Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Kr 357/26

Wyrok WSA w Krakowie z 23 kwietnia 2026 r., II SA/Kr 357/26 – pozwolenie na budowę

Wynik

oddalono sprzeciw

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Data orzeczenia
23 kwietnia 2026
Prawomocne
nie

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Mirosław Bator po rozpoznaniu w dniu 23 kwietnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu A. Spółki z o.o. z siedzibą w W. od decyzji Wojewody Małopolskiego z dnia 23 stycznia 2026 roku, znak: WI-I.7840.4.36.2025.PI w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji zatwierdzającej projekt architektoniczno-budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę - po wznowieniu postępowania oddala sprzeciw

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Prezydent Miasta Krakowa decyzją z dnia 26 kwietnia 2024 r., nr 362/6740.1/2024, znak: AU-01- 3.6740.1.116.2024.MCU zatwierdził projekt zagospodarowania terenu i udzielił pozwolenia na budowę dla inwestora A. Sp. z o.o. dla zamierzenia budowlanego obejmującego zagospodarowanie terenu w zakresie: Budowa dziewięciu budynków mieszkalnych jednorodzinnych wolnostojących z garażami wbudowanymi (od budynku M1 do budynku M9) z wewnętrznymi instalacjami: elektryczną, wody, kanalizacji sanitarnej, c.o., wentylacji mechanicznej oraz budowa wewnętrznych instalacji na zewnątrz budynków: elektrycznej, kanalizacji sanitarnej, budowa dojść i dojazdów na działce nr [...], obręb [...], jednostka ewidencyjna N. H., przy ul. [...] w K.. Niniejsza decyzja stała się ostateczna w dniu 23 maja 2024 r. Pismem z dnia 16 sierpnia 2024 r. J. S. (właściciel nieruchomości przy ul. [...] – działka nr [...], działka nr [...]) zażądał wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Prezydent Miasta Krakowa decyzją z dnia 19 września 2025 r. nr 813/6740.1/2025 odmówił uchylenia decyzji własnej, wskazując przy tym, że żądającemu wznowienia postępowania nie przysługuje status strony. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł J. S.. Wojewoda Małopolski decyzją z dnia 23 stycznia 2026 r. nr WI-I.7840.4.36.2025.PI uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ wskazał, że w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, przymiot strony określa się na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, według którego stronami takiego postępowania są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Co istotne odnieść należy się do nowelizacji prawa budowlanego na mocy ustawy z 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw. Ważną zmianą była zmiana definicji "obszaru oddziaływania obiektu" (zawartej w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego), czyli definicji, której doniosłość praktyczna wyraża się przede wszystkim w dwóch aspektach. Po pierwsze, że przekłada się na to, jakie podmioty zostaną uznane za stronę postępowania o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę (a tym samym na określenie, kto będzie mógł, jako strona, aktywnie uczestniczyć w postępowaniu i np. składać odwołania od decyzji). Jak już wyżej wspomniano zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Po drugie, praktyczny aspekt definicji "obszaru oddziaływania obiektu" przejawia się również w zakresie ochrony interesów osób trzecich, jaką osoby te mogą uzyskać w ramach postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę. Zgodnie bowiem z art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy obiekt budowlany (jako całość oraz jego poszczególne części, wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi) należy projektować i budować, zapewniając poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich. Tym samym w zależności od tego, czy obszar oddziaływania obiektu rozumiany jest szerzej czy węziej, to w konsekwencji także szerzej lub węziej chronione będą interesy osób trzecich, gdyż stosownie do treści przywołanego przepisu interesy osób trzecich bierze się pod uwagę tylko w obszarze oddziaływania obiektu, a nie poza tym obszarem. Zgodnie ze zmienioną definicją przez "obszar oddziaływania obiektu" należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. Dotychczasowy sposób definiowania "obszaru oddziaływania obiektu" (tj. zgodnie z dotychczasową treścią art. 3 pkt 20 u.p.b.), wskazuje na to, że przez obszar ten należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowie, tego terenu. Jak wynika z powyższego, istota zmiany sprowadza się do tego, że obszar oddziaływania obiektu determinować będą przepisy odrębne, wprowadzające związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowanie terenu, a nie wprowadzające związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowie terenu. Niewątpliwie cel i sens zmiany definicji sprowadza się do zawężenia zakresu znaczeniowego obszaru oddziaływania obiektu. Obecnie, po zmianie przepisów, szerokie ujęcie uległo dezaktualizacji, skoro nowa definicja "obszaru oddziaływania obiektu" wprost stanowi o zawężeniu obszaru oddziaływania obiektu właśnie do samych ograniczeń w zabudowie, a nie jakichkolwiek jeszcze innych niż dotyczących zabudowy ograniczeń w zagospodarowaniu terenu. W orzecznictwie przyjmuje się też, że bez znaczenia jest, czy zachodzi tutaj sąsiedztwo bezpośrednie. Oddziaływanie obiektu może obejmować również dalsze nieruchomości. Istotne jest natomiast, aby było powiązane oddziaływanie planowanego obiektu z przepisami odrębnymi, do których należą zarówno przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, jak i przepisy dotyczące ochrony środowiska (m.in. dotyczące ochrony przed hałasem, promieniowaniem), a także przepisy z zakresu zagospodarowania przestrzennego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 marca 2007 r., sygn. akt II OSK 208/06). Pojęcie to – oddziaływania obiektu projektowanego na tereny sąsiadujące, materializuje się, gdy na podstawie konkretnych indywidualnych parametrów danej inwestycji, jej przedmiotu, funkcji i formy czy też wielkości - konkretyzują się normy wynikające z przepisów o których mowa wyżej, które będą wytyczać pewną strefę oddziaływania projektowanego obiektu na tereny sąsiadujące (por. wyroki NSA z dnia 12 kwietnia 2011 r. II OSK 644/10 i 15 kwietnia 2010 r. sygn. akt II OSK 666/09). Oznacza to, że jeżeli istnieją przepisy prawa materialnego, które nakładają na inwestora określone obowiązki, czy ograniczenia związane z zabudową jego działki względem terenu sąsiedniego czy zlokalizowanej na tym terenie zabudowy, to tym samym jej właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę i to niezależnie od tego, czy projekt budowlany w ocenie organu spełnia wymagania określone przepisami prawa materialnego oraz aktów wykonawczych i czy zachowane są odległości nakazane stosownymi przepisami prawa. Analizując oddziaływanie oznaczonej inwestycji w aspekcie interesu prawnego właścicieli nieruchomości pobliskich lub sąsiadujących bezpośrednio z terenem inwestycji organ nie może ograniczać się tylko do ustalenia takiego oddziaływania, które stanowi naruszenie określonych norm. Zdaniem organu niedopuszczalne jest uzależnianie przymiotu strony wyłącznie od negatywnego oddziaływania inwestycji na prawa osób trzecich czy też od naruszenia ich interesu prawnego. Sama potencjalna możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie, jest wystarczającą przesłanką do uzyskania przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. W opinii organu stroną niniejszego postępowania powinny być nie tylko osoby, których interes prawny zostaje naruszony planowanym zamierzeniem inwestycyjnym, ale też takie, na których nieruchomości planowane roboty budowlane mogą potencjalnie oddziaływać. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 332/12 stwierdził, że: "Udział w postępowaniu, którego przedmiotem jest pozwolenie na budowę obiektu budowlanego, innych podmiotów jako stron tego postępowania, poza inwestorem, nie oznacza, że niemożliwym będzie uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę i że tym samym dochodzi do ograniczenia prawa do zabudowy nieruchomości." Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpatrywanej sprawy organ stwierdził, że jak wynika z części opisowej projektu architektoniczno-budowlanego budynki mieszkalne M1-M9 zaprojektowano o wysokości 10,02 m, mierząc od poziomu terenu przed najniżej położonym wejściem do budynku. Dodatkowo wskazano, iż budynek M2 zlokalizowany jest w odległości 8,20 m od najbliżej położonego budynku mieszkalno-usługowego (...)zlokalizowanego na działce nr [...] (k. 3 i 7). Powyższy parametr wysokości został także określony w części rysunkowej projektu architektoniczno-budowlanego, tj. przekrój A-A (k. 14). W tym miejscu należy zwrócić uwagę, iż objęty przedmiotową decyzją pozwolenia na budowę budynek mieszkalny jednorodzinny (oznaczony jako M2), wchodzi w skład inwestycji składającej się jeszcze z ośmiu pozostałych budynków mieszkalnych jednorodzinnych, dla których zostały wydane odrębne decyzje administracyjne zatwierdzające projekt architektoniczno-budowlany i udzielające pozwolenia na budowę. Niemniej całe zamierzenie budowlane (9 budynków mieszkalnych jednorodzinnych) posiada jeden wspólny zatwierdzony odrębną decyzją administracyjną projekt zagospodarowania terenu. Co więcej w tej dokumentacji znajduje się również opracowanie pn. sytuacja analiza nasłoneczn. analiza zacieniania (k.26). W powyższym opracowaniu w zakresie nasłonecznienia i zacieniania wyprowadzono następujące wnioski: 1/ W wyniku przeprowadzonej analizy nasłonecznienia wykazano, że projektowane budynki objęte opracowaniem (M1-M9) rzucają cień na działki sąsiednie nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]. Nie powoduje to jednak ograniczenia w odpowiednim nasłonecznieniu. W godzinach 7-17 zapewniony będzie dostęp słońca przez co najmniej 3 godziny w istniejących i ewentualnych budynkach zlokalizowanych na w/w działkach. 2/ Analiza zacieniania wykazała, iż projektowane budynki (M1-M9) nie zacieniają istniejącego budynku zlokalizowanego na dz. nr [...]. Istotnym jest, iż projektowana inwestycja (budynek oznaczony jako M2) oddziałuje na nieruchomość sąsiednią, będącą własnością J. S., składającą się z działek ewid. nr [...] i nr [...]. Przedłożona przez inwestora analiza zacienia i przesłaniania w jednoznaczny sposób ukazuje, iż projektowany budynek mieszkalny jednorodzinny (M2), rzuca cień na nieruchomość wnioskodawcy (powyżej 4 m w głąb). Jak wynika z powyższej analizy, cień rzucany przez budynek M2 wchodzi na nieruchomość wnioskodawcy - w godzinach 7:00-8:00 ok 26 m w głąb nieruchomości wnioskodawcy, w tych godzinach zacienianie obejmuje całą szerokość nieruchomości patrząc od strony ul. [...] - w godzinach 8:00-9:00 ok. 23 m w głąb nieruchomości wnioskodawcy; - w godzinach 9:00-10:00 ok. 13 m w głąb nieruchomości wnioskodawcy. Nieruchomość wnioskodawcy objęta jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego uchwała nr XCV/1271/10 z dnia 17 marca 2010 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "K. Nieruchomość skarżącego (składająca się z działek nr ewid.: [...] i [...]) położona jest w następujących terenach: MNU6 – tereny zabudowy jednorodzinnej mieszkaniowo-usługowej; KDD17 – tereny tras komunikacyjnych (dotyczy północno-wschodniego krańca działki nr ewid. [...] i północno-wschodniego krańca działki nr ewid. [...]), KDG1 – tereny tras komunikacyjnych (dotyczy południowo-wschodniego krańca działki nr ewid [...] i południowo-wschodniego krańca działki nr ewid. [...]). Ustalenia m.p.z.p. wskazują, iż na nieruchomości skarżącego możliwa jest zabudowa. Na ten moment nieruchomość skarżącego w części południowowschodniej pozostaje zabudowana budynkiem mieszkalno-usługowym. Z kolei linijka słońca ukazana w analizie zacieniania obrazuje, iż rzucany cień przez projektowany budynek M2 częściowo pokrywa budynek znajdujący się na nieruchomości skarżącego. Przy czym należy podkreślić, iż powyżej opisany stan zabudowy nieruchomości skarżącego nie wyklucza ewentualnej, hipotetycznej rozbudowy, przebudowy, czy zmiany sposobu użytkowania znajdującego się tam obiektu, jak i nowej zabudowy, a to w granicach obowiązującego m.p.z.p. Powyższe w ocenie organu przesądza o przyznaniu przymiotu strony w niniejszym postępowaniu skarżącemu. Niewątpliwie przedmiotowa inwestycja będzie oddziaływała (choćby w sposób dozwolony) na sąsiadujące działki nr ewid. [...] i [...]. Z uwagi na powyższe, Prezydent Miasta Krakowa przy ponownym rozpoznaniu sprawy winien przejść do kolejnego etapu postępowania wznowieniowego, którego przedmiotem, będzie zbadanie, czy występują okoliczności uzasadniające niemożność uchylenia decyzji (art. 146, art. 151 § 2 k.p.a.). Od powyższej decyzji sprzeciw do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła A. Sp.z.o.o. z siedzibą w W. zarzucając przy tym naruszenie art. 138 § w zw. z art. 12 kpa przez wydanie decyzji kasatoryjnej, art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 136 § 1 kpa przez niezastosowanie; art. 15 w zw. z art. 107 § 1 pkt 6 i art. 107 § 3 kpa przez wydanie decyzji kasatoryjnej, w której nie wskazano, jakie przepisy prawa naruszył organ pierwszej instancji, jakie fakty uznano za udowodnione, na jakich dowodach oparto się i z jakich przyczyn odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej innym dowodom, ani nie wyjaśniono podstawy prawnej, art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, bo nieruchomość żądającego wznowienia postępowania nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Podniesiono, że nie wyjaśniono, na czym miałoby polegać ograniczenie zabudowy, a tymczasem żądający wznowienia postępowania mógłby zrealizować zabudowę na swojej nieruchomości (6605 mkw.) z pełnym wykorzystaniem maksymalnych parametrów i wskaźników wynikających z mpzp, tj. do 30% powierzchni zabudowy i co najmniej 70% powierzchni biologicznie czynnej, bo istniejąca powierzchnia zabudowy to 516,25 mkw., a istnieją powierzchnia utwardzona to 598,50 mkw. Spółka wskazała, że budynki zostały tak zaprojektowane, aby były oddalone w odległości 4 m od granicy, przy czym od granicy nie mają otworów okiennych – taka zabudowa mogłaby być zbliżona do granicy na odległość 3 m i dopiero w takim przypadku można byłoby mówić o wprowadzeniu ograniczeń w zabudowie nieruchomości sąsiedniej. Dodano, że decyzja organu pierwszej instancji szczegółowo odnosi się do wszystkich zarzutów sąsiada, zaś inwestycja jest na ukończeniu (pozwolenie na użytkowanie w bieżącym roku). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Postępowanie w przedmiocie sprzeciwu od kasacyjnej decyzji organu administracji, w relacji do zasad ogólnych jakimi rządzi się ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r., poz. 143 ze zm. – dalej powoływana jako P.p.s.a.), jest znacznie uproszczone. Organ administracji nie ma obowiązku udzielenia odpowiedzi na skargę (art. 64c § 4 P.p.s.a.), w postępowaniu przed sądem nie biorą udziału uczestnicy, a jedynie strona skarżąca i organ, który wydał zaskarżoną decyzję (art. 64b § 3 P.p.s.a.), sąd co do zasady rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym (art. 64d § 1 P.p.s.a.). Rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. (art. 64e P.p.s.a.). Uwzględniając sprzeciw od decyzji, sąd uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. (art. 151a § 1 P.p.s.a.). W przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji sąd oddala sprzeciw (art. 151a § 2 P.p.s.a.). Od wyroku uwzględniającego sprzeciw, nie przysługuje środek odwoławczy (art. 151a § 3 P.p.s.a.). Konstrukcja postępowania sądowego w rozpoznaniu sprzeciwu od decyzji kasacyjnej implikuje zatem daleko idące ograniczenia w zakresie sposobu i kryteriów dokonywanej przez sąd kontroli. Ograniczeniu, by nie powiedzieć wyłączeniu, uległa możliwość badania i weryfikacji przez sąd materialnoprawnych aspektów zaskarżonego rozstrzygnięcia. Taka ocena stałaby się determinantą przyszłego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. Kreowania takiej determinanty w postępowaniu prowadzonym pod nieobecność wszystkich podmiotów, których interesu prawnego jego wynik może dotyczyć i przy braku pełnej kontroli instancyjnej nie można pogodzić ani z podstawowymi zasadami porządku prawnego, ani z wymogami sprawiedliwości proceduralnej. W konsekwencji kontrola decyzji kasacyjnej musi się sprowadzać do oceny, czy przy przyjętych przez organ odwoławczy założeniach materialnoprawnych przesłanki z art. 138 § 2 k.p.a. jawią się jako spełnione - natomiast to, czy owe założenia są trafne, pozostać musi kwestią otwartą. Weryfikacja tych założeń będzie mogła nastąpić dopiero w razie wniesienia skargi na decyzję merytoryczną. Oceniając legalność decyzji kasacyjnej obowiązkiem sądu administracyjnego jest jedynie ustalenie, czy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a., a więc odstąpienia od zasady ogólnej ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy albo zakończenia jej w inny sposób. Dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie 138 § 2 k.p.a. sąd nie jest zatem władny odnosić się do meritum sprawy w kierunku jej przesądzenia, skoro na skutek uchylenia decyzji organu pierwszej instancji sprawa wraca do merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2219/15). Także w wyroku z dnia z dnia 1 lipca 2021 r. II OSK 1190/21 Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, iż zgodnie z art. 64e P.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Oznacza to, że zakres kontroli legalności sprawowany przez sąd administracyjny w sprawie zainicjowanej sprzeciwem od decyzji kasacyjnej został określony w sposób zawężający, tzn. rola sądu administracyjnego kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 k.p.a. W konsekwencji, sąd jest władny uwzględnić sprzeciw wyłącznie, gdy uchylenie decyzji pierwszoinstancyjnej i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania nie wynikało z przesłanek wynikających z ww. przepisu. W myśl art. 138 § 2 k.p.a., organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy uwzględnić przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Przepis ten przesądza, iż organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną, gdy organ pierwszej instancji przy rozpatrywaniu sprawy naruszył przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to niekwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ drugiej instancji (zob. wyrok NSA z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt II OSK 1386/15). Kasacyjne rozstrzygnięcie winno zapaść wtedy, gdy wątpliwości organu drugiej instancji co do stanu faktycznego nie da się wyeliminować w trybie art. 136 k.p.a. tj. w sytuacji, kiedy konieczny do uzupełnienia materiał dowodowy ma tak dużą skalę, że dokonanie tych czynności (uzupełnienie materiału dowodowego) przez organ II instancji i oparcie na nim rozstrzygnięcia naruszyło by zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, chyba, że wszystkie strony zgodnie z art. 136 § 2 k.p.a. wniosą o przeprowadzenie postępowanie wyjaśniające w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy przez organ odwoławczy (por. wyrok NSA z dnia 28 maja 2021 r. I OSK 650/21). Jak zasadnie wskazuje Naczelny Sąd Administracyjny w, wyroku z dnia z dnia 10 maja 2021 r. II SA/Gl 438/21, stwierdzenie "koniecznego do wyjaśnienia zakresu sprawy" jest równoznaczne z nieprzeprowadzeniem przez organ pierwszej instancji postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części, co uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Jednocześnie jednak należy mieć na względzie, iż decyzja wydawana przez organ odwoławczy, nie może naruszyć ustanowionej w art. 15 k.p.a. a mającej też konstytucyjne umocowanie (art. 176 Konstytucji RP) zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Organ odwoławczy nie może zgodnie z tą zasadą orzekać po raz pierwszy tj. orzekać w kwestiach co do których nie wypowiedział się organ I instancji. Sprzeciw wniesiony w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie. Istota sporu w kontrolowanej sprawie związana jest z dokonaną przez organy oceną, czy należące do J. S. działki nr [...] i nr [...] znajdują się w "obszarze oddziaływania obiektu" (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego), a on jako właściciel nieruchomości graniczącej powinien być stroną postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu i udzielenia pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji (art. 28 ust. 2). Przypomnienia wymaga, że organy wyraziły w tym względzie odmienną ocenę. Natomiast gdy w postępowaniu wznowieniowym organy administracji architektoniczno-budowlanej różnią się między sobą w ten sposób, że w ocenie organu pierwszej instancji żądający wznowienia nie jest stroną, natomiast w ocenie organu odwoławczego żądający wznowienia stroną jest, to pociąga to za sobą konieczność wydania przez organ II instancji decyzji kasatoryjnej. Okoliczność, że odwołujący nie był stroną w postępowaniu przed organem I instancji oznacza, że organ II instancji z uwagi na zasadę dwuinstancyjności, nie mógł przeprowadzać postępowania co do istoty sprawy za organ I instancji. Tak więc w sytuacji, kiedy organ II instancji w postępowaniu odwoławczym uznał, że podmiotowi który zainicjował postępowanie odwoławcze przymiot strony przysługuje, to w sytuacji kiedy osoba ta nie była stroną w postępowaniu przed organem I instancji, jedynym prawidłowym rozstrzygnięciem jest uchylenie decyzji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Niezależnie od powyższej argumentacji należy wskazać, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym ze sprzeciwu, nie jest dopuszczalna merytoryczna ocena poglądów organu II instancji, które spowodowały uchylenie decyzji organu I instancji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. A sprzeciw generalnie właśnie na kwestionowaniu tej oceny się koncentruje. Taka merytoryczna ocena poglądów organu II instancji w postępowaniu ze sprzeciwu jest niedopuszczalna, gdyż w takiej sytuacji, Sąd wykroczyłby poza dyspozycję art. 64e P.p.s.a. Hipotetycznie ocena taka będzie możliwa, ale dopiero w przypadku zakwestionowania przez którąkolwiek ze stron ostatecznej merytorycznej decyzji organu II instancji, wydanej po przeprowadzeniu ponownego postępowania, co do istoty sprawy. Podkreślić także należy, że w postępowaniu ze sprzeciwu, przymiot strony posiada tylko strona postępowania administracyjnego, która wniosła sprzeciw i organ. Osoba, która w przedmiotowym wypadku zainicjowała postępowanie odwoławcze, przymiotu strony w niniejszym postępowaniu sądowym nie ma i nie może wyrazić swojego stanowiska odnośnie poglądów skarżącego, mimo że jest bezpośrednio zainteresowana wyrażoną w tym zakresie oceną prawną. Dlatego w sytuacji kiedy organ II instancji, uchylając decyzję pierwszoinstancyjną z powołaniem się na przesłankę uzasadniającą zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. (w tym wypadku przyznanie przymiotu strony), merytorycznie i przekonująco uzasadnił swój pogląd prawny, a z okoliczności sprawy w sposób oczywisty wynika, że przywołana przesłanka i okoliczności zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. nie mają charakteru pozornego, to brak jest podstaw do uwzględnienia sprzeciwu. Co do zarzutu podniesionego w sprzeciwie, iż w kwestionowanej decyzji organu I instancji dokonano merytorycznej weryfikacji prawidłowości rozstrzygnięcia objętego decyzją o pozwoleniu na budowę, to również nie jest on trafny. Analiza uzasadnienia uchylonej decyzji organu I instancji wskazuje, że organ ten skoncentrował się wyłącznie na ocenie dokumentacji projektowej w kontekście oddziaływania przedmiotowej inwestycji na działkę wnioskującego o wznowienie, a nie na płaszczyźnie zgodności z prawem decyzji o pozwoleniu na budowę. Należy przypomnieć, że właściciel działki sąsiedniej powinien być stroną postępowania, jeżeli powstaje uzasadnione podejrzenie istnienia wpływu inwestycji na jego nieruchomość, nawet jeżeli oddziaływanie jest dopuszczalne według przepisów odrębnych. Stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę mogą być nie tylko osoby, których prawa mogą zostać jednoznacznie naruszone w wyniku realizacji inwestycji, ale też władający nieruchomościami, na zagospodarowanie których inwestycja ta może oddziaływać w takim stopniu, że właściwy organ ma obowiązek sprawdzić w postępowaniu wyjaśniającym, czy zostały spełnione wszystkie wymagania wynikające z przepisów prawa budowlanego i przepisów odrębnych. A zatem obszar oddziaływania obiektu budowlanego nie może być utożsamiany wyłącznie z zachowaniem przez inwestora wymogów określonych przepisami techniczno-budowlanymi (wyrok NSA z dnia 10 września 2025 r. II OSK 1686/25). Analizując oddziaływanie oznaczonej inwestycji w aspekcie interesu prawnego właścicieli nieruchomości pobliskich lub sąsiadujących bezpośrednio z terenem inwestycji, organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może więc ograniczać się tylko do ustalenia takiego oddziaływania, które stanowi naruszenie określonych norm. Odmienne rozumowanie prowadziłoby do stwierdzenia, że o oddziaływaniu obiektu budowlanego można byłoby mówić wówczas, gdyby doszło do naruszenia przepisów techniczno-budowlanych. Tymczasem dla inwestycji niezgodnej z przepisami techniczno-budowlanymi nie powinna zostać w ogóle wydana decyzja zezwalająca na budowę, zaś właściciel działki sąsiedniej ma prawo uczestniczyć w postępowaniu administracyjnym po to właśnie, aby brać udział w wyjaśnieniu, czy zamierzenie budowlane inwestora zostało zaprojektowane w sposób określony w przepisach prawa (wyrok WSA w Krakowie z 24 marca 2025 r., sygn. akt II SA/Kr 1435/24). W tym stanie rzeczy sprzeciw podlega oddaleniu, o czym orzeczono w sentencji wyroku na podstawie art. 151a § 2 P.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
11 marca 2026
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Skarżony organ
Wojewoda
Sędziowie
Mirosław Bator /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny