Sygnatura
I USK 900/26
Postanowienie SN z 2 czerwca 2026 r., I USK 900/26
- Data orzeczenia
- 2 czerwca 2026
Treść rozstrzygnięcia
I USK 900/26 POSTANOWIENIE Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 2 czerwca 2026 r. SSN Dawid Miąsik w sprawie z odwołania R.S. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą S. w W. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu przy udziale C.S. o ubezpieczenia społeczne, na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 2 czerwca 2026 r., na skutek skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 19 maja 2025 r., sygn. akt III AUa 909/23, 1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, 2. zasądza od odwołującego się na rzecz organu rentowego kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych z odsetkami z art. 98 par. 11 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym. UZASADNIENIE Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z 19 maja 2025 r., III AUa 909/23 w pkt I zmienił wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 21 czerwca 2023 r., VIII U 550/22 w ten sposób, że oddalił odwołanie R.S. prowadzącego pozarolniczą działalność gospodarczą pod nazwą S. (płatnik składek) od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu (organ rentowy) z 25 stycznia I USK 900/26 2 2022 r. ustalającej, że C.S. (ubezpieczona) podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu od 3 grudnia 2019 r. do 23 grudnia 2019 r., od 2 stycznia 2020 r. do 28 lutego 2020 r., od 4 kwietnia 2020 r. do 30 kwietnia 2020 r., od 2 maja 2020 r. do 31 maja 2020 r. i od 1 lipca 2020 r. do 10 grudnia 2020 r. jako osoba wykonująca pracę u tego płatnika składek na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i zasądził na rzecz organu rentowego kwotę 360 zł z ustawowymi odsetkami w razie zwłoki w płatności tej kwoty liczonymi za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; w pkt II zasądził od płatnika składek na rzecz organu rentowego kwotę 270 zł z ustawowymi odsetkami w razie zwłoki w płatności tej kwoty liczonymi za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Wyrokiem z 21 czerwca 2023 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu zmienił zaskarżoną decyzję i ustalił, że ubezpieczona nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od 3 grudnia 2019 r. do 23 grudnia 2019 r., od 2 stycznia 2020 r. do 28 lutego 2020 r., od 4 kwietnia 2020 r. do 30 kwietnia 2020 r., od 2 maja 2020 r. do 31 maja 2020 r. i od 1 lipca 2020 r. do 10 grudnia 2020 r. jako osoba wykonująca pracę u w/w płatnika składek na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Sąd Apelacyjny, uznając apelację organu rentowego od powyższego wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu, stwierdził, że mimo tego, iż Sąd pierwszej instancji dysponował materiałem dowodowym umożliwiającym jego wszechstronną i prawidłową ocenę, to jednak dokonał błędnej oceny zgromadzonych dowodów i wyciągnął niewłaściwe wnioski z poczynionych ustaleń, a w konsekwencji nieprawidłowo przyjął, płatnika składek z ubezpieczoną łączyły w spornych okresach umowy o dzieło. Istota sporu w sprawie sprowadzała się do oceny rodzaju umów łączących płatnika składek i ubezpieczoną. Kluczowym dla rozstrzygnięcia było ustalenie, czy umowy te były umowami o dzieło, jak twierdzi płatnik składek, czy też należało by je I USK 900/26 3 uznać za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, jak to ocenił organ rentowy. Od stwierdzenia tego zależał obowiązek płatnika składek odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne (art. 46 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, jednolity tekst Dz.U. z 2025 r., poz. 350, dalej jako ustawa systemowa). Sąd pierwszej instancji pominął, że w tej sprawie strony w żadnej z zakwestionowanych umów nie skonkretyzowały przedmiotu rzekomego dzieła, które miało polegać, jak wynika z treści umów, na przetłumaczeniu „tekstów” z języka polskiego na język angielski. Już samo zastosowanie liczby mnogiej sugeruje, że nie chodziło o konkretnie ustalony pomiędzy stronami tekst, lecz nastawienie stron było skoncentrowane na wykonywaniu czynności polegających na tłumaczeniu. Tylko i wyłącznie na podstawie zeznań płatnika składek oraz ubezpieczonej Sąd skonkretyzował, że tłumaczenia dotyczyły tekstów marketingowych, informacyjnych, umów, ulotek, instrukcji, listów do pracowników, listów do klientów. Tymczasem takie uszczegółowienie nie wynika z żadnych dokumentów, w szczególności z zakwestionowanych umów. Po drugie, sam płatnik składek nie miał pewności, co dokładnie było przedmiotem umów zawartych z ubezpieczoną, bo - zeznając - użył stwierdzenia, że „z dużym prawdopodobieństwem” mogę powiedzieć, że były to teksty marketingowe na stronę internetową klienta. Natomiast ubezpieczona w swoich zeznaniach posługiwała się również ogólnym pojęciem „tekst”, który przetłumaczyła, a - precyzując - wskazała jedynie, że dla płatnika składek tłumaczyła strony i witryny internetowe, aktualności, newsy, np. o filmach, wydarzeniach, opisy produktów, promocje, artykuły prasowe do publikacji. Po trzecie, nawet jeśli uznać, że zeznania stron co do przedmiotu zawartych między nimi umów były wiarygodne, to i tak, w ocenie Sądu odwoławczego tłumaczenie ulotek, instrukcji i innej podanej przez strony dokumentacji świadczy o cykliczności i usłudze, a nie wykonaniu konkretnego dzieła. Nie można więc przyjąć, aby na gruncie rozpoznawanej sprawy zamawiający wymagał od wykonawczyni osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego wytworu, który poddawałby się sprawdzianowi w aspekcie wykonania umowy zgodnie z zamówieniem. W konsekwencji przedmiotem spornych umów były określone czynności, a nie ich wynik, co przesądza o ich kwalifikacji jako umów starannego działania - umowy o I USK 900/26 4 świadczenie usług (art. 750 k.c.). Nie wszystkie bowiem czynności wykonywane przez osoby, które zawodowo zajmują się wykonaniem tłumaczeń, z uwagi na charakter i sposób wykonania, równoznaczne są z tworzeniem dzieł. Sąd Apelacyjny nie zgodził się z oceną Sądu pierwszej instancji, że sporne umowy były umowami o dzieło, bowiem przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że rzeczywistą wolą stron było staranne, zgodne z regułami językowymi przetłumaczenie bliżej niesprecyzowanych w chwili podpisania umów tekstów. Były to zatem umowy starannego działania, mające charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Konsekwencją zawarcia przez strony umów o świadczenie usług był obowiązek płatnika składek zgłoszenia ubezpieczonej do ubezpieczenia i opłacania składek na ubezpieczenie społeczne na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 18 ust. 3 w zw. z ust. 1 ustawy systemowej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego złożył płatnik składek, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 627 k.c., art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. oraz art. 65 § k.c. przez niewłaściwe zastosowanie w okolicznościach faktycznych sprawy i w konsekwencji uznanie, że umowy, na podstawie których ubezpieczona wykonywała dla płatnika składek tłumaczenia, były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, podczas gdy prawidłowa interpretacja umów, zgodna z wolą stron (a nie wolą organu rentowego), powinna spowodować zakwalifikowanie tych umów jako umów o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania został uzasadniony występowaniem potrzeby wykładni przepisów prawnych, tj. art. 627 k.c., art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. oraz art. 65 § 1 k.c., wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów w zakresie kwalifikowania umów, których przedmiotem jest wykonanie tłumaczenia z języka polskiego na język obcy lub z języka obcego na język polski jako umowy zlecenia bądź umowy o dzieło. W ocenie skarżącego pomimo licznego już orzecznictwa sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego, zagadnienie kwalifikacji prawnej tłumaczeń językowych nadal budzi poważne problemy interpretacyjne sądów powszechnych. Przede wszystkim w niniejszej sprawie, sądy dwóch instancji, działając w oparciu o ten sam materiał dowodowy, rozstrzygnęły niniejszą sprawę I USK 900/26 5 na dwa, całkowicie różne sposoby. Co więcej, umowy zawierane i realizowane przez płatnika składek z ubezpieczonymi na terenie całego kraju, pomimo bardzo podobnych stanów faktycznych (podobna treść umów, podobny zakres tłumaczeń, identyczny sposób zamówienia i weryfikacji efektów działań tłumaczy) były także rozstrzygane przez sądy w różny sposób. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o odmowę przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania ewentualnie jej oddalenie oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna płatnika składek nie kwalifikowała się do przyjęcia celem jej merytorycznego rozpoznania. Przesłanka, na której występowanie powołał się płatnik składek (art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.), czyli potrzeba wykładni przepisów prawnych, występuje, jeżeli co do konkretnego przepisu prawa: 1) brak jednolitej lub utrwalonej judykatury Sądu Najwyższego (rozbieżność w wykładni przepisu w orzecznictwie samego Sądu Najwyższego); 2) przyjęta i dominująca wykładnia w orzecznictwie Sądu Najwyższego wywołuje poważne i należycie uzasadnione wątpliwości co do jej prawidłowości; 3) sądy powszechne tego samego lub różnego szczebla zajmują sprzeczne ze sobą stanowiska co do treści normy wynikającej ze stosowanego przepisu prawa; 4) doktryna przedstawia rozbieżne poglądy na rozumienie danego przepisu (zamiast wielu zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 4 grudnia 2024 r., I USK 110/24 i powołane tam orzecznictwo). W przesłance tej chodzi o rozbieżności w rozumieniu przepisu (jego interpretacji), a nie o rozbieżności w zastosowaniu prawidłowo zinterpretowanego przez sąd(y) przepisu prawa. Wadliwe zastosowanie prawidłowo zinterpretowanego przepisu prawa podpada pod przesłankę przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, o której mowa w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Inaczej rzecz ujmując, potrzeba wykładni przepisu budzącego poważne wątpliwości lub wywołującego rozbieżności w orzecznictwie sądów zachodzi wtedy, kiedy jego niejednolita wykładnia wywołuje wyraźnie wskazane przez skarżącego rozbieżności w orzecznictwie samego Sądu Najwyższego lub sądów powszechnych, bądź kiedy I USK 900/26 6 przepis ten nie doczekał się wypowiedzi Sądu Najwyższego co do możliwości przyjęcia wykładni w kierunku wskazywanym przez skarżącego (postanowienia Sądu Najwyższego: z 13 czerwca 2008 r., III CSK 104/08, LEX nr 42436; z 15 października 2002 r., II CZ 102/02, LEX nr 57231). Konieczne jest również wskazanie argumentów, które prowadzą do rozbieżnych ocen prawnych, a także przedstawienie własnej propozycji interpretacyjnej (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego z 23 października 2025 r., I USK 149/24 oraz z 17 listopada 2025 r., I USK 262/24). Ponadto, nie można mówić o ziszczeniu się przesłanki z art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c., jeżeli ten sam przepis został zastosowany odmiennie w różnych sprawach o zróżnicowanym stanie faktycznym. Oparcie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania na przesłance określonej w art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c. wymaga wykazania, że określony przepis prawa, będący źródłem poważnych wątpliwości interpretacyjnych, nie doczekał się wykładni albo niejednolita wykładnia wywołuje rozbieżności w odniesieniu do identycznych lub podobnych stanów faktycznych (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego z 23 października 2025 r., I USK 149/24 oraz z 17 listopada 2025 r., I USK 262/24). Wreszcie, nie istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych (art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c.), jak analogicznie nie występuje w sprawie istotne zagadnienie prawne (art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.), jeżeli Sąd Najwyższy zajął już stanowisko w kwestii tego zagadnienia prawnego lub wykładni przepisów i wyraził swój pogląd we wcześniejszych orzeczeniach, a nie zachodzą żadne okoliczności uzasadniające zmianę tego poglądu (postanowienia Sądu Najwyższego z 23 października 2025 r., I USK 149/24 oraz z 17 listopada 2025 r., I USK 262/24 i powołane tam orzecznictwo). Wbrew stanowisku płatnika składek, w orzecznictwie Sądu Najwyższego wypracowano już linię orzeczniczą dotyczącą wykładni art. 627 k.c., art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. oraz art. 65 § k.c. a rozbieżności w zakresie zastosowania tych przepisów do oceny statusu konkretnych umów o tłumaczenie z perspektywy przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wynikają z odmiennych ustaleń faktycznych co do przedmiotu umów w poszczególnych sprawach. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono już, że art. 627 k.c. definiuje umowę o dzieło jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). I USK 900/26 7 Umowa ta zobowiązuje wykonawcę nie do samego starannego działania, lecz do uzyskania dzieła jako konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu tego działania (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Natomiast wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia, jak umów o świadczenie usług (art. 734 § 1 i art. 750 k.c.), zaś odpowiedzialność wykonawcy zlecenia za właściwe wykonanie takiej umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 11 sierpnia 2016 r., II UK 316/15, LEX nr 2113367; z 12 sierpnia 2015 r., I UK 389/14, LEX nr 1816587; z 28 sierpnia 2014 r., II UK 12/14, LEX nr 1521243; z 8 października 2013 r., III UK 126/12, OSNP 2014 nr 9, poz. 135). Sąd Najwyższy w dalszej kolejności wyjaśnił, że każda umowa o dzieło jest umową rezultatu, jednak nie każda umowa rezultatu może być podporządkowana przepisom umowy o dzieło. Tam, gdzie zleceniobiorca ma pracować, najczęściej wykonując powtarzalne, podobne i takie same, z reguły proste czynności, tam co do zasady chodzi o umowę oświadczenie usług. Cechą istotną umowy jest samo wykonywanie czynności (postanowienie Sądu Najwyższego z 14 grudnia 2021 r., II USK 457/21, LEX nr 3273671; wyrok Sądu Najwyższego z 21 października 2020 r., I UK 83/19, LEX nr 3093414). Powstały w wyniku wykonywania takiej umowy rezultat nie jest elementem istotnym tego stosunku prawnego (wyrok Sądu Najwyższego z 6 września 2018 r., II UK 236/17, LEX nr 2542308). Dlatego w sprawach takich jak niniejsza kluczowe znaczenie ma oznaczenie zamawianego dzieła, czyli sprecyzowanie (najlepiej, choć niekoniecznie, w samej w treści umowy) dzieła, czyli pewnego określonego rezultatu pracy ludzkiej, konkretnego i indywidualnie oznaczonego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 3 października 2013 r., II UK 103/13, LEX nr 1455433; z 12 sierpnia 2015 r., I UK 389/14; z 22 listopada 2018 r., II UK 362/17, LEX nr 2580537). Rezultat ten musi być z góry określony, mieć samoistny byt, być obiektywnie osiągalny i pewny, zgodny z umową stron (zob. także wyrok Sądu Najwyższego z 10 maja 2016 r., II UK 218/15, LEX nr 2052526). Dzieło powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami I USK 900/26 8 zamawiającego. Natomiast przy umowie zlecenia (o świadczenie usług) nacisk położono nie na „oznaczenie” efektu, ale na „określenie” kategorii czynności prawnej (usługi) podlegającej wykonaniu (por. wyroki Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2017 r., III UK 53/16, LEX nr LEX nr 2188651; z 20 sierpnia 2020 r., III UK 87/19, LEX nr 3074994 czy postanowienie z 10 grudnia 2025 r., I USK 448/24, LEX nr 4022257). Dlatego nie jest umową o dzieło umowa, w której „nie oznaczono” dzieła w taki konkretny sposób (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 18 września 2013 r., II UK 39/13, LEX nr 1378531; z 21 lutego 2017 r., I UK 123/16, LEX nr 2269195), ewentualnie konkretyzacji takiej nie dokonano podczas wykonywania umowy. Przechodząc stricte do problematyki kwalifikacji prawnej umów, których przedmiotem jest tłumaczenie tekstów, Sąd Najwyższy uznał, że umowy takie mogą być traktowane zarówno jako umowy o dzieło, jak i jako umowy o świadczenie usług, w zależności od treści oraz sposobu wykonywania konkretnej umowy. W wyrokach z 22 listopada 2018 r., II UK 364/17 (LEX nr 2580553) oraz II UK 362/17 (LEX nr 2580537), Sąd Najwyższy stwierdził, że treść świadczenia i sposób jego realizacji, czyli samo tłumaczenie, mogą składać się na umowę o dzieło wtedy, gdy wypełniają one charakterystyczne, określone treścią umowy cechy, indywidualizujące je i odróżniające od innych tłumaczeń, a przez to umożliwiające zbadanie, czy zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Dlatego za umowę o dzieło uznano takie umowy o tłumaczenie, które miały indywidualnie oznaczony i odrębny przedmiot przez wskazanie konkretnej dokumentacji podlegającej tłumaczeniu i określenie wymagań co do profesjonalizmu tłumaczenia (por. cytowane wyżej wyroki Sądu Najwyższego w sprawach II UK 364/17 i II UK 362/17, postanowienie z 18 maja 2022 r., II USK 543/21, LEX nr 3414728). Za takie cechy charakterystyczne (świadczące za umową o dzieło) Sąd Najwyższy uznał indywidualnie oznaczony w każdej umowie i odrębny przedmiot przez wskazanie konkretnej dokumentacji podlegającej tłumaczeniu i określenie wymagań co do profesjonalizmu tłumaczenia (tak też wyrok z 16 stycznia 2020 r., III UK 407/18, LEX nr 3220898). Z kolei brak określenia przez strony umów dotyczących tłumaczenia cech i parametrów indywidualizujących dzieła, czyli brak kryteriów, I USK 900/26 9 określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat), prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego było wykonanie określonych czynności i że tego rodzaju umowy w istocie nie były umowami o dzieło, ale umowami o świadczenie usług, do których zgodnie stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 2 września 2020 r., I UK 96/19, LEX nr 3071517 czy z 12 grudnia 2019 r., II UK 409/18, LEX nr 3009721). Przy braku takiego dookreślenia nawet tłumaczenie artykułu naukowego będzie kwalifikowane jako wykonane na podstawie umowy o świadczenie usług (wyrok Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 2026 r., II USKP 341/26). Przechodząc do oceny stanu faktycznego niniejszej sprawy, to według wiążących dla Sądu Najwyższego ustaleń Sądu drugiej instancji strony w żadnej z zakwestionowanych umów nie skonkretyzowały przedmiotu dzieła w sposób wymagany w orzecznictwie Sądu Najwyższego (co przedstawiono w części historycznej uzasadnienia). W dalszej kolejności Sąd drugiej instancji ocenił zeznania płatnika składek oraz zainteresowanej pod kątem wiarygodności co do doprecyzowania przedmiotu spornych umów w trakcie ich wykonywania. W konkluzjach Sąd drugiej instancji wyjaśnił, że nie zgodził się z oceną Sądu pierwszej instancji, że „sporne umowy były umowami o dzieło, bowiem, przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że rzeczywistą wolą stron było staranne, zgodne z regułami językowymi przetłumaczenie bliżej niesprecyzowanych przez strony w chwili podpisania umów tekstów”. Przy tak ustalonym przedmiocie spornych umów oraz tak przeprowadzonej ocenie dowodów nie można mówić o rozbieżnościach w wykładni prawa w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c. Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. [SOP]
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Informacje o sprawie
- Typ dokumentu
- Postanowienie
- Jednostka
- Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział I
- Status publikacji
- Podpisany
- Sędziowie
- SSN Dawid Miąsik
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Sąd Najwyższy