Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VI SA/Wa 2035/22

Wyrok WSA w Warszawie z 16 listopada 2022 r., VI SA/Wa 2035/22

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
16 listopada 2022
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant spec. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 listopada 2022 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2022 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Przedmiot zaskarżenia stanowi decyzja Prezesa Narodowego Zdrowia (dalej: Prezes NFZ, organ) z [...] czerwca 2022 r. nr [...], który na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2021 r., poz. 1285 i 1292; dalej ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania płatnika składek [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej płatnik składek, skarżący) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor [...] OW NFZ, organ I instancji) z [...] września 2015 r. nr [...], ustalającą, że E. K. (dalej zainteresowana) podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od 12 listopada 2013 r. do 29 grudnia 2013 r. Z przedstawionych akt administracyjnych wynika, że skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym sprawy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej ZUS) pismem z 9 czerwca 2015 r. zwrócił się do Dyrektora [...] OW NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym E. K. (zainteresowanej) z tytułu wykonywania pracy w okresie od 12 listopada do 29 grudnia 2013 r. na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z płatnikiem składek. Do wniosku dołączono kserokopie: umowy o dzieło z 12 listopada 2013 r. z protokołem zdawczo-odbiorczym "odbioru dzieła" polegającego na sporządzeniu deklaracji PIT, VAT oraz potwierdzenia sald, w której wskazano na przedmiot umowy w postaci "Wykonanie prac pomocniczych przy zamknięciu roku"; protokołu kontroli płatnika składek z 29 kwietnia 2015 r.; protokołu przesłuchania przedstawiciela płatnika składek z 29 kwietnia 2015 r. W odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania z 17 czerwca 2015 r. płatnik składek w piśmie z 24 czerwca 2015 r. przedstawił wyjaśnienia w sprawie, podnosząc bezzasadność i dowolność przyjęcia przez kontrolujących, że ww. umowa nie spełnia cech określonych w art. 627 Kodeksu cywilnego (k.c.). Wniósł też o przeprowadzenie dowodów, w tym dowodu z zeznań zainteresowanej. [...] OW NFZ pismem z 10 lipca 2015 r. poinformował zainteresowaną o ww. wniosku skarżącego. Jednocześnie wezwał ją do złożenia zeznań/wyjaśnień/informacji na okoliczność: faktycznego charakteru umowy zawartej z płatnikiem składek oraz sposobu jej wykonania. W odpowiedzi zainteresowana w piśmie z 28 sierpnia 2015 r. poinformowała, że "(...) w ramach umowy sporządziłam samodzielnie deklaracje VAT-7 za dwa miesiące 2013r (dokładnie nie pamiętam) oraz informacje dotyczące rozliczenia pracowników za rok 2013 (PIT-y-11 pracowników i PIT-4R przedsiębiorstwa). Posiadam to tego odpowiednie kwalifikacje (...). Pracę powyższą wykonałam samodzielnie korzystając z udostępnionych mi dokumentów. Przygotowane przeze mnie deklaracje podatkowe zostały odebrane przez główną księgową spółki. W mojej ocenie, przedstawiony sposób realizacji umowy wyczerpuje znamiona umowy o dzieło". Dyrektor [...] OW NFZ ww. decyzją z [...] września 2015 r. ustalił, że zainteresowana z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, nazywanej umową o dzieło, zawartej z płatnikiem składek podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od 12 listopada 2013 r. do 29 grudnia 2013 r. Decyzję z upoważnienia Dyrektora [...] OW NFZ podpisał p.o. Zastępcy Dyrektora ds. Ekonomiczno-Finansowych – P. P.. Skarżący nie zgodził się z tą decyzją; podniósł w odwołaniu, że nie wiadomo, czy P. P. posiada odpowiednie upoważnienie, a jeżeli posiada, czy w odpowiednim zakresie – obejmującym wydanie decyzji na podstawie art. 109 ustawy o świadczeniach. Zdaniem skarżącego, organ nie wskazał podstaw, nie wyprowadził racjonalnego toku rozumowania wskazującego, że opisana w protokole kontroli umowa o dzieło nie spełnia cech określonych w art. 627 k.c., dowolnie i błędnie przyjął, że wynikające z niej czynności nie miały charakteru przynoszących konkretny rezultat, lecz były realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy zlecenia. Prezes NFZ pismem z 8 września 2016 r. poinformował zainteresowaną o treści art. 10 k.p.a. oraz wyznaczył jej 30-dniowy termin od dnia doręczenia pisma na zgłoszenie uwag, wniosków i wypowiedzenie się w sprawie. Takie pismo przesłano również skarżącemu, jednak nie zostało ono opatrzone datą. Strony nie odniosły się do tej korespondencji. Wskazaną na wstępie decyzją z [...] czerwca 2022 r. (zaskarżoną obecnie do Sądu) Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu przytoczył przepisy, które mają zastosowanie w sprawie, poglądy reprezentowane w orzecznictwie oraz omówił postanowienia spornej umowy (por. pełną treść zaskarżonej decyzji w aktach administracyjnych sprawy). W ocenie Prezesa NFZ żadne postanowienia charakterystyczne dla umowy o dzieło, dotyczące choćby sposobu wykonania umowy, zakresu odpowiedzialności za wykonane prace i ich efekty nie zostały w ww. umowie wskazane. Czynności wykonywane przez zainteresowaną, polegające na pracach pomocniczych przy zamknięciu roku, sporządzeniu PIT-ów, deklaracji, potwierdzenia sald za wskazane miesiące, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako wykonywane w ramach umów o dzieło w myśl k.c., gdyż wykonywane prace polegały na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Przedmiot umowy określono w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałby się charakteryzować rezultat umów. Umowa była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych. Czynności wykonywane przez zainteresowaną w ramach przedmiotowej umowy, w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez zainteresowaną pracy ww. rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Prace wykonywane przez zainteresowaną wymagały zaangażowania wielu powtarzalnych, jednorodnych czynności. Płatnik składek, ani zainteresowana, nie przekazali żadnych dokumentów, które mogłyby zostać poddane analizie. Organ nie kwestionuje posiadania przez zainteresowaną wiedzy w zakresie wykonywania w oparciu o zawartą umowę pracy oraz jej kwalifikacji, jednak nie zgadza się, że w oparciu o tę umowę oraz czynności w niej wskazane do wykonania miało powstać dzieło w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w Kodeksie cywilnym (k.c.). Czynności wykonywane przez zainteresowaną nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech, oparte są na posiadanej wiedzy, czy umiejętnościach wyuczonych. Dodatkowo, świadczenie usług z zakresu szeroko rozumianej księgowości, polegających m.in. na zebraniu danych i wypełnieniu nimi właściwych rubryk w odpowiednim programie, odbywa się według ściśle określonych zasad wyznaczonych regułami obowiązującymi w tej materii i opiera się na określonych przepisach, regułach. Nie można mówić w takim przypadku o swobodzie działania i innowacyjnym charakterze pracy wykonywanej przez zainteresowaną. Czynności wykonywane przez zainteresowaną nie polegały na wytworzeniu/opracowaniu jakiegoś dzieła, stąd nie stanowią materialnej i zindywidualizowanej postaci w myśl k.c. Zaden z zapisów ww. umowy nie reguluje kwestii odpowiedzialności zainteresowanej za wykonywane prace i ich ewentualne rezultaty. Niezindywidualizowanie przedmiotu umowy, niedookreślenie go i niewystarczające jego oznaczenie z góry skutkuje więc w niniejszym przypadku brakiem możliwości zweryfikowania otrzymanego świadczenia w oparciu o przepisy regulujące umowę o dzieło. Skutkiem powyższego nie istnieje możliwość obciążenia zainteresowanej odpowiedzialnością na zasadzie ponoszonego ryzyka za wykonanie umowy, albowiem ryzyko polega w tym przypadku na poniesieniu odpowiedzialności za nieosiągnięcie ściśle określonego skutku, niezależnie od przyczyny. Stąd należy uznać, że to płatnik składek jako zlecający wykonanie prac, a nie zainteresowana, w rzeczywistości podlegał odpowiedzialności za wady dzieła. Natomiast zainteresowana zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Zawarta umowa, co do zasady, nie nabywa atrybutów umowy o dzieło, wbrew wykonywanym w jej ramach czynnościom, poprzez to, że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy". Organ odwołał się w tym zakresie do treści art. 3531 i art. 58 k.c. Podkreślił, że nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, ponieważ zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego i w konsekwencji nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Przychylenie się zatem do argumentacji skarżącego w zakresie uznania za dzieło umowy obejmującej "wykonanie prac pomocniczych przy zamknięciu roku", tylko dlatego, że strony tak się umówiły, prowadziłoby do absurdalnej konstatacji, że tego rodzaju usługi mogą być kwalifikowane jako samoistne, niepowtarzalne i wyodrębnione dzieło. Organ odniósł się również do pozostałych zarzutów podniesionych przez skarżącego dotyczących naruszenia przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy. Wyjaśnił również, że P. P. – p.o. Zastępcy Dyrektora ds. Ekonomiczno-Finansowych – posiada stosowne upoważnienie w zakresie obejmującym wydanie decyzji na podstawie art. 109 ustawy o świadczeniach (por. to upoważnienie w aktach administracyjnych) Płatni składek zaskarżył ww. decyzję do Sądu. Wniósł o jej uchylenie i umorzenie postępowania w sprawie, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji, a także zasądzenie koszów postępowania. Podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 7 k.p.a. poprzez prowadzenie czynności postępowania w sposób przeinaczający ich przebieg oraz brak działań na rzecz rozpoznania kluczowych dla sprawy okoliczności przedstawionych przez płatnika, jak również brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sprawie, 2) art. 8 k.p.a. poprzez traktowanie nierówno interesu płatnika i Skarbu Państwa, 3) art. 11 k.p.a. poprzez nie wyjaśnienie płatnikowi zasadność przesłanek, którymi organ kierował się przy załatwianiu sprawy, 4) art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez pominięcie przez organ wniosku strony o przesłuchanie strony – co prowadzi do stwierdzenia, że przeprowadzone w sprawie postępowanie pozostawało w niezgodzie z zasadą dochodzenia prawdy obiektywnej, a także naruszenie przepisów prawa materialnego mających wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez jego zastosowanie, mimo że nie było ku temu żadnych podstaw zarówno faktycznych, jak i prawnych - gdyż E. K. nie łączyła z [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] umowa zlecenia, lecz umowa o dzieło, 2) bezzasadne i niczym nie poparte ustalenie, że opisana w decyzji umowa o dzieło nie spełnia cech określonych w art. 627 k.c., a w szczególności przez całkowicie dowolne i błędne przyjęcie, że wynikające z zawartej umowy o dzieło czynności nie miały charakteru przynoszących konkretny rezultat, podlegający ocenie, lecz były realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy zlecenia. W obszernym uzasadnieniu skargi rozwinął argumentację na temat tych zarzutów podkreślając, że w sprawie mamy do czynienia z umową o dzieło. Oznaczonym dziełem jest każdorazowo określone w umowie i protokole zdawczo-odbiorczym działanie wykonawcy, którego efekty są namacalne i stanowią odpowiednią dokumentację księgową. Nadto, fakt odbioru powierzonego dzieła znajdował wprost wyraz przy okazji podpisywania protokołu zdawczo-odbiorczego. Istnieje możliwość weryfikacji wad fizycznych dzieła, które powstawało w wyniku wykonania zakwestionowanej umowy, ponieważ mógł skorzystać z uprawnień wynikających z art. 638 i art. 471 k.c.. Ww. umowę cechuje jednoznacznie ostre sformułowanie wskazujące m.in., że wynagrodzenie określono w formie ryczałtowej, a jego wypłata, jak wynika z treści umowy, została uwarunkowana należytym, tj. zgodnym z umową wykonaniem. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymał zajęte w sprawie stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Kwestia sporna w sprawie sprowadza się do ustalenia, czy ww. umowa zawarta pomiędzy zainteresowaną a skarżącym była umową o dzieło, jak nazwały ją strony, czy też – mając na uwadze jej rzeczywistą treść – stanowiła umowę, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (k.c.) o umowie zlecenia. O prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowane przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Wolę stron umowy należy tłumaczyć ze względu na okoliczności, w których złożone zostało oświadczenie, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.). Umowa ta nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. Wobec tego, niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353¹ k.c. (por. wyroki NSA z 21 września 2021 r. II GSK 619/21 i II GSK 924/21). Suwerenna wola stron umowy (zasada swobody umów) – mając na uwadze treść art. 3531 k.c., doznaje ograniczeń zarówno w zakresie treści, jak i celu umowy. Przepis ten wprowadza trzy granice tej swobody. Są to: 1) ustawa, 2) zasady współżycia społecznego i 3) właściwość (natura) stosunku prawnego (por. wyrok SN z 6 listopada 2003 r. I CKN 1144/2000). Dlatego oceniając charakter ww. umowy wiążącej strony organ, a w ślad za nim sąd administracyjny, nie jest związany nazwą tej umowy, lecz powinien ocenić jej charakter, cel i przedmiot. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie; przy czym do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Podkreślenia wymaga, że umowa o dzieło jest umową, w wykonaniu której musi dojść do osiągnięcia rezultatu, co istotnie odróżnia tę umowę od umowy o pracę i umowy zlecenia. Natomiast ukształtowanie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), pozostawione jest stronom. Ta różnica wynika z innych obowiązków w tych umowach, gdyż czym innym jest wykonanie oznaczonego dzieła, a czym innym świadczenie usług, przy czym nie można zastrzegać wyłączności umowy o dzieło dla przedmiotu świadczenia, który może i zwykle jest przedmiotem typowych umów o świadczenie usług, a nawet umowy o pracę. Przy umowie o dzieło chodzi bowiem o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Znaczenie ma zatem faktyczna realizacja całości zobowiązania. Tak więc to że strony określiły ramowo zasady współpracy, w tym wynagrodzenia, nie stanowi elementu przesądzającego o istnieniu umowy o dzieło (por. wyrok SN z 6 kwietnia 2011 r. UK 315/10). Konfrontując zatem materiał dowodowy zebrany w sprawie z obowiązującymi przepisami prawa, Sąd podziela stanowisko zaskarżonej decyzji, że ww. badanej w tej sprawie umowy nie można zaliczyć do umów o dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Czynności wykonywane w ramach ww. umowy były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Czy to w przypadku czynności – sporządzania deklaracji podatkowych, czy czynności polegających na sporządzeniu potwierdzeń sald, nie istniał żaden rezultat, który poddawałby się badaniu na okoliczność jego wad. Obowiązki zainteresowanej stanowiło wyłącznie staranne działanie przy wykonaniu tych czynności. Według płatnika składek w sprawie nie mamy do czynienia z usługą prowadzenia księgowości jako kompleksowego działania, a rezultatem umowy było sporządzenie autorskiego indywidualnego dzieła, tj. deklaracji wymienionych w protokole zdawczo-odbiorczym. Jednak z treści ww. umowy wynika wprost, że zamawiający (skarżący płatnik składek) zamówił "wykonanie prac pomocniczych przy zamknięciu roku". Sporna umowa nie precyzowała więc w swojej treści w istocie przedmiotu dzieła (o zindywidualizowanym charakterze), w związku z czym trudno mówić o konkretnym rezultacie, który miał zostać osiągnięty. Analogicznie, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 lipca 2017 r. II GSK 2680/15 "czynności związane z obsługą księgową spółki nie wymagały indywidualizacji, a tylko starannego działania. Miały one charakter usługi i nie prowadziły do powstania określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonania i sporządzenia dokumentacji płacowo-księgowej (deklaracje, rozliczenia (...)", co stanowi "wyłącznie staranne działanie ubezpieczonej polegające na wykonywaniu standardowych czynności księgowych związanych z bieżącą i powtarzalną obsługą księgową podmiotu gospodarczego (...)". Zważywszy na to, że ww. umówiona praca to wyłącznie staranne działanie zainteresowanej polegające na wykonywaniu standardowych czynności księgowych związanych z bieżącą obsługą podmiotu gospodarczego/płatnika składek, należało uznać ją za czynności, które nie wymagały powstania pewnego, osiągalnego i zindywidualizowanego rezultatu. Miały one charakter usługi i nie prowadziły do powstania określonego dzieła w rozumieniu przepisów k.c. Z treści ww. umowy również nie wynika, aby zainteresowana zobowiązała się w niej do wykonania ściśle określonego utworu – dzieła. Stąd czynności wykonywane przez zainteresowaną, związane z obsługą księgową skarżącego, nie mogły – mimo woli stron, być zakwalifikowane jako przedmiot umowy o dzieło. Przedmiotem umowy były bowiem określone czynności, a nie ich wynik, co przesądzało o kwalifikacji umowy jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług. W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy w sprawie brak wystarczających podstaw do uznania, że przygotowane przez zainteresowaną deklaracje/rozliczenia podatkowe czy potwierdzenia sald, stanowiły zindywidualizowane dzieło, a tym samym jako takie nie podlegały składce na ubezpieczenie zdrowotne. Skoro zaś o rodzaju stosunku prawnego nie decyduje nazwa umowy, lecz faktyczna realizacja przez strony umowy wzajemnych praw i obowiązków, to nazywając ww. umowę umową o dzieło, podczas gdy rzeczywistym zadaniem wykonawcy (zainteresowanej) było wykonanie prac pomocniczych przy zamknięciu roku, a więc staranne wykonywanie zleconych czynności faktycznych, a nie osiągnięcie zindywidualizowanego rezultatu, strony sprzeciwiły się właściwości i celowi stosunku prawnego, jakim jest umowa o dzieło. Zdaniem Sądu organy prawidłowo oceniły, że rodzaj i sposób wykonywania usług, zawarcie umowy, w której określona została data rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usług, sposób wynagradzania za wykonaną pracę i sposób ustalenia zakresu odpowiedzialności za wady "dzieła" wskazują, że umowa ta nosiła charakter umowy o świadczenie usług – umowy zlecenia, określonej w art. 734-750 k.c., a nie umowy o dzieło, których cechy określone są w art. 627-646 k.c. Argumentacja płatnika składek - w ocenie Sądu - stanowi zatem jedynie polemikę ze stanowiskiem organu, która nie znajdując oparcia w materiale dowodowym, a przy tym pozbawiona racji przekonywania, nie mogła doprowadzić do podważenia ustaleń i ocen poczynionych w sprawie przez organy I i II instancji. Odnosząc się do podniesionych przez skarżącego zarzutów dotyczących wadliwości postępowania wyjaśniającego, wskazać należy, że zgodnie z art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Uprawnienie strony do zgłoszenia żądania przeprowadzenia dowodu podlega ograniczeniom, a organ powinien każdorazowo rozważyć żądanie przeprowadzenia dowodu z uwagi na celowość i konieczność zapewnienia szybkości postępowania, zwłaszcza gdy nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń. Uwzględnienie żądania strony zależy więc od tego, czy wnioskowany dowód może przyczynić się do dokładniejszego wyjaśnienia sprawy, a nie powoduje wyłącznie przedłużenia postępowania, czy zwiększenia jego kosztów (por. wyrok NSA z 28 maja 2020 r. I GSK 1768/19). Jeżeli zatem przeprowadzone przez organ postępowanie dowodowe wyjaśniło wszystkie fakty istotne dla rozstrzygnięcia, nie jest konieczne przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron. Z treści art. 86 k.p.a. wynika bowiem, że dowód z przesłuchania strony jest dowodem posiłkowym (subsydiarnym), pozostawionym do uznania organu i przeprowadzanym z urzędu jedynie wówczas, gdy po przeprowadzonym postępowaniu dowodowym pozostają do wyjaśnienia istotne dla sprawy okoliczności. Skarżący w toku postępowania administracyjnego wniósł o przeprowadzenie dowodu z zeznań zainteresowanej. Organ poprzestał na wezwaniu jej do udzielenia informacji na piśmie. Zdaniem Sądu przeprowadzenie tego dowodu nie doprowadziłoby do dokonania ustaleń innych niż te, które wynikają z oświadczenia/wyjaśnień przedstawionych przez zainteresowaną w ww. piśmie z 28 sierpnia 2015 r. Zatem żądanie płatnika składek o przeprowadzenie tego dowodu należało uznać za nieuzasadnione w świetle art. 80 k.p.a. oraz niecelowe w świetle zasad ekonomiki oraz szybkości i prostoty postępowania, określonej w art. 12 k.p.a. Na marginesie powyższego Sąd zauważa również, że nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym stanowisko Prezesa NFZ, że zgodny zamiar stron, poprzez podpisanie spornej umowy, obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz niepłacenie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Trudności w prawidłowej kwalifikacji zawartej umowy, nie dowodzą jeszcze zamiaru stron w postaci unikania płacenia składek na ubezpieczenie zdrowotne. Z tych wszystkich względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa. W sprawie nie zostały naruszone, przez organy wydające decyzje w I i II instancji, wskazane w skardze przepisy prawa procesowego ani materialnego. Sąd nie dopatrzył się też z urzędu takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłyby zaważyć na wyniku sprawy. W aktach administracyjnych znajdują się również stosowne upoważnienia do podpisania decyzji. Dlatego na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r., poz. 329) Sąd orzekł, jak sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
26 lipca 2022
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenia Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Sędziowie
Aneta Lemiesz Sławomir Kozik Zdzisław Romanowski /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny