Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VI SA/Wa 2036/22

Wyrok WSA w Warszawie z 16 listopada 2022 r., VI SA/Wa 2036/22

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
16 listopada 2022
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant spec. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 listopada 2022 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2022 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Przedmiot zaskarżenia stanowi decyzja Prezesa Narodowego Zdrowia (dalej Prezes NFZ, organ) z [...] czerwca 2022 r. nr [...], który na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2021 r., poz. 1285 i 1292; dalej ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania płatnika składek [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej płatnik składek, skarżący) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor [...] OW NFZ, organ I instancji) z [...] września 2015 r. nr [...], ustalającą, że D. W. (dalej zainteresowany) podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od 15 czerwca 2011 r. do 13 lipca 2011 r. oraz od 4 października 2012 r. do 15 października 2012 r. Z przedstawionych akt administracyjnych wynika, że skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym sprawy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej ZUS) pismem z 9 czerwca 2015 r. zwrócił się do Dyrektora [...] OW NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym D. W. (zainteresowanego) z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia zawartych z płatnikiem składek, w okresach od 15 czerwca do 13 lipca 2011 r. oraz od 4 do 15 października 2012 r. Do wniosku dołączono kserokopie umów o dzieło z 15 czerwca 2011 r. nr [...] oraz z 4 października 2012 r. nr [...], w których wskazano (w obu umowach) na przedmiot umów "Opracowanie załączników wniosku kredytowego, w tym: Biznes Planu, Planu Działania i innych załączników wymaganych do procedur bankowych związanych z udzielaniem przez Bank na rzecz zamawiającego kredytów, pożyczek i innych transakcji kredytowych"; protokołu kontroli ZUS z 29 kwietnia 2015 r., protokołu przesłuchania przedstawiciela płatnika składek z 29 kwietnia 2015 r. W odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania z 16 czerwca 2015 r. zainteresowany w piśmie z 22 czerwca 2015 r. przedstawił wyjaśnienia w sprawie "wykonywałem w dniach od 15.06.2011 r. do 13.07.2011 r. oraz od 04.10.2012 r. do 15.10.2012 r. samodzielnie (bez nadzoru) prace wynikające z umów o dzieło nr [...] i [...]", "na podstawie w/w umów wykonałem dzieła wymienione w § 1 wspomnianych umów, na podstawie dostarczonych od zamawiającego materiałów źródłowych i posiadanej dokumentacji", "wszelkie materiały (zamawiane dzieła) zostały przekazane Spółce [...] w umownych terminach". Do pisma załączył kopie ww. umów. Płatnik składek w piśmie z 24 czerwca 2015 r. również przedstawił wyjaśnienia w sprawie, wskazując na bezzasadne i dowolne przyjęcie, że ww. umowy nie spełniają cech określonych w art. 627 Kodeksu cywilnego (k.c). Wniósł o przeprowadzenie dowodu z zeznań zainteresowanego i ww. umów. Podkreślił, że strony umową przeniosły na spółkę [...] autorskie prawa majątkowe do dzieła, które miało powstać w ramach tych umów, zatem postępowanie w sprawie należy umorzyć jako bezprzedmiotowe. [...] OW NFZ pismem z 10 lipca 2015 r. poinformował zainteresowanego, że skarżący złożył wniosek o przeprowadzenie dowodu z jego zeznań. Jednocześnie wezwał go złożenia zeznań/wyjaśnień/informacji na okoliczność: faktycznego charakteru umów zawartych z płatnikiem składek; faktycznego sposobu wykonywania przedmiotowych umów, tj. precyzyjnego opisu czynności wykonywanych w toku realizacji zawartych umów. W odpowiedzi zainteresowany w piśmie z 21 lipca 2015 r. poinformował, że "w całości przyłącza się do twierdzeń i argumentacji zawartej w piśmie płatnika (...)", "potwierdzam, że zawarłem ze spółką [...] dwie umowy o dzieło w dniach 15.06.2011 r. i 04.10.2012 r. W ramach tych umów miałem sporządzić przede wszystkim Biznes Plan i Plan Działania i szereg innych dokumentów, na podstawie których w/w spółka miała uzyskać kredyty lub pożyczki. Przeniosłem w tych umowach na w/w spółkę autorskie prawa majątkowe do dzieł powstałych w ramach tych umów, były to moje autorskie opracowania. Uważam, iż były to umowy o dzieła, gdyż ich przedmiotem było stworzenie konkretnej dokumentacji, której poprawność sprawdzał reprezentant w/w spółki". Dyrektor [...] OW NFZ ww. decyzją z [...] września 2015 r. ustalił, że zainteresowany z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, nazywanych umowami o dzieło, zawartych z płatnikiem składek, podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresach od 15 czerwca 2011 r. do 13 lipca 2011 r. oraz od 4 października 2012 r. do 15 października 2012 r. Decyzję z upoważnienia Dyrektora [...] OW NFZ podpisała Zastępca Dyrektora ds. Medycznych – D. B.. Skarżący nie zgodził się z tą decyzją; podniósł w odwołaniu, że nie wiadomo, czy D. B. posiada odpowiednie upoważnienie, a jeżeli posiada, czy w odpowiednim zakresie – obejmującym wydanie decyzji na podstawie art. 109 ustawy o świadczeniach. Zdaniem skarżącego, organ nie wskazał podstaw, nie wyprowadził racjonalnego toku rozumowania wskazującego, że opisana w protokole kontroli umowa o dzieło nie spełnia cech określonych w art. 627 k.c., dowolnie i błędnie przyjął, że wynikające z niej czynności nie miały charakteru przynoszących konkretny rezultat, lecz były realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy zlecenia. Prezes NFZ pismami z 4 stycznia 2017 r. poinformował zainteresowanego i płatnika składek o treści art. 10 k.p.a. oraz wyznaczył im 30-dniowy termin na zgłoszenie uwag, wniosków i wypowiedzenie się w sprawie. Strony nie odniosły się do tej korespondencji. Wskazaną na wstępie decyzją z [...] czerwca 2022 r. (zaskarżoną obecnie do Sądu) Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu przytoczył przepisy, które mają zastosowanie w sprawie, poglądy reprezentowane w orzecznictwie oraz omówił postanowienia spornych umów (por. pełną treść zaskarżonej decyzji w aktach administracyjnych sprawy). Według organu żadne postanowienia charakterystyczne dla umowy o dzieło, dotyczące choćby sposobu wykonania umowy, zakresu odpowiedzialności za wykonane prace i ich efekty nie zostały w ww. umowach wskazane. Czynności wykonywane przez zainteresowanego i polegające na opracowaniu załączników wniosku kredytowego, w tym Biznes Plan, Plan Działania i innych załączników wymaganych do procedur bankowych związanych z udzieleniem przez Bank na rzecz zamawiającego kredytów, pożyczek i innych transakcji kredytowych, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako wykonywane w ramach umów o dzieło w myśl Kodeksu cywilnego, gdyż wykonywane prace polegały na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Sporne umowy były nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Czynności wykonywane przez zainteresowanego w ramach tych umów, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez zainteresowanego pracy ww. rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Prace wykonywane przez zainteresowanego wymagały zaangażowania wielu powtarzalnych, jednorodnych czynności. Płatnik składek, ani zainteresowany, nie przekazali żadnych dokumentów, które mogłyby zostać poddane analizie. W związku z powyższym organ nie zgodził się ze skarżącym, że w umowach wymieniono konkretne dzieło do wykonania, a nie czynności. Organ nie kwestionuje posiadania przez zainteresowanego wiedzy w zakresie wykonywania w oparciu o zawarte umowy pracy oraz jego kwalifikacji, jednak nie zgadza się, że w oparciu o te umowy oraz czynności w nich wskazane do wykonania miało powstać dzieło w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w Kodeksie cywilnym (k.c.). Czynności wykonywane przez zainteresowanego w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zdefiniowano w momencie zawierania umowy. Czynności wykonywane przez zainteresowanego nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech, oparte są na posiadanej wiedzy, czy umiejętnościach wyuczonych. Dodatkowo, świadczenie usług z zakresu szeroko rozumianej bankowości i polegających m.in. na zebraniu danych i wypełnieniu wniosków, odbywa się według ściśle określonych zasad wyznaczonych regułami obowiązującymi w tej materii i opiera się na określonych przepisach, regułach. Nie można więc mówić w takim przypadku o swobodzie działania i innowacyjnym charakterze pracy wykonywanej przez zainteresowanego. Zatem ww. czynności wykonywane przez zainteresowanego nie polegały na wytworzeniu/opracowaniu jakiegoś dzieła, stąd nie stanowią materialnej i zindywidualizowanej postaci w myśl Kodeksu cywilnego. Zaden z zapisów umów nie reguluje kwestii odpowiedzialności zainteresowanego za wykonywane prace i ich ewentualne rezultaty. Niezindywidualizowanie przedmiotu umowy, niedookreślenie go i niewystarczające oznaczenie z góry skutkuje brakiem możliwości zweryfikowania otrzymanego świadczenia w oparciu o przepisy regulujące umowę o dzieło. Skutkiem powyższego nie istnieje możliwość obciążenia zainteresowanego odpowiedzialnością na zasadzie ponoszonego ryzyka za wykonanie umów, albowiem ryzyko polega w tym przypadku na poniesieniu odpowiedzialności za nieosiągnięcie ściśle określonego skutku, niezależnie od przyczyny. Stąd należy uznać, że to płatnik składek jako zlecający wykonanie prac, a nie zainteresowany, w rzeczywistości podlegał odpowiedzialności za wady dzieła. Natomiast zainteresowany zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Zawarta umowa, co do zasady, nie nabywa atrybutów umowy o dzieło, wbrew wykonywanym w jej ramach czynnościom, poprzez to, że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy". Organ odwołał się w tym zakresie do treści przepisów art. 3531 i art. 58 Kodeksu cywilnego. Podkreślił, że nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, ponieważ zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego i w konsekwencji nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Stąd przychylenie się do argumentacji skarżącego w zakresie uznania za dzieło umowy obejmującej opracowanie załączników wniosków kredytowego, tylko dlatego, że strony tak się umówiły, prowadziłoby do absurdalnej konstatacji, że tego rodzaju usługi mogą być kwalifikowane jako samoistne, niepowtarzalne i wyodrębnione dzieło. Organ odniósł się również do pozostałych zarzutów skarżącego dotyczących naruszenia przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy. Wyjaśnił, że P. P. – p.o. Zastępcy Dyrektora ds. Ekonomiczno-Finansowych – posiada stosowne upoważnienie w zakresie obejmującym wydanie decyzji na podstawie art. 109 ustawy o świadczeniach. Decyzja wydana przez Dyrektora [...] OW NFZ stwierdza jedynie istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy/umów o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek. Zgodnie z art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach organem zobowiązanym do prawidłowego ustalenia wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne dla zainteresowanego jest ZUS. Skargę do Sądu od powyższej decyzji wniósł płatnik składek, wnosząc o jej uchylenie oraz umorzenie postępowania w sprawie, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji, a także zasądzenie koszów postępowania. Podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 7 k.p.a. poprzez prowadzenie czynności postępowania w sposób przeinaczający ich przebieg oraz brak działań na rzecz rozpoznania kluczowych dla sprawy okoliczności przedstawionych przez płatnika, jak również brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sprawie, 2) art. 8 k.p.a. poprzez traktowanie nierówno interesu płatnika i Skarbu Państwa, 3) art. 11 k.p.a. poprzez nie wyjaśnienie płatnikowi zasadność przesłanek, którymi organ kierował się przy załatwianiu sprawy, 4) art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez pominięcie przez organ wniosku strony o przesłuchanie strony – co prowadzi do stwierdzenia, że przeprowadzone w sprawie postępowanie pozostawało w niezgodzie z zasadą dochodzenia prawdy obiektywnej, a także naruszenie przepisów prawa materialnego mających wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 66 ust. 1 pkt 1) lit. e) ustawy o świadczeniach, poprzez jego zastosowanie, mimo że nie było ku temu żadnych podstaw zarówno faktycznych, jak i prawnych - gdyż D. W. nie łączyła z [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] umowa zlecenia, lecz umowa o dzieło, 2) bezzasadne i niczym nie poparte ustalenie, że opisana w decyzji umowa o dzieło nie spełnia cech określonych w art. 627 Kodeksu cywilnego, a w szczególności przez całkowicie dowolne i błędne przyjęcie, że wynikające z zawartej umowy o dzieło czynności nie miały charakteru przynoszących konkretny rezultat, podlegający ocenie, lecz były realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy zlecenia. W obszernym uzasadnieniu skarżący rozwinął argumentację na temat tych zarzutów; wskazał, że ww. umowy cechują elementy normatywne przesądzające o tym, że w istocie mamy do czynienia z umowami o dzieło. Strony umową przeniosły na spółkę [...] autorskie prawa majątkowe do dzieła, które miało powstać w ramach ww. umów. Według skarżącego za utwory należy uznać Biznes Plan, Plan Działania, które miały charakter twórczy (§ 3 umów). Termin wykonania umowy o dzieło jasno wskazano w § 4 ust. 1 umów, gdzie ustalono również procedurę odbiorową. W § 6 ww. umów ustalono wynagrodzenie, a w § 7 ustalono kary umowne za nieterminowość wykonawcy w wykonaniu dzieła, opóźnienie w usunięciu jego wad. Jasne określenie w treści umów przede wszystkim – dzieła i wynagrodzenia, przesądza o ich rzeczywistym charakterze prawnym, a oznaczonym dziełem jest każdorazowo określone w każdej umowie działanie wykonawcy w wyniku czego powstaje utwór. Zgodnie z ustawą Prawo autorskie przedmiot ww. umów to działalność twórcza o indywidualnym charakterze; w przypadku każdej z ww. umów został spełniony obowiązek odebrania dzieła i termin wykonania. Istnieje też możliwość weryfikacji wad fizycznych dzieła, ponieważ skarżący mógł skorzystać z uprawnień wynikających z art. 638 i art. 471 k.c. Ww. umowy cechuje jednoznacznie ostre sformułowanie, wskazujące m.in. że wynagrodzenie określono w formie ryczałtowej, a jego wypłata, jak jasno wynika z treści umowy, została uwarunkowana należytym, tj. zgodnym z umową wykonaniem. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymał zajęte w sprawie stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Kwestia sporna w sprawie sprowadza się do ustalenia, czy umowy zawarte pomiędzy zainteresowanym a skarżącym były umowami o dzieło, jak nazwały je strony, czy też – mając na uwadze ich rzeczywistą treść – stanowiły umowy, co do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (k.c.) o umowie zlecenia. O prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowane przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Wolę stron umowy należy tłumaczyć ze względu na okoliczności, w których złożone zostało oświadczenie, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.). Umowa ta nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. Wobec tego, niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353¹ k.c. (por. wyroki NSA z 21 września 2021 r. II GSK 619/21 i II GSK 924/21). Suwerenna wola stron umowy (zasada swobody umów) – mając na uwadze art. w art. 353¹ k.c., doznaje ograniczeń zarówno w zakresie treści, jak i celu umowy. Przepis ten wprowadza trzy granice tej wolności. Są to: 1) ustawa, 2) zasady współżycia społecznego i 3) właściwość (natura) stosunku prawnego (por. wyrok SN z 6 listopada 2003 r. I CKN 1144/2000). Dlatego oceniając charakter umów wiążących ww. strony, organ, a w ślad za nim sąd administracyjny, nie jest związany nazwą tych umów, lecz powinien ocenić ich charakter, cel i przedmiot. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Przy czym do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Podkreślenia wymaga, że umowa o dzieło jest umową, w wykonaniu której musi dojść do osiągnięcia rezultatu, co istotnie odróżnia tę umowę od umowy o pracę i umowy zlecenia. Natomiast ukształtowanie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), pozostawione jest stronom. Ta różnica wynika z innych obowiązków w tych umowach, gdyż czym innym jest wykonanie oznaczonego dzieła, a czym innym świadczenie usług, przy czym nie można zastrzegać wyłączności umowy o dzieło dla przedmiotu świadczenia, który może i zwykle jest przedmiotem typowych umów o świadczenie usług, a nawet umowy o pracę. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Znaczenie ma zatem faktyczna realizacja całości zobowiązania. Tak więc, to że strony określiły ramowo zasady współpracy, w tym wynagrodzenia, nie stanowi elementu przesądzającego o istnieniu umowy o dzieło (por. wyrok SN z 6 kwietnia 2011 r. UK 315/10). Konfrontując zatem materiał dowodowy zebrany w sprawie z obowiązującymi przepisami prawa, Sąd podziela stanowisko zaskarżonej decyzji, że badanych umów nie można zaliczyć do umów o dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Czynności wykonywane w ramach ww. umów były w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W przypadku czynności polecających na opracowaniu załączników wniosku kredytowego wymaganych do procedur bankowych, nie istniał żaden rezultat, który poddawałby się badaniu na okoliczność jego wad. Stąd efekty tych czynności nie mogą być traktowane jako przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Obowiązki zainteresowanego stanowiło wyłącznie staranne działanie przy wykonaniu ww. czynności. Według skarżącego, za utwory należy uznać Biznes Plan, Plan Działania, które miały charakter twórczy. Sąd nie kwestionuje, że sporządzenie tych dokumentów wymagało odpowiednich kwalifikacjach, jednak nie odznaczały się one cechami twórczości charakterystycznymi dla twórcy dzieła. Sporządzenie ww. dokumentów wymagało samodzielności i wkładu intelektualnego zainteresowanego, jednak czynności wykonywane przez niego nie mają cech szczególnych i w istocie – związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Opracowanie ww. dokumentów mogło zostać powierzone każdej osobie, która nabędzie odpowiednie przygotowanie zawodowe, praktyczne. Jednocześnie z uwagi na wymogi jakim muszą odpowiadać dokumenty wymagane do procedur bankowych nie było również miejsca na inwencję własną i twórczość zainteresowanego przy ich sporządzaniu. Analogicznie, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 lipca 2017 r. II GSK 2680/15 "czynności związane z obsługą księgową spółki nie wymagały indywidualizacji, a tylko starannego działania. Miały one charakter usługi i nie prowadziły do powstania określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonania i sporządzenia dokumentacji płacowo-księgowej (deklaracje, rozliczenia (...)", co stanowi "wyłącznie staranne działanie ubezpieczonej polegające na wykonywaniu standardowych czynności księgowych związanych z bieżącą i powtarzalną obsługą księgową podmiotu gospodarczego (...)". W konsekwencji zapis § 3 umowy, stanowiący o przeniesieniu przez wykonawcę na zamawiającego wszelkich praw autorskich do utworu, należy interpretować mając na uwadze treść art. 58 § 1 k.c. Trudno bowiem uznać, że umowa o świadczenie w istocie usług finansowych jest umową o dzieło. Zaznaczyć też należy, że nie każdy wytwór intelektu musi być od razu uznany za utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Zważywszy zaś na to, że ww. umówiona praca to wyłącznie staranne działanie zainteresowanego polegające na wykonywaniu standardowych czynności związanych z bieżącą obsługą podmiotu gospodarczego ubiegającego się o kredyt itp., Sąd uznał, że czynności związane z taką obsługą płatnika składek nie wymagały powstania pewnego, osiągalnego i zindywidualizowanego rezultatu. Miały one charakter usługi i nie prowadziły do powstania określonego dzieła w rozumieniu k.c. Stąd czynności wykonywane przez zainteresowanego, mimo woli stron, nie mogły być zakwalifikowane jako przedmiot umowy o dzieło. Przedmiotem umów były określone czynności, a nie ich wynik, co przesądzało o ich kwalifikacji jako umów starannego działania – umów o świadczenie usług. Natomiast skoro "rezultatem" ww. umowy nie jest wytworzenie dzieła (utworu), to i przeniesienie praw autorskich do nieistniejącego dzieła (utworu) nie ma żadnego znaczenia. Oceny takiej nie podważa przywołana przez płatnika składek okoliczność, że na jego żądanie wykonawca usnął wady wykryte przy odbiorze "dzieła", ponieważ odpowiedzialność zainteresowanego/wykonawcy za właściwe wykonanie umowy oparta była na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.). Przedmiotem umowy o dzieło powinno być doprowadzenie do weryfikowalnego jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest natomiast możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Sprawdzian taki jest zaś możliwy do przeprowadzenia, jeśli strony określiły w umowie cechy i parametry indywidualizujące dzieło. W świetle zapisów ww. umów brak jest takich kryteriów określających pożądany przez zamawiającego (skarżącego) wynik (rezultat) umowy. Nie można więc w tej sytuacji podzielić argumentów skarżącego, że ww. umowę cechują elementy normatywne przesądzające o tym, że mamy do czynienia z umową o dzieło, w następstwie której powstał utwór w rozumieniu prawa autorskiego. W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy brak było wystarczających podstaw do uznania, że przygotowanie przez zainteresowanego ww. załączników wniosku kredytowego stanowiło zindywidualizowane dzieło, a tym samym jako takie nie podlegało składce na ubezpieczenie zdrowotne. Skoro zaś o rodzaju stosunku prawnego nie decyduje nazwa umowy, lecz faktyczna realizacja przez strony umowy wzajemnych praw i obowiązków, to nazywając ww. umowę umową o dzieło, podczas gdy rzeczywistym zadaniem zainteresowanego było staranne wykonywanie zleconych czynności faktycznych, a nie osiągnięcie konkretnie zindywidualizowanego rezultatu, strony sprzeciwiły się właściwości i celowi stosunku prawnego, jakim jest umowa o dzieło. Zdaniem Sądu organy prawidłowo oceniły, że rodzaj i sposób wykonywania usług, zawarcie umów, w których określona została data rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usług, sposób wynagradzania za wykonaną pracę i sposób ustalenia zakresu odpowiedzialności za wady "dzieła" wskazują, że umowy te nosiły charakter umowy o świadczenie usług – umowy zlecenia, określonej w art. 734-750 k.c., a nie umowy o dzieło, której cechy określone są w art. 627-646 k.c. Argumentacja płatnika składek - w ocenie Sądu - stanowi zatem jedynie polemikę ze stanowiskiem organu która, jako nie znajdująca oparcia w materiale dowodowym, a przy tym pozbawiona racji przekonywania, nie mogła doprowadzić do podważenia ustaleń poczynionych przez organy I i II instancji. Odnosząc się do podniesionych przez skarżącego zarzutów dotyczących wadliwości postępowania wyjaśniającego wskazać należy, że zgodnie z art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Uprawnienie strony do zgłoszenia żądania przeprowadzenia dowodu podlega ograniczeniom, a organ powinien każdorazowo rozważyć żądanie przeprowadzenia dowodu z uwagi na celowość i konieczność zapewnienia szybkości postępowania, zwłaszcza gdy nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń. Uwzględnienie żądania strony zależy więc od tego, czy wnioskowany dowód może przyczynić się do dokładniejszego wyjaśnienia sprawy, a nie powoduje wyłącznie przedłużenia postępowania, czy zwiększenia jego kosztów (por. wyrok NSA z 28 maja 2020 r. I GSK 1768/19). Jeżeli zatem przeprowadzone przez organ postępowanie dowodowe wyjaśniło wszystkie fakty istotne dla rozstrzygnięcia, nie jest konieczne przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron. Z treści art. 86 k.p.a. wynika bowiem, że dowód z przesłuchania strony jest dowodem posiłkowym (subsydiarnym), pozostawionym do uznania organu i przeprowadzanym z urzędu jedynie wówczas, gdy po przeprowadzonym postępowaniu dowodowym pozostają do wyjaśnienia istotne dla sprawy okoliczności. Skarżący w toku postępowania administracyjnego wniósł o przeprowadzenie dowodu z zeznań zainteresowanego. Organ poprzestał na wezwaniu go do udzielenia informacji na piśmie. Zdaniem Sądu przeprowadzenie tego dowodu nie doprowadziłoby do dokonania ustaleń innych niż te, które wynikają z oświadczeń przedstawionych przez zainteresowanego w pismach z 22 czerwca i 21 lipca 2015 r. Zatem żądanie płatnika składek o dopuszczenie tego dowodu należało uznać za zbędne w świetle art. 80 k.p.a. oraz niecelowe w świetle zasad ekonomiki oraz szybkości i prostoty postępowania, określonej w art. 12 k.p.a. Na marginesie powyższego Sąd zauważa również, że nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym stanowisko Prezesa NFZ, że zgodny zamiar stron, poprzez podpisanie spornych umów, obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz niepłacenie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Trudności w prawidłowej kwalifikacji zawartej umowy, nie dowodzą jeszcze zamiaru stron w postaci unikania płacenia składek na ubezpieczenie zdrowotne. Z tych wszystkich względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa. Sąd nie dopatrzył się też z urzędu takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłyby zaważyć na wyniku sprawy. W aktach administracyjnych znajdują się również stosowne upoważnienia do podpisania decyzji dla Zastępcy Dyrektora ds. Medycznych – D. B., która podpisała decyzję pierwszoinstancyjną. Organ natomiast, odpowiadając na zarzut odwołania, jedynie omyłkowo – bo sprzecznie z treścią akt administracyjnych, wymienił w tym względzie w zaskarżonej decyzji P. P. – p.o. Zastępcy Dyrektora ds. Ekonomiczno-Finansowych, który w tej sprawie nie występował, co nie ma jednak istotnego znaczenia dla oceny tej decyzji; tj. co do istoty objętego nią rozstrzygnięcia. Z tych wszystkich powodów Sąd, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r., poz. 329), orzekł jak w sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
26 lipca 2022
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Sędziowie
Aneta Lemiesz Sławomir Kozik Zdzisław Romanowski /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny