Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 2086/25

III OSK 2086/25 - Wyrok NSA z 2026-05-12

Wynik

Uchylono zaskarżony wyrok w części i w tej części skargę oddalono, w pozostałym zakresie skargę kasacyjną oddalono

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
12 maja 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Sławomir Wojciechowski Sędziowie: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz Sędzia del. WSA Maciej Kobak (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 12 maja 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Rady Doskonałości Naukowej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 czerwca 2025 r. sygn. akt VII SAB/Wa 465/24 w sprawie ze skargi W. B. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Radę Doskonałości Naukowej 1. uchyla pkt 4 zaskarżonego wyroku i w tej części oddala skargę, 2. oddala skargę kasacyjną w pozostałej części, 3. zasądza od Rady Doskonałości Naukowej na rzecz W. B. kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 11 czerwca 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (VII SAB/Wa 465/24), w pkt 1 stwierdził, że Rada Doskonałości Naukowej prowadziła w sposób przewlekły postępowanie z odwołania W. B. od uchwały nr [...] Rady Instytutu Prawa SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego z 13 czerwca 2023 r. w sprawie nieprzyjęcia publicznej obrony rozprawy doktorskiej; w pkt 2 stwierdził, że przewlekłość ta miała charakter rażący; w pkt 3 umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu; w pkt 4 wymierzył Radzie Doskonałości Naukowej grzywnę w wysokości 8000 zł; w pkt 5 przyznał skarżącej od organu sumę pieniężną w wysokości 2000 zł; w pkt 6 natomiast zasądził od Rady Doskonałości Naukowej na rzecz skarżącej W. B. kwotę 100 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Orzeczenie to zapadło na kanwie następującego stanu faktycznego. Pismem z 28 listopada 2024 r. skarżąca złożyła za pośrednictwem organu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność, podnosząc w uzasadnieniu, że pomimo przekazania do Rady Doskonałości Naukowej w październiku 2023 r. odwołania od uchwały nr [...] Rady Instytutu Prawa SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego z 13 czerwca 2023 r. w sprawie nieprzyjęcia publicznej obrony rozprawy doktorskiej, organ do dnia wniesienia skargi nie doręczył skarżącej decyzji wydanej w przedmiocie rzeczonego odwołania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie stwierdzając, że sześciomiesięczny termin na rozpoznanie odwołania przez Radę Doskonałości Naukowej, zawarty w – mającym zastosowanie w niniejszej sprawie – art. 21 ust. 2 ustawy z 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz. U. z 2017 r. poz. 1789, ze zm.; dalej także: "u.s.n.t.n.), miał charakter "instrukcyjny", a "[s]prawa mgr W. B. została rozpoznana na posiedzeniu Prezydium Rady Doskonałości Naukowej w dniu 24 czerwca 2024 roku, a więc z tą datą została podjęta merytorycznie decyzja. Samo zaś doręczenie przez Radę Doskonałości Naukowej [decyzji w przedmiocie – przyp. NSA] odwołania mgr W. B. przez okres dłuższy niż 6 miesięcy, w realiach niniejszej sprawy wynikało z konieczności sporządzenia i doręczenia decyzji z uwagi, że postępowania prowadzone przez organy Rady Doskonałości Naukowej prowadzą wieloosobowe organy kolegialne, które nie działają w sposób permanentny, tylko podejmują formalne orzeczenia na posiedzeniach zwoływanych raz w miesiącu (z wyjątkiem miesięcy letnich). Posiedzenie Prezydium Rady Doskonałości Naukowej w sprawie mgr W. B. odbyło się w dniu 24 czerwca 2024 roku, a więc podlegało zatwierdzeniu na kolejnym posiedzeniu, które odbyło się z końcem września. Dopiero po zatwierdzeniu sprawy (na podstawie pisemnego protokołu) przez Prezydium 30 września 2024 roku, możliwe było sporządzenie pisemnej decyzji wraz z uzasadnieniem". Powołanym na wstępie wyrokiem WSA opisując dotychczasowy przebieg stanu faktycznego sprawy, uwzględnił skargę uznając, że Rada Doskonałości Naukowej prowadziła postępowanie odwoławcze w sposób przewlekły. Sąd meriti w uzasadnieniu zwrócił uwagę na następujące okoliczności: – po pierwsze – w dniu 29 października 2023 r. do Rady Doskonałości Naukowej, jako organu właściwego na zasadzie art. 179 ust. 10 p.w.p.s.w.n., wpłynęło odwołanie skarżącej od uchwały nr [...] Rady Naukowej Instytutu Prawa SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego w sprawie nieprzyjęcia publicznej obrony rozprawy doktorskiej skarżącej wraz z aktami postępowania o nadanie stopnia naukowego doktora nauk społecznych w dyscyplinie nauki prawne; – po drugie – w dniu 30 listopada 2023 r. Rada Doskonałości Naukowej zwróciła się do Dyrektora Instytutu Prawa SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego o uzupełnienie akt postępowania, czyli po upływie trzydziestu dwóch dni od otrzymania przez organ akt postępowania; – po trzecie – w dniu 4 stycznia 2024 r. do Rady Doskonałości Naukowej wpłynęły kompletne akta postępowania; – po czwarte – dopiero w dniu 23 lutego 2024 r. Rada Doskonałości Naukowej zwróciła się do rzeczoznawcy Rady – dr hab. T. Z. z prośbą o opracowanie opinii dotyczącej odwołania skarżącej, czyli po upływie pięćdziesięciu dni od otrzymania przez organ kompletnych akt postępowania; – po piąte – w dniu 2 maja 2024 r. do Rady Doskonałości Naukowej wpłynęła opinia rzeczoznawcy; – po szóste – decyzja Rady Doskonałości Naukowej (znak: DRKN.Z5.402.7.2023) – po jej nadaniu dopiero 5 grudnia 2024 r. – została doręczona skarżącej i wtedy weszła do obrotu prawnego, czyli w dniu 11 grudnia 2024 r., a zatem po upływie dwustu trzydziestu trzech dni od dnia otrzymania przez organ opinii rzeczoznawcy; – po siódme – uwzględniwszy art. 35 § 5 k.p.a. (mający zastosowanie w sprawie na podstawie art. 29 ust. 1 u.s.n.t.n.) do terminu określonego w art. 21 ust. 2 u.s.n.t.n. nie należy brać następujących okresów: od 1 grudnia 2023 r. do 3 stycznia 2024 r. oraz od 24 lutego 2024 r. do 1 maja 2024 r., co oznacza, że sześciomiesięczny termin na załatwienie sprawy przez organ należy obliczać z uwzględnieniem reguł z art. 57 k.p.a., czyli należy zamienić sześć miesięcy na sto osiemdziesiąt dni; i tak, pierwsze trzydzieści jeden dni przypadło na okres od 29 października 2023 r. do 30 listopada 2023 r., następnie kolejne pięćdziesiąt dni – na okres od 4 stycznia 2024 r. do 23 lutego 2024 r., a ostatnie dziewięćdziesiąt dziewięć dni – na okres od 2 maja 2024 r. do 9 sierpnia 2024 r. Sąd I instancji nie uznał przy tym supozycji organu, jakoby decyzja w sprawie skarżącej została wydana 24 czerwca 2024 r. Po pierwsze bowiem żaden z przepisów u.s.n.t.n. nie zawiera odrębnej regulacji w przedmiocie wydawania decyzji w postępowaniach odwoławczych od uchwał w sprawie odmowy nadania stopnia naukowego; oznacza to – stosownie do kardynalnej w naszym porządku prawnym reguły lege non distinguente nec nostrum est distinguere – że w tym zakresie w pełni mają zastosowanie przepisy k.p.a. Po drugie – na posiedzeniu Prezydium Rady Doskonałości Naukowej w dniu 24 czerwca 2024 r. przyjęto co najwyżej kierunek przyszłego rozstrzygnięcia. Z racji tego, że nie ma przepisu szczególnego w tym przedmiocie w u.s.n.t.n., pamiętać należy, iż k.p.a. nie zna instytucji decyzji – ujmując opisowo – "wydanej, ale ani nie ogłoszonej, ani nie spisanej i nie doręczonej". Decyzję administracyjną organ albo wydaje na piśmie i ją doręcza stronie (art. 109 § 1 k.p.a.), albo ogłasza ustnie stronie, o ile przepisy na to pozwalają, i treść jej utrwala w protokole sporządzanym podczas tej czynności (art. 109 § 2 w związku z art. 14 § 2 zd. drugie k.p.a.). Ponadto i abstrahując od powyższego w protokole z rzeczonego posiedzenia jest tylko lakoniczne zdanie, że "[w] wyniku tego głosowania Prezydium Rady Doskonałości Naukowej podjęło decyzję o odmowie poparcia odwołania mgr W. B. od uchwały [...] o odmowie przyjęcia obrony rozprawy doktorskiej [...]". Nie ma natomiast żadnego elementu konstrukcyjnego decyzji administracyjnej, którą utrwalono w protokole; wszak skarżącej nie ogłoszono tego rozstrzygnięcia. Nie można też uznać, iżby protokół odnotowywał fakt wydania aktu administracyjnego jako takiego, albowiem – co zostało wprost przyznane przez organ w odpowiedzi na ponaglenie skarżącej oraz przez pełnomocnika organu w odpowiedzi na skargę – do sporządzenia decyzji w sprawie odwołania skarżącej przystąpiono dopiero po 30 września 2024 r. Po trzecie – decyzja Rady Doskonałości Naukowej sporządzona została po 30 września 2024 r. (przyznaje to sama Rada wobec skarżącej oraz pełnomocnik Rady w odpowiedzi na skargę), a przed 5 grudnia 2024 r., kiedy to została dopiero nadana do skarżącej listem poleconym. Po czwarte – mając na uwadze obowiązujące regulacje prawne, które nie zwalniają Rady Doskonałości Naukowej procedującej w reżimie u.s.n.t.n. ze stosowania przepisów k.p.a. w zakresie nieuregulowanym w u.s.n.t.n., organ powinien tak dostosować swoje prace, aby uczynić zadość wymogom formalnym, jakie k.p.a. nakłada na wydawane przez tenże akty administracyjne. Po piąte – Rada Doskonałości Naukowej nawet nie sięgnęła po instytucję z art. 36 k.p.a., co w tego typu sprawach miałoby swoje uzasadnienie. Reasumując, organ – z jednej strony – w dość dużym odstępie czasu od wpływu odwołania wraz z aktami postępowania podjął czynność formalną w postaci żądania uzupełnienia akt oraz również w zbyt dużym odstępie czasu od uzyskania kompletnych akt zwrócił się do rzeczoznawcy o sporządzenie opinii do sprawy, z drugiej zaś – "swoiście" wykładając przepisy postępowania, zlekceważył zasady wydania decyzji administracyjnej i sporządził ją dopiero po terminie na załatwienie sprawy, który – uwzględniając art. 35 § 5 k.p.a. – upłynął w rozpatrywanym przypadku w dniu 9 sierpnia 2024 r. Wziąwszy zaś pod uwagę wyjaśnienia pełnomocnika organu, należy stwierdzić, że sposób organizacji pracy Rady Doskonałości Naukowej jest dysfunkcyjny, co z kolei narusza – wywodzone z art. 2 Konstytucji – podmiotowe prawo jednostki do dobrej administracji. W ocenie Sądu organ niewątpliwie był w stanie wydać (czyli sporządzić na piśmie i doręczyć) decyzję wcześniej niż dopiero po upływie ponad trzynastu miesięcy od otrzymania odwołania. Jednocześnie Sąd uznał, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Radę Doskonałości Naukowej miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę specyfikę przedmiotowej sprawy (reżim u.s.n.t.n.), a także okres, który upłynął od złożenia przez skarżącą odwołania do jego rozpoznania przez organ (rozumiany jako wydanie w przepisanej prawem formie decyzji administracyjnej i jej doręczenie), analizę akt postępowania administracyjnego, jak również tłumaczenia pełnomocnika organu o sposobie załatwiania sprawy skarżącej. Z uwagi na to, że Rada Doskonałości Naukowej ostatecznie wydała decyzję w przedmiocie odwołania od uchwały z 13 czerwca 2023 r., którą nadała 5 grudnia 2024 r. i którą doręczono skarżącej w dniu 11 grudnia 2024 r., zobowiązanie organu do wydania aktu na zasadzie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. okazało się bezprzedmiotowe i w tym zakresie Sąd je umorzył. W kontekście grzywny, WSA stwierdził, że konieczność jej wymierzenia wynikała z okoliczności sprawy, albowiem świadczą one o niezałatwieniu w sposób należyty (terminowy) odwołania skarżącej z winy organu. Wysokość grzywny spełnia natomiast funkcję restrykcyjną, dyscyplinującą i prewencyjną oraz jest adekwatna do zaistniałej sytuacji. Sąd meriti uznał również za zasadne przyznanie na rzecz skarżącej sumy pieniężnej, bowiem kwota ta: – po pierwsze – powinna zadośćuczynić skarżącej za przewlekłe prowadzenie postępowania odwoławczego przez Radę Doskonałości Naukowej; – po drugie – będzie stanowiła sankcję dla organu za jego sposób zajęcia się sprawą; – po trzecie – jest potrzebna dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygnięcia skargi na przewlekłość postępowania, tj. zwalczania nieprawidłowego prowadzenia postępowania przez organ oraz jego zdyscyplinowania na przyszłość. W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, organ zaskarżając wyrok Sądu I instancji w całości i wnosząc o jego zmianę poprzez odrzucenie skargi, a w przypadku nieuwzględnienia tej podstawy oddalenie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, oświadczając jednocześnie o zrzeczeniu się przeprowadzenia rozprawy, zarzucił: I. na podstawie art 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: 1. naruszenie art. 190 ust 3 Konstytucji RP w zw. z art. 190 ust. 2 Konstytucji RP oraz 45, art. 2, art. 7 i art. 178 ust. 1 Konstytucji - poprzez oparcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny rozstrzygnięcia na wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który w dacie orzekania przez WSA nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej urzędowym organie publikacyjnym, w którym zgodnie z art. 190 ust. 2 Konstytucji RP orzeczenia TK podlegają obowiązkowej publikacji. Brak ogłoszenia orzeczenia w wymaganej formie stanowi przeszkodę do jego wejścia w życie, a tym samym pozbawia je mocy obowiązującej i wiążącego charakteru w dacie orzekania przez Sąd I instancji. Przyznanie nieopublikowanemu orzeczeniu skutku wiążącego narusza konstytucyjną zasadę promulgacji oraz zasady: prawa do sądu (art. 45), demokratycznego państwa prawnego i zaufania (art. 2), legalizmu (art. 7) i niezawisłości sędziowskiej rozumianej jako podległość Konstytucji i ustawom (art. 178 ust. 1); 2. naruszenie art. 170 p.p.s.a. w zw. z art. 190 ust. 1 Konstytucji RP - poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że nieopublikowane w Dzienniku Ustaw orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wywołuje wiążący skutek wobec sądu administracyjnego. Przyjęcie takiego założenia pozostaje w sprzeczności z konstytucyjną zasadą publikacji jako warunku obowiązywania orzeczenia TK oraz z art. 170 p.p.s.a., który nakazuje związanie prawomocnymi orzeczeniami wyłącznie w granicach obowiązującego porządku prawnego; 3. naruszenie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 269 § 1 p.p.s.a., art. 170 p.p.s.a., art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 1 2 Konstytucji RP - poprzez merytoryczne stwierdzenie przewlekłości mimo braku przedmiotu zaskarżenia na dzień wniesienia skargi (sprawa została zakończona uchwałą Prezydium RDN z 24.06.2024 r., a skargę nadano 28.11.2024 r., co czyniło stan ewentualnej przewlekłości wyłącznie "historycznym" i wymagało odrzucenia skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a.), a także wbrew wiążącej linii wykładni z uchwał NSA II OPS 5/19 i II OPS 1/21, które nakazują oceniać dopuszczalność skargi z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. według stanu na dzień jej wniesienia. Powyższe naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do zastosowania wykładni sprzecznej z utrwalonym stanowiskiem NSA i do uznania za dopuszczalną skargi wniesionej po ustaniu stanu przewlekłości; 4. naruszenie art. 269 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 15 § 1 pkt 2 oraz art. 170 p.p.s.a. - poprzez pominięcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wykładni prawa wyrażonej w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 czerwca 2020 r., sygn. II OPS 5/19, mającej zastosowanie do sprawy ze względu na tożsamy stan prawny i analogiczny stan faktyczny. Uchwały takie, wydane w trybie art. 269 § 1 p.p.s.a., mają moc wiążącą w zakresie wykładni prawa i powinny być stosowane przez wszystkie składy orzekające sądów administracyjnych. Odstąpienie od ich stosowania bez wykazania istotnych różnic w stanie faktycznym lub prawnym narusza zasadę jednolitości orzecznictwa oraz art. 170 p.p.s.a. Uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do zastosowania odmiennej interpretacji przepisów niż wynikająca z uchwały, a także do pominięcia późniejszego orzecznictwa NSA, w tym wyroku z 17 maja 2024 r., sygn. III OSK 1052/24, który potwierdzał tę wykładnię; 5. naruszenie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. oraz art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. w zw. z art. 37 § 1 pkt 2 1 k.p.a. oraz art. 104 § 1 k.p.a. - poprzez stwierdzenie przewlekłości postępowania administracyjnego, mimo że w dacie wniesienia skargi (28 listopada 2024 r., data wpływu do organu 2 grudnia 2024 r.) nie istniał już przedmiot zaskarżenia, bowiem decyzję kończącą postępowanie wydano 24 czerwca 2024 r. Zgodnie z art. 37 § 1 pkt 2 i art. 104 § 1 k.p.a., po wydaniu decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty postępowanie administracyjne zostało zakończone, a tym samym skarga na przewlekłość była niedopuszczalna. W takich okolicznościach Sąd I instancji powinien był odrzucić skargę na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a., a nie orzekać merytorycznie i stwierdzać przewlekłość. Powyższe naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skutkowało niezasadnym uwzględnieniem skargi i zastosowaniem środków przewidzianych w art. 149 § 1 p.p.s.a.; 6. naruszenie art. 149 § 1a p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. - poprzez bezzasadnie przez WSA przypisanie organowi "rażące naruszenie prawa", podczas gdy z uwagi na specyfikę kolegialnego postępowania (obowiązkowe recenzje, posiedzenia zespołu i Prezydium, przerwa wakacyjna, a następnie sekwencyjne sporządzanie i doręczanie uzasadnień według kolejności wielu spraw) obiektywnie nie było możliwe dochowanie 6-miesięcznego horyzontu z art. 21 ust. 2 u.s.n.t.n. (który w dotychczasowej wykładni ma charakter instrukcyjny). Tym samym brak podstaw do kwalifikacji "rażącej" przewlekłości. Nadto Sąd oparł tę kwalifikację na standardzie wynikającym z nieopublikowanego wyroku TK z 26 lutego 2025 r., który w relewantnym czasie nie obowiązywał (nie został nawet wydany); 7. naruszenie art. 149 § 2 p.p.s.a. - poprzez bezzasadne wymierzenie grzywny, mimo że organ działał zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą (m.in. II OPS 5/19, II OPS 1/21, OSK 1575/22), a wyrok TK z 26 lutego 2025 r., na który powołał się WSA, został wydany po ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy (uchwała Prezydium RDN z 24 czerwca 2024 r.) i po wniesieniu skargi do WSA (pismo z dnia 28.11.2025, data wpływu do Organu 2 grudzień 2024 r.). Sąd I instancji oparł sankcję na standardzie ukształtowanym ex post, co wyklucza przypisanie organowi zawinionej opieszałości i nie spełnia przesłanek środka represyjnego z art. 149 § 2 p.p.s.a.; 8. naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. oraz art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. - poprzez wyjście przez WSA poza granice sprawy wyznaczone rodzajem wniesionej skargi: skarga była skargą na bezczynność, tymczasem Sąd I instancji merytorycznie stwierdził przewlekłość, przekształcając de facto przedmiot kontroli sądowoadministracyjnej, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ w dacie wniesienia skargi postępowanie było już zakończone (brak przedmiotu zaskarżenia), a prawidłowym rozstrzygnięciem było odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a., nie zaś jej uwzględnienie i zastosowanie środków z art. 149 p.p.s.a.; 9. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. - poprzez sporządzenie uzasadnienia, które nie spełnia ustawowych wymogów i zostało oparte na materiale nieistniejącym w sensie prawnym i procesowym, tj. na nieogłoszonym w Dzienniku Ustaw wyroku TK z 26.02.2025 r., SK 100/22. Sąd I instancji wyprowadził kluczowe wnioski z rozstrzygnięcia, które - wobec braku publikacji - nie weszło w życie (art. 190 ust. 2-3 Konstytucji) i nie stanowiło elementu materiału sprawy, naruszając tym samym zasadę orzekania "na podstawie akt" (art. 133 § 1 p.p.s.a.) oraz wymóg rzetelnego, opartego na obowiązujących źródłach prawa uzasadnienia (art. 141 § 4 p.p.s.a.). Uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż stało się podstawą odmiennej wykładni art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. i zastosowania środków dyscyplinujących wobec organu. II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego: 1. naruszenie art 21 ust. 2 w zw. z art. 29 ust 1 u.s.n.t.n. - przez błędną kwalifikacja sześciomiesięcznego terminu jako "materialnego/procesowego" i jego mechaniczne "przekonwertowanie" na 180 dni z art. 57 k.p.a. zamiast przyjęcia charakteru instrukcyjnego (lex specialis). Sąd przyjął, że termin przewidziany w art. 21 ust. 2 ustawy ma charakter procesowy i podlega przedłużeniu w trybie art. 35 § 4 k.p.a., podczas gdy jest to termin instrukcyjny, służący organizacji pracy organu, a nie kształtujący praw lub obowiązków stron. Ustawa o stopniach naukowych stanowi lex specialis wobec k.p.a. w zakresie regulacji terminów, co wyłącza możliwość stosowania przepisów k.p.a. dotyczących przedłużania terminów załatwienia sprawy - poprzez pominięcie, że brak w art. 21 ust. 2 sankcji za przekroczenie terminu oraz brak charakteru prekluzyjnego jednoznacznie wskazują na jego instrukcyjny charakter. Potwierdzają to utrwalone w doktrynie poglądy oraz dominujące orzecznictwo sądów administracyjnych, zgodnie z którymi terminy tego rodzaju mają na celu zapewnienie sprawności postępowania, a przepisy k.p.a. dotyczące terminów załatwienia sprawy w tym trybie nie mają zastosowania; 2. naruszenie art. 35 ust. 1 w zw. z art. 33 ust. 1 w zw. z art. 21 ust. 2 i art. 29 ust. 1 u.s.n.t.n. - poprzez dokonanie oceny terminowości działania Rady Doskonałości Naukowej z pominięciem jej szczególnego statusu ustrojowego i proceduralnego, właściwego organowi kolegialnemu o specyficznym trybie podejmowania rozstrzygnięć. Sąd potraktował Radę Doskonałości Naukowej jak organ administracji działający według ogólnych reguł k.p.a., nie uwzględniając, że: 1) rozstrzygnięcia w przedmiocie odwołań zapadają wyłącznie w formie uchwał na posiedzeniach plenarnych zwoływanych raz w miesiącu, z wyłączeniem miesięcy letnich, 2) uchwały te wymagają zatwierdzenia w trybie statutowym, a sporządzenie pisemnego uzasadnienia i decyzji następuje w terminie późniejszym, po kolejnym posiedzeniu, 3) rozpatrywane są jednocześnie dziesiątki spraw, co wpływa na obiektywny czas niezbędny do ich załatwienia, 4) powyższe okoliczności zostały wielokrotnie potwierdzone w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, które podkreśla odmienny charakter i tempo procedowania przez organy kolegialne w stosunku do organów jednoosobowych. Pominięcie powyższych uwarunkowań doprowadziło do błędnego przyjęcia przez sąd, że doszło do przewlekłości postępowania, podczas gdy przebieg czynności Rady Doskonałości Naukowej mieścił się w granicach wynikających z jej specyfiki ustrojowej i regulacji szczególnych. W obszernym uzasadnieniu swojego stanowiska, organ szczegółowo rozwinął wszystkie podniesione zarzuty. Z kolei skarżąca odpowiadając na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa prawnego, według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W związku z tym Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Rozpoznanie podniesionych w niej zarzutów wymaga pewnej gradacji. W pierwszej kolejności należy odnieść się do kwestii przedmiotu zaskarżenia oraz samej dopuszczalności wniesionej skargi. Rozważenie przedmiotowych zagadnień pozwoli ocenić zarzuty o charakterze merytorycznym, dotyczące poszczególnych ocen prawych sformułowanych przez Sąd pierwszej instancji. I. Nie można podzielić zarzutu skargi, że Sąd pierwszej instancji wyszedł poza granice skargi, albowiem rozstrzygnął w przedmiocie przewlekłości prowadzonego postępowania, podczas gdy skarga dotyczyła bezczynności. Redakcja skargi dowodzi, że sformułowano w niej wnioski alternatywne, pozwalające sądowi administracyjnemu dokonać kontroli tak w zakresie bezczynności organu, jak i przewlekłości prowadzonego przez niego postępowania. Skarżąca wprawdzie oznaczyła skargę, jako "skarga na bezczynność", jednakże już we wnioskach formułuje żądanie stwierdzenia, że "organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania". Podobnie w uzasadnieniu skargi eksponuje się uszczerbek powstały w związku z bezczynnością oraz przewlekłym działaniem organu. Należy odnotować, że konstytucyjnym obowiązkiem organów władzy publicznej jest działać rzetelnie i sprawnie – Preambuła do Konstytucji RP. Sprawność działania organów władzy publicznej wyznacza czas niezbędny do wykonania konkretnego zadania. W przestrzeni postępowania administracyjnego zadaniem prowadzącego go organu jest załatwienie sprawy administracyjnej. Oznacza to, że kwantyfikatorem sprawności działania organu prowadzącego postępowanie administracyjne jest czas załatwienia sprawy będącej jego przedmiotem. Naruszenie obowiązku sprawnego załatwienia sprawy może przybrać dwie formy. Po pierwsze, może polegać na niezałatwieniu sprawy w ustawowo wyznaczonych terminach, co przekłada się wprost na naruszenie zasady praworządności (art. 6 Konstytucji RP) oraz konkretnych norm ustawowych określających termin załatwienia sprawy. Tę formułę braku sprawności organu kwalifikuje się jako bezczynność. W drugim układzie, naruszenie wymogu sprawności w postępowaniu administracyjnym polega na prowadzeniu go dłużej niż jest to potrzebne, wskutek podejmowania działań pozornych, nieuzasadnionych z uwagi na jego przedmiot lub zwyczajnie rozwleczonych w czasie, gdy pomiędzy poszczególnymi czynnościami procesowymi organu występują niedające się usprawiedliwić przerwy. Organ wprawdzie mieści się w ustawowo wyznaczonych terminach załatwienia sprawy, ale obiektywna ocena jej uwarunkowań faktyczno-prawnych dowodzi, że można było i należało załatwić ją wcześniej (szybciej). Tę formę naruszenia wymogu sprawności kwalifikować należy jako przewlekłość postępowania. W takim układzie organ wprawdzie wprost nie narusza zasady praworządności, albowiem nominalnie działa w reżimie terminów ustawowych, jednakże nie działa sprawnie, szybko, rzetelnie i w sposób budzący zaufanie, co stanowi naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji) oraz kodeksowej zasady szybkości i prostoty postępowania (art. 12 k.p.a.). Na gruncie obowiązującego porządku prawnego, każda z podanych form naruszenia zasady sprawności działania organu w postępowaniu administracyjnym została objęta kontrolą sądowoadministracyjną. Potwierdza to wprost art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., który wskazuje, że przedmiotem skargi do sądu administracyjnego może być "bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a". Złożenie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego demonstruje wolę skontrolowania przez sąd administracyjny, czy w postępowaniu tym organ nie naruszył konstytucyjnego wymogu sprawnego działania. Niezależnie od tego, czy organowi zarzuca się bezczynność, czy przewlekłe prowadzenie postępowania, istota tych zarzutów jest taka sama – organ w toku postępowania działał zbyt długo. Nie można zatem przyjąć, że zarzut bezczynności lub przewlekłości wyznaczają alternatywne i rozłączne granice sprawy sądowoadministracyjnej. Żaden z tych zarzutów nie odnosi się do konkretnego aktu lub czynności organu administracji publicznej, lecz sposobu działania organu w toku postępowania administracyjnego. Są to więc zarzuty skierowane do tego samego stanu faktycznego, kształtującego to samo postępowanie w tej samej sprawie administracyjnej. To do podmiotu inicjującego postępowanie sądowoadministracyjne należy decyzja, czy sąd ma skontrolować sprawność działania organu wyłącznie przez pryzmat zarzutu bezczynności, czy też zarzutu przewlekłości, ewentualnie ocenić oba te zarzuty. Niezależnie od wyznaczonej treścią skargi konfiguracji, zawsze mamy do czynienia z tą samą sprawą sądowoadministracyjną w rozumieniu art. 134 § 1 p.p.s.a. Jak trafnie zauważył NSA w wyroku z 18 września 2019 r., II OSK 1290/19 (to i inne orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie www.cbois.nsa.gov.pl.) użyte przez ustawodawcę w art. 149 § 1 p.p.s.a. sformułowanie: "skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy" należy rozumieć jako alternatywę nierozłączną, co oznacza możliwość wniesienia do sądu administracyjnego skargi, w której zarzuca się jednocześnie obie formy opieszałości organu. Zawarte w tym przepisie słowo "lub" nie stanowi alternatywy rozłącznej, wyłączającej możliwość równoczesnego zaskarżenia zarówno bezczynności, jak i przewlekłego prowadzenia postępowania. W konsekwencji powyższego należy przyjąć, że dopuszczalność objęcia jedną skargą obu form opieszałości organu powoduje zainicjowanie tą skargą jednej sprawy sądowoadministracyjnej, w której sąd ma obowiązek rozpoznać i rozstrzygnąć spór o legalność braku wydania aktu lub podjęcia czynności. Pozostaje to w związku z zasadą, w myśl której przedmiotem zaskarżenia w konkretnym postępowaniu może być tylko jedna decyzja, postanowienie, inny akt lub podjęta czynność. Liczba zaskarżonych aktów lub czynności determinuje zatem liczbę spraw sądowoadministracyjnych. Przedmiotem postępowania w sprawie ze skargi zarówno na bezczynność jak i przewlekłość organu stanowi ustalenie, czy zachodzi potrzeba zobowiązania organu do wydania w określonym terminie tego samego aktu lub dokonania tej samej czynności. W obu sprawach sąd administracyjny dysponuje tymi samymi środkami prawnymi, ich zastosowanie jest zaś obowiązkowe w razie stwierdzenia jakiejkolwiek postaci niesprawnego funkcjonowania organu, niezależnie od podniesionych w skardze zarzutów i wniosków oraz podstawy prawnej. Z wyłożonych względów sformułowanie w skardze wniosku o skontrolowanie postawionych organowi zarzutów bezczynności oraz przelękłości prowadzonego postępowania zobowiązuje sąd administracyjny do weryfikacji obu tych form naruszenia wymogu sprawności działania. Dlatego też uwzględnienie przez WSA skargi w zakresie zarzutu przewlekłego prowadzenia postępowania, wobec jednoznacznego wniosku skargi o przeprowadzenie kontroli w tym zakresie, nie może być kwalifikowane jako wydanie orzeczenia poza granicami sprawy sądowoadministracyjnej – zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. oraz art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. II. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela zarzutów skargi, w których wytyka się, że Sąd pierwszej instancji wydał wyrok – rozstrzygnięcie w sprawie – w chwili, gdy nie istniał przedmiot zaskarżenia. W ocenie skarżącego kasacyjnie organu w dniu 24 czerwca 2024 roku została podjęta decyzja w sprawie nieprzyjęcia publicznej obrony rozprawy doktorskiej, a skargę do sądu administracyjnego wniesiono w dniu 28 listopada 2024 roku, a zatem po załatwieniu sprawy administracyjnej. Samo doręczenie decyzji skarżącej w dniu 6 grudnia 2024 roku, w przekonaniu organu, nie ma wpływu na skuteczność skargi. Przesądzający dla uznania jej niedopuszczalności jest bowiem wyłącznie moment wydania decyzji administracyjnej – zarzut naruszenia art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 269 § 1 p.p.s.a., art. 170 p.p.s.a., art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 1 i 2 Konstytucji RP. Organ wytyka również, że akceptując stanowisko skarżącej WSA odstąpił od wiążących go uchwał Naczelnego Sądu Administracyjnego o sygn. II OPS 5/19 i II OPS 1/21 i tym samym naruszył art. 269 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 15 § 1 pkt 2 oraz art. 170 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że w uchwale z 7 marca 2022 r. II OPS 1/21 jednoznacznie przesądzono, że skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego podlega odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. w razie wniesienia jej po jego ostatecznym zakończeniu. W uzasadnieniu uchwały NSA stwierdził wprost: "Przewlekłość postępowania administracyjnego, jako stan faktyczny, nie jest stanem ciągłym, lecz ma swój kres w chwili rozstrzygnięcia sprawy przez organ. Po rozstrzygnięciu sprawy przez organ, nawet jeżeli rozstrzygnięcie to nastąpi po upływie terminu wyznaczonego w przepisach obowiązującego prawa, przewlekłość postępowania pozostaje stanem historycznym, czyli takim, który istniejąc w przeszłości, nie może być uznany w procedurze sądowoadministracyjnej za nadal podlegający ocenie w kontekście celu tej procedury, tj. przeciwdziałania opieszałości organu w wydaniu rozstrzygnięcia, skoro organ wydał już takie rozstrzygnięcie. Za rozstrzygnięcie sprawy przez organ administracji należy przy tym uznać nie tyle samo wydanie aktu administracyjnego, ale jego uzewnętrznienie wobec stron postępowania w postaci jego doręczenia stronom ze skutkiem prawnym ostatecznego zakończenia postępowania administracyjnego. Samo wydanie aktu przez organ jest bowiem czynnością techniczną, która nabiera doniosłości prawnej w postaci rozstrzygnięcia sprawy dopiero w chwili, gdy zostanie skutecznie oświadczona stronom postępowania, jako kończąca tok postępowania." Dalej NSA stwierdza również, że: "(...) przewlekłość, jako stan faktyczny, nie będzie już istniała w chwili wniesienia skargi ze względu na wydanie stosownego rozstrzygnięcia kończącego postępowanie administracyjne, rozumiane, jako wprowadzenie tego rozstrzygnięcia do obrotu prawnego przez jego doręczenie stronom ze skutkiem prawnym ostatecznego zakończenia postępowania administracyjnego." Jak z powyższego wynika, Naczelny Sąd Administracyjny w powołanej uchwale przesądził, iż odrzucenie skargi na przewlekłość z uwagi na wniesienie jej w chwili, gdy postępowanie jest już zakończone konsumuje wyłącznie takie układy procesowe, gdy decyzja administracyjna została wydana i doręczona stronie przed wniesieniem tej skargi. Uchwała z 22 czerwca 2020 r. II OPS 5/19 dotyczyła dopuszczalności wniesienia skargi na bezczynność po zakończeniu przez organ administracji publicznej prowadzonego postępowania poprzez wydanie decyzji ostatecznej. W treści tej uchwały NSA nie wypowiadał się w ogóle w zakresie układu procesowego, będącego osią sporu w niniejszej sprawie, tj. nie analizował kwestii wniesienia skargi na bezczynność po wydaniu, ale przed doręczeniem decyzji ostatecznej. Niemniej jednak, jak zwrócono uwagę w postanowieniu NSA z 2 sierpnia 2023 r., I GSK 699/23: "Nie ulega wątpliwości, że treść uchwały NSA z 22 czerwca 2020 r., sygn. II OPS 5/19 nie może być interpretowana z pominięciem obowiązku doręczenia decyzji Organu II instancji (a jest to podstawowy warunek wejścia jej do obrotu prawnego). Postępowania administracyjnego nie kończy wydanie decyzji; trzeba ją doręczyć - a jeżeli to nie nastąpi, to Organ nie realizując tego obowiązku pozostaje w bezczynności". Rozwijając tę myśl trzeba mieć na uwadze, że decyzja organu I instancji nie może się uostatecznić bez jej uprzedniego doręczenia, a nie można założyć, że uchwała w sprawie II OPS 5/19 dotyczy wyłącznie bezczynności organu drugiej instancji. Jeżeli więc NSA jako przeszkodę do wniesienia skargi na bezczynność identyfikuje uprzednie "wydanie decyzji ostatecznej" to niewątpliwie chodzi o decyzję wydaną, doręczoną i posiadającą przymiot ostateczności. Wspierając podaną argumentację trzeba wyeksponować, że przychylenie się do tez skargi kasacyjnej musiałby oznaczać, że niedopuszczalne działanie organu polegające na wydaniu i niedoręczaniu, nawet długotrwałym i celowym, decyzji administracyjnej, pozostawałoby poza kontrolą sądowoadministracyjną, co łamałoby wszelkie gwarancje konstytucyjne w zakresie prawa do sądu. Kończąc tę część ocen prawnych nie można pomijać, że analogiczne stanowisko było dotychczas prezentowane w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego – wyroki z dnia 10 maja 2018 r., II OSK 895/18, z dnia 28 czerwca 2019 r., II OSK 795/19 z dnia 19 stycznia 2021 r., II OSK 1614/19 z dnia 18 stycznia 2019 r., II OSK 2401/18. Orzekający w niniejszej sprawie skład Naczelnego Sądu Administracyjnego ma świadomość, że w judykatach sądów administracyjnych były prezentowane również stanowiska odmienne, jednakże aktualnie, w świetle uchwały z 7 marca 2022 r. II OPS 1/21 oraz przedstawionych wyżej argumentów, powielanie stawianych w nich tez nie znajduje uzasadnienia. Wobec bezspornej okoliczności, że wniesienie skargi w niniejszej sprawie (28 listopada 2024 roku) nastąpiło przed doręczeniem decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty (6 grudnia 2024 roku) weryfikowane zarzuty nie mogły wywołać wnioskowanych skargą kasacyjną skutków procesowych. III. W sprawie nie doszło do naruszenia: 1) art. 190 ust 3 Konstytucji RP w zw. z art. 190 ust. 2 Konstytucji RP oraz 45, art. 2, art. 7 i art. 178 ust. 1 Konstytucji; 2) art. 170 p.p.s.a. w zw. z art. 190 ust. 1 Konstytucji RP. Oba powołane zarzuty oparto na błędnym założeniu, że Sąd pierwszej instancji wydając swoje orzeczenie kierował się skutkami nieopublikowanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 26 lutego 2025 r., SK 100/22, OTK-A 2025, nr 65, którym stwierdzono, że art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., rozumiany w ten sposób, że uniemożliwia rozpoznanie merytoryczne przez sąd administracyjny skargi na bezczynność po zakończeniu przez organ administracji publicznej prowadzonego postępowania poprzez wydanie decyzji lub innego przewidzianego prawem rozstrzygnięcia, mimo że skarga na bezczynność została wniesiona zanim stronie doręczono decyzję lub inne rozstrzygnięcie, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 w związku z art. 77 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Odnotować trzeba, iż Sąd pierwszej instancji powołał przedmiotowy wyrok TK wyłącznie w jednym miejscu – s. 9 uzasadnienia – i jedynie na wsparcie wcześniej wyrażonych ocen prawnych. WSA nie powołał się na utratę mocy obowiązującej przepisu prawa w następstwie wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku w sprawie SK 100/22, lecz na fakt, że Trybunał w swoim orzeczeniu potwierdził kierunek wykładni art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. prezentowany dotychczas przez część orzecznictwa i zaakceptowany na gruncie rozpoznawanej sprawy. Twierdzenie, że Sąd pierwszej instancji ocenił działanie organu w kontekście skutków prawnych wydanego a nie ogłoszonego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 26 lutego 2025 r., SK 100/22 nie jest więc trafne. Niezależnie od powyższego Naczelny Sąd Administracyjny przypomina, iż w wyroku z 13 marca 2007 r., sygn. akt K 8/07 Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił, że gdy niekonstytucyjność dotyczy treści aktu, wówczas wyrok Trybunału Konstytucyjnego pozbawia uznaną za niekonstytucyjną normę mocy obowiązującej, począwszy od daty publikacji orzeczenia Trybunału w organie promulgacyjnym. Artykuł 190 ust. 3 Konstytucji dotyczy jednak tylko momentu zmiany stanu prawnego na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego, tj. wyeliminowania normy uznanej za niekonstytucyjną z systemu źródeł prawa. Nie przesądza to jednak zakresu czasowego zastosowania stanu prawnego ukształtowanego wyrokiem Trybunału. Warunkiem koniecznym usunięcia z systemu prawa normy uznanej przez Trybunał za niekonstytucyjną jest ogłoszenie orzeczenia Trybunału w taki sam sposób, w jaki zostały ogłoszone przepisy zawierające niekonstytucyjną normę. Ogłoszenie sentencji wyroku na sali rozpraw Trybunału Konstytucyjnego nie może być utożsamiane z jego wejściem w życie. Rozróżnienie to ma charakter systemowy i wynika wprost z art. 190 ust. 2 i 3 Konstytucji RP. Ogłoszenie wyroku stwierdzającego niekonstytucyjność określonego przepisu, następujące po przeprowadzeniu rozprawy w Trybunale, wywołuje określone skutki w sferze stosowania prawa, polegające na uchyleniu domniemania konstytucyjności konkretnego przepisu, co otwiera możliwość odmowy jego zastosowania w sprawach będących w toku. Podsumowując, powołanie się przez WSA na nieogłoszony wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie odnosiło się do utraty mocy obowiązywania zakwestionowanego tym orzeczeniem przepisu. Przedmiotowy wyrok Trybunału miał charakter interpretacyjny, a więc wskazywał na naruszający Konstytucję sposób wykładni art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że ocena prawna Trybunału potwierdza jedną z dotychczasowych linii orzeczniczych i w tym sensie stanowi dla niej argumentacyjne wsparcie, per se nie determinował natomiast wyników przeprowadzonej kontroli sądowoadministracyjnej. Z podanych przyczyn nie można zgodzić się z twierdzeniami skargi kasacyjnej, że WSA w ramach przeprowadzonej kontroli legalności działania organu, kierował się standardami prawnymi ukształtowanymi ex post, tj. po wystąpieniu relewantnych w sprawie okoliczności faktycznych. Poczynione uwagi determinują również kierunek oceny zarzutu naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. W ramach tego zarzutu organ nie tyle podważa strukturalną poprawność uzasadnienia, której paradygmat wyznacza pierwszy z powołanych przepisów, co kontestuje merytoryczną zasadność oparcia orzeczenia na nieopublikowanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie sądów administracyjnych zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może stanowić podstawy do wejścia w merytoryczną polemikę z ocenami prawnymi sformułowanymi w uzasadnieniu Sądu pierwszej instancji. Kwestia zaliczenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego do materiału aktowego w rozumieniu art. 133 § 1 p.p.s.a. została przez skarżący kasacyjnie organ wadliwie rozważona. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, abstrahując od okoliczności jego opublikowania, jest zawsze okolicznością ze sfery prawnej ergo ma wpływ wyłącznie na kształtowanie wzorca kontroli sądowoadministracyjnej i rozstrzygnięcia ujawniającego jej wyniki. Nie odnosi się natomiast do sfery podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, która powinna być odzwierciedlona dokumentami zgromadzonymi w aktach sprawy. IV. W ramach zarzutów naruszenia art. 149 § 1a p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. oraz art. 21 ust. 2 i art. 29 ust. 1 u.s.n.t.n., jak też art. 35 § 1 k.p.a. skarżący kasacyjnie organ kwestionuje zasadność rozstrzygnięcia w zakresie przypisania mu rażącego naruszenia prawa w związku ze stwierdzonym przewlekłym prowadzeniem postępowania. Podnosi, że Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił, że termin z art. 21 ust. 2 u.s.n.t.n. ma charakter instrukcyjny a nadto, że nie wziął pod uwagę specyfiki działania Rady Doskonałości Naukowej, która jest organem kolegialnym, działa w czasowych interwałach a podejmowane przez nią czynności mają swoją kolejność. Przyjęta przez organ argumentacja nie zasługuje na uwzględnienie. Wstępnie należy zauważyć, że sam charakter terminu z art. 21 ust. 2 u.s.n.t.n. nie ma w sprawie zasadniczego znaczenia, albowiem istotą przewlekłości prowadzonego postępowania nie jest niedochowanie terminów przewidzianych przez przepisy prawa, lecz prowadzenie postępowania dłużej niż jest to konieczne. Organ nie dostrzega, że Sąd pierwszej instancji identyfikując przewlekłe prowadzenie postępowania nie kwantyfikował wyłącznie samego wydania rozstrzygnięcia w przedmiocie wniesionego odwołania, lecz odniósł się do terminowości poszczególnych czynności w sprawie, od momentu jego wniesienia, tj. od 29 października 2023 roku. Sąd a quo wyeksponował, że wezwanie do usunięcia braków aktowych nastąpiło w dniu 30 listopada 2023 roku; po ich uzupełnieniu w dniu 4 stycznia 2024 roku, dopiero 23 lutego 2024 roku Rada zwróciła się o opracowanie opinii w sprawie wniesionego odwołania; po jej uzyskaniu w dniu 2 maja 2024 roku Rada podjęła uchwałę 24 czerwca 2024 roku; doręczenie skarżącej uchwały – decyzji w sprawie - nastąpiło dopiero 6 grudnia 2024 roku. Jak wykazał Sąd pierwszej instancji odstępy czasowe pomiędzy poszczególnymi czynnościami w sprawie były niezasadnie długie, w szczególności w żaden sposób nie można usprawiedliwić ponad pięciomiesięcznego okresu pomiędzy podjęciem uchwały o odmowie uwzględnienia odwołania w dniu 24 czerwca 2024 roku, a jej doręczeniem w dniu 6 grudnia 2024 roku. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się już pogląd, że w skutkach procesowych zupełnie czym innym jest podjęcie uchwały i zawiadomienie o tym fakcie strony, a czym innym jest jej doręczenie w reżimie kodeksowym, zgodnie z art. 29 ust. 1 u.s.n.t.n. w zw. z art. 40 § 1 i art. 110 § 1 k.p.a. – zob. wyrok NSA z 18 stycznia 2023 r., III OSK 1540/22. Eksponowana jako sporna okoliczność wydania rozstrzygnięcia w sprawie w dniu 24 czerwca 2024 roku nie ma w sprawie zasadniczego znaczenia, albowiem nie wyczerpuje ona i nie zamyka prowadzonego postępowania. Obowiązkiem organu było nadać podjętej w dniu 24 czerwca 2024 roku uchwale wymaganą przepisami prawa postać i doręczyć ją skarżącej. Organ powinien przy tym działać sprawnie i szybko. Tłumaczenia nakierowujące na organizację pracy Rady oraz konieczność zachowania kolejności załatwianych spraw są nieskuteczne. Sąd rozumie cykliczność obrad członków organu, ale nie zgadza się, aby utożsamiać ją z całkowitym brakiem działalności organu w okresach pomiędzy poszczególnymi sesjami. Obsługa merytoryczna, kancelaryjno-administracyjna i biurowa Rady Doskonałości Naukowej działa w sposób ciągły i jej praca powinna być zorganizowana w sposób pozwalający na zachowanie reżimów kodeksowych w zakresie sprawności i szybkości działania, czego w realiach niniejszej sprawy zabrakło. W skardze kasacyjnej nie powołano się na żadne konkretne okoliczności, które uzasadniałyby ponad pięciomiesięczny okres pomiędzy podjęciem uchwały, a jej doręczeniem. Należy również zwrócić uwagę, że organ mógł skorzystać z instytucji przedłużenia terminu załatwienia sprawy z art. 36 § 1 k.p.a., czego nie uczynił. W tym stanie rzeczy należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. V. Zasadny okazał się natomiast zarzut naruszenia art. 149 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się z organem, że w okolicznościach sprawy wymierzenie grzywny w wysokości 8000 zł było nieproporcjonalne. Jedyną normatywną przesłankę warunkującą nałożenie na organ grzywny, bądź przyznanie skarżącemu od organu sumy pieniężnej stanowi uwzględnienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy administracji. To, że nie przewidziano w tym przypadku innych kryteriów, jakie sąd administracyjny winien uwzględnić rozważając zastosowanie tych środków, jak też użycie przez ustawodawcę sformułowania "może orzec" oznacza, że decyzję o wymierzeniu grzywny lub przyznaniu sumy pieniężnej (albo zastosowaniu obu tych środków), ustawodawca pozostawił uznaniu sądu. Za ich orzeczeniem przemawia w szczególności sytuacja, gdy stwierdzona bezczynność lub przewlekłość ma kwalifikowany charakter, tj. wystąpiła z rażącym naruszeniem prawa. Sąd winien wziąć pod uwagę możliwość zastosowania tych środków także wówczas, gdy okoliczności danej sprawy są niemożliwe do zaakceptowania w kontekście ochrony praw strony. Rozważając zastosowanie środków przewidzianych w art. 149 § 2 p.p.s.a. w konkretnej sprawie, sąd administracyjny powinien uwzględnić funkcje, jakie one pełnią - wyrok NSA z 10 lutego 2026 r., II OSK 1695/25. Na gruncie niniejszej sprawy nie można pominąć, że organ wprawdzie prowadził postępowanie w sposób przewlekły, jednakże zasadniczy przedział czasu, który przesądził o takiej kwalifikacji prowadzonego postępowania przypadł na okres po podjęciu uchwały w sprawie wniesionego odwołania. In concreto, odwołanie wniesione przez skarżącą zostało rozpoznane w terminie sześciomiesięcznym, o którym mowa w art. 21 ust. 2 u.s.n.t.n., a sama skarżąca nie kwestionuje, że o treści uchwały dowiedziała się w dniu jej podjęcia, czyli 24 czerwca 2024 roku. Można zatem przyjąć, że zasadniczy cel postępowania, jakim było rozpatrzenie odwołania został zrealizowany w przewidzianym prawem terminie, choć – jak wyżej podano – niektórym czynnościom poprzedzającym podjęcie uchwały z 24 czerwca 2024 roku, zasadnie WSA przypisał przymiot przewlekłości. Dalsze działania organu choć niewątpliwie prowadzone w sposób przewlekły, nie były nacechowane złą wolą, wynikały z wadliwej organizacji pracy organu oraz błędnej interpretacji przepisów prawa. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny przyjmuje, że wystarczającym środkiem realizującym funkcję prewencyjno-dyscyplinującą będzie przyznana skarżącej suma pieniężna w wysokości 2000 zł. Uwzględniając przyjęte oceny podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 i art. 188 i art. 151 w zw. z art. 193 p.p.s.a. uchylił punkt 4 zaskarżonego wyroku i w tej części skargę oddalił, a w pozostałym zakresie oddalił skargę kasacyjną. Z uwagi na to, iż co do zasady skarga kasacyjna podlegała oddaleniu, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 204 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. zasądził na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Informacje o sprawie

Data wpływu
23 października 2025
Symbol z opisem
6143 Sprawy kandydatów na studia i studentów 658
Hasła tematyczne
Szkolnictwo wyższe
Skarżony organ
Rada Doskonałości Naukowej
Sędziowie
Maciej Kobak /sprawozdawca/ Przemysław Szustakiewicz Sławomir Wojciechowski /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny