Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Kr 96/26

Wyrok WSA w Krakowie z 14 kwietnia 2026 r., II SA/Kr 96/26 – przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom

Wynik

uchylono decyzję organu II i I instancji

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Data orzeczenia
14 kwietnia 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Agnieszka Nawara-Dubiel Sędzia WSA Sebastian Pietrzyk Protokolant: starszy referent sądowy Paulina Filipek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2026 r. sprawy ze skargi M. K., M. K., E. K., R. W., E. B., P. B. i R. sp. z o.o. sp. k. w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 6 listopada 2025 r., znak: SKO.PW/4171/81/2025 w przedmiocie nałożenia obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie na rzecz M. K. i M. K. kwotę 317 (trzysta siedemnaście) złotych, na rzecz E. K. i R. W. kwotę 317 (trzysta siedemnaście) złotych, na rzecz E. B. i P. B. kwotę 317 (trzysta siedemnaście) złotych, na rzecz R. sp. z o.o. sp. k. w K. kwotę 317 (trzysta siedemnaście) złotych oraz na rzecz wszystkich skarżących solidarnie kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

II SA/Kr 96/26 UZASADNIENIE Burmistrz Miasta i Gminy Świątniki Górne decyzją z 12 grudnia 2023 r., znak: GPGS.6331.1.2022, wydaną na podstawie art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2023 r. poz. 1478 ze zm., dalej: "Pw"), zobowiązał M. K. i M. K. (właścicieli działki nr [...]), E. K. i R. W. (właścicieli działki nr [...]) oraz K. B. (właścicielkę działki nr [...]) do: 1) likwidacji fundamentu ogrodzenia przy granicy działek nr [...], [...], [...] z działkami nr [...], [...], [...], [...] we W. lub wykonania w nim na całej długości ogrodzenia regularnie rozmieszczonych otworów o średnicy co najmniej 100 mm po dwa na poziomie gruntu oraz po dwa na głębokości 300 mm na każdy metr bieżący fundamentu (łącznie po 4 otwory na metr bieżący) – otwory zagłębione w gruncie należy z obu stron obsypać materiałem filtracyjnym (żwirem lub otoczakami) sięgającym do powierzchni terenu; 2) wykonania obniżenia terenu na działkach nr [...], [...], [...] od strony granicy z działkami nr [...], [...], [...], [...] w taki sposób, żeby woda przepływająca przez górne otwory w fundamencie ogrodzenia nie cofała się na teren tych ostatnich działek; 3) zablokowania możliwości skoncentrowanego przepływu wody szczeliną znajdującą się między ogrodzeniem działki nr [...] a ogrodzeniami działek nr [...], [...], [...] przez wybudowanie od strony granicy działki nr [...] murku o wysokości co najmniej równej wysokości podbudowy ogrodzenia działki nr [...] oraz wypełnienie szczeliny materiałem przepuszczalnym, np. otoczakami lub roślinnością do 30 sierpnia 2024 r., wskazując przy tym w uzasadnieniu: "Organ nie wskazuje konkretnych działań jakie należy wykonać na działkach nr [...], [...], [...] po wykonaniu niwelacji. W niezaburzonych warunkach woda opadowa mogłaby spływać swobodnie między budynkami zgodnie ze spadkiem terenu. To od właścicieli działek zależy, czy zmodyfikują teren swoich działek tak, żeby woda mogła swobodnie wsiąkać w grunt na ich terenie, czy wykonają zbiorniki retencjonujące wodę, oczka wodne, ogrody deszczowe lub czy w porozumieniu z właścicielem działek nr [...], [...], [...] i [...] wykonają instalację odprowadzającą wodę opadową do zbiorników rozsączających zlokalizowanych poza terenem działek [...], [...], [...] np. na terenie innej działki należącej do dewelopera. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj ostatnia z koncepcji wypracowanych w trakcie trwania postępowania – odprowadzenie wód do tuneli rozsączających o pojemności 50 m3 zlokalizowanych na działce [...]. Zdaniem organu [...] oraz biegłego [...] wielkość i lokalizacja zbiorników rozsączających byłaby odpowiednia. Dodatkowo wobec sprzeciwu właściciela działki nr [...] instalacja ta może być w całości zlokalizowana na działkach nr [...], [...], [...] oraz na działkach wchodzących w skład inwestycji deweloperskiej tj. [...], [...]". Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z 6 listopada 2025 r., znak: SKO.PW/4171/81/2025, orzekło reformatoryjnie w zakresie terminu (do 30 sierpnia 2026 r.) i osoby zobowiązanej (E. B. i P. B. w miejsce K. B.), a także umorzyło postępowanie odwoławcze z odwołania K. B., wskazując przy tym, że czyni to w związku ze zbyciem działki nr [...] i dla umożliwienia wykonania obowiązku w terminie uwzględniającym zmianę warunków pogodowych. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy przypomniał, że jego dwie poprzednie decyzje zostały uchylone (utrzymująca w mocy decyzję organu pierwszej instancji przez braki formalne odwołania wyrokiem z 19 września 2024 r., sygn. akt II SA/Kr 701/24; kasatoryjna wyrokiem z 10 lipca 2025 r., sygn. akt II SA/Kr 544/25) i podkreślił, że strony nie wyraziły zgody na ugodowe załatwienie sprawy. Następnie wskazał, że postępowanie wszczęto z urzędu w związku z wnioskami z 17 marca i 25 kwietnia 2022 r. A. K., S. B., A. L. i J. L. oraz T. G. i K. G. dot. zmiany stanu wody na gruncie na terenie działek [...], [...], [...] ze szkodą dla działek o nr [...], [...], [...], [...], [...], [...]. Jako przyczynę wskazano podniesienie terenu działek nr [...], [...], [...], wybudowanie muru o wysokości ok 60-80 cm oraz pozostawienie ok 20-25 cm powierzchni pomiędzy murem a ogrodzeniem działki nr [...], [...], [...] tworząc kanał, którym woda przelewa się na działki nr [...], [...]. Podczas oględzin z 5 lipca 2022 r. ustalono, że działki zlokalizowane są na zboczu wzniesienia o nachyleniu w kierunku północno-wschodnim. Na działkach [...], [...], [...] wybudowano budynki jednorodzinne, a teren działek podniesiono i wyrównano. Budowa osiedla rozpoczęła się w 2018 r. Poniżej budynków zlokalizowanych na ww. działkach znajduje się droga wewnętrzna, a także mury oporowe. Przed wykonaniem inwestycji nachylenie stoku było jednostajne w kierunku północno-wschodnim w stronę rzeki W. . Zdaniem wnioskodawców teren osiedla podniesiono o ok. 1,5 m. Powyżej budynków przy granicy południowej osiedla inwestor wybudował mur-ogrodzenie na betonowej podmurówce o wysokości ok. 70 cm nad powierzchnią terenu i minimum 60 cm w głąb. Wysokość całego ogrodzenia wynosi około 230 cm. Ogrodzenie wykonano w poprzek stoku. Między ogrodzeniem osiedla a ogrodzeniem K. G. i T. G. zostawiono przestrzeń, w której – podczas deszczu – woda gromadzi się, a następnie zgodnie z nachyleniem przelewa się spływem skoncentrowanym na terenie działki Państwa L. , gdzie dalej spływa w kierunku ich domu. 2 grudnia 2022 r. odbyły się ponowne oględziny działek o nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] z udziałem biegłego w zakresie hydrologii i hydrogeologii. Potwierdził on szkodliwy wpływ podniesienia terenu działek nr [...], [...], [...] oraz wybudowania muru oporowego wzdłuż granicy działek [...], [...], [...] z działkami [...], [...], [...] oraz częściowo [...] na stosunki wodne na działkach sąsiednich. W ocenie biegłego zapora stanowi nieprzepuszczalną barierę dla spływu powierzchniowego, jak i podskórnego. Uniemożliwia dotychczasowy rozproszony spływ w kierunku naturalnego spadku terenu. Przez to zablokowany i przekierowany został spływ wód opadowych nie tylko z działki nr [...], ale także z terenów powyżej, z których spływ był naturalny. Dodatkowo mur zablokował swobodne przesączanie się wód podziemnych (wód podskórnych), a w konsekwencji silne zawilgocenie terenu. Skutkiem blokady spływu wody jest koncentracja powierzchniowego spływu wody i przekierowanie go na działki [...] i [...]. "Woda nie mogąc odpłynąć spływem rozproszonym w kierunku północno-wschodnim, stagnuje w rejonie muru oporowego. Następnie, po spiętrzeniu wody, zgodnie z lekkim nachyleniem terenu odpływa ona wzdłuż muru oporowego w kierunku południowo-wschodnim, koncentrując się w przerwie między ogrodzeniami działek i docierając następnie do narożnika działek [...] i [...]. W efekcie woda pochodząca ze znacznego obszaru (teren działki [...] oraz wszystkich terenów położonych wyżej) wdziera się na teren działek [...] i [...], powodując szkody. Dodatkowo zalewane są – wskutek tego samego mechanizmu przekierowania wód – działki [...], [...] i [...]". Biegły stwierdził: "szkodliwy wpływ zmiany kierunku i natężenia spływu wody poprzez wybudowanie muru oporowego na działkach [...], [...], [...] jest niewątpliwy, a szkody są realne, już zaistniałe i obejmują stagnowanie wody i powstawanie podmokłości na działce [...], zalewanie działek [...], [...] [...] oraz przekierowanie i silną koncentrację spływu wód na teren działek [...] i [...]". Biegły zaproponował dwa warianty rozwiązania problemu (pierwszy został wybrany jako optymalny, bo drugi wymaga projektu i obliczeń), ale niezależnie od wariantu, po wykonaniu urządzeń konieczne jest zablokowanie możliwości skoncentrowanego przepływu wody wzdłuż granicy działek [...], [...] i dalej w kierunku działki nr [...]: 1) Wykonanie w murze regularnie rozmieszczonych otworów, o średnicy co najmniej 100 mm. Otwory powinny być rozmieszczone po 2 na metr bieżący muru w poziomie gruntu oraz po 2 na metr bieżący muru na głębokości 300 mm zgodnie ze schematem zamieszczonym w opinii. Łącznie powinno powstać po cztery otwory na metr bieżący muru. Dodatkowo otwory zagłębione w gruncie powinny być z obu stron obsypane materiałem filtracyjny — sięgającym do powierzchni terenu, np. żwirem lub otoczakami. 2) Wykonanie rur filtracyjnych w obsypce lub wgłębny drenaż wiercony, odprowadzający wodę przez mur oporowy. Dalej woda powinna być odbierana z działki nr [...] do zbiornika o pojemności minimum 12 m3. Woda ze zbiornika mogłaby być rozsączana w gruncie, a nadwyżka powinna być rozprowadzana na stoku poniżej osiedla strumieniem rozproszonym na szerokim pasie stoku. M. K. i M. K. przedłożyli opinię geologa, zdaniem którego postępowanie jest bezprzedmiotowe – działki zostały zalane tylko w 2021 r. za sprawą występujących w tym czasie na obszarze województwa deszczy nawalnych, biegły nie sprawdził, czy wody opadowe z działek powyżej są prawidłowo odprowadzane, wyliczenia są teoretyczne, a fotografie i filmy przedstawiają incydentalne okoliczności spowodowane nadzwyczajnymi opadami atmosferycznymi. W odpowiedzi biegły podtrzymał jednak swoje stanowisko, wskazując, że jeżeli wody z terenów powyżej są nieprawidłowo odprowadzane, to stanowi to oddzielną zmianę stosunków wodnych i nie może być usprawiedliwieniem dla zablokowania naturalnego kierunku spływu wód po stoku. J. L. przesłał zdjęcia i nagrania ukazujące stagnowanie wody na działce nr [...] oraz jej przepływ przez śluzę znajdującą się między ogrodzeniami – stąd można wyprowadzić wniosek – wbrew opinii geologa – że szkody nie były wyłącznie wynikiem deszczy nawalnych, a pojawiają się podczas opadów. Geolog w "kontr-opinia – część 2" zaproponował wkopanie rury o średnicy 110 mm od północno-wschodniego naroża działki nr [...] wzdłuż granicy między działkami [...] a działkami [...], [...], [...], [...], [...] w kierunku rowu przy drodze stanowiącej ulicę [...] lub do rzeki. Zrealizowanie tego rozwiązania uwarunkowane jest uzyskaniem zgód od właścicieli działek oraz odpowiednich pozwoleń wydawanych m.in. przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Zobowiązani przedstawili koncepcję rozwiązania problemu, zgodnie z którą należałoby wykonać niwelację terenu działki nr [...], tak aby spadek terenu skierowany został w kierunku północno-zachodnim. Wody spływające zgodnie ze spadkiem w kierunku narożnika wyłapane zostałyby przez studnię zlewną osadnikową i dalej rurociągiem odprowadzane zostałby do tuneli rozsączających o pojemności 50 m3. Biegły ocenił tę koncepcję pozytywnie jako odpowiadającą wariantowi drugiemu. Jeśli zaś chodzi o przedłożone 25 marca 2025 r. dokumenty, tj. "Analiza spływów wód powierzchniowych z działki [...] i działek sąsiednich w miejscowości W. oraz propozycja uregulowania stosunków wodnych poprzez przejęcie tych wód i ich zagospodarowanie" (opr. w 04.2024 r. przez specjalistę z zakresu stosunków wodnych) oraz "Operat wodnoprawny na usługę wodną w zakresie odprowadzania wód opadowych i roztopowych do ziemi z powierzchni zielonych oraz częściowo utwardzonych z terenu zespołów budynków mieszkalnych oraz działki [...], poprzez projektowy system komór (tuneli) drenażowych zlokalizowanych na działce nr [...] w miejscowości W., gmina Ś. " (opr. 03.2024 r. przez specjalistę z zakresu stosunków wodnych), to potwierdzają one m.in. "gromadzenie się na powierzchni działek spływającej wody (w części przylegającej do murku)", natomiast mają inny cel i przedmiot oraz nie podważają stanowiska biegłego. W skardze M. K., M. K., E. K., R. W., E. B., P. B., R. sp. z o.o. sp. k. w K. wnieśli o stwierdzenie nieważności (albo uchylenie) decyzji organów obu instancji i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania (w tym zastępstwa procesowego), zarzucając przy tym naruszenie: 1) art. 138 § 1 pkt 1 i pkt 2 w zw. z art. 156 § 1 pkt 5 kpa przez utrzymanie w mocy decyzji i uchylenie części decyzji mimo to, że była ona niewykonalna, bo w treści rozstrzygnięcia nie określono sposobu wykonania obowiązku z pkt 2 oraz niedostatecznie określono sposób wykonania pozostałych obowiązków, a jej częściowe uchylenie nie naprawiło tej wady; 2) art. 138 § 1 pkt 1 i pkt 2 w zw. z art. 156 § 1 pkt 6 kpa przez utrzymanie w mocy decyzji oraz uchylenie części decyzji mimo to, że jej wykonanie wywołałoby przestępstwo z art. 193 § 1 Kodeksu karnego, a jej częściowe uchylenie nie naprawiło tej wady; 3) art. 153 ppsa w zw. z art. 136 § 1 w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 77, art. 80 w zw. z art. 107 § 3 kpa przez niewykonanie sądowych wytycznych; 4) art. 153 ppsa w zw. z art. 13 § 1 i § 2, art. 8 § 1 w zw. z art. 114, art. 115, 116 § 1 kpa przez niewykonanie sądowych wytycznych i brak umożliwienia polubownego załatwienia sprawy; 5) art. 136 § 1 w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 77, art. 80 w zw. z art. 107 § 3 kpa przez brak przeprowadzenia rzetelnego postępowania wyjaśniającego oraz uzupełniającego postępowania dowodowego i oparcie się na dowodach sprzed ponad 2 lat bez weryfikacji ich aktualności; 6) art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 107 § 3 w zw. z art. 80 kpa przez nieskonfrontowanie dokumentów pochodzących od skarżących z opinią biegłego, co skutkowało przyjęciem, że wariant pierwszy jest adekwatny dla zapobieżenia szkód na działkach sąsiednich i nie spowoduje nadmiernych uciążliwości po stronie skarżących; 7) art. 107 § 1 pkt 3 oraz art. 107 § 1 pkt 5 kpa przez nałożenie obowiązku wykonania urządzeń na strony, które nie dysponują gruntem, gdzie urządzenia mają być wykonane; 8) art. 234 ust. 3 w zw. z art. 234 ust. 1 Pw przez zastosowanie mimo to, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływającej na grunty sąsiednie, a w konsekwencji nałożenie na skarżących obowiązku niewykonalnego, który nie doprowadzi do normalizacji stosunków wodnych i powoduje nadmierne uciążliwości po stronie skarżących. W uzasadnieniu skargi podnieśli, że z samego rozstrzygnięcia nie wynika, jak ma wyglądać realizacja obowiązku z pkt 2 polegającego na obniżeniu terenu ("w taki sposób, żeby woda przepływająca przez górne otwory w fundamencie ogrodzenia nie cofała się na teren działek [...], [...], [...], [...]"), bo nie wskazano, o ile centymetrów należy obniżyć teren, natomiast próba doprecyzowania tego obowiązku w uzasadnieniu jest niedopuszczalna i niewiążąca dla organu egzekucyjnego. W świetle powyższego niewykonalne są także pozostałe (jako integralnie połączone) obowiązki, jednakże trzeba tu dodatkowo uwypuklić to, że nie odnoszą się one do jakiejkolwiek dokumentacji technicznej i zostały nałożone na skarżących wspólnie, choć własność nieruchomości nie przysługuje im wszystkim. Skoro za uzasadniony przyjęto wariant pierwszy z opinii biegłego, to dlaczego nałożono – nieprzewidziane w tym wariancie – obowiązki z pkt 2 i z pkt 3? Co więcej, nie wykazano, że wykonanie obowiązków wystarczy do naprawienia skutków zmiany stosunków wodnych. Skarżący podkreślili, że organ odwoławczy – wbrew decyzji kasatoryjnej – nie skłaniał do zawarcia ugody czy podjęcia mediacji, podczas gdy z pochodzących od skarżących dokumentów wynika, że liczba otworów jest zawyżona, a koszty będą niewspółmierne do rezultatu, który można osiągnąć drenażem i rurociągiem zbiorczym. 240 otworów z przepływem 11 litrów na sekundę daje 2,64 m3 na sekundę (a tymczasem płynąca poniżej rzeka W. ma przepływ 1,3 m3 na sekundę). Zaproponowane rozwiązania to wykonanie rowu drenażowego (wypełnionego żwirem frakcji 8-16 mm zabezpieczonego geowłókniną; wewnątrz rowu zostanie zainstalowana rura drenarska karbowana o średnicy 160 mm z otworami 2,5 x 5 mm; woda z rury drenarskiej sprowadzana będzie do 6 studzienek na działkach nr: [...], [...], [...] przez nachylone trójniki i króćce rurowe o średnicy 160 mm przechodzące przez mur i wpięte do studzienek; na rurze drenarskiej zostaną zainstalowane czyszczaki w celu przywrócenia drożności systemu w razie zamulenia) albo wykonanie systemu komór (tuneli drenażowych na działkach sąsiednich należących do dewelopera). W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie wniosło o oddalenie skargi. 18 marca 2026 r. S. B. (uczestnik postępowania) wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być zasadna. Zanim Sąd przejdzie do omówienia, które zarzuty skargi zostały uwzględnione, należy zaznaczyć, iż nie ulega dla Sądu wątpliwości fakt zaistnienia szkody o charakterze opisanym w opinii biegłego B. R. /k.150 akt sądowych/, jak i to, co było przyczyną jej zaistnienia i kto jest za nią odpowiedzialny. Wskazać trzeba, że tak biegły z zakresu hydrologii i hydrogeologii, jak i organy - nie mieli wątpliwości, że naruszony został stan wody na gruncie. Takich wątpliwości nie ma także Sąd. Ustalono w sprawie, że przed rozpoczęciem budowy osiedla, pierwotny, niezakłócony spadek terenu był jednostajny w kierunku północnym i północno-wschodnim. W 2018 r. wraz z budową osiedla rozpoczęła się zmiana ukształtowania terenu, dokonana przez dewelopera, poprzez obniżenie terenu pod drogę wewnętrzną i jednocześnie podniesienie terenu działek budowlanych powyżej drogi wewnętrznej. Dodatkowo wzdłuż granicy działek o numerach [...], [...], [...] z działkami [...], [...], [...], [...] wybudowano ogrodzenie na betonowej podmurówce o wysokości 70 cm powyżej powierzchni terenu i minimum 60 cm poniżej. Poprzez tak powstałą barierę w postaci podmurówki zablokowany został naturalny spływ wody, wobec czego zmienił się jego kierunek i natężenie, co w ocenie organów i Sądu w sposób jednoznaczny wpisuje się w treść przepisu art. 234 ust. 1 pkt 1 p.w. Wedle biegłego zapora ta stanowi nieprzepuszczalną barierę dla spływu powierzchniowego, jak i podskórnego. Uniemożliwia występujący dotychczas (przed powstaniem zmian) rozproszony spływ w kierunku naturalnego spadku terenu. Przez to zablokowany i przekierowany został spływ wód opadowych nie tylko z działki nr [...], ale także z terenów powyżej, z których spływ był naturalny. Dodatkowo mur zablokował także swobodne przesączanie się wód podziemnych (wód podskórnych), a w konsekwencji silne zawilgocenie terenu. Kolejnym skutkiem blokady spływu wody jest koncentracja powierzchniowego spływu wody i przekierowanie go na działki [...] i [...]. "Woda nie mogąc odpłynąć spływem rozproszonym w kierunku północno- wschodnim, stagnuje w rejonie muru oporowego. Następnie, po spiętrzeniu wody, zgodnie z lekkim nachyleniem terenu odpływa ona wzdłuż muru oporowego w kierunku południowo-wschodnim, koncentrując się w przerwie między ogrodzeniami działek i docierając następnie do narożnika działek [...] i [...]. W efekcie woda pochodząca ze znacznego obszaru (teren działki [...] oraz wszystkich terenów położonych wyżej) wdziera się na teren działek [...] i [...], powodując szkody. Dodatkowo zalewane są - wskutek tego samego mechanizmu przekierowania wód - działki [...], [...] i [...]". Biegły w opinii stwierdził, że: "szkodliwy wpływ zmiany kierunku i natężenia spływu wody poprzez wybudowanie muru oporowego na działkach [...], [...], [...] jest niewątpliwy, a szkody są realne, już zaistniałe i obejmują stagnowanie wody i powstawanie podmokłości na działce [...], zalewanie działek [...], [...] [...] oraz przekierowanie i silną koncentrację spływu wód na teren działek [...] i [...]". W związku z powyższym, prawidłowo organy uznały, że zostały spełnione przesłanki określone w art. 234 ust. 3 ustawy prawo wodne. Albowiem nie zakwestionowano w żaden sposób wniosków biegłego. W szczególności tzw. kontropinia /k.185/ nie zawiera istotnych argumentów przemawiających przeciwko opinii biegłego R. , a w ocenie Sądu stara się raczej odwrócić uwagę od problemu zaistniałego w sprawie. Odpowiadając skrótowo na jej tezy, wskazać trzeba, że: 1/ nie ma znaczenia ogrodzenie działek nr [...], [...] i [...], albowiem powierzchnia spływu naturalnego powyżej nie dotyczy tych działek /k.142 akt adm./; 2/ nie jest istotne, że ponad działką nr [...] jest zabudowa, albowiem nie zmienia to naturalnego spływu wody, a ponadto nie to jest w sprawie przyczyną zalewania działek. "Postępowanie z art. 234 p.w. dotyczy tylko i wyłącznie zmian stanu wody na gruncie, szkodliwie wpływających na grunty sąsiednie. W postępowaniu tym organy nie są zobligowane do ustalania i poszukiwania wszelkich powodów ujemnego dla danej strony spływu wód, lecz tylko powinny zbadać czy pomiędzy konkretnym działaniem właściciela jednej nieruchomości istnieje związek przyczynowo - skutkowy wyrażający się w negatywnej zmianie stanu wód na innych gruntach. Organy nie mają obowiązku ustalenia wszystkich przyczyn stanu na gruncie zgłaszającego roszczenie" ( por. przykł. wyrok WSA w Gliwicach . z dnia 21 stycznia 2026 r. II SA/Gl 1178/25 LEX nr 4033588 ); 3/ nie ma znaczenia zabudowa działek nr [...] i [...], gdyż to one są zalewane; 4/ nie ma znaczenia, że woda z działek nr [...], [...], [...] jest w całości zagospodarowywana na tych działkach – skoro na skutek wybudowania muru, działki te nie odbierają obecnie wody z działek wyżej położonych; 5/ twierdzenie, że na tych działkach podbudowa ogrodzenia nie może stanowić przeszkody dla grawitacyjnie infiltrujących wód opadowych – zaprzecza faktowi zalewania /k.91-92 akt adm./ i stagnacji wody przed ogrodzeniem /k.103 i 109 akt sądowych/; 6/ wskazanie, że trzeba zagospodarować wody powyżej działki nr [...] – jest być może racjonalne, ale wykracza poza zakres sprawy i stanowi właśnie próbę odejścia od właściwych przyczyn zalewania ustalonych w sprawie. Powyższe uwagi świadczą o tym, że "kontropinia:" nie mogła być przeciwwagą dla opinii biegłego R. . Ta ostatnia trafnie została oceniona przez organy jako kompletna, rzeczowa i logiczna. Mając nadto na uwadze przedłożone przed organem odwoławczym w dniu 25 marca 2025 r. dokumenty tj. "Analizę spływów wód powierzchniowych z działki [...] i działek sąsiednich w miejscowości W. oraz propozycji uregulowania stosunków wodnych poprzez przejęcie tych wód i ich zagospodarowanie" (opr. w 04.2024 r., mgr inż. K. K. - specjalista z zakresu stosunków wodnych) oraz "Operat wodnoprawny na usługę wodną w zakresie odprowadzania wód opadowych i roztopowych do ziemi z powierzchni zielonych oraz częściowo utwardzonych z terenu zespołów budynków mieszkalnych oraz działki [...], poprzez projektowy system komór (tuneli) drenażowych zlokalizowanych na działce nr [...] w miejscowości W., gmina Ś. " (opr. 03.2024 r., mgr inż. K. K.), SKO trafnie wskazało, że powyższe dokumenty potwierdzają istniejący problem (szkodliwe oddziaływanie na grunt sąsiedni), m.in. "gromadzenie się na powierzchni działek spływającej wody (w części przylegającej do murku" - por. str. 13 analizy). Końcowo zatem dla tego wątku wymaga ponownie podkreślenia, że strony nie wykazały, aby opinia zawierała braki lub nielogiczne stwierdzenia, nielicujące z wiedzą z zakresu hydrologii i gospodarki wodnej, które wymagałyby powołania kolejnego biegłego. Formułowane w toku postępowania zarzuty nie stanowiły dostatecznej podstawy do podważenia opinii biegłego. Wobec tego stwierdzić trzeba jednoznacznie, że w sprawie ma miejsce zmiana stosunków wodnych na gruncie, z przyczyn wskazanych w opinii biegłego. Odpowiedzialni za szkody związane z tą zmianą są właściciele nieruchomości, na których wykonano przedmiotowe ogrodzenie. Sądowi jest wiadome, że zmiany terenu w sposób szkodliwie wpływający na działki sąsiednie dokonał deweloper. Jednak obecnie to nie on jest właścicielem działek, na których przeszkoda czyli ogrodzenie się znajduje. WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 26 października 2016 r. II SA/Gl 782/16 LEX nr 2158583 w tej materii trafnie wskazał: "Niedopuszczalnym prawnie byłoby nałożenie obowiązku wykonania drenażu na poprzedniego właściciela nieruchomości albowiem z uwagi na to, że nie dysponuje on obecnie działką, taki nakaz byłby z założenia niewykonalny. To bowiem na aktualnym właścicielu nieruchomości ciążą obowiązki wykonania określonych prac lub urządzeń, które zapobiegałyby szkodliwej zmianie odpływu wód i to niezależnie od tego, czy taka zmiana wynika z działania obecnego właściciela, czy też poprzedniego właściciela bądź innego podmiotu". Natomiast skarga została uwzględniona z uwagi na trafność zarzutów dotyczących rozstrzygnięcia organów co do wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W tej kwestii biegły przedstawił dwa warianty. Wariant pierwszy /k. 138 akt adm./ dotyczył wykonania w murze ogrodzenia regularnie zlokalizowanych (przewierconych) otworów, które opisał biegły tak co do ilości, jak i rozmieszczenia, co umożliwi swobodne przemieszczanie się wody przez tę przeszkodę. Jednocześnie koniecznym jest umożliwienie spływu wody, która przedostanie się przez rozszczelniony mur - po powierzchni działek nr [...], [...] i [...], co wymaga modyfikacji terenu na tych działkach .Modyfikacja ta ma polegać na tym, że wzdłuż granicy między działkami [...] i [...] oraz między działkami [...] i [...] należy stworzyć strefę o szerokości minimum 2 metry, gdzie powierzchnia terenu powinna wykazywać ( jak pierwotnie) spadek w kierunku północnym poczynając od poziomu terenu na działce [...] /k.137 akt adm./. Drugi wariant /k.136 akt adm./ dotyczył zastosowania rozwiązań drenażowych w obsypce, co wymagałoby sporządzenia projektu i obliczenia przepustowości urządzeń. Należy to czynić przy założeniu, że woda powinna być odbierana z działki nr [...] zarówno z powierzchni terenu przy granicy z działkami [...], [...] i [...], jak i z głębokości poniżej poziomu terenu działki nr [...] i gromadzona w zbiorniku, a następnie rozsączana na szerokim pasie stoku. Niezależnie od przyjętego rozwiązania – biegły wskazywał na konieczność zablokowania możliwości skoncentrowanego przepływu wody wzdłuż granicy działek [...] i [...] w kierunku działki nr [...] – po wykonaniu urządzeń odbierających wody z działki [...] ( wg wariantu nr 1 lub nr 2). Odnośnie tej ostatniej kwestii – wskazuje na to punkt 3-ci decyzji Burmistrza Miasta i Gminy Świątniki Górne, zaś jego techniczne wykonanie, wbrew twierdzeniom skargi, było tuż przed wydaniem decyzji uzgodnione z biegłym R. /k.291/. Natomiast w ocenie Sądu wadliwe jest określenie w decyzji obowiązków stron dla wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Po pierwsze, w punkcie 1 decyzji stworzono alternatywę - albo likwidacja ogrodzenia, albo wykonanie otworów. W ocenie Sądu, skoro strony nie nastawiają się jak dotąd na ugodowe rozwiązanie sporu – przyjęcie jako członu alternatywy ( do wyboru stron) najbardziej obciążającego wariantu, tj. likwidacji ogrodzenia - jest wskazaniem rozwiązania, o którym z góry wiadomo, że nie może zostać przyjęte. Nie mówi o takim rozwiązaniu sam biegły R. . Zatem ten wariant niczego do sprawy nie wnosi i nie powinien znaleźć się w decyzji jako pozorna alternatywa. Przede wszystkim jednak rzecz idzie o punkt 2-gi decyzji, to jest o zobowiązanie obniżenia terenu na działkach nr [...], [...] i [...] od strony granicy z działkami [...], [...], [...] i [...] w taki sposób, żeby woda przepływająca przez górne otwory w fundamencie ogrodzenia nie cofała się na teren działek [...], [...], [...] i [...]. To zobowiązanie miało być konsekwencją przyjętego w punkcie 1-szym decyzji wariantu pierwszego biegłego R. ( wykonanie otworów w murze ogrodzenia). Jednak o ile punkt 1-szy odpowiada temu, co biegły nakreślił w ramach wariantu I-szego, o tyle punkt 2 decyzji w sposób widoczny odbiega od zaleceń biegłego. Zamysłem tego ostatniego, przytoczonym w szczegółach uprzednio, było, aby na działkach [...], [...] i [...] wykonać obniżenie terenu, biegnące wzdłuż granic tych działek pomiędzy nimi - od strony granicy z działkami [...], [...], [...] i [...] po to, żeby woda od granicy z działkami [...], [...], [...] i [...] spływała dalej po działkach [...], [...] i [...] w kierunku przeciwnym czyli północnym, co biegły zaznaczył na ryc. 7, k. 137 akt. Tymczasem zacytowane sformułowanie punktu 2-go decyzji zupełnie tego nie odzwierciedla. Czytając literalnie omawiany zapis decyzji, można dojść do wniosku, że teren na działkach nr [...], [...] i [...] ma zostać obniżony równolegle do granicy z działkami [...], [...], [...] i [...]. Z kolei sformułowanie "tak, aby woda się nie cofała" – niestety nie wyjaśnia w sposób właściwy czyli przystępny, jak ma zostać wykonane obniżenie terenu. Mając na względzie istniejący spór między stronami, nie można zamieszczać w decyzji nakazów, które są całkowicie niejasne i mogą być rozmaicie zinterpretowane, bo doprowadza to do niemożności wykonania decyzji. Wystarczyło tutaj zastosować się w całości do opinii biegłego i przyjąć bez ingerencji wariant I-szy. Tymczasem przyjęte rozwiązanie trafnie skarżący oceniają jako niewykonalne i choćby z tych przyczyn decyzja skarżona i decyzja ją poprzedzająca nie mogły się ostać. Kolejną kwestią jest skierowanie zobowiązania do wykonania punktów 1,2 i 3 decyzji do wszystkich współwłaścicieli bez rozgraniczenia tego dla właścicieli poszczególnych nieruchomości. Tutaj trzeba mieć na względzie, że przepis art. 234 ust. 3 p.w. brzmi następująco: "Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności". Sytuacja jest zatem taka, że w odniesieniu do poszczególnych nieruchomości albo jest jeden właściciel i jemu nakazuje się wykonanie urządzeń, albo nieruchomość pozostaje we współwłasności i wówczas nakazuje się wykonanie urządzeń wszystkim współwłaścicielom, albo jest kilka nieruchomości i nakazuje się wykonanie urządzeń każdemu (każdym) z nich w odniesieniu do jego (ich) nieruchomości. Ta ostatnia sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie, z tym zastrzeżeniem, że nieruchomości są we współwłasności. Tak więc każdy ze zobowiązanych współwłaścicieli musi wiedzieć, w jakich granicach odnosi się do niego zobowiązanie. Przy ogólnym zobowiązaniu wszystkich do wszystkiego bez wskazania, że każdy z właścicieli ( współwłaścicieli) działa w granicach swojej nieruchomości, decyzja jest niewykonalna. Wymaga zaznaczenia, że inną kwestią jest sprawa wzajemnych roszczeń pomiędzy współwłaścicielami oraz faktycznymi sprawcami zmiany stanu wody na gruncie, które należą do kategorii stosunków regulowanych przepisami prawa cywilnego i rozstrzyganych przez sądy powszechne. Powyższe wady decyzji organu I instancji spowodować musiały jej uchylenie. Dodatkowo zasadne okazały się też zarzuty nieodniesienia się przez organ odwoławczy do rozwiązań problemu posadowienia urządzeń zapobiegających szkodom, przedstawionych przez uczestnika spółkę R. . Spółka przedstawiła 3 dokumenty, a to analizę spływu powierzchniowego z działki nr [...], mapy zawierające przedstawienie propozycji z analizy i operat wodnoprawny. Analiza /k.449 akt adm./ zawiera propozycję uregulowania stosunków wodnych poprzez poprowadzenie rury drenażowej wzdłuż działek [...] oraz [...], [...] i [...]; wykonanie studzienek zlokalizowanych na działkach [...], [...] i [...], od których poprowadzony ma być szczelny kolektor połączony ze studnią zbiorczą na działce nr [...] (działce uczestnika), a ponadto wykonanie murku blokującego spływ wody na styku działek [...], [...] i [...] ( co jak wspomniano, w każdym wariancie postulował biegły). Jak się wydaje, ta propozycja mieści się w ramach wariantu II przedstawionego przez biegłego, co należałoby jeszcze z nim wyjaśnić. Jednak organ odwoławczy tego nie uczynił, jak również nie zakreślił stronom pokrzywdzonym terminu do wypowiedzenia się, co sądzą o tym wariancie. W efekcie pominięto dowody, które stanowiły przyczynek do wniesionego odwołania, oraz przedstawiały alternatywę prawdopodobnie mniej inwazyjną dla zobowiązanych, (choć być może droższą). Te kwestie powinny zostać wyjaśnione przez biegłego, lecz wyjaśnione nie zostały, w związku z omawianym zaniechaniem organu odwoławczego. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wprawdzie wymienia te dokumenty, ale tylko w kontekście tego, że potwierdzają istnienie szkody. Tymczasem wymaga przypomnienia, że z uwagi na wyrażoną w art. 15 k.p.a. zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego rozstrzygnięcie organu drugiej instancji jest co do zasady takim samym aktem stosowania prawa, jak rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, a działanie organu drugiej instancji nie ma charakteru kontrolnego, lecz jest działaniem merytorycznym, równoważnym działaniu organu pierwszej instancji (por. np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 11 grudnia 2025 r. IV SA/Po 895/25, publ. Lex/el.). Istota zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu przez dwa różne organy tej samej sprawy wyznaczonej treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Zadaniem organu drugiej instancji w postępowaniu administracyjnym jest rozważenie, jak należy daną - indywidualnie rozpatrywaną - sprawę rozstrzygnąć zgodnie z zasadą praworządności i zasadą prawdy obiektywnej, a nie tylko, rozważyć czy utrzymać lub zmienić rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Obowiązkiem organu odwoławczego jest ponowne rozpatrzenie sprawy tak jak gdyby nie było rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji ( por. przykł. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 12 czerwca 2012 r. I SA/Gd 357/12). W wyniku złożenia odwołania organ jest obowiązany ponownie merytorycznie rozpatrzyć sprawę, przy czym w trakcie jego rozpatrywania niedopuszczalne jest pominięcie zarzutów sformułowanych w owym odwołaniu. Obowiązkiem organu jest odniesienie się do tych zarzutów, dowodów - uwzględnienie ich, ze skutkiem dla treści rozstrzygnięcia lub wyjaśnienie, dlaczego ocenia się je jako niezasadne czy też niemające wpływu na wynik sprawy ( wyrok WSA w Gliwicach z dnia 29 kwietnia 2022 r. II SA/Gl 1419/21, publ. Lex/el.). Skoro strona postępowania stawia konkretne zarzuty w stosunku do podjętego rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, to - z uwagi na wymogi stawiane przez ustawodawcę w art. 107 § 3 k.p.a., a także ze względu na zasadę przekonywania (art. 11 k.p.a.) i obowiązek dążenia do ustalenia prawdy obiektywnej - ma prawo oczekiwać odniesienia się przez organ do przedstawionej argumentacji ( wyrok WSA w Opolu z dnia 19 września 2019 r. II SA/Op 207/19, publ. Lex/el.). Odniesienie się do treści odwołania jest zasadniczym obowiązkiem procesowym organu odwoławczego, którego źródłem jest nie tylko ogólny wymóg przestrzegania zasad ogólnych postępowania (art. 7, art. 8, art. 9, art. 11 k.p.a.), ale również sama potrzeba zamieszczenia w decyzji administracyjnej wszystkich jej obligatoryjnych elementów, w szczególności uczynienia zadość wymogowi, by uzasadnienie faktyczne obejmowało "wskazanie (...) przyczyn, z powodu których (określonym) dowodom odmawia się wiarygodności i mocy dowodowej" (art. 107 § 3 k.p.a.) ( wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 lipca 2017 r. VII SA/Wa 607/16, publ. Lex/el.). Organy administracji publicznej nie mogą ignorować aktywności stron w dążeniu do ustalenia stanu faktycznego, szczególnie gdy strony przedstawiają dowody, które w ich ocenie podważają dotychczasowe ustalenia poczynione w toku postępowania. Obowiązkiem organu jest ustosunkowanie się do przedstawionych przez stronę dowodów i wyczerpujące wyjaśnienie pojawiających się na tym tle wątpliwości ( wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2021 r. II GSK 613/19, publ. Lex/el.). Wobec nieustosunkowania się do przedłożonych dowodów, a tym samym do zarzutów odwołania, zostały naruszone wskazane wyżej przepisy postępowania w sposób istotny, co dodatkowo powoduje konieczność uchylenia skarżonej decyzji ( a z wcześniej wymienionych powodów także decyzji ją poprzedzającej). Natomiast wymaga podkreślenia, że zarzuty dotyczące nienakłaniania stron przez organ odwoławczy do zawarcia ugody nie mogłyby odnieść oczekiwanego skutku. Przede wszystkim nie może być mowy o związaniu w trybie art. 153 p.p.s.a., albowiem Sąd tutejszy, rozpoznając sprzeciw od decyzji kasacyjnej, wskazał organowi odwoławczemu, że nakazanie organowi I instancji dążenia do ugody - nie może być podstawą do wydania takiej decyzji, a w żadnym razie nie wskazał ( bo nie mógł), że w sprawie ma być zawarta ugoda. Po wtóre – organ odwoławczy nie mógł odwołać się do decyzji własnej z dnia 7.04.2025, skoro na skutek rozpoznania sprzeciwu została ona uchylona przez tutejszy Sąd i tym samym została usunięta z obrotu. Wreszcie - zawarcie ugody przed organem jest dobrowolne i organ oprócz perswazji – nie ma żadnych narzędzi do zmuszenia stron do ugody; wobec tego brak inicjatywy w kwestii zawarcia ugody nie świadczy o naruszeniu przepisów postępowania mającym wpływ na wynik sprawy. Taki pogląd wyraził też NSA w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. I OSK 3132/18 LEX nr 2778028 : "Zaniechanie przeprowadzenia rozprawy (jeśli nie jest ona obowiązkowa), czy niezachęcanie stron do zawarcia ugody, nie może być uznane za naruszenie art. 13 § 1 lub 2 k.p.a. mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy". Nie może też być wzięty pod uwagę ogólnikowy zarzut, że organ odwoławczy nie weryfikował ustalonego wcześniej przed organem I instancji stanu faktycznego, (który skarżący uznaje za nieaktualny). Powyżej Sąd zawarł krytyczne uwagi w kwestii nieodniesienia się do przedłożonych organowi odwoławczemu dokumentów. Jednak, jak się wydaje. wskazywany zarzut tego problemu nie dotyczy (str. 18 skargi). Wobec tego zauważyć należy, że skarżący nie przedstawia, w jakim zakresie miała nastąpić istotna dla rozstrzygnięcia zmiana stanu faktycznego ( poza zmianą właścicieli działki, co dostrzegł organ odwoławczy). Przy konstruowaniu tego rodzaju zarzutu koniecznym jest wskazanie, na czym owa zmiana miałaby polegać, czego skarżący nie uczynił. Reasumując; biorąc pod uwagę powyższe rozważania, wobec wadliwej treści decyzji organu I instancji utrzymanej następnie w mocy ( poza terminem) przez organ II instancji - doszło do naruszenia art. 234 § 3 p.w., zaś organ II instancji poprzez zignorowanie dowodów naruszył wskazane przepisy procesowe, ale także cytowany przepis prawa materialnego, skoro nie rozważył, czy owe dowody nie zawierają korzystnej dla wszystkich stron alternatywy rozwiązania problemu. Mając to wszystko na uwadze, konieczne było na zas. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy: 1/ jak dotychczas przyjmą, że doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie w sposób wskazany w opinii biegłego B. R. ze szkodą dla wskazanych w niej nieruchomości; 2/ jak dotychczas przyjmą, że odpowiedzialnymi za usunięcie szkodliwego oddziaływania są właściciele ( współwłaściciele) działek nr [...], [...] i [...]; 3/ rozważą, który wariant biegłego jest możliwy do realizacji : I czy II, przy czym ustalą, czy wariant przedstawiony w postępowaniu odwoławczym mieści się w ramach wariantu II biegłego R. , co wymaga zaangażowania biegłego do oceny tego wariantu; 4/ w przypadku wyboru wariantu I-szego – organy uwzględnią w treści decyzji całokształt zapisów adekwatnych dla tego wariantu zgodnie z opinią biegłego 5/ nie można wykluczyć, że pojawią się jeszcze inne propozycje rozwiązania problemu i oczywiście jest to nadal kwestia otwarta; 6/ bez względu na wybór rozwiązania koniecznym jest precyzyjne zobowiązanie współwłaścicieli danej nieruchomości do wykonania urządzenia w zakresie ich własności. Końcowo Sąd pragnie zauważyć, że wariant zaprezentowany przed SKO (z rurą drenażową), jeśli mieści się w wariancie II-gim biegłego R., być może jest dla obu stron sporu korzystniejszy ( efektywniejszy). Niemniej Sąd nie dysponuje na chwilę obecną stanowiskiem biegłego w tej kwestii, tak więc nie może w żadnym razie wypowiadać się wiążąco dla organów na temat wyboru tego wariantu. Problematyczna jest także sytuacja związana z okolicznością, że w tej wersji zakończenie instalacji miałoby być umieszczone na gruncie Spółki R. , która na chwilę obecną nie jest właścicielem działek, na których dokonano zmiany stosunków wodnych, a więc teoretycznie nie powinna być podmiotem zobowiązanym. Tak więc dopiero po uzupełnieniu materiału dowodowego o opinię biegłego R. w kwestii propozycji Spółki organy będą miały dane, który ostatecznie wariant wybrać. Jeszcze raz podkreślić należy, że Sąd tego nie przesądza. Warto także na marginesie zauważyć, że Sąd nie może zobowiązywać stron do zawarcia ugody, tak jak nie może tego czynić organ. Ugoda jest możliwa tylko wtedy, gdy wszystkie strony dojdą do porozumienia ( co oznacza także czynienie sobie ustępstw). Tak więc tylko od stron zależy, czy zostanie ona zawarta. Z wymienionych przyczyn, na zas. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. O kosztach orzeczono w oparciu o art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (DZ.U. 1028.265 t.j.). Na kwotę zasądzonych kosztów składają się wpis w kwocie 300 zł, opłata kancelaryjna 17 zł oraz solidarnie dla wszystkich wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w kwocie 480 zł.

Informacje o sprawie

Data wpływu
22 stycznia 2026
Hasła tematyczne
Wodne prawo
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Agnieszka Nawara-Dubiel Małgorzata Łoboz /przewodniczący sprawozdawca/ Sebastian Pietrzyk

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny