Sygnatura
II OSK 1732/24
Wyrok NSA z 17 czerwca 2026 r., II OSK 1732/24
Wynik
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę Odstąpiono od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 17 czerwca 2026
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (sprawozdawca) Sędziowie: sędzia NSA Wojciech Mazur sędzia del. WSA Paweł Dańczak Protokolant: starszy asystent sędziego Hubert Sęczkowski po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych J. K., Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 marca 2024 r. sygn. akt VII SA/Wa 889/23 w sprawie ze skargi R. K. i M. S. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 1 marca 2023 r. znak [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 8 marca 2024 r., sygn. akt VII SA/Wa 889/23, po rozpoznaniu sprawy ze skargi R. K. i M. S. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 1 marca 2023 r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rzecz R. K. i M. S. solidarnie zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w związku z odwołaniem H. D.-M. i T. M. oraz odwołaniem R. K. i M. S. od decyzji Miejskiego Konserwatora Zabytków w [...] z dnia 7 marca 2022 r., znak: [...], pozwalającej J. K. na prowadzenie robót budowlanych na terenie nieruchomości nr ewid. [...] przy ul. [...][...] w [...] - położonej na terenie historycznego układu urbanistycznego [...] w [...], wpisanego do rejestru zabytków decyzją Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z 25 lipca 2011 r., znak: [...], pod numerem [...] - działając na podstawie art. 89 pkt 1 i art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (tekst jedn. Dz. U. 2022 poz. 840, u.o.z.), oraz art. 17 pkt 2 i art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., umorzył postępowanie odwoławcze. Skargą R. K. i M. S. zaskarżyły powyższą decyzję, zarzucając jej naruszenie: art. 138 § 3 w zw. z art. 7, art. 11, art. 10 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 w zw. z art. 107 § 3, art. 15, art. 8, art. 9 k.p.a.; art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 105 § 1 i art. 61 § 1 i n. k.p.a.; art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 136 i art. 80 k.p.a.; art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 136 k.p.a.; art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 107 § 3 w zw. z art. 8, art. 9 i art. 11 k.p.a.; art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z § 1 ust. 3 porozumienia pomiędzy Wojewodą Kujawsko-Pomorskim a Prezydentem Miasta Torunia z dnia 5 stycznia 2004 r. (Dz. Urz. Woj. Kuj. Pom. z 2004 r., Nr 25, poz. 325); art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z § 2 pkt 2 porozumienia pomiędzy Wojewodą Kujawsko-Pomorskim a Prezydentem Miasta Torunia z dnia 5 stycznia 2004 r. (Dz. Urz. Woj. Kuj.Pom. z 2004 r., Nr 25, poz. 325); art. 29 ust. 1 pkt 21, art. 29 ust. 7 pkt 1 i art. 39 ust. 1 i 3 Prawa budowlanego w zw. z art. 36 ust. 1 pkt 113 u.o.z. oraz art. 106 i art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a.; art. 36 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 u.o.z. w zw. z art. 45 ust. 1 pkt 2 u.o.z. w zw. z art. 156 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a.; art. 36 ust. 1 pkt 1 i 11 oraz art. 5 i art. 45 ust. 1 pkt 2 u.o.z. w zw. z art. 28 k.p.a. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zajęte w sprawie. Uzasadniając uwzględnienie powyższej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że ocena prawna legitymacji skarżących przyjęta przez organ drugiej instancji jest błędna. Sąd zaznaczył, że Miejski Konserwator Zabytków procedował w wyniku uchylenia jego decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu decyzji kasacyjnej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 8 listopada 2021 r. znak sprawy [...] ustalono, że krąg stron został ustalony prawidłowo, natomiast uchybienia odnosiły się do nieprawidłowo ustalonego stanu faktycznego. W szczególności organ I instancji nie doręczył decyzji właścicielowi dz. nr [...], dz. [...] i [...], nie ustalił stanu prawnego nieruchomości nr ew. [...] i nie zapewnił wzięcia udziału w postępowaniu, nie przeprowadził oględzin dz. nr ew. [...] przy [...][...] w [...], a swoje ustalenia oparł na danych PINB, nie ustalił negatywnego wpływu samowoli budowlanej na cechy, wygląd, stan zachowania i wartości zabytkowego układu przestrzennego, stwierdzono brak dokumentacji fotograficznej potwierdzającej "wzorcowe" ogrodzenie ażurowe, nie uzasadnił zasadności wybudowanego ogrodzenia, nieprecyzyjnie określił nakazy w decyzji i okoliczności te miał organ pierwszej instancji wyjaśnić oraz zapewnić stronom czynny udział w postępowaniu. Zdaniem Sądu bezspornym w niniejszej sprawie jest, że uprzednio było prowadzone postępowanie na podstawie art. 45 ust. 1 u.o.z. Skarżące brały udział w postępowaniu dotyczącym przywrócenia zabytkowego układu urbanistycznego do poprzedniego stanu, wszczętym z urzędu w związku z samowolną przebudową przez Inwestora ogrodzenia pomiędzy działką nr [...], a działkami sąsiednimi. Skoro zatem skarżące posiadały przymiot strony w postępowaniu dotyczącym samowolnej przebudowy ogrodzenia, a decyzja Miejskiego Konserwatora Zabytków z 7 marca 2022r., jak wynika z jej uzasadnienia została wydana w nawiązaniu do decyzji kasacyjnej Ministra z 8 listopada 2021 r., to stwierdzić zdaniem Sądu należy, że skarżącym przysługiwał przymiot strony w prowadzonym obecnie postępowaniu. Tym bardziej, że postępowanie to dotyczy także budowy ogrodzenia pomiędzy działką nr [...], a działkami skarżących. Sąd zwrócił uwagę, że Miejski Konserwator Zabytków wydając 7 marca 2022 r. pozwolenie konserwatorskie na budowę murowanego ogrodzenia pomiędzy ww. działkami uwzględnił skarżące jako strony postępowania wszczętego na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 i 3 u.o.z. i doręczył skarżącym swoją decyzję. Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że pozwolenie konserwatorskie udzielone przez Miejskiego Konserwatora Zabytków zezwala wnioskodawcy – J. K. na budowę murowanego ogrodzenia przy ul. [...][...] w [...], pomiędzy działką nr [...], a działkami nr [...], [...], [...] i [...] z obrębu [...]. Działki te stanowią własność H. D.-M. i T. M., którzy są współwłaścicielami nieruchomości nr ewid. [...], R. K. jest współwłaścicielką nieruchomości nr ewid. [...], a M. S. jest właścicielką nieruchomości nr ewid. [...] oraz współwłaścicielką nieruchomości nr ewid. [...]. Wszystkie ww. działki sąsiadują z przedmiotową działką Inwestora nr ewid. [...] przy ul. [...][...] w [...]. Sąd wskazał, że przepisy u.o.z. nie zawierają norm regulujących posiadanie przez określone podmioty legitymacji strony postępowania w sprawach pozwoleń konserwatorskich, w związku z czym zastosowanie miał art. 28 k.p.a. Zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Interes prawny strony powinien wynikać z konkretnej i zindywidualizowanej normy prawa materialnego wpływającej na sytuację prawną wnoszącego dany wniosek. Sąd podniósł, że w doktrynie i orzecznictwie podkreślany jest w szczególności realny i aktualny charakter interesu prawnego wynikający z zastosowania konkretnej normy prawnej. Należy przy tym zaznaczyć także, iż interes prawny powinien mieć charakter obiektywny, a nie wynikać z subiektywnego przekonania podmiotu o jego naruszeniu, czy wreszcie jego woli prowadzenia określonego postępowania. Ponadto, od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację, w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji. Celem instytucji unormowanych w ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, w tym pozwoleń konserwatorskich, jest zapewnienie zachowania zabytków i utrzymania ich we właściwym stanie. Zgodnie z art. 5 pkt 2, 3 i 4 tej ustawy, opieka nad zabytkiem sprawowana przez jego właściciela lub posiadacza polega, w szczególności, na zapewnieniu warunków prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych przy zabytku, zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie oraz korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości. Obowiązek ten spoczywa na właścicielu bądź posiadaczu zabytku wpisanego do rejestru i zasadniczo nie dotyczy osób będących właścicielami nieruchomości sąsiednich. W ocenie organu odwoławczego oznacza to, że stronami postępowania w sprawie uzyskania pozwolenia konserwatorskiego na prowadzenie robót budowlanych lub innych działań przy zabytkach, będą osoby posiadające tytuł prawny do zabytkowego obiektu, przy którym inwestycja ma być prowadzona. W ocenie Sądu, takie stanowisko organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie jest błędne. Sąd zauważył, że wskazane pozwolenie konserwatorskie łączy się ściśle z ochroną konserwatorską historycznego układu urbanistycznego [...] w [...], wpisanego do rejestru zabytków na podstawie decyzji z 25 lipca 2011 r. i umożliwiało następczo wystąpienie przez inwestora na drogę postępowania przed organami architektoniczno- budowlanymi w postępowaniu ze zgłoszenia czy też pozwolenia na budowę na wykonanie prac o których mowa w art. 36 ust 1 pkt 1 u.o.z. Sąd zaznaczył, że strona dysponująca tytułem prawnym do sąsiedniej nieruchomości może skutecznie wywodzić swój interes prawny w postępowaniu przed organem ochrony zabytków, którego decyzje co do zasady są skierowane wyłącznie do wnioskodawców, o ile wykaże, że jej nieruchomość wskutek zaplanowanych robót będzie zagrożona w obszarze objętym działaniem ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, Minister błędnie uznał, że skarżące wywodzą swój interes prawny tylko z faktu bycia współwłaścicielką/właścicielką działki sąsiedniej nr ew. [...] oraz nr ewid. [...], bezpośrednio graniczących z terenem inwestycji. Skarżące wskazały, że posiadają indywidualny interes prawny w postępowaniu na podstawie przepisów prawa materialnego tj. z art. 36 ust. 5 u.o.z. Zaznaczyły, że z uwagi na charakter zrealizowanych uprzednio przez inwestora robót budowlanych prowadzonych przy zabytku (usunięcie skarpy w wyniku czego w budynku skarżących powstały liczne spękania oraz nastąpiło odchylenie budynku, wysokie ogrodzenie, którego nigdy nie było i nie stanowi przebudowy, szpeci budynek skarżących, negatywnie wpływa na jego wygląd i ekspozycję), spowodowały znaczną ingerencję w chroniony układ urbanistyczny i w ten sposób oddziałują na nieruchomość sąsiednią również objętą ochroną tego układu, wymuszając na nim - chociażby potencjalnie - działania ingerujące w substancję lub wygląd tego budynku, a przez to zmianę w układzie funkcjonalnym tego obszaru, co daje podstawę do przyznania skarżącym statusu strony na podstawie art. 36 ust. 5 u.o.z., jak i ewentualnie na podstawie art. 36 pkt 11 u.o.z. Nieruchomości te znajdują się na terenie historycznego układu urbanistycznego [...] w [...], wpisanego do rejestru zabytków decyzją Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z 25 lipca 2011 r. Tworzą zatem jeden układ urbanistyczny. Nie sposób zatem zdaniem Sądu uznać, że realizacja inwestycji budowlanej w postaci murowanego ogrodzenia na terenie zabytkowego układu urbanistycznego [...] w [...] nie wpłynie na wygląd, estetykę i wartości zabytkowe historycznego układu urbanistycznego [...]. Sąd podkreślił, że przy orzekaniu na podstawie art. 36 ust. 1 u.o.z. należy przede wszystkim brać pod uwagę konkretne okoliczności sprawy, której dotyczy prowadzone postępowanie. Przepisy ustawy z 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nie zawierają bowiem norm regulujących posiadanie przez określone podmioty legitymacji strony postępowania w sprawach pozwoleń konserwatorskich, a zatem - w sprawach tych zastosowanie znajduje zasada ogólna wynikająca z art. 28 k.p.a. Przesłanką decydującą o przyznaniu statusu strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia konserwatorskiego, jest nie tyle wzajemne usytuowanie budynków lub nieruchomości inwestycyjnej i budynku objętego ochroną, co wpływ inwestycji na chronione wartości zabytkowe, co należy rozstrzygać przy uwzględnieniu indywidualnych okoliczności sprawy. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organ odwoławczy nie uwzględnił okoliczności, że budowa murowanego ogrodzenia będzie miała wpływ na chronione wartości przedmiotowego obszaru zabytkowego. W judykaturze podkreśla się, że po pierwsze, przy ustalaniu kręgu stron postępowania prowadzonego na podstawie art. 36 ust. 1 ustawy o zabytkach trzeba brać pod uwagę integralność zabytku jako całości i dopuścić do postępowania podmioty, które w taki sposób traktują zabytek wpisany do rejestru zabytków. Sądy administracyjne podkreślały, że "Gdy chodzi o zabytek stanowiący pewien kompleks obszarowy, jego podział nie może zagrażać niepodzielności i integralności tego kompleksu". W świetle przytoczonego stanowiska judykatury należy zdaniem Sądu uznać, że organ odwoławczy nie wziął pod uwagę okoliczności sprawy, gdyż zignorował zarówno starania, jak i żądania skarżących, aby zachować integralność i historyczny charakter nieruchomości położonej na terenie historycznego układu urbanistycznego [...] w [...], wpisanego do rejestru zabytków decyzją Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z 25 lipca 2011 r. Ponadto w kręgu osób których interes prawny powinien być szczególnie skrupulatnie uwzględniony, powinni być właściciele nieruchomości sąsiednich. Sądy wskazują, że właściciel nieruchomości sąsiedniej powinien być stroną postępowania prowadzonego w trybie art. 36 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków zwłaszcza, jeżeli jest to nieruchomość sąsiednia do nieruchomości na której ma być realizowana budowa zespołu danych budynków, łącznie z ich infrastrukturą techniczną oraz oczywiście pod warunkiem, że jest również częścią tego samego układu urbanistycznego lub zespołu budowlanego. W niniejszej sprawie, budowa ogrodzenia murowanego pomiędzy działkami jest również częścią tego samego układu urbanistycznego lub zespołu budowlanego. Z uwagi na charakter planowanych robót budowlanych przy zabytku, bezspornie prace te oddziałują także na nieruchomość sąsiednią skarżących, tj. budynek i jego otoczenie, które również objęte są ochroną tego układu, wymuszając na nim działania ingerujące w substancję lub wygląd tego budynku, a przez to zmiany w układzie funkcjonalnym tego obszaru. Sąd wskazał, że w rozumieniu art. 6 ust. 1 u.o.z. ochronie i opiece podlegają, bez względu na stan zachowania, nie tylko zabytki nieruchome będące dziełami architektury i budownictwa, czyli m.in. budynki, ale również układy urbanistyczne, ruralistycznymi i zespoły budowlane, które zgodnie z art. 9 u.o.z. podlegać mogą wpisowi do rejestru zabytków. W niniejszej sprawie mamy zdaniem Sądu sytuację, w której Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru zabytków pod numerem [...] historyczny układ urbanistyczny [...] w [...], w obrębie którego położona jest przedmiotowa nieruchomość nr ewid. [...] przy ul. [...][...] w [...]. Na obszarze, na którym zlokalizowane są omawiane nieruchomości, obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego "[...]" dla obszaru położonego pomiędzy ulicami: [...], [...], [...] i [...] w [...], przyjęty uchwała Rady Miasta Torunia z 16 kwietnia 2015 r., Nr [...]. Obszar ten oznaczony jest na rysunku planu symbolem 63.05-MN6. W ramach zasad ochrony dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej (§ 11 pkt 4) plan miejscowy wskazuje dla tego obszaru mi. in nakaz zachowania ogrodzeń z okresu dwudziestolecia międzywojennego, z dopuszczeniem w przypadku złego stanu technicznego – ich wymiany na zasadzie odtworzenia względem historycznych lub zachowanych przekazów ikonograficznych. Ponadto, nakazuje się ochronę historycznego wyglądu architektonicznego budynków o wartości historyczno-kulturowej (do których, zgodnie z rysunkiem planu, należy budynek przy ul. [...] [...]w [...]). W świetle powołanych przepisów o charakterze postępowania konserwatorskiego w przedmiocie pozwolenia na roboty budowlane przy zabytku, a także orzecznictwa sądów administracyjnych, należało w ocenie Sądu dojść do wniosków całkowicie odmiennych, niż te które uznał za właściwe organ odwoławczy. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy organ odwoławczy błędnie uznał, że charakter i rozmiar planowanych robót budowalnych nie wpłynie na cały układ urbanistyczny objęty ochroną konserwatorską na podstawie wpisu do rejestru zabytków nieruchomych i w związku z tym właściciele nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z przedmiotową inwestycją nie powinni brać udział w prowadzonym postępowaniu konserwatorskim. W ocenie Sądu, skarżące wbrew twierdzeniom organu odwoławczego powinny brać udział w prowadzonym postępowaniu konserwatorskim. Nie może więc budzić wątpliwości, że budowa ogrodzenia murowanego przy ul. [...][...] w [...], pomiędzy działką nr [...] (działka inwestora), a działkami nr [...], [...], [...] i [...] z obrębu [...] będzie miała wpływ na nieruchomości skarżących, w tym także na wygląd architektoniczny budynków o wartości historyczno-kulturowej (do których, należy budynek przy ul. [...] [...]w [...]), który podlega ochronie konserwatorskiej. Z tego względu, stanowisko Ministra, który uznał, że skarżącym nie przysługuje interes prawny uzasadniający ich udział w postępowaniu przed organem drugiej instancji, Sąd uznał za naruszające art. 36 ust. 1 i 3 ustawy o ochronie zabytków w związku z art. 28 k.p.a. Zdaniem Sądu niewątpliwie należało też przyznać rację skarżącym, że organ zaniechał ustalenia kręgu osób legitymowanych, z uwagi na ingerencję w nieruchomość skarżących (w ich zabytek) oraz nie uwzględnił wpływu jaki inwestycja będzie miała na chronione wartości przedmiotowego obszaru zabytkowego. W konsekwencji doprowadziło to do arbitralnego przyjęcia przez organ II instancji, że w rozpatrywanej sprawie skarżące nie posiadają statusu strony i wydanie rozstrzygnięcia przez organ na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., pozbawiając tym samym skarżące prawa do rozpoznania ich sprawy w dwuinstancyjnym postępowaniu z zapewnieniem im czynnego udziału, w tym w postępowaniu. Tym samym organ naruszył art. 15 k.p.a. W tym kontekście wydanie przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. umarzającej postępowanie odwoławcze uznać należy za niezgodne zarówno z art. 28, art. 10 § 1 k.p.a., ale także z art. 6,7,8, 9, 11, 80 k.p.a. Pominięcie strony w przedmiotowym postępowaniu konserwatorskim nie może być uznane za umacnianie zaufania obywatela do państwa. Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z § 1 ust. 3 porozumienia pomiędzy Wojewodą Kujawsko-Pomorskim a Prezydentem Miasta Torunia z dnia 5 stycznia 2004 r. (Dz. Urz. Woj. Kuj. Pom. z 2004 r., Nr 25, poz. 325) poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że organ I instancji prawidłowo wydał decyzję jako organ właściwy, podczas, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości organu, ponieważ na mocy ww. porozumienia kompetencje przekazano wyłącznie w odniesieniu do art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego, a wyłączono przepis art. 39 ust. 1 Prawa budowlanego, co prowadzi do konkluzji, że nie przekazano kompetencji z art. 39 ust. 1 Prawa budowlanego, a decyzja Miejskiego Konserwatora Zabytków z dnia 7 marca 2022 r. znak sprawy [...] została wydana na podstawie art. 39 ust. 1, nie na podstawie art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego, Sąd wskazał, iż zarzut ten jest bezpodstawny. Wskazał, że decyzja Miejskiego Konserwatora Zabytków z dnia 7 marca 2022 r. nie została wydana na podstawie art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego czy art. 39 ust. 1 Prawa budowlanego, lecz na podstawie przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Stosownie do Porozumienia zawartego pomiędzy Wojewodą Kujawsko-Pomorskim a Prezydentem Miasta Torunia z 5 stycznia 2004 r. Wojewoda Kujawsko-Pomorski powierzył, a Prezydent Miasta Torunia przyjął prowadzenie w granicach administracyjnych miasta niektórych spraw z zakresu właściwości Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, w tym wydawanie decyzji administracyjnych, określonych w u.o.z. dotyczących art. 36 ust. 1, 3, 4, 5 ustawy oraz ust 7 z wyłączeniem spraw zabytków archeologicznych i poszukiwań ukrytych bądź porzuconych zabytków ruchomych w tym zabytków archeologicznych. Stwierdzić zatem zdaniem Sądu należy, że powyższa decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, gdyż na podstawie ww. porozumienia Prezydent Miasta Torunia był upoważniony do wydania decyzji na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 i 3 u.o.z. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi dotyczących prawidłowości wydanej przez Miejskiego Konserwatora Zabytków decyzji 7 marca 2022 r., oraz prowadzonego Sąd wskazał, iż przedmiotem jego oceny była zaskarżona decyzja Ministra z 1 marca 2023 r. w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego. Pozostałe zarzuty dotyczące uprzednio prowadzonych postępowań oraz prawidłowości wydanych w nich decyzji nie mogły być przedmiotem kontroli i oceny w niniejszym postępowaniu. Przedmiotem kontroli Sądu była wyłącznie prawidłowość dokonanej w przedmiotowym stanie faktycznym, wykładni art. 28 k.p.a., w zw. z art. 36 ust. 1 pkt 1, a w konsekwencji zasadność zastosowania przez organ odwoławczy art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Mając na uwadze powyższe okoliczności sprawy Sąd postanowił uchylić zaskarżoną decyzję. Sąd wskazał przy tym, że w ponownym postępowaniu organ odwoławczy uzna interes prawny skarżących i rozpatrzy zarzuty oraz argumenty podniesione w odwołaniu odnoszące się do istoty sprawy. Jeśli będzie to niezbędne organ przeprowadzi postępowanie dowodowe na podstawie i w zakresie wyznaczonym przez art. 136 k.p.a. Skargą kasacyjną Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie: I. przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy tj. 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1, 80 k.p.a. poprzez dokonanie przez Sąd wadliwej oceny, że organ administracji przeprowadził błędną analizę w zakresie tego, czy odwołujące posiadają interes prawny a przez to przymiot strony w zawisłej sprawie i arbitralnie stwierdził, że skarżące przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym tego przymiotu nie mają, podczas gdy organ administracji dokonał wnikliwej analizy opartej na całokształcie kompletnego materiału dowodowego i prawidłowo uznał, że skarżące przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym interesu prawnego oraz przymiotu stron w niniejszym postępowaniu nie posiadają, co nie nosiło cech arbitralności a błędna ocena działania organu doprowadziła Sąd I instancji do niesłusznego uchylenia zaskarżonej decyzji; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1, 80 k.p.a. poprzez dokonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wadliwej oceny, że w zawisłej sprawie Miejski Konserwator Zabytków procedował w wyniku uchylenia jego decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w konsekwencji czego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że dwa odrębne postępowania tj. prowadzone na podst. art. 45 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz prowadzone na podst. art. 36 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami są jednym i tożsamym postępowaniem a w konsekwencji skarżące przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie posiadały przymiot stron postępowania w sprawie niniejszej, podczas gdy w rzeczywistości w dniu 7 marca 2022 r. Miejski Konserwator Zabytków w [...] wydał swą pierwszą decyzję, znak: [...], którą pozwolił wnioskodawcy - panu J. K. na prowadzenie robót budowlanych na terenie nieruchomości nr ewid. [...] przy ul. [...][...] w [...], polegających na budowie murowanego ogrodzenia wokół ww. działki w oparciu o projekt budowlany aut. mgr. inż. P. K. z lutego 2022 r. i rozstrzygnięcie to nie zostało wydane po decyzji kasatoryjnej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zatem dwa odrębne postępowania tj. prowadzone na podst. art. 45 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz prowadzone na podst. art. 36 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nie są jednym i tożsamym postępowaniem, w konsekwencji czego skarżące przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie nie posiadały przymiotu stron postępowania w sprawie niniejszej a błędna ocena działania organu doprowadziła Sąd I instancji do niesłusznego uchylenia zaskarżonej decyzji; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1, 80 k.p.a. poprzez dokonanie przez Sąd wadliwej oceny, że w niniejszej sprawie organ administracji nie uwzględnił okoliczności, że budowa murowanego ogrodzenia będzie miała wpływ na chronione wartości przedmiotowego obszaru zabytkowego, podczas gdy organ administracji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, po dokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego i rozpatrzeniu całokształtu materiału dowodowego, wykazał należycie, że w omawianym przypadku planowana inwestycja polegać będzie na budowie ogrodzenia w obrębie działki nr ewid. [...], przy czym - zgodnie z projektem budowlanym - ogrodzenie to będzie w całości usytuowane na ww. działce. Potwierdza to wprost rysunek projektowy nr [...], z którego wynika, że ogrodzenie zlokalizowane będzie od wewnętrznej strony granicy nieruchomości, jak również rysunek nr [...], w którym zawarto informację, że "całość ogrodzenia usytuowana [będzie] na działce nr [...]". W związku z powyższym nie ulega wątpliwości, że to J. K., właściciel ww. nieruchomości, posiada wyłączny przymiot strony w niniejszym postępowaniu, bowiem wskutek zaplanowanych działań żadna inna nieruchomość nie będzie zagrożona, jako że inaczej niż w przypadku samowoli budowlanej, projektowane prace podlegają w tym zakresie bieżącej kontroli właściwego konserwatora zabytków. Wbrew zatem ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organ administracji dokonał prawidłowej i skrupulatnej weryfikacji prawdopodobieństwa potencjalnego wpływu budowy murowanego ogrodzenia na chronione wartości przedmiotowego obszaru zabytkowego i żadnego negatywnego wpływu nie zidentyfikował, co jest konstatacją słuszną a błędna ocena działania organu doprowadziła Sąd I instancji do niesłusznego uchylenia zaskarżonej decyzji; 4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1, 80 k.p.a. poprzez dokonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wadliwej oceny, że w sprawie niniejszej skarżące przed tym Sądem nie wywodzą w niniejszej sprawie swojego interesu prawnego wyłącznie z faktu bycia współwłaścicielką i właścicielką działki sąsiedniej nr ew. [...] oraz nr ewid. [...], bezpośrednio graniczących z terenem inwestycji, podczas gdy jest to w istocie jedyny argument przedstawiony przez te skarżące, który odnosi się do przedmiotu niniejszego postępowania, bowiem przedstawiony przez skarżące zakres i charakter zrealizowanych uprzednio przez inwestora robót budowlanych prowadzonych przy zabytku (tj. usunięcie skarpy w wyniku czego w budynku skarżących powstać miały liczne spękania oraz nastąpić miało odchylenie budynku, wysokie ogrodzenie, którego nigdy nie było i nie stanowi przebudowy, szpecić ma budynek skarżących, co ma negatywnie wpływać na jego wygląd i ekspozycję), które to spowodować miały znaczną ingerencję w chroniony układ urbanistyczny i w ten sposób oddziaływać na nieruchomość sąsiednią również objętą ochroną tego układu, wymuszając na nim - chociażby potencjalnie - działania ingerujące w substancję lub wygląd tego budynku, a przez to zmianę w układzie funkcjonalnym, miały miejsce w wyniku samowoli budowlanej jakiej się uprzednio dopuszczono i która była podstawą odrębnego od niniejszego postępowania prowadzonego na podstawie art. 45 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami i w związku z tym pozostają irrelewantne dla rozstrzygnięcia sprawy zawisłej, ponieważ nie wyznaczają w niej interesu prawnego skarżących a błędna ocena działania organu doprowadziła Sąd I instancji do niesłusznego uchylenia zaskarżonej decyzji; 5) art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1, 80 k.p.a. poprzez niewykazanie przez Sąd I instancji, jaki relewantny dla zawisłej sprawy stan faktyczny i z jakiego powodu Sąd I instancji przyjął za podstawę orzeczenia, że w niniejszym postępowaniu budowa murowanego ogrodzenia będzie miała negatywny wpływ na nieruchomości sąsiednie, podczas gdy rzeczone prace budowalne wykonane zostaną zgodnie z projektem podlegającym uprzedniej kontroli właściwego konserwatora zabytków, który w przepisanym trybie wydał na nie ważne pozwolenie a nadto Sąd I instancji ograniczył się w ww. materii do przytoczenia twierdzeń skarżących przed tym Sądem dotyczących szkód, jakie ich nieruchomości miały odnieść w wyniku uprzednio dokonanej samowoli budowlanej, która była już przedmiotem odrębnego postępowania administracyjnego na podstawie art. 45 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece na zabytkami i nie ma związku ze sprawą zawisłą, co doprowadziło Sąd I instancji do niesłusznego uchylenia zaskarżonej decyzji; 6) art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1, 80 k.p.a. poprzez przedstawienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i przyjęcie za podstawę tego orzeczenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie argumentacji odnoszącej się do tego, że podział zabytku stanowiącego pewien kompleks obszarowy nie może zagrażać niepodzielności i integralności tego kompleksu, podczas gdy jest to konstatacja całkowicie odbiegająca od istoty zawisłej sprawy, bowiem toczące się postępowanie dotyczy udzielenia wnioskodawcy zezwolenia konserwatorskiego na roboty budowalne przy zabytku a nie na podział nieruchomości, co doprowadziło Sąd I instancji do niesłusznego uchylenia zaskarżonej decyzji; II. przepisów prawa materialnego, tj. 1) art. 28 k.p.a. w zw. z art. 36 ust. 1 w zw. z art. 45 ust. 1 u.o.z. poprzez błędną wykładnię ww. przepisów i wadliwe uznanie, że z faktu, iż skarżące przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie posiadały przymiot stron w postępowaniu wszczętym z urzędu, na podstawie art. 45 ust. 1 u.o.z., dotyczącym przywrócenia zabytkowego układu urbanistycznego do poprzedniego stanu w związku z samowolną przebudową przez inwestora ogrodzenia pomiędzy działką nr [...], a działkami sąsiednimi, wynika że skarżącym przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym przysługiwał również przymiot stron w postępowaniu prowadzonym w sprawie niniejszej z wniosku wnioskodawcy na podst. art. 36 ust. 1 u.o.z., podczas gdy prawidłowo wykładając ww. przepisy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powinien był orzec, że z faktu posiadania przez skarżące przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie przymiotu stron w rzeczonym postępowaniu wszczętym z urzędu, na podstawie art. 45 ust. 1 u.o.z. nie wynika, iż skarżącym przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym przysługiwał również przymiot stron w postępowaniu niniejszym, prowadzonym w sprawie z wniosku wnioskodawcy na podst. art. 36 ust. 1 u.o.z.; 2) art. 28 k.p.a. w zw. z art. 36 ust. 1 u.o.z. poprzez błędną wykładnię ww. przepisów i wadliwe uznanie, że skarżące przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, jako właścicielka i współwłaścicielka nieruchomości sąsiednich, posiadają przymiot stron w postępowaniu o wydanie pozwolenia na podstawie art. 36 ust. 1 u.oz.., podczas gdy prawidłowo wykładając ww. przepisy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powinien był orzec, że przymiotu strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na podstawie art. 36 ust. 1 u.o.z. generalnie nie mają właściciele nieruchomości sąsiednich; 3) art. 28 k.p.a. w zw. z art. 36 ust. 1 u.o.z. poprzez błędną wykładnię ww. przepisów i wadliwe uznanie, że samo wpisanie do rejestru zabytku jako historycznego założenia urbanistycznego stwarza podstawy dla właścicieli nieruchomości sąsiedniej do bycia stroną w postępowaniach konserwatorskich, podczas gdy prawidłowo wykładając ww. przepisy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powinien był orzec, że samo wpisanie do rejestru zabytku jako historycznego założenia urbanistycznego nie stwarza podstawy dla właścicieli nieruchomości sąsiedniej do bycia stroną w postępowaniach konserwatorskich nawet jeśli obie nieruchomości stykają się ze sobą; 4) art. 28 k.p.a. w zw. z art. 36 ust. 1 u.o.z. poprzez błędną wykładnię ww. przepisów i wadliwe uznanie, że w okolicznościach zawisłej sprawy skarżące przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym posiadają interes prawny w niniejszym postępowaniu z uwagi na to, że projektowane prace przy zabytku będą ingerowały w nieruchomość sąsiednią, podczas gdy prawidłowo wykładając ww. przepisy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powinien był orzec, że w okolicznościach zawisłej sprawy skarżące przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym nie posiadają interesu prawnego w niniejszym postępowaniu z uwagi na to, że projektowane prace przy zabytku nie będą ingerowały w nieruchomość sąsiednią. Zdaniem Ministra naruszenia wskazanych wyżej przepisów postępowania i prawa materialnego doprowadziły do mylnego stwierdzenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że zaskarżona decyzja Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego została wydana z naruszeniem prawa, co w konsekwencji doprowadziło Wojewódzki Sąd Administracyjny do niesłusznego uchylenia zaskarżonej decyzji. Z uwagi na powyższe zarzuty w skardze kasacyjnej wniesiono o jej rozpoznanie na rozprawie, uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz wobec okoliczności, że istota sprawy została w stopniu wystarczającym wyjaśniona, oddalenie skargi, ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie i zasądzenie na rzecz organu od skarżącej przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym kosztów postępowania kasacyjnego w tym również kosztów zastępstwa procesowego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł także J.K.. Zaskarżył on ww. wyroku w całości, zarzucając mu naruszenie: 1) przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. a. naruszenie art. art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i art. 7 p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 oraz art. 28 k.p.a. poprzez: i. przyjęcie, że skarżącym przysługuje przymiot strony w postępowaniu administracyjnym, podczas gdy skarżące nie wykazały (a Sąd nie dokonał takiej analizy, a przy tym nie wynika to z materiału dowodowego) jakie konkretnie wartości chronione przez konserwatora zabytków mogą być w tej sytuacji naruszone ani że naruszenie tych wartości doprowadzi do powstania po stronie skarżących jakichkolwiek potencjalnych obowiązków czy naruszenia uprawnień wynikających z ochrony zabytków, a zatem nie znajduje uzasadnienia stanowisko, że właściciele nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z działką Inwestora, posiadają interes prawny w postępowaniu dotyczącym pozwolenia konserwatorskiego, ii. przyjęcie, że skoro "skarżące posiadały przymiot strony w postępowaniu dotyczącym samowolnej przebudowy ogrodzenia, a decyzja Miejskiego Konserwatora Zabytków z 7 marca 2022 r., jak wynika z jej uzasadnienia została wydana w nawiązaniu do decyzji kasacyjnej MKiDN z 8 listopada 2021 r. to stwierdzić należy, że skarżącym przysługiwał przymiot strony w prowadzonym obecnie postępowaniu", podczas gdy Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego w decyzji z dnia 8 listopada 2021 r. ([...]) uchylającej decyzję organu I instancji i przekazującej sprawę do ponownego rozpoznania, dlatego tylko uznał, że właściciele nieruchomości sąsiednich posiadają status strony, bowiem oparł się na nieprawidłowych pierwotnych ustaleniach organu I instancji stwierdzających, że dwa ogrodzenia zostały wykonane "w granicach" działki nr ewid. [...] oraz [...] i [...], a nadto w granicy z nieruchomością nr ewid. [...], a zatem skoro z prawidłowych ustaleń wynika, że ogrodzenie posadowione jest wyłącznie na terenie działki należącej do skarżącego kasacyjnie, to skarżące decyzję organu II instancji de facto od początku nie powinny posiadać statusu strony w niniejszym postępowaniu, a przy tym żaden przepis nie zakłada niejako automatycznego przeniesienia uprawnień i organ każdorazowo winien badać na każdym etapie kwestie kręgu podmiotów, które mogą być stronami postępowania w sprawie, b. naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez wadliwą kontrolę rozstrzygnięć wydawanych przez organy orzekające w tej sprawie i brak dokonania wszechstronnej oceny w jakim faktycznie stopniu przedmiotowe urządzenie budowlane wpływa na nieruchomości sąsiednie, w tym poprzez: i. brak dokonania przez Sąd analizy w jaki konkretnie sposób inwestycja może wpłynąć na historyczny układ architektoniczny i jakie konkretnie prace wpłynąć mogą na te negatywne zmiany, a tym bardziej w jaki konkretnie sposób inwestycja mogłaby zmienić substancję budynku czy układ funkcjonalny obszaru, tj. całego układu urbanistycznego, tym bardziej w kontekście ochrony przewidzianej ustawą o ochronie zabytków, a nie tej na gruncie ustawy Prawo budowlane, ii. przyjęciu (błąd logiczny) przez Sąd (str. 22 uzasadnienia), że charakter i rozmiar planowanych robót budowlanych wpłynie na cały układ urbanistyczny objęty ochroną, co zdaniem Sądu uzasadnia konieczność udziału w postępowaniu właścicieli nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z przedmiotową inwestycją, podczas gdy nawet jeśli przyjąć, że planowana inwestycja faktycznie ingeruje w cały układ urbanistyczny (z czym nie zgadza się skarżący kasacyjnie) to przy tym założeniu, każdy właściciel nieruchomości objętej tym układem powinien być stroną postępowania, a nie tylko właściciele nieruchomości sąsiednich, iii. błędne przyjęcie, że "postępowanie to dotyczy także budowy ogrodzenia pomiędzy działką nr [...], a działkami skarżących", podczas gdy postępowanie dotyczy budowy ogrodzenia, które w całości zlokalizowane jest na działce należącej do inwestora - skarżącego kasacyjnie, a więc nie znajduje się "pomiędzy" działkami, skoro nie jest zlokalizowana nawet na granicy tych działek, co z kolei sprawia, że w żaden sposób nie godzi ono w interesy właścicieli nieruchomości sąsiednich i nie powoduje zmiany w układzie funkcjonalnym obszaru co dopiero uzasadniałoby interes prawny Skarżących w niniejszej sprawie tym bardziej, że podobne ogrodzenie na tyle działki istniało również w przeszłości (z inicjatywy skarżących) i wówczas nie było z ich strony w żaden sposób kwestionowane, c. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art 134 § 1 i art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez całkowite pominiecie stanowiska uczestnika (tu: skarżącego kasacyjnie) podniesionego chociażby w odpowiedzi na skargę z dnia 23 sierpnia 2023 r., braku chociażby wzmianki o wpływie takiego stanowiska do sprawy, pominięciu merytorycznych kwestii i argumentów wskazywanych przez uczestnika, a przez to wybiórcze i nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o błędne i jednostronne stanowisko Skarżących oraz dokonanie niepełnej kontroli zaskarżonej decyzji administracyjnej, 2) przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: a. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. oraz w zw. z art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie w okolicznościach niniejszej sprawy, że skarżące miały interes prawny w zaskarżeniu decyzji organu I instancji, podczas gdy skarżące nie wykazały (i Sąd nie dokonał takiej analizy) jakie konkretnie wartości chronione przez konserwatora zabytków mogą być w tej sytuacji naruszone ani że naruszenie tych wartości doprowadzi do powstania po stronie skarżących jakichkolwiek potencjalnych obowiązków czy naruszenia uprawnień przewidzianych obszarem ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, b. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 28 k.p.a. oraz w zw. z art. 36 ust. 1 pkt 11 u.o.z. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji uznanie, że właściciele nieruchomości sąsiednich do nieruchomości Inwestora mają interes prawny w postępowaniu dotyczącym wydania "konserwatorskiego pozwolenia na budowę" bowiem wskazały z jakiej konkretnej normy prawa materialnego on wynika, podczas gdy postępowanie administracyjne toczyło się na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 tejże ustawy, a skarżące nie wykazały (i Sąd nie dokonał takiej analizy) jakie konkretnie wartości chronione przez konserwatora zabytków mogą być w tej sytuacji naruszone ani że naruszenie tych wartości doprowadzi do powstania po stronie skarżących jakichkolwiek potencjalnych obowiązków czy naruszenia uprawnień przewidzianych obszarem ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Z uwagi na powyższe w ww. skardze kasacyjnej wniesiono o jej rozpoznanie na rozprawie (przy czym wniesiono o przeprowadzenie rozprawy przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie posiedzenia na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, bez konieczności udziału stron i ich pełnomocników w budynku sądu), uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi w sytuacji uznania, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, względnie, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie na rzecz skarżącego kasacyjnie od skarżących, zwrotu poniesionych przez niego niezbędnych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości sześciokrotności stawki minimalnej przewidzianej w§ 14 ust. 1 pkt 1) lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015 poz. 1804 ze zm.), co stanowić będzie wynagrodzenie adekwatne do faktycznych nakładów pracy pełnomocnika w udzieleniu pomocy prawnej w niniejszej sprawie. W dwóch odrębnych odpowiedziach na skargi kasacyjne R. K. i M. S. wniosły o ich oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Odpowiedź na skargę kasacyjną Ministra wniósł także J.K. powtarzając wnioski zawarte w swojej skardze kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną J. K. Minister wniósł o jej uwzględnienie i zasądzenie od skarżących przed WSA w Warszawie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2026 r., poz. 143 ze zm., dalej: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych. Natomiast tak rozpoznawane skargi kasacyjne zasługiwały na uwzględnienie, albowiem przedstawione we wniesionych środkach odwoławczych zarzuty okazały się usprawiedliwione. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Istota sporu w niniejszej sprawie koncentruje się na zagadnieniu, czy skarżące w pierwszej instancji R. K. i M. S. będące współwłaścicielkami nieruchomości sąsiadujących z działką nr [...] przy ul. [...][...] w [...], mają przymiot strony w postępowaniu dotyczącym udzielenia na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami zgody na prowadzenie robót budowlanych przy zabytku, polegających na budowie murowanego ogrodzenia przy ul. [...][...] w [...], pomiędzy działką nr [...] a działkami nr [...], [...], [...] i [...] z obrębu [...], znajdującymi się na obszarze objętym ochroną konserwatorską jako element układu urbanistycznego [...] w [...] wpisanego do rejestru zabytków. Treść obszernie skonstruowanych zarzutów wniesionych od zaskarżonego wyroku skarg kasacyjnych dotyczących zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, sprowadza się w do zakwestionowania przyjętego przez Sąd pierwszej instancji stanowiska, iż ww. skarżące posiadają indywidualny interes prawny w przedmiotowym postępowaniu konserwatorskim. Zarzuty te zostaną rozpoznane łącznie, ponieważ pozostają ze sobą w ścisłym związku. Uchylając decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 1 marca 2023 r. umarzającą postępowanie odwoławcze od decyzji Miejskiego Konserwatora Zabytków w [...] z dnia 7 marca 2022 r. z uwagi na brak legitymacji skarżących, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organ odwoławczy błędnie uznał, że charakter i rozmiar planowanych robót budowlanych nie wpłynie na cały układ urbanistyczny objętych ochroną konserwatorską na podstawie wpisu do rejestru zabytków nieruchomych i w związku z tym właściciele nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z przedmiotową inwestycją nie powinni brać udziału w prowadzonym postępowaniu konserwatorskim. Stwierdził, że nie może budzić wątpliwości, że budowa ogrodzenia pomiędzy działką inwestora nr [...] a działkami nr [...], [...], [...] i [...] będzie miała wpływ na nieruchomości skarżących, w tym wygląd architektoniczny budynków o wartości historyczno-kulturowej. Zdaniem Sądu z uwagi na charakter planowanych robót budowlanych przy zabytku bezspornie prace te oddziałują także na nieruchomość sąsiednią skarżących, tj. budynek i jego otoczenie, które również objęte są ochroną układu urbanistycznego. Powyższa konkluzja odnosi się zatem do pojęcia strony unormowanego w przepisach ustawy Prawo budowlane, gdzie zgodnie z art. 28 ust. 2 stronami są m.in. właściciele nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu nadanym mu art. 3 pkt 20 ww. ustawy a nie do mających zastosowanie w tej sprawie przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. W tym zakresie zwrócenia uwagi wymaga wewnętrzna sprzeczność uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym w jednym miejscu Sąd pierwszej instancji podkreśla, że wbrew twierdzeniom skarżących decyzja Miejskiego Konserwatora Zabytków z dnia 7 marca 2022 r. nie została wydana na podstawie art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego czy art. 39 ust. 1 tej ustawy lecz na podstawie ustawy o ochronie zabytków, a następnie ocenę istnienia po stronie skarżących przymiotu stron w przedmiotowym postępowaniu opiera w istocie na unormowanym w Prawie budowlanym obszarze oddziaływania. Odnosząc się jednak do powyższej kwestii zwrócenia uwagi wymaga, iż Naczelny Sąd Administracyjny, w wyroku z dnia 19 lipca 2022 r., sygn. akt II OSK 2111/19, podkreślił, że "postępowanie w sprawie udzielenia pozwolenia na prowadzenie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru lub w jego otoczeniu jest postępowaniem odrębnym, niezależnym od postępowania o wydanie pozwolenia na budowę" (tak też w wyroku WSA w Warszawie z dnia 24 maja 2024 r., sygn. akt VII SA/Wa 1473/23). W wyroku z dnia 15 listopada 2022 r., sygn. akt II OSK 3526/19, NSA zauważył, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowane jest stanowisko, że postępowanie w sprawie udzielenia pozwolenia na prowadzenie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru lub w jego otoczeniu jest postępowaniem odrębnym, niezależnym od postępowania o wydanie pozwolenia na budowę. Treść art. 39 ust. 1 Prawa budowlanego wskazuje natomiast, że "uzyskanie pozwolenia konserwatorskiego na prowadzenie robot budowlanych przy zabytku jest zagadnieniem wstępnym wymaganym dla wydania decyzji udzielającej pozwolenie na budowę. Jednocześnie wskazać trzeba, że żaden z przepisów prawa nie reguluje dalszej zależności tych dwóch decyzji. Pozwolenie organu konserwatorskiego nie daje zatem prawa do rozpoczęcia prac budowlanych na realizację obiektu objętego zgodą organu konserwatorskiego. Pozwolenie to, stosownie do art. 39 ust. 1 ustawy Prawo budowlane warunkuje jedynie możliwość uzyskania pozwolenia na budowę, a więc decyzji zezwalającej na rozpoczęcie i prowadzenie robót budowlanych" (tak też w wyroku NSA z dnia 9 kwietnia 2024 r., sygn. akt II OSK 869/22). W toku postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę strony postępowania ustalane są na podstawie przywołanego powyżej art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w zw. z art. 3 pkt 20 tej ustawy. W ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami w przypadku postępowania prowadzonego w trybie art. 36 tej ustawy nie zawarto natomiast sprecyzowanych w tym zakresie przepisów. W związku z powyższym stwierdzić należy, że w postępowaniu tym przed wojewódzkim konserwatorem zabytków stosowana jest ogólna zasada wynikająca z art. 28 k.p.a. Przepis ten stanowi, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Pojęcie interesu prawnego jest definiowane poprzez wskazanie różnicy między interesem prawnym a interesem faktycznym. Czynnikiem różnicującym interes prawny i interes faktyczny jest istnienie lub brak normy prawnej przyznającej ochronę danemu podmiotowi. Interes prawny jest kwalifikowanym interesem faktycznym. Wynika z określonego przepisu prawnego, odnoszącego się wprost do sytuacji danego podmiotu. Może wynikać wyłącznie z powszechnie obowiązującego przepisu prawa (zob. P. M. Przybysz [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz aktualizowany, LEX/el. 2025, art. 28) stanowiącego, że dana kategoria podmiotów może być stroną konkretnego postępowania administracyjnego. Interesu prawnego skarżącego nie można przy tym wywieść z treści samego art. 28 k.p.a., gdyż przepis ten nie stanowi samodzielnej podstawy do ustalenia czy dany podmiot posiada status strony w danym postępowaniu administracyjnym. Interesu skarżących w okolicznościach tej sprawy nie można także wywieźć z art. 28 k.p.a. w powiązaniu z art. 36 ust. 1 pkt 1 bądź art. 36 ust. 5 ustawy o ochronie zabytków. Jak podnosi się w orzecznictwie, strony postępowania prowadzonego w trybie art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami określone muszą zostać z uwzględnieniem zakresu wniosku strony. Skoro celem postępowania jest ochrona konkretnego zabytku, to w takim zakresie norma art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków wyznacza podmioty posiadające interes prawny w tej sprawie (zob. postanowienie NSA z 2 października 2012 r., sygn. akt II OZ 821/12). W przedmiotowej sprawie inwestor wniósł o wydanie pozwolenia konserwatorskiego na budowę murowanego ogrodzenia przy ul. [...][...] w [...], pomiędzy działką nr [...] a działkami nr [...], [...], [...] i [...] z obrębu [...], znajdującymi się na obszarze objętym ochroną konserwatorską jako element układu urbanistycznego, przy czym planowana inwestycja, zgodnie z projektem budowlanym, w całości usytuowana będzie na należącej do inwestora działce nr [...]. Potwierdza to wprost rysunek projektowy nr [...], z którego wynika, że ogrodzenie zlokalizowane będzie od wewnętrznej strony granicy nieruchomości, jak również rysunek nt [...], w którym zawarto informację, że "całość ogrodzenia usytuowana [będzie] na działce nr [...]". W związku z powyższym nie ulega wątpliwości, że to inwestor będący właścicielem ww. nieruchomości posiada wyłączny przymiot strony w niniejszym postępowaniu, bowiem wskutek zaplanowanych działań żadna inna nieruchomość nie będzie zagrożona. Skarżące natomiast, będące współwłaścicielkami nieruchomości sąsiadujących z nieruchomością objętą wnioskiem (działka nr [...]), posiadają w tej sprawie jedynie interes faktyczny i nie zmienia tego okoliczność, że wszystkie ww. nieruchomości, w tym należące do nich, objęte są ochroną konserwatorską jako tworzące jeden wpisany do rejestru zabytków układ urbanistyczny. Nie sposób bowiem uznać tak jak to uczynił Sąd pierwszej instancji, że realizacja przedmiotowego ogrodzenia wpłynie na wygląd, estetykę i wartości zabytkowe tego historycznego układu. Wykładnia art. 36 ustawy o ochronie zabytków prowadzi do wniosku, że w postępowaniu prowadzonym w trybie tego przepisu organ ochrony konserwatorskiej bada jedynie, czy projektowane prace wpłyną na zabytek, którym w niniejszej sprawie jest historyczne założenie urbanistyczne. Jako organ wyposażony w odpowiednie kompetencje i specjalistyczną wiedzę, działając w interesie publicznym, wydaje decyzje m.in. w trybie ww. przepisu, mając na względzie wyłącznie ochronę dziedzictwa narodowego, dokonuje oceny projektowanych robót z uwagi na zachowanie zabytku, czy objętego ochroną układu przestrzennego. Zgodnie z art. 3 pkt 12 i 13 ustawy o ochronie zabytków, historyczny układ urbanistyczny jest to przestrzenne założenie miejskie zawierające zespoły budowlane (tj. powiązane przestrzennie grupy budynków wyodrębnione ze względu na formę architektoniczną, styl, zastosowane materiały, funkcję, czas powstania lub związek z wydarzeniami historycznymi), pojedyncze budynki i formy zaprojektowanej zieleni, rozmieszczone w układzie historycznych podziałów własnościowych i funkcjonalnych, w tym ulic lub sieci dróg. Wpisanie do rejestru zabytków układu urbanistycznego ma na celu zachowanie najcenniejszych elementów historycznego rozplanowania oraz kompozycji przestrzennej zespołu. Oznacza to między innymi zachowanie w niezmienionym kształcie rozplanowania placów i ulic, ich przebiegu, szerokości i przekroju, a także zachowanie gabarytów zabudowy i zasadniczych proporcji wysokościowych kształtujących zespół. Wpisanie do rejestru zabytków układu urbanistycznego jest wpisem obszarowym, a nie indywidualnym, co nie oznacza, że obiekty znajdujące się na takim obszarze nie podlegają ochronie zabytków. Inny natomiast jest zakres ochrony takich obiektów niż obiektów wpisanych indywidualnie do rejestru zabytków. Ocena wpływu konkretnej inwestycji na chronione wartości danego obszaru zabytkowego, a w konsekwencji dopuszczalności danego działania ze stanowiska konserwatorskiego, zależy przede wszystkim od przedmiotu ochrony. Przedmiotem ochrony w przypadku uznania określonego obszaru ze podlegający ochronie zabytkowy układ urbanistyczny jest określone założenie przestrzenne występujące na tym obszarze. A więc czy wnioskowane prace będą nieść zagrożenie dla tego układu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego budowa przedmiotowego ogrodzenia nie niesie ze sobą takiego zagrożenia bowiem w żaden sposób nie wpłynie na historyczne rozplanowanie czy kompozycję przestrzenną przedmiotowego układu urbanistycznego. Zagrożenia takiego nie stwierdziły także orzekającej w tej sprawie wyspecjalizowane organy ochrony konserwatorskiej. Zwrócenia uwagi wymaga, że kwestia interesu prawnego właścicieli nieruchomości sąsiadujących względem nieruchomości objętej postępowaniem prowadzonym w trybie art. 36 ust. 1 ustawy o opiece nad zabytkami była wielokrotnie podnoszona w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Należy w tym zakresie przywołać wyrok z dnia 10 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 1880/12, gdzie wskazano, że sam fakt wpisania zabytku jako historycznego założenia urbanistycznego nie stwarza podstawy dla właścicieli nieruchomości sąsiedniej do bycia stroną w postępowaniach dotyczących pozwoleń udzielanych w trybie art. 36 ust. 1 pkt 1 i 11 ustawy o ochronie zabytków, nawet jeśli obie nieruchomości stykają się ze sobą. W wyroku tym podkreślono, że zezwolenie, o którym mowa w ww. przepisach nie musi określać warunków dotyczących działań, które odnoszą się do sąsiedniej nieruchomości lecz ocena organu ochrony konserwatorskiej dotyczy wpływu planowanych prac na zabytek – historyczne założenie urbanistyczne. Ochrona ta jest zatem podejmowana w interesie społecznym a nie indywidualnym dlatego skarżące w tej sprawie nie mają indywidualnego interesu. Przywoływany przez skarżące art. 36 ust. 5 ustawy o ochronie zabytków powiązany z przysługującym im prawem własności do nieruchomości sąsiednich oraz znaczną w ocenie skarżących ingerencją w chroniony układ urbanistyczny sam z siebie nie daje im takiego uprawnienia. Właściciel nieruchomości sąsiedniej w stosunku do zabytku, którego dotyczy postępowanie konserwatorskie w przedmiocie dopuszczalności robót budowlanych posiada indywidualny interes prawny nie w powyższej sprawie, lecz w ochronie własnej nieruchomości przed ewentualnym oddziaływaniem robót budowlanych i może go realizować na podstawie przepisów Prawa budowlanego, a nie przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, w którym to postępowaniu może mieć jedynie interes faktyczny, a nie interes prawny (zob. K. Zalasińska, Ł. Czwojda, Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Komentarz, wyd. 2, 2025). W konsekwencji stwierdzić należało, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego dokonał prawidłowej wykładni art. 28 k.p.a. w zw. z art. 36 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i słusznie dokonując oceny legitymacji skarżących R. K. i M. S. uznał, że nie są one stronami przedmiotowego postępowania. Podniesione w tym zakresie w obu skargach kasacyjnych zarzuty zasługiwały zatem na uwzględnienie. Należy także w pełni podzielić wyrażone w zaskarżonej decyzji stanowisko co do braku możliwości wywiedzenia przez skarżące swojego interesu prawnego w tej sprawie z art. 45 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i w związku z uznaniem skarżących za strony postępowania dotyczącego przywrócenia zabytkowego układu urbanistycznego do poprzedniego stanu, wszczętego z urzędu w związku z samowolną przebudową ogrodzenia pomiędzy działką nr [...] a działkami sąsiednimi. Jest to bowiem odrębne postępowanie w stosunku do przedmiotowego wszczętego nowym wnioskiem, dotyczącego nowej inwestycji o konkretnych parametrach i w całości zlokalizowanej na nieruchomości inwestora oraz prowadzonego w innym trybie (art. 36 ustawy o ochronie zabytków), w którym również odrębnie dokonuje się ustaleń w zakresie przymiotu stron postępowania. Kwestia zakończenia tego postepowania w trybie art. 45 ust.1 ustawy o ochronie zabytków pozostaje poza zakresem oceny w przedmiotowym postepowaniu. Usprawiedliwione są także podniesione w skargach kasacyjnych zarzuty naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. W świetle powyższych ustaleń nie można bowiem uznać za prawidłowe stanowiska wyrażonego w zaskarżonym wyroku zarzucającego organowi odwoławczemu zaniechania ustalenia kręgu stron postępowania, w tym nieuwzględnienia wpływu, w jakim sporna inwestycja będzie miała na chronione wartości przedmiotowego obszaru zabytkowego co w ocenie Sądu pierwszej instancji doprowadziło do arbitralnego przyjęcia, że w rozpatrywanej sprawie skarżące nie posiadają statusu strony. Niewątpliwie Minister dokonał oceny legitymacji skarżących w realiach niniejszej sprawy i słusznie doszedł do wniosku, że legitymacja ta im nie przysługuje, co znalazło swój wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Nie można natomiast uznać by uzasadnione były podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 i art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. wskazujące w istocie na braki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W orzecznictwie przyjmuje się bowiem, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a., jeżeli nie wiadomo, jaki stan faktyczny Sąd pierwszej instancji przyjął jako podstawę wyrokowania, a także w sytuacji, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może być podstawą uwzględnienia skargi kasacyjnej, gdy wada uzasadnienia nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia lub gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazuje podstawowe elementy konstrukcyjne, które musi zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zatem naruszenie tego przepisu może mieć miejsce wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera tych elementów, w tym także gdy nie zawiera stanowiska co do przyjętego przez sąd stanu faktycznego, a więc gdy zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej z powodu wadliwości sporządzonego uzasadnienia. Przy czym musi to być wadliwość na tyle istotna, by uzasadniała wyeliminowanie zaskarżonego wyroku z obrotu prawnego. Treść uzasadnienia zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku wskazuje, iż poza stanowiskiem uczestnika postępowania zawiera ono pozostałe oznaczone tym przepisem elementy jak też jest w pełni poddającym się kontroli kasacyjnej i wprost wynika z niego rezultat i wnioski przeprowadzonej kontroli. Pominięcie w uzasadnieniu stanowiska uczestnika uchybia wprawdzie wymogom ustawowym art. 141 § 4 p.p.s.a., jednak w ww. okolicznościach nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można natomiast kwestionować oceny prawnej wojewódzkiego sądu administracyjnego. Okoliczność, że skarżący kasacyjnie nie zgadzają się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji co do oceny przyjętego przez organ stanu faktycznego i z wykładnią zastosowanych w sprawie przepisów prawa, nie oznacza naruszenia wymogów uzasadnienia wyroku określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a., a tym samym nie świadczy o naruszeniu tego przepisu. Ponadto w przedmiotowej sprawie nie można stwierdzić, aby w orzekaniu Sąd pierwszej instancji wyszedł poza materiał znajdujący się w aktach sprawy, wydał wyrok mimo niekompletnych akt sprawy, pominął istotną część tych akt lub też oparł orzeczenie na własnych ustaleniach, nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) bądź wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi (art. 134 p.p.s.a.). Z tych przyczyn ww. zarzuty nie zasługiwały na uwzględnienie. Niemniej jednak, przedstawione wyżej rozważania pozwalają uznać, iż skargi kasacyjnej zarówno Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz J. K. zasługiwały na uwzględnienie podobnie jak i wniosek obu środków odwoławczych o zastosowane konstrukcji prawnej z art. 188 p.p.s.a. W myśl art. 188 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Sprawę należy przy tym uznać za dostatecznie wyjaśnioną, gdy jest ona wyjaśniona w stopniu, w jakim, uwzględniając charakter postępowania odwoławczego przed NSA, sąd ten może prawomocnie zweryfikować dokonaną przez wojewódzki sąd administracyjny kontrolę legalności zaskarżonego aktu. Taki stan wyjaśnienia sprawy ma miejsce w niniejszym przypadku. Naczelny Sąd Administracyjny uznał bowiem, że stan prawny i faktyczny sprawy został dostatecznie wyjaśniony i nie pozostawia wątpliwości. Ponadto - w świetle ocen i rozważań poczynionych wyżej przez Naczelny Sąd Administracyjny – uznać należy, iż w realiach tej sprawy Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wydał prawidłową decyzję opartą na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. trafnie przyznając, że w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 36 ust.1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków, skarżącym stosownie do okoliczności tej sprawy, nie przysługuje status strony postępowania w trybie art. 28 k.p.a. Kierując się powyższymi względami, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w zw. z art. 151 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę, albowiem ta nie zawierała usprawiedliwionych podstaw. Na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości, uznając, że okoliczności wskazane w ww. normie zaistniały w realiach tej sprawy. Z tych powodów orzeczono jak w sentencji.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 25 lipca 2024
- Hasła tematyczne
- Zabytki
- Skarżony organ
- Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
- Sędziowie
- Andrzej Jurkiewicz /przewodniczący sprawozdawca/ Paweł Dańczak Wojciech Mazur
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
art. 133, 134, 141, 145, 151, 174, 183, 188, 189, 207 · Dz.U. 2026 poz. 143
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
art. 7, 28, 77, 80, 107, 138 · Dz.U. 2022 poz. 2000
- Ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (t.j.)
art. 3, 36, 45 · Dz.U. 2022 poz. 840
- Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - t.j.
art. 3, 28, 39 · Dz.U. 2020 poz. 1333
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: VII SA/Wa 955/26 · 17 czerwca 2026
Postanowienie WSA w Warszawie z 17 czerwca 2026 r., VII SA/Wa 955/26
Sygnatura: II OSK 1787/25 · 17 czerwca 2026
Wyrok NSA z 17 czerwca 2026 r., II OSK 1787/25
Sygnatura: VII SA/Wa 2719/25 · 17 czerwca 2026
Wyrok WSA w Warszawie z 17 czerwca 2026 r., VII SA/Wa 2719/25
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny