Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II OSK 1582/17

Wyrok NSA z 12 października 2017 r., II OSK 1582/17 – cofnięcie zezwolenia na broń

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
12 października 2017
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Sędzia del. WSA Andrzej Matan Protokolant starszy asystent sędziego Justyna Żurawska po rozpoznaniu w dniu 12 października 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej T.L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 marca 2017 r. sygn. akt II SA/Wa 2068/16 w sprawie ze skargi T.L. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na posiadanie broni palnej gazowej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 15 marca 2017 r. sygn. akt II SA/Wa 2068/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę T.L. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2015 r. w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na posiadanie broni palnej gazowej. Wyrok ten został wydany w następującym stanie sprawy: Decyzją z dnia [...] listopada 2014 r. Śląski Komendant Wojewódzki Policji, działając na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 3, art. 18 ust. 5 pkt 4 ustawy o broni i amunicji (Dz.U. z 2012 r., poz. 576 ze zm.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej: "k.p.a.", cofnął T.L. pozwolenie na posiadanie broni palnej gazowej. W uzasadnieniu organ wskazał, że strona lekceważąc zasady dotyczące przechowywania i noszenia broni, dopuściła do jej utraty, a ponadto nie poinformowała organu Policji o tym fakcie. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł T.L. Decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy zakwestionowaną decyzję. W uzasadnieniu organ podał, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotna jest okoliczność, że T.L. zaniechał powiadomienia organów Policji o utracie broni. Obowiązujący w momencie utraty broni przez stronę art. 13 ust. 3 ustawy o broni, amunicji i materiałach wybuchowych (Dz.U. z 1961 r. Nr 6, poz. 43 ze zm.) nie precyzował, w jaki sposób strona ma poinformować o utracie broni. Zwyczajowo była to forma pisemna, jednak przepisy tego wprost nie nakazywały. Można zatem przyjąć, jak chce tego strona, iż obowiązku powiadomienia o utracie broni dopełniła, powiadamiając o tym pracownika WPA KWP w K. Wyjaśnienia strony tracą jednak walor wiarygodności w kontekście znajdującego się w aktach sprawy raportu z dnia [...] marca 1998 r. (k. 6). W raporcie tym strona, powołując się na fakt posiadania pozwolenia na rewolwer gazowy marki Mauser K 50 nr [...], wnosi o pozwolenie na zakup kolejnego pistoletu gazowego marki Colt. Pozwolenie takie strona otrzymała, a następna jednostka broni została dopisana do jej legitymacji posiadacza broni (k. 50). Zdaniem organu odwoławczego, fakt powołania się przez stronę na uprawnienie do posiadania konkretnego egzemplarza broni w sytuacji, gdy w przeszłości rzekomo informowała o jego utracie, a więc faktycznie nie powinna go posiadać, pozostaje niezrozumiały w kontekście ustaleń poczynionych w sprawie. Jeśli bowiem w dacie złożenia ww. raportu, tj. w dniu [...] marca 1998 r., strona nie posiadała już broni, to ubiegając się o pozwolenie na nową jednostkę broni powinna o tym wspomnieć, a nie wskazywać, że posiada rewolwer marki Mauser. Należy też zwrócić uwagę, że zapisy w legitymacji posiadacza broni wskazują na posiadanie przez stronę dwóch jej egzemplarzy, co w przypadku jakiejkolwiek kontroli warunków przechowywania broni naraziłoby ją na konieczność np. złożenia stosownych wyjaśnień. Pomimo to strona nigdy nie zwróciła się z prośbą o wykreślenie utraconej jednostki broni z legitymacji posiadacza, choć miała na to wystarczająco dużo czasu zważywszy, że broń utraciła – jak twierdzi – w 1993 r. lub 1994 r. Z uwagi na powyższe organ odwoławczy uznał wyjaśnienia strony za niewiarygodne i przyjął na podstawie treści raportu z dnia [...] marca 1998 r., iż strona nie powiadomiła organów Policji o utracie rewolweru Mauser. W przeciwnym razie sporna jednostka broni niewątpliwie zostałaby wykreślona z legitymacji posiadacza broni. Zaś zaniedbanie obowiązku powiadomienia właściwego organu o utracie broni stanowi obligatoryjną podstawę cofnięcia pozwolenia na broń, co ustawodawca określił w art. 18 ust. 1 pkt 3 ustawy o broni i amunicji. Skargę na powyższą decyzję złożył T.L., wskazując, że o utracie broni zawiadomił niezwłocznie, telefonicznie, pracownika "zbrojeniówki" Komendy Wojewódzkiej Policji w K. p. O. Nie dopełnił jednak obowiązku wykreślenia utraconej broni z legitymacji posiadacza broni. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 19 maja 2014 r. II SA/Wa 330/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2015 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] listopada 2014 r. na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej "p.p.s.a.". Nadto Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości. W ocenie Sądu organ ustalając stan faktyczny uchybił zasadom prowadzenia postępowania dowodowego. Oparł się jedynie na poszlakach, pomijając fakt telefonicznego powiadomienia o utracie broni pracownika WPA KWP w K. Wobec powyższego organ winien przesłuchać w charakterze świadka "Pana O.". Na skutek skargi kasacyjnej wywiedzionej przez Komendanta Głównego Policji Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 8 listopada 2016 r. II OSK 2104/15 uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 maja 2015 r. i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Nadto zasądził koszty postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że zasadny jest zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., bowiem kwestionowany wyrok nie został – wbrew obowiązkowi wynikającemu z ww. przepisu – zaopatrzony w uzasadnienie, które zawierałoby "wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia". W uzasadnieniu wyroku ograniczono się wyłącznie do wskazania, że zapadł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., nie wskazując jakim to przepisom, innym niż dające podstawę do wznowienia postępowania, uchybiły orzekające w sprawie organy, a które to naruszenie "mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy". Dodatkowo zauważono, że świadek wskazany w motywach zaskarżonego wyroku nie żyje od kilku lat, co zostało odczytane jako brak wniosku strony o przeprowadzenie takiego dowodu. Nadto z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika w sposób bezsporny, wobec którego organu – pierwszej czy drugiej instancji – Sąd wojewódzki wysuwa zarzuty dopuszczenia się naruszenia przepisów postępowania, a końcowo uchyla decyzje organów obu instancji. Pismem z dnia 8 grudnia 2016 r. skarżący ponownie przedstawił swoje stanowisko w sprawie, podnosząc że zgłosił fakt zagubienia broni Mauser K 50, a organ nie potrafi udowodnić, że tego nie zrobił. Na rozprawie w dniu 15 marca 2017 r. skarżący wniósł o uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji. Komendant Główny Policji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zajęte w sprawie. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniesiona skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 151 w zw. z art. 190 p.p.s.a. W uzasadnieniu Sąd powołał się na wydany w sprawie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazując że zgodnie z art. 190 p.p.s.a. jest związany wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w tym orzeczeniu. Następnie wskazał na stan faktyczny sprawy i wyjaśnił, że prawo do posiadania broni w polskim systemie prawa jest ściśle reglamentowane w celu zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego i w żadnym przypadku nie może być zaliczone do kategorii wolności i praw osobistych obywatela w świetle Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Z uwagi na szczególny charakter uprawnienia do posiadania broni, jej posiadacz zobowiązany jest zatem do rygorystycznego przestrzegania zasad związanych z jej posiadaniem i używaniem. Jednym z obowiązków, jakie ustawodawca nałożył na posiadacza broni, jest obowiązek niezwłocznego zawiadomienia właściwego organu o jej utracie. Dalej Sąd wskazał na normę art. 13 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o broni, amunicji i materiałach wybuchowych w brzmieniu obowiązującym w czasie utraty broni przez skarżącego (rok 1993, 1994) zgodnie z którą w przypadku utraty broni należy o tym zawiadomić bezzwłocznie najbliższy organ Milicji Obywatelskiej. W zawiadomieniu należy wskazać organ Milicji Obywatelskiej, który wydał pozwolenie na utraconą broń, a następnie wyjaśnił, iż z jego treści wynika, że zawiadomienie o utracie broni powinno być dokonane w formie pisemnej, na co wskazuje treść zdania drugiego, w szczególności zwrot "w zawiadomieniu należy wskazać" organ, który wydał pozwolenie na broń. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie bezspornym jest, że skarżący nie dopełnił obowiązku zawiadomienia właściwego organu o utracie broni we wskazanej wyżej formie. W toku postępowania twierdził, że stosownego zawiadomienia dokonał telefonicznie. W aktach sprawy brak jest jednak notatki służbowej, czy też jakiekolwiek adnotacji o przeprowadzonej rozmowie telefonicznej, która niewątpliwie w przypadku zawiadomienia o utracie broni zostałaby sporządzona. W ocenie Sądu, organ Policji motywując zaskarżoną decyzję dokonał w sposób prawidłowy oceny wiarygodności wyjaśnień skarżącego. Zauważyć bowiem należy, że skarżący w toku postępowania karnego twierdził, że broń utracił na skutek włamania do samochodu w czasie pobytu za granicą. Z kolei w toku postępowania administracyjnego skarżący wyjaśnił, że do utraty broni doszło podczas wywrócenia się pontonu na morzu w czasie wakacji spędzanych nad Bałtykiem. W skardze do Sądu T.L. natomiast przyznał, że nie wie kiedy doszło do utraty broni, zaś podczas postępowania karnego "wymyślał różne wersje" wskazując, iż nie wie czy to co mówi jest prawdą. W ocenie Sądu, zgodzić należy się z organem odwoławczym, iż nie sposób dać wiarę, że osoba, która w istocie nie pamięta, kiedy i w jakich okolicznościach utraciła broń, pamięta okoliczności zgłoszenia jej utraty, tym bardziej, że wyjaśnienia skarżącego w tym właśnie zakresie pozostają niespójne. Dalej Sąd wyjaśnił, iż nie sposób przyjąć, że skarżący nie pamięta kiedy i w jakich dokładnie okolicznościach doszło do utraty broni, a jednocześnie pamięta okoliczność rozmowy telefonicznej dotyczącej zgłoszenia o utracie broni. Nadto, skarżący twierdził, że zgłoszenie odebrała kobieta, która przekazała informację W.O. Przy czym nie sposób ustalić, skąd skarżący powziął wiedzę o przekazaniu informacji p. O., skoro po rzekomym zgłoszeniu nie dopełniał już żadnych formalności w tym zakresie, co podnosił m.in. w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Nie można przy tym nie zauważyć, że w odwołaniu skarżący twierdził, że zgłoszenia dokonał bezpośrednio w rozmowie z p. O. Zdaniem Sądu, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ Policji zasadnie podnosił, iż niezrozumiałym jest powoływanie się przez skarżącego w raporcie z dnia [...] marca 1998 r. na okoliczność posiadania pozwolenia na rewolwer gazowy marki Mauser K 50 w sytuacji, gdy skarżący – jak twierdził – informował organ o jego utracie. Logiczne i uzasadnione byłoby w takiej sytuacji wskazanie na fakt utraty i wyrejestrowanie tej jednostki broni, czego skarżący jednak w tamtej dacie nie uczynił. Ponadto, fakt wpisania w 1998 r. do legitymacji posiadacza broni kolejnego egzemplarza broni i brak jednoczesnego wykreślenia jednostki broni utraconej w roku 1993 lub 1994, wskazuje na to, że skarżący w tamtym czasie, a więc kilka lat po utracie broni, nie zrealizował obowiązków związanych z utratą broni. Zauważono również, że skarżący w skardze podał cyt.: "Kiedy zakupiłem nową broń gazową zajrzałem do książeczki i wtedy zauważyłem to zaniedbanie. I przypomniało mi się, że nie wykreśliłem poprzedniej jednostki broni z legitymacji, pomimo, że ją już dawno wyrejestrowałem". W ocenie Sądu uzasadnione wątpliwości budzi fakt, że na tę kwestię skarżący zwrócił uwagę przy zakupie ostatniej jednostki broni w 2014r., natomiast w 1998 r., kiedy dokonał wpisu do legitymacji posiadacza broni Colta Double i miał świadomość, że w tejże legitymacji figuruje wpis dotyczący – utraconego w 1993 lub w 1994 r. – rewolweru Mauser, nie podjął wymaganych prawem działań. W tym kontekście niezrozumiała jest postawa skarżącego wobec ciążących na nim obowiązków wynikających z posiadania pozwolenia na broń, zważywszy, że – jak sam twierdził – traktował normy prawne "z przymrużeniem oka". Skarżący, co należy podkreślić, był funkcjonariuszem Policji, a więc powinien dawać szczególny przykład znajomości i poszanowania prawa, nie zaś lekceważenia obowiązujących regulacji. W świetle powyższego, w ocenie Sądu, uzasadnione jest stanowisko, że materiał dowodowy w niniejszej sprawie został zgromadzony w sposób pełny i wyczerpujący, zaś Komendant Główny Policji dokonał jego wnikliwej i prawidłowej oceny przy uwzględnieniu zasad logiki i doświadczenia życiowego. Postępowanie w sprawie zostało zatem przeprowadzone w sposób zgodny z regułami procesowymi określonymi w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zasadnie przy tym organ odwoławczy uznał, że podstawą cofnięcia pozwolenia na posiadanie broni gazowej jest niedopełnienie przez skarżącego obowiązku powiadomienia właściwego organu Policji o fakcie utraty rewolweru Mauser K 50. Swe stanowisko w sprawie organ należycie uzasadnił – zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Prawidłowo przy tym uznał, że rozstrzygnięcie podjęte przez Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji jest trafne, przy czym podstawę prawną rozstrzygnięcia winien stanowić art. 18 ust. 1 pkt 3 ustawy o broni i amunicji. Argumentację w tym zakresie organ odwoławczy rozwinął w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji konwalidując tym samym uchybienie organu pierwszej instancji, który swą decyzję oparł również na przepisie art. 18 ust. 5 pkt 4 ustawy o broni i amunicji. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł skarżący T.L., zaskarżając wydane orzeczenie w całości. Wyrokowi temu zarzucono: 1/ naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt.2 p.p.s.a, a mianowicie: a/ naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a poprzez niezastosowanie jego dyspozycji, tj. nieuchylenie zaskarżonej decyzji, pomimo iż została wydana z naruszeniem prawa materialnego w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy. b/naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i w konsekwencji oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargi na decyzję "Komendanta Wojewódzkiego Policji" i bezzasadne uznanie przez sąd, że organ dokonał w sposób prawidłowy oceny wiarygodności wyjaśnień skarżącego i odmówił mu waloru wiarygodności w kwestii zgłoszenia utraty broni, mimo zeznań złożonych przez skarżącego w postępowaniu karnym jako świadek, pod groźbą odpowiedzialności karnej, bowiem skoro nie pamięta jak zgubił, to i nie może pamiętać, czy zgłaszał, a za tym, że nie zgłaszał przemawia dodatkowo okoliczność, iż w raporcie z dnia [...] marca 1998 r. nie podał i nie wspomniał, że nie posiada już utraconej jednostki broni, podczas gdy przy uznaniu, że nie pamięta okoliczności utraty, a co za tym idzie zgłoszenia o utracie, to i nie pamięta dokładnej daty utraty i do utraty broni mogło także dojść już po [...] marca 1998 r., tym bardziej, iż jak Sąd słusznie zauważył skarżący w skardze wskazał, iż fakt niewykreślenia broni dostrzegł w 2014 r., co obala wywody logiczne Sądu w zakresie uznania, iż skarżący nie zgłosił utraty, bo w raporcie z dnia [...] marca 1998 r. nie wspomniał, iż nie posiada przedmiotowej broni, a przemawia za uznaniem, iż do utraty broni mogło dojść po [...] marca 1998 r., a ponadto nie można tracić z pola widzenia, iż skarżący nie utożsamia faktu utraty broni z legitymacją do jej posiadania, skoro nawet w swoim pisemnym oświadczeniu z dnia 17 czerwca 2014 r. (akta sprawy) wskazywał: "oświadczam, iż jestem posiadaczem pozwolenia na broń i posiadam legitymację na dwie jednostki broni", podczas gdyby skarżący podawał nieprawdę w kwestii utraty broni, to przy rejestracji nowej broni w 2014 r., czy też przed rejestracją miał możliwość zgłoszenia zawiadomienia o utracie, wskazując iż doszło do utraty bezpośrednio przed zawiadomieniem, co dowodzi, iż skarżący działał w świadomości, iż o utracie zawiadomił bezpośrednio po utracie broni i jak gdyby nigdy nic stawił się do rejestracji kolejnej; c/ naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit .c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. polegające na oddaleniu skargi oraz braku uchylenia decyzji organu drugiej instancji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, pomimo że decyzja ta została wydana bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego i z uchybieniem organu drugiej instancji w zakresie obowiązku działania organu z urzędu przy gromadzeniu materiału dowodowego, a w szczególności nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka – byłej żony skarżącego B.L., o której skarżący wspominał w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, że to ona przypomniała mu o okolicznościach utraty, a zatem świadek ten zapewne ma wiedzę o okolicznościach utraty, a dodatkowo może mieć wiedzę o okolicznościach zawiadomienia, dokładnej dacie utraty, a organ jako dowód powinien dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a co nie jest sprzeczne z prawem; II. naruszenie przepisów prawa materialnego w rozumieniu art. 174 pkt 1 p.p.s.a., które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a/ naruszenie art. 13 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o broni, amunicji i materiałach wybuchowych poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż zawiadomienie o utracie broni winno mieć formę pisemną, z uwagi na zwrot "w zawiadomieniu należy wskazać", podczas gdy zwrot taki wcale nie wyłącza ustnego wskazania, a za wykładnią, iż dozwolona jest forma ustna przemawia literalne brzmienie art. 10 ww. ustawy, który w razie zmiany miejsca zamieszkania zawiera dyspozycję, by "zawiadomić o tym na piśmie". Wskazując na wyżej przytoczone podstawy – każdą z osobna jak też wszystkie łącznie – skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a gdyby Sąd ten nie mógł rozpoznać jej w innym składzie innemu sądowi, rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz o zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu skarżący zawarł argumenty na poparcie przytoczonych wyżej podstaw kasacyjnych. Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Na rozprawie w dniu 12 października 2017 r. strony podtrzymały zajmowane dotychczas stanowiska w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Te zaś uzasadniały przyjęcie stanowiska, iż skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstaw. Przystępując do wyjaśnienia przesłanek nieuwzględnienia wniesionego środka odwoławczego w tej sprawie zauważyć należy, iż przedmiotem oceny legalności dokonywanej przez Sąd pierwszej instancji było rozstrzygnięcie organów Policji cofające skarżącemu pozwolenie na posiadanie broni palnej gazowej. Na wstępie zauważyć należy, iż posiadanie i używanie broni palnej stanowi w polskim systemie prawnym sferę daleko idącej reglamentacji administracyjnoprawnej. Dostęp obywatela do broni poddany jest istotnym zasadniczym ograniczeniom, co wynika zarówno z monopolu państwa na stosowanie środków przymusu, jak i potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego (zob. szerzej: uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 października 2005 r. sygn. akt II OSK 97/05, publikowany w zbiorze LEX nr 201345). Rygorystyczne zasady przyznawania uprawnień do posiadania broni, jak też prawidłowego jej przechowywania w trakcie uzyskanego pozwolenia na broń zobowiązują właściwe organy państwa do ścisłej kontroli ich przestrzegania oraz do stanowczej reakcji w przypadkach ich naruszenia. Z uwagi na szczególny charakter uprawnienia do posiadania broni, jej posiadacz zobowiązany jest zatem do rygorystycznego przestrzegania zasad związanych z jej posiadaniem i używaniem. Jednym z obowiązków, jakie ustawodawca nałożył na posiadacza broni, jest obowiązek niezwłocznego zawiadomienia właściwego organu o jej utracie. Dostanie się broni w niepowołane ręce może bowiem zagrozić porządkowi publicznemu oraz bezpieczeństwu obywateli jak też właścicielowi tej broni. Przepisy obowiązującej ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji, w przypadku naruszenia obowiązku zawiadomienia o utracie broni, o którym mowa w art. 25 (o utracie broni należy zawiadomić Policję lub Żandarmerię Wojskową niezwłocznie, nie później niż w ciągu 24 godzin od chwili jej utraty) nakładają na organy Policji obowiązek cofnięcia pozwolenia na broń. Zatem zaniechanie zawiadomienia Policji o utracie broni palnej posiadanej zgodnie z prawem powoduje obligatoryjne cofnięcie pozwolenia na broń (art. 18 ust. 1 pkt 3 ustawy o broni i amunicji). W tej sprawie, co jest niesporne, organ odwoławczy uznał, że podstawą cofnięcia skarżącemu pozwolenia na posiadanie broni gazowej jest niedopełnienie przez niego obowiązku powiadomienia właściwego organu Policji o fakcie utraty rewolweru Mauser K 50 kal. 9 mm, na którą to broń posiadał pozwolenie (patrz decyzja z dnia [...] kwietnia 1993 r. wydana przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w K.). Z analizy akt przedmiotowej sprawy (patrz: pismo z dnia 17 czerwca 2014 r.) wynika, iż w dniu 17 czerwca 2014 r. skarżący zgłosił się do Wydziału Postępowań Administracyjnych KWP w K. celem zarejestrowania nowo zakupionej broni gazowej Walter PK 380 i poinformował, że jest posiadaczem pozwolenia na broń i posiada legitymację na dwie jednostki broni. Jednocześnie zawiadomił, iż w latach 1994-1995 broń Mauser K-50 została mu skradziona poza terenem kraju, w wyniku włamania do samochodu. Od tej pory jest posiadaczem jednej jednostki broni Colt Double EAGLE. Nie jest także sporne, iż o pozwolenie na zakup ww. Colta i jego posiadanie skarżący występował do Komendy Wojewódzkiej Policji w K. raportem z dnia [...] marca 1998 r. W raporcie tym skarżący informował organy Policji, że posiada pozwolenie na broń gazową nr [...] tj. rewolwer m-ki Mauser K-50, a chciałby aktualnie posiadać pistolet m-ki Colt. Nie wskazywał zatem w ww. raporcie na jakiekolwiek przesłanki utraty wcześniej posiadanej broni gazowej Mauser K-50. Po ujawnieniu informacji o kradzieży w latach 1994-1995 broni Mauser K-50, wszczęto dochodzenie o czyn z art. 263 § 4 k.k., które zostało umorzone postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2014 r. wobec przedawnienia karalności. Na etapie postępowania karnego skarżący oświadczył, że nie pamięta okoliczności zagubienia rewolweru m-ki Mauser K-50, prawdopodobne okoliczności utraty broni wiązał z włamaniem do samochodu na terenie Niemiec. Natomiast w toku przedmiotowego postępowania administracyjnego podczas przesłuchania (patrz: protokół z dnia 14 października 2014 r.) ujawnił, że po skontaktowaniu się z byłą żoną ta przypomniała mu, że do utraty spornej broni gazowej doszło w lipcu roku 1993 lub 1994 w N., gdy podczas wywrotki pontonu na morzu, pistolet wypadł do wody. Wówczas to skarżący wyjaśnił, że fakt utraty broni zgłosił po powrocie z urlopu, drogą telefoniczną dzwoniąc z Komisariatu w P., a telefon w Komendzie Wojewódzkiej Policji w K. odebrała kobieta, której imienia nie pamięta i ją to poinformował o utracie broni, zaś ta przekazała tę informację funkcjonariuszowi W.O. Dalszych działań, w tym związanych z wyrejestrowaniem utraconej broni, skarżący nie podejmował. Wersję o utracie broni w N. w okolicznościach wyżej opisanych skarżący podtrzymał także w skardze złożonej do Sądu pierwszej instancji, wskazując także, iż osobiście powiadomił "Pana O. ze Zbrojeniówki o utracie broni". Nie jest sporne również w tej sprawie, iż wskazywany przez skarżącego W.O., do którego miano przekazać informację o zaginięciu broni, zmarł dnia 23 grudnia 2003 r. Innych okoliczności faktycznych związanych z utratą broni m-ki Mauser K-50 nie ujawniono w sprawie. W tym stanie faktycznym sprawy organy Policji zasadnie uznały, że T.L. zaniechał powiadomienia organów Policji o utracie broni, co powoduje obligatoryjne cofnięcie pozwolenia na broń na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 3 ustawy o broni i amunicji. Obowiązujący w momencie utraty broni przez stronę (rok 1993/1994) art. 13 ust. 3 ustawy o broni, amunicji i materiałach wybuchowych (Dz. U. z 1961 r. Nr 6 poz. 43 ze zm.) stanowił, że w przypadku utraty broni należy o tym zawiadomić bezzwłocznie najbliższy organ Milicji Obywatelskiej, a w zawiadomieniu należało wskazać organ Milicji Obywatelskiej, który wydał pozwolenie na utraconą broń. Osoba naruszająca ww. przepis, w owym czasie, w szczególności podlegała karze o jakiej stanowiły przepisy karne zawarte w art. 27 ust. 2 ustawy o broni, amunicji i materiałach wybuchowych. Mając na uwadze ww. przepis art. 13 ust. 3 ustawy o broni, amunicji i materiałach wybuchowych, co do zasady, należy zgodzić się z organem orzekającym w sprawie, że przepis ten nie precyzował, w jaki sposób strona ma poinformować o utracie broni. Zwyczajowo była to forma pisemna jak przyznał to Sąd pierwszej instancji przede wszystkim dla celów dowodowych, choć nie można podzielić poglądu tego Sądu, iż była to wyłączna forma jaka wynikała z ww. przepisu. Wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji cytowany przepis tego wprost nie nakazywał. Wykładnia celowościowa, jak też systemowa tych przepisów prowadzi do wniosku, iż zalecana forma pisemna nie była wyłączną, bowiem dopuszczalna była również forma powiadomienia telefonicznego. Jednakże w sytuacji takiego telefonicznego zgłoszenia o utracie broni konieczne było sporządzenie z tej czynności stosownej notatki służbowej i złożenie jej do akt sprawy, która jak trafnie uznał to Sąd pierwszej instancji, w sytuacji takiego telefonicznego zawiadomienia o utracie broni zostałaby sporządzona. W aktach przedmiotowej sprawy jakichkolwiek zapisków czy też odręcznych adnotacji o zgłoszeniu utraty broni przez skarżącego brak, a wnikliwa analiza tych akt prowadzi do wniosków przyjętych przez organy Policji, a za nimi i przez Sąd pierwszej instancji, że T.L. wbrew zapewnieniom składanym w toku niniejszego postępowania zaniechał powiadomienia organów Policji o utracie broni. Co do zasady więc Sąd pierwszej instancji dokonał częściowo błędnej wykładni art. 13 ust. 3 ustawy o broni, amunicji i materiałach wybuchowych, jednakże nie miało to wpływu na wynik tej sprawy. Tym samym zarzut skargi kasacyjnej błędnej wykładni ww. przepisu, choć częściowo usprawiedliwiony, nie może spowodować uchylenia zaskarżonego wyroku. Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia tej sprawy miało ustalenie, czy skarżący dopełnił obowiązku poinformowania Policji o utracie broni, bo co do faktu jej utraty nie ma sporu, jak również tego, że jej utrata nastąpiła w latach 1993/1994 – jest to bowiem przyznawane przez skarżącego. Niezrozumiałe są zatem zarzuty skargi kasacyjnej kwestionujące to ustalenie i wskazujące na możliwość utraty spornej broni po dniu [...] marca 1998 r. i związane z tym zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w zakresie prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. W tej sprawie trafnie Sąd instancji oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uznał, że skarżący przed rokiem 2014 nie dopełnił obowiązku powiadomienia o utracie broni w latach 1993/1994. Należy zgodzić się z poglądem zawartym w zaskarżonym wyroku, iż wyjaśnienia strony tracą walor wiarygodności w kontekście znajdującego się w aktach sprawy raportu z dnia [...] marca 1998 r. (patrz akta sprawy k. 6). W raporcie tym strona skarżąca powołuje się przecież na fakt posiadania pozwolenia na rewolwer gazowy marki Mauser K 50 nr [...] (który jak obecnie podnosi wówczas już utraciła) i jednocześnie wnosi o pozwolenie na zakup kolejnego pistoletu gazowego marki Colt, co pozytywnie rozpatrzono i w konsekwencji kolejna jednostka broni została dopisana do legitymacji posiadacza broni (k. 50). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego powoływanie się w ww. raporcie przez skarżącego na uprawnienie do posiadania konkretnego egzemplarza broni, w sytuacji gdy w przeszłości zgłoszono, według twierdzeń strony, jego zaginięcie, jak prawidłowo przyjęto w sprawie, jest niezrozumiałe. Bowiem trafnie podniósł Sąd pierwszej instancji, iż logiczne i uzasadnione byłoby w takiej sytuacji wskazanie na utratę spornej broni i wyrejestrowanie tej jednostki broni, czego skarżący w tamtej dacie nie uczynił. Przeciwko wersji przedstawionej przez skarżącego, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przemawia również fakt braku w aktach sprawy, co już wyżej wskazano jakichkolwiek zapisków czy też odręcznych adnotacji o zgłoszeniu utraty broni przez skarżącego. Dla potwierdzenia faktu telefonicznego zgłoszenia utraty broni konieczne było dla celów dowodowych sporządzenie z tej czynności choćby krótkiej notatki urzędowej. Brak zaś takiej notatki, przy jednoczesnym fakcie śmierci osoby do której zgłoszono utratę spornej broni powoduje, że potwierdzenie wiarygodności twierdzeń strony zależy przede wszystkim od przedstawienia przez skarżącego wiarygodnych twierdzeń w tym zakresie, które mogłyby być zweryfikowane przez organ administracji. Skarżący takich twierdzeń nie przedstawił, zaś organy administracji wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej w sposób prawidłowy zebrały niezbędny materiał dowodowy i właściwie go oceniły. W tej sprawie poza twierdzeniem skarżącego o zgłoszeniu w rozmowie telefonicznej utraty spornej broni gazowej, żadna okoliczność ustalonego stanu faktycznego sprawy nie przemawia za tym, iż faktycznie do takiej rozmowy telefonicznej doszło. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że nie sposób dać wiarę, że osoba, która w istocie nie pamięta, kiedy i w jakich okolicznościach utraciła broń, pamięta okoliczności zgłoszenia jej utraty, tym bardziej, że wyjaśnienia skarżącego na różnych etapach prowadzonych postępowań (karnego i administracyjnego), co przedstawił precyzyjnie Sąd pierwszej instancji w motywach zaskarżonego wyroku, pozostają niespójne. Tym samym, skoro organy administracji wyczerpały wszelkie możliwości dowodowe w celu prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, a brak jest innych dowodów, które w sposób odmienny od tych ustalonych w tym postępowaniu wskazywałyby na zrealizowanie przez skarżącego obowiązku o jakim mowa w art. 13 ust. 3 ustawy o broni, amunicji i materiałach wybuchowych, to konsekwencją takich ustaleń jest obligatoryjne cofnięcie pozwolenia na broń w oparciu o dyspozycję art. 18 ust. 1 pkt 3 ustawy o broni i amunicji. Tym samym, skoro w sprawie wydano zgodną z prawem decyzję cofającą stronie pozwolenie na broń palną gazową, to Sąd pierwszej instancji oceniając jej legalność zasadnie przyjął, iż wniesiona w tej sprawie skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Dlatego też oddalając wniesioną w tej sprawie skargę, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował konstrukcję prawną z art. 151 p.p.s.a. Nie jest usprawiedliwiony zatem zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 151 p.p.s.a., bowiem w sprawie tej nie wystąpiły uzasadnione przesłanki do uwzględnienia skargi. Przede wszystkim stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji lub postanowienia tylko wtedy, gdy miało to wpływ na wynik sprawy. Ustawodawca nie precyzuje, co należy rozumieć przez naruszenie prawa "mające wpływ na wynik sprawy". Przyjmuje się, że brak takiego wpływu wystąpi w sytuacji, gdy nawet przy prawidłowym zastosowaniu prawa materialnego treść decyzji lub postanowienia byłaby taka sama. Naruszenie przepisów postępowania może polegać w szczególności na niedopełnieniu wynikających z tych przepisów obowiązków organu lub uniemożliwieniu stronie skorzystania z przysługujących jej uprawnień procesowych, albo błędnej wykładni tych przepisów. Warunkiem uwzględnienia skargi z tego powodu jest ustalenie, że stwierdzone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie pozostawia w zasadzie wątpliwości co do tego, że obejmuje ono wyłącznie przypadki, w których gdyby nie naruszono przepisów proceduralnych, to najprawdopodobniej zapadłaby decyzja o innej treści. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przesłanki wskazane przez Sąd pierwszej instancji jako skutkujące oddaleniem skargi uzasadniały, co już wyżej zaznaczono, zastosowanie w tej sprawie art. 151 p.p.s.a. Nie było jakichkolwiek przesłanek do zastosowania w tym postępowaniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Nie jest więc uzasadniony zarzut oznaczony w skardze kasacyjnej jako I.b, a to naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77 §1, art. 80 k.p.a. i w konsekwencji oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargi na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji i bezzasadne uznanie przez sąd, że organ dokonał w sposób prawidłowy oceny wiarygodności wyjaśnień skarżącego i odmówił mu waloru wiarygodności w kwestii zgłoszenia utraty broni. Zarzut ten tak rozbudowany, kwestionując nawet twierdzenia strony zawarte w skardze do Sądu pierwszej instancji a wskazujące tam na utratę broni w roku 1993/1994, stanowi jedynie nieuprawnioną polemikę z prawidłowo zgromadzonym i ocenionym przez Sąd pierwszej instancji materiałem dowodowym, który doprowadził do właściwego zastosowania odpowiednich norm prawa materialnego, o czym była mowa wyżej w tym uzasadnieniu. Nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. polegające na oddaleniu skargi oraz braku uchylenia decyzji organu drugiej instancji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, pomimo że decyzja ta została wydana bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego i z uchybieniem organu drugiej instancji w zakresie obowiązku działania organu z urzędu przy gromadzeniu materiału dowodowego, a w szczególności nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka – byłej żony skarżącego BL., o której skarżący wspominał w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, w szczególności na temat okoliczności zawiadomienia o utracie broni. Przesłuchanie byłej żony skarżącego, która – jak strona podnosiła – jedynie przypomniała mu o okolicznościach utraty broni w latach 1993/1994 nie rodziło potrzeby jej przesłuchania przez organy administracji, albowiem w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego decydujące (zasadnicze) znaczenie ma sama okoliczność zawiadomienia o utracie broni, a nie okoliczności związane z jej utratą. Natomiast z akt sprawy wynika, iż podczas przesłuchania w trakcie postępowania administracyjnego skarżący zeznał, iż jeszcze jako funkcjonariusz po powrocie z urlopu drogą telefoniczną z Komisariatu Policji w P. zadzwonił do Komendy Wojewódzkiej w K., aby powiadomić o utracie broni podczas wakacji. Zatem skoro skarżący linią specjalną dzwonił do Komendy Wojewódzkiej w K., to celowym byłoby przedstawić świadków tej rozmowy – innych funkcjonariuszy Policji odbywających tam służbę, a nie byłą żonę, która nie przebywała w tym czasie na Komisariacie i nie może potwierdzić bezpośredniości takiego zdarzenia. Skarżący poza tym nie wnioskował byłej żony do przesłuchania w charakterze świadka, nie wskazywał by posiadała ona informacje związane, jak podnosiła to strona skarżąca, z bezpośrednią rozmową z W.O. Natomiast tylko zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, jest uchybieniem procesowym skutkującym wadliwością decyzji. Z taką wadliwością jednak nie mamy do czynienia w tej sprawie. Poza tym składanie takiego zarzutu na etapie postępowania kasacyjnego, w sytuacji rozstrzygania przez Sąd pierwszej instancji po raz kolejny skargi strony, bez wykazania w skardze kasacyjnej, iż była żona skarżącego posiada rzeczywiście jakiekolwiek informacje wymagane w sprawie, czyni ten zarzut, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, dodatkowo nieusprawiedliwionym, niewnoszącym nic do rozpoznawanej sprawy. Z tych powodów brak przeprowadzenia takiego dowodu jak przedstawiono to w ww. zarzucie skargi kasacyjnej nie czyni wydanych w sprawie decyzji jako podjętych z naruszeniem art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przywołane w skardze kasacyjnej zarzuty, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jawią się jako nieusprawiedliwione, co uzasadniało oddalenie wniesionej skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 p.p.s.a. Rozstrzygnięcie o kosztach zapadło na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Odstępując od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego od skarżącego w całości Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż w sprawie zaistniał szczególnie uzasadniony przypadek, pozwalający na zastosowanie tej konstrukcji prawnej.

Informacje o sprawie

Data wpływu
27 czerwca 2017
Hasła tematyczne
Broń i materiały wybuchowe
Skarżony organ
Komendant Policji
Sędziowie
Andrzej Jurkiewicz /przewodniczący sprawozdawca/ Andrzej Matan Andrzej Wawrzyniak

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny