Sygnatura
II OSK 1110/22
II OSK 1110/22 - Wyrok NSA z 2025-01-22
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 22 stycznia 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Paweł Miładowski sędzia del. WSA Anna Szymańska Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Bogdan Godlewski po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 20 stycznia 2022 r. sygn. akt II SA/Lu 600/21 w sprawie ze skargi K. L. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 9 czerwca 2021 r. nr IF-VII.7840.3.19.2021.DB w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 20 stycznia 2022 r., II SA/Lu 600/21, oddalił skargę K. L. na decyzję Wojewody Lubelskiego (dalej Wojewoda) z dnia 9 czerwca 2021 r. w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zaskarżoną decyzją Wojewoda, po rozpoznaniu odwołania K. L., utrzymał w mocy decyzję Starosty Lubelskiego (dalej Starosta) z 9 kwietnia 2021 r., odmawiającą zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę hali warsztatowo-magazynowej. Na tę decyzję K. L. wniósł skargę do WSA w Lublinie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił wniesioną skargę. Sąd stwierdził, że istota sporu sprowadza się do oceny, czy organy administracji architektoniczno-budowlanej dokonały prawidłowej oceny dokumentacji złożonej przez skarżącego w związku z wnioskiem o pozwolenie na budowę. WSA zaznaczył, że zakres sporu został ograniczony w następstwie decyzji Wojewody, który częściowo zakwestionował stanowisko Starosty co do zakresu braków w dokumentacji projektowej. W ocenie Sądu, zasadnie Wojewoda skorygował stanowisko organu I instancji i przyjął prawidłową kwalifikację prawną robót budowlanych objętych wnioskiem jako odbudowy istniejącego uprzednio w tym samym miejscu obiektu budowlanego. Sposób usytuowania obiektu, jego funkcja, wykorzystanie pozostających w odpowiednim stanie technicznym elementów poprzednio istniejącego obiektu (m.in. fundamenty, stropy fundamentowe, kotwy, niektóre ściany, słupy nośne), wszystkie te elementy wskazują na roboty polegające na odtworzeniu wcześniej istniejącego obiektu, zniszczonego w wyniku pożaru, co odpowiada pojęciu odbudowy. WSA podał, że w stanie ukształtowanym zaskarżonym rozstrzygnięciem Wojewody spór prawny dotyczy czterech problemów (nieusuniętych przez inwestora braków w dokumentacji projektowej): 1) braku określenia w projekcie geotechnicznych warunków posadowienia budynku; 2) braku załącznika graficznego do decyzji zezwalającej na trwałe wyłączenie gruntu rolnego z użytkowania rolniczego – w ocenie organu uniemożliwia to zbadanie, czy wyłączeniem objęty został grunt rolny pod budowę; 3) braku prawidłowego oświadczenia projektanta i projektanta sprawdzającego w zakresie instalacji kanalizacyjnej i sanitarnej; 4) braku pełnej informacji na temat spełnienia norm odległościowych w odniesieniu do budynków znajdujących się na działce nr [...]. W opinii Sądu, pierwszy i drugi problem wywodzą się z analogicznej w istocie argumentacji. Niesporne w sprawie jest to, że inwestycja polega na odbudowie hali, która została zniszczona w wyniku pożaru. Pierwotna hala została wybudowana w oparciu o pozwolenie na budowę z 7 czerwca 2001 r. Argumentacja inwestora opiera się na twierdzeniu, że zarówno wymagana dokumentacja geotechniczna, jak i załącznik graficzny do decyzji o wyłączeniu z produkcji rolnej są w posiadaniu organu, w aktach sprawy dotyczącej pierwotnego pozwolenia na budowę. Wojewoda w istocie nie oponuje wobec tego, nie kwestionuje faktu, że dokumentacja istnieje w aktach pierwotnego postępowania administracyjnego. Jednakże w ocenie Wojewody, to inwestor ma złożyć kompletny projekt budowlany i nie może przerzucać na organ obowiązku poszukiwania dokumentacji. Jest to, zdaniem Sądu, kwestia najistotniejsza dla całego sporu w rozpoznawanej sprawie. Sąd podkreślił, że skoro projekt budowlany powinien zawierać m.in. w zależności od potrzeb, wyniki badań geologiczno-inżynierskich oraz geotechniczne warunki posadowienia obiektów budowlanych (art. 34 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane; j.t. Dz.U.2020.1333 ze zm.; dalej p.b.), jeżeli pozwolenie na budowę obiektu budowlanego może być wydane po uprzednim uzyskaniu przez inwestora, wymaganych przepisami szczególnymi, pozwoleń, uzgodnień lub opinii innych organów, w tym decyzji o zezwoleniu na wyłączenie gruntu z produkcji rolnej (art. 32 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 11 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych; j.t. Dz.U.2021.1326 ze zm.), a następnie przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę organ administracji architektoniczno-budowlanej ma sprawdzić kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia (art. 35 ust. 1 pkt 3 p.b.), zaś w razie braków w dokumentacji, organ wzywa inwestora do usunięcia nieprawidłowości w wyznaczonym terminie, przy czym rygorem tego wezwania jest w istocie decyzja negatywna dla inwestora (art. 35 ust. 3 p.b.), to nie sposób zgodzić się z argumentacją skarżącego o tym, że to organ administracji architektoniczno-budowlanej ma obowiązek zastąpić inwestora i dołączyć niezbędną dokumentację, stanowiącą konieczne elementy projektu. Przeciwko argumentacji pełnomocnika skarżącego, w ocenie Sądu, przemawia jeszcze jeden istotny argument. Spór dotyczy m.in. przedłożenia dokumentu określającego geotechniczne warunki posadowienia budynku. Dokumentacja geotechniczna, której dołączenia z akt archiwalnych żądał skarżący pochodzi z 2001 r., ma zaś odnosić się do inwestycji realizowanej w 2021 r. Pomijając fakt, że w międzyczasie doszło do zmiany stanu prawnego – wydano nowe rozporządzenie wykonawcze w tym przedmiocie, to nie sposób przyjąć, że bez żadnej weryfikacji aktualności warunki geotechniczne posadowienia budynku miałby określać dokument pochodzący sprzed 20 lat. Przyjęciu takiej interpretacji stoi na przeszkodzie treść § 5 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych (Dz.U.2012.463 ze zm.), w którym wskazano, że geotechniczne warunki posadawiania ustala się w szczególności w oparciu o bieżące wyniki badań geotechnicznych gruntu, analizę danych archiwalnych, w tym analizę i ocenę dokumentacji geotechnicznej, geologiczno-inżynierskiej i hydrogeologicznej, obserwacji geodezyjnych zachowania się obiektów sąsiednich oraz innych danych dotyczących podłoża badanego terenu i jego otoczenia. Nie sposób uznać, że dokument z 2001 r. zachowuje pełną aktualność w 2020 r. i jest oparty na "bieżących wynikach badań geotechnicznych". Inwestor zobligowany był zatem do przedstawienia kompletnej dokumentacji, obejmującej aktualne geotechniczne warunki posadowienia budynku. W dalszej części uzasadnienia Sąd podkreślił, że zasadne są także argumenty Wojewody dotyczące braku prawidłowego oświadczenia projektanta i projektanta sprawdzającego w zakresie instalacji kanalizacyjnych i sanitarnych. W opinii Sądu, w sprawie nie doszło do naruszenia zasady prawdy materialnej, swobodnej oceny dowodów ani wymogów prawidłowego uzasadnienia decyzji, gdyż stan faktyczny sprawy został ustalony w pełni prawidłowo, nie było podstaw do sięgania do dokumentacji archiwalnej dotyczącej pozwolenia na budowę z 2001 r. Z tych samych przyczyn, zdaniem WSA, niezasadny jest zarzut naruszenia art. "78 §" i art. 77 § 4 k.p.a. To obowiązkiem inwestora było przedłożenie, na wezwanie organu, kompletnej dokumentacji, inwestor nie może cedować tego obowiązku na organ. Nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 35 ust. 3 p.b. przez brak ponownego wezwania inwestora do przedłożenia kolejnych dokumentów. Pełnomocnik skarżącego pomija fakt, że inwestor nie wykonał wezwania organu, w którym wskazano wymagające uzupełnienia braki w dokumentacji projektowej. Oczywiście, w pełni dopuszczalne jest nawet wielokrotne wzywanie inwestora do usuwania braków projektu w trybie art. 35 ust. 3 p.b., jednak dotyczy to wyłącznie takich sytuacji, gdy po udzieleniu odpowiedzi na jedno wezwanie i po analizie uzupełnionej dokumentacji, na jaw wychodzą kolejne kwestie wymagające wyjaśnienia, ze względu na które konieczne jest przedłożenie przez inwestora kolejnych dokumentów lub wyjaśnień. Jeżeli natomiast inwestor nie usunął braków wskazanych w wezwaniu, nie ma podstaw do ponawiania wezwania w takim samym zakresie. Skargę kasacyjną od tego orzeczenia wniósł K. L., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i uchylenia zaskarżonej decyzji, a także zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie: a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.Dz.U.2022.329; dalej p.p.s.a.) w związku z niedostrzeżonym przez Sąd I instancji naruszeniem przez organy obu instancji art. 7 i art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez oparcie rozstrzygnięcia o wadliwe przyjęcie, że prawidłową kwalifikację prawną robót budowlanych objętych wnioskiem jako odbudowy istniejącego uprzednio w tym samym miejscu obiektu budowlanego, podczas gdy zamiarem inwestora była odbudowa hali montażowej, która w lutym 2020 r. spłonęła. Co za tym idzie przedłożona organowi dokumentacja w sprawie odbudowy, a nie rozbudowy (co wadliwie stwierdza organ wbrew wnioskowi strony) budynku była wystarczająca do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie, gdyż istnieje zasadnicza różnica między dokumentami przedkładanymi w celu rozbudowy i odbudowy budynku. W zakresie rozbudowy niezbędne są kwestie związane z bilansem terenu w odniesieniu do wszystkich działek, na których zlokalizowana jest inwestycja oraz geotechniczne warunki posadowienia budynku względem określonej kategorii geotechnicznej jak i rodzaj warunków gruntowych zgadnie z rozporządzeniem w sprawie ustalenia geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych. Kwestie te, na co wskazuje projektant T. P. w swym oświadczeniu z 22 marca 2022 r., związane są z posadowieniem i fundamentowaniem hali. W sprawie mamy do czynienia z odbudową budynku po pożarze, gdzie nie będą prowadzone żadne prace związane z posadowieniem czy fundamentowaniem hali; b. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a. przez nieprzeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów dołączonych przez skarżącego do uzupełnienia skargi w postaci dokumentów z postępowania nr Gł/71/0221. Chodzi tu o wszelkie dokumenty, jakie warunkowały udzielenie pozwolenia na odbudowę budynku, który uległ spaleniu, zaś obecnie inwestor chciał go odbudować. Skarżący na skutek zniszczeń w pożarze nie posiada tej dokumentacji, która zalega w siedzibie organu. Rozpoznając sprawę kasacyjną konieczne jest sięgnięcie do tej dokumentacji. Wniosek dowodowy jest niezbędny do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie, został zaś w sposób nieuprawniony oddalony przez Sąd I instancji; c. art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z naruszeniem w postępowaniu administracyjnym przez organy administracji art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. polegającym na braku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i braku zebrania wyczerpującego materiału dowodowego i zaakceptowanie tego stanu przez Sąd I instancji. Ponadto WSA uznał, że organy administracji architektoniczno-budowlanej dokonały prawidłowej oceny dokumentacji złożonej przez skarżącego w związku z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Tymczasem z zebranego materiału dowodowego wniosek taki nie wynika. Organy, co wadliwie zaakceptował WSA, zaniechały wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, a tym samym podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy i jej załatwienia, a w konsekwencji oparły rozstrzygnięcie o niepełny materiał dowodowy, w sytuacji, w której włączenie do akt sprawy dokumentów ze sprawy z 2001 r. pozwoliłoby wydać rozstrzygnięcie pozytywne/merytoryczne wobec odbudowy nie rozbudowy budynku. Nadto organy oraz WSA pomijają to, że inwestycja skarżącego kasacyjnie stanowiła odbudowę (zniszczonego wskutek pożaru) wybudowanego już obiektu, względem którego uzyskano pozwolenie na budowę. Skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów; d. art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. polegające na pominięciu przez WSA przy orzekaniu dowodów z pism złożonych przez skarżącego wraz ze skargą. Co istotne dokumenty te znajdują się w siedzibie Starosty Lubelskiego - tak więc wskazuje to na brak przeanalizowania przez organy administracji wszystkich koniecznych przesłanek dla prawidłowego rozpoznania sprawy i wadliwej akceptacji powyższego przez WSA w zaskarżonym wyroku; e. art. 7, art. 9 i art. 80 oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a. wszystkie pozostające w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. gdyż z uwagi na ich naruszenie należało orzec o uchyleniu decyzji administracyjnej w całości wobec wadliwej kwalifikacji wniosku skarżącego kasacyjnie jako rozbudowa obiektu hali, gdy ten zmierzał do odbudowy hali zniszczonej na skutek pożaru; f. art. 145 § 1 pkt 1 a) i c) p.p.s.a. - poprzez jego niezastosowanie w związku z art. 78 § i art. 77 § 4 k.p.a. przez niewzięcie pod uwagę, że część żądanych dokumentów znajduje się w organie I instancji w sprawie zakończonej decyzją z 7 czerwca 2001 r., a tym samym są to fakty znane organowi z urzędu, która to okoliczność była sygnalizowana przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego oraz sądowego poprzez wniosek wraz z wnioskiem o przeprowadzenie dowodu z tychże dokumentów; g. art. 145 § 1 pkt 1 a) i c) p.p.s.a. - poprzez jego niezastosowanie w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. przez zaniechanie przez organ odwoławczy wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego a tym samym podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy i jej załatwienia, a w konsekwencji oparcie rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy, w sytuacji, w której włączenie do akt sprawy dokumentów ze sprawy z 2001 r. pozwoliłoby wydać rozstrzygnięcie pozytywne. Nadto organ odwoławczy, a w ślad za nim WSA pomijają to, że inwestycja skarżącego kasacyjnie stanowiła odbudowę (zniszczonego wskutek pożaru) wybudowanego już obiektu, względem którego uzyskano już pozwolenie na budowę. Co za tym idzie żądanie dokumentów przy odbudowie budynku tych wymaganych przy jego rozbudowie jawi się jako działanie wadliwe, czego nie zauważył Sąd I instancji; h. art. 133 § 1 p.p.s.a. (względnie art. 134 § 1 i art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 35 ust. 3 p.b.) poprzez brak ponownego wezwania inwestora do przedłożenia kolejnych dokumentów celem prawidłowego rozpoznania sprawy i wydania rozstrzygnięcia uwzględniającego wniosek skarżącego polegający na odbudowie nie przebudowie budynku; i. art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez nierozstrzygnięcie w granicach sprawy i lakoniczne odniesienie się do zarzutów postawionych w uzupełnieniu skargi do Sądu I instancji, a w konsekwencji brak dokonania rozważań w tym zakresie; j. art. 135 p.p.s.a. poprzez niezastosowanie przewidzianych ustawą środków w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczyła skarga do Sądu I instancji; Chodzi tu o postępowanie z 2001 r., zakończone wydaniem pozwolenia na budowę hali oraz dokumentacją tam zgromadzoną; k. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. art. 136 § 1 w zw. z art. 15 § 1 oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego w celu wyjaśnienia całokształtu okoliczności sprawy i włączenia do akt sprawy, akt postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę z 2001 r. oraz poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji za organami administracyjnymi obu instancji, że stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony oraz pominięcie okoliczności, które miały bardzo istotne znaczenie w sprawie, świadczących o tym, że włączenie do akt sprawy dokumentów ze sprawy z 2001 r. pozwoliłoby wydać rozstrzygnięcie pozytywne. Nadto organ odwoławczy oraz WSA w Lublinie pomija to, że inwestycja skarżącego stanowiła odbudowę (zniszczonego wskutek pożaru) wybudowanego już obiektu, względem którego uzyskano pozwolenie na budowę i zaakceptowanie przez WSA decyzji wydanej z naruszeniem elementarnych zasad postępowania "podatkowego", a to: zasady pogłębiania zaufania do organów, zasady prawdy obiektywnej oraz zasady przekonywania. W konsekwencji "naruszenia powyższych zarzutów" Sąd I instancji podzielił stanowisko organów, które w sposób nieprawidłowy przeprowadziły postępowanie i niezasadnie uznały, że wydając decyzje uwzględniły wszystkie okoliczności sprawy oraz dokonały ich prawidłowej oceny. W konsekwencji powyższego Sąd I instancji i organy w sposób wadliwy ustaliły stan faktyczny w sprawie, uznając, że organy administracji architektoniczno-budowlanej dokonały prawidłowej oceny dokumentacji złożonej przez skarżącego w związku z wnioskiem o pozwolenie na budowę. W konsekwencji Sąd I instancji orzekał w wadliwym stanie faktycznym sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.Dz.U.2024.935; dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować. Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w tej sprawie należy stwierdzić, iż nie została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie organ II instancji uznał za prawidłowe stanowisko skarżącego, że w sprawie tej chodzi nie o rozbudowę, lecz o odbudowę hali, która uległa spaleniu. WSA stanowisko to zaakceptował stwierdzając, iż: "Niesporne w sprawie jest to, że inwestycja polega na odbudowie hali, która została zniszczona w wyniku pożaru. Pierwotna hala została wybudowana w oparciu o pozwolenie na budowę z 7 czerwca 2001 r. Argumentacja inwestora opiera się na twierdzeniu, że zarówno wymagana dokumentacja geotechniczna, jak i załącznik graficzny do decyzji o wyłączeniu z produkcji rolnej są w posiadaniu organu, w aktach sprawy dotyczącej pierwotnego pozwolenia na budowę. Wojewoda w istocie nie oponuje wobec tego, nie kwestionuje faktu, że dokumentacja istnieje w aktach pierwotnego postępowania administracyjnego. Jednakże w ocenie Wojewody, to inwestor ma złożyć kompletny projekt budowlany i nie może przerzucać na organ obowiązku poszukiwania dokumentacji". Sąd I instancji podkreślił, że nie sposób przyjąć, że bez żadnej weryfikacji aktualności warunki geotechniczne posadowienia budynku miałby określać dokument pochodzący sprzed 20 lat. Przyjęciu takiej interpretacji stoi na przeszkodzie treść § 5 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych, wskazująca, że geotechniczne warunki posadawiania ustala się w szczególności w oparciu o bieżące wyniki badań geotechnicznych gruntu, analizę danych archiwalnych, w tym analizę i ocenę dokumentacji geotechnicznej, geologiczno-inżynierskiej i hydrogeologicznej, obserwacji geodezyjnych zachowania się obiektów sąsiednich oraz innych danych dotyczących podłoża badanego terenu i jego otoczenia. Zdaniem WSA, nie sposób uznać, że dokument z 2001 r. zachowuje pełną aktualność w 2020 r. i jest oparty na "bieżących wynikach badań geotechnicznych". Inwestor zobligowany był zatem do przedstawienia kompletnej dokumentacji, obejmującej aktualne geotechniczne warunki posadowienia budynku. Z tym stanowiskiem WSA należy się zgodzić. Stosownie bowiem do art. 3 pkt 6 p.b. przez budowę należy rozumieć m.in. również odbudowę, a zatem dokonując odbudowy inwestor musi spełnić takie same wymogi jak przy każdej budowie. Występując zaś z wnioskiem o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę strona musi spełnić określone w prawie wymogi i sama przedłożyć wszystkie niezbędne dokumenty. Nieuprawnione przy tym jest oczekiwanie, że organ – nawet jeżeli posiada stosowne dokumenty – zastąpi stronę w gromadzeniu i przedłożeniu wymaganych dokumentów. Mając na względzie powyższe stwierdzić trzeba, że Sąd I instancji nie naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.; art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a.; art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a.; art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a.; art. 7, art. 9 i art. 80 oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.; art. 145 § 1 pkt 1 a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 78 § i art. 77 § 4 k.p.a.; art. 145 § 1 pkt 1 a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a.; art. 133 § 1 p.p.s.a. (względnie art. 134 § 1 i art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 35 ust. 3 p.b.); art. 134 § 1 p.p.s.a.; art. 135 p.p.s.a.; a także art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. art. 136 § 1 w zw. z art. 15 § 1 oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miało bowiem to, że to na skarżącym kasacyjnie spoczywał obowiązek przedłożenia wszystkich wymaganych dokumentów i organ nie mógł go w tym zakresie zastępować. Konieczne przy tym było przedłożenie aktualnych wyników badań geotechnicznych gruntu, uwzględniających stan mający miejsce w czasie odbudowy obiektu budowlanego oraz spełnienie wszystkich wymagań niezbędnych do budowy przedmiotowego hali, ponieważ pojęcie budowy obejmuje również odbudowę. Podnoszone w skardze kasacyjnej zarzuty i przedstawiona na ich uzasadnienie argumentacja powyższego nie podważają, a zatem nie mają wpływu na wynik sprawy. Zauważyć przy tym wypada, że kontrolowana w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym odmowa zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę nie stoi na przeszkodzie, aby skarżący kasacyjnie po uzupełnieniu wskazanych przez organ braków złożył nowy wniosek o pozwolenie na odbudowę przedmiotowej hali. W tym stanie rzeczy, skoro wszystkie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie znalazły usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 17 maja 2022
- Symbol z opisem
- 6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
- Skarżony organ
- Wojewoda
- Sędziowie
- Andrzej Wawrzyniak /przewodniczący sprawozdawca/ Anna Szymańska Paweł Miładowski
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny