Sygnatura
II GSK 975/18
Wyrok NSA z 7 kwietnia 2021 r., II GSK 975/18 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Wynik
Uchylono zaskarżony wyrok, decyzje I i II instancji i umorzono postępowanie administracyjne
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 7 kwietnia 2021
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Grzegorz Wałejko (spr.) po rozpoznaniu w dniu 7 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "A." S.A. z siedzibą w A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 września 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 372/17 w sprawie ze skargi "A." S.A. z siedzibą w A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...]; 3. umarza postępowanie administracyjne; 4. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz "B." S.A. (poprzednio "A." S.A.) z siedzibą w A. 827 (osiemset dwadzieścia siedem) złotych z tytułu zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 26 września 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 372/17, oddalił skargę A. S.A. z siedzibą w A. (dalej "Spółka", "skarżąca") na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: "organ odwoławczy") z [...] grudnia 2016 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy. W dniu 5 maja 2015 r. w miejscowości A. na drodze wojewódzkiej nr 780 (należącej wówczas do dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o nacisku pojedynczej osi napędowej do 8 t) zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika siodłowego marki Volvo oraz trzyosiowej naczepy ciężarowej marki Koegel. Pojazdem członowym kierował M. S., który wykonywał przejazd z ładunkiem granulatu magnezu w imieniu V. A. P. na trasie z A. na Ukrainę. Załadowcą przewożonego towaru była skarżąca. W związku z podejrzeniem przekroczenia dopuszczalnych parametrów wagowych, pojazd skierowano do ważenia. Ważenie odbyło się przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II. W wyniku ważenia pojazdu stwierdzono (po odjęciu możliwych błędów pomiarowych), że rzeczywisty nacisk na pojedynczej osi napędowej wynosi 8,6 t i przekracza dopuszczalną normę o 0,6 t. Podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Decyzją z [...] sierpnia 2015 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (organ pierwszej instancji), na podstawie art. 140aa ust. 1-3, art. 140ab ust. 2 w związku z art. art. 140ab ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 z późn. zm., dalej "p.r.d.") nałożył na skarżącą, jako załadowcę ponadnormatywnego pojazdu, karę pieniężną w wysokości 1.500 zł, stwierdzając brak zezwolenia kategorii I. Główny Inspektor Transportu Drogowego uwzględnił odwołanie Spółki od tego rozstrzygnięcia i decyzją z [...] października 2015 r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji oraz przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ pierwszej instancji decyzją z [...] czerwca 2016 r. nałożył na Spółkę karę pieniężną w wysokości 1.500 zł, wskazując, że podstawą było wykonywanie przejazdu po drodze publicznej o dopuszczalnym nacisku do 8 t z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej bez zezwolenia kategorii I. Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2016 r. organ odwoławczy utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, powołując się na art. 41 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 460 z póżn. zm., dalej "u.d.p.") oraz rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz.U. z 2012 r., poz. 1061), że na drodze wojewódzkiej nr 780 w miejscowości A., gdzie w dniu 5 maja 2015 r. zatrzymano pojazd członowy do kontroli, dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 8 t. W trakcie kontroli stwierdzono przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego i to właśnie przekroczenie dopuszczalnego nacisku tej osi spowodowało zakwalifikowanie ustalonego stanu faktycznego jako wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii I. Organ odwoławczy wskazał na regulacje dotyczące ruchu pojazdów nienormatywnych po drogach publicznych oraz sankcje przewidziane za przejazd pojazdu nienormatywnego bez właściwego zezwolenia, nakładane na podmioty wykonujące inne czynności związane z nienormatywnym przewozem drogowym i stwierdził, że załadowca przed opuszczeniem przez pojazd miejsca załadunku nie sprawdził, czy nie będzie on przekraczał dopuszczalnych nacisków osi. W ocenie organu odwoławczego to załadowca jest odpowiedzialny za dokonanie załadunku, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Odnosząc się do zarzutów Spółki organ odwoławczy wyjaśnił, że droga wojewódzka nr 780 w Alwerni stanowiła w dniu kontroli drogę, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, a zmiana jej zaszeregowania do dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, nastąpiła dopiero 1 czerwca 2015 r. W ocenie organu odwoławczego w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, gdyż organ pierwszej instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn. zm., dalej "k.p.a.") gromadząc w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy i dopuszczając jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Zdaniem organu odwoławczego nie doszło także do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a., gdyż zaskarżona decyzja zawierała wszystkie przewidziane tym przepisem elementy. W ocenie organu odwoławczego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca jako załadowca towaru miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia. Jakkolwiek podmiot będący załadowcą nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, to bezsprzecznym jest, że załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie przekraczał dopuszczalnych norm. Z zeznań świadka J. F. wynika, że w zakładzie skarżącej nie dokonywano pomiarów nacisków osiowych, ponieważ nie ma takiej możliwości. Według organu odwoławczego, pozwalając na wyjechanie na drogi publiczne pojazdu, skarżąca powinna mieć świadomość, że może on przekraczać dopuszczalne parametry. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę stwierdził, że kwestie podniesione przez skarżącą w ramach zarzutów naruszenia prawa procesowego w istocie sprowadzają się do odpowiedzi na pytanie, czy organy, prowadząc postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia na Spółkę jako załadowcę kary pieniężnej, uwzględniły wszystkie okoliczności sprawy. Sąd wskazał, że skarżąca nie kwestionuje ani okoliczności kontroli ani też jej wyników, natomiast podważa jedynie ustalenie, że jako załadowca miała wpływ lub godziła się na powstanie stwierdzonego w toku kontroli naruszenia. Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że z art. 140aa ust. 1 i 3 p.r.d. wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (to jest na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd i jest niezależna od odpowiedzialności przewoźnika. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na te podmioty powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia określonego w art. 140 aa ust. 1 p.r.d. W przypadku podmiotów określonych w art. 140 aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego. Zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się - w tym przypadku - załadowcy, na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim. Odnosząc się do zarzutów pominięcia w ustalonym stanie faktycznym wniosków z zeznań świadka J. F., wskazujących na brak możliwości kontroli nacisku osi przez skarżącą i niegodzenie się Spółki na przeciążenie osi pojazdu, Sąd pierwszej instancji wskazał, że nie było nieprawidłowości zarówno w ocenie dowodów dokonanej przez organy, jak też w ustalonym na tej podstawie stanie faktycznym. Wskazał, że Spółka posiada automatyczną wagę całościową i każdy pojazd jest ważony przed załadunkiem oraz po załadunku. Jednak w pojazdach nie są sprawdzane naciski osiowe, bowiem skarżąca nie dysponuje wagami do pomiaru nacisku osi. Przy dokonywaniu załadunku pracownicy spółki (przeszkoleni w tym celu) współpracują z kierowcą w celu prawidłowego rozmieszczenia ładunku. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w świetle poczynionych ustaleń faktycznych organy obu instancji prawidłowo uznały, że wystąpiła przesłanka nałożenia kary pieniężnej na skarżącą jako załadowcę. Załadowca powinien bowiem sprawdzić, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych. Weryfikacja normatywności pojazdu nie może ograniczać się do masy pojazdu, lecz powinna obejmować także inne cechy, w tym naciski osi. Nadto w wypadku ustalenia przekroczenia kontrolowanych norm załadowca powinien ustalić, czy przewoźnik posiada stosowne zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym. W ocenie Sądu pierwszej instancji organ odwoławczy słusznie wskazał, że godzenie się ma miejsce, gdy załadowca nie podjął żadnych działań ani nawet ich próby w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Natomiast wpływ na powstanie naruszenia występuje, gdy załadowca umieścił ładunek w taki sposób, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Aby wyeliminować zarzut wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez nadawcę/załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu. Sąd pierwszej instancji nie zgodził się ze stanowiskiem Spółki kwestionującej ustalenia organu dotyczące wystąpienia wobec niej przesłanek z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., przez powołanie się na fakt ważenia pojazdu w zakresie dopuszczalnej masy całkowitej oraz wskazanie, że powyższe świadczy o braku jej wpływu i godzenia się na powstanie naruszenia. O ile bowiem Spółka podjęła działania zapobiegające przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, o tyle w zakresie parametrów obciążeniowych osi nie podjęła żadnych działań. Skoro skarżąca była załadowcą pojazdu, który okazał się nienormatywny, to ona dokonała nieprawidłowego załadunku (nierównomiernego). Tym samym zasadnie wskazano w zaskarżonej decyzji, że umożliwiając wyjazd pojazdu (mimo braku świadomości o jego nienormatywności), skarżąca niewątpliwie miała wpływ na powstanie naruszenia określonego art. 140aa w ust. 1 p.r.d. Spółka godziła się na nienormatywność tpojazdu, bowiem nie podjęła czynności sprawdzających naciski osi, a dokonany załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi pojazdu. Według Sądu sam brak świadomości przeciążenia osi pojazdu (wobec niezbadania nacisków osi) nie może powodować uwolnienia skarżącej od odpowiedzialności, bowiem każdy załadowca mógłby zasłaniać się brakiem świadomości nienormatywności pojazdu. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że załadowca odpowiada za załadunek i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić przez przerzucenie jej na przewoźnika, który z kolei odpowiada za przewóz ładunku i jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności załadowcy. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej m.in. na załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną. Rzeczą załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem obowiązujących norm. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Spółka, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."), skarżąca zarzuciła: I. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z: 1) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 1 i ust. 2 p.r.d. poprzez nałożenie na skarżącą kary za brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, pomimo że skarżąca zarówno na piśmie jak i ustnie w trakcie kontroli oświadczała, że nie godziła się oraz nie miała świadomego wpływu na wyjazd pojazdu nienormatywnego ze swojego terenu na drogę publiczną, 2) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 1 i ust. 2 p.r.d. poprzez naruszenie ratio legis tego przepisu w wyniku ukarania za brak zezwolenia ze względu na stan pojazdu, pomimo braku możliwości po stronie skarżącej ustalenia tego stanu, która nie posiadając wag osiowych nie wiedziała, że takie zezwolenie jest wymagane, 3) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3c i ust. 2 p.r.d. poprzez naruszenie ratio legis tego przepisu w wyniku ukarania za skutek co wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdzie jedynym argumentem przemawiającym za wpływem skarżącej na brak zezwolenia jest dokonywanie przez nią załadunku – bez uwzględnienia działań i postawy skarżącej jako załadowcy, 4) art. 41 ust. 1 i 3 u.d.p. w związku z art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/719 z dnia 29 kwietnia 2015 r. (Dz.U.UE.L.1996.235.59 z 17 września 1996 r.; dalej: "dyrektywa nr 96/53/WE"); II. naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z: 1) art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez pominięcie w ustalonym stanie faktycznym wniosków z zeznań świadka J. F. wskazujących na brak możliwości kontroli nacisku osi po stronie skarżącej i jednoczesne niegodzenie się skarżącej na ponadnormatywne przeciążenie jednej osi pojazdu o 11,5%, 2) niedostrzeżenie istnienia art. 93 ust. 1 dyrektywy 96/53/WE wskazującej na zgodność przejazdu z przepisami Unii Europejskiej pomimo jego formalnego niedostosowania do przepisów art. 41 ust. 3 u.d.p. W uzasadnieniu skarżąca kasacyjnie przedstawiła argumenty mające świadczyć o trafności zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej, w tym w szczególności wskazała na naruszenie przepisów p.p.s.a. poprzez niezastosowanie właściwych przepisów prawa materialnego, to jest przepisów ustawy o drogach publicznych oraz przepisów dyrektywy nr 96/53/WE nakazującej dostosowanie dróg do nośności 11,5 t na oś, w kontekście ustalonego stanu faktycznego, w którym przewóz odbywał się na trasie międzynarodowej. W ocenie skarżącej sąd dopuścił się również naruszenia przepisu prawa materialnego, to jest art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 p.r.d. poprzez przyjęcie istnienia wpływu podmiotu wykonującego czynności ładunkowe i godzenia się tego podmiotu na powstanie przedmiotowego naruszenia w sytuacji, gdy załadowca nie godził się na przeładowanie osi oraz starał się nie dokonać przeładowania pomimo nieposiadania wag osiowych. W ocenie skarżącej załadowca jest karany za brak swojej wiedzy o nacisku jednej osi pojazdu i brak specjalistycznych przyrządów pomiarowych, a nie za celowy wpływ na nacisk osi lub stan swojej woli w postaci "godzenia się". Taka interpretacja wskazanego przepisu jest, w ocenie skarżącej, sprzeczna z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Zarządzeniem z 3 marca 2021 r. Przewodnicząca Wydziału II Izby Gospodarczej NSA w oparciu o wyżej wskazany przepis skierowała niniejszą sprawę na posiedzenie niejawne, o czym poinformowano strony postępowania Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wyczerpująco wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty kwestionują prawidłowość uznania przez Sąd pierwszej instancji za zgodną z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie kary za przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia z powodu naruszenia art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. i ustalenia, że Spółka jako załadowca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia określonego w przepisie art. 140aa ust. 1 p.r.d., podczas gdy w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej, nadto organy nie wyjaśniły wszystkich okoliczności sprawy i w sposób niepełny oceniły zebrany materiał dowodowy, pomijając wnioski z zeznań świadków. Skarżąca zarzuca również nieuwzględnienie właściwych przepisów prawa materialnego w kontekście ustalonego stanu faktycznego i niedostrzeżenie przez Sąd pierwszej instancji naruszenia przepisów dyrektywy nr 96/53/WE nakazującej dostosowanie dróg do nośności 11,5 t na oś. Skarga kasacyjna zasadnie podważa zgodność z prawem zaskarżonego wyroku, jednak nie wszystkie jej zarzuty należało uznać za usprawiedliwione. Za chybione należy uznać podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania (pkt II ppkt 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej). W rozpoznawanej sprawie skarżąca kasacyjnie nie kwestionowała ustalenia, że nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosił 8,6 t oraz okoliczności, że była załadowcą, a po załadunku kontrolowany zespół pojazdów wyjechał z terenu jej zakładu. Zasadnie zatem przyjęto w tej sprawie, że wszystkie istotne dla ustalenia odpowiedzialności skarżącej okoliczności faktyczne prawidłowo zostały zgromadzone i wyczerpująco ocenione przez organ pierwszej instancji z poszanowaniem zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) oraz zasady gromadzenia środków dowodowych (art. 77 k.p.a.). Niezasadnie też skarżąca zarzuca naruszenie przewidzianej w art. 80 k.p.a. zasady swobodnej oceny dowodów. Okoliczności faktyczne sprawy zostały ustalone i ocenione w sposób zgodny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, w wyniku prawidłowego uwzględnienia treści ocenianych dokumentów (m.in. protokołu kontroli, dokumentów przewozowych) i innych istotnych dla sprawy dowodów, w tym zeznań świadków. Z kolei niejasny i w konsekwencji nieuzasadniony jest zarzut "niedostrzeżenia istnienia art. 93 ust. 1 dyrektywy 96/53/WE wskazującej na zgodność przejazdu z przepisami Unii Europejskiej pomimo jego formalnego niedostosowania do przepisów art. 41 ust. 3 u.d.p.". W przywołanej dyrektywie nr 96/53/WE brak jest przepisu art. 93. Wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe (tzn. jasne i niebudzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony. Zgodnie z art. 176 p.p.s.a. prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej uchybił sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu oraz uzasadnienia ich naruszenia. Przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu czy strona skarżąca zarzuca naruszenie prawa materialnego czy postępowania, czy też oba te naruszenia łącznie. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem jednostki redakcyjnej (numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu). Naczelny Sąd Administracyjny uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy postawione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podniesione w skardze kasacyjnej naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej wskazując, które normy prawa i w jaki sposób zostały naruszone. Dlatego skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym i profesjonalnym środkiem prawnym zaskarżenia wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, co znalazło swój wyraz również w przymusie adwokacko-radcowskim, to jest obowiązku sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika. Podobnie nieuzasadniony jest sformułowany w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut pominięcia przez sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku faktów dotyczących ustaleń kontroli, wyników pomiaru, okoliczności wyboru drogi, po której poruszał się kontrolowany pojazd oraz niewyjaśnienia przyczyn, dla których sąd nie wziął tych faktów pod uwagę, mimo że były one znane organowi z urzędu i nie wymagały dodatkowego wskazywania lub wyjaśnienia. Powyższe okoliczności mogłyby stanowić przedmiot zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., jednak takiego zarzutu autor skargi kasacyjnej nie sformułował. Z tych wszystkich powodów sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty procesowe należało uznać za niezasadne. Nietrafnie także zarzucono w skardze kasacyjnej, że sąd dokonał błędnej wykładni art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. to jest pojęcia wpływu podmiotu wykonującego czynności ładunkowe i pojęcia godzenia się tego podmiotu na powstanie naruszenia (punkt 1 ppkt 1-3 petitum skargi kasacyjnej). Skarżąca wskazuje, że w celu zmiany zaistniałej sytuacji, to jest w celu uniknięcia naruszeń z powodu ruchu pojazdów nienormatywnych opuszczających jej siedzibę po załadunku, "...załadowca musiałby zakupić wagi osiowe, aby zdobyć wiedzę o rzeczywistym nacisku poszczególnych osi pojazdu... W celu uniknięcia zarzutu godzenia się... musiałby zakupić takie urządzenia, jakie posiada Inspekcja Transportu Drogowego.". Należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że przedsiębiorca jako profesjonalny uczestnik obrotu nie tylko ma obowiązek przestrzegać przepisów, ale w stosunku do niego należy oczekiwać podwyższonych standardów związanych z profesjonalnym charakterem prowadzonej działalności. Nie jest zasadne stanowisko skarżącej Spółki, że "została ukarana jedynie na podstawie ważenia osi", a "Inspektorzy ITD dokonują tego pomimo braku wiedzy po stronie skarżącej o możliwym przekroczeniu obciążenia osi pojazdu. Wykazują jedynie fakt przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi napędowej i na podstawie tego jednego ustalenia karzą załadowcę. Wszelkie inne działania skarżącego nie wpływają na zmianę zamiaru ukarania załadowcy. Co więcej nie wpływają na to także zeznania świadka J. F., który zeznał, iż załadowca nie godził się na przeładowanie osi, oraz starał się nie dokonać przeładowania pomimo nieposiadania wag osiowych". Zgodnie z art. 43 ust. 2. ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. z 2012 r., poz. 1173, z późn. zm.), nadawca, odbiorca lub inny podmiot wykonujący czynności ładunkowe jest obowiązany wykonać je w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi. W myśl art. 55a ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy, zabrania się nadawcy zlecania przewozu drogowego przesyłki towarowej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia na taki przewóz. Z kolei w art. 61 p.r.d. przewidziano precyzyjnie, w jaki sposób należy dokonywać załadunku. Natomiast stosownie do art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący czynności ładunkowe, jeżeli wykonał te czynności w sposób powodujący przekroczenie któregokolwiek z wymiarów, nacisków osi lub masy całkowitej pojazdu lub zespołu pojazdów, w stosunku do wartości dopuszczalnych lub wartości określonych w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Ograniczenie się w tej sprawie przez skarżącą do wskazania, że "załadowca nie godził się na przeładowanie osi oraz starał się nie dokonać przeładowania pomimo nieposiadania wag osiowych", nie można uznać za wystarczające podjęcie przez nią działań obliczonych na weryfikację/sprawdzenie obciążenia załadowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogę publiczną. Brak sprawdzenia nacisku osi pojazdu wskazuje na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy bowiem do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby – jak w tej sprawie – celem ustalenia, czy w ww. zakresie pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Dokonana zatem wykładnia powyższego przepisu prawa materialnego przez Sąd pierwszej instancji była prawidłowa. Błędnie też skarżąca opiera swoją argumentację na braku wiedzy co do warunków i zasad ruchu pojazdów nienormatywnych oraz na braku możliwości ustalenia, czy pojazd opuszczający jej teren jest pojazdem nienormatywnym, którego przejazd po drogach publicznych wiąże się z obowiązkiem uzyskania zezwolenia. Z treści przywołanego przepisu art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. jasno wynika, za jakie czynności załadowca ponosi odpowiedzialność. Trafnie w orzecznictwie sądowym podnosi się, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na teren załadunku. Załadowca jest również odpowiedzialny za dopuszczenie do wyjazdu pojazdu nienormatywnego z załadowanym przez niego towarem na drogi publiczne. Jakkolwiek bowiem załadowca nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym załadunek jest przemieszczany poza miejscem załadunku, to bezsprzecznym jest, że załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm (por. np. wyrok NSA z 12 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3230/15 – ten wyrok i kolejne cytowane orzeczenia dostępne na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Za zasadny uznać natomiast należy sformułowany w pkt I ppkt 4 petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 41 ust. 1 i 3 u.d.p. w związku z art. 3 ust. 1 dyrektywy nr 96/53/WE. Jak trafnie wskazał autor skargi kasacyjnej, zgodnie z postanowieniami Traktatu akcesyjnego Polska uzyskała zgodę na okres przejściowy trwający do 31 grudnia 2014 r., zgodnie z którym pojazdy mogły korzystać z niezmodernizowanej części polskich dróg wyłącznie pod warunkiem, że spełniają polskie normy nacisku na oś. Po upływie tego okresu cała sieć drogowa miała zostać udostępniona pojazdom o nacisku 11,5 t na oś wykonującym międzynarodowe przewozy drogowe, które powinny mieć możliwość dojazdu do wszystkich miejsc załadunku i rozładunku, niezależnie od kategorii drogi. W rozpatrywanej sprawie zasadnicze znaczenie ma więc to, czy nakładając na skarżącą karę organy administracji publicznej, a w ślad za nimi Sąd pierwszej instancji, jako punkt odniesienia dla oceny "normatywności" kontrolowanego pojazdu, przyjęły zgodne z prawem kryteria dotyczące wartości dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej. To z kolei wymaga uwzględnienia wszystkich przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Wobec zaś obowiązku zapewnienia skuteczności, jednolitości stosowania oraz pierwszeństwa prawa unijnego, nie można pominąć znaczenia konsekwencji wynikających z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 marca 2019 r. w sprawie C-127/17. We wskazanym wyroku Trybunał Sprawiedliwość Unii Europejskiej orzekł, że: "Nakładając na przedsiębiorstwa transportowe wymóg posiadania specjalnych zezwoleń umożliwiających poruszanie się po niektórych drogach publicznych, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na podstawie przepisów art. 3 i 7 dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/719 z dnia 29 kwietnia 2015 r., w związku z pkt 3.1 i 3.4 załącznika I do tej dyrektywy 96/53". Z przywołanego wyroku jednoznacznie wynika, że za niedopuszczalne należy uznać ustanowione w art. 41 ust. 2 i ust. 3 u.d.p. ograniczenie dopuszczalnego nacisku poniżej 10 t dla pojedynczej osi nienapędowej oraz poniżej 11,5 t dla każdej osi napędowej (por. odpowiednio pkt 3.1 oraz pkt 3.4 załącznika I do dyrektywy). Jest ono niezgodne z prawem unijnym, stanowiąc naruszenie zobowiązań Państwa wynikających z art. 3 i art. 7 dyrektywy nr 96/53/WE, nie ma bowiem podstaw dla ustanawiania w prawie krajowym – w odniesieniu do pojazdów odpowiadających wartościom nacisku osi określonym w pkt 3.1 oraz 3.4 załącznika nr I do dyrektywy 96/53/WE – ograniczeń dalej idących niż wyjątki wynikające z art. 7 tej dyrektywy (por. m.in. wyrok NSA z 12 czerwca 2019 r., sygn. akt II GSK 562/17). W konsekwencji usprawiedliwiony jest zarzut naruszenia prawa materialnego, to jest art. 3 ust. 1 dyrektywy nr 96/53/WE. Należy uznać, że w rozpoznawanej sprawie kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji przeprowadzona została przez Sąd pierwszej instancji z naruszeniem art. 3 i art. 7 dyrektywy nr 96/53/WE. Przedstawione powyżej argumenty uzasadniają bowiem pogląd, że stwierdzony w toku kontroli nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynoszący 8,6 t był niższy od maksymalnego dopuszczalnego nacisku osi napędowej pojazdu ustanowionego w pkt 3.4.1 załącznika nr I do dyrektywy nr 96/53/WE wynoszącego 11,5 t. Pojazd, którego załadunku dokonywała skarżąca, nie był zatem pojazdem "nienormatywnym" w rozumieniu art. 140aa ust. 1 w związku z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., co jest warunkiem koniecznym dla przypisania załadowcy przewidzianej w tych przepisach odpowiedzialności. Za niezgodne z prawem uznać bowiem należy zapadłe w tej sprawie rozstrzygnięcie o przekroczeniu dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej o 0,6 t, gdyż biorąc pod uwagę wnioski wynikające z powyżej cytowanego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi powinno być liczone od 11,5 t dla każdej osi napędowej (pkt 3.4.1 załącznika I do cytowanej dyrektywy), a nie od 8 t przewidzianych w polskiej ustawie p.r.d. W stanie faktycznym tej sprawy nie było więc podstaw do przypisania skarżącej kasacyjnie naruszenia, za które nałożono na nią karę pieniężną. Z tego powodu skarga kasacyjna podlegała uwzględnieniu. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że kontrolowany wyrok sądu pierwszej instancji nie jest zgodny z prawem i podlega uchyleniu. Równocześnie, wobec dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy, korzystając z kompetencji do rozpoznania skargi strony na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie kary za przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym jak bez zezwolenia kategorii I, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga ta jest zasadna i uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu administracji pierwszej instancji, na podstawie art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 135 p.p.s.a., a następnie umorzył postępowanie administracyjne w sprawie zgodnie z art. 145 § 3 p.p.s.a. jako bezprzedmiotowe, gdyż stwierdzony w toku kontroli nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynoszący 8,6 t był niższy od maksymalnego dopuszczalnego nacisku osi napędowej pojazdu ustanowionego w pkt 3.4.1 załącznika nr I do dyrektywy 96/53/WE na poziomie 11,5 t. O kosztach postępowania sądowego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 200, art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a i § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Zasądzona kwota 827 zł stanowi zwrot wpisu od skargi w wysokości 100 zł oraz wpisu od skargi kasacyjnej w wysokości 100 zł, zwrot opłaty kancelaryjnej w wysokości 100 zł za odpis orzeczenia Sądu pierwszej instancji z uzasadnieniem, zwrot opłaty skarbowej w wysokości 17 zł od złożenia dokumentu potwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa a także zwrot wynagrodzenia pełnomocnika skarżącej Spółki, który występował przed Sądem pierwszej instancji oraz sporządził i wniósł skargę kasacyjną – w wysokości 270 zł za pierwszą instancję i 240 zł za drugą instancję.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 11 maja 2018
- Symbol z opisem
- 6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
- Skarżony organ
- Inspektor Transportu Drogowego
- Sędziowie
- Andrzej Kuba /przewodniczący/ Dorota Dąbek Grzegorz Wałejko /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym - tekst jednolity
art. 140aa ust. 1 - 3, art. 140 ab ust. 1 i 2 · Dz.U. 2012 poz. 1137
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II GSK 667/18 · 7 kwietnia 2021
Wyrok NSA z 7 kwietnia 2021 r., II GSK 667/18 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Sygnatura: II GSK 769/18 · 7 kwietnia 2021
Wyrok NSA z 7 kwietnia 2021 r., II GSK 769/18 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Sygnatura: VI SA/Wa 88/21 · 7 kwietnia 2021
Wyrok WSA w Warszawie z 7 kwietnia 2021 r., VI SA/Wa 88/21 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny