Sygnatura
II GSK 769/18
Wyrok NSA z 7 kwietnia 2021 r., II GSK 769/18 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Wynik
Uchylono zaskarżony wyrok, decyzje I i II instancji i umorzono postępowanie administracyjne
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 7 kwietnia 2021
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba (spr.) Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Grzegorz Wałejko po rozpoznaniu w dniu 7 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "A." S.A. w A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lipca 2017 r.; sygn. akt VI SA/Wa 270/17 w sprawie ze skargi "A." S.A. w A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] czerwca 2016 r., nr [...]; 3. umarza postępowanie administracyjne w sprawie; 4. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz A. S.A./poprzednio A. S.A./ w A 810 (osiemset dziesięć) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 4 lipca 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 270/17, oddalił skargę "A." S.A. w A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] grudnia 2016 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym. Sąd pierwszej instancji orzekał w następujących okolicznościach sprawy: W wyniku kontroli przeprowadzonej w dniu [...] maja 2015 r. w miejscowości A. na drodze wojewódzkiej nr 780 (dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej 8 t) zatrzymano do kontroli 5-osiowy pojazd członowy składający się z ciągnika siodłowego marki Scania oraz naczepy marki Van Hool, którym L. L. wykonywał przewóz drogowy rzeczy w postaci kwatu fosforowego (ładunek podzielny) z A. do B. w N.. W toku kontroli ustalono, że przewożony ładunek został załadowany przez "A." S.A. w A. (obecnie "B." S.A. w A., dalej: skarżąca, Spółka). W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu (po odjęciu możliwych błędów pomiarowych) stwierdzono, że rzeczywisty nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosi 8,9 t i przekracza dopuszczalną normę o 0,9 t tj. o 11,25%. Kierujący pojazdem nie okazał w toku kontroli zezwolenia kategorii I na przejazd pojazdem nienormatywnym po drodze publicznej. W protokole kontroli wskazano, że ważenia pojazdu dokonano na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku do pomiaru mas i nacisków osi, wyposażonym we wnękę o głębokości dostosowanej do wysokości użytych do pomiarów wag przenośnych typu SAW 10C/SAW 10C/II posiadających legalizację Urzędu Miar. W tych okolicznościach Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (organ pierwszej instancji) decyzją z [...] sierpnia 2015 r. nałożył na skarżącą, jako załadowcę nienormatywnego pojazdu, karę pieniężną w wysokości 1500 zł. Decyzja ta została uchylona przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego (organ odwoławczy, GITD) na skutek odwołania wniesionego przez skarżącą. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ pierwszej instancji decyzją z [...] czerwca 2016 r. nałożył na Spółkę karę pieniężną w wysokości 1500 zł wskazując, że podstawą było wykonywanie przejazdu po drodze publicznej o dopuszczalnym nacisku do 8 t z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej bez zezwolenia kategorii I. Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2016 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając m.in. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn. zm., dalej cyt. jako: k.p.a.), art. 2 pkt 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 2 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, z późn. zm., dalej cyt. jako: p.r.d.) oraz art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1440, z późn. zm., dalej cyt. jako: u.d.p.), utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu GITD wyjaśnił, że w trakcie kontroli stwierdzono przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego i to właśnie przekroczenie dopuszczalnego nacisku tej osi spowodowało zakwalifikowanie ustalonego stanu faktycznego jako wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym jak bez zezwolenia kategorii I. Organ odwoławczy wskazał na regulacje dotyczące ruchu pojazdów nienormatywnych po drogach publicznych oraz sankcje przewidziane za przejazd pojazdu nienormatywnego bez właściwego zezwolenia, nakładane na podmioty wykonujące inne czynności związane z nienormatywnym przewozem drogowym i stwierdził, że to załadowca jest odpowiedzialny za dokonanie załadunku, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Odnosząc się do zarzutów Spółki GITD wyjaśnił, że droga wojewódzka nr 780 w A. stanowiła w dniu kontroli drogę, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, a zmiana jej zaszeregowania do dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, nastąpiła dopiero 1 czerwca 2015 r. W ocenie organu odwoławczego w sprawie nie doszło do naruszenia zarzucanych przepisów postępowania, gdyż organ pierwszej instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. gromadząc w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy i dopuszczając jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Zdaniem organu odwoławczego nie doszło także do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a., gdyż zaskarżona decyzja zawierała wszystkie przewidziane tym przepisem elementy. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, działająca przez pełnomocnika Spółka wniosła skargę, w której domagała się uchylenia w całości decyzji organów obu instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, działając na podstawie art. 151 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej cyt. jako: p.p.s.a.) i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Sąd wskazał, że w sprawie bezsporna jest ustalona wartość przekroczenia nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu o 0,9 t w stosunku do normy wynoszącej na kontrolowanym odcinku drogi 8 t. Skarżąca zakwestionowała natomiast prawidłowość ustalenia przez organ, że ponosi ona odpowiedzialność za załadowanie pojazdu z naruszeniem dopuszczalnych norm. W ocenie sądu zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości w ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy uznał, że kontrola drogowa, w toku której dokonano pomiaru nacisków osi pojazdu, została przeprowadzona w sposób prawidłowy, miejsce ważenia legitymowało się dokumentem zatwierdzającym stanowisko do kontroli pojazdów, a wagi, którymi dokonano pomiarów, miały ważne świadectwa legalizacji. Za prawidłowe sąd uznał również zastosowanie do ustalonego w sprawie stanu faktycznego przepisów prawa materialnego. Podstawą nałożenia kary był art. 140aa ust. 1 p.r.d. Niewątpliwie skarżący godził się na nienormatywność przedmiotowego pojazdu, bowiem nie podjął czynności sprawdzających normatywność pojazdu w zakresie nacisków osi, a dokonany załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi pojazdu. Brak świadomości o przeciążania osi pojazdu na skutek tego, że nie dokonano sprawdzenia tych nacisków nie może powodować uwolnienia skarżącej od odpowiedzialności. Skarżący wiedział, że nacisk na poszczególne osie pojazdu nie może być większy niż 8 t., gdyż z terenu załadunku wyjazd jest na drogę o takim dopuszczalnym nacisku na co wskazuje pismo podpisane przez Zastępcę Burmistrza Gminy A. A zatem w momencie wyjazdu z terenu przedsiębiorstwa skarżącego, gdzie dokonywany jest załadunek pojazdu którego nacisk na osi będzie większy niż 8 t. to w każdym wypadku spółka jako załadowca naraża się na uznanie, że miała wpływ lub godziła się na nie normatywność pojazdu który opuścił teren jej zakładu. Sąd podkreślił, że załadowca odpowiada za załadunek i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić przez przerzucenie jej na przewoźnika, który z kolei odpowiada za przewóz ładunku i jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności załadowcy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła Spółka, zaskarżając powyższy wyrok w całości i zarzucając, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.: I. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z: 1) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 1 i ust. 2 p.r.d. poprzez nałożenie na skarżącą kary za brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, pomimo iż skarżąca zarówno na piśmie, jak i ustnie w trakcie kontroli oświadczała, iż nie godziła się oraz nie miała świadomego wpływu na wyjazd pojazdu nienormatywnego ze swojego terenu na drogę publiczną, 2) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 1 i ust. 2 p.r.d. poprzez naruszenie ratio legis tego przepisu w wyniku ukarania za brak zezwolenia ze względu na stan pojazdu, pomimo braku możliwości po stronie skarżącej ustalenia tego stanu, która nie posiadając wag osiowych nie wiedziała, iż takie zezwolenie jest wymagane, 3) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3c i ust. 2 p.r.d. poprzez naruszenie ratio legis tego przepisu w wyniku ukarania za skutek co wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdzie jedynym argumentem przemawiającym za wpływem skarżącej na brak zezwolenia jest dokonywanie przez nią załadunku – bez uwzględnienia działań i postawy skarżącej jako załadowcy, 4) art. 41 ust. 1 i 3 u.d.p. w zw. z art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/719 z dnia 29 kwietnia 2015 r. (Dz.U.UE.L.1996.235.59 z 17 września 1996 r.; dalej cyt. jako: dyrektywa nr 96/53/WE); II. naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z: 1) art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez pominięcie w ustalonym stanie faktycznym wniosków z zeznań świadka Józefa Filipka wskazujących na brak możliwości kontroli nacisku osi po stronie skarżącej i jednoczesne niegodzenie się skarżącej na ponadnormatywne przeciążenie jednej osi pojazdu o 11,5%, 2) niedostrzeżenie istnienia art. 93 ust. 1 dyrektywy 96/53/WE wskazującej na zgodność przejazdu z przepisami Unii Europejskiej pomimo jego formalnego niedostosowania do przepisów art. 41 ust. 3 u.d.p. Podnosząc powyższe zarzuty, skarżąca kasacyjnie Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Spółka wniosła także o przeprowadzenie rozprawy. W uzasadnieniu skarżąca kasacyjnie przedstawiła argumenty mające świadczyć o trafności zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej, w tym w szczególności wskazała na naruszenie przepisów p.p.s.a. poprzez niezastosowanie właściwych przepisów prawa materialnego tj. przepisów ustawy o drogach publicznych oraz przepisów dyrektywy nr 96/53/WE nakazującej dostosowanie dróg do nośności 11,5 t na oś, w kontekście ustalonego stanu faktycznego, w którym przewóz odbywał się na trasie międzynarodowej z A. do B. w N. W ocenie skarżącej sąd dopuścił się również naruszenia przepisu prawa materialnego tj. art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 p.r.d. poprzez przyjęcie istnienia wpływu podmiotu wykonującego czynności ładunkowe i godzenia się tego podmiotu na powstanie przedmiotowego naruszenia w sytuacji, gdy załadowca nie godził się na przeładowanie osi oraz starał się nie dokonać przeładowania pomimo nieposiadania wag osiowych. W ocenie skarżącej załadowca jest karany za brak swojej wiedzy o nacisku jednej osi pojazdu i brak specjalistycznych przyrządów pomiarowych, a nie za celowy wpływ na nacisk osi lub stan swojej woli w postaci "godzenia się". Taka interpretacja wskazanego przepisu jest, w ocenie skarżącej, sprzeczna z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, na podstawie wydanego na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842) zarządzenia z 3 marca 2021 r. Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA o skierowaniu niniejszej sprawy na posiedzenie niejawne w dniu 7 kwietnia 2021 r., o czym zostali poinformowani telefonicznie lub mailowo strony i uczestnicy postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty kwestionują prawidłowość uznania przez sąd pierwszej instancji za zgodną z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie kary za przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia z powodu naruszenia art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. i ustalenia, że Spółka jako załadowca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia określonego w przepisie art. 140aa ust. 1 p.r.d., podczas gdy w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej, nadto organy nie wyjaśniły wszystkich okoliczności sprawy i w sposób niepełny oceniły zebrany materiał dowodowy pomijając wnioski z zeznań świadków. Skarżąca zarzuca również nieuwzględnienie właściwych przepisów prawa materialnego w kontekście ustalonego stanu faktycznego i niedostrzeżenie przez sąd pierwszej instancji naruszenia przepisów dyrektywy nr 96/53/WE nakazującej dostosowanie dróg do nośności 11,5 t na oś. Skarga kasacyjna zasadnie podważa zgodność z prawem zaskarżonego wyroku, jednak nie wszystkie jej zarzuty należało uznać za usprawiedliwione. Za chybione należy uznać podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania (pkt II ppkt 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej). W rozpoznawanej sprawie skarżąca kasacyjnie nie kwestionowała ustalenia, że nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosił 8,9 t oraz okoliczności, że była załadowcą, a po załadunku kontrolowany zespół pojazdów wyjechał z terenu jej zakładu. Zasadnie zatem przyjęto w tej sprawie, że wszystkie istotne dla ustalenia odpowiedzialności skarżącej okoliczności faktyczne prawidłowo zostały zgromadzone i wyczerpująco ocenione przez organ pierwszej instancji z poszanowaniem zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) oraz zasady gromadzenia środków dowodowych (art. 77 k.p.a.). Niezasadnie też skarżąca zarzuca naruszenie przewidzianej w art. 80 k.p.a. zasady swobodnej oceny dowodów. Okoliczności faktyczne sprawy zostały ustalone i ocenione w sposób zgodny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, w wyniku prawidłowego uwzględnienia treści ocenianych dokumentów (m.in. protokołu kontroli, dokumentów przewozowych) i innych istotnych dla sprawy dowodów, w tym zeznań świadków. Z kolei niejasny i w konsekwencji nieuzasadniony jest zarzut "niedostrzeżenia istnienia art. 93 ust. 1 dyrektywy 96/53/WE wskazującej na zgodność przejazdu z przepisami Unii Europejskiej pomimo jego formalnego niedostosowania do przepisów art. 41 ust. 3 u.d.p.". W przywołanej dyrektywie nr 96/53/WE brak jest przepisu "art. 93". Wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe (tzn. jasne i niebudzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony. Zgodnie z art. 176 p.p.s.a. prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej uchybił sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu oraz uzasadnienia ich naruszenia. Przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu, czy strona skarżąca zarzuca naruszenie prawa materialnego czy postępowania, czy też oba te naruszenia łącznie. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem jednostki redakcyjnej (numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu). Naczelny Sąd Administracyjny uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy postawione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podniesione w skardze kasacyjnej naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej wskazując, które normy prawa i w jaki sposób zostały naruszone. Dlatego skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym i profesjonalnym środkiem prawnym zaskarżenia wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, co znalazło swój wyraz również w przymusie adwokacko-radcowskim, tj. obowiązku sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika. Podobnie nieuzasadniony jest sformułowany w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut pominięcia przez sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku faktów dotyczących ustaleń kontroli, wyników pomiaru, okoliczności wyboru drogi, po której poruszał się kontrolowany pojazd oraz niewyjaśnienia przyczyn, dla których sąd nie wziął tych faktów pod uwagę, mimo że były one znane organowi z urzędu i nie wymagały dodatkowego wskazywania lub wyjaśnienia. Powyższe okoliczności mogłyby stanowić przedmiot zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., jednak takiego zarzutu autor skargi kasacyjnej nie sformułował. Z tych wszystkich powodów sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty procesowe należało uznać za niezasadne. Nietrafnie także zarzucono w skardze kasacyjnej, że sąd dokonał błędnej wykładni art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. tj. pojęcia wpływu podmiotu wykonującego czynności ładunkowe i pojęcia godzenia się tego podmiotu na powstanie naruszenia (punkt 1 ppkt 1-3 petitum skargi kasacyjnej). Skarżąca wskazuje, że w celu zmiany zaistniałej sytuacji, tj. w celu uniknięcia naruszeń z powodu ruchu pojazdów nienormatywnych opuszczających jej siedzibę po załadunku, "załadowca musiałby zakupić wagi osiowe, aby zdobyć wiedzę o rzeczywistym nacisku poszczególnych osi pojazdu i w celu uniknięcia zarzutu godzenia się, musiałby zakupić takie urządzenia, jakie posiada Inspekcja Transportu Drogowego.". Należy zgodzić się z sądem pierwszej instancji, że nie można nakazywać przedsiębiorcy, jakie konkretnie działania ma podjąć w celu zgodnego z prawem prowadzenia działalności gospodarczej, jednak przedsiębiorca jako profesjonalny uczestnik obrotu nie tylko ma obowiązek przestrzegać przepisów, ale w stosunku do niego należy oczekiwać podwyższonych standardów związanych z profesjonalnym charakterem prowadzonej działalności. Nie jest zasadne stanowisko skarżącej Spółki, że "została ukarana jedynie na podstawie ważenia osi", a "Inspektorzy ITD dokonują tego pomimo braku wiedzy po stronie skarżącej o możliwym przekroczeniu obciążenia osi pojazdu. Wykazują jedynie fakt przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi napędowej i na podstawie tego jednego ustalenia karzą załadowcę. Wszelkie inne działania skarżącego nie wpływają na zmianę zamiaru ukarania załadowcy. Co więcej nie wpływają na to także zeznania świadka Józefa Filipka, który zeznał, iż załadowca nie godził się na przeładowanie osi, oraz starał się nie dokonać przeładowania pomimo nieposiadania wag osiowych". Zgodnie z art. 43 ust. 2. ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. z 2012 r., poz. 1173, z późn. zm.), nadawca, odbiorca lub inny podmiot wykonujący czynności ładunkowe jest obowiązany wykonać je w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi. W myśl art. 55a ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy, zabrania się nadawcy zlecania przewozu drogowego przesyłki towarowej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia na taki przewóz. Z kolei w art. 61 p.r.d. przewidziano precyzyjnie, w jaki sposób należy dokonywać załadunku. Natomiast stosownie do art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący czynności ładunkowe, jeżeli wykonał te czynności w sposób powodujący przekroczenie któregokolwiek z wymiarów, nacisków osi lub masy całkowitej pojazdu lub zespołu pojazdów, w stosunku do wartości dopuszczalnych lub wartości określonych w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Ograniczenie się w tej sprawie przez skarżącą do wskazania, że "załadowca nie godził się na przeładowanie osi oraz starał się nie dokonać przeładowania pomimo nieposiadania wag osiowych", nie można uznać za wystarczające podjęcie przez nią działań obliczonych na weryfikację/sprawdzenie obciążenia załadowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogę publiczną. Brak sprawdzenia nacisku osi pojazdu wskazuje na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy bowiem do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby – jak w tej sprawie – celem ustalenia, czy w ww. zakresie pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Dokonana zatem wykładnia powyższego przepisu prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji była prawidłowa. Błędnie też skarżąca opiera swoją argumentację na braku wiedzy co do warunków i zasad ruchu pojazdów nienormatywnych oraz na braku możliwości ustalenia, czy pojazd opuszczający jej teren jest pojazdem nienormatywnym, którego przejazd po drogach publicznych wiąże się z obowiązkiem uzyskania zezwolenia. Z treści przywołanego przepisu art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. jasno wynika, za jakie czynności załadowca ponosi odpowiedzialność. Trafnie w orzecznictwie sądowym podnosi się, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na teren załadunku. Załadowca jest również odpowiedzialny za dopuszczenie do wyjazdu pojazdu nienormatywnego z załadowanym przez niego towarem na drogi publiczne. Jakkolwiek bowiem załadowca nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym załadunek jest przemieszczany poza miejscem załadunku, to bezsprzecznym jest, że załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm (por. np. wyrok NSA z 12 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3230/15; LEX nr 2424895). Za zasadny uznać natomiast należy sformułowany w pkt I ppkt 4 petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 41 ust. 1 i 3 u.d.p. w związku z art. 3 ust. 1 dyrektywy nr 96/53/WE. Jak trafnie wskazał autor skargi kasacyjnej, zgodnie z postanowieniami Traktatu akcesyjnego Polska uzyskała zgodę na okres przejściowy trwający do 31 grudnia 2014 r., zgodnie z którym pojazdy mogły korzystać z niezmodernizowanej części polskich dróg wyłącznie pod warunkiem, iż spełniają polskie normy nacisku na oś. Po upływie tego okresu cała sieć drogowa miała zostać udostępniona pojazdom o nacisku 11,5 t na oś wykonującym międzynarodowe przewozy drogowe, które powinny mieć możliwość dojazdu do wszystkich miejsc załadunku i rozładunku, niezależnie od kategorii drogi. W rozpatrywanej sprawie zasadnicze znaczenie ma więc to, czy nakładając na skarżącą karę organy administracji publicznej, a w ślad za nimi sąd pierwszej instancji, jako punkt odniesienia dla oceny "normatywności" kontrolowanego pojazdu, przyjęły zgodne z prawem kryteria dotyczące wartości dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej. To z kolei wymaga uwzględnienia wszystkich przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Wobec zaś obowiązku zapewnienia skuteczności, jednolitości stosowania oraz pierwszeństwa prawa unijnego, nie można pominąć znaczenia konsekwencji wynikających z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 marca 2019 r. w sprawie C-127/17. We wskazanym wyroku Trybunał Sprawiedliwość Unii Europejskiej orzekł, że: "Nakładając na przedsiębiorstwa transportowe wymóg posiadania specjalnych zezwoleń umożliwiających poruszanie się po niektórych drogach publicznych, Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na podstawie przepisów art. 3 i 7 dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym, zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/719 z dnia 29 kwietnia 2015 r., w związku z pkt 3.1 i 3.4 załącznika I do tej dyrektywy 96/53". Z przywołanego wyroku jednoznacznie wynika, że za niedopuszczalne należy uznać ustanowione w art. 41 ust. 2 i ust. 3 u.d.p. ograniczenie dopuszczalnego nacisku poniżej 10 t dla pojedynczej osi nienapędowej oraz poniżej 11,5 t dla każdej osi napędowej (por. odpowiednio pkt 3.1 oraz pkt 3.4 załącznika I do dyrektywy). Jest ono niezgodne z prawem unijnym, stanowiąc naruszenie zobowiązań Państwa wynikających z art. 3 i art. 7 dyrektywy nr 96/53/WE, nie ma bowiem podstaw dla ustanawiania w prawie krajowym – w odniesieniu do pojazdów odpowiadających wartościom nacisku osi określonym w pkt 3.1 oraz 3.4 załącznika nr I do dyrektywy 96/53/WE – ograniczeń dalej idących niż wyjątki wynikające z art. 7 tej dyrektywy (por. m.in. wyrok NSA z 12 czerwca 2019 r., sygn. akt II GSK 562/17; ten wyrok i kolejne cytowane orzeczenia dostępne na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W konsekwencji usprawiedliwiony jest zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 3 ust. 1 dyrektywy nr 96/53/WE. Należy uznać, że w rozpoznawanej sprawie kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji przeprowadzona została przez sąd pierwszej instancji z naruszeniem art. 3 i art. 7 dyrektywy nr 96/53/WE. Przedstawione powyżej argumenty uzasadniają bowiem pogląd, że stwierdzony w toku kontroli nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynoszący 8,9 t był niższy od maksymalnego dopuszczalnego nacisku osi napędowej pojazdu ustanowionego w pkt 3.4.1 załącznika nr I do dyrektywy nr 96/53/WE wynoszącego 11,5 t. Pojazd, którego załadunku dokonywała skarżąca, nie był zatem pojazdem "nienormatywnym" w rozumieniu art. 140aa ust. 1 w zw. z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., co jest warunkiem koniecznym dla przypisania załadowcy przewidzianej w tych przepisach odpowiedzialności. Za niezgodne z prawem uznać bowiem należy zapadłe w tej sprawie rozstrzygnięcie o przekroczeniu dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej o 0,9 t, gdyż biorąc pod uwagę wnioski wynikające z powyżej cytowanego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi powinno być liczone od 11,5 t dla każdej osi napędowej (pkt 3.4.1 załącznika I do cytowanej dyrektywy), a nie od 8 t przewidzianych w polskiej ustawie p.r.d. W stanie faktycznym tej sprawy nie było więc podstaw do przypisania skarżącej kasacyjnie naruszenia, za które nałożono na nią karę pieniężną. Z tego powodu skarga kasacyjna podlegała uwzględnieniu. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że kontrolowany wyrok sądu pierwszej instancji nie jest zgodny z prawem i podlega uchyleniu. Równocześnie, wobec dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy, korzystając z kompetencji do rozpoznania skargi strony na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie kary za przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym jak bez zezwolenia kategorii I, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga ta jest zasadna i uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu administracji pierwszej instancji, na podstawie art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ w zw. z art. 135, a następnie umorzył postępowanie administracyjne w sprawie zgodnie z art. 145 § 3 p.p.s.a. jako bezprzedmiotowe, gdyż stwierdzony w toku kontroli nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynoszący 8,9 t był niższy od maksymalnego dopuszczalnego nacisku osi napędowej pojazdu ustanowionego w pkt 3.4.1 załącznika nr I do dyrektywy 96/53/WE na poziomie 11,5 t. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200, art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b/ w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a/ i § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Zasądzona kwota 810 zł stanowi zwrot wpisu od skargi w wysokości 100 zł oraz wpisu od skargi kasacyjnej w wysokości 100 zł, zwrot opłaty za uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji w wysokości 100 zł, a także zwrot wynagrodzenia pełnomocnika skarżącej Spółki, który występował przed sądem pierwszej instancji oraz sporządził i wniósł skargę kasacyjną, w wysokości 270 zł za pierwszą instancję i 240 zł za drugą instancję.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 4 kwietnia 2018
- Symbol z opisem
- 6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
- Hasła tematyczne
- Drogi publiczne Transport
- Skarżony organ
- Inspektor Transportu Drogowego
- Sędziowie
- Andrzej Kuba /przewodniczący sprawozdawca/ Dorota Dąbek Grzegorz Wałejko
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym - tekst jednolity
art. 140aa · Dz.U. 2012 poz. 1137
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II GSK 667/18 · 7 kwietnia 2021
Wyrok NSA z 7 kwietnia 2021 r., II GSK 667/18 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Sygnatura: II GSK 975/18 · 7 kwietnia 2021
Wyrok NSA z 7 kwietnia 2021 r., II GSK 975/18 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Sygnatura: VI SA/Wa 88/21 · 7 kwietnia 2021
Wyrok WSA w Warszawie z 7 kwietnia 2021 r., VI SA/Wa 88/21 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny