Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 168/22

II GSK 168/22 - Wyrok NSA z 2025-08-19

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
19 sierpnia 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Anna Ostrowska (spr.) Sędzia del. WSA Karolina Kisielewicz-Sierakowska Protokolant asystent sędziego Małgorzata Krawiec po rozpoznaniu w dniu 19 sierpnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 30 lipca 2020 r. sygn. akt III SA/Kr 303/20 w sprawie ze skargi A.M. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia 10 stycznia 2020 r. nr NP.2332.2.15.2018 w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

I. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Nowym Targu (dalej: organ I instancji, PPIS) decyzją z dnia 13 maja 2016 r., po rozpatrzeniu zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej, nie stwierdził u A.M. (dalej: skarżący) choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.), tj. obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Po rozpatrzeniu odwołania Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Krakowie (dalej: organ odwoławczy, PWIS) decyzją z dnia 10 lutego 2017 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia 13 maja 2016 r. Na skutek wniesionej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 12 czerwca 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 460/17, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wyroku wskazano, iż brak wyjaśnienia zaistniałych wątpliwości, dotyczących tak istotnej kwestii jak związek schorzenia skarżącego z wykonywaną pracą, a także przedstawienie niezrozumiałych uzasadnień w tym zakresie, stanowią naruszenie prawa procesowego, a w szczególności art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Nowym Targu decyzją z dnia 6 lipca 2018 r., nie stwierdził u skarżącego choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. z 2018 r. poz. 108 ze zm.; dalej: k.p.). Po rozpatrzeniu odwołania Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Krakowie decyzją z dnia 10 stycznia 2022 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia 6 lipca 2018 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; dalej: k.p.a.) oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013., poz. 1367; dalej: rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych). II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 30 lipca 2020 r., o sygn. akt III SA/Kr 303/20, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325; dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę A.M. Sąd I instancji stwierdził, że orzekające przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy obydwu instancji inspekcji sanitarnej zasadnie uznały, że brak jest podstaw do stwierdzenia u skarżącego przedmiotowej choroby zawodowej. Podkreślono, że organy ponownie zwróciły się do jednostek orzeczniczych lekarskich o weryfikację uprzednio wydanych w sprawie opinii lekarskich. Sąd wskazał jednocześnie, że orzeczenie lekarskie wydane w sprawach chorób zawodowych przez jednostki orzecznicze ma charakter dowodu z opinii biegłego w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez organy inspekcji sanitarnej. Organy inspekcji sanitarnej nie mogą zatem samodzielnie stwierdzić istnienia, bądź nie, choroby zawodowej. Sąd kontrolując zaś zgodność z przepisami prawa decyzji w sprawie chorób zawodowych może jedynie zakwestionować opinie lekarskie ale tylko wówczas, gdy nie zawierają one np. przekonywującego uzasadnienia lekarzy specjalistów. Odnosząc się do zarzutów sformułowanych w skardze Sąd wskazał, iż nie ma podstaw do podważenia opinii lekarskich z powodu niespełnienia przez nie formalnych wymogów takich jak brak przekonywującego uzasadnienia stanowisk jednostek orzeczniczych lekarskich. Biegli lekarze stwierdzili bowiem, że w okresie do dwóch lat od zakończenia pracy skarżącego w narażeniu, badania nie potwierdziły ubytku słuchu spełniającego kryteria diagnostyczno-orzecznicze pozwalające zakwalifikować go do uszkodzeń słuchu typu zawodowego, wyjaśniając w dalszych stanowiskach, co jest konieczne do uznania zawodowej etiologii przedmiotowego niedosłuchu i co przemawia przeciwko rozpoznaniu zawodowego uszkodzenia słuchu. W konsekwencji zdaniem Sądu, ocena uzasadnień opinii jednostek orzeczniczych dokonana przez orzekające w sprawie organy jak również działania organów były wystarczające, kompletne i przekonywujące. W ocenie Sądu wyjaśniono również uprzednio powstałe wątpliwości Sądu w kwestii uzasadnienia stanowisk jednostek orzeczniczych lekarskich co do powstałego u skarżącego niedosłuchu z wyjaśnieniem znaczenia i genezy zawodowego uszkodzenia słuchu. III. Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika z urzędu, złożył skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji celem uchylenia decyzji organu administracji i przeprowadzenia postępowania dowodowego, jak również o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu wraz ze zwrotem ewentualnych wydatków przedstawionych wg spisu lub na rozprawie do protokołu. Jednocześnie skarżący wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono obrazę: a) art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 134 p.p.s.a,, a to w ten sposób, że pełnomocnik A.M. nie uzyskał dostępu do akt administracyjnych w 30 dniowym terminie od daty wyznaczenia go pełnomocnikiem, a tym samym wyłączona została możliwość oceny prawidłowości rozstrzygnięcia WSA w oparciu o akta administracyjne, gdyż akta te nie były dla pełnomocnika i dla strony dostępne w terminie do złożenia skargi, tj. 31.08.2021 r. do dnia 30.09.2021 r. b) art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 106 § 5 p.p.s.a. w związku z art. 232 k.p.c. i 233 § 2 k.p.c., w stopniu mającym istotny wpływ na wynik postępowania, a to kierując się zasadą zamkniętego materiału dowodowego skarżący podnosi, że WSA dopuścił się obrazy wskazanych wyżej przepisów proceduralnych, w ten sposób, że przyjął za prawidłowe ustalenia faktyczne organu administracji, który formalnie i na pierwszy rzut oka wykonał faktycznie wskazania WSA z poprzedniego orzeczenia tj. 12.06.2017 r. sygn. III SA/Kr 460/17, jednakże ustalenia te nie wyczerpują niezbędnego zakresu ustaleń dla przedmiotu jakim jest ustalenie istnienia lub nie choroby zawodowej, w szczególności jaka jest relacja w przypadku choroby A.M. pomiędzy znaczącą progresją niedosłuchu, której następstwem było orzeczone uszkodzenie słuchu typu mieszanego przewodnio odbiorczego stwierdzone 11.10.2000 r. a odbiorczym ubytkiem słuchu typu ślimakowego, wyrażonego podwyższonym progiem słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2,3, kHz. (pkt. 21 wykazu chorób zawodowych). W związku z faktem, że na podstawie treści orzeczeń lekarskich i stanowiska organu administracji można wyciągnąć wniosek o przyjęciu formalnego zakresu dowodów (wyłącznie opinie lekarskie), co poparto stanowiskiem "organ nadmienił, że jak podkreślają jednostki orzecznicze do ich kompetencji należy ustalenie ewentualnego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy pracą zawodową a wykazaną chorobą, a nie szczegółowa diagnostyka możliwych pozazawodowych przyczyn tej ochrony"- vide str. 8 uzasadnienia wyroku, wers 3 od dołu. Innymi słowy skarżący podnosi, że niezbędne jest uzyskanie opinii w zakresie, w jakim jednostki chorobowe uszkodzenie słuchu typu mieszanego przewodzeniowo odbiorczego pokrywa się z odbiorczym ubytkiem hałasu typu ślimakowego oraz czy można ustalić, że ubytek słuchu stwierdzony na dzień 11.10.2000 r. nie ma charakteru zawodowego (tj. nie jest związany z natężeniem hałasu, w którym pracował skarżący). Skarżący podnosi, że organ z góry przyjął pozazawodowe przyczyny choroby utraty słuch typu mieszanego przewodnio odbiorczego i dlatego nie podjął czynności w celu ustalenia przyczyn. Skarżący podnosi, że nie jest wystarczające poprzestanie na stwierdzeniu co jest typowe, a co nie jest typowe, ale niezbędne jest ustalenie, co w konkretnym przypadku A.M. spowodowało objawy uszkodzenia słuchu na poziomie wykazanym badaniem z dnia 11.10.2000 r., a dopiero na tej podstawie podjęcie się kwalifikacji tych objawów w kategoriach choroby zawodowej. Argumentację na poparcie powyższych zarzutów przedstawiono w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. IV. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Wobec powyższych regulacji stwierdzić należy, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz zawiera się wyłącznie w tych jej aspektach, które wynikają z zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega bowiem na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Nie jest powołany do uzupełniania ani interpretowania niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych, ani też nie może domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać, czy też konkretyzować zarzutów kasacyjnych. Nie jest bowiem rolą Naczelnego Sądu Administracyjnego stawianie jakichkolwiek hipotez i snucie domysłów w zakresie uzasadnienia podstaw kasacyjnych (wyrok NSA z dnia 31 października 2017r., I GSK 2343/15, to i kolejne orzeczenia powołane w uzasadnieniu dostępne są na stronie internetowej CBOSA ). Kontroli instancyjnej sprawowanej w jej granicach poddany został wyrok, którym Sąd I instancji oddalił skargę A.M. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia 10 stycznia 2020 r. utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Nowym Targu o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku przez skarżącego, reprezentowanego przez pełnomocnika z urzędu sformułowano wyłącznie dwa zarzuty naruszenia przepisów postępowania (z podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Rozpatrując pierwszy z powyższych zarzutów (sformułowany w pkt a petitum skargi kasacyjnej) dotyczący braku dostępu pełnomocnika do akt administracyjnych w 30 dniowym terminie od daty wyznaczenia go pełnomocnikiem, skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi I instancji w tym zakresie naruszenie art. 134 p.p.s.a., który określa granice orzekania sądu. W uzasadnieniu skargi nie uzasadniono przy tym prawnego powiązania powyższego braku dostępu pełnomocnika do akt administracyjnych z art. 134 p.p.s.a., co można uznać za jej wadę konstrukcyjną, stanowiącą o niewypełnieniu wymagań skargi kasacyjnej określonych w art. 176 p.p.s.a. Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazanie w skardze kasacyjnej przepisu, który miał zostać naruszony, bez podania w tym zakresie uzasadnienia, nie spełnia wymagań przewidzianych w art. 176 p.p.s.a. Zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej uchybił sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu oraz uzasadnienia ich naruszenia. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem jednostki redakcyjnej (numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie może domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać, czy też konkretyzować zarzutów kasacyjnych (por. np. postanowienie NSA z 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/04, OSP z 2005 r. z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, Nr 3, poz. 36 oraz wyroki NSA z: 16 listopada 2011 r., sygn. akt II FSK 861/10 oraz 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 22/18). Jak wcześniej wspomniano, skarżący kasacyjnie w uzasadnieniu skargi nie uzasadnił prawnego powiązania braku dostępu pełnomocnika do akt administracyjnych z art. 134 p.p.s.a., a ponadto nie wskazał jednostki redakcyjnej tego przepisu. Nie jest wiadomym więc w jaki sposób, zdaniem skarżącego, brak dostępu pełnomocnika do akt administracyjnych stanowi naruszenie przez Sąd I instancji zasady orzekania w granicach danej sprawy uregulowanej w art. 134 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że zasady udostępniania akt sprawy w postępowaniu sądowoadministracyjnym (zarówno wytworzonych przez sąd, jak również akt administracyjnych nadesłanych przez organ) reguluje art. 12a p.p.s.a. Natomiast w odniesieniu do postępowania administracyjnego instytucję udostępniania akt reguluje art. 73 k.p.a. Jakkolwiek przepisy te nie zostały wymienione w rozpatrywanej skardze kasacyjnej, zaś powołanie się na art. 134 p.p.s.a. nie zostało przez skarżącego kasacyjnie uzasadnione, Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie, kierując się uchwałą pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, poniżej odniesie się do powyższego zarzutu kasacyjnego. Z akt sprawy wynika, iż pełnomocnik skarżącego został wyznaczony dla skarżącego jako pełnomocnik z urzędu w dniu 24 sierpnia 2021 r. Dostęp do akt został uzyskany przez pełnomocnika w pierwszym możliwym terminie w dniu 6 września 2021 r. Podczas badania okazało się, że w WSA w Krakowie znajdują się wyłącznie akta sądowe, brak było akt administracyjnych. Wobec powyższego pełnomocnik w dniu 30 września 2021 r. wystąpił o zwrócenie się przez Sąd do organu o ponowne przesłanie akt administracyjnych oraz w tym samym dniu wniósł do WSA w Krakowie skargę kasacyjną od kontrolowanego wyroku. Akta administracyjne sprawy wpłynęły do WSA w Krakowie w dniu 4 października 2021 r., o czym poinformowano pełnomocnika skarżącego. Podczas rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w dniu 19 sierpnia 2025 r. pełnomocnik skarżącego, mając już możliwość dostępu do akt administracyjnych, nie wniósł dodatkowych wyjaśnień lub wniosków, a także nie skorzystał z uprawnienia określonego w art. 104 p.p.s.a. złożenia do protokołu załączników. W załączniku do protokołu rozprawy kasacyjnej można natomiast przytaczać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych, nie jest natomiast dopuszczalne przytaczanie nowych podstaw kasacyjnych (B. Dauter, w: A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, B. Dauter, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. IX, Warszawa 2024, art. 104). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje się, że przy analizie, czy z powodu braku dostępu do akt administracyjnych doszło do pozbawienia strony możności działania, należy najpierw rozważyć, czy nastąpiło naruszenie przepisów procesowych, a w drugiej kolejności trzeba sprawdzić, czy uchybienie to wpłynęło na możność strony do działania w postępowaniu, a w końcu trzeba zbadać, czy pomimo realizacji tych przesłanek strona mogła bronić swych praw, mimo uchybień procesowych. Tylko w razie kumulatywnego spełnienia wszystkich trzech przesłanek można odpowiedzieć twierdząco, że strona została pozbawiona możności działania (wyroki NSA z: 3 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1114/10; 17 października 2014 r., sygn. akt II OSK 1169/14). W niniejszej sprawie niewątpliwie pełnomocnik skarżącego kasacyjnie ustanowiony z urzędu nie mógł zapoznać się z aktami administracyjnymi sprawy, bowiem Sąd I instancji zarządził na podstawie art. 286 § 1 p.p.s.a. zwrot akt organowi administracji publicznej. Jednakże w warunkach rozpoznawanej sprawy okoliczność polegająca na niemożności zapoznania się z aktami administracyjnymi sprawy, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie uniemożliwiała w istocie profesjonalnemu pełnomocnikowi sporządzenia skargi kasacyjnej w celu zaskarżenia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 30 lipca 2020 r. sygn. akt III SA/Kr 303/20. Sporządzenie skargi kasacyjnej było bowiem możliwe w oparciu o poznaną treść uzasadnienia powołanego wyroku oraz dokumentację znajdującą się w aktach sądowych sprawy. Ponadto pełnomocnik skarżącego miał możliwość skorzystania z dostępu do akt administracyjnych od daty ich wpływu do WSA w Krakowie (4 października 2021 r.) do terminu rozprawy przez NSA (19 sierpnia 2025 r.) oraz przedstawienia nowych wyjaśnień lub wniosków podczas rozprawy, z którego to uprawnienia nie skorzystał. Z powyższych względów zarzut procesowy sformułowany w pkt a rozpatrywanej skargi kasacyjnej nie mógł odnieść oczekiwanego skutku w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Czynienie bowiem w skardze kasacyjnej zarzutu pozbawienia strony prawa do reprezentacji w sytuacji, gdy istniała faktyczna możliwość sporządzenia właściwej skargi kasacyjnej od powołanego wyżej wyroku WSA w Krakowie, nie może skutkować uchyleniem kontrolowanego wyroku. Rozpatrując drugi z zarzutów kasacyjnych (sformułowany w pkt b petitum skargi kasacyjnej) ponownie należy zauważyć, iż w uzasadnieniu rozpatrywanej skargi kasacyjnie nie przywołano przepisów art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 106 § 5 p.p.s.a. w związku z art. 232 k.p.c. i 233 § 2 k.p.c. w celu uzasadnienia zarzutu ich naruszenia przez Sąd I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, iż przywołany w rozpatrywanej skardze kasacyjnej przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. reguluje powinność sądu administracyjnego orzekania na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają. Do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. mogłoby dojść, gdyby sąd wyszedł poza materiał znajdujący się w aktach sprawy, wydał wyrok mimo niekompletnych akt sprawy, pominął istotną część tych akt lub też oparł orzeczenie na własnych ustaleniach, nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, co nie zaistniało w rozpatrywanej sprawie (zob. wyrok NSA z 12 września 2024 r., sygn. akt II GSK 1300/21). Naruszenie określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a. zasady orzekania na podstawie akt sprawy może stanowić podstawę kasacyjną wskazaną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jedynie wówczas, jeżeli polega ono na: oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy; pominięciu istotnej części tych akt; oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy. Żadna z powyższych okoliczności nie jest przywoływana w rozpatrywanej skardze kasacyjnej na uzasadnienie postawionego zarzutu. Przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego w sprawie stanu faktycznego. Nie służy on również zwalczaniu wniosków, jakie zostały wyprowadzone przez sąd z materiału dowodowego sprawy (zob. wyrok NSA z 8 lipca 2025 r., sygn. akt I GSK 494/24). Tymczasem na uzasadnienie naruszenia przez Sąd I instancji powyższego przepisu skarżący kasacyjnie podnosi, iż "WSA dopuścił się obrazy wskazanych wyżej przepisów proceduralnych, w ten sposób, że przyjął za prawidłowe ustalenia faktyczne organu administracji". Natomiast w odniesieniu do przywołanego w rozpatrywanej skardze kasacyjnej art. 106 § 5 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, iż poszczególne jednostki redakcyjne przepisu art. 106 p.p.s.a., regulującego przebieg rozprawy, należy interpretować całościowo. Zgodnie z jednolitym i utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym, zarzut oparty na art. 106 § 5 p.p.s.a. w powiązaniu z odpowiednimi przepisami procedury cywilnej, regulującymi zasady prowadzenia postępowania dowodowego, może być przedmiotem zarzutu kasacyjnego, ale tylko wtedy, gdy Sąd I instancji dopuści dowód uzupełniający w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. (np. wyrok NSA z 7 maja 2024 r., sygn. akt I OSK 638/21). W niniejszej sprawie natomiast tego rodzaju sytuacja nie zachodziła, a zatem zarzuty oparte na art. 131 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 229 i 234 k.p.c. już co do zasady - nie mogły być uznane za usprawiedliwione. Pomimo wadliwości również drugiego, wyżej wymienionego, zarzutu rozpatrywanej skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie, poniżej się do niego odniesie. Skarżący kasacyjnie zarzuca Sądowi I instancji, iż przyjął za prawidłowe ustalenia faktyczne organu administracji, jednakże są one niewyczerpujące dla przedmiotu jakim jest ustalenie istnienia lub nie choroby zawodowej. W tym zakresie skarżący zarzuca, iż Sąd I instancji w szczególności nie ustalił jaka jest relacja w przypadku choroby skarżącego pomiędzy znaczącą progresją niedosłuchu, której następstwem było orzeczone uszkodzenie słuchu typu mieszanego przewodnio odbiorczego stwierdzone 11 października 2000 r., a odbiorczym ubytkiem słuchu typu ślimakowego, wyrażonego podwyższonym progiem słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2,3, kHz. (zdefiniowanym w pkt 21 wykazu chorób zawodowych). Skarżący kasacyjnie podkreślił, iż niezbędne jest uzyskanie opinii w celu ustalenia powyższej relacji. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, iż zgodnie z art. 2351 k.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Natomiast art. 2352 k.p. stanowi, iż rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Z treści art. 2351 k.p. wynika, że stwierdzenia choroby zawodowej wymaga zaistnienia łącznie trzech przesłanek: 1) schorzenia uznanego za chorobę zawodową, ujętego w prawnym wykazie chorób zawodowych, 2) wykonywania pracy w warunkach tzw. narażenia zawodowego czyli w warunkach działania czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy danego pracownika albo w związku ze sposobem wykonywania przez niego pracy i 3) stwierdzenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowego między chorobą a tymi szkodliwymi warunkami. Choroba zawodowa, której podejrzenie było przedmiotem badania w rozpatrywanej sprawie została zdefiniowana w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych w sposób następujący: "Obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz". Rozporządzenie powyższe określa także okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym – który w przypadku przedmiotowej choroby zawodowej wynosi 2 lata. Z obowiązujących przepisów wynika więc, że chorobę zawodową narządu słuchu można rozpoznać pod warunkiem wystąpienia w okresie do 2 lat od zakończenia narażenia zawodowego na hałas (kryterium czasowe) udokumentowanych objawów chorobowych spełniających warunki określone w punkcie 21 wykazu chorób zawodowych (kryterium jakościowe) oraz ubytek wynoszący co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym (kryterium ilościowe). Spełnienie tych trzech kryteriów jednocześnie jest warunkiem koniecznym do rozpoznania choroby zawodowej. W rozpatrywanej sprawie podejrzenie choroby zawodowej u skarżącego, w wyniku wydanego w tej sprawie wyroku WSA w Krakowie z dnia 12 czerwca 2017 r. sygn. akt III SA/Kr 460/17 było kilkukrotnie badane przez jednostki orzecznicze I i II stopnia właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych - Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w K. oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Opinię w sprawie wydał także w dniu 14 stycznia 2019 r. Instytut Medycyny Pracy [...] - placówka naukowo-badawcza zajmująca się problematyką zdrowia publicznego, zdrowia środowiskowego oraz wszelkimi dziedzinami powiązanymi i szeroko rozumianą medycyną pracy. W celu przeprowadzenia specjalistycznych badań i wydania jednoznacznych opinii przez wymienione jednostki orzecznicze skarżący był hospitalizowany: w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w dniach [...] listopada 2015 r. – [...] grudnia 2015 r. oraz w Klinice Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy w Ł. w dniach [...] listopada 2018 r. We wszystkich orzeczeniach wydanych przez powyższe jednostki orzecznicze wskazano, iż brak jest podstaw do stwierdzenia u skarżącego przedmiotowej choroby zawodowej. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku, orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej ma charakter dowodu z opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Bez tej opinii lub sprzecznie z tą opinią organ inspekcji sanitarnej nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalić, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, nie może zatem samodzielnie stwierdzić istnienia, bądź nie, choroby zawodowej. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Należy zauważyć, iż w rozpatrywanej sprawie, w wyniku wydania wspomnianego wyroku WSA w Krakowie z dnia 12 czerwca 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 460/17 ocena taka była przeprowadzana ponownie przez organy inspekcji sanitarnej obu instancji. Sąd kontrolując zaś zgodność z przepisami prawa decyzji organu inspekcji sanitarnej w sprawie chorób zawodowych może jedynie zakwestionować opinie lekarskie, ale tylko wówczas, gdy nie zawierają one np. przekonywującego i jednoznacznego uzasadnienia lekarzy specjalistów bądź są sprzeczne z przepisami prawa. Powyższa skuteczna kontrola sądowa decyzji organów inspekcji sanitarnej wydanych w pierwszym postępowaniu administracyjnym przeprowadzonym w latach 2016-2017 została dokonana w wyniku wydania wspomnianego wyroku WSA w Krakowie z dnia 12 czerwca 2017 r., na podstawie którego Sąd uchylił decyzje organów inspekcji sanitarnej obu instancji oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznawania. W ponownym rozpatrzeniu sprawy organy inspekcji sanitarnej obu instancji ponownie zwracały się do jednostek orzeczniczych lekarskich o weryfikację uprzednio wydanych w sprawie opinii lekarskich, a także uzyskały dodatkową opinię w tej sprawie od Instytutu Medycyny Pracy [...]. Po otrzymaniu tych opinii organy inspekcji sanitarnej jednoznacznie uznały, że brak jest podstaw do stwierdzenia u skarżącego przedmiotowej choroby zawodowej. W rozpatrywanej sprawie istotnym aspektem jest także fakt, iż w dostępnej dokumentacji medycznej brak jest badań audiometrycznych wykonanych w okresie zatrudnienia skarżącego na stanowisku tokarza w latach 1972-2000, a zakład pracy skarżącego został zlikwidowany. Natomiast zgodnie z art. 2531 Kodeksu pracy dla uznania danej choroby za chorobę zawodową konieczne jest, aby istniał, ustalony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy ujawnionymi objawami chorobowymi a warunkami w jakich pracownik świadczył pracę. W sytuacji braku dokumentacji medycznej z okresu zatrudnienia, jak też dokumentacji w zakresie warunków świadczenia pracy (np. udokumentowanych pomiarów hałasu) powyższy ustawowy związek przyczynowo – skutkowy nie jest możliwy do ustalenia bezspornego. Ponadto słusznie też podkreślił Sąd I instancji, że wykonane podczas obu postępowań administracyjnych badania słuchu (w: 2014 r., 2015 r. i 2018 r.) wprawdzie wykazały u skarżącego niedosłuch obustronny typu czuciowo-nerwowego o ubytkach obustronnie powyżej 45 dB, lecz obrazują one jednak stan narządu słuchu skarżącego, po upływie ponad 14 lat od zakończenia pracy w narażeniu na hałas, czyli po upływie okresu (2 lat) uprawniającego do rozpoznania schorzenia jako choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych (nie spełniają więc kryterium czasowego). Natomiast badania audiometryczne wykonane w 2000 r., a więc okresie 2 lat od zakończenia pracy w narażeniu na hałas obrazują rozwój uszkodzenia słuchu typu mieszanego przewodzeniowo-odbiorczego (czyli niezwiązanego ze skutkami działania hałasu), a nie zaś "trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem", o którym mowa w poz. 21 załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych (nie spełniały więc kryterium jakościowego). Podsumowując ocenę drugiego zarzutu skargi kasacyjnej, należy stwierdzić, iż w rozpatrywanej sprawie brak jest podstaw do kwestionowania wiarygodności orzeczeń lekarskich wielokrotnie wydanych w sprawie skarżącego przez wyspecjalizowane do orzekania w zakresie chorób zawodowych jednostki orzecznicze. Tym samym za bezzasadne należy uznać sformułowane w ramach tego zarzutu zalecenie uzyskania kolejnej opinii w zakresie w jakim jednostka chorobowa uszkodzenie słuchu typu mieszanego przewodzeniowo-odbiorczego pokrywa się z odbiorczym ubytkiem hałasu typu ślimakowego oraz czy ubytek słuchu stwierdzony na dzień 11 października 2000 r. nie ma charakteru zawodowego. W świetle zatem przedstawionych powyżej okoliczności sprawy nie można, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, skutecznie zarzucić organom braku podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz dowolnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Stwierdzenie w zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej znalazło bowiem oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, w szczególności orzeczeniach jednostek orzeczniczych. Sąd I instancji natomiast prawidłowo zaaprobował to stanowisko. W konsekwencji nie można było skutecznie zarzucić, że w sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania wymienionych w zarzutach rozpatrywanej skargi kasacyjnej. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
8 lutego 2022
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Ochrona zdrowia
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Sędziowie
Anna Ostrowska /sprawozdawca/ Gabriela Jyż /przewodniczący/ Karolina Kisielewicz-Sierakowska

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny