Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I SA/Wa 98/26

Wyrok WSA w Warszawie z 20 maja 2026 r., I SA/Wa 98/26 – przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności

Wynik

Uchylono zaskarżone postanowienie

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
20 maja 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Monika Sawa sędzia WSA Bożena Marciniak sędzia WSA Anna Milicka-Stojek (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 20 maja 2026 r. sprawy ze skargi M. D.1 i M. D.2 na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 12 listopada 2025 r. nr KOC/6480/Go/25 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu i uchybienia terminu do wniesienia odwołania uchyla zaskarżone postanowienie.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie (dalej jako "organ" lub "Kolegium") postanowieniem z 12 listopada 2025 r. nr KOC/6480/Go/25 odmówiło M. D.1 i M. D.2 (dalej jako "skarżący") przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Zarządu Dzielnicy [...] (dalej jako "Zarząd Dzielnicy") z 1 sierpnia 2025 r. nr 2/WND/2025 i stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia ww. odwołania. Postanowienie wydane zostało w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zarząd Dzielnicy decyzją z 1 sierpnia 2025 r.: 1. zobowiązał skarżących do solidarnego zwrotu kwoty 110 554,94 zł stanowiącej wartość udzielonej bonifikaty - po jej waloryzacji, od opłaty z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...], stanowiącej dz. nr [...] z obrębu [...], o pow. 861 m2, dokonanego decyzją Zarządu Dzielnicy z 24 lutego 2016 r. nr 5/WGN/2016, 2. odmówił odstąpienia od żądania zwrotu udzielonej bonifikaty w całości lub części w związku z przekształceniem prawa użytkowania wieczystego w prawo własności ww. nieruchomości. Powyższa decyzja doręczona została pełnomocnikowi skarżących w dniu 11 sierpnia 2025 r. Pełnomocnik skarżących w dniu 29 września 2025 r. wniósł odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. W treści wniosku o przywrócenie terminu wskazał, że od 11 sierpnia 2025 r. do 19 września 2025 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim, spowodowanym nagłym pogorszeniem się jego stanu zdrowia. Zaznaczył, że z uwagi na bardzo zły stan zdrowia (kilkukrotna utrata przytomności) wywołany nagłą chorobą pełnomocnika, który znajduje się również pod opieką Mazowieckiego Szpitala [...] (poradnia chirurgii onkologicznej), nie był w stanie dokonać czynności adwokackich, a z uwagi na okres wakacyjny oraz swoją niedyspozycję zdrowotną, w tym uniemożliwiającą poruszanie się, nie był też w stanie ustanowić substytuta. Mając powyższe na uwadze pełnomocnik wniósł o przeprowadzenie dowodu z odpisów 5 zwolnień lekarskich na fakt choroby w ww. okresie. Kolegium postanowieniem z 12 listopada 2025 r.: 1. na podstawie art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 572 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.p.a.", odmówiło skarżącym przywrócenia terminu do wniesienia odwołania; 2. na podstawie art. 134 K.p.a., stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu postanowienia wskazało, że warunkiem dopuszczalności przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, stosownie do art. 58 § 1 K.p.a., jest uprawdopodobnienie przez stronę, że mimo całej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie, to znaczy zachodziły przesłanki od niej niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Z orzecznictwa wynika przy tym, że jeśli strona jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, przy ocenie możliwości przywrócenia terminu należy uwzględnić wiedzę i konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika. Dla przyjęcia winy pełnomocnika wystarczy nawet lekkie niedbalstwo. Tymczasem z wniosku pełnomocnika skarżących wprost wynika, że do przekroczenia terminu w sprawie doszło z powodu choroby pełnomocnika i jego pobytu na zwolnieniu lekarskim, przy czym pełnomocnik choruje już od długiego czasu. Osoba zainteresowana przebiegiem postępowania w przypadku braku możliwości sporządzenia i nadania w urzędzie pocztowym korespondencji – może natomiast umocować do działania w swoim imieniu osoby trzecie, tym bardziej profesjonalny pełnomocnik, zwłaszcza, że pełnomocnictwo znajdujące się w aktach upoważnia do dalszych substytucji, bądź po prostu zwrócić się o pomoc do osób trzecich w wykonaniu tych prostych czynności. Zgodnie z poglądami orzecznictwa, do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się zaś, m.in. stany nadzwyczajne, takie jak kataklizmy, problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą i wykazanie tych sytuacji w sposób przekonywujący. Nadto od profesjonalnego pełnomocnika oczekuje się znacznie większej staranności w organizowaniu własnej pracy i pracy kancelarii - tak, by sprawy klienta na tym me ucierpiały. Pełnomocnik będący adwokatem bądź radcą prawnym, kierując się należytą przezornością, powinien zabezpieczyć interesy procesowe swoich mocodawców, np. udzielając pełnomocnictwa substytucyjnego, aby w sytuacjach nagłych, nieprzewidzianych zapewnić ciągłość reprezentacji stron, a tym samym nie dopuścić do poniesienia przez nie z tego tytułu ujemnych skutków procesowych. Co więcej, jedną z przesłanek przywrócenia terminu jest dochowanie terminu do złożenia wniosku o jego przywrócenie, tj. 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Jak zaś wynika ze złożonego wniosku, pełnomocnik skarżących na zwolnieniu lekarskim przebywał do 19 września 2025 r., zatem termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania upływał w dniu 26 września 2025 r. Wniosek taki wraz z odwołaniem został zaś nadany w urzędzie pocztowym w dniu 29 września 2025 r. Z uwagi zatem na niewykazanie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżących oraz ze względu na uchybienie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, koniecznym stało się orzeczenie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Mając powyższe na uwadze oraz okoliczność, że termin na złożenie odwołania upłynął w dniu 25 sierpnia 2025 r., zaś odwołanie wniesiono dopiero w dniu 29 września 2026 r., Kolegium stwierdziło jednocześnie uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze na powyższe postanowienie skarżący wnieśli o jego uchylenie, zarzucając organowi naruszenie art. 134 oraz art. 58 § 1 i § 2 w zw. z art. 7 K.p.a. poprzez przyjęcie, że złożyli odwołanie od decyzji Zarządu Dzielnicy z 1 sierpnia 2025 r. z uchybieniem terminu bez wykazania braku winy w przedmiocie jego uchybienia oraz że złożyli wniosek o jego przywrócenie wraz z odwołaniem z uchybieniem terminu ustawowego, podczas gdy pełnomocnik skarżących pozostawał w pełni niezdolny do pracy w okresie od 11 sierpnia 2025 r. do 3 października 2025 r., niezdolność ta była wywołana nagłym pogorszeniem się jego stanu zdrowia, okres niezdolności do pracy przypadał w większości czasu na okres wakacyjny, w którym przekazanie sprawy substytutowi było niemożliwe, pełnomocnik nie przebywał na planowej rehabilitacji, czy hospitalizacji, co czyniło niemożliwym przewidzenie niedyspozycji zdrowotnej i uprzednie udzielenie substytucji, nadto pełnomocnik złożył odwołanie od ww. decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu w dniu 29 września 2025 r., tj. w trakcie jego niezdolności do pracy, co skutkowało złożeniem tego wniosku bez uwzględnienia okresu niezdolności do pracy przypadającego od 19 września 2025 r. do 3 października 2025 r., a brak uwzględnienia wzmiankowanego wniosku spowodowany był stanem zdrowia pełnomocnika, który z uwagi na zakres skutków chorobowych w postaci zawrotów głowy, upadku ze schodów, wraz z zaburzeniami widzenia, omdleniami z całkowitą utratą przytomności, brakiem zorientowania auto- i allopsychicznego, z trudnościami w wypowiadaniu myśli oraz z zaburzeniami koncentracji uniemożliwiał pełnomocnikowi racjonalne działanie i podejmowanie prawidłowych decyzji, w tym obliczanie terminów oraz poprawną redakcję pisma zawierającego wniosek o przywrócenie uchybionego terminu, tj. bez wskazania faktycznego okresu niezdolności do pracy, co skutkowało negatywnymi konsekwencjami dla skarżących w postaci braku merytorycznego rozpoznania odwołania. Skarżący wnieśli również o przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do skargi, na okoliczność braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania oraz złożenia wniosku o jego przywrócenie wraz z odwołaniem w ustawowym terminie, jak też na okoliczność, że wykonanie decyzji pierwszej instancji skutkowałoby dla skarżących zaistnieniem niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 20 maja 2026 r. sygn. akt I SA/Wa 98/26: 1. dopuścił dowód z dokumentów w postaci odpisu zaświadczenia lekarskiego z 3 grudnia 2025 r., odpisu karty wizyty z 19 września 2025 r., odpisu druku ZUS ZLA z 19 września 2025 r. na okoliczność braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania oraz złożenia wniosku o jego przywrócenie wraz z odwołaniem w ustawowym terminie; 2. oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z pozostałych dokumentów załączonych do skargi na okoliczność, że wykonanie decyzji pierwszej instancji skutkowałoby dla skarżących zaistnieniem niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 58 § 1 i § 2 K.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, a prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, a przy tym jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Z powyższego wynika, że przywrócenie terminu uzależnione jest od spełnienia łącznie czterech przesłanek, tj.: 1. uchybienia terminowi, 2. złożenia przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem terminu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, 3. uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, 4. dopełnienia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której ustanowiony był termin. Jak wynika z akt sprawy, niewątpliwie nastąpiło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, bowiem decyzja Zarządu Dzielnicy z 1 sierpnia 2025 r. doręczona została ich pełnomocnikowi w dniu 11 sierpnia 2025 r. Termin na złożenie odwołania upłynął zatem w dniu 25 sierpnia 2025 r., zaś odwołanie wniesiono dopiero w dniu 29 września 2026 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Sąd nie podziela jednocześnie stanowiska Kolegium, że w sprawie uchybiono również terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wniosek ten nadano bowiem w urzędzie pocztowym w dniu 29 września 2026 r., zaś z dokumentów załączonych do skargi, a dopuszczonych jako dowód w sprawie, wynika, że powyższe miało miejsce w trakcie kolejnego zwolnienia lekarskiego pełnomocnika skarżących, które wystawiono od 20 września 2025 r. do 3 października 2025 r. (vide druku ZUS ZLA 3636241 z 19 września 2025 r. – k-18 akt sądowych). W konsekwencji niezdolność do pracy pełnomocnika skarżących miała miejsce łącznie od 11 sierpnia 2025 r. do 3 października 2025 r. Wprawdzie ostatnie ze zwolnień lekarskich przedłożono dopiero na etapie postępowania sądowego, niemniej jednak potwierdza ono złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ustawowym terminie. Powyższe wskazuje, że w sprawie spełnione zostały dwie pierwsze i ostatnia z ww. przesłanek wynikających z art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. Z punktu widzenia niniejszej sprawy kluczowe znaczenie ma zaś ustalenie, czy uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżących, przy czym brak winy w uchybieniu terminowi, jak się jednolicie przyjmuje w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, zachodzi wtedy, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej w danych okolicznościach można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. W rozpoznanej sprawie pełnomocnik skarżących, uprawdopodobniając brak winy w niedochowaniu terminu do złożenia odwołania, powołał się na to, że na 14 dni przed upływem tego terminu (w dniu doręczenia mu decyzji Zarządu Dzielnicy) zachorował i ze względu na jego bardzo zły stan zdrowia (w tym wielokrotne utraty przytomności) i okres wakacyjny zreferowanie sprawy innemu pełnomocnikowi i ustanowienie substytuta nie było możliwe. W ocenie Sądu, pełnomocnik skarżących uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Przy czym podkreślić należy, że uprawdopodobnienie nie oznacza udowodnienia. W sprawach o przywrócenie terminu wystarczające jest jedynie uprawdopodobnienie zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienie niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 grudnia 2013 r. sygn. akt II FSK 178/12, LEX nr 1430265). Także w doktrynie przyjmuje się, że przy ocenie winy pożądany jest kompromis polegający na tym, aby z jednej strony nie doprowadzić do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw (B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2003, s. 323). W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżących do wniosku o przywrócenie terminu dołączył zaświadczenie lekarskie stwierdzające jego niezdolność do pracy w dniach od 11 sierpnia 2025 r. do 19 września 2025 r. Z kolei do skargi dołączono kolejne zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy w okresie od 20 września 2025 r. do 3 października 2025 r. W tym miejscu zauważyć trzeba, że zaświadczenie lekarskie jest dokumentem, który nie tylko uprawdopodabnia chorobę (niezdolność do pracy), ale też stwierdza istnienie tej okoliczności. Zwolnienie lekarskie jest dokumentem, który uprawnia osobę chorą do czasowego powstrzymania się od pracy zarobkowej w celu powrotu do zdrowia. W zależności od rodzaju wskazania lekarza osoba chora powinna leżeć lub może chodzić. Zwolnienie ze wskazaniem, że chory powinien leżeć oznacza, że chory może opuścić dom w celu stawienia się na wizytę u lekarza, zlecone badania lekarskie, czy zabiegi. W załączonych do wniosku o przywrócenie terminu oraz do skargi zaświadczeniach lekarskich zaznaczono, że chora ma leżeć. W ocenie Sądu, powyższa okoliczność, ale przede wszystkim również dokumentacja zgromadzona w sprawie, tj.: - opisany przez pełnomocnika skarżących w ww. wniosku przebieg choroby (bardzo zły stan zdrowia, w tym kilkukrotna utrata przytomności, wywołane nagłą chorobą), jak i wyjaśnienie, że z uwagi na okres wakacyjny i swoją niedyspozycję zdrowotną, w tym uniemożliwiającą poruszenie się, nie był w stanie ustanowić substytuta; - załączone do skargi i dopuszczone jako dowód w sprawie zaświadczenie lekarskie z 3 grudnia 2025 r. (k-16 akt sądowych), w którym podano, że pacjentka pozostawała niezdolna do pracy w okresie od 11 sierpnia 2025 r. do 3 października 2025 r., miała zaburzenia poruszania się (chodu, w tym upadek ze schodów), zawrotami głowy, zaburzeniami widzenia, omdleniami z całkowitą utratą przytomności, niezorientowana auto- i allopsychicznie, trudnościami w wypowiadaniu myśli, zaburzeniami koncentracji; w próbie Romberga wynik sugerujący zaburzenia móżdżkowe; - załączona do skargi i dopuszczona jako dowód w sprawie karta wizyty lekarskiej z 19 września 2025 r. (k-17 akt sądowych), w której wskazano, że pełnomocnik skarżących jest w trakcie diagnostyki zawrotów głowy i omdleń z utratą przytomności (...), w sposób wystarczający uprawdopodobniają, że uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn niezawinionych przez pełnomocnika skarżących, jak i że nie mógł się w tej sytuacji wyręczyć inną osobą (substytutem). Co więcej, stan chorobowy (niezdolności do pracy) stwierdzony został przez osobę posiadającą odpowiednią wiedzę w tym zakresie - lekarza. Pracownicy organu nie mają zaś wiedzy medycznej ani kompetencji, by kwestionować zapisy wynikające z tego dokumentu i prognozować, bądź w sposób kategoryczny się wypowiadać, jakie działania i w jakim zakresie mogły i powinny być podjęte przez chorego. Skoro zatem pełnomocnik skarżących dysponował zwolnieniem lekarskim, z którego wynikało, że jego stan wymagał leżenia, to Kolegium nie miało podstaw do negowania istnienia stanu chorobowego, bądź oceny jakie czynności w tym stanie pełnomocnik mógł w tym czasie wykonać. Zwolnienie to wskazuje na stan, w którym chora nie mogła podejmować czynności zawodowych. Choroba może dotknąć każdą osobę, również profesjonalnego pełnomocnika i nie sposób się na to przygotować. Co więcej, pełnomocnik skarżących składając wniosek o przywrócenie terminu opisał przebieg choroby, wskazał też, że nie był w stanie przekazać sprawy innej osobie w celu sporządzenia odwołania, ani samodzielnie go sporządzić. Argumentacja organu sprowadza się zaś do tego, że w przypadku choroby profesjonalny pełnomocnik w żadnej sprawie nie mógłby wykazać, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, co z oczywistych względów jest niedopuszczalne. Zwolnienie lekarskie powinno w tym wypadku stanowić wystarczające wyjaśnienie w tym zakresie. W konsekwencji powyższego, w ocenie Sądu, pełnomocnik skarżących w sposób wystarczający uprawdopodobnił, że przy zachowaniu maksimum staranności i dołożeniu największego w danych warunkach wysiłku, był pozbawiony możliwości terminowego wniesienia odwołania. Przy czym nie można oczekiwać od pełnomocnika, że w sytuacji korzystania z przysługującego mu w przypadku choroby zwolnienia lekarskiego (wymagającego leżenia) jego obowiązkiem było podejmowanie dodatkowych działań w celu nadania odwołania. Inaczej mówiąc, mimo że profesjonalny pełnomocnik zobowiązany jest do szczególnej staranności oraz dochowania odpowiednio wysokich standardów w swoim działaniu, to jednak nie można wymagać od niego, by w każdej sytuacji, niezależnie od choroby, czy innego zdarzenia był gotów świadczyć pomoc prawną. Organ nie mógł zatem oczekiwać od niego, że będąc na zwolnieniu lekarskim będzie wykonywał swoje obowiązki zawodowe, jak też poszukiwał pełnomocnika substytucyjnego i referował mu sprawę. Ze wszystkich powyższych przyczyn, za zasadny należało uznać podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 58 § 1 i § 2 K.p.a., bowiem, wbrew stanowisku organu, pełnomocnik skarżących uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, to zaś jest wystarczające dla jego przywrócenia. W konsekwencji tego, Sąd za przedwczesne uznał jednocześnie wydanie przez organ postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 134 K.p.a. Stwierdzenie bowiem przez organ uchybienia terminu do wniesienia odwołania nie może nastąpić przed rozstrzygnięciem w przedmiocie wniosku strony o przywrócenie tego terminu. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Kolegium będzie zobowiązane uwzględnić wskazania co do dalszego postępowania oraz ocenę prawną zawartą w uzasadnieniu niniejszego wyroku w kwestii braku winy pełnomocnika skarżących w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania i ponownie rozpoznać wniosek skarżących w tym przedmiocie. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143 ze zm.), orzekł jak w sentencji. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym nastąpiło na podstawie art. 119 pkt 3 w zw. z art. 120 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które to przepisy pozwalają na rozpoznanie sprawy we wskazanym trybie, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.

Informacje o sprawie

Data wpływu
21 stycznia 2026
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Anna Milicka-Stojek. /sprawozdawca/ Bożena Marciniak Monika Sawa /przewodniczący/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny