Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I SA/Wa 2426/20

I SA/Wa 2426/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-04-23

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
23 kwietnia 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Kosińska Sędziowie WSA Anna Falkiewicz - Kluj (spr.) WSA Gabriela Nowak po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi E.S. na decyzję Ministra Rozwoju z dnia [...] sierpnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z [...] sierpnia 2020 r. .znak sprawy: [...], Minister Rozwoju, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 256), dalej "kpa", odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w [...] z [...] stycznia 1961 r. nr [...] w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości oznaczonej [...] kat. [...] Lwh (KW) [...] – odpowiadającej obecnie części działki nr [...] objętej księgą wieczystą nr [...] – dalej "nieruchomość". Stan sprawy przedstawiał się w sposób następujący. Ww. orzeczeniem z [...] stycznia 1961 r. Prezydium Rady Narodowej w [...] orzekło m.in. o wywłaszczeniu ww. nieruchomości [...] hw [...] Kat. [...] o pow. [...] m2 z całości o pow. [...] m2. Pismem z [...] kwietnia 2019 r. następcy prawni dawnego właściciela nieruchomości A. S., wnieśli o stwierdzenie nieważności ww. orzeczenia w części dotyczącej obecnej działki nr ew. [...]. Organ ustalił, że przedmiotowego wywłaszczenia dokonano na podstawie ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (D.U. 1958, poz. 70), dalej "ustawa wywłaszczeniowa". Wniosek o wywłaszczenie pochodził od Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych [...]-Miasto, która w świetle art. 2 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej była podmiotem uprawnionym do żądania wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego. Nieruchomość była niezbędna na cele użyteczności publicznej – budowę szkoły podstawowej z uwagi na konieczność zapewnienia powszechnego dostępu do edukacji – art. 3 ust. 1 tej ustawy. Niezbędność wywłaszczenia została potwierdzona – zgodnie z art. 15 ust. 3 pkt 1 ustawy wywłaszczeniowej – zaświadczeniem o lokalizacji szczegółowej nr [...] z [...] grudnia 1959 r. W aktach sprawy brak jest oferty nabycia nieruchomości od właściciela – do czego zobowiązywał art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej. Organ, powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne wskazał, że brak po 50 latach od wywłaszczenia dokumentu nie oznacza, że go nie było. Okoliczności te można oceniać na podstawie innych dokumentów. I tak z wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego i orzeczenia administracyjnego wynikało, że właścicielom przesłano oferty dobrowolnego zbycia nieruchomości z ceną nabycia (wywłaszczenie dotyczyło wielu nieruchomości stanowiących własność różnych osób). Część z nich wyraziło zgodę na dobrowolne zbycie nieruchomości. W związku z tym, zdaniem organu, inwestor przed wszczęciem postępowania spełnił wynikający z art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej obowiązek rokowań. Odnosząc się do zarzutów Skarżącego co do braku w aktach administracyjnych dowodów dokumentujących tego rodzaju postępowanie inwestora organ stwierdził, że art. 15 ust. 2 pkt 7 ustawy wywłaszczeniowej nie nakładał na inwestora obowiązku przedłożenia dokumentu z rokowań do wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego. Treść pisma A. S. z [...] stycznia 1960 r. nie stanowi dowodu na brak wystąpienia z wnioskiem o dobrowolne odstąpienie nieruchomości. Pismo to jest wnioskiem o "dowłaszczenie" pozostałej części nieruchomości. A. S. nie odniósł się w nim do rokowań ale do możliwości przyznania nieruchomości zamiennej. Poza tym w aktach sprawy znajduje się pismo Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych z [...] marca 1960 r. z którego wynika, że A. S. nie wyraził zgody na zbycie innej części nieruchomości, co wskazuje na duże prawdopodobieństwo, że i w niniejszej sprawie nie wyraziłby zgody na dobrowolne zbycie nieruchomości. Przy braku dowodów iż rokowania nie odbyły się, zgodnie z zasadą trwałości decyzji administracyjnych – art. 16 kpa, nie można stwierdzić, że doszło do rażącego naruszenia art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej. Wobec nie dojścia do dobrowolnego zbycia nieruchomości pismem z 10 grudnia 1959 r. Inwestor wystąpił z wnioskiem o wywłaszczenie. Wniosek spełniał wymogi formalne, skoro został przyjęty i rozpoznany. Nie doszło więc do naruszenia art. 15 ustawy wywłaszczeniowej. Zawiadomieniem z 21 grudnia 1959 r. Prezydium Rady Narodowej miasta [...] poinformowało właścicieli, w tym A. S., o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i wyznaczeniu rozprawy -– spełniony został zatem warunek z art. 16 ustawy wywłaszczeniowej. W sprawie odbyły się 2 rozprawy: 23 stycznia i 23 listopada 1960 r. – art. 20 ustawy wywłaszczeniowej. W imieniu właściciela nieruchomości na pierwszej rozprawie występował jego syn C. S., domagając się przyznania nieruchomości zamiennej. Obecny na rozprawie pełnomocnik inwestora stwierdził, że skoro wywłaszczana jest tylko część nieruchomości – nieruchomość zamienna nie może zostać przyznana. Druga z rozpraw dotyczyła kwestii odszkodowawczych. W rozprawie brał udział biegły rzeczoznawca. Orzeczeniem z [...] stycznia 1961 r. wywłaszczono część nieruchomości tj. [...] m2 z całości o pow. [...] m2, wskazując, że co do odszkodowania zostanie wydana odrębna decyzja – co było dopuszczalne zgodnie z art. 22 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej. Decyzja wywłaszczeniowa spełniała wymogi art. 22 ust. 1 tej ustawy (podmiot wywłaszczony, wnioskodawcę, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie o środkach zaskarżenia i rozstrzygnięcie o kwestii odszkodowania). Organ uznał, że nie doszło do naruszenia art. 5 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej (na żądanie właściciela wywłaszczenie powinno objąć całą nieruchomość jeżeli w wyniku wywłaszczenia część pozostała dla właściciela nie nadawałaby się do racjonalnego użytkowania przez niego na dotychczasowe cele). Decyzja czy nieruchomość pozostała nadawałaby się do wykorzystania należała do organu wywłaszczeniowego a nie tak, jak wywodzono we wniosku, że organ takim żądaniem właściciela był związany. A. S. wystąpił o nabycie w drodze wywłaszczenia całej nieruchomości. Z akt wynika, że co do pozostałej części nieruchomości toczyło się inne postępowanie a nieruchomość ta była przeznaczona pod budowę budynku mieszkalnego dla pracowników [...]. Dlatego były podstawy do wywłaszczenia pozostałej części nieruchomości skoro co do niej toczyło się inne postępowanie a więc i tak nieruchomość będzie wywłaszczona. Poza tym z elaboratu szacunkowego J. P. z [...] lutego 1961 r. i protokołu rozprawy z 23 stycznia 1960 r. wynikało, że wywłaszczana nieruchomość stanowiła grunt rolny niezabudowany przeznaczony pod uprawę warzyw gruntowych. Budynek jednorodzinny, zabudowania gospodarskie posadowione były na pozostałej części nieruchomości. Dlatego, zdaniem organu, trudno zgodzić się z argumentacją, że pozbawienie właściciela niezabudowanego gruntu rolnego, uniemożliwiało dalsze racjonalne prowadzenie gospodarki na pozostałej części nieruchomości. Nie doszło zatem do naruszenia art. 5 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej. Organ nie stwierdził aby doszło do naruszenia pozostałych przesłanek wymienionych w art. 156 kpa. Orzeczenie zostało wydane przez właściwy organ, powołano w nim prawidłową podstawę prawną, nie dotyczyło sprawy wcześniej rozstrzygniętej inną decyzją, nie zostało skierowane do osoby nie będącej stroną, nie zawiera wad powodujących jej niewykonalność czy skutkujących nieważnością z mocy prawa. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł E. S. Przedmiotowej decyzji zarzucił: 1) błędną wykładnię przepisu art. 156 § 1 pkt 2 kpa i przyjęcie, że wywłaszczenie na podstawie wadliwego wniosku i odmowa wywłaszczenia całości nieruchomości nie stanowi rażącego naruszenia prawa a w konsekwencji nie zastosowanie art. 156 § 2 kpa. Zdaniem skarżącego wniosek nie zawierał odpisu z księgi wieczystej oraz mapy obszaru wywłaszczanego, uzasadnienia dla wywłaszczenia, nie wskazywał dotychczasowego sposobu zagospodarowania nieruchomości (art. 15 ust. 3 pkt 3 i ust. 2 pkt 4 ustawy wywłaszczeniowej), wszczęcie postępowania nastąpiło bez przeprowadzenia rokowań – co w świetle orzecznictwa stanowi o rażącym naruszeniu prawa. 2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. -art. 7 w zw. z art. 77 kpa poprzez nierozstrzygnięcie co do istoty sprawy w zakresie odmowy dostarczenia nieruchomości zamiennej oraz niewypłacenie odszkodowania a także niezbadanie w sposób wnikliwy i wyczerpujący sprawy i błędne ustalenie polegające na przyjęciu że wywłaszczenie nieruchomości odpowiadało wszystkim warunkom przewidzianym prawem w sytuacji w której wnioskiem tym organ był związany. -art. 80 kpa poprzez jego niezastosowanie a więc przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów; -art. 8 kpa poprzez odstąpienie bez uzasadnionej przyczyn od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw. Wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga nie jest zasadna. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2019, poz. 2167, ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 28 ze zm.), dalej jako: "Ppsa", sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. Ponadto wskazać należy, że Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, ale rozstrzyga jedynie w granicach danej sprawy, jak stanowi art. 134 § 1 ustawy Ppsa przy czym stosownie do art. 135 Ppsa. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji jest ocena takiej decyzji pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, co wymaga ustalenia czy decyzja została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 kpa), lub czy wypełnienia inne przesłanki nieważnościowe określone w art. 156 § 1 Kpa. Postępowanie takie - o stwierdzenie nieważności decyzji - ma zatem odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjno-prawnego. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1996 r., sygn. akt. III ARN 70/95 OSNP 1996/18/258). Zagadnienie rażącego naruszenia prawa było wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ostatecznie utrwalił się pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa decydują 3 przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja ( m.in. orzeczenie NSA z 9 lutego 2005 r. OSK 1134/04, Lex 165717). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności zarówno skutki gospodarcze jak i społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji jest wyjątkiem od obowiązującej w postępowaniu administracyjnym wyrażonej w art. 16 Kpa zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej. A zatem nie jest dopuszczalne "podciąganie" wypadków zwykłego naruszenia prawa pod naruszenie kwalifikowane, rażące, ani - tym bardziej - uznawanie za naruszające prawo w sytuacji - gdzie nie jest wyjaśnione, czy do naruszenia prawa w ogóle doszło. W konsekwencji takiego stanowiska w orzecznictwie sądowoadministracyjnymi utrwalił się pogląd, że dla ustalenia czy kontrolowana decyzja została podjęta z rażącym naruszeniem prawa nie wystarczy stwierdzenie, że dokonano błędnej wykładni prawa, ale niezbędne jest wykazanie, że przekroczenie prawa nastąpiło w sposób jasny i niedwuznaczny (tak m.in. WSA w Warszawie wyrok z dnia 4 marca 2004 r. IVSA 3121/02 Lex 156916). Podstawę prawną wywłaszczenia stanowiły przepisy ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (D.U. 1961, poz. 94). Instytucja stwierdzenia nieważności decyzji, będąca nadzwyczajnym środkiem weryfikacji decyzji administracyjnych, stanowi wyjątek od zasady trwałości decyzji ostatecznych, wyrażonej w art. 16 kpa, a służącej ochronie takich wartości jak: ochrona porządku prawnego, ochrona praw nabytych, pewność, stabilność i bezpieczeństwo obrotu prawnego. Z tego powodu tryb ten może być zastosowany tylko w przypadku bezspornego ustalenia wystąpienia kwalifikowanych wad decyzji, określonych w art. 156 § 1 pkt 1-7 kpa, które to przesłanki - z racji ich wyczerpującego wyliczenia - nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej. Poza tym do wzruszenia trwałości decyzji ostatecznej na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kpa nie wystarcza stwierdzenie jakiegokolwiek naruszenia prawa, lecz musi to być rażące uchybienie normie prawnej. Jak wskazuje NSA w wyroku z 27 maja 2020 r., I OSK 1395/19, LEX nr 3036934 – "wątpliwości co do ustalenia, iż decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa należy rozstrzygać na korzyść legalności decyzji. Zatem, gdy brak jest jednoznacznych dowodów w postępowaniu nadzwyczajnym zezwalających na podważenie ustaleń zawartych w decyzjach ostatecznych, którym art. 16 kpa przyznaje cechę trwałości, stanowi to negatywną przesłankę do ich wzruszenia. Inaczej mówiąc decyzji ostatecznej służy swoiste domniemanie legalności i prawidłowości. Z domniemania tego wynika między innymi, że ewentualne wątpliwości co do legalności kwestionowanej decyzji ostatecznej powinny przemawiać za odmową stwierdzenia jej nieważności". Sąd w pełni podziela tę wykładnię i odnosi ją do stanu faktycznego w niniejszej sprawie. Skoro nie da się w sposób nie budzący wątpliwości ustalić czy rokowania zostały w sposób prawidłowy przeprowadzony a z dowodów pośrednich wynika, że tak (powołany przez organ wniosek o wszczęcie postępowania, orzeczenie wywłaszczeniowe czy pośrednio zawiadomienie o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego), to należy podzielić wywody organu co do wyczerpania trybu wezwania do dobrowolnego zbycia nieruchomości. Poza tym z pisma z 12 grudnia 1959 r inwestora do Urzędu Spraw Wewnętrznych Prezydium Rady Narodowej w [...] wynika, że inwestor 21 października 1959 r. wystosował do właścicieli nieruchomości oferty nabycia za cenę wskazaną w operacie szacunkowym (k 38 akt adm.). Tylko bowiem w sytuacji gdy okoliczność ta (brak złożenia oferty nabycia nieruchomości) zostałaby wykazana w sposób nie budzący wątpliwości możnaby uznać, że organ dopuścił się rażącego naruszenia prawa poprzez wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego bez wyczerpania trybu o jakim mowa w art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej. Sąd przy tym podziela także wywody organu, że art. 16 ust. 2 pkt 7 ustawy wywłaszczeniowej nie nakładał na organ obowiązku przedstawienia dokumentu na potwierdzenie tych czynności. Jasno z niego wynika, że we wniosku o wszczęcie postępowania należało jedynie powołać wyniki rokowań. Z korespondencji pomiędzy inwestorem a właścicielem nieruchomości wynika, że właściciel nie godził się generalnie na wywłaszczenie części nieruchomości. Konsekwencją takiego stanowiska jest brak zgody na wywłaszczenie w drodze dobrowolnego jej zbycia. Z kolei z pisma właściciela nieruchomości z 10 stycznia 1960 r. wynikało, że całe gospodarstwo ogrodnicze położone było na działkach o pow. [...] m2 i że planowane było wywłaszczenie całej nieruchomości. Powołany przez skarżącego art. 3 ust 1 ustawy wywłaszczeniowej, który wskazywał na przesłanki dopuszczalności wywłaszczenia na cele użyteczności publicznej, obrony Państwa lub dla wykonywania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych, nie został w niniejszej sprawie naruszony. Nie ulega bowiem wątpliwości, że realizacja placówki oświatowej (budowa szkoły) jest celem użyteczności publicznej ponieważ służy ogółowi i cel ten był zgodny z planami gospodarczymi dla tych terenów. Nie ma zatem w niniejszej sprawie zastosowania powołany przez skarżącego wyrok NSA z 3 sierpnia 1998 r., IV SA/1026/97. W tamtej sprawie wywłaszczenie nie nastąpiło na cele wskazane w ustawie. Sąd nie podziela wywodów skargi że doszło do rażącego naruszenia 5 ustawy wywłaszczeniowej poprzez wywłaszczenie jedynie części nieruchomości. Przepis ten wskazuje, że wywłaszczeniem mogła być objęta cała nieruchomość lub jej część. Wywłaszczenie całości, co wynika z art. 5 ust. 3 tej ustawy, powinno objęć całą nieruchomość jeżeli w wyniku wywłaszczenia części pozostała część nie nadawałaby się do racjonalnego użytkowania na dotychczasowe cele. Użycie w tym przepisie zwrotu (powinno) wskazuje, że nie mamy do czynienia z obowiązkiem organu uwzględnienia takiego wniosku właściciela ale z taką możliwością.. Warunkiem jest możliwość dalszego użytkowania pozostałej części na wcześniejszych zasadach. Inaczej mówiąc, niemożność dalszego prowadzenia na danej nieruchomości działalności czy to związanej z funkcjonowaniem gospodarstwa rolnego czy zamieszkiwaniem uzasadniałoby rozważenie przejęcia na własność nieruchomości w całości. Jak wynikało z elaboratu szacunkowego J. P. cała parcela przed wywłaszczeniem była nawieziona obornikiem i zaorana na zimę a więc była przygotowana pod uprawy. Z protokołu z 23 listopada 1960 r. wynikało nadto, że właściciel w porozumieniu z inwestorem na wiosnę 1960 r. nie przystąpił do uprawy warzyw z uwagi na planowane wywłaszczenie. Z wcześniejszego protokołu z rozprawy z 23 stycznia 1960 r. w których to czynnościach brał udział syn właściciela C. S. wynika, że właściciel miał świadomość co do toczącego się innego postępowania wywłaszczeniowego dotyczącego wywłaszczenia na rzecz [...]. Wbrew wywodom skargi co do braku reakcji na żądanie wywłaszczenia całości nieruchomości, z protokołu tego wynika, że inwestor odniósł się do ponoszonej przez niego kwestii wskazując, że na pozostałej (nie wywłaszczanej wtedy nieruchomości) znajdują się zabudowania gospodarcze wraz z urządzeniami ogrodniczymi i to organ który będzie zajmować się wywłaszczaniem tej części powinien rozważyć czy nie zasadne byłoby przyznanie nieruchomości zamiennej. W ocenie Sądu tylko w sytuacji w której istniałby przymus przyznania nieruchomości zamiennej możnaby rozważać naruszenie art. 5 ust. 3 ustawy wywłaszczeniowej. Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w tej sprawie. Jak to zostało wskazane wyżej o rażącym naruszeniu prawa można mówić w sytuacji gdy przepis prawa nie budzi wątpliwości a organ w sposób prosty i jednoznaczny przepis ten naruszył. W tym przypadku wobec tego, że przepis art. 5 ust. 3 nie nakładał na organ bezwzględnego obowiązku przyznania nieruchomości zamiennej nie może być mowy o spełnieniu przesłanki rażącego naruszenia prawa. Sąd nie podziela zarzutów naruszenia przez organ przepisów prawa procesowego. Po pierwsze, wbrew wywodom skargi, organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odniósł się do wniosków zawartych w piśmie inicjującym postępowanie nadzwyczajne. Ocenił dowody znajdujące się w aktach administracyjnych i na ich podstawie ustalił stan faktyczny, który w ich świetle jest spójny. Zarzut dotyczący wszczęcia postępowania bez należycie wypełnionego wniosku (bez ustalenia kwestii negocjacji i bez niektórych dokumentów takich jak informacje księdze wieczystej) nie stanowi podstawy do uznania rażącego naruszenia prawa. Już z samego zawiadomienia o wszczęciu postępowania wynika, że dla nieruchomości prowadzona jest księga wieczysta. Niezrozumiałe są przy tym wywody skargi dotyczące decyzji odszkodowawczej skoro przedmiotem wniosku strony skarżącej jest orzeczenie o wywłaszczeniu a nie odszkodowaniu, które miało zostać i zostało przyznane innym orzeczeniem. Niewypłacenie zresztą ustalonego w nim odszkodowania jest wyłącznie kwestią związaną z egzekucją świadczenia. Mimo nie ustosunkowania się organu do zarzutu dotyczącego nie wypłacenia odszkodowania nie ma to wpływu na zgodność z prawem zaskarżonej decyzji skoro nie dotyczyła ona kwestii stricte wywłaszczeniowych. Organ miał obowiązek oceny wyłącznie orzeczenia o wywłaszczeniu w świetle podstaw z art. 156 kpa a nie oceny innych decyzji wydanych w tej sprawie. W postępowaniu nieważnościowym wada musi tkwić w badanej decyzji. Decyzja wywłaszczeniowa nie zawierała rozstrzygnięcia o przyznaniu odszkodowania. Nie doszło zatem w tym aspekcie do naruszenia art. 7 i 77 kpa. Ponieważ organ prawidłowo uznał brak podstaw do wzruszenia orzeczenia wywłaszczeniowego nie miał żadnych podstaw aby rozważać czy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne. Z tych względów i na podstawie art 151 ppsa Sąd orzekł jak w wyroku. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnymi nastąpiło na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid -19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (D.U: 2020, poz. 1842), p. także uchwała składu 7 Sędziów NSA z 30 listopada 2020 II OPS 6/19). Poza tym zarządzeniem Prezesa WSA w Warszawie nr 21 z 16 października 2020 r. związku z objęciem Warszawy strefą czerwoną wstrzymano orzekanie na posiedzeniach jawnych i przyjęto zasadę orzekania na posiedzeniach niejawnych a sprawy wyznaczone na rozprawy skierowano do rozpoznania na posiedzeniach niejawnych (komunikat na stronie internetowej WSA w Warszawie).

Informacje o sprawie

Data wpływu
4 listopada 2020
Symbol z opisem
6180 Wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie, w tym wywłaszczenie gruntów pod autostradę
Hasła tematyczne
Nieruchomości
Skarżony organ
Minister Rozwoju
Sędziowie
Anna Falkiewicz-Kluj /sprawozdawca/ Gabriela Nowak Iwona Kosińska /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny