Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OZ 286/26

Postanowienie NSA z 20 sierpnia 2026 r., I OZ 286/26 – ewidencja gruntów i budynków

Wynik

Oddalono zażalenie

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
20 sierpnia 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Przybysz po rozpoznaniu w dniu 20 sierpnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia U.O. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 28 kwietnia 2026 r., sygn. akt VII SA/Wa 2708/25 o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku w sprawie ze skargi L.W. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z 21 sierpnia 2025 r. nr 161/2025 w przedmiocie aktualizacji ewidencji gruntów i budynków postanawia: oddalić zażalenie.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Postanowieniem z 28 kwietnia 2026 r., sygn. akt VII SA/Wa 2708/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie ze skargi L.W. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z 21 sierpnia 2025 r. nr 161/2025 w przedmiocie aktualizacji ewidencji gruntów i budynków odmówił uczestniczce postępowania U.O. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku z 25 marca 2026 r. Uczestniczka postępowania, zastępowana przez radcę prawnego, wniosła zażalenie na powyższe postanowienie, zaskarżając je w całości i wnosząc o jego zmianę poprzez stwierdzenie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz o przyjęcie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku jako skutecznie wniesionego. Postanowieniu zarzuciła: 1. naruszenie prawa procesowego, tj. A. art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny okoliczności sprawy, polegające na przyjęciu że skarżąca ponosi winę w uchybieniu terminowi wyłącznie z uwagi na formalne doręczenie jej pisemnego pouczenia o terminie i sposobie dokonania czynności procesowej, podczas gdy ocena braku winy powinna uwzględniać indywidualną sytuację strony, w szczególności jej wiek (90 lat) oraz trwałą niepełnosprawność słuchu, wpływające na rzeczywistą możliwość prawidłowego zrozumienia sytuacji procesowej oraz znaczenia przekazanych pouczeń; B. art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny okoliczności sprawy i pominięcie istotnych dowodów w postaci dokumentacji medycznej potwierdzającej znaczny ubytek słuchu skarżącej, skutkujące błędnym przyjęciem, że uchybienie terminowi nastąpiło z winy strony; C. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 166 p.p.s.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia nieuwzględniającego rzeczywistej analizy wpływu wieku oraz niepełnosprawności słuchu skarżącej na możliwość prawidłowego odbioru i zrozumienia pouczeń sądu, ograniczające się wyłącznie do wskazania formalnego faktu doręczenia pouczenia pisemnego; 2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 6 ust. 1 EKPC poprzez nadmiernie formalistyczne zastosowanie przepisów procesowych i odmowę przywrócenia terminu pomimo szczególnej sytuacji strony wynikającej z podeszłego wieku i trwałej niepełnosprawności słuchu, prowadzące do nieproporcjonalnego ograniczenia prawa do sądu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Instytucja przywrócenia terminu ma na celu wyeliminowanie negatywnych skutków jego uchybienia w sytuacji, gdy do tego uchybienia doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez stronę zobowiązaną do dokonania określonej czynności procesowej w oznaczonym czasie. Jak bowiem stanowi art. 86 § 1 ab initio ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2026 r. poz. 143 ze zm.; dalej jako "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W myśl art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto, zgodnie z dyspozycją art. 87 § 4 p.p.s.a. równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji, przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przy uwzględnieniu wymogów przewidzianych w art. 87 § 1 p.p.s.a. przywrócenie terminu może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się przerwy w komunikacji, powódź, pożar, inną katastrofę, nagłą chorobę strony, jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71). Zatem w przypadku, gdy strona uchybiając terminowi, dopuściła się zaniedbania, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, ponieważ przywrócenie terminu nie jest w tej sytuacji dopuszczalne. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności powoływane przez stronę w celu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu nie stanowią wystarczającej podstawy do jego przywrócenia. Jednocześnie podniesione w zażaleniu twierdzenia, że Sąd I instancji pominął podeszły wiek strony oraz jej trwałą niepełnosprawność słuchu, a także załączoną do wniosku o przywrócenie terminu dokumentację medyczną, nie zasługują na aprobatę. Z faktu niewyprowadzenia z tych okoliczności wniosków oczekiwanych przez stronę nie wynika bowiem ich pominięcie. Jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, podeszły wiek, zły stan zdrowia czy nawet choroba nie przesądza jeszcze o braku winy w uchybieniu terminu, a samo powołanie się na te okoliczności nie jest równoznaczne z uprawdopodobnieniem, że uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Konieczne jest bowiem uwiarygodnienie, że choroba miała charakter niespodziewany i nagły, a jej wystąpienie uniemożliwiło stronie prowadzenie swych spraw. Przewlekłość choroby – czy jak w niniejszej sprawie trwałe problemy ze słuchem – wykluczają co do zasady ich nagły, niespodziewany charakter (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 maja 2026 r., I GZ 160/26; z 12 września 2017 r., II OZ 871/17). Naczelny Sąd Administracyjny nie kwestionuje podeszłego wieku strony ani wskazywanej przez nią niepełnosprawności słuchu. Okoliczności te niewątpliwie powinny być uwzględnione przy ocenie jej możliwości prawidłowego odbioru informacji przekazywanych ustnie. Nie oznaczają one jednak automatycznie braku winy w każdym przypadku uchybienia terminowi procesowemu. W niniejszej sprawie, wbrew twierdzeniom podniesionym w zażaleniu, szczególnego znaczenia nabiera bowiem okoliczność, że strona została poinformowana o konieczności złożenia wniosku o doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem nie tylko podczas rozprawy, ale również uprzednio, w pisemnym zawiadomieniu o terminie rozprawy. W szczególności w punkcie 2 pouczenia wskazano, że w przypadku wyroku oddalającego skargę, ogłoszonego na rozprawie, sąd nie doręcza sentencji wyroku z urzędu, z wyjątkiem strony działającej bez zawodowego pełnomocnika, która z powodu pozbawienia wolności była nieobecna przy ogłoszeniu wyroku. W punkcie 3 wskazano natomiast, że w sprawach, w których skargę oddalono, uzasadnienie wyroku sporządza się wyłącznie na wniosek strony zgłoszony w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku. Należy stwierdzić, że pouczenie to miało charakter konkretny i jednoznaczny. Informowało stronę nie tylko o konieczności podjęcia przez nią inicjatywy w celu uzyskania uzasadnienia wyroku, lecz również o tym, że termin do złożenia wniosku wynosi 7 dni i biegnie od dnia ogłoszenia wyroku. Oznacza to, że wiedza o konieczności dokonania wskazanej czynności procesowej nie wynikała wyłącznie z ustnego pouczenia udzielonego uczestniczce postępowania, która z uwagi na problemy ze słuchem mogła nieprawidłowo odebrać jego treść. Strona miała możliwość zapoznania się z pouczeniem w formie pisemnej, a zatem w warunkach pozwalających na wielokrotne odczytanie jego treści i ustalenie, jakie czynności procesowe powinna podjąć w związku z ogłoszeniem wyroku. Natomiast błędna ocena sytuacji procesowej, nieznajomość przepisów prawa lub niezrozumienie prawidłowego pouczenia co do zasady nie są wystarczające do przyjęcia braku winy. Podniesione w zażaleniu ogólne twierdzenia dotyczące wielkości zastosowanej w przesłanym pouczeniu czcionki nie mogły mieć natomiast rozstrzygającego znaczenia bez wykazania, że w konkretnym przypadku sposób sporządzenia pouczenia rzeczywiście uniemożliwiał stronie zapoznanie się z jego treścią. Nie można bowiem przyjąć, że osiągnięcie określonego wieku samo przez się uzasadnia domniemanie występowania u konkretnej osoby zaburzeń poznawczych lub takiego stopnia ograniczeń percepcyjnych, który uniemożliwia zapoznanie się z dokumentem procesowym czy należyte zadbanie o swoje interesy procesowe – w szczególności mając na względzie, że strona w toku tego samego postępowania samodzielnie sporządziła m.in. pismo procesowe z 23 lutego 2026 r. w odpowiedzi na skargę, której odpis doręczono jej wraz z zawiadomieniem o terminie rozprawy. Również sam fakt posłużenia się w pouczeniu językiem prawniczym nie oznacza, że strona nie mogła zrozumieć podstawowej informacji o konieczności złożenia wniosku w określonym terminie, zwłaszcza że informacja ta została wyrażona w sposób jednoznaczny. Podobnie sam fakt występowania problemów ze słuchem nie przesądza o braku możliwości prawidłowego zapoznania się z pouczeniem sporządzonym na piśmie. Dla skutecznego powołania się na te okoliczności konieczne byłoby wykazanie, że w konkretnych okolicznościach uniemożliwiały one stronie dokonanie czynności w terminie pomimo zachowania należytej staranności. Uczestniczka postępowania natomiast nie wykazała, aby jej stan zdrowia uniemożliwiał jej odczytanie pisemnego pouczenia, ponowne zapoznanie się z jego treścią albo skorzystanie z pomocy innej osoby w celu ustalenia znaczenia zawartych w nim informacji. Nie wykazała również, aby w okresie biegu terminu wystąpiły jakiekolwiek inne przeszkody uniemożliwiające złożenie wniosku. Załączona do wniosku o przywrócenie terminu dokumentacja medyczna wprawdzie potwierdza występowanie u strony znacznego ubytku słuchu, nie wynika z niej jednak, aby strona była pozbawiona możliwości samodzielnego zapoznania się z dokumentami pisemnymi, niezdolna do zrozumienia ich treści albo wymagała z powodu stanu zdrowia stałej pomocy przy prowadzeniu spraw urzędowych i sądowych. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby w istocie do uznania, że prawidłowe pouczenie udzielone stronie na piśmie pozostaje bez znaczenia wyłącznie z tej przyczyny, że strona następnie odmiennie zinterpretowała ustne pouczenie udzielone jej na rozprawie. Taki wniosek nie znajduje jednak podstaw w przepisach regulujących instytucję przywrócenia terminu, która nie może służyć korygowaniu skutków błędnej oceny prawnej lub niewystarczającej staranności strony w zakresie zapoznania się z prawidłowym pouczeniem. Co więcej, w realiach niniejszej sprawy pisemna forma pouczenia stanowiła dodatkową gwarancję umożliwiającą stronie zapoznanie się z informacją niezależnie od trudności w odbiorze komunikatów ustnych. Z przedstawionych względów na uwzględnienie nie zasługiwały zarzuty dotyczące naruszenia art. 86 § 1 p.p.s.a., a także art. 141 § 4 w zw. z art. 166 p.p.s.a. Wprawdzie uzasadnienie zaskarżonego postanowienia mogło w sposób bardziej szczegółowy odnieść się do argumentacji strony oraz przedłożonej przez nią dokumentacji medycznej, niemniej nie oznacza to, że doszło do takiego naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie zaskarżonego postanowienia pozwala na odtworzenie toku rozumowania Sądu meriti oraz dokonanie kontroli instancyjnej. Dla stwierdzenia naruszenia tego przepisu nie jest natomiast wystarczające wykazanie, że Sąd wojewódzki nie podzielił argumentacji strony lub nie nadał określonemu dowodowi znaczenia przez nią oczekiwanego. W konsekwencji zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie doszło do naruszenia art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 6 ust. 1 Europejskiej Karty Praw Człowieka. Podkreślić należy, że prawo do sądu nie jest prawem absolutnym, które musi zostać w każdym jednostkowym przypadku bezwzględnie zrealizowane. Dostęp do sądu jest ograniczony m.in. koniecznością zachowania ustawowych terminów procesowych, które służą zapewnieniu sprawności i stabilności postępowania. Strona musi liczyć się z koniecznością podjęcia pewnej aktywności procesowej, respektując zasady i tryb wnoszenia pism do sądu administracyjnego, zaś w przypadku niedopełnienia tych obowiązków musi liczyć się z zamknięciem dostępu do sądu. Jednocześnie ustawodawca przewidział mechanizm ochronny w postaci instytucji przywrócenia terminu, która pozwala usunąć negatywne skutki uchybienia terminowi w sytuacji, gdy nastąpiło ono bez winy strony. Sam fakt istnienia tej instytucji nie oznacza jednak, że termin powinien być przywracany w każdym przypadku, gdy uchybienie prowadzi dla strony do niekorzystnych konsekwencji procesowych. W opisanych powyżej okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób uznać, że odmowa przywrócenia terminu stanowiła przejaw nadmiernego formalizmu. Z przedstawionych względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
2 lipca 2026
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Skarżony organ
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego I Kartograficznego
Sędziowie
Piotr Przybysz /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny