Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I OSK 1016/20

Wyrok NSA z 19 lipca 2023 r., I OSK 1016/20 – ewidencja gruntów i budynków

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
19 lipca 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maciej Dybowski (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Elżbieta Kremer sędzia del. WSA Anna Wesołowska Protokolant: starszy asystent sędziego Krzysztof Ważny po rozpoznaniu w dniu 19 lipca 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 23 grudnia 2019 r. sygn. akt II SA/Wr 641/19 w sprawie ze skargi A. N. na postanowienie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we Wrocławiu z dnia 9 lipca 2019 r. znak GK-ONG.7221.19.2019.MD w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. oddala skargę kasacyjną; 2. odstępuje od zasądzenia od A. N. na rzecz Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we Wrocławiu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (dalej Sąd I instancji) wyrokiem z 23 grudnia 2019 r. sygn. akt II SA/Wr 641/19 (dalej wyrok z 23 grudnia 2019 r.) oddalił w całości skargę A.N. (dalej skarżący) na postanowienie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we Wrocławiu z 9 lipca 2019 r. nr GK-ONG.7221.19.2019.MD w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wyrok ów zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z 6 marca 2019 r. nr BGK.6623.1.4.2015/2016/2019 (dalej decyzja z 6 marca 2019 r.) Prezydent Miasta Wałbrzycha ponownie rozpatrzył wniosek A.N. (dalej skarżący) z 19 grudnia 2012 r. i odmówił wprowadzenia zmiany w rejestrze ewidencji gruntów i budynków prowadzonym dla działki nr [...] o pow. 0,5128 ha położonej w Wałbrzychu w obrębie Nr [...] przy ul. [...], polegającej na wykreśleniu użytku gruntowego o symbolu Bi (inne tereny zabudowane) i wpisaniu w to miejsce użytków gruntowych o symbolu B-RIIIb o pow. 0,3956 ha i B-RIVa o pow. 0,1172 ha (tereny rolne zabudowane). Decyzję doręczono skarżącemu 25 marca 2019 r. Od decyzji 6 marca 2019 r. skarżący złożył odwołanie do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego. Odwołanie nadano za pośrednictwem poczty 9 kwietnia 2019 r. Postanowieniem z 15 maja 2019 r. nr GK-ONG.7221.19.2019.MD (dalej postanowienie z 15 maja 2019 r.), na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.; dalej kpa), Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego (dalej Wojewódzki Inspektor) stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Po doręczeniu postanowienia z 15 maja 2019 r. skarżącemu w dniu 4 czerwca 2019 r., pismem z 9 czerwca 2019 r., skarżący wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z 6 marca 2019 r., podnosząc okoliczność jednodniowego opóźnienia w wysłaniu odwołania, które nadał 9 kwietnia 2019 r. Skarżący wskazał, że mimo gotowego odwołania, nie był w stanie dotrzeć na pocztę z uwagi na problemy zdrowotne spowodowane silnym bólem kręgosłupa, nadciśnieniem, drętwieniem kończyn i silnym bólem w klatce piersiowej. Od 2017 r. przebywa na rencie. Jest samotny i nie miał możliwości zwrócenia się do kogoś o pomoc w nadaniu odwołania. Decyzję wysłał 9 kwietnia 2019 r., ale z powodu złego stanu zdrowia od 10 kwietnia 2019 r. przebywa na zwolnieniu lekarskim. Postanowieniem z 9 lipca 2019 r. nr GK-ONG.7221.19.2019.MD (dalej postanowienie z 9 lipca 2019 r.) Wojewódzki Inspektor odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W motywach rozstrzygnięcia przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania, a następnie przywołał treść mających zastosowanie w sprawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W ocenie organu, brak podstaw dla przywrócenia terminu do wniesienia odwołania był podyktowany ustaleniem, że za dzień ustania przyczyny uchybienia wnioskowanego terminu należało uznać dzień nadania odwołania od decyzji, a więc w tym przypadku 9 kwietnia 2019 r. Wtedy strona, wraz z odwołaniem, winna była jednocześnie wnieść o przywrócenie terminu, czego nie dopełniła. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożony został po tym, jak skarżący odebrał rozstrzygnięcie z 15 maja 2019 r. stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Przytaczając tezę z wyroku WSA w Szczecinie z 17.5.2018 r. II SA/Sz 329/18, organ uznał, że argument skarżącego o tym, że jest osobą samotną i nie miał możliwości poprosić kogoś o pomoc, nie może być wystarczającym uprawdopodobnieniem, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Odnosząc się do argumentu związanego z chorobą, na dowód czego skarżący przedstawił kserokopie zaświadczeń lekarskich, organ powołał tezę z wyroku NSA z 15.7.2009 r. II OSK 1162/08, zauważając przy tym, że zaświadczenie lekarskie stwierdza niezdolność do pracy od 10 kwietnia 2019 r., a więc dwa dni po upływie terminu do wniesienia odwołania. Pismem z 23 sierpnia 2019 r. skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, zarzucając postanowieniu z 9 lipca 2019 r. naruszenie art. 58 § 1 i 2 kpa przez bezzasadne przyjęcie, że w sprawie nie zachodzą podstawy do przywrócenia termin do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Wałbrzycha. Uzasadniając zarzuty skargi podniósł, że od dłuższego czasu ma problemy z kręgosłupem. Boryka się także z innymi dolegliwościami, w tym dusznościami, nadciśnieniem, bólami i drętwieniem kończyn, nerwowością, pobudliwością, zaburzeniami snu, bólami w klatce piersiowej, problemami z oddychaniem, pamięcią, mdłościami, poceniem się, zawrotami i bólami głowy, palpitacją serca, szybkim jego biciem i kołataniem. Wyjaśnił, że tak też zdarzyło się 8 kwietnia 2019 r., kiedy miał wysłać odwołanie. Wystąpienie nagłych dolegliwości nie pozwoliło na wysłanie wówczas odwołania. Wskazał, że jest samotny i nie mógł zajmować się szukaniem kogoś do wysłania odwołania. W tym czasie musiał zająć się sobą. Dopiero na drugi dzień, kiedy się trochę pozbierał, tj. 9 kwietnia 2019 r., wniósł odwołanie, jednak w tym samym dniu trafił do lekarza, który wystawił mu pierwsze zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy od 10 kwietnia 2019 r. Skarżący nie zgodził się z tezą organu, że dniem ustania przyczyny uchybienia terminu jest dzień nadania odwołania od decyzji, a więc 9 kwietnia 2019 r., ponieważ był to pierwszy dzień, w którym lekarz stwierdził niezdolność do pracy i trwała ona do końca lipca 2019 r. Wskazał, że po otrzymaniu w dniu 4 czerwca 2019 r. postanowienia z 15 maja 2019 r., wnioskiem z 9 czerwca 2019 r. wystąpił o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, mimo braku ustania przyczyny uchybienia. Okolicznością mogącą uprawdopodobnić fakt, że skarżący nie miał innego powodu - poza złym stanem zdrowia - by uchybić terminowi do złożenia odwołania jest to, że zwrócił się do prawnika celem napisania odwołania i takie pismo zostało sporządzone w czasie pozwalającym na jego terminowe złożenie (k. 2-29 akt sądowych). W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor wniósł o jej oddalenie, powtarzając argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu (k. 40-42 akt sądowych). Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem II SA/Wr 641/19 na podstawie art. 151 ppsa oddalił skargę w całości. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ kontrola legalności zaskarżonego postanowienia, przeprowadzona na podstawie art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z "2019 r. poz. 2167" [winno być " 2018 r. poz. 2107 ze zm." - uw. NSA]), nie wykazała, by postanowienie to naruszało wymogi prawa, a zgodnie z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z "2019 r. poz. 2325" [winno być "2018 r. poz. 1302 ze zm." - uw. NSA]; dalej ppsa), sąd administracyjny uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak również naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Oznacza to, że nie każde uchybienie ze strony organu administracji uzasadnia uwzględnienie skargi, a jedynie takie, które miało lub mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu I instancji, Wojewódzki Inspektor podjął rozstrzygnięcie, które odpowiada przepisom prawa, zatem brak było podstaw dla uwzględnienia skargi. Według Sądu, stan faktyczny w sprawie jest czytelny i nie budzi większych kontrowersji. Decyzją z 6 marca 2019 r. Prezydent Miasta Wałbrzycha ponownie rozpatrzył wniosek skarżącego z 19 grudnia 2012r. odmówił wprowadzenia zmiany w rejestrze ewidencji gruntów i budynków prowadzonym dla działki nr [...] o pow. 0,5128 ha położonej w Wałbrzychu w obrębie Nr [...] przy ul. [...] polegającej na wykreśleniu użytku gruntowego o symbolu Bi (inne tereny zabudowane) i wpisaniu w to miejsce użytków gruntowych o symbolu B-RIIIb o pow. 0,3956 ha i B-RIVa o pow. 0,1172 ha (tereny rolne zabudowane). Wojewódzki Inspektor postanowieniem z 15 maja 2019 r. stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Po doręczeniu postanowieniaa z 15 maja 2019 r. skarżącemu, wniósł on o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Zaskarżonym postanowieniem z 9 lipca 2019 r. na podstawie art. 59 w zw. z art. 58 kpa, Wojewódzki Inspektor odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Stosownie do art. 58 § 1 i 2 kpa, ustawodawca nakłada na wnioskodawcę dwa obowiązki - uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, jak również wystąpienie z takim wnioskiem w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Sąd ocenił, że w realiach tej sprawy przedstawione wymogi przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Wałbrzycha z 6 marca 2019 r. nie zostały spełnione. Jak wynika z treści wniosku o przywrócenie terminu, skarżący wiedział o przekroczeniu terminu na wniesienie odwołania już w dniu nadania w placówce pocztowej spóźnionego odwołania, tj. 9 kwietnia 2019 r. W uzasadnieniu tej prośby wskazał, że "w dniu 8 marca 2019 r. upływał termin złożenia odwołania (...). Pomimo gotowego odwołania z uwagi na problemy zdrowotne nie byłem w stanie w tym dniu dotrzeć na pocztę żeby je wysłać.". Takie stanowisko determinowało konieczność stwierdzenia przez organ, że dniem ustania przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania był 9 kwietnia 2019 r. - dzień nadania przez skarżącego odwołania od decyzji. Wtedy skarżący, wraz z odwołaniem, winien był jednocześnie wnieść o przywrócenie terminu, czego nie dopełnił. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożył dopiero po doręczeniu postanowienia z 15 maja 2019 r. Uczynił tak jednak z uchybieniem terminu do wniesienia prośby o przywrócenie terminu, którą - jak wynika z art. 58 § 2 - należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Skarżący sam przyznał, że miał pełne rozeznanie w tej kwestii już w momencie wnoszenia odwołania. Z zaświadczeń lekarskich załączonych do wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania i do skargi wynika, że niezdolność skarżącego do pracy obejmowała okres od 10 kwietnia 2019 r. do 30 kwietnia 2019 r. i od 8 maja 2019 r. do 31 lipca 2019 r. Zaświadczenia lekarskie nie obejmowały okresu od 1 maja 2019 r. do 7 maja 2019 r. Nic nie stało na przeszkodzie, by w tym terminie skarżący wniósł prośbę o przywrócenie terminu. Nie można było nie zauważyć, że mimo akcentowanego przez skarżącego w niniejszej skardze faktu występowania nadal okoliczności zdrowotnych świadczących o braku ustania przyczyn uchybienia terminu do wniesienia odwołania, złożył on nie tylko niniejszą skargę, ale również pismem z 1 lipca 2019 r. wniósł skargę do sądu administracyjnego na postanowienie z 15 maja 2019 r. Niezależenie do powyższego, z art. 58 kpa wynika obowiązek uprawdopodobnienia przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu do dokonania przewidzianej czynności prawnej. W przekonaniu Sądu I instancji, analiza argumentów wskazanych przez skarżącego nie dawała podstaw do uznania, by wykazał on brak winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania. W szczególności, skarżący opisał sytuację zdrowotną i osobistą w sposób ogólny, nie przywołując żadnych wyjątkowych zdarzeń, które wystąpiły w okresie odnoszącym się do dokonania spornej czynności prawnej, a które nie występowałyby w innych okresach. Sąd zauważył, że skarżący w opisanej przez niego sytuacji zdrowotnej znajduje się permanentnie (od 2017 r. przebywa na rencie). Brak było zaistnienia takiej okoliczności, która wskazywałaby na odmienność sytuacji z 8 kwietnia 2019 r. i niezawinioną możność przeoczenia terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem Sądu I instancji, nie można przyjmować mechanicznie, że każda choroba, w tym zwłaszcza długotrwała i przewlekła, wywołuje obiektywną niemożność dokonania czynności procesowej i uzasadnia automatycznie przywrócenie terminu. Samo zwolnienie lekarskie również nie wystarcza do przyjęcia braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. W świetle powyższego Sąd uznał, że skarżący nie wykazał, by uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Ustalenia poczynione przez organ odwoławczy były prawidłowe, a zaskarżonemu postanowieniu nie można było zarzucić naruszenia prawa i to w stopniu istotnym, uzasadniającym uwzględnienie skargi. Mając na uwadze brak podstaw prawnych do uwzględnienia skargi, Sąd I instancji oddalił skargę (k. 56, 66-68v akt sądowych). Skargę kasacyjną wywiódł A. N., reprezentowany przez r. pr. K. S., zaskarżając wyrok z 23 grudnia 2019 r. w całości, zarzucając wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy: art. 151 w zw. z 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 58 § 1 i 2 kpa przez oddalenie skargi i w konsekwencji nieuchylenie zaskarżonego postanowienia, mimo że istnieją podstawy do uznania, że organ administracyjny zobligowany był do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji administracyjnej w przedmiotowej sprawie w związku z błędnym przyjęciem, że upłynął termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, jak również w związku z błędnym przyjęciem, że strona nie udowodniła braku winy, podczas gdy strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminowi. Skarżący kasacyjnie wniósł o: uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz strony skarżącej [zwrotu] kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych; rozpoznanie sprawy na rozprawie (k. 80-82, 89, 90 akt sądowych). W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we Wrocławiu, reprezentowany przez r. pr. G.N., wniósł o odrzucenie skargi kasacyjnej; w przypadku nieuwzględnienia tego wniosku o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie [zwrotu] kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Organ oświadczył, że nie będzie żądał przeprowadzenia rozprawy, gdyby skarżący zrezygnował z żądania jej przeprowadzenia (k. 96-97, 98 akt sądowych). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 183 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r. I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010/1/1). W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. Zgodnie z art. 174 ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Elementy, jakie powinna zawierać skarga kasacyjna zostały wymienione w art. 176 ppsa. Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym i powinna czynić zadość nie tylko wymaganiom przypisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, lecz także przewidzianym dla niej wymaganiom, tzn. powinna zawierać, oprócz innych wymogów, m.in., przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Koniecznym warunkiem uznania, że strona prawidłowo powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. To na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Podobnie przy naruszeniu prawa procesowego, należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy, czyli na treść zaskarżonego orzeczenia. Zarzuty kasacyjne nieodpowiadające tym warunkom uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę ich zasadności. Sąd nie może domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać, czy też konkretyzować zarzutów kasacyjnych (wyroki NSA z: 16.11.2011 r. II FSK 861/10, Legalis 401543; 7.9.2017 r. II FSK 2204/15, Legalis 1680986). Jedynie w sytuacji, gdy treść uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwala na jednoznaczne określenie, jaką postać naruszenia prawa wnoszący skargę kasacyjną chciał powołać w zarzutach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny może przeprowadzić kontrolę merytoryczną zarzutu. Wadliwość zarzutu jest możliwa do usunięcia w drodze rozumowania przez analizę argumentacji zawartej w uzasadnieniu środka odwoławczego, co nie narusza ani autonomii strony postępowania kasacyjnego do stanowienia o formie i treści zarzutów podnoszonych w postępowaniu kasacyjnym, ani związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej na mocy art. 183 § 1 ppsa. Tym samym, realizowany jest obowiązek nałożony na Naczelny Sąd Administracyjny, a zawarty w art. 174 pkt 1 i 2 i art. 183 § 1 ppsa, w myśl którego w procesie kontroli kasacyjnej należy odnieść się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (uchwała I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010/1/1, s. 15; wyroki NSA z: 9.11.2011 r. II FSK 776/10, Legalis 392233; 7.9.2017 r. II FSK 2204/15, Legalis 1680986). W niniejszej sprawie brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku organu sformułowanego w odpowiedzi na skargę kasacyjną o odrzucenie skargi kasacyjnej. O ile zarzut skargi kasacyjnej nie został sformułowany prawidłowo z uwagi na niespójność przepisów, których stwierdzenia naruszenia dopatruje się skarżący kasacyjnie (art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa - oba przepisy zawierają przeciwstawne normy wynikowe i nie mogą być ze sobą w związku), z treścią zarzutu, o tyle błąd ten ma charakter jedynie konstrukcyjny, nie uniemożliwiając dokonania kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku. Z treści zarzutu i uzasadnienia skargi kasacyjnej możliwe jest wyczytanie stanowiska skarżącego kasacyjnie odnośnie do tego, co w zaskarżonym wyroku i dlaczego podważa. Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 58 § 1 i 2 kpa okazał się niezasadny. W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (art. 58 § 1 kpa). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 kpa). Decyzję Prezydenta Miasta Wałbrzycha z 6 marca 2019 r. doręczono skarżącemu kasacyjnie 25 marca 2019 r. (k. 1 akt administracyjnych). Decyzję tę odebrał on osobiście, o czym świadczy złożony, własnoręczny podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru pisma. Potwierdzenie to ma charakter dokumentu urzędowego. Dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone (art. 76 § 1 kpa). Przepisy § 1 i 2 nie wyłączają możliwości przeprowadzenia dowodu przeciwko treści dokumentów wymienionych w tych przepisach (art. 76 § 3 kpa). Skarżący kasacyjnie nie zanegował zgodności z prawdą i prawdziwości zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji z 6 marca 2019 r. Niezależnie od braku przeciwdowodu w tym zakresie, zgodność z prawdą i autentyczność ów dokumentu nie budzi także zastrzeżeń Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z uzasadnienia wniosku skarżącego kasacyjnie z 9 czerwca 2019 r. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji z 6 marca 2019 r. wprost wynika, że skarżący kasacyjnie już 8 kwietnia 2019 r. miał świadomość, że dzień ten jest ostatnim dniem na złożenie odwołania. Samo uchybienie terminu nie było więc przez niego kwestionowane. Jednocześnie, skarżący kasacyjnie powołał się na problemy zdrowotne, które 8 kwietnia 2019 r. uniemożliwiły mu złożenie odwołania. Podniósł także, że z powodu złego stanu zdrowia od 10 kwietnia 2019 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim. Zwrócić jednak należy uwagę, że 9 kwietnia 2019 r. - dzień po upływie terminu do złożenia odwołania i dzień przed zwolnieniem lekarskim - skarżący kasacyjnie złożył odwołanie (k. 19 i 32v akt administracyjnych). W konsekwencji, przyjąć należało, co prawidłowo uczynił Wojewódzki Inspektor, a następnie Sąd I instancji, że nie negując dolegliwości zdrowotnych skarżącego kasacyjnie, które miały miejsce 8 kwietnia 2019 r., w dniu 9 kwietnia 2019 r. był on w stanie udać się do urzędu pocztowego i nadać przesyłkę poleconą zawierającą spóźnione odwołanie. Tym samym, tego dnia ustała przyczyna uchybienia terminu do złożenia odwołania od decyzji z 6 marca 2019 r. Zgodnie z art. 58 § 2 zdanie pierwsze kpa, skarżący kasacyjnie powinien był w ciągu 7 dni od 9 kwietnia 2019 r. złożyć wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania; termin ten upływał 16 kwietnia 2019 r. W myśl art. 58 § 2 zdanie drugie kpa, jednocześnie z wniesieniem wniosku o przywrócenie terminu skarżący kasacyjnie zobowiązany był do złożenia odwołania. Mimo zdolności do działania w dniu 9 kwietnia 2019 r., skarżący kasacyjnie zwlekał ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu do 9 czerwca 2019 r. O ile należy zauważyć, że 4 czerwca 2019 r. doręczono skarżacemu postanowienie Inspektora z 15 maja 2019 r. stwierdzające uchybienie terminu do złożenia odwołania (k. 29-31 akt administracyjnych), wydane wskutek złożenia spóźnionego odwołania w dniu 9 kwietnia 2019 r., o tyle świadomość skarżącego kasacyjnie odnośnie do uchybienia terminu istniała już 8 kwietnia 2019 r. Doręczenie mu zatem postanowienia z 15 maja 2019 r. nie miało znaczenia, ponieważ zdarzenie to - w odróżnieniu od świadomości i możliwości działania skarżącego kasacyjnie w dniach 9-16 kwietnia 2019 r. - nie otwierało biegu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Termin ten upłynął bezskutecznie 16 kwietnia 2019 r. Sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut, że skarżący kasacyjnie dopiero wskutek doręczenia mu postanowienia z 15 maja 2019 r. powziął wiedzę odnośnie do przekroczenia terminu jest niezasadny o tyle, że inna konstatacja wynika z wniosku o przywrócenie terminu z 9 czerwca 2019 r. Wskazują na to następujące fragmenty wniosku: "W dniu 8 marca 2019 r. [winno być 8 kwietnia 2019 r. - uw. NSA] upływał termin złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Wałbrzycha z dnia 6 marca 2019 r. (...)", "Pomimo gotowego odwołania z uwagi na problemy zdrowotne nie byłem w stanie w tym dniu dotrzeć na pocztę żeby je wysłać.", "(...) w tym dniu nie miałem możliwości zwrócenia się do kogoś o pomoc w wysłaniu odwołania." (k. 37). W rezultacie, nie ulega wątpliwości, że skarżący kasacyjnie nie złożył wniosku o przywrócenie terminu w terminie, o którym mowa w art. 58 § 1 zdanie pierwsze kpa. Niemniej, mając na uwadze, że zaskarżonym postanowieniem Wojewódzki Inspektor odmówił przywrócenia terminu do wniesienia przez skarżącego kasacyjnie odwołania, zaś Sąd I instancji nie dopatrzył się tego, że spóźniony wniosek o przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności w toku postępowania administracyjnego nie podlega merytorycznemu rozpoznaniu, co w okolicznościach tej sprawy nie miało istotnego wpływu na jej wynik, wskazać należy, że skarżący kasacyjnie nie uprawdopodobnił braku swojej winy w niedochowaniu terminu do złożenia odwołania. Instytucja przywrócenia terminu jest instytucją wyjątkową, umożliwiającą przywrócenie terminu jedynie w uzasadnionych, nieprzewidzianych wcześniej okolicznościach, a nie jedynie wskutek niedbalstwa strony. W niniejszej sprawie skarżący miał możliwość działania 9 kwietnia 2019 r. Skoro tego dnia złożył spóźnione odwołanie, mógł on równocześnie - stosownie do art. 58 2 zdanie drugie kpa - złożyć wniosek o przywrócenie terminu, czego zaniechał. W tej sytuacji zwolnienie lekarskie od 10 kwietnia 2019 r. pozostaje bez znaczenia. Same objawy opisane przez skarżącego kasacyjnie również nie uzasadniały przywrócenia mu terminu do złożenia odwołania. Dolegliwości, na które wskazał - ból kręgosłupa, nadciśnienie, drętwienie kończyn, silny ból w klatce piersiowej - wskazują na szereg różnych schorzeń, o przewlekłym charakterze, lecz żadne z nich nie stanowi takiego schorzenia, by w świetle doświadczenia życiowego skarżący kasacyjnie nie mógł samodzielnie funkcjonować. Dnia 8 kwietnia 2019 r. nie został on hospitalizowany, nie udzielono mu również pomocy medycznej w ramach pogotowia ratunkowego. Brak przedstawienia stosownej dokumentacji medycznej w tym zakresie świadczy o nieuprawdopodobnieniu choroby, która mogłaby stanowić niezawinioną przyczynę uchybienia terminu. Przebywanie przez skarżącego kasacyjnie na rencie od 2017 r. także nie stanowi takiej okoliczności. W przeciwnym razie renciści, jako grupa społeczna, podlegaliby wyłączeniu z rygoru dochowywania terminów w toku postępowań administracyjnych lub sądowych, których są uczestnikami. Przebywanie na rencie związane jest z przewlekłą chorobą, stanowiącą przeszkodę w świadczeniu pracy, natomiast nie przesądza o braku możliwości podejmowania czynności w życiu codziennym, takich jak składanie pism procesowych - z czym skarżący kasacyjnie, co do zasady, nie ma problemu. Samotność skarżącego kasacyjnie także nie stanowiła okoliczności uzasadniającej przywrócenie terminu. Nawet w takim przypadku możliwe jest zwrócenie się chociażby do sąsiada z prośbą o pomoc w nadaniu terminowego pisma w placówce pocztowej. Na podstawie art. 184 ppsa, skargę kasacyjną należało oddalić. Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 207 § 2 ppsa odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztach postępowania kasacyjnego w całości.

Informacje o sprawie

Data wpływu
3 czerwca 2020
Skarżony organ
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego I Kartograficznego
Sędziowie
Anna Wesołowska Elżbieta Kremer Maciej Dybowski /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny