Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I GSK 649/25

I GSK 649/25 - Wyrok NSA z 2026-05-21

Wynik

Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
21 maja 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Beata Sobocha-Holc Sędzia NSA Piotr Piszczek (spr.) Sędzia NSA Piotr Pietrasz po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 czerwca 2024 r. sygn. akt V SA/Wa 347/24 w sprawie ze skargi A na decyzję Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej z dnia 4 grudnia 2023 r. nr [...] w przedmiocie określenia kwoty dofinansowania przypadającej do zwrotu z udziałem środków z budżetu Unii Europejskiej 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od A na rzecz Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej 10036 (dziesięć tysięcy trzydzieści sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 19 czerwca 2024 r., sygn. akt V SA/Wa 347/24, uwzględnił skargę A (dalej: skarżąca) i uchylił decyzję Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej (dalej: organ) z 4 grudnia 2023 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (dalej: PARP) z 27 marca 2023 r. (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi [Dz.U.2023.1634 ze zm., obecnie: Dz.U.2026.143, dalej: p.p.s.a.]) a także umorzył postępowanie administracyjne (art. 145 § 3 p.p.s.a.) prowadzone w przedmiocie określenia kwoty dofinansowania przypadającej do zwrotu. Sąd orzekł również o kosztach postępowania sądowego (art. 200 i z art. 205 § 2 p.p.s.a.). Przedstawiając stan faktyczny WSA wskazał, że 19 maja 2009 r. pomiędzy PARP a skarżącą, została zawarta umowa o dofinansowanie na realizację projektu pt. "X" (dalej: Projekt"), realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013 (POIG), Działanie 5.2 "Wspieranie instytucji otoczenia biznesu świadczących usługi proinnowacyjne oraz ich sieci o znaczeniu ponadregionalnym" (zmieniona dwunastoma aneksami). Projekt został zrealizowany w okresie od dnia 1 kwietnia 2009 r. do dnia 30 czerwca 2012 r. Jego celem był rozwój zintegrowanej sieci KIGNET Innowacje poprzez upowszechnienie i poprawę dostępności na terenie całego kraju do wysokiej jakości usług proinnowacyjnych, świadczonych przedsiębiorcom. Zgodnie z wnioskiem o dofinansowanie Beneficjent realizował Projekt z 12 partnerami m.in. z Y (dalej "LIR"). Pismem z 10 czerwca 2020 r. PARP poinformowała skarżącą o stwierdzonych nieprawidłowościach polegających na tym, że wsparcie wypłacone LIR, za pośrednictwem skarżącej, zostało dokonane w oparciu o nieprawdziwą dokumentację, potwierdzającą wykonanie usług na rzecz wybranych przedsiębiorców, które nie zostały faktycznie zrealizowane na rzecz tych przedsiębiorców i na podstawie art. 207 ust. 8 pkt 1 uofp wezwała Beneficjenta do zwrotu wypłaconego dofinansowania w wysokości 927.142,43 zł wraz z odsetkami jak dla zaległości podatkowych, naliczonymi od dnia wypłaty środków do dnia ich zwrotu, w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania. Z uwagi na fakt, iż Beneficjent rozliczył Projekt w części realizowanej przez LIR na podstawie dokumentów potwierdzających nieprawdę, całość dofinansowania udzielonego Beneficjentowi w związku z działaniami LIR została uznana za podlegającą zwrotowi. W wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego PARP stwierdził wystąpienie przesłanek zwrotu środków wymienionych w art. 207 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz.U.2023.1270, z późn. zm.; dalej "uofp"), (tj. wykorzystanie środków z naruszeniem procedur, o których mowa w art. 184 uofp), wskutek czego decyzją z 27 marca 2023 r. zobowiązał skarżącą do zwrotu kwoty środków przekazanych na podstawie umowy o dofinansowanie, na realizację Projektu w wysokości 927.142,43 zł wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych liczonymi od dnia przekazania środków do dnia ich zwrotu. Organ - po rozpatrzeniu odwołania skarżącej, w którym wskazano na brak jest podstaw do wydania decyzji (przedawnienie) jak i co do kwoty zwrotu - zaskarżoną decyzją, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ podkreślił, że skarżąca – będąca stroną umowy o dofinansowanie zawartej z PARP - ponosi pełną odpowiedzialność za prawidłową realizację Projektu, w tym również odpowiedzialność finansową za działania Partnera na gruncie § 2 ust. 8 umowy o dofinansowanie. Tym samym skarżąca jako Beneficjent ponosi odpowiedzialność za naruszenia dokonane przez osoby związane z LIR jako Partnerem w projekcie. Organ stwierdził, że powstały nieprawidłowości, ponieważ doszło do naruszenia postanowień umowy o dofinansowanie, a tym samym w niniejszej sprawie zaistniała przesłanka określona w art. 207 ust. 1 pkt 2 uofp, czyli wykorzystanie środków z naruszeniem procedur, o których mowa w art. 184 uofp, uzasadniająca podjęcie działań w celu odzyskania wypłaconych Beneficjentowi środków. Analogicznie w sprawie znajdzie też zastosowanie art. 211 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o finansach publicznych (Dz.U.2005.249.2104, ze zm., dalej "uofp 2005"). Zdaniem Ministra ustalenia dokonane przez PARP nie budzą wątpliwości, a również skarżąca nie kwestionuje dokonanych przez organ I instancji ustaleń faktycznych dotyczących działań przedstawicieli LIR, wobec których - w związku z działaniami podjętymi w czasie realizacji Projektu - toczy się postępowanie karne. Odnosząc się do postawionego przez skarżącą zarzutu przedawnienia zobowiązania do zwrotu środków organ odwoławczy uznał go za niezasadny wskazując, że w sprawie w zakresie oceny kwestii przedawnienia zobowiązania do zwrotu środków zastosowanie znajduje art. 66a ust. 1 uofp, gdyż na dzień wydania zaskarżonej decyzji, jak i na dzień wydania decyzji organu I instancji obowiązywał już ww. przepis, który - z uwagi na brak przepisów przejściowych w tym zakresie - wszedł w życie bezpośrednio. W ocenie organu nie budzi wątpliwości fakt, że na dzień wejścia w życie art. 66a uofp nie doszło do przedawnienia zobowiązania do zwrotu środków wg zasad określonych w art. 3 rozporządzenia Rady (WE, EURATOM) nr 2988/95 z dnia 18 grudnia 1995 r. w sprawie ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich (Dz.U.UE.L.1995.312.1 z 23 grudnia 1995 r.; dalej "rozporządzenie Rady nr 2988/95"). Okres przedawnienia wynosi 5 lat liczonych od dnia, w którym decyzja określająca kwotę środków publicznych przypadających do zwrotu stała się ostateczna albo od dnia wypłaty salda końcowego w Programie Operacyjnym Innowacyjna Gospodarka - zależnie od tego, który z tych terminów nastąpi później. Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka został zamknięty 28 grudnia 2018 r. Zatem organy obu instancji wydały decyzje przed upływem terminu określonego w art. 66a ust. 1 pkt 2 lit. a) uofp, tj. przed 28 grudnia 2023 r. W przedmiotowej sprawie nie doszło więc do przedawnienia zobowiązania zwrotowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż w sprawie doszło do upływu terminu przedawnienia do wydania decyzji o zwrocie dofinansowania. Sąd podzielił stanowisko Ministra, że w sprawie w istocie wystąpiła "nieprawidłowość ciągła", natomiast nie zgadza się z ustaleniem dotyczącym daty jej ustania, która wg organu odwoławczego związana jest z okresem trwałości Projektu i ustała 30 czerwca 2017 r. Sąd podkreślił, że stwierdzona w postępowaniu nieprawidłowość nie polegała na niedotrzymaniu okresu trwałości projektu, lecz polegała na naruszeniu postanowień umowy o dofinansowanie w trakcie całego okresu jej realizacji przez jednego z partnerów Beneficjenta tj. Y, który realizował Projekt w określonym zakresie. Z tego względu należało uznać, że tego rodzaju nieprawidłowość ustała w dniu, w którym ww. partner Beneficjenta zakończył wykonywanie umowy w przypisanym mu zakresie. W ocenie Sądu za datę, w której ustała nieprawidłowość ciągła skutkująca rzeczywistą szkodą w budżecie unijnym, przyjąć należy 7 grudnia 2012 r., w którym dokonano wypłaty na rachunek skarżącej ostatniej płatności, z której sfinansowano realizację Projektu w zakresie wykonywanym przez LIR i którą to datę PARP przyjmuje jako datę, od której naliczane są odsetki za zwłokę. Liczony od tego dnia podstawowy (4-letni) okres przedawnienia z art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady nr 2988/95, biegł do 7 grudnia 2016 r. Natomiast za datę ustania nieprawidłowości ciągłej mogącej wywołać potencjalną szkodę w budżecie UE, przyjąć należy datę zakończenia realizacji Projektu tj. 30 czerwca 2012 r. W takim przypadku upływ 4-letniego okresu przedawnienia nastąpiłby z dniem 30 czerwca 2016 r. Sąd podkreślił, że w rozpoznawanej sprawie należało również uwzględnić zasadę wynikającą z akapitu drugiego art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady nr 2988/95, zgodnie z którą, w przypadku programów wieloletnich okres przedawnienia w każdym przypadku biegnie do momentu ostatecznego zakończenia programu. W tym zakresie orzecznictwo unijne i krajowe jest bowiem zgodne, że jeśli do upływu przedawniania "na zasadach ogólnych" doszło wcześniej niż data ostatecznego zamknięcia programu (rozliczenia salda końcowego), to termin przedawnienia biegnie do dnia ostatecznego zamknięcia programu, co jednocześnie oznacza, że termin ten nie może być ani wydłużany ani również przerywany i w związku z tym nie może biec "na nowo" po każdym przerwaniu. Skoro do wyekspirowania czteroletniego okresu przedawania doszło przed ostatecznym zamknięciem programu, to bieg terminu przedawnienia został ostatecznie przesunięty na 28 grudnia 2018 r., w którym nastąpiła wypłata salda końcowego w programie POIG i jego ostateczne zamknięcie w rozumieniu art. 89 ust. 5 rozporządzenia nr 1083/2006. Z uwagi na to, że do tego dnia nie została wydana decyzja o zwrocie, to niewątpliwie doszło do upływu terminu przedawnienia. Sąd podkreślił, że termin przedawniania biegnący do dnia ostatecznego zamknięcia programu nie mógł zostać przerwany ani wydłużony, gdyż podstawowy termin przedawania wyekspirował wcześniej. Powyższej konstatacji nie zmienia stanowisko Ministra, że bieg terminu przedawnienia został przerwany na skutek aktów uprawnionych organów. Ponadto w ocenie Sądu powołany przez organy przepis art. 66a ust. 1 uofp, nie mógł znaleźć zastosowania w sprawie. Wskazać należy, że przepis ten wprowadzony z dniem 2 września 2017 r. na mocy art. 11 pkt 4 ustawy z dnia 7 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014-2020 oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2017.1475) jest przepisem materialnoprawnym co sprawia, że nie może być stosowany do stanów zaistniałych przed jego wejściem w życie, czyli do takich jak w zaskarżonej decyzji. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że zarówno zaskarżona decyzja, jak też decyzja PARP, zapadły już po upłynięciu terminu przedawnienia, o którym mowa w art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady nr 2988/95, co sprawia, że w sposób istotny naruszają one prawo materialne. Nie ulega bowiem wątpliwości, że upływ terminu przedawania uniemożliwia dochodzenie zwrotu i czyni postępowanie w sprawie zwrotu bezprzedmiotowym. Minister Funduszy i Polityki Regionalnej wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu pierwszej instancji zaskarżając go w całości. Powołując się na podstawy kasacyjne wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji zgodnie z art. 185 § 1 p.p.s.a., względnie o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi strony przeciwnej na podstawie art. 188 p.p.s.a.; na podstawie art. 203 p.p.s.a. - o zasądzenie od skarżącej na rzecz Organu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Organ zrzekł się przeprowadzenia rozprawy. Wyrokowi zarzucono: I. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 66a ust. 1 pkt 1 i 2 lit. a ufp poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że: a) wskazany w tym przepisie pięcioletni termin przedawnienia dotyczy jedynie przedawnienia wykonania decyzji zwrotowej a nie jej wydania, podczas gdy, zgodnie z jego brzmieniem i intencją ustawodawcy, dotyczy on terminu przedawnienia zobowiązania do zwrotu środków, o których mowa w art. 60 pkt 6 ufp, a nie przedawnienia wykonania decyzji w przedmiocie zwrotu środków. b) przepis ten nie ma zastosowania do nieprawidłowości, które powstały lub ustały przed jego wejściem w życie, mimo, że wobec braku przepisów przejściowych zaczął obowiązywać wprost z dniem jego wejścia w życie, tj. z dniem 2 września 2017 r., i obowiązywał w dacie orzekania przez Organy, - a w rezultacie, z uwagi na wskazaną wyżej błędną wykładnię - jego niezastosowanie z racji bezzasadnego przyjęcia, że nie dotyczy on stanu faktycznego prawidłowo ustalonego w niniejszej sprawie, co doprowadziło do niełusznego podzielenia przez Sąd I instancji podniesionego przez Stronę zarzutu przedawnienia zobowiązania do zwrotu środków dofinansowania otrzymanego przez Beneficjenta; 2) art. 66a ust. 1 pkt 1 i 2 lit. a ufp poprzez jego niezastosowanie z uwagi na błędne uznanie, że przed jego wejściem w życie, tj. przed 2 września 2017 r., doszło do przedawnienia zobowiązania zwrotowego na podstawie mających do tego dnia w tym zakresie zastosowanie regulacji unijnych, i że w związku z tym przepis ten nie może mieć zastosowania w sprawie, podczas gdy, jak Sąd I instancji sam stwierdził, na podstawie dotychczasowych regulacji unijnych, tj. art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady nr 2988/95 bieg terminu przedawnienia "został ostatecznie przesunięty na dzień 28 grudnia 2018 r." (tj. daty zamknięcia programu), a tym samym konsekwentnie należałoby przyjąć, że na dzień wejścia w życie art. 66a ust. 1 pkt 1 i 2 lit. a ufp zobowiązanie nie było jeszcze przedawnione według mających zastosowanie do tego dnia przepisów unijnych, zatem zastosowanie w sprawie powinien znaleźć przepis nowy, tj. art. 66a ust. 1 ufp; 3) art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady nr 2988/95 poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i niezasadne uznanie, że Organ powinien w oparciu o ten przepis ustalić termin przedawnienia, co z kolei skutkowało niezasadnym uchyleniem decyzji Ministra oraz poprzedzającej ją decyzji Organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., i w ślad za tym umorzeniem postępowania administracyjnego, podczas gdy prawidłowa wykładnia i zastosowanie tego przepisu powinna doprowadzić 5ąd do wniosku, że przepis ten nie miał zastosowania w sprawie co do terminu przedawnienia z uwagi na obowiązywanie i konieczność zastosowania art. 66a ust. 1 pkt 1 i 2 lit. a ufp - zgodnie z ww. art. 3 ust. 3 rozporządzenia nr 2988/95, zgodnie z którym Państwa Członkowskie zachowują możliwość stosowania dłuższego okresu niż okres przewidziany odpowiednio w jego ust. 1 i 2; 4) art. 3 ust. 1 rozporządzenia nr 2988/95 poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że bieg terminu przedawnienia należy liczyć od 7 grudnia 2012 r., a więc dnia, w którym dokonano wypłaty na rachunek Beneficjenta ostatniej płatności, z której sfinansowano realizację Projektu w zakresie wykonywanym przez LIR albo od 30 czerwca 2012 r., tj. od daty zakończenia realizacji Projektu, podczas gdy prawidłowa wykładania tego przepisu, przy uwzględnieniu okoliczności sprawy i charakteru nieprawidłowości (ciągła) początek biegu terminu przedawnienia należało przyjąć na dzień zakończenia okresu trwałości Projektu, a wiec na dzień 30 czerwca 2017 r. II. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 145 § 3 p.p.s.a. w związku z art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.2023.735, z późn. zm., dalej: "kpa") i w związku z art. 66a ust. 1 pkt 1 i 2 lit. a ufp, poprzez nieprawidłowe uwzględnienie skargi w następstwie błędnego przyjęcia, że ocena prawna dokonana przez Organ jest wadliwa, i że decyzje Organów obu instancji zostały wydane po upływie okresu przedawnienia co uzasadniało z kolei zdaniem Sądu uchylenie decyzji wydanych w sprawie i umorzenie postępowania administracyjnego, jako bezprzedmiotowego, podczas gdy Organy mają obowiązek działać na podstawie przepisów prawa i prawidłowo zastosowały w sprawie obowiązujący w dacie orzekania art. 66a ust. 1 i 2 lit. a ufp. W motywach Organ wskazał argumenty przemawiające za uwzględnieniem wniesionego środka zaskarżenia. Skarżąca nie złożyła odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 p.p.s.a. Podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. dotyczy naruszenia przepisów postępowania, ale tylko takiego, które mogło mieć "istotny" wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym jest mowa w pkt 2 art. 174 p.p.s.a., należy rozumieć – w myśl wyroku NSA z 26 marca 2025 r., sygn. akt II GSK 2509/21 – istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby (mógłby być) inny. Innymi słowy – stosownie do treści wyroku NSA z 12 lutego 2025 r., sygn. akt III FSK 619/23 – wskazać należy, że wynikającym z art. 176 § 1 w zw. z art. 174 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Dla spełnienia tego wymogu nie wystarczy przytoczenie w petitum skargi kasacyjnej formuły o naruszeniu przepisów postępowania mającym wpływ na wynik sprawy, lecz konieczne jest wykazanie, który przepis postępowania został naruszony, w jaki sposób oraz wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Należy przez to rozumieć wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym orzeczeniem sądu administracyjnego, który to związek przyczynowy mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wnoszący skargę kasacyjną jest więc obowiązany uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, iż miały wpływ na treść kwestionowanego orzeczenia, ponieważ gdyby do tych uchybień nie doszło, wyrok sądu administracyjnego mógłby być inny. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć "istotny" wpływ na wynik sprawy. W praktyce orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego nie dochodzi do automatycznego dyskwalifikowania skarg kasacyjnych, w sytuacji gdy zarzuty kasacyjne nie w pełni spełniają wymogi konstrukcyjne określone między innymi w art. 176 p.p.s.a. (uchwała NSA z 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09; dostępna – tak jak i pozostałe powoływane orzeczenia – pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl). NSA nie może jednak zasadniczo we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować (por. wyrok NSA z 27 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2140/13), chyba że umożliwia to powołana choćby niedoskonale podstawa prawna, a wadliwość zarzutu jest możliwa do usunięcia przez analizę argumentacji uzasadnienia środka odwoławczego (por. wyrok NSA z 22 sierpnia 2012 r., sygn. akt I FSK 1679/11). Do NSA nie należy jednakże wyciąganie z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej przytoczonych tam zarzutów i wiązanie ich z powołanymi tam przepisami w celu uzupełnienia wskazanej w petitum skargi kasacyjnej podstawy kasacyjnej (por. wyrok NSA z 13 listopada 2007 r., sygn. akt I FSK 1448/06). NSA wielokrotnie w swoim orzecznictwie podkreślał, że nie ma on obowiązku formułowania za stronę zarzutów kasacyjnych na podstawie uzasadnienia skargi kasacyjnej, ani też zastępować autora skargi kasacyjnej w zakresie uzasadnienia zarzutów. Istotne jest oddzielenie podstawy kasacyjnej od jej uzasadnienia, które jest niezbędnym elementem skargi kasacyjnej (zob. np. wyroki NSA z 19 marca 2014 r. sygn. akt II GSK 16/13 i z 17 lutego 2015 r. sygn. akt II OSK 1695/13). Nawiązując do realiów niniejszej sprawy wskazać należy, iż uzasadnienie skargi kasacyjnej – w obrębie zarzutu naruszenia prawa procesowego – nie jest właściwe. Także i w tym zakresie istnieją zasadnicze zastrzeżenia w zakresie konstrukcji samego zarzutu bowiem Sąd I instancji nie mógł naruszyć treści art. 6 k.p.a. gdyż w praktyce stosują ten przepis organy administracji publicznej. Sąd zaś sprawuje - w tym obszarze - jedynie funkcje kontrolne. Z kolei przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, art. 145 § 3 p.p.s.a. mają charakter wynikowy, co oznacza, iż są one efektem i konsekwencją dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych. Te zaś – jak wynika z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej – nie są kwestionowane. Z kolei art. 66a ust. 1 i 2 lit. a u.f.p. są normami prawa materialnego, przy czym tylko w odniesieniu do pierwszego z nich w motywach skargi kasacyjnej zdawkowo wskazano, że Sąd I instancji w sposób nieuzasadniony przyjął, że organy niesłusznie zastosowały art. 66a ust. 1 u.f.p. Powołanie drugiego przepisu zostało w uzasadnieniu skargi kasacyjnej przemilczane. Trudno więc uznać, aby w jakikolwiek sposób te szczątkowe wywody podważały skutecznie stosowanie przez Sąd I instancji norm proceduralnych, zwłaszcza że u podstaw rozważań legły przepisy prawa materialnego. Nie zastępuje zajęcia rzeczowego stanowiska w obszarze uzasadnienia zarzutu naruszenia prawa procesowego skrótowa treść motywów dwóch judykatów z trojakim sposobem podkreśleń (wyróżnień) poszczególnych fragmentów. Z uwagi na fakt, iż stany faktyczne obu spraw nie są tożsame z realiami niniejszej sprawy, nie mogą stanowić podstawy, która mogłaby zostać wzorcem rozstrzygnięcia. Sąd II instancji nie będzie też samodzielnie poszukiwał w cytatach wyroków, z zastosowaniem wspomnianego trojakiego systemu podkreśleń, niewyartykułowanych konstatacji mających uzasadniać zarzut naruszenia prawa procesowego. Od profesjonalnego pełnomocnika można wymagać precyzji w formułowaniu zarzutów skargi kasacyjnej i uzasadnienia tychże. Wreszcie umknęło uwadze organu to, że obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia istotnego wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Dla spełnienia tego wymogu nie wystarczy przytoczenie w petitum skargi kasacyjnej formuły o naruszeniu przepisów postępowania mającym istotny wpływ na wynik sprawy (co prawidłowo wskazano w zarzucie), lecz konieczne jest – w jego uzasadnieniu – wykazanie, który przepis postępowania został naruszony, w jaki sposób oraz wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy (arg. ex 176 § 1 pkt 2 w zw. z art. 174 p.p.s.a.), czego zdecydowanie zabrakło. W efekcie należało przyjąć, że skarżący kasacyjnie nie podważył dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych. Przechodząc do oceny in gremio zarzutów o charakterze materialnym wskazać należy, iż stwierdzone postępowaniem nieprawidłowości i ich charakter (nieprawidłowości ciągłe), jako początek biegu terminu przedawnienia pozwalają przyjąć datę zakończenia trwałości projektu – czyli 30 czerwca 2017 r. Dopiero bowiem na zakończenie okresu trwałości projektu możliwa jest ocena, czy został on zrealizowany zgodnie z postanowieniami umowy o dofinansowanie. Nie ulega wątpliwości, że skoro merytoryczna weryfikacja i ocena tych kwestii możliwa jest bowiem na koniec trwałości tego projektu, to wypada stwierdzić, że beneficjent czerpał korzyści z powstałych nieprawidłowości na przestrzeni realizacji projektu, a także w okresie jego trwałości. W powyższej dacie bieg terminu przedawnienia wyznaczała treść art. 3 ust. 1 Rozporządzenia nr 2988/95, z której wynika, iż "Okres przedawnienia wynosi cztery lata od czasu dopuszczenia się nieprawidłowości określonej w art. 1 ust. 1. Zasady sektorowe mogą jednak wprowadzić okres krótszy, który nie może wynosić mniej niż trzy lata. W przypadku nieprawidłowości ciągłych lub powtarzających się okres przedawnienia biegnie od dnia, w którym nieprawidłowość ustała. W przypadku programów wieloletnich okres przedawnienia w każdym przypadku biegnie do momentu ostatecznego zakończenia programu (...). Upływ terminu przedawnienia następuje najpóźniej w dniu, w którym mija okres odpowiadający podwójnemu terminowi okresu przedawnienia, jeśli do tego czasu właściwy organ władzy nie wymierzył kary; nie dotyczy to przypadków, w których postępowanie administracyjne zostało zawieszone zgodnie z art. 6 ust. 1." Jeżeli zatem – gdyby organ nie podjął żadnych czynności – to termin przedawnienia upłynąłby cztery lata później – czyli 30 czerwca 2021 r. W tym czasie – jak wynika z niekwestionowanych skutecznie ustaleń Sądu i instancji – doręczono stronie skarżącej "pismo PARP z 10 czerwca 2020 r., którym wezwano Beneficjenta do zwrotu części środków przekazanego dofinansowania" (vide str. 13 motywów Sądu I instancji), a następnie doręczono stronie zawiadomienie PARP z 6 listopada 2020 r. o wszczęciu postępowania w przedmiocie zwrotu środków wynikających z umowy o dofinansowanie (tamże, s. 7). Oznacza to, iż biegnący termin – na wskutek już pierwszej czynności – uległ przerwaniu biegnie na nowo. W konsekwencji – z racji wydania i doręczenia decyzji PARP – przyjąć należało, że brak jest podstaw do umorzenia postępowania (w niniejszej sprawie ) z racji przedawnienia. Bez jakiegokolwiek znaczenia – wobec powyższych konstatacji – dla treści rozstrzygnięcia wydanego w niniejszej sprawie pozostaje podnoszona kwestia naruszenia art. 66a u.f.p. W ramach ponownego rozpoznania sprawy należy uwzględnić powyższe ustalenia i wykładnię zastosowanych przez Sąd II instancji przepisów dotyczących przedawnienia i merytorycznie rozpoznać skargę. Mając na względzie treść art. 185 § 1 p.p.s.a należało orzec jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w myśl art. 203 pkt 2 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
13 maja 2025
Symbol z opisem
6559
Hasła tematyczne
Środki unijne
Skarżony organ
Minister Funduszy i Polityki Regionalnej
Sędziowie
Beata Sobocha-Holc /przewodniczący/ Piotr Pietrasz Piotr Piszczek /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny