Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

I GSK 600/23

I GSK 600/23 - Wyrok NSA z 2026-03-04

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
4 marca 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Michał Kowalski Sędzia NSA Joanna Salachna Sędzia del. WSA Jacek Boratyn (spr.) Protokolant asystent sędziego Katarzyna Domańska po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Fundacji C. w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 6 marca 2023 r. sygn. akt I SA/Gd 1279/22 w sprawie ze skargi Fundacji C. w P. na decyzję Samorządowe Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 13 września 2022 r. nr SKO Gd/6396/21 w przedmiocie określenia kwoty dotacji oświatowej wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 6 marca 2023 r., sygn. I SA/Gd 1279/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (dalej WSA w Gdańsku) po rozpoznaniu sprawy ze skargi Fundacji C. w P. (dalej zwanej skarżącą lub fundacją) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Gdańsku z dnia 13 września 2022 r., nr SKO Gd/6396/21, w przedmiocie określenia fundacji przypadającej do zwrotu kwoty dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem, w wysokości 277 945,06 zł, oddalił skargę. W stanie faktycznym sprawy fundacja była organem prowadzącym [...] Przedszkole I. w P., na które w 2019 r. wypłacono dotację w wysokości: 1 614 917,05 zł. Prawidłowość wydatkowania części z tych środków została zakwestionowana. Ostatecznie SKO w Gdańsku uznało, że rozstrzygnięcie organu I instancji jest prawidłowe, niemniej jednak niezbędna okazała się korekta kwoty podlegającej zwrotowi albowiem organ odwoławczy przyjął korzystną dla skarżącej wykładnię art. 35 ust. 3 ustawy z dnia 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2020 r., poz. 2029 ze zm.). Łączna kwota dotacji podlegającej zwrotowi określona w decyzji organu I instancji została zmniejszona o 19 871 zł. WSA w Gdańsku, po rozpoznaniu skargi fundacji na decyzję SKO w Gdańsku, oddalił przedmiotową skargę. Sąd zgodził się z organem, że z dotacji nie mogą być finansowane wszystkie wydatki związane z działalnością prowadzoną przez szkołę bądź jednostkę prowadzącą szkołę. Maksymalna kwota wydatku na wynagrodzenia osób zatrudnionych została określona w art. 35 ust. 1 pkt 1a ustawy o finansowaniu zadań oświatowych. Interpretacja tego przepisu stanowi istotę sporu w rozpatrywanej sprawie. WSA w Gdańsku uznał za zasadne stanowisko organu, że zmiana przepisu dokonana od 1 stycznia 2020 r. miała w istocie znaczenie precyzujące brzmienie zgodnie z dotychczas realizowanymi celami. W przepisie tym nie wskazano przesłanek pozwalających na interpretację zatrudnienia jako odnoszącego się do wymiaru innego niż pełny wymiar czasu pracy. Z tej przyczyny nie są zasadne zarzuty dotyczące wadliwego rozliczenia dokonanych z dotacji wydatków na wynagrodzenia dyrektorów szkoły. Sąd uznał prawidłową również zawartą w zaskarżonej decyzji ocenę wydatków na szkolenia dla pracowników. Organizowane przez skarżącą, prowadzone przez dyrektora przedszkola szkolenia pracowników zasadnie zostały przez organ zakwalifikowane jako realizacja zadań dyrektora. Za prawidłowe uznał również Sąd zakwestionowanie wydatków na studia podyplomowe dyrektora administracyjnego oraz dyrektora pedagogicznego. Materiał dowodowy nie potwierdza bowiem, aby wskazane osoby wykonywały pracę nauczyciela lub terapeuty. Organ prawidłowo wskazał także, że nie mogą być finansowane z dotacji wydatki na studia podyplomowe, które nie służą zdobywaniu kwalifikacji uzasadniających zatrudnienie na stanowisku nauczyciela i nie dotyczą osób będących nauczycielami. Sąd uznał również, że przyjęty przez fundację sposób rozliczenia dotacji na kształcenie specjalne nie gwarantuje, że przeznaczone na to środki nie są wydatkowane na inne cele. Z tej przyczyny również ocena dotycząca nieprawidłowego rozliczenia dotacji w związku z błędnym kwalifikowaniem wydatków terapeutów, specjalistów i pomocy nauczyciela jest prawidłowa. Ustalenie, potwierdzone przez stronę skarżącą, że specjaliści i terapeuci wykonują nie tylko zadania z zakresu kształcenia specjalnego, skutkowało uznaniem, że część dotacji rozliczono nieprawidłowo. WSA w Gdańsku nie stwierdził również naruszenia przepisów postępowania. W tym zakresie stwierdził, że decyzja została uzasadniona w sposób prawidłowy, brak jest też podstaw do przyjęcia, że w jej treści wystąpiły nieścisłości w zakresie wskazanych w niej kwot. Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gdańsku wniosła fundacja, zaskarżając ten wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi na odstawie art. 174 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a. zarzuciła: 1. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 252 ust. 1 pkt 1 ustawy o finansach publicznych w zw. z art. 35 ust. 1 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych i w zw. z art. 10 ust. 1 Prawa oświatowego poprzez ich błędną wykładnię i oddalenie skargi w sytuacji, gdy wypłacona skarżącej dotacja została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem w kwocie 277 945,06 złotych, a w rzeczywistości została ona w całości wykorzystana zgodnie z treścią ustawy o finansowaniu zadań oświatowych oraz wydatkowana na cele wskazane w ustawie o finansowaniu zadań oświatowych oraz statucie przedszkola, a tym samym dotacja udzielona skarżącej za rok 2019 została w całości przeznaczona na pokrycie wydatków bieżących, które mogą być pokryte dotacją oświatową w związku z realizacją celów z zakresu kształcenia, wychowania i opieki, w tym kształcenia specjalnego i profilaktyki społecznej; 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i P.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 107 § 1 pkt. 5 i 6 K.p.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy orzeczona kwota dotacji podlegającej do zwrotu jest wyższa, niż suma wydatków zakwestionowanych przez organy obu instancji, tym samym wydane rozstrzygnięcie nakłada na skarżącą obowiązek zwrotu kwoty dotacji w wysokości wyższej, niż wynikałoby to z sumy kwestionowanych wydatków, a zatem zrealizowania zobowiązania, które nie ma potwierdzenia w aktach sprawy, 3. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ). P.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy poczynione przez organ I i II instancji ustalenia faktyczne i prawne oparte były na nieważnym protokole kontroli, wszak kontrola została przeprowadzona przez podmiot nieuprawniony (podmiot zewnętrzny, a nie pracownika Urzędu Gminy Puck) i wbrew mylnemu stanowisku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku fakt ten jest udowodniony i wynika wprost z treści upoważnienia do przeprowadzenia kontroli z dnia 14 stycznia 2020 roku, gdzie wprost wskazano, że pan M. P. jest przedstawicielem Kancelarii Prawnej, a nie pracownikiem Urzędu Gminy; 4. naruszenie przepisów postępowania które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i. P.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy organy administracji oparły wydane decyzje na niedostatecznym rozważeniu zebranego w sprawie materiału dowodowego, a zwłaszcza z pominięciem dokumentów w postaci faktur oraz uchwał zarządu fundacji zgromadzonych w aktach przedmiotowego postępowania, czym naruszono zasadę prawdy obiektywnej; 5. naruszenie przepisów postępowania które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 15 k.p.a. w zw. z art. 136 § 1 K.p.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie skargi administracyjnej, mimo że Samorządowego Kolegium Odwoławcze w Gdańsku naruszyło zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego poprzez nieprzeprowadzenie samodzielnie w niniejszej sprawie postępowania dowodowego i oparcie się wyłącznie na ustaleniach poczynionych przez Burmistrza Miasta Puck, podczas gdy obowiązkiem organu II i stancji było nie tylko formalne wydanie decyzji w przedmiocie odwołania od decyzji organu I instancji, lecz winno ono zostać poprzedzone merytorycznym zbadanie m okoliczności faktycznych i prawnych sprawy; 6. naruszenie przepisów postępowania które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt. 4 i 6 oraz § 3 K.p.a. poprzez oddalenie skargi, podczas gdy decyzja administracyjna, utrzymana w mocy przez organ II Instancji, nie zawierała określonych kodeksowych elementów oraz prawidłowego uzasadnienia decyzji, co wyklucza możliwość zarówno wykonania decyzji, jak również oceny prawidłowości przeprowadzenia postępowania przez organ II instancji, a ponadto poprzez wskazanie w ramach podstawy prawnej wydanej decyzji przepisu art. 251 ustawy o finansach publicznych, podczas gdy przepis ten dotyczy zwrotu dotacji niewykorzystanej do końca roku budżetowego, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku w zaskarżonej decyzji nie określiło kwoty dotacji podlegającej zwrotowi z tego tytułu; 7. naruszenie przepisów postępowano, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art, 252 ust. 6 ustawy o finansach publicznych poprzez nieuwzględnienie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny skargi na decyzję, w której nie oznaczono sposobu ustalenia odsetek od dotacji podlegających zwrotowi do budżetu jednostki samorządu terytorialnego, podczas gdy jest to obowiązkiem organu administracji, a brak spełnienia zadość temu obowiązkowi czyni decyzję administracyjną wadliwą, albowiem decyzja administracyjna powinna być pełna oraz zawierać wszystkie wymagane prawem elementy. Na tej podstawie skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i uwzględnienie, na podstawie art. 188 P.p.s.a., jej skargi poprzez uchylenie wydanych w sprawie decyzji organów obu instancji, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gdańsku. Wniosła także o zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, w odniesieniu do zarzutu nr 2, że suma wydatków wymienionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jest niższa, niż kwota wskazana w jej rozstrzygnięciu. Zamiast 277 944,94 zł, wskazano sumę podżegających zwrotowi należności na 277 945,06 zł. W dalszej części swoich rozważań fundacja podkreśliła, że wykorzystanie dotacji niezgodnie z przeznaczeniem ma zatem miejsce tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy środki te zostały wydatkowane na cel w żaden sposób niezwiązany z działalnością placówki oświatowej. Orzeczenie o zwrocie przyznanej dotacji jest zatem możliwe tylko wtedy, gdy w postępowanie o jej zwrot organ jednoznacznie wykaże, że dotacja nie była wykorzystana na dofinansowanie zadań placówki w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej, a przy jej pomocy nie pokryto wydatków bieżących tej działalności. Skarżąca zwróciła także uwagę na zasadę niedziałania prawa wstecz, a przy tym zaznaczyła że nie może ponosić konsekwencji nieścisłości przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). W odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego, w postaci dopuszczenia się błędu wykładni, nadmienić należy, że na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego, które jego zdaniem zostały przez sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, a także podania na czym polegała ich błędna wykładnia (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.). Innymi słowy skarżący kasacyjnie, formułując tego rodzaju zarzut, nie może się jedynie ograniczyć do wskazania przepisu, który został według niego błędnie zinterpretowany, ale winien również podać na czym ten błąd polegał. Najpełniejszą formą wskazania błędnego rozumienia przez sąd konkretnego przepisu jest zaś podanie, jak dany przepis winien być prawidłowo wykładany. Tak samo w przypadku zarzucenia naruszenia prawa materialnego, poprzez jego błędne zastosowanie, zarzut skargi kasacyjnej winien zawierać jednoznaczne stwierdzenie na czym miał polegać w konkretnym przypadku błąd subsumpcji. Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, w formie pozytywnej, wiąże się z zarzuceniem zastosowania normy prawnej, która nie powinna być w danej sprawie zastosowana, zaś w formie negatywnej, z zarzuceniem niezastosowania normy prawnej, która w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powinna być zastosowana w sprawie ze względu na ustalenia jej stanu faktycznego (zob. np. wyrok NSA z dnia z 14 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2735/15 – dost. w CBOiS – orzeczenia.nsa.gov.pl). Skarżący kasacyjnie formułując tego rodzaju zarzut winien jednoznacznie wskazać którą konkretnie postać błędu subsumpcji podnosi, tj. czy jego zdaniem wojewódzki sąd administracyjny niewłaściwie uznał, że stan faktyczny ustalony w sprawie nie odpowiada hipotezie normy prawnej zawartej w konkretnym przepisie prawa czy też błędnie przyjął, że stan ten odpowiada normie wyrażonej we wskazanej przez niego regulacji. W przypadku zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, podkreślić należy, że prawidłowo sformułowany zarzut tego typu winien wskazywać konkretne regulacje procesowe, którym uchybił sąd pierwszej instancji, a także to, że naruszenie tego rodzaju regulacji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie nie może więc ograniczyć się tylko do wskazania, że do naruszenia określonych przepisów faktycznie doszło, ale musi wykazać, co najmniej potencjalny, związek przyczynowy pomiędzy tym naruszeniem, a wynikiem sprawy, tj. treścią zapadłego orzeczenia. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W niniejszym przypadku skarżąca kasacyjnie podniosła przeciwko zaskarżonemu przez siebie wyrokowi WSA w Gdańsku łącznie siedem zarzutów, spośród których tylko jeden oparła na twierdzeniach odnoszących się do naruszenia przepisów prawa materialnego, pozostałe zaś na twierdzeniach odnośnie naruszenia przepisów postępowania. W związku z tym Naczelny Sąd Administracyjny najpierw odniesie się do zarzutów procesowych skargi, po czym przejdzie do zarzutu materialnoprawnego. W pierwszym zarzutów opartych na podstawie z art. 174 pkt 2 P.p.s.a., oznaczonym nr 2, skarżąca kasacyjnie fundacja podniosła naruszenie między innymi art. 7, 77 § 1 i 107 § 1 pkt. 5 i 6 K.p.a., w związku z określeniem kwoty dotacji do zwrotu w wysokości wyższej niż wynosi suma wszystkich zakwestionowanych pozycji wydatkowych. Innymi słowy wytknęła organowi, czego nie dostrzegł WSA w Gdańsku, że wskazując sumę dotacji podlegających zwrotowi dopuścił się on błędu rachunkowego w tym względzie, w efekcie którego wysokość przypadających do zwrotu kwot nie przystaje do ich sumy wskazanej w uzasadnieniu. Odnosząc się do tego rodzaju zarzutu stwierdzić należy, że nie znajduje on uzasadnionych podstaw. Jak to bowiem wynika z okoliczności w nim przedstawionych, w sprawie możemy mieć do czynienia z typowym błędem rachunkowym, podlegającym sprostowaniu, przez pryzmat którego to błędu nie można wyciągać daleko idących wniosków co do merytorycznej zasadności stanowiska organu w kwestii wykorzystania dotacji niezgodnie z przeznaczeniem. W tym wypadku zauważyć także należy, że wskazywana przez fundację kwota ewentualnej nieprawidłowości, jest w istocie bardzo niewielka (różnica pomiędzy kwotą 277 945,06 zł i 277 944,94 zł), w związku z czym nie sposób jest w tym wypadku mówić o godzącym w jej interesy realnym zawyżeniu dochodzonych od niej należności. Tym samym zarzut ten uznać należy za niezasadny. Za niezasługujący na uwzględnienie uznać należy także zarzut skargi kasacyjnej, oznaczony w jej treści nr 3, w którym fundacja zarzuciła organom, a także Sądowi pierwszej instancji oparcie ustaleń w sprawie na nieważnym protokole kontroli, sporządzonym nie przez pracownika organu, ale podmiot zewnętrzny. W tym wypadku należy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że rozstrzygające sprawę organy wypracowały swoje stanowisko w sprawie w sposób niezależny. Dokonały one bowiem oceny okoliczności udokumentowanych w protokole, którego treścią nie były bezwzględnie związane. Po drugie zaś, skarżąca kasacyjnie nie wskazała żadnych przepisów, z których wynikał by jednoznaczny zakaz zlecania czynności kontrolnych podmiotom zewnętrznym. Po trzecie natomiast, warunkiem skuteczności zarzutu procesowego, o czym mowa w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., jest nie tylko wykazania samego uchybienia regulacjom procesowym, ale także tego, że mogło to mieć wpływ na wynik sprawy. Tego ostatniego elementu w omawianym zarzucie niewątpliwie zabrakło. W tej więc sytuacji nie można więc uznać zasadności tego zarzutu. W ramach zarzutu nr 4 skarżąca kasacyjnie zarzuciła naruszenie art. 7, 77 § 1 i 107 § 1 pkt. 5 i 6 K.p.a., w związku z niedostatecznym rozważeniem zebranego w sprawie materiału dowodowego. Z twierdzeń tego zarzutu nie sposób jednak wywieść w czym konkretnie fundacja upatruje podnoszonego przez siebie uchybienia, tj. jakie konkretnie istotne dowody zostały w sprawie pominięte, nie mówiąc już o tym, że nie wskazała ona jaki to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W związku z tym cały zarzut, dotknięty tego rodzaju istotnymi wadami, uznać należało za nieskuteczny. Naczelny Sąd Administracyjny nie może bowiem uzupełniać za strony sformułowanych przez nie niepełnych zarzutów czy też korygować tych, które z jakichkolwiek względów są wadliwe. Nie może również opierać się na jakichkolwiek domniemaniach co do pełnej czy zamierzonej przez autora skargi kasacyjnej postaci zarzutów. Ocenia on bowiem jedynie zasadność zarzutu w postaci, w jakiej został on mu przedstawiony. Za niezasługujący na uwzględnienie uznać należało również zarzut nr 5, w którym wytknięto SKO w Gdańsku naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. W tym wypadku w pierwszej kolejności zauważyć należy, że ze swej istoty zarzuty skargi kasacyjnej winny być adresowane do sądu pierwszej instancji, a nie do organów, których rozstrzygnięcia były przedmiotem jego kontroli. Poza tym w omawianym wypadku skarżąca kasacyjnie nie wyjaśniła na czym w istocie owo naruszenie zasady dwuinstancyjności miałoby polegać. Jej twierdzenia w tym zakresie są nader ogólnikowe i w rzeczywistości gołosłowne. W analizowanym aspekcie dodać także należy, że organ odwoławczy nie ma obowiązku powtórnego przeprowadzania wszystkich czynności dowodowych, zrealizowanych przez organ pierwszej instancji. Nie mamy bowiem w tym wypadku do czynienia z zasadą bezpośredniości, z której to takiego rodzaju wymóg można by było wywodzić. Tak samo w sprawie nie można mówić o tym, że organ odwoławczy dokonał jedynie "formalnego wydania decyzji" uchylając się w istocie od zbadania sprawy. Takie twierdzenia fundacji nie zostały poparte żadnymi argumentami, stąd nie sposób w oparciu o nie zakwestionować stanowiska WSA w Gdańsku, stwierdzającego zgodność poddanej jego kontroli decyzji z prawem. W okolicznościach niniejszej sprawy brak jest również podstaw do podzielenia twierdzeń fundacji, wyrażonych w ramach zarzutu nr 6, w którym podniosła ona niespełnienie przez uzasadnienie ostatecznej decyzji przewidzianych dla niego przepisami K.p.a. wymogów. Wynika to zaś z tego, że po pierwsze skarżąca kasacyjnie nie określiła precyzyjnie o które to wymogi jej chodzi. Z jej argumentów wynika jedynie, że w istocie poprzez ten zarzut podnosi ona raczej niezasadność motywów uzasadnienia, z którymi się nie godzi, których to jednak nie sposób rozpatrywać z punktu widzenia dochowania wymogów uzasadnienia decyzji, o których mowa w art. 107 § 1 pkt 4 i 6 oraz § 2 i § 6 K.p.a. Tak więc odwołanie się w uzasadnieniu decyzji do art. 251 ustawy o finansach publicznych, z czym nie godzi się fundacja, nie może być ocenianie w tym właśnie kontekście. W ramach zarzutu nr 7 skarżąca kasacyjnie wskazała na uchybienie art. 252 ust. 6 ustawy o finansach publicznych, w związku z niezamieszczeniem w ostatecznej decyzji, jaka w sprawie została wydana, rozstrzygnięcia dotyczącego sposobu ustalenia odsetek. Odnosząc się więc to tego rodzaju argumentów stwierdzić należy, że przepis ten, wbrew wyraźnym sugestiom ze strony fundacji, w ogóle nie traktuje o obowiązku zamieszczania w uzasadnieniu rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek. Z jego treści wynika jedynie to, w jaki sposób odsetki te się nalicza. Innymi słowy w wymienionej w treści tego zarzutu regulacji ustawodawca precyzuje, od kiedy odsetki, z mocy samego prawa, winny być naliczane, w przypadku tak wykorzystania dotacji niezgodnie z przeznaczeniem, jak i pobrania ich w nadmiernej wysokości lub pobranej nienależnie. Ma on więc materialnoprawny charakter. Wobec tego nie sposób w tym wypadku zasadnie mówić o naruszeniu przepisów postepowania, w dodatku mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności takiego, o jakim mowa w tymże zarzucie. Wobec tego również ten zarzut uznać należało za pozbawiony podstaw. Przechodząc do jedynego zarzutu naruszenia prawa materialnego również stwierdzić należy, że jest on niezasadny, co jest wynikiem przede wszystkim wadliwego sposobu jego sformułowania. W tym wypadku bowiem zauważyć należy, że w jego treści fundacja podniosła naruszenie, oprócz wynikowych przepisów P.p.s.a., także art. 252 ust. 1 pkt 1 ustawy o finansach publicznych w zw. z art. 35 ust. 1 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych, w zw. z art. 10 ust. 1 Prawa oświatowego, poprzez ich błędna wykładnię. Błąd w zakresie wykładni, to generalnie rzecz biorąc nieprawidłowe rozumienie konkretnych przepisów. Jak to zasygnalizowano na wstępie niniejszych rozważań, wskazując tę właśnie postać naruszenia prawa materialnego (jedną z dwóch wymienionych w art. 174 pkt 1 P.p.s.a.) autor skargi kasacyjnej winien jasno i precyzyjnie wskazać na czym błąd wykładni w tym konkretnym przypadku polegał. W niniejszym zarzucie tego właśnie zabrakło. W ramach twierdzeń dotyczących postaci naruszenia prawa skarżąca kasacyjnie odwołała się nie do niewłaściwego, jej zdaniem, rozumienia wymienionych w jego podstawie prawnej regulacji, in abstracto, lecz do własnej sytuacji procesowej, związanej z okolicznościami wykorzystania zakwestionowanej przez organy części dotacji oświatowej. To zaś prowadzi do wniosku, że poprzez ten zarzut dąży ona raczej do podważenia prawidłowości zastosowania wymienionych przez siebie przepisów a nie ich wykładni. W związku z powyższym stwierdzić należy, że zarzut oznaczony w skardze kasacyjnej nr 1 jest niekompletny, niejasny, wewnętrznie sprzeczny, w efekcie czego Naczelny Sąd Administracyjny nie jest w stanie się do niego odnieść w sposób merytoryczny. W związku tym należało uznać go za nieskuteczny. Mając więc na uwadze niezasadność, względnie nieskuteczność zarzutów skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił ją w całości.

Informacje o sprawie

Data wpływu
12 czerwca 2023
Symbol z opisem
6532 Sprawy budżetowe jednostek samorządu terytorialnego
Hasła tematyczne
Finanse publiczne Administracyjne postępowanie Oświata
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Jacek Boratyn /sprawozdawca/ Joanna Salachna Michał Kowalski /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny