Sygnatura
VII SA/Wa 547/20
VII SA/Wa 547/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-06-30
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 30 czerwca 2020
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mariola Kowalska, , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły, Sędzia WSA Izabela Ostrowska (spr.), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 30 czerwca 2020 r. sprawy ze skargi F. sp. z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] stycznia 2020 r. znak [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] stycznia 2020 r., znak: [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: "GINB", "organ II instancji") na podstawie art. 59 § 2 w zw. z art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096, dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu wniosku F. Sp. z o.o., reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, o przywrócenie terminy do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] października 2019 r., znak: [...], odmawiającej stwierdzenia nieważności rozstrzygnięcia Starosty R. z [...] czerwca 2017 r., znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania, odmówił przywrócenia terminu. Z akt postępowania administracyjnego wynika, że Starosta R. decyzją z [...] czerwca 2017 r. umorzył postępowanie w sprawie wydania pozwolenia na budowę Farmy Wiatrowej K. w części obejmującej osiem elektrowni wiatrowych: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], na działkach o nr ew.: [...], [...], [...], [...], [....], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], obręb [...] oraz [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], obręb [...], jedn. ew. [...], a także w części obejmującej działki o nr ew.: [...], [...], [...], obręb [...], jedn. ew. [...], dotycząca elektrowni [..,], [...], [...]. F. Sp. z o.o. (dalej: "inwestor") pismem z [...] maja 2019 r., sprecyzowanym [...] czerwca 2019 r., wniósł o stwierdzenie nieważności powyższej decyzji. Po rozpatrzeniu przedmiotowego wniosku Wojewoda [...] decyzją z [...] października 2019 r. odmówił stwierdzenia nieważności rozstrzygnięcia Starosty R. z [...] czerwca 2017 r. Odwołanie od powyższej decyzji, pismem z [...] listopada 2019 r., złożył inwestor. Wniósł przy tym o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania wyjaśniającego, uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia i stwierdzenie nieważności decyzji Starosty R. Równocześnie inwestor wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzupełnieniu odwołania podniósł dodatkowo naruszenie art. 7 k.p.a. Po rozpatrzeniu omawianego odwołania GINB postanowieniem z [...] stycznia 2020 r. odmówił przywrócenia terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że na gruncie art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Natomiast zgodnie z art. 58 § 2 k.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełniając jednocześnie czynności, dla której określony był termin. GINB podniósł, że przywrócenie terminu jest instytucją procesową mającą na celu ochronę jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia czynności procesowej przez stronę lub uczestników postępowania. Ma ona zastosowanie wyłącznie do terminów procesowych i do terminów dokonania czynności procesowych. Równocześnie wyjaśnił, że organ jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie wszystkie przesłanki wynikające z powyższych przepisów. Pierwszą z omawianych przesłanek jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, drugą - wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu, kolejną -dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, zaś ostatnią - dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin. Dodatkowo GINB wskazał, że niespełnienie choćby jednej z powyższych przesłanek przesądza o niedopuszczalności przywrócenia terminu. Organ odwoławczy wyjaśnił, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru kwestionowanej decyzji wynika, że rozstrzygnięcie Wojewody [...] zostało skutecznie doręczone pełnomocnikowi inwestora w dniu 28 października 2019 r., wobec czego ustawowy (czternastodniowy) termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem 11 listopada 2019 r. Jednocześnie mając na uwadze fakt, że dzień 11 listopada jest dniem wolnym od pracy, inwestor mógł skutecznie wnieść odwołanie w dniu 12 listopada 2019 r. Natomiast korespondencja z odwołaniem inwestora została nadana w placówce pocztowej w dniu 22 listopada 2019 r. Z kolei we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik inwestora wskazał, że w niedzielę 10 listopada 2019 r. doznał niespodziewanego i ostrego ataku bólu, którego źródłem jest poważne schorzenie kręgosłupa. W związku z tym nie był on zdolny do poruszania się ani "zebrania myśli". Ponadto w ocenie lekarza omawiany atak bólu spowodował u pełnomocnika inwestora niezdolność do wszelkiej pracy, w tym także umysłowej, na okres 10 dni. Równocześnie pełnomocnik inwestora wyjaśnił, że opisywany nawrót choroby dotknął go w niedzielę przed dniem 11 listopada, stąd też uznał za wystarczające wystawienie przez lekarza-specjalistę załączonego do niniejszego wniosku pisma potwierdzającego wizytę i zaordynowane leczenie, bez konieczności wystawiania zwolnienia lekarskiego na formularzu L4. Jednocześnie do wniosku o przywrócenie terminu dołączył on poświadczoną za zgodność z oryginałem kopię zaświadczenia lekarskiego z 10 listopada 2019 r. oraz poświadczoną za zgodność z oryginałem kopię opisu badania z 14 marca 2019 r. Odnosząc się do okoliczności przedstawionych przez pełnomocnika inwestora organ II instancji stwierdził, że z orzecznictwa sądowoadministracyjnego wynika, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa. Konieczne jest zatem uwiarygodnienie przez stronę, stosowną argumentacją, swojej staranności, a także faktu, że przeszkoda była niezależna od niej i istniała przez cały czas aż do chwili złożenia wniosku o przywrócenie terminu. GINB wskazał ponadto, że jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej o swoje interesy. Jednocześnie o braku winy można mówić tylko w tym przypadku, gdy strona w celu dochowania terminu zmuszona byłaby do podjęcia nadzwyczajnego wysiłku, przykładowo zagrażającego jej zdrowiu lub życiu albo narażającego ją na poważne straty. Stąd też w ocenie GINB pełnomocnik inwestora nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...] z [...] października 2019 r. nastąpiło bez jego winy. Zdaniem organu odwoławczego okoliczność wskazana przez pełnomocnika inwestora - choroba i związane z tym ograniczenie aktywności w okresie 10 dni - nie przesądza jeszcze o braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od powołanej decyzji. Podzielił bowiem pogląd wyrażany w orzecznictwie i judykaturze, że choroba nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu, gdyż nie wyklucza to możliwości dokonania czynności procesowej przez samego inwestora z zachowaniem terminu, osobiście lub korzystając z pomocy innych osób. Ponadto organ nadzoru budowlanego podniósł, że charakter dolegliwości chorobowych pełnomocnika inwestora nie uniemożliwiał mu skorzystania z pomocy innej osoby w celu złożenia odwołania z zachowaniem terminu. Za chybiony uznał także argument dotyczący prowadzenia kancelarii jednoosobowej i braku możliwości zastępstwa przez innego profesjonalnego pełnomocnika stwierdzając, że na profesjonalnym pełnomocniku strony ciąży obowiązek takiego organizowania pracy w swojej kancelarii, aby w sposób właściwy zadbać o interesy strony, którą reprezentuje. Zdaniem organu II instancji nie sposób zaakceptować wersję, że ostry atak bólu związany ze schorzeniem kręgosłupa uniemożliwiał pełnomocnikowi inwestora sporządzenie odwołania czy też posłużenie się inną osobą przy złożeniu odwołania. Na zakończenie swoich rozważań GINB wskazał, że uprawdopodobnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie, jest obowiązkiem wnoszącego prośbę o przywrócenie terminu. W konsekwencji to na stronie ciąży obowiązek uwiarygodnienia, poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dochowała ona należytej staranności, a mimo to dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanego i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku. W ocenie organu odwoławczego samo wskazanie, że w dniu 10 listopada 2019 r. pełnomocnik inwestora nie był zdolny do poruszania się i zebrania myśli w żadnym stopniu nie uprawdopodabnia, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Dodatkowo, zdaniem GINB, istotną okolicznością jest złożenie przez pełnomocnika inwestora: - odwołania z [...] października 2019 r., od decyzji Wojewody [...] z [...] października 2019 r., odmawiającej stwierdzenia nieważność decyzji Starosty R. z [...] września 2016 r. w przedmiocie umorzenia postępowania, - odwołania z [...] października 2019 r., od decyzji Wojewody [...] z [...] października 2019 r., odmawiającej stwierdzenia nieważność decyzji Starosty [...] z [...] września 2016 r. w przedmiocie umorzenia postępowania, - odwołania z [...] października 2019 r., od decyzji Wojewody [...] z [...] października 2019 r., odmawiającej stwierdzenia nieważność decyzji Starosty [...] z [...] września 2016 r. w przedmiocie umorzenia postępowania. Podkreślił on przy tym, że stan faktyczny i prawny w przedmiotowej sprawie nieważnościowej dotyczącej decyzji Wojewody [...] z [...] października 2019 r., jest w zasadzie identyczny ze stanem faktycznym i prawnym w sprawach dotyczących powyższych odwołań z [...] października 2019 r. Skargę na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła F. Sp. z o.o. z siedzibą w W., wnosząc o uchylenie kwestionowanego postanowienia w całości, a także zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych, jednocześnie zarzucając organowi naruszenie art. 58 § 1, art. 6 oraz art. 7 k.p.a. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że atak rwy kulszowej jest niewątpliwie chorobą nagłą, której nie da się przewidzieć, ani jej zapobiec. Co więcej pełnomocnik wskazał, że nie był w stanie przyjąć żadnego leku, który mógłby uśmierzyć ból. Jednocześnie pełnomocnik skarżącej podkreślił, że od lat prowadzi jednoosobowo kancelarię i wykonuje zawód wykładowcy akademickiego na Wydziale Prawa i Administracji [...] w P. Stąd GINB nie może czynić zarzutu, że gdyby prowadzona przez pełnomocnika działalność gospodarcza nie była jednoosobowa, to można byłoby uniknąć zdarzenia polegającego na uchybieniu terminu spowodowanego chorobą pełnomocnika, gdyż mógłby go zastąpić inny pracownik kancelarii. Dodał, że zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa sądów administracyjnych choroba usprawiedliwia niedotrzymanie terminu wtedy, gdy nastąpiła nagle i umożliwiała dokonanie czynności w terminie, a strona nie miała możliwości wyręczenia się inną osobą. Zdaniem pełnomocnika skarżącej przywołane przez niego okoliczności nie stwarzają możliwości uznania za niedbalstwo niezłożenia w terminie odwołania osobiście lub przez ustanowienie substytuta. Zarówno bowiem sporządzenie odwołania, jak również zwrócenie się do korporacji radców prawnych o pomoc z udzieleniem substytucji, przekraczało możliwości przy wystąpieniu omawianej choroby i towarzyszącym jej dolegliwościom. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ). W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju wady i uchybienia nie wystąpiły, wobec czego skargę należało oddalić. Przedmiotem skargi wywiedzionej do tutejszego Sądu jest postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] stycznia 2020r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] października 2019r. Zaskarżone postanowienie wydano w oparciu o przepisy art. 58 i 59 kpa , które przewidują możliwość przywrócenia terminu do dokonania czynności, których uchybienie skutkuje negatywnymi skutkami procesowymi dla strony – w przedmiotowej sprawie stwierdzeniem uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Nie budzi wątpliwości, iż dla zastosowania przepisu art. 58 kpa powinny być spełnione następujące cztery przesłanki. Pierwszą przesłanką przywrócenia terminu jest wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu. Zatem przywrócenie terminu może nastąpić wyłącznie na wniosek zainteresowanego, który wniesie prośbę w formie podania. Drugą przesłanką jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy w uchybieniu terminu . Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna ona uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Trzecią przesłanką przywrócenia terminu jest dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Termin do wniesienia tego wniosku zaczyna biec dopiero od dnia ustania przeszkody i licząc od tego dnia wynosi siedem dni. Terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu już nie można przywrócić ( art. 58 § 3 kpa). Czwartą przesłanką jest dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracany termin, np. wnieść zażalenie. Czynność procesową należy zatem dopełnić nie czekając na przywrócenie terminu. Nie ulega wątpliwości, że decyzja Wojewody [...] z dnia [...] października 2019r. została pełnomocnikowi F. sp.z o.o. doręczona w dniu 28 października 2019r. tak więc 14 dniowy termin do wniesienia od niej odwołania upływał w dniu 12 listopada 2019r., biorąc pod uwagę, że dzień 11 listopada 2019r. był dniem wolnym od pracy. Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia zostało wniesione w dniu 22 listopada 2019r. Domagając się przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej pełnomocnik skarżącego nie wykazał w jakiej dacie ustała przyczyna uchybienia terminowi , choć na nim spoczywa taki obowiązek, wyjaśniając jedynie, że w dniu 10 listopada 2019r. doznał ostrego bólu krzyża " rwy kulszowej", na potwierdzenie czego przedstawił zaświadczenie bez daty wystawione przez dr hab. med. P. R. oraz opis badania kręgosłupa wykonanego w dniu 14 marca 2019r. W orzecznictwie sądowym ugruntowany jest pogląd, na który powołuje się organ odwoławczy, iż przeszkody powodujące uchybienie terminu muszą mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego. Przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Trzeba przy tym brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły dokonanie czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Do takich okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się miedzy innymi przerwę w komunikacji, chorobę wymagającą hospitalizacji, czy inną nagłą i obłożną chorobę, która nie pozwoliła na dokonanie czynności procesowej lub posłużenie się osobą trzecią w celu dokonania czynności w zakreślonym terminie. Przyczyną niezawinionego niedokonania w terminie czynności procesowej mogą być także klęska żywiołowa czy katastrofa (por. wyrok NSA z dnia 18 października 2012r., sygn. akt I FSK 2179/11). Należy zgodzić się ze stwierdzeniem organu, że pełnomocnik spółki F. sp. z o.o. nie przedstawił we wniosku o przywrócenie terminu wystarczających dowodów na to, iż w spornym okresie, w którym biegł i upływał termin do złożenia odwołania, stan jego zdrowia był na tyle poważny, iż uniemożliwiał mu dokonanie czynności prawnej, która w zasadzie ograniczyłaby się do kontaktu z mocodawca lub napisania odwołania. Tym bardziej, że pełnomocnik był autorem wcześniejszych , analogicznych odwołań dotyczących analogicznych decyzji organu I instancji. Zaakcentować trzeba, iż w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron przyjmuje się, że osoby te są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a ocena, czy dochowali reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria. Kryterium należytej staranności jest wobec tych osób podwyższone, ponieważ posiadają oni stosowne przygotowanie i znajomość procedur zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy. Dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa czy też niedostateczna staranność w prowadzeniu spraw przez profesjonalnego pełnomocnika, skutkują odmową przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności (por. wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2012 r., sygn. akt I FSK 19/12, postanowienie NSA z dnia 31 marca 2009 r., I FZ 69/09). Przenosząc te rozważania na grunt badanej sprawy trzeba jednoznacznie stwierdzić, iż ustanowiony przez skarżącą spółkę profesjonalny pełnomocnik w dacie wniesienia odwołania legitymował się ważnym pełnomocnictwem, a zatem istniał stosunek pełnomocnictwa istniejący pomiędzy mocodawcą a pełnomocnikiem nie tylko w sferze materialno – formalnej. Nie budzi więc wątpliwości Sądu, że to na pełnomocniku spoczywał obowiązek wykazania zaistnienia okoliczności wyłączających jego winę. O ile zatem słuszne jest twierdzenie, że przepis art. 58 § 1 kpa wymaga jedynie uprawdopodobnienia braku winy, które może nastąpić w postaci wskazania choroby, to organy mają jednak obowiązek zbadać uprawdopodobnione okoliczności pod kątem, czy pogorszenie stanu zdrowia było na tyle poważne, że wyłączało winę w niezachowaniu terminu. Co do zasady bowiem nie każda choroba uniemożliwia dokonanie czynności, lecz tylko taka która albo uniemożliwia dokonanie jej z powodu fizycznej lub psychicznej ułomności (w tym konieczności podjęcia leczenia) w sporządzeniu pisma procesowego, lub nadania takiego pisma, przy czym od należycie dbającego o swoje sprawy należy wymagać, aby w miarę możliwości przy nadaniu pisma posłużył się inną osobą, jeśli samodzielnie nie może tego dokonać. Zakwestionować należy stanowisko skarżącego odnośnie braku możliwości posłużenia się inną osobą przy złożeniu odwołania. Nie chodzi bowiem o kompetencje do sporządzenia odwołania, tylko kompetencje do wysłania pisma w terminie. Przedłożone przez pełnomocnika zaświadczenie lekarskie ( bez daty), które nie stanowi zwolnienia lekarskiego L4, zawierało jedynie wskazanie do leżenia w łóżku przez około 10 dni, nie wyłączało przecież możliwości pisania, a zalecenie leżenia nie uniemożliwia sporządzenia pisma. Nadal pozostawała więc aktualna możliwość nadania pisma przez inną osobę. W sytuacji gdy pełnomocnik prowadzi jednoosobową kancelarię , w jego gestii pozostaje właściwa organizacja pracy umożliwiając nadanie przesyłki przez osobę trzecią w sytuacji choroby samego pełnomocnika. Niedokonanie czynności procesowej w czasie biegu terminu do jej dokonania, mimo obiektywnej możliwości takiego działania, stanowi co najmniej lekkie niedbalstwo, będące jedną z postaci winy - wyklucza więc dopuszczalność przywrócenia terminu przez organ administracji publicznej. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar) czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (postanowienie NSA z 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10, CBOSA). W orzecznictwie podnosi się, że w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem podwyższonego miernika staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Tym bardziej, że skutki prawne działań i zaniechań pełnomocnika obciążają reprezentowaną przez niego stronę postępowania. W świetle przedstawionych okoliczności sprawy stwierdzić zatem należało, iż pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu i nie uwiarygodnił, że zadbał w sposób należyty o interesy skarżącej . Powyższe dyskwalifikuje natomiast możliwość przywrócenia terminu. Zaskarżone postanowienie - wbrew stanowisku zawartemu w skardze - odpowiadało zatem prawu. Wskazane przez skarżącego okoliczności, mające przemawiać za przywróceniem terminu, zostały przez organ poddane należytej ocenie, a zaskarżone postanowienie zawiera wszystkie elementy wymagane na mocy art. 107 § 3 k.p.a. Z tych względów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. 2019r., poz.2325 ) należało skargę oddalić.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 12 marca 2020
- Symbol z opisem
- 6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
- Hasła tematyczne
- Administracyjne postępowanie
- Skarżony organ
- Inspektor Nadzoru Budowlanego
- Sędziowie
- Izabela Ostrowska /sprawozdawca/ Joanna Gierak-Podsiadły Mariola Kowalska. /przewodniczący/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
art. 58, art. 59 § 2 · Dz.U. 2018 poz. 2096
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny