Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VII SA/Wa 301/21

VII SA/Wa 301/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-04-29

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
29 kwietnia 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik, , Sędzia WSA Grzegorz Antas, Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi Gminy i Miasta L. na decyzję Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu z dnia [...] grudnia 2020 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy skreślenia z rejestru zbytków oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Uzasadnienie. Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2020 r., znak: [...], Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu (dalej: "Minister"), działając na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c, e, art. 7 pkt 1, art. 13 ust. 1, 5 i 6, art. 89 pkt 1, art. 93 ust. 1 ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (dalej: "u.o.z.") oraz art. 18 pkt 1 i art. 104 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu wniosku Gminy i Miasta L. z [...] listopada 2019 r. (dalej: "Gmina"), o skreślenie z rejestru zabytków budynku słodowni przy ul. R. w L. na działce nr ew. [...] obręb [...] - odmówił skreślenia z rejestru zabytków ww. obiektu. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy podniósł, że decyzją z [...] listopada 2018 r., sygn. [...][...] Wojewódzki Konserwator Zabytków (dalej: "[...]WKZ") wpisał do rejestru zabytków pod numerem [...] budynek słodowni przy ul. R. w L. na działce nr ew. [...] obręb [...], wskazując, że pomimo zniszczeń wynikających głównie z nieużytkowania obiektu, budynek posiada wartości artystyczne, których nośnikiem jest jego forma architektoniczna utrzymana w stylu neorenesansowym, jak również walory historyczne, wynikające z okoliczności, że stanowi on egzemplifikację zabudowy przemysłowej z końca XIX w., usytuowanej na terenie historycznego centrum miasta, w granicach dawnych parceli z czasów lokacji miejscowości. Podkreślono w decyzji wpisowej, że walory zabytkowe przedmiotowej zabudowy podnosi różnorodność występujących w jej obrębie sklepień charakterystycznych dla architektury industrialnej. Decyzją z [...] stycznia 2019 r., sygn. [...], Minister po rozpatrzeniu odwołania Gminy i Miasta L., utrzymał w mocy ww. orzeczenie wpisujące do rejestru zabytków przedmiotowy budynek słodowni, podzielając stanowisko organu I instancji odnośnie jego wartości zabytkowych i wskazując, że dokumentuje ona historię industrialnego rozwoju miasta i regionu oraz posiada rozwiązania konstrukcyjno-materiałowe integralnie związane z historyczną funkcją obiektu. Zachowało się także kilka elementów pierwotnego wyposażania słodowni. Unikatowym walorem budynku jest nietypowa dla architektury przemysłowej, lokalizacja na terenie średniowiecznego miasta lokacyjnego, w miejscu parcelacji przeznaczonej dla zabudowy mieszkalnej. Ten rodzaj umiejscowienia wyróżnia obiekt spośród zabudowy przemysłowej XIX w. Kompozycja oraz wystrój architektoniczny elewacji frontowej tego budynku naśladują rozwiązania kamienicy mieszkalnej. Dodatkową wartość stanowi zastosowanie w konstrukcji murów piaskowcowych ciosów, które są tradycyjnym materiałem budowlanym regionu. Organ II instancji, odnosząc się do stanu technicznego ww. budynku stwierdził, że widoczna degradacja wielu elementów konstrukcyjnych wskazuje na potrzebę podjęcia przy obiekcie pilnych prac zabezpieczających, remontowych i konserwatorskich. Uznał, że teza o potrzebie rozbiórki budynku ze względów technicznych, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, jest stanowczo przedwczesna. Wyrokiem z 3 października 2019 r., sygn. akt VII SA/Wa 693/19, WSA w Warszawie oddalił skargę Gminy i Miasta L. na powyższą decyzję Ministra z [...] stycznia 2019 r. Sąd wskazał, że budynek objęty postępowaniem spełnia definicję zabytku, jak również, że w interesie społecznym leży objęcie go indywidualnym wpisem do rejestru zabytków. Zdaniem sądu, organ ochrony konserwatorskiej (tak I jak i II instancji) dokonał oceny przedmiotowego obiektu, jako zabytku przez pryzmat jego wartości, dostrzegając zarówno jego walory architektoniczne, jak i historyczne. Wskazał na czas jego powstania i związaną z tym wartość podnosząc, że stanowi oryginalny element zabudowy L., dokumentujący historyczną parcelację miasta, wpisujący się w tradycje i dzieje przemysłu browarniczego na tym ternie. Podkreślono walory architektoniczne nieruchomości wskazując, że stanowi przykład zabudowy przemysłowej minionej epoki. Sąd uznał, że organ II instancji wyważył w sposób prawidłowy interes społeczny (rozumiany, jako zachowanie narodowego zasobu dziedzictwa kulturowego dla przyszłych pokoleń) ze słusznym interesem strony (dążącej w tym przypadku od kliku lat do rozbiórki obiektu). Organ przytoczył przepis art. 13 ust. 1 u.o.z., w myśl którego skreślony z rejestru zabytków zostaje uprzednio wpisany do tego rejestru zabytek, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej, albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru zabytków nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych. Postępowanie w sprawie skreślenia zabytku z rejestru wszczyna się z urzędu bądź na wniosek właściciela zabytku lub użytkownika wieczystego gruntu, na którym znajduje się zabytek nieruchomy (art. 13 ust. 6 ww. ustawy). Gmina, będąca właścicielem budynku słodowni, zwróciła się z wnioskiem o skreślenie z rejestru zabytków powyższego obiektu. We wniosku poddano w wątpliwość dowody, który posłużyły do wydania ww. decyzji wpisowej, tj. ekspertyzę i opinię autorstwa mgr. inż. K. A. i dr inż. M. N. A., wykonane na zlecenie [...]WKZ w sierpniu 2019 r. Wskazano, że opracowania te nie zawierają wyjaśnienia. Wnioski zostały sformułowane w oparciu o materiał filmowy wykonany przy użyciu drona, udostępnionego przez gminę. Nie wykonano także odkrywek. Podkreślono, że autorzy uznali, że budynek słodowni "jest obecnie w stanie katastrofy budowlanej". Podniesiono przy tym, że teza ta stoi w sprzeczności z wnioskiem końcowym mgr. inż. K. A. i dr inż. M. N. A. zawartym w ekspertyzie, że należy zachować omawiany obiekt. Gmina stwierdziła, że znajdujące się w budynku belki stalowe stropów Kleina są w pełni skorodowane i kwalifikują się do wymiany. Wyrażono przekonanie, że rekonstrukcja ww. elementów "spowoduje wyeliminowanie tej cechy budynku, która zdecydowała o uznaniu go za zabytek, zaś ich pozostawienie naruszy stabilność konstrukcji". Zaznaczono, że "na wypadek kwestionowania tej oceny, strona wnosi o zasięgnięcie opinii biegłego z zakresu budownictwa w celu oceny w sposób obliczeniowy wytrzymałości stropów i innych elementów konstrukcyjnych w obiekcie słodowni, pod kątem, czy wymagają one rekonstrukcji czy też nie". Powołując się na wyrok NSA z 16 listopada 2001 r., sygn. akt I SA 906/00 oraz 28 lipca 1994 r., sygn. akt I SA 1140/93 stwierdzono, że zachodzą przesłanki umożliwiające skreślenie z rejestru zabytków przedmiotowej zabudowy, z uwagi na fakt jej "śmierci technicznej" oraz konieczności wykonania pełnej rekonstrukcji tego budynku. Organ odwoławczy wyjaśnił, że budynek objęty postępowaniem został wzniesiony w ostatniej ćwierci XIX w., w obrębie średniowiecznego miasta lokacyjnego dzisiejszego L., wzdłuż ul. T., wypełnionej dawniej zwartą zabudową pierzejową. Obiekt posiada obecnie charakter wolnostojący, z uwagi na zniszczenie znacznej części historycznej tkanki budowlanej tej części miasta. Usytuowanie obiektu wyróżnia go na tle zabudowy industrialnej przełomu XIX i XX w., która z reguły lokowana była z dala od historycznego ośrodka miasta. Powstanie obiektu wiąże się z funkcjonowaniem browaru [...], założonego w 1861 r., stanowiącego jeden z [...] kompleksów [...] z epoki, znajdujących w obrębie obecnych granic Polski. Z badań architektonicznych przeprowadzonych w 2018 r. przez mgr. J. S. wynika, że mury obiektu do wysokości pierwszego piętra włącznie, zostały wykonane z lokalnego piaskowca i posiadają grubość ponad półtora metra. Wyższe kondygnacje, zrealizowane przy użyciu cegły rzemieślniczej, strychowanej oraz maszynowej, charakteryzuje stopniowo coraz mniejszy przekrój poprzeczny. Konstrukcja przegród poziomych budynków obejmuje niemalże wszystkie typy zwieńczenia kondygnacji, stosowane w czasach powstania słodowni: sklepienia o różnych formach wymurowane zarówno z piaskowca, jak i z cegły, stropy odcinkowe, stropy Kleina, stropy drewniane wyższych kondygnacji. Na szczególną uwagę zasługują sklepienie kolebkowe z lunetami, wykonane z ciosów kamiennych, oparte na łuku koszowym, znajdujące się w poziomie piwnic oraz ceglane sklepienia z lunetami. Masywność murów obiektu i wysoka jakość materiałów budowlanych (użycie piaskowca i cegły formowanej ręcznie) była ściśle powiązana z historyczną funkcją słodowni, wymagającą zapewnienia wewnętrznego mikroklimatu. Elewacja frontowa, przyuliczna, otrzymała wystrój utrzymany w formach neorenesansowych, nawiązujący do formy kamienic czynszowych wznoszonych na przełomie XIX i XX w. Obramienia okien i blend zostały wykute z piaskowca. Wtórne przemurowania stanowią marginalną mniejszość istniejącej materii omawianej nieruchomości. Część wyposażenia związana z historyczną funkcją obiektu do chwili obecnej została zachowana. Opinia Narodowego Instytutu Dziedzictwa z [...] sierpnia 2018 r. wykazała, że budynek cechują wartości artystyczne, których nośnikiem jest przemyślana kompozycja elewacji oraz neorenesansowy wystrój fasady. Na wartość historyczną obiektu składa się m.in. okoliczność lokalizacji poza zasadniczą zabudową browaru [...], w obszarze miasta średniowiecznego. Przebieg murów wyznacza granicę dawnych parceli, wytyczonych w czasie lokacji miasta w XIII w. Zastosowano w konstrukcji słodowni różnorodnych typów sklepień i stropów. Pomimo likwidacji większej części wyposażenia przemysłowego, funkcja budynku pozostaje czytelna dzięki jego specyficznym rozwiązaniom architektonicznym. Zwrócono uwagę, że budynek jest jednym z nielicznych elementów historycznej zabudowy L. w obrębie murów miejskich, które zachowały się po powojennych wyburzeniach, jak również rzadkim przykładem historycznej zabudowy industrialnej na terenie miasta. Ww. przesłanki merytoryczne legły u podstaw decyzji [...]WKZ z [...] listopada 2018 r., wpisującej do rejestru zabytków omawiany obiekt. Odnosząc się do opisanych przez NID kwestii konstrukcyjnych składających się na wartości zabytkowe obiektu, zaakcentowano szczególnie okoliczność występowania w obrębie słodowni różnorodnych typów sklepień charakterystycznych dla architektury industrialnej. Stanowisko dotyczące wartości zabytkowych słodowni wyrażone przez [...]WKZ zostało podzielone przez Ministra orzeczeniem z [...] stycznia 2019 r., sygn. [...], a następnie przez WSA w Warszawie wyrokiem z 3 października 2019 r., sygn. akt VII SA/Wa 693/19. Organ odwoławczy (przeanalizowawszy m.in. aktualne opracowanie dotyczące stanu zachowania materii obiektu, tj. ekspertyzę autorstwa mgr. inż. K. A. i dr inż. M. N. A.) uznał, że słodownia przy ul. T. w L. zachowała w pełni wartości zabytkowe, które stały się podstawą do objęcia jej ochroną konserwatorską na podstawie wpisu do rejestru zabytków. W dalszym ciągu czytelna jest historyczna bryła budynku oraz całokształt jego formy architektonicznej, jak również poszczególne rozwiązania architektoniczne, charakterystyczne dla pierwotnej funkcji obiektu, których obecność została podkreślona w treści decyzji wpisu do rejestru zabytków. Nie uległa zmianie także jego lokalizacja, podnoszona jako jedna z przesłanek do wpisania do rejestru zabytków. Obiekt w dalszym ciągu stanowi źródło do badań nad historią przemysłu na terenie miasta oraz jeden z nielicznych reliktów przedwojennej zabudowy L. Zaznaczył, że stan zachowania substancji materialnej zabudowy, spowodowany wieloletnimi zaniedbaniami jest niezadowalający. Właściciele obiektu nie wywiązali się z obowiązku opieki nad zabytkiem, nałożonego przez u.o.z., zaniechawszy jakichkolwiek działań naprawczych i zabezpieczających obiekt w przeciągu ostatnich dekad. Stosownie do art. 5 ww. ustawy, opieka nad zabytkiem sprawowana przez jego właściciela lub posiadacza polega m.in. na zapewnieniu warunków zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie, a także korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości. Wprawdzie autorzy ekspertyzy technicznej z 2019 r. wskazali na znaczącą degradację substancji słodowni, niemniej stan katastrofalny, oznaczający de facto całkowite zniszczenie, stwierdzono wyłącznie w odniesieniu do drewnianych partii budynku: więźby dachowej, stropów drewnianych (stanowiących jedynie część przegród poprzecznych obiektu, występujących na górnych kondygnacjach) oraz schodów drewnianych. Powyższe elementy składowe stanowią mniejszość substancji materialnej omawianego zabytku. mgr. inż. K. A. i dr inż. M. N. A. nie wykluczyli możliwości zachowania pozostałych partii budynku, pod warunkiem przeprowadzenia odpowiednich prac naprawczych, zabezpieczających i konserwatorskich. Ekspertyza nie zawiera wniosku, że cały obiekt słodowni znajduje się w stanie katastrofy budowlanej, na co strona we wniosku błędnie wskazała. W ocenie organu, nie budzi wątpliwości teza wyrażona przez autorów opracowania, dotycząca możliwości zachowania budynku pod warunkiem przeprowadzenia niezbędnych prac naprawczych. Organ nie widzi potrzeby powołania biegłego, celem przeprowadzenia ponownej oceny kondycji substancji materialnej słodowni. Twierdzenie mgr. inż. K. A. i dr inż. M. N. A. o braku istotnego naruszenia statyki budynku (pomimo braku konstrukcji dachu oraz stropów kondygnacji drugiego piętra i wyższych oraz częściowego braku stropów pierwszego pietra i odcinków ściągów), znajduje uzasadnienie w fakcie, że do wysokości pierwszego piętra obiekt spinają stropy odcinkowe, jak również w bardzo znaczącej grubości murów obwodowych i wieży na tej wysokości. Mgr inż. K. A. i dr inż. M. N. A. nie przytoczyli w tym miejscu konkretnych parametrów, niemniej jednak z całokształtu akt sprawy wynika, że większa cześć ścian konstrukcyjnych obiektu do wysokości pierwszego piętra włącznie ma grubość ponad 1,5 m. Wnioski ww. zostały oparte na oględzinach obiektu i obliczeniach statycznych. Autorzy dokonali maksymalnej eksploracji budynku przy obecnych możliwościach, uwzględniając bezpieczeństwo konstrukcji. Pogłębione badanie elementów niedostępnych, jak wskazano na str. 15 opracowania, mogłoby nastąpić jedynie "w przypadku demontażu stycznych z nimi/ lub opartych na nich innych elementów konstrukcji lub warstw ich zakrywających". Powyższe mogłoby oznaczać zagrożenie dla statyki budynku. Zobrazowane na załączonym filmie, wykonanym przy użyciu drona, doszczętne zniszczenie konstrukcji dachu obiektu oraz części jego stropów drewnianych nie zostało poddane w wątpliwość przez mgr. inż. K. A. i dr inż. M. N. A. Organ odwoławczy podał, że elementy drewniane budynku (konstrukcja dachu, część stropów i schodów, stolarka otworowa) podlegają wymianie w ciągu wieloletniego funkcjonowania historycznej zabudowy. Konieczność ich częściowej lub nawet całkowitej rekonstrukcji nie przesądza o utracie wartości zabytkowych obiektu, stanowiącego w większości konstrukcję murowaną. Podkreślona przez stronę korozja stropów Kleina odnosi się jedynie do szczątkowej partii budynku (występują jedynie w obrębie parteru). Ten rodzaj konstrukcji występował powszechnie w Europie w okresie powstania omawianej zabudowy, w szczególności w dolnych partiach budynków. Elementem wyróżniającym słodownię spośród całokształtu architektury epoki, jeżeli chodzi o sposoby zwieńczenia kondygnacji, są z kolei wskazane powyżej sklepienia. Okoliczność ta została podkreślona w decyzji wpisu do rejestru z [...] listopada 2018 r. Podkreślił, że nie wykazano, aby od momentu wpisu do rejestru zabytków doszło do zmiany stanu zachowania nieruchomości. Odnosząc się do przywołanego przez stronę wyroku NSA z 16 listopada 2001 r., sygn. akt I SA 906/00 Minister wyjaśnił, że pomimo potrzeby rekonstrukcji drewnianych części budynku, brak jest przesłanek przemawiających za koniecznością pełnego odtworzenia pozostałych partii ww. nieruchomości, w tym w szczególności najcenniejszych pod względem konserwatorskim murów obwodowych piwnic i dwóch pierwszych kondygnacji oraz sklepień. Powołując się na wyrok NSA z 28 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 632/18 organ podkreślił, że zły stan techniczny obiektu, który stanowić może uzasadnienie do jego rozbiórki ze względu na przepisy ustawy Prawo budowlane nie jest okolicznością potwierdzającą samoistnie zaistnienie przesłanki do wykreślenia zabytku z rejestru zabytków. Stopień zniszczenia zabytku ma znaczenie w sprawie skreślenia go z rejestru zabytków wyłącznie w kontekście jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej. Art. 13 ust. 1 u.o.z. nie wiąże wykreślenia zabytku z rejestru z możliwością jego naprawy, usunięcia powstałych zniszczeń i opłacalnością tych prac. Z tych względów, bez znaczenia w postępowaniu o wykreślenie zabytku z rejestru jest okoliczność, czy zabytek wymaga wykonania prac remontowych lub robót rekonstrukcyjnych. Dopóki stopień zniszczenia obiektu zabytkowego nie osiągnie takiego rozmiaru, który nakazuje uznać, że obiekt ten nie przedstawia już żadnych wartości historycznych, artystycznych lub naukowych, albowiem nie da się go zachować, dopóty zabytek nie może zostać skreślony z rejestru zabytków. Zatem skreślenie z rejestru zbytków powinno mieć miejsce jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Z kolei wskazując na wyrok NSA z 7 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 896/16 Minister podał, że zużycie techniczne obiektu wpływa na jego wartość zabytkową, redukując ją nawet dość znacznie. Niemniej "dopóki istniejącym elementom tego obiektu da się przypisać to, że stanowią one nadal nośnik wartości mających znaczenie dla historii i kultury, brak jest podstaw do skreślenia obiektu uosabiającego dotąd dzieło architektury i budownictwa, lecz znajdującego się aktualnie w złym stanie technicznym, z rejestru zabytków". Przedmiotowy budynek, pomimo niezadawalającego stanu technicznego, zachował pełnię wartości zabytkowych, które stanowiły podstawę do objęcia go formą ochrony konserwatorskiej. Gmina nie podjęła żadnych działań naprawczych, koncentrując się na doprowadzaniu do jego likwidacji. Organ odwoławczy nie będzie natomiast sankcjonować bezprawnego działania strony, polegającego na braku zapewnienia odpowiedniej opieki nad zabytkiem. Z powyższą decyzją nie zgodziła się Gmina, wnosząc pismem datowanym na dzień 12 stycznia 2021 r., skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: " I. Naruszenie przepisów prawa materialnego: 1. art. 6 ust.1 pkt 1 lit. c i e w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2020 r., poz. 282)-zwanej dalej "ustawą" poprzez zaniechanie rozpoznania istoty złożonego wniosku, który sprowadzał się do żądania wykreślenia z rejestru zabytków województwa dolnośląskiego zabytku nieruchomego - budynku słodowni położonego przy ul. R. w miejscowości L., gm. L. - nr wpisu [...] za wyjątkiem fasady, albowiem uległ on zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej i naukowej, poprzez zaniechanie zbadania zasadności wniosku w aktualnym stanie w kontekście dyspozycji powołanych przepisów; II. Naruszenie przepisów prawa procesowego: 1. art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 w zw. z art. 107 § 3 kpa poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób niewszechstronny, bowiem z pominięciem wiedzy, jaką organ I Instancji posiada z urzędu co do obiektu byłej słodowni w tym jej stanu technicznego, który już w ekspertyzie K. A. i M. N.-A. został zdiagnozowany, jako katastrofa budowlana; 2. Braku ustaleń własnych co do stanu obiektu i w miejsce tego posiłkowanie się przy ustalaniu stanu faktycznego dowodami z ocen technicznych zawartych w: a) Opinii NID z [...].08.2018 r; b) Ekspertyzie technicznej K. A. i M. N.-A.; c) "Ekspertyzie budowlanej w sprawie stanu technicznego i wartości użytkowej budynku" T. B.; d) "Projekcie rozbiórki budynku dawnej słodowni browaru w L." M. S.; e) "Orzeczeniu technicznym. Ekspertyzie budowlanej stanu technicznego budynku" R. N.; pominięciem tego, że powołane wyżej oceny techniczne: ● nie odzwierciedlały stanu technicznego budynku na moment orzekania w sprawie; ● zostały zlecone w innym celu aniżeli przedmiot niniejszego postępowania; ● nie zawierają w swojej treści ustaleń poczynionych przez Organ w zakresie nośności stropów i skutkiem tego bezpodstawne wyciągnięcie wniosków co do całości obiektu (również w zakresie fasady nieobjętej wnioskiem) i w dalszej kolejności uznanie, że nie ma podstaw do wykreślenia części obiektu z rejestru zabytków. 2. Art. 79 a kpa poprzez uniemożliwienie Stronie wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonego materiału dowodowego. - które to naruszenia miały wpływ na wynik sprawy; gdyby nie wystąpiły ocena organu byłaby odmienna. 3. Przeprowadzenie postępowania mediacyjnego przed wyznaczeniem rozprawy w celu ustalenia aktualnego stanu obiektu ". Biorąc powyższe zarzuty pod uwagę, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi podniosła m.in., że wniosek o skreślenie z rejestru zabytków dotyczył jedynie części obiektu – za wyjątkiem fasady. Organ odmawiając wykreślenia z rejestru zabytków całego obiektu nie rozpoznał istoty sprawy. W ramach postępowania z wniosku o wykreślenie, bazowano na wskazanych w sentencji opiniach, które zlecane były nie dla oceny, czy obiekt obecnie może być zakwalifikowany jako zabytek, tylko w celu jego rozbiórki, a następnie wpisu do rejestru zabytków. Powołane przez organ oceny techniczne straciły na aktualności w odniesieniu do obecnego stanu obiektu - do czego organ nie odniósł się. Na bazie treści tych opinii organ stworzył sobie wyimaginowany obraz obiektu, czego dowodem są następujące nieprawdziwe ustalenia: - w treści uzasadnienia decyzji przywołano opracowanie J. S., natomiast przy wpisie obiektu do rejestru zabytków opracowanie to uznane zostało przez [...]WKZ we W. za niezasadne; - organ ustalił, że zachowana jest część wyposażenia, co jest nieprawdą, gdyż w obiekcie od wielu lat nie ma już żadnego wyposażenia poza piecem CO (pochodzącym z lat 70 XX w.), którego jedynie drzwiczki zasypowe są widoczne. Okoliczność tę potwierdza opinia NID z [...].08.2018 r. "Zauważono, że pomimo likwidacji większej części wyposażenia przemysłowego, funkcja budynku pozostaje czytelna...". Opinię tę wykonano zza biurka nie będąc w obiekcie, a w postępowaniu jest ona powielana bez jakiejkolwiek weryfikacji; - organ wadliwie ustalił, że "wnioski ww. opiniodawców zostały oparte na oględzinach obiektu i obliczeniach statycznych" - odnosząc się do ekspertyzy Państwa A. Ekspertyza ta nie zawiera żadnych obliczeń statycznych tak murów jak i stropów. Kwestia nośności stropów i ścian jest wiodąca w sytuacji stanu katastrofy budowlanej. Nośność ta winna być obliczana matematycznie, nie zaś zakładana jak ma to miejsce w omawianej ekspertyzie. Skarżąca wyjaśniła, że K. A. posiada uprawnienia rzeczoznawcy budowlanego w zakresie budynków niskich, natomiast budynek ten zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie należy do budynków średniowysokich. Ekspertyza wykonana na podstawie umowy nr [...] z [...] sierpnia 2019 r. z WUOZ we W. nie odpowiada jej zakresowi wynikającemu z treści tejże umowy. Nie zawiera żadnych obliczeń statycznych ani nie wskazuje, jakie elementy np. stropów odcinkowych wymagają wzmocnienia czy też wymiany. Organ stwierdza w decyzji odnośnie istotnego elementu konstrukcji, jakim są stropy, że ich korozja "odnosi się jedynie do szczątkowej partii budynku" w sytuacji, gdy stropy tego typu są w całym budynku, a ich korozja obejmuje swym zasięgiem 100% powierzchni tychże stropów w budynku. Już w ekspertyzie budowlanej z [...] marca 2016 r. wykonanej przez rzeczoznawcę budowlanego T. B. zawarta jest jego ocena "Strop odcinkowy spękany i zawilgocony. Stalowe konstrukcje stropu o znacznym stopniu korozji elementów ze stali z produkcji z dawnych okresów o parametrach wytrzymałościowych znacznie niższych od stosowanych obecnie." Opracowanie to zawiera obliczenia statyczne w przeciwieństwie do opracowania A., z którego tak naprawdę nie wynika nic. Stan tych stropów T. B.i ocenił, jako awaryjny, a ich uszkodzenia stanowią zagrożenie dla utraty stateczności. Bardzo ważne jest stwierdzenie T. B. "Utrzymanie struktury sklepień odcinkowych w 70 procentach spękanych oraz belek stropowych ze stali i wykonanych ponad 100 lat temu, skorodowanych bez możliwości konserwacji czy naprawy bez ich wymiany dla zapewnienia stateczności w stanie nośności konstrukcji jest przedsięwzięciem niemożliwym do przyjęcia do stosowania". Skoro w ekspertyzie stwierdzono stan korozji stropów, jednocześnie organ ustalił, że nie były przez wykonane żadne prace zabezpieczające, zaś stropy są wykonane ze stali, to oczywistym jest, że korozja postępuje. Jeżeli powołany przez organ wyrok NSA z 28 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 632/18 ma stanowić wytyczne do oceny, czy istnieją przesłanki do wykreślenia obiektu z rejestru w części, z powodu jego zniszczenia w zakresie wartości historycznej, artystycznej lub naukowej, to w toku postępowania winno zostać zbadane, czy zniszczenie dotyczy tych elementów, które zaważyły na wpisie do rejestru zabytków. Skarżąca przytoczyła fragment decyzji o wpisie do rejestru zabytków i stwierdziła, że powinna ona stanowić wytyczne do zbadania, czy aktualnie zachowane zostały te cechy obiektu, które zaważyły na jego ochronie. Zdaniem skarżącej, analiza treści uzasadnienia wpisu do rejestru zabytków pozwala na przyjęcie, że wiodące znaczenie dla tej decyzji miała fasada obiektu. Ona bowiem stanowiła o jego wyjątkowości w zakresie co do formy (uproszczony styl neorenesansowy); charakteru (detal charakterystyczny dla zabudowy mieszkaniowej użyty w przemyśle); zachowane piaskowcowe ciosy (na elewacji); umiejscowienie w ramach historycznego układu ulicznego w obrębie murów obwodowych. Wnioskiem nie była objęta fasada. W ocenie skarżącej, w zakresie objętym wnioskiem o wykreślenie, nie zostały przez organ poczynione żadne ustalenia. Organ oparł się na nieznanym stronie, a domniemywanym przez nią materiale dowodowym z innych postępowań. Organ nie zbadał, czy miejscowy browar jest uznany za zabytek, choć w uzasadnieniu twierdził, że obiekt słodowni, jako część byłego browaru ma istotne znaczenie. Czy rozwiązania konstrukcyjno-budowlane związane z jego funkcją są zachowane, a o ile tak to w jakich obszarach w odniesieniu do granic wpisu. W tej materii nie zostały poczynione żadne ustalenia za wyjątkiem kwestii stropów. Nie zbadał, czy zachowały się w konstrukcji piaskowcowe ciosy i w jakiej części, czy zachowało się jego wyposażenie oraz jaka jest obecna relacja obiektu do parcelacji miasta (planu zagospodarowania przestrzennego). Organ skupił się na opisywaniu historii wpisu obiektu do rejestru i dalej na cytowaniu wyrwanych z ocen technicznych fragmentów bez rozpoznania istoty wniosku. W odpowiedzi na skargę, Minister podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: "p.p.s.a.") wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdza, że zaskarżona decyzja nie naruszała prawa w sposób opisany powyżej, a skarga nie była zasadna. Na wstępie należy wyjaśnić, że ujęcie rzeczy ruchomej lub nieruchomej w rejestrze zabytków stanowi podstawową formę ochrony obiektu zabytkowego (art. 7 pkt. 1 u.o.z.) z uwagi na to, że rzecz taka stanowi świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, a jej zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową (art. 3 pkt. 1 u.o.z.). Jedynym legalnym sposobem pozbawienia zabytku takiej ochrony prawnej jest jego skreślenie z rejestru zabytków. Skreślenie zabytku z rejestru może jednak nastąpić wyłącznie w enumeratywnie określonych w ustawie wypadkach. Stanowi o tym art. 13 ust. 1 u.o.z., zgodnie z którym skreślony z rejestru może być zabytek, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych. Art. 13 ust. 1 ustawy stosuje się również do skreślenia z rejestru części zabytku. Ponadto, z rejestru skreśla się również zabytek, który został wpisany na Listę Skarbów Dziedzictwa, został wpisany do inwentarza muzeum lub wszedł w skład narodowego zasobu bibliotecznego (art. 13 ust. 4 u.o.z.). Skreślenie z rejestru następuje na podstawie decyzji ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego (art. 13 ust. 5 cyt. ustawy). Ustawodawca zawęził więc katalog sytuacji, uprawniających właściwego ministra do skreślenia zabytku z rejestru w taki sposób, że wyłączył luz decyzyjny tego organu w wypadkach w ustawie nieprzewidzianych. W sprawie niniejszej – w związku z tym, że nie występują przesłanki z art. 13 ust. 4 u.o.z. – Minister mógłby wykreślić z rejestru zabytków budynek słodowni przy ul. R. w L., na działce nr ew. [...] obręb [...], wpisany do rejestru decyzją [...]WINB z [...] listopada 2018 r. wyłącznie wówczas, gdyby ustalił, że uległ on zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo, że jego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych. Minister w uzasadnieniu swej decyzji prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (powołanymi w decyzji) przedstawił przesłanki niezbędne do wykreślenia zabytku z rejestru zabytków. Rozważania merytoryczne organu o charakterze ogólnym zgodne są z obowiązującym zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie poglądem o potrzebie otoczenia opieką i ochroną zabytków, jako stanowiących świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, a których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Dlatego właśnie ustawodawca, w art. 6 ust. 1 u.o.z., wyraźnie postanowił, że zabytki (zarówno nieruchome, jak i ruchome) podlegają ochronie i opiece bez względu na stan zachowania. Hipoteza ww. art. 6 ust. 1 u.o.z. nakazuje zarówno właścicielom (posiadaczom) zabytków, jak i organom administracji publicznej podejmowanie wszelkich działań, które pozwalają na zachowanie zabytku w należytym stanie. Działania te zostały przykładowo wymienione w art. 4 u.o.z. (w zakresie obowiązków organów administracji publicznej) i w art. 5 tej ustawy (w zakresie obowiązków właściciela lub posiadacza zabytku). Zgodnie z art. 5 pkt. 2, 3 i 4 u.o.z. to na właścicielu (posiadaczu) zabytku spoczywa obowiązek prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych przy zabytku, zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie i korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości. Jak wynika z powyższego, skarżąca Gmina miała obowiązek przez cały czas władania zabytkiem nieruchomym prowadzić niezbędne prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane przy zabytku w celu zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie. Zobowiązana była także do takiego korzystania z zabytku, który zapewniłby trwałe zachowanie jego wartości. Ustawodawca przyjął założenie, że należyte sprawowanie ochrony zabytków przez organa władzy publicznej, połączone z należytą opieką właściciela zabytku zapewni zachowanie zabytków w stanie, który pozwoli także przyszłym pokoleniom poznawać owo świadectwo minionej epoki. Dlatego też brak opieki ze strony właściciela zabytku, którego skutkiem jest degradacja takiego obiektu, jego postępujące zniszczenie i – w związku z tym – narastające problemy techniczne z zachowaniem zabytku w należytym stanie nie może być okolicznością przemawiającą za zasadnością wniosku skarżącej. Jak wynika z akt sprawy, organ przywołał te istotne fragmenty opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa z [...] sierpnia 2018 r., które były przyczyną wydania decyzji [...]WKZ z [...] listopada 2018 r. o wpisie przedmiotowego obiektu do rejestru zabytków. Walory, przemawiające za zabytkowym charakterem całego budynku słodowni, oceniane były również przez Ministra w postępowaniu odwoławczym, zaś trafność ujęcia takiego zabytku w rejestrze potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 3 października 2019 r., sygn. akt VII SA/Wa 693/19. Tym samym, decyzja o wpisie do rejestru zabytków budynku słodowni stała się ostateczna i prawomocna, a postępowanie w tym przedmiocie zostało zakończone. Dlatego też wyjaśnić należy, że w postępowaniu administracyjnym z wniosku skarżącej Gminy o wykreślenie zabytku (jego części, jak podnosi skarżąca) z rejestru nie może już być więc prawnie skutecznie kwestionowane ustalenie organów obu instancji co do zabytkowego charakteru budynku słodowni, dokonane w szczególności na podstawie opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa z [...] sierpnia 2018 r. i opinii mgr. inż. K. A. i dr inż. M. N. A., wykonanego na zlecenie [...]WKZ w sierpniu 2019 r. Podobnie, w sprawie skreślenia zabytku (jego części) z rejestru, wobec przesłanek warunkujących dopuszczalność podjęcia takiej decyzji (art. 13 ust. 1 u.o.z.) nie mają znaczenia ustalenia, dokonane na 3 lata przed wpisem do rejestru w ekspertyzie budowlanej z [...] marca 2016 r. wykonanej przez rzeczoznawcę budowlanego T. B. Przedmiotem postępowania zakończonego kontrolowaną przez Sąd decyzją Ministra było wyłącznie to, czy w chwili orzekania w tej sprawie istnieją enumeratywnie wymienione w art. 13 ust. 1 u.o.z. przesłanki skreślenia z rejestru. W sprawie więc – wbrew stanowisku skarżącej Gminy – nie było istotne to, aby Minister zbadał, czy "miejscowy browar jest uznany za zabytek, choć w uzasadnieniu twierdził, że obiekt słodowni, jako część byłego browaru ma istotne znaczenie", "czy rozwiązania konstrukcyjno-budowalne związane z jego funkcją są zachowane, a o ile tak to w jakich obszarach w odniesieniu do granic wpisu", "czy zachowały się w konstrukcji piaskowcowe ciosy i w jakiej części", "czy zachowało się jego wyposażenie’ i "jaka jest obecna relacja obiektu do parcelacji miasta (planu zagospodarowania przestrzennego)". Ww. okoliczności nie stanowią bowiem przesłanek z art. 13 ust. 1 u.o.z. Analiza akt sprawy nie potwierdza natomiast, że przedmiotowy zabytek (jego część) uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo, że jego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych. Okoliczność, czy zabytek utracił zabytkowy charakter, stanowiący przyczynę wpisania go do rejestru zabytków, na skutek zniszczenia, jest niewątpliwie okolicznością istotną dla niniejszej sprawy. Należy jednak przyjąć założenie, że Minister, jako naczelny organ administracji publicznej zarządzający tym działem administracji publicznej, posiada niezbędną wiedzę specjalistyczną, pozwalająca temu organowi na samodzielne i własne ustalanie istnienia lub braku wartości historycznej, artystycznej lub naukowej zabytku, albo tego, że wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia, że – jak wskazuje się w orzecznictwie – stanowiące podstawę do wykreślenia z rejestru zabytków zniszczenie zabytku "polega na takim uszkodzeniu, przy którym przywrócenie stanu poprzedniego nie jest w ogóle możliwe" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1993 r., sygn. akt III KRN 98/93, OSNKW 1993, z. 9–10, poz. 64, s. 46; zob. też M. Bojarski, W. Radecki, Pozakodeksowe przepisy, s. 285; por. M. Kulik, A. Szczekała, Odpowiedzialność karna, s. 132; M. Kulik, Komentarz do art. 108, teza 29). Zniszczenie zabytku to jego unicestwienie; może się przejawiać całkowitym unicestwieniem rzeczy lub wartości (historycznej, artystycznej lub naukowej), która powodowała, że obiekt był uznany za zabytek (zob. także M. Kulik, Komentarz do art. 108, teza 16 i 17; M. Kulik, A. Szczekała, Odpowiedzialność karna, s. 131–133; M. Kulik, Przestępstwo i wykroczenie uszkodzenia rzeczy, Lublin 2005, s. 63–66). Przesłanką do wykreślenia zabytku z rejestru zabytków nie jest natomiast jego uszkodzenie i to niezależnie od stopnia uszkodzenia. Według słownika języka polskiego "uszkodzić" znaczy zniszczyć częściowo, spowodować powstanie niewielkiego defektu; zepsuć, nadpsuć, nadwerężyć, naruszyć (Słownik języka polskiego, red. H. Szkiłądź, S. Bik, B. Pakosz, C. Szkiłądź), t. III, Warszawa 1981, s. 629). Uszkodzenie zabytku polega więc na takiej zmianie właściwości lub stanu zabytku, która powoduje, iż zabytek na stałe lub czasowo nie może służyć celom, do których był przeznaczony (tak w wyroku SN z 24 czerwca 1993 r., sygn. akt III KRN 98/93, OSNKW 1993, Nr 9–10, poz. 64, s. 46). Uszkodzenie zabytku to fizyczne naruszenie jego integralności, które nie powoduje jego unicestwienia, lub naruszenie wartości (historycznej, artystycznej lub naukowej), które powodowały, że obiekt był uznany za zabytek (zob. także M. Kulik, Komentarz do art. 108, teza 26; M. Kulik, A. Szczekała, Odpowiedzialność karna, s. 134–135; M. Kulik, Przestępstwo i wykroczenie, s. 66–74). Skoro z rejestru zabytków (art. 13 ust. 1 u.o.z.) wykreślić można wyłącznie taki zabytek, który uległ zniszczeniu (a nie uszkodzeniu) i to dodatkowo w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej, to obowiązkiem organu jest (art. 6 w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.) w wypadku braku ziszczenia takiego warunku wydanie decyzji odmownej. Organ administracji publicznej zobowiązany jest działać zgodnie z prawem (art. 6 k.p.a.) i rozstrzygać sprawę dopiero po należytym ustaleniu stanu faktycznego (art. 7 k.p.a.) i w oparciu o zebrane i wszechstronnie rozpatrzone dowody (art. 77 § 1 k.p.a.). Zgodnie z art. 80 k.p.a. organ ocenia, czy okoliczność istotna dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy została udowodniona na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Organ, orzekający w sprawie o wykreślenie zabytku ujętego w rejestrze ma więc obowiązek ustalenia, czy w okresie pomiędzy wpisaniem obiektu do rejestru zabytku, a wnioskiem o jego wykreślenie nastąpiły takie zdarzenia, które wpłynęły na utratę wartości zabytkowej przedmiotowego obiektu. Ustalony przez Ministra stan faktyczny nie budzi w ocenie tut. Sądu wątpliwości co do tego, że przedmiotowy zabytek jest w bardzo złym stanie technicznym i jego przywrócenie do stanu niezagrażającego katastrofą budowlaną lub zapobieżenie jego zniszczeniu jest technicznie trudne i z pewnością bardzo kosztowne. Tym niemniej jednak, zabytkowy budynek słodowni w dniu wydawania zaskarżonej decyzji nie uległ zniszczeniu w ww. rozumieniu tego słowa. Jak słusznie stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, "wykładnia art. 13 pkt 1 ustawy dokonywana jest przez pryzmat celów, którym obowiązywanie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami służy, tj. trwałego zachowania wartości zabytków i zapobieganie wszelkim zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla ich wartości, nakazuje uznać, że utrata dotychczasowej wartości przez zabytek, by mogła skutkować jego skreśleniem z rejestru, musi być całkowita. Oznacza to, że ocena ta nie może podlegać stopniowaniu prowadzącemu m.in. do uznania, że zabytek powinien podlegać skreśleniu, albowiem utracił większą część swojej znaczenia i aktualnie wartość ta ma charakter szczątkowy. Tym samym w świetle ustaleń odnoszących się do stanu obiektu zabytkowego, podstawą skreślenia zabytku z rejestru może być wyłącznie ustalenie pozwalające stwierdzić, że określone zdarzenie lub proces doprowadziły do tego, iż można mówić o całkowitym, stałym, a przez to definitywnym pozbawieniu określonego zabytku nieruchomego, w tym dzieła architektury i budownictwa (art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy), jakiejkolwiek wartości historycznej, artystycznej lub naukowej uzasadniającej przekonanie, że jego ochrona leży w interesie społecznym. Przy wykładni art. 13 pkt 1 ustawy uwzględnić jednocześnie trzeba, że w myśl art. 6 ust. 1 ustawy, ochronie i opiece podlega zabytek bez względu na stan jego zachowania. Znaczenie normatywne powyższego zastrzeżenia należy rozumieć w ten sposób, że stan zniszczenia zabytku nie ma jakiegokolwiek znaczenia dla utrzymywania jego ochrony, jeżeli poziom degradacji technicznej zabytku nie doprowadził do zaistnienia wyżej zauważonego skutku, tj. całkowitego pozbawienia obiektu wartości zabytkowej" (wyrok z 7 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 896/16, CBOSA). Należy też wyjaśnić, że okolicznością przemawiającą za wykreśleniem obiektu zabytkowego z rejestru zabytków nie są nigdy kwestie ekonomiczne. Wysokie koszty robót budowlanych, wymaganych przy remoncie lub konserwacji obiektu zabytkowego, a nawet nieopłacalność takiego remontu lub odbudowy nie stanowią żadnej przesłanki istotnej dla rozstrzygnięcia wniosku o wykreślenie go z rejestru zabytków, gdyż nie wynikają z przepisu cogentis – art. 13 ust. 1 u.o.z. Wbrew stanowisku skarżącej, Minister nie naruszył art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c i e w zw. z art. 13 ust. 1 u.o.z. przez "zaniechanie rozpoznania istoty złożonego wniosku, który sprowadzał się do żądania wykreślenia z rejestru zabytków województwa dolnośląskiego zabytku nieruchomego - budynku słodowni (...) za wyjątkiem fasady, albowiem uległ on zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej i naukowej, poprzez zaniechanie zbadania zasadności wniosku w aktualnym stanie w kontekście dyspozycji powołanych przepisów". Po pierwsze dlatego, że ww. art. 6 ust. 1 lit. c i e u.o.z. stanowią, że ochronie i opiece podlegają zabytki nieruchome będące w szczególności dziełami architektury i budownictwa, obiektami techniki, a zwłaszcza kopalniami, hutami, elektrowniami i innymi zakładami przemysłowymi - bez względu na stan zachowania. Zły stan zachowania budynku słodowni (lub jego części) nie powoduje więc ("bez względu na stan zachowania"), że przestał on być takim obiektem. Po drugie, jak już była o tym mowa, Minister jest władny dokonać własnej oceny przesłanek z art. 13 ust. 1 u.o.z. Wyłącznie wówczas, gdy organ miałby uzasadnione wątpliwości, powinien w odpowiednim zakresie przeprowadzić postępowanie dowodowe, posiłkując się np. kolejną opinią Narodowego Instytutu Dziedzictwa lub biegłego o stosownej wiedzy specjalistycznej w zakresie zabytków. Należy ponadto zwrócić uwagę, że stronie, w tym skarżącej Gminie, w postępowaniu administracyjnym przysługują – niezależnie od aktywności organu w tym zakresie - również uprawnienia procesowe w zakresie udowodnienia podnoszonej przez nią tezy. Zgodnie z art. 78 § 1 k.p.a. należy bowiem uwzględnić żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Skoro, zgodnie z art. 13 ust. 2 u.o.z. skreślenie części zabytku jest dopuszczalne w takich samych wypadkach, jak całości, to Minister dokonując oceny przesłanek z art. 13 ust. 1 u.o.z. i stwierdzając ich brak w niniejszej sprawie odniósł się również do żądania skreślenia części (poza ścianą frontową) zabytku z rejestru. Minister nie naruszył z przyczyn już wyżej wymienionych art. 75 § 1, 77 § 1, 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. przez "dokonanie oceny dowodów w sposób niewszechstronny, bowiem z pominięciem wiedzy, jaką organ I Instancji posiada z urzędu co do obiektu byłej słodowni w tym jej stanu technicznego, który już w ekspertyzie K. A. i M. N.j-A. został zdiagnozowany, jako katastrofa budowlana". Skoro bowiem – pomimo tej ekspertyzy – budynek został wpisany do rejestru zabytków, a taka czynność była kontrolowana również przez sąd administracyjny, to negatywna ocena stanu technicznego wyrażana w postępowaniu wpisowym nie ma prawnego znaczenia w sprawie niniejszej, w której bada się wyłącznie przesłanki z art. 13 ust. 1 u.o.z. Dlatego też nie można zarzucić Ministrowi "braku ustaleń własnych co do stanu obiektu i w miejsce tego posiłkowanie się przy ustalaniu stanu faktycznego dowodami z ocen technicznych" istniejących w aktach sprawy o wpis do rejestru zabytków. Minister powołał sporządzone uprzednio opinię nie w celu wykazania braku przesłanek do wykreślenia zabytku (jego części) z rejestru, ale po to, aby – zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. – opisać stan faktyczny i zabytkowy charakter obiektu. Zwłaszcza biorąc pod uwagę stosunkowo niedługi czas, jaki upłynął od ujęcia zabytku w rejestrze do wniosku o jego (w części) wykreślenie z tego rejestru. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, uwzględniając ustawowe przesłanki z art. 13 ust. 1 i 2 u.o.z. Minister przeprowadził postępowanie administracyjne zgodnie z art. 7 i 75 oraz 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a., a decyzję uzasadnił zgodnie z wymogami art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. Organ nie naruszył też, wydając prawidłową i opartą na udowodnionym braku przesłanek do wykreślenia z rejestru zabytków, art. 8 § 1 k.p.a. Z akt sprawy nie wynika również, aby skarżąca Gmina nie miała możliwości do wypowiedzenia się co do przeprowadzonych przez Ministra dowodów (zwłaszcza, że jak sama stwierdza, nie przeprowadził on żadnych nowych dowodów); brak stanowiska w tym zakresie wynikać mógłby wyłącznie z przyczyn leżących po stronie skarżącej. Jak wynika też z oceny prawnej tut. Sądu, Minister dokonał prawidłowej wykładni art. 13 ust. 1 u.o.z., w postępowaniu w sprawie skreślenia zabytku z rejestru wszczętym na wniosek Gminy (art. 13 ust. 6 u.o.z.). Z powyższych przyczyn, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji. Sprawa rozpoznana została na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (...) - Dz. U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.

Informacje o sprawie

Data wpływu
12 lutego 2021
Symbol z opisem
6361 Rejestr zabytków
Hasła tematyczne
Zabytki
Skarżony organ
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Sędziowie
Grzegorz Antas Grzegorz Rudnicki /sprawozdawca/ Marta Kołtun-Kulik /przewodniczący/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny