Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VII SA/Wa 1694/22

Wyrok WSA w Warszawie z 24 listopada 2022 r., VII SA/Wa 1694/22 – pozwolenie na budowę

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
24 listopada 2022
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Paweł Groński, Sędziowie sędzia WSA Izabela Ostrowska, sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 24 listopada 2022 r. sprawy ze skargi A. S. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 28 czerwca 2022 r. nr 283/OPON/2022 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Uzasadnienie. Zaskarżonym postanowieniem z 28 czerwca 2022 r. Nr 283/OPON/2022 Wojewoda Mazowiecki na podstawie art. 58 § 1 oraz art. 59 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej "k.p.a."), po rozpatrzeniu wniosku A S reprezentowanej przez adw. A B, o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] Nr [...] z [...] kwietnia 2022 r. - odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając postanowienie organ odwoławczy wyjaśnił, że Starosta [...], ww. decyzją z [...] kwietnia 2022 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę budynku biurowego i budynku magazynowego na terenie działek nr [...] i [...] w miejscowości [...], gmina [...] . Odwołanie od powyższej decyzji złożyła A S, reprezentowana przez adw. A B. Wojewoda Mazowiecki wyjaśnił też, że zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Odwołująca się nie brała udziału w postępowaniu przed organem I instancji, a skarżona decyzja Starosty [...] Nr [...] nigdy nie została jej doręczona. Podmioty, którym nie doręczono decyzji organu pierwszej instancji, mogą wnieść odwołanie w terminie otwartym dla podmiotu, któremu jako ostatniemu doręczono decyzję pierwszoinstancyjną. Późniejsze wniesienie odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej powinno być uznane za niedopuszczalne z przyczyn przedmiotowych. Niedopuszczalność w takim przypadku wynika z tego, iż podmiot, któremu nie doręczono decyzji (a więc nie biegnie mu termin do wniesienia odwołania), wnosi od tej decyzji odwołanie w czasie, w którym uprawnienie takie nie przysługuje już żadnemu z podmiotów, którym decyzję doręczono. Z akt sprawy wynika, że decyzja Starosty [...] Nr [...] została doręczona ostatniej stronie postępowania 6 maja 2022 r. Zatem, zgodnie z art. 129 k.p.a., termin do wniesienia odwołania do Wojewody Mazowieckiego za pośrednictwem organu I instancji upłynął z dniem 20 maja 2022 r. i 21 maja 2022 r., decyzja stała się ostateczna. Odwołanie A S, reprezentowanej przez adw. A B, zostało nadane w placówce pocztowej 6 czerwca 2022 r., a więc niewątpliwie po upływie terminu do wniesienia odwołania. Rozpatrzenie odwołania wniesionego po upływie określonego w przepisach terminu jest niedopuszczalne. Zgodnie z treścią art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przywrócenie terminu jest instytucją procesową mającą na celu ochronę jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia czynności procesowej przez stronę lub uczestników postępowania. Ma ona zastosowanie wyłącznie do terminów procesowych i do terminów dokonania czynności procesowych. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Z kolei odwrotnie, pozytywne przywrócenie może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie (tak wyrok NSA z 9 października 2019 r., sygn. akt I OSK 401/18). Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 kwietnia 2020 r., sygn. akt II OSK 2522/19 wskazał, że "przesłanką podstawową jest uprawdopodobnienie, przez wnoszącego o przywrócenie terminu, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przesłanka ta wystąpi, gdy strona wykaże, że przy dołożeniu należytej staranności, nie było możliwe jego zachowanie z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia". O braku winy zainteresowanego podmiotu w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (tak wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2019 r., sygn. akt II OSK 278/18). Przywrócenie terminu z art. 58 § 1 k.p.a. może mieć miejsce wyłącznie wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której osoba nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ponadto o braku winy można mówić tylko w tym przypadku, gdy strona w celu dochowania terminu zmuszona byłaby do podjęcia nadzwyczajnego wysiłku, przykładowo zagrażającego jej zdrowiu lub życiu albo narażającego ją na poważne straty. Uprawdopodobnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie, jest obowiązkiem wnoszącego prośbę o przywrócenie terminu. W konsekwencji to na stronie ciąży obowiązek uwiarygodnienia, poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dochowała ona należytej staranności, a mimo to dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanego i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku (wyrok WSA w Gliwicach z 18 stycznia 2017 r., sygn. akt I SA/G1 1387/16). Tym niemniej, jedna z przesłanek do przywrócenia terminu wynikająca z art. 58 § 1 k.p.a., to jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, nie została spełniona przez wnioskodawcę. Analiza akt sprawy wykazuje, że pismami z 23 lutego 2022 r. oraz 7 kwietnia 2022 r., Starosta [...] poinformował skarżącą, że nie przysługuje jej przymiot strony w postępowaniu dotyczącym wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę dla P Z budynku biurowego i budynku magazynowego na terenie działek nr [...] i [...] w miejscowości [...], gmina [...]. Wnioskodawca do pisma z 6 czerwca 2022 r., stanowiącego odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, dołączył treść wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonalności decyzji Starosty [...] Nr [...]. Z treści przedmiotowego pisma wynika, że o powyższej decyzji Skarżąca dowiedziała się ze strony internetowej [...] 28 kwietnia 2022 r. Mając na uwadze powyższe należało odmówić i A S przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] Nr [...] z [...] kwietnia 2022 r., nie sposób bowiem uznać, że uprawdopodobniła, że uchybienie powyższego terminu nastąpiło bez jej winy. Warunkiem przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. uprawdopodobnienie braku winy w niedochowaniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminowi, jak się jednolicie przyjmuje, zachodzi wtedy, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej w danych okolicznościach można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 kwietnia 2022 r., sygn. akt: VII SA/Wa 600/22). Z tym postanowieniem nie zgodziła się skarżąca, wnosząc pismem swej pełnomocnik datowanym na 1 sierpnia 2022 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Pełnomocnik skarżącej wniosła "uchylenie w całości postanowienia nr 283/OPON/2022 z dnia 28 czerwca 2022 r., doręczone pełnomocnikowi dnia 6 lipca 2022 r. i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia" oraz o zasądzenie kosztów. Postanowieniu zarzuciła "naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnych ustaleń stanu faktycznego, a w konsekwencji wydanie decyzji nieznajdującej potwierdzenia w materiale dowodowym, uchybiając zasadzie prawdy obiektywnej, w szczególności w zakresie, w którym organ zaniechał rozpoznania sprawy pod kątem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli" i wniosła o dopuszczenie dowodu ze wskazanych akt i dokumentów "celem wykazania niepewnego statusu odwołującej, jako strony aż do 31 maja 2022 r., odmowy organu dopuszczenia odwołującej do postępowania w charakterze strony". Uzasadniając skargę pełnomocnik skarżącej wyjaśniła, że Wojewoda Mazowiecki wydając postanowienie, nie wziął pod uwagę faktów podniesionych przez skarżącą, a "w niniejszym przypadku stwierdzenie niedopuszczalności wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...], jest pogwałceniem prawa do obrony. Skarżąca wielokrotnie kierowała do organu wnioski o dopuszczenie jej do udziału w postępowaniu w charakterze strony, jak również wniosek o wznowienie postępowania, jako toczącego się bez obligatoryjnego jej w nim udziału". A S jest właścicielką nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] , dla której Sąd Rejonowy w [...] prowadzi księgę wieczystą o numerze [...] . Nieruchomość sąsiaduje z działkami nr [...] oraz [...], które są przedmiotem postępowania administracyjnego o sygn. akt [...] Zgodnie z art. 28 ust. 2 Pr. bud. stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Nie wymaga szerokiego dowodzenia, że działalność gospodarcza, prowadzona przez właściciela działek nr [...] oraz [...] już w tym momencie wywiera wpływ na nieruchomość skarżącej, pomimo stosunkowego krótkiego upływu czasu od wydania decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na budowę. O powyższym świadczy choćby fakt, iż A S oraz P Z za pośrednictwem pełnomocników już w 2020 r. wymieniali korespondencję w sprawie zaniechania immisji pochodzących z nieruchomości p. Z, które sprowadzały się do bardzo dokuczliwego, dotkliwego hałasu. W odpowiedzi na wezwanie do zaniechania immisji przyznano wprost, że hałasy rzeczywiście są emitowane na sąsiednie grunty i mogą stanowić ich obciążenie. W świetle przedstawionych okoliczności, skarżąca posiada oczywisty interes prawny, by uczestniczyć w ww. postępowaniu administracyjnym w charakterze strony. Pełnomocnik skarżącej przytoczyła w tym kontekście szereg orzeczeń sądów administracyjnych. Pomimo powyższego i obszernej wymiany korespondencji między organem a A S, przytoczenia jednolitej wykładni przepisów prawa, jak również zasadności przyznania jej statusu strony w postępowaniu administracyjnym, organ odmówił, całkowicie blokując skarżącej możliwość czynnego uczestnictwa w postępowaniu przed sądem. Oprócz powyższego, organ I instancji dopuścił się wydając decyzję obrazy art. 7 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnych ustaleń stanu faktycznego, uchybiając zasadzie prawdy obiektywnej, w szczególności w zakresie, w którym organ zaniechał rozpoznania sprawy pod kątem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. "Interes społeczny" i "słuszny interes obywateli" są pojęciami niedookreślonymi, o ich zakresie każdorazowo decyduje organ orzekający w danej sprawie. Zgodnie z wykładnią wskazanego przepisu, w zakresie pojęcia słusznego interesu obywateli należy rozumieć nie tylko interes stron postępowania, lecz także interes jednostek posiadających w danej sprawie słuszny interes faktyczny. Taką jednostką z pewnością jest A S, której interes został całkowicie zlekceważony w postępowaniu przed organem I instancji. Organ nie wziął pod uwagę, w jaki sposób nieruchomość, co do której został złożony przez stronę wniosek, wpływa na nieruchomość A S, wielokrotne immisje, które z pewnością występują, były organowi sygnalizowane wraz z przedstawieniem wymiany korespondencji między odwołującą a stroną, w której strona wprost przyznaje, że prowadzi działalność uciążliwą dla sąsiadów, w tym odwołującej. Oczywistą konsekwencją odmowy przyznania odwołującej statusu strony stało się niedoręczenie jej decyzji kończącej postępowanie administracyjne w sprawie. Budzi to wątpliwości w zakresie sposobu obliczania terminu do złożenia przez odwołującą niniejszego odwołania; w tym zakresie pełnomocnik skarżącej przytoczyła poglądy judykatury. Tym samym, termin do wniesienia przez odwołującą odwołania powinien liczyć się od dnia doręczenia go stronie. A S nie posiada wiedzy, kiedy decyzja została stronie doręczona, a w konsekwencji nie jest świadoma, czy termin nie został przez nią uchybiony. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Taka sytuacja na gruncie niniejszego postępowania wystąpiła. Oprócz jej niewiedzy co do daty odbioru decyzji przez stronę, nadmienić należy, że status odwołującej w sprawie aż do dnia 31 maja 2022 r. nie był jej znany. A S wystąpiła 7 lutego 2022 r. do organu I instancji z wnioskiem o dopuszczenie jej do udziału w postępowaniu w charakterze strony, co zapoczątkowało wymianę korespondencji między nią, a organem dotyczącą interpretacji przepisów postępowania administracyjnego, w tym przede wszystkim art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Swój wniosek ponowiła, a ostatecznie zwróciła się do organu z prośbą o wydanie decyzji w zakresie odmowy przyznania jej statusu strony. 31 maja 2022 r. za pośrednictwem pełnomocnika doręczono jej pismo z 13 maja 2022 r., w którym organ odmówił wydania takowej decyzji, czym ostatecznie rozstrzygnął kwestię statusu prawnego A S w postępowaniu administracyjnym, która aż do dnia 31 maja 2022 r. była niejasna. Zgodnie z art. 58 § 2 k.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Z tego względu wniosek o przywrócenie terminu należy poczytywać, jako złożony w terminie. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko i wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2021 r., poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kontrolowane postanowienie jest prawidłowe, a skarga była niezasadna. Na wstępie należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Użyte przez ustawodawcę w § 1 art. 58 k.p.a. sformułowanie "w razie uchybienia terminu" oznacza, że o jego przywrócenie wystąpić może osoba, której przysługiwało odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej, ale nie dokonała ona tej czynności procesowej. Jak podkreśla się w doktrynie, "uprawnionym do złożenia wniosku o przywrócenie terminu jest "zainteresowany". Pojęcie to nie oznacza osoby mającej (tylko) interes faktyczny w załatwieniu sprawy będącej przedmiotem postępowania administracyjnego, lecz osobę uczestniczącą w postępowaniu administracyjnym uprawnioną bądź zobowiązaną do dokonania czynności procesowej. Zainteresowanym w rozumieniu tego przepisu będą zatem uczestnicy postępowania (strony, uczestnicy na prawach strony i inni uczestnicy), którzy są "zainteresowani" przywróceniem im prawa do podjęcia pewnych czynności procesowych (komentarz do art. 58 k.p.a. w: M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2022). Jak z tego wynika, możliwość skorzystania z wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania służy jedynie stronie, której organ doręczył decyzję (por. też wyrok NSA z 24 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1762/09, CBOSA). Wniosek powyższy uzasadniony jest też faktem, że zainteresowany powinien jednocześnie z wniesieniem żądania o przywrócenie terminu dopełnić czynności, dla której określony był termin - gdy strona wnosi o przywrócenie terminu wniesienia odwołania, powinna jednocześnie wnieść odwołanie. Odwołanie zaś od decyzji wydanej w pierwszej instancji, zgodnie z art. 127 § 1 k.p.a., służy wyłącznie stronie postępowania. Podmiot, który nie był stroną postępowania pierwszoinstancyjnego nie może więc po pierwsze wnieść skutecznie odwołania, a po drugie – w związku z tym – nie może też domagać się przywrócenia mu terminu do dokonania tej niesłużącej mu czynności procesowej, uchybionego nawet bez swej winy. Skoro więc Wojewoda Mazowiecki ustalił na podstawie akt sprawy, że skarżąca nie była stroną postępowania, zakończonego decyzją Starosty [...] Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2022 r., to nie przysługiwało jej ani odwołanie od tej decyzji, ani – tym bardziej - prośba o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Organ odwoławczy wyraźnie stwierdził, że "pismami z dnia 23 lutego 2022 r. oraz 7 kwietnia 2022 r., Starosta [...] poinformował Skarżącą, że nie przysługuje jej przymiot strony w postępowaniu dotyczącym wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę dla P Z (...) budynku biurowego i budynku magazynowego na terenie działek nr [...] i [...] w miejscowości [...], gmina [...]. Ponadto, Wnioskodawca do pisma z dnia 6 czerwca 2022 r., stanowiącego odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, dołączył treść wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonalności decyzji Starosty [...] Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2022 r. (...)". Powyższa okoliczność była prawnie wystarczająca dla zastosowania przez Wojewodę Mazowieckiego art. 59 § 1 k.p.a. i odmowy przywrócenia skarżącej terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] Nr [...] z [...] kwietnia 2022 r. Przypomnieć też należy, że ostatecznym w toku postępowania administracyjnego postanowieniem z 28 czerwca 2022 r. Nr 284/OPON/2022 Wojewoda Mazowiecki po rozpatrzeniu odwołania A S reprezentowanej przez adw. A B od decyzji Starosty [...] Nr [...] z [...] kwietnia 2022 r., stwierdził niedopuszczalność odwołania od tejże decyzji, m.in. właśnie z uwagi na to, że odwołująca się nie była stroną postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaś, nieprawomocnym wyrokiem z 17 listopada 2022 r. wydanym w sprawie sygn. akt VII SA/Wa 1693/22, oddalił skargę A S, reprezentowanej przez adw. A B, na ww. postanowienie. W tym też kontekście zbędne były już rozważania organu odnośnie braku uprawdopodobnienia niezawinionego uchybienia terminowi, jak i tego, że decyzja Starosty [...] Nr [...] została doręczona ostatniej stronie postępowania 6 maja 2022 r. i tego, że zgodnie z art. 129 k.p.a. termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem 20 maja 2022 r., a 21 maja 2022 r., przedmiotowa decyzja stała się ostateczna. Skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, powinna więc należycie procesowo rozpoznać skutki prawne braku udziału w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Jak się zresztą wydaje, po części uczyniła to, gdyż – na co zresztą organ odwoławczy wskazuje - do odwołania z 6 czerwca 2022 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, dołączyła również wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego z uwagi na przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (z wnioskiem o wstrzymanie wykonalności ww. decyzji Starosty [...]), z którego wynikało, że o tej decyzji dowiedziała się 28 kwietnia 2022 r. ze strony internetowej [...]. Tym samym uznać należy, że pomimo częściowo błędnego w tym zakresie uzasadnienia zaskarżonego postanowienia (a więc z naruszeniem art. 107 § 3 w zw. z art. 11 k.p.a.) rozstrzygnięcie Wojewody Mazowieckiego było prawnie słuszne. Wada zaś uzasadnienia, która nie miała wpływu na poprawność rozstrzygnięcia, nie może być podstawą uchylenia przez Sąd meriti zaskarżonego postanowienia (art. 145 § 1 pkt lit c p.p.s.a. a contrario). Dlatego też niezasadny był zarzut pełnomocnik skarżącej, że Wojewoda Mazowiecki naruszył art. 7 k.p.a. "poprzez dokonanie dowolnych ustaleń stanu faktycznego, a w konsekwencji wydanie decyzji nieznajdującej potwierdzenia w materiale dowodowym, uchybiając zasadzie prawdy obiektywnej, w szczególności w zakresie, w którym organ zaniechał rozpoznania sprawy pod kątem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli". Ustalenia faktyczne organu – istotne dla treści rozstrzygnięcia w trybie art. 59 § 1 k.p.a. – sprowadzały się bowiem poprawnie (przynajmniej w omówionej powyżej części) do tego, czy była ona stroną postępowania administracyjnego o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę; a tym samym, czy mogła skutecznie wnieść odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej i domagać się przywrócenia terminu do odwołania. Stąd też argumentacja pełnomocnik skarżącej, zawarta w skardze, a odnosząca się do "niepewnego statusu odwołującej, jako strony aż do 31 maja 2022 r., odmowy organu dopuszczenia odwołującej do postępowania w charakterze strony" – wobec oczywistości tego, że nie była ona stroną postępowania pierwszoinstancyjnego, nie mogła odnieść skutku procesowego w tej sprawie. Niewątpliwie będzie natomiast rozpatrywania przez właściwy organ w postępowaniu o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją Starosty [...] Nr [...]. W tej też sprawie – zainicjowanej już odrębnie przez skarżącą, co oświadczyła też i jej pełnomocnik - badane będą okoliczności wykazywane dowodami wskazanych w skardze akt i dokumentów. Z powyższych powodów, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji. Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
17 sierpnia 2022
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Wojewoda
Sędziowie
Grzegorz Rudnicki /sprawozdawca/ Izabela Ostrowska Paweł Groński /przewodniczący/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny