Sygnatura
VI SA/Wa 5207/23
VI SA/Wa 5207/23 - Wyrok WSA w Warszawie z 2024-02-13
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 13 lutego 2024
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Nogal Asesor WSA Łukasz Jarocki (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 lutego 2024 r. sprawy ze skargi E. D. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2023 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z 1 sierpnia 2023 r., nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Organ", "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2561 z późn. zm., dalej "ustawa o świadczeniach"), w zw. z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. poz. 1493) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775 z póżn. zm., dalej "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez E. D. (dalej "Skarżąca", "Strona", "płatnik składek"), od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "organ I instancji", "Dyrektor WOW NFZ") z 21 września 2020 r., nr [...] orzekającej, iż L. C. (dalej "Uczestnik", "Zainteresowany") jest objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2022 r. poz. 1360 z późn. zm., dalej "k.c."), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek w okresach: od 2 stycznia 2015 r. do 31 stycznia 2015 r., od 1 lutego 2015 r. do 28 lutego 2015 r., od 5 lutego 2016 r. do 19 lutego 2016 r., od 7 marca 2016 r. do 20 marca 2016 r., od 4 kwietnia 2016 r. do 20 kwietnia 2016 r., od 6 maja 2016 r. do 20 maja 2016 r., od 6 czerwca 2016 r. do 24 czerwca 2016 r., od 6 lipca 2016 r. do 27 lipca 2016 r., od 10 sierpnia 2016 r. do 29 sierpnia 2016 r., od 6 września 2016 r. do 28 września 2016 r., od 3 października 2016 r. do 26 października 2016 r. oraz od 2 listopada 2016 r. do 25 listopada 2016 r., utrzymał w mocy ww. decyzję. Powyższe decyzje zostały wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. (dalej "ZUS") pismem z 17 kwietnia 2020 r. zwrócił się do Dyrektora WOW NFZ o wydanie decyzji dotyczącej objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanego z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych nazwanych umowami o dzieło, a uznanych przez ZUS za umowy zlecenia, zawartych z płatnikiem składek w okresach: od 2 stycznia 2015 r. do 31 stycznia 2015 r., od 1 lutego 2015 r. do 28 lutego 2015 r., od 5 lutego 2016 r. do 19 lutego 2016 r., od 7 marca 2016 r. do 20 marca 2016 r., od 4 kwietnia 2016 r. do 20 kwietnia 2016 r., od 6 maja 2016 r. do 20 maja 2016 r., od 6 czerwca 2016 r. do 24 czerwca 2016 r., od 6 lipca 2016 r. do 27 lipca 2016 r., od 10 sierpnia 2016 r. do 29 sierpnia 2016 r., od 6 września 2016 r. do 28 września 2016 r., od 3 października 2016 r. do 26 października 2016 r. oraz od 2 listopada 2016 r. do 25 listopada 2016 r. Do wniosku załączono: zawarte przez strony umowy, nazwane "umowami o dzieło" wraz z rachunkami; wyciąg z protokołu kontroli ZUS z dnia 17 stycznia 2020 r.; protokoły przesłuchania płatnika składek: z 16 grudnia 2019 r., z 10 stycznia 2020 r. oraz z 14 stycznia 2020 r.; zastrzeżenia do protokołu kontroli z 30 stycznia 2020 r. oraz informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli z 14 lutego 2020 r. ZUS wyjaśnił, że w wyniku przeprowadzonej kontroli ustalono, że płatnik składek nie dokonał zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanego, z którym zawarł następujące umowy, nazwane "umowami o dzieło": - "Wykonawca przyjmuje do wykonania zamówienie Zamawiającego polegające na: Wykonaniu instalacji elektrycznej w N. we W.." – dwie umowy zawarte 2 stycznia 2015 r., - "Wykonawca przyjmuje do wykonania zamówienie Zamawiającego polegające na: Wykonanie przyłączy energetycznych" – umowy zawarte: 5 lutego 2016 r., 7 marca 2016 r., 4 kwietnia 2016 r., 6 maja 2016 r., 6 czerwca 2016 r., 6 lipca 2016 r., 10 sierpnia 2016 r., 6 września 2016 r., 3 października 2016 r. oraz 2 listopada 2016 r. Z treści umów wynika, że wynagrodzenie z tytułu wykonywania umów Zainteresowany otrzyma w określonej kwocie wskazanej w umowach, płatne w terminie 10 dni od dnia wykonania dzieła i przyjęcia go przez Zamawiającego (§ 4). W umowach zawarto również zapis, zgodnie z którym "Jeżeli strony umówiły się o wynagrodzenie ryczałtowe, Wykonawca nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia (...)". Zainteresowany mógł powierzyć realizację "dzieła" osobom trzecim tylko za zgodą płatnika składek zawartą na piśmie. Dyrektor WOW NFZ pismami z 1 czerwca 2020 r. zawiadomił strony o wszczęciu na wniosek ZUS postępowaniu w sprawie ustalenia obowiązku podlegania przez Zainteresowanego ubezpieczeniu zdrowotnemu oraz pouczył strony o przysługujących im uprawnieniach. W odpowiedzi na powyższe płatnik składek, pismem z 18 czerwca 2020 r., podtrzymał swoje stanowisko złożone w zastrzeżeniach do protokołu kontroli. Decyzją z 21 września 2020 r. Dyrektor WOW NFZ orzekł, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych, co do których stosuje się przepisy k.c. o umowie zlecenia, na rzecz płatnika składek w okresach wskazanych w decyzji. W odwołaniu od ww. decyzji płatnik składek wniósł o jej uchylenie oraz przeprowadzenie dodatkowych dowodów, m.in. z zeznań płatnika składek oraz Zainteresowanego. Ponownie rozpoznając sprawę Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Organ odwołał się m.in. do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2022 r. poz. 1009 z późn. zm., dalej "u.s.u.s."). Dokonując oceny charakteru spornych umów oraz odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu wyjaśnił, że zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało. Dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa o dzieło jest umową rezultatu. Dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z kolei wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na to jaki rezultat czynność ta przyniesie jest właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia. Organ wskazał, że zgodnie z art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa o świadczenie usług jak i zlecenia jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. W ocenie Prezesa NFZ, w przedmiotowej sprawie czynności wykonywane przez Zainteresowanego, polegające na wykonaniu przyłączy energetycznych, montażu oświetlenia oraz na wykonaniu sieci instalacji elektrycznych, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Nie było to więc wytworzenie jakiegoś wcześniej nieistniejącego dzieła w myśl postanowień k.c. Nie można również się zgodzić z twierdzeniem płatnika składek, że: "zamawiane roboty nie stanowiły cyklu produkcyjnego". Wykonywane przez Zainteresowanego czynności związane były z bieżącą działalnością płatnika składek. Z protokołu przesłuchania Pani E. D. w charakterze świadka wynika, że realizacja zawartych umów polegała na "(...) wykonaniu całości instalacji elektrycznych, na położenie przewodów, łączenie przewodów, osadzanie puszek, itp. Instalacje elektryczne były wykonywane na zlecenie developera, z którym mieliśmy podpisaną umowę na wykonanie instalacji elektrycznej.". Z kolei realizacja zawartych umów na montaż oświetlenia "(...) polegała na położeniu przewodów, kabli elektrycznych od złącza energetycznego do wykonania parkingu w zakładzie T. S.A.". W ocenie Prezesa NFZ trudno w tej sytuacji uznać, że Zainteresowany tworzył całkowicie inne, niepowtarzalne i zindywidualizowane dzieła. Dziełem jest bowiem stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Ponadto z protokołu przesłuchania Strony wynika, iż płatnik składek przyznał, że: "(...) zawarcie umowy o dzieło było dla mnie elastyczną formą zatrudnienia. Nie byłam w stanie przewidzieć ilości zleceń, które otrzymuje moja firma.". Zdaniem Prezesa NFZ, było to zatem wyłącznie staranne działanie wykonawcy umów, i trudno w tej sytuacji uznać, że zainteresowany tworzył całkowicie inne, niepowtarzalne i zindywidualizowane dzieła. Powyższe, w ocenie Organu, pozwala przyjąć, że charakter wykonywanych przez Zainteresowanego czynności nie był przejawem jego twórczej pracy, a jedynie starannym działaniem poprzez świadczenie określonych powtarzalnych czynności na rzecz płatnika składek, zgodnie z szeroko rozumianym profilem usług budowlanych. Zainteresowany wykonywał zlecone mu czynności według z góry określonych norm, instrukcji, wytycznych nałożonych przez obowiązujące przepisy lub płatnika składek. Czynności realizowane przez zainteresowanego były częścią składową kontraktów uzyskanych przez płatnika składek. Organ nadmienił, że płatnik składek zawierał z innymi osobami szereg umów "o dzieło" o podobnym lub takim samych zakresie czynności. Przedmiotowe umowy określały zakres powtarzalnych czynności, które miał wykonać zainteresowany bez określenia, jaki rezultat ma być osiągnięty. Przedmiot umowy obejmował wyłącznie obowiązek wykonywania określonych czynności, bez sprecyzowania jej finalnej postaci, do której ta czynność miała zmierzać, ani też określenia parametrów powstałego w wyniku jej wykonania rezultatu. W przedmiotowych umowach nie określono, w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło zakresu odpowiedzialności zainteresowanego. W związku z powyższym, zdaniem organu, należy wnioskować, że to płatnik składek, a nie zainteresowany ponosił pełną odpowiedzialność w stosunku do osób trzecich, a w szczególności do kontrahentów. Natomiast zainteresowany zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Organ wyjaśnił, że zawierane umowy nie nabywają atrybutów umów o dzieło, wbrew wykonywanych w ich ramach czynnościom, poprzez to, że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy". Wskazując na treść art. 353¹ k.c. podkreślił, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Nazwanie spornych umów umowami o dzieło nie przesądza o ich charakterze. Przyjęcie, iż strony łączyły umowy o dzieło podczas gdy z ich treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne. W ocenie organu, przychylenie się do argumentacji strony, w zakresie uznania za dzieło przedmiotowych umów tylko dlatego, że strony tak się umówiły, prowadziłoby do absurdalnej wręcz konstatacji, że tego rodzaju usługi mogą być kwalifikowane jako samoistne, niepowtarzalne i wyodrębnione dzieło. Zdaniem Prezesa NFZ, w sprawie zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji dowodowej. Rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem zawartych przez strony umów, przekazanych przez odwołującego zastrzeżeń, po dogłębnej analizie protokołów przesłuchań płatnika składek oraz analizie zakresu obowiązków zainteresowanego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego, prawa procesowego oraz przywołane orzecznictwo sądów. Słusznie zatem uznał organ I instancji, że przedmiotowe umowy zasadnie zostały zakwalifikowane przez ZUS, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Wskazując na powyższe ustalenia i wywiedzione wnioski Organ nie znalazł podstaw do uchylenia bądź zmiany decyzji z 21 września 2020 r. Ze stanowiskiem Organu nie zgodziła się Strona. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżąca zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ z 1 sierpnia 2023 r., zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to: art. 7, art. 77, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 8 i 80 k.p.a. oraz w zw. z art. 10 i art. 136 k.p.a., poprzez: a) niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zebranego dotychczas w sprawie, a nadto nieprzeprowadzenie dowodów ze źródeł osobowych wskazanych w treści odwołania z 1 października 2020 r., i w dalszej kolejności b) nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy; – co doprowadziło do automatycznego przyjęcia za zasadne stanowiska organu I instancji i utrzymania zaskarżonej decyzji w mocy, podczas gdy należyte uzupełnienie i wyczerpujące zbadanie materiału dowodowego powinno doprowadzić organ odwoławczy do przekonania o niezasadności decyzji w sprawie objęcia zainteresowanego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym i konieczności jej uchylenia – ze względu na niespełnianie przez umowę zawartą przez strony przesłanek do jej uznania za umowę cywilnoprawną, do której zastosowanie znajdują przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, a tym samym – braku podstaw do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Wskazując powyższe Skarżąca wnosiła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji; umorzenie postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym; zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi rozwinęła powyższe zarzuty wskazując, że postępowanie organu odwoławczego polegało na bezrefleksyjnym uznaniu za właściwą decyzji wydanej przez organ I instancji bez przeprowadzenia samodzielnej i wnikliwej analizy, mimo obowiązku ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy. Zdaniem strony, prawidłowa ocena materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz jego uzupełnienie zgodnie z wnioskami Skarżącej doprowadzić powinno do odmiennej decyzji organu II instancji. Zaznaczała przy tym, że osobom niezwiązanym z branżą elektryczną i nieposiadającym wykształcenia w tym zakresie faktycznie może wydawać się, że wykonanie danego odcinka linii elektrycznej nie stanowi wytworzenia całkowicie innego, niepowtarzalnego i zindywidualizowanego dzieła. Prace z zakresu elektryki siłą rzeczy są do siebie podobne – z uwagi na standardy obowiązujące przy wykonywaniu instalacji, czy przyłączy elektrycznych, sposoby kształcenia elektryków oraz zdobytego przez nich doświadczenia – jednak przedmiotem każdorazowo zawieranej z wykonawcą umowy jest zamknięta i zindywidualizowana instalacja, która nie jest elementem wytwarzanego produktu, a sama w sobie stanowi oczekiwany przez zamawiającego produkt, będący wytworem pracy wykonawcy, nadający się do dalszego wykorzystywania. Dodatkowo, każdy element linii elektrycznej nie istnieje do czasu jego wytworzenia na określone zamówienie. Strona podkreślała, że zamówiony przedmiot umowy zawsze musiał spełniać konkretne cechy określone przeze nią przy zawieraniu umowy, a nadto przyjmujący zamówienie musiał być osobą odpowiednio wykwalifikowaną. Odpowiedzialność wykonawcy wynikała wprost z przepisów. Zdaniem Skarżącej, jeżeli strony nie ustalają dodatkowych warunków w tym zakresie, nie zachodzi potrzeba powielania zapisów, które znajdą zastosowanie na podstawie powszechnie obowiązujących przepisów prawa. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Skarga jest niezasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, kontrola ta, stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 z późn. zm., dalej "P.p.s.a."). Podkreślenia wymaga również, że stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności. Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to, czy umowy zawarte przez skarżącą z Uczestnikiem postępowania są umowami o dzieło, czy też umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się zatem do rozstrzygnięcia czy Uczestnik (wykonawca umowy) podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tego tytułu. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. W myśl art. 85 ust. 4 ww. ustawy, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą, składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Nie podlegają natomiast obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego te osoby, które zawarły innego rodzaju umowę, to jest umowę o dzieło. Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, stanowi wytworzenie dzieła o cechach zindywidualizowanych, nieistniejącego w takiej postaci przed rozpoczęciem wykonywania umowy (por. R. Tanajewska, [w:] J. Ciszewski, P. Nazaruk, Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, LEX 2021). Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Przyszły rezultat stanowiący przedmiot umowy o dzieło musi być zatem z góry przewidziany i określony (oznaczony) na podstawie wskazanych w umowie podstaw (por. postanowienie SN z 10 marca 2021 r., II USK 119/21 – LEX nr 3219964.). Dla oceny, że zawarto umowę o dzieło, nazywaną również umową o "rezultat usługi" – co odróżnia ją od umowy o świadczenie usług, której przedmiotem jest sama usługa polegająca na wykonywaniu określonych czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie – konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Jeżeli zatem umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (por. postanowienie SN z 26 stycznia 2021 r., II USK 41/21 – LEX nr 3112866). W odróżnieniu od odpowiedzialności za właściwe wykonanie umowy o dzieło, która w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, odpowiedzialność w umowie zlecenia oparta jest na zasadzie starannego działania. Mając na uwadze przedmiot umowy o dzieło należy podkreślić, że wskazanie przez strony zawierające umowę, cech i parametrów indywidualizujących dzieło ma istotne znaczenie dla oceny odpowiedzialności przyjmującego zamówienie z tytułu ewentualnych wad dzieła, co stanowi jedno z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług (por. postanowienie SN z 18 listopada 2020 r., III UK 428/19 – LEX nr 3080662). Zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.). Jak stanowi art. 734 i nast. k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Podkreślić należy, że świadczenie przyjmującego zlecenie nie polega na osiągnięciu pewnego rezultatu, ale na podjęciu starannych zabiegów w celu wykonania zlecenia. Jest to więc zobowiązanie starannego działania. Przyjmujący zlecenie nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zlecenia, jeżeli przy wykonywaniu powierzonych mu czynności zachowa należytą staranność (por. P. Zakrzewski [w:] M. Fras, M. Habdas, Kodeksy cywilny. Komentarz. Tom IV. Zobowiązania. Część szczególna, LEX 2021). W judykaturze zgodnie wskazuje się, że umowa o dzieło przewiduje wykonanie dzieła, które ma charakter weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, oznaczonego przez strony w momencie zawierania umowy. Ponadto wykonanie dzieła zamknięte jest z góry przewidzianym terminem i sposobem wykonania. Przyszły rezultat, o który umawiają się strony, musi być zatem określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad. Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., II UK 402/12 – LEX nr 1350308). Wykonanie określonej czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.). Reasumując, w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. W ocenie Sądu, organy dokonały prawidłowej oceny charakteru spornych umów uznając, że pomimo nazwania ich "umowami o dzieło", stanowią one w rzeczywistości umowy o świadczenie usług, co wypełnia definicję art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. Sąd zgadza się z organem, że o charakterze umowy nie może przesądzać jej nazwa. Podobnie wola stron nie ma decydującego wpływu na kwalifikację prawną umowy, jeżeli ta nie odpowiada naturze określonego stosunku prawnego (por. postanowienie SN z 28 listopada 2018 r., II UK 538/17 – LEX nr 2607229). Zdaniem Sądu, przyjęcie charakteru prawnego spornych umów zgodnie z wolą stron mogło prowadzić do ominięcia obowiązku uiszczenia należności publicznoprawnej związanej z ubezpieczeniem zdrowotnym. Nie powinno budzić przy tym żadnych wątpliwości, że nawet jeżeli taki był zgodny zamiar kontrahentów, strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swoich publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (v. wyrok NSA z 7 lipca 2022 r., II GSK 840/19 oraz powołane tam orzecznictwo – dostępny w CBOSA). Zatem niezależnie od deklaracji stron co do nazwy/charakteru zawartej przez nie umowy, jej postanowienia, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353¹ k.c. (v. NSA w wyroku z 6 sierpnia 2018 r., II GSK 1630/17 – dostępny w CBOSA). Zgodzić się należy z organem, że w przypadku spornych umów żaden rezultat w myśl przepisów kodeksu cywilnego, regulujących umowę o dzieło, nie miał miejsca, bowiem w umowach tych nie zostało wskazane żadne zindywidualizowane dzieło, posiadające indywidualne piętno, które mogłoby mieć autonomiczną wartość w obrocie. Sporne umowy nie posiadały wystarczającego stopnia indywidualizacji, niezbędnego dla oceny parametru mającego powstać dzieła. W umowach w sposób ogólny został określony zakres prac powierzonych Zainteresowanemu, bez sprecyzowania do czego miał doprowadzić ich wykonawca i czym miała charakteryzować, czy też wyróżniać się praca Zainteresowanego. Analiza spornych umów nie wykazała, by charakter wykonywanych przez Zainteresowanego prac był twórczy i jednostkowy. Podejmowane przez Zainteresowanego czynności prowadziły niewątpliwie do powstania określonego skutku, w postaci wykonania instalacji, przyłączy energetycznych, montażu oświetlenia, co związane było ze specyfiką prowadzonej przez płatnika składek działalności, jednak wskazane rezultaty uzależnione były wyłącznie od starannego działania Zainteresowanego. Brak określenia w umowach kryteriów, których spełnienie byłoby pożądane przez zamawiającego, uniemożliwiało poddanie "dzieła" sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, a to z kolei pozwala stwierdzić, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego było wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Z akt sprawy i prawidłowo ustalonego przez Organ stanu faktycznego wynika, że przedmiotem spornych umów było odpowiednio wykonanie instalacji elektrycznej oraz przyłączy energetycznych. Sąd zauważa, że treść wszystkich zawartych w sprawie umów oparta jest zasadniczo na jednolitym wzorze. W ramach umowy wykonawca zobowiązuje się do wykonania ww. czynności (§ 1), w określonych terminach (§ 2). Za wykonane prace wykonawcy przysługuje wynagrodzenie w wysokości określonej w umowie (§ 4). Podkreślenia wymaga, że prace wykonywane w ramach analizowanych umów były ściśle związane z zakresem bieżącej działalności płatnika składek i stanowiły element większej całości. Płatnik składek w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej wykonuje głównie przyłącza energetyczne, linie napowietrzne średniego napięcia w związku z wygranymi przetargami lub zleceniami od firm energetycznych. Czynności wykonywane przez Zainteresowanego były zatem elementem realizacji kontraktu zawartego przez płatnika składek z jego kontrahentem. Charakter wykonywanej przez Zainteresowanego pracy nie był jednostkowy, nie wymagał indywidualizacji, a tylko starannego działania. Podejmowane przez niego czynności nie miały cech szczególnych, poza umiejętnościami zawodowymi wykonawcy. Zainteresowany zobowiązany był wykonać zlecone mu prace sumiennie, według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymagał charakter pracy polegającej na wykonaniu instalacji elektrycznej oraz przyłączy energetycznych. W przypadku spornych umów trudno jest wskazać właściwy dla umowy o dzieło finalny i skończony rezultat zgodny z parametrami określonymi przez Skarżącą w momencie zawarcia umowy oraz tym bardziej poddać go sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Prace świadczone przez Zainteresowanego wykonywane były w oparciu o przekazane projekty oraz zgodnie z prawem budowlanym i warunkami technicznymi. Wbrew temu co sugeruje Skarżąca, konieczność przestrzegania przez Zainteresowanego obowiązujących norm i przepisów pozbawiała świadczoną przez niego pracę innowacyjności i elementu własnej twórczości, co jak już podkreślano jest istotna cechą, wyróżniającą umowę o dzieło. W ocenie Sądu, kontrola wykonanej pracy nie stanowiła kontroli wad dzieła, lecz jedyne weryfikację zgodności wykonanej pracy z zawartą umową. Sąd podkreśla, że umowy starannego działania również podlegają kontroli, ale w innym zakresie niż umowa o dzieło, w szczególności, kontrola dotyczy dołożenia przez wykonawcę należytej staranności w wykonaniu usługi. Nadmienić należy, że oceniane na gruncie niniejszej sprawy umowy nie były jedynymi zawartymi przez Skarżącą i nazwanymi umowami o dzieło, których przedmiotem były te same lub podobne czynności. Kontrolowane na gruncie niniejszej sprawy umowy nie precyzują, czym miałby się odróżniać rezultat prac wykonanych przez Zainteresowanego od innych tego typu prac oraz, w którym momencie miałoby powstać dzieło. W ocenie Sądu, sam charakter świadczonej pracy wskazuje na to, że było to cykliczne świadczenie usług, a nie jednorazowe realizowanie dzieła w myśl przepisów Kodeksu cywilnego. W ocenie Sądu, Organ prawidłowo zinterpretował charakter spornych umów, a następnie właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach uznając, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu ich wykonania. Praca Zainteresowanego wykonana została bowiem nie na podstawie umów o dzieło, ale na podstawie innych umów, tj. o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Odmienna ocena dowodów, do której Skarżąca była uprawniona, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko Skarżącej stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez Organ, przy czym jej skutecznie nie podważa. Ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów znajduje oparcie zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie, w którym przyjmuje się, że umowy, których treścią są stosunkowo proste i powtarzalne czynności nie są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 25 lipca 2012 r., II UK 70/12; wyrok SN z 18 kwietnia 2012 r., II UK 187/11 – OSNP 2013/9-10/115; wyrok SN z 26 marca 2013 r., II UK 201/12; wyrok SN z 28 marca 2000 r, II UK 386/99 – OSNP 2001 Nr 16, poz. 522; wyrok SN z 6 kwietnia 2011 r., II UK 315/10 – OSNP 2012 nr 9-10, poz. 127). Sąd, oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornych umów oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zapisów ocenianych umów. Na podstawie ich treści oraz całokształtu okoliczności sprawy Organ dokonał merytorycznej oceny z uwzględnieniem ogólnych zasad proceduralnych określonych w ar. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało uzasadnione w sposób wymagany przez normę prawa określoną w art. 107 § 3 k.p.a. Za niezasadny należy także uznać sformułowany w skardze, bliżej nieuzasadniony, zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się naruszenia uprawnień Strony wynikających z tego przepisu prawa. Strona została poinformowana o swoich uprawnieniach, a ponadto jak wynika z akt sprawy korzystała z nich w zakresie jaki postrzegała za uzasadniony. Należy ponadto zauważyć, że aby zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a mógł okazać się skuteczny, winien opierać się na wykazaniu, że jego uchybienie miało wpływ na wynik sprawy i uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnej czynności. Jest to niezbędne dla stwierdzenia, czy w konkretnym przypadku rzeczywiście doszło do naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu (zob. wyroki NSA: z 24 listopada 2015 r., II OSK 747/14; z 17 maja 2016 r., I OSK 1994/14; z 11 stycznia 2013 r. II GSK 1142/11, z 18 grudnia 2012 r. II OSK 1490/11; z 16 października 2012 r., akt II OSK 1122/11, z 25 maja 2012 r. II OSK 414/11; z 22 marca 2012 r., II GSK 431/11 – dostępne w CBOSA). W rozpoznawanej sprawie Skarżąca nie wykazała, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnej czynności procesowej, której przedsięwzięcie przełożyłoby się na wynik sprawy. Wobec celu i charakteru spornej umowy, wynikającego jednoznacznie z jej treści i sposobu realizacji oraz tego, że nie budził on najmniejszych wątpliwości w okolicznościach faktycznych tej sprawy, nie było konieczne przeprowadzanie na tę okoliczność dalszych czynności dowodowych. Czynności takie byłyby nieracjonalne i niecelowe w świetle zasady ekonomiki i szybkości postępowania. Jak wskazuje się w orzecznictwie, postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie (v. wyrok NSA z 14 kwietnia 2015 r., I GSK 830/13 – dostępny w CBOSA); przyjęta w postępowaniu administracyjnym zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia, a zgłoszenie wniosków dowodowych nie powoduje automatycznie konieczności ich uwzględnienia i przeprowadzenia (v. wyrok WSA w Gdańsku z 8 czerwca 2016 r., I SA/Gd 95/16 – dostępny w CBOSA). Tym samym zarzut naruszenia art. 136 k.p.a. Sąd uznał za niezasadny. Odnosząc się do stwierdzenia Strony dotyczącego braku konieczności powielania w treści umowy zapisów dotyczący odpowiedzialności wykonawcy, w przypadku braku dodatkowych warunków w tym zakresie, Sąd raz jeszcze podkreśla, że dla oceny, że zawarto umowę o dzieło, nazywaną również umową o "rezultat usługi" – co odróżnia ją od umowy o świadczenie usług, której przedmiotem jest sama usługa polegająca na wykonywaniu określonych czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie – konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Prawidłowe określenie przedmiotu umowy (dzieła) ma istotne znaczenie dla oceny odpowiedzialności przyjmującego zamówienie z tytułu ewentualnych wad dzieła, co stanowi jedno z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług. Brak precyzyjnego wskazania w treści spornych umów, na czym miałaby polegać weryfikacja dzieła pozwalało stwierdzić, że to płatnik składek, a nie Zainteresowany ponosił odpowiedzialność w stosunku do osób trzecich. Podkreślenia wymaga, że działając z zamiarem zawarcia umowy o dzieło, strony takiej umowy muszą zadbać o to, aby umowa zawierała wszystkie essentialia negotii w zakresie umowy odpowiadającej umowie o dzieło. Warunku tego nie spełnia odwołanie się do powszechnie obowiązujących przepisów prawa. Reasumując, w wyniku przeprowadzonej kontroli, Sąd nie stwierdził naruszenia przez Prezesa NFZ oraz Dyrektora WOW NFZ przepisów prawa materialnego, a także uchybień w zakresie stosowania przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazano w skardze lub których istnienie powinien był dostrzec z urzędu. Ze wskazanych powodów Sąd, działając na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 18 września 2023
- Symbol z opisem
- 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
- Hasła tematyczne
- Ubezpieczenia
- Skarżony organ
- Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
- Sędziowie
- Andrzej Nogal Danuta Szydłowska /przewodniczący/ Łukasz Jarocki /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.)
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e; art. 85 ust. 4 · Dz.U. 2022 poz. 2561
- Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - t.j.
art. 627; art. 628; art. 750; art. 734; · Dz.U. 2020 poz. 1740
- Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
art. 7; art. 77 par 1; art. 80; art. 107 par 3; art. 10 par 1; art. 136; · Dz.U. 2022 poz. 2000
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny