Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

VI SA/Wa 1044/17

Wyrok WSA w Warszawie z 29 listopada 2017 r., VI SA/Wa 1044/17 – opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
29 listopada 2017
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędziowie Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska (spr.) Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2017 r. sprawy ze skargi A. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2017 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD", "organ II instancji", "organ odwoławczy"), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.; dalej: "k.p.a."), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 128; dalej: "p.r.d."), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1440 ze zm.; dalej: "u.d.p."), § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 2022 ze zm.; dalej: "rozporządzenie") utrzymał w całości w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: "WITD", "organ I instancji") z [...] stycznia 2017 r. o nałożeniu na A. M. (dalej: "skarżąca") prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą M. A. "[...]" w [...] kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Do wydania ww. decyzji doszło w następującym stanie faktycznym. W dniu [...] października 2016 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli dwuosiowy samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował M. H., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem buraków w skrzynkach na paletach (ładunek podzielny) w imieniu K. C. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "[...]" na trasie [...] - [...]. Załadowcą była skarżąca. Kierowca okazał do kontroli m.in. wystawiony przez skarżącą dokument WZ, w którym były wymienione następujące pozycje: burak gotowany partia 13.10.2016 – 7.816 kg, skrzynki – 320 sztuk, palety plastikowe – 13 sztuk, palety drewno – 3 sztuki. Pojazd skierowano do ważenia. Miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z 6 października 2016 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o nr fabrycznych 857000 i 857002, które w dniu kontroli legitymowały się ważnym świadectwem zgodności wydanym przez Okręgowy Urząd Miar w P. w dniu 6 października 2014 r. na podstawie Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 90/2009/23/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli, który kierowca podpisał bez zgłaszania zastrzeżeń. Nie wnosił też o powtórne ważenie pojazdu. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu ciężarowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 12,9 t (po odjęciu błędu w wysokości 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 2,9 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 29%), rzeczywista masa całkowita pojazdu wynosiła 19,2 t - przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 1,2 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o ok. 6,67%) podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, WITD decyzją z [...] stycznia 2017 r. nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15.000 zł jak za brak zezwolenia kategorii VII. Od ww. rozstrzygnięcia skarżąca złożyła odwołanie, w którym wniosła o uchylenie decyzji WITD i umorzenie postępowania. Jej zdaniem, organ I instancji wyciągnął błędne wnioski ze zgromadzonego materiału dowodowego co do jej wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia, ponieważ zamawiająca - firma "[...]" wyszczególniła w specyfikacji zamówienia, przesłanej pocztą elektroniczną, ilość towaru, który ma być załadowany. Zamówienie obejmowało 8.000 kg buraków (w 400 skrzynkach po 20 kg, ułożonych na 16 paletach), a w rzeczywistości załadowano na pojazd mniej towaru niż wskazano w zamówieniu. Zgodnie z dokumentem WZ załadowano 7.816 kg buraków do 320 skrzynek ułożonych na 16 paletach. Firma "[...]" (zamawiająca transport) miała świadomość ilości zamawianego towaru i jaki środek transportu jest do tego potrzebny. Zatem wiedzą na temat ładowności pojazdu powinien dysponować organizator przewozu i przewoźnik podstawiający przejazd, a nie skarżąca. Powołaną na wstępie decyzją GITD utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podniósł w szczególności, że materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż skarżąca, jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń. Organ II instancji powołał się na zeznania kierowcy przesłuchanego w trakcie kontroli w charakterze świadka: "Załadowcą przewożonego przeze mnie towaru - buraków ćwikłowych, była jak na okazanym dokumencie Wz - firma "[...]" M. A. z siedzibą [...],[...]. To pracownicy tej firmy ładowali towar na pojazd, którym dzisiaj kieruję. (...) Nadmieniam, że byłem obecny przy załadunku mojego pojazdu, widziałem ile na niego nałożono towaru. Lecz samochód nie był ważony po załadunku przed wyjazdem na drogę publiczną zarówno osiowo, jak i całościowo." Kierowca zeznał również, iż kontrolowany pojazd nie miał żadnych usterek czy wad zawieszenia, a paliwo tankował 19 października 2016 r., tj. 5 dni przed kontrolą. Zatem załadowca nie sprawdził przed opuszczeniem przez pojazd miejsca załadunku, czy nie będzie on przekraczał dopuszczalnych norm. Pozwalając na wyjechanie na drogi publiczne pojazdu, skarżąca powinna mieć świadomość, iż może on przekraczać dopuszczalne parametry. Jak się okazało w trakcie kontroli drogowej, masa całkowita pojazdu członowego wynosiła 19,2 t, a nacisk na pojedynczej osi napędowej wynosił 12,9 t. Brak zważenia pojazdu wskazuje jednoznacznie na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Poprzez wydanie ładunku powodującego przekroczenie masy i nacisku osi załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia. Skarżąca uczyniła ww. decyzję GITD przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania: art. 7, art. 77 i art. 107 §1 k.p.a co do poczynionych ustaleń w zakresie wykonywania przejazdu po drogach publicznych w pozostałych przypadkach. W oparciu o tak sformułowany zarzut skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu skargi powtórzyła argumentację przedstawioną w odwołaniu. Zaakcentowała, że to inne podmioty powinny odpowiadać za nienormatywność pojazdu, a mianowicie wykonujący przewóz oraz zamawiający towar. Skarżąca jako producent artykułów rolnych i jednocześnie załadowca nie ma prawnych możliwości skontrolowania dokumentów kierowcy, a idąc tokiem rozumowania organu, każdy przewóz byłby obciążony ryzykiem, że zlecający podstawi pojazd nieprzystosowany do transportu. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Definicję pojazdu nienormatywnego zawiera art. 2 ust. 35a p.r.d. – jest nim pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 i 2 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem: 1) uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy, 2) przestrzegania warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, o którym mowa w pkt 1. Stosownie do § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia, dopuszczalna masa całkowita pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 2-20, nie może przekraczać w przypadku pojazdu samochodowego o dwóch osiach – 18 t. Jednocześnie wskazać należy, iż droga krajowa nr [...] w [...], na której doszło do zatrzymania pojazdu, należy – zgodnie z rozporządzeniem wydanym w oparciu o art. 41 ust. 1 pkt 1 u.d.p. – do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi skutkuje naruszeniem w postaci przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Według lp. 7 załącznika nr 1 do p.r.d., zezwolenie kategorii VII wydawane jest na przejazd pojazdu: a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Za brak zezwolenia kategorii VII art. 140ab ust. 1 pkt 3 p.r.d. przewiduje karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, w następującej wysokości: a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%, b) 2000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, 15 000 zł - w pozostałych przypadkach. Natomiast stosownie do art. 140aa ust. 3 prd karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: podmiot wykonujący przejazd; podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Przenosząc powyższe regulacje prawne do stanu faktycznego niniejszej sprawy, podkreślić należy, iż bezsporny jest fakt nienormatywności kontrolowanego pojazdu z uwagi na przekroczenie o 2,9 t, tj. o 29 % nacisku pojedynczej osi napędowej oraz przekroczenie o 1,2 t, tj. o 6,67 % dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, którego przejazd wymagał uprzedniego wystąpienia o zezwolenie kategorii VII. Spór między stronami sprowadza się do kwestii ustalenia odpowiedzialności skarżącej jako załadowcy przewożonego towaru. Skarżąca bowiem twierdzi, że odpowiedzialnością za przejazd pojazdem nienormatywnym należy obciążyć podmiot wykonujący przejazd oraz zamawiającego towar, tj. odbiorcę. Ona jako producent rolny i załadowca nie jest uprawniona do kontroli dokumentów kierowcy. W tym miejscu zaznaczyć należy, iż zgodnie z art. 140aa ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) i jest od niej niezależna. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na załadowcę powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy lub dowody wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 p.r.d. Innymi słowy, organ musi wykazać winę załadowcy, która opiera się na wpływie tego podmiotu lub też godzeniu się przez niego na powstanie naruszenia warunków przewozu. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, że z godzeniem się mamy do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań ani nawet ich próby w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Natomiast z wpływem na powstanie naruszenia mamy do czynienia, gdy załadowca umieścił ładunek w taki sposób, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Aby wyeliminować zarzut wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu. Oczywiście to na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność załadowcy, jednak strona tego postępowania (tu skarżąca) nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. W ocenie Sądu, skarżąca co najmniej godziła się na powstanie stwierdzonych podczas kontroli naruszeń, co organy orzekające w sprawie wykazały. Świadczy o tym przede wszystkim okoliczność, iż skarżąca nie podjęła żadnych czynności w celu ustalenia normatywności pojazdu po jego załadunku. Potwierdził to również kierowca pojazdu. Dlatego nie może stanowić usprawiedliwienia okoliczność, że załadowano mniej towaru (7.816 kg buraków) niż to wynikało z zamówienia (8.000 kg buraków), zwłaszcza, jeśli zważy się fakt, iż oprócz buraków – jak wskazuje dokument WZ - zostały załadowane skrzynki oraz palety drewniane i plastikowe. Rola skarżącej ograniczyła się do wydania towaru, jego załadowania na pojazd i wystawienia dokumentu WZ, zaś poza jej zainteresowaniem pozostawała normatywność przedmiotowego pojazdu. Tymczasem to rzeczą załadowcy jest podjęcie działań (tj. odpowiednie zorganizowanie pracy i relacji z kontrahentami) mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym przekroczeniem dopuszczalnych nacisków na osie i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Dlatego skarżąca dobrze pojęła intencje organów orzekających w sprawie – po każdym załadunku powinna weryfikować normatywność pojazdu, gdyż zaniechanie w tym zakresie będzie – tak jak w niniejszej sprawie – narażać ją na konsekwencje finansowe. Jak już wyżej wskazano, jej odpowiedzialność jako załadowcy jest odrębna od odpowiedzialności innych podmiotów związanych z wykonywanym przewozem. Od tej odpowiedzialności skarżąca może uwolnić się, wykazując działania, jakie przedsięwzięła w celu nieprzekroczenia dopuszczalnych norm pojazdu. Natomiast z całą pewnością nie może tego uczynić, próbując "przerzucić" odpowiedzialność na innych uczestników przewozu. Skoro bowiem ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej m.in. na załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną. Rzeczą załadowcy jest więc podjęcie działań mających na celu dostosowanie pojazdu do norm określonych przepisami tak, aby zapewnić bezpieczeństwo w ruchu drogowym i zapobiec degradacji dróg. Reasumując, organy obu instancji prawidłowo wymierzyły skarżącej karę pieniężną w kwocie 15.000 zł za stwierdzone podczas kontroli naruszenia, kwalifikując je jako wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Mając na uwadze powyższe, należy uznać, że wbrew zarzutom skargi, organy obu instancji, zgodnie z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., zgromadziły materiał dowodowy, dopuszczając jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, wszechstronnie wyjaśniły i prawidłowo zinterpretowały na użytek zastosowanych przepisów wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego sprawy. W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów procesowych. Istotne jest przy tym, że zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 k.p.a., w szczególności zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne - stosownie do wymogów art. 107 § 3 k.p.a. stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych ustaleń, jest wyczerpujący, natomiast uzasadnienie prawne wyjaśnia podstawy prawne decyzji. W tym stanie rzeczy, uznając skargę za bezpodstawną, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
12 maja 2017
Hasła tematyczne
Transport
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Sędziowie
Andrzej Wieczorek /przewodniczący/ Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Joanna Kruszewska-Grońska /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny