Sygnatura
IV SA/Wa 427/19
IV SA/Wa 427/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-06-19
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 19 czerwca 2019
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Kaja Angerman, Sędziowie asesor WSA Paweł Dańczak (spr.),, sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Protokolant ref. Paweł Jastrzębski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niezgodnego z prawem wyłączenia z produkcji leśnej gruntów leśnych oddala skargę.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] grudnia 2018 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania J. K., Dyrektor Generalny Lasów Państwowych utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w [...] z dnia [...] września 2017 r., nr [...], I. stwierdzającą, że J. K. niezgodnie z przepisami ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych, dokonał wyłączenia z produkcji gruntów leśnych o powierzchni 0.4500 ha, o typie siedliskowym las świeży (Lśw), niebędących lasami ochronnymi, w zasięgu terytorialnym Nadleśnictwa [...], wchodzących w skład działki ewidencyjnej nr [...], w obrębie ewidencyjnym [...], gmina [...], oznaczonych na mapie stanowiącej załącznik nr 1; II. ustalającą opłatę w wysokości dwukrotnej należności z tytułu wyłączenia z produkcji gruntów leśnych, stanowiącą równowartość 1800 m3 drewna, co przy obowiązującej w 2010 r. cenie 1 m3 ogłoszonej w Monitorze Polskim z dnia 30 października 2009 r. Nr 69 poz. 896, stanowi kwotę 245 772,00 zł. Stan sprawy przedstawiał się następująco. W dniu 2 marca 2017 r. do Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w [...] (dalej także: organ I instancji lub Dyrektor RDLP) wpłynęło zawiadomienie z dnia 28.02.2017 r. Nadleśniczego Nadleśnictwa [...], o stwierdzeniu wyłączenia z produkcji leśnej gruntu leśnego o pow. 0,45 ha, na działce nr [...] w obrębie [...], gm. [...]. W dniu 10 marca 2017 r. Dyrektor RDLP wszczął z urzędu postępowanie w sprawie wyłączenia ww. gruntu leśnego z produkcji leśnej. W toku postępowania, w dniu 3 kwietnia 2017 r., dokonano oględzin gruntu leśnego na ww. działce, podczas których stwierdzono, iż występujący na przedmiotowej działce użytek leśny (Ls) pokryty został gruntem nadkładowym, o czym świadczyć miał rodzaj roślinności porastający użytek leśny, a także fakt, że powierzchnia terenu nie została uporządkowana, o czym z kolei miały świadczyć większe i mniejsze hałdy nadkładu. W wyniku przeprowadzonych czynności wyjaśniających, w tym m.in. na podstawie przeprowadzonych oględzin terenu, analizy zeznań strony i świadków oraz analizy zobrazowań satelitarnych terenu stwierdzono, że rozpoczęcie innego niż leśne użytkowania gruntu rozpoczęto przed 31 października 2010 r., a w kolejnych latach kontynuowano prace, stopniowo zwiększając obszar wyłączenia, aż do całkowitego przekształcenia obszaru sklasyfikowanego w ewidencji gruntów i budynków jako las (Ls). Według informacji udzielonej przez Burmistrza [...] w dacie stwierdzonego wyłączenia obszar działki nr [...] w obrębie [...], gm. [...], nie był objęty ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zatem w sprawie miał zastosowanie art. 28 us t. 1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Uzasadniając swoje stanowisko organ I instancji stwierdził, że z zebranej dokumentacji wynika, iż w dacie wyłączenia gruntu leśnego z produkcji, tj. 31.10.2010 r., przedmiotowy obszar był dzierżawiony przez J. K. na podstawie umowy zawartej w dniu [...] czerwca 2010 r. pomiędzy nim a B. T. Wydzierżawiający ww. umową oddał do użytkowania i pobierania pożytków nieruchomość składającą się z działek nr [...] i [...] oraz nieruchomość składającą się z działki ewidencyjnej nr [...]. Paragraf 2 przywołanej umowy przewidywał, iż pobieranie pożytków z nieruchomości przez dzierżawcę będzie polegało między innymi na wydobywaniu pospółki i innych kopalin ze złóż znajdujących się na terenie nieruchomości. Ponadto umowa wskazywała, że wydanie nieruchomości dzierżawcy z prawem do pobierania pożytków następowało w momencie podpisania umowy, dzierżawca ma być jedyną osobą uprawnioną do korzystania z nieruchomości i pobierania z niej pożytków, a wydzierżawiający nie wyraża zgody na oddanie nieruchomości w poddzierżawę przez dzierżawcę. Wysokość czynszu za dany miesiąc była obliczana jako iloczyn ilości ton wydobytej pospółki w danym miesiącu oraz ustalonej w umowie kwoty za każdą tonę wydobytej przez dzierżawcę pospółki. W ocenie Dyrektora RDLP J. K. był więc jedynym użytkownikiem działki nr [...] w obrębie [...], gm. [...], w okresie kiedy nastąpiło wyłączenie gruntu leśnego z produkcji. Organ ocenił ponadto jako niewiarygodne wyjaśnienia złożone przez J. K. o braku wiedzy, kto wykonał prace ziemne na terenie dzierżawionej wyłącznie przez niego działki nr [...], stwierdzając w kontekście zeznań innych osób, że miały one na celu uchylenie się od odpowiedzialności za wyłączenie gruntów leśnych z produkcji. W konsekwencji organ I instancji stwierdził, że o tym, iż J. K. jest sprawcą wyłączenia, świadczą ustalone w toku postępowania okoliczności, t.j. umowa dzierżawy przedmiotowego terenu na wyłączność, prowadzenie działalności wydobywczej na obszarze sąsiadującym z użytkiem leśnym, oraz zeznania świadków. Następnie wskazał podstawy wyliczenia określonej w decyzji opłaty za niezgodne z prawem wyłączenie gruntów z produkcji leśnej. Od decyzji Dyrektora RDLP, pismem z dnia 9 października 2017 r., wniesiono odwołanie, zarzucając wydanie jej z naruszeniem przepisów postępowania oraz błąd w ustaleniach faktycznych. Uzasadniając swoje stanowisko, odwołujący podniósł m.in. że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona, a organ I instancji doszedł do swoich wniosków w sposób dowolny, opierając je na zeznaniach dwójki świadków oraz niezasadnie odmawiając wiary zeznaniom strony. W uzupełnieniu odwołania z dnia 10 października 2017 r. wniesiono o zaliczenie w poczet materiału dowodowego: postanowienia Burmistrza [...] z dnia [...] marca 2011 r. na okoliczność niewystępowania na terenie działki nr [...] obiektów budowlanych, wód powierzchniowych oraz lasów; pisma skierowanego do WIOŚ w [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. na okoliczność nieprowadzenia eksploatacji w kopalni [...] w czerwcu 2012 r. oraz braku możliwości kontrolowania terenu m.in. z uwagi na odległość od siedziby zakładu; mapy ewidencyjnej gruntów i budynków na okoliczność nieobjęcia części działki nr [...] oznaczonej jako Las obszarem wydobycia, itp. Ponadto odwołujący dodał, że nigdy nie był właścicielem przedmiotowej działki, lecz jedynie ją dzierżawił, a tym samym nie mógł robić na niej nic bez zgody właściciela. Stwierdził również, że przesłuchany w toku postępowania świadek W. D. nie był nigdy pracownikiem ani współpracownikiem odwołującego się, nie zarządzał kopalnią z jego ramienia i odwołujący się miał z tym świadkiem sporadyczny kontakt – jedno- lub dwukrotny. Podniesiono również, że odwołujący się nie płacił czynszu dzierżawy, a więc ma to świadczyć, iż z działki nr [...] nie korzystał, a działka ta od czerwca 2012 r., z tego co kojarzył J. K., miała być wykorzystywana przez jej właściciela na cele rolne. W następstwie rozpatrzenia ww. odwołania decyzją z dnia [...] grudnia 2018 r., nr [...], Dyrektor Generalny Lasów Państwowych (dalej: Dyrektor GLP, organ II instancji lub organ odwoławczy) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych z dnia [...] września 2017 r. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ II instancji opisał przebieg dotychczasowego postępowania i wynikających z jego toku ustaleń. Odnosząc się do podniesionych w odwołaniu zarzutów, Dyrektor GLP zauważył, że w toku prowadzonego z urzędu postępowania przed organem I instancji przesłuchano właścicielkę przedmiotowej nieruchomości, tj. K. T. oraz wskazanego przez nią W. D., jako osobę odpowiedzialną za bezpośredni zarząd przedmiotowym obszarem w dacie wyłączenia gruntu leśnego z produkcji. Przesłuchano również J. K., jako stronę postępowania, który dzierżawił działkę nr [...] od nieżyjącego już B. T. Organ odwoławczy ustalił również, że odwołujący się był jedynym użytkownikiem spornej działki w okresie, kiedy nastąpiło wyłączenie gruntu leśnego z produkcji, ponadto prowadził na niej eksploatację kruszywa, a zatem uznał za mało wiarygodne złożone przez odwołującego się wyjaśnienia o braku wiedzy, kto wykonał prace ziemne na terenie dzierżawionej wyłącznie przez niego działki nr [...], dodając, że odwołujący się nie przedstawił żadnych dokumentów potwierdzających, iż to nie on dokonał wyłączenia gruntu z produkcji - np. zgłoszenia na policję o wykonaniu prac na dzierżawionym gruncie bez jego zgody i wiedzy. W kontekście zeznań pozostałych przesłuchiwanych, organ odwoławczy uznał, że zeznania strony mają na celu uchylenie się od odpowiedzialności za wyłączenie gruntów leśnych z produkcji. Odnosząc się do sformułowanego w uzupełnieniu odwołania wniosku o włączenie do materiału dowodowego dodatkowych elementów w postaci postanowienia Burmistrza [...] z dnia [...] marca 2011 r., pisma do Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska w [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. oraz mapy ewidencyjnej gruntów i budynków, organ odwoławczy podniósł, że dodatkowe dowody przedłożone przez stronę nie mają związku ze sprawą, przedstawiając w uzasadnieniu swojej decyzji przemawiającą za tym stwierdzeniem argumentację. Na decyzję Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z dnia [...] grudnia 2018 r. skargę wywiódł J. K., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucając kwestionowanemu rozstrzygnięciu: I. naruszenie przepisów prawa, tj.: art. 6, 7, 8, 9, 11, 75 § 1, 84 § 1, 85 § 1, 107 § 1-3 k.p.a., poprzez przeprowadzenie postępowania dowodowego w sprawie w ograniczonym / znikomym zakresie, oparcie rozstrzygnięcia w sprawie na dowolnie dokonanej ocenie niekompletnego materiału dowodowego, odmówienie wiary zeznaniom strony - bez konkretnego wskazania zaistniałego stanu rzeczy, nieprzeprowadzenie dowodów zawnioskowanych przez stronę odwołaniem od decyzji organu I instancji, itp., co w konsekwencji doprowadziło do wydania zaskarżonej decyzji; II. naruszenie przepisów prawa, tj.: art. 189a § 1, § 2 a contrario, 189d, 189f § 1 pkt. 1, § 2, art. 189g § 1, § 2 k.p.a. w zw. z art. 189b k.p.a., poprzez nałożenie administracyjnej kary pieniężnej na stronę, pomimo upływu 5 lat od dnia naruszenia prawa, a nadto, w przypadku stwierdzenia, iż w sprawie art. 189g § 1 k.p.a. w zw. z art. 189b kpa nie ma zastosowania, poprzez niezastosowanie w sprawie wytycznych z art. 189d, 189f § 1 pkt 1, § 2 k.p.a., co w konsekwencji doprowadziło do wydania zaskarżonej decyzji; III. naruszenie przepisów prawa, tj. art. 5, 7 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 11, art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych, poprzez przyjęcie, iż to skarżący dokonał wyłączenia z produkcji gruntów leśnych, o powierzchni 0,4500 ha, o typie siedliskowym las świeży (Lśw), niebędących lasami ochronnymi, w zasięgu terytorialnym Nadleśnictwa [...], wchodzących w skład działki ewidencyjnej nr [...], w obrębie ewidencyjnym [...], gmina [...], co w konsekwencji doprowadziło do wydania zaskarżonej decyzji. Uzasadniając zarzuty skargi, skarżący podniósł na wstępie kwestię przedawnienia, wskazując, że w związku ze stwierdzoną datą rozpoczęcia innego niż leśne użytkowania gruntu, tj. przed 31 października 2010 r., upłynęło od tego czasu ponad 5 lat, a więc zgodnie z dyspozycją art. 189g § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.), kara pieniężna nie mogła zostać na niego nałożona. Gdyby nawet tak nie było, to organ – zdaniem skarżącego – powinien był rozważyć, przed wydaniem decyzji administracyjnej, okoliczności wskazane w art. 189d oraz art. 189f § 1 pkt 1 i § 2 k.p.a., czego jednak nie uczynił. Skarżący wskazał nadto, iż w jego ocenie, brak jest dowodów, które pozwoliłyby przypisać mu zachowanie będące podstawą wymierzenia opłaty, a sam fakt, iż dzierżawił przedmiotowy grunt, to na pewno za mało. Skarżący zakwestionował również wagę oraz walory dowodowe zeznań przesłuchanych w toku postępowania świadków. Nie zgodził się także z ustaleniami dotyczącymi stanu faktycznego związanymi z jego odpowiedzialnością za wyłączenie gruntu z produkcji leśnej, stwierdzając, iż na działce nr [...] nigdy nie prowadził żadnej działalności, w tym wydobywczej, nie opłacał z tego tytułu czynszu dzierżawnego, nie bywał tam, a w okolicy działki w tym czasie były prowadzone liczne prace drogowo - budowlane przez podmioty trzecie, które nie wykluczone, iż dokonały pokrycia działki gruntem nakładowym, o ile tak w ogóle było. Skarżący dodał, że na co dzień mieszka i pracuje w [...], gdzie mieści się siedziba jego głównego zakładu. Do miejscowości [...] ma ok. 200 km, a tym samym nie powinno być niczym nadzwyczajnym, iż nie miał możliwości, aby monitorować co się dzieje na dzierżawionej przez niego działce nr [...]. Wskazał także, iż jego osoby nie ma (nie widać) na zdjęciu satelitarnym, do którego odwołują się w swojej decyzji organy obu instancji. Skarżący podkreślił dalej, iż nie zgadza się z motywacją organów co do oceny jego zeznań jako niewiarygodnych, ponieważ pochodzą od strony, dostrzegając potrzebę przesłuchania w sprawie jego pracowników. Zwrócił także uwagę, że prowadził wydobycie kruszywa na działce obok - nr [...], ale nie osobiście, tylko przy pomocy swoich pracowników, których na co dzień nie nadzorował, albowiem zakład główny mieści się w [...], tj. ok. 200 km od miejscowości [...], a nadto w tym czasie skarżący prowadził wiele zadań inwestycyjnych w całej Polsce. Jednocześnie nic mu nie wiadomo, aby ktokolwiek z jego pracowników i współpracowników dokonał wyłączenia na działce nr [...] poprzez dokonanie nasypu innego gruntu. Skarżący nie podzielił też oceny organu odwoławczego dotyczącej wniosku dowodowego z dokumentów załączonych do uzupełnienia odwołania. Jego zdaniem, z zaskarżonej decyzji nie wynika, nie tylko jak doszło do ustalenia sprawcy w osobie skarżącego, ale także jak ustalono termin, kiedy miało do tego dojść, powierzchnię wyłączenia, sposób wyłączenia, rodzaj lasu, itp. Nie wiadomo też, dlaczego organ przyjął, iż przeznaczenie terenu nie pozwalało na inne niż leśne korzystanie z gruntu. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Generalny Lasów Państwowych wniósł o jej oddalenie, podtrzymując zajmowane dotychczas stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, co oznacza, że Sąd w zakresie dokonywanej kontroli bada, czy organ administracji orzekając w sprawie, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na jej wynik. Należy dodać, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej p.p.s.a.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd w składzie orzekającym, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji – w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy – doszedł do przekonania, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Przedmiotem sądowej kontroli w niniejszym postępowaniu była decyzja Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z dnia [...] grudnia 2018 r., nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora Regionalnego Lasów Państwowych w [...] z dnia [...] września 2017 r., nr [...], w przedmiocie stwierdzenia niezgodnego z prawem wyłączenia gruntu z produkcji leśnej i wymierzająca z tego tytułu stosowną opłatę. Materialnoprawną podstawę ww. rozstrzygnięcia stanowił art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 1161 ze zm., dalej: ustawa). Zgodnie z tym przepisem, w razie stwierdzenia, że grunty zostały wyłączone z produkcji niezgodnie z przepisami niniejszej ustawy, sprawcy wyłączenia ustala się opłatę w wysokości dwukrotnej należności. W świetle powyższej regulacji rolą Sądu było ustalenie, czy w warunkach faktycznych i prawnych niniejszej sprawy działające w niej organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły, iż doszło do niezgodnego z prawem wyłączenia gruntu z produkcji leśnej, kto jest sprawcą tego naruszenia, oraz czy ustalona należność została określona w prawidłowej wysokości. W ocenie Sądu organy słusznie uznały, że skarżący w wyniku pokrycia użytku leśnego gruntem nadkładowym, rozpoczął na nim inne niż leśne użytkowanie gruntów, a co za tym idzie, dokonał wyłączenia tego gruntu z produkcji w rozumieniu art. 4 pkt 11 ustawy. Przepis ten stanowi, że pod pojęciem wyłączenia gruntów z produkcji rozumie się rozpoczęcie innego niż rolnicze lub leśne użytkowania gruntów, przy czym nie uważa się za wyłącznie z produkcji gruntów, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy, jeżeli przerwa w rolniczym użytkowaniu tych obiektów jest spowodowana zmianą kierunków produkcji rolniczej i trwa nie dłużej niż 5 lat. Co więcej, powyższe nastąpiło niezgodnie z przepisami ustawy, bowiem wyłączenie przedmiotowego gruntu z produkcji leśnej nastąpiło bez zezwalającej na to decyzji, o której mowa w art. 11 ust. 1 ustawy, a ponadto grunt ten nie uzyskał stosownego przeznaczenia w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Przedmiotowe wyłączenie polegało na zdewastowaniu drzewostanu na powierzchni 0,45 ha w wyniku prowadzenia przez skarżącego eksploatacji kopalni żwiru i pokryciu spornego użytku leśnego gruntem nadkładowym, czego potwierdzeniem były m.in. zgromadzone w sprawie: dokumentacja fotograficzna, ustalenia poczynione w toku lustracji terenu, a także zeznania świadków. Jak wynika z akt sprawy działka nr [...] w obrębie [...], gm. [...], zawierała w swoich granicach grunt leśny o pow. 0,45 ha, o typie siedliskowym las świeży (Lśw), co potwierdzają m.in. wykaz właścicieli gruntów oraz dokument "Inwentaryzacja stanu lasu dla lasów stanowiących własność osób fizycznych na okres: 1.I.2009 – 31.XII.2018". Zgodzić należy się z twierdzeniem Dyrektora RDLP w [...], że degradacja gruntu leśnego na przedmiotowej działce i pokrycie go gruntem nadkładowym, o czym świadczyć mają rodzaj roślinności porastającej użytek leśny oraz nieuporządkowana powierzchnia terenu, o czym z kolei mają świadczyć większe i mniejsze hałdy nadkładu, stanowi rozpoczęcie innego niż leśne użytkowania gruntów, tj. stanowi o wyłączeniu tego gruntu z produkcji leśnej. Skarżący wprawdzie kwestionuje te ustalenia, jednak w ocenie Sądu, wskazywane na tę okoliczność twierdzenia nie podważają ustaleń poczynionych przez organy w toku postępowania administracyjnego lub nie mają w sprawie istotnego znaczenia. W pierwszej kolejności nie można się zgodzić ze stanowiskiem skarżącego, że przeprowadzone w dniu [...] kwietnia 2017 r. oględziny nie mogły nic wnieść do sprawy. Należy bowiem zauważyć, że w toku przeprowadzonej wówczas lustracji terenu doszło do potwierdzenia okoliczności sygnalizowanych pismem Nadleśniczego Nadleśnictwa [...] z dnia [...] lutego 2017 r. o podejrzeniu niezgodnego z prawem wyłączenia gruntu z produkcji rolnej. W pewnym sensie można zgodzić się z tezą skarżącego, że dokonane oględziny terenu nie mogły służyć ustaleniom stanu faktycznego na okres sprzed 31 października 2010 r., niemniej jednak należy zauważyć, że nie taki był ich cel. Oględziny te, podjęte już po wszczęciu z urzędu postępowania w niniejszej sprawie, służyły bowiem ustaleniu stanu działki i stwierdzeniu, że w wyniku prowadzonych na jej terenie działań doszło do wyłączenia z produkcji leśnej. W toku tych oględzin nie czyniono więc żadnych ustaleń co do stanu działki sprzed 31 października 2010 r., lecz chodziło o ustalenie stanu aktualnego. Niemniej jednak określenie tej kwestii w toku oględzin stanowiło zasadniczy asumpt do podjęcia dalszych kroków w celu poczynienia dalszych ustaleń w sprawie, w tym w zakresie daty rzeczywistego wyłączenia, którą określono na podstawie chronologicznej analizy dokumentacji fotograficznej właśnie na dzień 31 października 2010 r., a także osoby sprawcy wyłączenia. Przypomnieć należy, że w tym zakresie organy operowały różnymi dowodami, w tym m.in. wspomnianą już dokumentacją fotograficzną, ale także zeznaniami świadków. Z tego względu Sąd w składzie rozpoznającymi sprawę nie widzi podstaw do dezawuowania przez skarżącego mocy dowodowej wspomnianych oględzin spornej działki. W dalszej kolejności nie można się zgodzić z twierdzeniami skarżącego co do błędnego przypisania mu przez działające w sprawie organy przymiotu sprawcy wyłączenia. Należy zauważyć, że konstrukcja art. 28 ust. 1 ustawy wskazuje, że już sam fakt obiektywnego naruszenia przepisów ustawy poprzez niezgodne z jej przepisami wyłączenie gruntów z produkcji leśnej stanowi podstawę do ustalenia sprawcy wyłączenia opłaty w wysokości podwójnej należności. Przepis ten opiera się przy tym na koncepcji obiektywnej odpowiedzialności administracyjnej, której istota polega na tym, że podstawą do zastosowania określonej sankcji jest sam fakt naruszenia prawa, a wielkość sankcji wynika bezpośrednio z przepisu prawa. W tego typu przypadkach nie znajduje zastosowania zasada domniemania niewinności, co w konsekwencji oznacza, że organy nie badają, jaki był stopień zawinienia sprawcy wyłączenia. Jednocześnie zważyć trzeba, że w ocenie Trybunału Konstytucyjnego tzw. obiektywna odpowiedzialność w prawie administracyjnym nie narusza Konstytucji RP (por. wyrok TK z dnia 29 kwietnia 1998 r., sygn. K 17/97, OTK ZU 1999, nr 1, poz. 8). Dodać jednocześnie można, że odpowiedzialność sprawcy wynikająca z art. 28 ust. 1 ustawy ma charakter odpowiedzialności za sam skutek niezgodnego z prawem wyłączenia gruntów z produkcji leśnej, a więc powstaje w sytuacji faktycznego wyłączenia gruntu z produkcji, bez decyzji, która na to by zezwalała. W świetle powyższego, w ocenie Sądu, skarżącemu słusznie przypisano przymiot sprawcy wyłączenia, wywodząc ten wniosek z różnych źródeł. Wskazać należy, że skarżący dzierżawił na wyłączność sporną działkę oraz działkę sąsiadującą w celu prowadzenia na tym terenie działalności gospodarczej – tj. kopalni eksploatującej żwir. Skarżący twierdzi, że na działce nr [...] takiej działalności nie prowadził, a nadkład pozyskany na działce sąsiedniej był składowany tylko tam i nie był przemieszczany na sporny teren, jednocześnie sugerując, że być może nadkład naniesiony na sporny grunt został tam przemieszczony przez nieokreślone osoby trzecie w związku z mającymi miejsce niedaleko robotami drogowymi. Skarżący podniósł także, że zamieszkując w znacznej odległości od przedmiotowych działek, nie może sprawować kontroli nad tym, co się na nich dzieje. W tym miejscu należy podkreślić, że skarżący jako wyłączny dzierżawca spornego terenu i jednocześnie podmiot prowadzący w jego obrębie działalność gospodarczą polegającą na wydobywaniu i eksploatacji kopalin jest tak długo wyłącznie odpowiedzialnym za to, co dzieje się na dzierżawionym terenie, jak długo posiada on tytuł tytuł prawny do wyłącznego korzystania z tego terenu oraz dopóki w sposób jednoznaczny nie wskaże innego sprawcy wyłączenia. W ramach tej odpowiedzialności ponosi on więc ciężar zarówno działań, jak i zaniechań na danym terenie podejmowanych zarówno przez niego samego, pracowników jego przedsiębiorstwa oraz osób trzecich, o ile w sposób niezbity nie jest w stanie wykazać, że osobą odpowiedzialną za niezgodne z prawem wyłączenie gruntu jest ktoś inny niż on sam. Wobec tego chybiony jest argument skargi, iż skoro na zdjęciach satelitarnych obrazujących istotę wyłączenia gruntów z produkcji, jak również postęp tego wyłączenia w czasie, nie ma osoby skarżącego, to nie można mu przypisać przymiotu sprawcy tego wyłączenia. Bez znaczenia dla sprawy jest także znaczna odległość miejsca zamieszkania skarżącego oraz głównej siedziby jego zakładu od terenu, na którym doszło do nielegalnego wyłączenia gruntu z produkcji leśnej. Skarżący nie mogąc bowiem samodzielnie doglądać terenu, na którym prowadził działalność gospodarczą, w celu jego zabezpieczenia przed wstępem osób nieuprawnionych, mógł go zabezpieczyć, np. poprzez jego ogrodzenie. Skoro tego zaniechał, to niejako przyjął na siebie ryzyko, że na teren będą miały potencjalnie wstęp także osoby trzecie. Niemniej jednak, w ocenie Sądu, do niezgodnego z prawem wyłączenia gruntu doszło na skutek działalność samego skarżącego wskutek prowadzonej na sąsiedniej działce, także przez niego dzierżawionej, działalności wydobywczej. Świadczy o tym znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja fotograficzna, która jednoznacznie obrazuje postępujące od strony drugiej z dzierżawionych działek i wkraczające na sporny teren zmiany polegające m.in. na usuwaniu znajdującego się na tym terenie drzewostanu i zastępowanie go nadkładem. Wobec powyższych rozważań, za nieistotne dla sprawy należy uznać także podnoszone zarówno w odwołaniu, jak i w skardze do tutejszego sądu argumenty o nieopłacaniu czynszu dzierżawnego za sporną działkę w związku z niewydobywaniem na jej terenie kruszywa. Odnosząc się do zarzutów skargi podważających wagę dowodową zeznań przesłuchanych w sprawie świadków, jak również dotyczących nieprawidłowej – zdaniem skarżącego – oceny jego zeznań przez działające w sprawie organy administracji, należy zauważyć, że w pewnym stopniu zarzuty te są słuszne, lecz w ocenie Sądu pozostaje to bez wpływu na wynik sprawy. W pierwszej kolejności zgodzić należy się ze skarżącym, że z zeznań K. T. nie wynika bezpośrednio, by to skarżący był sprawcą niezgodnego z ustawą wyłączenia gruntów z produkcji leśnej, bowiem zeznania te nie zawierają wprost takiego stwierdzenia. Niemniej jednak zeznania te potwierdzają, że skarżący był wyłącznym dzierżawcą zarówno spornej działki nr ewid. [...], jak i działki sąsiedniej, tj. [...]. Jednocześnie świadek jednoznacznie stwierdziła, że w okresie od 30.10.2010 r. do 26.08.2011 r. obie działki były dzierżawione wyłącznie przez skarżącego, a mąż świadka, będący właścicielem dzierżawionych działek, nie prowadził na ich terenie żadnej eksploatacji, w tymi nie wydobywał kruszywa na działce nr ewid. [...]. W kontekście wcześniejszych rozważań dotyczących statuowanej art. 28 ust. 2 ustawy odpowiedzialności administracyjnej wynikające z powyższych zeznań informacje wskazują więc jako jedynego użytkownika obu działek skarżącego, co wobec niewykazania przez skarżącego, że inne osoby dokonały wyłączenia, jest niewątpliwie informacją istotną dla sprawy. Jednocześnie niezrozumiały jest zarzut skarżącego, że ww. świadek powinien być dodatkowo przesłuchany w celu wyjaśnienia wszelkich kwestii dla sprawy (podobnie jak pracownicy skarżącego), bez wskazania, na jakie konkretnie okoliczności osoby te miałyby zostać przesłuchanie, oraz jaki miałoby to mieć wpływ na kształt poczynionych dotychczas ustaleń faktycznych oraz treść rozstrzygnięcia. Sąd nie podziela przy tym zastrzeżeń skarżącego odnoszących się do zeznań świadka W. D. Nie można się bowiem zgodzić z tym, że miarą wiarygodności świadka jest to, czy skarżący go znał, spotykał się z nim, bądź utrzymywał ze świadkiem jakikolwiek kontakt. Istotne jest wszak to, czy świadek dysponuje wiedzą niezbędną do wyjaśnienia sprawy, a nie jakie relacje łączą go z osobą skarżącego. Przy czym dodać należy, że z uwagi na pełnienie przez świadka roli osoby nadzorującej sporną działkę, mógł on stosowną wiedzę posiadać, zaś skarżący nie przedstawił żadnego dowodu, który mógłby przeciwstawić zeznaniom świadka. Błędne jest jednocześnie twierdzenie skarżącego, że z zeznań W. D. nie wynika bezspornie, co do jakiej działki zeznawał. Jak wynika z protokołu zeznań, zadane świadkowi pytanie jednoznacznie dotyczyło działki o numerze ewid. [...]. Świadek nie podniósł w odpowiedzi na nie wątpliwości, że nie wie, o jaką działkę chodzi, a jednocześnie wprost wskazał na skarżącego jako osobę odpowiedzialną za utworzenie hałdy na użytku leśnym znajdującym się w granicach ww. działki. W tym stanie rzeczy, zarzuty skarżącego są wyłącznie niepopartą żadnym dowodem polemiką z treścią zeznań świadka, które są niekorzystne dla skarżącego i go obciążają. W ocenie Sądu, niefortunne jest stwierdzenie organu, iż za brakiem wiarygodności zeznań skarżącego przemawia nieprzedstawienie przezeń żadnych dokumentów potwierdzających, że to nie on wyłączył grunt z produkcji. Oceny złożonych zeznań należy bowiem dokonywać przede wszystkim w kontekście całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego. Tym samym organ byłby uprawniony do sformułowania takiego wniosku poprzez wykazanie sprzeczności zeznań skarżącego w konfrontacji z innymi przeprowadzonymi w sprawie dowodami, a nie dowodami, których nie przeprowadzono. Biorąc jednak pod uwagę treść i istotę uregulowania art. 28 ust. 1 ustawy można przypuszczać, że sensem stwierdzenia organu było nie tyle zdyskredytowanie zeznań skarżącego, co wskazanie, że w toku postępowania nie przedstawił on żadnych dowodów, które zdejmowałyby z niego administracyjną odpowiedzialność jako sprawcy wyłączenia gruntu z produkcji leśnej, w szczególności zaś skarżący nie wskazał osoby, której taką odpowiedzialność można by przypisać zamiast niego. Odnosząc się do zarzutów pominięcia przez organy złożonych w toku postępowania przez skarżącego dokumentów, tj. postanowienia Burmistrza Miasta [...] oraz pisma skierowanego do Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska z dnia [...] grudnia 2012 r., Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, iż dokumenty te nie mogły mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W przypadku bowiem ww. postanowienia przedstawiony w nim opis terenu nie dotyczy obszaru występowania gruntu leśnego na spornej działce nr [...], natomiast drugi z dokumentów, na który powołuje się skarżący, dotyczy okresu po czerwcu 2012 r, a więc odnosi się do czasu po stwierdzonym wyłączeniu gruntu z produkcji leśnej. W świetle powyższego – wbrew twierdzeniom skargi – z kwestionowanych decyzji wynika, jak doszło do ustalenia sprawcy wyłączenia. Ponadto decyzje te wskazują, kiedy do tego wyłączenia doszło oraz opisują proces ustalenia stosownej daty, m.in. na podstawie analizy zgromadzonej w sprawie dokumentacji fotograficznej. Wiadomo również, jakie były podstawy przyjęcia leśnego przeznaczenia spornego gruntu oraz jakie dane przyjęto za podstawę określenia skarżącemu należności, o której mowa w art. 28 ust. 1 w zw. z art. 12 ust. 11 ustawy – stosowne informacje w tym zakresie zawierają nie tylko decyzje organów obu instancji, ale także załącznik do decyzji organu I instancji przedstawiający szczegółowe wyliczenia ustalonej skarżącemu opłaty. Na koniec należy stwierdzić, że wbrew podniesionym w skardze twierdzeniom, w sprawie nie mogły znaleźć zastosowania przepisy dotyczące administracyjnych kar pieniężnych zawarte w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego, a co za tym idzie, organy nie mogły wziąć tej regulacji pod uwagę, jak również na podstawie tych przepisów niemożliwe było przyjęcie, że w sprawie doszło do przedawnienia. Należy bowiem zauważyć, że przedmiotowa regulacja została wprowadzona do Kodeksu postępowania administracyjnego ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), która weszła w życie z dniem 1 czerwca 2017 r. Jednakże, zgodnie z art. 16 ww. ustawy, do postępowań administracyjnych wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia niniejszej ustawy ostateczną decyzją lub postanowieniem stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym, z tym że do tych postępowań stosuje się przepisy art. 96a-96n ustawy zmienianej w art. 1. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, należy podkreślić, że postępowanie administracyjne zostało wszczęte w dniu 10 marca 2017 r., a więc przed wejściem w życie noweli przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego wprowadzającej dział dotyczący administracyjnych kar pieniężnych. Z tej obiektywnej przyczyny przepisy te nie mogły zatem znaleźć zastosowania w rozpatrywanym przypadku, a zatem powołane w skardze zarzuty oraz uzasadniające je wywody należy uznać za chybione. Mając powyższe na uwadze, Sąd nie stwierdził, by działające w sprawie organy dopuściły się przytaczanych w skardze naruszeń prawa procesowego i materialnego. Zdaniem Sądu organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy, gromadząc w tym celu wystarczający materiał dowodowy i dokonując jego prawidłowej analizy. Prawidłowo zastosowano także przepisy prawa materialnego, w związku z ustaleniem sprawcy wyłączenia gruntu z produkcji leśnej, jednocześnie właściwie określając wysokość należnej z tego tytułu opłaty. Działając z urzędu, Sąd nie dopatrzył się ponadto w postępowaniu organów administracji takich naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania zapadłych w sprawie rozstrzygnięć z obrotu prawnego. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skarga podlegała oddaleniu.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 20 lutego 2019
- Symbol z opisem
- 6160 Ochrona gruntów rolnych i leśnych
- Hasła tematyczne
- Administracyjne postępowanie Inne
- Skarżony organ
- Minister Środowiska
- Sędziowie
- Kaja Angerman /przewodniczący/ Małgorzata Małaszewska-Litwiniec Paweł Dańczak /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
151 · Dz.U. 2018 poz. 1302
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny