Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

IV SA/Wa 1871/21

IV SA/Wa 1871/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-03-15

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
15 marca 2022
Prawomocne
nie

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anita Wielopolska Sędziowie sędzia WSA Piotr Korzeniowski (spr.) sędzia del. SO Aleksandra Westra po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 marca 2022 r. sprawy ze skargi [...] z siedzibą w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] listopada 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy czasowego odebrania konia oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej: SKO w [...], organ odwoławczy, organ II instancji) z [...] listopada 2021 r., znak [...] wydana na podstawie art. 2 w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z 12 października 1994r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2018r., poz. 570), art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 17 pkt 1 i art. 127 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, (dalej: k.p.a.) oraz art. 6 ust. 2 w zw. z art. 7 ust. 1 i ust. 3 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2020r., poz. 638), po rozpatrzeniu odwołania Fundacji [...] (dalej: skarżąca, Fundacja) reprezentowanej przez adw. K. T., od decyzji Wójta Gminy [...] (dalej: organ I instancji) z [...] marca 2021 r., znak [...], odmawiającej czasowego odebrania konia, jego właścicielowi – E. W. i przekazania go do schroniska skarżącej Fundacji. W decyzji z [...] listopada 2021r., znak [...] SKO w [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W postanowieniu z [...] listopada 2021 r., znak [...], SKO w [...] z urzędu sprostowało zamieszczone we własnej decyzji z [...] listopada 2021 r., znak [...] pouczenie co do prawa wniesienia od niej sprzeciwu do sądu administracyjnego. W postanowieniu z [...] grudnia 2021 r., znak [...] SKO w [...] sprostowało oczywistą omyłkę we własnej decyzji z [...] listopada 2021 r., znak [...] na stronie trzeciej, w wierszu 21 od góry, zamiast "z dnia 11 grudnia 2018 roku, sygn. akt IV SA/Wa 2559/18", winno być "z dnia 16 sierpnia 2021 r., sygn. akt IV SA/Wa 984/21". Zaskarżona decyzja została wydana w następujących istotnych okolicznościach sprawy. W decyzji z [...] marca 2021 r., znak [...], organ I instancji odmówił czasowego odebrania konia, jego właścicielowi – E. W. i przekazania go do schroniska Fundacji [...] Z uzasadnienia decyzji wynika, że w ocenie organu I instancji, brak było podstaw do czasowego odebrania zwierzęcia jego właścicielowi. Organ uznał bowiem, że dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela nie zagrażało jego życiu lub zdrowiu. Jako wiarygodne organ I instancji ocenił zeznania funkcjonariuszy Policji, którzy zgodnie wskazali, że brak było zastrzeżeń zarówno co do warunków bytowania zwierząt jak i stanu zdrowia odebranego konia. Zdaniem organu I instancji, brak jest podstaw do kwestionowania prawdziwości zeznań policjantów jako funkcjonariuszy publicznych, tj. osób bezstronnych, niemających interesu w przedmiotowej sprawie. Organ ocenił, że zeznania te są logiczne i rzeczowe, a ponadto pozostają spójne z przeprowadzoną wizją lokalną gospodarstwa E. W., w którym rzekomo miało dochodzić do naruszeń w przedmiocie złego traktowania konia. Organ I instancji podniósł, że w toku oględzin nieruchomości stwierdził, że nie ma żadnych zastrzeżeń dotyczących warunków dotychczasowego bytowania konia, a także ujawnił znaczny zapas karmy (paszy) dla zwierząt. Podniósł również, że obora, w której bytował koń, ma ok 200 m2 powierzchni, a także jest wyposażona w wiele okien zapewniających odpowiedni dostęp do światła, a tym samym brak jest zastrzeżeń co do prawidłowości warunków panujących w miejscu stałego pobytu zwierzęcia. Dalej organ I instancji stwierdził, że Fundacja nie zawiadamiając go niezwłocznie o podjętych działaniach w celu podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia, dopuściła się rażącego naruszenia przepisów prawa, a ponadto nie wzięła czynnego udziału w rozprawie administracyjnej, nie ustosunkowała się do zebranego materiału dowodowego i nie przedstawiła swojego ostatecznego stanowiska w sprawie. Zdaniem organu I instancji, z zebranego materiału dowodowego wynika również, że Fundacja dopuściła się pewnych zaniedbań, albowiem w sposób zamienny operuje pojęciami: "wałach" oraz "ogier", co także w ocenie organu, świadczy o nieodpowiedniej postawie Fundacji. Organ I instancji przyznał, że wprawdzie odebrany koń faktycznie wymagał interwencji lekarza weterynarii, jednakże w ocenie tego organu, nie była to sytuacja mieszcząca się w dyspozycji art. 7 ust. 3 ustawy, a mianowicie nie był to przypadek niecierpiący zwłoki, w którym dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagrażało jego życiu lub zdrowiu. W ocenie organu I instancji, należało podjąć pewne działania, jednakże w pierwszej kolejności winny mieć one charakter prewencyjny, umożliwiający E. W. usunięcie ewentualnych zaniedbań, jakie wystąpiły po jego stronie, nie zaś natychmiastowy odbiór konia. Odwołanie od decyzji organu I instancji w piśmie z [...] kwietnia 2021 r. wniosła Fundacja [...] skarżąca Fundacja zarzuca zaskarżonej decyzji obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 10 § 1, art. 79 w zw. z art. 6 i 8 § 1 oraz art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. wobec oparcia rozstrzygnięcia o: a) zeznania funkcjonariuszy Policji, którzy zostali przesłuchani bez uprzedniego powiadomienia pełnomocnika Fundacji o czynnościach, przez co strona pozbawiona została możliwości zadania pytań świadkom; b) wyniki oględzin, o której to czynności pełnomocnik Fundacji także nie został poinformowany, a która nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bowiem odbyły się one kilka miesięcy po odebraniu zwierzęcia, zaś organ ma ocenić stan zdrowia konia oraz warunki jego bytowania na datę odbioru; 2. art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., wobec: a) zaniechania ustalenia czy na posesji E. W. dochodziło wcześniej do interwencji Policji oraz czy dawano mu zalecenia poprawy stanu zdrowia zwierząt; b) zaniechania wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji, dlaczego organ nie dał wiary zeznaniom lek. wet. M. S. i inspektora ds. ochrony zwierząt I. D. na temat złego stanu zdrowia zwierząt i konieczności wykonania w klinice zabiegu korekcji kopyt, a co za tym idzie na temat zagrożenia zdrowia zwierzęcia, które stanowiło podstawę do jego odbioru, c) zaniechania wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji dlaczego organ nie dał wiary informacjom wynikającym z dokumentacji lekarsko-weterynaryjnej, sporządzonej przez dwóch różnych lekarzy weterynarii na temat stanu zdrowia konia, w szczególności konieczności wykonania zabiegu korekcji kopyt w sedacji; d) oparcia rozstrzygnięcia o fotografie konia przedłożone przez właściciela, podczas gdy nie jest wiadomym, kiedy zostały one wykonane, e) powoływania się przez organ na późne złożenie przez Fundację wniosku o czasowe odebranie konia, podczas gdy nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, kwestia ta była już wyjaśniana w toku postępowania, a ponadto przepisy prawa nie precyzują w jakim terminie informacja powinna zostać złożona. Z uwagi na podniesione zarzuty Fundacja wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji oraz orzeczenie o czasowym odebraniu konia i przekazaniu go pod jej opiekę, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu odwołania Fundacja rozwinęła treść postawionych zarzutów. W decyzji z [...] maja 2021 r. znak: [...], wydanej po rozpatrzeniu odwołania skarżącej Fundacji, organ odwoławczy uchylił ww. decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi. SKO w [...] oceniło, że decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Na skutek rozpatrzenia sprzeciwu, wniesionego przez E. W., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 16 sierpnia 2021 r., sygn. IV SA/Wa 984/21, uchylił decyzję SKO w [...] z [...] maja 2021 roku, znak: [...]. W uzasadnieniu ww. wyroku WSA w Warszawie stwierdził, że organ odwoławczy błędnie uznał, że zaktualizowały się przesłanki do wydania decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. W ocenie Sądu, dostrzeżone przez organ odwoławczy uchybienia i wadliwości postępowania prowadzonego przez organ I instancji nie uzasadniały zastosowania powyższego przepisu i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez ten organ. Według WSA w Warszawie, odnotowania wymaga, że materialnoprawną podstawę decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia, stanowił art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, odmiennie niż w trybie art. 7 ust. 1 ustawy, decyzja w sprawie zapada wówczas, gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane. Organ prowadząc postępowanie i wydając decyzję z trybie art. 7 ust. 3 ustawy orzeka zatem o czasowym odebraniu zwierzęcia, jeżeli uzna, że spełnione są przesłanki, określone w tym przepisie, pomimo iż w chwili wydawania decyzji, zwierzę nie przebywa już u swego właściciela. W uzasadnieniu decyzji z [...] listopada 2021 r., znak [...] SKO w [...] wskazało, że w trakcie postępowania, odnośnie okoliczności odebrania konia zostali przesłuchani - w charakterze świadków - uczestniczący w tej czynności: funkcjonariusze Policji, którzy asystowali przy odbiorze konia, oraz lekarz weterynarii i przedstawicielka skarżącej Fundacji. Przedstawicielka skarżącej Fundacji zeznała, że koń był utrzymywany w bardzo złych warunkach - był uwiązany na krótkim łańcuchu bez dostępu do wody i rażącego niechlujstwa, zaś jego właściciel nie wykazywał chęci poprawy warunków bytowania konia i natychmiastowej korekty jego kopyt. Przesłuchany w charakterze świadka lekarz weterynarii zeznał, że według jego oceny, warunki w których były utrzymywane konie nie były najlepsze i można było dostrzec zaniedbania. Według tego świadka, zabranie konia było konieczne dla przeprowadzenia zabiegów diagnostycznych i pielęgnacyjnych w specjalistycznej klinice. Asystujący przy odbiorze konia policjanci, zeznali, że jego wygląd zewnętrzny nie wskazywał na rażące zaniedbania właściciela w jego utrzymaniu. Dowody ze świadków zostały przeprowadzone bez zapewnienia stronom możliwości udziału w ich przeprowadzeniu, co zarzuca skarżąca Fundacja, jednak strony miały możliwość zapoznania się z nimi, co podkreślił Sąd w ww. wyroku, i nie zakwestionowały tych dowodów ani nie złożyły do nich zastrzeżeń. Ponadto, również z uwagi na okoliczność, że od chwili odebrania konia upłynęło 2 lata, ponowne przesłuchiwanie świadków na tę okoliczność nie wydaje się celowe, gdyż upływ tak długiego okresu czasu może powodować luki w pamięci tych osób odnośnie tego zdarzenia. W aktach sprawy znajdują się również: opinia weterynaryjna lekarza weterynarii M. S. z [...] listopada 2018 r., który brał udział w czynności odebrania konia, orzeczenie lekarsko-weterynaryjne lekarza weterynarii - specjalisty chorób koni – J. S. z Przychodni Weterynaryjnej w [...]. W opinii weterynaryjnej lekarz nie odniósł się do ogólnego stanu odebranego konia, stwierdzając jedynie u niego przerost kopyt. Z kolei, w orzeczeniu lekarsko-weterynaryjnym stan ogólny konia oceniono, jako dobry, stwierdzając jednocześnie mocno wyrośnięte kopyta. Z orzeczenia wynika również, że po dokonaniu korekcji kopyt w znieczuleniu ogólnym, w dniu [...] listopada 2019 r., konia wypisano ze szpitala, z uwagi na okoliczność, że jego stan nie budził zastrzeżeń. W ocenie SKO w [...], zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na stwierdzenie, że w niniejszym przypadku dochodziło do znęcania się nad koniem, w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy. W szczególności nie wystąpiła tu sytuacja o której mowa w art. 6 ust. 2 pkt 10 (utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa) i pkt 19 (utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku). Stosownie do regulacji art. 4 pkt 11 ustawy, ilekroć w ustawie jest mowa o "rażącym zaniedbaniu" - rozumie się przez to drastyczne odstępstwo od określonych w ustawie norm postępowania ze zwierzęciem, a w szczególności w zakresie utrzymywania zwierzęcia w stanie zagłodzenia, brudu, nieleczonej choroby, w niewłaściwym pomieszczeniu i nadmiernej ciasnocie. Okoliczność, iż ogólny stan konia był dobry potwierdza orzeczenie lekarsko-weterynaryjne lekarza weterynarii - specjalisty chorób koni. Według organu odwoławczego, wskazane przez przedstawicielkę skarżącej Fundacji okoliczności, że w chwili odebrania koń pozostawał bez dostępu do wody oraz właściciel nie pokazał paszy zgromadzonej dla niego, nie świadczy jeszcze o tym, że był utrzymywany bez wody i pokarmu. Nie musiał bowiem mieć stałego dostępu do wody i pokarmu, ale mógł być pojony i karmiony regularnie, w odstępach czasu, które zapewniłyby jego potrzeby w tym zakresie. W ocenie organu odwoławczego, sam fakt przerostu kopyt konia, co w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, a co za tym idzie konieczność dokonania ich korekcji, nie uzasadniał zastosowania interwencyjnego trybu odebrania zwierzęcia, o którym mowa w art. 7 ust. 3 ustawy. Powyższe rozważania prowadzą zdaniem SKO w [...], do wniosku, że nie wystąpiły określone w art. 7 ust. 3 ustawy, przesłanki odebrania konia jego właścicielowi. W piśmie z [...] stycznia 2021 r. Fundacja [...] reprezentowana przez adw. K. T. wniosła skargę na decyzję SKO w [...] z [...] listopada 2021 r., znak [...]. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 10 § 1 k.p.a. i art. 79 k.p.a. w zw. z art. 6 i 8 § 1 k.p.a. wobec uznania, iż przesłuchanie świadków bez uprzedniego powiadomienia pełnomocnika Fundacji oraz oparcie rozstrzygnięcia o ww. zeznania nie stanowi naruszenia wpływającego na wynik sprawy; 2. art. 7, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. wobec: a) zaniechania ustalenia czy na posesji E. W. "przed" dochodziło wcześniej do interwencji Policji oraz czy dawano mu zalecenia poprawy stanu zdrowia zwierząt; b) odmowy obdarzenia walorem wiarygodność zeznań lek. wet. M.S. oraz inspektora ds. ochrony zwierząt I. D. na temat złego stanu zdrowia zwierząt i konieczności wykonania w klinice zabiegu korekcji kopyt, a co za tym idzie na temat zagrożenia zdrowia zwierzęcia, które stanowiło podstawę do jego odbioru; c) zaniechania wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji dlaczego organ nie dał wiary informacjom wynikającymi z dokumentacji lekarsko-weterynaryjnej, sporządzonej przez dwóch różnych lekarzy weterynarii na temat stanu zdrowia konia, w szczególności konieczności wykonania zabiegu korekcji kopyt w sedacji; d) powoływania się przez organ na późne złożenie przez Fundację wniosku o czasowe odebranie konia, podczas gdy nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, kwestia ta była już wyjaśniana w toku postępowania, a ponadto przepisy prawa nie precyzują w jakim terminie informacja powinna zostać złożona. 3. art. 84 § 1 k.p.a. wobec zaniechania zasięgnięcia dowodu z opinii biegłego specjalisty chorób koni na okoliczność ustalenia czy stan konia w chwili jego odbioru zagrażał jego zdrowiu, w szczególności czy była możliwa korekcja kopyt konia na miejscu na posesji czy też konieczny był zabieg w sedacji w specjalistycznej klinice. W skardze wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpatrzenia oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi wskazano, że organ I instancji dopuścił się rażącego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, zaniechał informowania pełnomocnika strony o terminie przeprowadzania dowodów z zeznań świadków, przez co pełnomocnik pozbawiony był prawa zadawania pytań świadkom. Zarówno organ I instancji jak i organ II instancji oparł rozstrzygnięcie o zeznania funkcjonariuszy Policji, którzy zostali przesłuchani bez uprzedniego powiadomienia o terminie czynności strony i która to czynność nie została konwalidowana przez powtórne przesłuchanie świadków po uchyleniu poprzedniej decyzji. Organ II instancji stwierdził, że było to naruszenie, ale niemające wpływu na treść decyzji bowiem strony miały możliwość zapoznania się z zeznaniami funkcjonariuszy i pełnomocnik nie wnosił do nich zastrzeżeń. Nie ma jakiegokolwiek przepisu w k.p.a., który by wskazywał, że brak wniesienia formalnych zastrzeżeń do zeznań świadków uwalnia organ od odpowiedzialności za naruszenie art. 79 k.p.a. W k.p.a. nie ma instytucji formalnego składania zastrzeżenia do zeznań świadków i nie jest prawdą, że pełnomocnik zeznań nie kwestionował, bowiem robił to w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Zastrzeżenia nie muszą mieć formy osobnego dokumentu, bo k.p.a. takiej formy w ogóle nie przewiduje, a z odwołania wprost wynika, że strona kwestionuje zeznania policjantów, zarzuca im zeznanie nieprawdy i pominięcie wielu istotnych dla sprawy okoliczności. Zdaniem Fundacji, zeznania funkcjonariuszy Policji nie odpowiadają prawdzie. Podczas interwencji, funkcjonariusze Policji przekazali informację, iż około 2 tygodnie wcześniej Policja interweniowała już na posesji E. W., nakazując mu poprawę stanu zdrowia zwierząt. Ponadto to policjanci wręcz prosili przedstawicieli Fundacji o zabranie konia. Tego dnia pełnomocnik Fundacji odbył z jednym z policjantów rozmowę telefoniczną, ustalając, że koń zostanie przekazany Fundacji przez Policję, która zabezpieczy go jako dowód rzeczowy w sprawie. Z uwagi na fakt, iż Policja tego nie zrobiła, policjant, który złożył taką deklaracje pracownikom Fundacji przestał prowadzić tę sprawę, konieczne było wszczęcie procedury administracyjnej. Z tych właśnie względów wniosek o czasowe odebranie konia został złożony później, bo Fundacja oczekiwała na zabezpieczenie konia jako dowód rzeczowy w sprawie. Niezależnie od wszystkiego - to Policja optowała za odebraniem konia E.W., a to w jakim czasie wniosek został złożony nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem ustawa posługuje się terminem "niezwłocznie", a nie określonym terminem zawitym. E. W. podczas interwencji zachowywał się skandalicznie. Ubliżał przedstawicielom Fundacji, wyśmiewał, przeszkadzał w rozmowach i utrudniał czynności nie tylko przedstawicielom Fundacji, ale również funkcjonariuszom Policji. Zadziwiający jest fakt, że Policja takiego zachowania E. W. nie pamięta tym bardziej, że kilka krotnie był on przez nich upominany. Odebrany koń przebywał w budynku gospodarskim uwiązany na krótkim łańcuchu, który uniemożliwiał zwierzęciu swobodne poruszanie. W pomieszczeniu panował półmrok ponieważ okna byty brudne i obwieszone dużą ilością zalegających pajęczym. W pomieszczeniu zalegały stare deski, skrzynki, pozarywane skrzynie do przetrzymywania królików oraz duże ilości zalegających odchodów zwierząt. Odebrany koń, którego imienia E. W. nie chciał ujawnić, zachowywał się bardzo niespokojnie dlatego zbadanie konia przez lekarza weterynarii było utrudnione. Koń wykazywał poważne zaburzenia behawioralne. Dwie osoby z bardzo dużymi doświadczeniem jeździeckim nie były wstanie zapanować nad agresywnym zachowaniem konia. Tylko dzięki dużemu doświadczeniu udało się konia wprowadzić na przyczepę. Organ wydając decyzję powinien opierać się przede wszystkim na dokumentacji lekarsko-weterynaryjnej oraz zeznaniach osób, które są fachowcami. A takimi osobami są przede wszystkim, lek. wet. M. S. - specjalista chorób koni, który wyraźnie zeznał, że konia trzeba było odebrać, bo tego zabiegu nie można było wykonać na miejscu w gospodarstwie oraz u I. D., która od wielu lat jest inspektorem ds. ochrony zwierząt i zajmuje się końmi, która zeznała, że koń przebywał na krótkim łańcuchu, bez dostępu do wody, nie było zapasu żadnej karmy, a właściciel na pytania o karmę reagował agresją. Wszystkie zwierzęta przebywały w warunkach rażącego niechlujstwa. Właściciel odmówił zapewnienia koniowi fachowej opieki, czyli korekcji kopyt. To, że u konia stwierdzono stan ogólny dobry nie oznacza, że koń nie znajdował się w stanie zagrażającym jego zdrowiu. Nie zawsze stan zagrażający życiu czy zdrowiu oznacza wychudzenie oraz choroby. Zwierzęta z połamanymi kończynami czy ranami też mogą znajdować się w ogólnym stanie utrzymania dobrym, a nikt nie kwestionuje, że wymagają interwencji lekarza weterynarii. Policja zobowiązywała E. W. do wykonaniu zabiegu werkowania kopyt już dwa tygodnie wcześniej i właściciel zaleceń tych nie wykonał. Takie znaczne przerośnięcie rogu kopytowego jest dla konia ogromnym źródłem bólu oraz prowadzi do deformacji kości kopytowej. Werkowanie jest podstawowym zabiegiem, jaki należy wykonać u koni, tak aby nie żyły w bólu i miały w pełni sprawny aparat ruchu. Konie z tak przerośniętym rogiem kopytowymi, znajdują się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, bowiem prowadzi to do deformacji kopyt. Z uwagi na fakt, że właściciel nie chciał współpracować, nie widział swojej winy, ani żadnego problemu w stanie konia, zwierzę musiało zostać odebrane. Fundacja wskazuje, że nie było takiej możliwości, aby temu koniowi wykonać zabieg bez sedacji. Było to niemożliwie, co potwierdził lek. wet. S. Stan konia na to nie pozwalał, konieczne było zabranie konia do kliniki. Właściciel by tego nie zrobił. Nie zrobił tego przez dwa tygodnie, narażając konia na życie w bólu. Z uwagi na fakt, że kwestia przerostu i deformacji rogu kopytowego oraz jego wpływu na zdrowie zwierzęcia wymaga wiedzy specjalistycznej i to nie lekarza weterynarii ogólnej praktyki, ale specjalisty chorób koni, organ winien był zasięgnąć dowodu z opinii biegłego, bowiem organ nie ma fachowej wiedzy aby ocenić czy taki stan kopyt zagrażał zdrowiu konia oraz czy było możliwe wykonanie zabiegu na posesji E. W., czy też konieczne było poddanie konia narkozie w klinice. Obecnie koń przebywa w schronisku w [...], gdzie od grudnia 2019 r. pracuje z nim wykwalifikowana behawiorystka. Niestety narowy, które nabył koń u właściciela są głęboko zakorzenione dlatego praca z nim jest bardzo trudna i niebezpieczna. Przede wszystkim koń wykazuje nietolerancję wobec człowieka. Ma odruchy gryzienia, kopania i odsądzania się. Zabiegi kowalskie wykonywane są regularnie co 2 miesiące zawsze w obecności lekarza weterynarii, który podaje koniowi środki znieczulające ponieważ wykonanie zabiegu bez znieczulenia byłoby nie możliwe. Koń został odebrany za zgodą Policji między innymi także dlatego, że E. W. poproszony o natychmiastowe umówienie kowala w celu korekcji kopyt konia odmówił wykonania telefonu, a tym samym zapewnienia koniowi opieki. Zdaniem Fundacji, należy uwzględnić fakt, ze uśpiona na miejscu klacz w dniu interwencji musiała zostać poddana eutanazji właśnie z powodu wielomiesięcznych zaniedbań kopyt konia przez właściciela, co świadczy o tym, jak E. W. traktuje swoje zwierzęta. Kopyta odebranego konia byty również bardzo zaniedbane i zdeformowane, a brak korekcji doprowadziłby do zaburzeń zdrowotnych, a nawet śmierci. Wykonane zdjęcia kopyt konia w czasie interwenci były konsultowane z kowalem, który stwierdził, że stan kopyt jest bardzo zły i wykonanie zabiegu na miejscu jest niemożliwe, w przypadku gdy koń jest aż tak agresywny, dlatego przewiezienie konia do kliniki było konieczne i jak się okazało słuszne. Wielomiesięczne zaniedbania utrudniły pracę lekarzom weterynarii, którym przy pierwszym podejściu nie udało się wykonać zabiegu ze względu na agresywny charakter konia. Zabieg musiał być wykonany w pełnej narkozie. To dowodzi, że koń nie był nauczony korekcji kopyt, podnoszenia nóg i szacunku do człowieka, a co za tym idzie nie miał zapewnionej odpowiedniej opieki korekcyjnej co w przypadku koni jest niezbędne. Śmierć klaczy A. spowodowana była takimi właśnie zaniedbaniami jednak w tym przypadku na pomoc było już za późno. Według Fundacji, należy mieć na względzie, że Prokuratura Rejonowa w [...] w dniu [...] kwietnia 2020 r. skierowała wobec E. W. akt oskarżenia do Sądu. W przypadku utrzymania w mocy zaskarżonej decyzji koń będzie musiał do oskarżonego wrócić, pomimo toczącej się sprawy karnej oraz pomimo tego, że w sprawie tej może zostać orzeczony jego przepadek oraz zakaz posiadania zwierząt. Zwrot konia na tym etapie postępowania karnego może uniemożliwić wykonanie przyszłego przepadku i odbędzie się przede wszystkim ze szkodą dla samego konia, który ma zapewnioną najlepszą opiekę ze strony Fundacji, zaś jego właściciel stoi przed sądem pod zarzutem znęcania się nad nim. W piśmie procesowym z 30 listopada 2021 r., zatytułowanym "Sprzeciw" Fundacja reprezentowana przez adw. K. T. zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na wynik sprawy, tj.: 4. art. 10 § 1 k.p.a. i art. 79 k.p.a. w zw. z art. 6 i 8 § 1 k.p.a. wobec uznania, że przesłuchanie świadków bez uprzedniego powiadomienia pełnomocnika Fundacji oraz oparcie rozstrzygnięcia o ww. zeznania nie stanowi naruszenia wpływającego na wynik sprawy; 5. art. 7, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. wobec: e) zaniechania ustalenia czy na posesji E. W. "przed" dochodziło wcześniej do interwencji Policji oraz czy dawano mu zalecenia poprawy stanu zdrowia zwierząt; f) odmowy obdarzenia walorem wiarygodność zeznań lek. wet. M. S. i inspektora ds. ochrony zwierząt I. D. na temat złego stanu zdrowia zwierząt i konieczności wykonania w klinice zabiegu korekcji kopyt, a co za tym idzie na temat zagrożenia zdrowia zwierzęcia, które stanowiło podstawę do jego odbioru; g) zaniechania wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji dlaczego organ nie dał wiary informacjom wynikającymi z dokumentacji lekarsko-weterynaryjnej, sporządzonej przez dwóch różnych lekarzy weterynarii na temat stanu zdrowia konia, w szczególności konieczności wykonania zabiegi korekcji kopyt w sedacji; h) powoływania się przez organ na późne złożenie przez Fundację wniosku o czasowe odebranie konia, podczas gdy nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, kwestia ta była już wyjaśniana w toku postępowania, a ponadto przepisy prawa nie precyzują w jakim terminie informacja powinna zostać złożona. 6. art. 84 § 1 k.p.a. wobec zaniechania zasięgnięcia dowodu z opinii biegłego specjalisty chorób koni na okoliczność ustalenia czy stan konia w chwili jego odbioru zagrażał jego zdrowiu, w szczególności czy była możliwa korekcja kopyt konia na miejscu na posesji czy też konieczny był zabieg w sedacji w specjalistycznej klinice. W piśmie z [...] listopada 2021 r. zatytułowanym "Sprzeciw" wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpatrzenia oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa według norm przepisanych. W uzasadnieniu pisma z [...] listopada 2021 r. rozwinięto treść postawionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę SKO w [...], wniosło o jej oddalenie i podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. W odpowiedzi na sprzeciw SKO w [...] wniosło o odrzucenie sprzeciwu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, co oznacza, że sąd w zakresie dokonywanej kontroli bada, czy organ administracji orzekając w sprawie, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na jej wynik. Należy dodać, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przedmiotem sądowej kontroli w niniejszym postępowaniu była decyzja SKO w [...] z [...] listopada 2021 r., znak [...], w której utrzymano w mocy decyzję organu I instancji. W pierwszej kolejności wskazać należy na treść art. 153 p.p.s.a. Zgodnie z treścią tego przepisu, "ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie". SKO w [...] orzekało po wydaniu wyroku WSA w Warszawie z 16 sierpnia 2021 r., sygn. IV SA/Wa 984/21, sprawy ze sprzeciwu E. W. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] maja 2021 roku nr [...] w przedmiocie odmowy czasowego odebrania konia. W wyroku tym WSA w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od SKO w [...] na rzecz E. W. kwotę 100 zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wyjaśnić należy, że "ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania", o których mowa w art. 153 p.p.s.a., zostały sformułowane w uzasadnieniu orzeczenia WSA w Warszawie z 16 sierpnia 2021 r., sygn. IV SA/Wa 984/21. W tym więc zakresie uzasadnienie ww. orzeczenia WSA w Warszawie posiada moc wiążącą. Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie (czynności), jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał ten akt (czynność), zostało uznane za błędne. Ocena prawna o charakterze wiążącym musi dotyczyć właściwego zastosowania konkretnego przepisu czy też prawidłowej jego wykładni w odniesieniu do ściśle określonego rozstrzygnięcia podjętego w konkretnej sprawie. Musi ponadto pozostawać w logicznym związku z treścią orzeczenia sądu administracyjnego, w którym została sformułowana. W konsekwencji, stanowisko sądu I instancji, który rozpoznaje skargę strony od ponownego orzeczenia organu administracyjnego powinno co do zasady odpowiadać ocenie prawnej tegoż sądu wyrażonej w poprzednim orzeczeniu, a sąd ten nie może formułować nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z wyrażonym wcześniej poglądem (zob. wyrok NSA z 2 kwietnia 2008 r., sygn. akt I OSK 886/07, Legalis), chyba, że w okresie pomiędzy wydaniem wyroku a ponowną skargą do sądu administracyjnego zmianie uległy przepisy. Kontrola przez sąd rozstrzygnięcia wydanego po ponownym rozpatrzeniu sprawy sprowadza się zaś do oceny czy organ podporządkował się wskazanym wytycznym i ocenie prawnej wyrażonej przez sąd (zob. wyrok NSA z 20 kwietnia 2011 r., sygn. II OSK 729/10, Legalis). Na podstawie art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone przez sąd wiążą organy administracji publicznej i sąd w tej samej sprawie, tj. w sprawie tożsamej pod względem podmiotowym i przedmiotowym (zob. wyrok NSA z 5 lipca 2013 r., sygn. I OSK 345/12, Legalis). Przy czym tożsamość podmiotowa ma miejsce, gdy w sprawie występują te same strony a tożsamość przedmiotowa występuje, gdy tożsama jest podstawa prawna, stan faktyczny oraz prawa i obowiązki stron, które z nich wynikają, w tym treści żądania strony. W szczególności o tożsamości sprawy decyduje podstawa powstania danego stosunku prawnego, tj. podstawa prawna i okoliczności faktyczne. Dopiero istotna zmiana któregoś z tych elementów powoduje, że mamy do czynienia z nową sprawą (zob. wyrok NSA z 20 marca 2013 r., sygn. II OSK 2227/11, Legalis). Przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Związanie oceną prawną wyrażoną w wyroku (uzasadnieniu orzeczenia) oraz wynikającymi z niej wskazaniami co do dalszego postępowania oznacza, że organ (sąd) nie może formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz obowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej (sądem). Uregulowania zawarte w art. 153 p.p.s.a. mają bowiem zapobiec sytuacji, w której określona kwestia byłaby odmiennie oceniana w kolejnych orzeczeniach sądu. Uchybienie obowiązkowi przyjęcia oceny prawnej wyrażonej w poprzednim wyroku i niezastosowanie się do wynikających z niej wskazań stanowi naruszenie prawa, skutkujące koniecznością uchylenia aktu, wydanego w kolejnym postępowaniu administracyjnym lub orzeczenia wydanego w kolejnym postępowaniu przed sądem administracyjnym. Jest to naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 153 p.p.s.a. W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę zarzuty skargi nie zasługiwały na uwzględnienie, jako że organ odwoławczy w toku ponownie prowadzonego postępowania wypełnił wszystkie wskazania co do dalszego postępowania zawarte w przywołanych powyżej wyroku WSA w Warszawie z 16 sierpnia 2021 r., sygn. IV SA/Wa 984/21. W szczególności zaś zaskarżona decyzja SKO w [...] z [...] listopada 2021 r., nr [...] nie jest wadliwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie), uchylając wcześniejsze rozstrzygnięcia SKO w [...] podjęte w sprawie, w wyroku z 16 sierpnia 2021 r., sygn. IV SA/Wa 984/21, wskazał, że organ odwoławczy błędnie uznał, iż zaktualizowały się przesłanki do wydania decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. W ocenie Sądu, dostrzeżone przez organ odwoławczy uchybienia i wadliwości postępowania prowadzonego przez organ I instancji nie uzasadniały zastosowania powyższego przepisu i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez ten organ. Na potrzeby niniejszej sprawy zdaniem WSA w Warszawie celowym wydało się przypomnienie, że niewątpliwie intencją ustawodawcy było stworzenie w ust. 3, narzędzia umożliwiającego pilne działanie w momencie stwierdzenia, że dalsze przebywanie zwierzęcia u właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu. Jednocześnie przez powiązanie ust. 3 z ust. 1 art. 7 ustawy i konieczność wszechstronnego wyjaśnienia zaistniałych okoliczności, nie zaś tylko ograniczenia się do akceptacji podjętych czynności, ustawodawca stworzył zatem narzędzie zabezpieczające właścicieli przed pochopnym działaniem ze strony uprawnionych organizacji dbających o dobro zwierząt. Przedstawiony sposób interpretacji przepisu art. 7 ust. 3 ustawy znajduje potwierdzenie w judykaturze. Celem ustawy jest bowiem niewątpliwie ochrona zwierząt, która polega m.in. na czasowym ich odebraniu właścicielowi w sytuacji rażących zaniedbań, kiedy to nadrzędną potrzebą jest szybkość i sprawność działania, co oczywiście nie zwalnia organu od zbadania czy wymienione wyżej przesłanki wystąpiły (por. wyroki WSA w Gdańsku z 11 stycznia 2012 r., sygn. II SA/Gd 841/11; WSA w Poznaniu z 21 marca 2013 r., sygn. IV SA/Po 31/13; WSA w Łodzi z 19 lutego 2014 r., sygn. II SA/Łd 1242/13, dostępne w centralne Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). WSA w Warszawie wskazał, że z akt sprawy wynika, iż do odebrania konia należącego do skarżącego przez Fundację doszło [...] listopada 2019r. Przy czym co również winno zostać uwzględnione, z akt sprawy wynika, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte 2 stycznia 2020r. na wniosek Komendy Powiatowej Policji z [...] grudnia 2019r. WSA w Warszawie zwrócił uwagę, że z formalnym wnioskiem o wydanie decyzji przez Wójta Gminy [...] Fundacja wystąpiła zaś dopiero [...] lutego 2020r. (data wpływu do organu [...] lutego 2020r.), a zatem prawie trzy miesiące od interwencji. W ocenie WSA w Warszawie, powyższe bez wątpienia nie może pozostawać obojętne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bowiem ma bezpośredni wpływ na możliwość zebrania przez organ i zabezpieczenia właściwych dowodów w sprawie. Analiza akt wskazuje, że organ I instancji zgromadził następujące dowody: protokół z kontroli w budynku gospodarskiego z [...] stycznia 2020r., dokumenty dołączone do wniosku Fundacji: opinia weterynarza z [...] listopada 2019r., orzeczenie lekarsko-weterynaryjne z [...] lutego 2020r., nieopisane zdjęcia koni, ich kopyt, protokół z wcześniejszych czynności kontrolnych w gospodarstwie skarżącego przeprowadzonych przez Powiatowego Inspektora Weterynarii w [...] w 2005r. decyzja Powiatowego Lekarza Weterynarii z [...] kwietnia 2009r., pismo skarżącego zatytułowane "odpowiedź na zarzuty" z [...] marca 2020r., zarządzenie Prokuratora z [...] kwietnia 2020r. odmawiające udostępnienia kopii protokołów z przesłuchań osób będących przy odbiorze konia, złożone przez skarżącego zdjęcia koni, protokoły przesłuchania świadków: 2 funkcjonariuszy Policji, I. D. i M. S., kopie dokumentacji szpitalnej z [...] listopada 2019r., protokół z rozprawy administracyjnej. WSA w Warszawie stwierdził, że w oparciu o tak zgromadzony materiał dowodowy organ I instancji orzekł o odmowie odebrania konia skarżącemu. Zdaniem WSA w Warszawie, uchylając decyzję organ odwoławczy ograniczył się do zakwestionowania prawidłowości zgromadzenia części materiału dowodowego przez organ I instancji tj. brak zapewnienia stronom możliwości czynnego udziału przy przesłuchaniu świadków, brak pouczenia świadka zeznającego w trakcie rozprawy o odpowiedzialności za fałszywe zeznania. Z uzasadnienia nie wynika, na jakiej podstawie organ uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy wskazane powyżej naruszenia mogły mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Sąd nie kwestionuje faktu, że organ I instancji naruszył przepisy k.p.a. (79 k.p.a.) w toku przeprowadzania dowodu z zeznań świadków, jednak organ II instancji winien był zbadać, ocenić, czy to naruszenie w świetle zgromadzonego materiału dowodowego w sposób rażący naruszało interes stron. W tym miejscu należy wskazać, że zgromadzone zeznania w większości przyjęto od osób, które były obecne przy odebraniu konia. Oznacza to, że znajdowały się razem w tym samym miejscu i czasie, a zatem odmienne może być tylko osobiste, subiektywne przekonanie tych osób o zaistniałym zdarzeniu. Co więcej, jak wynika z akt sprawy przed wydaniem decyzji, po przeprowadzeniu zakwestionowanych przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze dowodów strony zostały zapoznane o możliwości odniesienia się do nich, zgodnie z art. 10 k.p.a. jednak żadna ze stron na tym etapie postępowania nie zakwestionowała ich, ani nie złożyła do nich zastrzeżeń. Zdaniem WSA w Warszawie, organ odwoławczy nie wykazał, że w sprawie zaistniała faktycznie potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego w stopniu istotnym tj. uzasadniającym konieczność przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez organ i instancji. Co więcej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w zaskarżonej decyzji w ogóle nie rozważyło zastosowania art. 136 k.p.a., w tym w szczególności możliwości zlecenia przeprowadzenia określonych czynności organowi I instancji. Ponownie rozpatrując sprawę organ II instancji, rozpatrzy odwołanie skarżącej, oraz wyda rozstrzygnięcie stosownie do treści art. 138 k.p.a. (po ewentualnym zastosowaniu, jeżeli uzna to za zasadne art. 136 k.p.a.). W konsekwencji w sytuacji, gdy zachodzi związanie prawomocnym orzeczeniem sądu i ustaleniami faktycznymi, które legły u jego podstaw, niedopuszczalne jest w innej sprawie o innym przedmiocie dokonywanie ustaleń i ocen prawnych sprzecznych z prawomocnie osądzoną sprawą. Rozstrzygnięcie zawarte w prawomocnym orzeczeniu stwarza stan prawny taki, jaki z niego wynika. Sądy rozpoznające między tymi samymi stronami inny spór muszą przyjmować, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak przyjęto w prawomocnym, wcześniejszym wyroku. Stanowisko przeciwne, uznające możliwość czynienia przez organy administracji publicznej ustaleń sprzecznych z treścią prawomocnego orzeczenia sądu, jest nie do pogodzenia z wypływającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą demokratycznego państwa prawnego oraz określoną w art. 7 Konstytucji RP zasadą legalizmu. W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę wytyczne zawarte w wyroku WSA w Warszawie z 16 sierpnia 2021 r., sygn. IV SA/Wa 984/21 zostały wykonane. Fundacja w skardze zarzuca, że przeprowadzenie dowodów ze świadków odbyło się bez zapewnienia stronom możliwości udziału w przeprowadzeniu tych dowodów, co jej zdaniem stanowi naruszenie art. 10 § 1 i art. 79 k.p.a. Zarzut ten zdaniem Sądu orzekającego w tym składzie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strony (w tym skarżąca) miały możliwość zapoznania się z nimi i nie zakwestionowały tych dowodów, ani nie złożyły do nich zastrzeżeń. Powyższe uchybienie ocenił WSA w Warszawie wskazując, że z uzasadnienia nie wynika, na jakiej podstawie organ uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy wskazane powyżej naruszenia mogły mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. WSA w Warszawie nie kwestionuje faktu, że organ I instancji naruszył przepisy k.p.a. (79 k.p.a.) w toku przeprowadzania dowodu z zeznań świadków, jednak organ II instancji winien był zbadać, ocenić, czy to naruszenie w świetle zgromadzonego materiału dowodowego w sposób rażący naruszało interes stron. Odnosząc się do tej kwestii SKO w [...] w uzasadnieniu decyzji z [...] listopada 2021 r. wyjaśniło, że przeprowadzenie dowodów ze świadków (w tym funkcjonariuszy Policji) oraz oględzin odbyło się bez zapewnienia stronom możliwości udziału w przeprowadzeniu tych dowodów, co w ocenie SKO w [...], stanowiło naruszenie art. 10 § 1 i art. 79 k.p.a., jednak skarżąca miała możliwość zapoznania się z nimi i nie zakwestionowała tych dowodów, ani nie złożyła do nich zastrzeżeń. Zgodzić należy się z organem odwoławczym, że to uchybienie nie miało istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. SKO w [...] wyjaśniło, że chociaż w swojej decyzji organ I instancji powołał się na ustalenia dokonane podczas oględzin, to rozstrzygając sprawę, organ II instancji w ogóle nie uwzględnił ich wyników, z uwagi na okoliczność, że dokumentują one stan, który został zastany już po odebraniu konia, a zatem ustalenia dokonane podczas oględzin nie mają żadnego znaczenia dla oceny istnienia lub braku przesłanek, o których mowa w art. 7 ust. 3 ustawy. Prawidłowo SKO w [...] jako zasadny uznało zarzut naruszenia art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., polegający na niewyjaśnieniu, dlaczego organ I instancji nie dał wiary niektórym przeprowadzonym dowodom. W ocenie Sądu, organ odwoławczy dokonał sanowania tego uchybienia organu I instancji, oceniając całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy. SKO w [...] podkreśliło, że rozpatrując i rozstrzygając sprawę nie wzięło pod uwagę zdjęć, które przedłożył E. W., z uwagi zgłoszone przez skarżącą Fundację wątpliwości, czy rzeczywiście przedstawiają one przedmiotowego konia. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut dotyczący braku ustalenia, czy na posesji właściciela konia dochodziło wcześniej do interwencji Policji oraz czy dawano E. W. zalecenia poprawy stanu zdrowia zwierząt. Zgodzić należy się ze stanowiskiem SKO w [...], że kwestia ta nie miała żadnego znaczenia dla niniejszej sprawy. Ma rację organ odwoławczy, że istotne jest bowiem to, czy w dacie odebrania zwierzęcia zachodziły okoliczności, o których mowa w art. 7 ust. 3 ustawy. Z punktu widzenia zaistnienia przesłanki z art. 7 ust. 3 ustawy z 1997 r. o ochronie zwierząt, istotne znaczenie ma ocena sytuacji dokonana w chwili interwencji, a nie ocena dokonana w okresie wcześniejszym. Według Sądu orzekającego w obecnym składzie, SKO w [...] odniosło się do zarzutu Fundacji dotyczącego powoływania się przez organ na późne złożenie przez nią wniosku o czasowe odebranie konia. Organ odwoławczy zasadnie ocenił, że nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Jednocześnie organ odwoławczy prawidłowo zwrócił uwagę, że zdaniem WSA w Warszawie, wystąpienie przez skarżącą Fundację z wnioskiem o wydanie decyzji o czasowym odebraniu konia po 3 miesiącach od interwencji nie może pozostawać obojętne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bowiem ma bezpośredni wpływ na możliwość zebrania przez organ i zabezpieczenia właściwych dowodów w sprawie. Odnosząc się w dalszej kolejności do zarzutów skargi dotyczących odmowy obdarzenia walorem wiarygodności zeznań świadków wskazać należy, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji SKO w [...] wskazało, że dokonując oceny wiarygodności i mocy dowodowej zeznań poszczególnych świadków uwzględniło fakt, że świadek I. D. była osobą, która jako przedstawiciel skarżącej Fundacji, dokonała czynności odebrania konia jego właścicielowi. Zasadnie zatem organ odwoławczy zwrócił uwagę, że skarżąca Fundacja jest stroną niniejszego postępowania - podmiotem zainteresowanym sposobem rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Organ II instancji prawidłowo zwrócił uwagę, że twierdzeniom tego świadka o złym stanie zdrowia konia przeczy treść orzeczenia lekarsko-weterynaryjnego lekarza weterynarii - specjalisty chorób koni – J. S. z Przychodni Weterynaryjnej w [...], w którym stan ogólny konia oceniono, jako dobry. Wbrew zarzutowi Fundacji, SKO w [...] nie odmówiło wiarygodności zeznaniom lekarza weterynarii M. S.. Organ odwoławczy powołał się na jego opinię wyrażoną w trakcie przesłuchania w charakterze świadka, że zabranie konia było konieczne dla przeprowadzenia zabiegów diagnostycznych i pielęgnacyjnych w specjalistycznej klinice, oceniając jednocześnie, że nie oznacza to, że brak natychmiastowego dokonania korekcji kopyt konia zagrażał jego życiu czy zdrowiu. SKO w [...] prawidłowo wskazało, że chociaż w orzeczeniu lekarsko-weterynaryjnym stwierdza się, że w przychodni weterynaryjnej odebrany właścicielowi koń został odrobaczony i zaszczepiony przeciw grypie i tężcowi, jednak jak zastrzeżono, dokonano tych zabiegów z uwagi na nieznaną historię zwierzęcia, a nie z uwagi na ratowanie jego życia. Nie jest zasadny zarzut, oparty twierdzeniu skarżącej, że SKO w [...] odmówiło wiarygodności informacjom wynikającym z dokumentacji lekarsko-weterynaryjnej, na temat stanu zdrowia konia, w szczególności konieczności wykonania zabiegu korekcji kopyt w sedacji. Wbrew twierdzeniu skarżącej organ odwoławczy ocenił fakt przerostu kopyt konia, co w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, a co za tym idzie konieczność dokonania ich korekcji, nie uzasadniał zastosowania interwencyjnego trybu odebrania zwierzęcia, o którym mowa w art. 7 ust. 3 ustawy. SKO w [...] wyjaśniło na str. 5 uzasadnienia decyzji z [...] listopada 2021 r., znak [...], że w aktach sprawy znajdują się również: opinia weterynaryjna lekarza weterynarii M. S. z [...] listopada 2018 r., który brał udział w czynności odebrania konia, orzeczenie lekarsko-weterynaryjne lekarza weterynarii - specjalisty chorób koni – J. S. z Przychodni Weterynaryjnej w [...]. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w opinii weterynaryjnej lekarz nie odniósł się do ogólnego stanu odebranego konia, stwierdzając jedynie u niego przerost kopyt. Z kolei, w orzeczeniu lekarsko-weterynaryjnym stan ogólny konia oceniono, jako dobry, stwierdzając jednocześnie mocno wyrośnięte kopyta. SKO w [...] prawidłowo oceniło, że z orzeczenia wynika również, iż po dokonaniu korekcji kopyt w znieczuleniu ogólnym, w dniu [...] listopada 2019 r., konia wypisano ze szpitala, z uwagi na okoliczność, że jego stan nie budził zastrzeżeń. Organ odwoławczy zasadnie ocenił, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na stwierdzenie, że w niniejszym przypadku dochodziło do znęcania się nad koniem, w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy. W szczególności nie zachodziła tu sytuacja o której mowa w art. 6 ust. 2 pkt 10 (utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa) i pkt 19 (utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku). Nie jest zasadny podniesiony przez Fundację zarzut dotyczący naruszenia art. 84 § 1 k.p.a., polegający jej zdaniem na zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego specjalisty chorób koni na okoliczność ustalenia czy stan konia w chwili jego odbioru zagrażał jego zdrowiu, w szczególności czy była możliwa korekcja kopyt konia na miejscu na posesji czy też konieczny był zabieg w sedacji w specjalistycznej klinice. Według Sądu orzekającego w obecnym składzie, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym opinie lekarzy weterynarii, był wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy oraz przyjęcia stanowiska, że brak było podstaw do zastosowania interwencyjnego trybu odebrania zwierzęcia, o którym mowa w art. 7 ust. 3 ustawy. W ocenie Sądu w obecnym składzie, z akt sprawy nie wynika, że w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki uregulowane w art. 7 ust. 3 ustawy. Nie można stwierdzić, że ponad wszelką wątpliwość, zachodził przypadek niecierpiący zwłoki, bowiem dalsze przebywanie konia u E. W. w tym stanie zagrażało jego zdrowiu lub życiu. Wynikające z powyższej dokumentacji okoliczności jednoznacznie nie świadczyły - zdaniem Sądu orzekającego w obecnym składzie - o tym, że w przedmiotowej sprawie zachodzą przesłanki znęcania się nad koniem określone w art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy, co nie uzasadniało zastosowanie trybu art. 7 ust. 3 ustawy. Zachowanie skarżącego - właściciela konia nie można zakwalifikować jako sytuację, o której mowa w art. 7 ust. 3 ustawy dającą podstawę do interwencyjnego odebrania zwierzęcia. W orzecznictwie podkreśla się, że ww. przepis stosuje się w sytuacji, gdy dochodzi do konieczności zabezpieczenia sytuacji bytowej zwierzęcia w wyjątkowych warunkach rozumianych jako kwalifikowana postać naruszeń wymienionych w art. 6 ust. 2 ustawy (por.m.in. wyrok z 26 kwietnia 2019 r. sygn. II OSK 1135/18, dostępny na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Sądu orzekającego w tym składzie, taka sytuacji w niniejszej sprawie nie miała miejsca, wobec tego nie było podstawy do zastosowania art. 7 ust. 3 ustawy. Zamierzonego skutku nie mogły odnieść również pozostałe zarzuty skargi. W ocenie Sądu, organ odwoławczy w świetle poczynionych ustaleń oraz będąc związanym oceną i wskazaniami zawartymi w wyroku WSA w Warszawie z 16 sierpnia 2021r., sygn. IV SA/Wa 984/21 wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył przepisów prawa materialnego, ani przepisów prawa procesowego w taki sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co musiało prowadzić do konkluzji, że nie podlega ona wzruszeniu. Sąd uznaje za prawidłowe dokonane przez organ odwoławczy ustalenia faktyczne i rozważania prawne, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu, SKO w [...] nie naruszyło przepisów procesowych. Rozpatrując ponownie sprawę (zwróconą przez WSA w Warszawie do ponownego rozpatrzenia) organ odwoławczy przeprowadził postępowania z poszanowaniem zasady prawdy obiektywnej sformułowanej w art. 7 k.p.a. Organ odwoławczy dokonał oceny materiału dowodowego zgodnie z treścią art. 80 k.p.a. Według Sądu orzekającego w tym składzie, organ odwoławczy nie uchylił się od wykonania wytycznych określonych przez WSA w Warszawie w wyroku z 16 sierpnia 2021 r., sygn. IV SA/Wa 984/21 gdyż ponownie rozpatrując sprawę dokonał pełnej merytorycznej oceny decyzji organu I instancji. Zaskarżona decyzja nie zapadła zatem z naruszeniem art. 153 p.p.s.a. Podsumowując należy wskazać, że nie ma podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji, a sposób interpretacji i zastosowanie norm prawnych przez orzekające organy był poprawny. W ocenie Sądu, nie można również stwierdzić naruszeń przepisów k.p.a., na które nie wskazano w skardze, ani innych przepisów, które mogłyby stać się podstawą do uchylenia rozstrzygnięcia organu II instancji. Uwzględniając powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
23 grudnia 2021
Symbol z opisem
6168 Weterynaria i ochrona zwierząt
Hasła tematyczne
Ochrona zwierząt
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Aleksandra Westra. Anita Wielopolska /przewodniczący/ Piotr Korzeniowski /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny