Sygnatura
IV SA/Wa 1136/20
Wyrok WSA w Warszawie z 4 września 2020 r., IV SA/Wa 1136/20
Wynik
Uchylono decyzję I i II instancji
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
- Data orzeczenia
- 4 września 2020
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Kaja Angerman (spr.), Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat, sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Heman, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 września 2020 r. sprawy ze skargi [...] S.A. z/s w [...] na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2020 r. nr [...] w przedmiocie przeprowadzenia i przedłożenia właściwych badań 1. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2019 r., nr [...]; 2. zasądza od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego [...] S.A. z/s w [...] kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
IV SA/Wa 1136/20 UZASADNIENIE Główny Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] marca 2020 r. po rozpatrzeniu odwołania [...] utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] października 2019 r. w sprawie przeprowadzenia i przedłożenia właściwych badań dotyczących przyczyn, przebiegu i skutków awarii instalacji technologicznej kotła sodowego, do której doszło w nocy z dnia 19 na 20 października 2019 r., skutkiem czego było wystąpienie zaburzeń w pracy biologicznej oczyszczalni ścieków [...]. Decyzja była wynikiem następujących ustaleń faktycznych i oceny prawnej. W dniu 21 października 2019 r. [...]. w [...] zawiadomiła [...] WIOŚ o awarii instalacji technologicznej, która wystąpiła w nocy z 19 na 20 października 2020 r. podczas rozruchu instalacji kotła sodowego po rocznym postoju, skutkiem której było wystąpienie zaburzeń w pracy biologicznej oczyszczalni ścieków [...] W dniu 24 października 2019 r. Strona przedłożyła [...] WIOŚ pismo informujące o ustaleniach przyczyn wystąpienia przedmiotowej awarii. W ww. piśmie Spółka poinformowała, że przyczyną wystąpienia zaburzeń pracy oczyszczalni była awaria kotła sodowego, podczas rozruchu instalacji po rocznym postoju. W trakcie rozruchu nieprawidłowo zareagował system kontrolujący poziom ługów w zbiornikach, co spowodowało przelanie się ługów ze zbiorników i ich przedostanie się do kanałów ściekowych. Następstwem tego zdarzenia były zakłócenia w pracy oczyszczalni ścieków, skutkujące pogorszeniem jakości ścieków wprowadzanych z oczyszczalni, poprzez kanał zrzutowy, do wód rzeki [...]. W dniu 25 października 2019 r. [...] WIOŚ rozpoczął kontrolę interwencyjną w [...]., w trakcie której dokonał oględzin miejsca wycieku ługu oraz oczyszczalni ścieków (mechanicznej i biologicznej). Organ I instancji ustalił, że na zaburzenia pracy oczyszczalni złożyły się następujące czynniki: a) rozruch instalacji po rocznym postoju; b) wzrost ciśnienia zapienionych ługów spowodowany błędnym wskazaniem poziomu w systemie sterowania DCS; c) przelanie zbiorników magazynowych ługu - ok. godz. 00.45 w dniu 20 października 2019 r. Zdarzenie zostało zauważone przez operatora instalacji w dniu 20 października 2019 r. ok. godz. 1.00. Podjęto natychmiastowe działania ratunkowe. W dniu [...] października 2019 r. [...] WIOŚ wydał decyzję w której zobowiązał spółkę do przeprowadzenia i przedłożenia właściwych badań dotyczących przyczyn, przebiegu i skutków awarii instalacji technologicznej kotła sodowego, do której doszło w nocy z 19 na 20 października 2019 r., nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności. Spółka odwołała się od decyzji, zaskarżając ją w całości i wnosząc o umorzenie postępowania I instancji w całości. W odwołaniu spółka m.in. podniosła, że [...] WIOŚ dokonał niewłaściwej kwalifikacji prawnej zdarzenia, które miało miejsce w nocy z 19 na 20 października 2019 r. uznając je za poważną awarię w rozumieniu art. 3 pkt 23 i 24 ustawy Poś, ponieważ nie było to zdarzenie powodujące "natychmiastowe zagrożenie życia lub zdrowia ludzi lub środowiska lub powstania takiego zagrożenia z opóźnieniem". Zdaniem Strony zdarzenie było zakłóceniem pracy instalacji, związanym z pracą w warunkach odbiegających od normalnych (rozruch kotła sodowego), co poprzez wprowadzenie wyższych niż zwykle ilości substancji ługowych do kanalizacji ścieków przemysłowych, zaburzyło czasowo pracę oczyszczalni ścieków. Spółka wskazała, że od momentu powstania zdarzenia informowała [...] WIOŚ o okolicznościach zdarzenia i tym samym, w ocenie spółki, przedłożyła ona wymagane informacje przed wydaniem zaskarżonej decyzji. Główny Inspektor Ochrony Środowiska (GIOŚ) w uzasadnieniu decyzji wyjaśnił, że decyzja organu I instancji została wydana prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Organ odwoławczy przytoczył treść przepisów prawa materialnego znajdujących zastosowanie w sprawie. Organ wskazał, że w zdarzeniu, które miało miejsce w nocy z 19 na 20 października 2019 r., brał udział ług czarny, który zgodnie z przedstawioną przez Spółkę Kartą Charakterystyki dla tej substancji, został zaklasyfikowany do substancji niebezpiecznych ze względu na: szkodliwe działanie na organizmy wodne, powodujące długotrwałe skutki (H4I2), powodowanie poważnych oparzeń skóry oraz uszkodzeń oczu (H314), powodowanie poważnych uszkodzeń oczu (H318). Przypomniał, że spółka sama wskazała we wstępnej informacji przekazanej [...] WIOS, że była to awaria. Wyjaśnił, że pojęcie "awaria" zostało pośrednio zdefiniowane w ustawie Poś, w ramach definicji przywołanego wyżej pojęcia "poważnej awarii". Organ powołując się na wyrok NSA wskazał, że wydanie zaskarżonej decyzji nie wymagało udowodnienia, że doszło do natychmiastowego, bądź z opóźnieniem, zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi czy środowiska. (wyrok z dnia 22 lutego 2017 r. sygn. akt II OSK 1460/15). Organ podkreślił, że pojęcie "rozruch", które nie zostało zdefiniowane w ustawie Poś, należy odnosić do etapu, w trakcie którego instalacja jest użytkowana, a więc mieści się w ramach procesu przemysłowego. Uznał, że w sprawie użytkowanie to związane było z obecnością w instalacji substancji niebezpiecznej, tj. ługu czarnego. Ocenił więc, że omawiane zdarzenie posiada cechy określone w art. 3 pkt 23 ustawy Poś, a tym samym argumenty strony dotyczące braku wystąpienia ustawowych przesłanek wystąpienia poważnej awarii należało uznać za bezzasadne. Dodatkowo zauważył, że w wyniku zdarzenia doszło do zaburzeń pracy oczyszczania ścieków i w konsekwencji, czego spółka nie kwestionuje, wprowadzenia do rzeki ścieków o podwyższonych, w stosunku do dopuszczalnych, wartościach parametrów ChZT i zawiesiny. Zdaniem organu stwierdzenie spółki, że odprowadzanie, w określonych sytuacjach, ścieków o podwyższonych parametrach nie uznaje się za szkodliwe dla środowiska wodnego jest daleko idącym nadużyciem i świadczyć może o bagatelizowaniu sytuacji stanowiących odstępstwo od normalnego funkcjonowania zakładu. Spółka nie przedstawiła wyników pomiarów jakości wód odbiornika przed wystąpieniem zdarzenia i po jego wystąpieniu, w związku z tym twierdzenie o braku szkodliwości dla środowiska wodnego odprowadzanych ścieków o podwyższonych ładunkach zanieczyszczeń, jest nieuprawnione. Fakt, że właściwy organ w pozwoleniu zezwolił na wprowadzanie podwyższonych stężeń zanieczyszczeń nie oznacza, że są one obojętne dla środowiska wodnego. Na marginesie organ zauważył, że określony w pozwoleniu czas wprowadzania do rzeki [...], w przypadku awarii urządzeń istotnych dla prowadzenia procesu oczyszczania ścieków przemysłowych, o podwyższonych wartościach zanieczyszczeń został przekroczony. Jak wynika z akt sprawy przekroczenia dopuszczalnych wartości dla wskaźnika ChZT i zawiesiny trwały odpowiednio 3 i 4 dni. Organ podkreślił, że przedstawione przez spółkę informacje w piśmie z dnia 21 października 2019 r., nie były w pełni szczegółowe i wyczerpujące (brak informacji dotyczących wskazania zbiornika, z którego nastąpiło przelanie ługu). Spółka nie podała również szczegółowych informacji dotyczących nieprawidłowego zareagowania systemu sterowania DCS kontrolującego poziom ługów w zbiornikach, danych na jakiej podstawie określono ilość ługów, która przedostała się do kanalizacji, czy informacji o całkowitej ilości przelanego ługu. Brak przekazania właściwej informacji ze strony spółki, uniemożliwił podjęcie stosowanych działań przez organy Inspekcji Ochrony Środowiska, tj. monitorowania stanu wód rzeki [...] pod kątem zanieczyszczeń związanych z ww. zdarzeniem. Jest to istotne również ze względu na to, że w czasie kiedy doszło do awarii na terenie Spółki, [...] WIOŚ podejmował działania związane z monitorowaniem wód rzeki [...] zanieczyszczonej olejem turbinowym, która miała miejsce w dniu 19 października 2019 r. w [...], jednak na terenie innego podmiotu. Organ pokreślił, że rzeka [...] zalicza się do obszaru NATURA 2000 [...], stanowiącej obszar chronionego krajobrazu. W związku z powyższym organ uznał, że zasadne było wydanie przez [...] WIOŚ decyzji w trybie art. 247 ust. 1 pkt 1 Poś, co ma zapewnić szczegółowe zbadanie przyczyn przebiegu i skutków poważnej awarii, w celu podjęcia działań eliminujących powtórzenie się podobnej awarii na terenie zakładu. Organ zauważył, że spółka została zakwalifikowana jako zakład o zwiększonym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej z uwagi na znajdujące się na jego terenie substancje niebezpieczne dla środowiska wodnego. Na podmiocie prowadzącym tego rodzaju zakład ciąży szczególna odpowiedzialność związana z występowaniem na jego terenie substancji niebezpiecznych. Organ I instancji wydając zaskarżoną decyzję działał na podstawie i w granicach obowiązującego prawa, stosując przy tym prawidłową jego wykładnię. Dodatkowo organ I instancji wydając zaskarżoną decyzję postąpił zgodnie z utrwaloną praktyką, ponieważ wydał podobną decyzję w związku z zanieczyszczeniem wód rzeki [...] olejem turbinowym. [...] WIOŚ w sposób wystarczający wyjaśnił stronie zasadność przesłanek, którymi kierował się przy podejmowaniu zaskarżonej decyzji. Spółka złożyła skargę na decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając decyzji naruszenie zarówno przepisów prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem skarżącej art. 247 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska nie ma zastosowania do stanu faktycznego spółki. Decyzja GIOŚ (a wcześniej WIOŚ) została wydana tym samym bez żadnej podstawy prawnej. Poważna awaria w rozumieniu art. 3 pkt 23 ustawy na terenie zakładu Spółki nie wystąpiła. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji w całości, umorzenie postępowania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że w 2019r. w ramach prowadzonych działań inwestycyjnych, spółka dokonywała modernizacji instalacji celulozowni, co wiązało się z koniecznością wcześniejszego wyłączenia z procesu produkcyjnego pracy kotła sodowego. W nocy z dnia 19 na 20 października 2019 r. został przeprowadzony planowany i kontrolowany rozruch instalacji kotła sodowego - uruchomienie kotła i włączenie go w tryb pracy instalacji po okresie postoju. W trakcie rozruchu nieprawidłowo zareagował system DCS - tj. system, który kontroluje m.in. poziom cieczy technologicznych w zbiornikach - co z kolei spowodowało przelanie się rozcieńczonego wodą ługu (mieszanki jaka jest wynikiem prowadzenia procesu technologicznego mycia wyprodukowanej masy włóknistej), i tym samym wprowadzenie zwiększonej ilości tej mieszaniny do urządzeń kanalizacyjnych, którymi są odprowadzane ścieki przemysłowe. Mieszanina (zawierająca rozcieńczony ług, a nie jego czysta postać), po zmieszaniu ze strumieniem innych ścieków technologicznych (przemysłowych) została wprowadzona do urządzeń oczyszczalni ścieków. Urządzenia oczyszczalni, w normalnych warunkach pracy przyjmują do oczyszczania również resztki zanieczyszczeń ługowych, są tym samym, co do zasady, dedykowane do przyjmowania takich ścieków. W tym przypadku jednak, zwiększony ładunek zanieczyszczeń (ilość odprowadzonych ścieków) zaburzył pracę systemu oczyszczania (kondycję osadu czynnego - organizmów biorących udział w procesie biologicznego oczyszczania ścieków), czego skutkiem było wprowadzenie do rzeki ścieków o podwyższonych, w stosunku do dopuszczalnych, wartościach parametrów ChZT i zawiesiny, co wynikało głównie z krótkotrwałego pogorszenia opadalności cząstek osadu czynnego. Do środowiska nie została wprowadzona substancja ług czarny, lecz oczyszczone ścieki o podwyższonym, w stosunku do dopuszczalnych, wartościach parametrów ChZT i zawiesiny (zawiesina biologiczna wpływa jednocześnie na parametr ChZT ścieków). Jednocześnie, co bardzo istotne, z prowadzonych przez Spółkę analiz ścieków na odpływie z oczyszczalni ścieków wynikało, że po zdarzeniu, parametr pH ścieków cały czas utrzymywał się na poziomie 7,4 - 7,5. Parametr pH na poziomie 7,2 do 7,5 pokazuje brak zawyżonych ilości stężonego ługu w ściekach; stężony ług ma pH na poziomie 13 - 14. GIOŚ, wcześniej także WIOŚ, nie kwestionował tych wyników badań. Po zdarzeniu, zgodnie z przyjętymi w zakładzie standardami i procedurami opracowanymi dla tego typu zdarzeń, Spółka od razu podjęła działania zmierzające do ograniczenia skutków zdarzenia. Praca oczyszczalni ustabilizowała się po trzech dniach. Spółka, zgodnie z dotychczasową praktyką stosowaną w tego typu przypadkach zakłóceń pracy instalacji, wypracowaną przez lata działalności Spółki, poinformowała niezwłocznie WIOŚ i [...] Województwa o zdarzeniu. Pierwsza informacja została przekazana w poniedziałek 21 października 2019 r., kolejne w dniu 24 października 2019 r. Spółka wyjaśniła szczegółowo przyczyny zaburzenia pracy w oczyszczalni i wskazała działania jakie zostały podjęte i są prowadzone w związku ze zdarzeniem. WIOŚ wydał decyzję opierając się na przepisie art. 247 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy Poś, uznając, że w dniu 20 października 2019 r. na terenie zakładu Spółki wystąpiła poważna awaria przemysłowa. Aby uznać, że na terenie danego zakładu nastąpiła "poważna awaria", muszą być spełnione następujące okoliczności: (a) musi wystąpić zdarzenie (w szczególności emisja, pożar lub eksplozja), (b) podczas procesu przemysłowego, magazynowania lub transportu, (c) w których występuje jedna lub więcej niebezpiecznych substancji, (d) prowadzące do natychmiastowego powstania zagrożenia życia lub zdrowia ludzi lub środowiska lub powstania takiego zagrożenia z opóźnieniem. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie. W przypadku Spółki nie są spełnione dwie ostatnie przesłanki, tj. nie został spełniony warunek "zdarzenia, w którym występuje jedna lub więcej niebezpiecznych substancji", i dalej, odprowadzenie ścieków, nawet przy założeniu podwyższonych parametrów, nie było zdarzeniem "prowadzącemu do natychmiastowego powstania zagrożenia życia lub zdrowia ludzi lub środowiska lub powstania takiego zagrożenia z opóźnieniem". Organy przyjęły, że w związku ze zdarzeniem do środowiska został uwolniony ług. Nie jest to jednak zgodne ze stanem faktycznym. Substancją, jaka "przelała" się do systemu kanalizacji ściekowej nie był ług w czystej postaci lecz ług rozcieńczony (mieszanina o niskim poziomie stężeniu ługu). I tutaj należy wskazać, że o ile sam ług czarny, do którego odnosi się GIOŚ, w swojej czystej postaci, wykazuje właściwości substancji uznawanych za niebezpieczne, to takich właściwości - jak ług czarny - nie posiada już ług rozcieńczony czyli mieszanina zawierająca jedynie zanieczyszczenia ługowe, która - razem ze strumieniem innych ścieków przemysłowych - została wprowadzona do oczyszczalni ścieków. Takich właściwości niebezpiecznych nie posiadają także oczyszczone ścieki, które zostały wprowadzone do rzeki [...]. GIOŚ niewłaściwie ustalił stan faktyczny sprawy, co konsekwentnie doprowadziło do tego, że GIOŚ, w swojej dalszej analizie i ocenie prawnej, uwzględnił charakterystykę (właściwości) substancji innej niż ta, która faktycznie "brała udział" w zdarzeniu. Karta Charakterystyki, na którą tutaj powołuje się GIOŚ, wykazuje przy tym i potwierdza niebezpieczne właściwości czystego ługu (ługu czarnego), ale już nie tej mieszaniny, która "występowała" w zdarzeniu Spółki. Zdarzenie, jakie miało miejsce na terenie zakładu Spółki nie prowadziło do "natychmiastowego powstania zagrożenia życia lub zdrowia ludzi lub środowiska lub powstania takiego zagrożenia z opóźnieniem". Podwyższona ilość rozcieńczonego wodą ługu, po przelaniu, pozostała w urządzeniach (systemie kanalizacji) Spółki, nie nastąpił w tym zakresie żaden wyciek do środowiska, a tym samym nie było żadnego "zagrożenia życia lub zdrowia ludzi lub środowiska". Nie było także ryzyka powstania takiego zagrożenia z opóźnieniem. Także zrzut oczyszczonych ścieków z chwilowym przekroczeniem dwóch parametrów, takim zagrożeniem {ryzykiem zagrożenia) nie był Tym samym nie została spełnione druga przesłanka konieczna dla uznania, że dany przypadek jest poważną awarią. Tej okoliczności (spełnienia tej przesłanki) także nie wykazał GIOŚ. GIOŚ nie zwrócił uwagi, że w przywołanym orzeczeniu NSA odnosi się do zupełnie innej kwestii. Potwierdza to inny fragment tego orzeczenia NSA, gdzie sąd wskazuje, że: "aby uznać zdarzenie (...) za poważną awarię, wystarczyło powstanie zagrożenia dla życia, zdrowia ludzi czy środowiska". Tym samym organ powinien wykazać, że takie zagrożenie (ryzyko zagrożenia) faktycznie powstało. GIOŚ nie zakwestionował stanowiska spółki, że zdarzenie nastąpiło w ramach etapu tzw. rozruchu instalacji, ale jednocześnie dokonał oceny prawnej tego zdarzenia w świetle niewłaściwych przepisów prawa, tj. w oparciu o przepisy dotyczące awarii przemysłowej zamiast w świetle tych przepisów, które odnoszą się do zakłóceń pracy instalacji w okresie rozruchu, czyli przypadku Spółki. Spółka podnosiła przed GIOŚ, że przepisy prawa wyróżniają kategorię zdarzeń - okresowych zakłóceń w funkcjonowaniu instalacji, z którymi może wiązać się ponadnormatywna, niestandardowa emisja, ale które to zdarzenia nie są kwalifikowane automatycznie jako "poważna awaria". Takim przypadkiem jest w szczególności rozruch instalacji (art. 142 ustawy ). Jako przykład "warunków odbiegających od normalnych" ustawa wskazuje rozruch instalacji i okres awarii. GIOŚ nie odniósł się do tego stanowiska spółki. Okoliczność, że spółka nazwała zdarzenie awarią nie przesądza automatycznie o jego kwalifikacji prawnej do kategorii "poważnej awarii" w rozumieniu ustawy Prawo ochrony środowiska. Kwalifikacja do określonej kategorii prawnej, z którą wiążą się dla podmiotu określone skutki prawne, może być dokonywana przez organ tylko w oparciu o i na podstawie przesłanek ustawowych. Słowo "awaria" jest powszechnie używane w języku potocznym na określnie zdarzeń, które są związane z zakłóceniem, zaprzestaniem normalnej pracy urządzenia i w żadnym stopniu nie muszą oznaczać poważnej awarii w znaczeniu, jakie temu terminowi nadaje ustawa. W takim kontekście użyła tego słowa, w swojej wstępnej informacji, spółka. GIOŚ bezzasadnie przypisuje tutaj znaczenie słowu, które takiego znaczenia - w tym konkretnym przypadku spółki - nie posiada. Duże zastrzeżenia budzi stanowisko GIOŚ, w którym GIOŚ jako uzasadnienie legalności decyzji wskazuje zasadę równego traktowania podmiotów. Nie jest jednak zrozumiałe, a GIOŚ tego nie wyjaśnił - dlaczego ta zasada ma zastosowanie w przypadku Spółki. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga podlegała uwzględnieniu, gdyż decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska narusza przepisy prawa materialnego i prawa procesowego w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy. W prowadzonym przez organ postępowaniu administracyjnym, zgodnie z art. 7 k.p.a. obowiązuje zasada prawdy obiektywnej, obligująca organ do dokładnego wyjaśnienia okoliczności stanu faktycznego. Wyrazem tej zasady są wynikające z treści art. 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. obowiązki nałożone na organ, a zatem zgromadzenie wyczerpującego materiału dowodowego i jego obiektywna, wszechstronna ocena, obejmująca rozpatrzenie całego materiału dowodowego, a następnie rzetelne uzasadnienie m.in. dokonanej oceny dowodów i stanowiska organu. W ocenie sądu organ odwoławczy rozpatrując przedmiotową sprawę na skutek wniesionego odwołania naruszył powyższą zasadę. Organ nie przeprowadził czynności niezbędnych do załatwienia sprawy i nie ustalił w sposób wystarczający stanu faktycznego sprawy istniejącego w dacie wydania decyzji, tym samym ocena o zasadności utrzymania w mocy decyzji organu I instancji jest przedwczesna. Treść sporządzonego przez organ uzasadnienia decyzji uzasadnia ocenę, że organ odwoławczy dokonywał raczej oceny decyzji organu I instancji, aniżeli wykonał obowiązek ponownego samodzielnego zbadania sprawy. Zdaniem sądu organ nie dokonał ponownej rzetelnej analizy sprawy, w sposób powierzchowny odniósł się do twierdzeń strony skarżącej. Organ odwoławczy przytoczył treść obowiązujących przepisów ustawy Poś, w tym art. 247 stanowiącego podstawę prawną decyzji, art. 3 pkt 23 i 37 zawierającego definicję poważnej awarii substancji niebezpiecznej, a także art. 243 ustawy definiującego pojęcie ochrony środowiska przed poważną awarią. Następnie stwierdził, że zdarzenie spełnia przesłanki poważnej awarii, a tym samym argumenty strony są bezzasadne. Wcześniej organ uznał, że w zdarzeniu brał udział ług czarny, który zgodnie z kartą charakterystyki przedstawioną przez spółkę został zakwalifikowany do substancji niebezpiecznych, że spółka sama we wstępnej informacji przekazanej organowi I instancji wskazała, że była to awaria, że wydanie decyzji nie wymagało udowodnienia przez organ, że doszło do zagrożenia dla środowiska jak też, że pojęcie rozruch dotyczy etapu użytkowania instalacji, a zatem mieści się w ramach procesu przemysłowego. Podstawą materialnoprawną decyzji był art. 247 ustawy Poś zgodnie z którym w razie wystąpienia awarii wojewódzki inspektor ochrony środowiska może w drodze decyzji: 1) zarządzić przeprowadzenie właściwych badań dotyczących przyczyn, przebiegu i skutków awarii; 2) wydać zakazy lub ograniczenia w korzystaniu ze środowiska. Należy przypomnieć, że stosownie do treści art. 3 pkt 23 tej ustawy poważną awarię stanowi zdarzenie, w szczególności emisja, pożar lub eksplozja, powstałe w trakcie procesu przemysłowego, magazynowania lub transportu, w których występuje jedna lub więcej niebezpiecznych substancji, prowadzące do natychmiastowego powstania zagrożenia życia lub zdrowia ludzi lub środowiska lub powstania takiego zagrożenia z opóźnieniem. Organ powinien zatem ustalić w tym przypadku czy zdarzenie powstało w trakcie procesu przemysłowego, czy występowała w nim co najmniej jedna substancja niebezpieczna i czy prowadziło do powstania zagrożenia dla środowiska natychmiastowego lub z opóźnieniem. Ze względu na treść art. 142 ww. ustawy i stanowisko strony w toku postępowania organ powinien ustalić również czy zdarzenie powstałe w procesie przemysłowym nie było pracą instalacji w warunkach odbiegających od normalnych prowadzącą do incydentalnego przekroczenia dopuszczalnych norm emisji. Według art. 142 ust. 1 ustawy Poś wielkość emisji z instalacji lub urządzenia w warunkach odbiegających od normalnych powinna wynikać z uzasadnionych potrzeb technicznych i nie może występować dłużej niż jest to konieczne. Z art. 142 ust. 2 ustawy Poś wynika, że warunkami odbiegającymi od normalnych są w szczególności okres rozruchu, awarii i likwidacji instalacji lub urządzenia. Organ odwoławczy ustalając, że do zdarzenia doszło w procesie przemysłowym poprzestał na stwierdzeniu, że pojęcie rozruch instalacji należy odnieść do etapu jej użytkowania. Nie wyjaśnił jednak powodów dla których nie przyznał racji spółce, że zdarzenie nie było tylko odbiegającym od normy funkcjonowaniem instalacji w trakcie rozruchu kotła sodowego, niebędącym poważną awarią. Zamiast przedstawić ocenę o odmiennej od pracy w warunkach rozruchu instalacji naturze tego zdarzenia w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, organ zauważył tylko, że określony w pozwoleniu czas wprowadzania do rzeki ścieków o podwyższonych wartościach zanieczyszczeń został przekroczony. Przy tej okazji organ nie wyjaśnił jaki czas był dozwolony i odnosił się do dokumentu nie stanowiącego elementu materiału dowodowego w tej sprawie. Na marginesie warto zauważyć, że przedmiotem postępowania dotyczącego nałożenia obowiązku przeprowadzenia badań dotyczących awarii nie jest ocena dochowania przez podmiot obowiązków wynikających z decyzji (pozwolenia) i ewentualnych przesłanek do stosowania instrumentów odpowiedzialności karnej lub administracyjnej. Należy podkreślić, że na tym etapie postępowania organ dysponował już bogatszym materiałem dowodowym niż organ I instancji. Jego elementem było m.in. stanowisko spółki do protokołu kontroli interwencyjnej przeprowadzonej przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w okresie od 25 października do 29 listopada 2019 r., w którym zawarto oświadczenie, że do zakłócenia pracy instalacji doszło na skutek chwilowego zaniku napięcia co spowodowało nieprawidłową reakcję czujnika poziomu substancji połączonego z systemem DCS, który kontroluje poziom ługu w zbiorniku procesowym. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że zasadne było wydanie decyzji przez organ I instancji, ponieważ podane przez spółkę w piśmie z 21 października 2019 r. informacje na temat zdarzenia nie były w pełni wyczerpujące i szczegółowe. Organ pominął, że od tego czasu materiał dowodowy stanowią nie tylko oświadczenia spółki z okresu zdarzenia, ale również wyniki badań przedstawione przez spółkę z okresu od 20 do 24 października 2019 r., protokół oględzin i wyniki badań próbek pobranych w trakcie kontroli, protokół kontroli, stanowisko spółki do protokołu, zarządzenie pokontrolne i wyjaśnienia spółki do zarządzenia pokontrolnego. Organ odwoławczy nie poddał tego materiału dowodowego żadnej ocenie. Organ nie odniósł się do twierdzeń spółki o niespełnieniu przesłanek awarii także ze względu na kwestionowany brak udziału w zdarzeniu substancji niebezpiecznej. Z ustaleń zawartych w protokole kontroli wynika, że ze zbiornika nr 3 nastąpił wyciek ługu o stężeniu 14 %. Spółka twierdzi, że rozcieńczony ług nie jest substancją niebezpieczną i wyniki przeprowadzonych przez nią badań wykazały brak wpływu substancji ługowych na parametry ścieków, zaś przedstawiona karta charakterystyki dotyczy właściwości czystego ługu, a nie mieszaniny, która występowała w zdarzeniu. Organ nie odniósł się w żaden sposób do tego stanowiska spółki. Należy również zgodzić się ze skarżącą spółką, że organ nie zawarł wystarczającej argumentacji przemawiającej za oceną, że powstało zagrożenie dla życia, zdrowia ludzi czy środowiska. Organ nie miał obowiązku prowadzić postępowania wyjaśniającego co do skutków oddziaływania zdarzenia, jednak ocena wystąpienia potencjalnego zagrożenia nie może sprowadzać się do jednozdaniowej polemiki ze stroną postępowania. Organ nie dostrzegł, że decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem wymogów wynikających z art. 247 ustawy Poś, ponieważ organ I instancji określił termin jej wykonania do 22 listopada 2019 r. Zgodnie z art. 247 ust. 2 organ zobowiązany był nadać decyzji rygor natychmiastowej wykonalności, co uczynił, jednak ten obowiązek wyklucza możliwość określenia terminu wykonania decyzji sprzecznego z wymogiem ustawowym. Organ odwoławczy nie zauważył również, że nie zostały doprecyzowane obowiązki, dotyczące badań, które spółka powinna przeprowadzić poza wskazaniem, że mają dotyczyć przyczyn, przebiegu i skutków awarii, jak też przedstawiać wyniki zawierające wnioski z przestrzegania procedur obsługi i nadzoru systemu DCS. Tak określone obowiązki pozwalają na zupełną dowolność w ich realizacji. Organ nie wskazał przecież czy i w jakim zakresie badania mają być przeprowadzone przez wyspecjalizowany podmiot. Organ odwoławczy nie dostrzegł również, że wydając decyzję pół roku po zaistnieniu zdarzenia i dysponując obszerniejszym materiałem dowodowym powinien dostosować zakres obowiązków do aktualnej sytuacji z dnia wydawania decyzji i posiadanych już na ten temat informacji. Powyższa ocena skutkuje uznaniem, że stan faktyczny nie został ustalony w sposób niebudzący wątpliwości. Ze względu na konieczność wyjaśnienia sprawy i zagwarantowania stronie prawa do dwuinstancyjności postępowania zachodziły przesłanki do uchylenia decyzji organu I instancji. W ponownie przeprowadzonym postępowaniu organ uwzględni powyższą ocenę prawną i dokona analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, odniesie się do twierdzeń strony skarżącej, w przypadku uznania, że niebudzący wątpliwości stan faktyczny przemawia za nałożeniem właściwych obowiązków, określi je w sposób precyzyjny, przy uwzględnieniu aktualnej wiedzy o okolicznościach związanych ze zdarzeniem. Mając powyższe na uwadze sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c P.p.s.a. w zw. z art. 135 P.p.s.a. orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji. O kosztach są orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 25 maja 2020
- Symbol z opisem
- 6139 Inne o symbolu podstawowym 613
- Hasła tematyczne
- Ochrona środowiska
- Skarżony organ
- Inspektor Ochrony Środowiska
- Sędziowie
- Kaja Angerman /przewodniczący sprawozdawca/ Katarzyna Golat Małgorzata Małaszewska-Litwiniec
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska.
art. 247 ust. 1 pkt 1 i ust. 2, art. 3 pkt 23 i 37, art. 243, art. 142 ust. 1 i 2 · Dz.U. 2020 poz. 1219
Powiązane dokumenty
Sygnatura: IV SA/Wa 610/20 · 4 września 2020
Wyrok WSA w Warszawie z 4 września 2020 r., IV SA/Wa 610/20
Sygnatura: II SA/Gl 430/20 · 3 września 2020
Wyrok WSA w Gliwicach z 3 września 2020 r., II SA/Gl 430/20
Sygnatura: IV SA/Wa 1569/20 · 3 września 2020
Postanowienie WSA w Warszawie z 3 września 2020 r., IV SA/Wa 1569/20
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny