Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III SA/Łd 120/21

III SA/Łd 120/21 - Wyrok WSA w Łodzi z 2021-04-20

Wynik

Uchylono decyzję I i II instancji

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Data orzeczenia
20 kwietnia 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Dnia 20 kwietnia 2021 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Nowacki, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Alberciak (spr.), Asesor WSA Paweł Dańczak, po rozpoznaniu w dniu 20 kwietnia 2021 roku na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi E. M. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] roku nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w R. M. z dnia [...] roku nr [...]; 2. zasądza od [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego na rzecz E. M. kwotę 497,- (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. e.o.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Decyzją z [...] r. nr [...] - po rozpoznaniu odwołania E. M. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w R. z [...] r. nr [...] o odmowie stwierdzenia u E. M. choroby zawodowej, tj. przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli, które spowodowało trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEVI) poniżej 60% wartości należnej, wywołane narażeniem na pyły lub gazy drażniące, jeżeli w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków stwierdzono na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń – Ł. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W sprawie ustalono następujący stan faktyczny i prawny. Decyzją z [...] r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w R. nie stwierdził u E. M. choroby zawodowej wymienionej w poz. 5 wykazu chorób zawodowych, tj. przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli, które spowodowało trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEVI) poniżej 60% wartości należnej, wywołane narażeniem na pyły lub gazy drażniące, jeżeli w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków stwierdzono na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że ze zgromadzonego przez organ materiału dowodowego wynika, że strona w latach 1969 – 2002 była zatrudniona w różnych zakładach pracy na stanowiskach spawacza, ślusarza, spawacza-ślusarza. W 2002 r. E. M. zakończył pracę zawodową i przeszedł na rentę, a następnie na emeryturę. W czasie pracy zawodowej wykonywał spawanie elektryczne i gazowe i był narażony na pyły i dymy spawalnicze. W trakcie pracy stosował także środki ochrony indywidualnej (maski, przyłbice, okulary ochronne). E. M. odbył badania dotyczące wymienionej wyżej choroby zawodowej w Przychodni Konsultacyjno-Diagnostycznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. . Wymieniona jednostka orzecznicza I stopnia wydała w dniu 13 grudnia 2016 r. orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania wymienionej choroby zawodowej. Jednostka orzecznicza I stopnia wskazała, że strona nie była narażona na działanie czynników szkodliwych w stężeniach przekraczających normatywy higieniczne. Ponadto w ocenie jednostki w rozwoju przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli u pacjenta dominującą rolę odgrywa wieloletnie palenie tytoniu. W trakcie badania w jednostce orzeczniczej pacjent podał, że palenie tytoniu zakończył w 1980r. W ocenie jednostki orzeczniczej I stopnia pozostaje to w sprzeczności z danymi ujętymi w kartach informacyjnych z licznych hospitalizacji (w latach 2012 – 2013). E. M. odwołał się od orzeczenia jednostki orzeczniczej I stopnia do Kliniki Chorób Zawodowych IMP w Ł. w celu ponownego wykonania badań. Jednostka orzecznicza II stopnia wydała w dniu [...] r. orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli. Jednostka II stopnia wskazała, że nie ma wątpliwości co do znacznego i trwałego upośledzenia sprawności wentylacyjnej płuc. Dokumentacja z przeprowadzonych na stanowiskach pracy pomiarów czynników szkodliwych dowodzi jednak, że nie wykazano przekroczeń najwyższych dopuszczalnych stężeń w 30% pomiarów, wymaganych do spełnienia higienicznego kryterium rozpoznania choroby zawodowej. W oparciu o tak zgromadzony materiał dowody PPIS uznał, że brak jest podstaw do stwierdzenia u E. M. wymienionej choroby zawodowej. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła strona, podważając wyniki pomiarów czynników szkodliwych w zakładach pracy. Decyzją z [...] r. organ odwoławczy utrzymał powyższe rozstrzygnięcie w mocy. PWIS wskazał, że z orzeczeń jednostek I i II stopnia wynika, że w sprawie brak jest higienicznych kryteriów do rozpoznania przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli jako choroby zawodowej. Ponadto zdaniem organu nie zachodzi przesłanka okresu wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych, który w sprawie wynosi 1 rok. Pierwsze rozpoznanie wymienionej choroby u skarżącego miało bowiem miejsce w 2005 r., a więc 3 lata po zakończeniu pracy w narażeniu zawodowym. Brak jest dokumentacji potwierdzającej, że skarżący chorował na wymienioną chorobę w okresie zatrudnienia lub rok po jego zakończeniu. Ponadto organ II instancji odwołał się do stanowiska jednostki orzeczniczej II stopnia, że dominującą rolę w rozwoju choroby odgrywa długoletni nikotynizm pacjenta. Odnosząc się do zarzutu strony o braku zaufania do przeprowadzonych pomiarów organ odwoławczy wskazał, że pomiary zostały wykonane przez dwa niezależne laboratoria, tj. laboratorium A w S. i laboratorium "B". Wobec faktu, że pomiary wykonywane na przestrzeni lat przez wymienione podmioty były do siebie podobne, organ II instancji uznał je za wiarygodne. W wyniku rozpoznania skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z 31 października 2017 r. sygn. III SA/Łd 766/17 orzekł o jej o oddaleniu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący. Wyrokiem z 21 stycznia 2020 r. sygn. II OSK 487/18 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił powyższy wyrok WSA w Łodzi sygn. III SA/Łd 766/17 oraz decyzje I i II instancji. W uzasadnieniu powyższego wyroku NSA wskazał, że analiza regulacji zawartej w poz. 5 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych wskazuje, iż zawiera ona zarówno przesłanki o charakterze medycznym - to jest wskazanie choroby w postaci przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli oraz stopnia nasilenia tegoż schorzenia w postaci wskazania wartości trwałego upośledzenia sprawności wentylacyjnej płuc, jak i przesłanki o charakterze niemedycznym, lecz wiążącym się z udokumentowaniem występowania na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń pyłów lub gazów drażniących działanie, których wywołało tą chorobę. Zdaniem NSA powyższe jest o tyle istotne, że w kontrolowanej sprawie Sąd I instancji zaaprobował decyzje odmawiające stwierdzenia u E. M. choroby zawodowej właśnie ze względu na brak spełnienia przesłanki występowania na stanowisku pracy w ostatnich 10 latach pracy zawodowej przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń pyłów lub gazów drażniących działanie, których wywołało tą chorobę, w sytuacji gdy w okresie tychże 10 lat pomiary w miejscu pracy przeprowadzone były jedynie kilkukrotnie w latach 1997, 1998 ,1999 i 2002 i wykazywały wtedy podwyższony, aczkolwiek nieprzekraczający dopuszczalnych norm poziom zapylenia, a dla lat 1992, 1995, 1996, 2000 i 2001, a więc blisko połowy wymaganego przepisem okresu brak jest wyników pomiarów. Jakichkolwiek badań brak także dla lat 1993 i 1994, kiedy to jak wynika z karty oceny narażenia zawodowego E. M. pracować miał między innymi jako robotnik budowlany. W ocenie NSA prawodawca z naruszeniem wytycznych zawartych w art. 237 § 1 pkt 3-6 oraz § 11 Kodeksu pracy w pozycji 5 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych odnośnie choroby zawodowej w postaci wywołanego narażeniem na pyły lub gazy drażniące przewlekłego obturacyjnego zapalenie oskrzeli, które spowodowało trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEV1) poniżej 60% wartości należnej zamieścił regulacje dotyczące sposobu oceny narażenia zawodowego poprzez władcze określenie w oparciu o jakie dowody można stwierdzić, że choroba ta została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Umieszczenie w pozycji 5 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych zapisu, iż wywołane narażeniem na pyły lub gazy drażniące przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli o określonej intensywności może być uznane za chorobę zawodową, tylko jeżeli w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków stwierdzono na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń nie odnosi się bowiem tak do samego upośledzenia funkcjonowania organizmu, czy też jego przyczyn, a jedynie określa wymóg dowodowy, co do udokumentowania określonego przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń i okresu ich występowania i wprowadza nieznaną ustawie przesłankę konieczną uznania, że dane schorzenie bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Zdaniem NSA, określenie takiej dodatkowej przesłanki do uznania danego schorzenia za chorobę zawodową (w postaci stwierdzenia w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków przekroczenia na stanowisku pracy najwyższych dopuszczalnych stężeń pyłów i gazów) wykracza poza zakres delegacji ustawowej, która precyzyjnie wskazuje, iż Rada Ministrów może ustalić jedynie wykaz chorób zawodowych, okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych oraz instytut medycyny pracy, do którego pracodawca przesyła zawiadomienie o skutkach choroby zawodowej oraz termin, w którym ma ono być przesłane, mając na uwadze specjalizację instytutu oraz rodzaj prowadzonych w nim badań. Biorąc bowiem pod uwagę definicję legalną choroby zawodowej oraz znaczenie pojęcia choroby w języku polskim nie sposób przyjąć, by upoważnienie do ustalenie wykazu chorób obejmowało także kompetencje do ustalania przesłanek, o jakich mowa w art. 2351 Kodeksu pracy, to jest przesłanek upoważniających organ do przyjęcia, że w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że dana choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. W ocenie NSA sposób skonstruowania art. 237 § 1 pkt 3 wskazuje wyraźnie, iż deleguje on jedynie kompetencję do ustalenia wykazu chorób, czyli określonych procesów patologicznych wywołujących zaburzenia czynnościowe organizmu, a nie do ustalania pozamedycznych kryteriów upoważniających do uznania danego schorzenia za chorobę zawodową. Za powyższym przemawia zarówno zasada, iż upoważnienie ustawowe do wydania aktu wykonawczego musi być szczegółowe i precyzyjne i co za tym idzie nie można interpretować go rozszerzająco, jak i zasada racjonalności prawodawcy, który w art. 237 § 1 pkt 4 Kodeksu pracy wprost upoważnił Radę Ministrów do ustalenia w rozporządzeniu innej przesłanki o charakterze dowodowym, to jest okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, a jednocześnie nigdzie nie zawarł upoważnienia dla ustalenia w akcie wykonawczym sposobów, czy też minimalnych wymagań pozwalających na stwierdzenie, iż praca wykonywana była w narażeniu zawodowym, a do tego sprowadza się przecież wymóg stwierdzenia w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków przekroczenia na stanowisku pracy najwyższych dopuszczalnych stężeń pyłów i gazów. NSA stwierdził więc, że wprowadzenie w pozycji 5 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych zapisu "jeżeli w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków stwierdzono na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń" narusza art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, jako prowadzący - bez umocowania w wytycznych - do niedopuszczalnego ograniczenia orzekających w sprawie organów w samodzielnej ocenie zaistnienia przesłanki uznania danej choroby za chorobę zawodową w postaci stwierdzenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Powyższe na podstawie art. 178 ust. 1 Konstytucji RP stanowiącego, iż sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji i ustawom, która to została powtórzona w art. 4 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) upoważniało sąd administracyjny do odmowy zastosowania w konkretnej sprawie przepisu aktu wykonawczego, który narusza Konstytucję lub ustawy. NSA wskazał, że dokonując takiej właśnie, opartej na podstawie art. 178 ust. 1 Konstytucji, samodzielnej oceny konstytucyjności przepisu pozycji 5 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych Sąd I instancji winien odmówić stosowania tegoż przepisu w zakresie zawartego w nim zapisu, iż warunkiem uznania choroby rozpoznanej u skarżącego w postaci przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli za chorobę zawodową jest stwierdzenie na stanowisku pracy w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń gazów i pyłów, czego jednakże nie dokonał ograniczając się jedynie do ścisłej, językowej wykładni regulacji zawartej w pozycji 5 załącznika do rozporządzenia, która jednakże nie była w kontrolowanej sprawie wystarczająca. Dodatkowo NSA wskazał, że w kontrolowanej sprawie stwierdzenie przez jednostkę orzeczniczą braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, które to stanowisko zostało następnie recypowane do rozstrzygnięć organów i zaaprobowane przez Sąd I instancji, było przede wszystkim wynikiem braku danych umożliwiających obiektywną ocenę poziomu narażenia w miejscu pracy, w tym w szczególności braku dokumentacji pozwalającej na stwierdzenie, iż na stanowisku pracy skarżącego w ostatnich 10 latach jego pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków zaistniały przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń gazów i pyłów. Tak lekarze zatrudnieni w jednostkach orzeczniczych, jak i organ obu instancji przeszły przy tym do porządku nad zarzutami skarżącego tak co do prawidłowości przeprowadzanych w zakładzie pracy, w jakim był zatrudniony badań poziomu stężeń gazów i pyłów, które zbliżały się do maksymalnych dopuszczalnych poziomów, jak i przede wszystkim co do braku wykonywania tego rodzaju badań i pomiarów w większości spośród ostatnich 10 lat jego pracy. Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał za niedopuszczalną sytuację, gdy odpowiedzialność za brak niezbędnej dokumentacji, czy też w ogóle za brak realizacji w zakładzie pracy koniecznych pomiarów ponosi pracownik, względnie były pracownik. Rozstrzygnięcie w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej jedynie z powodu braku dokumentacji, którą obowiązany był prowadzić pracodawca i za który to brak nie ponosi odpowiedzialności pracownik, pozostaje zatem w sprzeczności z także z konstytucyjną zasadą zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy wyrażoną w art. 66 ust. 1 Konstytucji RP. Zdaniem NSA nie sposób bowiem zaaprobować takiego wyniku wykładni, który w sytuacji gdyby pracodawca nie prowadził jakichkolwiek pomiarów a priori uniemożliwiałby stwierdzenie u pracownika wykonującego pracę w warunkach narażenia zawodowego, choroby zawodowej w postaci przewlekłego obturacyjnego zapalenie oskrzeli i to bez jakichkolwiek ustaleń czy choroba ta bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. NSA podkreślił, że powyższe jest szczególnie wyraźnie widoczne na gruncie kontrolowanej sprawy, gdzie dla 5 lat przypadających w ostatnich 10 latach pracy skarżącego kasacyjnie w narażeniu zawodowym organy nie ujawniły jakichkolwiek wyników pomiarów. Ograniczyły się zatem jedynie do badania czy przekroczenia dopuszczalnych stężeń pyłów i gazów zaistniały w tych latach, dla których pomiary były wykonywane. NSA uznał więc, że trafny okazał się zgłoszony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji pozycji 5 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, która to regulacja stanowiła materialnoprawną przesłankę wydania zaskarżonego wyroku. NSA wskazał, że konsekwencję uznania przepisu pozycji 5 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych za - we wskazanym wyżej zakresie - niekonstytucyjny w dacie jego zastosowania przez organ administracji publicznej, stanowi ustalenie, że odmowa stwierdzenia u E. M. choroby zawodowej jedynie z powodu braku stwierdzenia w ostatnich 10 latach jego pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń gazów i pyłów na zajmowanym przez niego stanowisku pracy nie znajduje oparcia w prawie i musi być uznana za przedwczesną. NSA przypomniał, że w przypadku pozytywnego ustalenia, że stwierdzona u pracownika choroba została wymieniona w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie. Wystarczające jest samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Powyższe oznacza, iż w sytuacji, gdy u E. M. wystąpiło schorzenie w postaci przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli o określonej w przepisach intensywności i skutkach rzeczą organów było procesowe zweryfikowanie twierdzeń strony co do rzetelności przeprowadzanych w zakładzie pracy pomiarów stężeń gazów i pyłów, przyczyn nieprzeprowadzania tych pomiarów w większości z ostatnich 10 lat pracy oraz ustalenia warunków pracy skarżącego kasacyjnie w okresach, w których pomiary te nie były wykonywane i dokonanie w oparciu o taki kompletny materiał dowodowy oceny dowodów w ich wzajemnym powiązaniu celem ustalenia, czy w danym konkretnym przypadku spełnione zostało wynikające z art. 2351 Kodeksu pracy kryterium bezspornego lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzenia, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. NSA podkreślił, że zebrania możliwie kompletnego materiału dowodowego i wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności związanych z co najmniej uprawdopodobnieniem w wysokim stopniu związku przyczynowego pomiędzy narażeniem zawodowym w jakim pracę wykonywał skarżący kasacyjnie, a schorzeniem jakie u niego stwierdzono nie może zastąpić jedynie powołanie się na okoliczność, iż w dokumentacji, którą dysponuje organ, a która (niezależnie od zgłaszanych pod jej adresem zastrzeżeń) obejmuje jedynie 4 spośród ostatnich 10 lat pracy skarżącego kasacyjnie, nie ujawniono co najmniej 30% przypadków zaistnienia przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń gazów i pyłów. Jeżeli bowiem organy administracyjne odmówiły stwierdzenia występowania u E. M. choroby zawodowej, winny były wykazać, iż upośledzenie w funkcjonowaniu układu oddechowego nie jest związane z warunkami wykonywanej przez niego pracy. Nie jest przy tym konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały - wystarczy natomiast samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym wypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z wykonywaniem zatrudnienia, jednakże niedające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika. Organy administracyjne obowiązane są podejmować wszelkie niezbędne i możliwe działania zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Odnosząc się do uzasadnienia decyzji organu II instancji NSA wskazał, że w świetle art. 2351 Kodeksu pracy nie ma żadnych podstaw, aby możliwość ustalenia, że w środowisku pracy występują warunki szkodliwe dla zdrowia pracownika uzależniona była od przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia. Nie ma także żadnych podstaw, aby natężenie działania jakiegoś czynnika ustalać z uwzględnieniem zastosowanych indywidualnych środków ochrony, a tym bardziej czynić przypuszczenia co do następstw stosowania środków ochrony indywidualnej, jako ograniczających narażenie zawodowe na pyły i gazy o działaniu drażniącym. Praca w narażeniu na pyły i gazy poniżej najwyższych dopuszczalnych stężeń nie oznacza - w świetle dokonanej powyżej wykładni poz. 5 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, iż jest ona wykonywana w bezpiecznym środowisku pracy. NSA uznał, że brak dostrzeżenia powyższych uchybień proceduralnych w postaci naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. przez Sąd I instancji, zasadnym czynił zatem przypisanie temuż Sądowi naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z wskazanymi wyżej przepisami administracyjnymi. Stwierdzone naruszenia mogły mieć bowiem niewątpliwy wpływ na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia. Ponadto NSA wskazał, że uznając, iż istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona rozpoznał skargę na podstawie art. 188 p.p.s.a. i stwierdził, że uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji uzasadnione jest brakami przeprowadzonego przez organy postępowania dowodowego. Braki te dotyczą zarówno opisanych wyżej zagadnień związanych z zebraniem kompletnego materiału dowodowego pozwalającego na ocenę, czy w stosunku do E. M. zachodzą przesłanki dla uznania, iż stwierdzone u niego schorzenie bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem spowodowane zostało działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, jak i okoliczności związanych z ustaleniem czasu wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych i ewentualną pozazawodową etiologią stwierdzonej u niego choroby. NSA stwierdził odnośnie dwóch ostatnich ww. kwestii, że choć okoliczności te nie były istotne dla oceny prawidłowości zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku, a to z powodu przyjętej w tymże wyroku wykładni przepisów prawa materialnego dotyczącej wymogu stwierdzenia na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń gazów i pyłów, to mają one istotne znaczenie w sytuacji przyjęcia, iż wymóg ten wprowadzony został w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych z przekroczeniem delegacji ustawowej i co za tym idzie z naruszeniem art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, a nadto z naruszeniem art. 66 ust. 1 Konstytucji RP. Nadto NSA podzielił stanowisko strony skarżącej, że organy obu instancji co najmniej przedwcześnie przyjęły, iż nie zachodzi przesłanka okresu wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych, który w sprawie wynosi 1 rok, bowiem pierwsze rozpoznanie wymienionej choroby u skarżącego miało miejsce w 2005 r., a więc 3 lata po zakończeniu pracy w narażeniu zawodowym. NSA wskazał, że tego rodzaju wniosek można wprawdzie wyprowadzić z treści orzeczenia jednostki orzeczniczej I stopnia, jednakże pozostaje ono w sprzeczności z orzeczeniem jednostki orzeczniczej II stopnia, gdzie wskazano, iż E. M. po raz pierwszy leczony był z powodu spastycznego zapalenia oskrzeli od października 2002 r., a następnie od 2004 r. z rozpoznaniem astma oskrzelowa. Już proste zestawienie treści tych dwóch orzeczeń lekarskich wskazuje, że organy dla ustalenia tej istotnej prawnie okoliczności winny usunąć wszelkie wątpliwości co do ich treści i rozbieżności pomiędzy nimi, chociażby w trybie § 8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Brak wyjaśnienia tej okoliczności i oparcie się w tym zakresie jedynie na treści orzeczenia jednostki I stopnia uzasadniania przyjęcie, iż tak zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji wydane zostały z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. NSA, jako przedwczesne ocenił również stanowisko organów co do pozazawodoej etiologii schorzenia skarżącego kasacyjnie, jako spowodowanego jego nikotynizmem. Domniemanie związku przyczynowego pomiędzy wystąpieniem choroby a wykonywaniem pracy w warunkach narażenia na jej powstanie - może zostać obalone wyłącznie wówczas, gdy zostanie wykazane w sposób nie budzący wątpliwości, że etiologia choroby ma charakter wyłącznie pozazawodowy. Nie jest zatem wystarczające wykazanie współistnienia czynników pozazawodowych. NSA wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy zastosują się do poglądów prawnych i wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartych w niniejszym wyroku. Ponownie rozpoznając sprawę Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w R.w dniu [...]r. wydał decyzję nr [...] o nie stwierdzeniu choroby zawodowej. Organ wskazał, że podjął działania mające na celu uzupełnienie materiału dowodowego. Próba uzyskania dodatkowych wyników badań czynników szkodliwych dla zdrowia z archiwów byłych zakładów, w których pracował E. M., z okresu ostatnich 10 lat, jak również z firmy ,,D’’ profesjonalnie archiwizującej taką dokumentację, nie przyniosła efektu. Ponadto przesłuchano świadków powołanych przez stronę pracujących z nią od 1994 r. do chwili zakończenia jego pracy zawodowej w 2002 r. nie potwierdzili, aby paliła papierosy w tym okresie. Natomiast sprzeczność istniejąca w orzeczeniach jednostek orzeczniczych w zakresie daty rozpoznania po raz pierwszy schorzenia została wyjaśniona w piśmie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z 11 maja 2020 r., w którym Instytut potwierdził, że rozwój choroby wystąpił wcześniej niż w 2005 r., o czym świadczą opisy objawów odnotowanych podczas wizyt lekarskich w ZOZ "C" s.c. w R. z lat 2002 i 2004 (rozpoznania "bronchitis spastica" i POCH należy uznać za dotyczące tej samej choroby. Organ I instancji przyjmując jednak w dalszym ciągu za podstawę orzeczenie IMP z dnia [...] r., jak również orzeczenie WOMP z dnia [...] r., w których orzeczono brak podstaw do rozpoznania w istniejącym schorzeniu układu oddechowego choroby zawodowej. Od powyższej decyzji odwołał się E. M. . Podniósł zarzut nieuwzględnienia "na jego korzyść" części uzupełnionego materiału dowodowego. Decyzją z [...] r. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że PPIS podjął działania w celu uzyskania wyników badań czynników szkodliwych dla zdrowia (pyłów i dymów spawalniczych) podczas wykonywania prac ślusarskich i spawalniczych przez skarżącego z brakującego okresu zatrudnienia w ostatnich 10 latach jego pracy zawodowej, jednakże nie dały one pozytywnego rezultatu. Ponadto przesłuchał świadków, zeznania których co do palenia papierosów potwierdzają twierdzenie strony, że nie palił papierosów. Organ przyjął za wiarygodne zeznania świadków dotyczące okresu ich wspólnej pracy. Jednocześnie organ i instancji ustalił, że datą rozpoznania po raz pierwszy choroby u strony jest rok 2002, co potwierdził IMP w swoim piśmie z dnia 11 maja 2020 r. Organ wskazał, że pomimo uzupełnienia materiału, w zakresie jaki był możliwy, pozostała dalej nierozstrzygnięta kwestia, czy bezsprzecznie występujące u skarżącego przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli nie może tylko uznane za chorobę zawodową ze względu na brak spełnienia warunku, by w ostatnich 10 latach pracy zawodowej było udokumentowane potwierdzenie przekroczenia normatywów higienicznych w co najmniej 30 % przeprowadzonych pomiarów w miejscu pracy. [...]PWIS uznał za stosowne wystąpić do IMP w Ł. o wydanie opinii, czy występujące u strony przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli można uznać za chorobę zawodową w świetle zgromadzonego oraz uzupełnionego materiału dowodowego przy uwzględnieniu, że rozpoznana choroba ujęta jest w poz. 5 wykazu chorób zawodowych, w okresie pracy zawodowej w latach 1969-2002 jako spawacz i ślusarz- spawacz narażony był na pyły i czynniki szkodliwe dla zdrowia stwarzające ryzyko powstania tej choroby, brak jest natomiast możliwości potwierdzenia wynikami pomiarów przekroczeń ich NDS w 30% w ostatnich 10-ciu latach pracy, a zachowane i dostępne wyniki (tylko z ostatnich 4 lat zatrudnienia) nie wykazują przekroczenia dopuszczalnych norm. Choroba rozpoznana została w roku, w którym zakończył pracę zawodową. Organ wskazał, że spełnione zostałyby przesłanki warunkujące stwierdzenie choroby zawodowej przy założeniu, że to schorzenie może być wywołane nie tylko stężeniami czynników szkodliwych powyżej NDS w ostatnich 10 latach zatrudnienia, ale już samym występowaniem tych czynników w środowisku pracy. A fakt ich występowania przez wiele lat w miejscach pracy skarżącego potwierdziły wyniki pomiarów (z lat 1973, 1975, 1976) i nie można wykluczyć wysokiego prawdopodobieństwa ich działania chorobotwórczego, także w przypadku pomiarów poniżej NDS (do wglądu Instytutowi przedstawiono dokumentację sprawy łącznie z wyrokiem NSA). Instytut w odpowiedzi pismem z dnia 8 października 2020 r. (znak IMP [...] nr historii choroby [...]) podtrzymał swoje stanowisko potwierdzając m.in., że przyczyną wydania orzeczenia lekarskiego o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej nr [...] z dnia [...] r. był brak podstaw w związku z brakiem możliwości potwierdzenia istotności narażenia zawodowego na gazy i dymy drażniące w ostatnich 10 latach pracy zawodowej skarżącego. Według obowiązującego wykazu chorób zawodowych, warunkiem koniecznym do rozpoznania przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli jako choroby zawodowej są udokumentowane dane o przekroczeniu normatywów higienicznych w miejscu pracy w co najmniej 30% przeprowadzonych pomiarów w ostatnim 10-leciu zatrudnienia. IMP wskazał, że w przypadku skarżącego dokumentacja z przeprowadzonych na stanowiskach pracy pomiarów czynników szkodliwych dowodzi, iż nie wykazano przekroczeń najwyższych dopuszczalnych stężeń w 30% pomiarów, wymaganych do spełnienia higienicznego kryterium rozpoznania POChP, jako choroby zawodowej. Obowiązujące w Polsce przepisy prawne uzasadniające rozpoznanie choroby zawodowej obejmują w definicji jednostkę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, a zatem do jej rozpoznania konieczne jest spełnienie wszystkich przesłanek ujętych w wykazie. Przewlekła obturacyjna choroba płuc jest rozpoznawana u ok. 10% osób populacji Polski po 40 r. ż., a częstość ta wzrasta z wiekiem i sięga nawet 20% osób po 60 r. ż. Częstość występowania choroby jest większa u mieszkańców dużych miast w związku z zanieczyszczeniem powietrza. Do innych czynników ryzyka rozwoju schorzenia należą m.in. częste infekcje układu oddechowego, astma oskrzelowa, czy też palenie tytoniu. Dlatego w przypadku wnioskowania o zawodowej etiologii schorzenia nie można przyjąć zasady "domniemania ", a należy wykazać istotność narażenia zawodowego w indukcji procesu chorobowego. Oznacza to, że w przypadku POChP występującego z dużą częstością w populacji generalnej, do rozpoznania etiologii zawodowej procesu patologicznego nie wystarcza jedynie wykazanie czynników szkodliwych w środowisku pracy, ale i stwierdzenie ich istotności w inicjacji procesu chorobowego. Organ odwoławczy wskazał, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione wszystkie przesłanki zawarte w art. 2351 k.p., co jest warunkiem niezbędnym do rozpoznania choroby zawodowej. Obowiązujące bowiem przepisy wymagają dla stwierdzenia choroby zawodowej wystąpienia 3-ch niezbędnych elementów: - a/ choroba rozpoznana u badanego musi być ujęta w wykazie chorób zawodowych, - b/ w środowisku pracy muszą występować czynniki szkodliwe dla zdrowia, - c/ musi istnieć, co najmniej wysokie prawdopodobieństwo, że choroba ta została spowodowana tymi szkodliwymi. Organ wskazał, że brak któregokolwiek z powyższych kryteriów nie pozwala uznać, że istniejące schorzenie jest chorobą zawodową. U skarżącego nie rozpoznano przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli jako choroby zawodowej, ponieważ nie udokumentowano przekroczeń normatywów higienicznych w miejscu pracy w 30% przeprowadzonych pomiarów w ostatnim 10-leciu zatrudnienia wymaganych do spełnienia higienicznego kryterium rozpoznania POChP jako choroby zawodowej, a to w ocenie jednostek orzeczniczych wskazywało na brak wysokiego prawdopodobieństwa, że choroba ta została spowodowana tymi czynnikami szkodliwymi. Organ wyjaśnił, że zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym treść orzeczeń lekarskich łącznie z wyjaśnieniami IMP zawartymi w piśmie z dnia 8 października 2020 r. do [...]PWIS jako odpowiedź na zadane pytania w związku z wyrokiem NSA, przekonują organ, że brak jest podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej w istniejącym schorzeniu układu oddechowego, bowiem pomimo, iż istniej domniemanie spowodowania przedmiotowej choroby u strony przez czynniki szkodliwe środowiska pracy, to jednak nie można stwierdzić, wymaganego przez przepis art. 2351 k.p. wysokiego prawdopodobieństwa wpływu tych czynników na powstanie i rozwój choroby, zważywszy, że w badaniach okresowych nie stwierdzano u strony przeciwwskazań do pracy na stanowisku spawacza-ślusarza i przez cały okres pracy żaden lekarz podstawowej opieki zdrowotnej nie powziął podejrzenia wystąpienia przedmiotowej choroby zawodowej. Takie podejrzenie pojawiło się dopiero w 2016 r., czyli wiele lat po zakończeniu pracy zawodowej, gdy powód był już w wieku w którym, jak wskazał IMP, ryzyko zachorowania na tę chorobę wzrasta nawet o 20% w stosunku do populacji ogólnej. Organ podkreślił, że obowiązujące przepisy prawa nie nakładają na jednostki orzecznicze właściwe w sprawach rozpoznawania chorób zawodowych obowiązku ustalania innych niż zawodowe przyczyn choroby. Organ wskazał, że biorąc pod uwagę, iż o rozpoznaniu choroby zawodowej decydują względy medyczne, inspektor sanitarny nie może kwestionować rozpoznania zawartego w orzeczeniu lekarskim, jeśli nie budzą one wątpliwości. Tak więc [...]PWIS nie może stwierdzić choroby zawodowej, jeżeli właściwe jednostki orzecznicze nie dokonały rozpoznania klinicznego choroby zawodowej i wypowiadają się w danej sprawie negatywnie, a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Zatem [...]PWIS podkreślił, że organ wydający decyzję związany jest z treścią orzeczenia lekarskiego, które określa, czy rozpoznane schorzenie odpowiada wymienionemu w wykazie chorób zawodowych, a także ocenia, czy warunki pracy miały wpływ na powstanie tego schorzenia. Takie orzeczenie lekarskie stanowi podstawowy środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia. Organ wskazał, że w ponownym postępowaniu podjęto zgodnie z wyrokiem NSA wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Zebrany w sprawie materiał dowodowy, a przede wszystkim treść orzeczeń WOMP i IMP oraz dodatkowej opinii IMP w Ł. przekonuje organ, że u skarżącego brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej pod postacią przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli wymienionej w poz. 5 wykazu chorób zawodowych. W skardze E. M. zarzucił naruszenie 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania (mające istotny wpływ na wynik sprawy): - art. 6 i 8 k.p.a. przez prowadzenie postępowania w sposób skutkujący utratą zaufania obywateli do organów Państwa, w szczególności poprzez brak rzetelnej i wnikliwej oceny materiału zgromadzonego w sprawie, - art. 15 k.p.a. statuującego zasadę dwuinstancyjności postępowania, poprzez zaniechanie ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ II instancji i ograniczenie się jedynie do polemiki z zarzutami podniesionymi w odwołaniu, czym pozbawiono skarżącego prawa do dwukrotnego merytorycznego załatwienia sprawy, co skutkowało utrzymaniem w mocy decyzji organu I instancji, - art. 80 k.p.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a. przez brak wskazania w uzasadnieniu skarżonej decyzji przyczyn, dla których organ odmówił dowodom z zeznań świadków powołanych przez skarżącego wiarygodności i mocy dowodowej, - naruszenie art. 79 § 2 k.p.a. przez niedopuszczenie skarżącego będącego stroną postępowania do złożenia wyjaśnień w trakcie czynności przesłuchania świadków powołanych przez skarżącego, w sytuacji gdy strona nie tylko ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, ale również może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia, - art. 40 § 2 k.p.a. w zw. z art. 79 § 1 k.p.a.w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niedoręczenie pełnomocnikowi strony zawiadomienia o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków powołanych przez skarżącego, przez co organ uniemożliwił pełnomocnikowi udział w przeprowadzeniu tego dowodu mającego istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy z naruszeniem zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, - naruszenie art. 80 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. przez dokonanie dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającej na pominięciu dowodów z zeznań świadków, - naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 15 k.p.a. przez wydanie przez organ drugiej instancji decyzji utrzymującej zaskarżoną decyzji w mocy, w sytuacji gdy organ pierwszej instancji nie przeprowadził rozprawy wymaganej przepisami prawa, a zatem organ drugiej instancji – by zapewnić stronie możliwość dwukrotnego merytorycznego rozpoznania sprawy – uwzględniając odwołanie powinien był wydać decyzję na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. , - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie zaskarżonej decyzji w mocy, w sytuacji gdy organ winien był na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. uchylić zaskarżoną decyzję w całości i orzec o do istoty sprawy. - art. 153 p.p.s.a. przez nieuwzględnienie przez organy, których działanie było przedmiotem zaskarżenia, oceny prawnej wyrażonej w orzeczeniu NSA, dotyczącym tej sprawy, 2) na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit "a" p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy: - naruszeni art. 2351 kodeksu pracy przez uznanie, że u skarżącego nie rozpoznano choroby zawodowej, w sytuacji gdy zostały spełnione wszystkie przesłanki zawarte w tymże art. w stosunku do skarżącego. Skarżący wniósł o uchylenie decyzji I i II instancji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Strona wniosła także na podstawie art. 119 pkt 2 p.p.s.a. o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U z 2019 r., poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. W myśl art. 1 § 2 wymienionej ustawy kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie zaś do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, że sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. W myśl natomiast art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 p.p.s.a., uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie decyzji następuje, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 21 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 487/18 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 31 października 2017 r., sygn. akt III SA/Łd 766/17 oddalający skargę E. M. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej oraz uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w R. z dnia [...] r. znak: [...] . Zgodnie bowiem z art. 188 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Sprawę należy przy tym uznać za dostatecznie wyjaśnioną - gdy jest ona wyjaśniona w stopniu, w jakim, uwzględniając charakter postępowania odwoławczego przed NSA, sąd ten może prawomocnie zweryfikować dokonaną przez Sąd I instancji kontrolę legalności zaskarżonego aktu. W pierwszej kolejności należy zatem wskazać, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Przepis ten formułuje zasadę związania wyrokiem, w zakresie związania nim samego sądu administracyjnego, oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które byłyby sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu. Zarówno organ administracji, jak i sąd administracyjny, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku. Niezastosowanie się przez sąd I instancji do oceny prawnej wyrażonej w orzeczeniu sądu administracyjnego jest naruszeniem prawa stanowiącym podstawę do wniesienia skargi kasacyjnej wskazaną w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., ponieważ art. 153 p.p.s.a. należy uznać za przepis prawa materialnego. Kształtuje on bowiem rozstrzygnięcie sądu w postępowaniu wszczętym na skutek powtórnego zaskarżenia danego aktu lub czynności organu administracji publicznej. Mówiąc innymi słowy, sąd administracyjny nie może przyjąć innego znaczenia mającego zastosowanie w sprawie przepisu, niż ustalone w ocenie prawnej zawartej w uzasadnieniu prawomocnego wyroku (por. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt III OSK 321/21). Ocena prawna, o której stanowi analizowany przepis, może dotyczyć zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego. Zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. W orzecznictwie podkreśla się, iż działania naruszające tę zasadę muszą być konsekwentnie eliminowane przez uchylanie wadliwych z tego powodu rozstrzygnięć administracyjnych, już chociażby z uwagi na związanie wcześniej przedstawioną oceną prawną także i samego sądu administracyjnego (por. wyroki NSA: z dnia 21 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1681/97 i z dnia 1 września 2010 r., sygn. akt I OSK 920/10, LEX 745376). Ocena prawna traci moc wiążącą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy (ale tylko zaistniałych po wydaniu wyroku, a nie w wyniku odmiennej oceny znanych i już ocenionych faktów i dowodów) oraz w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego ocenę prawną. Okoliczności takie w niniejszej sprawie nie wystąpiły. W szczególności nie nastąpiła zmiana przepisów ustaw stanowiących podstawę orzekania w sprawie. Jednocześnie stosownie zaś do treści art. 170 p.p.s.a orzeczenie prawomocne wiąże strony i sąd, który je wydał. Oznacza to zatem, że zarówno organy orzekające w sprawie, jak i Sąd orzekający w tym postępowaniu jest związany treścią i oceną prawną w nich wyrażoną. Oznacza to, że ocena legalności zaskarżonej decyzji oraz trafności podniesionych w skardze zarzutów odbywać będzie się także przez pryzmat oceny prawnej wyrażonej we wskazanym wyżej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Istota mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia sądu wyraża się natomiast w tym, że także inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach przewidzianych w ustawie także inne osoby muszą brać pod uwagę fakt istnienia i treść prawomocnego orzeczenia sądu. Moc wiążąca orzeczenia określona w art. 170 w odniesieniu do sądu oznacza, że musi on przyjmować, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu. Wobec powyższego, Sąd orzekający w niniejszej sprawie związany był oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 21 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 487/18. Rolą Sądu kontrolującego obecnie zaskarżone decyzje jest zatem w pierwszej kolejności weryfikacja, czy organy, którego decyzje zostały uchylone wyrokiem Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 21 stycznia 2020 r., w pełni zastosowały się do zaleceń i wskazań zawartych w tym orzeczeniu. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że skarga jest zasadna. W rozpoznawanej sprawie organy nie wypełniły bowiem zaleceń zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 487/18. W pierwszej kolejności wskazać należy, że podstawę prawną zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji stanowią przepisy ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. (Dz. U. z 2020 r., poz. 1320 ze zm.) Kodeks pracy (K.p.) oraz wydane na podstawie art. 237 tej ustawy rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367) wraz z załącznikiem do tego rozporządzenia stanowiącym wykaz chorób zawodowych wraz z okresem, w którym, wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Zgodnie z art. 2351 K.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 2352 k.p). Stosownie do treści art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (K.p.a.) organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązany jest do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jak też obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W tym miejscu zauważyć należy, że NSA podkreślił, że w wyroku z 21 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 487/18, że analiza regulacji zawartej w poz. 5 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych wskazuje, iż zawiera ona zarówno przesłanki o charakterze medycznym - to jest wskazanie choroby w postaci przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli oraz stopnia nasilenia tegoż schorzenia w postaci wskazania wartości trwałego upośledzenia sprawności wentylacyjnej płuc, jak i przesłanki o charakterze niemedycznym, lecz wiążącym się z udokumentowaniem występowania na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń pyłów lub gazów drażniących działanie, których wywołało tę chorobę. Zdaniem NSA, określenie takiej dodatkowej przesłanki do uznania danego schorzenia za chorobę zawodową w postaci stwierdzenia w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków przekroczenia na stanowisku pracy najwyższych dopuszczalnych stężeń pyłów i gazów nie odnosi się do samego upośledzenia funkcjonowania organizmu, czy też jego przyczyn, a jedynie określa wymóg dowodowy, co do udokumentowania określonego przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń i okresu ich występowania. NSA stwierdził także, że wprowadzenie w pozycji 5 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych zapis "jeżeli w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków stwierdzono na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń" narusza art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, jako prowadzący - bez umocowania w wytycznych - do niedopuszczalnego ograniczenia orzekających w sprawie organów w samodzielnej ocenie zaistnienia przesłanki uznania danej choroby za chorobę zawodową w postaci stwierdzenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Jednocześnie NSA wskazał, że Sąd I instancji winien odmówić stosowania tegoż przepisu w zakresie zawartego w nim zapisu, iż warunkiem uznania choroby rozpoznanej u skarżącego w postaci przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli za chorobę zawodową jest stwierdzenie na stanowisku pracy w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń gazów i pyłów. Wobec powyższego, Sąd orzekający w rozpoznawanej sprawie, związany wykładnią prawa dokonaną przez NSA w wyroku z 21 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 487/18, stwierdził, że zapisu poz. 5 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych "jeżeli w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków stwierdzono na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń" jest przesłanką o charakterze niemedycznym, wiążącym się z udokumentowaniem występowania na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń pyłów lub gazów drażniących działanie, których wywołało tę chorobę. Istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy ma również to, że NSA wyrokiem z 21 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 487/18 uchylając wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 31 października 2017 r., sygn. akt III SA/Łd 766/17 i zarzucając Sądowi naruszenie przepisów prawa materialnego jak i mających istotny wpływ na wynik sprawy regulacji procesowych, również na podstawie art. 188 p.p.s.a. rozpoznał skargę i uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającej ją decyzji. Powodem zaś uchylenia przez NSA decyzji I i II instancji były braki przeprowadzonego przez organy inspekcji sanitarnej postępowania dowodowego. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy NSA zalecił, aby organy zastosowały się do poglądów prawnych i wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartych w ww. wyroku, wyraźnie wskazując w jakim zakresie materiał dowody powinien zostać uzupełniony. Wskazać należy, że PPIS, zgodnie z zaleceniami NSA, podjął działania w celu uzyskania wyników badań czynników szkodliwych dla zdrowia (pyłów i dymów spawalniczych) podczas wykonywania prac ślusarskich i spawalniczych przez skarżącego z brakującego okresu zatrudnienia w ostatnich 10 latach jego pracy zawodowej, jednakże nie dały one pozytywnego rezultatu. Organ wskazał, że próba uzyskania dodatkowych wyników badań czynników szkodliwych dla zdrowia z archiwów byłych zakładów, w których pracował E. M., z okresu ostatnich 10 lat, jak również z firmy "D’’ profesjonalnie archiwizującej taką dokumentacj nie przyniosła efektu. Zdaniem Sądu, wbrew stanowisku organu to, że czynności podjęte przez organ odnośnie wyników badań czynników szkodliwych dla zdrowia (pyłów i dymów spawalniczych) podczas wykonywania prac ślusarskich i spawalniczych przez skarżącego nie pozwoliły na uzyskanie danych, nie oznacza, że brak dokumentów może być interpretowany na niekorzyść strony skarżącej. Organy orzekające straciły bowiem z pola widzenia stanowisko NSA zaprezentowane w wyroku z 21 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 487/18, że niedopuszczalną jest sytuacja, gdy odpowiedzialność za brak niezbędnej dokumentacji, czy też w ogóle za brak realizacji w zakładzie pracy koniecznych pomiarów ponosi pracownik, względnie były pracownik. Rozstrzygnięcie w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej jedynie z powodu braku dokumentacji, którą obowiązany był prowadzić pracodawca i za który to brak nie ponosi odpowiedzialności pracownik, pozostaje zatem w sprzeczności także z konstytucyjną zasadą zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy wyrażoną w art. 66 ust. 1 Konstytucji RP. Zdaniem NSA nie sposób bowiem zaaprobować takiego wyniku wykładni, który w sytuacji gdyby pracodawca nie prowadził jakichkolwiek pomiarów a priori uniemożliwiałby stwierdzenie u pracownika wykonującego pracę w warunkach narażenia zawodowego, choroby zawodowej w postaci przewlekłego obturacyjnego zapalenie oskrzeli i to bez jakichkolwiek ustaleń czy choroba ta bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Wobec powyższego, Sąd orzekający w niniejszej sprawie uznał, że skoro uzyskanie wyników badań czynników szkodliwych dla zdrowia (pyłów i dymów spawalniczych) podczas wykonywania prac ślusarskich i spawalniczych przez skarżącego z brakującego okresu (6 lat) zatrudnienia w ostatnich 10 latach jego pracy zawodowej, okazało się niemożliwe, to organy nie mogą powoływać się na tę okoliczność, iż w dokumentacji, która obejmuje jedynie 4 spośród ostatnich 10 lat pracy skarżącego, nie ujawniono co najmniej 30% przypadków zaistnienia przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń gazów i pyłów. Jest niewątpliwym, że skarżący zatrudniony był w latach 1969 – 2002 w różnych zakładach pracy na stanowiskach spawacza, ślusarza, spawacza-ślusarza. W 2002 r. E. M. zakończył pracę zawodową i przeszedł na rentę, a następnie na emeryturę. W czasie pracy zawodowej wykonywał spawanie elektryczne i gazowe i był narażony na pyły i dymy spawalnicze, a zatem pracował w warunkach narażenia na powstanie przewlekłej choroby zawodowych wymienionej w poz. 5 załącznika tj. obturacyjnego zapalenia oskrzeli, które spowodowało trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEVI) poniżej 60% wartości należnej, wywołane narażeniem na pyły lub gazy drażniące, jeżeli w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków stwierdzono na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń. Wszelkie zaś wątpliwości należy interpretować na korzyść pracownika. Sąd zauważa także, że to na pracodawcy ciąży obowiązek zapewnienia pracownikowi właściwych warunków pracy, warunków nie zagrażających jego zdrowiu i życiu i to na pracodawcach ciąży obowiązek poddawania pracowników stałym, systematycznym badaniom okresowym z dokumentowaniem wyników badań. Taki obowiązek szczególnie obciąża pracodawców zatrudniających pracowników w warunkach mogących szkodzić ich zdrowiu. Należy zwrócić uwagę na treść art. 236 K.p., zgodnie z którym pracodawca jest obowiązany systematycznie analizować przyczyny wypadków przy pracy, chorób zawodowych i innych chorób związanych z warunkami środowiska pracy i na podstawie wyników tych analiz stosować właściwe środki zapobiegawcze. Z przytoczonego wyżej unormowania ustawowego wynika - zdaniem Sądu - prawne domniemanie istnienia związku przyczynowego między pracą w warunkach mogących wywołać konkretną chorobę a jej stwierdzeniem u pracownika. Oznacza to, że w związku ze stwierdzeniem narażenia zawodowego, o którym mowa w art. 235¹ K.p. i jednocześnie stwierdzeniem wystąpienia u skarżącego choroby figurującej w wykazie chorób zawodowych zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. W tym miejscu Sąd zwraca uwagę na treść § 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, który stanowi, że lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim", na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Treść przytoczonego wyżej § 6 ust. 1 rozporządzenia oznacza, że uprawniony lekarz orzecznik stwierdza wystąpienie lub brak u osoby badanej schorzenia opisanego w wykazie chorób zawodowych mając na względzie wykonywanie pracy przez osobę badaną w konkretnym narażeniu zawodowym, przy czym wiedza lekarzy o pracy osoby badanej w konkretnym narażeniu zawodowym ma służyć medycznemu rozpoznaniu choroby i ustaleniu związku ujawnionego klinicznego obrazu choroby z wykonywaną pracą w warunkach narażenia zawodowego. Tym samym – zdaniem Sądu – konkretne schorzenie i jego związek z narażeniem na konkretne czynniki szkodliwe występujące w miejscu pracy w sensie medycznym ustala lekarz orzecznik. Jednakże, co należy podkreślić, pojęcie choroby zawodowej - pomimo rozpoznawania jej w sensie medycznym przez uprawnionych lekarzy orzeczników – jest pojęciem prawnym i w związku z tym stwierdzenie konkretnej choroby zawodowej u konkretnego pracownika leży w gestii organów administracyjnych – państwowych powiatowych i wojewódzkich inspektorów sanitarnych. Świadczy o tym wprost treść § 8 ust. 1 omawianego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. W myśl § 8 ust. 1 decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Przytoczone unormowanie w § 8 rozporządzenia rozdziela więc kompetencje lekarzy orzeczników od kompetencji organów administracyjnych. Z powyższego – zdaniem Sądu - wynika, że lekarze orzecznicy orzekający o rozpoznaniu u skarżącego schorzenia opisanego w wykazie chorób zawodowych (w poz. 5 wykazu) mogą – z uwagi na obraz kliniczny choroby – wykluczyć związek tej choroby z warunkami pracy wskazując na inną niż zawodowa etiologię schorzenia, przy czym wykluczenie tego związku powinno być jednoznaczne, a nie oparte jedynie na przypuszczeniu. Z kolei – zdaniem Sądu - organy administracyjne, które mają pełne rozeznanie co do występującego lub nie narażenia zawodowego i co do okresu, w jakim narażenie wystąpiło, mając na względzie kliniczne rozpoznanie choroby przez lekarzy orzeczników, są wyłącznie władne do stwierdzenia lub odmowy stwierdzenia choroby zawodowej u konkretnego pracownika. Tak więc organy administracyjne, mając na względzie rozpoznanie u skarżącego przez właściwe medyczne organy orzecznicze choroby ujętej w wykazie chorób zawodowych i brak wykluczenia jej związku z warunkami pracy skarżącego, mogą samodzielnie dokonać ustalenia, że udokumentowane objawy choroby wystąpiły w okresie ujętym w wykazie i tym samym stwierdzić wystąpienie konkretnej choroby zawodowej. Wobec powyższego stwierdzić należy, że organy błędnie uznały, że brak wyników badań czynników szkodliwych dla zdrowia (pyłów i dymów spawalniczych) podczas wykonywania prac ślusarskich i spawalniczych przez skarżącego z brakującego okresu zatrudnienia w ostatnich 10 latach, tj. co najmniej 30% przypadków zaistnienia przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń gazów i pyłów, wyklucza stwierdzenie u skarżącego choroby zawodowej wymienionej w poz. 5 załącznika do rozporządzenia.. Tym bardziej, że dalsze poczynione przez organ ustalenia, zgodnie z zaleceniami NSA, wykluczyły uznanie, że przyczyną pozazawodową etiologii schorzenia skarżącego jest nikotynizm. Z zeznań świadków powołanych stronę wynika, że skarżący nie palił papierosów od 1994 r. do chwili zakończenia jego pracy zawodowej w 2002 r. Organ przyjął za wiarygodne zeznania świadków dotyczące okresu ich wspólnej pracy. Zgodnie z zaleceniami NSA, organ wyjaśnił również sprzeczność istniejącą w orzeczeniach jednostek orzeczniczych w zakresie daty rozpoznania u skarżącego po raz pierwszy schorzenia. Instytut Medycyny Pracy w Ł. potwierdził bowiem, że rozwój choroby wystąpił wcześniej niż w 2005 r., o czym świadczą opisy objawów odnotowanych podczas wizyt lekarskich w ZOZ "C" s.c. w R.z lat 2002 i 2004 (rozpoznania "bronchitis spastica" i POCH). Wobec powyższego, wbrew wcześniejszemu stanowisku organów, zachodzi przesłanka okresu wystąpienia u skarżącego udokumentowanych objawów chorobowych, która upoważniania do rozpoznania choroby zawodowej - w tym przypadku 1 rok. Rację ma [...]PWIS w Ł., że biorąc pod uwagę, iż o rozpoznaniu choroby zawodowej decydują względy medyczne, inspektor sanitarny nie może kwestionować rozpoznania zawartego w orzeczeniu lekarskim, jeśli nie budzą one wątpliwości. Jednakże w rozpoznawanej sprawie organ całkowicie pomijają wskazania NSA w wyroku z 21 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 487/18, że w kontrolowanej sprawie stwierdzenie przez jednostkę orzeczniczą braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, które to stanowisko zostało następnie recypowane do rozstrzygnięć organów i zaaprobowane przez Sąd I instancji, było przede wszystkim wynikiem braku danych umożliwiających obiektywną ocenę poziomu narażenia w miejscu pracy, w tym w szczególności braku dokumentacji pozwalającej na stwierdzenie, iż na stanowisku pracy skarżącego w ostatnich 10 latach jego pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków zaistniały przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń gazów i pyłów. Ponownie zaś przeprowadzone przez organy postępowanie, po uchyleniu decyzji przez NSA, nie zostało uzupełnione w tym zakresie z uwagi na brak dokumentacji dotyczącej wyników badań czynników szkodliwych dla zdrowia z archiwów zakładów pracy, w których pracował skarżący. Instytut Medycyny Pracy w piśmie z dnia 11 maja 2020 r. potwierdził zaś, że przyczyną wydania orzeczenia lekarskiego o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej nr [...] z dnia [...] r. był brak podstaw w związku z brakiem możliwości potwierdzenia istotności narażenia zawodowego na gazy i dymy drażniące w ostatnich 10 latach pracy zawodowej skarżącego. Według obowiązującego wykazu chorób zawodowych, warunkiem koniecznym do rozpoznania przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli jako choroby zawodowej są udokumentowane dane o przekroczeniu normatywów higienicznych w miejscu pracy w co najmniej 30% przeprowadzonych pomiarów w ostatnim 10-leciu zatrudnienia. IMP wskazał, że w przypadku skarżącego dokumentacja z przeprowadzonych na stanowiskach pracy pomiarów czynników szkodliwych dowodzi, iż nie wykazano przekroczeń najwyższych dopuszczalnych stężeń w 30% pomiarów, wymaganych do spełnienia higienicznego kryterium rozpoznania POChP, jako choroby zawodowej. A zatem to brak odpowiedniej dokumentacji, którą obowiązany był posiadać pracodawca spowodowała, ze jednostki orzecznicze nie stwierdziły u skarżącego choroby zawodowej, co nie oznacza, że nie stwierdziły spełnienia przesłanki medycznej w postaci przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli. Z orzeczenia IMP z dnia [...] r. wynika, że podczas aktualnej hospitalizacji w Klinice IMP w Ł. u pacjenta przeprowadzono badania czynnościowe układu oddechowego, w których ujawniono zaburzenia wentylacyjne płuc o typie obturacji w stopniu ciężkim. W badaniu gazometrycznym krwi włośniczkowej arterializowanej stwierdzono hipoksemię z tendencją do hiperkapni. IMP stwierdził, że dokumentacja z przeprowadzonych na stanowiskach czynników szkodliwych dowodzi, iż nie wykazano przekroczeń najwyższych dopuszczalnych stężeń w 30 % pomiarów, wymaganych do spełnienia higienicznego kryterium rozpoznania POCH jako choroby zawodowej. Sąd orzekający w niniejszej sprawie związany oceną przedstawioną w ww. wyroku NSA z 21 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 487/18 uznał, że rozstrzygnięcie w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej jedynie z powodu braku dokumentacji, którą obowiązany był prowadzić pracodawca i za który to brak nie ponosi odpowiedzialności pracownik, pozostaje w sprzeczności z konstytucyjną zasadą zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy wyrażoną w art. 66 ust. 1 Konstytucji RP. Za nietrafne Sąd uznał stanowisko organu, że podejrzenie u skarżącego choroby zawodowej pojawiło się dopiero w 2016 r., czyli wiele lat po zakończeniu pracy zawodowej, gdy był już w wieku w którym, jak wskazał IMP, ryzyko zachorowania na tę chorobę wzrasta nawet o 20% w stosunku do populacji ogólnej. W ponownie prowadzonym postępowaniu organy ustaliły bowiem, że rozwój choroby u skarżącego wystąpił już w 2002 r. i 2004 r. (rozpoznania "bronchitis spastica" i POCH). Wobec powyższego, Sąd uznał, że organy wydając zaskarżone decyzje błędnie zastosowały obowiązujące przepisy prawa, co miało bezpośredni wpływ na wynik sprawy. Sąd orzekający w niniejszej sprawie zobowiązuje organy przy ponownym rozpatrzeniu sprawy do wzięcia pod uwagę zajętego przez Sąd stanowiska. Jednocześnie zgodnie z art. 119 pkt 2 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. W niniejszej sprawie, uwzględniając stanowisko strony w zakresie rozpoznania sprawy w trybie uproszczonym, Sąd rozpoznał sprawę w tym trybie. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.). Z powyższych względów, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 i art. 153 p.p.s.a oraz art. 119 pkt 2 p.p.s.a. orzekł o uchyleniu decyzji organu I i II instancji. O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o zasadę odpowiedzialności za wynik postępowania, zgodnie z art. 200 p.p.s.a. w związku z art. 205 § 2 p.p.s.a. e.g.

Informacje o sprawie

Data wpływu
2 lutego 2021
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Inspekcja sanitarna
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Sędziowie
Ewa Alberciak /sprawozdawca/ Janusz Nowacki /przewodniczący/ Paweł Dańczak

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny