Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III SA/Gl 705/19

III SA/Gl 705/19 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2020-08-24

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Data orzeczenia
24 sierpnia 2020
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Apollo (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędzia WSA Marzanna Sałuda, Protokolant Specjalista Beata Kujawska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty eksploatacyjnej oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Decyzją z [...] r. nr [...] Prezes Wyższego Urzędu Górniczego utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Warszawie z dnia [...] r., znak: [...], ustalającą W. K. (dalej określanemu jako stron lub skarżący) opłatę podwyższoną za wydobycie w latach 2014-2016, bez wymaganej prawem koncesji kopaliny - piasku, w ilości 73 449 ton, w wysokości 1.704.016,00 zł. W podstawie prawnej decyzji powołał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 i z 2019 poz. 60, dalej określanym skrótem K.p.a.) w związku z art. 140 ust. 2 pkt 3 i ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2017 r. poz. 2126, z późn. zm., dalej określanej skrótem P.g.g., Uzasadniając decyzję wskazał, że decyzją z dnia [...] r,, znak: [...], wydaną w wyniku ponownego rozpoznania sprawy. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Warszawie ustalił W. K. "opłatę podwyższoną za wydobycie w latach 2014-2016, bez wymaganej prawem koncesji kopaliny - piasku, w ilości 73 449 ton, z terenu działek ewidencyjnych nr [...], [...], [...], [...], [...] obręb [...], położonych na gruntach w miejscowości N., gmina S., powiat [...], województwo [...], w wysokości 1.704.016,00 zł. W odwołaniu skarżący zarzucił naruszenie I. art. 138 § 2 K.p.a. - poprzez jego rażące naruszenie przejawiające się w nierozpoznaniu sprawy w całości; II. art. 105 § 1 K.p.a. w zw. z art. 28 K.p.a. - poprzez niezastosowanie art. 105 § 1 K.p.a.na skutek błędnego uznania, że odwołujący się jest stroną postępowania w sprawie; III. art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 K.p.a. - poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego, przejawiające się m.in. poprzez: 1. nieustalenie wysokości opłat eksploatacyjnych w latach 2010 i 2011 z kopalni w G., na okoliczność wydobywania w tym okresie kruszywa naturalnego, 2. brak ustaleń w zakresie ilości sprzedanego kruszywa naturalnego w okresie 2010 - 2016 i odniesienie tych ustaleń do ilości wydobytej kopaliny w G. w latach 2010 - 2011, 3. brak wykazania faktu wydobywania kopalin, nieustalenie rodzaju i ilości wydobytych kopalin oraz czasu prowadzonego wydobycia, 4. brak wezwania do przedstawienia świadków na okoliczność przewożenia kruszywa naturalnego w latach 2010 - 2011 ze żwirowni w G. na nieruchomość w O. W oparciu o powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Ponownie rozpoznając sprawę i odnosząc się do zarzutów odwołania Prezes WUG stwierdził, że postępowanie administracyjne dotyczyło wyłącznie wyrobiska w N. O.. Dlatego ustalanie opłat za wydobycie kopaliny w wyrobisku w G. nie miało znaczenia dla wyniku sprawy. Odnosząc się natomiast do kwestii wydobycia kopaliny w N. organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji i uznał, że na działkach o numerach; [...], [...], [...], [...] i [...] położonych w miejscowości N. w okresie od 2014 r. do dnia wykonania dokumentacji (tj. 11 lipca 2017 r.) prowadzono nielegalną eksploatację kruszywa naturalnego. Ilość kopaliny wydobytej bez koncesji obliczono jako ubytek zasobów złoża przyjmując jako stan wyjściowy mapę do celów projektowych ze stanem na dzień 17 października 2014 r. wykonaną przez uprawnionego geodetę P. C. do sporządzenia Dokumentacji geologicznej złoża kruszywa "N. I" (opracowanie zlecone przez odwołującego się). Wyniki pomiarów geodezyjnych, które zostały wykorzystane przez organ I instancji przy wydaniu zaskarżonej decyzji, dla ustalenia objętości kopaliny wydobytej bez koncesji zawarte są w; "Dokumentacji z obmiaru geodezyjnego wyrobiska (objętość spod lustra wody) " z dnia 19 grudnia 2016 r. (pomiar w zawodnionej części wyrobiska wykonała na zlecenie organu I instancji firma "A" – K. B. Pomiary wykonano w dniu [...] r.) oraz "Dokumentacji z obmiaru geodezyjnego wyrobiska (objętość nad lustrem wody)’’ z dnia 12 stycznia 2017 r. (dokumentacja sporządzona została przez posiadającego wykształcenie geodezyjne pracownika organu pierwszej instancji, który wykonał pomiary przy wykorzystaniu zestawu pomiarowego firmy "B"). Pomiary geodezyjne wyrobiska zostały wykonane [...] r. oraz [...] r. w obecności odwołującego się. W decyzji pierwszoinstancyjnej wskazano sposób obliczenia opłaty eksploatacyjnej, w tym rodzaj i ilość wydobytej kopaliny oraz czas prowadzenia wydobycia, przedstawiono wyniki obliczeń. Te ustalenia organ odwoławczy w całości podzielił. Nadto w kwestii braku ustalenia faktu przewożenia przez skarżącego kopaliny z wyrobiska w G. do N. w latach 2010-2011 organ podkreślił, ze skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń, wręcz, że nie zgłosi żadnych świadków protokół z 19 marca 2018 r. Dlatego organ uznał je za niewiarygodne. W konsekwencji za niezasadny uznał zarzut niedostatecznego wyjaśnienia sprawy. Tym bardziej, że skarżący nie skorzystał z możliwości wypowiedzenia się w sprawie na temat zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Za nie mający wpływu na wynik sprawy organ uznał wyrok Sądu Rejonowego w S. z [...] r. sygn. akt [...] nakładający na skarżącego grzywnę za wydobycie kopaliny bez koncesji. Na koniec organ odwoławczy nie podzielił stanowiska skarżącego, ze nie powinien być stroną postępowania. Zwłaszcza, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego to właśnie skarżący prowadził wydobycie kopaliny. Skargę do sądu administracyjnego wniósł skarżący. Zaskarżonej decyzji organu odwoławczego zarzucił: 1. naruszenie art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie wszystkich okoliczności, nieprzeprowadzenie niezbędnych dowodów, a w konsewkencji9 błędną ocena materiału dowodowego oraz niepełnie niedostateczne uzasadnienie decyzji przejawiające się w: a. nieustalenie wysokości opłat eksploatacyjnych w latach 2010 i 2011 z kopalni w G., na okoliczność wydobywania w tym okresie kruszywa naturalnego, b. brak ustaleń w zakresie ilości sprzedanego kruszywa naturalnego w okresie 2010 - 2016 i odniesienie tych ustaleń do ilości wydobytej kopaliny w G. w latach 2010 - 2011, c. brak ustalenia i rodzaju wydobytych rzekomo przez skarżącego kopalin d. brak wykazania faktu wydobywania kopalin, nieustalenie rodzaju i ilości wydobytych kopalin oraz czasu prowadzonego wydobycia, e. brak wezwania do przedstawienia świadków na okoliczność przewożenia kruszywa naturalnego w latach 2010 - 2011 ze żwirowni w G. na nieruchomość w O., f. brak uwzględnienia okoliczności, że do nieruchomości miały dostęp osoby trzecie, które wydobywały tam kruszywo, co miało miejsce również podczas kontroli przeprowadzonej przez organ pierwszej instancji, 2. art. 15 K.p.a. poprzez ograniczenie się jedynie do kontroli decyzji pierwszoinstancyjnej, bez ponownego rozpoznania sprawy w całości, 3. art. 138 § 1 K.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej zamiast jej uchylenia, Art. 105 § 1 K.p.a. poprzez niewłaściwe uznanie, że skarżący jest stroną postępowania w sprawie. W uzasadnieniu skargi skarżący powielił argumenty podniesione w odwołaniu dotyczące celowości przewożenia przez niego kopaliny z G. na działki położone w N.. Podniósł także, że skoro organ nie określił okresu, w jakim prowadzone było wydobycie, to nie wiadomo, czy w oparciu o art. 21 § 1 pkt2 w związku z art. 68 § 1 Ordynacji podatkowej nie doszło do przedawnienia całości wymierzonej mu opłaty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Nadto odnosząc się do zarzutu przedawnienia podkreślił, że ta kwestię reguluje art.143 P.g.g. i w sprawie nie doszło do przedawnienia prawa do wymierzenia opłaty. W piśmie procesowym z 13 sierpnia 2020 r.,, stanowiącym odpowiedź na wątpliwości i zapytanie sądu organ dodatkowo wyjaśnił, że w pomiarach uwzględniono ilość kopaliny wydobytej bez koncesji z przestrzeni nad lustrem wody (wyrobisko nad lustrem wody). Ilość kopaliny wydobytej z tej przestrzeni została ustalona na podstawie obmiaru warstwy suchej wyrobiska, wykonanego przez pracowników Okręgowego Urzędu Górniczego w Warszawie w dniach [...] r. i [...] r., a wyniki obmiaru w tym zakresie zwarto w "Dokumentacji z obmiaru geodezyjnego wyrobiska (objętość nad lustrem wody)". Warszawa, 12 stycznia 2017 r. Uwzględniono również ilość kopaliny wydobytej bez wymaganej koncesji z przestrzeni spod lustra wody (wyrobisko pod lustrem wody). Ilość kopaliny wydobytej z tej przestrzeni została ustalona na podstawie obmiaru wyłącznie warstwy zawodnionej wyrobiska. Dokonując ustalenia wysokości opłaty podwyższonej zsumowano ilość kopaliny wydobytej bez koncesji spod lustra wody (12 340 m3) i znad lustra wody (wyrobisko nr 1 - 26 954,95 m3 i wyrobisko nr 2 - 1285,49 m3, czyli w sumie 28 240 m3), wynikającą z dwóch różnych obmiarów, nie pokrywających się zakresami. Świadczy o tym porównanie wysokości pikiet pomiarowych zlokalizowanych na spągu warstwy suchej i na stropie części zawodnionej, która wykazuje ich zgodność w poszczególnych fragmentach wyrobisk górniczych. Również numeracja pikiet z obydwu pomiarów jest taka sama. Zatem przyjęcie takiego modelu wykonania pomiarów i obliczeń pozwoliło na wykluczenie sytuacji, w której części wydobytej kopaliny zostałyby zaliczone jednocześnie do warstwy znad lustra wody oraz spod lustra wody. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach ustalił i zważył, co następuje: Na wstępie należy podkreślić, że sąd administracyjny zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2017 ze zm.) sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje zatem sprawę rozstrzygniętą w zaskarżoną decyzją ostateczną z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (teksy jednolity Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej określanej skrótem P.p.s.a.) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kontrola sądów administracyjnych ograniczona jest zatem tylko i wyłącznie do zbadania, czy w sprawie organy podatkowe nie naruszyły prawa materialnego lub procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Granice rozpoznania sądu administracyjnego wyznaczone są przy tym przez granice sprawy w tym przypadku górniczej. W konsekwencji treść i zakres rozpoznania sądu administracyjnego determinują właściwe, w każdej sprawie wymagające indywidualnego ustalenia, normy prawa materialnego, które w ostatecznym rezultacie wyznaczają nieprzekraczalne granice tożsamości sprawy podatkowej. Oznacza to, iż niewłaściwe zastosowanie przepisów materialnoprawnych każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy opartymi o właściwie ustaloną hipotezę badanej normy prawnej. Jedynym kryterium rozpoznania sprawy jest zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, jej legalność. Sąd przy tej ocenie kieruje się jedynie prawem, a nie zasadami celowości, czy słuszności albo sprawiedliwości społecznej. Przechodząc do meritum sprawy należy dokonać w pierwszym rzędzie analizy przepisów prawnych regulujących kwestię wydobycia kopalin oraz sankcji za nieprzestrzeganie warunków jej wydobycia. Stosownie zatem do art. 6 ust. 1 pkt 19 P.g.g. złożem kopaliny jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą, zaś zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 tej ustawy kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża. Oznacza to, że proces odłączania kopaliny od jej złoża stanowi jej wydobycie. Ponadto stosownie do art. 21 ust. 1 pkt 2 P.g.g., działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana po uzyskaniu koncesji. Jednocześnie zgodnie z art. 4 ust. 1. P.g.g. przepisów działu III-VIII oraz art. 168-174 nie stosuje się do wydobywania piasków i żwirów, przeznaczonych dla zaspokojenia potrzeb własnych osoby fizycznej, z nieruchomości stanowiących przedmiot jej prawa własności (użytkowania wieczystego), bez prawa rozporządzania wydobytą kopaliną, jeżeli jednocześnie wydobycie: 1) będzie wykonywane bez użycia środków strzałowych; 2) nie będzie większe niż 10 m3 w roku kalendarzowym; 3) nie naruszy przeznaczenia nieruchomości. Jednak nawet w tym przypadku ten, kto zamierza podjąć wydobywanie, o którym mowa w ust. 1, jest obowiązany z 7-dniowym wyprzedzeniem na piśmie zawiadomić o tym właściwy organ nadzoru górniczego, określając lokalizację zamierzonych robót oraz zamierzony czas ich wykonywania – ust. 2 art. 4 P.g.g. W przypadku naruszenia wymagań określonych w ust. 1 i 2 właściwy organ nadzoru górniczego, w drodze decyzji, ustala prowadzącemu taką działalność opłatę podwyższoną, o której mowa w art. 140 ust. 3 pkt 3 – ust. 3 art. 4 P.g.g. Zatem w odniesieniu do kwestii wydobycia kopalin w celu zaspokojenia "potrzeb własnych", koniecznym jest ustalenie charakteru tego wydobycia, jak również tytułu prawnego do wydobywanego złoża. W praktyce chodzi o wydobycie złoża objętego prawami podmiotowymi (prawem własności, wieczystego użytkowania), pozbawionego cech działalności gospodarczej – bez prawa do rozporządzania kopaliną. W takim przypadku stosuje się złagodzone rygory prawa górniczego, lecz co do zasady działalność taka prawu temu podlega. Skarżący w toku całego postępowania nie podnosił kwestii wydobycia kopaliny z działek położonych w N. na potrzeby własne i to w ilości do 10 m3. Zatem szczególna regulacja art. 4 P.g.g nie ma zastosowania w sprawie. Odnosząc się do kwestii legitymacji skarżącego do bycia stroną postępowania zwrócić należy uwagę na regulację art. 143 ust. 2 P.g.g. Zgodnie z tymi regulacjami w sprawach określonych niniejszym działem, a więc i w sprawach objętych hipotezami art. 140 P.g.g. stroną postępowania jest odpowiednio: 1) przedsiębiorca albo 2) podmiot, który prowadzi działalność bez wymaganej koncesji, albo 3) podmiot, który prowadzi roboty geologiczne z rażącym naruszeniem warunków określonych w zatwierdzonym albo podlegającym zgłoszeniu projekcie robót geologicznych, albo 4) podmiot, który prowadzi roboty geologiczne bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych. W przypadku braku podmiotu, o którym mowa w ust. 2 pkt 2 i 4, stroną postępowania jest właściciel nieruchomości albo inna osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości, na której jest prowadzona ta działalność lub roboty geologiczne (ust. 2 art. 143 P.g.g.). W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadza się, w świetle zarzutów skargi, do rozstrzygnięcia, czy organ odwoławczy dokonał prawidłowej subsumcji ustalonego w sprawie stanu faktycznego pod powyższych norm prawnych oraz, czy poprawnie ten stan faktyczny ustalił. A w konsekwencji do stwierdzenia, czy skarżący prowadził działalność wydobywczą kopaliny, czy też nie. Zgodnie z treścią art. 7 K.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane do podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Organ prowadzący postępowanie jest obowiązany zebrać i rozpatrzeć dostępny materiału dowodowy w taki sposób, aby ustalić stan faktyczny sprawy zgodny z rzeczywistością. Natomiast przepis art. 77 K.p.a. nakłada na organ administracji publicznej obowiązek przeprowadzenia dowodu, co oznacza, iż nie może on jedynie biernie oczekiwać na dowody zgłoszone przez stronę. Obowiązująca zatem w postępowaniu administracyjnym zasada oficjalności (art. 7 i art. 77 k.p.a.) wymaga, aby w toku postępowania organy podejmowały wszelkie niezbędne kroki do wyjaśnienia i załatwienia sprawy i dopuszczały jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, a więc by z urzędu przeprowadzały dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Inaczej rzecz ujmując zgodnie z powołanymi powyżej przepisami organy administracji publicznej są zobowiązane do podejmowania wszelkich niezbędnych kroków w celu wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego pozwalającego na ustalenie stanu faktycznego sprawy zgodnie z rzeczywistością. W szczególności organ administracji publicznej prowadzący postępowanie administracyjne jest zobowiązany, dokonując wszechstronnej oceny okoliczności konkretnego przypadku, na podstawie analizy materiału dowodowego należycie ustalić stan faktyczny a swoje stanowisko winien uzasadnić w sposób przewidziany w przepisach K.p.a. Zasada prawdy obiektywnej odnosi się w równym stopniu do zakresu i wnikliwości postępowania wyjaśniającego i dowodowego, jak i do stosowania norm prawa materialnego, tj. do całokształtu przepisów prawnych służących załatwieniu sprawy. Co jednak nie oznacza, że strona postępowania jest zwolniona z wszelkiej aktywności, zwłaszcza z inicjatywy dowodowej, w sytuacji gdy powołuje się na fakty czy okoliczności tylko jej znane bądź na dowody tylko jej znane. A jeśli wręcz oświadcza, że nie zgłosi świadków, to musi liczyć się z konsekwencją w postaci nieudowodnienia faktów na które się powołuje lub swoich racji. Dalej należy podkreślić, że jedną z podstawowych zasad postępowania administracyjnego jest zasada określona w art. 15 K.p.a., zgodnie z którą postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy w sposób merytoryczny. Nie sprowadza się do apriorycznego potwierdzenia, bądź nie, prawidłowości rozstrzygnięcia, od którego strona postępowania wniosła odwołanie, podobnie jak nie polega jedynie na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Powyższe wynika z art. 138 K.p.a., przyznającego organowi odwoławczemu kompetencje do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, czego następstwem jest utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, bądź uchylenie i zmiana zaskarżonej decyzji. Ze względu na zasadę dwuinstancyjności z chwilą zainicjowania postępowania przed organem drugiej instancji na skutek wniesienia środka odwoławczego, powstaje obowiązek traktowania postępowania odwoławczego, jako powtórzenia rozpatrywania i rozstrzygania tej samej sprawy. Rozstrzygnięcie organu drugiej instancji jest takim samym aktem stosowania prawa, jak rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, a działanie organu drugiej instancji nie ma charakteru kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym, równoważnym działaniu organu pierwszej instancji (por. T. Woś, J. Zimmermann, Glosa do uchwały SN z dnia 23 września 1986 r., III AZP 11/86, "Państwo i Prawo" 1989, z. 8, s. 147). Obowiązkiem organu odwoławczego jest zatem ponowne rozpatrzenie sprawy tak, jak gdyby nie było rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Wreszcie reguły dowodzenia zawarte w K.p.a. wskazują, że w sytuacji gdy strona przypisuje określonym zdarzeniom, faktom czy okolicznościom decydujące dla wyniku sprawy znaczenie, będzie naruszać prawo i uchybiać zasadzie z art. 8 K.p.a. i art. 11 K.p.a. takie niekorzystne dla strony rozstrzygnięcie organu, które w uzasadnieniu nie będzie odnosiło się w sposób rzeczywisty do przedstawionych argumentów. Takie działanie organu narusza art. 7 K.p.a. oraz art. 107 § 3 K.p.a. Ostatni z powołanych przepisów szczegółowo określa jakie wymogi powinno spełniać uzasadnienie decyzji. Uzasadnienie jest niezwykle istotnym składnikiem decyzji, jego zadaniem jest wyjaśnienie rozstrzygnięcia stanowiącego dyspozytywną część decyzji. Strona ma bowiem prawo znać argumenty i przesłanki podejmowania decyzji, gdyż w przeciwnym wypadku nie ma możliwości obrony swoich słusznych interesów. Powyższe jest też bezpośrednią konsekwencją zasady określonej w art. 11 K.p.a., w myśl której organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwianiu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu. Odnosząc się w tym miejscu do zarzutów naruszenia przez organ odwoławczy przepisów procesowych za częściowo zasadny należy uznać zarzut naruszenia art. 107 § 3 K.p.a. Jednym z elementów uzasadnienia decyzji, także decyzji organu odwoławczego, który, co już wskazano ponownie rozpoznaje sprawę w jej całokształcie powinno być przedstawienie ustalonego w sprawie stanu faktycznego z podaniem dowodów, w oparciu o który go ustalono, a którym dowodom odmówiono wiarygodności. Uważna analiza uzasadnienia decyzji organu odwoławczego pozwala na wniosek, że nie w pełni wykonał on dyspozycję wynikającą z art. 107 § 3 K.p.a. Ustalając stan faktyczny, który przyjął za podstawę rozstrzygnięcia przyjął ustalenia faktycznego organu pierwszej instancji uznając je jednak jednocześnie za własne i wystarczające do rozstrzygnięcia. Równocześnie skonfrontował je z zarzutami odwołania. Co spowodowało, że decyzja, w zakresie ustaleń, na których oparł swoje rozstrzygniecie stała się mniej czytelna i zrozumiała dla strony. Niemniej brak jest podstaw do stwierdzenia, że organ ograniczył się jedynie do rozpatrzenia zarzutów odwołania, czy miął naruszyć art. 15 K.p.a. Przeczy temu chociażby sposób omówienia wyników pomiarów, czy odniesienie się do map z 2014 i 2016 r. w kontekście określenia stanu wyrobiska i czasokresu jego eksploatacji. W ocenie sądu niedostatki uzasadnienia decyzji organu odwoławczego nie miały jednak wpływu na wynik sprawy. Zaś sprawa została ponownie rozpoznana w jej całokształcie przez organ odwoławczy. Analizując podstawowa dla sprawy kwestię, czy skarżący prowadził działalność wydobywczą, czy też nie w N. Sąd doszedł do przekonania, że czynności wykonywane przez skarżącego stanowiły działalność górniczą, polegającą na wydobyciu kopaliny. Z wydobyciem mamy bowiem do czynienia zarówno w przypadku zbycia uzyskanych kopalin, jak wówczas, gdy odłączona substancja nie była sprzedawana albo przeznaczona do sprzedaży. Jedynie jej zdatność do sprzedaży (a nie faktyczne przeznaczenie) jest cechą istotną dla uznania substancji za kopalinę. Sposób zagospodarowania oddzielonych kopalin nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Stan faktyczny utrwalony w wyniku kontroli na miejscu na zdjęciach w sposób jednoznaczny świadczy o wydobyciu złoża pasku w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 3 oraz 17 P.g.g. W szczególności zakres działań obrazują zdjęcia wykonane 11 lipca i [...] r. przez pracowników OUG w Warszawie i nie kwestionowane przez skarżącego. Wynika z nich, że proces przemieszczania mas gruntu odbywał się na większą skalę. Organ ustalając zakres tego zjawiska posłużył się obliczeniami swych pracowników, inspektorów Okręgowego Urzędu Górniczego w Warszawie do spraw miernictwa z uprawnieniami mierniczego górniczego i mierniczego geologicznego posługujących się specjalistycznym sprzętem. Pomiarów dokonano w oparciu o odczyty z punktów rozmieszczonych na opisanej działce, a znalazły one odzwierciedlenie na sporządzonych szkicach i planach. Ponadto organ skorzystał z wyspecjalizowanej firmy zewnętrznej w celu dokonania pomiarów spod lustra wody. Zaś wyniki tych pomiarów także zostały załączone do akt. I w tym przypadku skarżący skutecznie ich nie zakwestionował. Trafnie także osoba dokonująca pomiarów i obliczeń z ramienia OUG skorzystała z dokumentacji geologicznej sporządzonej na potrzeby postępowania dotyczącego udzielenia skarżącemu koncesji na wydobywanie kopaliny. Bowiem to w tej dokumentacji kopalina została dokładnie opisana, ze wskazaniem jej parametrów. I to w tej dokumentacji znalazła się mapa spornych działek w/g stanu na dzień 27 września 2014 r. Porównanie tej mapy z mapami i pomiarami dokonanymi w lipcu i grudniu 2016 r. pozwala na zobrazowanie zmian, jakie zaszły na spornych działkach, pozwala na dostrzeżenie, że z działek znikły widoczne na mapie z 2014 r. (zaznaczone na zielono) skarpy, znajdujące się niewątpliwie na terenie nie pokrytym wodą. Zaś w grudniu 2016 r. skarp nie tylko nie ma, ale część terenu pokryta jest już wodą. Trudno w takim wypadku mówić o składowaniu na spornych działkach kopaliny wydobytej w G. w latach 2010-2011 i przewiezionej do N. w tamtym okresie. W tej sytuacji, w ocenie sądu, nie budzi wątpliwości fakt, że do wydobycia kopaliny doszło w latach 2014- 2016. Nie można pominąć także tego faktu, że na działkach, na których zlokalizowano wyrobisko znajdowało się urządzenie do wydobywania piasku spod lustra wody. Należało ono do skarżącego. Nadto dokumentacja złoża sporządzona w 2014 r. na zlecenie skarżącego nic nie mówi na temat kopaliny odłączonej od złoża. . Odnosząc się do zarzutu wybiórczego potraktowania materiału dowodowego i nieuwzględnienia świadków zauważyć należy, że w toku postępowania skarżący nie zgłosił żadnych świadków i jak trafnie zauważył organ odwoławczy, jasno oświadczył, że ich nie zgłosi. Nie można zatem organowi zarzucić, że pominął nieznanych mu świadków. Tym bardziej, ze w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania w sprawie z 19 lipca 2016 r. poinformowano skarżącego o przysługujących mu prawach, w tym prawie do zgłaszania wniosków dowodowych. Dlatego także zasadnie organ uznał za niewiarygodne wyjaśnienia skarżącego, że nic nie wydobywał w spornym wyrobisku. Rozważając zawarty w uzasadnieniu skargi zarzut ewentualnego przedawnienia wskazać należy, że zgodnie z art. 143 ust. 1 P.g.g. decyzja w sprawach określonych niniejszym działem w tym w sprawach opartych o art. 140 P.g.g. nie może zostać wydana po upływie 5 lat od końca roku, w którym nastąpiło zdarzenie uzasadniające jej wydanie. Skoro organy zasadnie przyjęły, że do naruszeń dochodziło od 2014 r., to do końca 2019 r. możliwe było wydanie decyzji w odniesieniu do tego okresu. Decyzje organów obu instancji zapadły przed końcem 2019 r. Zatem nie może być mowy o przedawnieniu. Wobec powyższego Sąd uznał, że stan faktyczny sprawy został poprawnie ustalony przez organy nadzoru górniczego, zgodnie z regułami określonym w art. 7 i 77 K.p.a i przyjął go za podstawę swojego rozstrzygnięcia. Uznał także, że organ dokonał prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod omówione wyżej normy prawa materialnego. W konsekwencji nie mógł naruszyć art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Nie było bowiem podstaw do jej uchylenia i umorzenia postępowania, jak tego chciał skarżący. Bowiem trafnie organy uznały go za podmiot prowadzący działalność bez wymaganej koncesji. Zatem zarzuty skargi, tak naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego okazały się niezasadne. Stanowisko organu, iż doszło do wydobycia przez skarżącą kopaliny bez koncesji było uprawnione. Dlatego skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a oddalił.

Informacje o sprawie

Data wpływu
16 lipca 2019
Symbol z opisem
6063 Opłaty eksploatacyjne
Skarżony organ
Urząd Górniczy
Sędziowie
Anna Apollo /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny