Sygnatura
III SA/Gd 1173/21
Postanowienie WSA w Gdańsku z 21 kwietnia 2023 r., III SA/Gd 1173/21 – sędziowie i asesorzy sądowi
Wynik
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
- Data orzeczenia
- 21 kwietnia 2023
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku Prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 grudnia 2022 r., sygn. akt III SA/Gd 1173/21 w sprawie ze skargi A N-B na zarządzenie Prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 29 października 2021 r., nr A-0001-212/21 w przedmiocie natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 15 grudnia 2022 r. w sprawie o sygnaturze akt III SA/Gd 1173/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uwzględnił skargę A.N.B. na zarządzenie Prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 29 października 2021 r. (nr A-0001-212/21) w przedmiocie natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego. W dniu 22 lutego 2023 r. radca prawny L.K. , reprezentująca Prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku, wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku bezpośrednio do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W dniu 2 marca 2023 r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie przekazał przedmiotową skargę kasacyjną według właściwości tutejszemu Sądowi. Pismem z dnia 13 marca 2023 r. pełnomocnik Prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku, radca prawny L.K. zwróciła się o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 grudnia 2022 r. Do wniosku dołączyła dwa odpisy skargi kasacyjnej oraz pozostałe załączniki wymienione we wniosku o przywrócenie terminu. W obszernym uzasadnieniu wniosku pełnomocnik organu wskazała, że przed upływem w dniu 24 lutego 2023 r. terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, tj. w dniu 21 lutego 2023 r., pojawiły się u niej nagłe, niewystępujące wcześniej, bardzo silne zawroty głowy, utrudniające poruszanie się, a także zaburzenia widzenia oraz nudności, natomiast kilka dni wcześniej zauważyła u siebie stany podgorączkowe, które ustąpiły po dostępnych bez recepty lekach przeciwgorączkowych. Pełnomocnik wskazała, że w dniu 21 lutego 2023 r. zgłosiła się do specjalisty neurologa, który w wyniku badania fizykalnego (stwierdzono m.in. tkliwość w okolicy zatok i oczopląs poziomy wygasający, a także chwianie się we wszystkie strony) rozpoznał u niej zespół zawrotów głowy z zaburzeniami widzenia, prawdopodobnie o typie mieszanym, naczyniopochodnym i objawowym, zalecając konieczność dalszej diagnostyki (w tym otolaryngologicznej, MRI głowy i USG tętnic domózgowych szyjnych i kręgowych, badanie krwi oraz badanie dna oka), a także zaaplikował lek Lavistina (produkt leczniczy przeznaczony do łagodzenia dolegliwości charakterystycznych dla choroby Maniere'a oraz wywołanych zaburzeniami funkcji błędnika; zmniejsza częstotliwość występowania oraz intensywność nudności, zawrotów głowy) oraz zalecił konieczność bezwzględnego leżenia przez kilka dni do czasu ustąpienia lub zmniejszenia się objawów (vide: zaświadczenie lekarskie z dnia 21 lutego 2023 r. oraz Historia choroby pacjenta u lekarza neurologa wydana dnia 13 marca 2023 r.). Pełnomocnik zaznaczyła, że liczyła na to, że kolejnego dnia tj. 22 lutego 2023 r., a także w kolejnych dniach, po zażytych od neurologa lekach, jej stan zdrowia poprawi się i że do dnia 24 lutego 2023 r. wyśle przygotowaną skargę kasacyjną. Jednakże w dniu 22 lutego 2023 r. od samego rana dolegliwości w postaci bardzo silnych zawrotów głowy utrudniających poruszanie się, a także zaburzenia widzenia oraz nudności znacznie się spotęgowały, i to w taki sposób, że nie była w stanie ustać na nogach. Wskazała, że nie widziała wyraźnie połączeń telefonicznych, a więc nie była w stanie użytkować normalnie telefonu komórkowego, gdyż czytanie i pisanie sprawiało jej ogromną trudność, a utrudnione było także wykonanie jakiejkolwiek czynności wymagającej w szczególności skupienia wzroku. Nudności były tak silne, że starała się jak najmniej mówić, bo miała wrażenie, że to przynosi chwilową poprawę. Pełnomocnik wskazała, że tego dnia niespodziewanie przybyła do niej jej mama, z którą rozmawiała telefonicznie poprzedniego dnia, informując ją o chorobie i wizycie u lekarza neurologa. Zaznaczyła przy tym, że mieszka sama a jej stan cywilny to panna. Wyjaśniła, że mama przybyła do niej niezapowiedzianie, martwiąc się o nią, gdyż nie odbierała od rana 22 lutego 2023 r. od niej telefonów ze względu na nasilenie zawrotów głowy i zaburzenia widzenia. Jej mama chciała wezwać pogotowie, jednak pełnomocnik nie zgodziła się na to w obawie o hospitalizację z tego powodu, że wiedziała, iż dnia 24 lutego 2023 r. upływa termin do złożenia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 grudnia 2022 r. (sygn. akt III SA/Gd 1173/21), a projekt skargi kasacyjnej miała już wcześniej sporządzony. Pisała ją bowiem w dniach 18 i 19 lutego 2023 r., zaś ostatnie poprawki nanosiła w dniu 20 lutego 2023 r., i też w tym samym dniu jej mocodawca uiścił opłatę sądową od skargi i udzielił jej pełnomocnictwa do jej wniesienia. Z powodu opisanych problemów zdrowotnych nie była jednak w stanie udać się na pocztę w celu wysyłki przesyłki ze skargą kasacyjną. Zaznaczyła, że nie korzysta z doręczeń elektronicznych i wszelka korespondencja z Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gdańsku w niniejszej sprawie była prowadzona w formie pisemnej. W dniu 22 lutego 2023 r. nie była również w stanie swobodnie obsługiwać jakichkolwiek urządzeń elektronicznych, w tym telefonu, by wykonać połączenia telefoniczne, np. aby znaleźć i poprosić inną osobę o przybycie do jej miejsca zamieszkania, odebrania od niej egzemplarzy skargi, zakupu koperty na poczcie, zaadresowania koperty i potwierdzenia nadania, a następnie dokonania wysyłki. W tej sytuacji, chcąc uniknąć czekania z wysyłką skargi kasacyjnej do ostatniego dnia terminu z uwagi na obawę dalszego zaostrzenia się nagłych i niespodziewanych objawów chorobowych i ewentualną konieczność hospitalizacji (czego nie była w stanie przewidzieć) i mając na uwadze jak najwyższą staranność zawodową, by nie uchybić terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej, pełnomocnik wyjaśniła, że nie miała wyjścia i zmuszona była wyręczyć się inną, wyłącznie dostępną, osobą przy wysyłce skargi kasacyjnej, tj. jej mamą H.K. , której to w dniu 22 marca 2023 r. przekazała wydrukowane i podpisane egzemplarze skargi kasacyjnej i poleciła zakup koperty na poczcie, zaadresowanie koperty i wypełnienie na poczcie potwierdzenia nadania przesyłki, a następnie wysyłkę przesyłki, podkreślając przy tym, że nie miała w domu koperty i druku potwierdzenia nadania przesyłki (a niezależnie od tego – jak twierdziła - i tak nie byłaby w stanie w tamtym momencie niczego napisać). Pełnomocnik wskazała, że powierzając swojej mamie czynność przygotowania przesyłki pocztowej do nadania i wysyłki, wyjaśniła mamie ustnie, jak należy nadać i adresować kopertę i potwierdzenie nadania (w treści skargi kasacyjnej jest wskazany prawidłowy sposób wnoszenia skargi tj. do Naczelnego Sądu Administracyjnego za pośrednictwem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz wskazane są adresy obu sądów). Wskazała, że po wysyłce skargi mama zostawiła potwierdzenie nadania przesyłki w skrzynce na listy przy wejściu do jej Kancelarii na ul. [...] w S., zgodnie z jej prośbą, gdyż uznała to za najbezpieczniejszy sposób, by potwierdzenie nadania "nigdzie się nie zagubiło". W tej sytuacji, jak podkreśliła pełnomocnik, była przekonana, że przesyłka ze skargą kasacyjną została wysłana prawidłowo na adres Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, zgodnie ze sposobem wnoszenia skargi kasacyjnej wskazanym w jej treści. Zaznaczyła przy tym, że w jej ocenie nie godziłoby się z profesjonalizmem i etyką zawodową niewysłanie w ogóle skargi kasacyjnej w terminie do dnia 24 lutego 2023 r., a więc świadome uchybienie terminu do jej wniesienia, nawet z uwagi na nagły i bardzo poważny stan zdrowia (vide: oświadczenie H.K. z dnia 13 marca 2023 r.). Pełnomocnik wskazała, że w opisanej sytuacji nie miała wyjścia ani jakiegokolwiek wyboru co do innej osoby, która mogłaby jej pomóc z wysyłką skargi kasacyjnej i gdyby nie wysyłka przesyłki pocztowej w dniu 22 lutego 2023 r. przez jej mamę, to przesyłki tej w ogóle nie byłaby w stanie wysłać do upływu wskazanego terminu, gdyż w kolejnych dniach jej stan zdrowia się pogorszył. Jednocześnie podkreśliła, że nie była w stanie wyręczyć się inną osobą niż jej mama, która pojawiła się u niej w sposób niezapowiedziany w dniu 22 lutego 2023 r. Zaznaczyła też, że nie mogła powierzyć tej czynności innej osobie, w tym innemu pełnomocnikowi zawodowemu, m.in. z tego powodu, że nie była w stanie nawet do nikogo od dnia 22 lutego 2023 r. zadzwonić i rzeczowo oraz precyzyjnie wyjaśnić "o co chodzi", a powierzanie takiej ważnej czynności niezaufanej, przypadkowej osobie byłoby niedbalstwem. Ponadto, z racji tego, że miała zalecenie bezwzględnego leżenia, to inna osoba musiałaby przybyć do jej miejsca zamieszkania, co nie byłoby dla niej komfortowe, nie tylko ze względu na ochronę prywatności, ale także ze względu na to jak wówczas funkcjonowała, zwłaszcza jeśli miałaby to być osoba obca, niespokrewniona, w tym inny pełnomocnik zawodowy. Nie chciała, aby osoby obce widziały ją w takim stanie, w jakim się wówczas znajdowała. Dodatkowo też wyjaśniła, że w dniu 21 lutego 2023 r. w godzinach wieczornych, po wizycie u neurologa, zanim objawy chorobowe się zaostrzyły (co miało miejsce z początkiem dnia 22 lutego 2023 r.) kontaktowała się z radcą prawym A.D. z zapytaniem czy byłby jej w stanie pomóc z wysyłką skargi kasacyjnej, jeśli jej stan zdrowia się nie poprawi do dnia 24 lutego 2023 r., jednakże radca prawny A.D. oświadczył, iż nie jest w stanie jej w dniach 21 lutego 2023 r. do 24 lutego 2023 r. pomóc, wskazując, że w tym okresie ma wiele swoich terminowych czynności zawodowych, w tym związanych z wyjazdami poza S. (vide: oświadczenie A.D. z dnia 13 marca 2023 r.). W tym kontekście wyjaśniła też, że radca prawny A.D. prowadzi - co prawda pod tym samym co ona adresem - jednakże odrębną działalność gospodarczą w formie kancelarii radcy prawnego i tym samym z tym radcą prawnym nie łączą ją jakakolwiek inne formy współpracy, a w szczególności radca prawny A.D. nie zastępuje jej w czasie niezdolności do pracy i nie jest w żaden sposób odpowiedzialny za wykonywanie przez nią czynności zawodowych, a w szczególności nie odpowiada ani za odbiór, ani za wysyłkę korespondencji dotyczącej jej działalności. Zarówno jej działalność, jak też działalność radcy prawnego A.D. to działalności jednoosobowe, w ramach których w tym okresie nie zatrudniano nikogo np. sekretarki, na podstawie stosunku pracy. Jako radcowie prawni posiadają jedynie wspólny adres prowadzenia działalności i wspólny projekt papieru firmowego kancelarii, na którym widnieje oznaczenie "Kancelarie Radców Prawnych A.D., L.K. ", a nie Kancelaria. Pełnomocnik wyjaśniła, że w kolejnych dniach tj. w dniu 23 i 24 lutego 2023 r., jej stan zdrowia nie poprawiał się. W dniu 25 i 26 lutego 2023 r. pojawiły się u niej nowe objawy chorobowe w postaci bardzo silnego bólu gardła uniemożliwiającego mówienie oraz stanów podgorączkowych, dlatego w dniu 27 lutego 2023 r., korzystając z pomocy innych osób, udała się na wizytę do lekarza laryngologa, który stwierdził ostre zapalenie krtani i tchawicy. Otrzymała w związku z tym antybiotyki i zwolnienie lekarskie na okres od dnia 27 lutego 2023 r. do dnia 3 marca 2023 r. Wskazała, że tym czasie nadal występowały u niej zawroty głowy wymagające leżenia zgodnie ze wskazaniami lekarza neurologa, a także zaburzenia widzenia, choć już przemijające, oraz utrzymywała się gorączka do 38 stopni. Jej stan zdrowia zaczął się stopniowo poprawiać dopiero od 7 marca 2023 r. (jednak zawroty głowy przy zmianie pozycji głowy nadal utrzymywały się jeszcze przynajmniej do dnia 13 marca 2023 r.). Z dniem 8 marca 2023 r. poważne objawy chorobowe ustały (w szczególności zaburzenia widzenia i znacząco zmniejszyły się zawroty głowy) i w tym dniu udała się do siedziby swojej Kancelarii, m.in. w celu odbioru korespondencji. Tego dnia odebrała pismo z Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 marca 2023 r. przekazujące wg właściwości skargę kasacyjną Prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 22 lutego 2023 r. wraz z kopertą i załącznikami, a także wrzucone w dniu 22 lutego 2023 r. przez jej mamę potwierdzenie nadania przesyłki, z którego wynikało nadanie przesyłki na adres NSA, zamiast WSA w Gdańsku. Skontaktowała się wówczas ze swoja mamą, która wyjaśniła, że w dniu 22 lutego 2023 r. (dzień wysyłki przesyłki), bardzo się zdenerwowała jej stanem zdrowia i będąc roztrzęsiona, zdenerwowana i zszokowana jej nagłym stanem zdrowia, zażyła lek uspokajający, a wypisując zakupioną na poczcie kopertę i potwierdzenie nadania przesyłki pocztowej, dodatkowo zapomniała okularów (z racji wieku do czytania i pisania musi nosić okulary) i nie widziała wszystkiego dobrze, a w szczególności nie widziała dobrze nagłówka skargi kasacyjnej. Podkreśliła, że o tych okolicznościach, że jej mama H.K. w dniu 22 lutego 2023 r. zażyła lek uspokajający i że zapomniała okularów, została poinformowana dopiero w dniu 8 marca 2023 r. Jednocześnie pełnomocnik wyjaśniła, że jej mama jest osobą w wieku 72 lat, na emeryturze, nie posiada jakiejkolwiek wiedzy prawnej i doświadczenia w wysyłaniu przesyłek sądowych, gdyż z zawodu jest nauczycielem matematyki, a zatem jest osobą niewykwalifikowaną w tym zakresie. Podkreśliła, że nie jest to osoba, która podlegała jej kierownictwu jak pracownik, gdyż - jak wskazała - nie miała możliwości wyboru innej osoby, która wysłałaby za nią przesyłkę ze skargą kasacyjną przed upływem terminu przypadającego w dniu 24 lutego 2023 r. Zaznaczyła, że gdyby H.K. nie pojawiła się u niej niespodziewanie w dniu 22 lutego 2023 r. i nie wysłała przesyłki pocztowej ze skargą dnia 22 lutego 2023 r., to w ogóle nie byłaby w stanie wysłać tej przesyłki samodzielnie aż do 8 marca 2023 r., jak również powierzyć wysyłki tej przesyłki innej osobie. Wskazała dodatkowo, że z uwagi na silne zdenerwowanie i zszokowanie jej nagłym, poważnym stanem zdrowia, zażytym lekiem uspokajającym, brakiem okularów, w momencie wypisywania koperty zawierającej skargę kasacyjną, jej mama w sposób niezawiniony, wbrew jej wskazówkom, błędnie zaadresowała kopertę zawierającą skargę kasacyjną, nadaną w polskiej placówce pocztowej tj. na dane i adres NSA, zamiast WSA w Gdańsku. Jednak takie działanie uznać należy, za niezawinione z uwagi na szczególne okoliczności wskazane wyżej, w jakich doszło do powyższego błędu. Pełnomocnik zaznaczyła, że po powzięciu wiedzy w dniu 8 marca 2023 r. o powyższych okolicznościach, w tym także z uwagi na silne zdenerwowanie zaistniałą sytuacją, ponownie pojawiły się u niej objawy chorobowe i z tego powodu w okresie od dnia 9 marca 2023 r. do 10 marca 2023 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim. Wobec powyższego, w ocenie pełnomocnik organu, uznać należy, że we wskazanych okolicznościach uprawdopodobnione zostały okoliczności uzasadniające przywrócenie wnioskowanego terminu określone w art. 86 § 1 i art. 87 p.p.s.a. W ocenie pełnomocnik przyczyna uchybienia terminowi ustała z dniem 8 marca 2023 r., kiedy zmniejszyły się znacząco zawroty głowy i ustały zaburzenia widzenia i mogła udać się do siedziby Kancelarii. W tym dniu dowiedziała się o uchybieniu terminowi poprzez odebranie i otrzymanie korespondencji z Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz poprzez weryfikację potwierdzenia nadania przesyłki ze skargą kasacyjną. Pełnomocnik przywołała także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2018 r. (sygn. akt IV CZ 94/17), w którym wskazano, że "niezdolność do pracy pełnomocnika procesowego strony (uczestnika postępowania nieprocesowego) z powodu choroby, potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, jest podstawą do przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, której termin upłynął w czasie tej choroby", zaznaczając, że jej niezdolność do pracy, potwierdzona przedłożonymi dokumentami, istniała w okresie kiedy przypadał termin do wniesienia skargi kasacyjnej, lecz mimo to podjęła wszelkie działania, by w tym czasie wysłać skargę kasacyjną, co świadczy o staranności i braku winy. Końcowo wskazała, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W ocenie pełnomocnik brak winy w jej przypadku przejawia się w tym, iż z uwagi na poważną, nagłą chorobę, w tym nagłe pogorszenie się stanu zdrowia od dnia 22 lutego 2023 r., nie mogła samodzielnie wysłać skargi kasacyjnej przed upływem terminu do jej wniesienia, nie miała możliwości posłużenia się inną osobą niż członek rodziny w wysyłce skargi kasacyjnej, a błąd zaadresowania koperty ze skargą kasacyjną jest niezawiniony zarówno przez nią, jak i przez jej matkę. Pismem z dnia 31 marca 2023 r. pełnomocnik skarżącej A. N.- B. złożył odpowiedź na wniosek pełnomocnika organu o przywrócenie terminu, wnosząc o odmowę przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej oraz jej odrzucenie. Pełnomocnik skarżącej nie zgodził się z twierdzeniami zawartymi we wniosku. Podniósł, że pełnomocnik organu odpowiada za działania osoby trzeciej w zakresie, w jakim powierzyła jej dokonanie określonych czynności, w tym za działania skutkujące uchybieniem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Ponadto wskazał, że pełnomocnik organu nie dołożyła należytej staranności przy zapobieżeniu uchybieniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej, a twierdzeniom zawartym we wniosku o przywrócenie uchybionego terminu przeczą okoliczności oraz dowody w nim wskazane. Pełnomocnik skarżącej wskazał na brak należytej staranności pełnomocnika organu w podjętych działaniach, podnosząc m.in., że w dniu 21 lutego 2023 r. pełnomocnik organu była świadoma swojego stanu zdrowia, który - pomimo postępowania zgodnie z zaleceniami lekarza - mógł ulec znacznemu pogorszeniu, co uniemożliwiłoby jej samodzielną wysyłkę przesyłki pocztowej ze skargą kasacyjną. Tego samego dnia pełnomocnik organu miała zadzwonić jeszcze do co najmniej dwóch osób, tj. swojej matki oraz radcy prawnego A.D., którego spytała o pomoc w wysyłce skargi kasacyjnej w razie pogorszenia stanu zdrowia. Zdaniem pełnomocnika skarżącej pełnomocnik organu mogła zatem zapobiec uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, bowiem mogła udać się osobiście do placówki pocztowej w dniu 21 lutego 2023 r., choćby w drodze do lekarza neurologa. Już wtedy wiedziała o pogarszającym się stanie jej zdrowia, a tym samym mogła przewidzieć wzmożone trudności w terminowym wysłaniu skargi w następnych dniach, zaś w tym dniu skarga kasacyjna była już przygotowana, tak więc pozostałe czynności konieczne do terminowego wniesienia skargi kasacyjnej ograniczyłyby się jedynie do wysłania przesyłki pocztowej we właściwej placówce, co w świetle zaistniałych okoliczności (tj. faktu, że pełnomocnik organu w dniu 21 lutego 2023 r. udała się o własnych siłach do lekarza a placówki pocztowe były oddalone maksymalnie kilkanaście minut pieszo od jej miejsca zamieszkania i tylko kilka minut pieszo od siedziby kancelarii) było możliwe do wykonania. Jak wynika z orzecznictwa sądowoadministracyjnego choroba, aby stanowiła przesłankę do przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej, musi mieć charakter niespodziewany lub nagły, czyli musi wystąpić takie pogorszenie stanu zdrowia, którego nie dało się przewidzieć. Pełnomocnik organu w dniu 21 lutego 2023 r. była świadoma swojej choroby oraz tego, że jej stan zdrowia może ulec pogorszeniu w następnych dniach, a mimo to nie zapobiegła uchybieniu terminowi w momencie, gdy była w stanie to uczynić. Nie bez znaczenia pozostaje w tym wypadku także okoliczność, że jest ona przewlekle chora na boreliozę - chorobę, która w zależności od postaci (stawowej, kardiologicznej czy neurologicznej), objawia się właśnie m.in. zawrotami głowy czy zaburzeniami koordynacji ruchowej, na co wskazywano we wniosku. W orzecznictwie wskazano, że choroba strony nie jest okolicznością usprawiedliwiającą uchybienie terminu, a wręcz przeciwnie - świadomość jej występowania i łączących się z nią zagrożeń, a także brak podjęcia środków zmierzających do zapobiegnięcia ewentualnym uchybieniom terminu świadczy o wystąpieniu u strony winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi. Ponadto wskazano, że decydujące znaczenie dla oceny przesłanek warunkujących przywrócenie terminu mają okoliczności braku dołożenia należytej staranności przy prowadzeniu sprawy mocodawcy, nie zaś choroba pełnomocnika skarżącego jako taka. Pełnomocnik organu wskazał, że pełnomocnik organu miała możliwość wnoszenia wszelkich pism w formie elektronicznej stosownie do art. 46 §2a-§2d p.p.s.a. Wobec możliwości wnoszenia pism procesowych w formie elektronicznej, co strona może wykonać z domu czy z kancelarii, zalecenie lekarza do leżenia nie stanowi przeszkody do terminowego złożenia skargi. Powierzenie osobie trzeciej czynności polegającej na wysyłce przesyłki pocztowej pisma procesowego nie stanowi samo w sobie zaniedbania, zaś prowadzenie korespondencji z sądem administracyjnym tylko poprzez przesyłki pocztowe jest dopuszczalne - strona ma bowiem prawo wyboru w tym zakresie. Jednak w sytuacji, w której pełnomocnik organu mogła samodzielnie udać się do placówki pocztowej i wysłać skargę, a także wysłać skargę w formie elektronicznej i osobiście dopilnować prawidłowego przesłania skargi, wybór rozwiązania polegającego na powierzeniu osobie trzeciej, która nie posiada jakiegokolwiek doświadczenia w wysyłaniu przesyłek sądowych tak istotnej czynności, jaką jest wysyłanie przesyłki zawierającej skargę kasacyjną, należy uznać co najmniej za lekkomyślne i nieprofesjonalne. W ocenie pełnomocnika skarżącej także okoliczności oraz dowody wskazane we wniosku zamiast to potwierdzać, to zaprzeczają twierdzeniom w nim zawartym. Pomimo tego, że pełnomocnik organu wskazuje, że jej matka zapomniała okularów, przez co "nie widziała wszystkiego dobrze, a w szczególności nie widziała dobrze nagłówka skargi kasacyjnej" zaś z oświadczenia matki pełnomocnika organu z dnia wynika, że wszystkie czynności związane z wysłaniem listu "były wykonywane w bardzo dużym, nagłym roztrzęsieniu emocjonalnym", to z dowodu dołączonego do wniosku w postaci potwierdzenia nadania przesyłki z dnia 22 lutego 2023 r. nie wynika jednak, aby wypełniała je osoba posiadająca problemy ze wzrokiem, znajdująca się w stanie roztrzęsienia emocjonalnego, bowiem litery są czytelne i mieszące się nad linią przeznaczoną do wpisania tekstu, zaś nagłówek skargi kasacyjnej został napisany tą samą czcionką, co pozostała część pisma, a zatem trudność w odczytaniu całego adresu zawartego w nagłówku skargi należy uznać za nieuzasadnioną. Ponadto na zeskanowanej kopercie, w której została wysłana w dniu 22 lutego 2023 r. przesyłka ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego widnieje oznaczenie "Kancelaria radcy prawnego L.K. [...] S., ul. [...]tel. [...], NIP [...]" napisana wydrukowanymi literami, co przeczy twierdzeniom zawartym we wniosku, iż pełnomocnik organu wskazała matce na "konieczność zakupu koperty na poczcie, zaadresowanie koperty i wypełnienie na poczcie potwierdzenie nadania przesyłki i wysyłkę przesyłki" . Przedmiotowa koperta jest tzw. kopertą firmową, posiadającą już wypełnione pole z danymi nadawcy bądź została opatrzona pieczątką z nazwą i adresem kancelarii. Ani koperty firmowej, ani pieczątki z danymi konkretnego podmiotu nie można kupić w placówce pocztowej, natomiast pełnomocnik organu nie zamieściła we wniosku informacji o przekazaniu pieczątki matce. Co więcej, w ocenie pełnomocnika skarżącej porównanie koperty, w której rzekomo przez matkę pełnomocnika organu została wysłana skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego w dniu 22 lutego 2023 r. wraz z np. kopertą z dnia 13 marca 2023 r. czy z dnia 11 października 2022 r. (w załączeniu) zaadresowaną przez pełnomocnika organu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, wskazuje na to, że zestawiając ze sobą wszystkie trzy adresy nadawców sporządzone pismem odręcznym, można dostrzec bez żadnych wątpliwości, że charakteryzuje je jednakowy charakter pisma, co oznacza, że wszystkie te trzy koperty zostały wypełnione przez tę samą osobę. Z żadnych natomiast innych informacji nie wynika, aby za każdym razem koperta miała być wypełniana przez matkę pełnomocnika organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zasadą wynikającą z art. 85 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2023 r., poz. 259 – dalej jako: "p.p.s.a."), jest bezskuteczność czynności podjętej w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu. Jednakże w sytuacji, gdy strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi termin przywrócić (art. 86 § 1 p.p.s.a.). Warunkami skuteczności takiego wniosku jest złożenie go w ciągu 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, spowodowanie dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego, równoczesne ze złożeniem wniosku dokonanie uchybionej czynności oraz uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 86 i art. 87 p.p.s.a.), przy czym wymienione przesłanki muszą zostać spełnione łącznie, co oznacza, że brak jednej z nich skutkować musi odmową przywrócenia terminu. Oceniając wniosek Prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 grudnia 2022 r. pod kątem "uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej" podkreślenia na wstępie wymaga, że strona postępowania sądowoadministracyjnego jest zobligowana do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, oraz że uchybiony termin do dokonania danej czynności nie może zostać przywrócony, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w jego niedochowaniu. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała aż do wystąpienia z wnioskiem o jego przywrócenie (zob. np. postanowienie NSA z dnia 14 marca 2018 r., sygn. akt II OZ 240/18). Do typowych okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminowi zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę strony, jej pełnomocnika czy przedstawiciela ustawowego, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Jeżeli natomiast strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to przy ocenie możliwości przywrócenia terminu, należy uwzględnić obiektywny miernik należytej staranności, jakiej można wymagać od pełnomocnika procesowego dbającego należycie o interesy mocodawcy (por. postanowienie NSA z dnia 25 sierpnia 2009 r., sygn. akt II GZ 182/09). Innymi słowy, w przypadku, gdy strona – tak jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie - reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to brak jego winy jest warunkiem przywrócenia terminu, bowiem to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. W przypadku zatem pełnomocnika, tak zresztą jak w przypadku strony, brak winy w uchybieniu terminu będzie można przyjąć tylko wtedy, gdy zaistniała po stronie pełnomocnika taka przeszkoda, której nie można było usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Sąd w pełni podziela ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych stanowisko, zgodnie z którym adwokat, radca prawny czy rzecznik patentowy podlega w tym zakresie bardziej rygorystycznym kryteriom oceny. W związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej zobligowany jest bowiem do zachowania dużo dalej posuniętej staranności niż wymagana jest od osób niebędących profesjonalnymi pełnomocnikami. Zawodowy charakter działalności radcy prawnego powoduje, że odpowiedzialność pełnomocnika obejmuje działania wszystkich osób, którymi posługuje się wykonując swój zawód (por. postanowienia NSA: z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt I FZ 149/14; z dnia 30 marca 2016 r., sygn. akt II OZ 301/16; z dnia 28 sierpnia 2019 r., sygn. akt I GZ 259/19). Innymi słowy, pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi, o którym mowa w art. 86 § 1 p.p.s.a. obejmuje swym zakresem nie tylko działania bądź zaniechania pełnomocnika, ale również działania osób trzecich upoważnionych przez pełnomocnika do dokonywania poszczególnych czynności, włącznie z czynnościami o charakterze czysto technicznym. To bowiem na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną (por. postanowienie NSA z dnia 2 października 2015 r., sygn. akt II OSK 148/14). Mając powyższe na uwadze, w opisanych okolicznościach sprawy, należy stwierdzić, że to działająca w rozpoznawanej sprawie w imieniu i na rzecz organu profesjonalna pełnomocnik będąca radcą prawnym, odpowiada za wybór, a w konsekwencji za działania osoby trzeciej, w zakresie w jakim powierzyła tej osobie (tutaj: matce) dokonanie czynności związanych z wniesieniem skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 grudnia 2022 r., w tym właściwe zaadresowanie przesyłki pocztowej zawierającej przedmiotową skargę. Tym samym – co należy podkreślić - błędy i zaniedbania osoby, którą posłużyła się pełnomocnik organu obciążają ją samą i zarazem nie uwalniają jej od winy w niezachowaniu terminu (por. postanowienie NSA z dnia 21 stycznia 2015 r., sygn. akt I OZ 1226/14). Z załączonego oświadczenia H.K. - matki pełnomocnik organu wynika, że powodem niewłaściwego zaadresowania przez nią na poczcie w dniu 22 lutego 2023 r., zarówno koperty jak też potwierdzenia nadania przesyłki, było jej silne zdenerwowanie i roztrzęsienie związane z obawą o zdrowie córki, a także zażyty lek uspokajający oraz brak okularów koniecznych jej do czytania i pisania ze względu na wiek (72 lata), których w opisanym stanie emocjonalnym zapomniała. W ocenie Sądu zachowanie H.K. polegające na zażyciu środków uspokajających (mogących mieć wpływ na percepcję rzeczywistości), a w szczególności brak okularów w chwili wypisywania na poczcie koperty wraz potwierdzeniem nadania przesyłki, należy ocenić jako brak należytej rozwagi czy nawet lekkomyślność przy realizacji powierzonej jej do wykonania czynności, za co odpowiedzialność niewątpliwie ponosi pełnomocnik organu. Przy czym, co należy podkreślić, H.K. była w stanie zapobiec opisanym zdarzeniom, powstrzymując się od spożywania leków, które mogą wpływać na percepcje. Była też w stanie uniknąć, a przynajmniej zminimalizować ryzyko błędu przy adresowaniu przesyłki, choćby poprzez zaopatrzenie się w okulary przed nadaniem przesyłki na poczcie (np. wracając po zapomniane okulary) czy też nawet poprzez skorzystanie z pomocy jej męża, który – jak wynika z oświadczenia H.K. - zawiózł ją w ten dzień do mieszkania córki (bowiem sama nie posiada prawa jazdy), a zatem przyjąć należy, że jako kierujący pojazdem uczestnik ruchu drogowego nie powinien mieć przeciwskazań psycho-fizycznych do wsparcia H.K. w prawidłowym zaadresowaniu przesyłki. Przeświadczenie H.K. , że – jak wyjaśniła - "byłam przekonana, że wszystko zrobiłam prawidłowo, choć bez okularów i po zażytym leku uspokajającym ciężko mi było odczytać dane pisma, które mi przekazała córka", należy uznać w okolicznościach niniejszej sprawy za zachowanie nierozważne i niefrasobliwe, co niewątpliwie skutkami obciąża osobę pełnomocnik organu, która posłużyła się matką do nadania przesyłki związanej z realizacją czynności procesowej. Podkreślić przy tym natomiast należy także, że samego faktu działania w stanie zdenerwowania czy też wieku osoby trzeciej, którą pełnomocnik posługuje się do realizacji czynności procesowych, nie można postrzegać za okoliczności wystarczające do uznania istnienia przesłanek ekskulpacyjnych (por. postanowienia NSA: z dnia 6 października 2006 r., sygn. akt II OZ 994/06; z dnia 12 sierpnia 2014 r., sygn. akt II FZ 1172/14). Jak już zostało to zasygnalizowane, brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności danej sprawy w kontekście obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy, czy też - jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie - pełnomocnika należycie dbającego o interesy mocodawcy, i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem strony czy też pełnomocnika. Jak słusznie zatem zwrócił uwagę pełnomocnik skarżącej w odpowiedzi na wniosek o przywrócenie terminu, skoro pełnomocnik organu jest osobą chorującą przewlekle na boleriozę i już na kilka dni przed dniem, w którym udała się do lekarza (czyli przed 21 lutego 2023 r.) zauważyła u siebie stany podgorączkowe, to winna była wziąć pod uwagę i przewidzieć, że – wbrew jej woli i oczekiwaniom – stan jej zdrowia w kolejnych dniach może się pogorszyć, dlatego chcąc dopełnić najwyższej staranności zawodowej poprzez dopilnowanie samodzielnej wysyłki przesyłki pocztowej zawierającej pismo procesowe, mogła zapobiec uchybieniu terminu do wniesienia przedmiotowej skargi kasacyjnej poprzez osobiste udanie się do placówki pocztowej w dniu 21 lutego 2023 r., np. w drodze do lekarza neurologa. Skarga kasacyjna została bowiem przez pełnomocnik organu ostatecznie przygotowana już w dniu 20 lutego 2023 r. (w tym samym dniu mocodawca udzielił jej pełnomocnictwa do wniesienia skargi kasacyjnej i dokonał uiszczenia wpisu od skargi), a zatem pozostałe czynności konieczne do terminowego złożenia skargi kasacyjnej ograniczały się wyłącznie do wysłania przesyłki pocztowej we właściwej placówce, co w świetle zaistniałych okoliczności - tj. faktu, że pełnomocnik organu w dniu 21 lutego 2023 r. udała się o własnych siłach do lekarza, a placówki pocztowe w S. były oddalone maksymalnie kilkanaście minut pieszo od jej miejsca zamieszkania i kilka minut pieszo od siedziby Kancelarii - należy ocenić jako możliwe do wykonania. O braku zaś winy w niedopełnieniu obowiązku – co także już było sygnalizowane powyżej - można mówić tylko i wyłącznie w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona (czy jej pełnomocnik) nie mogli przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Z powyższego wynika, że nie istniała przeszkoda, której pełnomocnik organu nie była w stanie uniknąć, tak by dochować terminu procesowego. Mając natomiast świadomość choroby, na którą cierpi (bolerioza), a także świadomość swojego stanu zdrowia, który pomimo postępowania zgodnie z zaleceniami lekarza, mógł ulec pogorszeniu do takiego stopnia, który uniemożliwiłby samodzielną wysyłkę przesyłki pocztowej ze skargą kasacyjną (świadczy o tym chociażby przeprowadzona w dniu 21 lutego 2023 r. rozmowa z radcą prawnym A.D. w sprawie możliwości jego pomocy w wysyłce skargi kasacyjnej w razie pogorszenia stanu zdrowia), przyjąć należy, że pełnomocnik organu – w świetle okoliczności sprawy - nie dołożyła należytej staranności w uniknięciu negatywnych skutków niedochowania terminu procesowego, tym samym dopuszczając się niedbalstwa. Trudno mówić o rozsądnym i zapobiegliwym zachowaniu pełnomocnik organu w kontekście zaistnienia sygnalizowanych przez nią "nagłych i niespodziewanych objawów chorobowych" uniemożliwiających jej dochowanie terminowości wniesienia skargi kasacyjnej, skoro skarga kasacyjna przed nasileniem się wskazywanych objawów chorobowych została już ostatecznie przygotowana, a pełnomocnik organu miała – a w każdym razie winna mieć – świadomość i wiedzę zarówno co do choroby, na którą przewlekle cierpi (borelioza), jak też pojawiających się u niej już od kilku dni wcześniej symptomów chorobowych (stany podgorączkowe), a w konsekwencji winna była liczyć się z możliwością pogorszenia własnego stanu zdrowia (nie zaś bezpodstawnie oczekiwać jego poprawy), co z kolei winno skłaniać ją do niezwłocznego wniesienia skargi kasacyjnej. Należy zatem przyjąć, że - abstrahując od niedołożenia przez pełnomocnik organu najwyższej staranności zawodowej w dochowaniu terminu do wniesienia przedmiotowej skargi kasacyjnej – nie można w okolicznościach sprawy też twierdzić, że dochowanie owego terminu było niemożliwe z powodu przeszkody, której pełnomocnik organu nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Należy w tym kontekście także zgodzić się z pełnomocnikiem skarżącej i zwrócić uwagę, że przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dopuszczają możliwość wnoszenia wszelkich pism w formie elektronicznej (zob. m.in. art. 46 § 2a-§ 2d p.p.s.a.), a zatem złożenie skargi w formie elektronicznej nie wymaga nadawania jej na poczcie i jest możliwe do zrealizowania bez wychodzenia z kancelarii czy z domu, bez praktycznie żadnego wysiłku, a zatem w takiej sytuacji nawet zalecenie lekarza do leżenia (obowiązek izolacji domowej) nie stanowi przeszkody do terminowego złożenia skargi (por. postanowienie WSA w Łodzi z dnia 28 kwietnia 2021 r., sygn. akt III SO/Łd 4/21). Mając powyższe na uwadze należy zatem stwierdzić, że pełnomocnik organu miała także możliwość wyboru elektronicznej formy złożenia skargi kasacyjnej i w ten sposób osobistego dopilnowania prawidłowości jej wniesienia, a w konsekwencji dochowania uchybionego terminu i tym samym zadośćuczynienia dochowaniu najwyższej staranności zawodowej. Mając zatem powyższe na uwadze należy podzielić stanowisko pełnomocnika strony skarżącej, że jakkolwiek zasadniczo powierzenie przez pełnomocnik organu osobie trzeciej czynności, polegającej na wysyłce przesyłki pocztowej (pisma procesowego) nie stanowi samo w sobie zaniedbania a prowadzenie korespondencji z sądem administracyjnym tylko poprzez przesyłki pocztowe jest dopuszczalne, gdyż strona ma prawo wyboru w tym zakresie, to jednak w sytuacji ustanowienia w sprawie profesjonalnego pełnomocnika – radcy prawnego L.K. , która mogła samodzielnie udać się do placówki pocztowej i wysłać skargę kasacyjną, jak również miała możliwość wysłania tej skargi w formie elektronicznej i osobistego dopilnowania prawidłowego przesłania tejże skargi, dokonany przez nią wybór rozwiązania polegającego na powierzeniu tak istotnej czynności, jaką jest wysyłanie przesyłki zawierającej skargę kasacyjną osobie trzeciej, tj. matce, która nie posiada jakiegokolwiek doświadczenia w wysyłaniu przesyłek sądowych, należy ocenić za działanie co najmniej lekkomyślne i nieprofesjonalne. W opisanej sytuacji, tym bardziej także jako brak dołożenia należytej staranności ze strony pełnomocnik organu, jawi się również brak zapewnienia jakiegokolwiek nadzoru w wykonaniu przez osobę "nieposiadającą wiedzy prawnej i doświadczenia w wysyłaniu przesyłek sądowych", powierzonej jej czynności wysyłki przedmiotowej skargi kasacyjnej, tj. brak upewnienia się przez pełnomocnika organu niezwłocznie po dokonanej wysyłce, czy jej polecenia w tym zakresie (m.in. co do wyekspediowania przesyłki na właściwy adres) zostały prawidłowo przez matkę wykonane, co mogło zostać zrealizowane poprzez zobowiązanie matki, której powierzono dokonanie tak znaczącej czynności procesowej, do niezwłocznego oddania potwierdzenia nadania przesyłki do "rąk własnych" pełnomocnik, a nie zalecenia pozostawienia tego druku w skrzynce na listy w Kancelarii, i tym samym dopuszczenia do możliwości skontrolowania prawidłowości nadania przesyłki dopiero po powrocie przez pełnomocnik do pracy. Rozpoznając przedmiotowy wniosek – w ocenie Sądu - należy podzielić także stanowisko pełnomocnika skarżącej i stwierdzić, że zarówno treść koperty, w której w dniu 22 lutego 2023 r. została nadana na niewłaściwy adres przesyłka zawierająca skargę kasacyjną, jak też załączony do wniosku druk potwierdzenia nadania przedmiotowej przesyłki w Urzędzie Pocztowym [...], nie potwierdzają w istocie twierdzeń pełnomocnik organu zawartych we wniosku. Jak wynikało bowiem z oświadczeń zarówno pełnomocnik organu, jak i jej matki, matka radcy prawnego - L.K. idąc na pocztę zapomniała okularów, przez co "nie widziała wszystkiego dobrze, a w szczególności nie widziała dobrze nagłówka skargi kasacyjnej", a nadto wszystkie czynności matki związane z wysłaniem listu "były wykonywane w bardzo dużym, nagłym roztrzęsieniu emocjonalnym". Jednakże zarówno z treści koperty nadania przesyłki (k. 336 akt sądowych), jak też z druku potwierdzenia nadania przesyłki (k. 369 akt sądowych), nie wynika, aby wypełniała je osoba posiadająca problemy z widzeniem czy też znajdująca się w stanie roztrzęsienia emocjonalnego, gdyż pisane odręcznie litery są czytelne, mieszą się nad linią przeznaczoną do wpisania tekstu (w przypadku potwierdzenia nadania). Co więcej, porównując ww. kopertę, w której została nadana na niewłaściwy adres skarga kasacyjna z innymi kopertami znajdującymi się w aktach sprawy, zawierającymi kierowane przez pełnomocnika organu w toczącym się postępowaniu sądowoadministracyjnym pisma procesowe (k. 135; k. 220; k. 295 akt sądowych), można spostrzec, że zostały wypisane w istocie jednakowym charakterem pisma, co stoi w opozycji do wyjaśnień pełnomocnik organu, która podkreślała wyłącznie incydentalny charakter udzielonej jej w dniu 22 lutego 2023 r. przez matkę pomocy w wysyłce pisma procesowego. Wreszcie - biorąc pod uwagę treść ww. koperty, w której w dniu 22 lutego 2023 r. została nadana przedmiotowa skarga kasacyjna oraz ww. druku potwierdzenia nadania przedmiotowej przesyłki w Urzędzie Pocztowym [...] - trudno także dać wiarę wyjaśnieniom pełnomocnik organu, opisującym działania jej matki, tj. wskazującym na "konieczność zakupu koperty na poczcie, zaadresowanie koperty i wypełnienie na poczcie potwierdzenie nadania przesyłki i wysyłkę przesyłki" (bowiem pełnomocnik organu nie miała w domu koperty i potwierdzenia nadania przesyłki – zob. str. 4 wniosku – k. 342 akt sądowych), skoro koperta, w której została wyekspediowana na adres NSA skarga kasacyjna, została opatrzona pieczątką nagłówkową zawierającą dane nadawcy o treści: "Kancelaria radcy prawnego L.K. [...] S., ul. [...] teł. [...], NIP [...]" i takie samo opieczętowanie zawiera potwierdzenie nadania przedmiotowej przesyłki. Stwierdzić należy, że ani "koperty firmowej" Kancelarii radcy prawnego L.K. , ani pieczątki z danymi konkretnego podmiotu (w tym ww. Kancelarii) nie można kupić w placówce pocztowej, natomiast z wyjaśnień pełnomocnik organu (jak też oświadczenie jej matki), nie wynikało, by pełnomocnik przekazała matce pieczątkę firmową a ta użyła jej w trakcie adresowania przesyłki na poczcie. Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie nie zostały uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu przez organ terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej (art. 87 § 2 w zw. z art. 86 § 1 w zw. z art. 177 § 1 p.p.s.a.). Organ działał przez profesjonalnego pełnomocnika, który podlega dodatkowym wymogom związanym z wykonywaniem zawodu radcy prawnego, od którego należy oczekiwać należytej staranności wynikającej z zawodowego charakteru prowadzonej działalności. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika (por. postanowienie NSA z dnia 4 lipca 2008 r., sygn. akt I OZ 496/08). Zgodnie bowiem z art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t.j.: Dz. U. z 2022 r., poz. 1166) radca prawny wykonuje zawód ze starannością wynikającą z wiedzy prawniczej oraz zasad etyki radcy prawnego. Staranne wykonywanie zawodu ma na celu reprezentowanie swoich klientów w taki sposób, aby minimalizować możliwości wystąpienia sytuacji, kiedy klient bez swej winy nie może dochodzić swoich praw. W ten sposób najpełniej będzie realizowana dbałość o dobro i interesy klienta. W związku z tym także zaniedbania osób, którymi posługuje się profesjonalny pełnomocnik, obciążają jego samego, a jednocześnie nie uwalniają strony od poniesienia procesowej odpowiedzialności za takie działania bądź zaniechania. Bez znaczenia jest przy tym okoliczność czy w ramach prowadzonej działalności radca prawny korzysta usług zatrudnionego personelu, pracowników kancelarii, czy też osób, którymi są członkowie jego rodziny. Zawodowy charakter działalności radcy prawnego powoduje, że odpowiedzialność pełnomocnika obejmuje działania wszystkich osób, którymi posługuje się wykonując swój zawód, ponosząc niejako ryzyko prawidłowości wyboru, a następnie starannego działania w jego zastępstwie wytypowanych osób, co niewątpliwie ma miejsce w rozpoznawanej sprawie. Dlatego też argumentacja odnosząca się do "pomyłki członka rodziny" profesjonalnego pełnomocnika, tym bardziej gdy ta pomyłka wynika z niedbalstwa, lekkomyślności czy braku należytej staranności w działaniu tej osoby, nie jest okolicznością przemawiającą za tym, że pełnomocnik nie zawinił w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Niezależnie od powyższego trudno było w rozpoznawanej sprawie także uznać za przekonujące twierdzenia pełnomocnik organu o dołożeniu przez nią w okolicznościach sprawy najwyższej możliwej staranności zawodowej w celu dochowania terminu na wniesienie skargi kasacyjnej oraz niedokonania w terminie czynności procesowej z powodu przeszkody, której pełnomocnik organu nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, co zostało wyjaśnione przez Sąd powyżej w rozważaniach. Biorąc pod uwagę okoliczności sprawy i poczynione wyżej rozważania Sąd uznał, że działający przez profesjonalnego pełnomocnika Prezes Sądu Okręgowego w Słupsku ponosi winę w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 grudnia 2022 r. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - na mocy art. 86 § 1 p.p.s.a. – orzekł, jak w sentencji postanowienia.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 21 grudnia 2021
- Symbol z opisem
- 6174 Sędziowie i asesorzy sądowi
- Hasła tematyczne
- Przywrócenie terminu
- Skarżony organ
- Prezes Sądu
- Sędziowie
- Bartłomiej Adamczak /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
art. 86 par. 1 · Dz.U. 2023 poz. 259
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II GSK 986/19 · 16 marca 2023
Postanowienie NSA z 16 marca 2023 r., II GSK 986/19 – sędziowie i asesorzy sądowi
Sygnatura: II GSK 1519/22 · 27 lutego 2023
Postanowienie NSA z 27 lutego 2023 r., II GSK 1519/22 – sędziowie i asesorzy sądowi
Sygnatura: II GSK 1886/22 · 27 lutego 2023
Postanowienie NSA z 27 lutego 2023 r., II GSK 1886/22 – sędziowie i asesorzy sądowi
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny