Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 820/25

III OSK 820/25 - Wyrok NSA z 2025-10-23

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
23 października 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz (spr.) Sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel Protokolant: starszy sekretarz sądowy Maria Rutkowska po rozpoznaniu w dniu 23 października 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2025 r., sygn. akt II SA/Wa 1213/24 w sprawie ze skargi A.K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 6 maja 2024 r., nr 2399 w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 12 lutego 2025 r., sygn. akt II SA/Wa 1213/24, oddalił skargę A.K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 6 maja 2024 r., nr 2399 w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Komendant Wojewódzki Policji [...], rozkazem personalnym na dnia 30 stycznia 2024 r., nr 242, wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 43 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2023 r., poz. 171 ze zm., dalej "ustawa o Policji") oraz art. 108 § 1 k.p.a. zwolnił A.K. ze służby w Policji z dniem 29 lutego 2024 r., nadając tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu rozkazu personalnego organ wskazał, że Prokurator Prokuratury Regionalnej [...] postanowieniem z dnia 16 listopada 2023 r. przedstawił policjantowi zarzut popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 229 § 3 w zbiegu z art. 18 § 2 w związku z art. 271 § 3 i art. 11 § 2 k.k., polegającym na tym, że w dniu 19 maja 2023 r. w R., jako funkcjonariusz Policji, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej poprzez uzyskanie fałszywej dokumentacji niezbędnej do wystąpienia o wypłatę świadczenia z tytułu inwalidztwa związanego z pełnioną służbą i fałszywego zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy, w związku z funkcją publiczną pełnioną przez lekarza medycyny - specjalistę psychiatrę, wręczył mu korzyść majątkową w postaci banknotu o nominale 50 złotych, by skłonić go do poświadczenia nieprawdy w karcie zdrowia pacjenta odnośnie do zdiagnozowania zaburzeń psychicznych uwarunkowanych pracą w Policji, podczas gdy w rzeczywistości w trakcie wizyty terapeutycznej lekarz nie prowadził badania stanu jego zdrowia, ani nie podjął czynności terapeutycznych opisanych w karcie pacjenta w rubryce "przebieg choroby i zalecenia". Jednocześnie prokurator zastosował wobec policjanta środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych do zakończenia postępowania przygotowawczego. Zdaniem organu, szczególna rola Policji i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania także innych, poza normami prawa karnego, przepisów i zasad wynikających z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. Realizowane przez Policję zadania wymagają, aby służbę pełniły wyłącznie osoby bezwzględnie przestrzegające prawa i zasad współżycia społecznego. Samo zatem podejrzenie funkcjonariusza Policji, o zachowanie karalne, zaprzeczające podjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść ważnego interesu służby. Policjant, któremu przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa polegającego na przekupstwie, podżeganiu, a także oszustwie traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Traci on również autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w organach ścigania. Zachowanie policjanta uniemożliwia jego dalsze pozostanie w szeregach Policji bez uszczerbku dla jej ważnych interesów, gdyż policjant przestał spełniać wymogi stawiane policjantom i przyjął naganną postawę względem obowiązującego prawa. Z uwagi na dobro służby, a w szczególności umacnianie zaufania społeczeństwa do Policji, niedopuszczalne jest wykonywanie obowiązków służbowych przez funkcjonariusza podejrzanego o zachowania karalne. Komendant Główny Policji, po rozpoznaniu odwołania, rozkazem personalnym z dnia 6 maja 2024 r., nr 2399, utrzymał w mocy rozkaz personalny z dnia 30 stycznia 2024 r. W uzasadnieniu stwierdził, że podstawą materialnoprawną zwolnienia policjanta ze służby w Policji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich policjantów, którzy w ocenie przełożonych z przyczyn pozamerytorycznych nie powinni pełnić dalej służby w Policji. Przesłanka "ważnego interesu służby" winna być przy tym w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę. Organ zwrócił uwagę, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Zgodnie bowiem z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony i bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl ust. 2 art. 1 ustawy o Policji, należy między innymi ochrona mienia oraz życia i zdrowia ludzi, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Zatem samo podejrzenie funkcjonariusza Policji o zachowania karalne, zaprzeczające podjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść "ważnego interesu służby". W sprawie bezspornym jest zarzucane policjantowi przestępstwo pozostaje w związku ze służbą pełnioną w Policji. Pozostawanie pod zarzutem łapownictwa czynnego (wręczenia korzyści majątkowej) nie licuje z godnością, honorem i dobrym imieniem służby. Sam fakt podejrzenia naruszenia obowiązującego porządku prawnego, bez względu na to jaki charakter ma to naruszenie, może być uznany za sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Niemożliwa jest zatem realizacja zadań służbowych przez policjanta, który utracił przymiot nieposzlakowanej opinii. Skoro policjant nie cieszy się nieposzlakowaną opinią, to nie spełnia podstawowego warunku wskazanego w art. 25 ustawy o Policji, niezbędnego do pełnienia służby w Policji. Okoliczności te uniemożliwiają pozostawienie policjanta w służbie. Policjant jest bowiem zobowiązany do zapobiegania, wykrywania i ścigania przestępstw – tymczasem sam jest podejrzany o popełnienie przestępstw umyślnych, ściganych z oskarżenia publicznego. Zdaniem organu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że uzasadnione jest rozwiązanie stosunku służbowego z policjantem z uwagi na ważny interes służby. W interesie służby leży bowiem, aby zadania stawiane przed Policją były realizowane wyłącznie przez osoby pozostające poza jakimikolwiek podejrzeniami o powadzenie działalności sprzecznej z prawem. Natomiast postępowania prowadzące do przedstawienia przez oskarżyciela publicznego zarzutu popełnienia przestępstwa o charakterze korupcyjnym, wskazuje nie tylko na możliwość naruszenia przepisów prawa karnego, ale przede wszystkim stanowi jaskrawy przykład zachowania nielicującego z godnością policjanta, który ma stać na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego. Zdaniem Komendanta Głównego Policji, nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności było niezbędne z uwagi na ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania porządku publicznego. Organ stwierdził również, że w sprawie nie doszło do naruszenia prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu, o którym mowa art. 10 k.p.a. Pismem z dnia 29 listopada 2023 r. strona została zawiadomiona o wszczęciu postępowania administracyjnego z jej udziałem, a także o uprawnieniach przysługujących jej jako stronie postępowania administracyjnego, w tym w szczególności o prawie do czynnego udziału w każdym stadium postępowania, prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji, a także prawie do wglądu do akt postępowania administracyjnego. Policjant skorzystał z przysługującego mu uprawnienia - ustanowił pełnomocnika, który zapoznał się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, przedstawił stanowisko strony oraz złożył wnioski dowodowe. Organ wyjaśnił ponadto, że w niniejszym postępowaniu, nie wymagała badania postawa funkcjonariusza jaką przejawiał on w przeszłości w służbie, jej przebiegu, osiągnięcia zawodowe czy odbiór jego osoby przez przedstawicieli tej formacji lub społeczeństwa. Brak jest bowiem podstaw do twierdzenia, że policjant pełniąc służbę w Policji cieszył się nieposzlakowaną opinią. Był to bowiem warunek sine qua non, umożliwiający mu nieprzerwane kontynuowanie stosunku służbowego. Stąd też weryfikacja tych okoliczności jest bezprzedmiotowa dla tego postępowania. Z powyższym rozkazem personalnym nie zgodził się policjant, wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie. Powołanym na wstępie wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, dalej "P.p.s.a."), uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W pisemnych motywach wyroku Sąd pierwszej instancji przypomniał, że podstawę materialnoprawną zaskarżonego rozkazu personalnego stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby, w przypadku gdy wymaga tego ważny interes służby. Decyzja w tym zakresie ma charakter fakultatywny i podejmuje się ją w ramach uznania administracyjnego. Kontrola zaś takiej decyzji ma ograniczony zakres. Sąd bada wyłącznie zgodność z prawem podjętego rozstrzygnięcia, tj. czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami. W ocenie Sądu pierwszej instancji, organy Policji wskazały przyczyny, z powodu których zdecydowano się na rozwiązanie stosunku służbowego ze skarżącym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W sprawie niesporne jest, że prokurator przedstawił skarżącemu zarzut popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 229 § 3 k.k. oraz zastosował środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych jako funkcjonariusza Policji do zakończenia postępowania przygotowawczego. Policjant, któremu postawiono zarzuty dotyczące oskarżenia o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby, ponadto wpływa demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Policji. Z uwagi na cele realizowane przez Policję, służbę w niej może pełnić tylko osoba o nieposzlakowanej opinii, co wynika z treści art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Podejrzenie funkcjonariusza Policji o zachowania karalne, zaprzeczające przyjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść "ważnego interesu służby". WSA w Warszawie zaznaczył przy tym, że zwolnienie policjanta ze służby w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji pozostaje bez związku z wynikiem prowadzonego postępowania karnego. Oznacza to, że zwolnienie ze służby może nastąpić przed zakończeniem postępowania karnego. W świetle powyższego prawidłowe jest stanowisko organów Policji, że w okolicznościach sprawy interes służby przeważał nad słusznym interesem skarżącego. Ponadto biorąc pod uwagę okoliczności faktyczne będące podstawą wydania zaskarżonego rozkazu personalnego, a także zastosowaną przez organ podstawę prawną zwolnienia ze służby, zbędne było w sprawie przeprowadzenie dowodów na okoliczność dotychczasowej nienagannej służby skarżącego. Celem prowadzonego postępowania wyjaśniającego było wskazanie przyczyn i okoliczności uzasadniających zwolnienie skarżącego ze służby ze względu na ważny interes służby. Istota sprawy sprowadzała się zatem do wykazania ważnego interesu służby i jego naruszenia czy też zagrożenia, nie zaś do ustalania i badania postawy, osiągnięć czy przebiegu służby skarżącego. Dotychczasowa nienaganna służba skarżącego w Policji nie może zniwelować nieakceptowanego w szeregach tej formacji, nawet jednorazowego, zachowania skarżącego. Ustalenia dokonane w toku postępowania umożliwiają natomiast ocenę jego postawy moralnej i etycznej, jako nagannej. Okoliczności przytoczone przez organ były wystarczające do oceny, że skarżący utracił przymiot "nieposzlakowanej opinii" wymagany od funkcjonariuszy pełniących służbę w Policji. W ocenie Sądu pierwszej instancji, nie są usprawiedliwione zarzuty dotyczące bezzasadnego nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. KWP słusznie wskazał, że za nadaniem rygoru natychmiastowej wykonalności przemawia interes służby tożsamy z interesem społecznym. Interes służby przejawia się tym, że zadania stawiane przed Policją winny były realizowane wyłącznie przez osoby o nieposzlakowanej opinii, przestrzegające obowiązującego porządku prawnego, zasad moralnych i etycznych. Chodzi bowiem o niezwłoczne odsunięcie od pełnienia obowiązków funkcjonariusza, który nie daje rękojmi prawidłowego ich wykonywania i z racji na niespełnianie wymogów z art. 25 ustawy o Policji nie może pozostać w szeregach formacji. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł skarżący, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi, który wydał orzeczenie, ewentualnie, uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonych rozkazów personalnych; zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego za obie instancje, według norm przepisanych oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Ponadto skarżący kasacyjnie wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie na etapie postępowania kasacyjnego, na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a., dowodów uzupełniających z dokumentów niezbędnych do wyjaśnienia istotnych wątpliwości występujących w sprawie w postaci: a) akt sprawy karnej prowadzonej przez Prokuraturę Regionalną [...] (po wcześniejszym zwróceniu się przez Sąd do Prokuratury Regionalnej [...] o udostępnienie tych akt) - w celu ustalenia na podstawie jakich dowodów skarżącemu został postawiony przez oskarżyciela publicznego zarzut popełnienia czynu zabronionego określonego w art. 229 § 3 k.k.; b) zwrócenia się przez Naczelny Sąd Administracyjny do Wójta Gminy [...] o udzielenie informacji na temat skarżącego i jego dotychczasowej pracy w Policji, współpracy skarżącego z organami jednostek samorządu terytorialnego - dla wykazania, że skarżący angażował się w inicjatywy lokalnej społeczności i nigdy nie naraził tych instytucji na utratę zaufania. Skarżący kasacyjnie zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie: 1. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez niewłaściwe zastosowanie i w rezultacie oddalenie skargi, w sytuacji, w której zwolnienie ze służby skarżącego nastąpiło w sposób dowolny i arbitralny, przy niewykazaniu przez organy obu instancji, by w realiach sprawy wobec skarżącego faktycznie zaistniały udowodnione podstawy dla stwierdzenia, iż ważny interes służby wymagał zwolnienia skarżącego ze służby; 2. art. 3 § 1 i art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1 oraz 80 k.p.a. poprzez dokonanie przez WSA w Warszawie niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej i oddalenie skargi, pomimo że Komendant Główny Policji nienależycie rozważył zarzuty zawarte w odwołaniu, akceptując brak wyczerpującego zebrania dowodów, w tym uniemożliwienie skarżącemu osobistego wypowiedzenia się co do dowodów zebranych w sprawie i przedstawienia dowodów przeciwnych, a także odstąpienia od zgromadzenia dowodów zawnioskowanych przez skarżącego oraz powielając wadliwą ocenę dowodów przeprowadzoną w postępowaniu przed organem I instancji, co pozbawiło skarżącego ochrony jego praw zgodnie z zasadami prawidłowego i rzetelnego postępowania oraz uchybiło zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa poprzez niesłuszne udzielenie prymatu interesowi ogólnemu ponad słuszny interes skarżącego. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach, w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych. Analizując wniesiony środek odwoławczy, uznać należy, że nie zasługuje on na uwzględnienie, gdyż postawione w nim zarzuty nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. W sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., tj. zarzutach zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyroki NSA z: 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11; 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08; 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13). W rozpoznawanej sprawie zarzuty naruszenia przepisów postępowania w sposób bezpośredni wiążą się z zarzutami naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawa materialnego, stąd ocena przez Naczelny Sąd Administracyjny zarzutów naruszenia przepisów postępowania wymaga odniesienia się do zasadniczego problemu w niniejszej sprawie, tj. zasadności oddalenia przez Sąd pierwszej instancji skargi na rozkaz personalny o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji – w sytuacji zarzucanego naruszenia prawa materialnego, tj. niewłaściwego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. O tym bowiem, jakie okoliczności są w danej sprawie istotne i wymagają wyjaśnienia, przesądzają przepisy prawa materialnego będące podstawą prawną rozstrzygnięcia takiej sprawy. Celem postępowania wyjaśniającego przeprowadzanego przez organy administracji orzekające w niniejszej sprawie nie było ustalenie wszystkich okoliczności faktycznych łączących się ze sprawą, lecz okoliczności istotnych z punktu widzenia norm prawa materialnego mających w niej zastosowanie. Tym samym tylko nieustalenie, czy nierozważnie faktów rzeczywiście istotnych dla sprawy stanowi naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Uwzględniając zatem zastosowaną w sprawie podstawę zwolnienia ze służby w Policji, tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji - z uwagi na ważny interes służby, organ obowiązany był zgromadzić taki materiał dowodowy, który pozwalałby na ocenę zaistnienia tej przesłanki, jak i pozwalałby na wyważenie interesu społecznego i słusznego interesu skarżącego, co pozostaje w związku z uznaniowym charakterem decyzji o zwolnieniu ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Tylko taki materiał dowodowy jest dla organów materiałem wiążącym. Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby". Nie może jednak ulegać wątpliwości, że przy odczytywaniu treści powyższego terminu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz nakładanych na policjantów wymogów określonych w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. Jedną z przesłanek pełnienia służby w Policji, jest posiadanie przez policjanta nieposzlakowanej opinii, czyli pozostawienie policjanta poza jakimikolwiek podejrzeniami czy insynuacjami o zachowania sprzeczne z prawem oraz etyką wykonywanego zawodu. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony i bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl ust. 2 art. 1 ustawy o Policji, należy m.in. ochrona mienia oraz życia i zdrowia ludzi, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważkich zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Ponadto służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Na powyższe wielokrotnie zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny (por. wyrok z 19 października 2004 r., K 1/04 (OTK-A 2004/9/93). Wedle którego, istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może zatem – mimo niezakończonego postępowania karnego – pozbawiać właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych innych, pozakarnych dolegliwości. Takie środki prawne nie są tożsame ze stosowaniem sankcji karnych. Zasada domniemania niewinności ma zastosowanie wyłącznie w postępowaniu karnym. Z uwagi na karnoprawną zasadę domniemania niewinności nie jest dopuszczalne uznanie winy i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej bez postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem w sprawie karnej. Jednakże takich konstytucyjnych gwarancji nie można rozciągać na inne procedury ustawowe, których celem nie jest wymierzenie sankcji karnych. Zasada domniemania niewinności nie może być rozumiana tak szeroko, by wykluczała wiązanie z samym faktem toczącego się postępowania karnego jakichkolwiek konsekwencji prawnych, które w innych procedurach mogą oddziaływać na sytuację podejrzanego lub oskarżonego. W takich przypadkach, nawet zanim zapadnie prawomocny wyrok w sprawie karnej, możliwe jest ograniczenie dostępu określonych osób do służby publicznej, a także wykluczenie konkretnej osoby z grona funkcjonariuszy publicznych. W niniejszej sprawie bezsporne jest, że skarżącemu kasacyjnie postawiono zarzut popełnienia przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego, to jest czynu przewidzianego w art. 229 § 3 k.k. Skarżący kasacyjnie podejrzany był zatem o to, że wręczył korzyść majątkową w zamian za poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej. W związku z tym zarzutem prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych. Skarżący kasacyjnie jako policjant był nie tylko uprawniony lecz wręcz zobowiązany do zapobiegania, wykrywania i ścigania przestępstw oraz reagowania na wszelkie przejawy łamania porządku prawnego. Tymczasem sam został podejrzany o czyny naganne z punktu widzenia uczciwości. W sprawie do czasu wydania decyzji zwolnieniowej nie zostało zakończone śledztwo prowadzone przeciwko skarżącemu kasacyjnie. Powyższa okoliczność nie miała jednak w sprawie decydującego znaczenia. Po pierwsze, Sąd oraz organy Policji nie oceniały winy policjanta oraz oczywistości popełnienia przypisywanego mu czynu zabronionego. Po drugie, przeprowadzonych w sprawie rozważań nie ograniczono jedynie do kwestii związanych z przedstawieniem policjantowi zarzutu w postępowaniu przygotowawczym. Oceniono bowiem korupcyjny charakter przypisanego policjantowi przestępstwa, a także potrzeby Policji i specyfikę tej formacji. Dopiero po łącznym przeanalizowaniu wszystkich tych zagadnień rozważono kwestię zasadności zwolnienia skarżącego ze służby. W sprawie trafnie zwrócono uwagę, że okoliczności związane z wręczaniem korzyści majątkowych niewątpliwie mogły mieć niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz z pewnością nie sprzyjało budowaniu autorytetu omawianej formacji i jej funkcjonariuszy. Sprawne działanie tej formacji opiera się na zaufaniu społecznym. Policja w odbiorze społecznym musi być postrzegana jako instytucja zdolna organizacyjnie i osobowo do ochrony bezpieczeństwa oraz porządku publicznego. Społeczeństwo musi mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby niekarane oraz pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów obowiązującego prawa, a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom patologii społecznej, nawet we własnych szeregach. Zdolność do natychmiastowej reakcji na takie zjawiska jest przy tym konieczna nie tylko do umacniania autorytetu Policji i państwa, w imieniu którego formacja ta realizuje powierzone jej zadania. Jest ona niezbędna także do umacniania dyscypliny i zapewnienia odpowiedniego poziomu etycznego funkcjonariuszy Policji. Wszyscy policjanci muszą mieć świadomość, że nie można tolerować żadnych zachowań mogących nie licować z honorem, godnością i dobrym imieniem służby, oraz że przełożeni będą natychmiast reagować na podejrzenia o działania niezgodne z prawem i w takich przypadkach stosować dopuszczone prawem sankcje służbowe. Podkreślić należy, że każdy funkcjonariusz Policji, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe musi pozostawać poza wszelkimi podejrzeniami o jakiekolwiek zachowania sprzeczne z prawem. Postawienie policjantowi zarzutu przestępstwa korupcyjnego, może nasuwać uzasadnione wątpliwości, co do zachowania przez niego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii. "Poszlaka" w języku polskim oznacza bowiem podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" - to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia prywatnego, jak i zawodowego. Utratę przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie powoduje tylko karalność danej osoby. Taki skutek może bowiem wywoływać także znalezienie się w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Zatem nieposzlakowana opinia to także ogólna ocena danej osoby w sferze etycznej. Przypisywany skarżącemu kasacyjnie czyn podważa jego wiarygodność niezbędną do dalszego wykonywania zawodu policjanta oraz godzi w dobre imię formacji, której był policjantem. Wszystkie okoliczności przytoczone przez organy Policji oraz Sąd pierwszej instancji pozwalały na ocenę, że skarżący kasacyjnie utracił przymioty konieczne do pozostania w szeregach Policji oraz że rozwiązanie z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby było w pełni uprawnione. W okolicznościach niniejszej sprawy interes skarżącego nie mógł zyskać przewagi nad dobrem Policji. Nawet jednorazowe wręczenie korzyści majątkowej w zamian za poświadczenie nieprawdy, bez względu na wysokość wręczonej korzyści, świadczy o niespełnieniu wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby w Policji. Przypisywany skarżącemu kasacyjnie czyn jest naganny z punktu widzenia uczciwości szczególnie ważnej ze względu na rodzaj pełnionej służby oraz podważa jego wiarygodność niezbędną do dalszego wykonywania zawodu policjanta oraz godzi w dobre imię formacji, której był policjantem. Stąd fakt, że policjant poprzednio prawidłowo wywiązywał się ze swoich obowiązków służbowych, nie mógł mieć w sprawie decydującego znaczenia, zwłaszcza, że takie okoliczności powinny być standardem, a nie cechą wyróżniającą tylko niektórych policjantów. Ponadto podkreślić należy, że przedmiotem badania nie była dotychczasowa postawa funkcjonariusza w służbie, jej przebieg, pozytywne opinie służbowe czy prawidłowa i zadowalająca współpraca z organami jednostek samorządu terytorialnego ora angażowanie się w inicjatywy lokalnej społeczności i nie narażanie tych instytucji na utratę zaufania. Konsekwencje służbowe zastosowane wobec skarżącego kasacyjnie nie łączyły się jedynie z podejrzeniem o jednorazowe naruszenie przez niego obowiązującego porządku prawnego. W sprawie istotne znaczenie miał korupcyjny charakter zarzucanego mu czynu, o popełnienie którego podejrzany był policjant, ponadto charakter i specyfika macierzystej formacji, a także troska o należyty wizerunek Policji oraz właściwą postawę i zdyscyplinowanie policjantów pozostających w służbie. Wszystkie te okoliczności przytoczone przez organy Policji oraz Sąd pierwszej instancji pozwalały na ocenę, że skarżący kasacyjnie utracił przymioty konieczne do pozostania w szeregach Policji oraz że rozwiązanie z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby było w pełni uprawnione. Organy kierowały się dobrem służby i przez ten pryzmat oceniany był słuszny interes skarżącego. Słuszny interes strony, to nie jakikolwiek interes strony (rozstrzygnięcie zgodne z wolą strony), ale przede wszystkim taki, który nie narusza prawa i jest zgodny z zasadami współżycia społecznego, a więc ma społeczne uzasadnienie. Niewątpliwie ustawodawca przez art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji daje przełożonemu policjanta możliwość podjęcia takich działań w zakresie doboru kadry, aby mogła ona efektywnie te zadania realizować. Zatem organy Policji miały prawo uznać, że słuszny interes skarżącego musi ustąpić przez interesem służby. W okolicznościach niniejszej sprawy, osobiste cele skarżącego nie mogły zyskać przewagi nad dobrem Policji. W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji uznać należało za niezasadny, gdyż Sądowi pierwszej instancji nie można skutecznie wytknąć niewłaściwego zastosowania tego przepisu. Z tych wszystkich względów nie można podzielić zarzutu, ze w toku postępowania administracyjnego nie spełniono wymogów przewidzianych w art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., na skutek czego miało dojść do wadliwie ustalonego stanu faktycznego sprawy. Sąd pierwszej instancji słusznie uznał, ze postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone prawidłowo, fakty istotne zostały bowiem prawidłowo ustalone i rozważone w sposób niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Usprawiedliwionych podstaw nie również zarzut naruszenia art. 3 § 1 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki przewidziane w ustawie. W rozpatrywanej sprawie WSA w Warszawie przeprowadził kontrolę działalności Komendanta Głównego Policji, który jest organem administracji publicznej oraz zastosował środek przewidziany w ustawie, oddalając skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a. To, że skarżący kasacyjnie nie podziela zasadności rozstrzygnięcia WSA w Warszawie oraz motywów zaskarżonego orzeczenia nie oznacza, że jest to wynikiem naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 3 § 1 P.p.s.a. Przepis ten mógłby stanowić zasadną podstawę kasacyjną, gdyby WSA w Warszawie w ogóle nie wywiązał się z powinności dokonania kontroli administracji publicznej z zastosowaniem dopuszczalnych środków procesowych. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Dlatego też przywołanie w podstawach kasacyjnych art. 3 § 1 P.p.s.a. jest oczywiście bezzasadne. W sprawie nie doszło również do naruszenia art. 108 § 1 k.p.a. Skoro skarżący kasacyjnie utracił nieposzlakowaną opinię, to oczywistym jest, że w interesie służby leżało szybkie zwolnienie go ze służby i niezwłocznie wyznaczenie innego funkcjonariusza, który mógł realizować zadania Policji, przestrzegając prawa i nie podważając dobrego wizerunku tej formacji, co osiągnięto przez nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Całość materiału dowodowego była bowiem skarżącemu znana. Z dowodami zgromadzonymi przez organ skarżący został zapoznany. Do akt sprawy dołączono jedynie materiały z postępowania przygotowawczego, a z tymi strona zapoznała się już w sprawie karnej. Stąd brak przesłanek wskazujących na naruszenie uprawnień procesowych skarżącego w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie nie został pozbawiony inicjatywy dowodowej. To, że organ oddalał wnioski dowodowe wynikało z zakresu prowadzonego postępowania administracyjnego. Ponadto decyzja o zwolnieniu ze służby została wydana z uwzględnieniem okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy. Odnosząc się do wniosku dowodowego sformułowanego w skardze kasacyjnej należy przypomnieć, że zgodnie z art. 106 § 3 P.p.s.a., Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Możliwość przeprowadzenia przez sąd dowodu uzupełniającego z dokumentu należy rozumieć wyłącznie jako odnoszącą się do sytuacji wystąpienia istotnych wątpliwości związanych z oceną, czy zaskarżony akt jest zgodny z prawem, a nie do sytuacji wystąpienia wątpliwości związanych z ustaleniami zaistniałego w sprawie stanu faktycznego. Przepis ten nie może bowiem służyć czynieniu nowych ustaleń w sprawie lub ich zwalczaniu. W postępowaniu przed sądem administracyjnym kontrola aktów administracyjnych odbywa się na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 Pp.p.s.a.), tj. na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego i zgromadzonego materiału dowodowego, a zatem co do zasady nie jest możliwe prowadzenie postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym, który kontrolę legalności opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżoną decyzję. Przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. W niniejszej sprawie nie wystąpiły wątpliwości związane z oceną, czy zaskarżony akt jest zgodny z prawem, z tego też względu Naczelny Sąd Administracyjny oddalił złożony wniosek dowodowy. Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
6 maja 2025
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Skarżony organ
Komendant Policji
Sędziowie
Ireneusz Dukiel Przemysław Szustakiewicz /sprawozdawca/ Zbigniew Ślusarczyk /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny