Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 6409/21

III OSK 6409/21 - Wyrok NSA z 2023-01-05

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
5 stycznia 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie Sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędzia del. WSA Maciej Kobak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 5 stycznia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 kwietnia 2021 r. sygn. akt II SA/Wa 2057/20 w sprawie ze skargi R.S. na orzeczenie Komendanta Służby Ochrony Państwa z dnia [...] września 2020 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2021 r. sygn. akt II SA/Wa 2057/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: "WSA"), po rozpoznaniu sprawy ze skargi R.S. (dalej: "skarżący" lub "funkcjonariusz") na orzeczenie Komendanta Służby Ochrony Państwa (dalej: "Komendant SOP" lub "organ") z dnia [...] września 2020 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany – oddalił skargę. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy. Zaskarżonym orzeczeniem Komendant SOP działając na podstawie art. 238 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Służbie Ochrony Państwa (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 384 z późn. zm. – dalej: "ustawa o SOP") - utrzymał w mocy orzeczenie własne z dnia [...] lipca 2020 r., którym wymierzył skarżącemu karę dyscyplinarną nagany. W uzasadnieniu orzeczenia Komendant SOP wyjaśnił, że uznał skarżącego winnym tego, że [...] marca 2020 r. - w obiekcie Służby Ochrony Państwa R., spożywał alkohol, czym naruszył dyscyplinę służbową w myśl art. 209 ust. 2 pkt 6 ustawy o SOP. Komendant SOP uznał za bezsporne, że dnia [...] marca 2020 r. doszło w pokoju nr [...] internatu w obiekcie Służby Ochrony Państwa R. do spotkania, w którym uczestniczyli kursanci kursu zawodowego podstawowego oraz funkcjonariusze starsi służbą. W spotkaniu uczestniczył skarżący, powodem jego przyłączenia do spotkania było zareagowanie na głośne zachowanie osób, będących w pokoju. W trakcie spotkania był spożywany alkohol. Ustalenia wymagało natomiast, czy w trakcie spotkania także skarżący spożywał alkohol. W tym zakresie Komendant SOP uznał za wiarygodne zeznania złożone przez świadków – kpt. W., chor. Ł., szer. M., szer. K., szer. D., szer. H., szer. A. oraz częściowo skarżącego. W ocenie Komendanta SOP w przedmiotowej sprawie nie zachodzą sprzeczności i wątpliwości, co do istotnych okoliczności; zasadę z art. 231 ust. 2 ustawy o SOP - in dubio pro reo - stosuje się w razie niedających się usunąć wątpliwości, natomiast sprzeczności i wątpliwości, które podnosi skarżący, są pozorne lub niemające znaczenia dla sprawy. Komendant SOP stwierdził, że nie jest trafny argument skarżącego, jakoby nie było możliwe udowodnienie spożywania przezeń alkoholu wobec nie poddania go badaniu na jego zawartość, albowiem dowodu takiego nie można było w sprawie przeprowadzić - do ujawnienia czynu doszło bowiem po kilku tygodniach od zdarzenia. Ponadto dowód taki nie jest jedynym, na podstawie którego można stwierdzić, czy skarżący spożywał alkohol. Wreszcie badanie na zawartość alkoholu w organizmie jest dowodem, że w organizmie znajduje się alkohol w stężeniu pozwalającym na jego wykrycie, natomiast w przedmiotowej sprawie karalnym jest czyn niezależny od stężenia alkoholu w organizmie, karalne jest już spożycie niewielkiej Ilości alkoholu w obiektach SOP - nawet więc takiej ilości, której stężenie w organizmie nie pozwoli na wykrycie przez urządzenie do takiego badania. Komendant SOP wyjaśnił również, że przeniesienie skarżącego na inne stanowisko służbowe było efektem polityki kadrowej w SOP, nie zaś prowadzonego postępowania dyscyplinarnego, nie ma więc podstaw do odnoszenia się do tak sformułowanego argumentu w przedmiotowym orzeczeniu. Skarżącemu przysługiwało zresztą odwołanie od decyzji przełożonego. W kwestii określenia kary współmiernej do popełnionego czynu Komendant SOP wskazał, że przewinienie dyscyplinarne miało charakter incydentalny. Istotne jest również, że to nie skarżący inicjował spożywanie alkoholu, powodem, dla którego trafił na spotkanie, nie była chęć spożycia alkoholu lecz interwencja - z uwagi na głośne zachowanie; dopiero wobec rozpoznania wśród uczestników spotkania znajomego - dołączył do uczestników spotkania. Skarżący znalazł się więc w sytuacji, gdy kursanci kursu podstawowego spożywali już alkohol za przyzwoleniem i wspólnie z innym instruktorem. Komendant SOP również przyjął, że ilość spożytego przez skarżącego alkoholu nie była wielka - biorąc pod uwagę liczbę osób uczestniczących w spotkaniu oraz jego czas. Przy wymiarze kary okoliczności te Komendant SOP ocenił na korzyść skarżącego. Z drugiej strony Komendant SOP uznał, że w sprawie występują także okoliczności niekorzystne dla skarżącego - pełnił on - w okresie obejmującym czyn - służbę na stanowisku, związanym z realizacją zadań instruktora; spożywał przy tym alkohol z nowoprzyjętymi funkcjonariuszami; postawa taka stoi w rażącej sprzeczności z rolą, jaką instruktor odgrywa w procesie kształcenia zawodowego oraz w kształtowaniu poprawnych postaw wśród nowoprzyjętych funkcjonariuszy. Biorąc powyższe pod uwagę, Komendant SOP uznał, że stopień zawinienia skarżącego jest znaczny. Przy wymierzaniu kary Komendant SOP uwzględnił także postawę skarżącego w trakcie postępowania dyscyplinarnego, uznając, że była ona poprawna. Z dotychczasowego przebiegu służby wynika z kolei, że skarżący nie był karany dyscyplinarnie, w przedmiotowej sprawie nie ma też zastosowania art. 238 ust. 6 ustawy o SOP - nie ma podstaw do orzeczenia kary surowszej, w związku z tym w pełni zasadne jest wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej, określonej w art. 215 pkt 2 ustawy o SOP - kary nagany, polegającej na wytknięciu ukaranemu niewłaściwego postępowania. Odnosząc się do zarzutów skarżącego Komendant SOP uznał, że ponowna analiza zgromadzonych w ramach postępowania dyscyplinarnego materiałów wykazała, że przeprowadzono je rzetelnie i wszechstronnie - z dochowaniem zasad obiektywizmu. Postępowanie było oparte na obowiązujących przepisach; zebrany i poddany ponownemu rozpatrzeniu materiał dowodowy, zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym, pozwala na poddanie go ocenie, zarazem jest on w pełni wystarczający do stwierdzenia naruszenia przez funkcjonariusza dyscypliny służbowej w myśl art. 209 ust. 2 pkt 6 ustawy o SOP. W skardze do WSA na powyższe orzeczenie skarżący zarzucił naruszenie: - art. 231 ust. 1 i 2 ustawy o SOP poprzez naruszenie ustawowego obowiązku badania oraz uwzględniania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego; bezpodstawnie uznano skarżącego winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, tymczasem w sprawie zaistniały niedające się usunąć wątpliwości; przełożony dyscyplinarny rozstrzygnął je na niekorzyść skarżącego; uwzględniono jedynie zeznania świadków przemawiające na niekorzyść funkcjonariusza, - art. 234 ust. 2 pkt 6 ustawy o SOP poprzez brak prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego wydanych orzeczeń dyscyplinarnych, - art. 234 ust. 3 ustawy o SOP poprzez jego niezastosowanie; obowiązkiem przełożonego dyscyplinarnego było tymczasem uchylenie postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych, o którym mowa w art. 233 ust. 7 ustawy o SOP i przekazanie akt sprawy rzecznikowi dyscyplinarnemu do uzupełnienia - w związku z brakiem wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, - art. 236 ust. 1 ustawy o SOP poprzez jego niezastosowanie i oparcie orzeczenia wydanego w II instancji tylko i wyłącznie wobec stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym w I instancji, z naruszeniem art. 231 ust. 1 i 2 ustawy o SOP; obowiązkiem organu było tymczasem zlecenie rzecznikowi dyscyplinarnemu uzupełnienia materiału dowodowego, - art. 238 ust. 4 pkt 2 ustawy o SOP poprzez jego niezastosowanie; utrzymano w mocy orzeczenie dyscyplinarne wydane w I instancji gdyż w sprawie zaistniały niedające się usunąć wątpliwości; winny zostać one rozstrzygnięte przez przełożonego dyscyplinarnego - na korzyść skarżącego, - art. 7 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (dalej: "k.p.k"), poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów - w szczególności wyjaśnień skarżącego i zeznań świadków - a także sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania; bezpodstawne bowiem przyjęto, że wyjaśnienia skarżącego nie są konsekwentne i pozostają ze sobą w sprzeczności; mogło mieć to wpływ na treść orzeczenia, poprzez poczynienie błędnych ustaleń, co do sprawstwa skarżącego. Opisanym na wstępie wyrokiem WSA oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku WSA stwierdził, że trafne jest stanowisko Komendanta SOP co do istotnych uwarunkowań formalnych i faktycznych sprawy. Odnosząc się do zarzutów skargi WSA wskazał, że w sprawie kluczowe znaczenie miało prawidłowe zrekonstruowanie przebiegu zdarzeń, jakie miały miejsce w ośrodku w dniu [...] marca 2020 r., a także ocena, czy zdarzenia te stanowiły o popełnieniu przez skarżącego czynu, który należy kwalifikować jako zawinione naruszenie dyscypliny służbowej. W obu tych zakresach, zdaniem WSA, zarówno opis zdarzeń, jak i ich ocena przez organ, są prawidłowe. WSA wskazał, że w sprawie poza sporem jest zakaz spożywania napojów alkoholowych w ww. obiekcie - wynika on bezpośrednio z art. 209 ust. 2 pkt 6 ustawy o SOP. Czynienie tego wraz z kursantami stanowiło więc naruszenie dyscypliny służbowej. W toku postępowania nie było też kwestionowane, że - o ile doszło do spożycia przez skarżącego napoju alkoholowego - czyn taki stanowiłby świadome naruszenie dyscypliny. Skarżący nie podnosił bowiem, jakoby nie był świadomy zakazu bądź spożył napój, nie przypuszczając, że zawierał on alkohol, zaś - gdy zorientował się - natychmiast zaprzestał dalszego picia. W takich realiach, nieodniesienie się wprost przez Komendanta SOP do kwestii, czy dane naruszenie dyscypliny było umyślne nie może mieć żadnego znaczenia dla wyniku sprawy. Kluczowe jest natomiast, czy zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na wyciągnięcie wniosków, sformułowanych przez Komendanta SOP – a mianowicie: czy był on wystarczający oraz czy wnioski z niego wynikające były trafne. WSA stwierdził, że w obu kwestiach odpowiedź jest twierdząca. Komendant SOP wywiódł logiczne wnioski konstatując, że - wobec wiarygodności świadków M. i D. (nie było przesłanek do uznania, aby byli oni zainteresowani bezpodstawnym obciążeniem skarżącego) - zasadne jest uznanie dopuszczenia się przez skarżącego naruszenia dyscypliny służbowej poprzez spożycie alkoholu w obiekcie. Wnioski organu są logiczne i zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego. Okoliczność, że część świadków zdarzenia nie potrafi potwierdzić danego faktu (podkreślana przez skarżącego), nie podważa jego zaistnienia - gdy stosowne okoliczności czynią prawdopodobnym, iż mogli oni nie być tego świadomi (wobec znacznej rotacji osób, innych aktywności). Bez znaczenia są też pewne różnice w relacjach z przebiegu zdarzenia - np. z czego spożywano alkohol, w jakim porządku siedziały konkretne osoby czy chronologia ich przebywania w pokoju, gdyż po pewnym czasie (gdy wszczęto postępowanie minęły 2 miesiące od zdarzenia) niektóre drobniejsze kwestie mogą ulegać zatarciu. Wobec jednak stanowczego oświadczenia dwóch osób (jedna z nich zrekonstruowała wypadki po chwili zastanowienia), że pamiętają skarżącego spożywającego alkohol, nie sposób nie dać im wiary, zwłaszcza gdy wszyscy uczestnicy zdarzenia wskazują, że ilość spożytego alkoholu nie była znaczna - oboje, przywoływani przez organ, świadkowie musieli więc być świadomi tego, co się działo w pokoju. WSA stwierdził, że zarzuty skargi stanowią w istocie powtórzenie argumentacji, sformułowanej w odwołaniu. Wyczerpująco odniósł się do niej Komendant SOP, zaś jego wywody są logiczne, odnoszą się do przeciętnych ludzkich zachowań i racjonalnie uwzględniają prawdopodobieństwo. Nie wydaje się realistyczne, aby dwie osoby - bez uzasadnionej przyczyny - konfabulowały, co do spożycia alkoholu właśnie przez skarżącego. Ich oświadczenia są ostatecznie kategoryczne. Z kolei w ustalonych bezspornie realiach zdarzenia - gdy skarżący, będąc instruktorem, zastaje grupę osób, łamiących reguły zakazu spożywania alkoholu w ośrodku i miast podjąć zdecydowaną interwencję, dołącza do nich wobec spotkania swoich znajomych - wielce prawdopodobnym jest jego osobisty udział w alkoholowej biesiadzie. Wprost potwierdzają to z kolei konkretni świadkowie. Zdaniem WSA nie uchybiono zasadzie rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego, takie bowiem w danej sprawie nie zaistniały - poza zdecydowanym oponowaniem - względem danej rekonstrukcji zdarzeń - przez samego skarżącego. Jest on jednak bezpośrednio zainteresowany wynikiem tej sprawy. WSA stwierdził, że przeszkodą dla dokonania wiarygodnych ustaleń nie może być nieprzeprowadzenie - bezpośrednio po zdarzeniu - stosownych badań na obecność alkoholu we krwi funkcjonariusza. Dowód taki nie był niezbędny, gdy rekonstrukcji faktów można dokonać na podstawie wiarygodnych i wystarczająco spójnych zeznań świadków. Brak dowodu w danym zakresie nie jest przy tym następstwem zaniedbań organu dyscyplinarnego, lecz upływu czasu - termin ujawnienia wykroczenia i wszczęcia postępowania wyłączył racjonalność podejmowania czynności w danym zakresie (okres 2 miesięcy). Komendant SOP również wyczerpująco i celnie przytoczył okoliczności przemawiające za złagodzeniem odpowiedzialności funkcjonariusza oraz jej zaostrzeniem. Zdaniem WSA w takiej sytuacji zastosowanie nagany - należącej do najłagodniejszych sankcji - nie wykracza poza granice swobodnego uznania organu w danym zakresie - orzeczenie dyscyplinarne nie ma cech dowolności. W tym świetle chybione są zarzuty, dotyczące naruszenia przepisów postępowania w kontekście obowiązku właściwie wnikliwego wyjaśnienia sprawy (w tym reguł wynikających z k.p.k.), jak i przepisów prawa materialnego zakreślających przesłanki zastosowania sankcji dyscyplinarnych. W ocenie WSA nie naruszono też przepisu zobowiązującego do rozstrzygania ewentualnych wątpliwości na korzyść skarżącego. Skarżący wywiódł skargę kasacyjną od powyższego wyroku – zaskarżając to orzeczenie w całości i zarzucając: 1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 210 pkt 1 i 2 w zw. z art. 209 ust. 1 i 2 pkt 6 oraz art. 224 ust. 1, 2 i 3 ustawy o SOP poprzez błędną wykładnię i uznanie, że w ramach postępowania dyscyplinarnego nie istnieje potrzeba badania stopnia zawinienia naruszenia przez funkcjonariusza dyscypliny służbowej, w sytuacji, gdy stopień zawinienia stanowi jedno ze znamion przewinienia dyscyplinarnego, a od stopnia zawinienia zależy także złagodzenie bądź zaostrzenie odpowiedzialności funkcjonariusza, a funkcjonariusz od samego początku postępowania dyscyplinarnego nie przyznaje się do winy; 2) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 w zw. z art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 z późn. zm. – dalej: "p.p.s.a.") w zw. z art. 231 ust. 2 zdanie drugie oraz art. 224a ust. 2 ustawy o SOP w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez niezbadanie przez WSA całości materiału dowodowego zebranego w sprawie, w szczególności zeznań świadków zebranych w ramach postępowania dyscyplinarnego i uznanie, że w sprawie nie zachodzą niedające się usunąć wątpliwości, które należy interpretować na korzyść skarżącego, zwłaszcza w zakresie niespójności zeznań świadków co do okoliczności spożywania przez skarżącego w dniu [...] marca 2020 r. alkoholu oraz braku możliwości ustalenia na podstawie zeznań świadków chronologii przebiegu spotkania z dnia [...] marca 2020 r., w czasie którego miał być spożywany alkohol na terenie ośrodka należącego do SOP. Uwzględniając powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podkreślił, że zarzucanego czynu miał się dopuścić w czasie spotkania towarzyskiego, które odbyło się w dniu [...] marca 2020 r. na terenie ośrodka szkoleniowego SOP. W spotkaniu brała udział znaczna liczba osób, a sam skarżący znalazł się na owym spotkaniu ze względu na chęć uciszenia uczestników spotkania ze względu na dobiegające do jego pokoju hałasy. Od samego początku postępowania dyscyplinarnego skarżący twierdził, że nie wiedział, że na spotkaniu był spożywany alkohol, a on sam także nie spożywał alkoholu. W ramach postępowania dyscyplinarnego zostało przesłuchanych siedmiu świadków, z których jedynie dwóch potrafiło stwierdzić, że skarżący miał rzekomo spożywać alkohol w czasie wskazanego spotkania. Pozostali świadkowie nie potrafili wskazać czy skarżący spożywał alkohol. Skarżący podniósł, że WSA nie wziął pod uwagę, że zeznania świadka M. są sprzeczne z zeznaniami świadka K., który w czasie spotkania siedział zaraz obok skarżącego i nie widział aby spożywał on alkohol, a z kolei świadek M. miała siedzieć naprzeciwko skarżącego i twierdziła, że skarżący alkohol spożywał. WSA nie przeanalizował zeznań tych dwóch świadków, w szczególności, że przebywali oni w tym samym pomieszczeniu, o tym samym czasie i znajdowali się w bezpośrednim sąsiedztwie skarżącego. Także ani WSA ani Komendant SOP nie wzięli pod uwagę, że z zeznań świadka M. wynika, że kiedy do pokoju wszedł skarżący to butelka wódki o pojemności 0,7 litra, którą przyniosła świadek, była już wypita przez pozostałych uczestników spotkania. Na spotkaniu miała być jeszcze druga butelka alkoholu w postaci cytrynówki o pojemności 0,5 litra. Z zeznań świadka nie da się ustalić, czy na chwilę kiedy do pokoju wszedł skarżący w butelce po cytrynowce był alkohol. Także zeznania świadka D. nie są wystarczające do ustalenia tego, czy skarżący spożywał alkohol, albowiem świadek ten raz stwierdza, że wydaje mu się, że skarżący pił alkohol, po czym następnie stwierdza, że skarżący także pił. Wymieniona rozbieżność nie wzbudziła zainteresowania WSA, który ocenę zeznań wskazanych powyżej świadków zakończył na stwierdzeniu, że zeznania te muszą być wiarygodne, gdyż świadkowie ci nie pozostawali w konflikcie ze skarżącym. Skarżący wskazał, że WSA pominął także istotną okoliczność sprawy, która była nieweryfikowalna na dzień składania zeznań przez te osoby, a mianowicie na ile były one zdolne odtwarzać swoje spostrzeżenia z dnia [...] marca 2020 r. skoro jak same twierdziły, spożywały alkohol, a po spotkaniu żadna z tych osób nie była poddana badaniu na obecność alkoholu, czy to w wydychanym powietrzu, czy też we krwi. Skarżący zwrócił również uwagę, że WSA zignorował fakt, że na siedmiu świadków jedynie dwóch wskazało, że skarżący spożywał alkohol podczas gdy pozostałe osoby, które w owym dniu miały kontakt ze skarżącym tego nie zrobiły. Co więcej, jeżeli była mowa, że wszyscy w czasie przedmiotowego spotkania spożywali alkohol, to dlaczego inni świadkowie nie dostrzegli, że skarżący także spożywał alkohol. Sąd podzielił zapatrywanie organu, że brak linearności spotkania skutkował tym, że nie każdy ze świadków musiał widzieć, że skarżący spożywał alkohol. Jednakże WSA nie wziął pod uwagę, że brak linearności spotkania powoduje także, że zeznania świadków nie pozwalają na wystarczające wiarygodne odtworzenie zdarzeń z dnia [...] marca 2020 r. i przyjęcie bez jakiejkolwiek wątpliwości, że skarżący również musiał spożywać alkohol. Powyższe powoduje, że w sprawie powinna znaleźć zastosowanie zasada wyrażona w zdaniu drugim art. 231 ust. 2 ustawy o SOP, skoro zeznania świadków są sobie przeciwstawne, a w sprawie brak jest innych dowodów, które pozwalałyby na weryfikację tego, czy skarżący w dniu [...] marca 2020 r. spożywał alkohol. Postępowanie dowodowe nie może natomiast polegać na usilnym dawaniu wiary jednym świadkom, a pomijaniu zeznań innych, których zeznania nie korespondują z zeznaniami, które są wygodne dla Organu. Skarżący stwierdził, że odpowiedzialność dyscyplinarna funkcjonariuszy SOP co do zasady opiera się na tych samych zasadach co odpowiedzialność za czyny zabronione określona w Kodeksie karnym. Aby móc przypisać funkcjonariuszowi przewinienie dyscyplinarne należy w pierwszej kolejności przypisać mu winę za dane działanie lub zaniechanie. Od stopnia winy zależy także sposób miarkowania kar dyscyplinarnych, co zostało wprost uwypuklone w art. 224 ustawy o SOP, który złagodzenie bądź zaostrzenie wymiaru kary uzależnia między innymi od stopnia winy (art. 224 ust. 1 oraz ust. 2 i 3 ustawy). Zdaniem skarżącego WSA powyższe zignorował i uznał, że nie stanowi naruszenia przepisów prawa brak ustalenia przez organ w ramach postępowania odwoławczego stopnia winy skarżącego. Co więcej, WSA bez przeprowadzania w tym zakresie jakichkolwiek ustaleń uznał, że skarżący ponosi winę za popełnione przewinienie dyscyplinarne, a nadto stwierdził, że brak odniesienia się organu w orzeczeniu drugoinstancyjnym do kwestii umyślności nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Skarżący postawił więc pytanie, w jaki sposób Komendant SOP ustalił zasadność nałożenia na niego kary nagany, skoro nie ustalił stopnia zawinienia skarżącego od czego jest uzależniona odpowiedzialność dyscyplinarna. Ponadto, jeżeli WSA uznaje działanie skarżącego za umyślne, to winien także wskazać czy skarżący działał w zamiarze bezpośrednim czy też ewentualnym, co wprost wynika z treści art. 210 pkt 1 ustawy o SOP. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wobec oświadczenia wnoszącego skargę kasacyjną o zrzeczeniu się rozprawy i braku żądania jej przeprowadzenia przez pozostałe strony, sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym – art. 182 § 2 p.p.s.a. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych. Skarga kasacyjna jest niezasadna i jako taka podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. Nie można podzielić zarzutu błędnej wykładni prawa materialnego, tj. art. 210 pkt 1 i 2 w zw. z art. 209 ust. 1 i 2 pkt 6 oraz art. 224 ust. 1, 2 i 3 ustawy o SOP poprzez uznanie, że w ramach postępowania dyscyplinarnego nie istnieje potrzeba badania stopnia zawinienia naruszenia przez funkcjonariusza dyscypliny służbowej, w sytuacji, gdy stopień zawinienia stanowi jedno ze znamion przewinienia dyscyplinarnego, a od stopnia zawinienia zależy także złagodzenie bądź zaostrzenie odpowiedzialności funkcjonariusza. Wstępnie należy podać, że Sąd pierwszej instancji w żadnym elemencie treści swojego uzasadnienia nie sformułował stanowiska odpowiadającego wywiedzionemu zarzutowi. Odnosząc się do przedmiotowej kwestii WSA podał natomiast, że sformułowana przez organ ocena dotycząca złagodzenia odpowiedzialności funkcjonariusza jest trafna. Oparto ją na wyczerpującej i celnej analizie okoliczności sprawy. Stosownie do treści art. 210 ustawy o SOP przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy funkcjonariusz ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (pkt 1) albo nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (pkt 2). Stopień zawinienia jest czynnikiem decydującym o doborze kary za przewinienie dyscyplinarne (art. 224 ust. 1 ustawy o SOP). W swoim orzeczeniu Komendant SOP szczegółowo przedstawił i ocenił okoliczności potwierdzające współmierność wymierzonej kary do stopnia zawinienia skarżącego (s. 8 uzasadnienia orzeczenia). Zwrócono uwagę, że przewinienie dyscyplinarne miało charakter incydentalny, że to nie skarżący inicjował spożywanie alkoholu, że powodem, dla którego trafił na spotkanie, nie była chęć spożycia alkoholu, że skarżący znalazł się w sytuacji, gdy kursanci spożywali już alkohol za przyzwoleniem i wspólnie z innym instruktorem, że ilość spożytego przez skarżącego alkoholu nie była znacząca. Komendant SOP wyeksponował jednak również i to, że skarżący w okresie obejmującym czyn pełnił służbę na stanowisku, związanym z realizacją zadań instruktora i spożywał przy tym alkohol z nowoprzyjętymi funkcjonariuszami. Taką postawę ocenił, jako rażąco sprzeczną z rolą, jaką instruktor odgrywa w procesie kształcenia zawodowego oraz w kształtowaniu poprawnych postaw wśród nowo przyjętych funkcjonariuszy. Uwzględniając wszystkie te okoliczności Komendant SOP uznał, że stopień zawinienia skarżącego był znaczny. Komendant SOP wyjaśnił dalej, że wymierzając karę dyscyplinarną uwzględnił także poprawną postawę skarżącego w toku postępowania dyscyplinarnego. W tym stanie rzeczy, podniesiony zarzut naruszenia art. 210 pkt 1 i 2 w zw. z art. 209 ust. 1 i 2 pkt 6 oraz art. 224 ust. 1, 2 i 3 ustawy o SOP nie mógł zostać uwzględniony. Negatywnie należało zweryfikować również zarzut naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 w zw. z art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 231 ust. 2 zdanie drugie oraz art. 224a ust. 2 ustawy o SOP w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. W ramach tego zarzutu skarżący kasacyjnie wywodzi, że w sprawie nie wzięto pod uwagę niedających się usunąć wątpliwości dotyczących okoliczności faktycznych istotnych z perspektywy podstaw przypisania mu odpowiedzialności za przewinienie dyscyplinarne, o jakim mowa w art. 209 ust. 2 pkt 6 ustawy o SOP. Adekwatnie do postanowień art. 224a ust. 2 ustawy o SOP przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny kształtują swoje przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Wszelkie niedające się usunąć wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść obwinionego – art. 231 ust. 2 zd. 2 ustawy o SOP. Przyjęta w art. 231 ust. 2 zd. 2 ustawy o SOP reguła dowodowa, myśl której niedające się usunąć wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść obwinionego dotyczy wyłącznie takich układów procesowych, w których pomimo zastosowania zasad oceny materiału dowodowego, określonych w art. 224a ust. 2 ustawy o SOP nie można ustalić stanu faktycznego sprawy. Nie dotyczy ona więc każdych wątpliwości, jakie mogą wystąpić w sprawie, lecz tylko takich, których nie da się usunąć mimo przeanalizowania materiału dowodowego z uwzględnieniem zasad logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego. W niniejszej sprawie wątpliwości takie nie występują. Zarówno organy, jak i Sąd pierwszej instancji w sposób realizujący wymogi ustawowe odniosły się do okoliczności faktycznych sprawy, dokonując pełnej i przekonującej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Prawidłowo zwrócono uwagę, iż rozbieżności w zeznaniach świadków dotyczące przebiegu spotkania, do jakiego doszło w dniu [...] marca 2020 r. w pokoju nr [...] internatu w obiekcie Służby Ochrony Państwa R. nie mają znaczenia, albowiem nie odnoszą się do okoliczności istotnych z perspektywy przypisania skarżącemu odpowiedzialności za delikt z art. 209 ust. 2 pkt 6 ustawy o SOP. W sprawie istotne jest wyłącznie ustalenie, czy podczas wzmiankowanego spotkania skarżący spożywał alkohol. Okoliczności niedotyczące tej kwestii, a odnoszące się do przebiegu spotkania nie mają w sprawie istotnego znaczenia. Z perspektywy logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego jest oczywiste, że zeznania świadków uczestniczących w zdarzeniu dynamicznym, trwającym przez dłuższy okres czasu, których skład osobowy ulegał zmianom, będą się różnić w detalach. Istotne jest jedynie to, czy różnice te nie powodują niepewności co do tych elementów ustalanego zdarzenia, z których wywodzi się skutki prawne. W sprawie jest bezsporne, że zeznania dwóch świadków: M. i D. potwierdzają, że skarżący spożywał alkohol podczas spotkania w pokoju nr [...] internatu w dniu [...] marca 2020 r. Pozostali świadkowie nie potwierdzają, że skarżący spożywał alkohol, ale nie stwierdzają również, że skarżący tego nie robił. Świadkowie ci albo nie widzieli, aby skarżący spożywał alkohol, albo nie mogą się w tej kwestii wypowiedzieć z uwagi na niepamięć. To, że część świadków widziała i pamięta, że skarżący spożywał alkohol, a część nie, nie świadczy o niedających się usunąć wątpliwościach na tle stanu faktycznego. Jest oczywiste, że zapamiętywanie poszczególnych elementów zdarzenia przez każdą z osób biorącą w nim udział będzie osobniczo odmienne, z uwagi na inne warunki obserwacji, zaangażowanie w dany element układu faktycznego w danym momencie, zdolności kognitywne, stopień interakcji z innymi uczestnikami zdarzenia, etc. W realiach niniejszej sprawy zasadnie przyjęto, że nie ma podstaw odmawiania wiarygodności zeznaniom tych świadków, którzy potwierdzili, iż skarżący spożywał alkohol podczas spotkania w dniu [...] marca 2020 roku. Nie przemawiają za tym żadne racje wywodzone z zasad logiki, wiedzy, czy doświadczenia życiowego. Świadkowie nie byli skonfliktowani ze skarżącym i nie mieli żadnego interesu w celowym obciążaniu go swoimi zeznaniami. Złożone przez nich zeznania stanowiły logiczną i spójną całość, zgodną z zeznaniami pozostałych świadków – żaden ze świadków nie twierdził, że skarżący nie spożywał alkoholu. Wytykane przez skarżącego różnice, jak już wyżej podano, nie miały znaczenia, w kontekście przypisanej mu odpowiedzialności. Wiarygodności zeznań tych świadków nie podważa również fakt, iż spożywali oni alkohol. Do kwestii tej odniósł się zarówno WSA, jak i Komendant SOP zwracając uwagę, że podczas spotkania nie spożyto znaczącej ilości alkoholu, a po jego uczestnikach nie było widać oznak jego działania. W tym stanie rzeczy, podniesiony zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego nie mógł wywołać oczekiwanych skutków w postępowaniu kasacyjnym. Uwzględniając całość przedstawionych ocen prawnych Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
6 września 2021
Symbol z opisem
6196 Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu i Biura Ochrony Rządu
Skarżony organ
Inne
Sędziowie
Maciej Kobak /sprawozdawca/ Mirosław Wincenciak Zbigniew Ślusarczyk /przewodniczący/

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny