Sygnatura
III OSK 61/24
Wyrok NSA z 15 września 2026 r., III OSK 61/24
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 15 września 2026
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Sławomir Wojciechowski (sprawozdawca) Sędziowie: sędzia NSA Piotr Korzeniowski sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel Protokolant: starszy asystent sędziego Wojciech Wiktorowski po rozpoznaniu w dniu 15 września 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. z dnia 11 października 2023 r., sygn. akt III SA/Po 498/23 w sprawie ze skargi (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w R. na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z dnia 26 maja 2023 r. nr PO.RUO.4701.73.2023.MR.1 w przedmiocie określenia opłaty zmiennej za odprowadzanie wód opadowych lub roztopowych za I kwartał 2021 r. oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 11 października 2023 r., sygn. akt III SA/Po 500/23, wydanym po rozpoznaniu sprawy ze skargi (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w R. (dalej również jako "Spółka" lub "skarżąca") na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z dnia 26 maja 2023 r. nr PO.RUO.4701.73.2023.MR.1 w przedmiocie określenia opłaty zmiennej za odprowadzanie wód opadowych lub roztopowych za I kwartał 2021 r., na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (aktualnie obowiązujący tekst jednolity Dz.U. z 2026 r. poz. 143 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", oddalił skargę. Wyrok wydano w poniższym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z dnia 24 marca 2023 r. nr PO.ZUO.5.4701.7040.OZ.2021.AK.D Dyrektor Zarządu Zlewni w Sieradzu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, wskazując na art. 14 ust. 2, art. 272 ust. 5 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2022 r. poz. 2625 z późn. zm., dalej jako Prawo wodne lub ustawa Prawo wodne), art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r. poz. 2000 z późn. zm., dalej jako K.p.a.), § 8 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za usługi wodne (Dz. U. z 2022 r. poz. 2438, dalej jako rozporządzenie), art. 21 § 3, art. 63 § 1 oraz art. 72 § 2 pkt 1 i art. 74a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2022 r. poz. 2651 z późn. zm., dalej jako O.p.) w związku z art. 300 ust. 1 Prawa wodnego, określił spółce (...) sp. z o.o. w R. 1. opłatę zmienną za okres 01 stycznia 2021 r. - 31 marca 2021 r., tj. I kwartał 2021 r., w wysokości 2369,00 PLN za odprowadzanie wód opadowych lub roztopowych ze zlewni obejmującej teren spółek G. Sp. z o.o., M. S.A. oraz okolicznych podmiotów w rejonie ulicy R. i Ś. w R. poprzez wylot W-4 Ø 1000 mm do rzeki R. w km 7+530, 2. nadpłatę w opłacie zmiennej za okres I kwartału 2022 r. w wysokości 3365 PLN za odprowadzanie wód opadowych lub roztopowych ze zlewni obejmującej ww. teren poprzez wylot W-4 Ø 1000 mm do rzeki R. w km 7+530. Uzasadniając organ I instancji zaznaczył, że 31 sierpnia 2022 r. na podstawie art. 272 ust. 17 Prawa wodnego ustalił w formie informacji kwartalnej spółce (...) sp. z o.o. w R. opłatę zmienną za okres I kwartału 2021 r. w wysokości 5734,00 PLN, za odprowadzanie wód opadowych lub roztopowych do wód rzeki R. Wysokość opłaty ustalono na podstawie oświadczenia przesłanego organowi I instancji przez Spółkę. Opłata została uiszczona przez Spółkę, w ustalonej wysokości. Organ wskazał, że Spółka korzysta z usługi wodnej na podstawie pozwolenia wodnoprawnego udzielonego decyzją Starosty Radomszczańskiego z dnia 22 lipca 2014 r.. W operacie wodnoprawnym oraz wydanym na jego podstawie pozwoleniu wodnoprawnym są zawarte informacje o zlewni całkowitej, o powierzchni ok. 15 ha składającej się z kilku zlewni cząstkowych obejmujących tereny poszczególnych podmiotów z wylotem oznaczonym jako W-4, betonowym Ø 1000 mm, która obejmuje utwardzone nawierzchnie dróg wewnętrznych, placów manewrowych, miejsc postojowych oraz parkingów wraz z przyległymi chodnikami, dachy istniejącej zabudowy przemysłowej oraz w niewielkim stopniu obiekty usługowo-handlowe z grawitacyjnym odprowadzaniem zebranych spływów opadowych i roztopowych w sposób zorganizowany do środowiska (powierzchnia zlewni odwadnianej w sposób zorganizowany to 7,8 ha). Odbiornikiem spływów deszczowych z terenu omawianej zlewni poprzez istniejący wylot W-4 0 1000 mm betonowy jest rzeka R. w km 7+530. Odprowadzone wody opadowe i roztopowe do rzeki R. oczyszczane są w piaskowniku dwukomorowym. Organ wskazał, iż projekt wykonawczy nie zawiera żadnej informacji na temat zbiornika mającego za zadanie retencjonowanie wód opadowych lub roztopowych, nie ma takich oznaczeń również na załączonych rysunkach. Projekt wykonawczy opisuje zamknięty system kanalizacji deszczowej wyposażony m.in. w separator służący do podczyszczenia wód opadowych i roztopowych oraz przed wylotem Ø 1000 regulator przepływów. Z kolei w oświadczeniu zawierającym informacje o wodach opadowych lub roztopowych odprowadzanych do wód Spółka wskazała, że odprowadza wody opadowe lub roztopowe do wód rzeki R. za pomocą urządzeń do retencjonowania wody o pojemności do 10% odpływu rocznego z terenów uszczelnionych. Dalej organ podniósł, że zwrócił się do Spółki o wykazanie posiadanych urządzeń do retencji z podaniem ich pojemności, jeśli podmiot takowe posiada, a w przypadku braku posiadania urządzeń do retencjonowania wody o pojemności do 10% odpływu rocznego z terenów uszczelnionych, o złożenie korekt oświadczeń za poszczególne kwartały 2018, 2019 i 2020 r. W odpowiedzi pełnomocnik Spółki stwierdził, że projekt systemu kanalizacji deszczowej został zaprojektowany a następnie zrealizowany zgodnie z operatem wodnoprawnym oraz pozwoleniem wodnoprawnym. Zaznaczył, że projekt przewidywał retencję o pojemności do 10% odpływu rocznego z terenów uszczelnionych. Następnie, w toku postępowania pełnomocnik spółki przesłał ekspertyzą techniczną pt. "Sprawdzanie retencji wód" sporządzoną w lipcu 2022 r. w Koszalinie przez mgr inż. A. D.. Nadto, w odpowiedzi na wezwanie organu, Spółka udostępniła kopię archiwalnego projektu budowlanego i wykonawczego projektu budowlanego sieci, przyłączy i zewnętrznych instalacji: wodociągowej, kanalizacji sanitarnej i deszczowej, szafek gazowych na ścianie zewnętrznej dla zamierzenia polegającego na budowie sześciu obiektów usługowo- handlowych, przebudowie i rozbudowie dwóch istniejących budynków w m. R. przy ulicy K., R., N. Analizując przesłane dokumenty organ stwierdził, że w ekspertyzie technicznej wskazano, że instalacja kanalizacji deszczowej na terenie zlewni została wykonana z kanałów o średnicy DN 200-1000 mm wraz z wpustami deszczowymi DN 500 z osadnikami. W studni o rzędnych 223, 12/219, 24 umieszczony jest regulator przepływu redukujący przepływ do 85 l/s, za regulatorem przepływu jest zredukowana średnica instalacji z 1000 mm na 300 mm, a następnie kanał. Przed odprowadzaniem wód opadowych i roztopowych do rzeki, wody podczyszczane są w istniejącym separatorze o rzędnych 223, 23/217, 68. W pkt. 5 ekspertyzy technicznej wskazano, że "instalacja zewnętrzna kanalizacji deszczowej została zaprojektowana i wykonana jako system kanałów połączonych z uwzględnieniem retencji. Retencja kanałów została wykonana w taki sposób, aby przetrzymać nawalny strumień deszczu na terenie i spowolnić jego odprowadzenie do rzeki". Organ ocenił, że nie może zgodzić się, że przedmiotowy system kanalizacji deszczowej "zaprojektowano i wykonano z zastosowaniem urządzeń do retencjonowania wody". Organ wskazał, że zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego PWN, "retencja" to magazynowanie wody opadowej na powierzchni ziemi, w gruncie oraz w zbiornikach naturalnych i sztucznych. Ten sam słownik definiuje zaś "urządzenie" jako - mechanizm lub zespół mechanizmów, służący do wykonania określonych czynności. Następnie organ stwierdził, że w Prawie wodnym nie zdefiniowano pojęcia "systemu kanalizacji deszczowej", jednak w orzecznictwie przyjmuje się, że oznacza ono zbiór urządzeń wodnych, takich jak kanały, rowy, rury, kolektory, przeznaczonych - w przeciwieństwie do systemów kanalizacji zbiorczej - do odprowadzania wód opadowych lub roztopowych, a nie ścieków. Orzecznictwo to wywodzi przy tym - wspierając się doktryną przedmiotu - że ustawodawca wyraźnie ograniczył zakres obowiązku uiszczania opłat z tytułu odprowadzania do wód - wód opadowych lub roztopowych do wcześniej już ujętych w określone urządzenia wodne: kanalizacji deszczowej bądź systemy kanalizacji zbiorczej. Urządzenia te bowiem służą przechwytywaniu wód odpadowych lub roztopowych i ich dalszemu odprowadzaniu do wód. Warunkiem uznania urządzeń wodnych za urządzenia kanalizacji deszczowej bądź kanalizacji zbiorczej jest potwierdzenie, że zostały one wybudowane i oddane do użytku oraz że funkcjonują realizując przypisaną im funkcję przechwytywania wód opadowych lub roztopowych i dalszego ich odprowadzania do wód. Zdaniem organu przytoczenie tych poglądów było istotne dla porównania pojęcia, którymi posłużono się w Prawie wodnym oraz w rozporządzeniu, tj. system kanalizacji deszczowej oraz urządzenia do retencjonowania wody. W obu przypadkach istotnym ich elementem jest przeznaczenie danego urządzenia. Poza tym, skoro podstawowym kryterium zakwalifikowania danego urządzenia jako urządzenia do retencjonowania wody jest jego cel, przeznaczenie, a nie funkcja jaką pełni, to urządzenia, które nawet w jakiejś części i niejako "przy okazji", "dodatkowo" pełnią funkcje retencyjne nie mogą być uznane za urządzenia do retencjonowania wody w rozumieniu Prawa wodnego. Jeżeli ich głównym przeznaczeniem - tak jak w przypadku systemu kanalizacji - jest odbiór i odprowadzenie wód opadowych lub roztopowych, a nie ich magazynowanie, to w żadnym wypadku nie mogą być zakwalifikowane jako urządzenia do retencjonowania wody. Organ podkreślił, że informacje przedstawione w ekspertyzie technicznej przedstawiają zamknięty układ kanalizacji deszczowej, w której nie ma urządzeń do retencjonowania odprowadzanych wód opadowych lub roztopowych, lecz jedynie urządzenia służące do przetrzymania nawalnego strumienia deszczu na terenie, aby w konsekwencji spowolnić jego odprowadzenie do rzeki. Potwierdzenie tego faktu znajduje się, zdaniem organu, również w projekcie budowlanym. Organ poddał w wątpliwość ekspertyzę techniczną, gdyż zostały w niej pominięte kluczowe kwestie tj.: metodologia na jakiej podstawie została określona powierzchnia budynków oraz powierzchnia utwardzona (jezdnia, parkingi, chodniki) znajdująca się na obszarze zasięgu przedmiotowej kanalizacji deszczowej, gdyż wielkość powierzchni odwadnianej wskazanej w ekspertyzie technicznej znacznie różni się od danych określonych w operacie wodnoprawnym. W ekspertyzie technicznej nie udokumentowano na jakiej podstawie zmniejszyła się łączna powierzchnia budynków, z której są odprowadzane wody opadowe lub roztopowe względem danych z operatu wodnoprawnego. Nie wskazano czy budynki ujęte w operacie wodnoprawnym zostały wyburzone bądź przebudowane. Różnica między powierzchnią utwardzoną jezdni, parkingów oraz chodników przyjęta operacie wodnoprawnym, a wskazaną w ekspertyzie technicznej to 1,73 ha, ten fakt również nie został potwierdzony stosownymi dokumentami świadczącymi, iż powierzchnie jezdni, parkingów oraz chodników zostały przebudowane i zastąpione inną nawierzchnią. Ponadto większość działek ewidencyjnych które objęte są przedmiotową kanalizacją deszczową, wskazanych w ekspertyzie technicznej uległa przekształceniu (numeracja działek ewidencyjnych) co nie zostało w żaden sposób dookreślone w ekspertyzie technicznej. Obliczenia świadczące o retencjonowaniu wody poprzez studnie są bezpodstawne, gdyż przedmiotowa kanalizacja deszczowa jest wyposażona tylko i wyłącznie w studnie rewizyjne, których celem nie jest retencjonowanie wód. W projekcie budowlanym oraz operacie wodnoprawnym brak jest informacji o istnieniu studni chłonnych, których celem jest odprowadzanie wód do warstwy przepuszczalnej. Wobec powyższego organ uznał, że 37 studni rewizyjnych, które wchodzą w skład zorganizowanego systemu kanalizacji deszczowej nie mają za zadania retencjonować wód. Opisując sposób określenia opłaty zmiennej w decyzji organ I instancji wskazał, że zgodnie z art. 272 ust. 5 Prawa wodnego wysokość opłaty zmiennej za odprowadzanie do wód - wód opadowych lub roztopowych ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych w granicach administracyjnych miast, ustala się jako iloczyn jednostkowej stawki opłaty, ilości odprowadzonych wód, wyrażonej w m3, i czasu, wyrażonego w latach, z uwzględnieniem istnienia urządzeń do retencjonowania wody z terenów uszczelnionych oraz ich pojemności. Z § 8 pkt 1) rozporządzenia wynika natomiast, że jednostkowe stawki opłat za usługi wodne w formie opłaty zmiennej za odprowadzanie do wód - wód opadowych lub roztopowych ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych w granicach administracyjnych miast wynoszą - bez urządzeń do retencjonowania wody z terenów uszczelnionych - 0,75 zł za 1 m3 na 1 rok. Organ wskazał, że opłata zmienna określona w decyzji została obliczona zgodnie z art. 272 ust. 5 Prawa wodnego jako iloczyn jednostkowej stawki opłaty zmiennej za odprowadzanie wód opadowych i roztopowych bez urządzeń do retencjonowania wody z terenów uszczelnionych (0,75 zł za 1 m3), ilości odprowadzonych wód (3158,13 m3) i czasu (jeden kwartał). Do ustalenia wysokości opłaty przyjęto jednostkową stawkę opłaty za odprowadzanie do wód - wód opadowych lub roztopowych bez urządzeń do retencjonowania wody z terenów uszczelnionych. Organ zastrzegł, że w sprawie brak przyrządów pomiarowych, na podstawie których organ ma możliwość powzięcia informacji o ilości odprowadzanych w danym kwartale do wód - wód opadowych lub roztopowych, zatem posłużył się danymi dotyczącymi ilości opadów, udostępnionymi przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, dla stacji meteorologicznej znajdującej się w rejonie zlewni, z której odprowadzane są wody opadowe lub roztopowe do wód rzeki R. oraz przyjął powierzchnię zredukowaną, czyli taką, która uwzględnia współczynnik spływu, będący wielkością charakterystyczną dla każdej zlewni. Miesięczna suma opadów w I kwartale 2021 r. dla stacji meteorologicznej Dobryszyce wyniosła 52,9 mm, po przeliczeniu 0,0529 m. Organ zastrzegł, że dane te są publicznie udostępnione na stronie internetowej IMGW. Zgodnie z danymi zawartymi w operacie wodnoprawnym zredukowana powierzchnia zlewni dla rzeki R. wynosi F(zred) = 5,97 ha, po przeliczeniu 59.700 m2. Ilość odprowadzonych wód opadowych lub roztopowych w I kwartale 2021 r. terenu objętego pozwoleniem wodnoprawnym została obliczona jako iloczyn ilości miesięcznej sumy opadów w I kwartale 2021 r. (0,0529) powierzchni zredukowanej (59700 m2), co stanowi 3158,13 m3. W terminowo wniesionym odwołaniu pełnomocnik Spółki zwrócił się o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W odwołaniu zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., w zw. z art. 272 ust. 5 Prawa wodnego, oraz art. 14 ust. 2, ust. 6 pkt 2) Prawa wodnego oraz w zw. z art. 104 K.p.a. oraz art. 63 § 1 o.p. w zw. z art. 300 ust. 1 Prawa wodnego, poprzez stwierdzenie w zaskarżonej decyzji, że spółka odprowadzała wody opadowe i roztopowe do wód rzeki R. bez urządzeń do retencjonowania wody, podczas gdy spółka wody opadowe i roztopowe odprowadza przy zastosowaniu urządzeń do retencjonowania wody do 10% odpływu rocznego z terenów uszczelnionych. 2. samoistne naruszenie przepisu prawa materialnego - tj. art. 272 ust. 5 Prawa wodnego, poprzez błędną wykładnię zastosowanego w tym przepisie pojęcia "urządzenie do retencjonowania wody" – zdaniem pełnomocnika pojęcie to należy interpretować w odniesieniu do rzeczywistej funkcji danego urządzenia i tego, czy urządzenie to ma zdolność retencjonowania wody, czego organ I instancji zaniechał. Pełnomocnik zarzucił, że organ I instancji jako dowód swojej tezy o braku urządzenia retencyjnego przyjął fakt, że w pozwoleniu wodnoprawnym z 2014 r. brak jest wzmianki o urządzeniu służącym retencjonowaniu wód. Zdaniem pełnomocnika, skoro zgodnie z art. 76 § 1 k.p.a. dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone, a nie stanowią dowodu tego, czego w nich nie stwierdzono, to tym samym organ I instancji naruszył reguły prowadzenia postępowania dowodowego wyrażone w art. 76 § 1 k.p.a. i na skutek tego naruszenia wydał wadliwą decyzję administracyjną. Odwołująca Spółka podniosła też, że organ I instancji zaniechał również przesłuchania świadków, którzy mogliby pomóc ustalić stan faktyczny, tj. autorów dokumentów, do których odnosi się organ w zaskarżonej decyzji, a ponadto – S. T., którego wiedza mogłaby ułatwić wyjaśnienie stanu faktycznego. Zdaniem pełnomocnika, w sytuacji zaistnienia wątpliwości (także wątpliwości interpretacyjnych) organ I instancji powinien podjąć wszelkie kroki i wyczerpać wszystkie możliwości dowodowe celem wyjaśnienia stanu faktycznego, a następnie dokonać prawidłowej wykładni pojęcia "urządzenia do retencjonowania wody" i przeprowadzić subsumpcję - w niniejszej sprawie tego zabrakło. Decyzją z dnia 26 maja 2023 r. nr PO.RUO.4701.73.2023.MR.1 Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, powołując się na art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy podzielił ustalenia, ocenę faktyczną i prawną wyrażoną przez organ I instancji. Ocenił, że przeprowadzone postępowanie potwierdziło, że wysokość opłaty należnej za usługi wodne jest inna niż ustalona w informacji ustalającej wysokość opłaty zmiennej, gdyż spółka w oświadczeniu podmiotu obowiązanego do ponoszenia opłaty za usługi wodne, przesłanym w celu ustalenia wysokości opłaty zmiennej za odprowadzanie do wód - wód opadowych lub roztopowych ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służącej do odprowadzania opadów atmosferycznych w granicach administracyjnych miast, wskazała, że odprowadza wody z urządzeniami do retencjonowania wody o pojemności do 10% odpływu rocznego z terenów uszczelnionych oraz do obliczeń przyjmuje powierzchnię zlewni, która nie odzwierciedla stanu faktycznego. Zgromadzona dokumentacja w trakcie toczącego się postępowania przez organ I instancji nie wykazała występowania urządzeń do retencjonowania. Nadto ocenił, że opłata zmienna określona w zaskarżonej decyzji została obliczona prawidłowo. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Poznaniu wniosła spółka (...) sp. z o.o. w R. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i zasądzenie kosztów postępowania. WSA w Poznaniu uznał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd I instancji wyjaśnił, że istota sporu sprowadzała się do oceny, czy istniejący system kanalizacji deszczowej odprowadzający wody opadowe i roztopowe został wyposażony również w urządzenia do retencjonowania wody, skutkiem czego, czy kwartalną opłatę zmienną należało naliczać z uwzględnieniem okoliczności retencjonowania wód przez stosowne urządzenie, czy przeciwnie – z uwagi na brak takich urządzeń – w maksymalnej wysokości. W tym zakresie Sąd I instancji nie zgodził się z wnioskami wyżej wymienionej "Ekspertyzy technicznej" autorstwa mgr inż. A. D. i stwierdził, że przedstawiona przez Spółkę ocena układu kanalizacji deszczowej nie zasługuje na uwzględnienie, a dla przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji koniecznym było dokonanie wykładni pojęcia "urządzeń do retencjonowania wody", którym posłużył się ustawodawca. Sąd poczynił przy tym uwagę, że skoro zarówno Prawo wodne, jak i przepisy wykonawcze (przepisy rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za usługi wodne (Dz. U. z 2022 r. poz. 2438, dalej: rozporządzenie) nie zawierają definicji legalnej tego pojęcia, to należało sięgnąć do znaczenia leksykalnego. Według zaś definicji słownikowej "retencja" to magazynowanie wody opadowej na powierzchni ziemi, w gruncie oraz w zbiornikach naturalnych i sztucznych (https://sjp.pwn.pl/sjp/retencja;2515137.html). Natomiast "urządzenie" słownik definiuje jako mechanizm lub zespół mechanizmów, służący do wykonania określonych czynności (https://sjp.pwn.pl/sjp/urzadzenie;2533403.html). Z tego powodu, zdaniem Sądu I instancji, za urządzenie do retencjonowania wody należało zatem uznać mechanizm lub zespół mechanizmów służący do magazynowania wody opadowej. Jednocześnie podkreślił, że w świetle art. 270 ust. 5 P.w. pojęcie "urządzenia do retencjonowania wody" powinno być interpretowane zgodnie z językowym znaczeniem części składowych tego zwrotu i zgodnie z celem, jakiemu ma służyć takie urządzenie. Sąd podzielił też stanowisko organu, że urządzeniami do retencjonowania wody z terenów uszczelnionych będą obiekty, których zamierzeniem jest zbieranie i przetrzymywanie wód opadowych lub roztopowych, np. zbiorniki, oczka wodne, sztucznie wykonane zagłębienia terenu. Odnosząc się natomiast do stanowiska Spółki stwierdził, że w świetle powyższego rozumienia pojęcia urządzenia do retencjonowania wody ograniczenie przepływu prędkości wód opadowych i deszczowych jest wyłącznie pośrednim zadaniem retencji, a podstawowym jej celem pozostaje okresowe gromadzenie i przetrzymywanie wody. Co więcej w świetle art. 35 ust. 3 pkt 2 Prawa wodnego retencjonowanie i magazynowanie stanowią odrębne usługi wodne. Następnie WSA w Poznaniu wyjaśnił, że Prawo wodne definiuje pojęcie "systemu kanalizacji zbiorczej" jako sieć w rozumieniu art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (tj. przewody wodociągowe lub kanalizacyjne wraz z uzbrojeniem i urządzeniami, którymi dostarczana jest woda lub którymi odprowadzane są ścieki, będące w posiadaniu przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego), zakończoną oczyszczalnią ścieków albo końcowym punktem zrzutu ścieków (zob. art. 16 pkt 59 u.p.w.). Z kolei ta sama ustawa nie definiuje pojęcia "systemu kanalizacji deszczowej", jednak w orzecznictwie przyjmuje się, że oznacza ono zbiór urządzeń wodnych, takich jak kanały, rowy, rury, kolektory, przeznaczonych - w przeciwieństwie do systemów kanalizacji zbiorczej - do odprowadzania wód opadowych lub roztopowych, a nie ścieków. Z powyższych względów, w ocenie Sądu I instancji, należało odróżnić pojęcie systemu kanalizacji deszczowej od urządzeń do retencjonowania wody. Wprawdzie, jak stwierdził WSA w Poznaniu, nie jest wykluczone, iż urządzenia do retencjonowania wody stanowić będą część (element) systemu kanalizacji deszczowej, to jednak nie można uznać, że system kanalizacji deszczowej, w której dochodzi do spowolnienia przepływu wód opadowych lub roztopowych stanowić będzie urządzenie do retencjonowania wody. Cechą odróżniającą bowiem oba urządzenia jest przeznaczenie danego urządzenia. Tym samym zastosowanie urządzeń, które mają wyłącznie spowolnić ten proces (zainstalowany przez Spółkę regulator przepływu), wbrew twierdzeniom Spółki, nie może prowadzić do uznania, iż system kanalizacji deszczowej staje się urządzeniami do retencjonowania wody. Woda zgromadzona w ten sposób zostanie wcześniej lub później i tak odprowadzona do wód, a za to winna być poniesiona stosowna opłata. Dodatkowo Sąd I instancji poparł powyższe twierdzenia treścią przepisu art. 165 ust. 1 Prawa wodnego oraz przyczynami, które legły u podstaw wprowadzenia do polskiego systemu prawnego instytucji usług wodnych oraz opłaty stałej i zmiennej za usługi wodne. W tym stanie rzeczy Sąd stwierdził, że organy orzekające prawidłowo zastosowały art. 272 ust. 5 P.w. w zw. z § 8 pkt 1 rozporządzenia określając Spółce opłatę zmienną za odprowadzanie wód opadowych lub roztopowych do wód rzeki R. z uwzględnieniem okoliczności, że na obszarze zlewni obejmującej teren spółek G. sp. z o.o. oraz M. sp. z o.o. oraz okolicznych podmiotów w rejonie ul. R. i ś. w R. poprzez wylot W-4 Ø1000 mm do rzeki R. w km 7+530 brak jest urządzeń do retencjonowania wody. Ponadto Spółka nie wykazała istnienia dla ww. obszaru zlewni urządzeń do retencjonowania wody (pomimo wezwań organu I instancji). Dlatego też WSA w Poznaniu uznał, że orzekające w sprawie organy prawidłowo oparły się na zapisach operatu wodnoprawnego z 2014 r. sporządzonego na potrzeby wydania decyzji Starosty Radomszczańskiego z dnia 22 lipca 2014 r. o pozwoleniu wodnoprawnym na szczególne korzystanie z wód, tj. odprowadzanie wód opadowych i roztopowych z ww. zlewni do rzeki R. w km 7+530. Sąd zaznaczył, że ze wskazanego operatu wodnoprawnego, jak i decyzji o pozwoleniu wodnoprawnym nie wynikało bowiem, żeby odprowadzanie wód opadowych i roztopowych z opisanej zlewni odbywało się z wykorzystaniem urządzeń do retencjonowania wody. Przepis art. 552 ust. 2 pkt 1 Prawa umożliwia zaś w okresie od dnia wejścia w życie ustawy do dnia 31 grudnia 2026 r. ustalenie wysokości opłaty za usługi wodne na podstawie określonego w pozwoleniu wodnoprawnym albo w pozwoleniu zintegrowanym celu i zakresu korzystania z wód. To z kolei prowadziło, zdaniem Sądu I instancji, do uznania postawionego zarzutu naruszenia przepisu art. 76 § 1 k.p.a., który miałby polegać na przyjęciu, że skoro dana okoliczność nie została w dokumencie urzędowym stwierdzona, to nie miała ona miejsca, jako zarzutu niezasadnego. Oto bowiem, jak zauważył Sąd, przepis szczególny art. 552 ust. 2 pkt 1 Prawa wodnego upoważnił tymczasowo organy Wód Polskich do ustalania opłaty za usługi wodne (taką zaś jest zgodnie z art. 35 ust. 3 pkt 7 P.w. odprowadzanie do wód lub do urządzeń wodnych - wód opadowych lub roztopowych, ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej) na podstawie określonego w pozwoleniu wodnoprawnym celu i zakresu korzystania z wód. Sąd nie podzielił również zarzutu zawartego w uzasadnieniu skargi dotyczącego błędnego przyjęcia wielkości powierzchni, z jakiej odprowadzane są wody opadowe i roztopowe, ponieważ kwestie te wynikały z decyzji Starosty Radomszczańskego z dnia 22 lipca 2014 r., którą organ ten udzielił spółce G. sp. z o.o. z s. w R. pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód, a prawa i obowiązki z tejże decyzji zostały przeniesione na Spółkę decyzją Dyrektora Zarządu Zlewni w Sieradzu PGW Wody Polskie z 16 kwietnia 2019 r., znak PO.ZUZ.5.421.78.2019.PŁ. Spółka nie wystąpiła zaś o zmianę tak uzyskanego pozwolenia wodnoprawnego w zakresie ograniczenia zakresu korzystania z wód. Natomiast organ wydając zaskarżoną decyzję był w tym zakresie związany ostatecznym pozwoleniem wodnoprawnym, które zostało wydane na podstawie operatu wodnoprawnego wykonanego przez upoważnioną do tego osobę na zlecenie osoby wnioskującej o wydanie pozwolenia wodnoprawnego tj. G. sp. z o.o. To w operacie wodnoprawnym na str. 16 i nast. umieszczono obliczenia dotyczące powierzchni terenów, z których ma być odprowadzana woda, a które to zapisy następnie znalazły odzwierciedlenie w pozwoleniu wodnoprawnym. Podobnie za niezasadny Sąd uznał, zawarty w uzasadnieniu skargi, zarzut określenia ilości odprowadzanych wód opadowych i roztopowych na podstawie danych uzyskanych z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Z uwagi na brak urządzeń pomiarowych, które pozwoliłyby organowi ustalić ilość odprowadzanych w I kwartale 2021 r. wód opadowych lub roztopowych, a także zważywszy na nierzetelność danych podanych przez spółkę w ww. ekspertyzie, organ I instancji posłużył się wiarygodną metodą – danymi udostępnionymi przez IMGW, które wskazywały na rzeczywistą sumę opadów w danym regionie. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka, reprezentowana przez adwokata. Skarżąca kasacyjnie zaskarżyła wyrok WSA w Poznaniu w całości. Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Wystąpiła również o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania wg norm przepisanych, Oświadczyła też, że wnosi o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: 1. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez dokonanie błędnej oceny, tj. art. 272 ust. 5 Prawa wodnego, poprzez błędną wykładnię zastosowanego w tym przepisie pojęcia "urządzenie do retencjonowania wody", gdyż pojęcie to należy interpretować w odniesieniu do rzeczywistej funkcji danego urządzenia i tego czy urządzenie to ma zdolność retencjonowania wody, co skutkowało błędnym uznaniem, że Spółka odprowadzała wody opadowe i roztopowe do wód rzeki R. bez urządzeń do retencjonowania wody; 2. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez dokonanie błędnej oceny, że organ odwoławczy, utrzymując w mocy na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. decyzję Dyrektora Zarządu Zlewni w Sieradzu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z dnia 24 marca 2023 r., określającej opłatę zmienną za odprowadzenie wód opadowych lub roztopowych ze zlewni obejmującej teren spółek G. Sp. z o.o. M. S.A. oraz okolicznych podmiotów w rejonie ulicy R. i Ś. w R. odprowadza poprzez wylot W-4 dn 1000 mm do rzeki R. w km 7+530, nie naruszył: • art. 107 § 3 k.p.a. w zw. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., w zw. z art. 272 ust. 5 Prawa wodnego, oraz art. 14 ust. 2 oraz ust. 6 pkt 2) Prawa wodnego oraz w zw. z art. 104 k.p.a. oraz art. 63 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa w zw. z art. 300 ust. 1 p.w., podczas gdy ocena całokształtu materiału dowodowego nie została dokonana poprzez swobodną ocenę, co skutkowało błędnym przyjęciem, że Spółka odprowadzała wody opadowe i roztopowe do wód rzeki R. bez urządzeń do retencjonowania wody, podczas gdy Spółka wody opadowe i roztopowe odprowadza poprzez wylot W-4 dn 1000 mm do rzeki R. w km 7+530 przy zastosowaniu urządzeń do retencjonowania wody do 10% odpływu rocznego z terenów uszczelnionych, • art. 76 § 1 k.p.a., podczas gdy zgodnie z tym przepisem "dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone", co skutkowało naruszeniem reguł prowadzenia postępowania dowodowego, a to bezpodstawnym przyjęciem za udowodnione tego, co nie zostało w nich stwierdzone, tj. że Spółka odprowadzała wody opadowe i roztopowe do wód rzeki R. bez urządzeń do retencjonowania wody co skutkowało wydaniem wadliwej decyzji administracyjnej - co skutkowało błędnym przyjęciem, że w sprawie nie występują niezbędne, wymagane przepisem art. 138 § 1 ust. 2 k.p.a. przesłanki uchylenia tej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji i tym samym Sąd wykazał naruszenia art. 145 §1 pktl lit. c p.p.s.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem winien był uchylić ostateczną decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z dnia 26 maja 2023 r.; 3. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez brak przeprowadzenia postępowania dowodowego w szczególności brak przeprowadzenia oględzin i oparcie się wyłącznie na dokumentach, tym samym przyjęcia ad hoc, iż Spółka odprowadzała wody opadowe i roztopowe do wód rzeki R. bez urządzeń do retencjonowania wody. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. W skardze kasacyjnej zarzucono zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania. W sytuacji, gdy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113; wyrok NSA z dnia 17 lutego 2023 r., II GSK 1458/19; wyrok NSA z dnia 1 marca 2023 r., I FSK 375/20). Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 5 maja 2004 r., FSK 6/04, LEX nr 129933; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116; wyrok NSA z dnia 29 listopada 2022 r., I OSK 931/22). Oceniane w świetle powyższych przesłanek wszystkie postawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania okazały się niezasadne. Wszystkie bowiem te zarzuty sprowadzały się do podważanie przyjętych przez Sąd I instancji, za orzekającymi w sprawie organami, ustaleń, że Spółka odprowadzała wody opadowe i roztopowe bez urządzeń do retencjonowania wody. I tak, nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w związku z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. ani w dalszym związku z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 272 ust. 5 Prawa wodnego, oraz art. 14 ust. 2 oraz ust. 6 pkt 2) Prawa wodnego oraz w zw. z art. 104 k.p.a. oraz art. 63 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa w zw. z art. 300 ust. 1 p.w., ani też w związku z art. 76 § 1 k.p.a. Ta sama ocena dotyczy zarzutów naruszenia przepisów postępowania zamieszczonych w pkt. 3. petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzutu naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez brak przeprowadzenia postępowania dowodowego w szczególności brak przeprowadzenia oględzin i oparcie się wyłącznie na dokumentach. Zarzut ten jest w istocie powieleniem, względnie uzupełnieniem, zarzutu z pkt 2. petitum skargi kasacyjnej, lecz już bez powiązania przepisu wynikowego art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ze stosownymi przepisami k.p.a. w części dotyczącej postępowania wyjaśniającego i dowodowego, co tym bardziej daje podstawę do rozpoznania go łącznie z pozostałymi zarzutami sformułowanymi w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Trzeba też wskazać, że cel postawionych zarzutów naruszenia przepisów postępowania ściśle wiąże się z zarzutem naruszenia przepisu art. 272 ust. 5 Prawa wodnego. Ten ostatni bowiem zarzut miałby, zdaniem skarżącej kasacyjnie, polegać na odstąpieniu przez Sąd I instancji od przyjęcia takiej wykładni pojęcia "urządzenie do retencjonowania wody", która uwzględnia rzeczywistą, a zatem faktyczną funkcję danego urządzenia, a nie jej kwalifikację (cechy) normatywną (-e). Wydając zaskarżony wyrok prawidłowo Sąd I instancji przyjął, że Spółka odprowadzała wody opadowe i roztopowe bez urządzeń do retencjonowania wody, a zatem przy stosowaniu przepisu art. 272 ust. 5 ustawy Prawo wodne, czyli przy ustaleniu wysokości opłaty zmiennej za odprowadzanie do wód - wód opadowych lub roztopowych zarówno organ I instancji, jak też – już w ramach kontroli instancyjnej - organ II instancji nie mogły ustalić tej wysokości z uwzględnieniem istnienia urządzeń do retencjonowania wody. Na wstępie należało zauważyć, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanym na gruncie spraw z zakresu ustawy Prawo wodne wyraźnie rozróżnia się pojęcie "retencji wody" od "odprowadzania wody". NSA w wydanych orzeczeniach jednoznacznie stwierdzał, że: "Retencja wody nie oznacza odprowadzania wody (np. do rowu melioracyjnego), ale czasowe zatrzymanie obiegu wody, czyli zjawisko (naturalne lub sztuczne) zatrzymywania wody na powierzchni, w glebie i pod ziemią. Retencjonowanie wody sztuczne określa się w jednostkach objętości". Jednocześnie NSA wyraźnie wskazywał, że: "Nie można utożsamiać urządzeń do retencjonowania wody z urządzeniami do odprowadzania wody (...). Retencja wody oznacza "czasowe zatrzymanie lub ograniczenie prędkości, czyli spowolnienie obiegu wody. Zjawisko naturalne lub sztuczne zatrzymywania wody na powierzchni, w glebie i pod ziemią, jej wielkość wyraża się w m³ lub mm.". (zob. hasło "Retencja" - A.S. Kleczkowski, S. Krajewski, [w:] A.S. Kleczkowski, A. Różkowski (red.), Słownik hydrologiczny, Warszawa 1997, s. 151), tak np. w wyrokach NSA z dnia 17 lutego 2026 r.: sygn. III OSK 869/23 oraz sygn. akt III OSK 1148/25 – Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl). NSA w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną w pełni podziela tak wyrażony pogląd prawny. Ponadto rozróżnienie to występuje na gruncie samej ustawy Prawo wodne choćby w ramach odrębnych jednostek redakcyjnych przepisu art. 35 ustawy Prawo wodne – jego pkt. 2 a pkt. 7, co też w pewnym zakresie (retencjonowanie a magazynowanie) zauważył Sąd I instancji. Co równie istotne orzeczenia te jednoznacznie wyjaśniają, że same twierdzenie stron postępowań (skarżących) o rzeczywistej funkcji retencyjnej wykorzystywanych przez nie urządzeń wodnych jest niewystarczające. Po pierwsze, ze względu na fakt, że na nieruchomości (nieruchomościach) skarżących musiałyby rzeczywiście istnieć urządzenia do zatrzymywania, tzn. przetrzymywania wody (zbiorniki retencyjne), a po drugie - i to przede wszystkim - musiałaby istnieć wyraźna kwalifikacja prawna istniejących urządzeń wodnych jako urządzeń retencyjnych w ramach obowiązującego strony i udzielonego im pozwolenia wodnoprawnego (decyzji administracyjnej). W rozpoznawanej sprawie skarżąca kasacyjnie legitymuje się tylko i wyłącznie pozwoleniem wodnoprawnym na odprowadzanie wód, co też prawidłowo wzięły pod uwagę orzekające w sprawie organy, jak też Sąd I instancji. WSA w Poznaniu zwrócił przy tym uwagę, że przy ustalaniu wysokości opłaty zmiennej organy były związane rozstrzygnięciem tego pozwolenia, o którego zmianę Spółka dotychczas nie wystąpiła. Jest to pogląd prawidłowy. Nie można bowiem zmienić obowiązującej decyzji administracyjnej tylko poprzez dokonanie samych faktycznych zmian w systemie urządzeń wodnych. Musi to być zmiana normatywna w tym znaczeniu, że to przepis prawa materialnego i wydana na jego podstawie decyzja administracyjna (pozwolenie wodnoprawne, czy tez dodatkowo także i pozwolenie na budowę) zakwalifikuje swoim rozstrzygnięciem dane urządzenie wodne jako urządzenie do retencjonowania wody. Trzeba też przypomnieć, że użyte również w art. 272 ust. 5 Prawa wodnego pojęcie "urządzenia retencyjnego" jest pojęciem języka prawnego i ma wymiar normatywny. Nie może być zatem wykładane przez samą stronę w oparciu o istniejący jej zdaniem stan faktyczny. Taka bowiem kwalifikacja będzie zawsze kwalifikacją opartą li tylko na postrzeganej przez stronę rzeczywistości, a jak wskazano powyżej wykładnia ww. pojęcia musi przybrać formę prawną. Musi być ujęta w indywidualną normę prawną zawartą w akcie administracyjnym i mieć tę sama cechę co norma przez nią konkretyzowana – mieć charakter bezwzględnie obowiązujący (por. Jan Zimmermann "Prawo administracyjne", wyd. 10., Warszawa 2022, str. 395). W rozpoznanej sprawie, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, obowiązująca stronę indywidualna norma prawna wynikająca z obowiązującego pozwolenia wodnoprawnego miała inną treść i nie obejmowała urządzeń do retencjonowania wody. Wskazane pozwolenia było wiążące tak dla skarżącej kasacyjnie (strony postępowania administracyjnego), jak też organów prowadzących to postępowanie. Biorąc pod uwagę ten akt administracyjny organy w pełni dochowały reguł postępowania wyjaśniającego i dowodowego i nie uchybiły przepisom art. 107 § 3, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 76 § 1 i art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 14 ust. 2 oraz ust. 6 pkt 2 ustawy Prawo wodne, a w takich okolicznościach prawnych WSA w Poznaniu nie mógł uwzględnić wniesionej skargi. Wiążące stronę, i organy pozwolenie wodnoprawne nie mogło być zmienione samym stanowiskiem strony postępowania i to nawet stanowiskiem popartym określonymi dokumentami sporządzonymi na jej zlecenie (vide wymieniona w części historycznej niniejszego uzasadnienia "ekspertyza"). Ani bowiem oświadczenie strony, ani złożone przez nią dokumenty prywatne nie mogą zastąpić aktu administracyjnego. Nie mogą tego aktu zastąpić także ustalenia oględzin istniejących urządzeń, co podnosi skarżąca kasacyjnie w ramach sformułowanych wobec wyroku Sądu I instancji zarzutów. Ustalenia oględzin nie zmieniłyby kwalifikacji prawnej istniejących urządzeń przy pozostającym bez zmian w obrocie prawnym pozwoleniu wodnoprawnym. To dlatego postawiony przez skarżącą kasacyjnie zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 138 §1 pkt 1 oraz w dalszym związku z art. 76 §1 k.p.a. nie mógł odnieść zamierzonego skutku. W innym przypadku doszłoby do podważenia pewności obrotu prawnego, a w istocie do wyłączenia stosowania prawa administracyjnego przez organy administracji publicznej poprzez wydawanie przez te organy trwałych rozstrzygnięć administracyjnych (art. 6 i art. 16 k.p.a.), w sytuacji gdy powszechnie obowiązujące przepisy prawa publicznego zobowiązują organy do podejmowania tego rodzaju działalności (por. art. 389 pkt 6 w zw. z art. 35 ustawy Prawo wodne). W tej zaś sytuacji skarżąca kasacyjnie nie podważyła skutecznie ustaleń faktycznych przyjętych przez Sąd I instancji za orzekającymi w sprawie organami administracji. W sprawie prawidłowo nie stwierdzono istnienia urządzeń do retencjonowania wody. W dalszej konsekwencji oznaczało to, że postawione zarzuty o charakterze procesowym nie zasługiwały na uwzględnienie. Jak wyjaśniono już powyżej, w tej konkretnie sprawie, przełożyło się to również na brak skuteczności zarzutu naruszenia przepisu art. 272 ust. 5 ustawy Prawo wodne przez jego nieprawidłową wykładnię w zakresie pojęcia "urządzeń do retencjonowania wody", które to pojęcie ma wymiar normatywny i podlega każdorazowej kwalifikacji w ramach aktu administracyjnego (udzielonego pozwolenia wodnoprawnego), a nie następczo - w drodze dokonania faktycznych zmian w systemach urządzeń wodnych przy obowiązywaniu pozwolenia wodnoprawnego o odmiennej treści. Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną jako nie zawierającą usprawiedliwionych podstaw.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 11 stycznia 2024
- Symbol z opisem
- 6099 Inne o symbolu podstawowym 609
- Hasła tematyczne
- Wodne prawo
- Skarżony organ
- Inne
- Sędziowie
- Ireneusz Dukiel Piotr Korzeniowski Sławomir Wojciechowski /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t. j.)
art. 14 ust. 2, art. 272 ust. 5 · Dz.U. 2022 poz. 2625
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny