Sygnatura
III OSK 3620/21
III OSK 3620/21 - Wyrok NSA z 2024-02-06
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 6 lutego 2024
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski Protokolant: starszy asystent sędziego Marta Ways po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Wa 2637/19 w sprawie ze skargi J.S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2019 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat za okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od J.S. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 14 lipca 2020 r., II SA/Wa 2637/19 oddalił skargę J.S. (dalej: "skarżący") na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] sierpnia 2019 r,. nr [...], utrzymujący w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] z [...] czerwca 2019 r., nr [...] dotyczący odmowy przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od [...] marca 1992 r. do [...] sierpnia 1996 r. Powyższe orzeczenie zostało wydane w następującym stanie faktycznym sprawy. Skarżący raportem z 4 stycznia 2019 r. wystąpił do Komendanta [...] o zaliczenie do wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego pracy, jaką wykonywał w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od 25 marca 1992 r. do 19 sierpnia 1996 r. Komendant [...] (dalej: "organ pierwszej instancji" lub "Komendant [...]") rozkazem personalnym z [...] czerwca 2019 r., nr [...], na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 oraz § 5 ust. 1, 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236, z późn. zm. dalej: "rozporządzenie z dnia 6 grudnia 2002 r.") w związku z art. 1 ust 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310 dalej: "ustawa z 20 lipca 1990 r.) – odmówił skarżącemu przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Uzasadniając swoje stanowisko organ pierwszej instancji wskazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwała na uznanie, iż praca skarżącego w gospodarstwie rolnym miała charakter stały, a także że była niezbędna dla prowadzonego gospodarstwa rolnego jego rodziców. Jednym z kluczowych argumentów świadczących o tym jest fakt, że skarżący we wnioskowanym okresie uczęszczał do szkoły średniej, a zakres zajęć szkolnych wypełniał znaczy okres konieczny na zrealizowanie tego obowiązku. Organ nie kwestionował, że istnieje możliwość łączenia pracy w gospodarstwie rolnym z pobieraniem nauki w szkole średniej. Wskazał jednak na czas niezbędny do wykonania obowiązku szkolnego, z uwzględnieniem czasu koniecznego na przygotowanie się do drogi do szkoły, przejazdu, jak również powrotu z tej szkoły, a także czas konieczny do wypoczynku (snu nocnego) i wykonania przez stronę podstawowych czynności życiowych (np. posiłek). Praca w gospodarstwie rolnym wiąże się z koniecznością zmiany odzieży na roboczą, jak również z czasem związanym z umyciem się po wykonywanych obowiązkach. Zdaniem Komendanta [...] nie trzeba posiadać specjalistycznej wiedzy z zakresu rolnictwa, aby wskazać, że czynności polegające w szczególności na zmianie odzieży roboczej na odzież stosowaną do wyjścia do szkoły, umycie się po wykonaniu obowiązków w gospodarstwie, przygotowanie do wyjścia, w tym przedmiotów niezbędnych do szkoły, jak również sama podróż do i ze szkoły z uwzględnieniem częstotliwości połączeń autobusowych, wymagają do ich wykonania znacznej ilości czasu. Z kolei obecność w szkole, która stanowiła zasadnicza część dnia skarżącego wynosiła szacunkowo 30-40 godzin lekcyjnych tygodniowo, która przy uwzględnieniu czasu niezbędnego do powrotu do miejsca zamieszkania powodowała, że nieobecność wnioskodawcy w tym miejscu wynosiła ok. 8-9 godzin. Ponadto z przekazanych informacji przez Dyrektora Zespołu Szkół [...] w [...] wynika, że skarżący systematycznie wykonywała obowiązek szkolny, o czym świadczy jego niska absencja w poszczególnych latach, tj. 1991/1992 - 51 godzin, 1992/1993 - 34 godziny, 1993/1994 - 54 godziny, 1994/1995 - 21 godzin, 1995/1996 - 49 godzin. Zatem najdłuższa absencja w danym roku szkolnym wynosiła około dwóch tygodni. Organ pierwszej instancji stwierdził zatem, że praca skarżącego w gospodarstwie nie przekraczała pewnej intensywności wymaganej od małoletnich dzieci zamieszkujących wraz z rodzicami na wsi i prowadzących gospodarstwo rolne, ani że była niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania. Zebrany materiał dowodowy dotyczący okresu od 25 marca 1992 roku do 19 sierpnia 1996 roku, przede wszystkim zeznania świadków nie potwierdzają kategorycznie, że w tym czasie skarżący wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Świadkowie nie są w stanie podać wielu istotnych informacji, np. wielkości zbiorów prowadzonego gospodarstwa rolnego, czy rodzina wykorzystywała je na własne potrzeby, czy prowadzone gospodarstwo miało zawodowy charakter, czy we wnioskowanym okresie skarżący chodził do szkoły, czy mieszkał w internacie, ile czasu zajmowała mu droga do i ze szkoły, ile czasu przebywał w szkole, czym do niej dojeżdżał. Komendant [...] podkreślił, że zeznań świadków były niespójne i mało precyzyjne. Świadkowie utożsamiają świadczoną przez skarżącego zwyczajową pomoc w gospodarstwie jako pracę dorywczą. W rozumieniu potocznym to praca na czas określony, zazwyczaj jest to krótki okres, który nie ma charakteru powtarzalnego. Komendant Główny Policji (dalej: organ odwoławczy",) po rozpoznaniu odwołania skarżącego, rozkazem personalnym z [...] sierpnia 2019 r., nr [...] utrzymał w mocy rozstrzygniecie organu pierwszej instancji, podzielając w całości argumentację przedstawioną przez Komendanta [...], iż skarżący we zakreślonym okresie nie wykonywał pracy faktycznie niezbędnej dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego, co wiązałoby się ze wzrostem uposażenia zasadniczego policjanta. Na powyższy rozkaz personalny skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 14 lipca 2020 r., II SA/Wa 2637/19 oddalił skargę w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a."). W motywach rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji zważył, że przeprowadzone w sprawie postępowanie było prawidłowe, a wydane rozkazy personalne nie naruszały prawa, co obligowało do oddalenia skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Organy prawidłowo przyjęły, że świadczona przez skarżącego praca w gospodarstwie rolnym jego rodziców nie mogła być uznana za "stałą pracę", o której mowa w art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2019 r. poz. 299 ze zm. dalej: "u.s.r."). Niezależnie zatem, czy w realiach niniejszej sprawy właściwym jest mówienie o "pracy skarżącego na miarę jego ówczesnych możliwości", czy też o "pomocy" w gospodarstwie rolnym, Sąd pierwszej instancji uznał, że nie sposób jest przyjąć, by była ona świadczona w rozmiarach rzeczywiście i obiektywnie istotnych dla funkcjonowania indywidualnego gospodarstwa rolnego z uwagi na jego powierzchnię, profil, a także liczbę osób w nim pracujących. Sąd Wojewódzki podkreślił, że ratio legis omawianych regulacji było zrównanie pracy domownika rolnika w indywidualnym gospodarstwie rolnym z rzeczywistą pracą (służbą), nie zaś stworzenie dodatkowych przywilejów dla wszystkich członków rodziny rolnika pomagających mu w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Skarżący, nie zgadzając się z powyższym wyrokiem, zaskarżył go w całości do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając mu na podstawie art. 174 pkt 1 oraz pkt 2 p.p.s.a.: 1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 pkt 2 lit. c u.s.r. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. w zw. § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001r., poprzez błędną ich wykładnię polegającą na przyjęciu, jakoby pobieranie nauki w szkole ponadpodstawowej, oddalonej od miejsca zamieszkania, w systemie stacjonarnym, nie pozwala na przyjęcie, że skarżący we wnioskowanym okresie jako domownik wykonywał pracę o charakterze stałym w gospodarstwie rolnym rodziców; 2. naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a., polegające na bezzasadnym niezastosowaniu dyspozycji ww. przepisów, skutkujące brakiem wszechstronnego zebrania i oceny materiału dowodowego, w szczególności polegające na oparciu treści zaskarżonego rozstrzygnięcia wyłącznie na poczynionych przez Sąd domniemaniach oraz przypuszczeniach, aniżeli na prawidłowo zebranym i rozpatrzonym materiale dowodowym, o czym świadczyć może niezasadna odmowa udzielenia wiarygodności zeznaniom poszczególnych świadków, którzy posiadali istotną wiedzę dotyczącą charakteru oraz zakresu prac stale wykonywanych przez skarżącego w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika; 3. art. 151 p.p.s.a., polegające na niezasadnym jego zastosowaniu, a w konsekwencji oddaleniu skargi na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] sierpnia 2019 r., w sytuacji gdy rozstrzygnięcie to miało istotne uchybienia, których dostrzeżenia skutkowałoby uchyleniem wadliwej decyzji. W świetle tak sformułowanych zarzutów, skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku z 14 lipca 2020 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, zasądzenie na jego rzecz od organu kosztów postępowania, w tym również kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych oraz na zasadzie art. 176 § 2 p.p.s.a., o rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej kasator przedstawił argumentację, mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego ustalonych według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zarzuty w niej podniesione nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. Sformułowane w skardze zarzuty kasacyjne nawiązują do obu podstaw kasacyjnych, przewidzianych art. 174 p.p.s.a., tj. wnoszący skargę kasacyjną zarzuca Sądowi Wojewódzkiemu zarówno naruszenie prawa materialnego (pkt 1), jak i naruszenie przepisów procesowych (pkt 2). To z kolei nakazuje, przy uwzględnieniu treści i sensu regulacji przewidzianej w art. 188 p.p.s.a., co do zasady, w pierwszej kolejności zbadanie zarzutu naruszenia przez Sąd Wojewódzki przepisów postępowania, a następnie (w przypadku stwierdzenia bezzasadności podnoszonego uchybienia proceduralnego), zarzutu naruszenia prawa materialnego. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego. W ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania w pierwszej kolejności zgłoszony został zarzut naruszenia art. 80 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy stanowi istotę postępowania wyjaśniającego. Niewyjaśnienie lub niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy może prowadzić do wydania wadliwej decyzji. Zakres i przedmiot postępowania wyjaśniającego determinują przepisy prawa materialnego, bowiem to normy prawa materialnego przesądzają o przedmiocie sprawy i okolicznościach prawnie istotnych. W postępowaniu wyjaśniającym należy również uwzględnić specyfikę danej sprawy - inność i odrębność okoliczności, które stanowią o stanie faktycznym. Zatem przedmiot sprawy determinuje zakres postępowania wyjaśniającego. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów - art. 80 k.p.a.). Po przeprowadzonym postępowaniu, jeśli sprawa jest dostatecznie wyjaśniona oraz taką formę rozstrzygnięcia przewidują odpowiednie przepisy, organ wydaje decyzję, uwzględniając wytyczne co do jej elementów składowych, wskazanych w art. 107 k.p.a., przedstawiając m.in. przyjęty w sprawie stan faktyczny (art. 107 § 3 k.p.a.). Organ administracji ma obowiązek rozpatrzenia całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Obowiązek ten pozostaje w ścisłym związku z wyrażoną w art. 80 k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów, która nie tylko nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego ale oznacza ocenę wartości dowodowej poszczególnych środków dowodowych według wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania organu. Obowiązki wynikające z art. 80 k.p.a. podlegają konkretyzacji przez organ prowadzący postępowanie, który według swojej wiedzy i doświadczenia oraz przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych dowodów, określając, jaki wpływ mają okoliczności wynikające z tych dowodów na całokształt sprawy. Skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 80 k.p.a. wymaga wykazania, że uchybiono zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jedynie to bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej niż przyjęta doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie. Dokonana ocena materiału dowodowego może być, bowiem skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy rozumowanie wykracza poza reguły logiki albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia związku przyczynowo-skutkowego. Taka argumentacja mogąca zdyskredytować przeprowadzoną przez organ ocenę zgromadzonego w sprawie materiał dowodowego nie została w skardze kasacyjnej przedstawiona. Sprowadza się ona natomiast do polemiki z oceną dowodów dokonaną przez organ, co jednak nie mogło odnieść oczekiwanego rezultatu procesowego. Skarżący kasacyjnie twierdzi bowiem, tak jak to czynił w toku całego postępowania, że analiza materiału dowodowego wykazuje, że jego praca w gospodarstwie rolnym rodziców miała niewątpliwie charakter pracy stałej. Taka ocena nie zyskała akceptacji organu, który przeciwstawił jej swoje przekonanie co do charakteru pracy skarżącego w gospodarstwie rodziców. Organ szczegółowo przeanalizował zeznania zgłoszonych przez skarżącego świadków, jak i wyjaśnienia skarżącego, zestawił je z pozostałymi pozyskanymi w toku postępowania dowodami i uznał, że skarżący niewątpliwie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, lecz nie była to praca o charakterze stałym. Wykonywane przez skarżącego obowiązki nie były kluczowymi i niezbędnymi w działalności gospodarstwa rolnego jego rodziców. Aby taka ocena była dowolna skarżący kasacyjnie nie wykazał. Zresztą sam skarżący kasacyjnie przyznaje, że zeznania świadków nie zawierają wielu szczegółów, bo dotyczą okresu sprzed co najmniej 15 lat. Inne dowody nie zostały jednak przez skarżącego przedstawione. Zauważenia przy tym wymaga, że w swojej argumentacji skarżący kasacyjnie nie jest konsekwentny. W ramach zgłoszonego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 80 k.p.a. podnosi brak wszechstronnego zebrania i oceny materiału dowodowego, oparcie treści rozstrzygnięcia na poczynionych domniemaniach i przypuszczeniach, aby następnie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazać, że organ niewątpliwie podjął działania mające na celu wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, zebrał bowiem i rozpatrzyła cały materiał dowodowy. Co jednak w ramach rozpoznawania skargi kasacyjnej ma kluczowe znaczenie, skarżący nie przywołał, poza art. 80 k.p.a., żadnych innych przepisów odnoszących się do prowadzonego przez organ postępowania. To zaś pozwala na uznanie, że stan faktyczny sprawy, przyjęty przez organ, nie został przez skarżącego kasacyjnie skutecznie podważony i stanowi on podstawę do oceny zasadności zarzutu naruszenia praw materialnego. Nie mogły być również uwzględnione zarzuty naruszenia art. 151 p.p.s.a. Z treści tego przepisu wynika, że w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala. Przepis ten ma więc charakter swoistej "instrukcji" dla sądu, jakiej treści rozstrzygniecie ma wydać, gdy uzna, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Traktowany jest w orzecznictwie jako przepis o charakterze wynikowym. Może on być tym samym naruszony tylko wówczas, gdy sąd uznając, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, uwzględnia ją. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Sąd pierwszej instancji uznał, że skarga nie zasługiwał na uwzględnienie i w konsekwencji wydał prawidłowe rozstrzygnięcie polegające na jej oddaleniu. Chybione są również zarzuty naruszenia prawa materialnego, przez błędną wykładnię poniższych przepisów. Stosownie do § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenie z dnia 6 grudnia 2002 r. do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Zgodnie zaś z art. 6 pkt 2 lit. c u.s.r. ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku - rozumie się osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W rozpoznawanej sprawie w istocie, jak przedstawia to skarżący kasacyjnie, spór dotyczy rozumienia pojęcia stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Skarżący wskazuje pobieranie nauki w szkole podstawowej, oddalonej od miejsca zamieszkania, w systemie stacjonarnym nie stoi na przeszkodzie zakwalifikowaniu pomocy w prowadzeniu gospodarstwa rolnego w charakterze domownika jako pracy o charakterze stałym. Stanowisko Sądu nie stoi w opozycji do powyższego. Sąd pierwszej instancji przyjął bowiem, że - co do zasady – łączenie nauki w szkole z pracą w gospodarstwie rolnym nie stanowi przeszkody do zaliczenia do stażu pracowniczego okresu pracy w tym gospodarstwie. W sprawie niniejszej w rzeczywistości sporne jest natomiast, czy świadczona przez skarżącego w konkretnych warunkach praca, tj. kiedy pobierał naukę w szkole oddalonej od miejsca zamieszkania o około 20 km, może być uznana za pracę stałą, czy też była jedynie to praca dorywcza. To zaś jaki był charakter świadczonej przez skarżącego pracy to kwestia ustaleń faktycznych, a te nie mogą być podważane w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy. Zgodnie natomiast z niepodważonymi skutecznie ustaleniami faktycznymi organu praca skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców miała charakter dorywczy. A to oznacza, że skarżący nie może zostać uznany za domownika w rozumieniu przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, a w konsekwencji deklarowany przez niego okres pracy w tym gospodarstwie rolnym nie może zostać mu wliczony do stażu służby. Tym samym nie podlega wliczeniu do okresu służby, od którego zależą uprawnienia wynikające ze stosunku służbowego. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na zasadzie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 4 stycznia 2021
- Symbol z opisem
- 6192 Funkcjonariusze Policji
- Skarżony organ
- Komendant Policji
- Sędziowie
- Kazimierz Bandarzewski Olga Żurawska - Matusiak /przewodniczący sprawozdawca/ Piotr Korzeniowski
Powołane przepisy
- Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego.
§ 4 ust. 1 pkt 5 oraz § 5 ust. 1,2,4 · Dz.U. 2015 poz. 1236
- Ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.
art. 1 ust. 1 pkt 3 · Dz.U. 1990 nr 54 poz. 310
- Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników - t.j.
art. 6 pkt 2 · Dz.U. 2019 poz. 299
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
art. 184 · Dz.U. 2023 poz. 1634
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny