Sygnatura
III OSK 3208/23
III OSK 3208/23 - Wyrok NSA z 2025-03-19
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 19 marca 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Dnia 19 marca 2025 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie: sędzia NSA Artur Kuś (spr.) sędzia del. WSA Maciej Kobak po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2025 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 13 czerwca 2023 r. sygn. akt IV SA/Wr 530/22 w sprawie ze skargi P. S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z 18 lipca 2022 r. nr DSE3-K0918-D16558-41/22 w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z 13 czerwca 2023 r. sygn. akt IV SA/Wr 530/22 oddalił skargę P. S. (dalej: "skarżący") na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z 18 lipca 2022 r. nr DSE3-K0918-D16558-41/22 w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne. Wnioskiem z 12 sierpnia 2020 r. skarżący wystąpił o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych na podstawie ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 1255, dalej: "u.d.o."). W załączniku do tego wniosku przedstawił opis działalności opozycyjnej, w ramach którego m.in. podał, że pod koniec lat siedemdziesiątych, jako zadeklarowany antykomunista, chciał aktywnie włączyć się do struktur opozycyjnych. W roku [...] skarżący chciał zapisać się do "Solidarności", jednak z uwagi na to, że był rolnikiem (nie pracował w zakładzie pracy), skierowano go do siedziby Solidarności Wiejskiej, która mieściła się w tym samym budynku przy ul. [...] w K.. Został przyjęty a później został członkiem [...] Solidarności Wiejskiej w K.. Jego praca w organizacji polegała na uczestnictwie w spotkaniach [...], na których omawiano "strategię dalszych działań zmierzających do demokratycznych przemian". Skarżący bardzo często miał dyżury w siedzibie [...], gdzie przyjmował skargi od rolników i później - w ramach Związku - interweniował w różnych sprawach. Skarżący podkreślił, że w tamtym czasie brał udział w każdej demonstracji organizowanej w K.. Podał, że podczas powrotu przez park z jednej z takich demonstracji został zatrzymany przez radiowóz zomowców. Według przekazu strony "czterech zomowców wyskoczyło z nyski i zaczęli go okładać pałkami, a następnie odjechali". Skarżący podał, że później dowiedział się od kolegów dlaczego zomowcy sprawdzali jego ręce tj. czy rzucał kamieniami. Skarżący, mimo że nie rzucał kamieniami (miał ręce czyste) został pobity pałkami. Zgodnie z opisem dołączonym do wniosku, pierwsze oficjalne wezwanie na milicję do komendy przy ul. J. w K. skarżący dostał w październiku 1981 r., już jako członek [...] Solidarności Wiejskiej. Na przesłuchaniu próbowano wypytywać go o jego zadania w Solidarności Wiejskiej. Skarżący odmówił odpowiedzi na pytania oświadczając, że jest to legalna organizacja a interesujące milicję informacje można próbować uzyskać zwracając się z oficjalnym pismem do Zarządu. Po ogłoszeniu stanu wojennego skarżący nie został internowany, ale wkrótce otrzymał wezwanie na milicję. Było to pierwsze z kilkunastu wezwań jakie otrzymał w czasie stanu wojennego. Na tym przesłuchaniu od razu został poinformowany, że teraz "Solidarność" jest organizacją zdelegalizowaną i że musi odpowiadać na wszystkie pytania. Na skutek odmowy odpowiadania na pytania, skarżący został uderzony w twarz od stojącego nad nim milicjanta. W późniejszym czasie miał jeszcze kilkukrotnie do czynienia z tym milicjantem, który w związku z odmową składania zeznań przez stronę "(...) kopał ją kolanem w jądra, łapał za głowę i uderzał głową o ścianę". Skarżący podał, że, kolejne przesłuchania, tj. te jakie miały miejsce po odmowie podania szczegółów współpracy z Solidarnością w zamian za "intratną posadę" były jeszcze bardziej drastyczne. W 1982 r. skarżącemu skończyła się dzierżawa gospodarstwa rolnego i pozostał on bez środków do życia, ponieważ nigdzie nie mógł znaleźć pracy. Bezpośrednio po zawieszeniu stanu wojennego wystąpił on o paszport na wycieczkę do A.. Skarżący przypuszcza, że milicja orientowała się w jego planach, bo bez problemu otrzymał paszport. Zdaniem skarżącego, jego wyjazd za granicę zapewne "był na rękę władzy" (która w ten sposób pozbyła się go z Polski). W dniu 26 listopada 1983 r. skarżący wyjechał na wspomnianą wycieczkę, a po przekroczeniu granicy A. natychmiast zgłosił się na policję i wystąpił o azyl polityczny. Na skutek tych działań został skierowany do obozu dla uchodźców w T. Jako jeden z nielicznych w tamtym czasie dostał azyl polityczny w A. i prawo stałego pobytu. Skarżący oświadczył, że azyl polityczny otrzymał na skutek jego działalności w strukturach Solidarności Wiejskiej w Polsce i zagrożenia ze strony władz po ewentualnym powrocie do kraju. W A. wnioskodawca mieszkał około 7 miesięcy. W tym czasie otrzymał propozycję wyjazdu do Stanów Zjednoczonych ze statusem uchodźcy politycznego. W lutym 1984 r. miał przesłuchanie w ambasadzie [...] w W. Kilka tygodni później przyznano mu status uchodźcy politycznego w [...], a w maju 1984 r. wyleciał do [...] w S.. Tam strona nie prowadziła działalności politycznej, ale aktywnie uczestniczyła w życiu Polonii. Była m.in. w komitecie organizacyjnym wizyty papieża w [...] jako jeden z polonijnych organizatorów. Po pierwszych wolnych wyborach (w październiku 1989 r.) skarżący po raz pierwszy powrócił do Polski. Na stale do kraju powrócił w 1992 roku. Pismem z 16 września 2020 r. skarżący uzupełnił złożony wniosek o dodatkowe wyjaśnienia. Podkreślił, że we wcześniejszym opisie działalności opozycji antykomunistycznej skoncentrował się na przedstawieniu swojej działalności w zorganizowanych strukturach Solidarności Wiejskiej w K., w okresie od marca 1980 r. do listopada 1983 r., tj. do momentu ucieczki z Polski. Akcentując powyższe zwrócił uwagę, że po wprowadzeniu stanu wojennego i delegalizacji Solidarności nadal działał on w opozycji, ale jego działania były ograniczone z tego względu że był inwigilowany przez milicję i SB oraz często wzywany na przesłuchania. Podkreślił, że jako rodowity [...] często przyjeżdżał do W., gdzie jeszcze w latach siedemdziesiątych nawiązał kontakty z opozycjonistami. Po delegalizacji Solidarności skarżący szukał z nimi kontaktu. W załączeniu do tych twierdzeń dołączył oświadczenia żyjących opozycjonistów z W., z którymi miał kontakt tj. Z. S. i J. B. Skarżący podkreślił, że nie ma żadnych dokumentów dotyczących jego działalności w strukturach Solidarności w K.. Jak podniósł, wyjechał z K. 37 lat temu i nie ma już tam żadnych kontaktów. Dodatkowo wskazał, że wyjeżdżając z Polski nie wziął tych dokumentów z obawy przed rewizją na granicy. Mimo tego, udało mu się "przemycić" do A. dokumenty potwierdzające jego działalność antykomunistyczną w Polsce i na podstawie tych dokumentów otrzymał on azyl polityczny w A.. Jak podkreślił, władze A. w roku 1983 tylko w szczególnych i udokumentowanych przypadkach przyznawały status uchodźcy politycznego. Wskazał, że na podstawie tych dokumentów i złożonych zeznań uzyskał również status uchodźcy politycznego w [...]. Skarżący zaakcentował, że nie wyjechał z Polski za zgodą władz tylko uciekł przed represjami zostawiając w kraju żonę i syna. Konstatując skarżący stwierdził, że jego działalność antykomunistyczna i opozycyjna uzasadnia starania o uzyskanie statusu działacza opozycji antykomunistycznej zgodnie z art. 2 ust. 1 oraz art. 3 § 3 podpunkt a, b i c u.d.o. Skarżący stwierdził, że "(...) może nie był na pierwszej linii frontu w walce z komunizmem", ale jego członkostwo w Solidarności Wiejskiej a następnie fakt, że był we władzach Wojewódzkich zaważył na całym jego późniejszym życiu. Zdaniem skarżącego, prześladowania milicji, niemożność znalezienia pracy z powodów politycznych i w ostateczności trudna decyzja o ucieczce z kraju to wynik represji reżimu komunistycznego. Decyzją z 24 maja 2022 r. (nr DSE2-K1057-D16558-38D/22), wydaną na podstawie art. 5 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1 oraz art. 3 u.d.o., Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych odmówił skarżącemu potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. W uzasadnieniu decyzji organ przedstawił podejmowane w sprawie czynności, które - w jego ocenie - nie doprowadziły do zgromadzenia materiału dowodowego potwierdzającego zasadność wniosku. Jak podkreślił, w sprawie podjęto wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Dokonano sprawdzenia skarżącego w internetowej bazie danych projektu "Encyklopedia Solidarności" prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej, zwrócono się do tego Instytutu z wnioskiem o przeprowadzenie kwerendy archiwalnej dotyczącej strony, wystąpiono o opinię do Wielkopolskiej Wojewódzkiej Rady Konsultacyjnej, zwrócono się do Archiwum Państwowego w K. oraz do NSZZ "Solidarność" Region [...] Południowa z zapytaniem, czy w zasobach archiwalnych tych podmiotów znajdują się dokumenty dotyczące skarżącego. Jak wynika z uzasadnienia decyzji, w "Encyklopedii Solidarności" nie odnaleziono biogramu ani informacji na temat skarżącego. Informacji na temat skarżącego nie przyniosła także przeprowadzona kwerenda w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej. W dniu 4 grudnia 2020 r. [...] Wojewódzka Rada Konsultacyjna podjęła uchwałę negatywnie opiniując wniosek skarżącego. Zgodnie z treścią tej uchwały, wniosek nie spełnia wymogów ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej, ponieważ skarżący nie wskazał w nim dowodów uzasadniających w sposób dostateczny działalność opozycyjną. Nie udało się również członkom Rady potwierdzić prowadzenia takiej działalności na podstawie innych źródeł, m.in. w środowisku NSZZ "Solidarność". Archiwum Państwowe w K. w odpowiedzi na zapytanie organu wskazało, że poszukiwania prowadzono pod kątem nazwiska "S.". Jak argumentowało, w przeglądanych zasobach nie odnaleziono informacji dotyczących osób o nazwisku "S.". Tym samym, nie odnaleziono dokumentów związanych z osobą P. S. oraz potwierdzających jego represję i inwigilację ze strony Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej w K.. Archiwum Państwowe w wyjaśniło, że we wcześniejszym piśmie, w którym pominięte zostało imię "P." wkradł się błąd. W dniu 5 lipca 2022 r. skarżący zwrócił się telefonicznie do Urzędu z prośbą o wystąpienie do odpowiednich instytucji państwa A., w tym ambasady A. w Polsce celem uzyskania i weryfikacji dokumentacji dotyczącej uzyskania przez niego azylu politycznego w A.. Jak wyjaśnił, w dokumentacji tej znajdowały się również dokumenty dotyczące jego działalności w Solidarności Wiejskiej. Podczas oczekiwania na wynik poszukiwań Ambasady Polski w A. skarżący nadesłał - drogą mailową - zdjęcia dokumentu, który odnalazł, tj. decyzji sporządzonej w języku niemieckim o przyznaniu statusu uchodźcy politycznego przez Rząd Republiki A.. W dniu 11 marca 2022 r. do Urzędu wpłynęła wiadomość e-mail od Konsula Generalnego Ambasady RP w W., do której w formie złącznika dołączono dokumentację w języku niemieckim, przekazaną przez Archiwum Państwowe w W.. Następnie, Urząd zwrócił się o przetłumaczenie tej dokumentacji do tłumacza przysięgłego języka niemieckiego. W sprawie, Szef Urzędu przeprowadził także dowody osobowe, dopuszczając dowód z przesłuchania świadków (Z. S. i J. B). W wyniku przesłuchania Z. S. ustalono, że poznał on skarżącego przed 1980 rokiem, na spotkaniu towarzyskim. Spotykali się kilkukrotnie przed i po internowaniu świadka. Świadek nie posiadał szczegółowej wiedzy na temat działalności opozycyjnej strony. Stwierdził: "spotykaliśmy się wtedy, wymienialiśmy poglądy i nic poza tym". Z kolei w wyniku przesłuchania J. B ustalono, że świadek ten poznał skarżącego około 40 lat temu oraz że widzieli się dwa lub trzy razy w życiu. Świadek ten nie był w stanie podać szczegółów działalności opozycyjnej, którą miał prowadzić skarżący. Jak stwierdził, skarżący nie był z nim mocno związany. Świadek ten wiedział jedynie, że skarżący działał w strukturach rolnych. Wiedzę o jego prześladowaniu, świadek posiadał z przekazu strony. W ocenie Szefa Urzędu oświadczenia strony oraz świadków, a także załączone dokumenty nie mogą stanowić, podstawy do nadania statusu działacza opozycji antykomunistycznej. Organ wskazał, że uchwała Rady została oparta na wnikliwej analizie materiału dowodowego i znajomości specyfiki działalności opozycyjnej w PRL. Na podstawie analizy materiału dowodowego zebranego w toku postępowania organ nie znalazł podstaw do potwierdzenia spełnienia przez stronę przesłanek z u.d.o. Jak argumentował, z przedstawionych oświadczeń świadków nie sposób wyciągnąć wniosku, że skarżący prowadził nielegalną działalność w sposób ciągły i systematyczny. Przesłuchania świadków nie przyniosły ujawnienia szczegółów działalności opozycyjnej, którą miał prowadzić skarżący. Również kwerendy dokonane w zasobach Archiwum Państwowego w K. oraz NSZZ Solidarność - Region [...] Południowa nie przyniosły odnalezienia dowodów dotyczących strony. Brak jest w materiale dowodowym informacji, w jakim okresie czasowym, z jaką częstotliwością, w jaki sposób strona miałaby prowadzić zagrożoną odpowiedzialnością kamą działalność opozycyjną. Przedstawione są ponadto m.in. wydarzenia, które miały mieć miejsce w czasie, gdy nie były zagrożone odpowiedzialnością karną - jak przyjmowanie skarg rolników w okresie, kiedy związek "Solidarność Wiejską" była uznawanym przez władze PRL, zarejestrowanym przez sąd związkiem zawodowym. Z tych względów organ nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącego, że spełnia one warunki określone w art. 2 u.d.o. Zdaniem organu skarżący nie przedstawił jednoznacznych dowodów, które mogłyby potwierdzić prowadzenie przez niego, co najmniej przez 12 miesięcy, nielegalnej działalności opozycyjnej w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi. Szef Urzędu zwrócił uwagę, że katalog przesłanek wynikających z art. 3 u.d.o. ma charakter zamknięty, w związku z czym nie może potwierdzić statusu osoby represjonowanej z innych przyczyn niż w nim wymienione. Żadne inne zdarzenia, okoliczności i kłopoty nie mogą być uznane za represję w rozumieniu u.d.o., choćby w subiektywnej ocenie osoby poszkodowanej, stanowiły dużą dolegliwość. Ponadto skarżący nie przedstawił dowodów na doznane represje (przesłuchania, pobicie, inwigilacja). Po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z 18 lipca 2022 r. (nr DSE3-K0918-D16558-41/22) utrzymał w mocy własną decyzję z 24 maja 2022 r. Podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie organ zaznaczył, że strona mogła podejmować różnego przedsięwzięcia mające charakter antysystemowy, jednak brak jest dostatecznych dowodów na prowadzenie tej działalności w sposób określony przepisami u.d.o. Wyjaśnił, że status działacza opozycji antykomunistycznej może być przyznany wyłącznie osobie, która w okresie wskazanym w art. 2 u.d.o. prowadziła działalność w warunkach i celu określonym w ustawie. Natomiast za osobę represjonowaną może być uznana jedynie taka osoba, która spotkała się z dolegliwościami wymienionymi w art. 3 u.d.o. i nastąpiło to z powodów politycznych. Zaakcentował, że przepisy u.d.o. ściśle określają zasady potwierdzania tego statusu, nie dopuszczając w tym zakresie jakiegokolwiek uznania administracyjnego. Tym samym, organ administracji publicznej jest związany ich treścią i nie może odstąpić od ich stosowania biorąc pod uwagę inne przyczyny niż przewidziane w przepisach u.d.o. Odwołując się do zebranego materiału dowodowego organ wskazał, że skarżący na potwierdzenie podnoszonych przez siebie okoliczności przedłożył oświadczenie świadków - Z. S. (z 4 września 2020 r.) oraz J. B (z 6 września 2020 r.). W oświadczeniach tych świadkowie potwierdzili, że wiedzą o działalności strony sprzed stanu wojennego oraz że z opowieści skarżącego wiedzą, że działał w opozycji i doświadczył z tego powodu represji. Przesłuchanie tych świadków w toku postępowania administracyjnego nie doprowadziło do konkretnych ustaleń z uwagi na brak szczegółowej wiedzy wspomnianych osób na temat działalności opozycyjnej strony. W świetle tych dowodów oraz mając na uwadze brak dokumentów zachowanych w zasobach IPN i innych archiwach, przy negatywnym zaopiniowaniu wniosku strony przez W. Wojewódzką Radę Konsultacyjną do Spraw Działaczy Opozycji Antykomunistycznej oraz Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych brak jest - zdaniem Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych - podstaw do uznania, że strona prowadziła przez co najmniej 12 miesięcy, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. W ocenie organu, w sprawie nie zostało również wykazane, by strona podlegała represjom w rozumieniu art. 3 u.d.o. Szef Urzędu zwrócił uwagę, że okoliczność podlegania represjom strona wywodzi z faktu otrzymania statusu uchodźcy politycznego na terenie A.. Tymczasem, przy rozstrzyganiu sprawy organ związany jest przepisami u.d.o., które enumeratywnie wskazują represje, z którymi przepisy prawa wiążą możliwość potwierdzenia przez organ wnioskowanego statusu oraz określają sposób i okres prowadzonej działalności. Samo wykazanie posiadania statusu uchodźcy politycznego w żaden sposób nie może być rozumiane za tożsame ze spełnieniem warunków określonych w przepisach u.d.o. W skardze na decyzję Szefa Urzędu z 18 lipca 2022 r. skarżący powtórzył argumentację prezentowaną w toku postępowania administracyjnego i dodał, że "(...) jest rzeczą zrozumiałą, że nie ma świadków jego prześladowań w tamtym okresie, bo musieli nimi być oprawcy z SB i milicji". Jak podniósł, działał w konspiracji, "na tym polegała jego walka z komunizmem". Jako przykład działalności antysystemowej skarżący podał, że "w tamtym okresie", w Biurze Projektów w K. przy ul. K., w pracowni kopii światłoczułych, wspólnie z kolegą drukował ulotki, które następnie były kolportowane na terenie K.. Jak zaznaczył: "(...) nie ma już tego Biura, ani kolegi", z którym skarżący drukował ulotki, albowiem wydarzenia te miały miejsce 40 lat temu. Skarżący podkreślił, że następstwem doznanych represji, inwigilowania i nękania była ucieczka z Polski. Wskazał, że wszędzie odmawiano mu zatrudnienia. Bezustanne nękanie przez milicję, pobicia podczas przesłuchań, straszenie więzieniem i śmiercią utwierdziły go w przekonaniu, że jedynym wyjściem jest ucieczka z Polski. Zwrócił uwagę, że "w tamtych czasach" było dużo uchodźców z Polski, ale tylko nielicznym władze A. przyznawały status uchodźcy politycznego z prawem pozostania i prawem pracy w A.. Skarżący należał do tych nielicznych, którzy udokumentowali, że byli prześladowani i represjonowani z powodu walki politycznej z systemem komunistycznym. Wyjaśnił, że do Polski wrócił natychmiast po zmianie ustroju, kiedy zagrożenie dla niego ustało. Do K. skarżący nie wrócił, ponieważ początkowo po powrocie nie miał jeszcze pewności czy jest w Polsce bezpieczny. Końcowo skarżący podniósł, że od samego początku organ był "tendencyjnie" nastawiony do złożonego przez niego wniosku. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę. W ocenie Sądu I instancji, analiza akt administracyjnych i uzasadnienia zaskarżonej decyzji daje podstawę do przyjęcia, że przedstawione przez skarżącego okoliczności nie mogą prowadzić do uwzględnienia jego wniosku i potwierdzenia żadnego z tych statusów. W świetle okoliczności wynikających z oświadczeń skarżącego i przedłożonych przez niego dokumentów, organ administracji podjął wystarczające działania, zmierzające do zweryfikowania przesłanek koniecznych do ich potwierdzenia. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wykazał prowadzenia przez skarżącego działalności opozycyjnej w rozumieniu art. 2 u.d.o., bądź doznania represji wymienionych w art. 3 ust. 3 lit. a, b i c u.d.o. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że z wydanych w sprawie decyzji oraz z akt administracyjnych sprawy, w ramach przeprowadzonych czynności wyjaśniających w sprawie wynika, że Szef Urzędu nie ograniczył się do sprawdzenia skarżącego w bazie danych projektu "Encyklopedia Solidarności" prowadzonej przez IPN, albowiem także - wystąpił do tego organu o przeprowadzenie archiwalnej kwerendy dokumentów na temat skarżącego oraz zwrócił się o zaopiniowanie wniosku skarżącego do Wielkopolskiej Wojewódzkiej Rady Konsultacyjnej. Ponadto organ zwrócił się do Archiwum Państwowego w K. (pismo z 5 stycznia 2021 r.) z zapytaniem, czy w zasobach archiwalnych znajdują się dokumenty dotyczące strony oraz do NSZZ "Solidarność" Region [...] Południowa (pismo z 12 lutego 2021 r.) z prośbą o informację, czy podmiot ten posiada dokumenty/informację dotyczące skarżącego. W obu przypadkach, w swoim wystąpieniu organ powołał się na twierdzenia skarżącego, w myśl których, od marca 1980 roku do listopada 1983 roku prowadził on działalność opozycyjną w strukturach "Solidarności Wiejskiej" w K., gdzie po krótkim czasie został członkiem [...]. W związku z prowadzoną działalnością był inwigilowany i represjonowany przez Służbę Bezpieczeństwa oraz Milicję Obywatelską w K.. Nadto, organ wystąpił również m.in. do Ambasady Polski w A. (wiadomość e-mail z 21 lipca 2021 r.) z zapytaniem czy Ambasada RP w W. dysponuje dokumentami bądź informacjami odnośnie skarżącego oraz czy posiada ona wiedzę o okolicznościach uzyskania przez niego azylu politycznego w A.. Nadto również przesłuchał w charakterze świadków opozycjonistów wskazywanych przez stronę tj. Z. S. i J. B. Zdaniem Sądu I instancji, w okolicznościach faktycznych rozstrzyganej sprawy, nie można postawić Szefowi Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zarzutu braku zaangażowania w zweryfikowaniu okoliczności na jakie wskazywał skarżący we wniosku. W ocenie Sądu, organ starannie prowadził postępowanie dowodowe w sprawie, które jednak nie doprowadziło do ustaleń potwierdzających zasadność wniosku. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że w internetowej bazie danych projektu "Encyklopedia Solidarności" nie odnaleziono biogramu ani informacji na temat strony. Dowodów potwierdzających zasadność wniosku nie przyniosła także kwerenda archiwalna w IPN. Informacji na temat skarżącego organ nie uzyskał także w następstwie wystąpienia do Archiwum Państwowego w K. oraz do NSZZ Solidarność - Region [...] Południowa. [...] Wojewódzka Rada Konsultacyjna podjęła jednogłośnie uchwałę negatywnie opiniującą wniosek strony. Jak odnotowano w tej uchwale, skarżący nie wskazał dowodów uzasadniających w sposób dostateczny swoją działalność opozycyjną. Nie udało się również potwierdzić prowadzenia takiej działalności na podstawie innych źródeł, m.in. w środowisku NSZZ "Solidarność" RL. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że wskazywani przez skarżącego przesłuchani przez organ prowadzący postępowanie w sprawie świadkowie, tj. Z. S. i J. B nie posiadali szczegółowej wiedzy na temat działalności opozycyjnej strony. Jakkolwiek świadkowie ci nie zakwestionowali zaangażowania strony w działalność opozycyjną oraz "działalności w strukturach rolnych", niemniej, ich wiedza na ten temat była bardzo ogólna i pochodziła z przekazu samej strony. Jak wynika z treści zeznań J. B, wiedzę o prześladowaniu skarżącego posiadał od niego samego ("mówił mi że był prześladowany"). Jak również podkreślił w odniesieniu do osoby skarżącego "To nie był ktoś kto by był mocno związany ze mną". Z kolei Z. S. zeznał" " Poznałem S. przed 1980 r. na spotkaniu towarzyskim. Wiem, że on w K. działał w Solidarności. [...] Nie mam szczegółowej wiedzy na temat tego jak działał w opozycji. Minęło już wiele lat od tych wydarzeń. [...]. Spotykaliśmy się wtedy, wymienialiśmy poglądy i nic poza tym". W ocenie Sądu I instancji, działalności opozycyjnej strony nie dowodzą także dokumenty otrzymane przez organ z Ambasady Polskiej w A.. Wśród znajdującego się w tych dokumentach protokołu przesłuchania strony wynika jedynie, że skarżący był aktywnym członkiem "Solidarności Wiejskiej". Udzielał się w okręgu K.. Po wprowadzeniu stanu wojennego był trzykrotnie wzywany na komendę milicji i poddany przesłuchaniom. Sąd I instancji podkreślił, że organ orzekający w sprawie nie kwestionował tego, że skarżący był uczestnikiem "Solidarności Wiejskiej" ani też nie kwestionował podnoszonych przez niego twierdzeń o wielkokrotnym wzywaniu go na przesłuchania. Organ nie zakwestionował także podawanych przez skarżącego informacji o tym, że został on kilkukrotnie pobity przez funkcjonariuszy milicji. Uznał natomiast, bazując na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, że zebrany w sprawie materiał nie wykazał okoliczności z art. 2 ust. 1 i art. 3 ust. 3 lit. a, b i c u.d.o. Sąd I instancji stwierdził, że w realiach rozstrzyganej sprawy, wobec treści art. 2 u.d.o., działalność skarżącego w ramach struktur Solidarności Wiejskiej w okresie od 31 sierpnia 1980 r. do 12 grudnia 1981 r. nie mogła zostać uwzględniona, zaś jego działalność w strukturach w stanie wojennym nie została udowodniona. Oprócz twierdzeń skarżącego, wiedzę na temat tej działalności posiadali jedynie przesłuchani w sprawie świadkowie, przy czym nie można pominąć, że z zeznań tych świadków wyraźnie wynika, że mają ją od samego zainteresowanego. Dowód z zeznań tych świadków nie odnosi się zatem do bezpośrednich faktów, a opiera się na przekazie strony. Siłą rzeczy zatem zeznań tych świadków nie można traktować jako niewątpliwego dowodu na potwierdzenie działalności opozycyjnej strony. Walor dowodowy tych zeznań należy bowiem traktować na równi z walorem dowodu z okoliczności opisanych we wniosku. Sąd I instancji stwierdził, że nie kwestionuje tego, że skarżący angażował się w działalność opozycyjną czy też krytykował działanie władzy ludowej, niemniej jednak uznał, że pomimo kompleksowo przeprowadzonego postępowania dowodowego organ nie zgromadził, a skarżący nie przedstawił dokumentów, które potwierdzałyby spełnienie przez niego przesłanek z art. 2 u.d.o. Sąd I instancji stwierdził, że zdaje sobie sprawę ze specyfiki tamtego okresu oraz tego, że skarżący przekraczał granice państwową udając się do A. co w tamtych czasach wymagało środków ostrożności, niemniej, zauważa że przy pomocy Ambasady Polski w A. także nie udało się zgromadzić dowodów, które by potwierdzały działalność opozycyjną strony w warunkach określonych normą z art. 2 u.d.o. Zdaniem Sądu I instancji, samo manifestowanie negatywnego stosunku do władzy ludowej, czy drukowanie i rozpowszechnianie ulotek nie jest wystarczające do uznania, że strona prowadziła działalność opozycyjną w rozumieniu art. 2 u.d.o. Sąd zwrócił również uwagę, że skarżący zapytany na rozprawie o to, na czym polegała jego działalność opozycyjna wskazał, że jego działalność w owym czasie można przyrównać do działalności na tajnych kompletach, o co był wielokrotnie rozpytywany przez milicję. Skarżący zeznał, że spotkania na tajnych kompletach były w pewnym stopniu bezproduktywne, "chodziło o to żeby organizacja przetrwała i ustalenie komu można zaufać". W ocenie Sądu I instancji wyjaśnienia tego rodzaju noszą duży stopień ogólnikowości. Odnosząc się do zarzutu strony podniesionego na rozprawie, że organ w swoich ustaleniach pominął jej działalność w latach 1981-1983, kiedy to Solidarność Wiejska była zdelegalizowana, Sąd I instancji uznał go za nieuprawniony. Sąd zwrócił uwagę, że w swoich wystąpieniach do różnych instytucji (Archiwum Państwowego w K., NZSS Solidarność Region [...] Południowa) organ odwołał się do działalności strony w [...] tej organizacji z pewnością dla nakreślenia "sylwetki historycznej" strony. W treści pism organu wyraźnie zaznaczono jednocześnie, że chodzi o działalność opozycyjną strony od marca 1980 r. do 1983 r. Swoim postępowaniem dowodowym organ objął zatem także okres od 1981 do 1983 r. Sąd wskazał, że organ dopuścił jako dowód w sprawie świadków Z. S. i J. B. Zdaniem Sądu błędne jest twierdzenie skarżącego, że organ pominął okres 1981-1983. Organ uwzględnił powyższy okres, lecz uznał, że przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe nie wykazało zasadności potwierdzenia stronie statusu działacza opozycji antykomunistycznej. W ocenie Sądu I instancji, przeprowadzone w sprawie postępowanie nie było prowadzone "tendencyjnie", w sposób ukierunkowany na odmowę uwzględnienia wniosku. W działaniach organu Sąd nie dopatrzył się stronniczości. Organ obiektywnie i wyczerpująco dążył do zweryfikowania okoliczności podnoszonych przez stronę. Sam rezultat tych działań, sprzeczny z oczekiwaniami skarżącego, nie może oznaczać, że organ naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów. Odnosząc się do zarzutu strony, że w sprawie pominięto fakt, że Solidarność Wiejska i Solidarność Rl to były dwa różne związki Sąd I instancji wyjaśnił, że Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych "Solidarność" (Solidarność Rl) powstał z połączenia trzech rolniczych związków zawodowych: NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność Wiejska", NSZZ "Solidarność Chłopska" i Chłopskich Związków Zawodowych. W związku z powyższym Sąd stwierdził, że przedstawiona przez W. Wojewódzką Radę Konsultacyjną w uchwale z 4 grudnia 2020 r. nr 9/2020 argumentacja, że nie udało się potwierdzić prowadzenia działalności opozycyjnej oparto m.in. w środowisku NSZZ "Solidarność" Rl nie oznacza, że w sprawie zwrócono się o informację na temat skarżącego do niewłaściwego związku, czy też do organizacji, która nie mogła posiadać informacji na jego temat. Sąd nie stwierdził również naruszenia przez organ przepisów u.d.o. w zakresie oceny wystąpienia przesłanek uwzględnienia wniosku skarżącego z uwagi na powoływanie się na doznane represje. Podkreślił, że status osoby represjonowanej z powodów politycznych, podobnie jak status działacza opozycji antykomunistycznej, może zostać potwierdzony przez właściwy organ wyłącznie osobom spełniającym warunki określone wprost przez u.d.o. W tym przypadku chodzi o przesłanki z art. 3 u.d.o. Niedopuszczalne jest uznanie za osobę represjonowaną osoby niespełniającej przesłanek ustawowych, lecz represjonowanej w innej formie przez władze PRL z powodu sprzeczności prezentowanej postawy życiowej z polityką i ideologią ówczesnego systemu. Sąd I instancji stwierdził, że nie można uznać za dających podstawę organowi, związanego przepisami u.d.o., do przyznania skarżącemu wnioskowanego statusu, wskazywanych przez niego okoliczności tj. konieczności ucieczki z Polski oraz uzyskanie statusu uchodźcy politycznego. Odnosząc się do twierdzenia strony, iż na skutek represjonowania, była pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu Sąd I instancji stwierdził, że skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na taki stan rzeczy. Dodatkowo zwrócił uwagę, że z wyjaśnień Z. S. wynika, że skarżący sprzedał fermę nutrii i wyjechał do A.. Zdaniem Sądu I instancji skarżący nie wykazał również spełnienia przesłanki z art. 3 ust. 3 pkt b u.d.o. Przesłankę inwigilowania skarżący podawał w kontekście konieczności ucieczki z Polski, a dowodem na ten rodzaj represji miało być nadanie mu statusu uchodźcy politycznego. W ocenie Sądu tego rodzaju okoliczności, nie poparte żadnymi dowodami, przy braku dowodów, o których uzyskanie organ podjął starania, nie mogą zostać uznane za wystarczające do uznania, że strona spotkała się z represjami o jakich mowa w art. 3 ust. 3 pkt b u.d.o. Sąd I instancji stwierdził ponadto, że w sprawie, nie zostało wykazane również, by strona doznała represji w znaczeniu danym treści art. 3 ust. 2 pkt a u.d.o. Skarżący nie przedstawił dowodów na to, by w związku z wystąpieniem wolnościowym doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł P. S.. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania tj.: a) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez ich błędne zastosowanie skutkujące marginalizacją roli jaką skarżący odgrywał w strukturach opozycji antykomunistycznej; b) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez ich błędne zastosowanie skutkujące przyjęciem mylnego twierdzenia, że fakt ukończenia przez skarżącego procedury filtracyjnej i nadanie mu statusu uchodźcy politycznego przez właściwy organ Republiki A. i [...] - nie stanowi dowodu na udział skarżącego w strukturach opozycji antykomunistycznej i doznanych przez niego represji - bez podjęcia próby ustalenia zasad prowadzonej weryfikacji, jej skuteczności czy obowiązujących wówczas procedury (co stanowi w istocie przytyk co do rzetelności przeprowadzonej przez władze A. i [...] weryfikacji) gdzie w rzeczywistości okoliczności te potwierdzają fakt działalności skarżącego w opozycji antykomunistycznej i represji jakich doznał z tego tytułu; c) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. - poprzez niewłaściwą ocenę dowodu z zeznań skarżącego gdzie pomimo braku odmowy wiarygodności tych zeznań przez Sąd - ocenione zostały one jako dowód w istocie "niewystarczający" dla potwierdzenia okoliczności wskazanych we wniosku inicjującym postępowanie; d) art. 7a § 1 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a. i w zw. z art. 2 ust. 1 u.d.o., - poprzez ich niezastosowanie - gdy w sprawie istniały wątpliwości co do możliwości zastosowania normy prawnej ze względu na niejasności co do zakresu działalności skarżącego w strukturach opozycji antykomunistycznej i doznanych przez niego represji (czego Wojewódzki Sąd Administracyjny nie kwestionuje) a z racji braku możliwości uzyskania dowodów z innych źródeł (np. zeznań funkcjonariuszy znęcających się na skarżącym czy dokumentacji sporządzonej przez te służby) wątpliwości tych nie można było rozwiać; e) art. 139 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a. - poprzez jego błędną wykładnię - co sprowadza się do bezrefleksyjnego powtórzenia linii orzeczniczej NSA bez dokonania subsumpcji względem realiów niniejszej sprawy a w efekcie stwierdzenie, że działanie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia polegające na spostrzeżeniu kolejnych uchybień w pracy skarżącego nie doprowadziło do pogorszenia sytuacji skarżącego gdzie w rzeczywistości takie działanie organu odwoławczego w założeniu miało za cel uniemożliwienie pozytywnej oceny pracy skarżącego. Wskazał także na naruszenie prawa materialnego tj. art. 2 ust. 1 u.d.o. oraz art. 3 ust. 3 u.d.o. Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uznanie go za działacza opozycji antykomunistycznej w świetle u.d.o. względnie o uchylenie wyroku Sądu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżący kasacyjnie zrzekł się rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje. 1. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 935, dalej: "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznawszy skargę kasacyjną z uwzględnieniem powyższych uwarunkowań, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw i tym samym podlega oddaleniu. Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie zarówno prawa procesowego jak i prawa materialnego. 2. W pierwszej kolejności przypomnieć trzeba, że postępowanie w sprawie potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej wszczyna się, co do reguły, na wniosek osoby ubiegającej się o ten status. To ta osoba ma dołączyć do wniosku dowody potwierdzające spełnienie oznaczonych w przepisach przesłanek. W orzecznictwie sądowym trafnie akcentuje się, że wprawdzie obowiązek wykazania przesłanek uzasadniających przyznanie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych spoczywa na osobie zainteresowanej, jednakże nie zwalnia to organu od obowiązku podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 7 k.p.a.) oraz do zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.). Z powyższych zasad wynika, że jeżeli strona przedstawi niepełny materiał dowodowy, organ ma obowiązek z własnej inicjatywy podjąć czynności procesowe zmierzające do jego uzupełnienia. Oznacza to, że organ jest zobowiązany do podejmowania czynności zmierzających do ustalenia okoliczności istotnych w sprawie, niemniej nie ma on obowiązku czynienia tych ustaleń "do skutku". Organ nie może szukać dowodów niejako w próżni, nie wiedząc jakich i gdzie - na okoliczności nawet nie uprawdopodobnione i nie wskazane przez stronę (por. wyrok NSA z 19 czerwca 2024 r., sygn. akt III OSK 2353/22). W ocenie NSA, Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że przedstawione przez skarżącego okoliczności nie mogą prowadzić do uwzględnienia jego wniosku i potwierdzenia żadnego ze statusów wynikających z u.d.o. W świetle okoliczności wynikających z oświadczeń skarżącego i przedłożonych przez niego dokumentów, organ administracji podjął wystarczające oraz właściwe działania, zmierzające do zweryfikowania przesłanek koniecznych do ich potwierdzenia. Zebrany w sprawie dodatkowy materiał dowodowy nie wykazał prowadzenia przez skarżącego działalności opozycyjnej w rozumieniu art. 2 u.d.o., bądź doznania represji wymienionych w art. 3 ust. 3 lit. a, b i c u.d.o. NSA w pełni zgadza się z ustaleniami Sądu I instancji, że w niniejszej sprawie przeprowadzone postępowanie nie było prowadzone "tendencyjnie", w sposób ukierunkowany wyłącznie na odmowę uwzględnienia wniosku. Organ obiektywnie i wyczerpująco dążył do zweryfikowania okoliczności podnoszonych przez stronę. Sam rezultat tych działań, sprzeczny z oczekiwaniami skarżącego, nie może oznaczać, że organ naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów. Poczucie osobistej krzywdy, doznanej traumy, cierpienia, utrudnień życiowych w tamtym czasie nie zostały uznane przez ustawodawcę za przesłankę umożliwiającą uzyskanie przedmiotowego statusu. 2. W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd I instancji prawidłowo przytoczył i zastosował podstawowe przepisy prawa mające zastosowanie w niniejszej sprawie. Przyznanie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych wiąże się z wieloma przywilejami określonymi w u.d.o. Status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych potwierdza, w drodze decyzji administracyjnej, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych po stwierdzeniu przez Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, iż osoba ubiegająca się o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych spełnia warunki, o których mowa w art. 4 u.d.o. (por. art. 5 ust. 1 u.d.o.). Status ten potwierdza się na wniosek działacza opozycji antykomunistycznej, osoby represjonowanej z powodów politycznych (art. 5 ust. 2 u.d.o.). Do tego wniosku dołącza się: 1) dowody potwierdzające spełnienie warunków, o których mowa w art. 2 lub art. 3, oraz 2) decyzję administracyjną Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w sprawie spełniania warunków, o których mowa w art. 4, albo dokument potwierdzający nadanie Krzyża Wolności i Solidarności (art. 5 ust. 3 u.d.o.). Stosownie do art. 4 ust. 1 u.d.o., status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych przysługuje osobie: 1) która nie była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, chyba że przedłoży dowody, że przed dniem 31 lipca 1990r., bez wiedzy przełożonych, czynnie wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i 2) co do której w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Zgodnie z art. 2 ust. 1 u.d.o., działaczem opozycji antykomunistycznej jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Przepis ustępu 2 tego przepisu precyzuje, że do okresu 12 miesięcy, o którym mowa w ust. 1, nie wlicza się okresów działalności w ramach niezależnego ruchu związkowego lub niezależnego ruchu studenckiego, prowadzonej w okresie od dnia 31 sierpnia 1980 r. do dnia 12 grudnia 1981 r. Z kolei art. 3 ust. 3 lit. a. b i c u.d.o. stanowi, że: "osobą represjonowaną z powodów politycznych jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r. brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym: a) na skutek działania, w tym niejawnego, wojska, milicji lub organów bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U. z 2023 r. poz. 102), zwanych dalej "organami bezpieczeństwa państwa", poniosła śmierć, doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni, b) była inwigilowana przez organy bezpieczeństwa państwa i podjęto wobec niej bezprawne działanie polegające na popełnieniu na jej szkodę przestępstwa lub wykroczenia, c) była pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu." Katalog przesłanek z art. 3 u.d.o. ma charakter zamknięty. W związku z tym Szef Urzędu nie może potwierdzić statusu osoby represjonowanej z innych przyczyn niż wymienione w tym przepisie (por. wyrok WSA w Warszawie z 26 lutego 2021 r., sygn. akt IV SA/Wa 1702/20). Stan faktyczny w niniejszej sprawie również nie był kwestionowany, ale kwestionowana była w skardze kasacyjnej sama ocena tego stanu faktycznego przez organy i Sąd I instancji oraz skutki prawne z niej wynikające. W niniejszej sprawie: a) skarżący nie był pracownikiem, funkcjonariuszem ani żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa oraz nie współpracował w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez te organy (por. decyzja Prezesa IPN Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z 15 maja 2018 r.); nie zachodziła więc negatywna przesłanka wykluczająca uzyskanie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, o przyznanie którego wystąpił skarżący; b) organ nie ograniczył się do sprawdzenia wnioskodawcy w bazie danych projektu "Encyklopedia Solidarności" prowadzonej przez IPN; wystąpił o przeprowadzenie archiwalnej kwerendy dokumentów na temat wnioskodawcy oraz zwrócił się o zaopiniowanie wniosku skarżącego do Wielkopolskiej Wojewódzkiej Rady Konsultacyjnej; c) organ zwrócił się do Archiwum Państwowego w K. (por. pismo z 5 stycznia 2021 r.) z zapytaniem, czy w zasobach archiwalnych znajdują się dokumenty dotyczące strony oraz do NSZZ "Solidarność" Region [...] Południowa (pismo z 12 lutego 2021 r.) z prośbą o informację, czy podmiot ten posiada dokumenty/informację dotyczące wnioskodawcy; w obu przypadkach, w swoim wystąpieniu organ powołał się na twierdzenia wnioskodawcy, w myśl których, od marca 1980 r. do listopada 1983 r. prowadził on działalność opozycyjną w strukturach "Solidarności Wiejskiej" w K., gdzie po krótkim czasie został członkiem [...]; w związku z prowadzoną działalnością był inwigilowany i represjonowany przez Służbę Bezpieczeństwa oraz Milicję Obywatelską w K.; d) organ wystąpił do Ambasady RP w A. (wiadomość e-mail z 21 lipca 2021 r.) z zapytaniem czy Ambasada RP w W. dysponuje dokumentami bądź informacjami odnośnie do wnioskodawcy oraz czy posiada ona wiedzę o okolicznościach uzyskania przez niego azylu politycznego w A.; e) organ przesłuchał w charakterze świadków opozycjonistów wskazywanych przez stronę tj. Z. S. i J. B. W ocenie NSA, Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że w takich okolicznościach faktycznych nie można było postawić organowi zarzutu braku zaangażowania w zweryfikowaniu okoliczności na jakie wskazywał skarżący we wniosku. Organ starannie prowadził postępowanie dowodowe w sprawie, które jednak nie doprowadziło do ustaleń potwierdzających zasadność złożonego wniosku. Zatem zarzuty skargi kasacyjnej związane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego należało uznać za w całości niezasadne. Na potwierdzenie tego należy wskazać, że w niniejszej sprawie organy ustaliły następujące fakty: - w internetowej bazie danych projektu "Encyklopedia Solidarności" nie odnaleziono biogramu ani informacji na temat strony; - dowodów potwierdzających zasadność wniosku nie przyniosła także kwerenda archiwalna w IPN; - informacji na temat wnioskodawcy organ nie uzyskał także w następstwie wystąpienia do Archiwum Państwowego w K. oraz do NSZZ Solidarność - Region [...] Południowa; - [...] Wojewódzka Rada Konsultacyjna podjęła jednogłośnie uchwałę negatywnie opiniującą wniosek strony; w uchwale tej wskazano, że wnioskujący nie wskazał dowodów uzasadniających w sposób dostateczny swoją działalność opozycyjną; nie udało się również potwierdzić prowadzenia takiej działalności na podstawie innych źródeł, m.in. w środowisku NSZZ "Solidarność" RL; - wskazywani przez skarżącego przesłuchani przez organ prowadzący postępowanie w sprawie świadkowie, tj. Z. S. i J. B nie posiadali szczegółowej wiedzy na temat działalności opozycyjnej strony; świadkowie ci nie zakwestionowali zaangażowania strony w działalność opozycyjną oraz "działalności w strukturach rolnych", ale ich wiedza na ten temat była bardzo ogólna i pochodziła z przekazu samej strony; - działalności opozycyjnej strony nie dowodzą także dokumenty otrzymane przez organ z Ambasady RP w A.; z protokołu przesłuchania strony wynika jedynie, że skarżący był aktywnym członkiem "Solidarności Wiejskiej"; udzielał się w okręgu K.; po wprowadzeniu stanu wojennego był trzykrotnie wzywany na komendę milicji i poddany przesłuchaniom; - organ nie kwestionował tego, że skarżący był uczestnikiem "Solidarności Wiejskiej" ani też nie kwestionował podnoszonych przez skarżącego twierdzeń o wielkokrotnym wzywaniu go na przesłuchania; - organ nie zakwestionował także podawanych przez skarżącego informacji o tym, że został on kilkukrotnie pobity przez funkcjonariuszy milicji. W konkluzji organ uznał, bazując na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, że zebrany w sprawie materiał nie wykazał okoliczności z art. 2 ust. 1 i art. 3 ust. 3 lit. a, b i c u.d.o. Zatem Sąd I instancji prawidłowo uznał, że materiał dowodowy w niniejszej sprawie uzasadniał odmowę potwierdzenia statusu działacz opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Prawidłowo również Sąd I instancji uznał, że wobec brzmienia art. 2 u.d.o., działalność skarżącego w ramach struktur Solidarności Wiejskiej w okresie od 31 sierpnia 1980 r. do 12 grudnia 1981 r. nie mogła zostać uwzględniona. Z kolei jego działalność w strukturach w stanie wojennym nie została udowodniona. Oprócz twierdzeń skarżącego, wiedzę na temat tej działalności posiadali jedynie przesłuchani w sprawie świadkowie (z zeznań tych świadków wyraźnie jednak wynika, że wiedzę o działalności opozycyjnej strony posiadają od samego zainteresowanego). Dowód z zeznań tych świadków nie odnosi się do bezpośrednich faktów, a opiera się na przekazie strony. Zatem zeznań tych świadków nie można było traktować jako jednoznacznego dowodu na potwierdzenie działalności opozycyjnej strony. Sąd I instancji (podobnie jak organ) nie kwestionował tego, że skarżący angażował się w różny sposób w działalność opozycyjną czy też krytykował działanie władzy ludowej. W niniejszej sprawie zasadnie jednak uznano, że pomimo kompleksowo przeprowadzonego postępowania dowodowego nie zgromadzono dokumentów, które potwierdzałyby spełnienie przez skarżącego przesłanek z art. 2 u.d.o. Oczywistym jest też to, że skarżący przekraczając granice państwową i udając się do A. sporo ryzykował, ale również przy pomocy Ambasady RP w A. także nie udało się także zgromadzić dowodów, które by potwierdzały działalność opozycyjną strony w warunkach określonych normą wynikającą z art. 2 u.d.o. Zatem zarzut zawarty w skardze kasacyjnej (naruszenie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a.), iż Sąd i organy "marginalizują rolę jaką skarżący odgrywał w strukturach opozycji antykomunistycznej" jest całkowicie niezasadny, gdyż samo manifestowanie negatywnego stosunku do władzy ludowej, czy drukowanie i rozpowszechnianie ulotek nie jest wystarczające do uznania, że strona prowadziła działalność opozycyjną w rozumieniu art. 2 u.d.o. Nie każdy zatem przejaw nieposłuszeństwa, czy nawet oporu wobec ówczesnej władzy lub wyrażona wobec niej krytyka jest wystraczającą przesłanką do zakwalifikowania takich zachowań jako stanowiących działalność opozycyjną w rozumieniu u.d.o. Dodatkowo należy podkreślić, iż skarżący kasacyjnie pytany przez Sąd I instancji na rozprawie o to, na czym polegała jego działalność opozycyjna wskazał, że jego działalność w owym czasie można przyrównać do "działalności na tajnych kompletach, o co był wielokrotnie rozpytywany przez milicje"; wskazał, że spotkania na tajnych kompletach były w pewnym stopniu bezproduktywne, "(...) chodziło o to żeby organizacja przetrwała i ustalenie komu można zaufać". Podobnie inne zarzuty skargi kasacyjnej wskazujące na naruszenia prawa procesowego poprzez zmarginalizowanie tego, że nadano mu statusu uchodźcy politycznego przez właściwy organ państwa obcego, czy też odmowę wiarygodności jego zeznań jak i brak rozstrzygnięcia wątpliwości na korzyść skarżącego – są niezasadne. Przypomnieć trzeba, że zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony postępowania wyrażona w art. 7a k.p.a. nie dotyczy wątpliwości odnośnie do stanu faktycznego sprawy, ale wątpliwości odnośnie do treści normy prawnej. Powyższa zasada może być stosowana w ostateczności - w sytuacji, gdy pomimo zastosowania różnych metod wykładni przepisów nadal pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej (por. wyrok NSA z 3 grudnia 2024 r., sygn. akt I OSK 2065/21). W niniejszej sprawie treść normy prawnej jest jasna a skarżący jedynie polemizuje z ustaleniami stanu faktycznego organu, co w sposób oczywisty nie może świadczyć o naruszeniu wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów. 3. W ocenie NSA, zasadnie również Sąd I instancji nie stwierdził naruszenia przez organ przepisów u.d.o. w zakresie oceny wystąpienia przesłanek uwzględnienia wniosku skarżącego z uwagi na powoływanie się na doznane represje. Status osoby represjonowanej z powodów politycznych podobnie jak status działacza opozycji antykomunistycznej może zostać potwierdzony przez właściwy organ wyłącznie osobom spełniającym warunki określone wprost przez ustawę (tj. art. 3 u.d.o.). Niedopuszczalne jest uznanie za osobę represjonowaną osoby niespełniającej przesłanek ustawowych, lecz represjonowanej w innej formie przez władze PRL z powodu sprzeczności prezentowanej postawy życiowej z polityka i ideologią ówczesnego systemu. W niniejszej sprawie za dowód doznanych represji skarżący wskazywał konieczność ucieczki z Polski oraz uzyskanie statusu uchodźcy politycznego. Okoliczności podnoszonych przez stronę nie można uznać za dających podstawę organowi, związanego przepisami u.d.o., do przyznania skarżącemu wnioskowanego statusu z kilku zasadniczych względów. Po pierwsze - art. 3 ust. 3 lit c u.d.o. stanowi, że osobą represjonowaną z powodów politycznych jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r. brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym była pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu. W niniejszej sprawie skarżący, poza samymi stwierdzeniami, nie przedstawił żadnych dowodów na taki stan rzeczy. Dodatkowo, jak wynika z wyjaśnień Z. S., skarżący sprzedał fermę nutrii i wyjechał do A.. Po drugie - skarżący nie wykazał również spełnienia przesłanki z art. 3 ust. 3 pkt b u.d.o. Przesłankę inwigilowania skarżący podawał w kontekście konieczności ucieczki z Polski, a dowodem na ten rodzaj represji miało być nadanie mu statusu uchodźcy politycznego. Tego rodzaju okoliczności, nie poparte żadnymi dowodami, przy braku dowodów, o których uzyskanie organ podjął starania, nie mogą zostać uznane za wystarczające do uznania, że strona spotkała się z represjami o jakich mowa w art. 3 ust. 3 pkt b u.d.o. W nawiązaniu do akcentowanego przez stronę faktu uzyskania statusu uchodźcy politycznego należy odnotować odwołując się do zasad doświadczenia życiowego, że wiele osób opuszczając kraj w tym okresie trafiała do obozów dla uchodźców i otrzymywała taki właśnie status. Często był on nadawany jedynie na podstawie samej tylko relacji osoby zgłaszającej się do takiego obozu, a zatem nie można w sprawie - przy braku niebudzących wątpliwości dowodów - uznać, że sytuacja skarżącego była pod tym względem wyjątkowa i wiązała się z jego działalnością opozycyjną w kraju i zagrożeniem życia w przypadku powrotu do ojczyzny. Po trzecie – skarżący nie wykazał również, by doznał represji w znaczeniu określonym w art. 3 ust. 2 pkt a u.d.o. Skarżący nie przedstawił dowodów na to, by w związku z wystąpieniem wolnościowym doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni. Sąd I instancji nie zakwestionował podnoszonych przez stronę twierdzeń, że podczas powrotu z jednej z manifestacji skarżący został pobity przez funkcjonariuszy milicji oraz nie podważył charakteru i przebiegu ówczesnych przesłuchań. Jednak wobec braku jakiejkolwiek dokumentacji na poparcie tych twierdzeń, nie było żadnych podstaw do uwzględnienia wniosku na tej podstawie samego tylko przekazu strony, że była kilkukrotnie bita przez milicję i straszona podczas przesłuchań. Zdaniem NSA, zasadnie przyjął Sąd I instancji, że nie każda działalność opozycyjna, jak również nie każda represja z powodów politycznych ze strony władz komunistycznych jest przez prawodawcę uznawana jako podlegająca regulacjom u.d.o. a tym samym uprawniająca do ubiegania się o dodatkowe świadczenia pieniężne. Pojęcie "represji politycznych" jest znacznie szersze, niż przyjmowane przez ustawodawcę w art. 3 u.d.o., który to przepis wymienia enumeratywnie okoliczności, które muszą zachodzić, by przyznać status represjonowanego. Poczucie osobistej krzywdy, doznanej traumy, cierpienia, utrudnień życiowych w tamtym czasie, nie zostały uznane przez ustawodawcę za przesłankę umożliwiającą uzyskanie przedmiotowego statusu (por. wyrok NSA z 10 lutego 2022 r., sygn. akt III OSK 4841/21). 4. Skoro więc podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się nieskuteczne, Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do jej uwzględnienia, co z kolei skutkowało oddaleniem skargi kasacyjnej w oparciu o art. 184 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 29 listopada 2023
- Symbol z opisem
- 6340 Potwierdzenie represji
- Skarżony organ
- Inne
- Sędziowie
- Artur Kuś /sprawozdawca/ Maciej Kobak Tamara Dziełakowska /przewodniczący/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
art. 184 · Dz.U. 2024 poz. 935
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny