Sygnatura
III OSK 2874/22
III OSK 2874/22 - Wyrok NSA z 2025-11-25
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 25 listopada 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Sławomir Wojciechowski (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia del. WSA Sławomir Pauter Protokolant: starszy asystent sędziego Magdalena Zając po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 7 lipca 2022 r., sygn. akt II SA/Wr 168/22 w sprawie ze skargi [...] Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 14 grudnia 2021 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia dopuszczalnego poziomu hałasu oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 7 lipca 2022 r., sygn. akt II SA/Wr 168/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, sprawy ze skargi [...] Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...] (dalej także jako: "Spółka", "skarżąca", "skarżąca kasacyjnie") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej także jako: "SKO", "Kolegium", "organ II instancji", "organ odwoławczy") z dnia 14 grudnia 2021 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia dopuszczalnego poziomu hałasu: oddalił skargę w całości. Stan faktyczny sprawy przedstawia się w sposób następujący: W dniu 11 grudnia 2013 r. do Prezydenta Miasta [...] wpłynęła informacja z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w [...] zawierająca wyniki badań poziomu hałasu emitowanego z przedsiębiorstwa strony skarżącej (wówczas jeszcze występującej pod nazwą [...] Spółka z o.o.), z której wynikało, że najwyższy poziom hałasu emitowany w dzień wynosi 49,3 dB, a w nocy, tj. pomiędzy godzinami 22:00- 6:00, wynosi 48,5 dB. W związku z przekazaną informacją, Prezydent Miasta [...] w dniu 16 grudnia 2013 r. wszczął z urzędu postępowanie w sprawie ustalenia dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego do środowiska przez zakład strony skarżącej, po czym, w dniu 9 stycznia 2014 r. wydał decyzję ustalającą dopuszczalny poziom hałasu przenikającego do środowiska z zakładu skarżącej w godzinach 6:00 – 22:00- 50 dB, w godzinach 22:00-6:00 – 40 dB. Decyzja ta została uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], które nakazało organowi pierwszej instancji ponowne przeprowadzenie postępowania i ustalenie czy zakład w ogóle znajduje na terenie co do którego obowiązują dopuszczalne normy hałasu, w tym ustalenie, czy teren na którym położony jest zakład skarżącej objęty jest ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz zbadanie formalnej poprawności przeprowadzonych przez WIOŚ badań hałasu. Po ponownym przeprowadzeniu postępowania, zgodnie z wytycznymi zawartymi w orzeczeniu organu odwoławczego, Prezydent Miasta [...], decyzją z dnia 10 czerwca 2014 r. orzekł o ustaleniu dla [...] sp. z o.o. w [...] dopuszczalnego poziom hałasu przenikającego do środowiska z zakładu skarżącej w godzinach 6:00 -22:00- 50 dB, w godzinach 22:00-6:00 – 40 dB. Decyzja ta została również uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] w dniu 8 września 2014 r., po rozpoznaniu odwołania Spółki, które nakazało organowi pierwszej instancji ponowne przeprowadzenie postępowania, w tym wizji lokalnej, jednak wskazując na konieczność zawiadomienia stron o takiej czynności oraz sporządzenia z niej protokołu, dokładnie określenie terenów jakich dotyczy decyzja, poprzez wskazanie np. działek ewidencyjnych oraz wyjaśnienie, np. w drodze zapytania WIOŚ wątpliwości co do prawidłowości sporządzenia pomiarów hałasu, wobec zastrzeżeń składanych w tym względzie przez stronę. Po przeprowadzeniu postępowania, zgodnie z wytycznymi zawartymi w orzeczeniu organu odwoławczego, Prezydent Miasta [...], decyzją z dnia 17 lutego 2015 r. orzekł o ustaleniu dla [...] sp. z o.o. w [...] dopuszczalnego poziom hałasu przenikającego do środowiska z zakładu skarżącej w godzinach 6:00-22:00- 50 dB, w godzinach 22:00-6:00 – 40 dB. Decyzją z dnia 20 maja 2015 r., po rozpoznaniu dowołania strony, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] utrzymało zaskarżoną w mocy, uznając, że przeprowadzone postępowanie administracyjne oraz wydane rozstrzygnięcie wolne są od błędów. Obie opisane decyzje – pierwszoinstancyjna z dnia 17 lutego 2015 r. oraz drugoinstancyjna z dnia 20 maja 2015 r., zostały uchylone w wyniku rozpoznania skargi strony skarżącej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, wyrokiem z dnia 20 stycznia 2016 r., sygnatura akt II SA/Wr 567/15. Po przeprowadzeniu kontroli rozstrzygnięć administracyjnych, Sąd wskazał, że w badanej sprawie dochodzi do wyjątku od przyjętej zasady, że jednorazowe badanie poziomu hałasu jest wystraczającą podstawą do wydania decyzji określającej dopuszczalny poziom hałasu, albowiem w sprawie po pierwsze w czasie od wykonania pomiarów do wydania decyzji zakład został gruntowanie przebudowany i zmodernizowany co daje podstawy do przyjęcia, że jest to w zasadzie inny zakład, a po drugie, organy dokonały oceny przeprowadzonych pomiarów w oparciu o nieobowiązujące już przepisy prawa. Wobec tego Sąd uznał, że organy winny doprowadzić do przeprowadzenia ponownych pomiarów hałasu emitowanego przez zakład skarżącej do środowiska, ocenić ich wyniki w kontekście aktualnie obowiązujących przepisów i dopiero wówczas podjąć decyzję merytoryczną. Jednocześnie Sąd w wyroku przesądził, że niezasadny jest zarzut strony skarżącej o faktycznie odmiennym od określonego w miejscowym planie zagospodarowania terenu, wykorzystywaniu terenu. Sąd stanowczo stwierdził, że wiążące dla organów są ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego co do przeznaczenie terenów, a zarzuty strony pod tym względem pozostają całkowicie nieuzasadnione. Rozpoznając ponownie sprawę, organ pierwszej instancji zwrócił się do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o ponowne wykonanie pomiarów emisji hałasu z zakładu strony skarżącej. W dniu 5 grudnia 2017 r. wpłynęła do Prezydenta Miasta [...] informacja od WIOŚ, wraz z protokołem przeprowadzonych pomiarów. Z ustaleń kontroli wynikało, że najwyższy poziom hałasu odnotowany w porze dziennej wynosił 50,1 dB, natomiast w porze nocnej 48,2 dB. Ponownie prowadząc postępowanie Prezydent Miasta [...] przeprowadził oględziny zakładu spółki, podczas których stwierdził, że działki sąsiednie zabudowane są zabudową mieszkaniową i gospodarczą, przy czym zgodnie z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, tereny te objęte są jednostką MN1, tj stanowią teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. W tak ustalonym stanie faktycznym i prawnym, decyzją z dnia 23 lutego 2018 r. Prezydent Miasta [...], orzekł o ustaleniu dla [...] sp. z o.o. w [...] dopuszczalnego poziom hałasu przenikającego do środowiska z zakładu skarżącej w godzinach 6:00-22:00 - 50 dB, w godzinach 22:00 – 6:00 – 40 dB. Po rozpoznaniu odwołania spółki, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w dniu 17 maja 2018 r. uchyliło rozstrzygnięcie Prezydenta Miasta [...] i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu decyzji kasacyjnej organ wskazał, że po pierwsze organ nie ustalił, czy występująca aktualnie spółka [...] Sp. z o.o. jest następcą prawnym [...] sp. z o.o., co jest istotne o tyle, że adresatem poprzednio uchylanych decyzji w sprawie, jak stroną w postępowaniu sądowoadministracyjnym była ta właśnie osoba prawna. Dodatkowo Kolegium podniosło, że przekazane przez WIOŚ wyniki pomiarów hałasu nie zostały przez organ pierwszoinstancyjny zbadane pod kątem ich poprawności formalnej i zgodności z obowiązującymi przepisami prawa co do ich wykonania. Kolegium zaznaczyło przy tym, że w przekazanych protokołach pomiarów, punkty pomiarowe oznaczone zostały niezgodnie z wytycznymi z aktu wykonawczego, a fakt ten nie został wyjaśniony na żadnym etapie postępowania. Zabrakło w decyzji również, w ocenie SKO, rozważań na temat ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w odniesieniu do terenu zakładu emitującego hałas. Uznając, że braki w materiale dowodowym sprawy są zbyt duże, aby możliwe było ich uzupełnienie przed organem drugiej instancji, Kolegium przekazano sprawę do ponownego rozpoznania. Rozpoznając ponownie sprawę Prezydent Miasta [...] ustalił, że punkty pomiarowe zlokalizowane zostały w najbliższej możliwej odległości od nieruchomości na które zakład oddziałuje, bowiem nie udostępniono organom ochrony środowiska terenu nieruchomości sąsiedzkich. Ustalił również, że [...] sp. z o.o., jest następcą prawnym spółki [...] spółka z o.o. W oparciu o te ustalenia, w dniu 21 stycznia 2019 r wydał decyzję ustalająca dla [...] sp. z o.o. w [...] dopuszczalnego poziom hałasu przenikającego do środowiska z zakładu skarżącej w godzinach 6:00-22:00- 50 dB, w godzinach 22:00-6:00 – 40 dB. Po rozpoznaniu odwołania strony, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia 15 kwietnia 2019 r. uchyliło zaskarżoną przez spółkę decyzję Prezydenta Miasta [...] i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu decyzji Kolegium wskazało na okoliczność przeprowadzenia przez Spółkę w 2018 roku prac na elewacji budynku zakładu, z którego emitowany był hałas (suszarnia), co mogło doprowadzić do znacznego wygłuszenia budynku, co w ocenie organu odwoławczego uzasadnia przeprowadzenia kolejnych pomiarów hałasu przez organ pierwszej instancji. Rozpoznając ponownie sprawę Prezydent Miasta [...] zlecił wykonanie pomiarów emisji hałasu w porze dziennej i w porze nocnej akredytowanemu laboratorium. Zgodnie z przekazanymi wynikami badań, najwyższy emitowany poziom hałasu w porze dziennej osiągnął wartość 45,9 dB, a w porze nocnej 46,2 dB. W oparciu o te ustalenia, w dniu 24 września 2021 r. Prezydent Miasta [...] wydał decyzję ustalająca dla [...] sp. z o.o. w [...] poziom dopuszczalnego hałasu przenikającego do środowiska z zakładu skarżącej w godzinach 6:00 -22:00- 50 dB, w godzinach 22:00 – 6:00 – 40 dB. Po rozpoznaniu odwołania strony, SKO uchyliło w całości zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia 24 września 2021 r. i rozpoznając merytorycznie sprawę orzekło o ustaleniu dla skarżącej Spółki dopuszczalny poziom hałasu przenikającego do środowiska z terenu zakładu prowadzonego przez ww. spółkę przy ulicy [...] w [...], wyrażony równoważnym poziomem dźwięku w porze nocy w godzinach 22:00 – 6:00 - LAeq N – 40 dB. Kolegium wyjaśniło, że najnowsze przeprowadzone badania poziomu emisji hałasu nie wykazały przekroczeń dopuszczalnego poziomu hałasu w porze dziennej, stąd orzekanie w tym przedmiocie było niedopuszczalne. Natomiast wobec wykazania w aktualnych badaniach, przekroczenia norm hałasu w porze nocnej, niezbędne stało się określenie dopuszczalnego poziomu emisji hałasu w porze nocnej. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem Spółka wniosła skargę do Sądu zarzucając zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie art. 153 p.p.s.a. poprzez niewykonanie wszystkich zaleceń Sadu wynikających z wyroku w sprawie II SA/Wr 567/15 i nie zadanie po raz czwarty poziomu hałasu emitowanego przez zakład skarżącej do środowiska, podczas gdy już po dacie ostatniego badania poziomu hałasu spółka zamontowała tłumiki hałasu. Zarzuciła również – w oparciu o tę samą okoliczność faktyczną, nieuwzględnienie stanu faktycznego istniejącego w chwili orzekania, naruszenie art. 76 k.p.a. poprzez stwierdzenie w uzasadnieniu decyzji, że sprawozdanie z badania hałasu wykonanego przez akredytowane laboratorium na zlecenie organu pierwszej instancji stanowi dokument urzędowy. Niezależnie od tych zarzutów w skardze podniesiono, że organ nie rozważył zarzutów podnoszonych przez Spółkę w odwołaniu, dotyczących metodyki wykonania pomiarów poziomu hałasu. W związku z podnoszonymi zarzutami Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wskazał, że w pierwszej kolejności należy rozprawić się z zarzutem naruszenia art. 153 p.p.s.a. poprzez niewykonanie zaleceń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawartych w wyroku z dnia 20 stycznia 2016 r. sygnatura akt II SA/Wr 567/15. I stwierdził, że zarzut ten nie jest zasadny. Sąd I instancji nie podzielił też żadnego z dalszych zarzutów skargi. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wywiodła skarżąca Spółka zaskarżając go w całości i zarzucając zaskarżonemu orzeczeniu: 1. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. rażące naruszenie przepisów postępowania, mających lub mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a. art. 134 § 2 p.p.s.a , w związku m.in. z art. 15 k.p.a., 77 k.p.a., art. 136 k.p.a., poprzez przyjęcie, że wydanie wyroku uchylającego decyzję doprowadziłoby do wydania orzeczenia na niekorzyść Skarżącej opartej na przeprowadzonych w dniach 20 i 21 listopada 2017 roku badaniach emisji poziomu hałasu, które to badania są nieaktualne i nie przystają do aktualnego stanu faktycznego zakładu w [...]; b. art. 153 p.p.s.a. w szczególności poprzez pominięcie jednoznacznej, wyraźnej, sformułowanej w sposób jasny oraz wiążącej oceny prawnej wyrażonej wcześniej w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 20 stycznia 2016 roku (sygn. akt: II SA/Wr 567/15), a także podważenie, z uwagi na rzekomo wysokie koszty przeprowadzenia ponownych badań oraz zasadę szybkości postępowania, wynikającego z tej oceny prawnej obowiązku przeprowadzenia nowych badań w sytuacji zmiany zakładu; c. art. 136 k.p.a. i art. 138 k.p.a. poprzez zignorowanie wpływu na legalność decyzji nieprzeprowadzenia dodatkowych albo ponownych badań hałasu pomimo zmiany stanu faktycznego Zakładu w [...] pomiędzy datą badań i datą decyzji; d. art. 76 k.p.a. polegającego na uznaniu, iż sprawozdanie z badania poziomu hałasu jakie zostało przygotowane na zlecenie organu I instancji przez podmiot prywatny nie będący zatem organem państwowym, ani podmiotem czy jednostką organizacyjną, której z mocy prawa albo porozumienia powierzono wykonywanie pewnych spraw, ma walor dokumentu urzędowego; e. art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 11, art. 75 § 1, art. 76 § 3, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 79, art. 80 k.p.a. oraz 107 § 3 k.p.a.; f. art. 151 p.p.s.a. poprzez nieuprawnione zastosowanie, spowodowane niedostrzeżeniem licznych oraz mających wpływ na treść wyroku wad procesowych postępowania administracyjnego; 2. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. rażące naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: a. art. 115a ustawy Prawo ochrony środowiska, poprzez uznanie za legalne i dopuszczalne wykorzystanie w decyzji ustalającej badania pomiaru hałasu, które to badanie nie dotyczyły zakładu istniejącego w dacie wydania decyzji; b. art. 2, 7 Konstytucji RP, w tym poprzez działanie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu sprzecznie z zasadą demokratycznego państwa prawnego oraz poza granicami prawa. Wskazując na powyższe zarzuty kasacyjne skarżąca Spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Ponadto skarżąca Spółka wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu przedstawiono argumentację przemawiającą za zasadnością skargi kasacyjnej. Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2024 r. poz. 935; dalej jako: "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę przesłanki uzasadniające nieważność postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i poddane konkretyzacji podstawy kasacyjne. Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego kasacyjnie konkretyzacji poprzez sformułowanie tzw. zarzutów kasacyjnych. Oznacza to, że jeżeli – tak jak w rozpoznawanej sprawie – nie zachodzi nieważność postępowania zakres postępowania kasacyjnego wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Jak wskazano, Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Dalej, wskazać należy, że zgodnie z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. W ten sposób wyraźnie określony został zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok, w przypadku gdy oddala skargę kasacyjną. Regulacja ta, jako mająca charakter szczególny, wyłącza przy tego rodzaju rozstrzygnięciach odpowiednie stosowanie do postępowania przed tym Sądem wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a. Mając to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny mógł w niniejszej sprawie zrezygnować z przedstawienia pełnej relacji co do przebiegu sprawy i sprowadzić swoją dalszą wypowiedź już tylko do rozważań mających na celu ocenę zarzutów postawionych wobec wyroku Sądu pierwszej instancji (por. np. wyrok NSA z 24 stycznia 2023 r. sygn. akt II OSK 1511/22, CBOSA). W rozpatrywanej sprawie skarżący kasacyjnie oparli skargę kasacyjną, wskazując obie podstawy – naruszenia przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.). W sytuacji, gdy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113; wyrok NSA z dnia 17 lutego 2023 r., II GSK 1458/19; wyrok NSA z dnia 1 marca 2023 r., I FSK 375/20). Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, w pierwszej kolejności wskazać należy na niezasadność zarzutu naruszenia art. 134 § 2 p.p.s.a , w związku m.in. z art. 15 k.p.a., 77 k.p.a., art. 136 k.p.a. W odniesieniu do decyzji drugoinstancyjnych podnieść należy, że ponowne badania emisji hałasu przeprowadzone przez organ pierwszej instancji w wyniku zaleceń Sądu (badania z dnia 20 i 21 listopada 2017 roku wykazały przekroczenie norm zarówno w porze dziennej i nocnej. Obligowało to organy do ustalenia wobec strony skarżącej dopuszczalnego poziomu hałasu zarówno w porze nocnej jak i w porze dziennej. Jak bowiem wykazano wcześniej, nie było w istocie podstaw do zlecenia kolejnych, trzecich już w postępowaniu badań poziomu emisji hałasu. Jest to uchybienie, również w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w działaniu i rozstrzygnięciu organu drugiej instancji, jednakże w myśl art. 134 § 2 p.p.s.a., Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. Opisane uchybienia w kontrolowanym postępowaniu nie skutkują stwierdzeniem nieważności, zatem Sąd I instancji z tego powodu nie uchylił zaskarżonego aktu, bowiem doprowadziłoby to ustalenia decyzji na niekorzyść skarżącego, ustalającej dopuszczalny poziom hałasu zarówno w porze dziennej jak i w nocy. Odnosząc się do drugiego zarzucanego naruszenia prawa to jest art. 153 p.p.s.a. w szczególności poprzez pominięcie jednoznacznej, wyraźnej, sformułowanej w sposób jasny oraz wiążącej oceny prawnej wyrażonej wcześniej w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 20 stycznia 2016 roku (sygn. akt: II SA/Wr 567/15), a także podważenie, z uwagi na rzekomo wysokie koszty przeprowadzenia ponownych badań oraz zasadę szybkości postępowania, wynikającego z tej oceny prawnej obowiązku przeprowadzenia nowych badań w sytuacji zmiany zakładu, należy wskazać na poniższe wywody. Zgodnie z dyspozycją art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Natomiast stosownie do treści art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Uwzględniając powyższe podkreślić należy, że związanie oceną prawną, o której mowa w art. 153 i art. 170 p.p.s.a. oznacza, że ani organ administracji, ani sąd administracyjny nie mogą w tej samej sprawie formułować nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Ocena prawna traci moc wiążącą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy zaistniałych po wydaniu wyroku, a także w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego przedmiotową ocenę (por. wyrok NSA z 22 lutego 2024 r., sygn. I OSK 2202/20). Zatem rozstrzygnięcie zawarte w prawomocnym orzeczeniu stwarza stan prawny taki, jaki z niego wynika (por. wyrok NSA z 9 lutego 2023 r., sygn. II OSK 351/20). Odnosi się to wprawdzie do sentencji orzeczenia, jednak biorąc pod uwagę, że istota sądowej kontroli wyraża się w ocenie prawnej, ta zaś wyrażona jest w uzasadnieniu, to odnosi się również do motywów orzeczenia. Sąd rozpoznający spór między tymi samymi stronami musi przyjmować, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak określono ją w prawomocnym, wcześniejszym orzeczeniu. Moc wiążąca prawomocnego wyroku sądu administracyjnego związana jest bowiem z tożsamością stosunku prawnego będącego przedmiotem sprawy, a jej oddziaływaniem objęte jest przede wszystkim przyszłe postępowanie w danej sprawie. Innymi słowy, jeżeli w konkretnym postępowaniu uczestniczą te same podmioty i znajdują w niej zastosowanie te same przepisy prawa co w sprawie wcześniej zakończonej prawomocnym wyrokiem, to obowiązkiem sądu administracyjnego jest uwzględnienie związania wynikającego z treści tego wyroku. Związanie to dotyczy oceny prawnej, czyli wyjaśnienia istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w konkretnej sprawie, co może dotyczyć zarówno stanu faktycznego, jak i wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego. (por. wyrok NSA z 1 października 2024 r., sygn. akt II FSK 30/22, LEX nr 3811485, wyrok NSA z 12 września 2025 r., sygn. akt III OSK 178 /24, LEX nr 3916780). Komentowane przepisy mają bowiem charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Nieprzestrzeganie tego przepisu w istocie podważałoby obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym, zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji i prowadziło do niespójności działania systemu władzy publicznej. Związanie oceną prawną wyrażoną w uzasadnieniu orzeczenia oraz wynikającymi z niej wskazaniami co do dalszego postępowania oznacza, że organ nie może formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem lecz obowiązany jest do podporządkowania się jemu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej. Ocena prawna zawarta w orzeczeniu sądu administracyjnego traci jednak moc wiążącą w wypadku zmiany stanu prawnego, jeżeli to powoduje, że pogląd sądu stanie się nieaktualny (por. wyr. NSA z dnia 22 września 1999 r. sygn. akt: ONSA 2000, Nr 3, poz. 129). Podobny skutek (tj. ustanie mocy wiążącej wspomnianej oceny), może spowodować zmiana (po wydaniu orzeczenia sądowego) istotnych okoliczności faktycznych oraz wzruszenie orzeczenia (tj. zawierającego ocenę prawną) w przewidzianym do tego trybie (por. B. Adamiak, glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 1998 r" sygn. akt: III RN 130/97, publ. OSP 1999, z. 5, poz. 101, s. 263 i n.). Dokonując tak rozumianej kontroli sprawy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, organy dokonując ponownie rozpatrzenia sprawy wypełniły wszystkie zalecenia Sądu I instancji. Należy wskazać, że Sąd w wyroku II SA/Wr 567/15 zobowiązał organy do dwóch rzeczy – po pierwsze przeprowadzenia ponownych badań hałasu, mając na względzie gruntowną przebudowę zakładu skarżącej dokonaną w okresie pomiędzy pomiarami hałasu a datą wydania decyzji w sprawie, a po drugie, zastosowanie obowiązujących w chwili wydawania rozstrzygnięcia przepisów. Sąd I instancji wyjaśnił dalej, z czym należy się zgodzić, że co do zasady, nie ma potrzeby powtarzać pomiarów hałasu, bowiem jednorazowe przekroczenie wystarczy do wydania decyzji określającej poziom dopuszczalnego hałasu, wskazując, ze sytuację zaistniałą w przedmiotowej sprawie traktuje jako wyjątkową. Przypomnieć jednak należy, że rozpoznając ponownie sprawę Prezydent Miasta [...] zlecił wykonanie pomiarów emisji hałasu w porze dziennej i w porze nocnej akredytowanemu laboratorium. Zgodnie z przekazanymi wynikami badań, najwyższy emitowany poziom hałasu w porze dziennej osiągnął wartość 45,9 dB, a w porze nocnej 46,2 dB. W oparciu o te ustalenia, w dniu 24 września 2021 r. Prezydent Miasta [...] wydał decyzję pierwszoinstancyjną ustalająca dla [...] sp. z o.o. w [...] poziom dopuszczalnego hałasu przenikającego do środowiska z zakładu skarżącej w godzinach 6:00 -2200- 50 dB, w godzinach 22:00-6:00 – 40 dB. W rozpoznawanej sprawie pomiary zostały przeprowadzane w sumie trzykrotnie. Dwa razy przez organy WIOŚ i raz przez laboratorium posiadające akredytację do prowadzenia takich badań. Za każdym razem więc, były to jednostki specjalizującej się w sprawach z zakresu ochrony środowiska, w tym dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Nie ulega zatem w sprawie wątpliwości, że zalecenia te zostały przez organy wykonane. Kolejne zarzuty naruszenia prawa procesowego wskazane w pkt. 1 ppkt. c), d), e) skargi kasacyjnej są sformułowane w sposób wadliwy. Wszystkie one zarzucają bowiem Sądowi I instancji wprost naruszenie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Sądy wojewódzkie nie stosują jednak wprost przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, a ich związanie tymi przepisami sprowadza się do obowiązku sformułowania oceny prawnej, czy proces podjęcia decyzji stosowania prawa przez organ administracji był prawidłowy. Nie budzi wątpliwości, że sformułowanie tej oceny wymaga odpowiedzi na szereg pytań, takich samych jak te, na które musi odpowiedzieć organ administracji bezpośrednio stosujący te przepisy. Tym niemniej to nie wojewódzki sąd administracyjny stosuje te przepisy, lecz posługuje się nimi jedynie, jako matrycą porównawczą, w celu ustalenia, czy postępowanie organu w tym zakresie jest zgodne z ustalonym porządkiem prawnym. Zatem uchybienie przez Sąd przepisom regulującym postępowanie organów administracji publicznej ma charakter pośredni i wynikać może jedynie z uchybienia przez sąd I instancji przepisom p.p.s.a. Oznacza to, że procedując wojewódzki sąd administracyjny nie stosuje wprost przepisów prawa procesowego ( k.p.a. ) czy prawa materialnego, nie może też aktywnie sam podejmować czynności zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego. Sąd administracyjny nie jest zobowiązany, jak oczekuje tego strona skarżąca kasacyjnie do czynienia własnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy, bowiem zastępowałby w tym zakresie organ i postępowanie sądowoadministracyjne kwalifikowałoby się jako rodzaj trzeciej instancji w tym postępowaniu, co z punktu widzenia zakresu kognicji sądów administracyjnych jest niedopuszczalne. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych co do zasady mają jedynie charakter kasacyjny. Stąd też Sąd kontroluje jedynie, czy to organy administracji publicznej prowadząc postępowanie uczyniły zadość przepisom prawa wyznaczającym zasady ich procedowania. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy było zatem takie zredagowanie podstaw kasacyjnych i zarzutów skargi, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 lutego 2009 r., sygn. akt II OSK 1688/07 - orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w bazie internetowej na stronie NSA: orzeczenia.nsa.gov.pl). Wprawdzie nie dochodzi do automatycznego dyskwalifikowania skarg kasacyjnych w sytuacji, gdy zarzuty kasacyjne nie w pełni spełniają wymogi konstrukcyjne określone w art. 176 p.p.s.a. (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09), jednakże Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku, ani prawa samodzielnie poszukiwać wzorca kontroli kasacyjnej, czy też domniemywać intencji strony, tudzież konkretyzować zarzuty kasacyjne sformułowane przez stronę postępowania, w tym domyślać się i uzupełniać przedstawioną w rozpoznawanym środku prawnym argumentację. Dlatego też do Naczelnego Sądu Administracyjnego nie należy wyciąganie z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej przytoczonych tam zarzutów i wiązanie ich z powołanymi tam przepisami w celu uzupełnienia przytoczonej w petitum skargi kasacyjnej podstawy kasacyjnej (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 listopada 2007 r., sygn. akt I FSK 1448/06). Do autora skargi kasacyjnej należy zatem wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji, a w przypadku kiedy przepis składa się z wielu jednostek redakcyjnych wskazanie konkretnej jednostki redakcyjnej, której naruszenie zarzuca strona skarżąca kasacyjnie i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja, w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji. Odnosząc się jednak do owych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, tj.: art. 6, art. 7 k.p.a., art. 8, art. 10 art. 11, art. 75 § 1, art. 76 § 3, w zw. z art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 79, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. wskazać należy, że skarżąca kasacyjnie powołała się na przepisy statuujące zasadę legalizmu, prawdy materialnej oraz regulujące ocenę dowodów (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) i wadliwość sporządzonych motywów zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji – art. 107 § 3 k.p.a. Z treści zarzutów wynika, że – zdaniem skarżącej kasacyjnie – Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu dokonał wadliwej kontroli zaskarżonej decyzji samorządowego kolegium Odwoławczego w [...] i wadliwie rozpoznał skargę. Stosownie do przytoczonego w podstawie kasacyjnej art. 77 § 1 k.p.a., na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek zebrania w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego sprawy niezbędnego do jej wyjaśnienia. Postępowanie wyjaśniające prowadzone przez organ administracji publicznej powinno być zakończone po zbadaniu wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla danej sprawy, których zakres określają przepisy prawa materialnego mające zastosowanie w sprawie. Z kolei w uzasadnieniu decyzji organ powinien m.in. wskazać dowody, na których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (art. 107 § 3 k.p.a.). Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organy administracji publicznej są również zobowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Rozpatrzenie całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie było związane z zasadą swobodnej oceny dowodów, która była dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny. Dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia, poprzez analizę dokumentów zawartych w aktach administracyjnych, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zasadnie nie dopatrzył się tego rodzaju uchybień, które musiałyby skutkować wyeliminowaniem z obrotu prawnego kwestionowanych rozstrzygnięć. Po wnikliwej analizie materiału sprawy i procedur poprzedzających wydanie zaskarżonego postanowienia, trafnie stwierdził, że organ prowadzący kontrolowane postępowanie wypełnił zawarty w art. 6 i art. 7 k.p.a. nakaz dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, oraz określony w przepisie art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. Przyjęta w sprawie faktyczna podstawa rozstrzygnięć ustalona została z uwzględnieniem wymogów wynikających z przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Organ ustalił wszystkie istotne do załatwienia sprawy okoliczności faktyczne i prawne, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy ma walor kompletności, zaś jego ocena nie nosi znamion dowolności. Na gruncie reguł i norm procesowych wyprowadził logicznie uprawnione i merytorycznie trafne wnioski. W tych okolicznościach zgodzić należy się z Sądem I instancji, który w całości podzielił ustalenia organu i wyrażoną przez niego ocenę prawną stanu faktycznego. Ostatni z zarzutów naruszenia przepisów postępowania dotyczy art. 151 p.p.s.a. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że przepisy art. 151, jak i art. 149 § 1, podobnie zresztą jak art. 149 § 1a, art. 146 § 1, art. 147, czy też art. 145 § 1 oraz art. 161 § 1 p.p.s.a. mają charakter ogólny (blankietowy) i określają kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. Naruszenie przepisu art. 151 p.p.s.a. nie może być samoistną podstawą skargi kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie, chcąc powołać się na zarzut naruszenia takiego przepisu, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – sąd pierwszej instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie ww. przepisu jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym. Takiego powiązania przepisów prawa w stawianym zarzucie, który skutkowałby zasadnością podniesionego zarzutu skarżąca kasacyjnie nie wykazała. (por. wyroki NSA: z dnia 30 kwietnia 2015 r., I OSK 1701/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14, z dnia 24 kwietnia 2015 r., I OSK 1088/14, z dnia 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15, z dnia 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14). Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalając skargę powołał w uzasadnieniu właśnie art. 151 p.p.s.a. jako podstawę rozstrzygnięcia. Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego podniesionych w pkt 2 ppkt a) i b) petitum skargi kasacyjnej zauważyć należy, że zarzut z ppkt a) został sformułowany w sposób niestaranny, zaś od zawodowego pełnomocnika w osobie radcy prawnego lub adwokata szczególnie wymaga się poprawności również w zakresie normatywnej stylizacji skargi kasacyjnej. W sytuacji, gdy określona jednostka redakcyjna aktu prawnego (np. artykuł) dzieli się na kilka mniejszych jednostek (np. paragrafy, ustępy, punkty, litery), to przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumieć należy dokładne wskazanie tych przepisów prawa, które – zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną – zostały naruszone przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie. Wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony, gdy wskazuje ona jaki naruszono konkretny przepis, z podaniem numeru konkretnej jednostki redakcyjnej aktu prawnego. Tylko tak sprecyzowany zarzut pozwala ustalić granice zaskarżenia (vide: postanowienie SN z 7 kwietnia 1997 r., III CKN 29/97, OSNC 1997 nr 6-7, poz. 96; wyrok NSA z 29 stycznia 2008 r., I OSK 2034/06, CBOSA; postanowienie NSA z 10 maja 2011 r., II OSK 2520/10, CBOSA). Autor skargi kasacyjnej w tym zarzucie wskazał na naruszenie art. 115 a p.o.ś.". Wskazać należy, że art. 115a p.o.ś. dzieli się na kolejne jednostki redakcyjne w postaci ustępów (ust.), a dalej zauważyć należy, że ust. 4 i 7 dzielą się na jeszcze mniejsze jednostki redakcyjne w postaci punktów (pkt), co w konsekwencji nie pozwala na określenie intencji skarżącego kasacyjnie w zakresie podniesionego zarzutu. Nie uszło uwadze sądu, że dopiero w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano na art. 115a ust. 1 p.o.ś. ale jako jedynie przywołaną tezę z uzasadnienia do wyroku z dnia 30 stycznia 2013 roku w sprawie sygn.. akt SA/Bd 1087 / 12. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów lub też stawiania hipotez, co do tego, jakiego przepisu dotyczy podstawa skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2004 r., OSK 421/04). Dalej, związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować (por. wyrok NSA z 17 listopada 2023 r., I GSK 831/20). Nadto powyższy zarzut skargi kasacyjnej również nie zasługują na uwzględnienie, bowiem zgodnie z dyspozycją art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a., skarga kasacyjna ma zawierać zarzuty i ich uzasadnienie. Ten wymóg formalny konstytuuje skargę kasacyjną. Już w treści samego zarzutu – niezależnie od obowiązku wyjaśnienia zajętego stanowiska w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – konieczne jest wskazanie, na czym polegało naruszenie konkretnego przepisu, oraz przedstawienie prawidłowej – w ocenie autora skargi kasacyjnej – wersji wykładni lub zastosowania danego przepisu, a także określenie wpływu zarzucanego naruszenia na treść rozstrzygnięcia (patrz: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lipca 2024 r., II GSK 666/24, CBOSA). Odpowiadając na tak postawiony zarzut kasacyjny przypomnienia wymaga, że błędna wykładnia prawa materialnego, o której mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu (przepisów) prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego (ich) treści (w tym, poprzez wadliwą klaryfikację znaczeń), a przez to w wadliwym ustaleniu jego (ich) sensu normatywnego przez sąd administracyjny I instancji, co – aby zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię mógł być rozpatrzony – wymaga wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz, jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co równocześnie oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej, a więc innymi słowy wymaga przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu, stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe (zob. np. wyroki NSA z dnia: 6 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 742/20; 13 stycznia 2021 r., sygn. akt II FSK 2368/18; 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21). Natomiast naruszenie prawa przez niewłaściwe (błędne) zastosowanie, to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumcji). Prawidłowo sformułowany zarzut błędnego zastosowania przepisów prawa materialnego wymaga od autora skargi kasacyjnej wykazania, że Sąd pierwszej instancji stosując przepis popełnił błąd subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. Nadto w uzasadnieniu skargi kasacyjnej powinno zostać wyjaśnione jak, w ocenie jej autora, powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy. Autor skargi kasacyjnej takich rozważań nie przedstawił, co uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu merytoryczną kontrolę w tym zakresie. Niezależnie od powyższego, wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny podziela wyrażane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym stanowisko, że art. 115a ust. 1 p.o.ś. obliguje organ do wydania decyzji w przedmiocie dopuszczalnego poziomu hałasu w sytuacji przekroczenia określonych wskaźników nawet w przypadku jednorazowego przekroczenia norm (por. wyrok NSA z 24 lipca 2014 r., sygn. akt II OSK 370/13, wyrok NSA z 18 stycznia 2011 r. sygn. akt II OSK 6/10, wyrok WSA z 4 marca 2011 r., II SA/Łd 83/11, wyrok WSA z 5 kwietnia 2011 r., II SA/Po 909/10). Jednakże istotne znaczenie ma okoliczność, czy stwierdzone przekroczenie dotyczyło pory nocnej, dziennej czy obu tych pór. Jak wskazano bowiem w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 października 2016 r. (sygn. akt II OSK 3250/14): "(...) brzmienie przepisów art. 115a ust. 1 i ust. 3 P.o.ś. prowadzi do wniosku, że dopuszczalne poziomy hałasu ustala się dla konkretnego zakładu powodującego jego emisję w określonej porze doby (dnia lub nocy, albo całej doby). Decyzja o dopuszczalnym poziomie hałasu, jako akt kreujący obowiązek o charakterze publicznoprawym, kierowana jest wyłącznie do oznaczonego indywidualnie podmiotu (zakładu) emitującego hałas i w odniesieniu do zakresu czasowego, w którym przekroczone zostały dopuszczalne normatywnie poziomy hałasu. Dopuszczalny poziom hałasu może być przekroczony dla pory dziennej (wedle wskaźnika hałasu LAeq D) lub dla pory nocnej (wedle wskaźnika hałasu LAeq N). Tym samym może być on przekroczony tylko w dzień, tylko w nocy, albo w ciągu całej doby. To, że zgodnie z brzmieniem ust. 3 art. 115a P.o.ś. określa się dopuszczalne poziomy hałasu poza zakładem przy zastosowaniu wskaźników hałasu LAeq D i LAeq N w odniesieniu do rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1, na które oddziałuje zakład oznacza, że są one formułowane tylko w takim zakresie czasowym w ujęciu dobowym, w jakim nastąpiło owo przekroczenie. W konsekwencji też tylko w takim zakresie dobowym, w jakim następuje ponadnormatywne przekroczenie hałasu, organ może wydać decyzję określającą dopuszczalne poziomy hałasu. Efekt w postaci rozstrzygnięcia zawartego w decyzji organu administracyjnego musi być adekwatny do ustaleń zawartych w zgromadzonym materiale dowodowym. Rozstrzygnięcie decyzji administracyjnej nigdy nie może następować w oderwaniu od stanu faktycznego sprawy wynikającego z akt sprawy, które świadczą o podstawie lub o braku podstawy do określonego jego sformułowania. Ostatni zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 2 i art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez działanie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu sprzecznie z zasadą demokratycznego państwa prawnego oraz poza granicami prawa. Nie jest możliwe przyjęcie omawianego zarzutu w interpretacji zaprezentowanej przez skarżącą kasacyjnie, przy uwzględnieniu treści art. 2 i art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. To urzeczywistnienie znajduje swoje uszczegółowienie w dalszych jej zapisach, to jest np. w treści art. 7, gdzie organy władzy publicznej zobowiązane są do działania na podstawie i w granicach prawa. Zapisy k.p.a. w omawianym względzie nie pozostawiają żadnej wątpliwości zachowując zasady traktowania wszystkich stron postępowania w jednolity sposób, a tymi przepisami związane były organy. Omawiany zarzut nie doczekał się w treści uzasadnienia skargi kasacyjnej jakiegokolwiek jego omówienia i argumentacji godnej treści przepisów w kontekście podnoszonych naruszeń. Z uwagi na brak konkretyzacji i uzasadnienia omawianego zarzutu aktualne pozostają wywody odnoszące się do jego bezzasadności omówione przy argumentacji dotyczącej zarzutu naruszenia art. 115 a p.o.ś. w kontekście treści art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a., Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i orzekł o jej oddaleniu, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 19 grudnia 2022
- Symbol z opisem
- 6136 Ochrona przyrody
- Hasła tematyczne
- Ochrona przyrody
- Skarżony organ
- Samorządowe Kolegium Odwoławcze
- Sędziowie
- Jerzy Stelmasiak Sławomir Pauter Sławomir Wojciechowski /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska.
art. 115a · Dz.U. 2001 nr 62 poz. 627
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny