Sygnatura
III OSK 2793/22
III OSK 2793/22 - Wyrok NSA z 2025-12-12
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 12 grudnia 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Sławomir Wojciechowski Sędzia del. WSA Arkadiusz Windak Protokolant: asystent sędziego Aleksandra Kraus po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Dyrektora Regionalnego Centrum Kultury w C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 sierpnia 2022 r., sygn. akt IV SA/Wr 693/21 w sprawie ze skargi P. P. na decyzję Dyrektora Regionalnego Centrum Kultury w C. z dnia 23 sierpnia 2021 r. w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. postanawia sprostować oczywistą omyłkę pisarską w komparycji wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 sierpnia 2022 r., sygn. akt IV SA/Wr 693/21 w ten sposób, że w miejsce daty zaskarżonej decyzji zamiast "z dnia 30 lipca 2021 r." wpisać "z dnia 23 sierpnia 2021 r."; 2. oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, po rozpoznaniu sprawy ze skargi P. P. (dalej także jako: skarżący) na decyzję Dyrektora Regionalnego Centrum Kultury w C. (dalej także jako: organ) z dnia 23 sierpnia 2021 r. w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, w punkcie I wyroku z dnia 30 sierpnia 2022 r., sygn. akt IV SA/Wr 693/21 uchylił zaskarżoną decyzję, a w punkcie II zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Wnioskami z dnia 21 lipca 2021 r. skarżący, na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, zwrócił się do organu o udostępnienie następujących informacji: 1. Kto jest wydawcą, administratorem oraz właścicielem strony [...] (dalej zwanej stroną)?; 2. Ile dokładnie kosztuje utrzymanie miesięczne strony ze środków publicznych z budżetu MiG C.?; 3. Ile od początku obecnej kadencji Rady 2018-2023 do dnia dzisiejszego przeznaczonych zostało środków publicznych z budżetu MiG C. na stronę?; 4. Kto jest redaktorem naczelnym oraz w zespole redaktorów z imienia i nazwiska? Czy są to urzędnicy MiG C. czy też osoby współpracujące?; 5. Czy pracownicy urzędu przekazują i czy od początku obecnej kadencji Rady 2018-2023 przekazywali jakiekolwiek dokumenty, zdjęcia, maile, informacje dla redaktorów strony i w jaki dokładnie sposób się to odbywa?; 6. Czy strona jest stroną C.?; 7. Czy strona jest oficjalną stroną C.?; 8. Czy redaktor/rzy strony mogą prowadzić portal w ten sposób, aby m.in. ośmieszać, dyskredytować, pomawiać oraz kłamać na temat mieszkańców Gminy C., innych osób itp. oraz przedstawiać niesprawdzone informacje w publikowanych artykułach? Czy Pan (burmistrz MiG C.) popiera i akceptuje ten sposób prowadzenia strony? Czy ktoś z urzędników, w tym Pan (burmistrz MiG C.) oraz inne osoby mają wpływ na treść zamieszczanych artykułów na stronie?; 9. Czy "Głos Regionu C." finansowany jest ze środków publicznych z budżetu MiG C.?; 10. W jaki sposób artykuły ze strony udostępniane są innych portalom, gazetom m.in. portalowi elegnickie.pl oraz dla "Głosu Regionu C."?; 11. Czy sposób prowadzenia strony, jej finansowania oraz zamieszczania w nich treści jest zgodny z obowiązującym prawem?; 12. Czy strona jest zarejestrowana w sądzie okręgowym zgodnie z prawem prasowym?; 13. Ile środków publicznych (z wyszczególnieniem na każdą z nich) w obecnej kadencji Rady zostało wydanych ze środków publicznych na inne portale internetowe (strony www), gazety? Jakie konkretnie to były strony www oraz gazety, a także jaki był ceł i temat publikacji/artykułów?; 14. Ile dokładnie kosztuje utrzymanie miesięczne strony ze środków publicznych z budżetu organu?; 15. Ile od początku obecnej kadencji Rady 2018-2023 do dnia dzisiejszego przeznaczonych zostało środków publicznych z budżetu organu na stronę?; 16. Czy pracownicy organu przekazują i czy od początku obecnej kadencji Rady 2018-2023 przekazywali jakiekolwiek dokumenty, zdjęcia, maile, informacje dla redaktorów strony i w jaki dokładnie sposób się to odbywa?; 17. Czy "Głos Regionu C." finansowany jest ze środków publicznych z budżetu organu?; 18. Czy organ popiera i akceptuje ten sposób prowadzenia strony oraz czy jest to zgodne z umową między organem a osobą, osobami czy podmiotem prowadzącymi stronę? W odpowiedzi na powyższy wniosek organ pismem z dnia 30 lipca 2021 r. wezwał skarżącego do wskazania powodów, dla których spełnienie żądania wniosku będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego, gdyż w jego ocenie żądanie skarżącego obejmuje obowiązek przetworzenia informacji, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Skarżący w odpowiedzi na powyższe wezwanie 8 sierpnia 2021 r. wskazał, że w jego ocenie żądane przez niego informacje mają charakter prosty, a nie wytworzony i w związku z powyższym wezwał organ do udostępnienia wnioskowanej informacji lub do wydania decyzji odmownej w tym zakresie. Decyzją z dnia 23 sierpnia 2021 r. organ, na podstawie art. 104 § 1 i art. 109 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 16 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, odmówił skarżącemu udostępnienia informacji publicznej. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że wniosek skarżącego składa się z dziewiętnastu pytań i to w znacznej mierze mających charakter zdań podrzędnie złożonych, pytań wielokierunkowych i zależnych, a więc w konsekwencji pytań tych ich jeszcze więcej. W ocenie organu udzielenie odpowiedzi na pytania skarżącego zajęłoby pracownikom Regionalnego Centrum Kultury co najmniej 7 godzin pracy, a więc prawie cały dzień pracy i wymagałoby zaangażowania co najmniej dwóch pracowników organu, co w sposób istotny zakłóciłoby funkcjonowanie Regionalnego Centrum Kultury i realizowanie przez nie podstawowych obowiązków. Organ podał, że pracownicy Regionalnego Centrum Kultury w celu przygotowania odpowiedzi na wniosek skarżącego musieliby odszukać odpowiednie dokumenty, przeanalizować je, odpowiednio skompletować i zredagować odpowiedzi. To wszystko w ocenie organu świadczy o przetworzonym charakterze żądanej informacji. Zdaniem organu choć skarżący zażądał w niniejszej sprawie udostępnienia informacji prostych, będących w posiadaniu podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznych, to rozmiar, zakres i ilość sformułowanych we wniosku pytań świadczy o tym, że żądana przez skarżącego informacja stanowi informację publiczną przetworzoną. Skarżący bowiem wnioskuje o udostepnienie kilkudziesięciu informacji prostych. W związku z powyższym oraz z uwagi na treść art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej organ podkreślił, że w niniejszej sprawie konieczne było wykazanie szczególnie istotnego interesu publicznego w ujawnieniu żądanych informacji, czego jednak skarżący nie wykazał. Ponadto, organ powołał się na art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz na art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i wskazał, że osoba zawierająca umowę z organem w dość znaczący sposób wyraziła wolę objęcia stosowną tajemnicą zapisów umownych i w konsekwencji osoba ta zastrzegła sobie informacje związane z wykonywaniem umowy. Dlatego też organ podkreślił, że nie może sobie pozwolić na naruszenie tego obowiązku, bo wiązałoby się to dla niego z całą pewnością z daleko idąca odpowiedzialnością odszkodowawczą. W piśmie z dnia 14 września 2021 r. skarżący wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na powyższą decyzję organu i wnosząc o jej uchylenie, zobowiązanie organu do załatwienia sprawy, poprzez udostępnienie wnioskowanej informacji w całości oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania wedle norm przepisanych, zarzucił organowi naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez błędne uznanie, że wnioskowana informacja ma charakter informacji publicznej przetworzonej. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że decyzja organu jest błędna, bowiem jest oparta na nieprawidłowym założeniu, że wnioskowane w sprawie informacje mają charakter informacji przetworzonej. W ocenie skarżącego bezzasadne jest rozszerzanie kategorii "informacji przetworzonej" również na taką informację, która składa się z informacji prostych. Skarżący podkreślił, że prawo do informacji stanowi bowiem prawo o randze konstytucyjnej, które należy traktować możliwie szeroko, a wyjątki od niego wąsko. W ocenie skarżącego wydobycie informacji, o które wnioskował, nie wymaga pracy kreatywnej ani żadnego wytworzenia nowej informacji, a wyłącznie wyszukania określonych informacji i ich zestawienia, zupełnie tak jak w przypadku każdej innej informacji prostej. Skarżący podniósł, że gdyby przyjąć interpretację organu, to praktycznie każda czynność wyszukania informacji byłaby równoznaczna z jej przetworzeniem, a podstawowa zasada ustawy o dostępie do informacji publicznej, że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego stałaby się fikcją. Zdaniem skarżącego nieprzekonująca jest także argumentacja organu w zakresie objęcia żądanych informacji tajemnicą przedsiębiorcy. Organ przede wszystkim w ogóle nie wykazał, aby wnioskowane informacje spełniły materialny aspekt tajemnicy przedsiębiorcy, ograniczając się wyłącznie do przywołania jej definicji. Nie wykazał też w sposób przekonujący, aby został spełniony formalny aspekt tego ograniczenia, bowiem nie wyjaśnił jakie podjęto czynności, by utajnić dane. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Postanowieniem z dnia 2 grudnia 2021 r., sygn. akt IV SA/Wr 693/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu dopuścił do udziału w sprawie w charakterze uczestnika postępowania Stowarzyszenie W. z siedzibą w W. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w punkcie I wyroku z dnia 30 sierpnia 2022 r., sygn. akt IV SA/Wr 693/21 uchylił zaskarżoną decyzję, a w punkcie II zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wyjaśnił na wstępie, że osią sporu między stronami jest dokonana przez organ kwalifikacja żądanej przez wnioskodawcę informacji publicznej jako informacji przetworzonej, a w konsekwencji ocena czy w sprawie zachodziły uzasadnione podstawy do wydania przez podmiot zobowiązany decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej przetworzonej. W związku z powyższym Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu podkreślił, że w przypadku odmowy udostępnienia informacji publicznej przetworzonej z uwagi na brak wykazania szczególnej istotności informacji dla interesu publicznego, niezwykle istotne jest sporządzenie przez organ prawidłowego i wyczerpującego uzasadnienia decyzji. Powyższe oznacza, że odmawiając udostępnienia informacji publicznej przetworzonej organ obligowany jest do wykazania zakresu nakładów, jakie musi ponieść, ich czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, konkretnej ilości koniecznych do przeanalizowania i zanonimizowania dokumentów, czy też innego rodzaju okoliczności mogących zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań. Sąd I instancji wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie oznaczało to zatem konieczność wyczerpującego i szczegółowego przedstawienia w uzasadnieniu podjętej decyzji okoliczności przemawiających za uznaniem informacji publicznej za informację przetworzoną, takich jak choćby łączną ilość dokumentów (rejestrów, ksiąg, ewidencji, faktur) niezbędnych do przeanalizowania i ewentualnej anonimizacji, dostępne zasoby kadrowe i techniczne. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, wymogu tego nie spełnia ogólnikowe powołanie się przez organ na zaangażowanie pewnych środków osobowych oraz na nakład intelektualny i czasowy, jak i na działania organizacyjne, bez żadnego doprecyzowania i wskazania o jaką konkretnie ilość dokumentów przeznaczonych dla potrzeb udzielenia wnioskowanej informacji chodzi. Sąd I instancji stwierdził, że powołanie się jedynie na konieczność zaangażowania dwóch pracowników, nakład czasowy w celu zestawienia dokumentów i wygenerowania z niej żądanej informacji nie czyniło zadość obowiązkom organu i nie mogło prowadzić do uznania, że zawnioskowane informacje mają charakter informacji publicznej przetworzonej. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu dodał, że uszło uwadze organu, że przedmiotowy wniosek dotyczył również informacji, które nie mają waloru informacji publicznej, zaś sposób załatwienia tego wniosku świadczy o tym, że organ potraktował go w sposób powierzchowny, całkowicie pomijając analizę informacji i danych, których domagał się skarżący. W ocenie Sądu I instancji, analiza wniosku skarżącego wskazuje na to, że zawiera on również pytania niedotyczące sfery faktów, lecz ocen i zamiarów organu lub jego pracowników i w tym zakresie nie mają one waloru informacji publicznej. Pozostałe pytania wniosku dotyczą w większości zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu informacji prostej i w gruncie rzecz wymagałyby niekiedy jednowyrazowej odpowiedzi tak lub nie lub jednozdaniowej. Walor informacji przetworzonej mogą mieć zdaniem Sądu I instancji ewentualnie dane, o których mowa w punktach 2, 3, 13, 14, 15 przedmiotowego wniosku. W związku z powyższym Sąd I instancji stwierdził, że rację ma skarżący kiedy wywodzi, że co najmniej przedwczesna jest ocena organu co do charakteru wnioskowanej informacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał za arbitralne stanowisko organu co do oceny charakteru żądanych informacji, a więc w ocenie Sądu I instancji nie poddawało się ono żadnej kontroli. Opierało się bowiem na błędnym zapatrywaniu, że przetworzona jest każda informacja, która nie jest już gotowa do udostępnienia w takim zakresie jak tego domaga się wnioskodawca. Aby jednak powołać się na taki charakter żądanej informacji organ winien wskazać, jakie czynności należałoby podjąć, w odniesieniu do jakiego zbioru danych (dokumentów), co sprawiałoby, że jej udzielenie znacząco zakłóciłoby funkcjonowanie organu. Sąd I instancji jedynie dla porządku dodał z urzędu, że zaskarżona decyzja obarczona jest istotną proceduralną wadą, a mianowicie nie wynika z niej, kto w imieniu osoby piastującej funkcję organu, powołując się na jej upoważnienie, złożył podpis pod decyzją. Natomiast prawidłowo sporządzona decyzja administracyjna powinna zawierać podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji (art. 107 § 1 pkt 8 Kodeksu postępowania administracyjnego). Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że z uwagi na stwierdzone uchybienia procesowe, sprowadzające się do uznania sporządzonego uzasadnienia zaskarżonej decyzji za wadliwe i niespełniające wymogów ustawowych, nie miał możliwości zapoznania się z pełną argumentacją podmiotu zobowiązanego odnośnie do charakteru żądanych przez stronę informacji. Dlatego też na tym etapie postępowania w ocenie Sądu I instancji przedwczesne byłoby dokonanie wiążącej oceny zawnioskowanych informacji w kontekście art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł organ i zaskarżając ten wyrok w całości oraz wnosząc o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie i uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i wydanie orzeczenia zgodnego z prawem oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, zarzucił zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez jego błędną wykładnię i wskazanie, że w okolicznościach niniejszej sprawy zakres wniosku, jego obszerność, nie stanowi tzw. informacji przetworzonej. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ skarżący kasacyjnie powtórzył, że jego zdaniem rozpoznanie wniosku skarżącego wymagałoby przetworzenia wielu informacji, bowiem żądanie skarżącego jest obszerne, składa się z informacji cząstkowych oraz obejmuje szeroki zakres czasowy. Organ skarżący kasacyjnie podkreślił, że w niniejszej sprawie skarżący sformułował 18 pytań, a udzielenie odpowiedzi na każde z nich wymagałoby znaczącego nakładu czasowego pracowników Regionalnego Centrum Kultury. Musieliby oni odnaleźć właściwe dokumenty, wydobyć z nich stosowne informacje. Konieczne byłoby zaangażowanie w tym celu co najmniej jednej osoby przez cały dzień pracy. Organ skarżący kasacyjnie wskazał, że jako instytucja kultury nie może sobie pozwolić na wyeliminowanie jednego pracownika i oddelegowanie go do wykonywania innych czynności niż te wynikające ze statutu i ustawy. Organ skarżący kasacyjnie dodał, że w związku z tym, że skarżący zażądał udostępnienia skanu umowy, konieczne byłoby również dokonanie anonimizacji danych osób trzecich zawartych w tym dokumencie, co także w jego ocenie stanowi przetworzenie informacji. Organ skarżący kasacyjnie zaznaczył przy tym, że skarżący nie udowodnił i nie wykazał, że przeznaczy uzyskane informacje do realizacji potrzeb innych niż własne. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Organ skarżący kasacyjnie sformułował w skardze kasacyjnej wyłącznie jeden zarzut, na podstawie którego wytknął Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 902) – dalej: u.d.i.p., poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji wskazanie, że w okolicznościach niniejszej sprawy zakres wniosku, jego obszerność nie stanowi tzw. informacji przetworzonej. Zarzut ten nie mógł jednak odnieść skutku. Przede wszystkim skarga kasacyjna w niniejszej sprawie została sporządzona niestarannie, a zwłaszcza nie sprecyzowano w niej podstaw kasacyjnych, o jakich stanowi art. 174 p.p.s.a. ze wskazaniem, czy w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną miało miejsce naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, czy naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czy też naruszenie zarówno prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Skarga kasacyjna nie przyporządkowuje bowiem zarzutu do konkretnego punktu art. 174 p.p.s.a. W świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego brak ten nie uzasadnia wprawdzie stwierdzenia, że skarga kasacyjna nie spełnia ustawowych wymogów określonych w art. 176 p.p.s.a. i podlega odrzuceniu (por. wyrok NSA z dnia 11 maja 2006 r., II FSK 684/05, LEX nr 273665), świadczy jednak o niewypełnieniu koniecznego wymogu profesjonalizmu we wnoszeniu skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika i w znacznym stopniu determinuje wynik kontroli instancyjnej. Podkreślenia wymaga, że ze względu na wymogi konstrukcyjne skargi kasacyjnej, ich sporządzanie zostało powierzone profesjonalnym podmiotom, których fachowość powinna gwarantować prawidłowe skonstruowanie zarzutów, zgodnie z przepisami p.p.s.a. Do autora skargi kasacyjnej należy zatem wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja, w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji. Podkreślić należy, że zgodnie ze stanowiskiem przyjętym w uchwale pełnego składu NSA z 26 października 2009 r., I OPS 10/09, "Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny (...) obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych". Naczelny Sąd Administracyjny tylko wtedy może uczynić zadość temu obowiązkowi, gdy wnoszący skargę kasacyjną poprawnie określi, jakie przepisy jego zdaniem naruszył wojewódzki sąd administracyjny i na czym owo naruszenie polegało. Abstrahując od tego, że organ skarżący kasacyjnie nie przyporządkował zarzutu do konkretnego punktu art. 174 p.p.s.a., w związku z tym, że na jego podstawie zarzuca dokonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu błędnej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wyjaśnić należy, że podnosząc zarzut błędnej wykładni określonych przepisów prawa strona skarżąca kasacyjnie powinna wskazać, na czym polega błędne rozumienie tych przepisów i jaka, jej zdaniem, powinna być ich prawidłowa wykładnia. Tymczasem w niniejszej sprawie organ skarżący kasacyjnie nie tylko nie wykazał na czym polega w jego ocenie błędne rozumienie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. przez Sąd I instancji, ani też jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, lecz w ogóle nie odnosił się do kwestii rozumienia tego przepisu przyjętego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Jednak o nieskuteczności omawianego zarzutu naruszenia prawa materialnego, poprzez dokonanie błędnej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. świadczy przede wszystkim jego treść, która ewidentnie wskazuje na to, że organ skarżący kasacyjnie na jego podstawie kwestionuje ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego sprawy upatrując wadliwości działania Sądu I instancji w niewłaściwej ocenie treści konkretnego dokumentu i płynących stąd konsekwencjach, tj. ocenie wniosku skarżącego z dnia 7 grudnia 2021 r. jako niedotyczącego udostępnienia informacji publicznej o charakterze przetworzonym. Tego rodzaju oceny i ustalenia można natomiast kwestionować zarzutami naruszenia przepisów postępowania. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię – niezasadny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11, LEX nr 1296051). Dlatego przede wszystkim z tego powodu omawiany zarzut okazał się niezasadny. Na marginesie jedynie dodać należy, w związku z treścią zarzutu skargi kasacyjnej, że wbrew twierdzeniom organu skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji nie wyraził wiążącej oceny zawnioskowanych informacji w kontekście art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. stwierdzając, że z uwagi na stwierdzone uchybienia procesowe, sprowadzające się do uznania sporządzonego uzasadnienia zaskarżonej decyzji za wadliwe i niespełniające wymogów ustawowych, nie miał możliwości zapoznania się z pełną argumentacją podmiotu zobowiązanego odnośnie do charakteru żądanych przez stronę informacji, a zatem wyrażenie stanowiska w tym zakresie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał za przedwczesne. Tym samym organ skarżący kasacyjnie na podstawie omawianego zarzutu próbuje przypisać Sądowi I instancji stanowisko, którego Sąd ten nie wyraził w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co również świadczy o jego bezzasadności. Skoro podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut okazał się nieskuteczny, Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do jej uwzględnienia, co skutkowało oddaleniem skargi kasacyjnej w oparciu o art. 184 p.p.s.a. Stosownie do treści art. 156 § 1 p.p.s.a., sąd może z urzędu sprostować niedokładności, błędy pisarskie albo rachunkowe lub inne oczywiste omyłki. Dostrzegając zaistniałą omyłkę w zaskarżonym wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 156 § 1 i 3 p.p.s.a., orzekł jak w punkcie 1 sentencji.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 2 grudnia 2022
- Symbol z opisem
- 6480
- Hasła tematyczne
- Dostęp do informacji publicznej
- Skarżony organ
- Inne
- Sędziowie
- Arkadiusz Windak Sławomir Wojciechowski Wojciech Jakimowicz /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
art. 3 ust. 1 pkt 1 · Dz.U. 2022 poz. 902
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny