Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Wr 146/23

Postanowienie WSA we Wrocławiu z 14 lipca 2023 r., II SA/Wr 146/23 – przywrócenie poprzedniego sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części

Wynik

*Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Data orzeczenia
14 lipca 2023

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Olga Białek po rozpoznaniu w Wydziale II w dniu 14 lipca 2023 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku Ł. S. i A. U.-S. o przywrócenie terminu do złożenia skargi w sprawie ze skargi Ł. S. i A. U.-S. na postanowienie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] 2022 r., nr [...] w przedmiocie oddalenia zarzutów zgłoszonych w sprawie egzekucji administracyjnej dotyczącej obowiązku przywrócenia poprzedniego sposobu użytkowania budynku postanawia: odmówić przywrócenia terminu.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Ł. S. i A. U.-S., działając przez pełnomocnika, pismem z 22 lutego 2023 r. (nadanym w placówce pocztowej w dniu 22 lutego 2023 r. – stempel na kopercie k. 4 akt sądowych) wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na postanowienie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej jako "DWINB") z [...] 2022 r., nr [...] w przedmiocie oddalenia zarzutów zgłoszonych w sprawie egzekucji administracyjnej dotyczącej obowiązku przywrócenia poprzedniego sposobu użytkowania budynku. Postanowieniem z dnia 6 czerwca 2023 r. sygn. akt II SA/Wr 146/23 Sąd odrzucił skargę skarżących z uwagi na uchybienie terminu do jej wniesienia. Sąd stwierdził, że zaskarżone postanowienie DWINB, zawierające prawidłowe pouczenie o sposobie i terminie wniesienia skargi do Sądu, zostało przesłane na adres pełnomocnika strony skarżącej – Kancelarii Radcy Prawnego M. O. W następstwie dwukrotnego awizowania przesyłka została podjęta przez T. O. w dniu 21 stycznia 2023 r. (zpo do k. 10 v. akt administracyjnych). Termin do złożenia skargi upływał więc z dniem 20 lutego 2023 r. (poniedziałek). Tymczasem skarga została nadana w placówce pocztowej w dniu 22 lutego 2023 r. Pełnomocnik skarżących pismem z dnia 26 czerwca 2023 r. zwrócił się w imieniu skarżących się do Sądu o przywrócenie terminu do złożenia skargi. W uzasadnieniu wniosku podniesiono, że pełnomocnik podjął informację o uchybieniu terminu dopiero w dniu 17 czerwca 2023 r. w wyniku zapoznania się z treścią postanowienia Sądu z dnia 6 czerwca 2023 r. Pełnomocnik wyjaśnił, że korespondencja zawierająca zaskarżone postanowienie została odebrana przez jej małżonka w dniu 21 stycznia 2023 r., jednak poinformował on pełnomocnika, że doręczenie przesyłki nastąpiło w dniu 23 stycznia 2023 r. Według pełnomocnika złożenie skargi w dniu 22 lutego 2023 r. wynikało z błędnego przeświadczenia o dacie doręczenia zaskarżonego aktu, wskutek przyczyn niezawinionych. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 87 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 259 ze zm.), dalej: "p.p.s.a." pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi (§ 3). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4). Po upływie roku od uchybionego terminu, jego przywrócenie jest dopuszczalne tylko w przypadkach wyjątkowych (§ 5). Z lektury akt sprawy wynika, że przesyłka zawierająca zaskarżone postanowienie została odebrana w dniu 21 stycznia 2023 r. przez małżonka pełnomocnika skarżących, wobec czego termin do wniesienia skargi upływał w dniu 20 lutego 2023 r. (poniedziałek). Pełnomocnik nadał w dniu 21 lutego 2023 r. w placówce pocztowej skargę. Sąd postanowieniem z dnia 6 czerwca 2023 r. odrzucił skargę ze względu na uchybienie terminowi do wniesienia skargi. Pełnomocnik skarżących złożył wniosek o przywrócenie terminu do wykonania ww. czynności w dniu 26 czerwca 2023 r. (data nadania w placówce pocztowej) podając jednocześnie, że przyczyny uchybienia terminu ustały z dniem 17 czerwca 2023 r. Jak wyjaśnił pełnomocnik w tym czasie podjął informację o rzeczywistym terminie doręczenia zaskarżonego postanowienia. Siedmiodniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu przypadał na 24 czerwca 2023 r., który jednak był sobotą, wobec czego termin zgodnie z art. 83 § 2 p.p.s.a. upływał w następnym dniu, który nie był sobotą lub dniem wolnym od pracy – w dniu 26 czerwca 2023 r. (poniedziałek). Tym samym wniesiony za pośrednictwem pełnomocnika wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi nadany w dniu 26 czerwca 2023 r. należy uznać za wniesiony w terminie. Skarżący spełnił przesłanki formalne określone w art. 87 p.p.s.a. Przystępując do rozpatrzenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu wskazać należy, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W orzecznictwie przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu zachodzi wówczas, gdy zachowanie strony odpowiada obiektywnemu miernikowi staranności jakiej w prowadzeniu spraw można domagać się od strony należycie dbającej o swoje interesy. Zatem o braku winy w niedochowaniu terminu można mówić w przypadku stwierdzenia, że strona dołożyła należytej staranności by dochować czynności procesowej w terminie lecz dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia tj. takiej, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku i która powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Innymi słowy, przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wykaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas biegu terminu, aż do wniesienia wniosku o jego przywrócenie. Podkreślić należy, że to na stronie, która uchybiła terminowi spoczywa obowiązek wykazania braku winy. Wprawdzie brak winy w uchybieniu terminowi zainteresowana powinna uprawdopodobnić, a nie udowodnić, co świadczy o odformalizowaniu i uproszczeniu postępowania co ma być udogodnieniem dla strony, lecz jednocześnie uprawdopodobnienie powinno uwiarygodniać staranność strony oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. W rozpoznawanej sprawie pełnomocnik skarżących jako przyczyny niezawinionego uchybienia terminu wskazuje okoliczności - kwalifikowane jako okoliczności na które skarżąca nie miała wpływu - wiążące się bezpośrednio z działaniem osoby upoważnionej do odbioru korespondencji, której doręczono zaskarżone postanowienie, tj. przekazanie przez nią informacji, że przesyłka zawierająca powyższe postanowienie została doręczona w dniu 23 lutego 2023 r., gdy doręczenie nastąpiło w dniu 21 lutego 2023 r. Przytoczona argumentacja wskazuje zatem, że przyczyną uchybienia terminu jest w istocie błędne poinformowanie pełnomocnika o dacie doręczenia postanowienia, za które skarżąca nie ponosi winy. Odnosząc się do argumentacji przedstawionej przez pełnomocnika na uprawdopodobnienie okoliczności braku winy strony skarżącej w uchybieniu terminu należy wskazać, że nie może ona zostać uznana za zasadną. Pełnomocnik w postępowaniu administracyjnym podał swój adres, na który została skierowana korespondencja przeznaczona dla skarżących, zawierająca zaskarżone postanowienie. Powyższą przesyłkę doręczono osobie upoważnionej do odbioru korespondencji w osobie małżonka pełnomocnika, co potwierdza znajdujące się w aktach administracyjnych zwrotne potwierdzenie odbioru. Okoliczności te są niesporne, pełnomocnik również nie podważa skuteczności tego doręczenia. W ocenie Sądu, samo twierdzenie, że dorosły domownik, który dokonał odbioru korespondencji nie przekazał należycie informacji o terminie doręczenia, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu i nie wskazuje braku winy strony skarżącej w powstaniu uchybienia procesowego. Podkreślić należy, że zgodnie z art. 72 § 1 p.p.s.a. odebranie przesyłki przez dorosłego domownika jest uważane za skuteczne jej doręczenie samemu adresatowi. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że nawet nieprzekazanie adresatowi przesyłki przez domownika, który podjął się doręczenia, w terminie otwartym na dokonanie odpowiedniej czynności nie będzie stanowić okoliczności wyłączającej winę w uchybieniu terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 174/09, LEX nr 564244 oraz z dnia 25 lutego 2011 r., sygn. akt II FZ 60/11 i 2 września 2014 r., I GZ 286/14, 10 października 2014 r. sygn. akt II OZ 1068/14). Tym bardziej więc nie będzie wyłączać winy błędne podanie daty doręczenia korespondencji. Co więcej, z analizy akt wynika, że to właśnie małżonek w większości przypadków odbiera korespondencję kierowaną do pełnomocnika. Świadczą o tym podpisane przez niego zwrotne potwierdzenia odbioru znajdujące się w aktach administracyjnych, jak i również sądowych. Zaniedbanie osoby, którą wielokrotnie posługuje się strona nie może być uznane za okoliczność wskazującą na brak winy w uchybieniu terminowi, bowiem to strona ponosi wówczas ryzyko działań takiej osoby (postanowienie NSA z 11 stycznia 2011 r., II GZ 423/10). Należy również podkreślić, że pełnomocnik skarżących jest radcą prawnym, a wskazany przez niego adres stanowi adres prowadzonej kancelarii radcowskiej. Okoliczność, że pełnomocnik strony wykonuje zawód radcy prawnego w indywidualnej kancelarii mającej siedzibę w mieszkaniu tego pełnomocnika, pozwala na stosowanie regulacji dotyczącej doręczenia pism sądowych osobom fizycznym, w tym również w trybie tzw. doręczenia zastępczego (postanowienie NSA z dnia 28 marca 2019 r. sygn. akt I OZ 268/19). Dorosły domownik pełnomocnika skarżących kwitując odbiór przesyłki w miejscu, w którym jest prowadzona kancelaria ma świadomość skutków jakie wiążą się z doręczeniem pism procesowych. Jego powinnością jest niezwłoczne i dokładne powiadomienie adresata o nadejściu przesyłki (w tym o dacie jej doręczenia), nawet jeżeli już wcześniej pełnomocnik skarżącego nie uzgodniła z domownikiem sposobu postępowania po dokonaniu odbioru przesyłki. Dorosłego domownika, który w świetle treści zwrotnego potwierdzenia odbioru wezwania i zapisu doręczyciela, zobowiązał się do oddania pisma adresatowi, należy traktować jako osobę, za którą pełnomocnik odpowiada. Winę za działania dorosłego domownika, niebędącego pracownikiem kancelarii pełnomocnika, lecz mieszkającego pod tym samym adresem, niewątpliwie ponosi profesjonalny pełnomocnik, a w konsekwencji mocodawca. W omawianej sytuacji niedbalstwo domownika uznawane jest za przesłankę winy strony w uchybieniu terminu (por. wyroki NSA z 20 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 480/08 i z 11 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 1954/12, wyrok WSA we Wrocławiu z 25 lutego 2015 r., sygn. akt II SA/Wr 7/15, Wyrok WSA w Warszawie z 16 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Wa 315/14, wyrok WSA w Poznaniu z 6 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Po 685/12). W kontekście odbioru korespondencji przez małżonka Sąd wyjaśnia, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi, o którym mowa w art. 86 § 1 p.p.s.a. obejmuje swym zakresem nie tylko działania bądź zaniechania pełnomocnika, ale również działania osób trzecich upoważnionych przez pełnomocnika do dokonywania poszczególnych czynności, włącznie z czynnościami o charakterze czysto technicznym. To bowiem na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. Nie chodzi przy tym wyłącznie o teoretyczne zabezpieczenie "modelowego" zorganizowania, ale o praktyczną ochronę mandatów profesjonalnego pełnomocnika od zaniedbań osób przez niego upoważnionych. Podkreślić należy, że na profesjonalnym pełnomocniku ciąży szczególny obowiązek dbałości o terminowość i prawidłowość dokonywanych czynności procesowych. W sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy zasadnym jest wymaganie od tego pełnomocnika maksimum staranności. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie bowiem na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony jej praw (por. wyrok NSA z 2 października 2015 r., II OSK 148/14). Pełnomocnik strony skarżącej nie zadbał o zapewnienie odpowiednich warunków obiegu korespondencji podczas swojej nieobecności w miejscy prowadzenia kancelarii. W rozpoznawanej sprawie nie można skutecznie twierdzić o dochowaniu przez pełnomocnika strony szczególnej staranności i dbałości o interesy klientów kancelarii. Nie sposób niedostatków w komunikacji pomiędzy pełnomocnikiem a jego domownikiem uznać za okoliczność świadczącą o braku winy pełnomocnika skarżących, zaś usprawiedliwienie pełnomocnika za wymagające podjęcia przez niego nadzwyczajnego wysiłku. Przyjmując obiektywny miernik staranności, której należy wymagać od radcy prawnego zawodowo trudniącego się świadczeniem pomocy prawnej, stwierdzić należy, że należyte dbanie o interesy swojego mandanta wymaga od takiego pełnomocnika właściwego zorganizowania swojej pracy, w tym i organizacji pracy jego kancelarii. To na profesjonalnym pełnomocniku ciąży bowiem obowiązek takiego zorganizowania pracy, by jego nieobecność nie naraziła zastępowanej przez niego strony na poniesienie szkody. Podkreślić należy, że to pełnomocnik jest odpowiedzialny za osoby, którym powierza "zastępstwo" podczas swojej nieobecności (postanowienie NSA z dnia 28 marca 2019 r., sygn. akt I OZ 268/19). W orzecznictwie wskazuje się, że w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem podwyższonego miernika staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Tym bardziej, że skutki prawne działań i zaniechań pełnomocnika obciążają reprezentowaną przez niego stronę postępowania (postanowienie NSA z 24 marca 2021 r., I OZ 88/21, wyrok WSA w Warszawie z 30 czerwca 2020 r., VII SA/Wa 547/20). Reasumując, w ocenie Sądu przedstawione we wniosku okoliczności nie pozwalają uznać, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżących. Pełnomocnik nie uprawdopodobnił swoich twierdzeń co do tego, że błędna informacja co do terminu odbioru przesyłki, przekazana przez osobę upoważnioną do odbioru korespondencji, będzie stanowić okoliczność wyłączającą winę. Uwzględniając powyższe, należy wskazać, że prowadzenie spraw w sformalizowanym postępowaniu sądowym wymaga od stron szczególnej staranności, a przesłanka braku winy powinna być oceniana z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy i przy rozważaniu uchybienia spowodowanego nawet niewielkim niedbalstwem. W świetle przedstawionych wyżej okoliczności sprawy oraz przytoczonych rozwiązań prawnych brak było podstaw do uwzględnienia wniosków skarżącego. Mając na uwadze powyższe Sąd na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. postanowił jak w sentencji.

Informacje o sprawie

Data wpływu
27 marca 2023
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Skarżony organ
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego
Sędziowie
Olga Białek /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny