Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Wa 1629/20

Wyrok WSA w Warszawie z 5 marca 2021 r., II SA/Wa 1629/20 – funkcjonariusze Policji

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Data orzeczenia
5 marca 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Kube, Sędzia WSA Agnieszka Góra-Błaszczykowska (spr.), Sędzia WSA Ewa Radziszewska-Krupa, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 5 marca 2021 r. sprawy ze skargi P. M. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oddala skargę

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie była skarga P. M. na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Policji Nr [...] z dnia [...] czerwca 2020 r. w przedmiocie wymierzenia kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Skarga została złożona w następującym stanie faktycznym sprawy: Postanowieniem nr [...] z dnia [...] grudnia 2019 r. Komendant Rejonowy Policji W. [...] (zwany dalej: KRP) wszczął wobec sierż. szt. P. M. (zwany dalej: funkcjonariusz, skarżący, policjant) postępowanie dyscyplinarne. Postanowieniem nr [...] z dnia [...] stycznia 2020 r. zmienił zarzuty zarzucając policjantowi, że: 1. w dniu [...] czerwca 2019 r. w Warszawie nie dopełnił obowiązku służbowego w ten sposób, że nie doprowadził do jednostki organizacyjnej Policji zatrzymanego R. J., poszukiwanego w celu ustalenia miejsca pobytu do celów prawnych za sygn. akt [...] Sądu Rejonowego w L. z wnioskiem o zatrzymanie i doprowadzenie do najbliższego AŚ/ZK celem odbycia kary 2 dni pozbawienia wolności z możliwością odstąpienia od kary aresztu poprzez wpłatę kwoty 200 zł na konto sądu, tj. o czyn art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 8 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 września 2015 r. w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów; 2. w dniu [...] czerwca 2019 r. w W. nie dopełnił obowiązków służbowych w związku z zatrzymaniem R. J. w ten sposób, że nie poinformował go ustnie o przyczynach zatrzymania i o przysługujących mu prawach, oraz nie wręczył mu odpowiedniego pouczenia o uprawnieniach osoby zatrzymanej oraz nie przekazał kopii jednego egzemplarza protokołu zatrzymania ww., tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 9 ust. 1 pkt 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 września 2015 r. w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów; 3. w dniu [...] czerwca 2019 r. w W. przekroczył uprawnienia w ten sposób, że sporządził protokół zatrzymania osoby R. J. bez udziału ww. niezgodnie ze stanem faktycznym poprzez wpisanie w miejscach "podpis zatrzymanego" - "odmówił podpisania" i "odmówił podpisania bez podania przyczyny" jak i na pouczeniu o uprawnieniach zatrzymanego w postępowaniu karnym, a następnie nie będąc do tego uprawnionym opatrzył protokół zatrzymania osoby R. J. pieczątką dyżurnego Komisariatu Policji W. T. asp. Szt. P. S., tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 9 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 września 2015 r. w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów. Rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] stycznia 2020 r. Komendant Stołeczny Policji (zwany dalej: KSP, organ I instancji), działając z urzędu, przeniósł funkcjonariusza z dniem [...] lutego 2020 r. do dalszego pełnienia służby w Wydziale [...] Komendy Stołecznej Policji. Tym samym przełożonym dyscyplinarnym skarżącego stał się KSP. Orzeczeniem dyscyplinarnym nr [...] z dnia [...] kwietnia 2020 r. KSP, działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 i pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r. poz. 360, zwana dalej: u.p.), orzekł o: 1) stwierdzeniu winy funkcjonariusza i wymierzeniu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku w zakresie zarzutów opisanych w pkt 1 i 3; 2) umorzeniu postępowania dyscyplinarnego w zakresie zarzutu opisanego w pkt 2. Podstawę stanowiło ustalenie organu I instancji, że skarżący dopuścił się zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych w zakresie zarzutów opisanych w pkt 1 i 3. Podejmując bowiem czynności służbowe wobec R. J., po uzyskaniu wiedzy, że jest on osobą poszukiwaną, był zobowiązany do działania zgodnie z przepisami prawa. Funkcjonariusz nie dopełnił obowiązków służbowych, nie doprowadził bowiem R.a J.ego do jednostki Policji. Policjant po powzięciu informacji od dyżurnego, że mężczyzna jest poszukiwany do ustalenia miejsca pobytu z nakazem zatrzymania i doprowadzenia do najbliższego AŚ/ZK do odbycia kary 2 dni pozbawienia wolności, winien doprowadzić go do jednostki Policji, a następnie umożliwić mu wpłatę grzywny. Tymczasem skarżący ogłosił R. J. prawa zatrzymanego i udał się z nim i z jego partnerką do urzędu pocztowego celem uiszczenia grzywny, odstępując od czynności doprowadzenia. Nadto obwiniony przekroczył uprawnienia, określone w przepisach prawa, poprzez sporządzenie protokołu zatrzymania osoby R. J. bez udziału ww. niezgodnie ze stanem faktycznym. Dokonał wpisania na protokole zatrzymania osoby w miejscach "podpis zatrzymanego" - "odmówił podpisania" i "odmówił podpisania bez podania przyczyny". Również na pouczeniu o uprawnieniach zatrzymanego w postępowaniu karnym w miejscu "potwierdzam otrzymanie pouczenia" dokonał wpisu "odmówił podpisania bez podania przyczyny". Dodatkowo nie będąc do tego uprawnionym opatrzył protokół zatrzymania osoby R. J. pieczątką dyżurnego Komisariatu Policji W. W zakresie zarzutu 2 KSP stwierdził, że skoro policjant nie doprowadził R. J. do jednostki Policji, a protokół zatrzymania sporządził niezgodnie ze stanem faktycznym - bez udziału R. J., nie jest możliwe przypisanie mu niedopełnienia obowiązków służbowych. Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego zarzuconego skarżącemu w punkcie 2, zgodnie zatem z dyspozycją art. 135 ust. 1 pkt 1 u.p. zasadnym jest umorzenie postępowania dyscyplinarnego w tym zakresie. W odwołaniu założonym na powołane orzeczenie skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji (z uwagi na fakt, że rozpatrzenie sprawy wymaga przeprowadzenia czynności dowodowych). Wskazanym na wstępie i stanowiącym przedmiot kontroli w niniejszej sprawie orzeczeniem dyscyplinarnym Nr [...] z dnia [...] czerwca 2020 r. Komendant Główny Policji (zwany dalej: KGP, organ odwoławczy), działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 u.p., orzekł o: 1) uchyleniu zaskarżonego orzeczenia w części dotyczącej czynu zarzucanego w pkt 1 i w tym zakresie orzekł o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego w I instancji, 2) o utrzymaniu w mocy zaskarżonego orzeczenia w pozostałej części. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, iż na podstawie materiału zgromadzonego w toku przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego ustalono następujący stan faktyczny sprawy. W dniu [...] czerwca 2019 r. funkcjonariusz - ówcześnie referent Wydziału [...] Komisariatu Policji W., po zakończeniu służby po godz. 16:00 udał się własnym środkiem transportu na teren dzielnicy W. pod adres ul. B. [...] m. [...], gdzie przebywał R. J., poszukiwany przez Komisariat Policji [...] w K. w związku z przestępstwem niealimentacji. Policjant udał się tam w celu przeprowadzenia czynności procesowych, tj. ogłoszenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz przesłuchania ww. w charakterze podejrzanego. O realizacji powyżej wskazanych czynności nie powiadomił bezpośredniego przełożonego, dyżurnego jednostki macierzystej ani dyżurnego jednostki na terenie której planował podjąć czynności służbowe. Na miejscu funkcjonariusz zastał K. W., partnerkę życiową R. J., którą poinformował o przyczynach wizyty. Ustalił, że R. J. wróci z pracy za ok. 30 minut. Kobieta wyraziła zgodę, aby funkcjonariusz poczekał na powrót R. J. w ich mieszkaniu. Po upływie wskazanego czasu do mieszkania przybył R. J.. Funkcjonariusz przedstawił się i poinformował o przyczynach wizyty. Następnie wylegitymował R. J. i przystąpił do przeprowadzenia czynności procesowych. Skontaktował się telefonicznie z asp. szt. P. S. pełniącym służbę dyżurnego Komisariatu Policji W. i przekazał pesel R. J., celem sprawdzenia w Krajowym Systemie Informacyjnym Policji. Po sprawdzeniu okazało się, że R. J. jest poszukiwany do sprawy o nr [...]prowadzonej przez Komisariat Policji [...] w K., a podstawą wszczęcia poszukiwań było zarządzenie Sądu Rejonowego w L. o ustalenie miejsca pobytu do sprawy [...], z zastrzeżeniem, że ww. należy zatrzymać i doprowadzić do AŚ/ZK, celem odbycia kary 2 dni pozbawienia wolności oraz z informacją, że osoba może się wykupić wpłacając 200 zł na wskazany numer konta. Funkcjonariusz poprosił domowników o kartkę, aby zapisać wskazany przez dyżurnego numer konta. Następnie poinformował R. J. o uzyskanych informacjach na jego temat. R. J. po konsultacji z K. W. oświadczył, że zapłaci grzywnę. Podejrzany nie posiadał przy sobie gotówki, wobec powyższego K. W. użyczyła mu pieniędzy na zapłacenie grzywny. W mieszkaniu przy ul. B. [...] m [...] w W. policjant przeprowadził następujące czynności procesowe: ogłosił postanowienie o przedstawieniu zarzutów podejrzanemu R. J., przesłuchał go w charakterze podejrzanego, po czym sporządził oświadczenie o jego miejscu przebywania. Następnie wszyscy troje udali się do pobliskiej placówki Poczty Polskiej, w której R. J. dokonał wpłaty 200 zł na poczet nałożonej na niego kary grzywny. Potwierdzenie dokonania wpłaty przekazał funkcjonariuszowi. Z zeznań R. J. wynika, że w toku przeprowadzania z nim czynności służbowych przez policjanta nie został on poinformowany o fakcie zatrzymania i tym samym nie został sporządzony w jego obecności protokół zatrzymania osoby. Po zakończonych czynnościach z udziałem R. J., skarżący powrócił do jednostki celem rozliczenia się. Wówczas asp. szt. P. S. zapytał skarżącego, czy ma jakąś dokumentację z zatrzymania osoby poszukiwanej. Wówczas policjant oświadczył, że myślał, iż taka osoba poprzez dokonanie wpłaty może się wykupić i nie trzeba sporządzać żadnej dokumentacji. Dyżurny stwierdził, że z czynności powinna zostać sporządzona notatka urzędowa oraz protokół zatrzymania osoby. Policjant przyjął to do wiadomości i opuścił dyżurkę. Policjant tego dnia nie przekazał dyżurnemu asp. szt. P. S. żadnej dokumentacji, dotyczącej zatrzymania osoby R. J. Skarżący po opuszczeniu dyżurki udał się do pomieszczenia służbowego, w celu sporządzenia telegramu do Komisariatu Policji [...] w K. i do Sądu Rejonowego w L.. Gdy ponownie powrócił na dyżurkę, nie było już asp. szt. P. S., zastał natomiast nadkom. M. P. Wymieniony przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że nic nie wie na temat dokumentacji, dotyczącej zatrzymania R. J.. Dodał, że znajdująca się na telegramie do Komisariatu Policji [...] w K. pieczątka oraz podpis nie są jego. Poinformował, że na stanowisku dyżurnego znajduje się specjalna teczka, do której wkładane są dokumenty m.in,: dotyczące zatrzymań osób, dokumenty zatwierdzane przez dyżurnych i przekazywane do dalszej dekretacji przez komendanta jednostki. W dniu [...] listopada 2019 r. kom. M. N. Naczelnik Wydziału [...] Komisariatu Policji W. sporządził notatkę urzędową, z której treści wynika, iż po uzyskaniu informacji o nieprawidłowościach w jednym z prowadzonych przez skarżącego postępowań, dokonał przejrzenia akt kontrolnych sprawy o nr [...], w której podejrzanym był R. J.. Ujawnił w nich oświadczenie datowane na [...] czerwca 2019 r., w którym R. J. potwierdza, że został poinformowany o poszukiwaniu, potwierdzenie z Poczty Polskiej dla wpłacającego oraz postanowienie o przedstawieniu R. J. zarzutów. W wyniku dokonanych sprawdzeń R. J. ustalił, że był on poszukiwany przez Komisariat Policji [...] w K.. W uwagach znajdowała się informacja, że osobę należy zatrzymać i doprowadzić do AŚ/EK, celem odbycia kary pozbawienia wolności z możliwością wykupienia się poprzez dokonanie wpłaty w wysokości 200 zł. Wówczas dokonał przeglądu Książki zatrzymań i Książki wydarzeń, nie znajdując tam wpisów świadczących o przekazaniu protokołu zatrzymania dyżurnemu Komisariatu Policji W.. W celu dokonania weryfikacji przeprowadzonych przez policjanta czynności, skontaktował się z funkcjonariuszem prowadzącym czynności poszukiwawcze z Komisariatu Policji [...] w K., który przesłał mu dokumentację otrzymaną w związku z zatrzymaniem R. J. Znajdowały się tam następujące dokumenty: telegram z dnia [...] czerwca 2019 r. kierowany do Komisariatu Policji [...] w K. do sprawy [...], notatka urzędowa z dnia [...] czerwca 2019 r. sporządzona przez funkcjonariusza, protokół zatrzymania osoby R. J. oraz pouczenie o uprawnieniach. Z przesłanej dokumentacji wynikało, że w dniu [...] czerwca 2019 r. o godz. 17:30 policjant dokonał zatrzymania R. J. Na protokole zatrzymania osoby w miejscach przeznaczonych na podpis osoby zatrzymanej widniała adnotacja "odmówił podpisania" oraz podpis skarżącego. W lewym górnym rogu przedmiotowego protokołu widniały pieczątki dyżurnego o treści "Dyżurny KP W." oraz "asp. szt. P. S.". Natomiast pod treścią telegramu datowanego na [...] czerwca 2019 r. skierowanego do Komisariatu Policji [...] w K. sporządzonego przez policjanta widniała pieczątka o treści "Dyżurny KP W." oraz parafa. Skarżący, przesłuchany w charakterze obwinionego, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia. Wskazał, że będzie tylko odpowiadał na pytania kierowane przez jego obrońcę. Oświadczył, że przed pójściem na urlop wypoczynkowy został poproszony przez prokuratora nadzorującego jedno z prowadzonych przez niego postępowań przygotowawczych, o jego zakończenie. W związku z powyższym w dniu [...] czerwca 2019 r. będąc po służbie, po godz. 16:00 udał się swoim motocyklem pod adres zamieszkania R. J. - na terenie dzielnicy W. Drzwi mieszkania otworzyła kobieta partnerka R. J.. Ww. nie było w mieszkaniu, za ok. 30 minut miał wrócić z pracy. Po upływie tego czasu do mieszkania przyszedł R. J., któremu policjant przedstawił się i poinformował o przyczynie wizyty. Zanim policjant ogłosił zarzut podejrzanemu R. J., skontaktował się telefonicznie z dyżurnym Komisariatu Policji W., celem dokonania sprawdzenia osoby w Krajowym Systemie Informacji Policyjnej. Oficer dyżurny oświadczył, że R. J. ma zaległości wobec Skarbu Państwa i należy go doprowadzić do najbliższego [...], celem odbycia kary pozbawienia wolności 2 dni. Wówczas policjant poinformował podejrzanego, że będzie zmuszony dokonać jego zatrzymania i sporządzenia dokumentacji na terenie jednostki Policji. Dodał, że uzyskał również informację od dyżurnego, iż może się on wykupić, poprzez wpłacenie grzywny w wysokości 200 zł na konto bankowe Sądu. Podejrzany poprosił konkubinę o kartkę do zapisania numeru konta bankowego Sądu. Policjant wytłumaczył podejrzanemu, że czynności muszą być wykonane w komisariacie, ponieważ nie był przygotowany na taką sytuację i nie posiadał przy sobie protokołu zatrzymania osoby ani pouczeń. R. J. odpowiedział, że i tak nie wie o co chodzi i zapytał się czy jeśli zapłaci grzywnę to będzie wolny. Skarżący potwierdził, że po uiszczeniu grzywny R. J. będzie wolny, ale on musi wypełnić protokoły. R. J. spytał się skarżącego, co by było gdyby nie podpisał protokołu. Policjant poinformował, że niepodpisanie dokumentacji nie wstrzymuje całej procedury oraz, że protokoły muszą być wypełnione. Poinformował ww., że nawet jeśli nie podpisze to otrzyma od niego kopię protokołu zatrzymania. R. J. oświadczył wówczas, że nie potrzebuje makulatury i chce to jak najszybciej zakończyć. Po wykonaniu czynności, tj. przedstawieniu zarzutów i przesłuchaniu w charakterze podejrzanego R. J., policjant ponowił zapytanie, czy zapłaci on grzywnę czy woli odsiedzieć karę. Następnie funkcjonariusz wraz z R. J. oraz jego konkubiną, udali się do pobliskiej placówki Poczty Polskiej, gdzie dokonano wpłaty grzywny w wysokości 200 zł na wskazany numer konta bankowego. Funkcjonariusz otrzymał od podejrzanego potwierdzenie dokonania wpłaty. R. J. oświadczył, że wpłacił pieniądze i nigdzie nie chce jechać oraz, że rozmawiali już na ten temat. Dodał, że jest głodny i zmęczony, ponadto nie ma czym tam pojechać. Wówczas funkcjonariusz zaproponował, że wezwie załogę. Wtedy R. J. spytał się czy jest zatrzymany. Policjant stwierdził, że nie jest zatrzymany, ponieważ przesłanka zatrzymania w momencie dokonania wpłaty ustała. Wobec powyższego policjant, na podstawie wcześniejszej wypowiedzi R. J. uznał, że i tak nie podpisałby protokołu zatrzymania osoby, a doprowadzając go do jednostki Policji przekroczyłby swoje uprawnienia poprzez bezzasadne pozbawienie wolności R. J., po ustaniu przyczyn zatrzymania. Funkcjonariusz wyjaśnił także, iż nie przystawił pieczątek dyżurnego na protokole zatrzymania osoby i telegramie. Dodał, że po przeprowadzeniu czynności z udziałem R. J. powrócił do macierzystej jednostki, gdzie zastał dyżurnego asp. szt. P. S. i przedłożył mu część dokumentacji, gdyż okazało się, że trzeba jeszcze napisać telegram do Komisariatu Policji w K. i do Sądu Rejonowego w L.. Gdy zaniósł tę dokumentację na dyżurkę, zastał innego dyżurnego o nazwisku P. Dyżurny był zdenerwowany, ponieważ miał pretensje do skarżącego, że dokonał zatrzymania osoby na terenie M., a on nie wie jak to ująć w systemach. Następnie skarżący wysłał faksem telegram do Komisariatu Policji [...] w K. i przygotował materiały do "zadziennikowania", poprzez włożenie do teczki przeznaczonej dla komendanta. Zgodnie z jego oświadczeniem w materiałach znajdowały się: wydruki z KSIP, dwa telegramy, protokół zatrzymania osoby. W uzupełnieniu do złożonych wyjaśnień dodał, że z oświadczenia i zachowania R. J. wywnioskował, że nawet gdyby został doprowadzony do jednostki Policji to nie podpisałby protokołu i nie wziąłby kopii tego dokumentu. Wobec powyższego uznał to za świadomą rezygnację z praw. Zdaniem organu odwoławczego, zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy nie potwierdza popełnienia przez policjanta, zarzucanego mu w punkcie 1 czynu. Przede wszystkim treść przedstawionego w punkcie 1 czynu oraz podana kwalifikacja prawna jest nieadekwatna w stosunku do ustaleń poczynionych w toku postępowania dyscyplinarnego. Skarżącemu zarzucono, iż w dniu [...] czerwca 2019 r. W Warszawie nie dopełnił obowiązku służbowego w ten sposób, że nie doprowadził do jednostki organizacyjnej Policji zatrzymanego R. J. (poszukiwanego w celu ustalenia miejsca pobytu do celów prawnych za sygn. akt [...] Sądu Rejonowego w L. z wnioskiem o zatrzymanie i doprowadzenie do najbliższego [...] celem odbycia kary 2 dni pozbawienia wolności z możliwością odstąpienia od kary aresztu poprzez wpłatę kwoty 200 zł na konto sądu), tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 u.p. w związku z § 8 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 września 2015 r. w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów (Dz. U. z 2015 r., poz. 1565 ze zm., zwane dalej: rozporządzeniem RM). Odnosząc się do wskazanej kwalifikacji prawnej stwierdził, że KSP zarzucił policjantowi, że nie doprowadził zatrzymanego R. J. do jednostki organizacyjnej Policji w sytuacji, gdy poważne wątpliwości budzi status R. J. (czy był faktycznie zatrzymany). W przypadku bowiem, gdy R. J. nie był zatrzymanym, to nie mógł być doprowadzony, a zatem policjant nie popełnił zarzucanego mu czynu. Okoliczności tej KSP nie wyjaśnił. Organ odwoławczy podał, że w materiałach zgromadzonych w toku postępowania dyscyplinarnego wynika wiele wątpliwości co do statusu ww. W wydruku z bazy KSIP dotyczącego poszukiwań R. J. znalazł się następujący zapis: "Zatrzymać i doprowadzić do [...] celem odbycia kary 2 dni pozbawienia wolności, Uwaga!!! Może się wykupić wpłacając 200 zł na konto ...". Powyższe oznacza, iż w momencie wpłacenia przez R. J. 200 zł brak było podstaw faktycznych i prawnych do zatrzymywania go i doprowadzenia do jednostki Policji, gdyż cel poszukiwań został osiągnięty. Przy czym nie można uznać, iż osoba dobrowolnie idąca z policjantem do placówki Poczty Polskiej jest zatrzymana, czyli krótkotrwale pozbawiona wolności. A zatem brak jednoznacznych ustaleń przez organ I instancji, że R. J. w ogóle był zatrzymany, od jakiego momentu, w jakim trybie, uniemożliwia określenie, jakiego czynu podlegającego odpowiedzialności dyscyplinarnej dopuścił się skarżący oraz jakie czynności służbowe był zobowiązany podjąć. Zdaniem KGP regulacja art. 135g ust. 1 u.p. nakazuje przełożonemu dyscyplinarnemu i rzecznikowi dyscyplinarnemu badać i uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego, a w przypadku czynu zarzucanego policjantowi w punkcie 1 w materiale dowodowym znalazły się ustalenia, które uniemożliwiają jednoznacznie rozstrzygnięcie, czy policjant popełnił przewinienie dyscyplinarne w sposób opisany w zarzucie czy też nie. W zakresie czynu zarzuconego policjantowi w punkcie 3 KGP wskazał, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, iż funkcjonariusz popełnił zarzucone mu przewinienie dyscyplinarne, polegające na przekroczeniu uprawnień poprzez sporządzenie protokołu zatrzymania osoby R. J. bez udziału ww. niezgodnie ze stanem faktycznym poprzez wpisanie w miejscach "podpis zatrzymanego" - "odmówił podpisania" i "odmówił podpisania bez podania przyczyny" jak i na pouczeniu o uprawnieniach zatrzymanego w postępowaniu karnym oraz na nieuprawnionym opatrzeniu protokołu zatrzymania osoby R. J. pieczątką dyżurnego Komisariatu Policji W. asp. szt. P. S. i było one zawinione. W świetle art. 132a u.p. przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia na to się godzi, bądź nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach mimo, że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Z poczynionych ustaleń wynika, że policjant w sposób świadomy po powrocie w dniu [...] czerwca 2019 r. do Komisariatu Policji W. wypełnił w opisany sposób protokół zatrzymania osoby R. J., przy czym sporządzał go bez udziału ww., który pozostał w swoim miejscu zamieszkania. A zatem policjant nie był uprawniony do wpisywania w rubrykach "podpis zatrzymanego" adnotacji wskazujących na odmowę złożenia przez niego podpisu, gdyż nie było to zgodne z prawdą oraz opisane adnotacje nie wyrażały rzeczywistej woli R. J.. Odnosząc się do argumentów odwołania stwierdził, iż organ I instancji zgromadził obszerny materiał dowodowy, pozwalający na odtworzenie zachowania skarżącego. W zakresie przystawienia przez policjanta na protokole zatrzymania R. J. pieczątki dyżurnego Komisariatu Policji W. asp. szt. P. S. stwierdził, iż okoliczność ta została udowodniona i wynika z zeznań świadka asp. szt. P. S., który uprzedzony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań zeznał, że jego obowiązkiem po otrzymaniu dokumentacji, dotyczącej zatrzymania osoby, jest wprowadzenie jej do systemu informatycznego SWD (System Wspomagania Dowodzenia) oraz wpisanie w książkę ewidencji osób umieszczonych w pomieszczeniach przeznaczonych dla osób zatrzymanych. Jednocześnie wskazał, że nie przystawił imiennej pieczątki ani pieczątki o treści "Dyżurny KP W." na protokole zatrzymania osoby R. J., ani na telegramie informującym o zatrzymaniu R. J. skierowanym do Komisariatu Policji [...] w K.. Widniejąca na telegramie parafka nie jest jego podpisem. Po okazaniu kopii protokołu zatrzymania R. J. oraz telegramu z dnia [...] czerwca 2019 r. oświadczył, że po raz pierwszy widzi protokół zatrzymania osoby R. J. i nie przystawiał na nim żadnych pieczątek. Ponadto dodał, że znajdująca się na telegramie parafka nie należy do niego. Gdyby przystawił pieczątki na wymienionych dokumentach, to również by się podpisał. Pieczątki, których używa w czasie pełnienia służby, znajdują się na dyżurce i nie wie, w jaki sposób skarżący wszedł w ich posiadanie. Odnosząc się do zarzutów, dotyczących wszczęcia postępowania dyscyplinarnego po upływie pół roku od zdarzenia wskazał, iż KRP wszczął postępowanie niezwłocznie po tym, jak zapoznał się w dniu [...] listopada 2019 r. z materiałami przesłanymi przez Komendanta Komisariatu Policji W. dotyczącymi nieprawidłowości w jednym z prowadzonych przez skarżącego postępowań, w którym podejrzanym był R. J.. W aktach postępowania dyscyplinarnego brak jest informacji, aby wcześniej miał wiedzę na ten temat, a zatem wszczęcie postępowania nastąpiło w terminie przewidzianym w art. 135 ust. 1 pkt 5 u.p., który określa, że postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Zdaniem KGP zeznania złożone przez świadków, pomimo upływu znacznego czasu, znajdują potwierdzenie w zebranych dokumentach i są wiarygodne. Brak jest również dowodów na to, iż wszczęcie postępowania dyscyplinarnego było skutkiem skierowania przez skarżącego skargi i zawiadomienia do Prokuratury, w sprawie znieważenia i działań mobbingowych, do których doszło na terenie Komisariatu Policji W. zwłaszcza, że od dnia [...] lutego 2020 r, postępowanie dyscyplinarne prowadził rzecznik KSP i to ten organ wydał zaskarżone orzeczenie. Stwierdził również, iż argumenty odwołania zostały częściowo uwzględnione, co skutkowało uchyleniem zaskarżonego orzeczenia w części dotyczącej czynu zarzucanego mu w punkcie 1 i w tym zakresie umorzono postępowanie dyscyplinarne w I instancji. Odnosząc się do zarzutu niewspółmierności orzeczonej kary dyscyplinarnej do czynów i braku negatywnych następstw działania policjanta wskazał, iż w przypadku czynu zarzucanego mu w punkcie 3 takie skutki wystąpiły, gdyż skarżący poświadczył nieprawdę w protokole zatrzymania osoby, czyli podważył zaufanie przełożonego co do jego kompetencji i umiejętności odpowiedzialnego i zgodnego z prawem pełnienia służby, na odniesienie do zasadności wymierzonej mu kary. KGP ostatecznie stwierdził, że przedmiotowej sprawie zostało wykazane, że skarżący naruszył obowiązujące go normy prawne. Uwzględniając charakter popełnionego przez niego i opisanego w punkcie 3 zarzutów przewinienia dyscyplinarnego uznał, że wymierzona mu kara dyscyplinarna jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionego przez niego czynu. Zgodnie z treścią art. 134c u.p., karą ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną. W kontekście stwierdzonego zawinienia policjanta w zakresie popełnienia przez niego zarzuconego mu czynu, uznał za zasadne utrzymanie w mocy wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej, pomimo uchylenia zaskarżonego orzeczenia w części dotyczącej czynu zarzucanego mu w punkcie 1 i w tym zakresie umorzenia postępowania dyscyplinarnego w I instancji. W skardze złożonej na powołane wyżej orzeczenie dyscyplinarne do sądu administracyjnego skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i uniewinnienie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ odwoławczy, ewentualnie o wznowienie postępowania dyscyplinarnego. Wydanemu orzeczeniu zarzucił naruszenie: 1. art. 135j u.p. mające wpływ na treść orzeczenia, poprzez przeprowadzenie częściowej i niepełnej oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego z pominięciem następujących okoliczności: •wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i przeprowadzenie czynności procesowych miało miejsce po upływie pół roku od zdarzenia, co mogło mieć wpływ na proces zapamiętania i odtwarzania faktów przez przesłuchanych w sprawie świadków; •wszczęcie postępowania dyscyplinarnego najprawdopodobniej było skutkiem skierowania przez skarżącego skarg i zawiadomienia do prokuratury, w sprawie znieważenia i działań mobbingowych, do których doszło na terenie Komisariatu Policji W., co obligowało rzecznika dyscyplinarnego do wnikliwej analizy materiału dowodowego, a w szczególności oceny dowodów z zeznań funkcjonariuszy Komisariatu Policji W.; •przeprowadzone przez policjanta wobec R. J. czynności, związane z zatrzymaniem, odbyły się w sposób korzystny dla wizerunku policji, a także z uwzględnieniem zasady minimalizacji, do niezbędnego minimum, niekorzystnych skutków związanych z pobawieniem wolności; 2. błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia poprzez mylne przyjęcie, że skarżący był zobowiązany pouczyć R. J. o uprawnieniach przewidzianych dla osoby zatrzymanej w kodeksie postępowania karnego; 3. błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść orzeczenia poprzez mylne przyjęcie, że skarżący niezgodnie ze stanem faktycznym wpisał w miejscach "podpis zatrzymanego" - "odmówił podpisania bez podania przyczyny" jak i na pouczeniach o uprawnieniu zatrzymanego w postępowaniu karnym, a także opatrzył protokół zatrzymania osoby R. J. pieczątką dyżurnego Komisariatu Policji W.. W uzasadnieniu skargi skarżący szczegółowo omówił ww. zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Skarga podlegała oddaleniu. Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., zwana dalej: p.p.s.a), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia naruszenia przez Sąd przepisów prawa, wskazanego w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Materialnoprawną podstawę działania organów w rozpoznawanej sprawie stanowiły przepisy ustawy o Policji. Odpowiedzialność dyscyplinarna funkcjonariuszy Policji została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 tej ustawy. Zgodnie z art. 132 ust. 1 u.p., policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta, polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków, wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 u.p.). W art. 132 ust. 3 u.p. wskazano ogólny katalog przypadków, będących przykładami naruszenia dyscypliny służbowej przez policjanta. Stosownie do art. 132 ust. 3 pkt 2 u.p., naruszeniem dyscypliny służbowej jest zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Tak więc przesłanką warunkującą poniesienie odpowiedzialności dyscyplinarnej jest przypisanie funkcjonariuszowi winy. Z art. 132a pkt 1 i pkt 2 u.p. wynika, że przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, jak również, gdy nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności, wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina określona we wskazanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i z nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Natomiast stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, zgodnie bowiem z art. 134h ust. 1 u.p., wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Zgodnie z art. 134 u.p., karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana; 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku; 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; 5) obniżenie stopnia; 6) wydalenie ze służby. Określona powołanym przepisem gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu służbowemu przypisana winna być każda z wymienionych kar. Pozostawił to uznaniu właściwego organu. Powyższe nie oznacza jednak dowolności w ich stosowaniu. Kontrola sądu w niniejszej sprawie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ zbadał sprawę pod kątem dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia, zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych sankcji. Sąd ocenia jedynie, czy wymierzając karę dyscyplinarną, która musi mieścić się w katalogu ustawowym, organ uwzględnił wszystkie okoliczności danej sprawy i przedstawił je w uzasadnieniu rozstrzygnięcia (por. wyroki NSA: z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt I OSK 1905/18; z dnia 23 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 709/13; publ.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Zauważyć należy, że ustawa o Policji zawiera wyczerpujące regulacje procesowe dotyczące wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia postępowania dyscyplinarnego. Stosownie do treści art. 134i ust. 1 pkt 1 u.p., przełożony dyscyplinarny wszczyna postępowanie dyscyplinarne, jeżeli zachodzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego. Użyte przez ustawodawcę w tym przepisie sformułowanie "uzasadnione przypuszczenie", stanowiące warunek zainicjowania postępowania dyscyplinarnego, przesądza o tym, że przekonanie organu nie może opierać się na domniemaniach i dowolnie wysnuwanych domysłach, ale powinno znajdować odzwierciedlenie oraz uzasadnienie w materiale dowodowym zebranym w sprawie. Materiał dowodowy powinien zatem dokumentować stan faktyczny, obejmujący okoliczności wyczerpujące ustawową konstrukcję zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i uzasadniać sformułowanie konkretnego zarzutu przeciwko określonej osobie. W myśl art. 135e ust. 1 ustawy, rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. Obowiązek rzecznika dyscyplinarnego w toku postępowania sprowadza się więc do dołożenia wszelkiej staranności w zebraniu rzetelnego materiału dowodowego, który będzie świadczyć zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść policjanta, którego dotyczy postępowanie. Na zasadzie art. 135g u.p., przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są bowiem obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, a niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Zgodnie z art. 135j ust. 1 pkt 3 u.p., przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o ukaraniu na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego. Nie budzi wątpliwości w świetle przytoczonych przepisów, że w sprawach dotyczących postępowania dyscyplinarnego, ustawodawca nadaje podstawowe znaczenie prawidłowo zebranemu materiałowi dowodowemu. Ustalając zatem, czy faktycznie miało miejsce zdarzenie, któremu w postępowaniu dyscyplinarnym nadaje się charakter przewinienia, organ zobowiązany jest odnieść się do wszystkich okoliczności występujących w sprawie oraz wskazać, które z nich uznał za udowodnione i dlaczego. Dopiero prawidłowe ustalenie stanu faktycznego umożliwia organowi dyscyplinarnemu dokonanie właściwej jego kwalifikacji pod kątem zarzutów naruszenia dyscypliny służbowej. Z tych powodów materiał dowodowy, zgromadzony w toku postępowania dyscyplinarnego, przedstawiający stan faktyczny sprawy, który następnie posłużył jako podstawa do wydania orzeczenia o ukaraniu, powinien znajdować pełne odzwierciedlenie w aktach postępowania dyscyplinarnego, z którymi zapoznawany jest obwiniony przez rzecznika dyscyplinarnego (art. 135i ust. 1 u.p.). Odnotowania też wymaga, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą indywidualną, rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Zarówno zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną w ustawie o Policji, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów (por. wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 657/13). Natomiast z mocy art. 135p u.p, w zakresie w niej nieuregulowanym, do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego. Zatem w niniejszym postępowaniu dyscyplinarnym należało zbadać, czy zgromadzony w tym postępowaniu materiał dowodowy stanowił dostatecznie umotywowaną podstawę do ewentualnego wymierzenia skarżącemu kary dyscyplinarnej. A więc, czy materiał dowodowy obejmuje całokształt okoliczności mających znaczenie dla sprawy i czy podjęto wszelkie czynności w celu wyjaśniania zdarzenia będącego przedmiotem postępowania dyscyplinarnego. Wszystkie uzyskane środki dowodowe podlegają swobodnej ocenie dowodów, która nie oznacza jednak dowolności. Oceniając materiał dowodowy, zgromadzony w sprawie, przede wszystkim w postaci zeznań R. J., dyżurnego Komisariatu Policji W. asp. szt. P. S. oraz skarżącego, Sąd uznał, że stwierdzone zostało w sposób niewątpliwy, iż w dniu [...] czerwca 2019 r. skarżący przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że sporządził protokół zatrzymania osoby R. J. bez jego udziału i niezgodnie ze stanem faktycznym, wpisał bowiem w miejscach "podpis zatrzymanego" - "odmówił podpisania" i "odmówił podpisania bez podania przyczyny" jak i na pouczeniu o uprawnieniach zatrzymanego w postępowaniu karnym, a następnie nie będąc do tego uprawnionym, opatrzył protokół zatrzymania R. J. pieczątką dyżurnego Komisariatu Policji W. asp. szt. P. S. Wskazać w tym miejscu trzeba, że zgodnie z regulacją § 8 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia RM (w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów) funkcjonariusz przy zatrzymywaniu osoby doprowadza ją do jednostki organizacyjnej Policji. W myśl § 9 ust. 1 pkt 1, 3 i 4 rozporządzenia RM, po doprowadzeniu osoby zatrzymanej do jednostki organizacyjnej Policji informuje ją o przysługujących prawach i wręcza jej odpowiednie pouczenie o uprawnieniach osoby zatrzymanej na podstawie art. 15 ust. 1 pkt 2a albo art. 15 ust. 1 pkt 3 u.p., następnie sporządza protokół zatrzymania osoby i doręcza osobie zatrzymanej kopię protokołu zatrzymania za potwierdzeniem odbioru. Na podstawie zebranego materiału dowodowego, w niniejszej sprawie bezspornym jest, że skarżący nie doprowadził R. J. na komisariat Policji oraz nie przeprowadził z nim w tej jednostce czynności, o których mowa w § 9 ust. 1 pkt 1, 3 i 4 rozporządzenia RM. Nie było więc jakichkolwiek podstawy do tego, by w treści sporządzonego przez funkcjonariusza protokołu zatrzymania dokonał on adnotacji - w miejscach "podpis zatrzymanego" i na pouczeniu o uprawnieniach zatrzymanego w postępowaniu karnym - "odmówił podpisania" i "odmówił podpisania bez podania przyczyny". Za właściwe Sąd uznał też ustalenie organu odwoławczego, że skarżący nie będąc do tego uprawnionym opatrzył protokół zatrzymania R. J. pieczątką dyżurnego Komisariatu Policji W. asp. szt. P. S.. Jak bowiem wynika z zeznań ww. świadka, złożonych po okazaniu protokołu zatrzymania, na protokole są jego pieczątki, ale nie ma jego podpisu. Gdyby protokół zatrzymania osoby został mu w sposób prawidłowy złożony, to z pewnością widniałby na nim jego podpis, nadto fakt zatrzymania osoby odnotowałby w książce wydarzeń i książce zatrzymanych. Także książka wydarzeń i książka zatrzymanych nie zawiera wpisów świadczących o przekazaniu protokołu zatrzymania dyżurnemu KRP. Podnoszony przez skarżącego zarzut naruszenia art. 135j ust. 1 u.p, który skarżący tłumaczy "represją" za inicjowane przez niego w prokuraturze postępowania w sprawie znieważenia i działań mobbingowych, nie jest zasadny. Dokumenty sprawy dyscyplinarnej nie zawierają dowodu na istnienie problemów o charakterze mobbingowym, ani skarg i zawiadomień do organów ściągania. Ponadto trudno przyjąć, że z uwagi na upływ czasu od opisanego w pkt 3 zarzutu zdarzenia, świadek asp. szt. P. S. – dyżurny KRP ma trudności z weryfikacją, czy złożona na protokole zatrzymania parafka stanowi jego podpis, a także, czy skarżący przedstawił mu ww. dokument do podpisu i nadania dalszego biegu. Ponadto skarżący w żaden sposób nie wykazał, że zeznania ww. świadka oraz R. J. nie odpowiadają prawdzie. Zdaniem Sądu, prawidłowym było też ustalenie organu odwoławczego, że zebrane w postępowaniu dyscyplinarnym dokumenty nie potwierdzają popełnienia przez skarżącego czynu zarzucanego mu w pkt 1. Zasadnie ocenił KGP, iż treść przedstawionego w punkcie 1 czynu oraz podana kwalifikacja prawna, nie korespondują z ustaleniami poczynionymi w toku postępowania dyscyplinarnego. Skarżącemu zarzucono, że w dniu [...] czerwca 2010 r. w Warszawie nie dopełnił obowiązku służbowego w ten sposób, że nie doprowadził do komisariatu Policji zatrzymanego R. J., poszukiwanego w celu ustalenia miejsca pobytu do celów prawnych (w sprawie o sygn. akt [...] Sądu Rejonowego w L. z wnioskiem o zatrzymanie i doprowadzenie do najbliższego AŚ/ZK celem odbycia kary 2 dni pozbawienia wolności z możliwością odstąpienia od kary aresztu poprzez wpłatę kwoty 200 zł na konto sądu), tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 u.p. w zw. z § 8 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia RM. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza faktu zatrzymania R. J., w związku z tym nie można skarżącemu postawić zarzutu zaniechania jego doprowadzenia na komisariat Policji. Odnosząc się do podniesionego w skardze zarzutu błędnego ustalenia i przyjęcia, że skarżący był zobowiązany pouczyć R. J. o przysługujących mu prawach, stwierdzić należy, że pozostaje poza zakresem niniejszej sprawy. Zarzut ten dotyczy czynu nr 2, co do którego orzeczeniem dyscyplinarnym [...] z dnia [...] kwietnia 2020 r. umorzono postępowanie. Zdaniem Sądu, orzekający w sprawie KGP prawidłowo ocenił całokształt okoliczności mających miejsce w sprawie oraz zebrany materiał dowodowy. W zakresie ustalonej kary uwzględnił ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśnił przyczyny wymierzenia skarżącemu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Kara ta oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną (art. 134c u.p.). Wbrew podniesionym w skardze zarzutom, Sąd nie dopatrzył się istotnych naruszeń przepisów procesowych w kontrolowanym postępowaniu. W świetle dowodów w nim przedstawionych, organ miał podstawy, aby stwierdzić, iż skarżący dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej. Organ w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego wystarczająco szczegółowo wyjaśnił, w oparciu o jakie dowody ustalono stan faktyczny w sprawie, wskazał dlaczego uznał winę skarżącego za udowodnioną, odniósł się także do zarzutów odwołania. Wobec powyższych ustaleń złożona w niniejszej sprawie skarga jest bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
26 sierpnia 2020
Skarżony organ
Komendant Policji
Sędziowie
Agnieszka Góra-Błaszczykowska /sprawozdawca/ Ewa Radziszewska-Krupa Joanna Kube /przewodniczący/

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny