Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Po 201/17

Wyrok WSA w Poznaniu z 31 maja 2017 r., II SA/Po 201/17 – ochrona przyrody

Wynik

Uchylono decyzję I i II instancji

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Data orzeczenia
31 maja 2017
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Danuta Rzyminiak - Owczarczak (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 maja 2017 r. sprawy ze skargi E. S. A. z siedzibą w O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] 2016r. nr [...] w przedmiocie kary za usunięcie krzewów bez zezwolenia I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Starosty [...] z dnia [...] 2016 roku Nr [...], II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej Spółki kwotę 6.917,- zł (sześć tysięcy dziewięćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Starosta S. decyzją z dnia [...] 2016 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 90 ust. 1, art. 88 ust. 1 pkt 1 ust. 2, 3 i 8, art. 89 ust. 1 i 8 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (tekst jednolity: Dz. U. z 2015r. poz. 1651 z późniejszymi zmianami), art. 55 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015r. poz. 1045), art. 402 ust. 5 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tekst jednolity: Dz.U. z 2016r., poz. 672), rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. Nr 228, poz. 880), obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 29 października 2014r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2015 (M.P. z 2014r. poz. 958) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz.U. z 2016r. poz. 23, dalej k.p.a.), wymierzył firmie E. S.A., z siedzibą: G. , [...] (dalej jako "E. ") administracyjną karę pieniężną za usunięcie trzech drzew bez wymaganego zezwolenia z terenu działki nr [...], położonej w obrębie ewidencyjnym P. , w wysokości [...] zł. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, iż w dniu 14 grudnia 2015r. wpłynął wniosek firmy E. - O. Sp. z o. o. w P., reprezentowanej przez pełnomocnika, M. B. firma E. S.A. w G. , o wydanie zezwolenia na usunięcie 3 drzew, rosnących na działce nr [...] w obrębie ewidencyjnym Pożarowo, będącej własnością Gminy W.. W toku postępowania w sprawie zgody na usunięcie drzew ustalono, iż drzewa objęte wnioskiem zostały ścięte w trakcie ostatniego sezonu wegetacyjnego. Ustalono obwód ściętych drzew. Na podstawie zeznań przesłuchanych świadków ustalono, iż Miasto i Gmina W. nie zlecała wycinki przedmiotowych drzew, Firma E. nie uzgadniała tej wycinki, do 31 grudnia 2014r. zostały wykonane wycinki pojedynczych drzew; wtedy też wytypowano kolejne drzewa i krzewy, na usunięcie których należało uzyskać zezwolenie; informacja ta została przekazana do biura projektowego firmy E. Wiosną 2015r. wytypowane do usunięcia drzewa zostały oznaczone, prace te prowadzone były na zlecenie firmy E. przez geodetę z firmy zewnętrznej i potwierdzone przez geodetę z firmy E. w 2014 r. Wykonawcą prac była firma E., rozpoczęcie budowy nastąpiło na początku sierpnia 2015r., a w grudniu 2015r. odbywała się budowa na odcinku od stanowiska 15 (Biezdrowo) do stanowiska 31 (Łubowo). Przebudowa polegała na kompletnej wymianie fundamentów, uziemień, konstrukcji słupów oraz przewodów fazowych i odgromowych. Wykonawcą zleconych wycinek na całej linii był Zakład Usług L. "LEŚNIK" L. K.. Ponadto M. B. zeznał, że z rozmowy z kierownikiem budowy wynika, że nie przypomina on sobie brzóz na działce nr [...], T. Z. zeznał, że wycinki i przycinki drzew odbywały się tylko na odcinku od stanowiska 31 do 97, natomiast pracownicy rozpoczynając demontaż starych fundamentów konstrukcji słupów - między 7 a 22 grudnia 2015r. i montaż nowych fundamentów konstrukcji zastali 3 brzozy w rowie melioracyjnym. Po wykonaniu nowego stanowiska, podczas oczyszczania skarpy rowu, ścięte drzewa leżące w rowie wypchnięto na skarpę. L. K. zeznał, że wykonywał prace związane z wycinką pod ww. linią późną jesienią, wczesną wiosną (marzec) i w grudniu 2015r. Dalej organ wyjaśnił, iż poczynione ustalenia wskazują, że działka nr [...] znajduje się pomiędzy stanowiskami 25 i 26, a z nadesłanej korespondencji pomiędzy firmą E. a Zakładem Usług L. " L. K. wynika, iż zlecone temu drugiemu usunięcie drzew, przycięcie gałęzi oraz całkowite oczyszczenie dolnego pasa z krzewów, chwastów i odrostów obejmowało przedmiotową działkę. Starosta uznał, iż Spółka E. miała interes w usunięciu przedmiotowych drzew, jako wykonawca inwestycji elektroenergetycznej pod nazwą "Demontaż i budowa linii napowietrznej 110 kV D. - W.". Firma ta była odpowiedzialna za uzyskanie stosownego zezwolenia na usunięcie drzew i z wnioskiem o wydanie decyzji w tej sprawie wystąpiła dwukrotnie. Na podstawie wizji stwierdzono również, że przedmiotowe brzozy usunięte zostały w minionym okresie wegetacyjnym. Z zeznań świadków wynika, że wycinka drzew i krzewów pod ww. linią odbywała się: w roku 2014, wiosną i jesienią 2015r. i w grudniu 2015r. Natomiast przedstawione zlecenie wycinki oraz informacja o zakończeniu prac, na odcinku między stanowiskiem nr [...], na którym znajduje się działka nr [...] - datowane są na styczeń 2016r., tj. po stwierdzeniu usunięcia drzew i krzewów pod linią oraz po zakończeniu budowy. W ocenie organu te rozbieżności pozwalają sądzić, że fizycznie wycinka odbyła się przed formalnym zleceniem prac, jednak z wiedzą i akceptacją firmy E.. Firma ta, w trakcie budowy nie zgłosiła "zastanych" ściętych drzew, nadto bez usunięcia niektórych drzew i krzewów nie było możliwe dowiezienie do stanowisk elementów konstrukcyjnych słupów, co odbywało się pojazdami gąsienicowymi. Starosta zauważył, iż zlecenie zostało przesłane z firmy E. do firmy Zakład Usług L. L. K. w dniu 11 stycznia 2016r. o godz. 10:21 i stanowiło jednocześnie akceptację oferty z dnia 18 grudnia 2015r. oraz potwierdzenie wykonania usługi. Zakres prac objętych ofertą dotyczył m.in. wycinki drzew w pasie technologicznym ww. linii elektroenergetycznej 110 kV pomiędzy stanowiskami: 20-22, 25-30, 97-101, 104-112 - łącznie 3 344 mb x 12 m szerokości pasa = 40 128 m2. Następnie, pismem z kolejnego dnia - 12 stycznia 2016r., Zakład Usług L. "L." L. K. poinformował firmę E. S. A. o wykonaniu prac "zgodnie ze złożoną ofertą z dnia 18.12.2015r". Biorąc pod uwagę wcześniejsze ustalenia dotyczące usunięcia drzew i krzewów - przynajmniej na odcinku między stanowiskami 21 a 26 (ustalenia w protokołach z dnia 30 grudnia 2016r., znak [...] i [...] oraz sporządzona dokumentacja fotograficzna) przed końcem 2015r. oraz niezwykle krótki czas pomiędzy akceptacją oferty, stanowiącą niejako również odbiór wykonanych prac a przygotowaniem informacji o jej wykonaniu, należy wywnioskować, że drzewa fizycznie zostały usunięte przed rozpoczęciem budowy na tym odcinku (potwierdzają to zeznania świadków), natomiast regulacje formalne oraz finansowe (oferta, akceptacja oraz faktura) zostały przeprowadzone już w styczniu 2016r., tj. po zakończeniu budowy. Starosta zauważył, że oferta Zakładu Usług L. L. K. (datowana na 18 grudnia 2015r.), sporządzona została 7 dni po przygotowaniu wniosku przez firmę E. (data wniosku: 11 grudnia 2015r., data wpływu: 14 grudnia 2015r.), a zaakceptowana (łącznie z potwierdzeniem wykonania usługi) poprzez e-mail (z dnia 11 stycznia 2016r., godz. 10:21) — po przeprowadzeniu (w dniu 30 grudnia 2015r.) oględzin w terenie, jednak przed otrzymaniem informacji z tut. Starostwa o stwierdzeniu ściętych drzew (pisma z dnia 12 stycznia 2016r., znak [...], data doręczenia: 18 stycznia 2016r.). Oględziny w terenie przeprowadzone zostały bowiem bez udziału firmy E. mimo pisemnego, ww. zawiadomienia o wszczęciu postępowania i zawartej w nim informacji o terminie planowanych oględzin w terenie. W ocenie organu rozłożenie zadań pomiędzy przynajmniej trzech pracowników odpowiedzialnych za zebranie informacji i oznaczenie drzew w terenie, przygotowanie i złożenie prac związanych z wycinką, a także długi czas przygotowania materiałów - ok. roku od sporządzenia inwentaryzacji do złożenia kompletnego wniosku, doprowadziły do chaotycznej sytuacji, w której drzewa zostały usunięte przed uzyskaniem stosownego zezwolenia, a nawet przed złożeniem kompletnego wniosku. Powyższe, zdaniem Starosty oznacza, iż niezależnie od tego, kto fizycznie wyciął drzewa, odpowiedzialność za to ponosi firma E., która jako wykonawca prac wiedziała o konieczności usunięcia drzew, brała udział w wytypowaniu ich do wycinki, odpowiedzialna była za uzyskanie stosownego zezwolenia oraz terminowe wykonanie budowy. Z zebranych materiałów wynika, że pracownicy firmy E. wiedzieli o tym, że drzewa zostały usunięte, godzili się z tym, a nadto przyjęli ofertę na wykonanie usług - już wykonanych, związanych z wycinką drzew na omawianym odcinku linii, po zakończeniu budowy, wierząc w szybkie uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzew. W związku z powyższym oraz biorąc pod uwagę brak możliwości wykonania budowy (np. dowiezienia elementów konstrukcyjnych słupów) do niektórych stanowisk, należy stwierdzić również, że to firma E. doprowadziła do usunięcia przedmiotowych drzew, bez wiedzy i zgody właściciela oraz bez wymaganego prawem zezwolenia, zatem zasadne jest nałożenie na ten podmiot administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 88 ust. 1pkt 1 ustawy o ochronie przyrody. Odwołanie od decyzji Starosty [...] wniosła Spółka E. , zarzucając wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa i skierowanie jej do osoby niebędącej stroną w sprawie oraz rażące naruszenie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego w postaci art. 6-10, art. 28, art. 61 § 1 K.p.a. Spółka podniosła, iż nigdy nie była stroną w sprawie i nie brała udziału w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji. Wskazano, iż M. B. występował w imieniu Spółki E. O. Sp. z o.o. (na wniosek której wszczęto postępowanie w sprawie zgody na usunięcie drzew) i nigdy nie był umocowany do reprezentowany E. S. A. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] 2016 r., nr [...], utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję z 30 czerwca 2016 r. W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, iż Starosta S. słusznie ustalił, że podmiotem odpowiedzialnym za popełnienie deliktu z art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, jest Spółka E. . Zdaniem Kolegium okoliczność usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia oraz ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za usunięcie drzew w sytuacji braku zezwolenia potwierdzone zostały w zgromadzonym materiale dowodowym, w tym w zeznaniach świadków. Odnosząc się do zarzutów odwołania stwierdzono, iż Starosta prawidłowo, każdorazowo informował podmioty uznane za strony postępowania o czynnościach podejmowanych w sprawie. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji dotyczącej usunięcia 3 drzew organ wysłał, zgodnie z wnioskiem z dnia 11 grudnia 2015 r., do firmy E. oraz do M. W.. Podkreślono, iż we wniosku z dnia 11 grudnia 2015 r. o wydanie zezwolenia na usunięcia drzew jako adres do korespondencji wskazano: E. S.A., [...], G. 81D. Zgodnie z powyższym wskazaniem, zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało wysłane m.in. do ww. podmiotu na wskazany adres. W tej sytuacji Kolegium nie podzieliło stanowiska strony, iż pisma winny być doręczane na ww. adres do ustanowionego pełnomocnika. Kolegium zauważyło, że w piśmie z dnia 11 grudnia 2015 r. strona jednoznacznie określiła adres do korespondencji, stąd pisma organu I instancji były wysyłane zgodnie z wnioskiem strony i zastrzeżeniem strony co do adresu. Kolegium nie podzieliło zarzutu, iż organ I instancji popełnił błąd nie wzywając wnioskodawcy do złożenia wyjaśnień dotyczących błędnego opatrzenia wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew pieczątką firmy E.. W ocenie Kolegium organ I instancji słusznie zauważył, iż ww. wniosek zawierał podpis należycie umocowanego pełnomocnika i był kompletny pod względem formalnym, stąd też prawidłowe ustalenie stron postępowania nie budzi wątpliwości. Dodatkowo Kolegium zaznaczyło, iż pełnomocnictwo dla M. B. upoważniało ww. do dokonywania czynności formalno-prawnych związanych z uzyskaniem decyzji, pozwoleń i zezwoleń niezbędnych do realizacji prac projektowych i wykonawczych dotyczących budowy lub przebudowy sieci elektroenergetycznej, stąd też przedmiotowe pełnomocnictwo nie mogło objąć postępowania dotyczącego wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew, bowiem sprawa związana z takim postępowaniem nie mieściła się w granicach udzielonego umocowania i przekraczała jego zakres. W związku z powyższym organ I instancji słusznie uznał za strony postępowania firmę E. jako wykonawcę przebudowy napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV W. - D. Młyn, firmę E. O. Sp. z o.o. - właściciela przebudowanej linii oraz M. W. - właściciela gruntu, na którym rosły drzewa. Występujące w sprawie podmioty były zatem prawidłowo informowane o podejmowanych czynnościach. Organ za każdy razem prawidłowo ustalał strony postępowania, a zatem adresatów swoich decyzji wydawanych w toku całego postępowania. Skargę na powyższe rozstrzygniecie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniosła E. S.A. z siedzibą w G. , zarzucając: 1. naruszenie przepisów art. 156 § 1 pkt 2 i 4 k.p.a., poprzez nierozpatrzenie przesłanek stwierdzenia nieważności i utrzymanie w mocy decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa i skierowanej do strony niebędącej stroną w sprawie, 2. naruszenie prawa materialnego w postaci art. 88 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, w brzmieniu obowiązującym w dniu dokonania usunięcia drzew, poprzez przyjęcie, że organ pierwszej instancji słusznie ustalił, iż stroną odpowiedzialną za delikt jest firma E. oraz przyjęcie przez organ II instancji, że w sprawie zostały spełnione przesłanki do wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, podczas gdy skarżący E. nie jest podmiotem uprawnionym do uzyskania zezwolenia na wycięcie drzew, o którym mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy, co uniemożliwia ukaranie E.-u na podstawie wskazanej podstawy prawnej, 3. naruszenie przepisów art. 28, art. 61 § 4 i art 40 k.p.a. poprzez przyjęcie, że wysłanie zawiadomienia o wszczęciu postępowania (podjętego na wniosek E. O. Sp. z o.o., działającego przez pełnomocnika M. B.), bez określenia na kopercie nazwiska i imienia pełnomocnika adresata, na adres i nazwę podmiotu wskazanego przez pełnomocnika E. O. Sp. z o.o. M. B., jako "adres do doręczeń", jest równoznaczne z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania, zarówno występującego z wnioskiem pełnomocnika E. O. Sp. z o.o. jak i zawiadomieniem - nie będącego stroną w sprawie - E. S.A, o wszczęciu p-ko E. postępowania z urzędu. 4. naruszenie przepisów art. 80 k.p.a. poprzez nie uwzględnienie przy dokonywaniu oceny całokształtu materiału dowodowego i błędne przyjęcie, że stroną odpowiedzialną za delikt jest E. S.A i na ten podmiot może być nałożona kara za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. W uzasadnieniu powołano się na orzecznictwo sądów administracyjnych oraz poglądy doktryny wskazujące, iż kara za usunięcie drzew bez zezwolenia może być nałożona jedynie na podmiot, który jest uprawniony do uzyskania zezwolenia. Powtórzono, iż sprawa została wszczęta na wniosek złożony przez M. B., działającego w imieniu E. O. Sp. z o.o., a nie w imieniu skarżącej Spółki. Niedopuszczalne jest uznanie, iż M. B. był upoważniony do reprezentowania Spółki E. w tym do odbierania kierowanej do niej korespondencji. Organ II instancji nie dokonał analizy oceny całokształtu materiału dowodowego i nie dostrzegł, że kwestionowany przez skarżącego bałagan w doręczaniu pism w niniejszej sprawie spowodował, że żadne z doręczeń nie zostało dokonane skutecznie. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania na wniosek organ I instancji zamiast ustanowionemu pełnomocnikowi, doręczył skarżącemu E.- owi, co stanowi ewidentne naruszenie art. 40 § 2 kpa i powoduje bezskuteczność doręczenia. Takie Zawiadomienie nie mogło też odnieść żadnego skutku wobec skarżącego bowiem nigdy nie składał on wniosku o zezwolenie na wycięcie drzew ani też w dacie wszczęcia postępowania na wniosek nie został mu postawiony żaden zarzut o nielegalnej wycince. Zdaniem strony skarżącej organ II instancji bezrefleksyjnie podszedł do ocen Starosty stanowiących podstawę ustaleń winy skarżącego. Zdaniem obu organów wina skarżącego E. wynika z posiadania przez niego interesu w wycięciu drzew i jest to wystarczające do nałożenia na Spółkę kary pieniężnej. Za niebudzące wątpliwości dowody takich ustaleń organy obu instancji uznały dwukrotne złożenie przez E. wniosku o wydanie decyzji, wskazując (przywołując na dowód) wnioski składane przez M. B., działającego w imieniu E. O. Sp. z o.o. Odmienność podmiotów w ocenie organów obu instancji nie ma żadnego znaczenia. Zarzucono, że organy ominęły milczeniem fakt, że przedmiotowa dz. nr [...] jest rowem z wodą o głębokości ok. 2,5 m i stromymi brzegami. Sporne trzy drzewa rosły na brzegu tegoż rowu i bezpośrednio graniczyły z rosnącym tuż za nimi lasem. Wywiedzionej tezie o winie skarżącej spółki nie przeszkodził także fakt, że powołany słup (do którego zd. organu, konieczny był dojazd), jest postawiony po drugiej stronie ww. rowu i że po wycięciu tychże brzóz trzeba by wyciąć drzewa w lesie by uzyskać "przejazd". Nadto dojazd do słupa z drugiej strony nie stwarzał żadnych komplikacji. Oba organy nie uwzględniły także, iż wnioskodawca we wniosku o zezwolenie usunięcia przedmiotowych drzew jako jedyny powód konieczności usunięcia drzew wskazał potencjalne zagrożenie dla dalszego funkcjonowania linii elektroenergetycznej. Dokonanie wycinki nie ma żadnego związku z koniecznością dojazdu do słupa nr [...]. Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje; Skarga jest uzasadniona, choć nie wszystkie jej zarzuty Sąd podzielił. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Jednocześnie Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.). Kontrolowane w tej sprawie decyzje administracyjne zostały wydane na podstawie art. 88 ust.1 pkt 1 i ust. 2 ustawy o ochronie przyrody w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015r. poz.1045). Na mocy tejże ustawy, zmieniona została treść przepisów ustawy o ochronie przyrody regulujących odpowiedzialność finansową za naruszenie wynikającej z art. 83 ust. 1 ustawy dopuszczalności usuwania drzew lub krzewów z terenu nieruchomości wyłącznie po uzyskaniu zezwolenia właściwego organu. Zgodnie z tym przepisem usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek: 1) posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości; 2) właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego - jeżeli drzewa lub krzewy zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń. W tym miejscu wskazać należy, iż w art. 90 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody przewidziano, że czynności, o jakich mowa w art. 83-89, w zakresie, w jakim są one wykonywane przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, w odniesieniu do nieruchomości będących własnością gminy – z wyjątkiem nieruchomości będących w użytkowaniu wieczystym innego podmiotu – wykonuje starosta. Z akt sprawy wynika, iż działka nr [...] obręb P. stanowi własność Gminy W., zatem organ właściwym do załatwienia przedmiotowej sprawy był Starosta S.. Stosownie natomiast do treści art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za: 1.usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia; 2. usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości; 3 zniszczenie drzewa lub krzewu; 4 uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywaniem prac w obrębie korony drzewa. Fakt usunięcia drzew na działce nr [...] obr. P. przed dniem 31 grudnia 2015 r. nie budzi w ocenie Sądu wątpliwości, a jego potwierdzeniem jest w szczególności dokumentacja fotograficzna (k. 28-32 akt adm. organu I instancji). Okoliczność ta nie była również kwestionowana przez żadną ze stron postępowania. Skarżąca Spółka podważała natomiast jedynie stanowisko, w świetle którego omawiana wycinka została dokonana przez E. S.A. Sąd w tej mierze przychylił się do poglądu wyrażonego przez organy administracji publicznej. Zebrane dokumenty wskazują bowiem, że Zakład Usług L. " L. K. na zlecenie E. S.A. usunął wspomniane krzewy. Za takim wnioskiem przemawia przede wszystkim sekwencja wydarzeń, odtworzona na podstawie dokumentów zgromadzonych przez organ I instancji. Z materiału dowodowego wynika bowiem, że wniosek z dnia 11 grudnia 2015 r. wpłynął do Starosty [...] w dniu 14 grudnia 2015 r. Jednocześnie już 18 grudnia 2015 r. Zakład Usług L. " L. K. w L. złożył skarżącemu ofertę obejmującą m.in. wycinkę drzew pomiędzy stanowiskami 25-26 (k. 94 akt adm. organu I instancji). Co więcej, w wiadomości elektronicznej z dnia 11 stycznia 2016 r. kierownik budowy E. S.A. oświadczył, że przyjmuje powyższą propozycję zawarcia umowy oraz potwierdza wykonanie usługi (k. 99 akt adm. organu I instancji). W odpowiedzi w piśmie z dnia 12 stycznia 2016 r. Zakład Usług L. L. K. potwierdził wykonanie wycinki oraz przesłał fakturę. W świetle powyższych uwag nie ulega zatem wątpliwości, że wycinka trzech sztuk brzozy brodawkowatej na dz. nr [...], stwierdzona w trakcie oględzin w dniu 30 stycznia 2016 r., stanowi następstwo działania wymienionych podmiotów. Taką konkluzję dodatkowo wzmacnia fakt, że skarżący był zainteresowany w usunięciu roślinności występującej w przedmiotowym pasie technologicznym. Dlatego też Sąd w opisanym zakresie nie dał wiary wyjaśnieniom E. Energetyka S.A. uznając, że organy orzekające w niniejszej sprawie zebrały materiał dowodowy w stopniu umożliwiającym podjęcie rozstrzygnięcia. Sąd podzielił natomiast stanowisko skarżącej Spółki, iż w okolicznościach rozpatrywanej sprawy nie mogła zostać na nią kara pieniężna za usunięcie drzew bez zezwolenia. Skarżąca Spółka jest wykonawcą inwestycji polegającej na przebudowie napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV W. – D. , będącej własnością firmy E. O. S.. z o.o. z siedzibą w P.. Inwestycja realizowana jest w oparciu o decyzje i pozwolenia uzyskane na rzecz E. O. Sp. z o.o., a M. B. – jako pełnomocnik tej Spółki, upoważniony został do występowania i dokonywania w jej imieniu czynności formalno-prawnych związanych z ich uzyskaniem. Na rzecz Spółki E. O. ustanowiona została służebność przesyłu na nieruchomościach, na których urządzenia tej linii zostały posadowione oraz przez które przebiegają jej linie (dowód – pismo Nadleśnictwa W. z 7.04.2016 r. k. 74 akt admin. organu I instancji). W tym miejscu wskazać należy, iż swoisty charakter posiadania służebności wyraża się w tym, że osoba, która wykonuje służebność, nie włada rzeczą w ścisłym tego słowa znaczeniu, lecz z niej korzysta w określonym zakresie. Wnioskiem z dnia 14 grudnia 2015 r. (data wpływu do organu) E. O., reprezentowana przez pełnomocnika M. B. (który jednocześnie jest pracownikiem skarżącej Spółki E. , co jednakże w tym przypadku nie ma znaczenia), wystąpiła o wydanie zezwolenia na usunięcie tych trzech drzew. W postępowaniu wszczętym z tego wniosku M. B. działał zatem na rzecz E. O., legitymując się stosownym pełnomocnictwem (k.7 akt admin. I instancji). Jak wynika z art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek: (1) posiadacza nieruchomości – za zgodą jej właściciela lub (2) właściciela urządzeń, o jakich mowa w art. 49 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r., poz. 380 z późn. zm., dalej: "k.c.") – jeżeli drzewo lub krzew zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń. Konsekwentnie zatem delikt opisany w art. 88 ust. 1 pkt 1 wymienionej ustawy, na który powoływały się organy administracji publicznej w niniejszej sprawie, może być popełniony tylko przez podmioty wymienione w art. 83 ust. 1. Tylko te podmioty mogły bowiem usunąć drzewa i krzewy bez zezwolenia, mimo że uzyskanie takiego aktu było dla nich możliwe. Z materiału dowodowego wynika natomiast, że E. Energetyka S.A. nie jest ani posiadaczem działki nr [...] (należącej do M. W.), ani właścicielem urządzeń przesyłowych (należących do E. O. Sp. z o.o.). Tym samym w świetle art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody rozważana kara nie mogła być nałożona na skarżąca Spółkę. Z kolei zgodnie z art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody kara, o jakiej mowa w art. 88 ust. 1, nakładana jest na (1) posiadacza nieruchomości albo na (2) właściciela urządzeń, wymienionych w art. 49 § 1 k.c., albo na (3) inny podmiot jeżeli działał bez zgody posiadacza terenu. Interpretując art. 88 ust. 2 łącznie z art. 83 ust. 1 i art. 88 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o ochronie przyrody, w ocenie Sądu, należy przyjąć, że adresatem rozważanej kary jest przede wszystkim podmiot, który faktycznie włada nieruchomością, jeżeli wyciął on drzewa lub krzewy bez wymaganego zezwolenia, chyba że inny podmiot zrealizował to zachowanie bez jego zgody. Ponadto omawiana kara może być również nałożona na właściciela urządzeń przesyłowych, o jakich mowa w art. 49 § 1 k.c., jeżeli drzewa lub krzewy zostały wycięte bez wymaganego zezwolenia. Rozważana kara może być ponadto nałożona także na podmioty, które nie są w ogóle uprawnione do uzyskania zezwolenia na wycięcie drzew lub krzewów. Niemniej dotyczy to jedynie przypadku, gdy osoby te działały bez aprobaty posiadacza nieruchomości. Powyższe oznacza, że dla odpowiedzialności Spółki E. za usunięcie drzew konieczne byłoby wykazanie samowolności jej działań i braku wiedzy podmiotu uprawnionego do ubiegania się o zezwolenie co do samowoli bezpośredniego sprawcy wycinki. Jak wyżej wykazano wymierzenie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia podmiotowi nieuprawnionemu do uzyskania takiego zezwolenia może nastąpić jedynie, gdy podmiot ten działał bez wiedzy posiadacza nieruchomości. Z kolei kara pieniężna za usunięcie drzew bez zezwolenia nakładana na podmiot uprawniony do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew, jest nakładana zarówno wtedy, gdy podmiot ten sam dokonał usunięcia drzew, jak też i wtedy, gdy zlecił dokonanie wycięcia osobie trzeciej, jak też i wtedy, gdy wiedział o zamiarze wycięcia drzew przez osobę trzecią i godził się na takie działanie. W okolicznościach niniejszej sprawy nie można zatem pomijać bezpośrednio wynikającego z materiału dowodowego faktu wiedzy Spółki E. O. (inwestora i właściciela urządzeń elektroenergetycznych, a jednocześnie posiadacza nieruchomości w zakresie wynikającym z ustanowionej służebności przesyłu), o konieczności wycięcia drzew w toku realizacji inwestycji. Świadczy o tym wprost treść pełnomocnictwa udzielonego pełnomocnikowi M. B., do "czynności formalno-prawnych związanych z uzyskaniem decyzji, pozwoleń i zezwoleń niezbędnych do realizacji prac projektowych i wykonawczych dotyczących budowy lub przebudowy sieci elektroenergetycznej, w szczególności do występowania do organów administracji państwowej lub samorządowej, zarządców dróg i innych instytucji w celu uzyskania stosownych decyzji lub opinii niezbędnych dla uzyskania o pozwoleniu na budowę lub prowadzenia robót". Tak szeroki zakres umocowania upoważnił pełnomocnika do wystąpienia w imieniu E. O. o zezwolenie na wycinkę drzew, na co ten mocodawca godził się. W tych uwarunkowaniach, w opinii Sądu rozpatrującego niniejszą sprawę, brak jest podstaw do obciążenia odpowiedzialnością za wycięcie drzew bez zezwolenia skarżącej Spółki E., co skutkuje koniecznością uchylenia wydanych w sprawie decyzji. Należy w tym miejscu podkreślić, że wycięcie drzew lub krzewów przez właściciela urządzeń przesyłowych nie wymaga co do zasady uzyskania zgody posiadacza terenu, gdyż samodzielną podstawę do zainicjowania procedury zmierzającej do uzyskania wspomnianego zezwolenia stanowi art. 83 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, sytuacji gdy drzewo lub krzewy zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń. Tym samym podmioty działające na zlecenie przedsiębiorcy przesyłowego nie są na ogół adresatem decyzji nakładającej karę za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Rozstrzygnięcie to powinno być skierowane wyłącznie do właściciela urządzeń przesyłowych, który następnie może domagać się naprawienia szkody w postępowaniu przed sądem powszechnym. Ustawodawca nie wymaga bowiem, by właściciel urządzeń przesyłowych samodzielnie usunął drzew lub krzewy. Wystarczające jest w tej mierze posłużenie się innymi osobami, których zachowanie obciąża zlecającego prace (zob. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 2 czerwca 2016 r., sygn. akt II SA/Bk 132/16, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd nie podzielił natomiast tych zarzutów skargi, które dotyczą braku zapewnienia skarżącej Spółce udziału w postępowaniu. Zarzuty procesowe skarżącego koncentrowały się wokół trzech kwestii, tj. (1) nieprawidłowego doręczania pism w toku postępowania, (2) prowadzenia postępowania przeciwko E. S.A. bez stosownego zawiadomienia oraz (3) błędnego oznaczenia decyzji organu I instancji i oparcia się w niej na materiale dowodowym zgromadzonym na potrzeby innego postępowania. Zarzuty te nie zasługują jednak w ocenie Sądu na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że kontrolowane postępowanie zostało zainicjowane na wniosek E. O. Sp. z o.o. w P., reprezentowanej przez M. B., na podstawie pełnomocnictwa, którego zakres wyżej przytoczono. Zgodnie z art. 40 § 2 kpa, pisma kierowane do E. O. Sp. z o.o. powinny być doręczane jej pełnomocnikowi. Trzeba jednak zaznaczyć, że w żadnym z tych dokumentów nie podano adresu M. B.. Natomiast we wniosku z dnia 11 grudnia 2015 r. wyraźnie wskazano adres do korespondencji: "E. S.A. [...]". Tym samym bezzasadny jest zarzut doręczania pisma na adres skarżącej Spółki. Trzeba przy tym podkreślić, że pod wskazanym wyżej adresem skarżącej Spółce skutecznie doręczono m.in. (1) zawiadomienie z dnia 18 grudnia 2015 r., nr [...], o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji dotyczącej usunięcia drzew (k. 23 i 24 akt adm. organu I instancji), (2) pisma z dnia 12 stycznia 2016 r., informujące o stwierdzeniu wycięcia drzew objętych wnioskiem o zezwolenie (k. 35 i 36 akt adm. organu I instancji), (3) wezwanie z dnia 12 stycznia 2016 r. M. B. na przesłuchanie w charakterze świadka (k. 40 i 41 akt adm. organu I instancji). Skarżąca była również zawiadomiona o wyznaczeniu nowego terminu załatwienia sprawy – pisma z 31 maja 2016 r. (k.100-101akt adm. organu I instancji) oraz o zakończeniu czynności dowodowych i możliwości zapoznania się z aktami sprawy (k.104 i 107 akt admin. organu I instancji) . Ponadto w piśmie z dnia 30 marca 2016 r., nr [...], E. S.A. odniósł się merytorycznie do stanowiska organu I instancji, zaprzeczając wycięciu drzew oraz wskazując na brak wiedzy o podmiocie, który dokonał wycinki (k. 73 akt adm. organu I instancji). Tym samym Spółka E. była zawiadamiana o istotnych zdarzeniach w toku postępowania administracyjnego, zdawała sobie sprawę z jego przedmiotu i aktywnie uczestniczyła w prowadzonej procedurze. Bezzasadne są więc w ocenie Sądu zarzuty zmierzające do wskazania na naruszenie prawa strony do czynnego udziału w każdym stadium postępowania. Warto również zaznaczyć, że w piśmie z dnia 18 lutego 2016 r. odrębnie zawiadomiono także E. O. Sp. z o.o. o postępowaniu w sprawie usunięcia krzewów bez zezwolenia (k. 51 i 52 akt adm. organu I instancji). Trafnie bowiem organy administracji publicznej uznały, że M. B. z uwagi na zakres udzielonego mu pełnomocnictwa nie miał kompetencji do reprezentowania wnioskodawcy także w postępowaniu w sprawie wymierzenia kary za nielegalne usunięcie krzewów. Taki sposób działania organu I instancji, który prowadził jedno postępowanie obejmujące zarówno kwestię zezwolenia na wycięcie drzew lub krzewów oraz wymierzenia kary administracyjnej z tytułu wycięcia drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia, może budzić wątpliwości z perspektywy ekonomiki procesowej, gdyż stanowi źródło potencjalnych komplikacji procesowych. Niemniej z punktu widzenia legalności działania administracji publicznej powyższego zabiegu nie można uznać za uchybienie stanowiące podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji lub decyzji ją poprzedzającej. Mając na uwadze dotychczasowe rozważania, nie ulega wątpliwości, że organy administracji publicznej naruszyły art. 7 ustawy z dnia 14 kwietnia 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 z późn. zm., dalej: "k.p.a."), zgodnie z którym w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Uchybienie to doprowadzi z kolei do naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., w świetle którego organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, oraz art. 80 k.p.a., w myśl którego organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Wady te miały charakter istotny i uzasadniały wyeliminowanie kontrolowanych rozstrzygnięć z obrotu prawnego. W tej sytuacji Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a.") uchylił zaskarżoną decyzję z dnia 30 listopada 2016 r., nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty [...] z dnia [...] 2016 r., nr [...], z uwagi na naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 88 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie przyrody, co miało istotny wpływ na wynik postępowania, oraz z uwagi na naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania. Rozpatrując ponownie sprawę, organy administracji publicznej swoje rozstrzygnięcia powinny skierować do właściciela urządzeń przesyłowych, o jakich mowa w art. 49 § 1 k.c. Wskazać jednocześnie należy, iż wobec uznania, że decyzje zostały skierowane do niewłaściwego podmiotu, Sąd nie jest uprawniony do oceny, czy kara za wycięcie drzew bez zezwolenia ustalona została w prawidłowej wysokości. Sąd orzekł o kosztach postępowania na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804). Wysokość zasądzonych kosztów obejmuje kwotę wpisu od skargi oraz koszty zastępstwa procesowego.

Informacje o sprawie

Data wpływu
22 lutego 2017
Symbol z opisem
6136 Ochrona przyrody
Hasła tematyczne
Ochrona przyrody
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Danuta Rzyminiak-Owczarczak /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny