Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Lu 212/26

Wyrok WSA w Lublinie z 28 maja 2026 r., II SA/Lu 212/26

Wynik

Uchylono zaskarżoną decyzję

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Data orzeczenia
28 maja 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Czaja Sędziowie Sędzia WSA Brygida Myszyńska - Guziur (sprawozdawca) Sędzia WSA Anna Ostrowska Protokolant Specjalista Agata Jakimiuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 maja 2026 r. sprawy ze skargi E. W. na decyzję Okręgowej Rady Adwokackiej w Lublinie z dnia 9 marca 2026 r., nr 1/2026 w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Okręgowej Rady Adwokackiej w Lublinie na rzecz E. W. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Pismem z dnia 16 marca 2026 r. E. W. (dalej jako: wnioskodawczyni lub skarżąca) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę na decyzję Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej (dalej jako: ORA lub organ) z dnia 9 marca 2026 r. nr 1/2026 w przedmiocie odmowy dostępu do informacji publicznej. Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. Pismem z dnia 10 lutego 2026 r. (data wpływu 11 lutego 2026 r.) skarżąca złożyła wniosek do ORA w L. dotyczący adw. M. M., w zakresie wszelkich informacji stanowiących informacje publiczną, a podlegających udostępnieniu, w zakresie: 1) informacji o wpisie na listę adwokatów właściwej izby, w tym daty wpisu; 2) informacji o aktualnym statusie zawodowym (czynny, zawieszony, skreślony, itp.); 3) informacji o pełnionych funkcjach w organach samorządu adwokackiego, jeżeli takie występowały; 4) informacji o wszelkich prawomocnych orzeczeniach dyscyplinarnych oraz karach dyscyplinarnych, o ile podlegają udostępnieniu jako informacja publiczna; 5) informacji o prowadzonych postępowaniach dyscyplinarnych zakończonych prawomocnie, jeżeli dane te stanowią informację publiczną; 6) innych informacji publicznych dotyczących ww. adwokata, pozostających w dyspozycji organu, które podlegają udostępnieniu zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej. Tego samego dnia, tj. 11 lutego 2026 r. wpłynęło do ORA zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wraz z wnioskiem o wszczęcie dochodzenia dyscyplinarnego wobec adw. M. M., złożone przez skarżącą reprezentującą K.-B. Spółkę z o.o. z siedzibą w G. M. (dalej jako: Spółka). W piśmie z dnia 23 lutego 2026 r. organ ustosunkował się do poszczególnych punktów wniosku. W zakresie żądania zawartego w punktach 1 i 2, organ odesłał skarżącą do danych zamieszczonych w Biuletynie Informacji Publicznej. Odnosząc się do punktów 4 i 5 wniosku, ORA powołała się na regulację art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r., poz. 902; dalej jako: u.d.i.p.), wskazując na prymat trybu szczególnego, wynikającego z art. 156 Kodeksu postępowania karnego oraz art. 95n ustawy z dnia 26 maja 1982 r., Prawo o adwokaturze (Dz.U. z 2024 r. poz. 1564; dalej jako: Pr. o adw.). Jednocześnie podniesiono, że ewentualne udostępnienie tych danych wymagałoby wytworzenia informacji przetworzonej. Taki sam, tj. przetworzony charakter, przypisano informacji objętej punktem 3 wniosku. Z kolei w odniesieniu do punktu 6 organ uznał, że wniosek w tym zakresie jest nieprecyzyjny. Uznając część wnioskowanych informacji za informację przetworzoną, organ wezwał skarżącą do wykazania szczególnego istotnego interesu publicznego. W odpowiedzi na powyższe, skarżąca w piśmie z dnia 1 marca 2026 r., doprecyzowała wniosek w zakresie pkt-u 5, wskazując, że żądanie nie dotyczy dostępu do akt postępowania dyscyplinarnego ani wglądu w materiał dowodowy. Przedmiotem wniosku uczyniono wyłącznie informacje o faktach i rozstrzygnięciach, stanowiących bezpośredni rezultat działania organów samorządu. Wskazując zakres wniosku z punktów 4 i 5, skarżąca wskazała, że obejmuje on postępowania dyscyplinarne prowadzone wobec adw. M. M. w okresie od 1 stycznia 2014 r. do 23 lutego 2026 r. Żądanie skarżącej w tym zakresie miało nastąpić w formie konkretnych danych: data wszczęcia albo zarejestrowania sprawy, wskazanie organu – Rzecznik Dyscyplinarny czy Sąd Dyscyplinarny, sposób zakończenia (np. odmowa wszczęcia, umorzenie, ukaranie, uniewinnienie), jeżeli zakończono ukaraniem – rodzaj kary i data prawomocnego rozstrzygnięcia. Odnosząc się do pkt 3, skarżąca podniosła, że dotyczy informacji, czy adw. M. M. pełniła w okresie od 1 stycznia 2014 r. do 23 lutego 2026 r., jakiekolwiek funkcje w organach lub jednostkach organizacyjnych ORA/NRA/komisje/zespoły, a jeśli tak to jakie funkcje i w jakich latach. Skarżąca podkreśliła, że żądanie również dotyczy wyłącznie informacji metrykalnej, nie zaś dokumentów źródłowych. W zakresie pkt-u 6, skarżąca wyjaśniła, że wniosek dotyczy zapytania, czy w okresie od 1 stycznia 2014 r. do 23 lutego 2026 r., wydano wobec adw. M. M. jakiekolwiek rozstrzygnięcia skutkujące czasowym lub trwałym ograniczeniem możliwości wykonywania zawodu (zawieszenie, skreślenie z listy, zakaz wykonywania zawodu) wraz z podaniem rodzaju rozstrzygnięcia oraz daty wydania i prawomocności. Odnosząc się zaś do wezwania organu, skarżąca wskazała, że istotny interes publiczny, który reprezentuje polega na zapewnieniu transparentności wykonywania zadań publicznych przez samorząd zawodowy adwokatury, w tym w szczególności władztwa dyscyplinarnego, ochronie zaufania publicznego do zawodu adwokata i standardów jego wykonywania oraz umożliwieniu społecznej kontroli prawidłowości funkcjonowania organów dyscyplinarnych (sprawność, typy rozstrzygnięć, praktyka orzecznicza), bez ingerencji w treść akt i bez ujawniania materiału dowodowego. Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej, decyzją z 9 marca 2026 r., nr 1/2026 odmówiła udostępnienia wnioskowanej przez skarżącą informacji w zakresie pytań 3-6. W rozstrzygnięciu wskazano, że w zakresie pkt 3 obejmującego informacje o pełnionych funkcjach w organach samorządu adwokackiego żądane dane stanowią informacje przetworzoną, w rozumieniu art. 3 ust.1 pkt 1 u.d.i.p. zaś wnioskodawczyni nie wykazała, że ich udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (pkt 1). W zakresie pkt. 4-5 obejmującego informacje o toczących się i zakończonych postępowaniach dyscyplinarnych wobec adw. M. M. informacje te nie stanowią informacji publicznej udostępnianej w trybie dostępu do informacji publicznej stosownie do treści art. 95n Pr. o adw. w zw. z art. 156 K.p.k. i art. 1 ust. 2 u.d.i.p. Żądanie w tym zakresie, nawet jeśli stanowiłoby informację publiczną, musiałoby być kwalifikowane jako informacja przetworzona, a wobec niewykazania, że ich udostępnienie jest szczególnie istotne z punktu widzenia interesu publicznego organ jest uprawniony do odmowy ich udostępnienia (pkt 2). W zakresie pkt 6 obejmującego inne niesprecyzowane informacje publiczne dotyczące adw. M. M., odmowę udostępnienia uzasadniał brak dostatecznego sprecyzowania zakresu informacji, żądanych przez wnioskodawczynię (pkt 3). W uzasadnieniu decyzji organ, w pierwszej kolejności wywiódł, że wnioskowane informacje nie stanowią informacji publicznej, gdyż dotyczą osoby, która od kilku lat nie wykonuje czynnie zawodu adwokata. Sam tytularny wpis na listę adwokatów, bez faktycznego sprawowania funkcji zaufania publicznego, nie pozwala na zakwalifikowanie działalności danego podmiotu jako sprawy publicznej. Wyjaśnił przy tym, że wnioskowane dane dotyczące funkcji pełnionych w organach i jednostkach organizacyjnych (komisjach, zespołach) Izby Adwokackiej przez osobę wpisaną na listę adwokatów od 20 maja 2014 r. stanowią informację przetworzoną. Przymiot ten wynika z szerokiego zakresu czasowego żądania (obejmującego niemal 12 lat) oraz konieczności wyselekcjonowania, przeanalizowania i opracowania rozproszonych danych według ról i okresów. Proces ten wymaga ponadstandardowego nakładu czasu i zaangażowania kadrowego, co destabilizuje bieżącą pracę organu. Z tych względów wnioskodawczyni została wezwana do wykazania jaki szczególny interes publiczny przemawia za jej udostępnieniem. Organ weryfikując wniosek skarżącej o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec adw. [...], który wpłynął do organu w dniu 11 lutego 2026 r. (w tym samym dniu wpłynął przedmiotowy wniosek skarżącej o u.d.i.p.), ustalił, że skarżąca jest upoważniona do reprezentowania Spółki K.-B. w sprawach "dotyczących ochrony dóbr osobistych przez adwokat panią M. M.". Zarzut sformułowany w zawiadomieniu odnosi do wypowiedzi M. M., działającej jako burmistrz miasta H., która to wypowiedź miała miejsce na sesji Rady Miasta w dniu 21 grudnia 2023 r., a dotyczyła sporu sądowego między Miastem H. a Spółką. Zdaniem ORA, powyższe ustalenia prowadzą do wniosku, że ścisła korelacja czasowa z zawiadomieniem dyscyplinarnym oraz istniejący spór prawny, jednoznacznie wskazuje, że przedmiotowy wniosek nie służy transparentności spraw publicznych ani kontroli społecznej samorządu zawodowego. W ocenie organu żądanie skarżącej stanowi wykorzystanie instytucji dostępu do informacji publicznej w celu pozyskania danych o charakterze osobistym na potrzeby prywatnego sporu z M. M., która od wielu lat nie wykonuje zawodu adwokata. Tak zdefiniowany interes prywatny nie podlega ochronie na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej, co – zdaniem organu – nie tylko uzasadnia odmowę udostępnienia żądanych danych, ale wskazuje na nadużycie prawa do informacji. Organ podniósł, że istnieje usprawiedliwione ryzyko pozyskiwania informacji w celu dyskredytowania M. M. jako przeciwnika procesowego klienta skarżącej. Tym samym, organ zakwestionował także wiarygodność wyartykułowanych przez wnioskodawczynię intencji pozyskania informacji przyjmując, że wnioskodawczyni nie wykazała, aby za udostępnieniem informacji przemawiał szczególnie istotny interes publiczny. Ponadto, w zakresie wniosku udostępnienia informacji o postępowaniach dyscyplinarnych dotyczących adw. M. M., organ podniósł, że żądane dane nie stanowią informacji publicznej, gdyż ich udostępnienie następuje wyłącznie w trybie szczególnym na podstawie art. 156 K.p.k. w zw. z art. 95n Pr. o adw. przez organ prowadzący postępowanie. Wskazano, że nawet przyznanie tym danym statusu informacji publicznej obligowałoby do uznania ich za informację przetworzoną, której udostępnienie – analogicznie do żądania dotyczącego pełnionych funkcji – wymagało niewykazanego w sprawie szczególnego interesu publicznego. Bez znaczenia – zdaniem ORA – pozostaje, że skarżąca wnioskowała w tym zakresie o dane metrykalne, a nie dokumenty źródłowe. Odnosząc się do pytania nr 6 wniosku, organ podtrzymał stanowisko, że wnioskodawczyni nie sprecyzowała rodzaju żądanej informacji, w związku z czym nie można uczynić zadość jej żądaniu. Organ wyjaśnił, że nieskonkretyzowany charakter żądania, nie stanowi wniosku o udostępnienie informacji publicznej, a w istocie sprowadza się do poszukiwania niesprecyzowanego zbioru danych w bazach organu, co wedle uchwały składu siedmiu sędziów NSA sygn. akt I OPS 7/13, wykracza poza ramy ustawy. Organ podkreślił, że działanie wnioskodawczyni nie realizuje funkcji społecznej kontroli nad administracją samorządową, lecz zmierza do zgromadzenia maksymalnej ilości danych o konkretnej osobie na potrzeby prywatnego sporu z adw. M. M.. Na powyższe rozstrzygnięcie ORA, skarżąca wniosła skargę do tut. Sądu, zarzucając zaskarżonej decyzji: 1) obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 i 2, art. 2 ust. 1 i 2, art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 4 ust. 1 pkt 2, art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. d) i pkt 4 lit. a), art. 16 ust. 1 u.d.i.p., poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie; 2) obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonej decyzji, tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Mając powyższe zarzuty na uwadze, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji ORA i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że wadliwość zaskarżonej decyzji polega na błędnym uznaniu, że zakończenie aktywności zawodowej przez adwokata odbiera informacji charakter publiczny, podczas gdy o jej statusie decyduje wyłącznie przedmiotowy związek z działalnością i strukturą samorządu. Zdaniem skarżącej, organ bezpodstawnie zakwalifikował żądanie jako informację przetworzoną, błędnie utożsamiając kwerendę archiwalną i chronologiczne zestawienie danych prostych z tworzeniem nowej jakości danych, a ponadto zaniechał ustawowego obowiązku przeprowadzenia analizy cząstkowej i rozdzielenia elementów wniosku. Rozstrzygnięcie narusza również art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 2 ust. 2 u.d.i.p. poprzez brak merytorycznej oceny wykazanego przez skarżącą szczególnego interesu publicznego oraz niedopuszczalne oparcie odmowy na badaniu prywatnych motywacji wnioskodawcy pod pozorem nadużycia prawa. W tym zakresie podniesiono, że koncepcja nadużycia prawa do informacji publicznej ma charakter wyjątkowy, jest budowana judykacyjnie i nie może stać się wygodnym narzędziem do oddalania niewygodnych wniosków. W odniesieniu do pkt 4 i 5 wniosku skarżąca wskazała, że organ błędnie utożsamił żądanie informacji o działalności pionu dyscyplinarnego z próbą obejścia przepisów o dostępie do akt postępowania. Tymczasem orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wyraźnie odróżnia wgląd w materiał dowodowy od niespersonalizowanej informacji o sposobie wykonywania władzy dyscyplinarnej, która stanowi informację publiczną jako przejaw działalności organu. Wobec doprecyzowania wniosku przez skarżącą, żądanie nie dotyczyło wewnętrznych dokumentów sprawy, lecz danych metadokumentacyjnych tj. faktu wszczęcia spraw, dat, organów prowadzących i kategorii rozstrzygnięć. Zamiast automatycznej odmowy całości, organ miał prawny obowiązek rozważyć udostępnienie danych statystycznych z ewentualnym zastosowaniem wymaganej prawem anonimizacji. Ponadto, skarżąca wskazała, że wykładnia art. 95n Pr. o adw. w zw. z art. 156 K.p.k. zastosowana przez organy jest nadmiernie rozszerzająca. Przepis ten nakazuje odpowiednie stosowanie K.p.k. w sprawach nieuregulowanych, co nie wyłącza postępowań dyscyplinarnych spod ustawy o dostępie do informacji publicznej. Art. 1 ust. 2 u.d.i.p. pełni funkcję kolizyjną, a nie eliminacyjną – pierwszeństwo procedur szczególnych dotyczy wyłącznie tożsamych kategorii informacji, jak np. wglądu w akta. Utożsamienie wszelkich danych o działalności organu z dostępem do akt stanowi wykładnię contra legem, która prowadziłaby do bezprawnego utajnienia pionu dyscyplinarnego. Skarżąca podniosła, że wydanie przez organ jednej decyzji zbiorczej dla punktów 3–6 wniosku stanowi istotną wadę proceduralną, ponieważ poszczególne zakresy żądania opierają się na zupełnie odmiennych przesłankach materialnoprawnych. Organ połączył w jednym akcie odmowę dotyczącą informacji przetworzonej (pkt 3 wniosku), pierwszeństwa przepisów szczególnych (pkt 4 i 5 wniosku) oraz niesprecyzowania wniosku (pkt 6 wniosku). Brak rozdzielenia motywów prawnych i faktycznych dla każdego z tych żądań uniemożliwia precyzyjną kontrolę sądową rozstrzygnięcia, co narusza konstytucyjny standard rzetelnej procedury. Skarżąca końcowo dodała, że wadliwość rozstrzygnięcia w zakresie pkt 6 polega na skrajnym formalizmie i pominięciu kontekstu wniosku wraz z jego doprecyzowaniem. Zamiast korzystnej dla skarżącej wykładni i ewentualnego wezwania do wyjaśnień, organ wybrał interpretację skutkującą odmową, co narusza zasadę zaufania do państwa i cel u.d.i.p. Proceduralne naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przejawia się w selektywnym uzasadnieniu, nastawionym na założoną tezę o prywatnym celu wnioskodawcy przy jednoczesnym pomijaniu argumentów publicznych. Organ wadliwie pomieszał też odrębne porządki aksjologiczne – błędnie łącząc w jednej analizie brak publicznego charakteru, przetworzenie informacji oraz ochronę prywatności, które wymagają niezależnych, wykluczających się etapów badania. Pomijając art. 4 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p., organ podważył status samorządu zawodowego jako podmiotu ustawowo zobowiązanego do jawności. Stanowisko organu likwiduje społeczną kontrolę nad wykonywaniem władzy dyscyplinarnej korporacji, co wprost narusza art. 61 Konstytucji RP i miało istotny wpływ na wynik sprawy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, jednocześnie uzupełniając je o dodatkową argumentację. Organ wskazał, że w skardze przemilczano kontekst złożonego wniosku, a mianowicie istnienie sporu prawnego między klientem skarżącej, a adwokatem, którego dotyczy wniosek. Organ podtrzymał ocenę wpływu tych okoliczności na rozpoznanie wniosku, w tym także w zakresie kwalifikacji żądanej informacji jako informacji przetworzonej, braku szczególnego interesu w udostępnieniu informacji, pozorności interesu wskazanego przez skarżącą w stosunku do rzeczywistego interesu w pozyskaniu tych informacji. Ponadto, organ podniósł, że adwokat nie wykonujący zawodu nie wykonuje zawodu adwokata w ogóle, nie mówiąc o wykonywaniu zawodu zaufania publicznego. Posiada jedynie tytuł zawodowy, którym nie może posługiwać się bez wskazywania, że nie wykonuje zawodu adwokata. Powołując się na art. 39 i art. 40 Pr. o adw., organ wskazał, że w strukturze organów izby adwokackiej do kompetencji okręgowej rady adwokackiej nie należy prowadzenie postępowań dyscyplinarnych. Organ dodatkowo podniósł okoliczność doniosłości skutków jakie niesie ze sobą przekonanie, że informacje o postępowaniach dyscyplinarnych są informacją publiczną. Przyjęcie, że są one dostępną informacją publicznie, oznacza, że osoba, która je w tym trybie uzyskała może je publicznie rozpowszechniać, także bez względu na to czy doszło do zatarcia skazania, czy służy to czy nie toczącemu się postępowaniu, czy narusza dobra osobiste bądź prawo do prywatności. Tym bardziej, że problemu tego nie rozwiązuje anonimizacja, skoro wnioskodawca pyta o konkretną osobę to ma prawo upublicznić zarówno swój wniosek jak i odpowiedź organu wraz z kopią orzeczenia i tym samym upublicznić informację spersonalizowaną. W kolejnych pismach z dnia 30 marca 2026 r. oraz 4 maja 2026 r., skarżąca podjęła szczegółową polemikę ze stanowiskiem organu, konsekwentnie podtrzymując swoje dotychczasowe twierdzenia. Podkreśliła, że objęte wnioskiem dane bezwzględnie posiadają walor informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. W ocenie skarżącej argumentacja organu zmierzająca do odmiennej kwalifikacji tych informacji nie znajduje oparcia w stanie faktycznym ani w obowiązujących przepisach prawa. W piśmie z dnia 4 maja 2026 r., skarżąca złożyła wniosek dowodowy o zobowiązanie organu do przedłożenia uchwały Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej stanowiącej podstawę wydania decyzji nr 1/2026, ewentualnie protokołu posiedzenia ORA, listy obecności, dokumentu potwierdzającego zachowanie quorum oraz wyniku głosowania nad rozstrzygnięciem w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie podniesione w niej zarzuty okazały się zasadne. Zaskarżona decyzja dotknięta jest wadami o charakterze istotnym, które uniemożliwiły pozostawienie tego aktu w obrocie prawnym. W pierwszej kolejności Sąd odnosząc się do wniosku dowodowego skarżącej dotyczącego zobowiązania organu do przedłożenia uchwały Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej stanowiącej podstawę wydania decyzji nr 1/2026, wskazuje, że jest on całkowicie nieuzasadniony. Dziekan okręgowej rady adwokackiej nie stanowi organu izby adwokackiej (art. 39 Pr. o adw.), tylko z mocy ustawy wchodzi w skład jednego z nich. Zgodnie treścią art. 48 ust. 1 Pr. o adw. dziekan reprezentuje okręgową radę adwokacką (która nie ma osobowości prawnej, ale jest organem izby adwokackiej, której z mocy prawa nadana została osobowość prawna – art. 10 a contrario i art. 39 pkt 2 Pr. o adw.), kieruje jej pracami i przewodniczy jej posiedzeniu, a także wykonuje czynności przewidziane w Prawie o adwokaturze (ust.1). Jak wynika z powyższego, Dziekan ORA działa jako jej ustawowy i wyłączny reprezentant zewnętrzny na mocy wspomnianego art. 48 ust. Pr. o adw. W orzecznictwie przyjmuje się jednolicie, że jeżeli przepis szczególny przyznaje prawo reprezentacji podmiotu zbiorowego jego przewodniczącemu (dziekanowi), to oświadczenia woli i wiedzy (w tym decyzje o odmowie udostępnienia informacji publicznej) kierowane na zewnątrz są podpisywane przez reprezentanta, a ich skutki prawne obciążają bezpośrednio dany organ (ORA). Dziekan ORA nie potrzebuje zatem odrębnego umocowania w postaci uchwały do dokonywania czynności, które wprost wynikają z jego ustawowego statusu reprezentanta. Co więcej, wykładnia językowa przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej prowadzi do wniosku, że w sprawach odmowy udostępnienia informacji wydaje się decyzję administracyjną (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), a nie podejmuje uchwałę. Kodeks postępowania administracyjnego w art. 104 i nast. określa strukturę decyzji, która wymaga podpisu osoby upoważnionej (osoby reprezentującej organ). Z kolei prawo o dostępie do informacji publicznej nie zawiera norm prawnych, które nadawałyby kompetencję ORA do podejmowania uchwał w sprawach jednostkowych dotyczących informacji publicznej. Konkludując, wniosek dowodowy skarżącej opiera się na wadliwym założeniu, że każda czynność organu kolegialnego wymaga uchwały organu przy zachowaniu quorum. Skoro dziekan z mocy samej ustawy reprezentuje Radę, to wydana przez niego i podpisana decyzja w pełni wyczerpuje wymogi formalne przewidziane w powołanych wyżej ustawach, a badanie okoliczności podjęcia w tej materii uchwały przez ORA jest bezprzedmiotowe. Przechodząc zatem do rozważań merytorycznych, punktem wyjścia Sąd uczynił ocenę i kwalifikację charakteru prawnego danych objętych wnioskiem skarżącej. Ustaleń tych należy dokonać przez pryzmat art. 1 ust. 1 u.d.i.p., zgodnie z którym informacją publiczną jest każda wiadomość o sprawach publicznych. W doktrynie oraz ugruntowanym orzecznictwie Naczelnego Sąd Administracyjnego przyjmuje się szerokie rozumienie pojęcia "sprawy publicznej". Obejmuje ono swym zakresem wszelkie przejawy aktywności podmiotów wykonujących zadania publiczne, gospodarujących mieniem publicznym lub realizujących władztwo publiczne i koresponduje w znacznym stopniu z pojęciem dobra wspólnego - dobra ogółu (wyrok NSA z 28 września 2021 r., sygn. akt III OSK 1060/21, LEX nr 3240618). W pierwszej kolejności należy uporządkować ramy prawne zaistniałego sporu. W realiach niniejszej sprawy przedmiotem żądania skarżącej było udostępnienie danych dotyczących adw. M. M., na które składały się: informacje o funkcjach pełnionych w organach samorządu zawodowego, dane o wszelkich toczących się oraz zakończonych postępowaniach dyscyplinarnych i wydanych w ich toku orzeczeniach, a także informacje o innych rozstrzygnięciach skutkujących czasowym lub trwałym ograniczeniem uprawnień do wykonywania zawodu, z uszczegółowieniem rodzaju decyzji, daty jej wydania oraz momentu uzyskania waloru prawomocności. Skarżąca w piśmie z 10 lutego 2026 r. uzupełniającym wniosek, zakreśliła ramy czasowe żądanych informacji, wskazując okres od 1 stycznia 2014 r. do 23 lutego 2026 r. Co istotne dla oceny wnioskowanych informacji, skarżąca jako formę żądanych informacji wskazała "dane metrykalne", a nie dokumenty źródłowe. W odpowiedzi na tak sformułowany wniosek, organ wydał zaskarżoną decyzję, której konstrukcja prawna opiera się na trzech różnych podstawach odmowy, przypisanych do poszczególnych punktów żądania. Pierwszą część wniosku organ objął zakresem informacji przetworzonej, wywodząc brak ziszczenia się po stronie skarżącej przesłanki szczególnego interesu publicznego. Z kolei żądanie w zakresie punktów 4 i 5 wyłączył spod zakresu stosowania u.d.i.p. z powołaniem na procedurę szczególną z art. 95n Pr. o adw. w zw. z art. 156 K.p.k. (podnosząc ewentualnie kontrargument o ich przetworzonym charakterze), natomiast w odniesieniu do punktu 6 odmówił udostępnienia danych ze względu na brak dostatecznego sprecyzowania wniosku przez skarżącą. Z przedstawioną kwalifikacją wniosku skarżącej oraz będącym jej następstwem rozstrzygnięciem nie sposób się jednak zgodzić. Na tle tak zarysowanej istoty sporu, przed przystąpieniem do analizy motywów zaskarżonej decyzji należy w pierwszej kolejności ocenić status ustrojowy adwokata. Kwestia ta ma charakter prejudycjalny i w pełni determinuje kierunek dalszych rozważań. Kluczowe dla prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest bowiem ustalenie czy specyfika i charakter zawodu zaufania publicznego - jakim jest adwokat, uprawniają do uznania, że osoby go wykonujące realizują zadania publiczne, co wprost determinuje jawność informacji o ich działalności. Odnosząc się do powyższego, organ w zaskarżonej decyzji podniósł, że w jego ocenie nie jest oczywiste, aby sam wpis na listę adwokatów był tożsamy z pełnieniem funkcji publicznej. Według organu założenie to staje się tym bardziej nieaktualne w odniesieniu do osoby, która od kilku lat pozostaje niewykonująca zawodu adwokata. Tak skonstruowane stanowisko organu opiera się jednak na wadliwych założeniach i błędnej wykładni pojęcia funkcji publicznej na gruncie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., polegającej na bezzasadnym utożsamieniu ogólnego statusu zawodowego adwokata z jego pozycją w strukturach korporacyjnych. W świetle kryterium funkcjonalnego, ochrona prywatności adwokata jako osoby fizycznej zostaje z mocy prawa wyłączona nie z uwagi na sam fakt wpisu na listę czy bieżące wykonywanie zawodu, lecz w zakresie, w jakim dane te wiążą się z realizacją publicznoprawnych zadań samorządu – to jest z wykonywaniem funkcji w jego organach lub podleganiem jego władztwu dyscyplinarnemu. Publiczny dostęp do informacji o osobach pełniących funkcje publiczne przewidziany został w art. 61 Konstytucji RP, który już w pierwszym zdaniu ust. 1 wskazuje, że "Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne". Umieszczenie w Konstytucji pojęcia osób pełniących funkcje publiczne uzasadnia się troską o dostęp do wiedzy o konkretnych osobach, które mogą w granicach swych kompetencji oddziaływać na sferę praw, wolności i obowiązków człowieka i obywatela oraz majątek publiczny, przy czym szczególny reżim prawny ograniczający te osoby w sferze ich praw, w tym praw informacyjnych, ma stanowić mechanizm chroniący przed nienależytym wykonywaniem władzy (M. Bernaczyk, Prawo do informacji publicznej w Polsce i na świecie, Wyd. Sejmowe, Warszawa 2014 r.). Odzwierciedleniem tej zasady na gruncie ustawowym jest art. 5 ust. 2 u.d.i.p., w którym wprowadzono ograniczenie prawa do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej oraz tajemnicę przedsiębiorcy, przy jednoczesnym wyznaczeniu granic ich ochrony poprzez wskazanie, że ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji. Mając na uwadze powyższe, kluczowego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszego sporu nabiera precyzyjne zrekonstruowanie pojęcia "osoby pełniącej funkcję publiczną". W obecnym stanie prawnym pojęcie osoby pełniącej funkcję publiczną jest rekonstruowane głównie na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 marca 2006 r., sygn. K 17/05, oraz innych wyroków Trybunału Konstytucyjnego i sądów administracyjnych (Szerzej zob. P. Szustakiewicz, Ograniczenia dostępu do informacji publicznej w świetle najnowszego orzecznictwa sądów administracyjnych [w:] Prywatność a jawność – bilans 25-lecia i perspektywy na przyszłość, red. A Mednis, Warszawa 2016, s. 165–168; M. Wilbrandt-Gotowicz, Prywatność osoby fizycznej jako ograniczenie jawności informacji publicznych (w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych), [w:] Jawność i jej ograniczenia, t. 4: Znaczenie orzecznictwa, red. M. Jaśkowska, G. Szpor, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2014, s. 172 i n.). W wyroku tym, Trybunał wskazał, że "sprawowanie funkcji publicznej wiąże się z realizacją określonych zadań w urzędzie, w ramach struktur władzy publicznej lub na innym stanowisku decyzyjnym". W ślad za tą tezą należy kategorycznie odróżnić pojęcie osoby pełniącej funkcję publiczną od kategorii osoby publicznej, jako że pełnienie funkcji publicznej nie jest tożsame z prowadzeniem działalności publicznej. Kategoria osoby publicznej dotyczy osób pozostających w centrum zainteresowania z uwagi na swoje działanie – np. zaangażowanie w działalność społeczną, polityczną, artystyczną, naukową czy sportową. W przypadku osób pełniących funkcje publiczne istotne jest natomiast istnienie formalnej więzi pomiędzy tą osobą a instytucją publiczną lub organem władzy publicznej, nie zaś samo powszechne zainteresowanie społeczne (wyrok TK z 20 marca 2006 r., sygn. K 17/05). Co kluczowe z perspektywy niniejszej sprawy, rodzaj tej więzi nie został przez ustawodawcę jednoznacznie określony – pełnienie funkcji publicznej nie jest uzależnione od konkretnego rodzaju stosunku łączącego daną osobę z instytucją państwową lub samorządu terytorialnego. W rachubę wchodzić może zarówno umowa o pracę, jak i każdy inny tytuł prawny. W konsekwencji, jak jednolicie przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, cechą wyróżniającą osobę pełniącą funkcję publiczną jest po prostu posiadanie określonego zakresu uprawnień pozwalających na kształtowanie treści wykonywanych zadań w sferze publicznej (zob. wyrok NSA z 21.06.2018 r., sygn. I OSK 169/18, LEX nr 2523767; wyrok NSA z 8.07.2015 r., sygn. I OSK 1530/14; wyrok NSA z 4.02.2020 r., sygn. I OSK 2634/18, CBOSA). Wokół tak zrekonstruowanego pojęcia pojawia się jednak istotny problem interpretacyjny, wynikający z braku legalnej definicji "osoby pełniącej funkcję publiczną" w samej u.d.i.p. W praktyce orzeczniczej, poszukując punktów odniesienia, sądy często dokonują wykładni systemowej poprzez odwołanie do przepisów Kodeksu karnego – w szczególności do art. 115 § 19 k.k. (definiującego osobę pełniącą funkcję publiczną) oraz art. 115 § 13 k.k. (definiującego funkcjonariusza publicznego). Warto jednak kategorycznie podkreślić, że to ujęcie kodeksowe nie cieszy się powszechną aprobatą w doktrynie i najnowszym orzecznictwie. Sądy administracyjne, w tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie, zdecydowanie akcentują autonomiczną i znacznie szerszą treść tego pojęcia na gruncie prawa do informacji (zob. wyrok NSA z 14.02.2020 r., sygn. I OSK 1644/18, LEX nr 2817414; wyrok NSA z 15.06.2016 r., sygn. I OSK 3217/14; wyrok z 4.02.2020 r., sygn. I OSK 2634/18; wyrok NSA z 7.03.2018 r., sygn. I OSK 1887/16; wyrok z 21.06.2018 r., sygn. I OSK 169/18; wyrok NSA z 10.11.2017 r., sygn. I OSK 72/16, LEX nr 2426345). Trafnie wskazuje się, że nie należy utożsamiać statusu ustrojowego osoby pełniącej funkcję publiczną wyłącznie z pojęciem funkcjonariusza publicznego w restrykcyjnym rozumieniu prawa karnego. Kryterium kodeksowe ma charakter podmiotowy, podczas gdy na gruncie u.d.i.p. decydujące znaczenie ma autonomiczne kryterium funkcjonalne – czyli rzeczywisty wpływ danej osoby na kształtowanie spraw publicznych i wykonywanie zadań publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. W konsekwencji zasadne przy tym jest wskazanie, że osobą pełniącą funkcję publiczną jest m.in. funkcjonariusz publiczny. Należy zatem uznać, że druga kategoria pojęciowa (funkcjonariusz publiczny) jest węższa i mieści się w zakresie pierwszej ("osoba pełniąca funkcję publiczną"). Każdy funkcjonariusz publiczny jest osobą pełniącą funkcję publiczną, ale nie każda osoba pełniąca funkcję publiczną jest funkcjonariuszem (A. Piskorz-Ryń, M. Sakowska-Baryła, E. Jarzęcka-Siwik [w:] B. Fischer i in., Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Gdańsk 2025, art. 5.). Konstatacja ta dotyczy wprost podmiotów wykonujących zadania publiczne na podstawie ustawy, w tym adwokata jako reprezentanta zawodu zaufania publicznego. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy podkreślić, że cechy te w pełni konstytuują status Okręgowej Rady Adwokackiej, której ustawowe zadania określono w art. 44 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1-6 Pr. o adw. Jako organ izby adwokackiej i reprezentant samorządu zawodowego, ORA jest podmiotem ustawowo obowiązanym do udostępniania informacji publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p. Stanowisko to w orzecznictwie jest bezsporne (zob. wyrok NSA z 11 maja 2017 r. sygn. I OSK 2765/16). Realizacja przypisanych jej zadań publicznych opiera się na działalności zrzeszonych w niej adwokatów, którzy wykonując zawód zaufania publicznego bezpośrednio kształtują sferę praw i wolności obywatelskich. W konsekwencji informacje dotyczące działalności tego organu niewątpliwie podlegają zasadzie jawności. Idąc dalej, sam zawód adwokata – jako zawód zaufania publicznego współkształtujący sferę wymiaru sprawiedliwości – posiada immanentną cechę publicznoprawną. O ile w sferze relacji z prywatnym klientem adwokat chroniony jest tajemnicą zawodową, o tyle sam status ustrojowy i granice jego aktywności zawodowej podlegają publicznoprawnej kontroli w zakresie należytego wykonywania zawodu. Wyrazem tej szczególnej pozycji jest fakt, że adwokat podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych korzysta z ochrony prawnej równej sędziemu i prokuratorowi (art. 7 ust. 1 Pr. o adw.). Co więcej, jego wolność słowa i pisma podlega szczególnemu immunitetowi materialnemu, którego nadużycie może być ścigane wyłącznie na drodze dyscyplinarnej przed organami samorządu (art. 8 ust. 1 i 2 Pr. o adw.). Ta wyłączna prerogatywa sądów dyscyplinarnych wprost dowodzi publicznoprawnego charakteru zadań realizowanych przez samorząd zawodowy w sferze wymiaru sprawiedliwości (zob. wyrok WSA we Wrocławiu z 25 kwietnia 2018 r., sygn. IV SAB/Wr 56/18, CBOSA). Znajduje to również odzwierciedlenie w regulacjach korporacyjnych, w tym w § 2 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej, który wprost akcentuje odpowiedzialność adwokata przed opinią publiczną. W konsekwencji, stanowisko organu kwestionujące możliwość badania statusu adwokata przez pryzmat u.d.i.p. jest całkowicie nieuzasadnione. Brak jest podstaw do ograniczenia dostępu do informacji publicznych dotyczących adwokata z powołaniem się na prywatność osoby fizycznej na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (zob. postanowienie NSA, sygn. I OSK 2932/15; wyrok NSA, sygn. I OSK 1826/17 CBOSA). Oczywiście nie oznacza to, że cała aktywność adwokata jest jawna – ochronie podlegają informacje dotyczące spraw konkretnych podmiotów, objęte tajemnicą zawodową. Jednakże informacje ogólne, odnoszące się do wykształcenia, formy prowadzonej działalności, aktywności w samorządzie zawodowym oraz – co kluczowe w niniejszej sprawie – ewentualnych postępowań dyscyplinarnych, bezwzględnie stanowią informację publiczną (zob. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 2697/21, CBOSA). W świetle powyższego, całkowicie chybiony i pozbawiony podstaw prawnych pozostaje argument organu, jakoby fakt niewykonywania od kilku lat zawodu adwokata przez osobę, której dotyczy wniosek, wyłącza publiczny charakter żądanych informacji. Publiczny charakter informacji ocenia się bowiem wyłącznie przez pryzmat ich związku z realizacją zadań publicznych oraz z działalnością podmiotu zobowiązanego, a nie przez pryzmat aktualnego statusu zawodowego osoby, której dotyczy wniosek. Dane dotyczące pełnienia funkcji w organach samorządu oraz historii postępowań dyscyplinarnych stanowią informację o strukturze, sposobie działania i wykonywaniu zadań publicznych przez samorząd zawodowy. Informacje te nie tracą swojego publicznoprawnego charakteru i nie przenoszą się w sferę czysto prywatnego życiorysu tylko dlatego, że osoba, której dotyczą, zakończyła w późniejszym czasie swoją aktywność zawodową (zob. wyrok NSA z 12 marca 2024 r., sygn. akt III OSK 47/22, CBOSA). Zaakceptowanie stanowiska organu prowadziłoby zatem do niedopuszczalnego wyłączenia spod kontroli społecznej całokształtu historycznej działalności organów samorządu zawodowego. Mając tak skonkretyzowany stan prawny, należy wskazać, że żądanie skarżącej w zakresie pkt 3-6 wniosku, pod względem przedmiotowym i systemowym w pełni mieści się w definicji informacji publicznej. Informacje dotyczące ponoszonej przez adwokata odpowiedzialności dyscyplinarnej stanowią część wewnętrznych rejestrów organu. Dane te dodatkowo obrazują sposób, w jaki podmiot prawa publicznego realizuje swoje ustawowe obowiązki i kompetencje. Kwalifikację tę należy odnieść bezpośrednio do żądania w zakresie wykazu pełnionych funkcji w organach samorządu wraz ze wskazaniem lat ich sprawowania. Struktura organów oraz skład personalny osób zarządzających i realizujących zadania wewnątrz Okręgowej Rady Adwokackiej stanowią informację o działalności podmiotów wykonujących zadania publiczne, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. d) u.d.i.p. W konsekwencji, wiedza o aktywności tych struktur stanowi informację o sprawach publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. i co do zasady podlega udostępnieniu w trybie tej ustawy. Przechodząc do oceny stanowiska organu w zakresie punktu 3 wniosku, za wadliwe należy uznać zakwalifikowanie żądanych danych jako informacji przetworzonej. Organ upatruje cech przetworzenia w fakcie, że wniosek obejmuje dłuższy przedział czasowy, a pozyskanie danych wymaga sięgnięcia do kilku źródeł, w tym m.in. protokołów zgromadzeń, uchwał personalnych oraz materiałów komisji. Takie stanowisko narusza art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. W judykaturze przyjmuje się wprawdzie, że pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" nie posiada definicji legalnej, jednak status taki mogą mieć wyłącznie dane, których udostępnienie wymaga dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych bądź ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem określonych środków osobowych i finansowych organu, odmiennych od wykorzystywanych w jego bieżącej działalności (zob. wyrok NSA z 4 lipca 2024 r., sygn. akt III OSK 2559/22). Tymczasem w realiach niniejszej sprawy wnioskodawczyni domaga się w istocie wyłącznie prostych danych o charakterze metrykalnym, obrazujących sam fakt oraz ramy czasowe sprawowania określonych funkcji w strukturach samorządu adwokackiego przez adw. M. M.. Samo sumowanie pojedynczych informacji, odszukanie ich w dokumentach źródłowych czy też konieczność przejrzenia rejestrów nie nadaje wnioskowanym danym cechy informacji przetworzonej, a stanowi jedynie techniczną czynność ich odszukania, mieszczącą się w ramach bieżącego funkcjonowania podmiotu zobowiązanego. Kolejną istotną wadą zaskarżonej decyzji jest odmowa udostępnienia informacji w zakresie punktów 4 i 5 wniosku z powołaniem się na tryb szczególny z art. 95n Pr. o adw. w zw. z art. 156 K.p.k. Organ wywiódł z tych przepisów wyłączenie jawności dotyczącej postępowań dyscyplinarnych, utożsamiając wniosek skarżącej z próbą obejścia procedury dostępu do akt sprawy karnej. Stanowisko organu w tym zakresie jest błędne. Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku NSA z 27 marca 2026 r., sygn. akt III OSK 1178/25, w którym Sąd zważył, że informacje o tym, czy we wskazanym przez wnioskodawcę okresie toczyły się lub toczą się wobec adwokata postępowania dyscyplinarne, czy orzeczono wobec niego kary dyscyplinarne, a także informacja o orzeczeniach kończących postępowanie dyscyplinarne, są informacjami o wykonywaniu zawodu adwokata. Dane te niewątpliwie stanowią informację o wykonywaniu zawodu adwokata i funkcjonowaniu organów samorządu, co bezpośrednio wynika z art. 39 pkt 3 w związku z art. 50 Pr. o adw. Rozstrzygnięcia sądów dyscyplinarnych samorządów zawodowych adwokatury odnoszą się do spraw publicznych, jako że służą realizacji zadań publicznych, które cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji i ustawie, a w szczególności udzielania pomocy prawnej, współdziałania w ochronie praw i wolności obywatelskich oraz w kształtowaniu i stosowaniu prawa (zob. wyrok NSA z 26 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 2697/21). W konsekwencji rezultaty tej działalności – w tym fakty dotyczące postępowań i treść wydanych orzeczeń – z mocy prawa stanowią informację publiczną. Co istotne w okolicznościach niniejszej sprawy, wnioskodawczyni wnosiła o udostępnienie ww. informacji, a nie o dostęp do akt postępowania dyscyplinarnego, czy też sporządzania z nich odpisów lub kopii. Dlatego też niezasadne są argumenty związane z naruszeniem art. 156 § 1 i 5 K.p.k. w zw. z art. 1 ust. 2 u.d.i.p. w zw. z art. 95n Pr. o adw., gdyż przepisy te w żądanym przez wnioskodawczynię zakresie nie miały zastosowania. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz w piśmiennictwie przyjmuje się, że art. 1 ust. 2 u.d.i.p. pełni funkcję kolizyjną, a nie eliminacyjną. (A. Piskorz-Ryń, J. Wyporska-Frankiewicz [w:] Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, red. M. Sakowska-Baryła, Gdańsk 2025, art. 1.). Pierwszeństwo przepisów szczególnych (w tym wypadku K.p.k. regulującego wgląd w akta dla stron) dotyczy sytuacji, gdy przedmiotem żądania są te same, tożsame kategorie informacji. Czym innym jest bowiem żądanie fizycznego dostępu do akt postępowania dyscyplinarnego jako zbioru dokumentów (materiału dowodowego, zeznań, pism procesowych), a czym innym żądanie informacji o faktach i wydanych rozstrzygnięciach wobec konkretnego adwokata, stanowiących bezpośredni rezultat działalności organów samorządu zawodowego. W następstwie doprecyzowania wniosku skarżąca wyłączyła z zakresu żądania treść dokumentów wewnętrznych, dowodów czy korespondencji znajdującej się w aktach. Wnioskodawczyni domaga się wyłącznie prostych danych ewidencyjnych, które odzwierciedlają formalny przebieg i status spraw dyscyplinarnych. Wniosek w istocie sprowadza się do żądania podania konkretnych danych: daty wszczęcia lub rejestracji sprawy dotyczącej wskazanego adwokata, oznaczenia właściwego organu (Rzecznika Dyscyplinarnego bądź Sądu Dyscyplinarnego), sposobu zakończenia postępowania, a w przypadku ukarania – rodzaju nałożonej kary oraz daty prawomocności rozstrzygnięcia. Takie podstawowe dane o faktach dotyczących rozstrzygnięć wydanych w postępowaniach dyscyplinarnych oraz sposobu wykonywania władzy dyscyplinarnej wobec członków samorządu zawodowego bezspornie są informacją publiczną. Jako całkowicie bezzasadny należy ocenić również ewentualny kontrargument organu, zgodnie z którym wnioskowane informacje o faktach i datach miałyby stanowić informację przetworzoną. Abstrahując od tego, że jest to argumentacja stanowiąca zaprzeczenie powyższym stanowiska organu, to powiela ona błędy metodologiczne popełnione przez ORA przy ocenie punktu 3 wniosku. Samo odszukanie danych w rejestrach dyscyplinarnych, ustalenie dat oraz chronologiczne zestawienie faktów dotyczących jednego, konkretnego adwokata stanowi podstawową kwerendę kancelaryjno-archiwalną w zasobach informacyjnych organu. Działanie to nie prowadzi do powstania nowej jakościowo informacji, jak również nie wymaga przeprowadzenia skomplikowanych analiz intelektualnych czy tworzenia nowych dokumentów. Niezależnie od powyższego, stanowisko organu cechuje wewnętrzna sprzeczność, która rzutuje na legalność całego rozstrzygnięcia. Końcowo wskazać bowiem należy, że jeżeli organ w rzeczywistości nie dysponuje żądanymi orzeczeniami dyscyplinarnymi bądź powiązanymi z nimi danymi ewidencyjnymi, niedopuszczalne pozostaje wydawanie merytorycznej decyzji o odmowie ich udostępnienia. Ustawowy obowiązek informacyjny jest prostą konsekwencją fizycznego posiadania danych (art. 4 ust. 3 u.d.i.p.). W sytuacji, gdy podmiot zobowiązany określonej informacji nie posiada w swoim zasobie, nie może wydać decyzji odmownej na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p., lecz jest zobligowany do zwykłego, pisemnego powiadomienia wnioskodawcy o tym fakcie. Wydanie w takich warunkach decyzji o odmowie udostępnienia informacji stanowi naruszenie przepisów procedury i samo w sobie przesądza o wadliwości zaskarżonego aktu. W konsekwencji, jeżeli ORA nie posiadała informacji o takich postępowaniach wobec konkretnego adwokata, jej obowiązkiem było formalne zawiadomienie o tym wnioskodawczyni, przy jednoczesnym wskazaniu właściwego podmiotu dysponującego tymi danymi (np. Rzecznika Dyscyplinarnego lub Sądu Dyscyplinarnego). Pominięcie tej procedury i wydanie merytorycznej odmowy oznaczają, że przyjmując taka argumentację organ w tym zakresie pozostaje w bezczynności. Ostatnim elementem przesądzającym o wadliwości zaskarżonej decyzji jest rozstrzygnięcie organu w zakresie punktu 6 wniosku. Odmowa merytorycznego rozpoznania tej części wniosku z uwagi na brak jego sprecyzowania stanowi przejaw niedopuszczalnego formalizmu. Organ ocenił to żądanie w oderwaniu od kontekstu całego pisma oraz jednoznacznego doprecyzowania tej części wniosku w piśmie z dnia 1 marca 2026 r. Takie postepowanie organu prowadzi do naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. Podstawą prawną udostępnienia tych danych jest art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. d) oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) u.d.i.p. Instytucje nadzorcze – takie jak zawieszenie w czynnościach zawodowych, skreślenie z listy adwokatów czy tymczasowy zakaz wykonywania zawodu – bezpośrednio wpływają na zdolność określonego podmiotu do reprezentowania obywateli przed organami wymiaru sprawiedliwości. Z tego względu podanie do publicznej wiadomości rodzaju podjętego rozstrzygnięcia, daty jego wydania oraz daty prawomocności jawi się jako niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa obrotu prawnego. Obywatele mają prawo do weryfikacji, czy osoba, której powierzają ochronę swoich praw, dysponuje pełną zdolnością prawno-procesową. Informacje te znajdują się w dyspozycji organu izby jako integralny element ewidencji i rejestrów adwokatów. Z uwagi na to, że obrazują one status prawny osoby pełniącej funkcję publiczną, są w pełni jawne i nie podlegają ochronie przewidzianej dla życia prywatnego. Przesądzenie o publicznym charakterze żądanych informacji obligowało Sąd do dokonania oceny sposobu, w jaki organ uzasadnił odmowę ich udostępnienia. Analiza zaskarżonej decyzji pod tym kątem wskazuje, że pomimo, że organ dostrzegł specyficzny kontekst sytuacyjny sprawy i próbował badać wniosek pod kątem instrumentalnego wykorzystania przepisów w drodze nadużycia prawa, to jednak uczynił to w sposób wadliwy, a niespójna wewnętrznie konstrukcja decyzji uniemożliwiła jej utrzymanie w obrocie prawnym. Zasadniczy błąd organu w tej materii polega na wadliwej konstrukcji zaskarżonej decyzji, która przejawia się tym, że jej uzasadnienie jest wewnętrznie sprzeczne. Organ powołał się na instytucje prawne o wykluczającym się charakterze. Polegało to na tym, że z jednej strony kwestionował status informacji publicznej, by z drugiej – w sposób całkowicie niespójny – wywodzić o przetworzonym charakterze tych danych, a równolegle podnosić argumenty o nieprecyzyjności wniosku i intencjach skarżącej. Taki dualizm i wewnętrzna sprzeczność motywów rozstrzygnięcia stanowi naruszenie art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 16 ust. 2 u.d.i.p. oraz zasady przekonywania, o której mowa w art. 11 K.p.a. Z tych względów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej. Organ dopuścił się bowiem błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania tych przepisów, które doprowadziły do wadliwego przyjęcia, że status ustrojowy adwokata nie odpowiada cechom osoby pełniącej funkcję publiczną. Z kolei naruszenie przepisów postępowania o istotnym wpływie na wynik sprawy przejawia się w tym, że organ oparł zaskarżony akt na wadliwej, wewnętrznie sprzecznej konstrukcji formalnoprawnej. Pozbawiło to argumentację merytoryczną spójności i doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia z naruszeniem prawa. Wyeliminowanie tego aktu z obrotu prawnego pozwoli organowi na ponowne, pozbawione dotychczasowych wad oraz niespójności argumentacyjnych zweryfikowanie wniosku. Mając na uwadze powyższe, w konkluzji, należy stwierdzić, że kluczowym wnioskiem dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy jest uznanie, że żądane informacje dotyczące adw. M. M. – obejmujące dane metrykalne postępowań i orzeczeń dyscyplinarnych, wykazu funkcji pełnionych w organach samorządu zawodowego, jak również czasowe bądź trwałe ograniczenia możliwości wykonywania zawodu adwokata – ze swej istoty stanowią informację publiczną, która nie podlega ochronie z tytułu prywatności osoby fizycznej. Jakkolwiek jednak przedstawione wnioski doprowadziły Sąd do przekonania, że zaskarżona decyzja o odmowie udostępnienia informacji narusza prawo, to konstatacja ta nie kreuje po stronie organu bezwarunkowego obowiązku udostępnienia żądanych danych w realiach niniejszej sprawy. Wynika to z okoliczności, że wadliwa konstrukcja formalna oraz błędy metodologiczne organu doprowadziły do sytuacji, w której spostrzeżenia dotyczące kontekstu sytuacyjnego sprawy przybrały formę arbitralnych twierdzeń, a nie precyzyjnych ustaleń faktycznych. Wobec tak istotnych braków konstrukcyjnych uzasadnienia w tej materii, Sąd nie jest w stanie jednoznacznie ocenić, czy w okolicznościach sprawy miało miejsce nadużycie prawa. W tym zakresie, Sąd pozostawia organowi do samodzielnej i wszechstronnej oceny kwestię, czy w warunkach kontrolowanego postępowania, doszło do nadużycia prawa do informacji publicznej po stronie skarżącej. Należy mieć bowiem na względzie, że prawo do informacji publicznej, jakkolwiek znajdujące oparcie w treści w art. 61 Konstytucji, nie ma charakteru absolutnego i nie może być interpretowane w oderwaniu od celu, dla którego zostało ustanowione. W doktrynie oraz judykaturze Naczelnego Sądu Administracyjnego, czego wyrazem jest m.in. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 21 lipca 2014 r., sygn. akt I OPS 7/13, ugruntował się pogląd, że ochrona prawna nie przysługuje podmiotowi, który instytucję dostępu do informacji publicznej wykorzystuje w sposób instrumentalny, ukierunkowany na realizację celów innych niż transparentność życia publicznego i społeczna kontrola nad organami władzy. Nadużywanie publicznego prawa podmiotowego jest definiowane jako próba korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej, [w:] J. Góral, R. Hauser i J. Trzciński, Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Warszawa 2005, s. 146–147; wyrok NSA z 16 października 2015 r., I OSK 1992/14; wyrok NSA z 23 listopada 2016 r., I OSK 1601/15; wyrok NSA z 14 lutego 2017 r., I OSK 2642/16). W doktrynie prawa oraz w orzecznictwie sądowym konstrukcja nadużycia prawa do informacji publicznej pojawia się w kontekście: 1) wykorzystania prawa do informacji w celu zakłócenia funkcjonowania organów administracji (do swoistego pieniactwa z wykorzystaniem prawa do informacji); 2) wykorzystania dla celów gospodarczych, zawodowych lub na potrzeby prowadzenia indywidualnych sporów prawnych; 3) wykorzystania dla szykanowania osób piastujących funkcje publiczne, do pozyskiwania informacji o tych osobach nie w celu społecznej kontroli, lecz dla prowadzenia sporów osobistych, zaspokojenia prywatnych animozji (zob. m. in. J. Parchomiuk, Nadużycie prawa w prawie administracyjnym, Warszawa 2018, s. 542-549; A. Piskorz – Ryń, Nadużywane prawa do informacji publicznej – Uwagi de lege lata i de lege ferenda, Kontrola Państwowa 2008, nr 6, s. 35-48; A. Piskorz-Ryń, Jawność i ograniczenia jawności publicznych zasobów informacyjnych, /w:/, Jawność i jej ograniczenia. Dostęp i wykorzystywanie, G. Szpor, A. Piskorz-Ryń (red.), t. V, Warszawa 2015, Legalis oraz powołana tam bibliografia, wyroki NSA: z 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12, z 23 listopada 2016 r., I OSK 1601/15, z 21 lutego 2023 r., III OSK 7224/21; wyrok WSA w Krakowie z 28 stycznia 2020 r., II SAB/Kr 481/19). W orzecznictwie wskazuje się ponadto, że mechanizm nadużywania prawa dostępu do informacji publicznej pozostaje w bezpośrednim związku z celami i motywami, które towarzyszą wnioskodawcy przy zgłoszeniu żądania udostępnienia informacji publicznej, a cele te i motywy mają charakter subiektywny i mogą mieć znaczenie przy ocenie sposobu czynienia użytku przez wnioskodawcę z przysługującego mu publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej. Istotną przeszkodą w diagnozowaniu nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej może być zatem nieznajomość tych właśnie motywów, jakimi kieruje się podmiot domagający się udzielenia mu informacji publicznej. Jest rzeczą oczywistą, że brak jakichkolwiek podstaw domagania się od takiego podmiotu wyjaśniania powodów, dla których chce on skorzystać z przysługującego mu publicznego prawa podmiotowego. W przypadku prawa dostępu do informacji publicznej ustawodawca wyraźnie tę oczywistość potwierdza stanowiąc w art. 2 ust. 2 u.d.i.p., że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Skoro jednak dla stwierdzenia nadużycia tego prawa niezbędne jest ustalenie pozorowania realizacji wartości leżących u jego podstaw, to konieczne jest poznanie rzeczywistego celu wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie konkretnej informacji publicznej. Ustaleń w tym zakresie można dokonywać w oparciu o ocenę okoliczności faktycznych danej sprawy, w tym treści wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Pomocne może być stanowisko żądającego prezentowane w innych pismach kierowanych do podmiotu zobowiązanego. Znaczenie może mieć okoliczność ponawiania wniosków o udzielenie informacji publicznych już udostępnionych wnioskodawcy albo ogólnodostępnych, na co wskazuje skarżący kasacyjnie (por. wyrok NSA z 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12). Wszystkie te okoliczności powinny być jednak przez organ wskazane i ocenione z podaniem argumentacji, dlaczego stanowią one podstawę dla przyjęcia, że podmiot korzystający z publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej nadużywa tego prawa. Gwarancję przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w tym zakresie i przedstawienia powodów kwalifikacji określonego zachowania jako nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej daje zastosowanie w takim przypadku formy decyzji administracyjnej, która zgodnie z art. 107 § 1 pkt 6 i § 2 k.p.a. Forma decyzji czyni tym samym również realną kontrolę instancyjną odmowy udostępnienia informacji publicznej w przypadku nadużywania prawa dostępu do takiej informacji, jak i kontrolę sądowoadministracyjną. Dotarcie do motywów, jakimi kierował się organ kwalifikując określone zachowanie jako nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej, jest niewątpliwie bardziej realne w przypadku analizy motywów decyzji administracyjnej niż lektury pisma informującego o nieudzieleniu informacji. Z tych powodów w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane stało się stanowisko, zgodnie z którym odmowa udostępnienia informacji publicznej w sytuacji nadużywania przez wnioskodawcę publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej powinna następować poprzez wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej (por. wyroki NSA: z 12 lipca 2024 r., III OSK 2604/23, z 26 marca 2024 r., III OSK 1586/22; z 22 marca 2024 r., III OSK 320/22; z 20 marca 2024 r., III OSK 711/23; z 20 lutego 2024 r., III OSK 2916/22; z 17 października 2023 r., III OSK 2285/22; z 29 września 2023 r., III OSK 5517/21; z 24 marca 2023 r., III OSK 7440/21). W realiach rozpatrywanej sprawy analiza zebranego materiału uzasadnia zwrócenie uwagi na szerszy kontekst składanego wniosku, co pozwoli na ocenę, czy realizuje on założenia ustawy o dostępie do informacji publicznej, czy też jego cel jest odmienny od realizacji zasady transparentności życia publicznego. Niemniej jednak Sąd nie przesądza na tym etapie postępowania charakteru działań wnioskodawczyni, pozostawiając ostateczną ocenę całokształtu tych okoliczności organowi. Jeżeli po przeprowadzeniu wszechstronnego postępowania wyjaśniającego organ uzna za uzasadnione odwołanie się do instytucji nadużycia prawa, winien jednoznacznie wykazać tę okoliczność w uzasadnieniu decyzji, zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. oraz w precyzyjnym odniesieniu do powyższych uwag doktryny i orzecznictwa. Decyzja taka powinna zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne, przy czym uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. O kosztach postępowania, na które składa się wpis od skargi w kwocie 200 zł, koszty radcy prawnego w wysokości 480 zł Sąd orzekł w pkt. II sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust.1 pkt 1 lit. a w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz.U. z 2026 r., poz. 215). W tym stanie rzeczy orzeczono jak w sentencji.

Informacje o sprawie

Data wpływu
3 kwietnia 2026
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej
Sędziowie
Brygida Myszyńska-Guziur /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny