Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Lu 1077/23

II SA/Lu 1077/23 - Wyrok WSA w Lublinie z 2024-02-15

Wynik

Uchylono zaskarżoną decyzję

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Data orzeczenia
15 lutego 2024
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk Asesor sądowy Anna Ostrowska (sprawozdawca) Protokolant Referent Natalia Kondraciuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 lutego 2024 r. sprawy ze skargi I. O. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 16 października 2023 r. Nr DSE3-K0918-D18427-38/23 w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza na rzecz skarżącej I. O. od Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Decyzją z 22 lipca 2022 r, znak: DSE3-K1082-D18427-24D/22 Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, po ponownym rozpatrzeniu sprawy na wniosek I. O., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 5 w związku z art. 2 oraz art. 3 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 1255, dalej: u.d.o.a.) utrzymał w mocy decyzję własną z 8 marca 2022 r., znak: DSE2-K1040-D18427-12D/22 o odmowie potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie I. O. domagała się uchylenia powyższych decyzji, zarzucając naruszenie: - art. 2 u.d.o.a. poprzez pominięcie faktu, że wraz z B. D. prowadziła w ramach struktur podziemnej "Solidarności" Rolników Indywidualnych przez, całe lata 80. XX w. działalność polegającą na roznoszeniu ulotek i brała aktywny, inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa udział w spotkaniach działaczy opozycyjnych i w nielegalnych strajkach i protestach; - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. polegające na powierzchownym przesłuchaniu świadków oraz art. 86 k.p.a. w zw. z art 80 k.p.a. polegające na nieprzesłuchaniu jej w charakterze strony. Wniosła ponadto o dopuszczenie dowodów z fragmentu publikacji naukowej E. Witkowskiego pt. "Solidarność na terenie Gminy Grabowiec w latach 1980-1989" i dokumentu (listy osób) w celu wykazania, że spotkania działaczy "Solidarności" (ok. 60 osób) pod przykrywką Dni Skupienia Rolników w tzw. Organistówce w T. , były spotkaniami członków Solidarności Rolniczej, którzy byli inwigilowani przez Służbę Bezpieczeństwa. Wskazała, że z literatury wynika, że spotkania, w których brała udział w tzw. Organistówce w T. , były inwigilowane przez Służbę Bezpieczeństwa (IPN O/Lublin. Sygn. [...]. Kazimierz Prystupa, (w): Sprawa operacyjnego rozpoznawania kryp. "B. ". Wyciąg z meldunku operacyjnego od EW ps. "J. " z dn. 23.06.1985.k.5.). Wyrokiem z 24 listopada 2022 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Lu 674/22, tutejszy Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że odmowa przyznania skarżącej statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych jest co najmniej przedwczesna. Sąd zarzucił organowi, że ten odnosił się do zeznań poszczególnych świadków i odrębnie kwalifikował okoliczności przez nich wskazywane jako niewyczerpujące ustawowej definicji działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej. Nie odniósł się natomiast do całokształtu działalności skarżącej, na którą wskazywała we wnioskach i życiorysie i którą wszyscy świadkowie potwierdzali. Zdaniem Sądu, z akt wynika jednoznacznie, że skarżąca co najmniej kontaktowała się z osobami uznanymi następnie za działaczy opozycyjnych - przede wszystkim z B. D., S. K., czy J. W.. W ocenie Sądu zeznania wszystkich świadków oraz oświadczenia skarżącej są wiarygodne - zeznania są swobodne, niewymuszone, część okoliczności świadkowie pamiętają ze szczegółami, część tylko powierzchownie, co wskazuje, że zeznawali prawdziwie; to samo odnosi się do wyjaśnień skarżącej. Sąd uznał, że rację ma skarżąca, że organ wobec wątpliwości, jakie miał co do zeznań świadków, powinien decyzję poprzedzić przesłuchaniem także skarżącej. Za zasadny Sąd uznał zarzut dotyczący niedostatecznej kwerendy akt spraw innych działaczy znajdujących się w IPN. Skarżąca w życiorysie wskazywała na współpracę z działaczami "Solidarności", do których organ w ogóle się nie odniósł - z T. F., K. S., T. K. i W. S.. Sąd zarzucił także, że organ nie odniósł się do złożonego przez skarżącą opracowania sporządzonego przez działacza opozycji E. Wilkowskiego (k. 86), potwierdzającego istnienie silnego ruchu antykomunistycznego w gminie T.. Fragment tego opracowania wraz z dodatkowym dokumentem - "listą obecności" ok. 60 osób z 18 marca 1989 r. (k.5-6 akt sądowych) skarżąca dołączyła również do skargi. W wytycznych Sąd zobowiązał organ do ponownego ustalenia, czy skarżąca spełnia przesłanki z art. 2 lub 3 u.d.o.a., biorąc pod uwagę całokształt jej działalności. Sąd nakazał organowi, w razie wątpliwości, uzupełnić postępowanie wyjaśniające (zlecenie przeprowadzenia kwerendy akt spraw znajdujących się w IPN), przesłuchać skarżącą, odnieść się do przedstawionych przez nią ze skargą dokumentów oraz odnieść się do działaczy "Solidarności", których wskazała w życiorysie. Sąd uznał za przydatne porównanie jej działalności z działalnością innych osób, w szczególności świadków przesłuchanych w niniejszej sprawie, którym przyznano status działaczy opozycyjnych. Rozpatrując sprawę ponownie, Szef Urzędu uznał, że skarżąca nie spełnia przesłanek z art. 2 lub 3 u.d.o.a. W ocenie organu strona nie udowodniła okoliczności prowadzenia działalności opozycyjnej w rozumieniu art. 2 tej ustawy. Szef Urzędu nie zanegował postawy strony będącej wyrazem sprzeciwu wobec ówcześnie panującego systemu oraz możliwości podejmowania działań w kierunku przywrócenia w Polsce niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka, ale jednak uznał, że działalność określona w art. 2 u.d.o.a. to nie jakikolwiek przejaw aktywności stanowiącej wyraz braku akceptacji dla zastanego stanu rzeczy, a ukierunkowana i prowadzona w ramach zorganizowanych struktur lub w ścisłej współpracy z nimi zakazana działalność na rzecz odzyskania niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowiek w Polsce, trwająca co najmniej 12 miesięcy. Według organu, analizowane pod kątem przyznania omawianego statusu oświadczenia świadków nie są wystarczającym dowodem na potwierdzenie prowadzenia przez stronę zorganizowanej działalności opozycyjnej czy też ścisłej współpracy z organizacją antykomunistyczną. Świadkowie potwierdzają zaangażowanie strony w różnego rodzaju spotkania czy obchody uroczystości kościelno-patriotycznych, czy nawet kolportaż niewielkiej ilości materiałów bezdebitowych. Świadkowie w swoich zeznaniach stwierdzili, że I. O. zajmowała się także rozprowadzaniem ulotek, które miała otrzymywać na organizowanych spotkaniach, jednakże nie wskazali żadnych konkretnych i spójnych informacji na temat tej działalności. Zdaniem organu, nie można wykluczyć, że faktycznie wnioskodawczyni mogła pobierać jakieś materiały podczas spotkań z działaczami opozycji, jednakże z uwagi na sporadyczną i nieregularną organizację takich spotkań nie można uznać, że prowadziła działalność polegającą na kolportażu materiałów opozycyjnych. Z samego faktu posiadania, czy czytania wydawnictw bezdebitowych oraz nieprzychylnego stosunku do panującego w Polsce systemu komunistycznego nie wynika, że strona prowadziła opozycyjną działalność antykomunistyczną. "Działalność" bowiem wymaga czynnego udziału i ma być wyrazem rzeczywistych opozycyjnych przekonań wnioskodawcy. Zdaniem organu, walka o niepodległość i suwerenność państwa z natury rzeczy nosi także cechy działania politycznego związanego z długofalowymi i zorganizowanymi działaniami o charakterze niepodległościowym i nie ograniczającymi się do krótkotrwałego protestu społecznego. Informacje zawarte w opisie działalności wnioskodawczyni oraz oświadczenia i zeznania świadków dowodzą jedynie sporadycznej aktywności strony, uczestnictwa w spotkaniach i manifestacjach, przekazywaniu informacji czy okazjonalnym przekazywaniu materiałów. Ponadto wiedza części świadków o działalności wnioskodawczyni nie pochodziła z bezpośredniej współpracy ze stroną (m.in. świadek J. W.). Była to wiedza pochodząca od innych osób, oparta na przypuszczaniach. Oświadczenia i zeznania świadków, które zostały złożone do akt sprawy, dotyczą także okresu działalności związków zawodowych, w których była ona legalna. Organ wskazał następnie, że zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej o dokonanie kwerendy archiwalnej w zasobach Instytutu, dotyczącej zarówno I. O., jak również w posiadanych przez Instytut dokumentach świadków i osób, które strona wskazała jako te, z którymi się kontaktowała. W piśmie z dnia 20 kwietnia 2023 r. Instytut Pamięci Narodowej - Oddziałowe Archiwum IPN w Lublinie poinformował, że w wyniku przeprowadzonej kwerendy w zasobie ewidencyjnym, kartotecznym i aktowym nie odnaleziono żadnych dokumentów, w oparciu o które możliwe by było przygotowanie informacji o działalności opozycyjnej strony lub doznanych przez nią represjach. Również w pismach z dnia 20 kwietnia 2023 r., z dnia 5 maja 2023 r. oraz z dnia 13 lipca 2023 r. IPN poinformował, że w aktach dotyczących T. F., T. K., W. S., K. S., S. K., E. M., B. D., J. W. oraz J. W. nie odnaleziono żadnych materiałów odnoszących się do I. O.. Jedynie w aktach paszportowych W. S. figuruje nazwisko strony. Wykonując zalecenia zawarte w wyroku WSA w Lubinie, organ dokonał oceny i poddał analizie zarówno opracowanie E. Witkowskiego "Solidarność na Ziemi Zamojskiej w latach 1980 - 1989", jak również listę obecności z 18 marca 1989 r., którą wnioskodawczyni dołączyła do akt sprawy. W powyższych opracowaniach strona nie występuje jako osoba zaangażowana w działalność opozycyjną. W ocenie Szefa Urzędu na podstawie zebranych dokumentów oraz złożonych oświadczeń nie można potwierdzić wnioskowanego przez stronę statusu. Odnosząc się do protokołu z dnia 18 marca 1989 r. dotyczącego zebrania o tematyce przeciwpożarowej, organ zwrócił się do strony o złożenie wyjaśnień w tym zakresie. W odpowiedzi strona wskazała, że "protokół z dnia 18.03.1989 r. nie może potwierdzać, że osoby podpisane pod nim były działaczami struktury "Solidarności", ponieważ w tym czasie "Solidarność" była nielegalna, dlatego jej członkowie gromadzili się po innymi pretekstami’. W ocenie organu, nawet przyjmując, iż strona od marca 1989 r. była w jakiś sposób związana z nielegalnymi strukturami związkowymi, nie spełnia ona warunku powadzenia działalności przez okres co najmniej 12 miesięcy. Trudno również zgodzić się z twierdzeniem, że osoby zamieszkałe na terenie gminy T. spotykały się wyłącznie w sprawach związanych z nielegalną wówczas działalnością opozycyjną. Zdaniem organu wydaje się to zbyt daleko posuniętym uproszczeniem. Organ wyjaśnił następnie, że w postępowaniu o potwierdzenie B. D. statusu działacza opozycji antykomunistycznej znajduje się oświadczenie I. O.. Z powyższego oświadczenia nie wynika, aby była ona zaangażowana w struktury nielegalnie działającej "Solidarności" na terenie gminy T.. W pozostałych aktach świadków, wobec których prowadzone było postępowanie przed Szefem Urzędu, nie ma informacji na temat strony czy współpracy z nią w ramach nielegalnych struktur związkowych. Szef Urzędu, działając na podstawie art. 5 ust. 6 u.d.o.a. zwrócił się również o zaopiniowanie wniosku strony do Wojewódzkiej Rady Konsultacyjnej do Sprawy Działaczy Opozycji Antykomunistycznej oraz Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych w L.. W uchwale z dnia 27 października 2021 r. Rada negatywnie zaopiniowała wniosek strony o potwierdzenie przedmiotowego statusu. Członkowie Rady w uzasadnieniu omawianej uchwały wskazali, że strona na pytania o jej działalność wskazała na zaangażowanie w kole Rejonowym Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, organizowaniu uroczystości religijnych, czy też wskazała na udział w kampanii wyborczej w ramach "Komitetu Obywatelskiego Solidarność" w wyborach do Sejmu i Senatu w czerwcu 1989 r. W opinii Rady powyższe działania strony nie spełniają warunków ustawowych do potwierdzenia omawianego statusu z uwagi na ich charakter i okres, w jakim były prowadzone. Mając na uwadze dokonaną analizę oświadczeń świadków oraz ich zeznań, uchwałę Rady, brak jakichkolwiek informacji o działalności strony znajdujących się w zasobach IPN oraz oświadczenia samej wnioskodawczyni oraz jej zeznania składane w sprawie B. D., organ uznał, że strona nie prowadziła działalności w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi przez co najmniej 12 miesięcy, o której mowa w art. 2 u.d.o.a. W ocenie organu, strona nie przedstawiła również dowodów na okoliczność podlegania represjom w rozumieniu art. 3 tej ustawy. W skardze do Sądu I. O. domagała się uchylenia powyższej decyzji, zarzucając naruszenie art. 2 ust. 2 u.d.o.a. Podniosła, że z B. D. prowadziła w ramach struktur podziemnej "Solidarności" Rolników Indywidualnych przez całe lata 80. XX w. działalność polegającą na roznoszeniu ulotek i brała aktywny, inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa udział w spotkaniach działaczy opozycyjnych i w nielegalnych strajkach i protestach. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga jest zasadna. Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa. Podstawowe znaczenie ma okoliczność, że zaskarżona decyzja została wydana na skutek uchylenia poprzedniej decyzji Szefa Urzędu mocą wyroku tutejszego Sądu z 24 listopada 2022 r., (II SA/Lu 674/22). W konsekwencji powyższego organ miał obowiązek rozpoznać sprawę ponownie z uwzględnieniem oceny prawnej i wytycznych Sądu zawartych w uzasadnieniu tego wyroku, co wynika z art. 153 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Organ nie wykonał tych wytycznych w pełni, w konsekwencji czego ponownie co najmniej przedwcześnie uznał, że skarżąca nie prowadziła działalności określonej w art. 2 u.d.o.a. W pierwszej kolejności należy jednak wyjaśnić, że Sąd podziela ocenę Szefa Urzędu, według której skarżąca nie może być uznana za osobę represjonowaną w rozumieniu art. 3 u.d.o.a. W myśl tego przepisu, osobą represjonowaną z powodów politycznych jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r.: 1) przebywała w: a) więzieniu lub innym miejscu odosobnienia na terytorium Polski na mocy wyroku wydanego w latach 1956-1989 albo bez wyroku jednorazowo przez okres dłuższy niż 48 godzin lub wielokrotnie przez łączny okres dłuższy niż 30 dni, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, b) ośrodku odosobnienia na podstawie art. 42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (Dz. U. poz. 154, z 1982 r. poz. 18, z 1989 r. poz. 178 oraz z 2011 r. poz. 342) za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce; 2) przez okres powyżej 30 dni pełniła zasadniczą służbę wojskową lub czynną służbę wojskową w ramach ćwiczeń wojskowych, do której odbycia została powołana z przyczyn politycznych za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce; 3) brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym: a) na skutek działania, w tym niejawnego, wojska, milicji lub organów bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2016 r. poz. 1575 oraz z 2018 r. poz. 5 i 369), zwanych dalej "organami bezpieczeństwa państwa", poniosła śmierć, doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni, b) była inwigilowana przez organy bezpieczeństwa państwa i podjęto wobec niej bezprawne działanie polegające na popełnieniu na jej szkodę przestępstwa lub wykroczenia, c) była pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu, d) została z nią rozwiązana umowa o pracę, e) została relegowana z uczelni wyższej lub innej szkoły, f) była objęta zakazem publikacji przez Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, wojewódzki lub miejski urząd kontroli prasy, publikacji i widowisk albo Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk lub okręgowy urząd kontroli publikacji i widowisk przez okres dłuższy niż jeden rok; 4) była poszukiwana listem gończym, oskarżona lub skazana za popełnienie przestępstwa lub wielokrotnie skazywana za popełnienie wykroczenia, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Należy podkreślić, że przytoczona wyżej definicja legalna osoby represjonowanej z powodów politycznych ma charakter kategoryczny i nie pozwala na swobodę decyzyjną organu. Oznacza to, że katalog represji doznanych z powodów politycznych, o których mowa w art. 3 ustawy, ma charakter zamknięty, a ustawodawca nie przewidział możliwości stosowania ustawy i przyznania uprawnień z niej wynikających z tytułu innych represji niż wymienione w tym przepisie. Z akt sprawy bezspornie wynika, że skarżąca nie była poddana żadnemu rodzajowi represji wymienionych w art. 3 ustawy, stąd nie może być uznana za osobę represjonowaną z powodów politycznych. Przechodząc do kwestii legalności oceny spełnienia przez skarżącą warunku z art. 2 u.d.o.a., należy wskazać, że zgodnie z ust. 1 tego przepisu działaczem opozycji antykomunistycznej jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Należy podkreślić, że w świetle tej regulacji działaczem opozycji antykomunistycznej jest nie tylko osoba, która prowadziła działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce w ramach zorganizowanych struktur, ale także osoba, która współpracowała z organizacjami (mniej lub bardziej sformalizowanymi) dla osiągnięcia tego celu. W uzasadnieniu wyroku uchylającego uprzednio wydaną wobec skarżącej decyzję tutejszy Sąd nakazał organowi ponownie ocenić zeznania świadków i, "w razie wątpliwości, uzupełnić postępowanie wyjaśniające (zlecenie przeprowadzenia kwerendy akt spraw znajdujących się w IPN), przesłuchać skarżącą, odnieść się do przedstawionych przez nią ze skargą dokumentów oraz odnieść się do działaczy "Solidarności", których wskazała w życiorysie". W ocenie Sądu "przydatne może okazać się porównanie jej działalności z działalnością innych osób, w szczególności świadków przesłuchanych w niniejszej sprawie, którym przyznano status działaczy opozycyjnych". Organ wykonał te wytyczne w części obejmującej obowiązek przeprowadzenia kwerendy akt spraw znajdujących się w IPN oraz odniesienia się do przedstawionych przez skarżącą ze skargą dokumentów (fragmentu publikacji naukowej E. Witkowskiego pt. "Solidarność na terenie Gminy Grabowiec w latach 1980-1989" i listy obecności z marca 1989 r). Prawidłowa jest ocena organu, że przeprowadzona kwerenda akt IPN oraz analiza wyżej wskazanych dokumentów nie dowodzą tego, że skarżąca była działaczem opozycji antykomunistycznej. Sąd podziela argumentację organu na poparcie tej tezy, stąd w tym miejscu nie ma potrzeby jej powielania. Owszem, Sąd daje wiarę skarżącej, że w T. działało podziemie solidarnościowe i że spotkania działaczy solidarnościowych mogły odbywać się "pod przykrywką" innych celów z obawy przed represjami, ale w żadnym z wyżej wskazanych dokumentów nie pada imię i nazwisko skarżącej. Nie sposób z ich treści - nawet pośrednio wysnuć wniosku, że skarżąca w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r, łącznie przez co najmniej 12 miesięcy, prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Zastrzeżenia Sądu budzi jednak dokonana przez organ analiza zeznań świadków oraz wyciągnięty na podstawie tej analizy wniosek o niespełnieniu przez skarżącą warunku z art. 2 ust. 1 u.d.o.a., który jest ponownie co najmniej przedwczesny. Szef Urzędu uznał, że zeznania świadków nie są wystarczającym dowodem na potwierdzenie prowadzenia przez stronę zorganizowanej działalności opozycyjnej czy też ścisłej współpracy z organizacją antykomunistyczną. Organ wskazał, że świadkowie potwierdzili zaangażowanie strony w różnego rodzaju spotkania czy obchody uroczystości kościelno-patriotycznych, czy nawet kolportaż niewielkiej ilości materiałów bezdebitowych; ponadto stwierdzili, że I. O. zajmowała się także rozprowadzaniem ulotek, które miała otrzymywać na organizowanych spotkaniach. Jednak - w ocenie organu - świadkowie ci nie wskazali żadnych konkretnych i spójnych informacji na temat tej działalności. Tymczasem teza o kolportażu "niewielkiej ilości materiałów bezdebitowych" jest bezpodstawna. Z żadnego z zeznań świadków nie wynika, aby ilość rozprowadzanych przez skarżącą materiałów była "niewielka". Świadek B. D. zeznał: "pamiętam Panią I. jako działaczkę Solidarności Rolniczej jeszcze przed stanem wojennym. Po stanie wojennym przez cały 1982 rok Pani I. odbierała ode mnie ulotki informacyjne, a następnie przekazywała je mieszkańcom Gminy T.. Spotykałem ją na tajnych spotkaniach działaczy Solidarności w organistówce przy kościele w T. . Spotkania solidarnościowe odbywały się również w bardziej wąskim gronie, podczas których przekazywano ulotki: Biuletyny Polski Walczącej. Byty również ulotki, oraz materiały historyczne". Świadek J. W. zeznała, że "wnioskodawczyni w okresie stanu wojennego roznosiła drukowane przez Solidarność ulotki". Świadek E. M. oświadczył, że wnioskodawczyni "roznosiła ulotki do końca PRL-u". Odnośnie do kolportażu ulotek świadek zeznał: "mi osobiście wręczała te ulotki, jedną mam do dziś (...). Tych ulotek nie było za dużo, ale parę sztuk było (...). Nie za bardzo wiem od kogo otrzymywała ulotki do kolportażu". Świadek S. K. zeznał, że "po wybuchu stanu wojennego odbywały się spotkania w salce katechetycznej, na których widywał wnioskodawczynię. Na tych spotkania były ulotki w ilości ok. 50 sztuk i każdy brał po kilka sztuk. Świadek przypuszcza również, że strona mogła brać ulotki od p. K., ponieważ widywał ją na jego posesji, ale są to jedynie jego domysły z uwagi na to, że p. K. był szefem Gminnych Struktur Solidarności. Świadek przypuszcza również, że strona kolportowała ulotki na terenie T. i okolic". Nie sposób ustalić, z jakich przyczyn na podstawie zeznań tych świadków organ uznał, że ilość kolportowanych przez skarżącą materiałów była niewielka. Wprawdzie świadek E. M. wskazał, że "tych ulotek nie było za dużo", ale nie dotyczyło to całego tego aspektu działalności skarżącej, ale ilości ulotek przekazanych przez skarżącą temu świadkowi. Zeznania świadków w tym zakresie są spójne, a na ich wiarygodność z pewnością negatywnie nie wpływa okoliczność, że nie wskazali oni bardziej precyzyjnych informacji na ten temat. Świadkowie wskazali, że były to ulotki drukowane przez "Solidarność", Biuletyny Polski Walczącej, materiały historyczne. Trzeba przy ocenie ich zeznań wziąć pod uwagę upływ czasu i okoliczności, w których te materiały były kolportowane. Nie ma racji organ, zarzucając świadkom brak spójności w zeznaniach odnośnie do działalności skarżącej. Zeznania te, o czym świadczą przytoczone ich fragmenty, wzajemnie się dopełniają. Jeżeli wobec powyższego organ uznaje ten aspekt działalności skarżącej za niespełniający warunku prowadzenia przez nią zorganizowanej działalności opozycyjnej, to musi on w sposób jednoznaczny, przekonujący to uargumentować. Przytoczenie zeznań poszczególnych świadków i podsumowanie każdego z nich krótkim, arbitralnym, nie popartym treścią tych zeznań podsumowaniem, co ma miejsce w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie wypełnia wytycznych zawartych w uzasadnieniu wyroku Sądu z 24 listopada 2022 r, w którym zarzucono organowi, że "ten odnosił się do zeznań poszczególnych świadków i odrębnie kwalifikował okoliczności przez nich wskazywane jako niewyczerpujące ustawowej definicji działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej. Nie odniósł się natomiast do całokształtu działalności skarżącej, na którą wskazywała we wnioskach i życiorysie i którą wszyscy świadkowie potwierdzali". Co więcej, organ wykazał dość istotną niekonsekwencję argumentacyjną, ponieważ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji najpierw wskazał na "kolportaż" czy "rozprowadzanie" przez skarżącą niewielkiej ilości materiałów bezdebitowych, w tym ulotek, a następnie sformułował następującą konkluzję: "z samego faktu posiadania, czy czytania wydawnictw bezdebitowych oraz nieprzychylnego stosunku do panującego w Polsce systemu komunistycznego nie wynika, że Strona prowadziła opozycyjną działalność antykomunistyczną. Działalność wymaga bowiem czynnego udziału i musi być wyrazem rzeczywistych opozycyjnych przekonań wnioskodawcy". Należy zauważyć, że posiadanie i czytanie wydawnictw bezdebitowych jest zupełnie czym innym niż ich kolportaż, rozprowadzanie. Analogicznie rzecz się ma z oceną zeznań świadków w kwestii udziału skarżącej w tajnych spotkaniach solidarnościowych. Organ uznał, że spotkania te były organizowane sporadycznie i nieregularnie ("nie można wykluczyć, że faktycznie wnioskodawczyni mogła pobierać jakieś materiały podczas spotkań z działaczami opozycji, jednakże z uwagi na sporadyczną i nieregularną organizację takich spotkań nie można uznać, że prowadziła działalność polegającą na kolportażu materiałów opozycyjnych"). Tymczasem świadek B. D. oświadczył: "widywałem Panią I. na tajnych spotkaniach solidarnościowych, które między innymi odbywały się w Organistówce w salce katechetycznej przy Kościele Parafialnym w T. . (...) Spotkania te odbywały się kilka razy w roku, począwszy od stanu wojennego do wolnych wyborów samorządowych. Spotkania solidarnościowe odbywały się również w bardziej wąskim gronie, podczas których przekazywano ulotki: Biuletyny Polski Walczącej". Świadek J. W. oświadczyła, że wnioskodawczyni "w okresie stanu wojennego roznosiła drukowane ulotki przez "Solidarność", a także, że w tym okresie działała z jej mężem W. W.. J. W. zeznała, że spotkania odbywały się w jej domu (świadka), w domu u p. K., a w niedzielę po mszy w domu u organisty". Świadek E. M. oświadczył z kolei, że wnioskodawczyni "była aktywnym działaczem podziemnej Solidarności". Ponadto świadek podkreślił, że wiosną 1981 r. utworzono w gminie T. Solidarność Rolników i pamięta, że strona w tym okresie działała w jej strukturach. Oświadczył też, że wnioskodawczyni "organizowała uroczystości patriotyczne i po wprowadzeniu stanu wojennego wraz z innymi działaczami Solidarności spotykała się w organistówce". Świadek S. K. zeznał, że "widywał wnioskodawczynię na zebraniach gminnych Rolniczej Solidarności". Podczas przesłuchania świadek zeznał, że po wybuchu stanu wojennego spotkania, na których widywał wnioskodawczynię, odbywały się w salce katechetycznej. Świadek J. W. zeznał, że poznał wnioskodawczynię w 1987 r. lub 1988 r. w domu parafialnym, gdzie uczestniczyła w jego wykładach. Nie sposób na podstawie tych fragmentów zeznań i oświadczeń świadków wysnuć, w ślad za organem, wniosek o "jedynie sporadycznej aktywności strony, uczestnictwie w spotkaniach i manifestacjach". Wiarygodności zeznań świadka J. W. nie należy dyskredytować z uwagi na to, że jej wiedza o działalności wnioskodawczyni nie pochodziła z bezpośredniej współpracy ze stroną, ale pochodziła od innych osób, albo była oparta na przypuszczaniach. W ocenie Sądu zeznania te są wiarygodne, a ponadto spójne z zeznaniami innych świadków. Sąd nie dopatrzył się również niespójności w zeznaniu i oświadczeniu B. D., który podczas przesłuchania w dniu 22 grudnia 2021 r. nie wspominał o spotkaniach solidarnościowych w wąskim gronie, a jedynie o spotkaniach w "organistówce", wspomniał jednak o nich w oświadczeniu z 27 czerwca 2022 r. Świadek mógł ten fakt po prostu pominąć na skutek przeoczenia. Okoliczność udziału skarżącej w spotkaniach solidarnościowych poza "organistówką" potwierdziła ponadto świadek J. W.. Dokonawszy przeglądu akt administracyjnych świadka B. D. w sprawie o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej, w tym złożonego przez skarżącą w tej sprawie oświadczenia, organ uznał, że nie wynika z niego, aby była ona zaangażowana w struktury nielegalnie działającej "Solidarności" na terenie gminy T.. Organ podkreślił, że strona nie wskazała, że sama podejmowała jakiejkolwiek działania opozycyjne w ramach struktur zorganizowanych lub współpracy z nimi. Jednocześnie organ zacytował skarżącą, która wyjaśniła, że "z panem D. spotykała się po kościele w 1983 r. i 1985 r." oraz że to on był zaangażowany w struktury nielegalnej Solidarności i że "od D. miała materiały dotyczące marszałka Piłsudskiego, które ten przywoził z L.". Należy wziąć pod uwagę, że oświadczenie skarżącej zostało złożone w sprawie dotyczącej innej osoby i zrozumiałe jest, że punkt ciężkości oświadczenia skierowany był wówczas na działalność tej osoby, nie zaś skarżącej. Treść tego oświadczenia, w połączeniu z wyżej przytoczonymi zeznaniami świadków, nie może być dowodem na niespełnienie przez skarżącą warunku z art. 2 ust. 1 u.d.o.a. Organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał, że: "mając na uwadze treść złożonych oświadczeń i zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego trudno jest potwierdzić, aby strona prowadziła działalność antykomunistyczną". Należy w tym miejscu podkreślić, że tutejszy Sąd w uzasadnieniu wyroku z 24 listopada 2022 r. wyjaśnił, że wobec wątpliwości, jakie organ miał uprzednio co do zeznań świadków, powinien decyzję poprzedzić przesłuchaniem także skarżącej. Stąd w wytycznych zobowiązał organ do tego, aby w razie wątpliwości uzupełnił materiał dowodowy m.in. poprzez przesłuchanie skarżącej. Oczywiście Sąd bierze pod uwagę fakt, że przesłuchanie strony jest subsydiarnym środkiem dowodowym, stosowanym posiłkowo, w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 86 k.p.a.). W niniejszej sprawie organ, zobowiązany do przesłuchania strony na mocy wytycznej Sądu, mimo istnienia wątpliwości w sprawie nie przesłuchał skarżącej, a jedynie uzyskał od niej oświadczenie na piśmie, co stanowi naruszenie art. 153 p.p.s.a. Zgodnie z zasadą bezpośredniości postępowania dowodowego dokument prywatny nie może zastępować dowodu z przesłuchania strony. Stosownie zaś do treści art. 75 § 1 k.p.a. w toku postępowania administracyjnego jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Nie ulega wątpliwości, że przedstawione przez skarżącą pisemne oświadczenie stanowi dokument prywatny. Dowód z dokumentu prywatnego nie jest jednak tożsamy z dowodem z przesłuchania strony, choćby z tego powodu, że w toku przesłuchania może dojść do ujawnienia mających znaczenie w sprawie okoliczności, wykraczających swoim zakresem poza pisemne oświadczenie. Oznacza to, że jeżeli w sprawie organ może skorzystać z dowodów bezpośrednich, to zastąpienie ich dowodami pośrednimi stanowi naruszenie art. 7, art. 75, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. (por. wyroki NSA: z 10 lutego 1999 r., I SA/Lu 1456/97 i z 14 maja 2013 r., II OSK 991/12). Powyższe prowadzi do wniosku, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona, a rozstrzygnięcie organu nie zostało przekonująco uzasadnione, co obliguje Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ p.p.s.a. jako wydanej z naruszeniem przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie (art. 153 p.p.s.a., art. 7 k.p.a., art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a.), a w konsekwencji również naruszeniem prawa materialnego (art. 2 ust. 1 u.d.o.a.). Rozstrzygnięcie w przedmiocie zwrotu kosztów postępowania, obejmujących wpis od skargi w kwocie 100 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 480 zł, zostało wydane na podstawie art. 200 p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. Rozpatrując sprawę ponownie, organ ustali, czy skarżąca spełnia przesłanki z art. 2 u.d.o.a., biorąc pod uwagę całokształt jej działalności, w tym udział w spotkaniach działaczy solidarnościowych, odbieranie i rozprowadzanie ulotek i innych materiałów, organizację uroczystości patriotyczno-religijnych, udział w inicjatywie budowy Pomnika Zamordowanych przez Armię Czerwoną, czy udział w wydarzeniach po aresztowaniu J. W. w maju 1986 r. W tym celu organ ponownie oceni zeznania świadków oraz przesłucha skarżącą, a wydane w sprawie rozstrzygnięcie przekonująco uzasadni. Przydatne może okazać się porównanie działalności skarżącej z działalnością innych osób, w szczególności świadków przesłuchanych w niniejszej sprawie, którym przyznano status działaczy opozycyjnych: B. D., S. K. i J. W., co zostało już podniesione w wytycznych zawartych w wyroku Sądu z 24 listopada 2022 r., a nie zostało dotychczas przez organ wykonane.

Informacje o sprawie

Data wpływu
5 grudnia 2023
Symbol z opisem
6340 Potwierdzenie represji
Hasła tematyczne
Kombatanci
Skarżony organ
Inne
Sędziowie
Anna Ostrowska. /sprawozdawca/ Jerzy Parchomiuk Joanna Cylc-Malec /przewodniczący/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny