Sygnatura
II SA/Gl 18/26
Wyrok WSA w Gliwicach z 27 maja 2026 r., II SA/Gl 18/26 – rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
- Data orzeczenia
- 27 maja 2026
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Protokolant starszy referent Weronika Siedlaczek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 maja 2026 r. sprawy ze skargi Gminy P. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia 5 listopada 2025 r. nr WINB-WOA.7721.245.2025.AS w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Decyzją z 26 czerwca 2025 r., nr [...] wydaną na podstawie art. 49e pkt 3 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (aktualnie Dz. U. z 2026 r., poz. 524) Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w P. nakazał Gminie P. (dalej jako strona, skarżąca lub Gmina) będącej właścicielem działki nr [...] w P. rozbiórkę dirtparku wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę na wspomnianej działce wchodzącej w skład Zabytkowego Parku [...]. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że w wyniku czynności kontrolnych przeprowadzonych 31 października 2024 r., ustalono istnienie na przedmiotowym terenie sześciu obiektów ziemnych mających formę zagłębień i wzniesień z miejscowo ułożonymi matami gumowymi. Obiekty te zostały funkcjonalnie połączone dla celów użytkowych osób korzystających z rowerów i hulajnóg. Na załącznikach do protokołu kontroli przedstawiono rozkład obiektów oraz wyniki pomiarów każdego z nich, a nadto sporządzono dokumentację fotograficzną odzwierciedlającą poczynione ustalenia. Następnie, w dniach: 14 października, 5 listopada i 16 grudnia 2024 r. przesłuchano pełnomocnika Burmistrza P., który oświadczył, że wskazany dirtpark wybudowano bez zgody i wiedzy właściciela terenu przed 27 lipca 2007 r., o czym świadczy film zamieszczony na portalu [...]. Istnieje on więc od około 20 lat, a w trakcie jego użytkowania uległy zmianie ilości przeszkód i ich parametry. W tym miejscu podkreślono, że wykonane w powyższym zakresie roboty budowlane wymagały poprzedzenia uzyskaniem pozwolenia na budowę. Zaznaczono bowiem, że w treści art. 3 ust. 3 ustawy - Prawo budowlane wymienione zostały między innymi budowle ziemne i choć owa kategoria nie została bliżej scharakteryzowana, to jednak do takiej kwalifikacji nie jest konieczne, aby obiekt był wyposażony w dodatkowe instalacje czy urządzenia, lecz wystarczy, by stanowił pewną całość techniczno-użytkową o określonej konstrukcji i funkcji. Za tego rodzaju całość można uznać także skutek wykonanych robót niwelacyjnych, jeżeli doszło w ich wyniku do celowego nawiezienia lub przemieszczenia wielkich mas ziemi, skutkującego powiększeniem płaskiej części terenu. Potoczne rozumienie określenia "budowla ziemna" - wobec braku definicji ustawowej oznacza zatem budowlę, której podstawowym tworzywem jest ziemia. Budowla taka jest wykonana na gruncie lub z gruntu i musi mieć charakter kubaturowy, być widoczna i istnieć w kategoriach obiektywnych. Zdaniem organu pierwszej instancji obiekty wchodzące w skład wzmiankowanego dirtparku w postaci wykonanych zagłębień i wzniesień tworzą całość techniczno-użytkową o określonej konstrukcji i funkcji, a tym samym są obiektem budowlanym (budowlą sportową), który w świetle powołanego art. 3 pkt 3 ustawy - Prawo budowlane oraz art. 28 tej regulacji należy zaliczyć do budowli wymagających uzyskania pozwolenia na budowę, a ponieważ znajduje się na terenie Parku [...] wpisanego do rejestru zabytków, to na mocy art. 29 ust. 7 ustawy - Prawo budowlane, powinna być nadto poprzedzona pozwoleniem właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Z informacji przekazanej przez Starostę [...] wynika jednak, że w kompletnych rejestrach z lat 2004 - 2024 nie stwierdzono przyjęcia zgłoszenia ani też wydania pozwolenia na budowę, rozbudowę czy przebudowę dotyczącego wspomnianej inwestycji, choć została ona wykonana około 20 lat temu, a następnie podlegała przebudowie i rozbudowie. W rezultacie, owa budowla stanowi samowolę budowlaną, na którą składa się ciąg zdarzeń mających miejsce na przestrzeni lat, a tym samym w sprawie należało zastosować przepisy ustawy - Prawo budowlane obowiązujące w dacie orzekania. W tym zakresie, postanowieniem z 15 stycznia 2025 r., nr [...] wydanym na podstawie art. 48 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 powołanej ustawy, rozstrzygnięto o wstrzymaniu robót budowlanych pouczając skarżącą o prawie złożenia wniosku o legalizację obiektu w terminie 30 dni oraz o konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej. Strona złożyła taki wniosek, w związku z czym postanowieniem z 21 lutego 2025 r. nr [...] nałożono na nią obowiązek przedłożenia w terminie do 31 maja 2025 r. dokumentów legalizacyjnych, a mianowicie: (1) zaświadczenia Burmistrza P. o zgodności budowy z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego; (2) projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami, których obowiązek dołączenia wynika z przepisów odrębnych; (3) oświadczenia o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i (4) dwóch egzemplarzy projektu technicznego. W zakreślonym terminie zobowiązany nie przedłożył dokumentacji legalizacyjnej, o którą został wezwany i dlatego z uwagi na bezwzględnie obowiązującą treść art. 49e pkt 3 ustawy - Prawo budowlane, koniecznym stało się podjęcie rozstrzygnięcia o nakazie rozbiórki wskazanego obiektu. Ponieważ przy tym ustalono, że roboty w powyższym zakresie nie są aktualnie prowadzone i zostały zakończone, nakaz rozbiórki skierowano do właściciela nieruchomości. Zgodnie bowiem z art. 52 powołanej ustawy, adresatem tego obowiązku jest zasadniczo inwestor, jednak jeżeli roboty budowlane zostały zakończone lub wykonanie postanowienia albo decyzji przez inwestora jest niemożliwe, ów obowiązek nakłada się na właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego. Niezadowolona z powyższej decyzji Gmina wniosła odwołanie do Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach domagając się uchylenia tego aktu i przekazania sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Strona podniosła zarzuty: błędnego wskazania daty wydania decyzji oraz niewyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, poprzez brak ustalenia: (a) terminu powstania budowli dirtparku; (b) inwestora budowli; (c) faktu, że budowla została zakończona. W ocenie skarżacej konsekwencją tych uchybień było naruszenie art. 49e pkt 3 ustawy - Prawo budowlane, polegające na jego błędnym zastosowaniu. W uzasadnieniu zwrócono uwagę na rozbieżność pomiędzy datą umiejscowioną w nagłówku kwestionowanej decyzji (to jest 26 czerwca 2025 r.), a dniem, w którym złożono pod nią podpis elektroniczny oraz dokonano doręczenia elektronicznego (3 lipca 2025 r.) oraz podkreślono, że przedmiotowa nieścisłość koliduje z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż powoduje niepewność co do daty wydania przedmiotowego aktu. W tym miejscu odnotowano, że podobne rozbieżności wystąpiły w przypadku wydanych w ramach niniejszej sprawy postanowień: nr [...] z 15 stycznia 2025 r. oraz nr [...] z 21 lutego 2025 r. Nadto zaakcentowano, że z uzasadnienia decyzji pierwszoinstancyjnej nie wynika, aby zgromadzone w sprawie dowody pozwalały na ustalenie, czy od zakończenia spornej budowy upłynęło 20 czy mniej lat (co ma kluczowe znaczenie w kontekście wyboru jednego z trybów postępowania legalizacyjnego). Zamiast tego oparto się bowiem wyłącznie na materiale z portalu internetowego, z którego wynika, że ów obiekt istniał 27 lipca 2007 r. Zdaniem skarżącej organ pierwszej instancji nie wyjaśnił, dlaczego uznał, że budowa spornego obiektu została zakończona ani też dlaczego wykonanie jego rozbiórki przez inwestora nie jest możliwe. Nie podjął też czynności zmierzających do ustalenia osoby inwestora, lecz a priori nałożył przedmiotowy obowiązek na Gminę, choć wspomniana budowla powstała bez jej zgody i wiedzy. Decyzją z 5 listopada 2025 r., nr WINB-WOA.7721.245.2025.AS wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 83 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane, Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu tego aktu organ odwoławczy w pierwszej kolejności zaprezentował dotychczasowy przebieg postępowania oraz szeroko przytoczył treść mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa. Przychylił się przy tym do stanowiska, że sporny obiekt budowlany stanowi budowlę ziemną w rozumieniu art. 3 pkt 3 ustawy - Prawo budowlane i jako taki, z mocy art. 28 wspomnianej ustawy wymaga uzyskania pozwolenia na budowę, a ponieważ znajduje się na terenie zabytkowego parku, wymaga dodatkowo pozwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków, co wynika z art. 29 ust. 7 powołanej ustawy. W ocenie organu drugiej instancji prawidłowo także ustalono, że roboty budowlane dotyczące spornego dirtparku zostały zakończone, a równocześnie w protokole przesłuchania świadka z 16 grudnia 2024 r. wskazano, że były one wykonywane przez różne osoby użytkujące przedmiotowy obiekt, co powoduje, iż prawdopodobieństwo ustalenia inwestorów jest znikome i dlatego nakaz rozbiórki zasadnie skierowano do właściciela tego obiektu na zasadzie art. 52 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane. W dalszej części uzasadnienia podkreślono, że choć w toku postępowania ustalono, że wskazana budowla ziemna powstała około 20 lat temu, to zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza, aby istniała ponad 20 lat, a strona nie przedstawiła żadnych dowodów, które mogłyby to potwierdzać. Zaznaczono również, że skarżąca nie podważała wcześniej ustaleń poczynionych w toku postępowania, gdyż nie złożyła zażalenia na postanowienie z 15 stycznia 2025 r. o wstrzymaniu budowy spornego dirtparku, a nadto de facto zgodziła się z tymi ustaleniami, skoro złożyła wniosek o legalizację przedmiotowego obiektu. Równocześnie zaakcentowano, że do 31 maja 2025 r., czyli w terminie, który wyznaczono w postanowieniu z 21 lutego 2025 r. nakładającym na skarżącą obowiązek przedstawienia wymaganych dokumentów legalizacyjnych, nie wykonała ona tego obowiązku nie przedstawiając jakiejkolwiek dokumentacji, a taki stan rzeczy w świetle art. 49e pkt 3 ustawy - Prawo budowlane obliguje do podjęcia rozstrzygnięcia o rozbiórce obiektu budowlanego lub jego części. Odnosząc się do zarzutu nieprecyzyjnego wskazania dnia wydania decyzji pierwszoinstancyjnej wyjaśniono, że datą wydania decyzji administracyjnej jest dzień jej podpisania przez osobę upoważnioną zaś akt ten wchodzi do obrotu prawnego z chwilą jego doręczenia stronie lub ogłoszenia. Organ odwoławczy przyznał, że nie sposób ustalić, w którym dniu kwestionowana decyzja została elektronicznie podpisana w systemie, jednak ów brak nie miał wpływu na wynik sprawy, gdyż skarżąca złożyła odwołanie od tego aktu z zachowaniem ustawowego terminu, zaś na przestrzeni zaledwie kilku dni, to jest w okresie pomiędzy 26 czerwca 2025 r. (dzień widniejący w treści decyzji) a 3 lipca 2025 r. (data odbioru przez stronę) stan faktyczny i prawny sprawy nie mógł ulec zmianom. Niezadowolona z powyższej decyzji Gmina reprezentowana przez radcę prawnego wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach domagając się uchylenia tego aktu oraz poprzedzającej go decyzji organu pierwszej instancji, przekazanie sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia, a także zasądzenia na jej rzecz od organu odwoławczego kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżąca podniosła zarzut naruszenia art. 49e pkt 3 ustawy - Prawo budowlane, poprzez jego błędną wykładnie i niewłaściwe zastosowanie. Zarzuciła także naruszenie art. 67 ust. 1, 2 i 3 tej ustawy, poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że obiekty budowlane - budowle ziemne zlokalizowane w - jak to określono - "Parku Dworcowym" nie są objęte ochroną konserwatorską i nie wymagają uzyskania decyzji właściwego konserwatora zabytków. Nadto podniosła zarzut błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na nieuwzględnieniu faktu błędnego wskazania daty decyzji pierwszoinstancyjnej oraz na braku ustalenia: terminu powstania spornego dirtparku; inwestora tej budowli, a także faktu, że budowa owego obiektu została zakończona. Na poparcie powyższych zarzutów strona powołała argumentację analogiczną do tej, którą podniosła w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Dodatkowo podkreśliła, że park na terenie którego przedmiotowa budowla się znajduje został wpisany do rejestru zabytków nieruchomych Województwa Śląskiego (nr[...]) i dlatego decyzję o nakazie jej rozbiórki bez uprzedniego uzyskania pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków należy uznać za przedwczesną. W odpowiedzi na skargę Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach wniósł o jej oddalenie i podtrzymał w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu swojej decyzji stwierdzając, iż zarzuty strony są bezzasadne oraz, że nie stwierdza podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy podnieść, że po myśli art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143) sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Zgodnie zaś z treścią art. 134 § 1 przywołanej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z brzmienia art. 145 § 1 powyższej ustawy wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy też procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie może natomiast kierować się względami słuszności czy zasadami współżycia społecznego. W tym kontekście nie stwierdzono podstaw do uwzględnienia skargi. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) wykazała bowiem, że zaskarżony akt odpowiada wymogom prawa, gdyż nie narusza obowiązujących przepisów w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie organy nadzoru budowlanego stwierdziły, że tor (dirtpark) składający się z obiektów ziemnych mających formę zagłębień i wzniesień z miejscowo ułożonymi matami gumowymi istniejący na działce nr [...] w P. został wzniesiony z naruszeniem przepisów ustawy - Prawo budowlane, a mianowicie bez wymaganego pozwolenia na budowę. Wobec powyższego organ pierwszej instancji wszczął procedurę legalizacyjną w trybie art. 48 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy. Przepis ten stanowi, że w przypadku obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę organ nadzoru budowlanego wydaje postanowienie o wstrzymaniu budowy. W postanowieniu tym informuje stronę o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu budowlanego lub jego części oraz o konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej w celu uzyskania decyzji o legalizacji obiektu budowlanego lub jego części oraz o zasadach obliczania opłaty legalizacyjnej (art. 48 ust. 3 cytowanej ustawy). Zgodnie zaś z art. 48 ust. 5 ustawy - Prawo budowlane, postanowienie o wstrzymaniu budowy wydaje się również w przypadku zakończenia budowy. Z mocy art. 48a ust. 1 powyższej ustawy, inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego może w ciągu 30 dni od dnia doręczenia postanowienia o wstrzymaniu budowy złożyć wniosek o legalizację. W przypadku złożenia takiego wniosku organ nadzoru budowlanego nakłada, w drodze postanowienia, obowiązek przedłożenia dokumentów legalizacyjnych w terminie nie krótszym niż 60 dni od dnia doręczenia postanowienia (art. 49b ust. 1 wspomnianej ustawy). Stosownie zaś do treści art. 49e pkt 3 ustawy - Prawo budowlane, w przypadku nieprzedłożenia, w wyznaczonym terminie, dokumentów legalizacyjnych, organ wydaje decyzję o rozbiórce obiektu budowlanego lub jego części. W niniejszej sprawie organ pierwszej instancji postanowieniem z 15 stycznia 2025 r., nr [...] wstrzymał budowę spornego dirtparku, uznając go za budowlę ziemną w rozumieniu art. 3 pkt 3 ustawy - Prawo budowlane, wzniesioną bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Z akt sprawy wynika, że postanowienie to zostało prawidłowo i skutecznie doręczone skarżącej, która nie skorzystała z prawa zaskarżenia tego aktu, wobec czego stał się on ostateczny i prawomocny z dniem 31 stycznia 2025 r. W treści przedmiotowego postanowienia skarżącą poinformowano o możliwości złożenia wniosku o legalizację powyższego obiektu, zaś ta złożyła ów wniosek pismem z 13 lutego 2025 r. Wobec powyższego, organ pierwszej instancji, postanowieniem z 21 lutego 2025 r., nr [...] nałożył na stronę obowiązek przedłożenia dokumentów legalizacyjnych. Także to postanowienie zostało prawidłowo doręczone skarżącej i nie zostało przez nią zakwestionowane zażaleniem, w związku z czym uprawomocniło się z dniem 6 marca 2025 r. Równocześnie jest poza sporem, że w wyznaczonym terminie strona dokumentów tych nie przedłożyła ani też nie występowała z wnioskiem o przedłużenie rzeczonego terminu. W tym stanie rzeczy przyjdzie podnieść, że wobec biernej postawy skarżącej, rozstrzygnięcie o nakazie rozbiórki było w pełni uzasadnione z uwagi na jednoznacznie brzmiącą treść art. 49e pkt 3 ustawy - Prawo budowlane. Wymaga podkreślenia, że wystąpienie którejkolwiek z przesłanek wskazanych w art. 49e tej ustawy obliguje organ nadzoru budowlanego do wydania decyzji o rozbiórce, nie pozostawiając mu żadnej swobody. Jeśli zatem inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego (między innymi) nie skorzystają ze swojego uprawnienia i nie przedłożą, w wyznaczonym terminie, dokumentów legalizacyjnych, organ ma obowiązek przeprowadzić postępowanie administracyjne w przedmiocie rozbiórki tego obiektu. Decyzja wydawana w trybie art. 49e pkt 3 ustawy - Prawo budowlane ma więc charakter związany, co oznacza, że w razie ziszczenia się określonej w niniejszym przepisie przesłanki organ zobowiązany jest podjąć takie rozstrzygnięcie. Organowi nie przysługuje tu żaden zakres uznania administracyjnego, zaś samo złożenie wniosku o legalizację czy przedłożenie dokumentów legalizacyjnych jest prawem, a nie obowiązkiem strony, co powoduje, że jeśli ta mimo stosownego pouczenia z owego prawa nie korzysta, musi liczyć się z negatywnymi konsekwencjami w postaci nakazu rozbiórki. Mając na względzie zaprezentowany wyżej stan rzeczy trzeba zaakcentować, że przedmiotem postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją było wyłącznie ustalenie, czy strona przedłożyła dokumenty legalizacyjne w wyznaczonym terminie w związku ze złożeniem wniosku o legalizację spornej budowli. Należy przy tym raz jeszcze zaznaczyć, że skarżąca - co jest całkowicie bezsporne - w zakreślonym terminie żadnego z dokumentów legalizacyjnych wymienionych w postanowieniu z 21 lutego 2025 r. nie przedstawiła, chociaż została prawidłowo poinformowana o konsekwencjach ewentualnej bierności w tym zakresie. Nie budzi więc wątpliwości, że wystąpiła przesłanka, z którą art. 49e pkt 3 ustawy - Prawo budowlane wiąże konieczność wydania orzeczenia o nakazie rozbiórki obiektu. W tym kontekście zarzuty skargi nie mogły odnieść skutku. Wymaga bowiem podkreślenia, że kwestie związane z kwalifikacją wykonanych robót budowlanych oraz z zastosowanym trybem ich legalizacji zostały rozstrzygnięte w prawomocnym postanowieniu o wstrzymaniu budowy. Decyzja nakazująca rozbiórkę jest jedynie konsekwencją nieskorzystania przez stronę z uprawnienia do przedłożenia dokumentów legalizacyjnych, a wobec etapowego charakteru postępowania legalizacyjnego nie było konieczne dalsze prowadzenie przed wydaniem tego aktu postępowania dowodowego, jako że na wcześniejszych etapach owej procedury ustalono wszystkie istotne dla sprawy okoliczności, w tym zastosowano regularny tryb postępowania legalizacyjnego nie stwierdzając przesłanek uzasadniających wszczęcie postępowania uproszczonego, czego strona nie kwestionowała, składając wniosek o legalizację i nie wskazując wówczas, aby żądała wdrożenia procedury uproszczonej, ani też nie sygnalizując, by zaistniały ku temu przesłanki. Podnoszenie przez Gminę argumentacji dotyczącej spornego obiektu, dopiero na etapie postępowania w sprawie nakazu rozbiórki nie mogło zatem okazać się skuteczne. Tylko marginalnie wypada wyjaśnić, że w świetle art. 49f ust. 1 ustawy - Prawo budowlane, uproszczone postępowanie legalizacyjne wszczyna się względem obiektu budowlanego, od zakończenia budowy którego upłynęło co najmniej 20 lat. Decydujące znaczenie ma tu więc niewątpliwie zakończenie budowy a nie jej rozpoczęcie. Jakkolwiek zatem organy obydwu instancji ograniczyły się do stwierdzenia, że sporna budowla powstała - w swoim pierwotnym kształcie - około 20 lat temu i nie dokonały precyzyjnych ustaleń, czy miało to miejsce przed ponad 20 laty, to jednak opierając się na przesłuchaniach świadków ustaliły - czego nie kwestionowała skarżąca, że w późniejszym okresie, ów obiekt był przebudowywany i rozbudowywany przez użytkowników i na te roboty także nie zostało wydane pozwolenie na budowę ani nie wpłynęło zgłoszenie. W konsekwencji nie budzi wątpliwości, że brak jest przesłanek mogących potwierdzać, iż roboty budowlane, które doprowadziły przedmiotowy obiekt do stanu stwierdzonego w toku przeprowadzonych czynności kontrolnych zostały zakończone ponad 20 lat przed wszczęciem postępowania w sprawie. Nadto, pełnomocnik skarżącej podnosił jedynie, że sporny obiekt powstał przed 27 lipca 2007 r. i nie zdołał potwierdzić, aby owa budowla ziemna - nawet w swoim pierwotnym kształcie - istniała wcześniej niż przed 20 laty, choć w trakcie przesłuchania sam zobowiązał się "bezzwłocznie to ustalić" (vide: protokół z 14 października 2024 r.). Wbrew twierdzeniom skarżącej, postępowanie w sprawie słusznie prowadzono wobec niej, jako właściciela gruntu, na którym sporny obiekt został posadowiony. Chociaż bowiem w świetle zasady sformułowanej w art. 52 ust. 1 cytowanej ustawy, obowiązki, w formie nakazów i zakazów, określone w postanowieniach i decyzjach, o których mowa w rozdziale 5b tego aktu, nakłada się na inwestora, to jednak ów przepis zarazem określa, że jeśli roboty budowlane zostały zakończone lub wykonanie postanowienia albo decyzji przez inwestora jest niemożliwe, obowiązki te nakłada się na właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego. Wypowiadające się w niniejszej sprawie organy prawidłowo ustaliły, że roboty budowlane polegające na budowie spornego obiektu zostały zakończone. W toku kontroli nie stwierdziły bowiem wykonywania żadnych trwających prac, z oświadczeń pełnomocnika strony złożonych na przesłuchaniu nie wynika, aby takowe były wówczas nadal prowadzone, z kolei wywody świadka (H. K.) wskazują, że ostatnie roboty, które doprowadziły do aktualnego, istniejącego stanu obiektu wykonano 2-3 lata temu. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie mamy zatem do czynienia z tzw. ciągiem samowoli budowlanej i należy zaaprobować stanowisko tych organów, że nie miały one de facto możliwości ustalenia osoby inwestora. Nadto, jak jasno potwierdza zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, sporny obiekt został wybudowany przez jego bliżej nieokreślonych użytkowników, czyli przez szereg osób fizycznych, które na przestrzeni wielu lat z tej budowli korzystały, a organy nadzoru budowlanego nie miały kompetencji ani instrumentów dających realną możliwość jednoznacznej identyfikacji owych osób. Za chybione należało w tym kontekście uznać zarzuty braku dostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, czyli w istocie rzeczy naruszenia zasady prawdy obiektywnej sformułowanej w art. 7 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Uwzględnienie tych zarzutów nie było również możliwe przede wszystkim dlatego, że - jak już wyjaśniono wyżej - zasadnicze ustalenia dotyczące istotnych okoliczności sprawy zostały zaprezentowane w postanowieniu organu pierwszej instancji z 15 stycznia 2025 r. o wstrzymaniu budowy. Strona miała możliwość zaskarżenia przedmiotowego aktu, jednak skoro z tego prawa nie skorzystała, nie może skutecznie kwestionować owych ustaleń dopiero w skardze na decyzję o nakazie rozbiórki. Zgodnie z art. 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia, jednak niniejsza norma nie może służyć do obejścia rygorów dotyczących zaskarżania aktów i czynności, które mogą być przedmiotem kontroli sądu administracyjnego w innej sprawie. (por. wyrok NSA z 20 marca 2008 r., II FSK 165/07 - publ. CBOSA). O uwzględnieniu skargi nie mógł także przesądzić zarzut dotyczący rozbieżności pomiędzy zamieszczoną w treści decyzji pierwszoinstancyjnej datą wydania tego aktu a datą jego podpisania. Jakkolwiek w niniejszym zakresie rzeczywiście występuje niejasność, którą należy zakwalifikować jako uchybienie procesowe, to jednak nieprawidłowość ta nie mogła spowodować uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia. Nie miała ona bowiem istotnego wpływu na wynik sprawy, nie spowodowała naruszenia uprawnień procesowych strony ani też nie spowodowała dla niej żadnych negatywnych konsekwencji, gdyż złożone przez nią odwołanie zostało złożone w ustawowym terminie (14 dni od daty doręczenia), a równocześnie, jak trafnie zauważył organ odwoławczy - z wywodów skarżącej ani ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby w ciągu siedmiodniowego okresu pomiędzy datą wskazaną w decyzji (25 czerwca 2025 r.), a dniem jej podpisania (3 lipca 2025 r.) wystąpiły jakiekolwiek zmiany stanu faktycznego lub prawnego mogące rzutować na podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. Także ewentualne podobne rozbieżności pomiędzy datami ujętymi w postanowieniach organu pierwszej instancji nr [...] oraz nr [...] a datami podpisania rzeczonych aktów nie mogły wpłynąć w istotny sposób na wynik sprawy ani spowodować względem strony żadnych negatywnych następstw, skoro oba zostały jej prawidłowo doręczone a w ustawowym terminie skarżąca nie złożyła na nie zażaleń ani też nie wskazywała, jakoby kiedykolwiek miała zamiar owe akty kwestionować. Na marginesie można zauważyć, że rozbieżność dat przygotowania projektu rozstrzygnięcia i jego podpisania jest elementem charakterystycznym dla decyzji podejmowanych przez organy kolegialne, zwłaszcza wówczas, gdy zachodzi konieczność podpisania takiej decyzji przez większą liczbę osób. Sygnalizowana rozbieżność nie powinna występować w przypadku organu monokratycznego, jednakże jej wystąpienie nie wpływa w sposób bezpośredni na jej wadliwość. Wadliwość ta może bowiem powstać jedynie wówczas, gdy we wskazanym okresie czasu zmianie ulegnie stan faktyczny danej sprawy lub też zmieni się stan normatywny. Jak zostało to już zaznaczone powyższe zmiany w sprawie tej nie wystąpiły, jak również skarżąca ich nie wskazała. Zdaniem Sądu chybiony jest wreszcie zarzut naruszenia art. 67 ustawy - Prawo budowlane. W pierwszej kolejności przyjdzie zauważyć, że przepis ten w ogóle nie był podstawą prawną zaskarżonej decyzji, jako że rozbiórkę spornego obiektu budowlanego orzeczono - jak obszernie wyjaśniono powyżej - w zupełnie innym trybie, a mianowicie na podstawie art. 49e pkt 3 powołanej ustawy. Po drugie natomiast, nie sposób zgodzić się z podnoszoną w tych ramach przez Gminę argumentacją, jakoby rozbiórka przedmiotowej budowli była możliwa dopiero po uzyskaniu pozwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Zdaniem składu orzekającego, wymogu takiego nie można wyprowadzać z art. 29 ust. 7 ustawy - Prawo budowlane ani też z art. 39 ust. 1 tej ustawy. Pierwszy z powołanych przepisów stanowi, że roboty wykonywane przy obiekcie budowlanym wpisanym do rejestru zabytków lub na obszarze wpisanym do rejestru zabytków wymagają poprzedzenia pozwoleniem właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków, z kolei drugi z nich określa, że prowadzenie robót budowlanych przy obiekcie budowlanym wpisanym do rejestru zabytków lub na obszarze wpisanym do rejestru zabytków wymaga, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, uzyskania pozwolenia na prowadzenie tych robót, wydanego przez właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Sąd dostrzega, że w orzecznictwie pojawiły się wątpliwości, co do tego, jak powinny postępować organy nadzoru budowlanego, gdy doszło do samowolnych zmian w obiekcie wpisanym do rejestru zabytków, lub na obszarze wpisanym do rejestru zabytków (co ma miejsce w niniejszym przypadku, gdzie sporny obiekt znajduje się na terenie parku stanowiącego zabytek rejestrowy). Owa wątpliwość wynika z faktu, że art. 39 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane (podobnie jak art. 29 ust. 7 tej regulacji) nakazuje wprost inwestorowi uzyskać pozwolenie konserwatorskie tylko przed uzyskaniem pozwolenia na budowę lub przed dokonaniem zgłoszenia. W tych ramach zasadniczo przyjmuje się, że uzyskania pozwolenia konserwatora zabytków należy wymagać także w postępowaniu naprawczym od właściciela zabytkowego obiektu budowlanego, jeżeli ten chciałby dokonaną samowolną zmianę w tym zabytkowym obiekcie zachować zalegalizować (vide wyroki NSA: z 14 stycznia 2016 r., II OSK 1157/14 oraz z 13 grudnia 2023 r., sygn. akt II OSK 752/21 - orzeczenia dostępne w CBOSA), choć w judykaturze reprezentowany jest również pogląd odmienny (zob. wyrok NSA z 5 października 2022 r., sygn. akt II OSK 1382/21 i poprzedzający go wyrok WSA w Lublinie z 19 listopada 2020 r., sygn. akt II SA/Lu 80/20, a także wyrok WSA we Wrocławiu z 17 marca 2026 r., sygn. akt II SA/Wr 753/25 - orzeczenia dostępne w CBOSA). Nawet jednak, gdyby przychylić się do pierwszego z tych stanowisk, czyli uznać, że roboty w zakresie postępowania zmierzającego do zalegalizowania samowoli budowlanej wykonanej w zakresie obiektu zabytkowego lub na terenie wpisanym do rejestru zabytków wymagają poprzedzenia pozwoleniem właściwego konserwatora zabytków, to zdaniem składu orzekającego wymogu tego nie można rozciągać na przypadki, gdy - jak miało to miejsce w rozpoznanej sprawie - na zabytkowym obszarze zachodzi konieczność wykonania rozbiórki samowoli budowlanej. Nie budzi przecież wątpliwości, że instytucja zgody konserwatorskiej będącej formą weryfikacji dokonywanej przez właściwy organ służyć ma celowi polegającemu na ochronie substancji zabytku przed zakłóceniem, a nie ochronie zakłóceń tej substancji spowodowanych wykonanymi w sposób nielegalny robotami budowlanymi. O ile zatem można zgodzić się z poglądem, że wspomniana zgoda jest niezbędna w przypadku legalizacji robót ingerujących w ową zabytkową substancję, to jednak w żadnym razie nie może stanowić warunku w przypadku robót rozbiórkowych, gdyż te zmierzają do usunięcia ingerencji dokonanej w sposób samowolny, czyli do przywrócenia zabytkowi pierwotnego charakteru. Dlatego w ocenie Sądu, reprezentowane przez skarżącą przeciwne stanowisko pozostaje w jaskrawej sprzeczności z ratio legis zarówno art. 29 ust. 7 oraz art. 39 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane jak i ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków (Dz. U. z 2024 r., poz. 1292 ze zm.), a w szczególności art. 36 ust. 1 tej regulacji. Mając na względzie wszystkie zaprezentowane wyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że zaskarżona decyzja została poprzedzona prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem i nie narusza prawa w stopniu mogącym uzasadniać jej uchylenie. Dlatego działając na podstawie art. 132 oraz art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono o oddaleniu skargi.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 7 stycznia 2026
- Symbol z opisem
- 6014 Rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego, dokonanie oceny stanu technicznego obiektu, doprowadzenie obiektu do s
- Hasła tematyczne
- Uzasadnienie
- Skarżony organ
- Inspektor Nadzoru Budowlanego
- Sędziowie
- Beata Kalaga-Gajewska Grzegorz Dobrowolski Stanisław Nitecki /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
art. 132, art. 151 · Dz.U. 2026 poz. 143
- Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane
art. 29 ust. 7, art. 39 ust. 1 · Dz.U. 2026 poz. 524
- Ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (t. j.)
art. 36 ust. 1 · Dz.U. 2024 poz. 1292
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II SA/Gd 520/25 · 27 maja 2026
Wyrok WSA w Gdańsku z 27 maja 2026 r., II SA/Gd 520/25 – rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego
Sygnatura: II SA/Gd 519/25 · 27 maja 2026
Wyrok WSA w Gdańsku z 27 maja 2026 r., II SA/Gd 519/25 – rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego
Sygnatura: VII SA/Wa 774/26 · 27 maja 2026
Postanowienie WSA w Warszawie z 27 maja 2026 r., VII SA/Wa 774/26 – rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny