Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Gd 6/26

Wyrok WSA w Gdańsku z 27 maja 2026 r., II SA/Gd 6/26 – pozwolenie na budowę

Wynik

Uchylono zaskarżoną decyzję

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
27 maja 2026
Prawomocne
nie

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski Sędzia WSA Wojciech Wycichowski Protokolant Specjalista Kinga Czernis po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2026 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi A. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 3 listopada 2025 r., nr WI-I.7840.1.83.2025.ZK w przedmiocie zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Wojewody Pomorskiego na rzecz skarżącej A. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. kwotę 1957 (jeden tysiąc dziewięćset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

A. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dalej jako: skarżący, Spółka) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego (dalej jako: Wojewoda) z 3 listopada 2025 r., nr Wl-I.7840.1.83.2025.ZK, uchylającą decyzję Prezydenta Miasta G. (dalej jako: Prezydent) z 23 czerwca 2025 r., nr RAAIII.6740.2.6.2025.JP-1014/dz.[...] i inne, i odmawiającą inwestorowi udzielenia pozwolenia na budowę. Skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Wnioskiem z 25 czerwca 2024 r. inwestor zwrócił się o pozwolenie na budowę dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z infrastrukturą techniczną na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] ob. [...] R., przy ul. M. w G.. Decyzją z 13 września 2024 r., Prezydent zatwierdził projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany oraz udzielił pozwolenia na budowę. Rozstrzygnięcie to zostało uchylone decyzją Wojewody Pomorskiego z 5 marca 2025 r. W toku ponownie prowadzonego postępowania organ I instancji - postanowieniem z 9 maja 2025 r. - nałożył na inwestora obowiązek uzupełnienia dokumentacji w terminie do 11 czerwca 2025 r. Inwestor wykonał ten obowiązek 13 maja 2025 r. W piśmie uzupełniającym inwestor wyjaśnił, że wydane dla przedmiotowych działek warunki zabudowy zakładają, że na ich podstawie możliwe jest zaprojektowanie budynku mieszkalnego wielorodzinnego o 2 segmentach nadziemnych - co potwierdzały zapisy w decyzji dotyczące szerokości elewacji frontowej liczonej osobno dla każdego z segmentów. Dalej inwestor, powołując się na § 210 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2022 r., poz. 1225), dalej jako "rozporządzenie", argumentował, że poszczególne segmenty obiektu nie są od siebie oddzielone przegrodami budowlanymi, dylatacją ani nie są wydzielone ścianami przeciwpożarowymi. Tym samym uznanie segmentów A i B za odrębne budynki jest wprost niezgodne z przepisami zarówno rozporządzenia, jak i Prawa budowlanego. Wskazał, że art. 3 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2025 r., poz. 418 ze zm.) dalej "Prawo budowlane", mówi o wydzieleniu obiektu z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych i posiadaniu fundamentów i dachu, co wskazuje, że przestrzeń budynku ograniczona jest przegrodami budowlanymi. Inwestor zauważył, że oba segmenty posiadają wspólny stropodach nad kondygnacją podziemną, wspólną kondygnację podziemną, wspólne fundamenty, są oczywiście wydzielone z przestrzeni nadziemnej, ale wspólne w części podziemnej - nie ma natomiast podstaw w przepisach, by elementy podziemne traktować jako mniej istotne, niż nadziemne. Ściany podziemne są takimi samymi przegrodami, jak ich nadziemne odpowiedniki. W ponownie prowadzonym postępowaniu inwestor przedłożył też postanowienie Prezydenta z 14 sierpnia 2023 r., nr RAA.6730.2.20.2023.KR-1014/dz.[...] i inne, w którym wyjaśniono m.in. zapis znajdujący się w punkcie 3d decyzji o warunkach zabudowy, który ustala "wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej: max 15,5 m od średniego, istniejącego poziomu terenu przed głównym wejściem do budynku do krawędzi gzymsu lub attyki; (uwaga, wysokość określoną w decyzji mierzy się od średniego, istniejącego poziomu terenu przed głównym wejściem do budynku do krawędzi dachu; do wysokości tej nie wlicza się wysokości elementów drugorzędnych, takich jak urządzenia wentylacyjne i klimatyzacyjne, osłony, balustrady, kominy)". Odnośnie tego zapisu w postanowieniu Prezydent wyjaśnił, że "zgodnie z § 7 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. z 2003 r. nr 164, poz. 1588) wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki mierzy się od średniego poziomu terenu przed głównym wejściem do budynku. Oznacza to, że w przypadku gdy budynek posiada więcej niż jedno główne wejście do budynku, wysokość tę wyznaczyć należy od istniejącego średniego poziomu terenu przed każdym z tych wejść". Z kolei w pkt 1 postanowienia nr RAA.6730.2.20.2022,KR-1014/dz.[...] i inne z 4 kwietnia 2025 r., "wyjaśniającym treść decyzji o warunkach zabudowy", Prezydent dokonał interpretacji art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego uznając, że "obiekt budowlany posadowiony na tym samym fundamencie oraz funkcjonalnie i konstrukcyjnie połączony chociażby częścią podziemną, niezależnie od swej formy architektonicznej, stanowi jeden budynek". Zdaniem organu wyjaśniającego, ustalenia decyzji o warunkach zabudowy dopuszczają zaprojektowanie jednego budynku posiadającego rozczłonkowaną część nadziemną w formie segmentów. Decyzją z 23 czerwca 2025 r. Prezydent ponownie zatwierdził projekt zagospodarowania terenu, zatwierdził projekt architektoniczno-budowlany oraz udzielił pozwolenia na budowę dla przedmiotowej inwestycji. Odwołania od tej decyzji złożyli: R. w G. (w skrócie "Spółdzielnia"), Z. G. i J. C.. Spółdzielnia zarzuciła: niewłaściwie opracowany projekt zagospodarowania wód opadowych, narażenie mieszkańców na straty materialne związane ze zniszczeniem mieszkań, części wspólnych budynku oraz przyległego terenu, brak uwzględnienia uwag Wojewody Pomorskiego zawartych w decyzji z 5 marca 2025 r., powołanie się projektanta na postanowienia Prezydenta z 14 sierpnia 2023 r. oraz z 4 kwietnia 2025 r. wyjaśniające treść decyzji o warunkach zabudowy niezgodnie z k.p.a., powoływanie się w dokumentacji na decyzję RDOŚ, której wskazania i wymagania nie zostały przez inwestora wypełnione. Do odwołania dołączony został zrzut ekranu strony internetowej inwestora, na której zaprezentowany został projekt M. obejmujący "zaprojektowane 53 apartamenty rozlokowane w dwóch niezależnych budynkach, połączonych wspólną halą garażową". Z. G. zarzucił decyzji Prezydenta naruszenie: art. 35 ust. 1 pkt 1 ppkt a Prawa budowlanego, poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy zatwierdzony projekt budowlany będący podstawą do wydania zaskarżonej decyzji jest niezgodny z wydaną inwestorowi decyzją o warunkach zabudowy m.in. w zakresie ilości budynków, do wybudowania których uprawniała inwestora decyzja o warunkach zabudowy, oraz ilości kondygnacji przeznaczonych na lokale mieszkalne, § 36 ust. 1 oraz 3 pkt 2 i 3 rozporządzenia poprzez wydanie decyzji udzielającej pozwolenia na budowę w sytuacji, gdy w projektowanym zamierzeniu inwestycyjnym usytuowanie zbiorników retencyjnych narusza ww. przepisy dotyczące odległości od okien i drzwi zewnętrznych do pomieszczenia, granicy z działką sąsiednią oraz od linii rozgraniczającej drogi lub ciąg pieszy, § 39 ust. 1 rozporządzenia poprzez wydanie decyzji udzielającej pozwolenia na budowę, w sytuacji, gdy w projektowanym zamierzeniu inwestycyjnym powierzchnia biologicznie czynna została obliczona w sposób nieprawidłowy, bez uwzględnienia istniejących na działkach służebności, art. 5 ust. 1 pkt 1 i 9 Prawa budowlanego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji pominięcie, że inwestycja nie zapewnia bezpieczeństwa konstrukcji, ani nie uwzględnia ochrony interesów osób trzecich, § 31 ust. 1 i 2 rozporządzenia poprzez wydanie decyzji udzielającej pozwolenia na budowę w sytuacji, gdy w projektowanym zamierzeniu inwestycyjnym zbiornik bezodpływowy zaprojektowany został w odległości mniejszej niż wymagane prawem 5 m, bez uzyskania zgody właściciela sąsiedniej działki. Odwołujący się zarzucił również naruszenia przepisów postępowania mające w jego ocenie istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 7 w związku z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., poprzez nienależyte wyjaśnienie zaistniałego w niniejszym postępowaniu stanu faktycznego oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Powyższe zarzuty zostały powielone w odwołaniu J. C., która dodatkowo zarzuciła naruszenie: 1. art. 3 pkt 11 w związku z art. 4 Prawa budowlanego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że inwestor posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w zakresie części działki nr [...] o powierzchni 23 m2, na której ustanowiona została na rzecz skarżącej służebność gruntowa, polegająca na prawie posadowienia ogrodzenia oraz utrzymania zieleni znajdującej się w jego granicach, podczas gdy na terenie objętym służebnością gruntową nie przysługuje prawo do wykonywania jakichkolwiek robót budowlanych, 2. art. 3 pkt 11 w związku z art. 4 Prawa budowlanego poprzez jego niezastosowanie i niestwierdzenie, że posiadane przez skarżącą prawo służebności gruntowej, polegającej "na prawie posadowienia ogrodzenia na części działki nr [...] o powierzchni 23 m2 oraz utrzymania zieleni znajdującej się w jego granicach, uprawnia wyłącznie skarżącą do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i wykonywania na tej części działki robót budowlanych, 3. § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia poprzez wydanie decyzji udzielającej pozwolenia na budowę w sytuacji, gdy w projektowanym zamierzeniu inwestycyjnym odległość budynku wielorodzinnego od granicy z sąsiednią działką budowlaną jest mniejsza niż ustawowo wymagane 4 m, 4. § 12 ust. 1 pkt 1 w związku z § 3 pkt 1a i § 1 rozporządzenia poprzez błędną wykładnię pojęcia działki budowlanej, co skutkowało tym, że inwestor nie posiadał wskazanego przez niego prawa do dysponowania nieruchomością, 5. art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich, tj. nieuwzględnienie istnienia ograniczonego prawa rzeczowego w postaci służebności gruntowej prawa do posadowienia ogrodzenia. W dniu 2 września 2025 r. stanowisko w sprawie przedstawił inwestor, zaś pismem z 15 września 2025 r. Spółdzielnia uzupełniła swoje odwołanie. W pismach z 1 i 2 października 2025 r. odwołanie uzupełniła J. C.. Na skutek rozpoznania ww. odwołań Wojewoda Pomorski - decyzją z 3 listopada 2025 r. - uchylił rozstrzygnięcie organu I instancji i odmówił inwestorowi pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu decyzji Wojewoda przypomniał, że inwestor uzyskał decyzję z 5 października 2022 r., nr RAA.6730.2.20.2022.KR-1014/dz,[...], ustalającą warunki zabudowy dla zamierzenia: budynek mieszkalny wielorodzinny z infrastrukturą techniczną na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] obręb R. przy ul. M. w G.. Przedmiotowa decyzja została utrzymana w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z 20 lipca 2023 r., nr SKO Gd/6256/22, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt II SA/Gd 803/23 oddalił skargę na rozstrzygnięcie Kolegium. Dalej Wojewoda wskazał, że z projektu zagospodarowania terenu wynika, iż projektowany budynek "posiada 5 kondygnacji nadziemnych i wspólną halę garażową, na fragmencie oznaczonym na rysunku A1, A1a ze względu na naturalny układ terenu kondygnacja garażu jest odsłonięta i w tym obszarze budynek posiada 6 kondygnacji nadziemnych. Część nadziemna budynku składa się z dwóch segmentów mieszkalnych A i B, położonych w odległości 20,46 m od siebie. (...) Ze względu na skomplikowany istniejący układ wysokościowy terenu, poszczególne segmenty nadziemne budynku zostały posadowione na różnych rzędnych, a zero projektowanego poziomu budynku zostało określone dla każdego segmentu indywidualnie. Dla segmentu A rzędna posadowienia parteru wynosi 0.00=75,80 m n.p.m., natomiast dla segmentu B-1.95=73,85 m n.p.m. Obliczenie rzędnych podziemnej części budynku zostało przyjęte od posadowienia parteru segmentu A. Do wyznaczenia wysokości budynku została przyjęta średnia rzędna terenu istniejącego przy głównym wejściu do budynku do krawędzi gzymsu lub attyki - 75,40 m n.p.m. dla segmentu A i 73,65 m n.p.m. dla segmentu B {...)". Wobec tego zauważono, że przepisy Prawa budowlanego nie definiują, ani nie posługują się pojęciem "segmentu", natomiast zgodnie z art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego przez budynek należy rozumieć taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. W orzecznictwie też zawraca się uwagę, że definicja ustawowa budynku nie odnosi się do takich okoliczności faktycznych jak jedna płyta fundamentowa, jeden układ komunikacyjny z jednym garażem podziemnym czy też jedna infrastruktura techniczna. W związku z tym, jeżeli mamy do czynienia z wieloma obiektami, które są trwale związane z gruntem, wydzielone za pomocą przegród budowlanych oraz posiadają fundamenty i dach, to fakt ich połączenia na poziomie podziemnym nie czyni z nich jednego obiektu. Są to odrębne obiekty budowlane, jedynie funkcjonalnie ze sobą związane. W tym sensie nie może być traktowany jako jeden budynek zespół obiektów (dwa lub więcej) niepołączonych ze sobą częściami naziemnymi w stopniu pozwalającym na stwierdzenie, że jest to jeden obiekt w sensie architektonicznym. W rezultacie nie jest dopuszczalnym wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę dla budynków połączonych jedynie garażem podziemnym, gdy zamierzenie nazwane jest budową jednego tylko obiektu, nawet złożonego z segmentów. Aktualnie, z uwagi na możliwości techniczne, powszechną praktyką jest budowanie całych osiedli składających się z kilku budynków na jednej płycie fundamentowej, co wymusza w pewnym stopniu powiązanie infrastrukturalne. To jednak nie oznacza, że taki sposób posadowienia tych budynków wpływa na prawną kwalifikację i uznanie ich za jeden budynek. Na gruncie niniejszej sprawy obiekty kubaturowe nazwane w projekcie "segmentami A i B", stanowią /zdaniem organu/ w istocie dwa odrębne budynki mieszkalne wielorodzinne, posadowione na różnych wysokościach, niepołączone nad powierzchnią ziemi i oddalone od siebie na odległość ponad 20 m. To, że oba budynki mają być "połączone" kondygnacją podziemną, oznacza jedynie funkcjonalne ich powiązanie, a nie przesądza o rodzaju zamierzonej inwestycji. W konsekwencji, analizowane przedsięwzięcie - obejmujące w rzeczywistości budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych, jest sprzeczne z decyzją o warunkach zabudowy wydanych dla budynku mieszkalnego wielorodzinnego, nie określającą przy tym liczby ewentualnych "segmentów nadziemnych". Co też istotne, w decyzji kasatoryjnej z 5 marca 2025 r. Wojewoda wskazał okoliczności niezbędne do rozważenia, w tym m.in. konieczność zobowiązania inwestora do dokonania zmian w projekcie, tak aby odpowiadał on ustaleniom decyzji o warunkach zabudowy. Mimo to Prezydent zaniechał nałożenia na inwestora obowiązku w przedstawionym powyżej zakresie. Odnosząc się do wyjaśnień inwestora i przedkładanych przez niego postanowień wyjaśniających warunki zabudowy Wojewoda podkreślił, że w pkt 1 decyzji o warunkach zabudowy wyraźnie określono rodzaj inwestycji - "budynek mieszkalny wielorodzinny, infrastruktura techniczna i komunikacja" - co oznacza wyłącznie jeden budynek. W nazwie zamierzenia nie określono również, że budynek ma mieć rozczłonkowaną część nadziemną w formie segmentów, a tym bardziej ile tych "segmentów" decyzja o warunkach ustala na obszarze inwestycji. Także sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie jest odmienna od powoływanej przez inwestora sytuacji, gdy w toku postępowania o ustalenie warunków zabudowy doszło do zmiany nazwy inwestycji poprzez jednoznaczne określenie, z ilu brył naziemnych (segmentów) będzie składał się budynek objęty zamierzeniem, bowiem w niniejszej sprawie decyzja o warunkach zabudowy w nazwie zamierzenia żadnych segmentów, a zwłaszcza ich liczby, nie wymienia. W rezultacie należało przyjąć, że przedmiotowa decyzja o warunkach zabudowy, zgodnie z jej treścią, ustala warunki zabudowy dla jednego budynku, rozumianego jako jedna bryła naziemna. W przeciwnym razie decyzja o warunkach zabudowy niosłaby ze sobą zagrożenia w postaci dowolności określenia rodzaju inwestycji na etapie ubiegania się przez inwestora o pozwolenie na budowę. Do przeciwnych wniosków nie mogą prowadzić postanowienia wyjaśniające Prezydenta, gdyż – w ocenie Wojewody – nie wyjaśniają one, lecz wypaczają treść ustaleń zawartych w decyzji o warunkach zabudowy, w konsekwencji czego nie mogą zostać uwzględnione w ramach rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Dodatkowo postanowienia te kierowane były wyłącznie do inwestora, tak więc pozostałe strony postępowania w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy dla analizowanej inwestycji pozbawione były prawa do ich kontroli instancyjnej. Z tych względów Wojewoda pozostał na stanowisku, że projektowane zamierzenie, które zgodnie z projektem obejmuje budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego składającego się z "dwóch segmentów mieszkalnych", jest sprzeczne z decyzją o warunkach zabudowy. W istocie mające powstać obiekty to dwie całkowicie osobne nadziemne kubatury, które dla każdego obserwatora z zewnątrz będą stanowiły dwa budynki. Natomiast posiadanie przez te budynki wspólnego garażu podziemnego nie stanowi przeszkody aby uznać, że każdy budynek danego zamierzenia inwestycyjnego spełnia warunek samodzielności konstrukcyjnej. Okoliczność, że kilka budynków jest posadowionych na wspólnej jednej płycie fundamentowej i ma wspólny garaż podziemny, nie czyni z nich jednego budynku. Także częściowo wspólny fundament nie oznacza, że kilka budynków staje się jednym budynkiem. Podkreślić przy tym należy, iż w aspekcie zagospodarowania przestrzennego, ładu urbanistycznego i parametrów zabudowy, istotne znaczenie mają obiekty nad powierzchnią ziemi, a nie ich części podziemne. Zaprezentowanej wykładni nie podważa również przywołany przez inwestora przepis § 210 rozporządzenia, który stanowi, że części budynku wydzielone ścianami oddzielenia przeciwpożarowego w pionie - od fundamentu do przekrycia dachu - mogą być traktowane jako odrębne budynki. Sformułowanie "mogą" nie oznacza bowiem, że rozwiązanie w zakresie wydzielenia ścianami oddzielenia przeciwpożarowego bezwzględnie decyduje o tym, czy obiekt należy kwalifikować jako odrębny budynek, a tym bardziej jako budynek na potrzeby planowania i zagospodarowania przestrzennego. Przepis ten służy wydzieleniu stref pożarowych w kontekście bezpieczeństwa pożarowego. Ponadto co do zasady interpretowanie zapisów decyzji o warunkach zabudowy, wydanej na podstawie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, za pomocą przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, należy uznać za nieprawidłowe, ponieważ są to niezależne od siebie regulacje, służące innym celom. Tak więc na jednej płycie fundamentowej mogą być posadowione budynki stanowiące kompleks budynków i mogą mieć jeden podziemny garaż. Organ zauważył też, że J. C. przy piśmie z 1 października 2025 r., uzupełnionym 2 października 2025 r., przedłożyła opinię rzeczoznawcy budowlanego na temat "kwalifikacji budynków w zakresie lokalizacji nad kondygnacją podziemną - dotyczy planowanej inwestycji (...)". Organ odwoławczy zgodził się ze stanowiskiem zawartym w tej opinii, że w przedmiotowym przypadku zaprojektowano dwa niezależne budynki. Rzeczoznawca odniósł się w niej także do zawartej w projekcie opinii urbanistyczno-architektonicznej, która według niego "nie posiada oparcia o żaden przepis Prawa budowlanego oraz praktykę inwestycyjną, jest oderwana od rzeczywistości". Tak więc, w opinii Wojewody, nazwanie wnioskowanego przedsięwzięcia budynkiem mieszkalnym wielorodzinnym, składającym się z dwóch "segmentów", jest nie tylko nieprawidłowe, ale powoduje również obejście wymogu zawartego w § 40 ust. 1 rozporządzenia, który stanowi, że w zespole budynków wielorodzinnych objętych jednym pozwoleniem na budowę należy, stosownie do potrzeb użytkowych, przewidzieć place zabaw dla dzieci i miejsca rekreacyjne dostępne dla osób niepełnosprawnych, przy czym co najmniej 30% tej powierzchni powinno znajdować się na terenie biologicznie czynnym, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Analizowany projekt, pomimo że przedstawia zespół dwóch budynków wielorodzinnych, nie obejmuje placu zabaw dla dzieci i miejsc rekreacyjnych dostępnych dla osób niepełnosprawnych. Dalej Wojewoda wskazał, że na podstawie wypożyczonego projektu zagospodarowania zatwierdzonego decyzją z 12 września 2024 r., nr RAAIII.6740.2.12.2024.JG- 1014/dz.[...], o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego na działkach nr [...] i [...] ob. [...] R., ustalono, iż śmietniki zlokalizowane przy wschodniej ścianie budynku znajdują się w odległości ok. 3 m od granicy z objętą niniejszym zamierzeniem działką nr [...]. Z porównania projektu zagospodarowania terenu zatwierdzonego decyzją z 12 września 2024 r. oraz projektu zagospodarowania terenu niniejszej inwestycji wynika, że ww. śmietniki znajdą się w odległości ok. 7 m od elewacji zachodniej projektowanego budynku A, w której znajdują się okna pomieszczeń przeznaczonymi na pobyt ludzi. Projektowana inwestycja narusza więc § 23 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, który stanowi, że odległość miejsc do gromadzenia odpadów stałych, o których mowa w § 22 ust. 2 pkt 1, 3 i 4, powinna wynosić co najmniej 10 m - od okien i drzwi do budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi. Jednocześnie organ odwoławczy za niezasadny uznał zarzut, że wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej budynku ustaloną decyzją o warunkach zabudowy należy mierzyć w sposób określony w § 6 rozporządzenia, wskazując, że kwestionowanie ustalonego tą decyzją parametru, czy sporządzonej analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu stanowiącej załącznik do decyzji o warunkach zabudowy, nie może mieć miejsca w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. Za bezzasadny Wojewoda uznał też zarzut naruszenia art. 3 pkt 11 w związku z art. 4 Prawa budowlanego, polegający na uznaniu, że posiadane przez J. C. prawo służebności gruntowej na części działki nr [...] uprawnia wyłącznie ją do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Z zapisów księgi wieczystej nr [...] wynika, że na nieruchomości obejmującej działki nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], należącej do inwestora, ustanowiona została nieodpłatna i nieograniczona w czasie służebność gruntowa na rzecz każdoczesnego właściciela działki nr [...] objętej księgą wieczystą nr [...], polegająca na prawie posadowienia ogrodzenia na części działki nr [...] o powierzchni 23 m; oraz utrzymania zieleni znajdującej się w jego granicach. Zdaniem organu odwoławczego przedmiotowy zapis nie stał na przeszkodzie do złożenia przez inwestora oświadczenia o prawie do dysponowania przedmiotową nieruchomością na cele budowlane. Ustanowienie służebności nie uniemożliwia inwestorowi zabudowania nieruchomości obciążonej co do zasady, a jedynie takie zaplanowanie inwestycji, które nie będzie kolidowało z ustanowionym ograniczonym prawem rzeczowym. Tymczasem, jak wynika z części rysunkowej projektu zagospodarowania terenu, na której oznaczony został obszar ww. służebności, inwestor nie przewiduje prowadzenia w jej obszarze żadnych robót budowlanych. Ponadto organ uznał, że przedmiotowy zapis księgi wieczystej nie daje odwołującej się podstawy do władania przedmiotowym fragmentem nieruchomości w dowolny sposób, jest to prawo ściśle ograniczone i nie można z niego wywodzić uprawnienia odwołującej do składania oświadczenia o prawie do dysponowania wskazanym obszarem służebności w celu wykonywania na nim jakichkolwiek robót budowlanych. Odwołująca się nie może rościć sobie większych praw do cudzego terenu niż określony został przedmiotową służebnością. Wobec tego należało uznać, że projektowana inwestycja nie narusza omawianej służebności, nie stoi bowiem na przeszkodzie w utrzymaniu na tym terenie zieleni i nie naruszy ogrodzenia, które - zgodnie z informacją zawartą w odwołaniu J. C. - istnieje od 30 lat. Wbrew twierdzeniom skarżącej, balkony budynku B nie zostaną ulokowane bezpośrednio nad tym ogrodzeniem, ponieważ z rzutu A2c wynika, że nie sięgają obszaru ustanowionej służebności. Z kolei odnośnie zarzutu naruszenia § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, poprzez usytuowanie budynku B w odległości mniejszej niż 4 m od terenu, na którym ustanowiono ww. służebność gruntową, organ wyjaśnił, że obszar tej służebności nie ma znaczenia dla określenia granic działki budowlanej objętej niniejszym zamierzeniem. Zdaniem Wojewody, nieruchomość objęta księgą wieczystą nr [...] spełnia warunki do uznania jej za działkę budowlaną na potrzeby spełnienia wymogów stawianych przez przepisy ww. rozporządzenia. I tak zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, jeżeli z przepisów § 13, § 19, § 23, § 36, § 40, § 60 i § 271-273 lub przepisów odrębnych określających dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne wymagania, budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy tej działki nie mniejszej niż 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z oknami lub drzwiami w stronę tej granicy. Z części rysunkowej projektu zagospodarowani terenu wynika, że projektowany budynek B został zlokalizowany ścianą z oknami w odległości 4,01 m (w jej największym zbliżeniu) od granicy z działką nr [...], należącą do odwołującej się, tym samym inwestycja spełnia normy odległościowe w odniesieniu do nieruchomości odwołującej się. W odniesieniu do zarzutu wadliwego obliczenia powierzchni biologicznie czynnej, poprzez wliczenie do niej terenu objętego służebnością, Wojewoda wskazał, że zgodnie z opisem znajdującym się na s. 16-17 opisu do projektu zagospodarowania terenu, do przedmiotowego bilansu zaliczono 61,4 m2 "powierzchni trawników służebności gruntowej na dz. nr [...]" oraz 23 m2 "powierzchni trawników służebności gruntowej na dz. nr [...]". Podkreślił organ, że powierzchnia służebności gruntowej ustanowionej na działce nr [...] wynosi 175 m2 (zgodnie z treścią księgi wieczystej nr [...]), a zatem inwestor do bilansu zaliczył wyłącznie część tego terenu. Z porównania przedmiotowego projektu oraz projektu zatwierdzonego decyzją Prezydenta z 12 września 2024 r. o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego na działkach nr [...] i [...] ob. [...] R., wynika również, że zaliczenie 61,4 m2 do powierzchni biologicznie czynnej nie koliduje ze sposobem wykonywania służebności gruntowej, bowiem dojazd zaprojektowany na działce nr [...] w obszarze tej służebności, utwardzony kostką betonową, znajduje się w innym miejscu. Z kolei odnośnie zaliczenia do powierzchni biologicznie czynnej obszaru 23 m2 służebności ustanowionej na działce nr [...] Wojewoda podkreślił, że przedmiotem tej służebności jest utrzymanie znajdującej się tam zieleni, która stanowi powierzchnię biologicznie czynną. W kwestii zarzutu naruszenia przez projektowaną inwestycję § 36 ust. 1 i ust. 3 pkt 2, 3 rozporządzenia, dotyczącego odległości pokryw i wylotów wentylacji ze zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe, dołów ustępów nieskanalizowanych o liczbie miejsc nie większej niż 4 i podobnych urządzeń sanitarno-gospodarczych o pojemności do 10 m3, Wojewoda zauważył, że projekt nie obejmuje budowy zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe. Ścieki sanitarne z projektowanego budynku zostaną odprowadzone za pośrednictwem przyłącza kanalizacji sanitarnej do sieci kanalizacji sanitarnej w ul. C.. Ponadto ww. przepisy jednoznacznie określają, wobec jakich zbiorników należy stosować podane w nich odległości, a zaprezentowana w odwołaniach wykładnia rozszerzająca tych przepisów jest niedopuszczalna. W rezultacie normy odległościowe zawarte w § 36 ust. 1 i ust. 3 rozporządzenia nie będą miały zastosowania do projektowanych studni betonowych przewidzianych do magazynowania wód opadowych, które ściekami nie są. Organ dodał też, że - w brew stanowisku odwołującego się, projektowanych studni stanowiących zbiorniki na deszczówkę nie należy również utożsamiać ze studniami dostarczającymi wodę przeznaczoną do spożycia przez ludzi i egzekwować spełnienia warunków dla nich wymaganych (§ 31-§ 33 rozporządzenia). Organ odwoławczy nie dopatrzył się też naruszenia § 40 ust. 3 rozporządzenia dotyczącego odległości placów zabaw dla dzieci, boisk dla dzieci i młodzieży oraz miejsc rekreacyjnych od linii rozgraniczających ulicę, od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi oraz od miejsc gromadzenia odpadów. Zauważył, że przywołana regulacja nie określa odległości ciągu pieszo-jezdnego od placu zabaw dla dzieci. Ponadto stanowisko odwołującej się, że odległość placu zabaw od wjazdu do garażu wynosi jedynie 3,02 m nie znajduje potwierdzenia w dokumentacji projektowej. Wjazd do garażu podziemnego został w części rysunkowej projektu zagospodarowania terenu wyraźnie oznaczony i znajduje się w odległości wynoszącej ponad 25 m od placu zabaw projektowanego na sąsiedniej działce nr [...] (zgłoszenie placu zabaw przyjęte przez Prezydenta Miasta G. bez sprzeciwu). Z kolei odnośnie zarzutu nieuwzględnienia przyjętej tym samym zgłoszeniem altany w sporządzonej analizie nasłoneczniania Wojewoda zauważył, że przedmiotowa altana nie znajduje się w obszarze placu zabaw i została przeznaczona przez inwestora – Spółdzielnię, pod przestrzeń rekreacyjną. W kwestii obaw odwołujących się dotyczących sposobu zagospodarowania wód opadowych wyjaśniono, że zgodnie z pkt 5 ppkt c decyzji o warunkach zabudowy, przy sposobie zagospodarowania wód opadowych należało uwzględnić uwagi Wydziału Inwestycji UM G. zawarte w piśmie nr UIU.6730.75.2022.RL(KZ) z dnia 19 maja 2022 r., że wody opadowe i roztopowe należy zagospodarować na terenie nieruchomości z zastosowaniem w szczególności powierzchniowych urządzeń odwadniających oraz obiektów tzw. Błękitno-Zielonej Infrastruktury lub za pomocą wgłębnych urządzeń odwadniających, po rozpoznaniu i uwzględnieniu warunków gruntowych; zaleca się, aby objętość obiektów/urządzeń odwadniających zapewniała retencję wód będących skutkiem opadu w wysokości 54 mm (w uzasadnionych przypadkach - nie mniej niż 39 mm) sposób zagospodarowania tych wód nie może powodować ich spływu na teren sąsiednich nieruchomości, w tym na teren pasów drogowych. Z projektu wynika, że całość wód opadowych zostanie zagospodarowana w obrębie działki inwestycyjnej, a wyznaczenia pojemności układu retencyjnego dokonano w oparciu o opad w wysokości 54 mm. Dodatkowo w projekcie przedstawiono wyliczenia hydrauliczne natężenia opadu wg normy PN-S-02204:1997 oraz opracowania R. E. pt.: Odwodnienie dróg, celem skonfrontowania narzuconej wysokości opadu z rzeczywistym hydraulicznym natężeniem wód opadowych. Wyliczenia w tym zakresie pozwoliły sfomułować wniosek, że pojemność wyliczona wg wytycznych z decyzji o warunkach zabudowy jest prawie pięciokrotnie większa, niż wyliczona wg ww. norm. Natomiast projektant przyjął pojemność urządzeń retencjonujących opad zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy, a w związku z narastającym natężeniem zjawisk atmosferycznych wartość objętości urządzeń wynikająca z decyzji została zwiększona do 196 m3, tj. o 20%. Z zawartego w projekcie oświadczenia projektanta wynika, że układ retencyjny będzie w stanie pomieścić 6 deszczy nawalnych, a ponadto jest zgodny z przepisami oraz rozsądny i bezpieczny. W rezultacie, z danych projektowych wynika, że zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy wymagana była następująca pojemność układu retencyjnego -162,972 m3, a w projekcie zapewniono 204 m3, gdzie 196 m3 retencji stanowi pojemność szczelnych studni retencyjnych i dodatkowe 8 m3 - ogród deszczowy. Ponadto, w celu uniemożliwienia zalewania działek sąsiednich projektuje się odwodnienia liniowe przy granicach działek od strony wschodniej, zachodniej i południowej, które stanowią element systemu kanalizacji deszczowej, podłączonej do szczelnych studni retencyjnych, stanowiąc tym samym zamknięty obieg wody opadowej. Przy granicy, w obszarze ww. odwodnień liniowych, zaprojektowano również przeciw-spadki skierowane do wnętrza działki inwestycyjnej. W ocenie Wojewody ww. rozwiązania zapewniają zatem pełną ochronę przed zalewaniem sąsiednich nieruchomości. Odwołujący się kwestionowali także szczelność studni retencyjnych, wobec czego organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z § 23 pkt 7 rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz.U. z 2022 r., poz. 1679), rozwiązania niezbędnych elementów wyposażenia budowlano-instalacyjnego, w szczególności instalacji i urządzeń budowlanych, są elementem części opisowej projektu technicznego. Szczegółowe rozwiązania w zakresie projektowanych studni będą stanowić element projektu, który organowi administracji architektoniczno-budowlanej nie jest przedkładany. Z tych też względów projekt techniczny jest częścią projektu budowlanego, która nie podlega zatwierdzeniu w decyzji o pozwoleniu na budowę. Odnośnie podważanej przez skarżących techniki wykonania projektowanych studni organ nadmienił, że uprawnienia kontrolne organu administracji architektoniczno-budowlanej są ograniczone do przypadków ściśle określonych w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Tym przypadkiem nie jest zaś badanie zgodności projektu budowlanego pod kątem przyjętych rozwiązań technicznych. Innymi słowy, pełną odpowiedzialność za zgodność projektu z prawem ponoszą projektanci oraz ewentualnie osoba sprawdzająca projekt. Spoczywa na nich także odpowiedzialność cywilna za wady dokumentacji projektowej, jak również przed właściwą izbą zawodową. Skoro zatem autor projektu deklaruje, że projektowane studnie są szczelne, to nie stanowią też urządzenia wodnego i na ich wykonanie nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego, o którym mowa w art. 389 pkt 6 Prawa wodnego, czego domaga się skarżąca. W niniejszej sprawie nie będzie miał również zastosowania przywołany w odwołaniu art. 80 Prawa wodnego, który stanowi, że dopuszcza się wprowadzanie do wód lub do ziemi wód opadowych lub roztopowych z przelewów kanalizacji deszczowej lub ścieków z przelewów burzowych komunalnej kanalizacji ogólnospławnej na warunkach określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 99 ust. 1 pkt 2, o ile właściwy organ Wód Polskich ustali, w drodze decyzji, że takie dopuszczenie nie koliduje z celami środowiskowymi dla wód lub wymaganiami jakościowymi dla wód. Podany artykuł stanowi podstawę prowadzenia działalności przez podmioty eksploatujące sieć kanalizacji deszczowej lub sieć kanalizacji ogólnospławnej. Wojewoda nie zgodził się także z zarzutem braku opinii geotechnicznej, bowiem znajduje się ona na s. 23-24 projektu architektoniczno-budowlanego. Zgodnie zaś § 20 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, opinia geotechniczna i informacja o sposobie posadowienia obiektu budowlanego stanowi część opisu do projektu architektoniczno-budowlanego. Zatem nie ma racji odwołująca się twierdząc, że opinia geotechniczna powinna być załączona do wniosku o pozwolenie na budowę. Ponadto opinia ta powinna ustalać przydatność gruntów na potrzeby budownictwa oraz wskazywać kategorię geotechniczną obiektu budowlanego. Tylko tyle wymaga rozporządzenie - niezależnie od stopnia skomplikowania obiektu czy warunków gruntowych. Zatem o tym, jak bardzo w danym przypadku ma być szczegółowa ta opinia, decyduje projektant. Z kolei uprawnienie projektanta do określenia kategorii geotechnicznej obiektu budowlanego wynika z § 4 ust. 4 rozporządzenia w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych. Tak więc organy architektoniczno-budowlane nie posiadają uprawnień do ustalania we własnym zakresie, do jakiej kategorii geotechnicznej należy zakwalifikować obiekt budowlany i jakie warunki gruntowe występują w terenie projektowanej inwestycji. W odwołaniu zwrócono również uwagę na zapisy decyzji o warunkach zabudowy, w której przywołano treść opinii Geologa Powiatowego nr ROD.644.2.11.2022.BC z 18 maja 2022 r., sygnalizującej, że na terenie objętym wnioskiem "ingerencja antropogeniczna (prowadzone roboty budowlane, odprowadzanie wód opadowych do ziemi) może doprowadzić do zachwiania stabilności stoku i uruchomienia procesów morfodynamicznych. Prace budowlane na terenie objętym wnioskiem należy więc prowadzić w sposób uniemożliwiający naruszenie stateczności stoków i skarp oraz naruszenie konstrukcji sąsiednich obiektów budowlanych. W opracowaniu "Mapa i rejestr osuwisk" zawarto informację, że wszystkie strome stoki, obecnie nie uznane za tereny zagrożone, mogą się w nie przekształcić na skutek oddziaływań antropogenicznych w przyszłości. Z tego względu zaproponowano, aby w decyzji o warunkach zabudowy zawarto m.in. następujące zobowiązania: "2. przy projektowaniu inwestycji: przewidziano takie rozwiązania techniczne, które zarówno w czasie prowadzenia robót ziemnych i budowlanych, jak i po ich realizacji uniemożliwiają naruszenie stateczności istniejących stoków i skarp oraz istniejących w sąsiedztwie obiektów budowlanych, a sposób zabezpieczenia skarp i obiektów budowlanych przedstawiono w projekcie budowlanym". Przy czym opracowania w tym zakresie powinny stanowić część projektu technicznego, zgodnie z art. 34 ust. 3 lit. d, e Prawa budowlanego oraz § 23 pkt 2 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, który stanowi, że część opisowa projektu technicznego obejmuje w zależności od potrzeb - geotechniczne warunki i sposób posadowienia obiektu budowlanego, w formie dokumentacji badań podłoża gruntowego i projektu geotechnicznego, oraz sposób zabezpieczenia przed wpływami eksploatacji górniczej. Ponadto, zgodnie z § 10 pkt 10 rozporządzenia w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych, to projekt geotechniczny powinien zawierać określenie zakresu niezbędnego monitorowania wybudowanego obiektu budowlanego, obiektów sąsiadujących i otaczającego gruntu, niezbędnego do rozpoznania zagrożeń mogących wystąpić w trakcie robót budowlanych lub w ich wyniku oraz w czasie użytkowania obiektu budowlanego. Odwołujący się zakwestionowali nadto funkcje dwóch lokali usytuowanych w kondygnacji podziemnej budynku B - sali multimedialnej i pomieszczenia do ćwiczeń, które według oferty inwestora stanowić ma część dwupoziomowego apartamentu mieszkalnego B.M1. Wobec tego organ wskazał, że na rzutach nie widnieje połączenie pomiędzy pomieszczeniem do ćwiczeń a mieszkaniem B.M1, a zatem organ nie może czynić domysłów co do ewentualnych przyszłych planów inwestora zmierzających do połączenia tych lokali. Niemniej, z wyjaśnień przedstawionych przez inwestora 13 grudnia 2024 r. wynika, że w istocie jego zamiarem jest, aby w przyszłości sala multimedialna i pomieszczenie do ćwiczeń stały się częściami dwupoziomowych lokali mieszkalnych, ale w procedurze zmiany pozwolenia na budowę. W tym celu inwestor uzyskał już opinię rzeczoznawcy ds. higieniczno-sanitarnych z 25 września 2023 r., pozytywną opinię Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego nr ONS.9022.211.2024.IG.1 z 17 września 2024 r. oraz postanowienie Prezydenta nr RAAIII.6740.13,12.2024JMi-1014/dz.[...] z 13 listopada 2024 r. o udzieleniu zgody na odstępstwo od przepisów § 73 ust. rozporządzenia. Kolejno, Wojewoda stwierdził, że - wbrew twierdzeniom odwołującej się, część opisowa projektu architektoniczno- budowlanego zawiera elementy wymienione w § 20 ust. 1 pkt 9, 10 i 11 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego. Natomiast zarzuty odwołania w tym zakresie stanowią nieuzasadnioną polemikę z zawartością projektu, która w lakoniczny sposób została przez stronę skarżącą uznana za wybrakowaną i nierozwiewającą "wszelkich niedomówień w zakresie projektowanego obiektu". Natomiast odnośnie kwestionowanej przez skarżącą "odległości nowoprojektowanej drogi gminnej do budynku zlokalizowanego przy ul. M.", organ wyjaśnił, że niniejszy projekt nie obejmuje swoim zakresem przebudowy tej drogi. Ponadto ze zgromadzonych akt sprawy wynika jednoznacznie, że ul. M. jest gminną drogą wewnętrzną, a zatem przepisy ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych nie będą miały wobec niej zastosowania. Poza niniejszym postępowaniem pozostają również poruszane przez odwołującą się nieprawidłowości dotyczące umowy drogowej zawartej pomiędzy inwestorem i zarządcą tej drogi. Dalej wyjaśniono w decyzji, że zgodność projektu z wymaganiami ochrony przeciwpożarowej bez uwag stwierdził rzeczoznawca do spraw zabezpieczeń pożarowych. Odciski pieczęci i podpisy rzeczoznawcy znajdujące się na stosownych kartach projektu potwierdzają uzgodnienie projektu pod względem zgodności z wymaganiami ochrony przeciwpożarowej. W sprawie nie ma zatem podstaw do kwestionowania przyjętych rozwiązań w tym zakresie. Końcowo - odpowiadając na argumentację, że "planowana inwestycja w sposób oczywisty wpłynie na prywatność, nabyte prawa do komfortu życia i szeroko rozumianego miru domowego wszystkich nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z planowaną inwestycją", Wojewoda stwierdził, że z reguły każda inwestycja powoduje uciążliwości dla sąsiednich nieruchomości (ogranicza światło, widok, emituje hałas, powoduje zwiększony ruch drogowy). Ale odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę można jedynie w przypadku naruszeniu konkretnych przepisów prawa (w tym norm warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie). Poszanowanie interesów osób trzecich polega na umożliwieniu tym podmiotom skorzystania z prawa zabudowy w takim zakresie, w jakim przysługuje ono inwestorowi. Wyznacznikiem zakresu, w jakim wydający decyzję organ ma obowiązek chronić uprawnienia osób trzecich, są przepisy prawa materialnego. Ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich nie może być więc rozumiana w sposób absolutny. Nie chodzi bowiem o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowane przedsięwzięcie, a jedynie takie, które mogą dotyczyć naruszeń interesów prawnych a nie interesów faktycznych innych osób. Interes osób trzecich chroniony przepisem art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego nie może naruszać prawa inwestora wynikającego z art. 4 tej ustawy. Poszanowanie występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich na etapie postępowania o pozwolenie na budowę następuje wyłącznie w takim zakresie, w jakim przepisy wprowadzają określone wymogi czy ograniczenia. Reasumując, Wojewoda uznał, że mimo braku zasadności ww. zarzutów, z uwagi na to, iż projektowane zamierzenie jest sprzeczne z decyzją o warunkach zabudowy, gdyż zakłada budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych, a nie jednego, która to nieprawidłowość tak mocno ingeruje w projekt zagospodarowania terenu oraz w projekt architektoniczno-budowlany, że nie ma możliwości naprawy przedmiotowego projektu bez jego istotnej zmiany – zasadne było wydanie orzeczenia reformatoryjnego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku inwestor zarzucił istotne naruszenie: 1) art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez odejście od zasady swobodnej oceny dowodów na rzecz oceny dowolnej w zakresie: - treści decyzji ustalającej warunki zabudowy dla przedmiotowej inwestycji i w konsekwencji niezasadne stwierdzenie, że decyzja ta nie przewiduje możliwości budowy budynku składającego się z dwóch nadziemnych segmentów posadowionych na wspólnej hali garażowej, wbrew literalnemu brzmieniu zapisów tej decyzji oraz wbrew treści postanowień Prezydenta z 14 sierpnia 2023 r. i z 4 kwietnia 2025 r., wydanych w trybie art. 113 § 2 k.p.a,, - zapisów projektu budowlanego przewidujących budowę budynku składającego się z dwóch segmentów nadziemnych posadowionych na wspólnej hali garażowej i w konsekwencji niezasadne stwierdzenie, że projektowany obiekt stanowi faktycznie dwa oddzielne budynki, pomimo braku podstaw do takiego stwierdzenia, 2) art. 6, art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 113 § 2 k.p.a. i w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie całego materiału dowodowego i brak uwzględnienia przez organ II instancji treści postanowień Prezydenta wyjaśniających treść decyzji o warunkach zabudowy i w konsekwencji wydanie zaskarżonej decyzji z pominięciem części materiału dowodowego w postaci ww., ostatecznych postanowień wydanych w trybie art. 113 § 2 k.p.a., 3) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a, w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. poprzez przeprowadzenie dowodu z dokumentu prywatnego w postaci opinii rzeczoznawcy budowlanego R. D. dot. kwalifikacji budynków, z pominięciem dowodu z opinii biegłego, w sytuacji gdy dokument ten nie odnosi się do faktów a do ich ocen, a ponadto okoliczności stwierdzone w tym dokumencie wymagają wiadomości specjalnych, posiadanych wyłącznie przez biegłego, 4) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez brak odniesienia się do wszystkich dokumentów przedstawionych przez inwestora, w tym skonfrontowania stanowiska organu II instancji ze złożoną przez niego opinią urbanistyczno-architektoniczną z kwietnia 2025 r., z której wynika, że planowana inwestycja, zakładająca budowę jednego budynku składającego się z dwóch segmentów mieszkalnych, jest zgodna z decyzją o warunkach zabudowy, a nadto pozytywnie wpływa na ład przestrzenny i środowisko urbanistyczne dzielnicy, to jest na elementy podnoszone jako istotne w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, 5) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niezebranie całego materiału dowodowego w zakresie odnoszącym się do lokalizacji miejsc gromadzenia odpadów stałych sąsiedniej inwestycji na działce nr [...], w stosunku do elewacji zachodniej projektowanego segmentu A, i w konsekwencji niezasadne uznanie, iż nie zostały zachowane odległości, o których mowa w § 23 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, podczas gdy z przedstawionych w skardze dowodów, którymi nie dysponował Wojewoda, wynika, że inwestor inwestycji na działce nr [...] wprowadził zmiany, stanowiące nieistotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego, które w konsekwencji zapewniają zgodność planowanej inwestycji z wymogami § 23 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia; 6) art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 210 rozporządzenia poprzez błędną i sprzeczną z literalnym brzmieniem tego przepisu wykładnię pojęcia budynku i w konsekwencji niezasadne uznanie, że obiekt przewidziany projektem budowlanym, to jest obiekt stanowiący dwa segmenty nadziemne, posadowione na wspólnej hali garażowej wraz z pomieszczeniami technicznymi, stanowi dwa budynki w rozumieniu tego przepisu, podczas gdy zgodnie z definicją budynku zawartą w art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, taki obiekt budowlany jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundament i dach, przez co stanowi jeden budynek w rozumieniu tego przepisu, co czyni projekt budowlany takiego obiektu zgodnym z zapisami decyzji ustalającej warunki zabudowy, 7) art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a Prawa budowlanego poprzez niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji niezasadne uznanie, że obiekt przewidziany projektem budowlanym jest niezgodny z decyzją ustalającą warunki zabudowy, podczas gdy w rzeczywistości przedmiotowa decyzja dopuszcza budowę jednego budynku składającego się z dwóch nadziemnych segmentów posadowionych na wspólnej hali garażowej, 8) art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 40 ust. 1 rozporządzenia poprzez niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji gdy przepis rozporządzenia nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie, bowiem projektowana inwestycja nie stanowi zespołu budynków wielorodzinnych, a jest jednym budynkiem, w stosunku do którego nie mają zastosowania wymogi dotyczące placu zabaw dla dzieci i miejsc rekreacyjnych dostępnych dla osób niepełnosprawnych, 9) art 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 23 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia poprzez niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji niezasadne uznanie, że projekt zagospodarowania terenu przewiduje zbyt bliską lokalizację miejsc gromadzenia odpadów w stosunku do okien inwestycji sąsiadującej (działka nr [...] - pozwolenie na budowę udzielone decyzją Prezydenta z 12 września 2024 r.), w sytuacji gdy lokalizacja śmietników na sąsiadującej inwestycji ulegała wielokrotnym zmianom w toku postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę, co uniemożliwiło skarżącemu uwzględnienie planowanego sposobu zagospodarowania działki nr [...], a okoliczność ta nie może sama w sobie stanowić podstawy do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę lecz powinna zostać wyjaśniona w toku prowadzonego postępowania. Mając to na uwadze, skarżący inwestor wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji oraz zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Ponadto skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów w postaci: wydruku ze strony Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu miasta G. oraz zamieszczonej tam informacji dotyczącej pozwoleń na budowę z dnia 11 stycznia 2022 r. - na okoliczność zgodności projektu budowlanego z decyzją ustalającą warunki zabudowy w zakresie odnoszącym się do ilości planowanych budynków, intencji Prezydenta wydania dla skarżącego decyzji o warunkach zabudowy zezwalającej na zaprojektowanie jednego budynku składającego się z dwóch segmentów (obiektów kubaturowych) posadowionych na jednej hali garażowej, dopuszczalności takiego rozwiązania i przyjętej praktyki, oświadczenia inwestora A. z 1 października 2025 r., protokołu z uzgodnienia zmian do projektu z 1 stycznia 2025 r., rysunku zagospodarowania terenu - na okoliczność wprowadzenie nieistotnej zmiany, względem zatwierdzonego projektu budowlanego inwestycji sąsiedniej (działka nr [...]), w zakresie zmiany lokalizacji miejsca gromadzenia odpadów i w konsekwencji zgodności projektu budowlanego z przepisami technicznymi w zakresie miejsca składowania odpadów, rzutu parteru projektowanej inwestycji skarżącego, wykazujący spełnienie wymaganych przepisami odległości od pojemników na dz. nr [...] - na okoliczność wykazania, iż po wprowadzeniu nieistotnej zmiany w zakresie lokalizacji pojemników na odpady stałe na inwestycji sąsiedniej (dz. nr [...]), zachowane zostały odległości wymagane przepisami technicznymi w stosunku do inwestycji skarżącego. W uzasadnieniu inwestor wskazał, że w ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy - zgodnie z postanowieniami wyjaśniającymi, przewidziano szerokość elewacji frontowej oddzielnie dla każdego z projektowanych segmentów; wyjaśniono, że decyzja o warunkach zabudowy dopuszcza zaprojektowanie więcej niż jednego głównego wejścia do budynku, wyjaśniając sposób obliczania wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej; stwierdzono, że definicja budynku z art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego nie odnosi się do formy architektonicznej oraz potwierdzono, że decyzja o warunkach zabudowy dopuszcza zaprojektowanie jednego budynku posiadającego rozczłonkowaną część nadziemną w formie segmentów. Powyższe nie pozostawia wątpliwości, że decyzja o warunkach zabudowy dopuszcza budowę budynku składającego się z nadziemnych segmentów, posadowionych na wspólnej hali garażowej i posiadających wspólny fundament. Zdaniem skarżącej, mimo, że Wojewoda zakwestionował treść postanowień wyjaśniających decyzję o warunkach zabudowy i nie uwzględnił ich przy badaniu treści tej decyzji, nie wskazał jednak w uzasadnieniu, w jakim zakresie przedmiotowe postanowienia zmieniają (wypaczają) treść decyzji o warunkach zabudowy. Organ też nie był władny podważań ostateczności tych postanowień. Tymczasem postanowienia te nie zwiększają ilości dopuszczalnych budynków w stosunku do decyzji o warunkach zabudowy, więc Wojewoda powinien wziąć je pod uwagę przy badaniu zgodności projektu budowlanego z ustaleniami warunków zabudowy. W ocenie skarżącego, treść decyzji o warunkach zabudowy przewiduje wprost możliwość budowy jednego budynku składającego się z naziemnych segmentów, a nawet gdyby decyzja o warunkach zabudowy wprost nie odnosiła się do możliwości budowy poszczególnych segmentów mieszkalnych (jak czyni to w pkt 3 c decyzji), to i tak postanowienia tej decyzji, przewidujące możliwość budynku mieszkalnego wielorodzinnego, są wystarczające dla zaprojektowania budynku objętego projektem budowlanym w niniejszej sprawie, bowiem projekt ten zakłada budowę właśnie jednego budynku w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, bez względu na pozaustawowe elementy powołane w uzasadnieniu decyzji Wojewody Pomorskiego. Co więcej, w zgodnie z informacją opublikowaną w BIP z 11 stycznia 2022 r., a więc przed wydaniem decyzji o warunkach zabudowy, Wydział Architektoniczno-Budowlany UM G. traktuje dwa obiekty kubaturowe na jednej hali garażowej, jako jeden budynek. Z doświadczenia inwestora wynika też, że tożsame stanowisko przyjmuje również Prezydent Miasta Sopotu – w tym również w decyzji o pozwoleniu na budowę wydanej dla skarżącego przy innej inwestycji. Odnosząc się do dalszej argumentacji Wojewody skarżący wskazał, że w sprawie nie ma sporu co do tego, że decyzja o warunkach zabudowy przewiduje budowę jednego budynku, z tym zastrzeżeniem, że zaprojektowany budynek stanowi właśnie jeden budynek, pomimo tego, że składa się m.in. z dwóch segmentów mieszkalnych. Także brak wymienienia w nazwie decyzji o warunkach zabudowy segmentów i ich liczby nie jest w istocie brakiem i nie wyklucza takiej zabudowy, zwłaszcza w zestawieniu z pkt 3 c tej decyzji, odnoszącym się do "każdego z projektowanych segmentów mieszkalnych" i przy uwzględnieniu treści postanowień wyjaśniających. Z kolei zapis postanowienia wyjaśniającego z 14 sierpnia 2023 r. dotyczący większej ilości głównych wejść do budynku jedynie doprecyzowuje sposób mierzenia wysokości w przypadku projektu zakładającego dwa segmenty mieszkalne. Postanowienie to koresponduje zresztą z zapisem pkt 3 c decyzji, gdzie możliwość zaprojektowania dwóch segmentów wprost przewidziano przy określaniu szerokości elewacji frontowej. Zatem jasna jest intencja Prezydenta w zakresie dopuszczenia budowy jednego budynku w sensie prawnym, w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, z rozczłonkowaną zabudową nadziemną, stanowiącą dwa segmenty mieszkalne. Natomiast obiekt przewidziany w projekcie budowlanym spełnia cechy budynku z ww. przepisu i przez to stanowi jeden budynek w rozumieniu tego przepisu, a zatem projekt budowlany odpowiada decyzji o warunkach zabudowy. Organ odwoławczy wybiórczo odniósł się też do dowodów w sprawie, w szczególności odniósł się do opinii rzeczoznawcy budowlanego R. D. na temat "kwalifikacji budynków w zakresie lokalizacji nad kondygnacją podziemną", natomiast nie odniósł się do opinii przedstawionej przez skarżącego zawartej w projekcie uznając, że nie znajduje ona oparcia o żaden przepis Prawa budowlanego oraz praktykę inwestycyjną, jest oderwana od rzeczywistości. Tymczasem przedłożona przez inwestora opinia stanowi wyjaśnienia do zarzutów Wojewody podniesionych w decyzji kasatoryjnej z 5 marca 2025 r. oraz w zaskarżonej decyzji. Z opinii tej wynika też, że planowany budynek m.in. harmonijnie wpisuje się w strukturę urbanistyczną dzielnicy R.; uzupełnia istniejącą zabudowę w sposób uporządkowany i planowy; podnosi jakość estetyczną i funkcjonalną przestrzeni miejskiej – zatem sam fakt planowanej zabudowy rozczłonkowanej nie oznacza automatycznie negatywnego wpływu na wyżej wskazane elementy urbanistyczno-architektoniczne, co zdaje się sugerować organ II instancji, jednak bez szerszego uzasadnienia. Także wbrew twierdzeniom Wojewody, w orzecznictwie sądów administracyjnych nie istnieje utrwalony pogląd co do kwalifikacji prawnej budynku składającego się z dwóch (lub więcej) segmentów nadziemnych, posadowionych na wspólnej kondygnacji podziemnej, najczęściej w postaci wspólnej hali garażowej oraz pomieszczeń technicznych, a wręcz przeciwnie, łatwo dostrzec ewidentną rozbieżność w tym zakresie, przy czym najnowsze orzecznictwo, pomijane przez Wojewodę Pomorskiego, zdecydowanie przychyla się do stanowiska zajmowanego przez skarżącego. W orzeczeniach tych NSA dokonuje klasyfikacji obiektu budowlanego, składającego się z części podziemnej oraz nadziemnych segmentów, jako jednego budynku, ściśle dokonując literalnej wykładni legalnej definicji budynku zawartej w Prawie budowlanym. Odrzucone przez NSA zostały natomiast inne, pozaustawowe "wymogi", takie jak np. nadziemne złączenie poszczególnych części bądź kwestie zagospodarowania przestrzennego czy ładu urbanistycznego. Uznaje się również, że obiekt budowlany, niezależnie od swej wizualnej i widocznej naziemnej części, stanowi jeden budynek, bowiem funkcjonalnie i konstrukcyjnie połączony jest podziemną częścią, stanowiącą garaż dla budynku (brak jakichkolwiek przegród dzielących kondygnację na poszczególne części przypisane do poszczególnych segmentów), jak również posadowiony jest na tym samym fundamencie. Skoro zatem przedmiotowy projekt architektoniczno-budowlany nie przewiduje w części podziemnej żadnej dylatacji lub innej ściany (przegrody) oddzielenia przeciwpożarowego, oznacza to, że zaprojektowane przedsięwzięcie spełnia przesłanki dla uznania go za budynek w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego. Bez znaczenia pozostaje przy tym kwestia braku połączenia poszczególnym segmentów na poziomie nadziemnym. Przesłanka taka nie występuje bowiem w legalnej definicji budynku, a jej ewentualne wyinterpretowanie byłoby sprzeczne z literalnym brzmieniem przepisu i stanowiłoby nieuprawnioną ingerencję organu administracji w sferę prawotwórczą. Podobnie w definicji budynku nie występują również takie elementy powołane przez Wojewodę Pomorskiego, jak ład urbanistyczny czy zagospodarowanie przestrzenne. Nie można również zgodzić się, że dla każdego obserwatora z zewnątrz planowana zabudowa będzie stanowić dwa budynki, bowiem kierowanie się indywidualnym postrzeganiem przez osoby trzecie wypaczałby w ogóle sens tworzeni ustawowych definicji. Dokonanie przez Wojewodę prawidłowej kwalifikacji planowanej inwestycji, jako budowy jednego budynku mieszkalnego, czyni również bezprzedmiotowym podnoszone przez ten organ kwestie związane z zastosowaniem § 40 ust. 1 rozporządzenia w zakresie przewidującym wymóg zapewnienia placu zabaw dla dzieci i miejsc rekreacyjnych dostępnych dla osób niepełnosprawnych. Wymóg ten dotyczy bowiem wyłącznie zespołu budynków wielorodzinnych objętych jednym pozwoleniem na budowę nie odnosi się do jednego budynku. Dalej skarżący wskazał, że nie może stanowić podstawy do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę podnoszona przez Wojewodę kwestia lokalizacji śmietników w stosunku do okien sąsiedniej inwestycji na działce nr [...]. Według zatwierdzonego projektu zagospodarowania terenu, śmietniki na sąsiedniej inwestycji były zlokalizowane ok. 3 m od wschodniej granicy działki i tym samym ok. 7 m od elewacji zachodniej projektowanego przez skarżącego segmentu A. Lokalizacja śmietników w projekcie sąsiedniej inwestycji zmieniała się w trakcie trwania postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę, w związku z czym niemożliwe z perspektywy skarżącego było nadzorowanie stanu sąsiedniego projektu. Niemniej, pojemniki na gromadzenie odpadów stałych na dz. nr [...] są zlokalizowane w sposób, który obecnie nie oddziałuje na projektowany przez skarżącego budynek i spełnia wszystkie przepisy rozporządzenia. Strona zauważyła też, że dokonując ustaleń w zakresie zachowania odległości pojemników na składowanie odpadów od zachodniej elewacji segmentu A inwestycji skarżącego, Wojewoda oparł się wyłącznie na wypożyczonych aktach postępowania zakończonego wydaniem przez Prezydenta decyzji z 12 września 2024 r. Gdyby jednak organ dysponował dokumentami pochodzącymi od inwestora inwestycji sąsiedniej na działce nr [...], musiałby uwzględnić zaistniałą zmianę oraz stwierdzić zgodność lokalizacji śmietników z przepisami technicznymi. Także skarżący nie otrzymał żadnego wezwania czy też innej informacji dotyczącej tej kwestii, a o niezgodności projektu z przepisami technicznymi w zakresie lokalizacji śmietników dowiedział się dopiero z zaskarżonej decyzji. Powyższe stanowi o niewyczerpującym zebraniu przez Wojewodę materiału dowodowego, tym bardziej, że wprowadzanie zmian nieistotnych do projektu jest często spotykaną praktyką inwestorką, co z kolei winno zostać uzupełnione przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Końcowo inwestor zauważył, że rozstrzygając w zakresie odmowy udzielenia pozwolenia na budowę, Wojewoda pozostaje w sprzeczności ze swoją własną decyzją kasatoryjną z 5 marca 2025 r. Skoro bowiem treść projektu budowlanego, w zakresie nieakceptowanym przez organ II instancji, nie uległa zmianie od dnia wydania powyższej decyzji, to brak jest podstaw do wydania decyzji o odmiennej, merytorycznej treści, tym bardziej, że treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wyjaśnia, z jakich powodów organ II instancji stwierdził, że owa sprzeczność nie może zostać naprawiona ani przez dodatkowe postępowanie wyjaśniające organu odwoławczego, ani poprzez przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ i instancji. Odnosząc się do argumentu, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy - to jest wydając decyzję o pozwoleniu na budowę z 23 czerwca 2025 r., Prezydent związany był wytycznymi Wojewody wynikającymi z decyzji z 5 marca 2025r., na podstawie art. 139a § 1 k.p.a., skarżący zauważył, że przepis ten wszedł w życie w dniu 13 lipca 2025 r., to jest po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę przez organ I instancji, przez co nie mógł być w niniejszej sprawie zastosowany. Skarżący podzielił natomiast stanowisko organu II instancji w zakresie nieuwzględnienia zarzutów podniesionych w stosunku do decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę przez podmioty składające odwołania od tej decyzji. Zarzuty te nie znajdowały potwierdzenia i zostały prawidłowo rozpoznane i uzasadnione w toku postępowania odwoławczego, przez co nie wymagają dodatkowego odniesienia się ze strony skarżącego. Spółdzielnia poparła w całości stanowisko Wojewody w piśmie procesowym z 23 stycznia 2026 roku. J. C. i Z. G. w piśmie procesowym z 5 marca 2026 r. wnieśli o oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w postępowaniu. Podkreślili, że inwestor wystąpił z wnioskiem o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla budynku mieszkalnego wielorodzinnego, bez wskazywania zabudowy segmentowej, zespołu odrębnych brył czy też rozczłonkowania elewacji frontowej. Inwestor próbuje zaś przyjąć interpretację, zgodnie z którą dwa oddalone od siebie obiekty nadziemne o ok. 20 m, o odrębnych wejściach i funkcjonowaniu oraz o różnych rzędnych, stanowią jeden budynek wyłącznie dlatego, że są posadowione na jednej hali garażowej. Taka wykładnia nie wynika z treści decyzji o warunkach zabudowy, prowadzi do obejścia ustaleń dotyczących elewacji frontowej, narusza zasady ładu przestrzennego i jednolitości bryły od strony przestrzeni publicznej. Zdaniem uczestników, pojęcie "segment" ma charakter powtarzalny i porządkujący, a nie kreujący odrębne bryły nadziemne dowolnie rozmieszczone w terenie. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do sytuacji, w której na podstawie jednego parametru elewacji frontowej możliwe byłoby projektowanie faktycznie wielu niezależnych obiektów. Odnosząc się do postanowień wyjaśniających do decyzji o warunkach zabudowy podnieśli, że postanowienia te nigdy nie zostały doręczone pozostałym uczestnikom postępowania. Przed właściwym organem administracji toczy się więc postępowanie w przedmiocie wznowienia postępowania dotyczącego decyzji o warunkach zabudowy z października 2022 r., w tym postanowień uzupełniających wydanych w trybie art. 113 § 2 k.p.a., które nie zostały stronie doręczone. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1247) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143 ze zm.) - dalej "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. uchylenie zaskarżonej decyzji w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b), innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Ponadto, zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, zatem uwzględnia w granicach danej sprawy wszelkie naruszenia prawa a także przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozważanym wypadku. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji Wojewody z 3 listopada 2025 roku r. w tak zakreślonych granicach Sąd uznał, że zawiera ona tego rodzaju uchybienia procesowe i materialne, które powodują, iż decyzja ta nie może ostać się w porządku prawnym. Decyzja ta została wydana w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z infrastrukturą techniczną na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] ob. [...] R., przy ul. M. w G.. Materialnoprawną podstawą udzielenia pozwolenia na budowę tej inwestycji były przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2025 r., poz. 418). dalej "Prawo budowlane". Zgodnie z art. 28 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31, którą wydaje organ administracji architektoniczno-budowlanej. Przepis art. 33 ust. 2 ww. ustawy wskazuje, jakie dokumenty należy dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę, zaś art. 34 cyt. ustawy precyzyjnie określa wymagania projektu budowlanego. Jak wynika z art. 34 ust. 1 Prawa budowlanego, projekt budowlany powinien spełniać wymagania określone w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, lub w pozwoleniach, o których mowa w art. 23 ust. 1 i art. 26 ust. 1, oraz decyzji, o której mowa w art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1991 r. o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej, jeżeli są one wymagane. Zgodnie zaś z art. 35 ust. 1 pkt 1 lit a Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu. W razie stwierdzenia nieprawidłowości w zakresie określonym w ust. 1 organ administracji architektoniczno-budowlanej nakłada postanowieniem obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości, określając termin ich usunięcia (ust. 3). Natomiast art. 35 ust. 5 pkt 1 Prawa budowlanego przewiduje, że organ administracji architektoniczno-budowlanej wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i wydania decyzji o pozwoleniu na budowę w przypadku niewykonania, w wyznaczonym terminie, postanowienia, o którym mowa w ust. 3. W rozpoznawanej sprawie Wojewoda Pomorski - decyzją z 3 listopada 2025 r. - uchylił rozstrzygnięcie organu I instancji (udzielające skarżącemu pozwolenia na budowę) i odmówił inwestorowi pozwolenia na budowę. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Wojewoda przyjął, że inwestor uzyskał decyzję z 5 października 2022 r., nr RAA.6730.2.20.2022.KR-1014/dz,[...], ustalającą warunki zabudowy dla zamierzenia: budynek mieszkalny wielorodzinny z infrastrukturą techniczną na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] obręb R. przy ul. M. w G.. Przedmiotowa decyzja została utrzymana w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z 20 lipca 2023 r., nr SKO Gd/6256/22, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - wyrokiem z 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt II SA/Gd 803/23 oddalił skargę na rozstrzygnięcie Kolegium. Sądowi z urzędu jest wiadome, iż skarga kasacyjna od tego wyroku została oddalona wyrokiem NSA z 27 kwietnia 2026 r., sygn. II OSK 2511/24. Dalej Wojewoda wskazał, że z projektu zagospodarowania terenu wynika, iż projektowany budynek: "posiada 5 kondygnacji nadziemnych i wspólną halę garażową; na fragmencie oznaczonym na rysunku A1, A1a ze względu na naturalny układ terenu kondygnacja garażu jest odsłonięta i w tym obszarze budynek posiada 6 kondygnacji nadziemnych. Część nadziemna budynku składa się z dwóch segmentów mieszkalnych A i B, położonych w odległości 20,46 m od siebie. (...) Ze względu na skomplikowany istniejący układ wysokościowy terenu, poszczególne segmenty nadziemne budynku zostały posadowione na różnych rzędnych, a zero projektowanego poziomu budynku zostało określone dla każdego segmentu indywidualnie. Dla segmentu A rzędna posadowienia parteru wynosi 0.00=75,80 m n.p.m., natomiast dla segmentu B-1.95=73,85 m n.p.m. Obliczenie rzędnych podziemnej części budynku zostało przyjęte od posadowienia parteru segmentu A. Do wyznaczenia wysokości budynku została przyjęta średnia rzędna terenu istniejącego przy głównym wejściu do budynku do krawędzi gzymsu lub attyki - 75,40 m n.p.m. dla segmentu A i 73,65 m n.p.m. dla segmentu B (...)". Zdaniem Wojewody, jeżeli mamy do czynienia z wieloma obiektami, które są trwale związane z gruntem, wydzielone za pomocą przegród budowlanych oraz posiadają fundamenty i dach, to fakt ich połączenia na poziomie podziemnym nie czyni z nich jednego obiektu. Są to odrębne obiekty budowlane, jedynie funkcjonalnie ze sobą związane. W rezultacie nie jest dopuszczalnym wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę dla budynków połączonych jedynie garażem podziemnym, gdy zamierzenie nazwane jest budową jednego tylko obiektu, nawet złożonego z segmentów. Na gruncie niniejszej sprawy obiekty kubaturowe nazwane w projekcie budowlanym "segmentami A i B", stanowią - zdaniem organu, w istocie dwa odrębne budynki mieszkalne wielorodzinne, posadowione na różnych wysokościach, niepołączone nad powierzchnią ziemi i oddalone od siebie na odległość ponad 20 m. To, że oba budynki mają być "połączone" kondygnacją podziemną, oznacza jedynie funkcjonalne ich powiązanie, a nie przesądza o rodzaju zamierzonej inwestycji. W konsekwencji, analizowane przedsięwzięcie zostało uznane przez Wojewodę za obejmujące w rzeczywistości budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych, a zatem sprzeczne z decyzją o warunkach zabudowy wydaną dla budynku mieszkalnego wielorodzinnego, nie określającą przy tym liczby ewentualnych "segmentów nadziemnych". Odnosząc się do wyjaśnień inwestora i przedkładanych przez niego postanowień wyjaśniających warunki zabudowy Wojewoda podkreślił, że w pkt 1 decyzji o warunkach zabudowy wyraźnie określono rodzaj inwestycji - "budynek mieszkalny wielorodzinny, infrastruktura techniczna i komunikacja" - co oznacza wyłącznie jeden budynek. W nazwie zamierzenia nie określono również, że budynek ma mieć rozczłonkowaną część nadziemną w formie segmentów, a tym bardziej ile tych "segmentów" decyzja o warunkach ustala na obszarze inwestycji. Ponadto, w opinii Wojewody, nazwanie wnioskowanego przedsięwzięcia budynkiem mieszkalnym wielorodzinnym, składającym się z dwóch "segmentów", jest nie tylko nieprawidłowe, ale powoduje również obejście wymogu zawartego w § 40 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2022 r., poz. 1225), dalej jako "rozporządzenie", który stanowi, że w zespole budynków wielorodzinnych objętych jednym pozwoleniem na budowę należy, stosownie do potrzeb użytkowych, przewidzieć place zabaw dla dzieci i miejsca rekreacyjne dostępne dla osób niepełnosprawnych, przy czym co najmniej 30% tej powierzchni powinno znajdować się na terenie biologicznie czynnym, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Zdaniem Wojewody, analizowany projekt, pomimo że przedstawia zespół dwóch budynków wielorodzinnych, nie obejmuje placu zabaw dla dzieci i miejsc rekreacyjnych dostępnych dla osób niepełnosprawnych. Dalej Wojewoda wskazał, że na podstawie wypożyczonego projektu zagospodarowania zatwierdzonego decyzją z 12 września 2024 r., nr RAAIII.6740.2.12.2024.JG- 1014/dz.[...], o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego na działkach nr [...] i [...] ob. [...] R., ustalił, że śmietniki zlokalizowane przy wschodniej ścianie budynku znajdują się w odległości ok. 3 m od granicy z objętą niniejszym zamierzeniem działką nr [...]. Z porównania projektu zagospodarowania terenu zatwierdzonego decyzją z 12 września 2024 r. oraz projektu zagospodarowania terenu niniejszej inwestycji wynika, że ww. śmietniki znajdą się w odległości ok. 7 m od elewacji zachodniej projektowanego budynku A, w której znajdują się okna pomieszczeń przeznaczonymi na pobyt ludzi. Projektowana inwestycja narusza więc również § 23 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, który stanowi, że odległość miejsc do gromadzenia odpadów stałych, o których mowa w § 22 ust. 2 pkt 1, 3 i 4, powinna wynosić co najmniej 10 m - od okien i drzwi do budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi. Reasumując, Wojewoda uznał, że z uwagi na to, iż projektowane zamierzenie jest sprzeczne z decyzją o warunkach zabudowy, gdyż zakłada budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych, a nie jednego, która to nieprawidłowość tak mocno ingeruje w projekt zagospodarowania terenu oraz w projekt architektoniczno-budowlany, że nie ma możliwości naprawy przedmiotowego projektu bez jego istotnej zmiany – zasadne było wydanie orzeczenia reformatoryjnego. Jednocześnie organ odwoławczy ocenił jako niezasadne pozostałe zarzuty zawarte w odwołaniach, szczegółowo się do nich odnosząc. W tym zakresie Sąd w pełni podziela stanowisko organu odwoławczego, niezakwestionowane zresztą w skardze przez jakąkolwiek stronę postępowania. Stanowisko to zostało przedstawione w części wstępnej tego uzasadnienia, a przez Wojewodę zostało szczegółowo uzasadnione, oparte na prawidłowo zastosowanych przepisach prawa materialnego, które właściwie zostały przywołane i zinterpretowane. Poprzedzone zostało również szczegółową, wnikliwą analizą treści projektu budowlanego. W ocenie Sądu powtarzanie prawidłowej w tym zakresie argumentacji Wojewody, którą Sąd w pełni akceptuje, należy uznać zatem za zbędne. Sąd nie podzielił natomiast stanowiska organu odwoławczego odnośnie braku zgodności projektowanej inwestycji z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy z 5 października 2022 r., nr RAA.6730.2.20.2022.KR-1014/dz.[...] i inne, ustalającej warunki zabudowy dla zamierzenia: budynek mieszkalny wielorodzinny z infrastrukturą techniczną na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] obręb R. przy ul. M. w G.. Jak już wskazano powyżej, przedmiotowa decyzja została utrzymana w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z 20 lipca 2023 r., nr SKO Gd/6256/22, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt II SA/Gd 803/23 oddalił skargę na rozstrzygnięcie Kolegium. Skarga kasacyjna od tego wyroku została oddalona wyrokiem NSA z 27 kwietnia 2026 r., sygn. II OSK 2511/24. Niezwykle istotne w tej sprawie dla prawidłowego odczytania zapisów decyzji o warunkach zabudowy, a także dokonania oceny jaką inwestycję zaprojektowano w tej sprawie (jeden czy dwa budynki), jest stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z 27 kwietnia 2026 r., sygn. II OSK 2511/24. W uzasadnieniu tego wyroku NSA, odnosząc się do ustalonej w decyzji szerokości elewacji frontowej dla projektowanego przedsięwzięcia, czyli budynku mieszkalnego wielorodzinnego - zapis brzmiący następująco: "szerokość elewacji frontowej (...): 29,36 m z tolerancją 20% (szerokość ta dotyczy każdego z projektowanych segmentów mieszkalnych – podkreślenie Sądu)", wyjaśnił, że: "Organ (...) ustalił ten parametr wykorzystując średnią szerokość budynków wielorodzinnych, która wyniosła 29,36 m. Jednocześnie ze względu na konstrukcję budynku (składa się z dwóch segmentów) /podkreślenie Sądu/, każdy z nich może mieć taką szerokość." NSA uznał zatem, że omawiana decyzja o warunkach zabudowy dotyczy jednego budynku mieszkalnego wielorodzinnego, który jednak może mieć kilka segmentów o wskazanej w decyzji szerokości elewacji frontowych. I tak – zdaniem Sądu orzekającego w tej sprawie, budynek ten został zaprojektowany w projekcie budowlanych podlegającym ocenie przez organy. Z projektu wynika bowiem, że budynek składa się z dwóch segmentów umieszczonych na wspólnej hali garażowej, która – wbrew temu co napisał Wojewoda, nie jest całkowicie zagłębiona w gruncie. Z przytoczonych przez sam organ odwoławczy zapisów projektu budowlanego wynika, że kondygnacja garażu częściowo jest odsłonięta i w tym obszarze budynek posiada 6 kondygnacji nadziemnych. Część nadziemna budynku składa się zatem z dwóch segmentów mieszkalnych, które są połączone ze sobą halą garażową, częściowo znajdującą się nad poziomem gruntu. Jak wynika z poddanej ocenie organów dokumentacji projektowej, każda z części zaprojektowanego budynku znajduje się na tym samym, wspólnym fundamencie. Co też kluczowe, między częściami przedmiotowego budynku nie zaprojektowano jakiejkolwiek ściany oddzielenia pożarowego od fundamentu aż po dach. Zgodnie zaś z § 210 rozporządzenia, części budynku wydzielone ścianami oddzielenia przeciwpożarowego w pionie - od fundamentu do przekrycia dachu - mogą być traktowane jako odrębne budynki. A contrario zatem, jeżeli takich przegród nie ma, projektowany obiekt budowlany spełnia wymogi uznania go za jeden budynek zgodnie z definicją zawartą w art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego. Przepis ten stanowi, że budynkiem jest taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Żadnych innych wymogów ustawodawca nie przewiduje, a zatem również Sąd dodatkowych warunków uznania danego obiektu za budynek nie może stawiać. Sprzeczne by to było z treścią art. 4 Prawa budowlanego, który statuuje zasadę wolności budowlanej, zgodnie z którą: Każdy ma prawo zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami. Zasada ta ma swoje źródło w art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji RP, nakazujących poszanowanie wolności i własności. Natomiast stosownie do art. 31 ust. 3 Konstytucji RP ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i jedynie wówczas, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Zatem prawo do zabudowy nieruchomości gruntowej nie jest prawem nieograniczonym, gdyż podmiot, któremu przysługuje prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, musi chociażby uwzględnić inne prawa i dobra chronione, które zostały wymienione w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Jak wskazał NSA w wyroku z 24.02.2012 r., II OSK 2342/10 (LEX nr 1145585), ograniczenie wolności budowlanej wynika z art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, który określa zakres i formę ingerencji organów architektoniczno-budowlanych. Jednak art. 4 Prawa budowlanego nie daje właścicielowi uprawnienia do przesądzenia o przeznaczeniu zabudowy nieruchomości gruntowej na cel wyznaczony według własnej woli inwestora (zob. wyrok NSA z 18.04.2012 r., II OSK 259/12, LEX nr 1219125). O tym jaki rodzaj zabudowy może być realizowany na danym terenie przesądza treść miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a w razie jego braku - treść decyzji o warunkach zabudowy. Jak już jednak wskazano powyżej, zarówno przepisy prawa budowlanego jak i normy planowania i zagospodarowania przestrzennego muszą być stosowane ściśle, ograniczają bowiem prawo własności i prawo do zabudowy. Organ odwoławczy dokonał zatem niewłaściwej wykładni art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, a w konsekwencji błędnie przyjął, że sporny obiekt budowlany jest w rzeczywistości dwoma budynkami. Doprowadziło to Wojewodę do konkluzji, że jest on sprzeczny z wydaną decyzją o warunkach zabudowy, co zdaniem Sądu jest wnioskiem błędnym. Wojewoda naruszył zatem w sposób mający wpływ na wynik sprawy art. 3 pkt 2 w zw. z art. 34 ust. 1 Prawa budowlanego. Uznanie, iż mamy do czynienia z jednym budynkiem wielorodzinnym powoduje, że niezasadny stał się również podniesiony przez Wojewodę zarzut naruszenia wymogu zawartego w § 40 ust. 1 rozporządzenia, który dotyczy zespołu budynków wielorodzinnych objętych jednym pozwoleniem na budowę. Odnośnie natomiast podniesionego przez Wojewodę zarzutu naruszenia § 23 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, dotyczącego odległości miejsc do gromadzenia odpadów stałych od okien i drzwi do budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi, Sąd zważył, iż z dokumentacji przedłożonej przy skardze wynika, że kwestia ta nie została wnikliwie wyjaśniona przez organ, co stanowi naruszenie art. 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a., i w związku z tym nie mogłaby stanowić samodzielnej podstawy do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę. Wymagała bowiem najpierw szczegółowego wyjaśnienia, w tym zgromadzenia pełnej dokumentacji dowodowej, także tej zaoferowanej przez inwestora. Niezależnie od powyższego Sąd miał na uwadze, że zgodnie z przytaczanym już art. 33 ust. 2 pkt 3 Prawa budowlanego, do wniosku o pozwolenie na budowę należy dołączyć decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nie budzi przy tym wątpliwości Sądu, iż każda decyzja o warunkach zabudowy wydawana jest dla konkretnego inwestora i tylko on może się tą decyzją posługiwać. Zgodnie bowiem z art. 63 ust. 5 zd. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2023 r., poz. 977; w brzmieniu z daty złożenia wniosku) – w skrócie u.p.z.p., organ, który wydał decyzję, o której mowa w art. 59 ust. 1 (czyli decyzję o warunkach zabudowy – wyjaśnienie Sądu), jest obowiązany, za zgodą strony, na rzecz której decyzja została wydana, do przeniesienia tej decyzji na rzecz innej osoby, jeżeli przyjmuje ona wszystkie warunki zawarte w tej decyzji. Instytucja przeniesienia decyzji o warunkach zabudowy uregulowana w art. 63 ust. 5 u.p.z.p pozwala więc pod określonymi warunkami na zmianę inwestora, czyli adresata decyzji administracyjnej, bez konieczności ponownego przeprowadzania postępowania w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy. Wymagane jest jednak wydanie decyzji w tym przedmiocie na podstawie art. 104 k.p.a. w zw. z art. 63 ust. 5 u.p.z.p.. W tej sprawie do wniosku skarżącego z 25 czerwca 2024 roku o pozwolenie na budowę została dołączona jedynie decyzja o warunkach zabudowy z 5 października 2022 r., nr RAA.6730.2.20.2022.KR-1014/dz.[...] i inne, ustalająca warunki zabudowy dla zamierzenia: budynek mieszkalny wielorodzinny z infrastrukturą techniczną na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] obręb R. przy ul. M. w G., utrzymana w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z 20 lipca 2023 r., nr SKO Gd/6256/22. Decyzja ta została wydana dla inwestora: "A.1 w G.", a więc dla osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą pod wskazaną nazwą. Natomiast w niniejszej sprawie inwestorem jest: A w G., a więc osoba prawna. Sąd dokonał badania akt administracyjnych organów obu instancji i nie znalazł w nich decyzji o przeniesieniu uprawnień z ww. decyzji o warunkach zabudowy na inwestora w tej sprawie tj. na A w G.. Z akt sprawy nie wynika zatem aby organy w chwili orzekania dysponowały takim rozstrzygnięciem. Nie wzywały też inwestora o uzupełnienie tego braku wniosku co stanowi niewątpliwie o istotnym naruszeniu przez organy administracji architektoniczno - budowlanej przepisów art. 34 ust. 1 w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. a i art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego oraz art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., gdyż decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana w tej sprawie na podstawie niekompletnego wniosku. Wady te nie zostały dostrzeżone ani przez organ I instancji, ani przez Wojewodę, co stanowi o naruszeniu przez niego dodatkowo art. 15 i art. 136 k.p.a. Uchybienia te mogły natomiast niewątpliwie mieć wpływ na wynik sprawy, albowiem ich dostrzeżenie przez organy musiałoby spowodować wydanie w tej sprawie postanowienia w trybie art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego, dotyczącego uzupełnienia dokumentacji przedłożonej przez inwestora przy wniosku o skierowaną do niego decyzję o warunkach zabudowy lub o rozstrzygnięcie przenoszące na niego prawa z decyzji o warunkach zabudowy z dnia z 5 października 2022 r., nr RAA.6730.2.20.2022.KR-1014/dz.[...] i inne, co jednak nie miało miejsca. Organy co najmniej przedwcześnie orzekały zatem w przedmiocie pozwolenia na budowę dla tej inwestycji. Ze względu na wskazane powyżej naruszenia zarówno przepisów prawa materialnego, jak i procesowego, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody, uznając to za wystarczające do ponownego, właściwego załatwienia sprawy. Wojewoda posiada bowiem kompetencje merytoryczno - reformacyjne umożliwiające wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, zgodnego z wiążącą oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w niniejszym wyroku. Ponownie rozpoznając sprawę Wojewoda zobowiązany będzie, na mocy art. 153 p.p.s.a., do uwzględnienia oceny prawnej dokonanej w niniejszym wyroku. W szczególności konieczne będzie rozpoznanie wniosku inwestora w oparciu o kompletny materiał dowodowy, w tym decyzję o warunkach zabudowy wydaną dla inwestora lub decyzję przenoszącą na niego prawa z decyzji o warunkach zabudowy z 5 października 2022 r., nr RAA.6730.2.20.2022.KR-1014/dz.[...] i inne. W celu doprowadzenia przedłożonego wniosku do zgodności z przepisami Prawa budowanego organ powinien skorzystać z art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku z art. 202 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c w zw. w § 15 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2026 r., poz. 215), zasądzając od organu odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot wpisu sądowego uiszczonego od skargi w kwocie 500 zł oraz zwrot kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 1457 zł (wynagrodzenie – 1440 zł i opłata od pełnomocnictwa 17zł). Ustalając wysokość wynagrodzenia pełnomocnika Sąd wziął pod uwagę treść przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie wskazanych powyżej oraz niezbędny nakład pracy adwokata w tej sprawie, jej rodzaj i zawiłość, a także stawiennictwo pełnomocnika na rozprawie w dniu 27 maja 2026 roku. Przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępnie w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl.

Informacje o sprawie

Data wpływu
5 stycznia 2026
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Skarżony organ
Wojewoda
Sędziowie
Katarzyna Krzysztofowicz /przewodniczący sprawozdawca/ Krzysztof Kaszubowski Wojciech Wycichowski

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny