Sygnatura
II SA/Gd 187/23
II SA/Gd 187/23 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2023-10-25
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
- Data orzeczenia
- 25 października 2023
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Diana Trzcińska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Asesor WSA Wojciech Wycichowski Protokolant Referent Julia Bednarek po rozpoznaniu w dniu 25 października 2023 r. w Gdańsku na rozprawie ze skargi A. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 11 stycznia 2023 r. nr SKO Gd/2123/22 w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie aktu nadania oddala skargę.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
A. C. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z 22 lutego 2023 r. w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego wszczętego z wniosku o wystawienie aktu nadania dla nieruchomości. Skargę wniesiono w następującym stanie faktycznym i prawnym: Po rozpoznaniu wniosku skarżącej, Prezydent Miasta Sopotu decyzją z 2 stycznia 2017 r. umorzył postępowanie w sprawie sporządzenia aktu nadania nieruchomości położonej w Sopocie przy ul. K. [...] na rzecz M. C. wraz z żoną L. C. i skarżącą - ich córką. W podstawie prawnej decyzji organ wskazał art. 5 ust. 1, art. 1 i art. 10 dekretu z dnia 6 września 1951 r., o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz. U. Nr 46, poz. 340, zwanego dalej "dekretem z 1951 r.) oraz art. 1. art. 2 i art. 14 dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz. U. RP nr 1, poz. 1, zwanego dalej "dekretem z 1946 r."), zaś jako podstawę formalną rozstrzygnięcia - art. 105 § 1 k.p.a. Na skutek wniesionego odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku decyzją z 29 czerwca 2021 r. uchyliło w całości skarżoną decyzję i przekazało sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Kolegium wskazało, że organ I instancji prowadził wszczęte z urzędu postępowanie w przedmiocie wydania aktu nadania w celu poświadczenia własności gospodarstwa rolnego i jego przynależności, o którym mowa w art. 5 ust. 1 dekretu z 1951 r. Stwierdzając brak spełnienia przesłanek wydania tego aktu (poświadczenia własności) organ I instancji umorzył wszczęte z urzędu postępowanie w drodze zaskarżonej decyzji. Jednocześnie w tej samej decyzji organ I instancji rozpoznawał wniosek strony o wydanie aktu nadania w trybie dekretu z 1946 r. Zaskarżona decyzja rozstrzygała zatem o dwóch różnych sprawach administracyjnych, których nie można ze sobą połączyć do wspólnego rozpoznania, co rażąco narusza przepisy k.p.a. Z uregulowań zawartych w dekrecie z 1951 r. wynika, że czym innym jest sprawa wydania z urzędu aktu nadania stanowiącego poświadczenie własności gospodarstwa rolnego na mocy art. 5 ust. 1 dekretu (tj. decyzji deklaratoryjnej stwierdzającej nabycie prawa własności na dzień 7 września 1951 r.), a czym innym sprawa uzyskania aktu nadania w trybie dekretu z 1946 r. w zw. z art. 10 dekretu z 1951 r. - t.j. sprawa uzyskania konstytutywnego aktu nadania po raz pierwszy od dnia 7 września 1951 r. w oparciu o stan faktyczny istniejący w dniu wydania decyzji. Kodeks postępowania administracyjnego nie przewiduje możliwości rozpoznania jedną decyzją tych dwóch spraw. Szczególnie, że każda z nich winna być zakończona wydaniem decyzji o innym charakterze, opartej o inny stan faktyczny. Zaskarżona decyzja rozstrzyga o dwóch różnych sprawach administracyjnych, których nie można ze sobą połączyć do wspólnego rozpoznania, co rażąco narusza przepisy k.p.a. Z tego względu decyzja ta nie mogła się ostać. Ponadto Kolegium wskazało, że skoro akt nadania, o którym mowa w art. 5 ust. 1 dekretu z 1951 r. jest wydawany z urzędu stosownie do treści tego przepisu, a nie na wniosek strony, to żądanie strony co do wydania aktu deklaratoryjnego z urzędu winno skłaniać organ do wszczęcia z urzędu postępowania w tym przedmiocie. Jest zasadą, że o wszczęciu postępowania z urzędu organ zawiadamia stronę (art. 61 § 4 k.p.a.). Takiego zawiadomienia nie ma w aktach sprawy nadesłanych przez organ I instancji. W aktach sprawy nie ma także dowodów wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji: kopii postanowienia sądowego w sprawie zasiedzenia nieruchomości, kopii wyrysów i wypisów z katastru gruntów, zaświadczenia Wydziału Finansowego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Sopocie z 11 czerwca 1959 r. W rezultacie Kolegium zaleciło, że ponownie rozpoznając sprawę wydania aktu nadania stanowiącego poświadczenie własności, o którym mowa w art. 5 ust. 1 dekretu z 1951 r. organ I instancji winien przede wszystkim zawiadomić stronę o wszczęciu z urzędu postępowania w tej sprawie, zgromadzić dowody w aktach sprawy i wyznaczyć stronie termin do wypowiedzenia się w sprawie zebranych dowodów, materiałów, zgłoszonych zadań (art. 10 § 1 k.p.a.). Ponownie rozpoznając sprawę wydania aktu nadania w trybie osadnictwa w drodze decyzji konstytutywnej organ winien ustalić aktualny stan faktyczny sprawy i rozważyć, czy daje on podstawę do wydania aktu nadania. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że w tym zakresie organ opierał się o stan faktyczny sprawy na dzień 7 września 1951 r., myląc charakter dwóch rodzajów aktów nadania, o których mowa w tym dekrecie. Istotnym przy tym jest, że adresat wnioskowanego przyszłego aktu nadania – ojciec skarżącej - nie żyje, podobnie jak jego żona. Nie jest możliwe wydanie decyzji na rzecz osoby nieżyjącej, wobec czego adresatem takiej decyzji może być jedynie wnioskodawczyni. Należy ustalić, czy obecnie działka przy ul. K. [...] w Sopocie stanowi własność Skarbu Państwa i wchodzi w skład zapasu ziemi, o którym mowa w art.1-2 dekretu z 1946 r. (w tym czy stanowi grunt rolny według ewidencji gruntów i jakie ma przeznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego) oraz czy wnioskodawczyni spełnia wymogi do otrzymania aktu nadania ustalone w dekrecie z 1946 r. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z 28 lutego 2022 r. Prezydent umorzył postępowanie administracyjne wszczęte z wniosku o wystawienie aktu nadania dla nieruchomości oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr [...], ark. 34 o pow. 630 m2, położonej w Sopocie przy ul. K. [...], na rzecz skarżącej - spadkobierczyni po rodzicach. Po rozpoznaniu wniesionego odwołania, skarżoną decyzją Kolegium utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że akta sprawy nie zawierają dowodów potwierdzających oświadczenia skarżącej, że jej rodzice prowadzili w dniu wejścia w życie dekretu z 1951 r. gospodarstwo rolne obejmujące wskazaną we wniosku działkę nr [...] (zgodnie z art. 2 tego aktu prawnego). Tym samym nie mogli stać się właścicielami tego gospodarstwa z mocy prawa - ewentualne prawo podlegające dziedziczeniu przez wnioskodawczynię, jako spadkobierczynię ww. rodziców. Zdaniem Kolegium, organ I instancji prawidłowo ustalił, że właścicielką całej nieruchomości od 1939 do 1945 roku była A. W. Nadto, jak wynika z treści postanowienia Sądu Grodzkiego w Sopocie z 12 lipca 1946 r. W. W., syn A. W., został wprowadzony w posiadanie przedmiotowej nieruchomości przy braku sprzeciwu Zarządu Miejskiego m. Sopotu i Prokuratora Generalnego. Z tej nieruchomości W. W. wyprowadził się wraz z rodziną w 1958 roku. Wtedy też nieruchomość została przejęta przez Skarb Państwa, a następnie skomunalizowana. Jak wynika z treści księgi wieczystej [...] na nieruchomości zostało ustanowione prawo wieczystego użytkowania, przekształcone w prawo własności na rzecz K. Ł., T. Ł. i T. Ł. w udziale 55/100 oraz na rzecz W. Z. w udziale 45/100. W budynku posadowionym na tej nieruchomości znajdują się dwa lokale mieszkalne. Rodzice skarżącej zamieszkiwali i byli zameldowani w lokalu nr 1 od 1945 r., następnie od 1958 r. w lokalu nr 2. Fakt, ten, co zasadnie podnosi organ I instancji w zaskarżonej decyzji, nie wpływa na sytuację formalnoprawną nieruchomości - czyli na własność innych osób fizycznych w okresie od 1939 do 1958 r. Oznacza to również, że nieruchomość ta nie mogła stanowić zapasu ziemi i być oddana w posiadanie rodzicom skarżącej. Co więcej te ustalenia potwierdziły także sądy powszechne w toczącym się na wniosek skarżącej postępowaniu w sprawie zasiedzenia przedmiotowej nieruchomości. Postępowanie te zostało zakończone postanowieniem Sądu Rejonowego w Sopocie, który swoim postanowieniem z 9 czerwca 2011 r. sygn. akt 1 Ns 171/09 oddalił wniosek strony. Wniesiona przez stronę apelacja została oddalona postanowieniem Sądu Okręgowego w Gdańsku XVI Wydział Cywilny Odwoławczy postanowieniem sygn. akt XVI Ca 753/12, zaś Sąd Najwyższy postanowieniem z 18 lutego 2014 r. sygn. akt IV CSK 490/13 odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej strony do rozpoznania. Wbrew twierdzeniom skarżącej, prawomocne ustalenia sądów powszechnych w tej sprawie (ww. postanowienia) mogą stanowić i stanowią dowody także w niniejszym postępowaniu, również do poczynionych wtedy ustaleń sądów. Poczynione ustalenia sądu potwierdzają istniejące w okresie II wojny światowej prawo własności nieruchomości przysługujące A. W. Ponadto mieszkali i byli również zameldowani na tej nieruchomości (lokal nr 2) - p. W.W., G. W., a od 15 kwietnia 1944 r. także K. W. W lipcu 1945 r. na teren miasta Sopotu przyjechał ojciec skarżącej, który zamieszkał i został zameldowany w lokalu nr 1. We wrześniu 1945 r. dołączyła do niego matka skarżącej. Po wyjeździe z Polski w 1958 r. rodziny W., rodzina skarżącej przeniosła się do lokalu nr 2, a prawo własności nieruchomości przeszło na Skarb Państwa. Powyższe ustalenia odnoszące się do tego, jak i kiedy rodzina C. weszła w posiadanie nieruchomości, wskazują w istocie na ich status najemców istniejący w dacie wejścia w życie dekretu z 1951 r. Taki status nie był w tej dacie równoważny posiadaniu gospodarstwa rolnego, o czym stanowi art. 2 ust. 1 dekretu. Dalej organ stwierdził, że - zgodnie z ust. 2 tego przepisu - wraz z gospodarstwem rolnym przechodzą na własność posiadaczy gospodarstw: a) inwentarz żywy, b) zabudowania i inwentarz martwy, stanowiące przynależność gospodarstwa i potrzebne do jego prowadzenia. W żadnym momencie trwającego postępowania przed organem I instancji, strona wnioskująca swoje żądanie odnosiła wyłącznie do nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym z dwoma lokalami, bez wskazywana posiadana na dzień 7 września 1951 r. inwentarza żywego i martwego oraz zabudowań stanowiących ich przynależność do gospodarstwa i potrzebne do jego prowadzenia. Także załączone w toku powtórzonego postępowania do akt sprawy zaświadczenia Wydziału Finansowego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Sopocie z 11 czerwca 1959 r. wskazuje, że nieruchomość położona w Sopocie przy ul. B. [...] (obecnie ul. K. [...]), stanowiąca własność obywatela niemieckiego W. A., przeszła na własność Skarbu Państwa na mocy dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Prawo własności Skarbu Państwa całej nieruchomości objętej księgą gruntową nr [...] zostało wpisane w księdze wieczystej postanowieniem Sądu Powiatowego w Sopocie z 23 listopada 1959 r. W aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dokumentów (dowodów) potwierdzających fakt posiadania w dniu 7 września 1951 r. przez rodziców strony odwołującej się gospodarstwa rolnego położonego w Sopocie przy ul. K. [...] (działka nr [...]), jako ustawowego warunku określonego w art. 2 dekretu z 1951 r. Dokumenty znajdujące się w aktach sprawy, jak też przedłożone przez stronę w toku postępowania odwoławczego, np. wykaz nieruchomości złożony przez W. S. W. w dniu 12 stycznia 1950 r., wykaz nieruchomości za 1950 r. - wbrew twierdzeniom strony - nie potwierdzają, że posiadaczem całości działki i obydwu lokali, czyli całości budynku, był ojciec skarżącej. W tym wykazie W. W. wskazał, że jest właścicielem nieruchomości w Sopocie przy ul. N. [..] o pow. 630 m2 zabudowanej budynkiem mieszkalnym (w tym sad o pow. 250 m2). Dokument ten zawiera także wskazanie osób zamieszkałych w lokalu mieszkalnym najemców: ojca skarżącej (główny najemca), matkę oraz skarżącą - ich córkę. Z uwagi na brak wykazania posiadania gospodarstwa rolnego w rozumieniu art. 2 dekretu z 1951 r. przez pp. C. w dniu 7 września 1951 r. (data wejścia w życie dkretu) obejmującego działkę nr [...] ul. K. [...] w Sopocie, nie został spełniony warunek niezbędny do wydana z urzędu aktu nadania, o którym stanowi przepis art. 5 tego dekretu. Ponadto ww. nieruchomość aktualnie stanowi własność osób trzecich. W konsekwencji zasadnym było umorzenie postępowania w sprawie niniejszej - wszczętej z urzędu przez organ I instancji. W skardze na tak wydaną decyzję zarzucono, że zaskarżona decyzja została wydana niezgodnie z prawem w zakresie formalno-prawnym jak i merytorycznym. Skarżąca uznała, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku jest organem niewłaściwym do rozpoznania odwołania w sprawie. Zdaniem skarżącej, organem właściwym w sprawie jest starosta, którego funkcję ma wykonywać Prezydent Miasta. Skarżąca przywołała art. 5, art. 13 i art. 2 dekretu z 6 września 1951 r,. podkreślając, że przepisy dekretu dotyczą także działek gruntowych. W rezultacie w ocenie skarżącej, jej ojciec stał się z mocy prawa właścicielem tej działki gruntowej. Był on posiadaczem gospodarstwa rolnego po swoim ojcu L. C. z dniem wejścia w życie dekretu. Zdaniem skarżącej, potwierdzają to dokumenty i oświadczenie W. W., jednego z następców prawnych A. W. A. W. utraciła własność w 1945 roku, przy czym nikt z jej następców prawnych nie nabył w spadku tej własności. Skarżąca wskazała, że organ I instancji nie ustalił, czy jej ojcu wystawiono akt nadania. Akt taki stanowiłby poświadczenie własności. Konieczne jest zatem ustalenie, czy akt taki został wydany wraz z ustaleniem daty wydania. W przeciwnym wypadku, w celu poświadczenia własności starosta wydaje akt nadania z urzędu czyli na wniosek strony. Zdaniem skarżącej organ mylnie przyjął, że postępowanie dotyczy złożonego przez skarżącą wniosku o wystawienie aktu nadania i dziedziczenia. Skarżąca wskazała na poświadczenie nabycia własności z mocy prawa przez jej ojca ze wskazaniem osób uprawnionych. Zdaniem jednak strony skarżącej, w każdym przypadku jej ojciec został właścicielem spornej działki gruntowej, stanowiącej sad owocowy z małym zabudowaniem, domkiem o pow. poniżej 100 m2, który nie był objęty przepisami o publicznej gospodarce lokalami ani przepisami o szczególnym trybie lokali i budynków. Powyższego organy zdają się nie dostrzegać. W ocenie skarżącej na gruncie niniejszej sprawy bez znaczenia pozostaje, czy Gmina stała się właścicielem gruntu czy też nie. Nie ma także znaczenia, że Skarb Państwa został wpisany jako właściciel tego gruntu w 1959 roku, po wyjeżdżającym do RFN jednym z dzieci byłej właścicielki. Znaczenie ma jedynie stan na 6 i 7 września 1951 r. Skarżąca wskazała na oświadczenie W. W., który jej zdaniem mieszkał w opisanym budynku, jednakże nie był jego posiadaczem ani właścicielem, gdyż jego matka utraciła własność w 1945 roku i wtedy też zasiedlił ją ojciec skarżącej. W. W. nie mógł stać się właścicielem działki i zabudowania, skoro została ona utracona na mocy obowiązujących przepisów prawa. Nadto zdaniem skarżącej skoro właściwy w sprawie jest organ administracji rządowej i starosta, to nie jest nim Prezydent Miasta Sopotu bez wykazania właściwości przy złożonym pod decyzją podpisie. Właściwym w sprawie organem nie jest także Kolegium, gdyż jest organem administracji samorządowej, nie zaś rządowej. Nadto przepisy k.p.a., na podstawie których wydana została decyzja Kolegium, nie istniały w czasie, o którym mowa w niniejszym postępowaniu. Tym samym k.p.a. nie ma zastosowania. Do skargi załączono świadectwo, potwierdzające uczęszczanie przez jej ojca na kurs Kierowników Handlowych Delegatur Powiatowych. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie. W złożonym w dalszej kolejności piśmie procesowym, skarżąca wniosła o ustalenie uprawnień osób wskazanych jako skład orzekający Kolegium. W kolejnym piśmie z 6 października 2023 r. skarżąca wskazała, że nie ustalono, że akt nadania spornej działki nie został sporządzony z urzędu i wystawiony dla jej ojca, wraz ze wskazaniem osób uprawnionych. Skoro zaś dokument taki nie jest w posiadaniu urzędu, to wymaga on odtworzenia, gdyż nabycie własności nastąpiło z dniem wejścia w życie dekretu z 6 września 1951 r. Skarżąca wyjaśniła, że akty nadania były wystawiane w formie dyplomów i miały podobną formę jak akty powołania i odwołania członków Samorządowych Kolegiów Odwoławczych – bez podstawy administracyjnej, bez uzasadnienia i bez pouczenia o środku zaskarżenia. Akt odwołania członka Kolegium mający być decyzją, nie jest wystawiany jako decyzja administracyjna. Skarżąca wyjaśniła, że ponieważ nie wydano decyzji o jej odwołaniu, to jest ona członkiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, nie wykonującym funkcji etatowego członka, jednak należy jej się część wynagrodzenia z tego tytułu. Zdaniem skarżącej, akt nadania także nie miał formy decyzji administracyjnej, a już z całą pewnością nie podlegał ustawie k.p.a., lecz przepisom prawa obowiązującym na dzień 6 września 1951 r. Skarżąca wyjaśniła, że w tym stanie rzeczy, chodzi o stwierdzenie, że jej ojciec – sam lub wraz z matką i skarżącą nabył z mocy prawa sporną działkę z dniem 6 września 1951 r. lub z dniem następnym. Skarżącej nie wydaje się przy tym, żeby Kolegium miało władzę nad pełniącym funkcję starosty, Prezydentem Miasta, tym bardziej, że grunt należał do Skarbu Państwa na mocy dekretów z 1945 roku i 1946 roku o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Zdaniem skarżącej brak stosownych zapisów w tym zakresie w księgach wieczystych nie może wpływać na uprawnienia ojca skarżącej, który był posiadaczem spornego gruntu i z mocy prawa stał się jego właścicielem. W ocenie skarżącej potwierdził to W. W. W kolejnym piśmie z 8 października 2023 r. skarżąca złożyła wyjaśnienia w zakresie dotyczącym pełnienia przez nią funkcji etatowego członka Kolegium. Do pism skarżąca przedłożyła dokumenty dotyczące powołania jej i odwołania z ww. funkcji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Badając legalność zaskarżonej decyzji, Sąd doszedł do przekonania, że skarga okazała się bezzasadna, bowiem organy orzekające w sprawie prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy i prawidłowo zastosowały właściwe przepisy prawa, a w toku postępowania nie doszło do naruszenia przepisów procesowych w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Analizując przepisy wydane w celu przeprowadzenia reformy rolnej, osadnictwa na Ziemiach Odzyskanych oraz uregulowania własności gospodarstw rolnych powstałych wskutek zmian w ustroju rolnym po II wojnie światowej, Sąd doszedł do przekonania, że organy prawidłowo orzekły o umorzeniu wskazanego postępowania, zgodnie z art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2021 r., poz. 2052 ze zm.), który stanowi, że gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Należy mieć na uwadze, że dekret z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz.U. Nr 49, poz. 279 ze zm.), który zgodnie z art. 47 wszedł w życie z dniem ogłoszenia, a jednocześnie utraciły moc prawną na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska sprzeczne z przepisami tego dekretu przepisy dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. R. P. z 1945 r. Nr 3, poz. 13) oraz dekretu z dnia 8 marca 1946r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. R. P. Nr 13, poz. 87), w art. 1 stanowił, że tworzy się zapas ziemi na wyżej wymienionych terenach, z przeznaczeniem na cele rolne - tworzenie gospodarstw i działek osadniczych oraz uzupełnienie gospodarstw rolnych nieżywotnych. Art. 14 ust. 1 dekretu stanowił, że nabywcami gospodarstw (działek) mogą być obywatele polscy, którzy przybyli na obszar Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska w ramach akcji osiedleńczej, kierowanej przez władze państwowe, bądź posiadają grunty rolne za zgodą władz państwowych. Stosownie do treści art. 15 ust. 1 osoby ubiegające się o nabycie gospodarstw rolnych (ogrodniczych) winny były wykazać, że: posiadają praktyczne przygotowanie do prowadzenia gospodarstwa rolnego (ogrodniczego) oraz, że praca na roli stanowi ich główny zawód (pkt 1), albo posiadają fachowe wykształcenie rolnicze (pkt 2), których to wymogów nie stosuje się do niepełnoletnich (ust. 2). W art. 7 ust. 1 przewidziano, że z zapasu ziemi zostaną wydzielone i przekazane właściwym władzom i instytucjom nieruchomości, niezbędne na cele publiczne (państwowe, samorządowe i społeczne), a w szczególności: na cele szkolne i opiekuńczo-wychowawcze (pkt 1); na państwowe i samorządowe ośrodki kultury rolnej, dla zakładów przemysłu rolnego oraz na cele melioracyjne (pkt 2); na cele wojskowe i komunikacji publicznej (pkt 3); na potrzeby związków religijnych uznanych prawnie wyznań (pkt 4); na rozbudowę miast, uzdrowisk, letnisk, kolonii mieszkaniowych oraz ogródków działkowych, które znajdują się w strefie interesów mieszkaniowych miast i ośrodków przemysłowo-fabrycznych (pkt 5). Według art. 25 ust. 1 dekretu z 1946 r. wyznaczenie nabywcy gospodarstwa (działki) następuje w drodze orzeczenia właściwej władzy, zwanego w dekrecie aktem nadania. Zgodnie z art. 25 ust. 2 nadawać można gospodarstwa (działki) fizycznie wydzielone lub jeszcze nie wydzielone. W tym ostatnim przypadku akt nadania powinien wskazywać nieruchomość, z której grunty przynależne do gospodarstwa (działki) mają być wydzielone, ze wskazaniem, jakiemu obszarowi przeciętnej jakości gruntów, wchodzących w skład tej nieruchomości, odpowiadać ma rozmiar nadanego gospodarstwa (działki). Osoba, która otrzymała akt nadania gospodarstwa (działki) fizycznie wydzielonego, miała prawo do objęcia tego gospodarstwa w posiadanie celem korzystania i pobierania z niego bezpłatnie pożytków (art. 26 ust. 1). Zgodnie z art 27 ww. dekretu, prawa wynikające z aktu nadania mają charakter osobisty, są niezbywalne i nie dziedziczne. W razie śmierci osoby, która uzyskała akt nadania, jeżeli śmierć ta nastąpiła przed orzeczeniem o wykonaniu aktu nadania (art. 31), członkowie rodziny, którzy ze zmarłym pozostawali we wspólnocie gospodarczej, mają pierwszeństwo przed wszystkimi innymi osobami do otrzymania tego samego gospodarstwa (działki) w trybie niniejszego dekretu. Osoba [pełnoletnia], która otrzymała akt nadania, obowiązana jest prowadzić swe gospodarstwo osobiście lub przez członków rodziny, żyjących z nią razem we wspólnocie gospodarczej (art. 28 ust. 1). Przed przeniesieniem prawa własności nadanego gospodarstwa (działki) na nabywcę (art. 31) ustala się cenę tego gospodarstwa (działki). Jeżeli gospodarstwo (działka) w chwili nadania nie było jeszcze fizycznie wydzielone, ustalenie ceny następuje po lub równocześnie z określeniem jego granic (art. 30 ust. 1). Ustalenie ceny nabycia i określenia granic nadanego gospodarstwa (działki) następuje w drodze odrębnego orzeczenia władzy (art. 30 ust. 2). Przeniesienie prawa własności nadanego gospodarstwa (działki) na nabywcę następuje w drodze orzeczenia, zwanego orzeczeniem o wykonaniu aktu nadania (art. 31 ust. 1). W orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania należy wymienić: akt nadania, osobę nabywcy oraz przedmiot i warunki nabycia gospodarstwa (działki), orzeczenie to jest ostateczne (art. 30 ust. 2 i 3). Zgodnie z art. 33 dekretu z 1946 r. władzami właściwymi w rozumieniu niniejszego dekretu są starostowie (według brzmienia obowiązującego od dnia 1 stycznia 1999 r., wcześniej zaś władze administracji ogólnej oraz powołane przy tych władzach powiatowe i wojewódzkie komisje osadnictwa rolnego), do zakresu działania których należy dokonywanie wszelkich czynności w wykonaniu niniejszego dekretu, o ile dekret ten lub wydane na jego podstawie rozporządzenia nie stanowią inaczej (art. 34). Art. 35 (w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 1999 r.) stanowi, że do zakresu działania starosty należy wydawanie orzeczeń, przewidzianych w art. 30 i 31 niniejszego dekretu oraz w rozporządzeniach wydanych na podstawie niniejszego dekretu, tudzież wykonywanie czynności niezbędnych dla przygotowania gospodarstw (działek) do ich nadania. Zgodnie z art. 37a (dodanym do pierwotnej treści dekretu i obowiązującego od dnia 1 stycznia 1999r.) zadania starosty określone w art. 33-35 oraz w art. 37 są zadaniami z zakresu administracji rządowej. Z kolei Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (t. j. Dz.U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13 ze zm.) w art. 2 ust. 1 stanowił, iż na cele reformy rolnej przeznaczone zostają nieruchomości ziemskie wymienione w tym przepisie, które [w przypadku nieruchomości innych, niż Skarbu Państwa] przechodzą bezzwłocznie bez żadnego wynagrodzenia w całości na własność Skarbu Państwa z przeznaczeniem na cele wskazane w art. 1 część druga. Natomiast, przepisy art. 1 i 2 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz.U. Nr 46, poz. 340 ze zm.) wyraźnie precyzowały, że dekret ten dotyczy gospodarstw rolnych nadanych w trybie osadnictwa rolnego na obszarze Ziem Odzyskanych i odnosi się do osób, które posiadają gospodarstwa rolne, prowadzą je osobiście i przez członków rodziny żyjących z nimi we wspólności gospodarczej, a do dnia wejścia w życie nin. dekretu - nie nabyły ich własności. Art. 3 stanowił, że własność gospodarstw rolnych i ich przynależności jest przedmiotem dziedziczenia. Zgodnie z art. 5 ust. 1 dekretu z 1951 r. w celu poświadczenia własności gospodarstwa rolnego i jego przynależności starosta wydaje z urzędu akty nadania, które zawierają określenie osób uprawnionych oraz powierzchni gruntów i innych składników gospodarstwa rolnego. Wydawanie tych aktów jest zadaniem z zakresu administracji rządowej. Akty nadania wydane na podstawie dotychczasowych przepisów są poświadczeniem własności, o którym mowa w ust.1 (ust. 2). Art. 6 ust. 1 stanowi, że granice gospodarstw rolnych oraz ich szacunek ustala orzeczenie o wykonaniu aktu nadania. Orzeczenie to wydaje z urzędu starosta (po zmianie dekretu w brzmieniu przepisu obowiązującym od dnia 1 stycznia 1999 r.) wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej. Prawomocne orzeczenie o wykonaniu aktu nadania jest podstawą wpisu w księdze wieczystej prawa własności i wierzytelności z tytułu należności przypadającej za gospodarstwo rolne (ust. 2). Starosta wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej zgłasza z urzędu wniosek o dokonanie wpisu w księdze wieczystej (ust. 3).W sprawach osadnictwa rolnego na obszarze Ziem Odzyskanych, nie unormowanych przepisami niniejszego dekretu, stosuje się przepisy dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska z tym, że osoba, która po dniu wejścia w życie niniejszego dekretu otrzyma akt nadania, staje się właścicielem tego gospodarstwa na zasadach niniejszego dekretu (art. 10). Podkreślić należy, odnosząc się tym samym do zarzutu niewłaściwości organów orzekających w sprawie, zgłoszonego w skardze, że art. 5 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 i 3 dekretu z 1951 r. uzyskały ww. treść w wyniku zmiany przez art. 9 pkt 1 ustawy z dnia 24 lipca 1998 r. o zmianie niektórych ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej - w związku z reformą ustrojową państwa (Dz.U. Nr 106, poz. 668) z dniem 1 stycznia 1999 r. W art. 5 w ust. 1 wyrazy "powiatowa komisja ziemska" zastąpiono się wyrazem "starosta", nadto dodano zdanie drugie w brzmieniu: "Wydawanie tych aktów jest zadaniem z zakresu administracji rządowej." Natomiast w art. 6 w ust. 1 i 3 oraz w art. 7 w ust. 3 wyrazy "prezydium powiatowej rady narodowej" zastępuje się wyrazami "starosta wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej". Wydana w sprawie decyzja organu I instancji nie narusza przepisów o właściwości. Podobnie, właściwe do rozpoznania odwołania od decyzji organu I instancji, było Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku. Co do właściwości rzeczowej organu wyższego stopnia właściwego do rozpoznania odwołania od decyzji starosty wydawanej na podstawie dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, jakim w niniejszej sprawie jest Samorządowe Kolegium Odwoławcze, wypowiedział się aprobująco Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 10 października 2012 r., sygn. akt II OW 105/12 i sąd orzekający to stanowisko w pełni podziela. NSA stwierdził, że ponieważ przepisy powoływanego dekretu nie określają organu wyższego stopnia, zastosowanie znajdują normy ogólne zawarte w kodeksie postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 17 pkt 1 k.p.a. samorządowe kolegia odwoławcze są organami wyższego stopnia w stosunku do organów jednostek samorządu terytorialnego, chyba że ustawy szczególne stanowią inaczej. Przepis art. 3 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie (Dz. U. Nr 31, poz. 206) nie stanowi lex specialis względem postanowień art. 17 pkt 1 k.p.a. Przepis ten jedynie wskazuje, że na mocy ustaw szczególnych wojewodzie może zostać powierzona rola organu drugiej instancji. Jak zaś wskazano powyżej, takiego przepisu szczególnego brak, stąd też zastosowanie znajduje ogólna reguła przyznająca właściwość do orzekania w sprawie z odwołania od decyzji organu samorządowego - Kolegium. W świetle pism skarżącej żądanie jest precyzyjne i jednoznaczne – dotyczy wydania aktu nadania, o którym mowa w art. 5 ust. 1 dekretu o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych. Uwzględnienia jednak wymaga, że zgodnie z art. 5 ust. 1 ww. dekretu akty nadania są wydawane z urzędu, co oznacza, że do stosowania prawa w tym zakresie dochodzi jedynie z inicjatywy organu administracyjnego. Pismo skarżącej jest zatem skargą w sprawie indywidualnej, która z mocy art. 233 k.p.a. spowodowała wszczęcie z urzędu postępowania administracyjnego. Oznacza to, że w sprawie nie jest prawnie dopuszczalne wydanie decyzji odmownej (rozstrzygnięcia o nieuwzględnieniu żądania), tak jak nieskuteczne byłoby ewentualne cofnięcie żądania. Sprawa powinna zostać załatwiona albo przez wydanie aktu nadania albo przez wydanie decyzji o umorzeniu postępowania (por. wyrok WSA w Olsztynie z 28 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Ol 177/11, CBOSA). Nadto w preambule dekretu z 1951 r. zapisano, że został wydany w celu ochrony i uregulowania własności chłopskiej na obszarze Ziem Odzyskanych, zapobieżenia wypaczeniom w wykonywaniu przepisów o osadnictwie rolniczym oraz dążeniu do zapewnienia rolnictwu najlepszych warunków dalszego rozwoju. Przepisy art. 1 w zw. z art. 13 i art. 2 tego dekretu wyraźnie precyzowały, że dotyczy on gospodarstw rolnych – przy czym również działek gruntowych (art. 13 ust. 1) - nadanych w trybie osadnictwa rolniczego na obszarze Ziem Odzyskanych i odnosi się do osób, które posiadają gospodarstwa rolne, prowadzą je osobiście lub przez członków rodziny, żyjących z nimi we wspólności gospodarczej, a do dnia wejścia w życie niniejszego dekretu nie nabyły ich własności oraz na jego podstawie z mocy prawa stają się właścicielami tych gospodarstw. Pierwszą więc i zasadniczą przesłanką zastosowania przepisów powołanego dekretu jest nadanie gospodarstwa rolnego w trybie osadnictwa rolniczego na obszarze Ziem Odzyskanych. Sam dekret nie określał przedmiotowego trybu osadnictwa rolniczego, jednakże w przepisie art. 10 odsyłał do dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska stanowiąc, że w sprawach osadnictwa rolnego na obszarze Ziem Odzyskanych, nieunormowanych przepisami niniejszego dekretu, stosuje się przepisy dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska z tym, że osoba, która po dniu wejścia w życie niniejszego dekretu otrzyma akt nadania, staje się właścicielem tego gospodarstwa na zasadach niniejszego dekretu. Powołany dekret z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz.U. Nr 48, poz. 279) w dziale II "Zasady ustroju rolnego i osadnictwa" określał tryb osadnictwa rolniczego, stanowiąc w szczególności w art. 14 ust. 1, że nabywcami gospodarstw (działek) mogą być obywatele polscy, którzy przybyli na obszar Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska w ramach akcji osiedleńczej kierowanej przez władze państwowe, bądź posiadają grunty rolne za zgodą władz państwowych. Przedmiotem sporu jest natomiast, położona w Sopocie przy ul. K. [...], działka nr [...] o powierzchni 630 m2, dla której Sąd Rejonowy w Sopocie prowadzi KW nr [...]. Uprzednio działka objęta była KW nr [...] a wcześniej Grundbuch nr [...]. Na ww. działce znajduje się budynek mieszkalny z wydzielonymi dwoma lokalami mieszkalnymi – nr 1 i 2. Jak wynika z ustaleń dokonanych przez organy, sporna nieruchomość została zakupiona 16 grudnia 1939 r. przez A. W., co potwierdza załączony do akt pierwszy wypis z rejestru notarialnego nr [..] z roku 1939 r. (k. 46-52 akt a także k. 2-8). Nieruchomość ta położona była na obszarze należącym do Wolnego Miasta Gdańska, a zatem spełniała przesłanki art. 13 ust. 2 dekretu z 1951 r. [Ilekroć w dekrecie niniejszym jest mowa o obszarze Ziem Odzyskanych, rozumie się przez to również obszar b. Wolnego Miasta Gdańska.] Ojciec skarżącej zamieszkał na terenie spornej nieruchomości 16 lipca 1945 r., a od 12 września 1945 r. dołączyła do niego matka skarżącej. Skarżąca urodziła się w Sopocie 6 października 1946 r. Początkowo rodzina skarżącej zajmowała lokal nr 1 (k.112-113). Natomiast rodzina W. (W., G. i K.) do 19 listopada 1958 r. zajmowała lokal nr 2 (k.114 akt). Co istotne w sprawie, na mocy postanowienia Sądu Grodzkiego w Sopocie z 12 lipca 1946 r. sygn. I 29/46 w posiadanie spornej nieruchomości wprowadzony został W. W., syn A., zapisanej jako właściciel przedmiotowej nieruchomości (k. 54). Sąd orzekł przy tym, że postanowienie jest natychmiast wykonalne. Postanowienie wydano na podstawie art. 16 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. [o majątkach opuszczonych i poniemieckich]. Zgodnie z art. 15 ust. 1 dekretu z 1946 r. osobie, która w związku z wojną rozpoczętą 1 września 1939 r. utraciła posiadanie majątku, należy na jej wniosek przywrócić posiadanie tego majątku, jeżeli co do tego nie zachodzą przeszkody z art. 22. Natomiast na podstawie art. 16 ust. 1 tego dekretu, gdy osoba, wymieniona w art. 15, zmarła lub jest nieobecna, przywrócenia posiadania mogą żądać jej krewni w linii prostej (zstępni i wstępni, również dzieci nieślubne), bracia i siostry oraz małżonek. Małżonek może żądać wprowadzenia w posiadanie bez względu na to, czy związek małżeński został zawarty w formie prawem przepisanej. Zgodnie natomiast z art. 306 obowiązującego wówczas dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe (Dz.U. Nr 57, poz. 319) posiadanie przywrócone poczytuje się za nieprzerwane. Tożsame brzmienie ma przy tym obowiązujący obecnie art. 345 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz.1610). Dekret z 1946 r. Prawo rzeczowe, zawierał przy tym definicję legalną pojęcia "posiadacza". Zgodnie z art. 296 dekretu Prawo rzeczowe: § 1. Kto rzeczą faktycznie włada jak właściciel, jest jej posiadaczem. § 2. Kto rzeczą faktycznie włada w zakresie, odpowiadającym treści użytkowania, służebności, zastawu, prawa najmu lub dzierżawy albo innego prawa, z którym łączy się władza nad rzeczą, jest posiadaczem prawa, którego treści jego władza faktyczna odpowiada. W dniu 19 listopada 1958 r. rodzina W. wyjechała na stałe do Niemiec, opuszczając zajmowany lokal nr 2. Skarżąca wraz z rodzicami przeniosła się do opuszczonego lokalu nr 2. Decyzją Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Sopocie z 28 listopada 1958 r. nr 9/262/18 o przydziale mieszkania, mieszkanie w lokalu nr 1 przydzielono M. Ł., jednocześnie stwierdzając uprawnienie również K. Ł. i B. Ł. do mieszkania w rzeczonym lokalu. Zajęli oni przyznany im lokal mieszkalny. Z kolei, zaświadczeniem z 11 czerwca 1959 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Sopocie wskazało, że sporna nieruchomość oznaczona hipotecznie tom XXIX karta [...], stanowiąca własność obywatela niemieckiego, przeszła na własność Skarbu Państwa na mocy dekretu z 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. nr 13 poz. 87). Na wniosek Prezydium, postanowieniem z 23 listopada 1959 r. Sąd Powiatowy w Sopocie wpisał prawo własności całej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa w miejsce A. W. (k. 60-62). Decyzją z 26 lipca 1991 r. Wojewoda Gdański stwierdził nieodpłatne nabycie z mocy prawa przez Gminę Sopot własności spornej nieruchomości, wymienionej w pkt 3 rozstrzygnięcia (k. 67 akt). Z zaświadczeń wydanych przez Urząd Miasta Sopotu wynika, że oboje rodzice skarżącej byli najemcami zajmowanego przez nich lokalu nr 2 do swojej śmierci – matki w dniu 19 listopada 1980 r. i ojca w dniu 21 stycznia 1989 r. Następnie najemcą lokalu stał się były mąż skarżącej Z. R. W dalszej kolejności Gmina Miasta Sopotu zbyła lokal nr 1 i nr 2 na rzecz osób w nich zamieszkałych. Ustalony stan faktyczny sprawy nie budzi, zdaniem Sądu wątpliwości. Został oparty na zgromadzonych w sprawie dokumentach. Nadto, co istotne w sprawie, postanowieniem z 9 czerwca 2011 r., sygn. I Ns 171/09, Sąd Rejonowy w Sopocie Wydział I Cywilny po rozpoznaniu sprawy z wniosku skarżącej o zasiedzenie spornej nieruchomości, postanowił oddalić wniosek. Postanowieniem z 28 listopada 2012 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku XVI Wydział Cywilny Odwoławczy oddalił apelację skarżącej. Postanowieniem z 18 lutego 2014 r. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, wobec niestwierdzenia przyczyn przyjęcia skargi do rozpoznania. W uzasadnieniu postanowienia z 9 czerwca 2011 r. Sąd Rejonowy w Sopocie Wydział I Cywilny ustalił, że rodzice skarżącej zamieszkiwali w lokalu nr 1, a następnie nr 2 przy ul. K. [...] w Sopocie. Nie mógł jednak przyjąć, by świadczyły one o samoistności ich posiadania wskazanej nieruchomości, gdyż świadkowie nie mieli informacji co do podstaw prawnych użytkowania rzeczonych mieszkań przez państwa C. Zeznania świadków były wzajemnie zgodne, korelowały z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie, w szczególności z dowodami w postaci dokumentów. Żaden ze świadków nie był również bezpośrednio zainteresowany treścią rozstrzygnięcia, które należało wydać w niniejszej sprawie. Z tych względów Sąd Rejonowy uznał zeznania świadków za wiarygodne w całości, podobnie jak i zeznania uczestnika W. Z. słuchanego w charakterze strony w trybie art. 303 k.p.c. i art. 304 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. z przyczyn analogicznych. Za godne wiary tylko w części Sąd Rejonowy uznał zeznania A. C. słuchanej w charakterze strony na podstawie art. 303 k.p.c. i art. 304 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Przede wszystkim twierdzenia wnioskodawczyni, by jej rodzice M. i L. C. zawarli z osobą o nazwisku W. umowę sprzedaży nieruchomości przy ul. K. [...] w Sopocie pozostały nieudowodnione, w związku z czym nie mogły stanowić podstawy rozstrzygnięcia. Kwestia nabycia prawa własności wskazanej nieruchomości stanowiła bowiem oś sporu w niniejszym postępowaniu, ciężar przeprowadzenia dowodów na jej okoliczność spoczywał zatem na wnioskodawczyni, zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. W ocenie Sądu Rejonowego wnioskodawczyni z tego obowiązku nie wywiązała się. Jej niepoparte niczym twierdzenia, skoro przeczyły dokumentom urzędowym zebranym na przestrzeni ostatnich 50 lat zarówno przez sąd wieczystoksięgowy, jak i przez organ administracyjny, których autentyczność i rzetelność pozostawała dotychczas niekwestionowana, nie mogły być zatem skuteczne. Sąd Rejonowy wskazał, że nie miał co prawda wątpliwości, biorąc pod uwagę zwłaszcza zeznania świadków, że rodzice wnioskodawczyni chcieli uważać siebie za właścicieli spornej nieruchomości przy ul. K. [...] w Sopocie. Samo to wskazanie nie może być jednak skuteczne dla uznania, że za takich istotnie i zasadnie się uważali. Słuszności tego twierdzenia wnioskodawczyni nie zdołała wykazać. W ocenie Sądu Rejonowego wniosek skarżącej o stwierdzenie nabycia własności spornej nieruchomości przez zasiedzenie nie zasługiwał na uwzględnienie wobec niespełnienia przesłanek z art. 172 k.c. Sąd Rejonowy wskazał, że Kodeks cywilny uzależnia nabycie własności rzeczy przez zasiedzenie od spełnienia trzech przesłanek, które stanowią: samoistne posiadanie rzeczy, tj. władanie rzeczą jak właściciel, dobra lub zła wiara posiadacza i zależny od tego upływ stosownego okresu czasu. Dla oceny żądania zgłoszonego przez wnioskodawczynię w ramach niniejszego postępowania zasadnicze znaczenie miała pierwsza z przesłanek, tj. posiadanie gospodarstwa rolnego (działki gruntu) w dniu wejścia w życie dekretu z 1951 r. Zatem należy wyjaśnić, że posiadanie samoistne prowadzące do nabycia prawa własności rzeczy przez zasiedzenie oznacza faktyczne władztwo nad rzeczą wykonywane jak właściciel (art. 336 k.c.). Dla skuteczności żądania skarżącej zatem, w myśl art. 2 dekretu z 1951 r., konieczne było wykazanie posiadania przez jej rodziców w tej dacie nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] w Sopocie, tj. grunt zabudowany budynkiem mieszkalnym dwulokalowym i sadem. Sąd Rejonowy wskazał, że zasadność swojego twierdzenia o samoistności posiadania przez rodziców nieruchomości przy ul. K. [...] w Sopocie winna była przynajmniej uprawdopodobnić wnioskodawczyni. Należało jednak również uważnie podejść do kwestii czy przepis art. 176 k.c. mógłby znaleźć do wnioskodawczyni zastosowanie. Wnioskodawczyni od ponad 30 lat nie jest już bowiem posiadaczką spornej nieruchomości. Stwierdzenie zasiedzenia na jej rzecz mogłoby zatem nastąpić tylko gdyby przesłanki z art. 172 k.c. zachodziły już w stosunku do M. C., z tym, zastrzeżeniem, że nie upłynąłby jeszcze termin do stwierdzenia zasiedzenia. Doliczenie czasu posiadania poprzednika jest bowiem możliwe tylko wtedy, gdy zasiedzenie na rzecz poprzedniego posiadacza jeszcze nie nastąpiło. Samoistny posiadacz nie może bowiem doliczyć sobie czasu posiadania właściciela (por. postanowienie SN z 3 listopada 1966 r., sygn. akt III CR 223/66, OSNCP z 1967 r., nr 5, poz. 91). Zatem okoliczność, że w ocenie wnioskodawczyni jej rodzice, a w szczególności M. C., wobec tego, że wnioskodawczyni opiera swój wniosek na swoim statusie jego jedynego spadkobiercy, czuli się właścicielami nieruchomości przy ul. K. [...] w Sopocie, nie ma decydującego znaczenia. Kwestią zasadniczą jest bowiem nie przekonanie samej A. C., a przeświadczenie istniejące u M. C. w stosunku do przedmiotowej rzeczy oraz okoliczności towarzyszące jego władztwu nad nią. W ocenie Sądu Rejonowego brak było podstaw do przyjęcia, by M. C. władał przedmiotową nieruchomością jak właściciel. Zatem już pierwsza z przesłanek zasiedzenia rzeczy nie została w sprawie spełniona. Sąd Rejonowy stwierdził, że M. C. nie można uznać za posiadacza samoistnego przedmiotowej nieruchomości. W konsekwencji brak podstaw do stwierdzenia zasiedzenia również na rzecz A. C., przy uwzględnieniu art. 176 k.c. W ocenie Sądu Rejonowego ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że właścicielem nieruchomości, dla których Sąd Rejonowy w Sopocie prowadzi księgi wieczyste Kw nr [...], Kw nr [...] i Kw nr [...] był, po państwu W., Skarb Państwa, a następnie Gmina Miasta Sopot, która później sprzedała lokale mieszkalne nr 1 i 2 przy uł. K. [...] w Sopocie K. Ł. i Z. R. W czasie, gdy nieruchomości wchodziły w skład mienia państwowego, a następnie komunalnego, rodzice wnioskodawczyni władali nimi jak najemcy, a nie jak - właściciele. Sąd Rejonowy wskazał, że rodzice wnioskodawczyni chcieli być właścicielami zajmowanej nieruchomości. Z zeznań świadków wynika, że nie tylko wnioskodawczyni, ale również oni powoływali się na umowę sprzedaży domu wraz z gruntem, na którym jest on posadowiony, którą mieli zawrzeć z właścicielami nieruchomości państwem W. W tym kontekście Sąd Rejonowy zważył, że przy ocenie, czy w danej sprawie można mówić o posiadaniu, samoistnym, czy posiadaniu zależnym, istotne znaczenie ma również rozpoznanie zdarzenia stanowiącego źródło nabycia posiadania. W szczególności bowiem można sądzić, że "objęcie we władanie na podstawie porozumienia stron, które w swej intencji zmierzało do przeniesienia własności, jednakże skutku tego nie osiągnięto z braku przesłanek wymaganych prawem (niezachowanie formy ad solemnitatem, braku zdolności do czynności prawnych itp.), świadczy z reguły o posiadaniu samoistnym" (por. E. Gniewek, op. cit.). Za każdym razem należy jednak również uważnie analizować zewnętrzne znamiona posiadania. Te zaś prowadzą do wniosku, że M. C. był w istocie posiadaczem zależnym spornej nieruchomości i miał tego świadomość. Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że umowa sprzedaży przedmiotowej nieruchomości miała być zawarta w formie pisemnej zwykłej, bez zachowania wymogu formy aktu notarialnego. Gdyby istotnie została przez strony państwa W. i państwa C. podpisana, byłaby nieważna. Jednocześnie jednak uwzględniono, że po pierwsze wnioskodawczyni nie wykazała, że istotnie taka umowa została zawarta, po drugie - zachowanie się państwa C. przeczy, by prezentowali oni stanowisko, iż status właścicieli nieruchomości im przysługuje. Sąd Rejonowy podkreślił, że państwo C. chcieli być właścicielami, sposób ich postępowania wskazuje jednak, że wiedzieli, iż nimi nie są. Taką świadomość miała również wnioskodawczyni A. C. w dacie, gdy jeszcze mieszkała w lokalu nr 2 przy ul. K. [...] w Sopocie. Wnioskodawczyni występowała do organu administrującego - Urzędu Miejskiego w Sopocie, o wydanie zaświadczenia dotyczącego jej zamieszkiwania we wskazanym mieszkaniu. Wskazała w nim, iż L. C. jest najemcą również przez nią zamieszkiwanego lokalu. A. C. otrzymała zaświadczenie zgodnie z treścią żądania. Ponadto, z rejestru mieszkańców ww. lokalu nr 2, który okazała Sądowi wnioskodawczyni, wynika, iż państwo C. byli jedynie jego lokatorami. W konkluzji, Sąd Rejonowy uznał, że nie można uznać, tak jak wywodzi wnioskodawczyni, że posiadanie M. C. miało charakter samoistny. Gdyby nieruchomość znajdująca się w posiadaniu poprzednika prawnego wnioskodawczyni nie stanowiła mienia państwowego, a jego prywatną własność, M. C. nie musiałby w szczególności uiszczać wynagrodzenia w postaci opłat czynszowych za najem lokali. W uzasadnieniu postanowienia z 28 listopada 2012 r. sygn. akt XVI Ca 753/12, Sąd Okręgowy w Gdańsku XVI Wydział Cywilny Odwoławczy wskazał, że Sąd I instancji w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, z których wyprowadził prawidłowe wnioski o braku samoistności posiadania lokali nr 1 i 2 przez rodziców wnioskodawczyni oraz o braku podstaw do zastosowania przepisu art. 176 k.c. w stosunku do wnioskodawczyni. Sąd Okręgowy ustalenia Sądu I instancji przyjął przy tym jako własne. Dodatkowo ustalił, że w dniu 23 listopada 1959 r. jako właściciela spornej nieruchomości wpisano Skarb Państwa na podstawie wniosku z 4 listopada 1959 r. oraz zaświadczenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Sopocie z 11 czerwca 1959 r. Sądy powszechne obu instancji w wydanych wyrokach wraz z uzasadnieniami podkreśliły, że w toku postępowania w licznych pismach procesowych, jak również w apelacji skarżąca podkreślała, że w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie brak jest decyzji o przydziale jej rodzicom któregokolwiek z lokali mieszkalnych znajdujących się w budynku przy ul. K. [...]. Z tym stwierdzeniem sądy powszechne się zgodziły, jednakże z wnioskami, które z niego skarżąca wyprowadza o samoistności posiadania przez jej rodziców obu lokali mieszkalnych - już nie. Z karty ewidencyjnej lokalu nr 2 znajdującej się w aktach lokalowych wynika, iż w rubryce zatytułowanej "Stosunek do najemcy uzasadniający wspólne zamieszkiwanie (pokrewieństwo stosunek pracy) przy L. C. wpisane jest "najemca", przy M. C. wpisane jest - mąż, natomiast przy wnioskodawczyni - córka. Powyższe wpisy opatrzone są pieczęcią osoby prowadzącej książkę meldunkową i datą 15.5.69. Ponadto o zależnym charakterze posiadania przez rodziców wnioskodawczyni, również w kolejnych latach świadczą inne dowody, takie jak zaświadczenia z 9 lutego 1976 r., z 13 października 1978 r. oraz z 11 grudnia 1979 r. wydane na wniosek A. C. o tym, że najemcą lokalu nr 2 przy ul. B. [...] (obecnej K.) jest L. C. Sąd powszechne wskazały też, odnosząc się do argumentu o braku zameldowania rodziny skarżącej w lokalu nr 2, że okoliczność ta nie ma żadnego znaczenia w kontekście spełnienia przesłanki samoistnego posiadania lokalu. Obowiązek meldunkowy był bowiem i jest obowiązkiem administracyjnoprawnym i nie przesądza o istnieniu czy też nieistnieniu samoistnego posiadania nieruchomości. Należy również wskazać, iż jak wynika z akt lokalowych, były mąż wnioskodawczyni Z. R. wstąpił w prawa najemcy po jej ojcu. Gdyby natomiast ojciec wnioskodawczyni nie był najemcą lokalu nr 2, to nikt nie mógłby wstąpić w prawa najemcy po nim. Niezależnie od przytoczonych powyżej okoliczności, sądy orzekające w sprawie zasiedzenia podkreśliły, że zasadą konstytucyjnie określoną - od której tylko wyjątkowo wprowadza się odstępstwa - jest nienaruszalność prawa własności. Zasiedzenie jest odstępstwem od tej zasady i to bardzo daleko idącym. Dlatego wszelkie wątpliwości powinny być tłumaczone na korzyść ochrony własności (innych praw majątkowych), bez względu na to, czy chodzi o własność (prawa majątkowe) osób fizycznych, jednostek samorządu terytorialnego, Skarbu Państwa, czy innych podmiotów (por. postanowienie SN z 6 października 2004 r., II CK 33/04, LEX nr 194129). Również w postanowieniu z 7 października 2010r. ( IV CSK 152/10) Sąd Najwyższy wskazał, że zasiedzenie jest odstępstwem od zasady nienaruszalności prawa własności. Dlatego wszelkie wątpliwości powinny być tłumaczone na korzyść ochrony własności (innych praw majątkowych), bez względu na to, czy chodzi o własność (prawa majątkowe) osób fizycznych, jednostek samorządu terytorialnego, Skarbu Państwa, czy innych podmiotów. Nie ma przeto żadnych podstaw ani prawnych ani aksjologicznych ani teleologicznych aby oznaczonej grupie właścicieli ochronę tę ograniczać. Zgodnie z art. 11 a contrario ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1364) rozstrzygnięcia sądów cywilnych nie mają charakteru wiążącego dla sądu administracyjnego (...). Oznacza to, że powołane wyżej orzeczenia sądów powszechnych w sprawie zasiedzenia z formalnego punktu widzenia nie mają charakteru wiążącego dla orzekających w sprawie organów i sądu administracyjnego, które działają w ramach swojej właściwości rzeczowej i kompetencji. Niemniej jednak sąd wojewódzki orzekający w niniejszym składzie nie może abstrahować od oceny prawnej i ustaleń wynikających z ww. prawomocnych wyroków sądów powszechnych w sprawie wniosku skarżącej o zasiedzenie spornej nieruchomości, których przedmiotem była również ocena istotnych dla niniejszego postępowania okoliczności posiadania oraz jego charakteru - w określonej dacie -przedmiotu żądania skarżącej. Orzeczenia sądowe powinny być spójne i jasne, bowiem wymaga tego pewność i bezpieczeństwo obrotu prawnego. W konsekwencji sąd orzekający uznał, że powołane wyżej postanowienia sądów powszechnych w sprawie zasiedzenia oraz ich uzasadnienia stanowią dodatkowy argument w zakresie prawidłowości ustaleń organów administracji co do braku spełnienia przesłanek posiadania gospodarstwa rolnego z art. 2 dekretu z 1951 r. oraz ich oceny w kontekście wydania aktu nadania, o którym mowa w art. 5 tego dekretu. Sąd w składzie orzekającym uwzględnił także, że prowadzenie spraw na podstawie dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem odzyskanych związane jest z ustaleniem stanu faktycznego jaki miał miejsce przeszło 60 lat temu. Postępowanie to bowiem ma na celu ustalenie stanu posiadania (władania) istniejącego w dniu 7 września 1951 r. Jak wynika z powołanych przepisów i co trafnie podniosły orzekające w sprawie organy, rodzice skarżącej i skarżąca nie spełnili warunków do zastosowania wobec niech przepisów o nadaniu przedmiotowej nieruchomości. W szczególności ani skarżąca ani jej rodzice nie byli posiadaczami spornej nieruchomości w dniu wejścia w życie dekretu z 1951 r., ani też później. Jak wynika z zebranego materiału dowodowego, posiadaczem spornej nieruchomości był W. W., jako jej właściciel, a po jego wyjeździe do Niemiec - nieruchomość przeszła na własność i w posiadanie Skarbu Państwa, a następnie Gminy Sopot. Skarżąca nie wykazała, że jej rodzice prowadzili na spornej nieruchomości gospodarstwo rolne jako posiadacze nieruchomości. Tym samym nie zostały spełnione przesłanki art. 2 ust. 1 dekretu z 1951 r. Skoro zaś posiadaczem nieruchomości w ww. dacie był W. W., a Skarb Państwa przejął na własność nieruchomość w terminie późniejszym - co ustaliły także sądy powszechne w powołanych postanowieniach – to brak było podstaw do stosowania przepisów dekretu z 1951 r. i postępowanie w sprawie należało umorzyć. Z ustalonego przez organy stanu faktycznego nie wynika przy tym, że ojciec skarżącej otrzymał wcześniej akt nadania spornej nieruchomości. Sąd uwzględnił, że z uwagi na znaczny upływ czasu (między rokiem 1946 oraz wejściem w życie dekretu z 1951 r. – a wydaniem zaskarżonej decyzji), jest rzeczą zgodną z doświadczeniem życiowym, że nie wszystkie fakty można ustalić w sposób szczegółowy. Jednakże uwzględnienia wymaga, że postanowienie w sprawie o przywrócenie posiadania zostało wydane synowi osoby wpisanej jako właściciel przez Sąd Grodzki w Sopocie w dniu 12 lipca 1946 r., a zatem dwa miesiące przed wejściem w życiu dekretu z 1946 r. (który wszedł w życie 6 września 1946 r.), przy braku sprzeciwu wskazanych w nim organów (Zarząd Miejski m. Sopotu i Prokuratury Generalnej). W tej dacie zatem status właścicielski nieruchomości był jasny i niesporny, potwierdzony bowiem mocą ww. orzeczenia sądowego. Nieruchomość ta stanowiła własność osoby fizycznej, co oznacza że zgodnie z art. 1 ust. 1 dekretu z 1946 r., jego przepisy nie mogły mieć do niej zastosowania. Dekret bowiem dotyczył wszystkich nieruchomości ziemskich, z wyjątkiem tych, które w dniu wejścia jego w życie, stanowią własność osób fizycznych. Nadto dopiero w 1959 roku podjęto działania mające na celu przejęcie własności spornej nieruchomości przez Skarb Państwa. Z akt postępowania wynika także, że rodzina C. podejmowała kolejne próby nabycia prawa własności. Ojciec skarżącej oświadczył, że w dniu 16 lipca 1945 r. kupił od A. W. sporną nieruchomość, jednakże nie zawarł umowy w formie aktu notarialnego (k. 120-121). Podejmowane były także miały być rozmowy w celu wykupu zajmowanego lokalu. Jednakże, skarżąca nie przedstawiła w toku postępowania żadnych dowodów na wydanie takiego aktu, czy zawarcie takiej umowy. Nie budzi tymczasem wątpliwości wiarygodność dowodów potwierdzających prawo własności spornej nieruchomości w dacie wejścia w życie dekretu z 1946 r. i zarazem dekretu z 1951 r., przysługującej W. W. Powyższe dowody i ustalenia przeczą możliwości wcześniejszego wydania aktu nadania tej nieruchomości ojcu skarżącej. Wskazać należy, że przedmiotowa nieruchomość stanowi własność osób trzecich a Sąd w składzie orzekającym podziela stanowisko wyrażane w postanowieniu Sądu Okręgowego, dotyczące ochrony prawa własności. Wbrew twierdzeniom skarżącej, akt nadania nie stanowi dyplomu. W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości okoliczność, że akt nadania wydany na podstawie art. 5 ust. 1 dekretu jest decyzją administracyjną (por. np. wyroki NSA z 23 kwietnia 2014 r. , sygn. II OSK 2847/12, z 27 listopada 2012 r. I OSK 1310/11; NSA z 14 maja 2008 r., I OSK 740/07). Pogląd ten skład orzekający w niniejszej sprawie podziela. Za przyjęciem takiego stanowiska przesądza doniosłość prawna aktu nadania, który potwierdzał nabycie własności nieruchomości. Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1364), skargę oddalił. ----------------------- "ó
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 23 lutego 2023
- Symbol z opisem
- 6290 Reforma rolna
- Hasła tematyczne
- Nieruchomości
- Skarżony organ
- Samorządowe Kolegium Odwoławcze
- Sędziowie
- Dariusz Kurkiewicz Diana Trzcińska /przewodniczący sprawozdawca/ Wojciech Wycichowski
Powołane przepisy
- Dekret z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych
art. 5 ust. 1, art. 6 ust. 1 i 3 · Dz.U. 1951 nr 46 poz. 340
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny