Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Bk 932/17

Wyrok WSA w Białymstoku z 5 kwietnia 2018 r., II SA/Bk 932/17 – transport drogowy i przewozy

Wynik

Uchylono zaskarżoną decyzję

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Data orzeczenia
5 kwietnia 2018
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Mieczysław Markowski, Sędziowie asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska (spr.), sędzia WSA Małgorzata Roleder, Protokolant st. sekretarz sądowy Anna Makal, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi L. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego L. C. kwotę 400 (czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Decyzją z dnia [...] lipca 2017 r. znak [...] P. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w B. (dalej: PWITD) na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2016 r., poz. 1907 ze zm.), dalej: u.t.d., nałożył na L. C., prowadzącego w W. Z. działalność gospodarczą pod firmą P. H. – U. "C." L. C., karę pieniężną z tytułu naruszenia przepisów o transporcie drogowym w kwocie łącznej 11 550 zł za: - naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku, tj. przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny (art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d., lp. 5.1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. oraz art. 6 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98 jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE nr L 102/1 z 11.04.2006r.), dalej: rozporządzenie nr 561/2006. Karę za to naruszenie ustalono na kwotę 100 zł. Organ wskazał, że analiza danych cyfrowych na karcie kierowcy z tachografu cyfrowego R. D. w okresie od 26 września 2016 r. do 19 lutego 2017 r. wykazała, że dzienny "okres prowadzenia pojazdu" (okres pomiędzy każdymi dwoma okresami dziennego odpoczynku lub między okresem dziennego i tygodniowego odpoczynku) rozpoczął się w dniu 29 września 2016 r. o godzinie 06:41, a zakończył w dniu 29 września 2016 r. o godzinie 18:55. W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 9 godzin i 55 minut, czyli przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 55 minut, gdy dopuszczalne było prowadzenie przez kierowcę pojazdu w wymiarze 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie częściej niż dwa razy w tygodniu; - naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku, tj. skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny (art. 92 a ust. 1, 6 u.t.d., lp. 5.3.1 załącznika nr 3 do u.t.d. oraz art. 8 ust. 1-4 i 8 rozporządzenia nr 561/2006); Organ wskazał, że analiza danych cyfrowych na karcie kierowcy z tachografu cyfrowego kierowcy S. S. w okresie od 26 września 2016 r. do 19 lutego 2017 r. wykazała, że w dniu 12 stycznia 2017 r. o godzinie 03:00 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 10 godzin i 15 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godz. 16:45 dnia 12 stycznia 2017 r. do godz. 03:00 dnia 13 stycznia 2017 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 45 minut. W niniejszym przypadku koniecznym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze 11 godzin. Karę za to naruszenie ustalono w kwocie 100 zł; - naruszenie zasad i warunków używania urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego, tj. nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24 - godzinnego okresu - za każdy dzień (art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. oraz lp. 6.3.1 załącznika nr 3 do u.t.d. w związku z art. 34 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. U. UE nr L 60/1 z dnia 28 lutego 2014 r.), dalej: rozporządzenie nr 165/2014. Organ wskazał, że analiza danych zawartych na wykresówkach przedsiębiorcy L. C. wykazała, że kierowca bez uzasadnionego powodu używał w dniach 13 i 14 stycznia 2017 r. kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu. Organ nie uznał za uzasadnione wyjaśnień kierowcy przesłuchanego w charakterze strony, który wskazał, że nie był świadomy, iż będzie musiał kontynuować przewóz po wyjęciu wykresówki. Karę za to naruszenie ustalono w kwocie 200 zł; - naruszenie zasad i warunków używania urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego, tj. brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów, tj. imienia lub nazwiska kierowcy K. C. Wykresówki zawierają wskazanie "C." bądź "C. K." (art. 92a ust. 1, 6 u.t.d. oraz Ip. 6.3.6.1 załącznika nr 3 do u.t.d. w związku z art. 34 ust. 6 lit. a rozporządzenia nr 165/2014). Karę za to naruszenie ustalono w kwocie 2 800 zł; - naruszenie zasad i warunków używania urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego, tj. brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów, tj. miejsca lub daty końcowej używania wykresówki (art. 92a ust. 1, 6 u.t.d. oraz lp. 6.3.6.4 załącznika nr 3 do u.t.d. oraz art. 34 ust. 6 lit. b rozporządzenia nr 165/2014). Organ wskazał, że sytuacja ta dotyczy wykresówki opisanej datą początkową 27 stycznia 2017 r. należącej do kierowcy "C. K." Karę za to naruszenie ustalono w kwocie 50 zł; - naruszenie zasad i warunków używania urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego, tj. udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy - za każdy dzień (art. 92a ust. 1, 6 u.t.d., lp. 6.3.9 zał. nr 3 do u.t.d. w związku z art. 9 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006). Organ wskazał 26 sytuacji dotyczących różnych kierowców, w których to sytuacjach, zdaniem organu, nie zarejestrowano okresu aktywności kierowcy, tj. dojazdu do pojazdu oraz powrotu. Jak wskazał organ, przesłuchani w charakterze świadków kierowcy zeznawali, iż dojeżdżali do bazy lub pojazdu z innymi kierowcami, podwozili ich znajomi lub rodzina. Karę za to naruszenie ustalono w kwocie 7 800 zł; - naruszenie zasad i warunków używania urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego, tj. naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy - za każdego kierowcę (art. 92a ust. 1, 6 u.t.d. oraz lp. 6.3.11 załącznika nr 3 w związku z art. 10 ust. 5 rozporządzenia nr 561/2006 oraz w zw. z art. 1 ust. 3 rozporządzenia Komisji (UE) Nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (Dz. U. UE L 168/16 z dnia 2 lipca 2010 r.) oraz w zw. z § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. z 2010 r. nr 215, poz. 1410). Organ wskazał, że podczas kontroli przedsiębiorstwa strona okazała 3 pliki danych cyfrowych z karty kierowcy K. C., z których wynika, że każdy został wczytany przez stronę w następujących dniach: 13 października 2016 r., 11 stycznia 2017 r., 7 marca 2017 r. Naruszono obowiązek wczytywania danych z karty kierowcy w okresie pomiędzy 13 października 2016 r. a 11 stycznia 2017r. (minęło 89 dni; ww. plik zawiera 84 dni aktywności kierowcy). Ukarany przedsiębiorca wyjaśnił, że nie posiada dodatkowych plików dokumentujących prawidłowe wczytanie danych z karty kierowcy. Nie okazał również dokumentów potwierdzających, że kierowca w ww. okresie przebywał na urlopie wypoczynkowym lub na zwolnieniu lekarskim. Karę za to naruszenie ustalono w kwocie 500 Organ pierwszej instancji w uzasadnieniu decyzji wskazał, że: - w dniu 21 czerwca 2017 r. doręczono stronie protokół z kontroli Nr [...] wraz z wykazem naruszeń. Dokument został podpisany przez ukaranego przedsiębiorcę bez zastrzeżeń; - w piśmie z dnia 21 czerwca 2017 r. zawiadomiono ukaranego o wszczęciu postępowania administracyjnego. W tym też dniu przesłuchano w charakterze świadka kierowcę P. K. i ustalono dodatkowo naruszenie opisane w lp. 6.3.9 załącznika nr 3 do u.t.d. "Udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy - za każdy dzień". O zakończeniu postępowania wyjaśniającego oraz o rozszerzeniu postępowania administracyjnego zawiadomiono stronę w dniu 5 lipca 2017 r.; - w dniu 12 lipca 2017r. do Inspektoratu wpłynęło stanowisko strony, zgodnie z którym udostępnienie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy P. K. nie naruszyło norm czasu pracy. Jak wyjaśnił w odpowiedzi na to stanowisko organ pierwszej instancji, nie stwierdzono naruszeń norm czasu pracy a jedynie fakt niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł L. C., który zarzucił naruszenie prawa, pominięcie istotnych faktów zgłaszanych w trakcie przesłuchania, które "nie zostały ujęte w celu wyjaśnienia zdarzeń i prawdy obiektywnej", naruszenie art. 7,77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: K.p.a.) oraz art. 92c u.t.d. Odwołujący się wskazał, że: - kierowcy R. D. i S. S. zostali poddani kontroli przez ITO i nie stwierdzono naruszeń, zaś ona jako przedsiębiorca nie powinien ponosić odpowiedzialności za osoby wykonujące pracę na podstawie umowy cywilno – prawnej, dokonujące czynności poza miejscem powstania umowy oraz bez jego bezpośredniego nadzoru; - użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu nie spowodowało zagrożenia dla życia lub zdrowia innych osób, zaś z toku przesłuchania wywnioskował, że organ przyjął jego wyjaśnienia; - nie można mówić o nadużyciu w wykorzystaniu wykresówek, skoro nie ma problemu z identyfikacją kierowcy ich używającego. Kierowca K. C. jednoznacznie potwierdził, które wykresówki są jego, zaś wpisywał tylko taką długość swego nazwiska i imienia, która mieściła się w wyznaczonym polu; - kierowcy po ustaniu prowadzenia pojazdu oraz w okresie przed prowadzeniem pojazdu dysponowali wolnym czasem według własnego uznania i nie byli dyspozycyjni w żaden inny sposób, w tym nie musieli udawać się do swojego miejsca zamieszania. Zdaniem odwołującego się, nieliczne naruszenia powstałe w wyniku nadzwyczajnych, niedających się przewidzieć okoliczności, powinny skłonić organ do umorzenia postępowania na podstawie art. 92c u.t.d. Były to przypadki "korków", wymuszonych zmian trasy, konieczności przestawienia pojazdu na parking. Jedynym błędem było nieodnotowanie tych zdarzeń na rewersie wydruków z tachografu, natomiast zdarzenia te nie miały jakiegokolwiek wpływu na powstanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nie narażały kierujących na przemęczenie, a utrudniły prowadzenie działalności gospodarczej i na pewno nie były planowane. Odwołujący się wskazał, że prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu od roku 1984, nigdy nie złamał przepisów, nie przymusił kierujących do łamania przepisów, nie używał form nacisku, natomiast wielokrotnie prosił kierowców, by robili przerwę, jeśli pojawią się jakiekolwiek oznaki przemęczenia. W trakcie 33 lat prowadzenia działalności transportowej nie odnotował wypadków, jedynie kilka drobnych otarć i to w przeważającej większości on był poszkodowany. Jego pojazdy wyposażone są w system GPS, są monitorowane pod względem czasu pracy, prędkości, nacisku na oś. Monitoring pozwala na bieżącą informację. Nie może być mowy o zaniedbaniu ze strony kierującego pojazdem lub osoby nadzorującej Decyzją z dnia [...] października 2017 r. znak [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD) utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Wskazał, że kontrolą objęto okres od dnia 5 czerwca 2016 r. do dnia 5 czerwca 2017 r., przy czym w ciągu 6 miesięcy poprzedzających kontrolę kierowca zatrudniał 6 kierowców. Przedsiębiorca okazał wymaganą licencję na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy ważną do dnia 14 kwietnia 2052 r. Przedmiotem kontroli była zgodność wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przestrzegania warunków i obowiązków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 u.t.d. Ustalenia kontroli zostały ujawnione w protokole kontroli nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. Organ odwoławczy wyjaśnił również, w jakim zakresie w sprawie, jego zdaniem, mają zastosowanie przepisy o karach administracyjnych uregulowane w K.p.a. (art. 189a § 2 pkt 4- 6 K.p.a.). Wskazał również na treść mających w sprawie zastosowanie przepisów art. 4 pkt 22, art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1, art. 92b ust. 1 i 2 oraz art. 92c ut.d. i załącznika nr 3 do u.t.d. oraz wyjaśnił, że określono w nich w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, zatem organ nie ma możliwości miarkowania wysokości tych kar. Dlatego nie ma zastosowania w sprawie regulacja art. 189d K.p.a. Organ odwoławczy wskazał regulacje prawne oraz okoliczności sprawy w zakresie każdego z zarzuconych naruszeń podzielając w całości ustalenia i ich ocenę dokonane przez organ pierwszej instancji. Przy okazji analizy poszczególnych naruszeń i nałożonych na nie kar ustosunkował się również do zarzutów odwołania, w tym: - odnośnie naruszenia czasu prowadzenia pojazdu przez kierowców R. D. i S. S. (lp. 5.1.1 oraz 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d.) wskazał, że za naruszenia te odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca (załącznik nr 3 do u.t.d.) jak i kierowca (załącznik nr 1 do u.t.d.), co wynika z art. 92 ust. 1 oraz art. 92 a ust. 1 u.t.d. Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność administracyjną, która jest niezależna od odpowiedzialności jak za wykroczenia; - odnośnie użycia kilku wykresówek w tym samym 24-godzinnym okresie (lp. 6.3.1 załącznika nr 3 do u.t.d.) wskazał, że na odwrocie tarcz nie było odręcznych zapisów uzasadniających użycie dwóch tarcz. Podkreślił, że wysokość kary pieniężnej nie jest zależna od stopnia zawinienia czy też od tego czy naruszenie stwarzało zagrożenia dla życia lub zdrowia innych ludzi, zaś wynika wprost z przepisów prawa; - odnośnie naruszenia w zakresie wskazania imienia i nazwiska kierowcy (lp. 6.3.6 załącznika nr 3 do u.t.d.) wskazał, że wykresówki K. C. z dat wskazanych przez organ pierwszej instancji nie zawierały imienia kierowcy, zaś wykresówka tego kierowcy z dnia 27 stycznia 2017 r. nie zawiera wpisu miejsca zakończenia przewozu oraz daty zakończenia używania wykresówki. Natomiast przepis art. 34 ust. 6 rozporządzenia nr 165/2014 wymaga umieszczenia tych danych w wykresówce; - odnośnie naruszenia w zakresie udostępnienia niepełnych danych o czasie pracy kierowców S. S., L. C., R. B., R. D., P. K. (lp. 6.3.9 załącznika nr 3 do u.t.d. oraz art. 9 ust. 2 i 3 oraz art. 10 ust. 5 rozporządzenia nr 561/2006) wskazał, że kierowcy nie udokumentowali okresów dojazdu do pojazdu oraz powrotu od miejsca pozostawienia pojazdu, czego wymaga z art. 9 rozporządzenia nr 561/2006 oraz art. 34 rozporządzenia 165/2014. Zaniechanie czy też zapomnienie wykonania wpisów manualnych nie stanowi okoliczności wyłączającej możliwość nałożenia kary; - odnośnie niedochowania okresów wczytywania danych (lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d. oraz art. 10 ust. 5 lit. a rozporządzenia 561/2006 oraz art. 1 ust. 3 rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. wskazał, że okresy obowiązkowego wczytania wynoszą 90 dni dla pojazdu i 28 dni dla kierowcy, zaś kierowca wykazał 84 dni aktywności zarejestrowanej. Zdaniem GITD, nie doszło w sprawie do naruszenia przepisów o postępowaniu wyjaśniającym oraz o swobodnej ocenie dowodów. Organ pierwszej instancji dysponował wystarczającym materiałem dowodowym i podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Zdaniem GITD, kontrola innego organu nie stanowi przesłanki do zmiany rozstrzygnięcia. GITD nie znalazł podstaw do zastosowania przepisów egzoneracyjnych, tj. art. 92b oraz 92c u.t.d. Wyjaśnił, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zrachowaniami ludzkimi, zaś zakres tych obowiązków jest ściśle związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów u.t.d. W przedmiotowej sprawie niezapewnienie przez przedsiębiorcę odpowiedniego nadzoru i organizacji pracy kierowcy pozwala przypisać skarżącemu odpowiedzialność administracyjną za naruszenia opisane w protokole kontroli. Z przepisów art. 10 ust. 2 i 5 rozporządzenia nr 561/2006 wynika, że przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Skargę na powyższą decyzję złożył do sądu administracyjnego L. C., który zarzucił: - naruszenie prawa materialnego mające istotny wpływ na wynik sprawy przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj.: art. 34 ust. 6 lit. a rozporządzenia nr 165/2014 w związku z lp. 6.3.6.1 zał. nr 3 do u.t.d. poprzez uznanie, że brak imienia na wykresówkach lub opisanie wykresówki inicjałem imienia, w przypadku gdy przewoźnik w swojej pracy posługuje się tylko jednym kierowcą posiadającym określone nazwisko, stanowi naruszenie ww. przepisów. Zdaniem skarżącego, organ odwoławczy nie odniósł się do argumentów strony, iż naruszenie powstało ze względu na długie imię i nazwisko wobec czego kierowca wpisywał oprócz nazwiska pierwszą literę imienia, zaś wykresówki bez żadnych trudności można było zidentyfikować i przypisać do kierowcy K. C. Przesłuchanie strony postępowania w tym zakresie było zbędne i "miało za zadanie zalegalizować naruszenie". Wskazanych przepisów nie poddano wykładni celowościowej, mimo że wykładnia taka jest akceptowana w orzecznictwie; - naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.: art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a. Zdaniem skarżącego, całkowicie niezrozumiałym jest sposób prowadzenia postępowania dowodowego. Organ przeprowadził dowody z przesłuchania świadków (kierowców S. S., R. B., R. D., P. K.) oraz w charakterze strony L. C. tylko na okoliczność potwierdzenia naruszeń opisanych w protokole. Tymczasem przepisy art. 92b ust. 1, art. 92 c ust. 1 u.t.d., nie zwalniają organu od takiego sposobu prowadzenia postępowania dowodowego, które umożliwi przedsiębiorcy wykazanie przesłanek egzoneracyjnych. Nie ustalono żadnych okoliczności, które mogłyby wpłynąć na inne rozstrzygnięcie, co nie pogłębiało zaufania strony do organów państwa, a spowodowało, że doszło do rażącego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga podlega uwzględnieniu. Podczas kontroli w przedsiębiorstwie skarżącego przeprowadzonej w dniach 5 – 21 czerwca 2017 r. i obejmującej okres 5 czerwca 2016 r. – 5 czerwca 2017 r. stwierdzono kilka naruszeń przepisów prawa polskiego i unijnego o transporcie drogowym, spośród których jedno naruszenie, zdaniem sądu, zostało przypisane skarżącemu w oparciu o błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tych przepisów. Sąd podziela zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 34 ust. 6 lit. a rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. Zgodnie z tym przepisem, każdy kierowca pojazdu wyposażonego w analogowy tachograf nanosi na swoją wykresówkę, na początku jej używania – swoje imię i nazwisko. Za niewypełnienie tego obowiązku przewidziano karę pieniężną w wysokości 50 zł za brak każdej danej (lp. 6.3.6.1. załącznika nr 3 do u.t.d.). Organ pierwszej instancji ustalił, że w 56 przypadkach wskazania w wykresówce przez jednego z kierowców (K. C.) danych jako "C. K." lub "C." doszło do naruszenia i wymierzył za nie karę w kwocie łącznej 2 800 zł. Organ drugiej instancji podzielił to ustalenie. Zdaniem organów, wskazanie niepełnych danych w zakresie imienia uzasadnia ukaranie. Jednakże, zdaniem sądu, przypisanie naruszenia w tym zakresie jest wynikiem zbyt rygorystycznej, formalistycznej interpretacji przepisu art. 34 ust. 6 lit. a rozporządzenia nr 165/2014 oraz lp. 6.3.6.1. załącznika nr 3 do u.t.d. W ocenie składu orzekającego, celem regulacji art. 34 ust. 6 lit. a ww. rozporządzenia jest możliwość przypisania określonej wykresówki do konkretnego kierowcy, a tym samym uniemożliwienie wykorzystania wykresówki przez inną osobę oraz wykluczenie możliwości jakichkolwiek nadużyć w tym zakresie. Do takich wniosków uprawnia treść całego art. 34, a zwłaszcza ust. 6 tego przepisu. Zgodnie bowiem z art. 34 ust. 6 lit. a – e, kierowca oprócz imienia i nazwiska jest zobowiązany zamieścić w wykresówce datę i miejsce rozpoczęcia jej używania oraz datę i miejsce zakończenia jej używania, numer rejestracyjny każdego pojazdu, do którego został przydzielony, wskazania licznika długości drogi, czas kiedy miała miejsce zmiana pojazdu. Powyższe informacje mają zapewnić skuteczną kontrolę stosowania obowiązujących rozwiązań prawnych, poprzez niebudzącą wątpliwości możliwość przyporządkowania wykresówki do konkretnego kierowcy. Zdaniem sądu, taki cel w przypadku skarżącego i wykresówek jego kierowcy o nazwisku K. C. został osiągnięty również w tych sytuacjach, gdy na wykresówce znajdowało się wyłącznie pełne nazwisko kierowcy ("C.") lub jego pełne nazwisko z inicjałem imienia ("C. K."). Jak trafnie wskazuje skarżący, skoro zatrudnia on tylko jednego kierowcę o ww. nazwisku, skoro nie było wątpliwości co do tego, że nazwisko na wykresówce "C." lub "C. K." oznaczało, że wykresówki używał ten konkretny kierowca, a co do tego nie miał wątpliwości również organ przypisując te wykresówki tylko jednemu kierowcy (właśnie K. C.) – zbyt daleko idące i nieuwzględniające celu wskazanej regulacji było przypisanie skarżącemu naruszenia w tym zakresie oraz ukaranie skarżącego karą po 50 zł za każdą wykresówkę niezawierającą wskazania imienia kierowcy. W tym zakresie należy wskazać, że zastosowana przez organy w sprawie niniejszej formalistyczna wykładnia przepisu art. 34 ust. 6 lit. a rozporządzenia nr 165/2014 została skrytykowana w orzecznictwie na tle przepisu art. 15 ust. 5 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. UE L z 1985 r. nr 370, poz. 8). Na tle tej ostatnio wskazanej regulacji, identycznej jak art. 34 ust. 6 lit. a rozporządzenia nr 165/2014, sądy administracyjne argumentowały, że przepis nakazujący wskazanie przez kierowcę w wykresówce swojego imienia i nazwiska nie może być traktowany jako narzędzie do wymierzania przewoźnikowi kary pieniężnej za najmniejsze choćby uchybienie w treści wykresówki, mimo braku jakiegokolwiek problemu z identyfikacją kierowcy, którego wykresówka dotyczy. Byłoby to bowiem sprzeczne z celem tej regulacji (vide wyrok z dnia 8 września 2015 r., III SA/Łd 621/15 oraz powołane w nim orzecznictwo oraz wyrok z dnia 27 czerwca 2017 r., II SA/Rz 314/17, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl, powoływanej dalej jako CBOSA). Dodać należy, że wymierzenie kary pieniężnej za opisane wyżej naruszenie mogłoby być uzasadnione, gdyby przedsiębiorca zatrudniał co najmniej dwóch kierowców o tym samym nazwisku "C." i bez wskazania ich imienia nie sposób byłoby przypisać konkretnej wykresówki do konkretnego kierowcy. Istniałby zatem problem z identyfikacją kierowcy. Z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia w sprawie niniejszej. Dlatego, zdaniem sądu, ocenić należy, że organy naruszyły przepis art. 34 ust. 6 lit. a rozporządzenia nr 165/2014 opierając się na wykładni, która prowadzi do niedających się zaakceptować wyników z punktu widzenia celu tej regulacji. Wykładnia funkcjonalna tego przepisu jest wykładnią, która powinna być w sprawie zastosowana, zatem jej nieuwzględnienie prowadzi do ustalenia, że miało miejsce naruszenie prawa. Odnośnie pozostałych naruszeń przypisanych skarżącemu, za które wymierzono karę pieniężną, to sąd podziela stanowisko i ocenę prawną sformułowaną w zaskarżonej decyzji. W tym zakresie należy wskazać, że: - zgodnie z art. 8 ust. 1 – 4 oraz ust. 8 rozporządzenia nr 561/2006, kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24-godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Jeżeli zaś kierowca dokona takiego wyboru, dzienne okresy odpoczynku i skrócone tygodniowe okresy odpoczynku poza bazą można wykorzystać w pojeździe, o ile posiada on odpowiednie miejsce do spania dla każdego kierowcy i pojazd znajduje się na postoju. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że kierowca S. S. w dniu 12 stycznia 2017 r. odebrał 10 godzin i 15 minut nieprzerwanego odpoczynku, a powinien był odebrać 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Prawidłowo ustalono zatem naruszenie. Organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ustosunkował się do zarzutów strony ukaranej odnośnie braku możliwości sprawowania nadzoru nad kierowcami znajdującymi się poza bazą przedsiębiorstwa oraz tego, że powinni sami odpowiadać za swoje czyny. Trafnie GITD wskazał na przepisy art. 92 i art. 92a u.t.d. podkreślając niezależną odpowiedzialność kierowcy i przedsiębiorcy za tego typu naruszenia w zakresie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Dodać należy, że jak wynika z protokołu kontroli z dnia 21 czerwca 2017 r. (k. 547 akt adm.) kierowca S. S., niezależnie od ukarania skarżącego, został ukarany mandatem karnym w wysokości 100 zł za skrócenie okresu odpoczynku o 45 minut na podstawie lp. 4.3 załącznika nr 1 do u.t.d.; - zgodnie z art. 34 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014, kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdy dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że skarżący w dniach 13 i 14 stycznia 2017 r. użył kilku wykresówek w ciągu tego samego 24 - godzinnego okresu, przy czym w trakcie przesłuchania w charakterze strony jedynie wskazał, że uczynił to w nieświadomości o konieczności kontynuowania przewozu. Zdaniem sądu, wyjaśnienie to nie jest przekonujące i nie wskazuje na uzasadnione i przekonujące "inne dopuszczalne powody" wyjęcia wykresówki, zaś na odwrocie tarczy wykresówki znajdującej się w aktach administracyjnych brak jest adnotacji o tych powodach. Nadto, organ odwoławczy trafnie wskazał, że wysokość kary pieniężnej za to naruszenie określona została przez ustawodawcę w "sztywnej" wysokości w lp. 6.3.1. załącznika nr 3 do u.t.d. Wymierzenie kary pieniężnej w wysokości tam przewidzianej (200 zł za każdy dzień), było zatem, zdaniem sądu, uzasadnione; - zgodnie z art. 34 ust. 6 lit. b rozporządzenia nr 165/2014, każdy kierowca pojazdu wyposażonego w analogowy tachograf nanosi na swoją wykresówkę informację o dacie i miejsca rozpoczęcia używania wykresówki oraz datę i miejsce zakończenia jej używania. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że kierowca K. C. w wykresówce opisanej datą 27 stycznia 2017 r. nie naniósł miejsca zakończenia przewozu i daty zakończenia używania wykresówki, co wynika bezspornie z jej treści (k. 533 akt adm.). Stąd też ukaranie kwotą 50 zł za to naruszenie, zgodnie z lp. 6.3.6.1 załącznika nr 3 do u.t.d., nie narusza prawa; - zgodnie z art. 9 rozporządzenia nr 561/2006, czas spędzony na dojeździe do miejsca postoju pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia lub powrotu z tego miejsca, jeżeli pojazd nie znajduje się ani w miejscu zamieszkania kierowcy, ani w bazie pracodawcy, w której kierowca zwykle pracuje, nie jest liczony jako odpoczynek lub przerwa, chyba że kierowca znajduje się na promie lub w pociągu i posiada dostęp do koi lub do kuszetki (ust. 2); czas spędzony przez kierowcę kierującego pojazdem nieobjętym zakresem niniejszego rozporządzenia do lub z pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia, który nie znajduje się w miejscu zamieszkania kierowcy ani w bazie pracodawcy, gdzie kierowca zazwyczaj pracuje, jest traktowany jako "inna praca" (ust. 3 tego przepisu). Zdaniem sądu, przepis powyższy nie może być stosowany w oderwaniu od treści art. 34 rozporządzenia nr 165/2014, który nakazuje kierowcy rejestrowanie na wykresówce pełnej aktywności w danym dniu począwszy od momentu przejęcia pojazdu do zakończenia dziennego okresu pracy. Obowiązek ten dotyczy również aktywności w postaci dojazdu do miejsca postoju lub powrotu z tego miejsca, jeżeli pojazd nie znajduje się ani w miejscu zamieszkania kierowcy, ani w bazie pracodawcy, w której kierowca zwykle pracuje. Zgodnie bowiem z art. 34 ust. 3 rozporządzenia nr 165/2014, jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać tachografu zainstalowanego w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 5 lit. b ppkt (ii), (iii) oraz (iv), tj. okresy traktowane jako "inna praca", "okresy gotowości" oraz okresy przerwy lub odpoczynku - jeśli pojazd wyposażony jest w tachograf analogowy - wprowadza się na wykresówkę ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc wykresówki; lub b) jeśli pojazd wyposażony jest w tachograf cyfrowy - wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do manualnego wprowadzania danych, w jakie wyposażony jest tachograf. Jak wskazał WSA w Gliwicach, w szczególności z obowiązku pełnej rejestracji aktywności nie zwalnia kierowcy fakt zmiany pojazdu w danym dniu roboczym, czy też fakt grzecznościowego podwiezienia kierowcy do bazy innym pojazdem. Wtedy bowiem rejestracja aktywności kierowcy powinna nastąpić w sposób ręczny lub manualny wynikający z art. 34 rozporządzenia nr 165/2014 (wyrok z dnia 23 sierpnia 2017 r., II SA/Gl 466/17, CBOSA). Organy wskazały na 26 przypadków naruszeń udostępnienia niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy, odnosząc każde z naruszeń do konkretnej daty i kierowcy oraz trasy nieuwidocznionej w sposób przewidziany wyżej wskazanymi przepisami. Ustalenia w tym zakresie nie budzą wątpliwości sądu, przy czym należy podkreślić to, co podkreślał również organ odwoławczy ustosunkowując się do zarzutów odwołania, że skarżącego ukarano nie za naruszenia w zakresie uchybienia normom czasu pracy, ale za niezarejestrowanie, że takie sytuacje (niezarejestrowanego dojazdu lub powrotu) miały miejsce. W konsekwencji, sąd nie podziela zarzutu skargi, jakoby przesłuchania w sprawie (kierowców i skarżącego) prowadzone na tę okoliczność były nieprawidłowe. Zdaniem sądu, w trakcie przesłuchań potwierdzono, iż miały miejsce przypadki mogące być zakwalifikowane jako okresy z art. 9 ust. 2 i 3 rozporządzenia nr 165/2014, zaś z materiału dowodowego wynika, że ich nie zarejestrowano, który to fakt potwierdzono w trakcie kontroli i prawidłowo zakwalifikowano jako udostępnienie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy. Brak jest podstaw, aby sposób tych przesłuchań podważać i stwierdzić naruszenie w zakresie przypisania ukaranemu tego naruszenia. Organy nie naruszyły również przepisów w zakresie wysokości nałożonej za te naruszenie kary, tj. 7 800 zł, która jest efektem iloczynu kwoty 300 zł (lp. 6.3.9 załącznika nr 3 do u.t.d.) oraz ilości stwierdzonych naruszeń (26); - zgodnie z art. 1 ust. 3 rozporządzenia nr 581/2010, maksymalny okres za wczytanie odpowiednich danych nie powinien przekraczać 28 dni w przypadku danych z karty kierowcy oraz 90 dni w przypadku danych z jednostki pojazdowej. Obowiązek wczytywania danych z karty kierowcy i z jednostki pojazdowej z odpowiednią częstotliwością określoną przez państwo członkowskie wynika również z art. 10 ust. 5 lit. a ppkt (i) rozporządzenia nr 561/2006. W prawie polskim obowiązek odnośnie wczytywania co najmniej raz na 28 dni danych z karty kierowcy został sformułowany w § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. nr 159, poz. 1128 ze zm.). W sprawie niniejszej organ wskazał, a ustalenie to nie budzi wątpliwości sądu, że przez 84 dni zarejestrowanej aktywności kierowcy K. C. przypadających w okresie 13 października 2016 r. – 11 stycznia 2017 r. nie doszło do wczytania danych z karty kierowcy. Sąd podkreśla przy tym, że organ odwoławczy prawidłowo rozróżnił dni kalendarzowe (stwierdził ich 89) od dni aktywności podlegającej rejestracji (84) oraz wziął pod uwagę wyłącznie dni aktywności zarejestrowanej, a więc takiej, w której obowiązek rejestracji istniał. Także kara w wysokości 500 zł za kierowcę, którego niewczytanie danych dotyczy, została wymierzona we właściwej wysokości (lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d.). Reasumując, skargę sąd podzielił w zakresie jednego z zarzutów (naruszenia art. 34 ust. 6 lit. a rozporządzenia nr 165/2014), natomiast nie podzielił w pozostałym zakresie. Jak już wyżej wspomniano, w zakresie dotyczących przeprowadzonych przesłuchań, nie budzi wątpliwości sądu sposób prowadzenia postępowania wyjaśniającego, w szczególności nie narusza on zasad z art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Zgromadzono wystarczający materiał dowodowy (m.in. kserokopie wykresówek i wydruków ze stwierdzonymi naruszeniami znajdują się w aktach sprawy), przesłuchano świadków oraz skarżącego w charakterze strony, zaś protokół kontroli został przez skarżącego w dniu 21 czerwca 2017 r. podpisany bez zastrzeżeń, przy czym wynika z niego, że organ pierwszej instancji uwzględnił w części uzyskane wyjaśnienia kierowców odnośnie niektórych naruszeń i odstępował w tym zakresie od ich sankcjonowania (k. 547 akt adm.). Sąd nie podziela stanowiska skarżącego, że w trakcie postępowania wyjaśniającego organ dążył wyłącznie do wykazania swoich racji, natomiast nie dość aktywnie działał w zakresie wyjaśnienia okoliczności mogących wyłączać odpowiedzialność skarżącego za zarzucone naruszenia, wymienionych w art. 92b i art. 92c u.t.d. Zgodnie z art. 92b ust. 1 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006; b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 2014 r. poz. 409); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. 2. Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń. Zauważyć należy, że zacytowany przepis uprawnia do odstąpienia od wymierzenia kary tylko w przypadku naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Zatem w sprawie miałby zastosowanie wyłącznie do naruszeń przepisów art. 6 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006 w związku z lp. 5.1.1. załącznika nr 3 do u.t.d. oraz art. 8 ust. 1 – 4 i ust. 8 rozporządzenia nr 561/2006 w związku z lp. 5.3.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Nadto, utrwalone jest w orzecznictwie sądów administracyjnych stanowisko, że ciężar wykazania przesłanek określonych w przepisie art. 92b ust. 1 u.t.d. spoczywa na skarżącym, który powinien udowodnić, że zapewnił właściwą organizację czasu pracy wymaganą przy przewozach drogowych oraz spełnił pozostałe przesłanki wymienione w tym przepisie. W sprawie niniejszej to nie nastąpiło, zaś bezskutecznie skarżący zarzuca organowi uniemożliwienie wykazania przesłanek egzoneracyjnych. Przedsiębiorca jako strona postępowania ma zawsze prawo wnosić o możliwość dodatkowego wypowiedzenia się w trakcie przesłuchania, jak też może w każdym czasie w trakcie postępowania sformułować pisemne wyjaśnienia (vide np. pismo z dnia 11 lipca 2017 r., k. 568 akt adm.), wnosić o przeprowadzenie dowodów, a więc wykazywać własną aktywność. Z akt sprawy nie wynika, by ograniczenia w tym zakresie organ skarżącemu stawiał, jak też by skarżący przejawiał aktywność dowodową w postępowaniu, która celowo, z rozmysłem lub przez zaniechanie nie została przez organ uwzględniona. Skarżącego zawiadomiono również o prawie wypowiedzenia się zgodnie z art. 10 K.p.a. (pisma z dnia 11 lipca 2017 r. i z dnia 15 września 2017 r.). Skarżący w odwołaniu wskazywał, że od ponad 34 lat prowadzi przedsiębiorstwo transportowe, czyni to zgodnie z przepisami prawa, nigdy nie przymuszał kierujących do zachowań niezgodnych z prawem, nie używał żadnych form nacisku, prosił o to, by przestrzegali przepisów, zaś jego pojazdy są monitorowane i system monitoringu kontroluje i wychwytuje uchybienia. Odnośnie tych twierdzeń wskazać należy, że kontrola w przedsiębiorstwie skarżącego wykazała naruszenia, zaś nie wynika z akt sprawy ani z wypowiedzi skarżącego, że reagował on na nie. Skarżący nie przedstawił, jak dyscyplinuje kierowców (wskazał jedynie, że prosi ich o przestrzeganie czasu pracy), w jaki konkretnie sposób sprawuje realny nadzór nad ich pracą, jak ujawnia nieprawidłowości (czy przeprowadza kontrole pracy kierowców), czy wyciąga konsekwencje wobec kierowców powodujących uchybienia. Tymczasem istnieje szereg możliwości kontrolowania kierowców, w tym telefonicznie podczas realizowania przewozu, jak również na podstawie dokumentacji analizowanej po powrocie do bazy. Skarżący nie wskazał przypadku naruszenia, który sam by ujawnił i na który sam by zareagował jako pracodawca. Stąd też nie sposób przyjąć, że wykazał przesłanki z art. 92b u.t.d. Zgodnie z art. 92c ust. 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalone jest stanowisko, zgodnie z którym odpowiedzialność przedsiębiorstwa transportowego jest zbliżona do odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, bowiem to przewoźnik organizuje pracę kierowców, wydaje im polecenia, nadzoruje ich pracę i kontroluje. Powinien to czynić tak, aby nie dochodziło do naruszeń obowiązujących przepisów. Dlatego też przewoźnik ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów przez swoich pracowników, przy czym chodzi tu o kierowców – pracowników oraz tych kierowców, którzy nie są zatrudnieni przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, ale wykonują osobiście przewozy drogowe na jego rzecz (art. 92a ust. 4 u.t.d.). Zwolnienie się od tej odpowiedzialności następuje tylko w przypadkach wymienionych w art. 92c ust. 1 u.t.d., przy tym należy pamiętać, że w przepisie tym sformułowano przesłanki o charakterze wyjątków, zatem podlegają one interpretacji ścisłej. Skorzystanie z tych wyjątków wymaga wykazania, że przewoźnik dołożył należytej staranności i przezorności organizując pracę i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie, zaś przez należytą staranność należy rozumieć uczynienie wszystkiego czego można rozsądnie wymagać od przewoźnika organizującego przewóz, a zatem gdy jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. W wyroku z dnia 21 listopada 2017 r. w sprawie II GSK 280/16 NSA wskazał, że powinny to być sytuacje ponadprzeciętne (CBOSA). Zdaniem sądu, w sprawie powyższych okoliczności nie wykazano, zaś rozważania w tym zakresie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a dotyczące braku podstaw do zastosowania art. 92c u.t.d., sąd w całości podziela i akceptuje. Nie są nadzwyczajnymi, ponadprzeciętnymi okolicznościami korki czy konieczność zmiany parkingu. Z takimi okolicznościami mają do czynienia wszyscy przedsiębiorcy trudniący się przewozem drogowym. Stwierdzenie, iż organ dopuścił się naruszenia przepisu art. 34 ust. 6 lit. a rozporządzenia nr 165/2014, przy niestwierdzeniu uchybień w pozostałym zakresie, zobowiązywało jednak sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości. Błędne zastosowanie ww. przepisu pozostaje bowiem w związku z wynikiem postępowania. Organ wymierzył karę łącznie za wszystkie naruszenia w kwocie 11 550 zł, zaś wysokość nieprawidłowo wymierzonej kary za naruszenie art. 34 ust. 6 lit. a (którego nie było podstaw przypisywać skarżącemu), tj. w kwocie 2 800 zł, była częścią kary całkowitej. Zakwestionowanie kary w tej części ma zatem wpływ na wysokość kary całkowitej. Dlatego należało uchylić zaskarżoną decyzję, zaś organ odwoławczy przy ponownym rozpoznaniu odwołania będzie zobowiązany do uwzględnienia oceny prawnej sądu i obniżenia wysokości nałożonej kary, co nastąpi poprzez orzeczenie reformatoryjne na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.). O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. zasądzając o organu na rzecz skarżącego uiszczony wpis od skargi.

Informacje o sprawie

Data wpływu
22 grudnia 2017
Hasła tematyczne
Transport
Skarżony organ
Inne
Sędziowie
Elżbieta Lemańska /sprawozdawca/ Małgorzata Roleder Mieczysław Markowski /przewodniczący/

Powołane przepisy

  • Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - tekst jednolity

    art. 92a ust. 1 i 6 · Dz.U. 2016 poz. 1907

  • Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego.

    art. 34 ust. 6 lit. a · Dz.U.UE.L 2014 nr 60 poz. 1

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny