Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Bk 252/26

Wyrok WSA w Białymstoku z 19 maja 2026 r., II SA/Bk 252/26 – funkcjonariusze Policji

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Data orzeczenia
19 maja 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński, Sędziowie sędzia WSA Anna Bartłomiejczuk, sędzia WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Protokolant sekretarz sądowy Emilia Jarząbska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 maja 2026 r. sprawy ze skargi S. Ś. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku z dnia 4 marca 2026 r. nr 2/2026 w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

1. Zaskarżonym orzeczeniem z 4 marca 2026 r. nr 2/2026 Komendant Wojewódzki Policji w Białymstoku utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w Zambrowie z 14 września 2025 r. nr 1/25, w którym zastosowano wobec sierżanta S.Ś. karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Orzeczenia wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. 2. Postanowieniem z 24 stycznia 2025 r. nr 1/2025 (znak RPD-1/25) Komendant Powiatowy Policji w Zambrowie (dalej: KPP) wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko sierż. S.Ś., któremu zarzucił popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na tym, że: w dniu 21 października 2023r. w budynku Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie, pełniąc służbę na stanowisku policjanta Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie, podczas doprowadzenia do pomieszczenia służbowego zatrzymanego P.O., który miał założone kajdanki na ręce z tyłu, w momencie wejścia do pomieszczenia bezpodstawnie, niezasadnie, nieproporcjonalnie do stopnia zagrożenia i zbyt dolegliwie użył wobec niego prewencyjnie środków przymusu bezpośredniego w postaci pałki służbowej oraz siły fizycznej w postaci technik ataku i obezwładnienia, sprowadzając zatrzymanego do pozycji leżącej przy zastosowaniu dźwigni skrętnej na kręgi szczytowe oraz dźwigni uciskowej na kajdanki, a następnie klęcząc na plecach P.O. - unieruchamiając zatrzymanego przy zastosowaniu utrzymywania kolanami, wykonując także uderzenia kolanami w plecy poprzez lekkie podskakiwanie, stosując dźwignie uciskowe poprzez prostowanie bioder oraz ucisk kolanem na szyję, a także wykonując pchnięcia pałką służbową w plecy, działał na szkodę interesu publicznego oraz interesu prywatnego P.O., przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w zakresie przekroczenia uprawnień określonych w przepisach prawa, tj. o czyn z art. 132 ust. 1, 2 i 3 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2025 r., poz. 636 z późn. zm.), dalej: u.P. w związku z art. 6 ust. 1, art. 19 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. z 2026 r., poz. 244 z późn. zm., dalej: u.p.b.). W postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wyznaczono rzecznika dyscyplinarnego do prowadzenia tego postępowania. Postanowienie powyższe było konsekwencją wszczęcia w dniu 13 stycznia 2025 r. przez Prokuratora Rejonowego w Kolnie śledztwa przeciwko ww. policjantowi o czyn z art. 231 § 1 Kodeksu karnego popełniony w miejscu, czasie i okolicznościach objętych opisem przewinienia dyscyplinarnego. Z akt postępowania dyscyplinarnego wynika, że na materiał dowodowy znajdujący się w tych aktach składają się: - kserokopie dokumentów z akt postępowania karnego (przygotowawczego oraz sądowego w sprawie o sygnaturze II K 427/23) przeciwko P.O. o czyn z art. 224 § 2 k.k. w zbiegu z art. 226 § 1 k.k. i inne, w którym to postępowaniu wydano wyrok skazujący z 16 lipca 2024 r., prawomocny od 24 lipca 2024 r. (k. 168 akt adm.); - kserokopie dokumentów z akt postępowania karnego (przygotowawczego i sądowego w sprawie o sygnaturze II K 89/25) przeciwko S.Ś. o czyn z art. 231 § 1 k.k. (m.in. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z 11 grudnia 2023 r., opinia sądowo-lekarska z 24 października 2023 r., postanowienie o przedstawieniu zarzutów z 13 stycznia 2025 r., sporządzony 24 czerwca 2024 r. przez Biuro Spraw Wewnętrznych Policji Wydział w Białymstoku protokół z oględzin rzeczy – zapisu monitoringu z KPP w Zambrowie z 21 października 2023 r. wraz z identyfikacją funkcjonariuszy, k. 266-298 akt adm.; opinia biegłego z zakresu techniki i taktyki interwencji z 3 września 2024 r. sporządzona na okoliczność prawidłowości użycia środków przymusu bezpośredniego uwidocznionych na nagraniu z monitoringu, k. 302-323 akt adm., protokoły przesłuchań, akt oskarżenia z 27 stycznia 2025 r.); - informacja o przebiegu służby obwinionego, opinia o funkcjonariuszu z 25 sierpnia 2025 r. sporządzona do prowadzonego postępowania; - oświadczenie obwinionego z 13 lipca 2021 r. o zapoznaniu się z aktami prawnymi (k. 46 akt adm.); - udokumentowane czynności wykonane przez rzecznika dyscyplinarnego: protokół oględzin zapisów z monitoringu KPP w Zambrowie z 21 października 2025 r. (k. 380 i następne akt adm.), protokoły przesłuchania świadków; - wnioski obrońcy obwinionego: z 15 maja 2025 r. m.in. o zawieszenie i umorzenie postępowania dyscyplinarnego; z 25 sierpnia 2025 r. o wyznaczenie innego terminu zapoznania się z aktami; z 1 grudnia 2025 r. wniosek dowodowy w postępowaniu odwoławczym; - protokoły przesłuchania obwinionego oraz zapoznania go z aktami postępowania dyscyplinarnego (z 22 lipca 2025 r., z 5 lutego 2026 r.); - postanowienie rzecznika dyscyplinarnego z 31 sierpnia 2025 r. o zakończeniu czynności dowodowych oraz sprawozdanie z 7 września 2025 r. wraz z wnioskiem o ukaranie. 3. Uznając S.Ś. winnym popełnienia zarzuconego czynu dyscyplinarnego (orzeczeniem z 14 września 2025 r.) KPP w Zambrowie orzekł karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, określoną w art. 134 pkt 3 u.P. Organ dyscyplinarny pierwszej instancji opisał chronologię zdarzeń oraz wskazał, że potwierdzają ją dowody zgromadzone w postępowaniu dyscyplinarnym, w świetle których nie budzi wątpliwości zawinienie funkcjonariusza. Nie dał ten organ wiary wyjaśnieniom obwinionego z 22 lipca 2025 r., który nie przyznał się do popełnienia przewinienia i wskazał, że zastosowane przez niego środki przymusu bezpośredniego były adekwatne do stopnia zagrożenia i sytuacji, bowiem P.O. zachowywał się agresywnie, nie reagował na polecenia i szarpał się z funkcjonariuszami, a zapisy zabezpieczonego monitoringu nie odzwierciedlają przebiegu zdarzeń w czasie jego przewożenia do budynku KPP w Zambrowie i doprowadzania przez korytarz Komendy. Następnie organ dyscyplinarny pierwszej instancji wskazał mający w sprawie zastosowanie stan prawny (art. 132 ust. 1, ust. 2 i ust 3 pkt 6 u.P. oraz art. 6 ust. 1, art. 8 i art. 11 u.ś.p.b.) i wywiódł, że w świetle okoliczności interwencji samo użycie przez policjantów w stosunku do zatrzymanego środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej i kajdanek (art. 14 ust. 1 i art. 15 ust. 1 u.ś.p.b.), jak i pałki służbowej, było uzasadnione. Niezasadnie jednak obwiniony użył pałki służbowej wobec zatrzymanego pozostającego w kajdankach na ręce z tyłu (art. 19 ust. 2 pkt 1 u.ś.p.b.), co polegało na zadawaniu pchnięć w plecy. Komendant PP nie da wiary wyjaśnieniom obwinionego, iż pałka służyła jako punkt podparcia i środek blokowania ruchów podejrzanego, bowiem nie uzasadnia tego zapis monitoringu (zatrzymany znajdował się w pozycji leżącej i był dociskany kolanami przez obwinionego oraz przytrzymywany dodatkowo przez dwóch funkcjonariuszy). Podobnie jako naruszające zasady użycia środków przymusu bezpośredniego (niezbędność i proporcjonalność) organ dyscyplinarny pierwszej instancji ocenił obezwładnienie zatrzymanego przez obwinionego bezpośrednio po wejściu do pomieszczenia Komendy, w którym sporządzano dokumentację. Zdaniem KPP monitoring ani zeznania świadków nie potwierdzają, aby zatrzymany zachowywał się w sposób uzasadniający użycie technik obezwładniających (by istniała obawa samookaleczenia lub szczególnie agresywne zachowanie), w tym także podczas prowadzenia korytarzem Komendy, na którym nie ma monitoringu. Komendant PP wskazał, że co prawda materiał dowodowy nie potwierdził znacznej części zarzutów opisanych przez zatrzymanego, jednak wystarczająco wskazuje, że obwiniony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona przewinienia dyscyplinarnego w sposób wskazany w treści zarzutu dyscyplinarnego, co uzasadnia wymierzenie kary. Stosując karę uwzględniono wymogi współmierności oraz wytyczne wynikające z art. 134h ust. 1 i 1a, ust. 3 u.P., w tym okoliczności łagodzące jak i obciążające. Wzięto pod uwagę, że obwiniony nie był dotychczas karany dyscyplinarnie, był nagradzany motywacyjnie przez KPP w Zambrowie w związku z osiąganymi wynikami w służbie; ostatnia jego opinia służbowa zawiera ocenę pozytywną. W momencie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego był policjantem z 2,5 letnim stażem służby, a w momencie orzekania - 4-letnim. Jego zachowanie nosiło cechy lekceważenia przepisów prawa. Obwiniony posiada odpowiednie przygotowanie praktyczne i teoretyczne do realizacji czynności służbowych, był zapoznawany z u.ś.p.b. Popełniony czyn wywołał jednak poważne skutki, w istotny sposób zakłócając realizację zadań Policji i naruszając jej dobre imię, w szczególności wobec przedstawienia obwinionemu zarzutu w postępowaniu karnym; zasługuje zatem na szczególne potępienie, co wpływa na zaostrzenie wymiaru kary (art. 134h ust. 2 pkt 3 u.P.). Surowej kary wymaga więc charakter czynu, a także postawa obwinionego po jego popełnieniu i po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego (nie przyznał się do popełnienia czynu i wyjaśniał sprzecznie ze zgromadzonym materiałem dowodowym). Zdaniem Komendanta PP przy takiej postawie można przypuszczać, iż stosowanie łagodniejszej kary nie przyniesie pożądanych efektów. Powyższy organ nie znalazł również podstaw do zawieszenia postępowania dyscyplinarnego do czasu zakończenia postępowania karnego, a to z uwagi na obszerny materiał dowodowy pozwalający na ocenę zachowania obwinionego przez organ dyscyplinarny we własnym zakresie oraz brak zależności odpowiedzialności dyscyplinarnej od stwierdzenia odpowiedzialności karnej (art. 132 ust. 4 u.P.). 4. Odwołanie złożył S.Ś., który zarzucił rażące naruszenie przepisów prawa mające wpływ na jego treść, tj.: 1. art. 132 ust. 1, 2 i 3 pkt 4 u.P. w związku z art. 6 ust. 1 i art. 19 ust. 2 pkt 1 u.ś.p.b. wobec dowolnego uznania, że popełnił zarzucane przewinienie w sytuacji, gdy: opis zarzutu nie koresponduje z zastosowaną kwalifikacją prawną; opis zarzucanego sposobu użycia pałki służbowej nie koresponduje z ogólnym przeznaczeniem użycia pałki (wykonanie uderzeń połączonych z zadawaniem bólu, co nie miało miejsca); opis zarzutu stanowi bezrefleksyjne powielenie treści zarzutu karnego w sprawie [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy w P. i powstał w oparciu o opinię biegłego z zakresu techniki i taktyki interwencji – zakwestionowanej w postępowaniu sądowym jako jednostronna i niemiarodajna, a zatem zachowanie obwinionego nie wyczerpuje znamion zarzucanego przewinienia; 2. art. 135ha ust. 1 i 2 u.P. wobec dowolnego, pozostającego w sprzeczności z treścią zgromadzonego materiału dowodowego, ustalenia stanu faktycznego i błędnego przyjęcia, że użycie środków przymusu bezpośredniego było bezpodstawne, niezasadne, nieproporcjonalne do stopnia zagrożenia i zbyt dolegliwe, pomimo że: zachowanie zatrzymanego wobec interweniujących prowadzi do wniosków przeciwnych, o czym świadczą zeznania przesłuchanych funkcjonariuszy Policji potwierdzających agresywne zachowanie zatrzymanego i zagrożenie z tego wynikające; w stosunku do żadnego innego funkcjonariusza używającego wobec zatrzymanego środków przymusu bezpośredniego w pomieszczeniu służbowym przełożony dyscyplinarny nie zakwestionował zasadności i prawidłowości użycia siły fizycznej w tym samym miejscu i czasie; monitoring z pomieszczenia służbowego obejmuje jedynie obraz, bez dźwięku, co oznacza, iż nie przedstawia pełnego zapisu zachowania zatrzymanego w czasie wprowadzania go do pomieszczenia służbowego oraz pobytu w nim; 3. art 135g u.P. wobec rozstrzygnięcia niedających się usunąć wątpliwości odnośnie zachowania zatrzymanego w czasie doprowadzania korytarzem Komendy, na którym nie ma monitoringu - na niekorzyść obwinionego, którego wyjaśnienia uznano za niewiarygodne, a nadto przyjęcie, iż zachowanie zatrzymanego nie uzasadniało obawy samookaleczenia lub nie było szczególnie agresywne w stosunku do funkcjonariuszy; 4. art 135j ust. 2 pkt 6 u.P. wobec: a) braku uzasadnienia faktycznego w zakresie analizy zachowania obwinionego i pozostałych funkcjonariuszy Policji wobec zatrzymanego w kontekście postawionemu zarzutu dyscyplinarnego, w tym podejmowanych czynności wykonawczych związanych z użyciem środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej i pałki, a nadto brak analizy zachowania zatrzymanego wobec funkcjonariuszy Policji, jak również odwołanie się do opinii biegłego M.P. przy jednoczesnym odstąpieniu od dokonania oceny tego dowodu, b) braku uzasadnienia prawnego wydanego orzeczenia, tj. wskazania podstaw prawnych, z których wynika obowiązek określonego zachowania policjanta, z przytoczeniem treści tych przepisów oraz dokonaniem ich wykładni i analizy w kontekście opisu zarzutu dyscyplinarnego i ustalonego w sprawie stanu faktycznego, w tym przedstawienia powinnego zachowania obwinionego i pozostałych policjantów w okolicznościach zatrzymania i doprowadzenia do Komendy oraz w pomieszczeniu służbowym, a nadto wyjaśnienia rozbieżności pomiędzy opisem zarzutu a kwalifikacją prawną przewinień, co w efekcie umożliwiłoby poznanie sposobu rozumowania i argumentacji organu w zakresie przypisanego deliktu, a który to brak narusza prawa obwinionego do obrony w zakresie sporządzenia środka odwoławczego i instancyjnej kontroli orzeczenia; 5. art. 135i u.P. wobec naruszenia prawa obwinionego do obrony w postaci zapoznania z aktami postępowania dyscyplinarnego przez pominięcie wniosku obrońcy z 25 sierpnia 2025 r. o wyznaczenie nowego terminu czynności z uwagi na chorobę potwierdzoną zaświadczeniem wystawionym przez lekarza sądowego i wydanie postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych; 6. art. 134h ust. 2 u.P. wobec bezprecedensowego uznania za okoliczność wypływającą na zaostrzenie wymiaru kary - postawy obwinionego po popełnieniu przewinienia (nieprzyznanie się do jego popełnienia, złożenie wyjaśnień sprzecznych z materiałem dowodowym, co uzasadnia surową karę), jako wyraz nie tylko nierozumienia realizacji prawa do obrony, ale sprzeczność z treścią powołanej normy prawnej; 7. art. 134 u.P. wobec orzeczenia kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, nieadekwatnej do sytuacji służbowej obwinionego, bowiem z natury rzeczy kara ta winna pozostawać w związku faktycznym i prawnym z zajmowanym przez obwinionego stanowiskiem służbowym, o którym w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia nie ma mowy. 5. W postępowaniu odwoławczym przeprowadzono uzupełniające postępowanie dowodowe, w tym: rzecznik dyscyplinarny przesłuchał dodatkowych świadków na okoliczność sposobu wprowadzenia zatrzymanego do pomieszczenia KPP w Zambrowie, w którym sporządzana była dokumentacja dotycząca zatrzymania oraz uzyskał protokoły rozprawy głównej przed Sądem Rejonowym w P. II Wydział Karny w sprawie [...] z [...] października 2025 r. oraz z [...] listopada 2025 r., a także pismo obrońcy z tej sprawy zatytułowane "Zarzuty do opinii biegłego z zakresu techniki i taktyki interwencji M.P.". W postępowaniu dyscyplinarnym odwoławczym wniosek dowodowy złożyła również pełnomocnik obwinionego (pismo z 1 grudnia 2025 r.). W dniu 5 lutego 2026 r. zapoznano obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego (k. 543 akt adm.). 6. Zaskarżonym orzeczeniem z 4 marca 2026 r. Komendant Wojewódzki Policji w Białymstoku utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji, w tym w zakresie orzeczonej kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Organ odwoławczy wyjaśnił zasady i podstawy prawne prowadzenia postępowania dyscyplinarnego (rozdział 10 u.P.), w tym w drugiej instancji (art. 135l ust. 1 u.P.). Wskazał, że wziął pod uwagę stan prawny i faktyczny istniejące w chwili rozpatrzenia odwołania, a więc po uwzględnieniu czynności wykonanych dodatkowo przez rzecznika dyscyplinarnego na zlecenie organu odwoławczego oraz po uwzględnieniu stanowiska obrońcy obwinionego z 1 grudnia 2025 r. Dalej KWP wyjaśnił istotę postępowania dyscyplinarnego przy wskazaniu na regulację art. 134i ust. 5a u.P., odnotował obowiązki przełożonego dyscyplinarnego i rzecznika dyscyplinarnego wynikające z art. 134ha ust. 2 i 3 u.P., w tym konieczność samodzielnego rozstrzygania zagadnień faktycznych i prawnych. Ta ostatnio wskazana okoliczność, jak stwierdził organ odwoławczy, przełożyła się na ocenę o braku podstaw do zawieszenia postępowania dyscyplinarnego do czasu zakończenia postępowania karnego w sprawie sygn. akt [...] przed Sądem Rejonowym w P. (w którym, jak wskazał, na datę orzekania przez KWP nie zapadł prawomocny wyrok wiążący organ dyscyplinarny, zatem przy zastosowaniu art. 132 ust. 4 u.P. organ był uprawniony do własnego osądzenia przewinienia dyscyplinarnego; dodatkowo wskazał, że jednym z podstawowych powinności przełożonych w Policji jest reagowanie na nieprawidłowości w pełnieniu służby przez podwładnych - § 7 pkt 4 zarządzenia nr 30 KGP z 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji). KWP podkreślił szczególną rolę Policji w społeczeństwie. Dalej organ odwoławczy wskazał na regulacje art. 132 ust. 1 i 2 u.P. wywodząc o winie jako przesłance warunkującej poniesienie odpowiedzialności dyscyplinarnej przez funkcjonariusza Policji. W jego ocenie wina umyślna obwinionego nie budzi wątpliwości, gdyż nie sposób przyjąć, iż nieumyślnie użył on środków przymusu bezpośredniego. Uwzględniając zaś regulacje art. 135g i art. 135e u.P. wskazał, że zastosowano się do nich (respektowano obowiązek uwzględniania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, a także rozstrzygania niedających się usunąć wątpliwości na korzyść obwinionego). Gromadzenie materiału dowodowego uwzględniało też wymagania proceduralne, w tym prawo obwinionego do obrony (art. 134i oraz następne u.P.). Nie zaistniały w związku z tym podstawy do zastosowania art. 135n ust. 4 pkt 3 u.P. (uchylenia orzeczenia KPP do ponownego rozpoznania), bowiem po wykonaniu przez rzecznika dyscyplinarnego zleconych czynności uzupełniających - nie było potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego. Dalej KWP argumentował, że o ile dostrzec należy nieścisłość w opisie przewinienia dyscyplinarnego (obwiniony w momencie wejścia do pomieszczenia i obezwładniania zatrzymanego nie używał pałki służbowej, co nastąpiło dopiero później po położeniu zatrzymanego na podłodze), nie zmienia to jednak faktu użycia pałki wbrew ustawowemu zakazowi, a co za tym idzie bezpodstawnie, niezasadnie, nieproporcjonalnie do stopnia zagrożenia i zbyt dolegliwie. Mimo wystąpienia powyższej nieścisłości organ odwoławczy stwierdził, że dokonano prawidłowej subsumcji, a konstrukcja przewinienia jest na tyle czytelna i zrozumiała, iż nie narusza ani nie utrudnia prawa obwinionego do obrony. Wskazano również prawidłową podstawę prawną, tj. art. 132 ust. 1, 2 i 3 pkt 4 u.P. skonkretyzowaną o odpowiednie zapisy art. 6 ust. 1 u.ś.p.b. Jak wyjaśnił dyscyplinarny organ odwoławczy powinnością obwinionego, a także wszystkich policjantów, jest używanie środków przymusu bezpośredniego w sposób wskazany w ustawie, w tym zakaz używania pałki wobec osoby w kajdankach (art. 19 ust. 2 pkt 1 u.ś.p.b.). W sprawie ten zakaz naruszono, co bezspornie wykazano, a brak precyzji w opisie użycia pałki służbowej nie ma wpływu na wynik sprawy, gdyż w postępowaniu dyscyplinarnym nie obowiązuje wymóg określoności czynu jak w postępowaniu karnym (organ powołał się na wyrok z 6 lutego 2022 r., sygn. akt II SA/Bk 875/19). Zaskarżone orzeczenie zgodnie z art. 135j ust. 2 pkt 4 u.P. zawiera opis zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego wraz z kwalifikacją prawną, a opis słowny nie jest ważniejszy niż kwalifikacja prawna czynu, lub odwrotnie, jak też prawidłowość jednego elementu nie unieważnia ani nie usprawiedliwia błędu w drugim elemencie identyfikacji zarzutu. Dlatego mimo że obwiniony twierdził o niezrozumieniu zarzutu, nie polega to na prawdzie, skoro jednocześnie argumentował o adekwatności użytych przez niego środków przymusu bezpośredniego. Organ odwoławczy zaznaczył, że w przedmiotowym postępowaniu nie jest rozpatrywana całość czynności realizowanych wobec zatrzymanego przez funkcjonariuszy Policji w dniu 21 października 2023 r., ani też zawinienie innych funkcjonariuszy biorących udział w tych czynnościach, a wyłącznie zachowanie obwinionego "w budynku Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie" w momencie wprowadzania zatrzymanego do objętego monitoringiem wizyjnym pomieszczenia służbowego. Zdaniem KWP monitoring potwierdza jednoznacznie, że to sierż. S.Ś. osobiście i jednoosobowo wprowadzał zatrzymanego do ww. pomieszczenia, to on rozpoczął obezwładnianie (zdefiniowane w art. 4 pkt 4 u.ś.p.b., jako mające na celu wyeliminowanie zagrożenia lub przełamanie oporu) przez sprowadzenie zatrzymanego na podłogę przy użyciu siły fizycznej, a następnie - pomimo założonych zatrzymanemu kajdanek na ręce trzymane z tyłu - tylko on użył wobec niego pałki służbowej. Sam obwiniony nie kwestionuje tego, utrzymując że użycie tych środków było zasadne. Argumentacja ta stanowi jednak, w świetle okoliczności sprawy, wyłącznie linię obrony. Mimo bowiem, że kluczowy dowód w sprawie w postaci nagrań wideo nie posiada fonii, niemniej jednak z zarejestrowanych fragmentów zdarzenia nie wynika, aby zatrzymany nie podporządkowywał się poleceniom, stwarzał realne zagrożenie. Istniała też wyraźna dysproporcja sił pomiędzy zatrzymanym a policjantami (sześciorgiem). Nie zaistniały zatem przesłanki do zastosowania – zastosowanych faktycznie przez obwinionego środków przymusu bezpośredniego; te bowiem powinny być "proporcjonalne do stopnia zagrożenia", a przede wszystkim niezbędne do osiągnięcia celów tego użycia. Z dowodów zebranych w sprawie wynika tymczasem, że to obwiniony wprowadza zakutego w kajdanki zatrzymanego do pomieszczania służbowego, ten idzie spokojnie, nie zapiera się, nie szarpie, a z nieznanych powodów, gdyż zapis z monitoringu jest w tym zakresie jednoznaczny, policjant podejmuje decyzję, że przy pomocy siły fizycznej, w sposób nieadekwatny do zagrożenia istniejącego w momencie realizacji stosowania siły fizycznej - dokonuje obezwładnienia zatrzymanego, powalając go na podłogę i całym ciałem przyciska go do podłoża przez unieruchomienie kolanami, w tym wykonując podskoki. O użyciu w tamtym momencie pałki służbowej świadczy fakt jej wyciągnięcia, trzymanie jej w dłoniach oraz ruchy ramionami obwinionego, świadczące o jej używaniu wobec osoby, która w tym momencie miała założone kajdanki na ręce trzymane z tyłu, leżała na podłodze twarzą do dołu, była przytrzymywana przez policjantów, w tym klęczącego na nim obwinionego i nie była transportowana. Nie podważa tych ustaleń fakt, iż obwiniony swoim ciałem zasłania przed okiem kamery wykonywane czynności, ani argumentacja zawarta w odwołaniu, w tym fragment "Protokołu rozprawy głównej" z 8 października 2025 r., do którego odwołuje obrońca obwinionego oraz zarzuty do opinii biegłego z zakresu taktyki i techniki interwencji. Dalej organ odwoławczy wywiódł, że jeśli – jak twierdzi obwiniony - zatrzymany podczas przejścia korytarzem stawiał opór (czego zapis monitoringu ani zeznania świadków nie potwierdzają), to już w tamtej chwili należało zastosować odpowiedni środek. Tymczasem przesłuchani w postępowaniu odwoławczym funkcjonariusze potwierdzili standardowość doprowadzenia, brak sytuacji nadzwyczajnych i brak konieczność interwencji wspomagającej doprowadzającego. W momencie zatem, w którym obwiniony obezwładniał zatrzymanego, sprowadzał go na ziemię i użył pałki służbowej, brak było ku temu podstaw. W opisanych okolicznościach nie zaistniała żadna z przesłanek takiego działania wynikająca z art. 11 u.ś.p.b. Natomiast w tych okolicznościach uzasadnione było, aby w kwalifikacji prawnej przypisanego deliktu znalazł się art. 132 ust. 3 pkt 4 u.P. jako przepis ogólny obejmujący wszystkie możliwe formy przekroczenia uprawnień przez policjanta oraz art. 6 ust. 1 u.ś.p.b., który obliguje uprawnionych policjantów do używania środków przymusu bezpośredniego. KWP wskazał, że w przedmiotowym postępowaniu zasadniczymi dowodami są w szczególności: zeznania świadków; nagrania z kamer monitoringu wizyjnego Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie; protokolarne oględziny tych nagrań; dokumentacja dotycząca przebiegu służby obwinionego w dniu 21 października 2023r., w tym zapisy w notatnikach służbowych policjantów, a w szczególności obwinionego oraz dokumentacja odnosząca się do przebiegu interwencji z udziałem zatrzymanego. Zgromadzono obszerny materiał dowodowy i nie ma w sprawie znaczenia, że postępowanie dyscyplinarne było konsekwencją wszczęcia postępowania karnego. Uzasadniając zastosowaną karę dyscyplinarną organ odwoławczy wskazał, że dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania przełożonego dyscyplinarnego, a w ramach postępowania odwoławczego oceniane jest, czy kara ta mieści się w katalogu ustawowym, czy przełożony dyscyplinarny uwzględnił wszystkie okoliczności danej sprawy i przedstawił je w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. Zdaniem KWP w ustalonych okolicznościach wymierzona kara dyscyplinarna ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku nie jest nieadekwatna do rangi i rodzaju popełnionego deliktu dyscyplinarnego; nie stanowi przejawu nadmiernej represji, z tym że – jak podkreślił KWP - tylko zakaz wyrażony w art. 135n ust. 6 u.P. (brak możliwości orzeczenia surowszej kary dyscyplinarnej w postępowaniu odwoławczym) połączony z dotychczasowym nienagannym przebiegiem służby obwinionego, osiąganymi w niej wynikami i pozytywną opinią bezpośredniego przełożonego – wykluczają wymierzenie kary surowszej. Organ bowiem zauważył, że postawa obwinionego wykazuje brak poczucia naganności czynu, który - obiektywnie rzecz oceniając – jest czynem o znacznym stopniu szkodliwości dla służby i podważa zaufanie obywateli do tej formacji. Czyn dotyczy nieuprawnionej ingerencji w podstawowe wolności człowieka, w sytuacji gdy zatrzymany pozostawał pod opieką i dozorem Policji. Nadto wbrew obowiązkom ciążącym na policjancie stosującym środki przymusu bezpośredniego na podstawie art. 51 ust. 4 u.ś.p.b., w notatniku służbowym obwinionego, w jego "Raporcie" oraz "Notatce urzędowej z interwencji" z 21 października 2023 r. brak jest wzmianki o ich zastosowaniu. Komendant Wojewódzki Policji również wskazał, że wymierzona kara dyscyplinarna skutkuje obniżeniem należnej obwinionemu nagrody rocznej, za rok w którym uprawomocni się orzeczenie o ukaraniu oraz obniżeniem wysokości dodatku służbowego w granicach od 20 do 50 procent. Oznacza ona generalnie, zgodnie z art. 134c u.P., wytknięcie niewłaściwego postępowania i uprzedzenie, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, zostanie wyznaczony na niższe stanowisko służbowe lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną. Wbrew też stanowisku wyrażonemu w odwołaniu kara ta nie musi pozostawać "w związku faktycznym i prawnym z zajmowanym przez obwinionego stanowiskiem służbowym'’, także dlatego, że w przypadku ponownego popełnienia przez niego deliktu dyscyplinarnego może być on ukarany surowszą karą dyscyplinarną, w tym pozostającą bez związku z zajmowanym aktualnie stanowiskiem (art. 134 pkt 6-7 u.P.). Obwiniony posiada wystarczające doświadczenie zawodowe i przeszkolenia aby przełożeni mogli wymagać od niego rzetelnej realizacji obowiązków służbowych i nieprzekraczania uprawnień służbowych, w tym w szczególności w zakresie używania środków przymusu bezpośredniego, W pozostałym zakresie KWP nie stwierdził naruszeń prawa, które mogły mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, w tym nie stwierdził naruszenia prawa obwinionego do obrony przez pominięcie wniosku obrońcy z 25 sierpnia 2025 r. o wyznaczenie nowego terminu na zapoznanie się z aktami sprawy i wydanie postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych. Zdaniem KWP obwiniony jest uprawniony do zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego (art. 135i ust. 1 i 2 u.P.), jednak zapoznanie nie musi nastąpić w tym samym czasie dla obwinionego i jego obrońcy; natomiast obrońca może zapoznać się z aktami nie później niż do dnia zapoznania obwinionego. W przedmiotowej sprawie o terminie końcowego zapoznania w dniu 25 sierpnia 2025 r. prawidłowo powiadomiono obwinionego oraz obrońcę, jednak nie stawili się w organie. Z uwagi na to, że obwiniony nie usprawiedliwił swojej nieobecności, zaniechanie to – zgodnie z art. 135i ust. 4 u.P. - potraktowano jako odmowę zapoznania się z aktami, która nie wstrzymuje postępowania (o czym rzecznik dyscyplinarny dokonał stosownej wzmianki). A ponieważ obrońca mógł zapoznać się z aktami nie później niż obwiniony - rzecznik dyscyplinarny dysponował prawem do wydania, w ustawowym terminie, postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych, zwłaszcza że o terminie zapoznania obrońca wiedział od 5 sierpnia 2025 r. KWP zauważył też, że skoro termin zapoznania wyznaczono na 25 sierpnia 2025 r., to nadanie przez obrońcę dopiero 27 sierpnia 2025 r. informacji o braku możliwości, z uwagi na stan zdrowia, stawienia się w organie w dniach 20-28 sierpnia 2025 r. (wynikającej z pisemnego oświadczenia z 25 sierpnia 2025 r. oraz "Zaświadczenia nr 69/2025" z 26 sierpnia 2025 r. wystawionego przez lekarza sądowego), doręczone organowi przez operatora pocztowego 27 sierpnia 2025 r. – nie może być traktowane jak usprawiedliwienie. Brak możliwości stawiennictwa obrońcy powinien być zakomunikowany organowi najpóźniej w dniu czynności. Organ odwoławczy wyjaśnił, że potwierdzeniem powyższej tezy jest sytuacja z 5 lutego 2026 r., kiedy prawidłowo wezwany obwiniony został zapoznany z uzupełnionymi aktami postępowania dyscyplinarnego, natomiast prawidłowo wezwany obrońca nie wziął udziału w czynności, nie usprawiedliwiając swojej nieobecności, co jest równoznaczne z odmową skorzystania z prawa do zapoznania się z aktami (art. 135i ust. 2 u.P.). Tym samym po dacie omawianej czynności uprawnienie to już obrońcy nie przysługuje, co nie oznacza, że nie może on korzystać w każdym czasie z uprawnienia z art. 135f ust. 1 pkt 3 u.P. (przeglądania akt i sporządzania z nich notatek i odpisów). Niezależnie od powyższego KWP zauważył, że obrońca miał możliwość, a nawet obowiązek, ustanowienia substytuta. Za niemające wpływu na rozstrzygnięcie sprawy organ odwoławczy ocenił również: błędne wpisanie w protokole zapoznania z aktami postępowania dyscyplinarnego liczby kart tych akt (33 zamiast 543), błędne wpisanie daty sporządzenia protokołu zapoznania (5 lutego 2025 r. zamiast 5 lutego 2026 r.) oraz doręczenie zaskarżonego orzeczenia (w dwóch egzemplarzach) wyłącznie obrońcy obwinionego wbrew treści art. 135f ust. 6 u.P., mimo że podczas przesłuchania 22 lipca 2025 r. obwiniony wskazał inny adres do korespondencji. Opisane doręczenie było bowiem zgodne z wnioskiem zawartym w "Zgłoszeniu obrońcy" z 10 marca 2025r., nie stanęło na drodze do skutecznego wniesienia środka zaskarżenia, w którym nie jest kwestionowany tryb doręczenia orzeczenia, a ponadto obwiniony czynnie uczestniczył w czynnościach uzupełniających materiał dowodowy na etapie odwoławczym. KWP nie stwierdził również podstawy do umorzenia postępowania dyscyplinarnego (art. 135ja ust. 1 u.P.), w tym przesłanki uniemożliwiającej wszczęcie tego postępowania po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Żaden z dowodów zgromadzonych w aktach nie wskazuje, iż przed 14 stycznia 2025 r. przełożony dyscyplinarny posiadał wiedzę o popełnieniu zarzucanego deliktu. Postępowanie wszczęto 24 stycznia 2025 r. (w toczącym się wówczas przed Prokuraturą Rejonową w Z. postępowaniu przygotowawczym obwiniony miał status świadka), przełożony dyscyplinarny nie dysponował wglądem w akta śledztwa, a z treści raportów sporządzonych przez funkcjonariuszy biorących udział w interwencji w dniu 21 października 2023 r. dotyczącej P.O., tj. S.Ś., A.G. oraz P.K. (wskazywanych przez obrońcę obwinionego we wniosku z 15 maja 2025 r. o umorzenie postępowania dyscyplinarnego) – nie ma informacji o wydarzeniach rozgrywających się na terenie KPP w Zambrowie. Zdarzenia te w raporcie są pomijane milczeniem, podobnie jak w pozostałej dokumentacji służbowej sporządzanej w dniu objętym zarzutem dyscyplinarnym, także przez innych policjantów. Końcowo organ odwoławczy wskazał, że kwestionowana przez obrońcę opinia biegłego nie jest jedynym i kluczowym dowodem w sprawie. Pozostałe dowody, w tym w szczególności zabezpieczone nagrania monitoringu wizyjnego, pozwalają na dokonanie oceny zawinienia obwinionego. Przepisy u.P. nie wyznaczają organom dyscyplinarnym merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że mają one możliwość swobodnej oceny dowodów. Wyjaśnione zostały wszystkie istotne okoliczności sprawy, a wniosek dowodowy z 1 grudnia 2025 r. nie zawiera żadnych nowych okoliczności, nieznanych w trakcie orzekania przez przełożonego dyscyplinarnego. Dlatego kierując się dyspozycją art. 134h ust. 1-3 u.P., na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 tej ustawy, orzeczono karę dyscyplinarną. 7. Skargę na powyższe orzeczenie dyscyplinarne złożył S.Ś.. Zarzucił rażące naruszenie przepisów prawa, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: 1) art. 132 ust. 1, 2 i 3 pkt 4 u.P. w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 19 ust. 2 pkt 1 u.ś.p.b. wobec dowolnego uznania, że popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na przekroczeniu uprawnień określonych w przepisach prawa w sytuacji, gdy: (-) opis zarzutu nie koresponduje z zastosowaną kwalifikacją prawną, przepis art. 6 ust. 1 u.ś.p.b. określa ogólną zasadę używania wszelkich środków przymusu bezpośredniego a art. 19 ust. 2 pkt 1 u.ś.p.b. dotyczy możliwości użycia pałki służbowej, podczas gdy opis przewinienia obejmuje także niewłaściwe użycie siły fizycznej - technik ataku i obezwładniania, co nie znalazło odzwierciedlenia w żadnym przepisie prawa; (-) opis zarzucanego sposobu użycia pałki służbowej nie koresponduje z ogólnym przeznaczeniem użycia pałki, a opis zarzutu bezrefleksyjne powiela treść zarzutu karnego w sprawie [...], - co powoduje, że zachowanie skarżącego nie wyczerpuje znamion zarzucanego przewinienia; 2) art. 135ha ust. 1 i 2 u.P. wobec dowolnego, pozostającego w sprzeczności z treścią zgromadzonego materiału dowodowego ustalenia stanu faktycznego i błędnego przyjęcia, że użycie przez skarżącego środków przymusu bezpośredniego wobec zatrzymanego było bezpodstawne, niezasadne, nieproporcjonalne do stopnia zagrożenia i zbyt dolegliwe pomimo, iż: (-) zachowanie zatrzymanego wobec interweniujących w jego miejscu zamieszkania policjantów (potwierdzone prawomocnym wyrokiem skazującym), w czasie przejazdu do szpitala, w trakcie badania lekarskiego wobec lekarza oraz na terenie KPP w Zambrowie - prowadzi do wniosków zgoła przeciwnych, (-) zeznania przesłuchanych w toku postępowania dyscyplinarnego funkcjonariuszy Policji potwierdzają agresywne zachowanie zatrzymanego i wynikające z tego zagrożenie zdrowia policjantów wykonujących czynności, (-) jednocześnie w stosunku do żadnego innego funkcjonariusza używającego środków przymusu bezpośredniego w pomieszczeniu służbowym przełożony dyscyplinarny nie zakwestionował zasadności i prawidłowości użycia siły fizycznej w tym samym miejscu i czasie, (-) monitoring z pomieszczenia służbowego obejmuje jedynie obraz, bez dźwięku, co oznacza, iż nie przedstawia pełnego zapisu zachowania zatrzymanego w czasie wprowadzania do pomieszczenia służbowego oraz pobytu w nim; 3) art. 135g u.P. wobec rozstrzygnięcia niedających się usunąć wątpliwości odnośnie zachowania zatrzymanego w czasie doprowadzania korytarzem do pomieszczenia służbowego (a to wobec braku nagrania monitoringu z korytarza) bezpośrednio poprzedzającego sprowadzenie go do pozycji leżącej - na niekorzyść skarżącego, którego wyjaśnienia przełożony dyscyplinarny uznał za niewiarygodne, a nadto przyjęcie, iż zachowanie zatrzymanego nie uzasadniało obawy samookaleczenia lub nie było szczególnie agresywne w stosunku do funkcjonariuszy; 4) art. 135j ust. 2 pkt 6 u.P. wobec: a) braku uzasadnienia faktycznego orzeczenia w zakresie analizy zachowania skarżącego i pozostałych funkcjonariuszy Policji wobec zatrzymanego oraz zachowania zatrzymanego wobec interweniujących funkcjonariuszy - w kontekście postawionemu zarzutu dyscyplinarnego, a nadto odwołanie się do opinii biegłego Marka Poryckiego przy jednoczesnym odstąpieniu od dokonania oceny tego dowodu, b) braku uzasadnienia prawnego wydanego orzeczenia tj. wskazania podstaw prawnych, z których wynika obowiązek określonego zachowania policjanta, z przytoczeniem treści przepisów oraz dokonaniem ich wykładni i analizy w kontekście opisu zarzutu dyscyplinarnego i ustalonego stanu faktycznego, w tym przedstawienia powinnego zachowania obwinionego i pozostałych policjantów w okolicznościach zatrzymania i doprowadzenia zatrzymanego do KPP w Zambrowie oraz w pomieszczeniu służbowym, a nadto brak wyjaśnienia rozbieżności pomiędzy opisem zarzutu a zastosowaną kwalifikacją prawną, co umożliwiłoby poznanie sposobu rozumowania i argumentacji organu w zakresie przypisanego deliktu, a co też narusza prawa do obrony w zakresie sporządzenia środka odwoławczego i instancyjnej kontroli orzeczenia; 5) art. 135i u.P. wobec naruszenia prawa obwinionego do obrony przez pominięcie wniosku obrońcy z 25 sierpnia 2025 r. o wyznaczenie nowego terminu czynności zapoznania z aktami postępowania dyscyplinarnego z uwagi na chorobę potwierdzoną zaświadczeniem wystawionym przez lekarza sądowego i wydanie postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych; 6) art. 134h ust. 2 u.P. wobec bezprecedensowego uznania za okoliczność wypływającą na zaostrzenie wymiaru kary postawę obwinionego po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego (który nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu, składając – zdaniem organu - wyjaśnienia sprzeczne ze zgromadzonymi w sprawie dowodami), a nadto wobec konkluzji przełożonego dyscyplinarnego, iż przy takiej postawie obwinionego można przypuszczać, iż stosowanie łagodniejszej kary nie przyniesie pożądanych efektów, co jest wyrazem nie tylko nierozumienia realizacji prawa do obrony, ale i pozostaje w sprzeczności z treścią powołanej normy prawnej; 7) art. 134 u.P. wobec orzeczenia kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, nieadekwatnej do sytuacji służbowej obwinionego, bowiem z natury rzeczy kara ta winna pozostawać w związku faktycznym i prawnym z zajmowanym stanowiskiem służbowym, o którym w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia nie ma mowy. Skarżący argumentował, że rzecznik dyscyplinarny nie dopełnił obowiązku ustalenia faktów, a prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego powinna prowadzić do wniosków odmiennych niż przyjął przełożony dyscyplinarny. Podkreślił, że kwalifikacja prawna przewinienia dyscyplinarnego stanowi, wraz z jego opisem, istotny element każdego orzeczenia dyscyplinarnego (art. I35j ust. 2 pkt 4 u.P.), a obwiniony nie powinien się domyślać, czy ważniejszy jest opis czynu, czy treść przepisów prawa podanych jako kwalifikacja prawna. Dalej skarżący wskazał, że odpowiednie stosowanie przepisów k.p.k. w postępowaniu dyscyplinarnym, wynikające z art. 135p ust. 1 u.P., powinno prowadzić, z uwagi na represyjny charakter tego postępowania, do odpowiedniego zastosowania przepisów k.p.k. będących emanacją zasad procesu karnego oraz przepisów o charakterze gwarancyjnym. Skarżący powołał się na wyrok z 2 sierpnia 2016 r. w sprawie I OSK 443/15 wywodząc, że przy sporządzeniu opisu przewinienia dyscyplinarnego funkcjonariusza Policji dopuszczalne jest posłużenie się wzorcem z art. 332 § 1 pkt 2 k.p.a. (skoro bowiem akt oskarżenia powinien zawierać m.in. dokładne określenie zarzucanego czynu ze wskazaniem czasu, miejsca, sposobu i okoliczności jego popełnienia oraz skutków, to takie same reguły należy stosować wobec opisu przewinienia dyscyplinarnego). W sprawie tej zasady nie zostały zrealizowane. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje. 8. Skarga podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2025 r., poz. 636 ze zm.), dalej: u.P., policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. W sprawie niniejszej skarżącemu zarzucono naruszenie dyscypliny służbowej polegające na – opisanym w zarzucie - przekroczeniu uprawnień określonych w przepisach prawa wskazanych jako art. 132 ust. 1, 2 i 3 pkt 4 u.P. w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 19 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. z 2026 r., poz. 244 z późn. zm.), dalej: u.ś.p.b. Skarżący przede wszystkim kwestionuje prawidłowość tak postawionego zarzutu, wywodząc że jego opis nie koresponduje z kwalifikacją prawną, co naruszyło jego prawo do obrony. Jednak w ocenie sądu uzasadnienie tego stanowiska skarżącego nie podważa legalności zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego, zwłaszcza że nie sposób stwierdzić w oparciu o znajdujący się w aktach sprawy materiał dowodowy, iż relacja opisu przewinienia do podanej w zarzucie kwalifikacji prawnej uniemożliwiała obwinionemu obronę. Opis przewinienia jest obszerny, zrozumiały i nie pozostawia pola wątpliwości co do tego, co skarżącemu jako funkcjonariuszowi Policji zarzucono, z uwagi na jakie jego konkretne zachowanie, gdzie i kiedy mające miejsce. Bezspornie w zarzucie chodzi o: a) moment doprowadzenia zatrzymanego P.O. do pomieszczenia służbowego Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie w dniu 21 października 2023 r. (a nie o zachowanie skarżącego podczas całej interwencji, której początek miał miejsce tego samego dnia, tuż po godzinie 16.00 w mieszkaniu przy ulicy P. [...] w Z.); b) zachowanie skarżącego w chwili wejścia do tego pomieszczenia i w sytuacji, gdy żaden przeprowadzony w postępowaniu dyscyplinarnym środek dowodowy nie potwierdza agresywnego i stwarzającego realne zagrożenie zachowania zatrzymanego (który miał założone kajdanki) w tym konkretnym momencie wejścia do pomieszczenia (a nie w jakimkolwiek innym momencie interwencji); c) zachowanie skarżącego wobec bezspornie już obezwładnionego oraz niemogącego stwarzać realnego zagrożenia zatrzymanego, który miał założone kajdanki na ręce trzymane z tyłu, znajdował się z pozycji leżącej, był przytrzymywany kolanami przez obwinionego oraz przez kilku innych współinterweniujących funkcjonariuszy Policji. W ocenie sądu materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy bez cienia wątpliwości wskazuje, że skarżący w momencie opisanym wyżej w punkcie a) i b) "sprowadził zatrzymanego do pozycji leżącej" przy zastosowaniu wskazanych w zarzucie dźwigni oraz siły fizycznej w postaci techniki ataku i obezwładnienia, a w momencie opisanym jako c) wobec unieruchomionego zatrzymanego używał pałki służbowej, nacisków własnym ciałem i dźwigni uciskowych. Nie sposób tego zakwestionować, jak czyni to skarżący, wobec pozostającego w aktach sprawy materiału dowodowego w postaci, w szczególności, nagrania z monitoringu kamery z ww. pomieszczenia służbowego. Zresztą podkreślić wypada, że monitoring ten był kilkukrotnie analizowany, w tym przez biegłego z zakresu techniki i taktyki interwencji powołanego w postępowaniu przygotowawczym przed prokuratorem oraz w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym przez Biuro Spraw Wewnętrznych Policji Wydział w Białymstoku i samego rzecznika dyscyplinarnego. Wyniki tych analiz i zdjęcia obrazujące sytuację w zasadzie minuta po minucie – przedstawiają szczegółowo opis zdarzenia. Każda z tych analiz zakończyła się tym samym wnioskiem, którego treść znalazła się w opisie przewinienia dyscyplinarnego i zawiera – znajdującą w powyższym materiale potwierdzenie – ocenę zachowania skarżącego jako użycie środków przymusu bezpośredniego w sposób bezpodstawny, niezasadny, nieproporcjonalny do stopnia zagrożenia i zbyt dolegliwy, co stanowiło działanie na szkodę interesu publicznego i prywatnego zatrzymanego. 9. Nie ulega przy tym wątpliwości, że zgodnie z art. 6 ust. 1 u.ś.p.b. środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości. Z kolei stosownie do treści art. 19 ust. 2 pkt 1 u.ś.p.b. pałki służbowej nie stosuje się wobec osób, w stosunku do których użyto środków przymusu bezpośredniego, o których mowa w art. 12 ust. 1 pkt 2-5 (w tym wymienionych w pkt 2 lit. "a" tego przepisu kajdanek na rękach). Jeśli więc skarżący obezwładnił zatrzymanego, który nie był agresywny w momencie wejścia do pomieszczenia służbowego (o czym niżej), a następnie jako obezwładniony i z założonymi kajdankami nie mógł stwarzać zagrożenia (wobec, co jeszcze raz należy podkreślić, ilości środków w stosunku do niego zastosowanych, tj. nacisk kolanami, przytrzymywanie przez innych funkcjonariuszy oraz kajdanki) – to naruszył zarówno art. 6 ust. 1, jak i art. 19 ust. 2 pkt 1 u.ś.p.b. w sposób dający podstawy do zakwalifikowania jako działanie w warunkach naruszenia dyscypliny służbowej. Ta bowiem polega, i jest to definicja normatywna wynikająca z art. 132 ust. 2 u.P., na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów, a jednym z jej przejawów jest (pkt 4 tego przepisu) m.in. przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Analizując opis przewinienia dyscyplinarnego w kontekście wymagań prawnych (art. 135j ust. 2 pkt 4 u.P.), stanu faktycznego sprawy oraz zarzutów skarżącego należy wskazać, że opis ten zawierający w istocie trzy kluczowe elementy, tj. opis faktycznego działania obwinionego – ze wskazaniem jakich technik i przedmiotów użył, ocenę sposobu zastosowania środków przymusu bezpośredniego oraz wskazanie przepisów prawa, w oparciu o które organ to przewinienie kwalifikuje – jest opisem nienaruszającym prawa, odpowiadającym wymaganiu dostatecznej określoności i precyzyjności, zrozumiałym i niestwarzającym pola do powstania u skarżącego jakichkolwiek wątpliwości co do tego, jakie niezgodne z prawem działania mu zarzucono i dlaczego. Zresztą trafnie KWP argumentuje, iż choć skarżący nie przyznał się do zarzuconego mu czynu, to jednak w zwięzłych wyjaśnieniach i argumentacji de facto ujawnił, że w istocie rozumie zarzut (vide wyjaśnienia złożone 22 lipca 2025 r., k. 464 akt adm.), a kwestionowanie jakoby jego opis nie korespondował z kwalifikacją prawną jest przyjętą linią obrony, w ocenie organu nieskuteczną, z czym nie sposób się nie zgodzić. W tych okolicznościach nie może odnieść skutku fakt, iż po pierwsze, kwalifikacja prawna zarzutu rzeczywiście nie zawiera wskazania przepisu dotyczącego użycia środka przymusu bezpośredniego jakim jest siła fizyczna oraz po drugie, kwalifikacja prawna nie odzwierciedla celu użycia pałki, jakim jest – co akcentuje w zarzutach skarżący - zadanie bólu w celu obezwładnienia lub unieruchomienia kończyn. Odnośnie pierwszej kwestii wskazać trzeba, że stosownie do art. 12 ust. 1 pkt 1 lit. "c" i "d" i art. 14 ust. 1 u.ś.p.b. środkiem przymusu bezpośredniego jest m.in. siła fizyczna w postaci technik ataku i obezwładniania, której można użyć lub wykorzystać w przypadkach, o których mowa w art. 11 tej ustawy, tj. w razie konieczności podjęcia co najmniej jednego z działań wymienionych w punktach 1-15 przepisu art. 11. Jednak naruszenie polegające na niewskazaniu ww. przepisów w kwalifikacji prawnej czynu nie może mieć realnego wpływu na wynik sprawy, gdyż jest naruszeniem nieistotnym. W ocenie sądu w opisanych okolicznościach organy naruszyłyby istotnie prawo dopiero wówczas, gdyby używając w opisie czynu sposobu użycia tej siły fizycznej przez obwinionego (tj. technik ataku i obezwładnienia) – nie powołałyby się nawet na art. 6 ust. 1 u.ś.p.b. regulujący zasady użycia środków przymusu bezpośredniego. Tymczasem w kwalifikacji prawnej art. 6 ust. 1 został wskazany, co ubezskutecznia rozważany zarzut skargi. Pamiętać bowiem należy, że organy nie zarzuciły braku podstaw do użycia środków przymusu bezpośredniego w ogóle, w tym siły fizycznej, ale zarzuciły jej bezpodstawne (nadmiarowe) użycie. Formułując taką konkluzję organy czy sąd nie pomijają więc tak mocno akcentowanych w odwołaniu i skardze okoliczności całej interwencji wobec zatrzymanego (w tym jego agresywnego zachowania, używania wulgaryzmów i gróźb, co zresztą znalazło swoje odzwierciedlenie w wyroku skazującym zatrzymanego w sprawie [...] z [...] lipca 2024 r.). Jednak mają na uwadze, że wymaganie zawarte w art. 6 ust. 1 u.ś.p.b., aby środki te były używane w sposób niezbędny, ale jednocześnie proporcjonalny i najmniej dolegliwy z możliwych oznacza, że każdy moment interwencji podlegać powinien uważnej ocenie funkcjonariuszy. Właśnie ze względu na wyposażenie we władzę ingerowania w wolność osobistą zatrzymanego – interweniujący policjanci powinni być czujni, opanowani oraz ważyć stosowane środki i nie dać się ponieść chwilowym emocjom. Z tych właśnie powodów w sprawie niniejszej w kwalifikacji prawnej czynu, mimo że w jego opisie użyto wskazania na siłę fizyczną, to jednak w kwalifikacji prawnej wystarczyło wskazanie art. 6 ust. 1 u.ś.p.b. Dotyczy on bowiem stricte sposobu użycia siły fizycznej jako środka przymusu bezpośredniego, których to warunków niedopełnienie było istotą postawionego skarżącemu zarzutu. Odnośnie zaś kwestii niewystąpienia, zdaniem skarżącego, sytuacji związanej z obezwładnieniem bądź zastosowaniem bólu wobec zatrzymanego przy użyciu pałki służbowej, to wskazać należy, że zarzut użycia pałki w sposób niezasadny i nieproporcjonalny w sprawie niniejszej dotyczy jej użycia wobec osoby posiadającej założone kajdanki (art. 19 ust. 2 pkt 1 u.ś.p.b.), a nie tego, że zatrzymany nie doznał bólu czy nie użyto jej w celu obezwładnienia. Nie ma też wpływu na wynik sprawy użycie w opisie czynu sformułowania o użyciu pałki służbowej w trakcie sprowadzania zatrzymanego do pozycji leżącej, co - jak wynika z zapisu monitoringu - nie miało miejsca. Zgodzić się należy z organem, że jest to uchybienie nieistotne, nieważące na legalności zaskarżonego orzeczenia. Podsumowując tę część rozważań dotyczącą zarzutu niekorespondowania opisu czynu z jego kwalifikacją prawną wskazać też wypada, że sąd podziela ocenę organu odwoławczego sformułowaną na s. 12 zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego, zgodnie z którym tylko taki brak spójności między opisem a kwalifikacją prawną prowadziłby do uznania istotnej wadliwości orzeczenia, w którym poszczególne istotne elementy opisu nie mogłyby być powiązane z powołanymi podstawami prawnymi zarzutu. Taka sytuacja w sprawie niniejszej nie ma miejsca. W opisie mowa jest bowiem o użyciu środków przymusu bezpośredniego w sposób niezasadny, nieproporcjonalny i nadmiernie dolegliwy, co koresponduje ze wskazaniem w kwalifikacji prawnej art. 6 ust. 1 u.ś.p.b. Nie ma tutaj sprzeczności. Natomiast zarzucane w skardze (i wcześniej w odwołaniu) skonstruowanie opisu czynu przez powtórzenie fragmentu opinii biegłego z zakresu techniki i taktyki interwencji – nie świadczy samo w sobie o wadliwości opisu. Trudno też uznać ten element opisu za sformułowany bezrefleksyjnie, jak zarzuca skarżący, skoro jego umieszczenie w opisie znajduje umocowanie w analizie zapisu monitoringu przez organy Policji we własnym zakresie, tj. przez Biuro Spraw Wewnętrznych oraz przez samego rzecznika dyscyplinarnego, który sporządził bardzo szczegółowy opis monitoringu oraz wykonał wydruki dokumentujących ten opis zdjęć. Analiza monitoringu wykonana przez rzecznika dyscyplinarnego jest zresztą nawet precyzyjniejsza i bardziej szczegółowa od analizy biegłego. Oznacza to, że weryfikacja zarzutu dyscyplinarnego została przeprowadzona w sposób szczegółowy, rzetelny, co dowodzi nie braku refleksji ale staranności w przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego. Nie mogły również odnieść skutku zarzuty odwołujące się do tego, że opinia biegłego z zakresu techniki i taktyki interwencji była kwestionowana w postępowaniu przed sądem karnym w sprawie II K 89/25. Organ odwoławczy zweryfikował tę okoliczność uzupełniając postępowanie dowodowe na etapie odwoławczym – ustalił, że sąd karny nie powoływał innego biegłego, a z protokołu rozprawy głównej wynika, że opinię tę kwestionował kategorycznie wyłącznie pełnomocnik oskarżonego S.Ś. Co prawda na s. 18 protokołu rozprawy głównej z 8 października 2025 r. (k. 523 verte akt adm.) znajduje się przypisane Prokuratorowi stwierdzenie, iż "opinia jest jednostronna, całościowo oparta na twierdzeniach pokrzywdzonego", jednak sformułowanie to nie odzwierciedla istoty stanowiska Prokuratora, a wydaje się być zniekształceniem jego wypowiedzi. Tę bowiem należy odczytywać w kontekście przebiegu rozprawy, złożonych wniosków dowodowych i głównego wniosku Prokuratora, który ustosunkowując się do wniosku pełnomocnika oskarżonego o uzupełniające przesłuchanie biegłego - "wniósł o oddalenie tego wniosku". W tym kontekście należy też dodać, że niezależnie od oceny tej opinii w postępowaniu karnym w sprawie [...], odrębnej oceny tej opinii dokonały organy w sprawie niniejszej, tj. organy Policji. Te natomiast są wyspecjalizowane w ocenie zasad użycia środków przymusu bezpośredniego, w odróżnieniu od sądu i prokuratora (w postępowaniu karnym powołano biegłego, gdyż organ prowadzący to postępowanie tj. prokurator ani sąd nie są podmiotami posiadającymi wiadomości specjalne z tego zakresu). Reasumując nie został naruszony art. 135j ust. 2 pkt 4 u.P. – w zakresie w jakim orzeczenie dyscyplinarne powinno zawierać opis przewinienia dyscyplinarnego wraz z kwalifikacją prawną. 10. Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty dowolnej oceny materiału dowodowego w zakresie przyjęcia bezpodstawnego i nieproporcjonalnego użycia środków przymusu bezpośredniego w kontekście całej interwencji. Ustosunkowując się do tego zarzutu wypada wyjść od wskazania, że sąd ma na uwadze, iż sytuacja była dynamiczna od początku interwencji (w mieszkaniu) z uwagi na agresywne zachowanie (fizyczne i słowne) doprowadzanego zatrzymanego. Z akt sprawy niewątpliwie wynika, że mogły istnieć trudności z jego opanowaniem z uwagi na posturę (ponad 190 cm, wagę) i agresję słowną. Ponownie jednak podkreślić wypada, że zarzucone skarżącemu przewinienie dyscyplinarne nie dotyczy całej interwencji, ale konkretnie zachowania obwinionego w momencie wejścia z korytarza Komendy do pokoju z monitoringiem oraz późniejszego zachowania obwinionego wobec doprowadzanego, który leżał na podłodze, był skuty kajdankami i przytrzymywany przez innych policjantów (co jest dokładnie widoczne na zdjęciach z monitoringu) oraz w kontekście zeznań świadków (współfunkcjonariuszy), którzy przesłuchani dodatkowo przed organem odwoławczym nie potwierdzili nadzwyczajnej konieczności użycia zintensyfikowanej siły wobec doprowadzanego. Przy czym pominięto w kontrolowanym postępowaniu dyscyplinarnym innych funkcjonariuszy, bowiem jak wynika z akt sprawy - nie oni a wyłącznie skarżący rozpoczęli proces sprowadzenia zatrzymanego na ziemię i nie oni użyli pałki służbowej wobec leżącego i obezwładnionego zatrzymanego. Odpowiedzialność dyscyplinarna jest zaś odpowiedzialnością zindywidualizowaną. Podkreślić również należy odnośnie akcentowanej wielokrotnie przez skarżącego sytuacji podczas doprowadzania zatrzymanego korytarzem Komendy, że nie ma możliwości potwierdzenia agresywnego zachowania zatrzymanego w tamtym momencie, zwłaszcza że żaden z zeznających funkcjonariuszy nie akcentował tej agresji akurat podczas przejścia korytarzem. Natomiast skarżący został uznany winnym wyłącznie tego, co jest widoczne na monitoringu – a na nim nie sposób potwierdzić, że zatrzymany wchodzi do pomieszczenia w sposób wymagający interwencji takiej, jaka nastąpiła później. A zatem nie doszło do naruszenia art. 135g u.P. tzn. uwzględnienia wyłącznie okoliczności przemawiających na niekorzyść skarżącego. Przypisano mu przewinienie wyłącznie za konkretne zachowanie, jednoznacznie wynikające z materiału dowodowego. 11. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 135j ust. 2 pkt 6 u.P., tj. niezamieszczenia w zaskarżonym orzeczeniu dyscyplinarnym uzasadnienia faktycznego i prawnego, wskazać trzeba, że mimo pewnej chaotyczności argumentacji (wynikającej głównie z powtarzania tych samych wątków), w ocenie sądu orzeczenie dyscyplinarne zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne, które pozwala na jego skontrolowanie, w tym poznanie motywów działania organu. Wskazanie dowodów będących podstawą ustaleń faktycznych znajduje się na s. 13 tego orzeczenia, wskazanie co udowodniono i że skarżący popełnił przewinienie umyślnie – jest jednoznaczne; w opisie czynu oraz na s. 11 orzeczenia organ odwoławczy wyjaśnił, dlaczego mimo pewnych nieścisłości zaakceptował w całości opis przewinienia wskazanego w zarzucie. Organ także ocenił kompleksowo materiał dowodowy, w tym na s. 23 wskazał, że opinia biegłego kwestionowana przez pełnomocnika skarżącego – nie jest kluczowym i jedynym dowodem w sprawie wobec istnienia monitoringu przeanalizowanego przez rzecznika dyscyplinarnego we własnym zakresie. Zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne zawiera także wystarczające uzasadnienie prawne, a powinne zachowanie funkcjonariusza, którego zdaniem skarżącego nie wskazano – zawiera się w obszernie wskazanym opisie sposobu działania Policji jako formacji oraz we wskazaniu, że jego zachowanie uznano za nadmierne, czyli – nie było potrzeby i podstawy do stosowania wobec zatrzymanego pałki służbowej po nieuzasadnionej okolicznościami sytuacji sprowadzenia na ziemię oraz wobec zastosowania kajdanek (art. 19 ust. 2 pkt 1 u.ś.p.b.). 12. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut dotyczący pozbawienia skarżącego prawa do obrony (naruszenie art. 135i u.P.) polegający na nieprzełożeniu terminu na zapoznanie się z aktami postępowania dyscyplinarnego wyznaczonego na 25 sierpnia 2025 r. Sąd podziela ocenę prawną tej okoliczności przedstawioną na s. 19 zaskarżonego orzeczenia KWP. Nie ulega wątpliwości, że obwiniony i obrońca mają prawo do zapoznania się z aktami, a organ ma obowiązek realizację tego prawa skutecznie zapewnić. Nie oznacza to jednak, że to organ ma poszukiwać do skutku dogodnego dla strony i jego obrońcy terminu. Obowiązkiem organu jest zapewnienie warunków do zapoznania się z aktami, a to od strony zależy czy z tej możliwości skorzysta. W sytuacji zatem, gdy zawiadomienie o planowanym terminie zapoznania wyznaczonym na 25 sierpnia 2025 r. nastąpiło już 5 sierpnia 2025 r. (k. 470, 471, 477, 478 akt adm.), a informację o przyczynach nieobecności wysłano organowi dwa dni po tym terminie, bo 27 sierpnia 2025 r. (k. 479-482 akt adm.) – nie sposób uznać, że pozbawiono skarżącego prawa do obrony w sposób uzasadniający uchylenie zaskarżonego orzeczenia. Zauważyć też wypada, że zapoznanie miało mieć miejsce 25 sierpnia 2025 r., zaś obrońca obwinionego zapoznawała się z aktami we własnym zakresie 22 lipca 2025 r. (k. 465 akt adm.). Po tej czynności przesłuchano tylko dwóch świadków, których zeznania nie odbiegały od treści pozostałego materiału dowodowego. Poza tym okoliczności powyższe miały miejsce w postępowaniu przed organem pierwszej instancji i nie uniemożliwiły terminowego wniesienia środka zaskarżenia w postaci odwołania i sformułowania zarzutów. Nadto zapoznanie obwinionego z aktami sprawy miało miejsce także na etapie odwoławczym po uzupełnieniu materiału dowodowego (w dniu 5 lutego 2026 r., k. 543 akt adm.), wziął w nim udział wyłącznie obwiniony, a nie wziął jego pełnomocnik prawidłowo o tym powiadomiony (k. 541 akt adm.). Protokół zapoznania zawiera pouczenie o możliwości wniesienia uwag do czynności dowodowych w terminie 3 dni od zapoznania się z uzupełnionymi materiałami dowodowymi. Uwagi takie nie zostały złożone. Co prawda protokół zapoznania z 5 lutego 2026 r. zawiera nieścisłości, jednakże mają one charakter wyłącznie techniczny (błędnie wskazana ilość kart akt sprawy oraz data zapoznania; nie były one również podnoszone w żadnym środku zaskarżenia czy piśmie procesowym). Nie ma zatem podstaw aby ustalić, że doszło do pozbawienia skarżącego w postępowaniu dyscyplinarnym prawa do obrony z uwagi na okoliczności towarzyszące zapoznaniu się z aktami sprawy przed organem pierwszej instancji. 13. Za niemające istotnego znaczenia dla wyniku sprawy ocenić należy wskazanie przez organ odwoławczy, że brak przyznania się skarżącego jest okolicznością zaostrzającą wymiar kary – choć należy wyraźnie wskazać, że jest to naruszenie istotne. Zgodnie bowiem z art. 134h ust. 2 u.P. na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, w stanie nietrzeźwości albo w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka; 2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej; 3) poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji; 4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę. Wśród tych okoliczności nie wymieniono nieprzyznania się do zarzucanego czynu, bowiem nieprzyznanie się wpisuje się w podstawowe prawo oskarżonego czy obwinionego do obrony, tj. do niepogarszania swojej sytuacji, niezależnie od tego, czy zasada ta została expressis verbis sformułowana w konkretnej procedurze. Zatem wskazanie przez organ odwoławczy, iż nieprzyznanie się działa na niekorzyść obwinionego jest istotnym naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 134h ust. 2 u.P. Sąd administracyjny nie uwzględnia jednak skargi tylko i wyłącznie z uwagi na wystąpienie istotnego naruszenie prawa materialnego, ale wówczas, gdy naruszenie to ma wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2026 r., poz. 143 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.). Tego zaś w sprawie niniejszej w jej aspekcie dotyczącym wymiaru kary nie sposób potwierdzić. Zgodnie bowiem z art. 134h u.P. obwinionemu wymierza się karę dyscyplinarną współmierną do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia (ust. 1); przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej uwzględnia się okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa negatywne dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu, dotychczasowy przebieg służby, opinię służbową, okres pozostawania w służbie, a także istotne w sprawie okoliczności, zarówno łagodzące, jak i obciążające. Ustawa o Policji zawiera katalog zarówno okoliczności wpływających na zaostrzenie wymiaru kary (wyżej wymienionych), jak i wpływających na złagodzenie wymiaru kary, którymi są: 1) nieumyślność jego popełnienia; 2) podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków; 3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych; 4) dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. W ocenie sądu w sprawie niniejszej wszechstronnie rozważono zarówno wytyczną w zakresie współmierności kary do popełnionego przewinienia jak i stopnia zawinienia (umyślności), przy czym – bez naruszenia prawa, kierując się dyrektywą z art. 134h ust. 4 u.P., przełożony dyscyplinarny uwzględnił okoliczności, o których mowa w ust. 1-3, wyłącznie w stosunku do obwinionego (pozostawiając poza swoją oceną zachowanie innych funkcjonariuszy, co jest przedmiotem zarzutu, nieskutecznego z uwagi na treść art. 134h ust. 4 u.P.). I tak przy wymiarze kary wskazał, iż: (-) delikt popełniono umyślnie (zatem uwzględnił współmierność kary w stosunku do stopnia zawinienia), (-) wskazał na znaczny stopień szkodliwości czynu dla Policji jako formacji (art. 134h ust. 2 pkt 3 u.P. – KWP wywiódł szeroko na temat roli i funkcji Policji, zadań i powinnego zachowania jej funkcjonariuszy, z czym należy się zgodzić wskazując, że działania Policji ingerujące w osobistą wolność i nietykalność jednostki powinny być podejmowane ze szczególną dozą ostrożności, bowiem zatrzymany pozostający we władzy formacji ma prawo oczekiwać, że ze strony jej funkcjonariuszy nie dozna uszczerbku); (-) brak udokumentowania w notatniku służbowym obwinionego oraz w notatce urzędowej z interwencji sporządzonej przez obwinionego (k. 77, 345 akt adm.) użycia na terenie Komendy środków przymusu bezpośredniego oraz brak wskazania, co się działo po doprowadzeniu zatrzymanego w pomieszczeniu służbowym Komendy. Z kolei okolicznościami uwzględnionymi na korzyść obwinionego były: jego zdyscyplinowanie, skuteczność, wielokrotne nagradzanie. Mając nadto na uwadze, że w katalogu kar dyscyplinarnych (art. 134 u.P.) kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest trzecią z siedmiu w drabince surowości – trudno jej współmierność w okolicznościach sprawy zakwestionować. 14. Jednocześnie nie można zgodzić się ze skarżącym, iż organ miał obowiązek wykazać, że kara powinna mieć związek z zajmowanym stanowiskiem służbowym. Takiego wymagania nie sposób wyprowadzić z art. 134 pkt 3 bądź innego przepisu u.P. Natomiast skarżącego pouczono o konsekwencjach wymierzenia tej kary, o których mowa w art. 134c u.P., tj. iż oznacza ona wytknięcie niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, zostanie wyznaczony na niższe stanowisko służbowe lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną. Zastosowanie tej kary nie budzi zatem wątpliwości natury prawnej. 15. Nieskutecznie zarzuca skarżący brak legalności zaskarżonego orzeczenia w pozostałym zakresie. Organy dyscyplinarne nie naruszyły prawa w stopniu uzasadniającym uchylenie ich orzeczeń, bowiem: we własnym zakresie dokonały wyczerpujących ustaleń faktycznych, zgromadzony materiał dowodowy oceniły z uwzględnieniem reguł swobodnej oceny dowodów, z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a mając na uwadze toczące się postępowanie karne przeciwko skarżącemu – będąc jednocześnie uprawnionymi do rozstrzygania zagadnień faktycznych i prawnych we własnym zakresie – bez naruszenia prawa skorzystały z tego uprawnienia (art. 134ha u.P.). Nie było więc podstaw do zawieszenia postępowania dyscyplinarnego (art. 132 ust. 4 u.P.). Jak wynika z wyjaśnień pełnomocnika organu z rozprawy przed sądem w dniu 19 maja 2026 r., w sprawie II K 89/25 – wobec skarżącego nieprawomocnie warunkowo umorzono postępowanie karne, jednak wyrok nie jest prawomocny, natomiast pozwala skarżącemu pozostać na służbie w Policji. Ten fakt również potwierdza prawidłowość działania organów w sprawie niniejszej, tak w zakresie przypisania sprawstwa deliktu dyscyplinarnego, jak i wymiaru kary, której w tych okolicznościach nie sposób uznać za niewspółmierną. Nie wystąpiły również w sprawie podstawy do umorzenia postępowania dyscyplinarnego (art. 135ja u.P.), w szczególności w zakresie: (-) zachowania terminu na wszczęcie postępowania dyscyplinarnego (ust. 3 tego przepisu) – co powinno nastąpić w ciągu 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego (w sprawie niniejszej powzięcie wiadomości miało miejsce 14 stycznia 2025 r., a postępowanie wszczęto 25 stycznia 2025 r., k. 1 i 3 akt adm.), (-) przedawnienia karalności (ust. 4 i 5 tego przepisu) – bowiem czyn stanowiący delikt dyscyplinarny stanowił również przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. (art. 101 § 1 pkt 4 k.k.). Należy też wyjaśnić, że stosowanie Kodeksu postępowania karnego w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów odbywa się w ściśle oznaczonym zakresie wynikającym z art. 135p u.P., tj. dotyczącym porządku czynności procesowych, z wyjątkiem art. 117 i art. 117a, wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych oraz konfrontacji, okazania, oględzin i eksperymentu procesowego. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się przepisu art. 184 Kodeksu postępowania karnego. W sprawie niniejszej te reguły nie zostały naruszone, a skarżący w żaden sposób nie został pozbawiony prawa do obrony, w tym w sposób istotny mający wpływ na treść wyniku sprawy. 16. Reasumując należy wskazać, że zaskarżone orzeczenie zawiera w stopniu wystarczającym wszystkie elementy zarówno w zakresie ustalenia stanu faktycznego jak i prawnego. W wymiarze kary oprócz okoliczności zaostrzających i łagodzących przełożeni dyscyplinarni obydwu instancji uwzględnili dodatkowo okoliczności działające na korzyść obwinionego, tj. jego uprzednią niekaralność dyscyplinarną, osiągane rezultaty i nagrody (w aktach sprawy znajdują się dokumenty o przebiegu służby i osiągane przez skarżącego wyniki) – na k. 479 znajduje się opinia przełożonego z 25 sierpnia 2025 r. (wskazująca, że jest zdyscyplinowany, skuteczny). Bezpodstawnie zarzuca się organom niewyjaśnienie, na czym polega wina skarżącego, skoro wokół tego zagadnienia skonstruowane jest w zasadzie całe uzasadnienie orzeczenia. Brak podstaw do zakwestionowania zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego z powodów wskazanych w skardze, jak również takich, które sąd powinien dostrzec z urzędu nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W konsekwencji skarga podlega oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a. Elżbieta Lemańska Marek Leszczyński Anna Bartłomiejczuk

Informacje o sprawie

Data wpływu
20 kwietnia 2026
Hasła tematyczne
Policja
Skarżony organ
Komendant Policji
Sędziowie
Anna Bartłomiejczuk Elżbieta Lemańska /sprawozdawca/ Marek Leszczyński /przewodniczący/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny