Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II OSK 980/20

Wyrok NSA z 25 kwietnia 2023 r., II OSK 980/20 – choroby zawodowe

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną Zasądzono zwrot kosztów postępowania

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
25 kwietnia 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Robert Sawuła (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Paweł Miładowski sędzia del. WSA Anna Szymańska Protokolant: starszy asystent sędziego Rafał Jankowski po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej N. sp. z o.o. z siedzibą w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 listopada 2019 r. sygn. akt VII SA/Wa 1730/19 w sprawie ze skargi N. sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie z dnia 5 czerwca 2019 r. nr DE HPN/01386/2019 w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej 1. prostuje komparycję zaskarżonego wyroku w ten sposób, że w miejsce oznaczenia jako Przewodniczącego Sędzi WSA Jolanty Augustyniak-Pęczkowskiej winno być Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki, 2. oddala skargę kasacyjną, 3. zasądza od N. sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie na rzecz Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, 4. oddala wniosek P. S.A. z siedzibą w W. o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 20 listopada 2019 r., VII SA/Wa 1730/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Warszawie oddalił skargę N. sp. z o.o. z/s w K. (Spółka) na decyzję Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie (MPWIS) z 5 czerwca 2019 r., nr DE HPN/01386/2019, w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Jak wynika z ustaleń sądu wojewódzkiego, na skutek zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej u J.L., skierowanego przez Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w m. st. Warszawie (PPIS) wszczął postępowanie w przedmiocie podejrzenia choroby zawodowej. W sprawie został zlecona ocena lekarska stanu zdrowia, którą przeprowadziła jednostka orzecznicza I stopnia (Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie) wydając w dniu 27 marca 2018 r. orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u J.L., tj. obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. W sprawie przeprowadzono również badanie przez jednostkę orzecznicza II stopnia (Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.), która w dniu 6 września 2018 r. po przebadaniu pacjenta, wydała orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u Zainteresowanego choroby zawodowej. J.L., po zapoznaniu się z aktami sprawy złożył dodatkowe wyjaśnienia, załączając wynik badania słuchu z 25 stycznia 2017 r. i dwa świadectwa pracy z N. Sp. z o.o. w K. W wyroku wskazano dalej, że w następstwie tego PPIS przekazał zgromadzone dokumenty ponownie do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. zwracając się z prośbą o zajęcie stanowiska, czy mogą one mieć wpływ na ewentualną zmianę treści orzeczenia lekarskiego z 6 września 2018 r. Jednostka orzecznicza II stopnia znalazła podstawy do zmiany pierwotnego orzeczenia i w dniu 5 lutego 2019 r. wydała zweryfikowane orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu u J.L. choroby zawodowej, tj. obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Następnie sąd pierwszej instancji wskazał, że PPIS 27 marca 2019 r. wydał decyzję Nr ChZ/22/2019 stwierdzając u J.L. chorobę zawodową wymienioną w poz. 21 wykazu chorób zawodowych (rozporządzenie Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, Dz. U. 2013, poz. 1367 ze zm.; rozp. RM 2009), a po rozpatrzeniu od niej odwołania Spółki, będącej ostatnim pracodawcą J.L., MPWIS, powołaną na wstępie decyzją z 5 czerwca 2019 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą wystąpienie choroby zawodowej. Organ odwoławczy wyjaśnił, że J.L. pracował jako: - spawacz w Przedsiębiorstwie [...] "N. " Zarząd [...] w okresie 02.07.1975-30.06.1993 r.; praca w narażeniu na hałas - zakład zlikwidowany; - spawacz, monter, monter brygadzista w P. S.A. (następca prawny "N. S.A."), w okresie 01.07.1993-30.01.2015 r. (w tym od 30.12.2014-31.01.2015 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim); praca w narażeniu na hałas; - monter w N. Sp. z o.o. w Krakowie w okresach: 07.03.2017-31.05.2017 i 01.08.2017-15.10.2017 r. - praca w narażeniu na hałas, przy czym hałas nie przekraczał najwyższego dopuszczalnego natężenia (na stanowisku monter wynosiło ono 81,5 dB). Organ II instancji wskazał, że początkowo lekarskie jednostki orzecznicze o prawda rozpoznały u J.L. obustronny niedosłuch czuciowo-nerwowy, jednakże po analizie dostępnej wówczas dokumentacji medyczne badanego oraz oceny narażenia zawodowego uwzględniającej zatrudnienie w narażeniu na hałas w latach 1975-2014, nie znalazły pierwotnie podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w pozycji 21 wykazu. Przyczyną takiego stanowiska był brak dokumentacji potwierdzającej, aby do 2 lat od ustania narażenia zawodowego na hałas, tj. do grudnia 2016 r., u pacjenta stwierdzano ubytki słuchu, które upoważniałyby do rozpoznania choroby zawodowej, z dostępnych wtedy audiogramów wykonanych w ostatnich latach zatrudnienia J.L. (z 20.12.2012 r., 12.12.2013 r. i 22.12.2014 r.) wynikało, iż obustronne ubytki słuchu poniżej 45dB, nie spełniały kryteriów orzeczniczych. Jednakże nowe dowody zgłoszone w sprawie, zwłaszcza wynik badania słuchu z 25 stycznia 2017 r. i świadectwa pracy z okresu zatrudnienia w Spółce z 2017 r. stanowiły wystarczającą podstawę do weryfikacji orzeczenia lekarskiego przez jednostkę orzeczniczą II stopnia i stwierdzenia choroby zawodowej wymienionej w pozycji 21 wykazu. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. wyjaśnił, że z uzupełnionego materiału dowodowego wynika, że badany, będąc już na emeryturze, w okresach 07.03.2017-31.05.2017 r. i 01.08.2017-15.10.2017 r. pracował jako monter w Spółce, gdzie był eksponowany na hałas o natężeniu 81,5 dB a więc zgodnie z wiedzą z dziedziny audiologii mogący stwarzać ryzyko uszkodzenia słuchu, zwłaszcza przy uwzględnieniu tzw. wrażliwości osobniczej narządu słuchu na działanie tego szkodliwego czynnika fizycznego. Zaznaczył, że stan narządu słuchu pacjenta określony na podstawie badań audiologicznych przeprowadzonych w trakcie jego hospitalizacji w Instytucie w sierpniu 2018 r., spełniał kliniczne cechy przewlekłego zawodowego urazu akustycznego. Stwierdzono obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu czuciowo-nerwowego o średniej wielkości przekraczającej obustronnie 45 dB. Powołano się również na wynik badania audiometrycznego z 25 stycznia 2017 r., który jak stwierdzono, wykazał średnie ubytki słuchu przekraczające 45 dB obustronnie. Tym samym, uwzględniając pozyskane dodatkowe informacje na temat narażenia zawodowego pacjenta na hałas w 2017 r., a także kierując się zasadą, że wszelkie wątpliwości orzecznicze należy rozstrzygać na korzyść pacjenta, organ stopnia wojewódzkiego uznał, iż zaistniały podstawy do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W wyroku przywołano dalsze motywy decyzji MPWIS, który podkreślił, że analiza dokumentacji lekarsko-medycznej pracownika pod kątem ewentualnej zawodowej etiologii schorzenia należy do kompetencji lekarzy orzeczników. Organ nie jest uprawniony do merytorycznej kontroli orzeczeń lekarskich, ani też do dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Z karty oceny narażenia zawodowego dotyczącej Spółki wynika jednoznacznie, że zainteresowany wykonywał pracę w narażeniu na hałas. Decydujące znaczenie ma sam fakt występowania hałasu w miejscu pracy, bez względu na czas jego trwania. Jednocześnie należy wskazać, że na podstawie wyniku pomiaru hałasu na stanowisku montera, który mieścił się w granicach dopuszczalnej normy (81,5 dB - norma 85 dB), nie wyłącza się istnienia możliwości ustalenia wykonywania pracy w warunkach szkodliwych. Określenie poziomu hałasu "w granicach normy" świadczy o braku przekroczenia tych norm, a nie o braku zagrożenia dla słuchu w ogóle, co wyłącza możliwości powstania choroby zawodowej. W orzecznictwie podkreśla się, że praca w narażeniu na hałas poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza, że jest ona wykonywana w bezpiecznym środowisku pracy, w związku z czym nie wyklucza związku przyczynowego między rozpoznaną chorobą, a warunkami pracy. Spółka w dniu 7 marca 2017 r. zatrudniła pracownika z niedosłuchem, który przeszedł badania wstępne i nie miał przeciwwskazań do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku pracy. Przestrzeganie przez pracodawcę przepisów dotyczących profilaktyki zdrowotnej pracowników rzutuje tylko na ustalenie winy bądź braku winy pracodawcy w powstaniu choroby zawodowej, nie ma natomiast znaczenia dla ustalenia istnienia związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem a warunkami pracy. Istotne znaczenie dla powstania choroby w związku z warunkami pracy ma osobnicza, indywidualna wrażliwość pracownika na czynniki występujące w pracy. Zdaniem MPWIS nie można wykluczyć, że taką osobniczą wrażliwością odznaczał się J.L., który pracując ponad 5 miesięcy w Spółce miał już uszkodzony słuch, a jak wskazano wyżej, nie dające się usunąć wątpliwości, nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na hałas. Wyrokując w sprawie VII SA/Wa 1730/19 kolejno wskazano, że skargę na powyższą decyzję MPWIS wywiodła Spółka, kwestionując ją w całości i zarzucając naruszenie: I. prawa materialnego, tj.: 1. § 2 oraz § 8 rozp. RM 2009 poprzez stwierdzenie choroby zawodowej pomimo braku ustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy u skarżącej; 2. art. 235¹ Kodeksu pracy (K.p.), przez dokonanie błędnej subsumcji do ustalonego stanu faktycznego, w sytuacji gdy choroba nie została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w okresie zatrudnienia zainteresowanego u skarżącej; II. przepisów postępowania (mające istotny wpływ na wynik sprawy), tj.: 1. art. 7, art. 77 w zw. z art. 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2018, poz. 2096 ze zm., K.p.a.), polegające na przyjęciu, że stan faktyczny w sprawie został ustalony zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, pomimo że organy prowadzące postępowanie w sposób nieprawidłowy zebrały i oceniły materiał dowodowy, w tym w szczególności w ogóle nie wzięły pod uwagę daty i wyników badania słuchu z 25 stycznia 2017 r. oraz nie potwierdziły dowodowo, czy w okresie zatrudnienia w zakładzie pracy skarżącej na stanowisku montera, zainteresowany był okresowo narażony na szkodliwe działanie hałasu o natężeniu stwarzającym ryzyko utraty słuchu; 2. art. 80 K.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyrażające się w stwierdzeniu, że praca u skarżącej przyczyniła się do powstania choroby zawodowej oraz braku wykazania istnienia związku pomiędzy stwierdzonym schorzeniem, a warunkami pracy u skarżącej - mimo iż materiał dowodowy w sprawie wskazuje, iż u pracownika istniało schorzenie, o którym w mowa w wykazie chorób zawodowych, już przed okresem zatrudnienia u skarżącej; 3. art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, w sytuacji gdy została ona wydana z naruszeniem prawa i tym samym winna być uchylona. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, jak również o uchylenie decyzji ją poprzedzającej, a także o orzeczenie o kosztach postępowania. W uzasadnieniu skargi podkreślono przede wszystkim okoliczność istnienia choroby zawodowej przed tym, jak zainteresowany został zatrudniony u skarżącej, przez co wiązanie jej powstania z zakładem pracy Spółki jest działaniem nielogicznym i wadliwym. Skarżąca zarzuciła też J.L. nadużywanie prawa. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Warszawie skargę oddalił. W motywach tego wyroku sąd pierwszej instancji stwierdził, że skarżąca w swoich ocenach okoliczności sprawy skupia się wyłącznie na wskazaniu, iż próg graniczny z poz. 21 wykazu rozp. RM 2003 został przekroczony przed zatrudnieniem zainteresowanego w jej zakładzie (co ma obrazować załączony przez niego wynik badania słuchu), ignorując wyraźne wskazania organu odnoszące się i oceniające całą ścieżkę zawodową pracownika i uwzględniające całokształt jego zatrudnienia. Strona nie dostrzega, że zainteresowany był hospitalizowany w jednostce orzeczniczej II stopnia w dniach 20-24 sierpnia 2018 r. i to właśnie na podstawie wykonanych wówczas badań stwierdzono u niego uszkodzenie słuchu kwalifikujące się do stwierdzenia z tego tytułu choroby zawodowej. Okoliczności te miały już miejsce po etapie zatrudnienia u skarżącej. Sąd wojewódzki nie podzielił zarzutów skargi bazujących na błędnym założeniu, że wystąpienie objawów chorobowych w trakcie przerwy w zatrudnieniu wyłącza możliwość stwierdzenia choroby zawodowej. Zdaniem tegoż sądu jednostka orzecznicza II stopnia należycie oceniła to, dlaczego uważa że w realiach niniejszej sprawy można i należy stwierdzić wystąpienie choroby zawodowej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła Spółka – zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika – zaskarżając to orzeczenie w całości. Na podstawie art. 185 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2019, poz. 2325, Ppsa) wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. Ponadto, na podstawie art. 203 pkt 1 Ppsa wnosi o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Sądowi pierwszej instancji strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuca, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 Ppsa, naruszenie: I. prawa materialnego poprzez niewłaściwe jego zastosowanie: - tj. nietrafną ocenę ze strony WSA w Warszawie prawidłowości zastosowania: a) art. 235¹ K.p., przez jego niewłaściwe zastosowanie w stanie faktycznym sprawy, w sytuacji gdy choroba zawodowa stwierdzona u zainteresowanego nie została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w okresie jego zatrudnienia w zakładzie pracy skarżącego w okresach 07.03.2017 r. - 31.05.2017 r. oraz 01.08.2017 r. - 15.10.2017 r.; b) § 6 ust. 1 i 5 oraz § 8 ust. 1 rozp. RM 2009 poprzez stwierdzenie choroby zawodowej pomimo braku ustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy łub sposobem wykonywania pracy u skarżącej; przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: art. 141 § 4 Ppsa polegające na przedstawieniu stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym poprzez stawianie Skarżącej zarzutu, że nie dostrzega, iż zainteresowany w dniach 20-24 sierpnia 2018 r. był hospitalizowany w jednostce orzeczniczej II stopnia i to właśnie na podstawie wykonanych wówczas badań stwierdzono u niego uszkodzenie słuchu kwalifikujące się do stwierdzenia z tego tytułu choroby zawodowej, podczas gdy skarżąca mocno i wyraźnie akcentowała, fakt istnienia u zainteresowanego choroby zawodowej potwierdzało już badanie z 25 stycznia 2017 r. kiedy to J.L. nie pracował jeszcze u skarżącej; art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 151 Ppsa w zw. z art. 7,77 § 1 i art. 80 w zw. z art. 107 § 3 K.p.a., polegające na oddaleniu skargi, pomimo, że postępowanie prowadzone przez organy sanitarne dotknięte było wadami polegającymi na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz na jego dowolnej, w tym sprzecznej z zebranym materiałem dowodowym ocenie, wyrażającej się w przyjęciu, iż okres pracy zainteresowanego u skarżącej w okresach: 07.03.2017 r. - 31.05.2017 r. oraz 01.08.2017 r. - 15.10.2017 r. miał jakikolwiek wpływ (związek przyczynowy) na powstanie u niego choroby zawodowej, podczas gdy materiał zgromadzony w sprawie jednoznacznie dowodzi, że przesłania medyczne do jej stwierdzenia ustały już w styczniu 2017 r., a więc już kilka miesięcy przed rozpoczęciem pracy u skarżącej; art. 141 § 4 w zw. z art. 133 § 1 Ppsa, poprzez brak szczegółowej analizy całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i pominięcie istotnych okoliczności mających wpływ na prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Spółka zwraca uwagę, że pojęcie choroby zawodowej jest pojęciem prawnym, a nie medycznym. Podnosi, że aby orzec o chorobie zawodowej organ administracji stwierdzić musi wystąpienie następujących trzech przesłanek, tj. ustalić, że strona w danym środowisku pracy narażona była na działanie czynników mogących potencjalnie wywołać chorobę zawodową; po drugie powołani w sprawie biegli rozpoznają u strony chorobę w sensie medycznym; po trzecie ustalony zostanie związek przyczynowy pomiędzy narażeniem na działanie czynników szkodliwych w środowisku pracy a chorobą strony. Brak którejkolwiek z tych przesłanek obliguje organ do wydania decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. To właśnie w szczególności trzecia przesłanka w przedmiotowej sprawie nie została spełniona - brak jest bowiem jakiegokolwiek związku przyczynowego w powstaniu u zainteresowanego choroby zawodowej, a jego pracą u skarżącej - skoro fakt wystąpienia choroby został stwierdzony jeszcze przed rozpoczęciem pracy u skarżącej. W odpowiedzi MPWIS na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od Spółki na rzecz MPWIS kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W ocenie tegoż organu choroba zainteresowanego została spowodowana działaniem czynników występujących w środowisku pracy skarżącej, a dane schorzenie ma swoje źródło w szkodliwych czynnikach występujących w tym środowisku pracy. Skarżąca pomija, że decydujące znaczenie miał sam fakt występowania hałasu w miejscu pracy, a wyniki jego pomiaru na stanowisku montera nie wyłączały istnienia możliwości ustalenia wykonywania pracy w warunkach szkodliwych. Wykonywanie pracy w narażeniu na hałas poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza, że jest ona wykonywana w bezpiecznym środowisku pracy, a tym samym nie wyklucza związku przyczynowego między rozpoznaną chorobą a warunkami pracy. W odpowiedzi zaś uczestnika P. S.A. z/s W. na skargę kasacyjną wnosi się o jej oddalenie w całości, oraz zasądzenie od skarżącej na rzecz tego uczestnika kosztów postępowania wg norm przepisanych. Zdaniem uczestnika postępowania prawidłowo ustalono, że zainteresowany w okresach 7.03.2017 r. – 31.05.2017 r. i 1.08.2017 r. – 15.10.2017 r. pracował jako monter u skarżącej, gdzie był eksponowany na hałas o natężeniu 81,5dB, mogący stwarzać ryzyko uszkodzenia słuchu na działania tego szkodliwego czynnika fizycznego. W trakcie rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik skarżącej kasacyjnie potwierdził, że użyte w skardze kasacyjnej oznaczenie "k.p.a." oznacza w istocie Kodeks postępowania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (Dz. U. 2023, poz. 259) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów. W ocenie Sądu Naczelnego zaskarżony wyrok odpowiada prawu. A. Na podstawie art. 156 § 3 Ppsa sprostowano komparycję zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zamiast błędnie wpisanej jako Przewodniczącego Sędzi WSA Jolanty Augustyniak-Pęczkowskiej wpisano Sędziego WSA Grzegorza Rudnickiego. Oczywiste jest, a co wynika z akt sprawy (zarządzenie o składzie sądu, protokół z rozprawy), że w składzie sądu pierwszej instancji jako przewodnicząca składu nie działała sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska. B. Nie mógł odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 Ppsa poprzez "przedstawienie stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym" w zakresie, w jakim sąd wojewódzki przyjąć miał błędnie – w ślad za organami obu instancji – że na podstawie wykonanych badań w dniach 20-24 sierpnia 2018 r. w jednostce orzeczniczej II stopnia stwierdzono u zainteresowanego uszkodzenie słuchu kwalifikujące się do stwierdzenia z tego tytułu choroby zawodowej. Zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 Ppsa stanowiącego, że "Uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania", może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, sąd wojewódzki nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, LEX nr 552012; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Za jego pomocą nie można natomiast skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego, a do tego sprowadza się powyższy zarzut kasacyjny Spółki. Okoliczność, że strona skarżąca kasacyjnie polemizuje z argumentacją sądu wojewódzkiego nie zgadzając się z nią w aspekcie materialnych przesłanek wystąpienia choroby zawodowej, w żadnym razie nie dowodzi skuteczności powyżej wskazanego zarzutu. Uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Z naruszeniem art. 141 § 4 Ppsa mamy do czynienia w przypadku, gdy uzasadnienie nie odpowiada wymogom tego przepisu, przy czym nie każde naruszenie art. 141 § 4 Ppsa może stanowić skuteczną podstawę skargi kasacyjnej, a jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 Ppsa). Naczelny Sąd Administracyjny oddala wszak skargę kasacyjną nie tylko wtedy, gdy nie ma ona usprawiedliwionych podstaw, ale także i wówczas, gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu (art. 184 Ppsa). Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego dlaczego sąd uznał zaskarżone orzeczenie za zgodne lub niezgodne z prawem. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia art. 141 § 4 Ppsa Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest zatem jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. W orzecznictwie podkreśla się, że skutkuje to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązkiem wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 października 2010 r., II OSK 1620/10, LEX nr 746689). Te okoliczności wskazują, że – wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej – motywy wyroku sądu pierwszej instancji są zrozumiałe, poddają się kontroli. W uzasadnieniu wyroku VII SA/Wa 1730/19 stwierdzono wyraźnie dlaczego w realiach niniejszej sprawy należało stwierdzić wystąpienie choroby zawodowej. Wbrew temu co podnosi się w skardze kasacyjnej, z całą pewnością wykonanie badania zainteresowanego w dniu 25 stycznia 2017 r. nie potwierdzało u niego choroby zawodowej, a dopiero jego hospitalizowanie w sierpniu 2018 r. C. Nie jest także skuteczny powiązany w skardze kasacyjnej z przepisem art. 141 § 4 Ppsa zarzut naruszenia art. 133 § 1 Ppsa, z którego wynika, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Zaskarżony wyrok wydano na podstawie akt sprawy i po zamknięciu rozprawy, podnosząc zarzut naruszenia art. 133 § 1 Ppsa nie wskazano na taką okoliczność, która miałaby wynikać spoza materiału aktowego, a którą sąd pierwszej instancji miałby uczynić podstawą swego orzeczenia. D. W przekonaniu Sądu II instancji, kontrolowany przez niego wyrok nie narusza także art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 151 Ppsa w zw. z art. 7,77 § 1 i art. 80 w zw. z art. 107 § 3 K.p.a. Inaczej mówiąc, zdaniem Sądu II instancji, sąd pierwszej instancji nie naruszył ww. przepisów prawa przez oddalenie skargi. Mają one charakter tzw. wynikowy (blankietowy), odnoszą się wyłącznie do określenia formy wyrokowania w przypadku nieuwzględnienia skargi (gdy chodzi o art. 151 Ppsa niezależnie od przedmiotu tej skargi) oraz jej uwzględnienia, gdy za przedmiot miała m. in. decyzję administracyjną, a sąd dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania, innych niż dające podstawę do wznowienia postępowania, a które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa). Z tych względów przywołane przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Natura tych przepisów sprawia, że to na stronę skarżącą, chcącą powołać się na zarzut ich naruszenia, nałożona jest powinność powiązania ich z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym uchybił sąd pierwszej instancji w toku rozpatrywania sprawy. Orzeczenie oddalające skargę nie jest bowiem skutkiem zastosowania jedynie art. 151 Ppsa, czy niezastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, lecz następstwem ustaleń poprzedzających wydanie wyroku i zastosowania przepisów nakazujących sądowi poczynić takie ustalenia, które doprowadziły go do wniosku, że skarga nie była zasadna. E. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że działające w sprawie organy administracyjne nie naruszyły art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. Wbrew bowiem zarzutom skargi kasacyjnej organy w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy istotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Materiał dowodowy wyjaśnia w jakim okresie i na jakich stanowiskach (w tym u skarżącej) pracował zainteresowany oraz czy pracował w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej. Nie można zatem podzielić zarzutu strony skarżącej, że sąd wojewódzki nie dostrzegł, że zebrany przez organ materiał dowodowy jest niewystarczający i błędnie uznał za prawidłowe ustalenia poczynione przez organy. Ocena materiału dowodowego dokonana przez organy nie nosi cech dowolności, lecz została dokonana w ramach swobodnej oceny materiału dowodowego, a uzasadnienia decyzji odpowiadają wymogom art. 107 § 3 K.p.a. F. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, wskazać należy, że koncentrują się one na niewłaściwym zastosowaniu przez sąd pierwszej instancji w stanie faktycznym sprawy przepisów art. 235¹ K.p. oraz § 6 ust. 1 i 5 oraz § 8 ust. 1 rozp. RM 2009, co spowodowało stwierdzenie choroby zawodowej, pomimo braku ustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy w okresie jego zatrudnienia u skarżącej. Sąd Naczelny postanowił rozpoznać je łącznie, albowiem pozostają one ze sobą w integralnym związku. Przypomnieć należy, że rozp. RM 2009 określa m. in. sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych. Zgodnie z § 8 ust. 1 cyt. rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. W wyroku sądu pierwszej instancji trafnie stwierdzono, że organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej. Rozpoznanie chorób zawodowych należy do właściwości jednostek medycznych określonych w § 5 powołanego wyżej rozporządzenia i organy inspekcji sanitarnej nie są uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw są wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały one wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (por. wyroki NSA: z 27 lutego 2019 r., II OSK 925/17, LEX nr 2670547; z 3 marca 2015 r., II OSK 1872/13, LEX nr 1775445; z 28 stycznia 2015 r.; z 24 lutego 1998 r., I SA 1520/97, ONSA 1998/4/150; z 23 lipca 2003 r., I SA 108/03, LEX nr 160259; z 24 maja 2001 r., SA 1801/00, LEX nr 77663; z 2 czerwca 1998 r., I SA 225/98, LEX nr 45827). W niniejszej sprawie orzeczenie lekarskie z 5 lutego 2019 r., którym rozpoznano u zainteresowanego chorobę zawodową – obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wydał Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Zaznaczyć należy, że właściwymi do orzekania w zakresie chorób zawodowych są lekarze spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. 2014, poz. 1184 ze zm.) zatrudnieni w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3 - § 5 ust. 1 rozp. RM 2009. Z tego względu nie można skutecznie zakwestionować zweryfikowanej opinii lekarskiej sporządzonej po otrzymaniu od organu dodatkowego materiału dowodowego. Podkreślić jednocześnie należy, że zgodnie z poglądem sformułowanym w orzecznictwie sądowym, dla uznania danego schorzenia za chorobę zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że to właśnie takie warunki ją spowodowały. Nie wyklucza to wprawdzie możliwości wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z przyczyn nie związanych z wykonywaniem pracy, jednak nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą tu być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na czynnik szkodliwy (zob: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 kwietnia 1982 r., II SA 372/82, ONSA 1982/1/33). Natomiast z karty oceny narażenia zawodowego dot. skarżącej wynika jednoznacznie, że zainteresowany wykonywał pracę w narażeniu na hałas. Decydujące znaczenie ma sam fakt występowania hałasu w miejscu pracy, bez względu na czas jego trwania. Jednocześnie należy wskazać, że na podstawie wyniku pomiaru hałasu na stanowisku montera, który mieścił się w granicach dopuszczalnej normy (81,5 dB - norma 85 dB), nie wyłącza się istnienia możliwości ustalenia wykonywania pracy w warunkach szkodliwych. Określenie poziomu hałasu "w granicach normy" świadczy o braku przekroczenia tych norm, a nie o braku zagrożenia dla słuchu w ogóle, co wyłącza możliwości powstania choroby zawodowej. W orzecznictwie podkreśla się, że praca w narażeniu na hałas poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza, że jest ona wykonywana w bezpiecznym środowisku pracy, w związku z czym nie wyklucza związku przyczynowego między rozpoznaną chorobą, a warunkami pracy (patrz: wyroki NSA z: 27 lutego 1998 r., I SA 1862/97- niepubl.; 7 stycznia 1994 r., I SA 1640/93 – ONSA 1995/1/28; 29 grudnia 2009 r., II OSK 1627/09 – niepubl.). Skarżąca zatrudniła w dniu 7 marca 2017 r. pracownika z niedosłuchem, o czym świadczy wynik badania audiometrycznego z 25 stycznia 2017 r. wykazujący, jak stwierdziła jednostka orzecznicza II stopnia (orzeczenie nr [...] z 5.02.2019r.) – średnie ubytki słuchu przekraczające 45 dB obustronnie. Co prawda, zainteresowany nie miał przeciwskazań do wykonywania pracy na zajmowanym przez niego stanowisku pracy u skarżącej, jednak jak słusznie MPWIS wyjaśnił powołując się przy tym na orzecznictwo sądów administracyjnych "przestrzeganie przez pracodawcę przepisów dotyczących profilaktyki zdrowotnej pracowników rzutuje tylko na ustalenie winy bądź braku winy pracodawcy w powstaniu choroby zawodowej, nie ma natomiast znaczenia dla ustalenia istnienia związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem a warunkami pracy. Istotne znaczenie dla powstania choroby w związku z warunkami pracy ma osobnicza, indywidualna wrażliwość pracownika na czynniki występujące w pracy" (zob. s. 7 uzasadnienia decyzji organu II instancji). Wobec powyższego rację miał organ stopnia wojewódzkiego, przyjmując że nie można było wykluczyć, iż taką osobniczą wrażliwością odznaczał się zainteresowany, który pracując ponad 5 miesięcy u skarżącej, miał już uszkodzony słuch, a jak wskazano wyżej, nie dające się usunąć wątpliwości, nie mogą tu być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na hałas. Tym samym chybiony jest zarzut dotyczący naruszenia § 8 ust. 1 w zw. z § 6 ust. 1 i 5 rozp. RM 2009. Orzeczenie lekarskie jednoznacznie i przekonywująco wskazuje na istnienie związku przyczynowo- skutkowego pomiędzy rozpoznaną chorobą a wykonywaną przez Zainteresowanego pracą zawodową. Zauważyć też należy, że w orzeczeniu lekarskim o rozpoznaniu choroby zawodowej wskazano okresy narażenia zawodowego i rodzaj narażenia zawodowego, uwzględniając wszystkie zakłady pracy (podkr. Sądu), gdzie badany pracował w ekspozycji na hałas podobnie jak i w decyzjach organów obu instancji. Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że w niniejszej sprawie jednostka medyczna dysponowała oceną narażenia zawodowego zainteresowanego, z której wynikał rodzaj czynności wykonywanych przez niego na zajmowanych stanowiskach pracy i organy inspekcji sanitarnej prawidłowo oparły rozstrzygnięcie na wydanym w sprawie orzeczeniu lekarskim. G. Z powyższych przyczyn, jak też ze względów niżej podniesionych, nieusprawiedliwiony jest także zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 235¹ K.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Za chorobę zawodową - jak stanowi art. 235¹ K.p. - uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Podkreślić należy, że ustawodawca w art. 235¹ K.p. wprost wskazał na dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z "wysokim prawdopodobieństwem". W tym stanie prawnym należy uznać, że przesłanka stwierdzenia z "wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (por. wyrok NSA z 15 czerwca 2012 r., II OSK 748/12 - LEX nr 1216762). Na gruncie art. 235¹ K.p. nie jest zatem wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia ("narażeniem zawodowym"), a stwierdzonym schorzeniem (vide: wyrok NSA z 27 lutego 2019 r., II OSK 925/17, CBOSA). Uznanie danej choroby za chorobę zawodową zależy od ustalenia wykonywania zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Warunki narażające na powstanie choroby zawodowej nie oznaczają konieczności stwierdzenia wykonywania pracy w styczności z hałasem przekraczającym dopuszczalne normy /NDN/. Dopuszczalne normy hałasu wprowadzają bowiem maksymalny dopuszczalny poziom hałasu, a więc określają takie natężenie hałasu, którego przekroczyć nie można. Nie jest bowiem dopuszczalne wykonywanie zatrudnienia w środowisku pracy, w którym przekroczone są dopuszczalne normy /NDN/. Przekroczenie tych norm wywołuje ten skutek, że pracownik winien być odsunięty od zatrudnienia w takich warunkach z uwagi na zwiększone, niedopuszczalne narażenie na powstanie choroby. Jednocześnie jednak wykonywanie pracy w narażeniu na hałas poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza wykonywania zatrudnienia w bezpiecznym środowisku pracy bez narażenia na uszkodzenie narządu słuchu. Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość (por. wyrok NSA z 7 stycznia 1994 r., SA 1640/93, ONSA 1995/1/28). Okoliczność zatem, że pracownik nie był narażony na ponadnormatywny hałas nie jest równoznaczne z tym, że nie był narażony na hałas i nie pracował w warunkach stwarzających ryzyko uszkodzenia słuchu. Możliwe jest bowiem uznanie choroby za zawodową, gdy równocześnie obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby występują inne czynniki chorobotwórcze. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że powstanie choroby w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie (por. wyrok NSA z 7 kwietnia 1982 r., III SA 372/82, ONSA /1982/1/33). Tylko wykazanie, że choroba została spowodowana /wyłącznie/ przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami (zob. wyrok NSA z 13 marca 2019 r., II OSK 993/17, LEX nr 2705228). Nadto, wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych nie jest równoznaczne z rozpoznaniem choroby. Rozpoznanie choroby zawodowej (art. 235² K.p.) może nastąpić w późniejszym okresie od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, niż okres ustalony w wykazie chorób zawodowych - stanowiącym załącznik do rozp. RM 2009 - pod warunkiem, że w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych wystąpiły objawy chorobowe i objawy te są udokumentowane (por. wyrok NSA z 3 marca 2015 r., II OSK 1872/13, CBOSA). Jak słusznie zaznaczył sąd pierwszej instancji, w niniejszej sprawie stan narządu słuchu pacjenta określony na podstawie badań audiologicznych przeprowadzonych w trakcie jego hospitalizacji w Instytucie w sierpniu 2018 r., spełniał kliniczne cechy przewlekłego zawodowego urazu akustycznego, co miało już miejsce po etapie zatrudnienia u Skarżącej. Ponadto, z materiału dowodowego (Karta oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej z 7 grudnia 2018 r., sporządzona przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie) wynika jednoznacznie, że zainteresowany wykonywał pracę w narażeniu na hałas. Decydujące znaczenie ma sam fakt występowania hałasu w miejscu pracy, bez względu na czas jego trwania. Niezależnie od powyższego należy zwrócić uwagę, że w judykaturze utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym, decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej nie ustala pracodawcy, u którego warunki pracy ją spowodowały, gdyż nie taka jest jej rola. Prawdopodobieństwo występowania czynnika szkodliwego dla zdrowia w innych zakładach pracy nie obala domniemania, o którym mowa w art. 235¹ K.p., gdyż nie odnosi się do prawdopodobieństwa wpływu czynnika szkodliwego dla zdrowia na zachorowanie pracownika. Nawet w przypadku, gdyby pracownik świadczył pracę związaną z narażeniem zawodowym w kilku kolejnych zakładach, dla prawidłowości rozstrzygnięcia stwierdzającego chorobę zawodową nie ma znaczenia, w jakim stopniu wpłynęły na tę chorobę poszczególne okresy zatrudnienia i jaka była możliwość (prawdopodobieństwo) zachorowania pracownika u poszczególnych pracodawców. Istotą sprawy o rozpoznanie choroby zawodowej jest bowiem potwierdzenie, że dane schorzenie ma swoje źródło w szkodliwych czynnikach występujących w środowisku pracy, a nie udowadnianie, że praca u konkretnego pracodawcy i w danym okresie czasu, spowodowała chorobę zawodową. Jednocześnie organy inspekcji sanitarnej nie mogą odstąpić od badania środowiska pracy pracownika, czyli nie mogą odstąpić od wskazania zakładu pracy, bowiem bez zakładu pracy nie istnieje środowisko pracy. "Wskazanie to należy jednak odczytywać wyłącznie jako wskazanie zakładu, w którym występowały czynniki mogące spowodować skutki zdrowotne, nie zaś wskazanie zakładu, w którym doszło do powstania choroby u pracownika" (por. wyrok NSA z 8 czerwca 2001 r. I SA 1780/00, LEX nr 77662, czy też wyrok NSA z 28 stycznia 2015 r. II OSK 1549/13, LEX nr 1769898). Tym samym rozpoznanie choroby odpowiadającej właściwej pozycji wykazu chorób zawodowych i występowania czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy jest wystarczające dla odwołania się do przesłanki "wysokiego prawdopodobieństwa", o której mowa w art. 235¹ K.p. Dlatego też zasadnie sąd wojewódzki oddalił skargę na rozstrzygnięcia organów sanitarnych uznając, że praca m.in. w skarżącej kasacyjnie Spółce mogła z wysokim prawdopodobieństwem przyczynić się do powstania choroby zawodowej u Zainteresowanego. H. Chybione są zatem zarzuty prawa materialnego podniesione w skardze kasacyjnej dot. naruszenia przepisów art. 235¹ K.p. oraz § 6 ust. 1 i 5 oraz § 8 ust. 1 rozp. 2009. Jednocześnie zaznaczyć należy, że zgodnie z § 6 ust. 5 rozp. RM 2009, lekarze specjaliści uprawnieni są do występowania o uzupełnienie materiału dowodowego w sprawie, jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji medycznej, przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego, byłby w ich ocenie niewystarczający. W niniejszym postępowaniu lekarze, uznali zebrany materiał dowodowy za wystarczający do wydania prawidłowego orzeczenia. I. Wobec spełnienia przesłanek ustawowych choroby zawodowej z art. 235¹ K.p. organ był zobowiązany do podjęcia takiego jak kontrolowane w sprawie rozstrzygnięcie, a ocena sądu pierwszej instancji w tym zakresie jest prawidłowa. Tym samym sąd pierwszej instancji nie dopuścił się także naruszenia art. 235¹ K.p. przez jego niewłaściwe zastosowanie. J. Z tych względów i działając na podstawie art. 184 Ppsa oddalono skargę kasacyjną. K. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w oparciu o art. 204 pkt 1 Ppsa. L. Wniosek uczestnika postępowania P. S.A. z/s w W. o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego został oddalony, albowiem w przepisach Ppsa brak jest podstawy prawnej, która umożliwiałaby uwzględnienie tego wniosku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
14 maja 2020
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Inspekcja sanitarna
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Sędziowie
Anna Szymańska Paweł Miładowski Robert Sawuła /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny