Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II OSK 713/23

II OSK 713/23 - Wyrok NSA z 2025-09-23

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
23 września 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Robert Sawuła Sędziowie Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski Sędzia del. WSA Jan Szuma (spr.) Protokolant: starszy asystent sędziego Rafał Jankowski po rozpoznaniu w dniu 23 września 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 listopada 2022 r. sygn. akt VII SA/Wa 2267/21 w sprawie ze skargi M. G. na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 15 września 2021 r. znak: DON.7101.323.2021.ABL w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 8 listopada 2022 r., sygn. akt VII SA/Wa 2267/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M.G. na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (zwanego dalej "Głównym Inspektorem") z dnia 15 września 2021 r., znak DON.7101.323.2021.ABL o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia przez skarżącą zażalenia na postanowienie Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (zwanego dalej "Wojewódzkim Inspektorem") z dnia 25 maja 2021 r., znak WIK.MK.7141/1-9/10/2021, którym nałożono na zobowiązaną grzywnę w wysokości [...] zł w celu przymuszenia wykonania decyzji Wojewódzkiego Inspektora z dnia 3 września 2012 r., znak WIK.ES-7141/1-6/10 nakazującej skarżącej rozbiórkę samowoli budowlanej oraz wezwano ją do wykonania obowiązku wskazanego w tytule wykonawczym z dnia 25 maja 2021 r., znak WIK.MK.7141/1-8/10/2021. Postanowienie Głównego Inspektora wydano na wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia z dnia 11 sierpnia 2021 r., wniesionego po udzieleniu przez organ informacji wystosowanej na podstawie art. 15zzzzzn² ust. 1 i 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842 z późn. zm., dalej "u.COVID-19"). Skarżąca wyjaśniła, że w momencie awizowania przesyłki z zaskarżonym postanowieniem nie miała obiektywnej możliwości pojawienia się w miejscu wskazanym jako adres do doręczeń, albowiem ze względu na obostrzenia związane z pandemią COVID-19 istniały utrudnienia co do przekroczenia granicy polsko-niemieckiej, a ona występowała w tzw. grupie ryzyka. W reakcji na argumenty M.G., Główny Inspektor, odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia, wyjaśnił, że ta nie uprawdopodobniła dostatecznie braku winy w uchybieniu terminu, a także nie dochowała terminu do jego przywrócenia. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 30 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Sama skarżąca przyznaje, że kwestionowane postanowienie otrzymała osobiście 5 lipca 2021 r., zatem termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu upłynął 5 sierpnia 2021 r. Ponadto do pisma z dnia 11 sierpnia 2021 r. nie dołączono jakiegokolwiek dowodu świadczącego o tym, że w terminie na złożenie zażalenia na postanowienie z dnia 25 maja 2021 r., skarżąca przebywała za granicą. Główny Inspektor, nie kwestionując okoliczności przebywania skarżącej poza miejscem zamieszkania, uznał, że nie stanowi to przeszkody w złożeniu zażalenia nie do przezwyciężenia, a już na pewno nie przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Istotne jest, że skarżąca wiedziała o toczącym się postępowaniu administracyjnym, a więc także o tym, że jej wyjazd ma miejsce w toku tego postępowania. Będąc stroną toczącego się postępowania powinna liczyć się z otrzymywaniem korespondencji urzędowej, jak również koniecznością dokonywania czynności procesowych w tym postępowaniu, dla których przepisy przewidują określone wymogi prawne, w tym między innymi dotyczące terminów ich dokonywania. Dbając należycie o własne interesy powinna była podjąć stosowne działania, które umożliwiłyby jej dokonanie określonych czynności procesowych w terminie. W skardze M.G. zarzuciła naruszenie art. 40 § 1, art. 42 § 1 i art. 41 § 1 a contrario ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (na datę zaskarżonego postanowienia tekst jednolity Dz. U. z 2021 r. poz. 735, dalej "K.p.a.") i argumentowała, że rozważania organu są pozbawione sensu, gdyż opierają się na błędnym przekonaniu, że strona wskazała adres dla doręczeń, a doręczenie zastępcze nastąpiło na wskazany adres. Strona nie wskazała adresu, a doręczenie zastępcze w drodze awizacji nastąpiło na adres nieruchomości, w którym nie zamieszkuje. Wbrew opinii organu, strona po zakończonym postępowaniu merytorycznym nie jest związana wskazaniem adresu. Postępowanie egzekucyjne jest nowym postępowaniem, wszczętym odrębnie, a wszelkie oświadczenia składane przed 10 laty nie pozostają w mocy. Strona nie miała obowiązku informować organu o zmianie adresu dla potrzeb ewentualnie wszczynanego w przyszłości postępowania egzekucyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalając skargę M.G. podkreślił, że przedmiotem sprawy nie jest stwierdzenie przez organ niedopuszczalności zażalenia, ale postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do złożenia tego środka zaskarżenia. Zgodnie z art. 58 § 1 w zw. z art. 59 § 2 K.p.a. organ właściwy do rozpatrzenia zażalenia postanawia ostatecznie o przywróceniu terminu do wniesienia zażalenia, ale wyłącznie w wypadku, gdy zainteresowany uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Wyłącznie w takim wypadku należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego. Sąd pierwszej instancji podniósł, że wyrażona w art. 58 § 1 K.p.a. pozytywna przesłanka przywrócenia terminu do złożenia zażalenia, a więc brak winy w dochowaniu terminu po stronie zainteresowanego, wiąże się z obowiązkiem strony zachowania staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Dopuszczenie się przez stronę chociażby lekkiego niedbalstwa wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Kwestia stopnia zawinienia nie ma w tym przypadku znaczenia, bowiem każdy, nawet najmniejszy stopień zawinienia wyklucza przywrócenie terminu. Przyjmuje się też, że organ, analizując przesłankę braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia w terminie zażalenia, powinien kierować się okolicznościami sprawy w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy, oraz brać pod uwagę uchybienia spowodowane nawet lekkim niedbalstwem. Uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu nie jest wprawdzie równoznaczne z udowodnieniem tej okoliczność, niemniej jednak wymaga wiarygodnej argumentacji wskazującej na fakt istnienia niedającej się usunąć przeszkody w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Przenosząc powyższe na okoliczności sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaznaczył, że postanowienie Wojewódzkiego Inspektora z dnia 25 maja 2021 r. zostało wysłane skarżącej na adres znany organowi z innych postępowań. Przesyłka była awizowana 31 maja 2021 r. oraz ponownie 8 czerwca 2021 r., a następnie 15 czerwca 2021 r., z powodu niepodjęcia, zwrócona do nadawcy. Dlatego też zgodnie z art. 44 § 4 K.p.a. doręczenie zostało skutecznie dokonane 14 czerwca 2021 r. w drodze fikcji doręczenia, czyli z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w art. 44 § 1 i § 3 K.p.a. Zdaniem Sądu pierwszej instancji z akt sprawy wynika ponadto, że zażalenie zostało nadane w placówce pocztowej 12 lipca 2021 r., a więc z prawie miesięcznym uchybieniem terminu do jego wniesienia. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Główny Inspektor prawidłowo ocenił wskazane przez skarżącą okoliczności, mające uprawdopodobnić brak jej winy w dochowaniu terminy do wniesienia zażalenia. Przebywanie przez M.G. w dacie przesłania jej postanowienia organu pierwszej instancji poza miejscem zamieszkania, w Niemczech, nie jest okolicznością ekskulpującą w rozumieniu art. 58 § 1 K.p.a. Nie są również taką okolicznością obostrzenia związane z pandemią COVID-19, ani "obiektywne utrudnienia co do przekroczenia granicy polsko-niemieckiej oraz fakt, że skarżąca występowała w tzw. grupie ryzyka". Wprawdzie "uprawdopodobnienie" okoliczności niezawinionego uchybienia terminowi na wniesienie środka zaskarżenia nie może być równoznaczne z udowodnieniem tychże, ale samo powołanie się na fakt pobytu za granicą i trudności w jej przekroczeniu związane z pandemią COVID-19 nie może być traktowane jako wystarczające. W tym bowiem przypadku skarżąca powinna była nie tyle wskazać na ogólnie znane związane z pandemią obostrzenia w przekraczaniu granicy, ale uprawdopodobnić, że dotyczyły właśnie jej osoby w trakcie zagranicznego pobytu – czego nie uczyniła. Sąd pierwszej instancji podzielił też prezentowane w orzecznictwie stanowisko, że fakt wyjazdu za granicę w toku postępowania administracyjnego, w sytuacji, gdy okoliczności nie wskazują, że był to wyjazd nagły, niezaplanowany, nie stanowi przyczyny uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi. Osoba dbająca należycie o swoje interesy, wyjeżdżając w toku postępowania administracyjnego za granicę, powinna zabezpieczyć sposób odbioru korespondencji i przekazania jej o tym informacji w razie dłuższej nieobecności w miejscu zamieszkania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wywodził, że przez uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, należy rozumieć powołanie się na takie sprawdzalne okoliczności, których wystąpienie było niezależne od jej woli i obiektywnie uniemożliwiło dokonanie czynności procesowej w terminie. Wojewódzki Inspektor wydał postanowienie o środku egzekucyjnym, mającym na celu wymuszenie na niej wykonania obowiązku powstałego przed 10 laty, w związku z nałożonym 3 września 2012 r. nakazem rozbiórki samowoli budowlanej – części budynku mieszkalnego z gankiem dobudowanej do istniejącego budynku mieszkalnego w zabudowie szeregowej na działce nr [...], przy ul. [...] w S., w granicach portu morskiego w S.. Decyzja ta, w wyniku kontroli instancyjnej i sądowej (w obu instancjach), stałą się ostateczna i prawomocna. Ta okoliczność ma zdaniem Sądu pierwszej instancji znaczenie przy ocenie wspomnianego wyżej "miernika staranności" w dbaniu o własne sprawy, gdyż skarżąca – wiedząc o powyższym – powinna była liczyć się z obowiązkowym prawnie działaniem organu (będącego zarazem wierzycielem nałożonego obowiązku rozbiórki) zmierzającym do wyegzekwowania obowiązku. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła M.G., zarzucając naruszenie: 1. art. 58 § 1 K.p.a. poprzez jego "błędną wykładnię, polegającą na nieścisłej analizie przesłanek jego zastosowania", co doprowadziło do uznania, że skarżąca nie uprawdopodobniła swego braku winy w uchybieniu terminu; 2. art. 40 § 1 i art. 42 § 1 K.p.a. polegające na niedostrzeżeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podniesionych w skardze okoliczności odnośnie do nieprawidłowego doręczenia skarżącej postanowienia Wojewódzkiego Inspektora. Wskazując na powyższe M.G. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Wystąpiła także o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 193 zd. drugie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm., dalej "P.p.s.a.") uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania (art. 183 § 1 P.p.s.a.). W rozpoznawanej sprawie nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważnością postępowania sądowego (art. 183 § 2 pkt 1–6 P.p.s.a.), stąd należy ograniczyć się do zagadnień wynikających z zarzutów skargi kasacyjnej. Istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy w okolicznościach faktycznych ustalonych przez organy istniały podstawy do przywrócenia skarżącej terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora z dnia 25 maja 2021 r., którym nałożono na nią grzywnę w celu przymuszenia w kwocie [...] zł i jednocześnie – w związku z wystawionym tytułem wykonawczym z dnia 25 maja 2021 r. – wezwano do wykonania obowiązku wynikającego z decyzji rozbiórkowej. Spór dotyczy w szczególności zaistnienia przesłanki "braku winy" z art. 58 § 1 K.p.a. na tle powołanych przez skarżącą przeszkód związanych z jej pobytem za granicą i obostrzeniami w czasie pandemii COVID-19 oraz rozpatrywanego w tym kontekście zarzutu wadliwości doręczenia w świetle art. 40 § 1 i art. 42 § 1 K.p.a. W pierwszym rzędzie rozważenia wymaga zarzut naruszenia art. 58 § 1 K.p.a. przez jego błędną wykładnię. Skarżąca w skardze kasacyjnej twierdzi, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie "nieściśle" ocenił przesłanki przywrócenia terminu, w konsekwencji uznając, iż nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia zażalenia. W istocie jednak wywód kasacyjny nie kwestionuje rozumienia samej normy prawnej, lecz zmierza do ponownej, dla skarżącej korzystniejszej oceny stanu faktycznego w świetle tej normy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten nie jest zasadny. Zgodnie z art. 58 § 1 K.p.a. przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej jest dopuszczalne jedynie w razie uprawdopodobnienia przez zainteresowanego, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. W judykaturze i doktrynie przyjmuje się, że chodzi o brak jakiejkolwiek postaci winy, a zatem choćby lekkie niedbalstwo po stronie wnoszącego wniosek wyklucza zastosowanie tej instytucji. Miernik oceny wyznacza obiektywna staranność, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy. Sąd pierwszej instancji przyjął, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy, i stanowisko to Naczelny Sąd Administracyjny podziela. Z materiału sprawy wynika, że postanowienie organu pierwszej instancji z dnia 25 maja 2021 r. zostało wysłane na adres znany organowi i wskazany w toku poprzednio toczących się czynności, a przesyłkę awizowano w dniach 31 maja 2021 r. oraz 8 czerwca 2021 r.; wobec jej niepodjęcia w terminie zwrócono ją w dniu 15 czerwca 2021 r., co skutkowało doręczeniem z upływem dnia 14 czerwca 2021 r. na podstawie art. 44 § 4 K.p.a. Zażalenie nadano w dniu 12 lipca 2021 r., a zatem po terminie. Główny Inspektor, działając na podstawie art. 15zzzzzn² ust. 1 i 2 u.COVID-19, pismem z dnia 3 sierpnia 2021 r. poinformował skarżącą o uchybieniu terminowi i wyznaczył jej termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Skarżąca złożyła wniosek dnia 11 sierpnia 2021 r. Powyższe okoliczności nie przesądzają jednak o pozytywnym rozstrzygnięciu wniosku, gdyż istotą sprawy pozostaje wykazanie przeszkody niezależnej od strony, której nie można było usunąć przy dołożeniu najwyższej staranności. Skarżąca powołała w istocie dwie grupy okoliczności: przebywanie w czasie doręczenia w Niemczech oraz trudności w przekraczaniu granicy i ryzyko zdrowotne związane z pandemią COVID-19. Naczelny Sąd Administracyjny nie neguje, że w okresie pandemii występowały obiektywne utrudnienia w przemieszczeniu się o charakterze powszechnym, ani że skarżąca mogła należeć do grupy podwyższonego ryzyka. Nie przesądza to jednak automatycznie o braku winy po jej stronie w uchybieniu terminu do wniesienia rozważanego środka zaskarżenia. Uprawdopodobnienie, o którym mowa w art. 58 § 1 K.p.a., wymaga wskazania takich konkretnych, weryfikowalnych okoliczności, które w realiach sprawy uniemożliwiały dokonanie czynności w terminie, mimo przedsięwzięcia dostępnych środków organizacyjnych. Tymczasem skarżąca nie wykazała, by istniały skonkretyzowane przeszkody natury prawnej lub faktycznej, które uniemożliwiałyby nadanie zażalenia z terytorium Niemiec, przeszkody te nie zostały również zindywidualizowane w czasie (np. poprzez wskazanie okresów obowiązywania konkretnych restrykcji, które dotyczyły jej osoby i miejsca pobytu) ani poparte choćby minimalnym materiałem uwiarygadniającym. Odnosząc się do argumentacji skargi kasacyjnej należy dodać, że odnotowana przez Sąd pierwszej instancji wzmianka, że do wniosku z dnia 11 sierpnia 2021 r. nie dołączono jakiegokolwiek "dowodu" potwierdzającego pobyt za granicą w relewantnym okresie, nie oznaczała wprowadzenia wymogu ścisłego dowodzenia w miejsce ustawowego uprawdopodobnienia. Oznaczała natomiast stwierdzenie, że skarżąca nie zdołała nawet w stopniu uprawdopodobnienia wykazać, iż przeszkody we wniesieniu zażalenia w terminie wystąpiły w sposób i w czasie, który czyniłby ich przezwyciężenie niemożliwym przy użyciu należnej staranności. Na ocenę tę zasadniczy wpływ wywierają ustalenia wskazujące na stan świadomości skarżącej co do ciągłości obowiązku i nieuchronności wszczęcia egzekucji. Decyzja rozbiórkowa z dnia 3 września 2012 r., po kontroli instancyjnej i sądowej, stała się ostateczna i prawomocna, co potwierdza prawomocny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lutego 2016 r., sygn. akt II OSK 1491/14. W następstwie organ pierwszej instancji doręczył skarżącej upomnienie z dnia 8 lipca 2016 r., które skarżąca osobiście odebrała dnia 9 września 2016 r. pod adresem S., ul. [...], co wynika z kart 4 i 8 akt administracyjnych organu pierwszej instancji. Z akt sprawy wynika także, że pracownik organu przeprowadził ze skarżącą rozmowy telefoniczne w dniach 30 września i 15 listopada 2016 r. w przedmiocie kosztów upomnienia. Ponadto organ przeprowadzał kontrole obiektu budowlanego przy ul. [...] – w listopadzie 2016 r., listopadzie 2020 r. i maju 2021 r., w toku których stwierdzano niewykonanie obowiązku określonego decyzją z dnia 3 września 2012 r. Zgromadzony materiał przeczy tezie, że skarżąca mogła pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, iż egzekucja obowiązku rozbiórki nie nastąpi. Przeciwnie, powyższe okoliczności uzasadniały po stronie skarżącej obowiązek wzmożonej staranności w zabezpieczeniu bieżącej obsługi korespondencji urzędowej i reakcji na czynności egzekucyjne. W tym kontekście Naczelny Sąd Administracyjny aprobuje pogląd Sądu pierwszej instancji, że sama okoliczność przebywania za granicą, nawet w warunkach pandemii, nie jest okolicznością ekskulpującą w rozumieniu art. 58 § 1 K.p.a., o ile strona może – przy zachowaniu wymaganej staranności – przedsięwziąć działania minimalizujące skutki nieobecności. Skarżąca nie wykazała, że podjęła choćby elementarne czynności organizacyjne, takie jak ustanowienie pełnomocnika w kraju, wskazanie innego adresu do doręczeń, czy nadanie przesyłki z terenu państwa pobytu. Powoływanie się w skardze kasacyjnej na ogólną sytuację w okresie pandemii nie zastępuje wykazania konkretnej, niedającej się przezwyciężyć przeszkody, pozostającej w adekwatnym związku z uchybieniem terminowi do wniesienia zażalenia. Wyjaśnienia zawarte w skardze kasacyjnej nie precyzują, jakie to szczególne obostrzenia w praktyce uniemożliwiły skarżącej wysłanie środka zaskarżenia bądź przygotowanie się do tej czynności poprzez wcześniejsze ustanowienie pełnomocnika. Nie zasługuje na uwzględnienie również drugi zarzut skargi kasacyjnej, obejmujący naruszenie art. 40 § 1 i art. 42 § 1 K.p.a. przez "niedostrzeżenie" nieprawidłowości doręczenia postanowienia z dnia 25 maja 2021 r. Po pierwsze, przedmiotem kontroli w niniejszym postępowaniu sądowym jest postanowienie Głównego Inspektora odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia (art. 59 § 2 K.p.a.), a więc rozstrzygnięcie wydane w reakcji na wniosek M.G. oparty na założeniu, że termin do wniesienia zażalenia skutecznie rozpoczął swój bieg, skutecznie upłynął, a skarżąca stara się przekonać, że uchybienie terminowi nie nastąpiło z jej winy. Ewentualne okoliczności dotyczące doręczenia uwzględnia się w takim postępowaniu o tyle, o ile mają znaczenie dla przesłanki "braku winy" po stronie wnioskodawcy, gdy chodzi o terminowość dokonanej później czynności (np. gdyby strona z usprawiedliwionych przyczyn w ogóle nie mogła wiedzieć o fikcji doręczenia). Po drugie, w realiach sprawy nie sposób podzielić stanowiska skarżącej, jakoby doręczenie postanowienia organu pierwszej instancji nastąpiło z naruszeniem art. 40 § 1 i art. 42 § 1 K.p.a. Organ doręczył postanowienie z dnia 25 maja 2021 r. na adres S., ul. [...], pod którym skarżąca uprzednio osobiście pokwitowała odbiór upomnienia dnia 9 września 2016 r. (k. 4 i k. 8 akt administracyjnych organu pierwszej instancji) i pod którym prowadzono z nią korespondencję. Skarżąca nie zawiadomiła organu o zmianie adresu ani o ustanowieniu pełnomocnika do doręczeń, choć taka możliwość istniała. W tych warunkach organ pierwszej instancji prawidłowo zastosował art. 44 K.p.a. i przyjął skutek doręczenia z upływem dnia 14 czerwca 2021 r. Nie sposób też podzielić argumentów skarżącej, że wcześniejsze wskazanie adresu "nie wiązało" w nowym postępowaniu egzekucyjnym po upływie czasu. Niezależnie od formalnej odrębności postępowania egzekucyjnego, organ uprawniony jest korzystać z ostatniego znanego adresu strony, dopóki strona nie wskaże innego, przy czym na stronie ciąży obowiązek współdziałania z organem, w tym obowiązek aktualizacji danych adresowych, jeżeli doszło do ich zmiany. Argument, że nie sposób wymagać od strony "trwania w gotowości" przez dekadę, abstrahuje od tego, że skarżąca została wyraźnie wezwana upomnieniem do wykonania obowiązku rozbiórki w 2016 r. i była informowana o konsekwencjach jego niewykonania w postaci nieuchronnego wszczęcia postępowania egzekucyjnego. W takich okolicznościach wszczęcie postępowania egzekucyjnego i doręczenie postanowienia o nałożeniu grzywny nie było zdarzeniem całkowicie nieprzewidywalnym. Osoba dbająca o swoje interesy i wykazująca się należytą starannością powinna zabezpieczyć obsługę korespondencji z nadzorem budowlanym, zwłaszcza, że musiała mieć świadomość niewykonania nakazu rozbiórki z 2012 r. oraz wiedziała o upomnieniu doręczonym jej osobiście w 2016 r., skądinąd wzmiankowanym w dwóch późniejszych, odnotowanych w notatkach służbowych, rozmowach telefonicznych pracownika organu ze skarżącą. W świetle powyższego Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił zaskarżone postanowienie i brak ziszczenia się pozytywnej przesłanki przywrócenia terminu z art. 58 § 1 K.p.a. Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie podważają tej oceny. Skarżąca nie uprawdopodobniła, aby uchybienie terminowi do wniesienia zażalenia nastąpiło bez jej winy. W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny, oceniając zarzuty skargi kasacyjnej jako nieusprawiedliwione, orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
4 kwietnia 2023
Symbol z opisem
6014 Rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego, dokonanie oceny stanu technicznego obiektu, doprowadzenie obiektu do s 638 Sprawy egzekucji administracyjnej; egzekucja obowiązków o charakterze niepieniężnym
Skarżony organ
Inspektor Nadzoru Budowlanego
Sędziowie
Jan Szuma /sprawozdawca/ Robert Sawuła /przewodniczący/ Tomasz Zbrojewski

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny