Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II OSK 561/22

II OSK 561/22 - Wyrok NSA z 2022-06-13

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
13 czerwca 2022
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Dnia 13 czerwca 2022 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 grudnia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1549/21 w sprawie ze skargi A. W. na uchwałę Rady Gminy W. z dnia [...] marca 2020 r., nr [...] w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części wsi C. I. oddala skargę kasacyjną; II. zasądza od A. W. na rzecz Gminy W. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 8 grudnia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1549/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na zaskarżoną uchwałę Rady Gminy W. w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu przestrzennego części wsi C.. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na uchwałę Rady Gminy W. z [...] marca 2020 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części wsi C. nr [...] (Dz. Urz. Woj. [...]) wniósł skarżący – A. W. (właściciel działki nr [...], sąsiadującej z działką nr [...]). W skardze zarzucono naruszenie interesu prawnego chronionego art. 140 K.c. oraz art. 9 ust. 4, art. 14 ust. 5 i art. 15 ust. 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2020 r. poz. 293 ze zm.), zwanej dalej "u.p.z.p.", przez uchwalenie planu w oparciu o studium, które zostało uchwalone w trakcie procedowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz nieuwzględnienie przez Gminę w planie wniosku skarżącego dotyczącego utrzymania stosunku powierzchni biologicznie czynnej w postaci zadrzewień do całości powierzchni działki nr [...] na poziomie 20% i stworzenia z części niezabudowanej tej działki pasa buforowego bez możliwości zabudowy, ograniczającego uciążliwość zakładu produkcyjnego B. sp. z o.o. W odpowiedzi na skargę Rada Gminy W. wniosła o jej oddalenie. Postanowieniem z dnia 12 listopada 2020 r., sygn. akt IV SA/Wa 1648/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę, uznając, że interes prawny lub uprawnienie wnoszącego skargę na uchwałę nie zostały naruszone. Postanowieniem z dnia 28 maja 2021 r., sygn. akt II OSK 643/21, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ww. postanowienie Sądu I instancji, stwierdzając, że zaskarżona uchwała wpływa na sposób korzystania z przysługującego skarżącemu prawa własności ww. nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 grudnia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 1549/21, oddalając skargę, wskazał, że w ww. postanowieniu NSA o sygn. akt II OSK 643/21 w sposób wiążący przesądzono, że zaskarżona uchwała narusza interes prawny skarżącego, co uprawnia skarżącego do skutecznego wniesienia skargi. Jednak o ile plan narusza interes prawny skarżącego, zezwalając na dalszą rozbudowę zakładu, to nie zachodzi w sprawie sytuacja przekroczenia w ten sposób władztwa planistycznego przysługującego gminie poprzez niedostateczne zapewnienie skarżącemu ochrony w istocie przed immisjami z terenu sąsiedniej nieruchomości zabudowanej zakładem produkcyjnym, zwłaszcza zaś z działki nr [...]. Sąd nie przyjął aby zaskarżona uchwała została uchwalona z naruszeniem procedury planistycznej. Nie zachodzą zatem przesłanki do przyjęcia, że doszło do istotnego naruszenia trybu sporządzania planu miejscowego. W odniesieniu do wskazywanego przez skarżącego zagadnienia dotyczącego zgodności planu miejscowego ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, to w istocie procedura zmierzająca do uchwalenia planu miejscowego powinna być poprzedzona wcześniej uchwalonym studium. W ocenie Sądu, zmiana studium po rozpoczęciu procedury planistycznej i podjęciu uchwały intencyjnej o przystąpieniu do sporządzenia uchwały w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, nie stanowi w okolicznościach tej sprawy naruszenia prawa skutkującego unieważnieniem planu. Sąd wyjaśnił, że do pewnego etapu procedury planistycznej prace nad zmianą studium i przygotowaniem projektu planu miejscowego mogą być prowadzone równolegle przez organy gminy. Jednakowoż uchwała w sprawie studium musi zawsze zostać podjęta wcześniej niż sam plan, który ma być niesprzeczny ze studium. Wykładnia systemowa i celowościowa art. 15 ust. 1 i art. 20 ust. 1 u.p.z.p. wskazuje, że dopuszczalne jest równoległe prowadzenie prac nad zmianą studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz zmianą planu miejscowego. Brak jest bowiem nakazu, aby na całym etapie procedury planistycznej projekt planu był zgodny ze studium. Zmiana studium może więc nastąpić w każdym momencie procedury uchwalania planu, czyli także po sporządzeniu przez organ gminy projektu planu, niemniej jednak zmiana ta musi mieć miejsce przed uchwaleniem planu (por. wyrok NSA z 17 stycznia 2018 r., II OSK 821/16), który musi niejako "konsumować" postanowienia studium. W niniejszej sprawie zmiana Studium nastąpiła zaś na kilka miesięcy przed uchwaleniem zaskarżonej uchwały. Sąd nie podzielił również zarzutu skarżącego wskazującego na niedostateczną ochronę jego nieruchomości przewidzianą w planie. Teren sąsiadujący z nieruchomością skarżącego już od wielu lat podlega systematycznym i zamierzonym przekształceniom, umożliwiającym lokalizowanie i rozbudowę zakładu produkującego żywność, o czym świadczą kolejno podejmowane uchwały w przedmiocie planu miejscowego podejmowane w 1998 r., 2002 r. i 2005 r. Wskazane uchwały stworzyły podstawy do zlokalizowania i rozbudowy w przeszłości zakładu produkcyjnego, którego istnienie kwestionuje obecnie skarżący. Niewątpliwie więc intencją Gminy było i nadal jest umożliwienie na tym terenie funkcjonowania owego zakładu. Sąd powołał się na treść art. 1 ust. 2 pkt 3, 5 i 7, art. 1 ust. 3 u.p.z.p. oraz treść prognozy oddziaływania na środowisko, z której wynika, że ww. Zakład ma i będzie nadal miał wpływ na powietrze (oddziaływanie jest pewne, bezpośrednie, długoterminowe, stałe i negatywne). Skarżący ma zatem pełne prawo domagać się od ww. Spółki takiego prowadzenia inwestycji i wykorzystania należącego do niej terenu, który nie będzie miał jakiegokolwiek negatywnego wpływu na sąsiednie nieruchomości, zwłaszcza jeżeli chodzi o emisję zanieczyszczeń do powietrza i hałasu. Jednakże przy ocenie zarzutów skarżącego, których podstawą jest żądanie zapewnienia minimum 20% izolacyjnego zadrzewienia na działce nr [...] (teren biologicznie czynny) nie można nie uwzględnić aktualnego zagospodarowania nieruchomości mającej zostać objętą takim ograniczeniem w planie, działającym z założenia na przyszłość. Jak zatem wynika z przeglądu mapy dostępnej online w geoportalu (patrz https://mapy.geoportal.gov.pl – wyszukiwanie po identyfikatorze działek – tu [...]), działka nr [...] jest niemalże w całości zabudowana i/lub utwardzona. Ponadto, graniczy z drogą wewnętrzną umiejscowioną na działce nr [...] (identyfikator [...]). Stan zabudowy tej nieruchomości istniejący w dacie procedowania planu nie uzasadnia zatem wprowadzenia na poziomie aktu prawa miejscowego, mającego zawsze działać na przyszłość, ograniczenia w postaci nasadzeń drzew, bowiem taki warunek byłby niewykonalny, ingerując w wydane wcześniej decyzje o pozwoleniu na budowę bądź w roboty budowlane wykonane w zgodzie z prawem. W konsekwencji za wystarczający, a nie jak uważa skarżący fikcyjny, należało uznać warunek dla każdej potencjalnej inwestycji na terenie objętym planem, która ma pozostawiać oddziaływania wyłącznie w granicach terenu inwestycji. Wbrew pozorom warunek ten jest warunkiem surowym, wymagającym od potencjalnego inwestora, by dalsza rozbudowa zakładu nie powodowała oddziaływania, które w jakikolwiek sposób wykroczy poza fizyczne granice nieruchomości objętej inwestycją. Chodzi przy tym nie tylko o oddziaływanie powodowane ewentualną rozbudową, a o oddziaływanie zakładu jako takiego. Tym samym oddziaływanie zakładu produkcyjnego artykułów spożywczych ma się ograniczyć wyłącznie do własnego terenu. Słusznie przy tym wskazuje organ, że dostosowanie się do tego warunku zależne jest od tego, czego będzie dotyczyła ewentualna rozbudowa, przez co ocena tego będzie możliwa na etapie uzyskiwania decyzji środowiskowej i pozwolenia na budowę. W tych postępowaniach skarżący niewątpliwie będzie mógł korzystać ze swoich uprawnień i poszukiwać ochrony przed immisjami Zakładu. Sąd wskazał, że inną natomiast rzeczą jest prawo skarżącego do domagania się ograniczenia już istniejących immisji zakładu produkcyjnego, o których szczegółowo pisze w skardze. W tym względzie stronie niewątpliwie przysługuje całe spektrum uprawnień do inicjowania postępowań czy to nadzorczych względem prowadzonych wcześniej postępowań budowlanych i/lub środowiskowych, jak również domagania się na gruncie prawa cywilnego ograniczenia działania zakładu, np. do realizowania dostaw towarów do/z ramp załadunkowych widocznych na działce nr [...] wyłącznie w określonych godzinach, czy też zakazu przemieszczania się drogą wewnętrzną pojazdów ciężarowych w określonych porach. W ramach tych postępowań, w zależności od ich wyniku, możliwe jest również przymuszenie ww. Spółki do odpowiedniego poszanowania własności skarżącego poprzez zapewnienie, np. wymaganej ochrony akustycznej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłance z art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył skarżący, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uwzględnienie skargi; ewentualnie – uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie; oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. - art. 28 ust. 1 w zw. z art. 6, art. 15 ust. 2 i art. 1 ust. 2 pkt 3, 5 i 7 u.p.z.p. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że "plan narusza interes prawny skarżącego zezwalając na dalszą rozbudowę zakładu, to jednak nie zachodzi w sprawie sytuacja przekroczenia w ten sposób władztwa planistycznego przysługującego gminie poprzez niedostateczne zapewnienie skarżącemu ochrony w istocie przed immisjami z terenu sąsiedniej nieruchomości", a w konsekwencji niezastosowanie art. 28 ust. 1 u.p.z.p., podczas gdy Gmina przekroczyła zakres władztwa planistycznego i nie uwzględniła konstytucyjnych zasad ochrony środowiska i własności, czym istotnie naruszyła zasady sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego; - art. 28 ust. 1 w zw. art. 20 ust. 1, art. 9 ust. 4, art. 14 ust. 5 i art. 15 ust. 1 u.p.z.p. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż "zmiana studium po rozpoczęciu procedury planistycznej i podjęciu uchwały intencyjnej o przystąpieniu do sporządzenia uchwały w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego czy nawet jego całościowego uchwalenia, nie stanowi – w okolicznościach tej sprawy – naruszenia prawa skutkującego unieważnieniem planu", a w konsekwencji niezastosowanie art. 28 ust. 1 u.p.z.p., podczas gdy takie działanie zwłaszcza w niniejszej sprawie powinno skutkować nieważnością planu, gdyż jest przejawem nieuzasadnionego uprzywilejowania ww. Spółki względem innych właścicieli nieruchomości oraz istotnym naruszeniem trybu sporządzania studium i miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego; - art. 6 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 oraz art. 1 ust. 2 pkt 3, 5, 7 i ust. 3 u.p.z.p. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż skarżący ma prawo jedynie od ww. Spółki domagać się "takiego prowadzenia inwestycji i wykorzystania należącego do niej terenu, który nie będzie miał jakiegokolwiek negatywnego wpływu na sąsiednie nieruchomości, zwłaszcza jeżeli chodzi o emisję zanieczyszczeń do powietrza i hałasu", podczas gdy skarżący ma również pełne prawo wymagać od Gminy realizacji jej obowiązków ustawowych, tj. nałożenia stosownych ograniczeń w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, gwarantujących ochronę jego interesu prawnego, jak również zgodnych z konstytucyjnymi zasadami ochrony środowiska i własności. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Rada Gminy W. wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postepowania. Ponieważ strona wnosząca skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy w trybie art. 182 § 2 p.p.s.a. i w sprawie nie żądano przeprowadzenia rozprawy, dlatego przedmiotowa sprawa podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego. Na wstępie należy zwrócić uwagę, że w skardze kasacyjnej nie zakwestionowano konkretnych przepisów planu miejscowego, które miałyby naruszać prawo. Natomiast zarzuty skargi kasacyjnej są natury ogólnej bo odnoszące się w istocie do kwestionowania legalności przeprowadzenia procedury planistycznej, a mianowicie, że w sposób niedostateczny przy uchwaleniu planu miejscowego doszło do zabezpiecza indywidualnych praw skarżącego, a wynikających z przysługującego mu prawa własności sąsiedniej nieruchomości. To jest, że nie uwzględniono uwag zgłaszanych przez skarżącego, a dotyczących sposobu zagospodarowania terenu Zakładu (utrzymanie powierzchni biologicznie czynnej w postaci zadrzewienia na poziomie 20% powierzchni działki i stworzenie niezabudowanego pasa buforowego). Ponadto w ocenie skarżącego, wprowadzony zakaz prowadzenia przedsięwzięć zawsze znacząco oddziałujących na środowisko nie zapewnienia rzeczywistej poprawy jakości życia mieszkańców gminy. A także, że doszło do uchwalenia zmiany studium podczas procedury planistycznej zmierzającej do uchwalenia planu miejscowego – co sprowadza się do wniosku, iż w procedurze planistycznej nie wyważono właściwie dwóch sprzecznych grup interesów. Jednak wbrew twierdzeniom skarżącego kwestia ochrony sąsiednich nieruchomości przed oddziaływaniem Zakładu była przedmiotem procedury planistycznej skoro – pomimo treści Prognozy oddziaływania na środowisko, zgodnie z którą emisyjne oddziaływanie przewidzianej zabudowy przemysłowej jest pewne, bezpośrednie, długoterminowe, stałe i negatywne – w planie miejscowym znalazły się ustalenia, zgodnie z którymi wprowadzono: zakaz lokalizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko z wyjątkiem przedsięwzięć służących obsłudze ruchu komunikacyjnego oraz związanych z przemysłem spożywczym; zakaz lokalizacji zakładów stwarzających zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi, a w szczególności zakładów o zwiększonym lub dużym ryzyku wystąpienia poważnych awarii przemysłowych; ograniczenie wszelkich uciążliwości wytwarzanych przez inwestorów do granic własnego terenu (własnej działki); obowiązek zachowania dopuszczalnego poziomu hałasu dla terenu chronionego akustycznie, oznaczonego na rysunku planu symbolem 1MN, zgodnie z przepisami odrębnymi. To, że w okolicznościach niniejszej sprawy NSA w ww. postanowieniu przesądził, iż zaskarżona uchwała narusza interes prawny skarżącego nie oznacza z automatu, że przy uchwaleniu planu miejscowego doszło do naruszenia prawa w stopniu, który pozwalałby na stwierdzenie zaistnienia wad, o jakich mowa w art. 28 ust. 1 u.p.z.p., skutkujących stwierdzeniem nieważności zaskarżonej uchwały. Tym bardziej, że w skardze kasacyjnej w żadnym razie nie wykazano aby przewidziane prawem ograniczenia nie były wystarczające dla ochrony przysługującego skarżącemu prawa własności. Okoliczność, że skarżący w tym zakresie domagał się wprowadzenia określonych warunków dotyczących sposobu zagospodarowania terenu Zakładu nie niweczy samo w sobie tego jak kwestię oddziaływania na środowisko uregulowano w planie miejscowym, jak i tego, że dla terenu Zakładu przewidziano minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej, tj. 5% powierzchni działki budowlanej, co przecież nie oznacza, że w przyszłości powierzchnia biologicznie czynna na terenie Zakładu nie będzie mogła być wyższa. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w związku z treścią zaskarżonej uchwały inwestor, planując rozbudowę Zakładu, będzie musiał uwzględnić wymogi planu miejscowego, który w tym zakresie wymaga m.in. aby wszelkie uciążliwości nie wykraczały poza granice własne Zakładu. A zatem w skardze kasacyjnej nie podważono skuteczności tego rodzaju ograniczeń zawartych w planie miejscowym, ale także jednocześnie skarżący nie wykazał aby postulowany przez niego de facto odmienny sposób ograniczenia zagospodarowania terenu Zakładu był na tyle skuteczny aby chronił jego nieruchomość przed uciążliwymi immisjami z Zakładu. Nie wiadomo czy takie postulowane przez skarżącego rozwiązania gwarantowałyby, że immisje z Zakładu nie przekroczą granic jego działki. W tych warunkach Sąd I instancji w sposób uprawniony stwierdził, że "Skarżący ma zatem pełne prawo domagać się od B. Sp. z o.o. takiego prowadzenia inwestycji i wykorzystania należącego do niej terenu, który nie będzie miał jakiegokolwiek negatywnego wpływu na sąsiednie nieruchomości, zwłaszcza jeżeli chodzi o emisję zanieczyszczeń do powietrza i hałasu". Ponadto należy pamiętać, że planowanie przestrzenne nie polega na doborze odpowiednich, konkretnych rozwiązań technicznych, które miałyby gwarantować brak immisji. Planowanie przestrzenne polega na sformułowaniu zasad na jakich może odbyć się zagospodarowanie danego terenu. Dopiero na kolejnych etapach procesu inwestycyjno-budowalnego, tj. postępowania środowiskowego i uzyskiwania zgody budowlanej, możliwe będzie stwierdzenie czy konkretne rozwiązania projektowe będą gwarantować skarżącemu, że uciążliwe immisje z Zakładu nie będą wykraczały poza granice jego działki, a poziom hałasu nie będzie przekraczał dopuszczalnych prawem norm dla pory dziennej i nocnej w odniesieniu do terenów mieszkalnych. Jeżeli aktualnie prowadzona działalność Zakładu powoduje uciążliwości dla terenów sąsiednich to wbrew oczekiwaniom skarżącego procedura planistyczna i uchwalenie planu miejscowego nie stanowi narzędzia prawnego, które mogłoby prowadzić do wyegzekwowania od skarżącej Spółki użytkowania zakładu zgodnie z prawem, w tym zgodnie z planem miejscowym. Temu służą inne postępowania na co niewadliwie wskazał Sąd I instancji, ale właśnie z uwagi np. na treść planu miejscowego. Plan miejscowy jedynie określa to w jaki sposób można zagospodarować dany teren. To jak później ten teren jest faktycznie zagospodarowany i użytkowany przez Zakład to zupełnie inna kwestia, co zasadniczo potwierdza wskazana w skardze kasacyjnej okoliczność, że decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia nakazano ww. Spółce "wykonać nasadzenia roślinności średniej i wysokiej wzdłuż granic działek zakładu, a szczególnie od jego południowej strony", tj. od strony nieruchomości skarżącego. W tym też miejscu należy wskazać, że argumentacja skargi kasacyjnej wyłącznie skupia się na funkcjonowaniu Zakładu w wymiarze ogólnym. Natomiast brak jest w niej wykazania z jaką konkretnie treścią planu miejscowego należałoby wiązać określony sposób oddziaływania na tereny sąsiednie, w tym nieruchomość skarżącego, i to w sposób niezgodny w prawem. Skarżący nie wykazał więc aby na terenie istniejącego Zakładu wprowadzona tam planem miejscowym dana zmiana w sposobie zagospodarowania terenu uprawniała do stwierdzenia, że nie wyważono w procedurze planistycznej sprzecznych grup interesów. W tym zakresie w skardze kasacyjnej brak jest jakichkolwiek konkretów, które pozwalałyby na stwierdzenie zaistnienia wad procedury planistycznej. Jak już wyżej wskazano, samo wskazanie, że nie uwzględniono uwagi skarżącego to za mało, ponieważ organ planistyczny w odniesieniu do tej uwagi wyjaśnił względy, które przemawiały za jej nieuwzględnieniem. W tych okolicznościach w skardze kasacyjnej nie podważono skutecznie oceny Sądu I instancji, który stwierdził, że "plan narusza interes prawny skarżącego zezwalając na dalszą rozbudowę zakładu, to jednak nie zachodzi w sprawie sytuacja przekroczenia w ten sposób władztwa planistycznego przysługującego gminie poprzez niedostateczne zapewnienie skarżącemu ochrony w istocie przed immisjami z terenu sąsiedniej nieruchomości". Dlatego zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 28 ust. 1 w zw. z art. 6, art. 15 ust. 2 i art. 1 ust. 2 pkt 3, 5 i 7 u.p.z.p. oraz art. 6 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 oraz art. 1 ust. 2 pkt 3, 5, 7 i ust. 3 u.p.z.p. – nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. Odnoście zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego równoległego procedowania Studium i planu miejscowego, to w skardze kasacyjnej wskazuje się wyłącznie na zaistnienie określonych okoliczności (sekwencji zdarzeń) natomiast brak jest argumentów natury merytorycznej, tj. związanych z treścią studium i projektem planu miejscowego tak aby rzeczywiście można było wywieść, że zmiana Studium stanowiła w istocie wskazywane przez skarżącego dopasowanie do treści projektu planu miejscowego. Za takowe nie można uznać wskazania, że najpierw zasady zagospodarowania terenu zostały sprecyzowane w planie, a mianowicie, że "Do sporządzenia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części wsi C. przystąpiono na podstawie Uchwały Nr [...] Rady Gminy W. z dnia [...] października 2017 r. przede wszystkim w celu stworzenia prawnych i przestrzennych warunków do realizacji zadań inwestycyjnych dotyczących przemysłu spożywczego". Tego rodzaju argumentacja niczego merytorycznie nie wyjaśnia. W tym zakresie oparcie się w istocie tylko i wyłącznie na sekwencji określonych zdarzeń (że obwieszczenie o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego datuje się na 16 listopada 2018 r., zaś projektu studium – na 10 czerwca 2019 r.) to za mało do wykazania zaistnienia istotnego naruszenia zasad sporządzania studium lub planu miejscowego lub istotnego naruszenia trybu ich sporządzania. W tych warunkach brak jest podstaw do stwierdzenia, że Sąd I instancji wadliwie ocenił, iż "zmiana studium po rozpoczęciu procedury planistycznej i podjęciu uchwały intencyjnej o przystąpieniu do sporządzenia uchwały w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego czy nawet jego całościowego uchwalenia, nie stanowi – w okolicznościach tej sprawy – naruszenia prawa skutkującego unieważnieniem planu". Jakkolwiek ta wypowiedź Sądu I instancji nie jest precyzyjna, to jednak Sąd ten wyjaśnił, że nie stanowi naruszenia procedury planistycznej okoliczność, że do pewnego etapu procedury planistycznej prace nad zmianą studium i przygotowaniem projektu planu miejscowego mogą być prowadzone równolegle przez organy gminy. W tej zaś sprawie najpierw doszło do uchwalenia zmiany Studium, tj. na kilka miesięcy przed uchwaleniem planu. Jednocześnie w skardze kasacyjnej nie wykazano aby w wyniku zmiany Studium skarżący zastał pozbawiony możliwości zgłoszenia stosownych uwag do projektu planu w zakresie treści jaka wynikała ze zmiany Studium. W konsekwencji powyższego nie wykazano też aby plan miejscowy został uchwalony pomimo niezgodności przewidywanych w nim rozwiązań z ustaleniami studium. Dlatego w omawianym powyżej zakresie także nie zawiera usprawiedliwionych podstaw zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 28 ust. 1 w zw. art. 20 ust. 1, art. 9 ust. 4, art. 14 ust. 5 i art. 15 ust. 1 u.p.z.p. Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
17 marca 2022
Symbol z opisem
6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym)
Hasła tematyczne
Zagospodarowanie przestrzenne
Skarżony organ
Rada Gminy
Sędziowie
Agnieszka Wilczewska - Rzepecka Paweł Miładowski /przewodniczący sprawozdawca/ Roman Ciąglewicz

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny