Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II OSK 1197/22

II OSK 1197/22 - Postanowienie NSA z 2022-06-13

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
13 czerwca 2022
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Dnia 13 czerwca 2022 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.), , , po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. O., P. O., M. K., S. P. i B. G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 22 lutego 2022 r., sygn. akt IV SA/Po 42/22 o odrzuceniu skargi w sprawie ze skargi E. O., P. O., M. K., S. P. i B. G. na uchwałę Rady Miejskiej Gminy S. z dnia [...] marca 2019 r., nr [...] w przedmiocie zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego postanawia: oddalić skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 22 lutego 2022 r., sygn. akt IV SA/Po 42/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, odrzucił skargę na zaskarżoną uchwałę Rady Miejskiej Gminy S. w przedmiocie uchwalenia zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania terenu. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco. Rada Miejska Gminy S. podjęła w dniu [...] marca 2019 r. uchwałę nr [...] w sprawie zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy S. dla działki o nr ewid. [...] w S., obręb S.. Skargę na powyższą uchwałę złożyli E. O. i P. O. (właściciele działki nr [...]), M. K. (właściciel działki nr [...]), S. P. i B. G. (właściciele działek nr [...] i nr [...]), wnosząc o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w całości, ewentualnie – orzeczenie niezgodności z prawem zaskarżonej uchwały w całości; oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżący wskazali, że ich nieruchomości znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie działki objętej zmianą Studium przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową. Nieruchomości te oddziela droga. Zdaniem skarżących, zabudowa wielorodzinna (bloki) na działce o nr [...] będzie bezpośrednio oddziaływać na ich nieruchomości, komfort, spokój i zdrowie. Skarżący źródła naruszenia ich interesu prawnego upatrują w pozbawieniu ich prawa do niezakłóconego i bezpiecznego korzystania ze swojej własności i dbałości o dobro społeczne, w tym o ochronę środowiska i przyrody. Dalej skarżący wskazali, że zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych studium kierunków i uwarunkowań naruszać może interes prawny właścicieli działek nim objętych w sytuacji zmiany przeznaczenia nieruchomości. W dalszej kolejności wskazali także, że zaskarżona uchwała prowadzi do naruszenia art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego w zakresie nowych immisji związanych z zabudową mieszkaniową wielorodzinną przywołując w tym zakresie stanowiska zaprezentowane w orzeczeniach sądów administracyjnych. Powoływali się na sposób ustalania interesu prawnego w sprawach dotyczących wydawania pozwoleń na budowę i dorobek orzecznictwa w tym zakresie. Zdaniem skarżących, za słusznością uznania ich interesu prawnego w niniejszej sprawie przemawia także treść art. 64 ust. 2 Konstytucji RP, który gwarantuje równą dla wszystkich ochronę prawną własności i innych praw majątkowych. Skarżący przywołali treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia 2011 r. w sprawie Kp 7/09, w którym stwierdza się m.in., że stopień uciążliwości oddziaływującej na sąsiednią nieruchomość może mieć różnorodny charakter, a zapewnienie ładu architektoniczno-przestrzennego jest przejawem dbania o interes publiczny. Następnie skarżący poinformowali, że do podobnych jak skarżący wniosków doszedł tut. Sąd w zakresie postępowania o wydanie pozwolenia na budowę w sprawach IV SA/Po 720/18 i IV SA/Po 711/18. Następnie skarżący przywołali treść § 10 ust. 1 uchwały nr [...] Rady Miejskiej Gminy S. z dnia [...] października 2021 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu działki o nr ewid. [...] w S., obręb S., która stanowi konkretyzację postanowień skarżonego Studium. W odpowiedzi na skargę Gmina S. wskazała, że wysokość zabudowy określona w Studium, jak i w planie miejscowym, nie przewyższa wysokości zabudowy dopuszczonej na działkach będących własnością skarżących. Organ wskazał na wyrok WSA w Poznaniu w sprawie II SA/Po 305/21, że warunkiem wniesienia skargi jest naruszenie konkretnie rozumianego interesu lub uprawnienia konkretnego obywatela lub grupy obywateli. Skarżący powinien, zdaniem organu, wskazać na konkretny akt, z którego naruszone uprawnienie lub interes prawny wynika. Dodatkowo organ podkreślał, że naruszenie interesu powinno mieć charakter realny i bezpośredni, a nie przyszły i niepewny. Zdaniem organu, niesłuszne jest upatrywanie swojego interesu prawnego w art. 140 i art. 144 K.c. albowiem zaskarżona uchwała nie ogranicza prawa własności skarżących. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 22 lutego 2022 r., sygn. akt IV SA/Po 42/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, na podstawie art. 58 § 1 pkt 5a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", w zw. z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2021 r. poz. 1372), zwanej dalej "u.s.g.", odrzucił skargę. Sąd argumentował, że stroną w postępowaniu toczącym się na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. może być jedynie podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone zaskarżoną uchwałą. Przy czym to na stronie skarżącej spoczywa ciężar wykazania, że zaskarżona uchwała narusza jej interes prawny. W niniejszej sprawie jednak ten warunek nie został spełniony. Sąd wyjaśnił z powołaniem się na poglądy orzecznicze, że uchwała w przedmiocie studium nie jest aktem prawa miejscowego, a aktem prawa wewnętrznego, to jako akt planistyczny kształtuje politykę przestrzenną gminy i wiąże organy gminy przy sporządzeniu i uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania. Jednak nie można wykluczyć możliwości skutecznego zaskarżenia studium do sądu administracyjnego, ponieważ może ono naruszyć interes prawny lub uprawnienie właścicieli nieruchomości położonych na terenie gminy nim objętej. A więc studium może bezpośrednio i konkretnie naruszać interes prawny lub uprawnienie właścicieli nieruchomości położonych na terenie gminy. Niemniej dla skutecznego wniesienia skargi na studium konieczne jest wykazanie przez skarżących, że właśnie wskutek podjęcia zaskarżonej uchwały został naruszony ich konkretny interes prawny lub uprawnienie przez ograniczenie lub pozbawienie uprawnień wynikających z przysługującego im prawa. Jednocześnie Sąd zaznaczył, że wykazanie aby studium naruszało interes prawny danej osoby, jest wyjątkowo trudne i może mieć miejsce w szczególnych sytuacjach. Mając powyższe na względzie Sąd I instancji nie dopatrzył się w niniejszej sprawie aby zaskarżoną uchwałą naruszono jakikolwiek skonkretyzowany i oparty o przepisy prawa materialnego obowiązek prawny lub uprawnienie skarżących. W ocenie Sądu, przytoczone w skardze orzecznictwo nie przystaje do okoliczności niniejszej sprawy, ponieważ zapadło w odmiennych stanach faktycznych. Jednak z uwagi na sąsiedztwo działek z terenem objętym Studium, możliwe jest wzajemne oddziaływanie nieruchomości. W szczególności naruszeniem interesu prawnego może być takie przeznaczenie nieruchomości sąsiadujących z działką stanowiącą własność osób wnoszących skargę w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g., które udaremni bądź utrudni zabudowę ich nieruchomości lub też spowoduje uciążliwości i ograniczenia w swobodnym ich użytkowaniu (art. 140 i art. 144 K.c.). Wbrew stanowisku skarżących o posiadaniu interesu prawnego do zaskarżenia przedmiotowego Studium, Sąd nie dopatrzył się naruszenia uprawnień skarżących w tym zakresie. Dla sąsiedniej działki Studium przewiduje takie samo przeznaczenie terenu jak dla działek skarżących, tj. MN – zabudowa mieszkaniowa o charakterze miejskim, przy czym zaskarżona uchwała przewiduje w ramach zabudowy mieszkaniowej: jednorodzinną oraz wielorodzinną wraz z towarzyszącymi usługami komercyjnymi, terenami sportu, rekreacji i zieleni, a także o tej samej wysokości co dopuszczona wysokość na działkach skarżących. Skarżący wskazują, że to właśnie planowana zabudowa wielorodzinna będzie bezpośrednio oddziaływać na ich nieruchomości, komfort, spokój i zdrowie. Zdaniem Sądu, dopuszczenie zabudowy wielorodzinnej nie oznacza, że na terenie będącym przedmiotem uchwały powstaną tzw. bloki. Regulacje zaskarżonej zmiany Studium dopuszczają wprawdzie na działce [...] zabudowę mieszkalną wielorodzinną o wysokości maksymalnej ograniczonej do 3 kondygnacji nadziemnych, lecz jednocześnie w żaden sposób nie przesądzają o tym gdzie na terenie tych działek zabudowa takowa może być zrealizowana. Sąd ocenił, że argumentacja skarżących dotycząca naruszenia interesu prawnego odnosi się do sytuacji przyszłej i niepewnej, a także nieskonkretyzowanej. Naruszenie interesu prawnego powinno mieć charakter bezpośredni i realny, a nie przyszły i niepewny, oparty na przewidywaniach i przypuszczeniach. Sąd wyjaśnił, że zabudowa mieszkaniowa, choćby wielorodzinna, zasadniczo nie może ponadnormatywne oddziaływać w zakresie emisji na inną zabudowę mieszkaniową w sąsiedztwie, jako że sama podlega takim samym normom, jeśli chodzi o możliwą ekspozycję, na którą może być narażona (na przykład w zakresie hałasu). Tym samym, zdaniem Sądu, nie sposób ustalić, że sama istota zmiany regulacji Studium, które dotyczy tylko działki nr [...], może oddziaływać na sferę uprawnień właścicielskich skarżących w stosunku do ich działek. W odniesieniu zaś do argumentacji skarżących odnoszącej się do treści planu miejscowego, Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie nie może ona być przedmiotem oceny, ponieważ plan miejscowy podlega odrębnemu zaskarżeniu do sądu administracyjnego. Sąd w pełni poparł też stanowisko wyrażone w postanowieniu WSA w Poznaniu z dnia 26 sierpnia 2021 r., sygn. akt II SA/Po 305/21, którym odrzucono skargę na uchwałę nr [...] właścicielki działki nr [...], również sąsiadującej z działką nr [...]. A mianowicie, właściciel nieruchomości nie ma zagwarantowanej przepisami prawa niezmienności jej otoczenia. Spadek atrakcyjności czy walorów otoczenia nieruchomości nie dotyczy naruszenia interesu prawnego, lecz interesu faktycznego jej właściciela. Postulat ochrony malowniczego krajobrazu, ochrony stosunków miejscowych oraz społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, dotyczy w istocie interesu ogólnego, a nie indywidualnego interesu i jako taki nie może stanowić podstawy wniesienia skargi na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. W ocenie Sądu, skarżący nie wykazali, że zaskarżona uchwała wpłynęła na ich indywidualną sytuację prawną. Nie wykazali również, aby uchwała ta doprowadziła do ograniczenia lub pozbawienia ich konkretnych uprawnień albo spowodowała nałożenie na nich pewnych obowiązków. Postanowienia uchwalonej zmiany Studium w żaden sposób nie wpływają bezpośrednio na sytuację prawną skarżących w zakresie należącego do nich prawa własności, ani skarżący nie wykazali w jakikolwiek sposób, ażeby zabudowa mieszkaniowa na sąsiedniej nieruchomości mogła prawnie oddziaływać na wykonywane przez nich prawo własności. Ponadto Sąd wskazał, że od posiadania interesu prawnego warunkującego skuteczne wniesienia skargi na uchwałę w sprawie zmiany Studium w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. odróżnić bowiem należy interes faktyczny, do którego w istocie sprowadzały się argumenty skarżących dla uzasadnienia ich interesu prawnego. Nie ma bowiem znaczenia kwestia hipotetycznego, przyszłościowego zintensyfikowania ruchu pojazdów na ul. [...], oddzielającej bezpośrednio sąsiadujące działki – jest drogą publiczną, z której może korzystać każdy, a fakt, że właściciele określonych działek będą korzystać z niej w celach komunikacyjnych dla celów mieszkaniowych, nie wpływa na prawa właścicieli innych działek przy tej samej drodze, a tylko ewentualnie na ich interes faktyczny. Tak samo należy oceniać podnoszone przez skarżących zarzuty co do bezpośredniego oddziaływania na komfort, spokój i zdrowie, a także prawa do niezakłóconego i bezpiecznego korzystania ze swej własności i dbałości o dobro społeczne, w tym o ochronę środowiska i przyrodę. Skarżący nie wskazali bowiem jakiejkolwiek normy prawnej, z której wynikałby interes prawny, a nie faktyczny skarżących do zaskarżenia przedmiotowego Studium. Dlatego w sprawie znalazł zastosowanie art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. i skarga podlegała odrzuceniu. Skargę kasacyjną od powyższego postanowienia opartą na przesłance z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożyli skarżący, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia; uchylenie zaskarżonej uchwały; oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa procesowego mające wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, tj. a) art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. w zw. art. 3 § 2 pkt 6 p.p.s.a. w zw. z art. 101 ust. 1 u.s.g. przez uznanie, iż istnieją podstawy do odrzucenia skargi, albowiem interes prawny lub uprawnienie skarżących nie zostały naruszone zaskarżoną uchwałą, pomimo iż skarżący wykazali naruszenie interesu prawnego oraz uprawnień unormowaniami zaskarżonej uchwały; co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia b) art. 134 § 1 w zw. z "art. 147 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a." [powinno być art. 147 § 1 p.p.s.a.] polegające na nieuwzględnieniu skargi na uchwałę oraz braku stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały w całości lub orzeczenia niezgodności z prawem zaskarżonej uchwały w całości, a także braku ustosunkowania się przez Sąd administracyjny I instancji do wszystkich zarzutów wyrażonych przez skarżących w treści petitum skargi "zwykłej"; c) art. 106 § 3 p.p.s.a. przez nieprzeprowadzenie przez Sąd dowodów uzupełniających z dokumentów, pomimo iż było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowodowałoby nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W piśmie z dnia 19 kwietnia 2022 r. skarżący zrzekli się rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 182 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny może rozpoznać na posiedzeniu niejawnym skargę kasacyjną od postanowienia wojewódzkiego sądu administracyjnego kończącego postępowanie w sprawie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną postanowienia Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego postanowienia jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej, Sąd I instancji niewadliwie ocenił, że zaskarżona uchwała nie narusza bezpośrednio żadnego interesu prawnego skarżących. Także w skardze kasacyjnej nie wykazano aby zaskarżona uchwała ograniczała uprawnienia właścicielskie skarżących, w szczególności uprawnienia do korzystania z nieruchomości, czy też jej zbycia, ani też nie nakłada na skarżących obowiązki. Ponadto nie podważono w skardze kasacyjnej oceny, zgodnie z którą niedogodności, jakie mogą, w ocenie skarżących, hipotetycznie powstać w związku z wejściem w życie zaskarżonej uchwały, mają charakter wyłącznie faktyczny. W odniesieniu do wskazywanej przez skarżących argumentacji należy stwierdzić, że zaskarżona uchwała jako akt polityki przestrzennej Gminy S. w związku z przeznaczeniem terenów sąsiednich względem nieruchomości skarżących jako terenów zabudowy mieszkaniowej, w tym wielorodzinnej, o maksymalnej wysokości do 3 kondygnacji, nie zawiera na tyle konkretnych i precyzyjnych zapisów, które pozwalałyby stwierdzić, że w wyniku realizacji tego rodzaju polityki przestrzennej gminy dojdzie do naruszenia interesu prawnego skarżących, którym przysługuje prawo własności sąsiednich nieruchomości. Możliwość przeznaczenia danego terenu na cele zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej wraz z towarzyszącymi usługami komercyjnymi, terenami sportu, rekreacji i zieleni o wysokości do 3 kondygnacji nie są wystarczające do stwierdzenia, że w wyniku realizacji zapisów Studium dojcie do wskazywanego przez skarżących pozbawienia ich prawa do niezakłóconego i bezpiecznego korzystania ze swojej własności i dbałości o dobro społeczne, w tym o ochronę środowiska i przyrody. Zresztą żadnych dowodów w tym zakresie skarżący nie przedstawili, opierając swoje obawy do co skutków procesu planistycznego na gołosłownych twierdzeniach, które nie mieszczą się w pojęciu interesu prawnego, lecz co najwyżej tego rodzaju argumentację można uznać za element interesu faktycznego, na co trafnie wskazał Sąd I instancji. Stanowiska skarżących nie potwierdza bowiem argumentacja odnosząca się co do obaw związanych z rozwojem sąsiedniego terenu jako zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, a tym samym możliwego zwiększenia wzrostu liczby mieszkańców, co w istocie generuje zwiększony ruch samochodowy i hałas. Jednak przy tego rodzaju immisjach z powołaniem się na treść art. 140 i art. 144 K.c. nie wystarczy odwołanie się do jakichkolwiek immisji, lecz wymagane jest wykazania ponadprzeciętnych immisji, czego w niniejszej sprawie skarżący nie wykazali, poprzestając jedynie na samej okoliczności zmiany sąsiedniego terenu z rolnego na mieszkaniowy. Dlatego aktualnie trudno przewidzieć jaki będzie wzrost liczby mieszkańców i związany z tym ewentualny wpływ na sposób wykonywania przez skarżących prawa własności. W tym miejscu należy wskazać, że podnoszona argumentacja skarżących mogłaby mieścić się w ramach "interesu prawnego" przysługującego zwykle właścicielom sąsiednich nieruchomości, ponieważ odwołuje się do przepisów dotyczących prawa własności (art. 140, art. 144 K.c.), ale w zwykłym postępowaniu administracyjnym. Jednak na tle zagadnienia prawnego wynikłego z zaskarżenia Studium do Sądu Administracyjnego tego rodzaju argumentacja już nie stanowi wystarczającej podstawy do stwierdzenia istnienia interesu prawnego skarżących, a tym bardziej naruszenia tego interesu. Na przeciwny wniosek nie pozwala także wskazywana dopuszczalna wysokość na sąsiednim terenie. Nie jest tak, że prawnie aktualnie istniejący stan faktyczny w terenie determinuje prawo skarżących do niezakłóconego i bezpiecznego korzystania ze swojej własności i do dbałości o dobro społeczne, w tym o ochronę środowiska i przyrody. O istniejących prawach decydują obowiązujące przepisy prawa, a nie oczekiwania skarżących. Jeszcze raz podkreślenia wymaga, że powoływane przez skarżących zapisy Studium nie są na tyle precyzyjne aby można było na ich podstawie stwierdzić, że doszło w niniejszej sprawie do naruszenia interesu prawnego skarżących jako właścicieli sąsiednich nieruchomości. W skardze kasacyjnej nie podważono skutecznie oceny Sądu, zgodnie z którą "dopuszczenie zabudowy wielorodzinnej nie oznacza, że na terenie będącym przedmiotem uchwały powstaną tzw. bloki. Regulacje zaskarżonej zmiany Studium dopuszczają wprawdzie na działce [...] zabudowę mieszkalną wielorodzinną o wysokości maksymalnej ograniczonej do 3 kondygnacji nadziemnych, lecz jednocześnie w żaden sposób nie przesądzają o tym gdzie na terenie tych działek zabudowa takowa może być zrealizowana". W tych warunkach Sąd I instancji niewadliwie ocenił, że argumentacja skarżących dotycząca naruszenia interesu prawnego odnosi się do sytuacji przyszłej i niepewnej, a także nieskonkretyzowanej. Zgodnie z art. 101 ust. 1 u.s.g. aby można było skutecznie zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego wymagane jest nie tylko wykazanie istnienia interesu prawnego skarżących, ale także, że w wyniku podjęcia uchwały doszło do naruszenia tego interesu. Kategoria prawna "interesu prawnego" (rozważana w ramach tzw. publicznych praw podmiotowych) wymaga, aby to strona skarżąca wykazała jego istnienie, a w związku z art. 101 ust. 1 u.s.g. także jego naruszenie. Naruszenie interesu prawnego w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.g.n. oznacza istnienie związku pomiędzy sferą indywidualnych praw i obowiązków skarżącego, wynikających z norm prawa materialnego, a zaskarżoną uchwałą. Argumentacja skarżących dotyczy zaś problematyki związanej z obawami związanymi z uchwaleniem takiego czy innego aktu planistycznego, np. determinującego pojawienie się immisji związanych z funkcjonowaniem zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. Zasadniczo proces planowania przestrzennego może mieć wpływ na sposób zagospodarowania nieruchomości sąsiednich, a tym samym może mieć wpływ na uprawnienia właścicielskie. Nie jest to jednak równoznaczne z naruszeniem interesu prawnego właścicieli. Takie naruszenie trzeba wykazać. Dlatego Sąd I instancji niewadliwie ocenił, że argumentacja skarżących świadczy o istnieniu interesu faktycznego, a nie – prawnego. Nie można bowiem na tym etapie procesu planistycznego stwierdzić, że przyjęte w Studium zapisy godzą w istotę prawa własności wynikającą z art. 140 i art. 144 K.c., tym bardziej, że z istoty prawa własności wynika, że może ono podlegać ograniczeniom, czego doskonałym przykładem jest właśnie proces planistyczny. Brak jest bowiem przepisów prawa chroniących właścicieli nieruchomości, na które oddziałują zmiany sposobu zagospodarowania nieruchomości sąsiednich, o jakich mowa w Studium. Na co też trafnie wskazał Sąd I instancji, na obecnym etapie postępowania sądowego, wobec stwierdzonego braku naruszenia interesu prawnego nie zaistniały podstawy do merytorycznego rozpoznania skargi w zakresie tego, czy zaskarżona uchwała odpowiada prawu. Dlatego Sąd I instancji nie mógł odnieść się do zarzutów skargi "zwykłej", ponieważ dotyczą one kwestii merytorycznych. Dopiero stwierdzenie istnienia naruszenia interesu prawnego skarżących otwierałoby Sądowi I instancji drogę do merytorycznego rozpoznania zarzutów skargi "zwykłej". Jednak z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Ponadto należy wskazać, że ustalenia studium, aby wywarły określony skutek, muszą zostać przeniesione bezpośrednio ze studium do planu miejscowego, jednak dopiero po ich skonkretyzowaniu, z uwzględnieniem miejscowych warunków i precyzyjnym określeniu granic obszarów. Na co trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji, tylko w orzecznictwie dopuszczono możliwość zaskarżenia studium do sądu administracyjnego, ale na zasadzie wyjątku, tj. wykazaniu, że istnieją na tyle konkretne treści studium, które istotnie mogą determinować treść planu miejscowego, a w konsekwencji determinować w ten sposób wykonywanie prawa własności. W tej jednak sprawie Studium w zakresie wskazywanych parametrów zabudowy daje organowi planistycznemu na etapie uchwalania planu miejscowego możliwość doprecyzowania stosownych wskaźników z uwzględnieniem interesów właścicieli terenów sąsiednich, co powinno być przedmiotem oceny w ramach zasady proporcjonalności (wyważania różnych sprzecznych grup interesów), ale na dalszym etapie procesu planistycznego, tj. procedury zmierzającej do uchwalenia planu miejscowego. W konsekwencji przedstawionej powyżej oceny nie zawierają usprawiedliwionych podstaw zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia prawa procesowego, tj. art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. w zw. art. 3 § 2 pkt 6 p.p.s.a. w zw. z art. 101 ust. 1 u.s.g. oraz art. 134 § 1 w zw. z art. 147 § 1 p.p.s.a. Skoro skarżący w zakresie hipotezy normy prawnej zawartej w art. 101 ust. 1 u.s.g. nie wykazali naruszenia własnego interesu prawnego, także na etapie skargi kasacyjnej, brak jest podstaw do stwierdzenia, że Sąd I instancji, odrzucając skargę, naruszył dyspozycję art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem sąd odrzuca skargę jeżeli interes prawny lub uprawnienie wnoszącego skargę na uchwałę lub akt, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6, nie zostały naruszone stosownie do wymagań przepisu szczególnego. Zastosowanie zaś przez Sąd I instancji art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. oznacza, że Sąd nie mógł naruszyć art. 147 § 1 p.p.s.a., ponieważ na aktualnym etapie postępowania sądowoadministracyjnego badał wyłącznie to czy interes prawny skarżących nie został naruszony, a nie – merytorycznie sprawę. Ponadto brak było podstaw do zarzucenia Sądowi I instancji, że w ramach art. 134 § 1 p.p.s.a. nie rozstrzygał w granicach niniejszej sprawy, ponieważ za przedmiot swoich rozważań Sąd uczynił właśnie owe indywidualne prawa wywodzone z prawa własności, co było konsekwencją tego, że wydając zaskarżone postanowienie zastosował art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. W konsekwencji powyższego jako pozbawiony usprawiedliwionych podstaw należało uznać także zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. Zastosowanie przez Sąd I instancji art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. i odrzucenie skargi determinowało bowiem brak podstaw do rozpoznania wniosku dowodowego, który dotyczył dokumentów, ale związanych z oceną legalności procedury planistycznej, a nie istnienia indywidualnych interesów skarżących. Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w postanowieniu.

Informacje o sprawie

Data wpływu
25 maja 2022
Symbol z opisem
6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym)
Hasła tematyczne
Odrzucenie skargi
Skarżony organ
Rada Gminy
Sędziowie
Paweł Miładowski /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny